W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011 cz.V - Strona 126 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-01-18, 19:42   #3751
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez gabishing Pokaż wiadomość
zjeść na surowo, obierz ze skóry, przekrój i wyjmij pestki, zalezy jakie masz to mango, smak dosc specyficzny pomiędzy gruszka a ogórkiem ale zjadliwy, bardziej żółte wewnątrz i pomarańczowe są słodsze niz te zielone
no właśnie mam zielone
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 19:45   #3752
cytrynka3002
Zadomowienie
 
Avatar cytrynka3002
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 390
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
cytrynko ależ oczywiście, że była. Zamiast o 11 była o 16! Dostałam dla dzidziusia 100 zł mango, liczi i szynkę....... Ja nie mam z nią kontaktu dobrego, więc cieszę się, że już po. I szczerze nie liczę na kolejną rychłą wizytę. Przynajmniej dowiedziałam się, że mierzyłam 54 cm, ważyłam 3200g, a spadło do 2600g i wypisali mnie tak ze szpitala. Ponadto ponoć żywe srebro byłam w brzuchu i tyle......
Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
mmmmmmmmm jajka na kolację, na chlebku ze świeżym masełkiem mniam już lecę do Ciebie na kolację

powiedzcie mi co można zrobić z mango, bo nie mam zielonego pojęcia....
No ja mam na świeżej grahamce, pyyycha, wpadaj.

Co do Mamy no tak, jak piszesz - przynajmniej się dowiedziałaś czegoś, no i 100zł wpadło.

A z mango nie wiem, co można zrobić, jakąś sałatkę owocową bym pewnie na szybko odwaliła i zjadła.

Cytat:
Napisane przez gabishing Pokaż wiadomość
mnie kłądą na plecach tylko do podłączenia a potem na boku - którym mi wygodniej

u mnie się robi jeszcze taki nawis z brzucha nad pipką

mąż niech się położną nie przejmuje w końcu to jego sprawa w co będzie ubrany na poród - ma ci towarzyszyć a nie wiadomo ile to potrwa, weź mu te lżejsze ciuchy jak nie będzie chciał to nie założy
U mnie położna tylko podłącza, mówi, do której mam leżeć i idzie do swojego gabinetu. Także jakby serio mi się słabo zrobiło, to pewno nawet by się nie zczaiła.

Też mam taki "nawias" - bezbłędnie to ujęłaś.

A co do położnej to pewnie masz rację - wezmę mu ukradkiem dopakuję te spodenki, miejsca prawie wcale nie zajmują, a mogą się przydać, w końcu nie jest powiedziane, ile na tej porodówce czasu spędzimy, a w tym fartuchu to na pewno jak w saunie się będzie pocił.


Ja właśnie zjadłam, co miałam do zjedzenia i idę pod prysznic. Ciekawe, jak to jutro z tą pełnią będzie...czy którejś się uda rozpakować...
__________________
Karolek


http://lb1f.lilypie.com/zZUqp1.png
cytrynka3002 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 19:48   #3753
gabishing
Rozeznanie
 
Avatar gabishing
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez lilijka3 Pokaż wiadomość
no właśnie mam zielone

wewnątrz czy na zewnątrz bo te zielone na zewnątrz są zółte albo pomarańczowe w środku zjedz samo albo właśnie w jakiejś sałatce jak cytrynka radzi, zresztą mango moze poleżeć parę dni
gabishing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 20:00   #3754
agape
Zadomowienie
 
Avatar agape
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 061
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez szizuho Pokaż wiadomość
Dziękuje bardzo za odpowiedz, a druk RMUA nosze aktualne na każdą wizyte bo pani w rejestracji sprawdza czy jestem ubezpieczona. Tylko tak głupio mi go prosic o to zwolnienie. A i jeszcze jedno czy na macierzyński można iśc przed porodem, jesli tak to ile wcześniej przed planowanym porodem i czy lekarz wypisuje jakiś druczek?? I czy ten druczek dostarcza sie do kadr w pracy czy do zusu??
Przepraszam że was tak męczę
ja właśnie zamierzam jutro prosic gina o L4 bo już za długo pracuje ide do nowego ale mam nadzieje ze nie bedzie robił problemów a macierzyński mozna conajmniej na 2 tyg przed tp wziac... tez to rozwazam ale tak jak dziewczyny pisza- troche mi zal...
__________________

Szymonek
Wojtuś
(Bejbolek) 2.05.2019
agape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 20:07   #3755
make_up_istka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 827
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytrynko dziwna ta położna To co, może Ty też powinnaś rodzić w koszuli z dlugim rękawem i swetrze? Co za znaczenie ma że jest zima, skoro na porodówce zwykle jest przynajmniej 24st.

Idę się wykąpać i chyba wcześniej spać pójdę jestem wykończona tym dniem, a nic specjalnego nie robiłam. Tyle ze źle się czułam.
make_up_istka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 20:11   #3756
e_rosa
Raczkowanie
 
Avatar e_rosa
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 345
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Hej dziewczyny, dziękuje za gratulacje, wpadłam na szybką relację bo za chwilę do kąpieli trzeba się przygotować mały jest przesłodki.
A więc w skrócie - o 10:30 podpieli mnie pod kroplówkę leżałam, łaziłam i nic zero jakichś bóli, na ktg skurcze jakies wychodzą ale ogólnie nic się nie dzieje, i tak pod tą kroplówką do 17:50 jeszcze pozwoliłam sobie studentce na badanie mnie, no bo nic nie czułam to co mi zależał, a laska doś fajna była ) po czym przyszedł lekarza i stwierdził że przebije worek z wodami, byłam tym przrażona, ale wcale tego nie poczułam. 18 i się zaczeło wody się zaczeła lać (masakra jakaś, co skurcz to potok)- pod ktg skurcze wychodzą bardzo mocne i regularne, ja je zaczełam czuć ale nie było źle, tż był cały czas ze mną w tym czasie (na szczęście) zaczoł mierzyć te skurcze - najpierw co 8 min wychdziły, ale o zniesienia wszytko, o 19 przyszła nowa zmiana ale jakoś nikt się nie śpieszył żeby do mnie zaglądnąć (a zostałam sama na oddziale) mnie już coraz częściej i coraz mocniej brało, mówie tż idź po kogod bo przeciez sama nie będe rodzić o 19:30 przyszła położna (za***ista babka) skurcze miałam co 1,5 minuty i trwały ok 40 sek. położna dała mi jakieś czopy jeszcze, jakieś znieczulenie odzylen (pytałam czy można jeszcze o zzo ale było za późno już) kazała iść na siku, dwa skurcze na stojąco i zaczynamy. Ja już mało tej rury od kroplówki nie złamałam jak stałam koło niej - bolało jak cholera. Przeszłyśmy z położną na sale porodową, położyła mnie no i się zaczeło - cały poród ten własciwy trwał ok 20 min. ból przy skurczach masakryczny, jak dla mnie najgorsze były bóle parte (przyszedł momęt że pomyślałm że to wszytko jest awykonalen i ja się tu zaraz przekręce, ale potem myśle że muszę się skupić żeby go szybko wypchnąć żeby się mu nic ne stało) ostatnie parcie i nagle za***ista ulga jak poczułam że mnie rozcieli, babka brzuch docisła jeszcze troche i mały wyskoczył. potem szycie i po wszytkim Oglnie nie było źle w sumie to ok 1,40 godziny bólów.

Gorzej było po porodzie bo w szpitalu zaczeła się totalna olewka - jak by człowiek miał wszytko wiedzieć i sam sobie wszytko zrobić, no ale daliliśmy radę - może dzięki temu też odrazu nauczyłam się obsługi noworodka no bo co miałam zrobić. Kończe bo mały juz nie śpi, a ja przez oststnie 4 doby spałam może z 10 godzin w sumie, nie wiem z kąd mam tyle siły teraz.

A no i najlepsze jest to że mój brzuszek jet bardzo malutki
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC00264a.jpg (32,7 KB, 71 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC00272a.jpg (34,7 KB, 67 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC00273a.jpg (33,9 KB, 59 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC00297a.jpg (34,8 KB, 76 załadowań)
e_rosa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 20:19   #3757
agape
Zadomowienie
 
Avatar agape
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 1 061
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

e_rosa synuś sliczniutki

lubie czytac Wasze relacje porodowe i powiem że nic mnie nie rusza bo i tak każdy poród jest inny

---------- Dopisano o 20:19 ---------- Poprzedni post napisano o 20:17 ----------

jutro gin więc zmykam pod prysznic powalczyć z dzunglą na dole
__________________

Szymonek
Wojtuś
(Bejbolek) 2.05.2019
agape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 20:24   #3758
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

e_rosa gratulacje śliczny syneczek
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 20:25   #3759
gabishing
Rozeznanie
 
Avatar gabishing
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez e_rosa Pokaż wiadomość
A no i najlepsze jest to że mój brzuszek jet bardzo malutki

e no rewelacyjna relacja a Młody boski
gabishing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 20:27   #3760
karinaaa
Zadomowienie
 
Avatar karinaaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Augustów
Wiadomości: 1 258
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Gratulacje ,sliczny chlopczyk
karinaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 20:31   #3761
make_up_istka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 827
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

E-rosa zazdroszczę bardzo a Twój synek jest po prostu prześliczny
make_up_istka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 20:35   #3762
olbka
Zadomowienie
 
Avatar olbka
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: z pięknego miasta :)
Wiadomości: 1 341
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

e_rosa, przystojniak jak sie patrzy! jak mnie rozbrajają te sięgające do łokcia niedrapki...

wróciłam, na ktg wyszły skurcze 50-60% co 6-7 minut. Powiedzcie mi, czy jak jest 100% to to jest równoważne z porodem czy jak? co tydzień wychodzi mi o 20% więcej...
szyjka już bardzo krótka, rozwarcia brak. No i kazała mi jednak koniecznie oznaczyć te przeciwciała...
jakiegoś doła złapałam strasznego. Hormony czy coś... Idę sobie zrobić kanapkę z nutellą i idę się położyć...
__________________
Nadzieja umiera ostatnia...

http://www.suwaczki.com/tickers/km5supjyv0nppsj9.png

Kasia
olbka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 20:41   #3763
szizuho
Raczkowanie
 
Avatar szizuho
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 407
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

No witamy pierwszego (tak na zdjęciach) kawalera.

---------- Dopisano o 20:41 ---------- Poprzedni post napisano o 20:37 ----------

Cytat:
Napisane przez olbka Pokaż wiadomość
e_rosa, przystojniak jak sie patrzy! jak mnie rozbrajają te sięgające do łokcia niedrapki...

wróciłam, na ktg wyszły skurcze 50-60% co 6-7 minut. Powiedzcie mi, czy jak jest 100% to to jest równoważne z porodem czy jak? co tydzień wychodzi mi o 20% więcej...
szyjka już bardzo krótka, rozwarcia brak. No i kazała mi jednak koniecznie oznaczyć te przeciwciała...
jakiegoś doła złapałam strasznego. Hormony czy coś... Idę sobie zrobić kanapkę z nutellą i idę się położyć...

Popatrz na zdjęcia maluchów i zaraz Ci przejdzie. Jesteś juz na takim etapie ciąży że spokojnie możesz rodzic więc niczym się nie przejmuj, Kaska ma ładną wagę, serduszko wyszło chyba dobrze na ktg, prawda?? Więc nie martw sie tylko ciesz że szyjki prawie nie ma bo to spowoduje "bezbolesny" poród, a jak rogala na buzi zaraz nie zrobisz to wpadniemy i zrobimy : pala:
szizuho jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 20:43   #3764
zyrafa5
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-04
Wiadomości: 95
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez agape Pokaż wiadomość
ja właśnie zamierzam jutro prosic gina o L4 bo już za długo pracuje ide do nowego ale mam nadzieje ze nie bedzie robił problemów a macierzyński mozna conajmniej na 2 tyg przed tp wziac... tez to rozwazam ale tak jak dziewczyny pisza- troche mi zal...
Ja mam L4 wystawione do terminu porodu. Gdybym do tego czasu nie urodziła to jestem umówiona z ginką że może mi jeszcze dać dodatkowo 7 dni np. na złe wyniki (anemia co zresztą jest prawdą) właśnie po to żeby tego macierzyńskiego jak najmniej stracić. Więcej nie może bo jeśli nie urodzę do tyg. po terminie to już na patologię należy się zgłosić.
zyrafa5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 20:47   #3765
muron
Zakorzenienie
 
Avatar muron
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: tęczowe miasto/deszczowy kraj
Wiadomości: 7 604
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez olbka Pokaż wiadomość
e_rosa, przystojniak jak sie patrzy! jak mnie rozbrajają te sięgające do łokcia niedrapki...

wróciłam, na ktg wyszły skurcze 50-60% co 6-7 minut. Powiedzcie mi, czy jak jest 100% to to jest równoważne z porodem czy jak? co tydzień wychodzi mi o 20% więcej...
szyjka już bardzo krótka, rozwarcia brak. No i kazała mi jednak koniecznie oznaczyć te przeciwciała...
jakiegoś doła złapałam strasznego. Hormony czy coś... Idę sobie zrobić kanapkę z nutellą i idę się położyć...
nie
Ważna jest jeszcze częstotliwość. Na kilka przed CC miałam skurcze ok 100, ale nieczęsto. CC miałam przy 80-100 proc., dość regularnych, faktycznie gyby SN to byłoby blisko
__________________
Flora by Gucci

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=890431
muron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 21:05   #3766
mika_am
Raczkowanie
 
Avatar mika_am
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 369
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez muron Pokaż wiadomość
ale fajnie:-( My mieliśmy się budować obok domu dziadków, działka mamy więc jak moja;-), ale działka wąziutka a przepisy w PL durne i żeby mieć 100 m musielibyśmy postawić 3 pietra z oknami na jedną stronę:-(

fajnie, ale ile nerwów przez to można stracić, a przede wszystkim przez polskie przepisy! nie wybierasz domku który jest dla Ciebie wymarzony, tylko który się zmieści na działce!;/
my mamy działke o nieregularnym kształcie i jest trudno wybrać gotowy projekt, mielismy sami rysować, ale niestety dużo drozej by wyszło! jest jeszcze jeden minus tej działki- lokalizacja przy drodze krajowej ale cały czas łudze się, że powstanie wkrótce planowana od lat obwodnica, która odciazy ruch na tej naszej!

wreszcie facet na forum nam się pojawił- e-rosa- gratuluje jest prześliczny już nie moge się mojego doczekać!
mika_am jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 21:13   #3767
LadySith
Zakorzenienie
 
Avatar LadySith
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Miasteczko Śląskie
Wiadomości: 6 689
GG do LadySith
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

e_rosa - mały cudowny

tak jak pisały dziewczyny można albo 2 tyg przed terminem wziąć macierzyński już albo lekarz wypisuje L4 na kolejne np 4 tyg [a z dniem porodu to zdaje się ze zwolnienie się automatycznie przerywa i zaczyna macierzyński - jak się dostarczy do pracy... hmm chyba ten papierek ze szpitala]

Cytat:
Napisane przez make_up_istka Pokaż wiadomość
Mam pytanie - czasami piszecie, że KTG jest okropne, bo później kręgosłup boli - u Was kładą Was na KTG na plecach?? U nas położyli mnie na kanapie w sali porodowej i kazali leżeć na lewym boku, żebym się dobrze czuła
na tym pierwszy za krótkim na plecach lezalam [ale mlody dalej 0 aktywnosci, a to drugie-powtorzone na lewym boku polozna kazala sie polozyc
__________________

LadySith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 21:28   #3768
vilya
Zadomowienie
 
Avatar vilya
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 214
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez e_rosa Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, dziękuje za gratulacje, wpadłam na szybką relację bo za chwilę do kąpieli trzeba się przygotować mały jest przesłodki.
A więc w skrócie - o 10:30 podpieli mnie pod kroplówkę leżałam, łaziłam i nic zero jakichś bóli, na ktg skurcze jakies wychodzą ale ogólnie nic się nie dzieje, i tak pod tą kroplówką do 17:50 jeszcze pozwoliłam sobie studentce na badanie mnie, no bo nic nie czułam to co mi zależał, a laska doś fajna była ) po czym przyszedł lekarza i stwierdził że przebije worek z wodami, byłam tym przrażona, ale wcale tego nie poczułam. 18 i się zaczeło wody się zaczeła lać (masakra jakaś, co skurcz to potok)- pod ktg skurcze wychodzą bardzo mocne i regularne, ja je zaczełam czuć ale nie było źle, tż był cały czas ze mną w tym czasie (na szczęście) zaczoł mierzyć te skurcze - najpierw co 8 min wychdziły, ale o zniesienia wszytko, o 19 przyszła nowa zmiana ale jakoś nikt się nie śpieszył żeby do mnie zaglądnąć (a zostałam sama na oddziale) mnie już coraz częściej i coraz mocniej brało, mówie tż idź po kogod bo przeciez sama nie będe rodzić o 19:30 przyszła położna (za***ista babka) skurcze miałam co 1,5 minuty i trwały ok 40 sek. położna dała mi jakieś czopy jeszcze, jakieś znieczulenie odzylen (pytałam czy można jeszcze o zzo ale było za późno już) kazała iść na siku, dwa skurcze na stojąco i zaczynamy. Ja już mało tej rury od kroplówki nie złamałam jak stałam koło niej - bolało jak cholera. Przeszłyśmy z położną na sale porodową, położyła mnie no i się zaczeło - cały poród ten własciwy trwał ok 20 min. ból przy skurczach masakryczny, jak dla mnie najgorsze były bóle parte (przyszedł momęt że pomyślałm że to wszytko jest awykonalen i ja się tu zaraz przekręce, ale potem myśle że muszę się skupić żeby go szybko wypchnąć żeby się mu nic ne stało) ostatnie parcie i nagle za***ista ulga jak poczułam że mnie rozcieli, babka brzuch docisła jeszcze troche i mały wyskoczył. potem szycie i po wszytkim Oglnie nie było źle w sumie to ok 1,40 godziny bólów.

Gorzej było po porodzie bo w szpitalu zaczeła się totalna olewka - jak by człowiek miał wszytko wiedzieć i sam sobie wszytko zrobić, no ale daliliśmy radę - może dzięki temu też odrazu nauczyłam się obsługi noworodka no bo co miałam zrobić. Kończe bo mały juz nie śpi, a ja przez oststnie 4 doby spałam może z 10 godzin w sumie, nie wiem z kąd mam tyle siły teraz.

A no i najlepsze jest to że mój brzuszek jet bardzo malutki
e-rosa gratulacje.

Cytat:
Napisane przez zyrafa5 Pokaż wiadomość
Ja mam L4 wystawione do terminu porodu. Gdybym do tego czasu nie urodziła to jestem umówiona z ginką że może mi jeszcze dać dodatkowo 7 dni np. na złe wyniki (anemia co zresztą jest prawdą) właśnie po to żeby tego macierzyńskiego jak najmniej stracić. Więcej nie może bo jeśli nie urodzę do tyg. po terminie to już na patologię należy się zgłosić.

kurcze moja ginka mówi że do 42 tygodnia to jest ciąża prawidłowa - nie wiem czemu po 7 dniach jest u Ciebie.
vilya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 21:29   #3769
cytrynka3002
Zadomowienie
 
Avatar cytrynka3002
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 1 390
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez make_up_istka Pokaż wiadomość
Cytrynko dziwna ta położna To co, może Ty też powinnaś rodzić w koszuli z dlugim rękawem i swetrze? Co za znaczenie ma że jest zima, skoro na porodówce zwykle jest przynajmniej 24st.

Idę się wykąpać i chyba wcześniej spać pójdę jestem wykończona tym dniem, a nic specjalnego nie robiłam. Tyle ze źle się czułam.
Może faktycznie wezmę kożuch jakiś ze sobą, skoro rodzę w zimie. Babka widać ma specyficzne poczucie humoru.

Cytat:
Napisane przez e_rosa Pokaż wiadomość
A no i najlepsze jest to że mój brzuszek jet bardzo malutki
Dzięki za kolejny wyczerpujący opis porodu. Jakoś tak łatwiej mi się oswoić dzięki temu z całą sytuacją, na którą muszę się przecież przygotować.

No i jeszcze raz gratuluję przystojnego syneczka.

Cytat:
Napisane przez agape Pokaż wiadomość

jutro gin więc zmykam pod prysznic powalczyć z dzunglą na dole
Powodzenia. No i daj jutro znać, jak na wizycie było!

Cytat:
Napisane przez olbka Pokaż wiadomość
jakiegoś doła złapałam strasznego. Hormony czy coś... Idę sobie zrobić kanapkę z nutellą i idę się położyć...
Nie martw się, moze faktycznie nutella pomoże na humorek.



Dziewczyny ja już po prysznicu, zaraz idę spać, chociaż Mały zaczął rozpychać się strasznie, więc raczej szybko nie zasnę.

Dobranoc
__________________
Karolek


http://lb1f.lilypie.com/zZUqp1.png
cytrynka3002 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 21:33   #3770
ligotka
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 723
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Ufffff nadrobilam....... A u mnie zlot gosci, dziewczyny normalnie masakra..... Ogolnie spodziewalam sie ze ktos tam wpadnie, ale wszyscy sie wykrecali, tesciowie - robia remont, moj tata w pracy do pozna wiec bez szans zeby godzine do nas gnal, siostra ma kolos, brat obiecal ze wpadnie. A tu od 18 dzwone sie rozdzwonil, tesciowie z siostra meza (4osoby), potem dzwonek moi rodzice (2), kolejno siostra z chlopakiem (2) i brat (3) no masakra plus my, a do tego rogowka na cztery osoby i stolik do kawy I jedno ciasto.... dobrze ze Kochana mamusia przywiozla tez swoje smakolyki.... Jestem padnieta ale szczesliwa...

lilijko ufff wizyte przezylas, a w sumie 100zl sie przyda, ja dostalam 50zl i tak mysle co z nimi zrobic (jak by to majatek byl) ale ja mam dylemat czy do zycia dolozyc - bo odbija nam sie jeszcze grudzien i w tyle jestesmy, kupic cos malej - potrzebuje torbe do wozka, czy sobie cos - ech..... Pewnie sie niezle usmialyscie ze wiecej sobie robie problemu niz jest wart Poza tym tesciowa mnie wkurzyla bo dala mi posciel - a ja uzywam ikeowskiej, mowie jej to juz od nie wiadomo kiedy a ona swoje.... ach... dobra nie zanudzam juz...

Ad zapasow - mam pelny zamrazalnik (bo on niewielkich rozmiarow jest) wiec bez szans, o meza zadba jego mamusia, a ja sobie dam rade - nagotuje zupek
Ad macierzynskiego mozna wziac 2 tyg, ale szkoda zeby przed porodem siedziec na macierzynskim jak mozna na l4 - mojej kolezance jednak nie chcial lekarz wypisac na dluzej niz do terminut porodu wpisanego w karte licze ze mnie nie bedzie robil takich problemow...
Jesli chodzi o niezgrabnosc, ja jutro mam wizyte u gina i musze sie isc ogolic, masakra.... znow sie potne poza tym ogolnie mam problem nawet ze skarpetkami, a dzis brzuch mnie bolal jak glowe mylam ;( Ach no i mysle czy powinnam jutro wsiadac za kierownice czy busem jechac (musze dwie przesiadki zrobic i przejsc sie na inny przystanek)...

MIlego wieczorku i nocy - pelnia wiec czekamy dziewczynki! No i licze ze nie bede zagladac tu w srodku nocy tylko bede smacznie spac

erosa bardzo dziekuje za opis! Tez mnie bardzo uspokoil - i ciagle mysle czy na pewno chce zzo... A maluszek cudny!
ligotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 21:35   #3771
weraa11
Zadomowienie
 
Avatar weraa11
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

No i znowu przezylam...dostalam 2 wpisy...po jeden musze sie jeszcze zglosic jutro bo musze najpierw cos z promotorem zalatwic i dopiero potem moga mi dac wpis ;/

Wiecie...u mnie teraz na studiach po 2 roku byla duza selekcja... Ja sobie jakos radzilam, mimo ze nie poswiecalam duzo czasu na nauke... Do tego duzo imprezowalam, bylam zawsze wesola, mialam staly (wtedy jeszcze) idealny zwiazek... Do tego jakies tam zainteresowanie wzbudzalam wsrod innych mezczyzn i wielu osobom to moje ogolne zyciowe powodzenie bardzo przeszkadzalo... Nikt niby mi tego wprost nigdy nie powiedzial, ale to sie czuje... Ja nigdy sie nie unosilam z tym jak zyje, ze jest fajnie itd. no ale inni to widzieli... Ja jestem mimo wszystko bardzo skromna osoba a mialabym czym sie chwalic.. Ale sama nienawidze zarozumialych ludzi wiec zawsze staralam sie uniknac tego, zeby przypadkiem taka sie nie stac... Po 2 roku wywali wszystkich tych, z ktorymi sie trzymalam zostaly same kujony...naprawde one wracaja do domu i wkuwaja bezmyslnie na pamiec (no ok...sa 2 inteligentne osoby, ktore po porstu pamietaja z lekcji), a ja nigdy nie bylam kujonem, nie umiem i nie lubie sie uczyc...ale zawsze lubilam ten jezyk ktory studiuje wiec nauka sama wchodzila mi do glowy...i dzieki temu mialam bez zadnego wysilku 4 w indeksie... (teraz mam same 3......). Te osoby co zostaly niby gadaja ze mna...ale ja widze, ze jest to falszywe...ani ja za nimi ani one za mna nie przepadaja...ale na pewno nie wpadlabym na to zeby robic im jakos pod gorke... A one same na poczatku mowily ze mi tak zazdroszcza dziecka, slubu i tego ze daje rade na studiach i ze w ogole przyszly semestr bede siedziec w domu, a skoncze to samo co one... Tylko wtedy wydawalo mi sie, ze mowia to naprawde z jakiejs tam chociaz malej sympatii...a tu nagle wychodzi ze sa zazdrosne... Ale dzis byly dla mnie nawet ok...albo po porstu ja bylam tak wykuta, ze nie mialy jak mi 'dowalic'...


A w ogole to bylam w tym chinskim sklepie o ktorym havana pisala... I tam byly zupelnie inne ceny tych naklejek... ja kupilam tylko takiego duzego Kubusia Puchatka z miodem za 8zl...byly jakies za 4zl, ale one byly takie 'zwykle' o bardziej byly to takie male *******ki typu serduszka, motylki etc.


ligotko 100 lat

A ja od dwoch dni zauwazylam kolejna moje ciazowa 'prawidlowosc'...twardnie je mi brzuch...az delikatnie czuje, ze cos jest nie tak z moim brzuchem, spogladam i dotykam a on oczywiscie caly naprezony i twardy i za chwile bol jak na miesiaczke... W momencie kiedy brzuch przestaje sie napinac, mijaja tez te bole okresowe... Mam nadzieje, ze to nie sa jakies powazne skurcze spowodowane calym tym stresem ktory mialam ostatnie kilka dni....

Pysiowa, witaj

e-rosa jeszcze raz gratulacje no i zazdroszcze takiego porodu, chociaz troche sie nasiedzialas z ta kroplowka... Buziaki dla Ciebie i Twojego cudnego Synka




Cytat:
Napisane przez make_up_istka Pokaż wiadomość
Taaaak, mój budzi mnie codziennie o 7:15 przed wyjściem do pracy żebym mu kitkę zrobiła bo to co on sobie sam potrafi zrobić na głowie przypomina bardziej jakiś kokon czy nie wiadomo co

Dzisiaj się z 5 razy upewniał rano że na pewno nie rodze, bo on nie chce dziś iśc do pracy
Ja wczoraj mialam takie mysli ze moze gdybym zaczela rodzic to bym nie musiala isc do szkoly
A co do kitki, to moj TŻ uwielbia jak ja mam kitke, a ze czesto nosze rozpuszczone wlosy to oni mi sam zaczyna (a wlasciwie to probuje ) ja zrobic... Normalnie smiac mi sie chce, bo on zamiast palcami zgarniac te wlosy w kitke to on mi cala dlonia po glowie jezdzi i sie dziwi, ze czemu mu taka gladka jak mi nie moze wyjsc potem zanim mi zalozy gumke do wlosow to juz wygladam tak jakbym spala w tej kitce




A moze chce mi ktoras z Was napisac list motywacyjny (kroootki), w ktorym ubiegam sie o stanowisko nauczycielki ()
lilijka nie masz przypadkiem jakiegos 'gotowca' zanim poszlas do szkoly pracowac?
__________________

weraa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 21:44   #3772
marleen32
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 632
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

e rosa sliczny synus
Ja, tez dzis sie wczesniej poloze, odebralismy z TZ dziewczyny ze szkoly tancow, pozniej na zakupy, i teraz padnieta jestem.
Kupilam tez ta herbatke z lisci malin, i od jutra zaczynam pic
Czy na Waszej tez pisze, zeby zaparzac minimum 6 minut, zeby bylo pewne, ze nie zaszkodzi??
Ja dzis sie czuje duzo lepiej jak wczoraj, i teraz to co raz bardziej wierze, ze przenosze mala, mimo ze ginka mowi co innego .
Ale niech sobie siedzi, tylko te pytania , choc ja kazdemu zaznaczalam, ze termin 7, ale to moze i do 14 potrwac, bo dziewczynki starsze tez dluzej siedzialy .
Ja, tylko w nocy bym nie chciala rodzic, ale jak nie chce, to pewno jak na zlosc bede
marleen32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 21:56   #3773
lilijka3
Zakorzenienie
 
Avatar lilijka3
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 4 903
GG do lilijka3
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez weraa11 Pokaż wiadomość
lilijka nie masz przypadkiem jakiegos 'gotowca' zanim poszlas do szkoly pracowac?
gratulacje wszystkich wpisów
niestety nie mam jakoś zawsze tak po prostu udawało mi się dostać pracę lub ktoś kogoś szukał itd , więc w tej kwestii miałam po prostu szczęście
raczej moje grono muzyków jest zamknięte i tam każdy poleca każdego...
lilijka3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 21:57   #3774
weraa11
Zadomowienie
 
Avatar weraa11
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

ps. juz mam list motywacyjny...znalazlam w necie i to nawet w moim jezyku kierunkowym teraz cos tam troche pozmieniam i przepisuje

marleen32 a dlaczego nie chcesz rodzic w nocy? Bo ja to chyba bym wlasnie wolala w nocy, a w dzien wtedy juz miec swoje Malenstwo obok siebie
__________________

weraa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 22:01   #3775
gabishing
Rozeznanie
 
Avatar gabishing
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez weraa11 Pokaż wiadomość
A ja od dwoch dni zauwazylam kolejna moje ciazowa 'prawidlowosc'...twardnie je mi brzuch...az delikatnie czuje, ze cos jest nie tak z moim brzuchem, spogladam i dotykam a on oczywiscie caly naprezony i twardy i za chwile bol jak na miesiaczke... W momencie kiedy brzuch przestaje sie napinac, mijaja tez te bole okresowe... Mam nadzieje, ze to nie sa jakies powazne skurcze spowodowane calym tym stresem ktory mialam ostatnie kilka dni....
no i widzisz? aby do przodu gratuluję wpisów, co do twoich dolegliwosci to są pewno skurcze przepowiadające, mi tak twardnieje brzuch jak dużo stoję albo chodzę, jak na @ to miałam narazie tylko kilka razy w nocy a dziś idą mi lekkie bóle z krzyża, ciekawe czy to ucisk czy TO aaaaa
gabishing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 22:06   #3776
Ann84
Raczkowanie
 
Avatar Ann84
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 64
GG do Ann84
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

weraa11- nie stresuj sie nie potrzebnie tymi skurczami, ja mam takie twardnienie od ponad miesiaca i lekarz powiedzial ,ze to sa normalne skurcze przepowiadajace i dopoki nie towarzysza temu inne objawy tj. wypadniecie czopa sluzowego ( ew krwawienie) lub ewidentne bóle porodowe, ktore sa podobno jak mocny bol miesiaczkowy to nie ma co sie martwic. Kazda z nas musi to przejsc )
__________________
Mamusia Synusia ze styczniusia )

Staś -- 22 stycznia 2011 przez cc (3450g, 52cm)
Ann84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 22:06   #3777
mika_am
Raczkowanie
 
Avatar mika_am
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 369
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

ligotko- Sto lat
werka- widzisz i uporałaś się z zaliczeniem, reszta tez pójdzie jak spłatka! Trzymam kciuki! a to napinanie brzucha to napewno przez stres związany z zaliczeniami! także w miare możliwości wyluzuj troszke!
marlen32- ja też mam przeczucie że zacznie sie wszytko w nocy, przeważnie bóle okresowe miałam w nocy i to takie że tarzałam się po łóżku i wiłam z bólu!
ja o obiadki nie musze się martwić, bo my u moich rodziców mieszkamy, więc mama ugotuje! ale niestety dla siebie będę musiała odrębnie gotować i czasem dla TZ, bo on wybredny i nie je wszystkiego co mama ugotuje!
mika_am jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 22:08   #3778
weraa11
Zadomowienie
 
Avatar weraa11
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 1 333
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Dzieki za gratulacje wpisow ale jeszcze sporo przede mna ale te najgorsze juz mam

Cytat:
Napisane przez gabishing Pokaż wiadomość
no i widzisz? aby do przodu gratuluję wpisów, co do twoich dolegliwosci to są pewno skurcze przepowiadające, mi tak twardnieje brzuch jak dużo stoję albo chodzę, jak na @ to miałam narazie tylko kilka razy w nocy a dziś idą mi lekkie bóle z krzyża, ciekawe czy to ucisk czy TO aaaaa
U mnie wlasnie bole jak na @ to te krzyzowe....zawsze mnie najbardziej plecy bolaly...a z czasem doszlo do tego ze mialam straszne bole krzyzwoe plus jeszcze caly dol brzucha...to byla masakra....
__________________

weraa11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 22:12   #3779
gabishing
Rozeznanie
 
Avatar gabishing
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 654
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez weraa11 Pokaż wiadomość
U mnie wlasnie bole jak na @ to te krzyzowe....zawsze mnie najbardziej plecy bolaly...a z czasem doszlo do tego ze mialam straszne bole krzyzwoe plus jeszcze caly dol brzucha...to byla masakra....
a to szyjka moze się skracać albo tak jak piszą dziewczyny, może stres ci schodzi poprostu, jak nie masz dodatkowych dolegliwości typu krwawienia, czopy lub wody płodowe to chyba jest normalka i musimy przez to przejść
gabishing jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-01-18, 22:16   #3780
s_a_j
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiadomości: 854
Dot.: W Nowym Roku wielkie zmiany - zamiast brzuszków dzieci mamy! Styczeń-Luty 2011

Cytat:
Napisane przez e_rosa Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny, dziękuje za gratulacje, wpadłam na szybką relację bo za chwilę do kąpieli trzeba się przygotować mały jest przesłodki.
A więc w skrócie - o 10:30 podpieli mnie pod kroplówkę leżałam, łaziłam i nic zero jakichś bóli, na ktg skurcze jakies wychodzą ale ogólnie nic się nie dzieje, i tak pod tą kroplówką do 17:50 jeszcze pozwoliłam sobie studentce na badanie mnie, no bo nic nie czułam to co mi zależał, a laska doś fajna była ) po czym przyszedł lekarza i stwierdził że przebije worek z wodami, byłam tym przrażona, ale wcale tego nie poczułam. 18 i się zaczeło wody się zaczeła lać (masakra jakaś, co skurcz to potok)- pod ktg skurcze wychodzą bardzo mocne i regularne, ja je zaczełam czuć ale nie było źle, tż był cały czas ze mną w tym czasie (na szczęście) zaczoł mierzyć te skurcze - najpierw co 8 min wychdziły, ale o zniesienia wszytko, o 19 przyszła nowa zmiana ale jakoś nikt się nie śpieszył żeby do mnie zaglądnąć (a zostałam sama na oddziale) mnie już coraz częściej i coraz mocniej brało, mówie tż idź po kogod bo przeciez sama nie będe rodzić o 19:30 przyszła położna (za***ista babka) skurcze miałam co 1,5 minuty i trwały ok 40 sek. położna dała mi jakieś czopy jeszcze, jakieś znieczulenie odzylen (pytałam czy można jeszcze o zzo ale było za późno już) kazała iść na siku, dwa skurcze na stojąco i zaczynamy. Ja już mało tej rury od kroplówki nie złamałam jak stałam koło niej - bolało jak cholera. Przeszłyśmy z położną na sale porodową, położyła mnie no i się zaczeło - cały poród ten własciwy trwał ok 20 min. ból przy skurczach masakryczny, jak dla mnie najgorsze były bóle parte (przyszedł momęt że pomyślałm że to wszytko jest awykonalen i ja się tu zaraz przekręce, ale potem myśle że muszę się skupić żeby go szybko wypchnąć żeby się mu nic ne stało) ostatnie parcie i nagle za***ista ulga jak poczułam że mnie rozcieli, babka brzuch docisła jeszcze troche i mały wyskoczył. potem szycie i po wszytkim Oglnie nie było źle w sumie to ok 1,40 godziny bólów.

Gorzej było po porodzie bo w szpitalu zaczeła się totalna olewka - jak by człowiek miał wszytko wiedzieć i sam sobie wszytko zrobić, no ale daliliśmy radę - może dzięki temu też odrazu nauczyłam się obsługi noworodka no bo co miałam zrobić. Kończe bo mały juz nie śpi, a ja przez oststnie 4 doby spałam może z 10 godzin w sumie, nie wiem z kąd mam tyle siły teraz.

A no i najlepsze jest to że mój brzuszek jet bardzo malutki

fajnie, że nam to opisałaś, lubię czytać Wasze opisy, po nich jakoś tak wierzę, że będzie dobrze a synek słodziak na maxa, też mam takiego słodziaka w brzuszku


Ja jutro też mam wizytę u gina i znów KTG (mam co tydzień), więc dziś było małe golonko, ale dałam rade tylko nogi ociachać, reszta jutro. Co się umęczyłam, dajcie spokój :/ ciekawe ile mój niedźwiadek waży
Buziaki na dobranoc i wszystkim PRZESPANEJ nocki życzę

Werka gratuluję wpisów!
__________________
10.02.2011.
nasz synek jest już z nami
s_a_j jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.