Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV - Strona 124 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-14, 17:33   #3691
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość

Będzie ta sałatka z makaronem dla tych którzy nie lubią frytek, a przekąsek nie robie bo impreza zaczyna sie wieczorem więc najpierw podam kolację a potem będziemy siedzieć przy kawie i ciastach.

a ok
ja mimo to zrobilabym jeszcze jakas salatke + wedlina , sery
ale oczywiscie decyzja nalezy do Ciebie
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:39   #3692
SAMBAdiJANEIRO
Zakorzenienie
 
Avatar SAMBAdiJANEIRO
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

ehhh nie przeczytalam wszystkiego bo mezulo mnie popedza... dzis w pracy mialam niezly sajgon... caly czas ktos ode mnie coś chciał... masakra jakaś... ja nie wiem dziewczyny co Wy macie za prace, że macie czas w ciągu dni siedzieć na wizażu ja to nie mam w pracy czasu sprawdzić sobie nawet swojej poczty, a co dopiero wejsc na wizaz ehhh

Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
hmm... z materiałami za 50 tyś może być cieżko, trzeba walczyć mocno o rabaty, a to jest do zrobienia u nas w tarkcie budowy wyszlo sporo dodatkowych kosztów pociesze Cię, że my na budowe rzucilismy sie z kwota 200 tyś i niewiele osób wierzyło, że się uda a wystarczy zerknąc do mojego dziennika, domek stoi i niedługo w nim zamieszkamy na pewno bedzie cieżko, ale najwazniejsze, ze sami potraficie duzo zrobić, u nas z tym było kiepsko,a na pomoc rodziny nie było co liczyc. trzymam kciuki
ciesze sie, że Wasze marzenia się spełniają i niedlugo sie wprowadzacie A te 200 tys to Wam wystarczylo tez na wykonczenie, umeblowanie itd? czy tylko materialy i robocizna? My na razie ile bedziemy w stanie to chcemy pokryc z tego co juz mamy odlozone, no a potem w zaleznosci od tego na jakim bedziemy etapie to wspomozemy sie jakims kredytem...oby jak najnizszym... teraz to juz za bardzo nic nie odkladamy bo zalatwiamy te wszystkie pozwolenia, a to slono kosztuje i praktycznie nasze wyplaty sa wydawane na biezaco

India mam jeszcze pytanko o adaptacje projektu... bo zauwazylismy ze te wszystkie mapki ktore trzeba zlozyc w urzedzie to jest niezly shit... miesiac czekalismy na mapke z urzedu za ktora zaplacilismy 80 zl a tu nam przyszla mapka z geoportalu z obrysowana nasza dzialka zoltym markerem i pare pieczatek... i tyle... teraz robilismy mapke pod adaptacje projektu i zas 600 zl nie nasze a mapka niemal identyczna jak poprzednia ;/ i tak sie zastanawiamy bo teraz mamy jeszcze zrobic adaptacje projektu, a za to sobie zycza ok 1000 - 2000 zl... a mamy takiego znajomego mojej mamy ktory ma potrzebne uprawnienia i moja mama do niego dzwonila i on powiedzial ze on nie bedzie tego rysowal, ale jak my sobie sami to narysujemy to on nam to bez problemu podbije i stad moje pytanie: jak wygladala wasza adaptacja? tylko kwadracik wyrysowany na tej mapce w miejscu gdzie ma stac domek? pare pieczatek na projekcie i to wszystko? my mamy gotowy projekt i zadnych zmian nie wprowadzamy... Masz moze gdzies jeszcze ta adaptacje i moglabys mi przeslac zebym popatrzyla jak to wyglada?

Cytat:
Napisane przez iwka28 Pokaż wiadomość
samba - Twoja koleżanka jest nienormalna, ale to chyba już sama wiesz hahaha - ignoruj ją i tyle, ciesz się że ludzie nie wiedzą że jesteś z jej polecenia bo Ciebie też by mogli unikać. Ignoruj jak tylko możesz., na takich lekarstwa nie ma.
Gratuluje domku, jest śliczny. Przemyślałabym tylko ogrzewanie podłogowe - nie wiem czy się sprawdzi całą powierzchnie domu - mam teraz w łazience, wkurza mnie że się wolno rozgrzewa, więc trzeba poczekać aż się podłoga nagrzeje, piecyk więcej chodzi - mam ogrzewanie gazowe. Czy stygnie wolniej niż grzejnik - nie zauważyłam wielkiej różnicy.
jeszcze nie ma czego gratulowac na razie jest tylko projekt i pustaki ale dziekuje co do ogrzewania to jeszcze jest troche czasu takze bedziemy medytowac nad tym nie raz pewnie.... zreszta to podlogowe mialo byc tylko + jeszcze jakies inne, a nie ze tylko takie i nic poza tym...

A co do kolezanki to nawet nie przypuszczalam ze taka idiotka z niej... w sumie to byla kolezanka mojego meza i razem widywalismy sie nawet dosyc czesto i fajna sie wydawala... troche dla mnie inny swiat bo zainteresowana mechanika, motoryzacja itd, rzeczami na ktorych zwykla kobieta raczej sie nie zna no ale mimo wszystko fajna... jak szlam do tej pracy to wydawalo mi sie to takie glupie bo w pierwszy dzien np musialam sie jej przedstawic i w ogole udawac ze sie nie znamy no ale to byla jej decyzja wiec ja uszanowalam... no a teraz sie ciesze ze tak wyszlo a nie inaczej bo pewnie by o mnie mowili tak jak o niej...

Ja se mysle ze moze ona jest o mnie zazdrosna, bo ponoc (wiem od meza) oni cos tam niby mieli sie ku sobie ale najpierw ona kogos miala, a potem maz juz mial mnie... a potem jak przyszlam tu do pracy to zaraz byla impreza integracyjna, ja z zakladu nie znalam prawie nikogo, od nas z oddzialu bylysmy jedynymi dziewczynami (teraz jest nas 3) i jechalismy na 2 dni do ustronia i chlopaki na hali sie dogadywali kto z kim bedzie w pokoju a dla mnie logiczne bylo ze skoro jedziemy 2 dziewczyny to bedziemy razem... no i na dzien przed impreza dowiedzialam sie od jednej dziewczyny z innego oddzialu ze ja jestem z nia w pokoju, a ta moja kolezanka jest sama bo tak sobie zazyczyla... i w ogole jak jechalismy autobusem to ja weszlam do autobusu, chlopaki okupywali tyly a ja jej mowie zeby siadla ze mna... to najpierw siadla se sama a po jakis 20 minutach z łaska się przesiadla do mnie... ale potem przez cala impreze pelna olewka mojej osoby... na szczescie chlopaki mnie przygarneli i dobrze sie bawilam i potem juz w drodze powrotnej nie liczylam na jej łaskę tylko od razu siadlam z chlopakami do tylu i jechalismy... i mysle ze moze tez troche przez ta impreze mnie nie lubi ze chlopaki mnie polubily i ze se "tak swietnie poradzilam bez niej"... juz sama nie wiem ale szkoda o tym nawet myslec

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Samba śliczny ten wasz domek, mały i zgrabny no i ma wszystko czego potrzeba mamy podobną działkę do waszej, długą i wąską(szer 21m).
Ja mam na oku taki http://www.e-projektydomow.pl/projek.../PDJ-4095.html wizualnie bardzo mi sie podoba, tylko bym troche rozkład pomieszczeń zmieniła.
Wasz tez piekny a dzialka to nie taka wąska... juz calkiem spory domek się zmieści... nas to niestety ograniczalo i dlatego garaz bedziemy mieli osobno

Lece na zakupki
SAMBAdiJANEIRO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:53   #3693
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Katunia bardzo miło wspominam - lica pod względem ludzi i wykładowców rewelacja bardzo dużo się nauczyłam, tylko 1 rok był teoretyczny reszta twórcza... a mgr super tylko pod względem ludzi.. chyba tylko 2-3 przedmioty miałyśmy twórcze...

Maja teraz jest w kinie więc nie długo nie będzie problemu.. mam nadzieję że ci się spodoba

kliwia mocno tule

SAMBA im więcej o niej czytam tym bardziej mi opada szczena... że też tacy ludzie chodzą po świecie.. co ona ma w głowie.....



a ja oglądam właśnie Ptaki Hitchcocka
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 17:58   #3694
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 18:13   #3695
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
a ok
ja mimo to zrobilabym jeszcze jakas salatke + wedlina , sery
ale oczywiscie decyzja nalezy do Ciebie
a zapomniałam dodać że będą jeszcze chipsy i paluszki, no i może zrobię owocowy poncz ale zobacze czy mi kasy wystarczy bo mam budżet ograniczony
No i dziękuję za opinię, każda na wagę złota
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 18:42   #3696
neska22
Zakorzenienie
 
Avatar neska22
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 9 911
GG do neska22
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

czeeeeeeeeeesc
neska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 18:43   #3697
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Hej wreszcie złożyłam pozew. Uff... Kościół to straszna instytucja. Dzisiaj dowiedziałam się, że za mało zarabiam, bo przedstawiłam zaświadczenie o zarobkach 1000 zł netto (bo tyle mam "oficjalnie"). Na co ksiądz mi powiedział, że tak mało zarabiam, a miałam 5000 na adwokata, który mi napisał pozew, Na co ja mu odpowiedziałam, że nikt mi pozwu nie pisał tylko sama to zrobiłam i za nic nie płaciłam. A to że tyle zarabiam może sobie sprawdzić jak chce w mojej firmie, A on na to, że pozostawia tą kwestię mojemu sumieniu. Wkurzyłam się na maxa. Do tego musiałam zapłacić 100 zł wpisowego. W przeciagu 3 tyg mam dostać pismo co dalej ze sprawą. Ciekawe...
brak mi słów... najlepiej się tym nie przejmować, bo i tak nic nie wskórasz, ksiądz= dupek...
Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
hmm... z materiałami za 50 tyś może być cieżko, trzeba walczyć mocno o rabaty, a to jest do zrobienia u nas w tarkcie budowy wyszlo sporo dodatkowych kosztów pociesze Cię, że my na budowe rzucilismy sie z kwota 200 tyś i niewiele osób wierzyło, że się uda a wystarczy zerknąc do mojego dziennika, domek stoi i niedługo w nim zamieszkamy na pewno bedzie cieżko, ale najwazniejsze, ze sami potraficie duzo zrobić, u nas z tym było kiepsko,a na pomoc rodziny nie było co liczyc. trzymam kciuki
Super, że niedługo się wprowadzacie A jak tam sprawy z mężem?
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 18:54   #3698
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 18:57   #3699
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
(...)

ale skoczyliśmy do staurna po płytę dla kumpla bo miał urodziny i wiecie co zrobiłam!!!!!!!!!!!!!!!!! !! zostawiłam auto nie zamknięte z kluczykami w drzwiach!!!!!!! na szczęście byliśmy tak z 15 minut i nic się nie stało ale mąż mało mnie śmiechem nie zabił
ciekawe co by było gdyby ktoś buchnął auto...
nie zamknięte kluczyki w drzwiach.. jestem rozkojarzona jak z Patem w ciąży


bardzo pięknie napisane chyba sobie od ciebie twój sposób pożyczę mogę prawda
szczególnie że jest fajny bo mówiąc do dziecka coś w stylu e zdawało ci się nie niemożliwe on wie że mu nie wierzymy jeszcze pare takich sytuacji i przestanie co kolwiek nam mówić bo i tak mu nie uwierzymy.. więc pomysł mi się podoba

(...)
Oczywiście, że możesz sobie pożyczyć mój pomysł
Akcja z samochodem niezła

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Hej wreszcie złożyłam pozew. Uff... Kościół to straszna instytucja. Dzisiaj dowiedziałam się, że za mało zarabiam, bo przedstawiłam zaświadczenie o zarobkach 1000 zł netto (bo tyle mam "oficjalnie"). Na co ksiądz mi powiedział, że tak mało zarabiam, a miałam 5000 na adwokata, który mi napisał pozew, Na co ja mu odpowiedziałam, że nikt mi pozwu nie pisał tylko sama to zrobiłam i za nic nie płaciłam. A to że tyle zarabiam może sobie sprawdzić jak chce w mojej firmie, A on na to, że pozostawia tą kwestię mojemu sumieniu. Wkurzyłam się na maxa. Do tego musiałam zapłacić 100 zł wpisowego. W przeciagu 3 tyg mam dostać pismo co dalej ze sprawą. Ciekawe...
Jejku co za człowiek A co go kurka jasna obchodzi ile Ty zarabiasz? I po co w ogóle w kościele zaświadczenie o zarobkach? A nawet gdybyś od roku odkładała kasę na napisanie tego pozwu to co mu do tego? No brak słów po prostu...

U mnie dziś była koleżanka z pracy w odwiedzinach, ale się nagadałyśmy i naśmiałyśmy Jeszcze tak się złożyło, że przyszedł ksiądz po kolędzie no i trochę się zdziwił, bo w papierach ma dwie osoby w naszej rodzinie, a tu ktoś gratis, ale koleżanka obrazek też dostała Tylko oczywiście nie mógł się powstrzymać od komentarza, że jesteśmy najbogatsi na naszej ulicy, bo takie remonty zrobiliśmy i w ogóle. A jak zobaczył przed domem 3 auta to się zapytał, czy prowadzimy komis samochodowy
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 18:59   #3700
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

AgatkaL szkoda słów z księdzem, przyda ci się dużo cierpliwości

ktosia no akcja niezła najważniejsze że go nie ukradli...

mam pytanie czy są jakieś regulacje prawne dotyczące kierunku otwierania drzwi w bloku? ale drzwi z klatki na dwór - czy na zewnątrz czy do wewnątrz?
wiem że te drogi ewakuacje itd czytałam mnóstwo w necie na ten temat ale nie mam nic prawnie napisane.. zna się któraś z was na tym?
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 19:04   #3701
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 19:05   #3702
neska22
Zakorzenienie
 
Avatar neska22
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 9 911
GG do neska22
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

tak sobie myślę, że nic dziwnego, że ludzie się od kościoła odwracają-moim zdaniem to wszytsko wina księzy- sami zniechęcają ludzi....NIe mówię, że wszyscy ale na pewno spora część....

India idziecie jak burza z tym domkiem!!

a u nas robi się łazienka -jak się zrobi to się wprowadzamy Kupuję różne dodatki, dekoracje strasznie mi sie to podoba (chociaż nasze konto nie jest zachwycone)
neska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 19:08   #3703
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
hahahahah no tak ale u nas się na zewnątrz otwierają i to dla nasz koszmar idąc z zakupami czy wózkiem, itd... ani sobie nie pomozesz a są schodki jeszcze totalna paranoja... i sąsiedzi chcą na wspólnocie zgłosić żeby wymienili ale czy są do tego jakieś przepisy..
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 19:11   #3704
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 19:12   #3705
neska22
Zakorzenienie
 
Avatar neska22
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 9 911
GG do neska22
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

a ja chyba ide spac Mąż z tatą robi łazienkę-obudzę się jak wróci
dobranoc
neska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 19:14   #3706
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 19:16   #3707
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Rosette a najczęściej brakuje młoteczka, którym można by te szyby wybijać w razie czego tak samo w starych pociągach, naklejka na szybie i owszem ale już młoteczka brak i zawsze się zastanawiam czy komuś był on "potrzebny' w domu czy wyciągają je by szyb nie wybijać
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 19:32   #3708
india83
Zakorzenienie
 
Avatar india83
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

żabcia z łazienką się zatrzymalismy na etapie jak ostatnio fotki pokazywałam... czyli brakuje deszczowni, baterii, półek i innych dodatków. czekamy az wroci fachowiec robic korytarz, niestety na razie jest zagranca i musimy na niego czekac

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
W ogóle to zapomniałam Wam najważniejszego napisać. Pamiętacie jak jakiś czas temu pisałam Wam o moim wujku, że mu raka wykryto trzustki (podobno najgorsza część trzustki) z przerzutami na wątrobę i kręgosłup. W Polsce machnęli na niego ręką. rak nieoperacyjny, kilka miesięcy życia. Pojechał do Niemiec tam miał 4 razy próbym aby znależć co to za rak, bo nie mogli mu chemii zrobić. W koncu za 4 razem się udało, tak jak przypuszczano rak trzustki. Lekarz powiedział, ze w każdej chwili może umrzeć dostał 2 chemie, miesiąc przerwy i teraz robili mu znowu badania i... guzy z wątroby i trzustki się zmniejszyły co więcej wujek już nie chudnie.... Wczoraj mi mama mówiła o tym, bo wujek do niej dzwonił, powiedział, że lepiej się czuje. jestem taka szczęśliwa.
najważniejsze, ze wujek czuje się lepiej. rak to okropna choroba, ale moze wygra z nim walke

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość

ciesze sie, że Wasze marzenia się spełniają i niedlugo sie wprowadzacie A te 200 tys to Wam wystarczylo tez na wykonczenie, umeblowanie itd? czy tylko materialy i robocizna? My na razie ile bedziemy w stanie to chcemy pokryc z tego co juz mamy odlozone, no a potem w zaleznosci od tego na jakim bedziemy etapie to wspomozemy sie jakims kredytem...oby jak najnizszym... teraz to juz za bardzo nic nie odkladamy bo zalatwiamy te wszystkie pozwolenia, a to slono kosztuje i praktycznie nasze wyplaty sa wydawane na biezaco

India mam jeszcze pytanko o adaptacje projektu... bo zauwazylismy ze te wszystkie mapki ktore trzeba zlozyc w urzedzie to jest niezly shit... miesiac czekalismy na mapke z urzedu za ktora zaplacilismy 80 zl a tu nam przyszla mapka z geoportalu z obrysowana nasza dzialka zoltym markerem i pare pieczatek... i tyle... teraz robilismy mapke pod adaptacje projektu i zas 600 zl nie nasze a mapka niemal identyczna jak poprzednia ;/ i tak sie zastanawiamy bo teraz mamy jeszcze zrobic adaptacje projektu, a za to sobie zycza ok 1000 - 2000 zl... a mamy takiego znajomego mojej mamy ktory ma potrzebne uprawnienia i moja mama do niego dzwonila i on powiedzial ze on nie bedzie tego rysowal, ale jak my sobie sami to narysujemy to on nam to bez problemu podbije i stad moje pytanie: jak wygladala wasza adaptacja? tylko kwadracik wyrysowany na tej mapce w miejscu gdzie ma stac domek? pare pieczatek na projekcie i to wszystko? my mamy gotowy projekt i zadnych zmian nie wprowadzamy... Masz moze gdzies jeszcze ta adaptacje i moglabys mi przeslac zebym popatrzyla jak to wyglada?



A co do kolezanki to nawet nie przypuszczalam ze taka idiotka z niej... w sumie to byla kolezanka mojego meza i razem widywalismy sie nawet dosyc czesto i fajna sie wydawala... troche dla mnie inny swiat bo zainteresowana mechanika, motoryzacja itd, rzeczami na ktorych zwykla kobieta raczej sie nie zna no ale mimo wszystko fajna... jak szlam do tej pracy to wydawalo mi sie to takie glupie bo w pierwszy dzien np musialam sie jej przedstawic i w ogole udawac ze sie nie znamy no ale to byla jej decyzja wiec ja uszanowalam... no a teraz sie ciesze ze tak wyszlo a nie inaczej bo pewnie by o mnie mowili tak jak o niej...

Ja se mysle ze moze ona jest o mnie zazdrosna, bo ponoc (wiem od meza) oni cos tam niby mieli sie ku sobie ale najpierw ona kogos miala, a potem maz juz mial mnie... a potem jak przyszlam tu do pracy to zaraz byla impreza integracyjna, ja z zakladu nie znalam prawie nikogo, od nas z oddzialu bylysmy jedynymi dziewczynami (teraz jest nas 3) i jechalismy na 2 dni do ustronia i chlopaki na hali sie dogadywali kto z kim bedzie w pokoju a dla mnie logiczne bylo ze skoro jedziemy 2 dziewczyny to bedziemy razem... no i na dzien przed impreza dowiedzialam sie od jednej dziewczyny z innego oddzialu ze ja jestem z nia w pokoju, a ta moja kolezanka jest sama bo tak sobie zazyczyla... i w ogole jak jechalismy autobusem to ja weszlam do autobusu, chlopaki okupywali tyly a ja jej mowie zeby siadla ze mna... to najpierw siadla se sama a po jakis 20 minutach z łaska się przesiadla do mnie... ale potem przez cala impreze pelna olewka mojej osoby... na szczescie chlopaki mnie przygarneli i dobrze sie bawilam i potem juz w drodze powrotnej nie liczylam na jej łaskę tylko od razu siadlam z chlopakami do tylu i jechalismy... i mysle ze moze tez troche przez ta impreze mnie nie lubi ze chlopaki mnie polubily i ze se "tak swietnie poradzilam bez niej"... juz sama nie wiem ale szkoda o tym nawet myslec



Wasz tez piekny a dzialka to nie taka wąska... juz calkiem spory domek się zmieści... nas to niestety ograniczalo i dlatego garaz bedziemy mieli osobno

Lece na zakupki
wejdz do mojego dziennika i tam przeczytaj o wydatkach, bo nie chce ki sie po raz kolejny pisac i jak ewentualnie bedziesz miała jeszcze jakies pytania to pisz.

z ta adaptacja budynku to mnie zastrzeliłas... bo ja nie pamietam takich dokumentów, a juz na pewno niczego takiego co miałoby kosztowac 1-2 tys hmmm.... jutro bede w tamtym domu to posprawdzam dokumenty (wszystko tam trzymamy)

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
brak mi słów... najlepiej się tym nie przejmować, bo i tak nic nie wskórasz, ksiądz= dupek...

Super, że niedługo się wprowadzacie A jak tam sprawy z mężem?
tez sie ciesze a maż idealny oby tak zostało
Agatek widzialam Cie ostatnio w gazecie, Twoje foto i wypowiedz


Cytat:
Napisane przez neska22 Pokaż wiadomość
tak sobie myślę, że nic dziwnego, że ludzie się od kościoła odwracają-moim zdaniem to wszytsko wina księzy- sami zniechęcają ludzi....NIe mówię, że wszyscy ale na pewno spora część....

India idziecie jak burza z tym domkiem!!

a u nas robi się łazienka -jak się zrobi to się wprowadzamy Kupuję różne dodatki, dekoracje strasznie mi sie to podoba (chociaż nasze konto nie jest zachwycone)
a mnie sie wydaje , ze ta budowa nie ma konca i wszystko sie tak ciagnie...

kliwia
milo ze strony rodziców a ze Zuzka ich oczarowała to wcale sie nie dziwie- wrzuc jakies foto
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." Paulo Coelho
india83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 20:46   #3709
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
Drogie dziewczyny budujace i posiadajace dzialki budowlane - czy mozecie mi napisac ile kosztowaly wasze dzialki - jaka byla cena za metr ?
Jestem bardzo ciekawa bo u nas gmina oglasza przetargi na dzialki, piza tym jest kilka fajnych i tak nam czasem chodzi po glowie zeby kiedys swoj domek wybudowac... na razie odlegle plany i w sumie nie wiem czy realne (bo tz ma dostac kiedys dom po rodzicach) ale trzeba sie zorientowac jak sie teraz ceny przedstawiaja.
Kochana nie pomogę, bo działkę dostaliśmy

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
jak pojde do jubilera to on mi go przetnie? zeby sciagnąć?
Trzymam kciuki... mam nadzieję, że zdejmiesz

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta


kasiaher biedny Dominiczek... tak jak ostatnio pisałam, podobno jest coś w powietrzu, że pada na oczy... ja miałam czerwone az strach i okazało się, że zapalenie twardówki i kropelki... koleżanka też ma czerwone, ale nie wiem co u niej, bo ona dala nie wyleczyła... no i dzisiaj jak byłam na uczelni to kolejna czerwonymi... także widzisz...
A lekarz właśnie mi powiedział, że przeziębiłam się i padło na oczy...

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Co do pracy, to jak byłam mała, to moim marzeniem była praca w szkole, przedszkolu. Miałam swój dziennik (taki prawdziwy!) i prowadziłam zajęcia. I pewnie zostałabym przedszkolanką, bo to mi się zawsze marzyło, ale zniechęciła mnie jedna rzecz - trzeba było być muzykalnym. A mi do tego zdecydowanie daleko. Żadna muzyka mi nie przeszkadza, koszmar jeśli chodzi o śpiewanie, tańczenie itp Aż wstyd się przyznać
Wylądowałam w firmie informatycznej, gdzie byłam recepcjonistką przez 2 m-ce, szef mnie wypatrzył i zaproponował inne stanowisko. Od tego czasu też siedzę w biurze i prowadzę spółki. Może nie jest to szczyt marzeń, ale ja jestem zadowolona
Tez miałam dziennik ale sama robiłam
A co śpiewania to ja tez w chórku kościelnym śpiewałam i chciałam być kiedyś piosenkarką

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
no co ty, ja zawsze chciałam być piosenkarką, moja kariera zakończyła się na chórku kościelnym
skąd to znam

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
ja tez spiewalam w chórku koscielnym - scholi - milo to wspominam Mona a tak mi sie pomyslalo - bylas moze kiedys na Gorze sw. Anny ?
hihi

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
a co do umuzykalnienia to nie jest tak że musisz, ja głosu nie mam do śpiewania, na instrumentach grać nie potrafię chyba że na dzwonkach chromatycznych ale dzieciom na nich nie gram - nauczyłam sie w studium, (kiedyś próbowałam grać jak byłam mała na pianinie ale zrezygnowałam) i co i pracuje daje rade teraz są płyty z muzyką więc nie musisz grać, a śpiewasz z dziećmi albo z podkładem zresztą dzieci cię nie wysmieją ooooooo pani nie ma głosu prędzej dorosły absolutnie nic sie takiego w pracy nie dzieje zresztą tak jak pisałam większość piosenek uczysz słów a śpiewają z płytowym podkładem a do tego w przedszkolach jest rytmika gdzie pani rytmiczka z nimi śpiewa uczy a ty tylko wtórujesz dzieciom i śpiewasz potem z nimi

a jeśli chodzi o studia to powiem ci szczrze że na mgr wogólnie nikt nie wymagał od nas śpiewu prędzej zapisu nut czy wyklaskiwania czy też grania na dzwonach ale to pałeczką stukasz , i tyle wszystkie sobie radziły nie mając z tym wogóle styczności wcześniej a na licu mięliśmy nawiedoznego pana który kazał śpiewać i grać ale robiłyśmy to wspólnie więc też pikuś
A to u nas jest ciut inaczej mamy edukację muzyczną i co do śpiewania to całą grupą, zas na punkcie grania facet ma hopla i tak jak pisałam na zaliczenie grałam na flecie ode do radości a na dzwonkach polkę

aaa zapomniałam maltretował nas tez klawiszami, ale dał sobie spokój, bo widział, że nic z tego nie będzie

Ogólnie jest straszny gościu, bo nas ośmiesza np. jak ktoś czegoś nie umie grać to czyta mu z książki cytat, że człowiek nie muzyczny nie jest inteligentny itp... także co uczelnia to tradycja

O to ja mam bardzo podobny rozkład... piątek 13:30-19/20 i sobota niedziela często od 8 do 20 no chyba, że się z wykładowcami dogadamy


W ogóle dzisiaj się dowiedziałam o kolejnych osobach co zrezygnowały, bo miały nie zdane więcej niz 2 egzaminy... ale zastanawiam się czy my przypadkiem w zeszłym roku nie mieliśmy za dużo tych egzaminów bo chyba 8... a wydaje mi się ze jest jakieś ograniczenie... a w tym półroczu żadnego... chyba że w drugim nadrobią... hmm (bo od tego roku mamy rozkład roku na półrocza, a tak było zaliczenie roczne...)
Bo jakby się okazało, że jest ograniczenie to te osoby by mogły skarżyć planowanie czy uniwerek... ale nie wiem, głośno myślę


Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Hej wreszcie złożyłam pozew. Uff... Kościół to straszna instytucja. Dzisiaj dowiedziałam się, że za mało zarabiam, bo przedstawiłam zaświadczenie o zarobkach 1000 zł netto (bo tyle mam "oficjalnie"). Na co ksiądz mi powiedział, że tak mało zarabiam, a miałam 5000 na adwokata, który mi napisał pozew, Na co ja mu odpowiedziałam, że nikt mi pozwu nie pisał tylko sama to zrobiłam i za nic nie płaciłam. A to że tyle zarabiam może sobie sprawdzić jak chce w mojej firmie, A on na to, że pozostawia tą kwestię mojemu sumieniu. Wkurzyłam się na maxa. Do tego musiałam zapłacić 100 zł wpisowego. W przeciagu 3 tyg mam dostać pismo co dalej ze sprawą. Ciekawe...
Kciuuuuki
może w końcu się uda



A ja dzisiaj miałam stresowy dzień i dopiero wyszłam z kąpieli załatwiałam z tymi książkami w bibliotece i udało się ale co mi serce się na skakało to moje
No i na 13:30 miałam pierwsze zajęcia i jutro znowu do szkoły, ale już od 8 do 13 i w niedziele tez do szkoły

Edytowane przez Ana***
Czas edycji: 2011-01-14 o 20:47
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 20:53   #3710
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
A jakoś nie ma takiego tematu co by mnie zainteresował, aż tak, żeby odpisywać... poza tym piszecie w takim tempie, że szok! No i sam fakt- dzieci dzieci i dzieci... nie potrafię jakoś tak się wstrzelić...
Częściej na chomikowym przebywam...
Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
ż
tez sie ciesze a maż idealny oby tak zostało
Agatek widzialam Cie ostatnio w gazecie, Twoje foto i wypowiedz
tak tak, to ja byłam
Każdemu mówię, że autografy po pracy rozdaje ależ się sławna zrobiłam w realu
Jakoś mnie gościu zahaczył to mówię, a co mi tam, pogadam

A za męża trzymam żeby było tylko lepiej Może przeprowadzka jeszcze bardziej polepszy relacje i może pomyślicie o maluszku jak wszystko ochłonie... Czy narazie nie myślisz? Kiedyś tam wspomniałaś, więc jak będzie już chałupka, to kto wie...
__________________



Edytowane przez *Agatek*
Czas edycji: 2011-01-14 o 20:57
*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 20:57   #3711
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Ana*** dziwny ten wasz koleś my też mięliśmy edukację muzyczną no ale cholera na akademię muzyczną nie poszłam więc z umiarem a z egzaminami to chyba też zależy od uczelni bo my czasem mięliśmy 3 czasem 1 a czasem 9 więc wszystko różnie zależy kiedy się dany przedmiot kończył

---------- Dopisano o 21:57 ---------- Poprzedni post napisano o 21:55 ----------

Rosette wygraliii

*Agatek* a co to był za wywiad opowiadaj czemu się nie chwaliłaś
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 21:00   #3712
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
a zapomniałam dodać że będą jeszcze chipsy i paluszki, no i może zrobię owocowy poncz ale zobacze czy mi kasy wystarczy bo mam budżet ograniczony
No i dziękuję za opinię, każda na wagę złota
Nie ma za co
napewno imprezka bedzie udana

Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
żabcia z łazienką się zatrzymalismy na etapie jak ostatnio fotki pokazywałam... czyli brakuje deszczowni, baterii, półek i innych dodatków. czekamy az wroci fachowiec robic korytarz, niestety na razie jest zagranca i musimy na niego czekac
aha rozumiem

Wlasnie wrocilam za zakupow dzisiaj na obiado-kolacje beda zapiekanki zrobilam tez fotki lazienki zaraz wrzuce
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 21:11   #3713
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

WRZUCAM FOTECZKI


1- nasze auto po ostatniej sniezycy
2- kuchnia kupilismy stol + 4 krzesla i 3krzesla wzdluz blatu
3- stol
4- zrobiona podloga w drugim salonie
5- bejsment nie pamietam czy wrzucalam
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCN5961.jpg (113,4 KB, 29 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN5968.jpg (84,9 KB, 44 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN5972.jpg (82,5 KB, 35 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN5993.jpg (99,3 KB, 43 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN5996.jpg (119,0 KB, 47 załadowań)
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014

Edytowane przez zaaaabcia
Czas edycji: 2011-01-14 o 21:13
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 21:11   #3714
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
Ana*** dziwny ten wasz koleś my też mięliśmy edukację muzyczną no ale cholera na akademię muzyczną nie poszłam więc z umiarem a z egzaminami to chyba też zależy od uczelni bo my czasem mięliśmy 3 czasem 1 a czasem 9 więc wszystko różnie zależy kiedy się dany przedmiot kończył
No wiesz on nas starał przekonać do tego, że dlaczego wszystko inne jest tak usilnie dzieciom wpajane oprócz muzyki... w sumie coś w tym jest jakby na to spojrzeć, ale np. w przedszkolu od tego sa zajęcia rytmiki gorzej ze szkoła... bo rytmika jest, a ed. muzyczna swoją drogą
W ogóle to on jest zakochany w muzyce także z miłością nie wygrasz bo jak tu dzieci maja potem być muzykami jak podstaw nie pojmą w wieku młodszym no i pogadaj sobie z takim
Niby się śmiał mówiąc o tym wszystkim, ale stres na jego zajęciach był... między innymi broń boże nie można było siedzieć z noga na nodze, ale z podparta głową... bo się wkurzał i zaczynał naśladować jak grasz że przepona nie pracuje itd....
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 21:15   #3715
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

fotki lazienki mam nadzieje ze Wam sie podoba Tak jak pisalam nie mamy jeszcze wieszaka na reczniki papier i wszystkich dodatkow Postanowlismy ze jednak nie bedziemy mieli drzwi szklanych tylko zaslonke

1- szafka
2- prysznic + bateria
3- sciana przy prysznicu
4 & 5 wejscie do lazienki
6- baterie
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCN5977.jpg (141,8 KB, 45 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN5978.jpg (116,6 KB, 45 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN5979.jpg (118,0 KB, 33 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN5981.jpg (111,6 KB, 44 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN5982.jpg (92,6 KB, 31 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN5990.jpg (162,1 KB, 36 załadowań)
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014

Edytowane przez zaaaabcia
Czas edycji: 2011-01-14 o 21:18
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 21:15   #3716
anika222
Zakorzenienie
 
Avatar anika222
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 949
GG do anika222
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
WRZUCAM FOTECZKI


1- nasze auto po ostatniej sniezycy
2- kuchnia kupilismy stol + 4 krzesla i 3krzesla wzdluz blatu
3- stol
4- zrobiona podloga w drugim salonie
5- bejsment nie pamietam czy wrzucalam

super

a łazienka.. cudoooooooo zwłaszcza kran
__________________
-----------------------------------
Razem: 13.01.2003 --- 27.09.2008 --- 19.09.2009


"tylko spokój nas uratuje..piiiiip...

Edytowane przez anika222
Czas edycji: 2011-01-14 o 21:17
anika222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 21:16   #3717
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Cześć

Jejku dziś robiłam z dzieciakami zaproszenia dla babć i dziadków na występ. Ale miały frajdy jak im kazałam na koniec pomalować sobie łapki i zrobić na zaproszeniach odciski hehe szok aż piszczały ze szczęścia a tekst zaproszenia każde dziecko napisało same wzór mialy na tablicy, więc jestem z nich bardzo dumna

aaaa i w końcu Was posłuchałam i jednak będzie ciasto. (a kasa ze zbiórki na soczki pójdzie). 4 ciasta będą i 4 ciasta na bal karnawałowy i bez problemu mi sie 8 mam od razu zgłosiło. Ahe myślę, w co ja się moge przebrać na ten bal jakieś pomysły

Dziewczyny co do tego powołania n-elskiego zgadzam się. Niestety mało jest takich osób.

Katunia ja kupiłam działkę 20 arów. za 5 tys za ar, czyli 100 tys. Działka jest na super osiedlu (najdroższe osiedle ) 3 km od miasta. Dziłka ma dobry kształt, bo jest prostokątem ma ok 33x57 gdzies więcej, gdzieś mniej jak ją kupiłam to miała tylko przyłącze do prądu. A teraz już jest woda i działki obok już są po 7 tys, a w tym roku ma być gaz (bo już pismo dostaliśmy w tamtym roku, ze będzie), więc jeszcze podskoczy.
dzieki Madziu za info o dzialce
mysle ze dobrze z tym ciastem zrobilas

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
Katunia bardzo miło wspominam - lica pod względem ludzi i wykładowców rewelacja bardzo dużo się nauczyłam, tylko 1 rok był teoretyczny reszta twórcza... a mgr super tylko pod względem ludzi.. chyba tylko 2-3 przedmioty miałyśmy twórcze...

jak dla mnie mgr byl tylko powtorzeniem i przypomnieniem tego co byla na licu, a ze mialam kilku tych samych wykladowcow od tych samych przedmiotow to tez ten sam material przerabialismy-masakra, juz 4raz tego sie nawet uczyc nie chcialo

Mona - to moze na swiecie mlodziezy na g.sw.Anny bywalas ?
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 21:20   #3718
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość
super

a łazienka.. cudoooooooo zwłaszcza kran
dziekuje slicznie
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 21:28   #3719
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

zaaaabcia wow super zupełnie inny klimat łazienki niż w Polsce ale inny nie znaczy gorszy super to dopasowaliście i kolor baterii nigdy takiego nie widziałam, zawsze srebrne efekt super
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-14, 21:28   #3720
Katunia:)
Zakorzenienie
 
Avatar Katunia:)
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
GG do Katunia:)
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXIV

zabciu - pieeeeeeeeeeekna ta wasza lazienka!!
Katunia:) jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:41.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.