Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011 - Strona 60 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-01, 14:30   #1771
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Beatko to Ty widzę za nianie,sprzątaczkę i kuchtę robisz?
Mąż sie opiekuje mamą ale widzę Twoim kosztem.Nie pozwalaj sobie.Dziewczyno!
Nie tylko ja gotuję, powiedzmy że przeważnie a ona od czasu do czasu, no dobra, siedze w domu, nie pracuje, 3 dni w tyg jeżdżę na zajęcia więc mogę ugotować bo lubię, ale sprzątaniem to głównie ja się zajmuje bo jakbym czekała aż się domyśli to by musiało chyba być syf na kółkach. Ona to lubi jak ktoś ją odwiedzi, to sąsiadka, to koleżanka, to znajomi którzy bywają nawet kilka razy w tygodniu,
przeważnie w niedzielę mam spokój bo ona gotuje rosół a my potem do moich rodziców jeżdzimy więc ja nie gotuje. Ale mnie czasem wkurza jak ona ma w perspektywie że musi coś naszykować bo mnie znowu nie będzie do późna że nie ma pojęcia co ugotować i mnie się pyta co ma wymyślić na obiad. Paranoja chwilami.
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 14:34   #1772
bella7
Zakorzenienie
 
Avatar bella7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 5 507
GG do bella7
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Bella ciężko jak cholera Ci powiem
To był kawaler ale taki miły,dowcipny,sympatyczny .Żadnych problemów.I na piwko do T.przyszedł.
Tak mi dziwnie sie po podwórku chodzi bo okna sa skierowane na nasze podwórko.Czasem mnie zaskakiwał jak krzewy przycinałam a teraz nie
Ale podwórko mamy tylko swoje wokół.( 2 sąsiadów ma po kilka kroków a my wszystko wraz z polami)A przed oknami mu płota nie stawiałam(choc mam prawo) bo mi on nie przeszkadzał nic a nic,to po co?
Poza tym my mamy 2 mostki(nasz i jego bo jego nie jest prawnie ale przecież nie będzie skakał przez rów do domu).
A ci nowi,to jego rodzina.No zobaczymy co to za ziólka nam rosną.
Najwyżej albo powsadzam ogromne iglaki,tuje pod ich 2 oknami i zagrodzę nasz mostek.A wtedy w domu mają jak w d**ie i nie mają jak sie do niego dostać,póki kręgi nie dorobią,co automatycznie zmniejszy ich podwórko do dosłownie 1,5 m X1 m.
Na razie nie jestem wredna

Beatko to Ty widzę za nianie,sprzątaczkę i kuchtę robisz?
Mąż sie opiekuje mamą ale widzę Twoim kosztem.Nie pozwalaj sobie.Dziewczyno!

Nerola myśmy mieszkali przez scianę z takim droobnym pijaczkiem(miał jeden pokój, swój licznik za prąd-miał zawsze 20zł na 2 m-ce) Obiad mu zanieśliśmy a moja mama zalatwiła mu zasiłek w gminie. i tak sobie żył, czasem galązki do pieca pociapał, miał do kotlowni wsypał albo pokrzywy wykosił... i kochał nas jakby- zwłaszcza mojego brata, co przyszedł to ciastka przynosił albo loda... na wigilie do nas przychodził czy na wielkanoc... Zmarł nagle. nad ranem mojej mamie cos się przysniło,ze nie żyje i poszła sprawdzić... nie żył, chyba miał zawał w nocy. Zadzwoniliśmy po jego brata i po policje,żeby ustatlili czy osoby trzecie nie miały nic do tego(żeby nie było on u nas mieszkał) bo ludzie uwielbiaja gadać.... Jak go brakło to taka pustka się zrobiła... Nie zawadzał ani nic...

---------- Dopisano o 14:34 ---------- Poprzedni post napisano o 14:31 ----------

to ja mam lepiej moja teściowa ledwo chodzi i wie,że mam leżeć. i sama mówi,że mam tylko leżeć... obiad ugotuje,ogarnie itd a poźniej ja będę się martwić... ale my mieszkamy u siebie z nimi(gospodarstwo dostał tż)
__________________
Lenka i Lilianka 26.04.2011r.
Miłosz 19.01.2014r.
bella7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 14:35   #1773
Madziulka_17
Wtajemniczenie
 
Avatar Madziulka_17
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 260
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

No ja właśnie też na allegro się rozglądam za spodniami ciążowymi, bo już w nic się nie mieszczę. Nawet leginsy są już za ciasne
A najlepsze jest to, że co wizytę to waga mniejsza. Dziś znów pół kilograma było mniej ... Także w ciąży jeszcze nic nie przytyłam Podejrzewam, że brzuszek rośnie, ale z nóg, pupy itp. mi trochę spadło
__________________
Szymon

' Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym '

http://suwaczki.maluchy.pl/li-54402.png

http://kociewianka.w.interia.pl/mamy/dzieci2011.html
Madziulka_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 14:36   #1774
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Mi też chce się śmiać, ale jestem wsunięta maksymalnie pod biurko, więc luz, nic nie widać, gorzej jak będzie trzeba iść myć kubki, bo niedługo koniec pracy
Może pomyślą że to wzdęcie

Mój mąż mi ostatnio też w tym temacie dogadał (w żartach oczywiście). Prężyłąm się przed lustrem, bo zaczyna być widać taki mini zarys brzuszka. Dla niewtajemniczonych to pewnie wygląda na objedzenie, ale ja wiem, że to TO
No i mówię do faceta "Patrz. To ciążowy brzuszek. Naprawdę. Jest wyraźnie inny od np. objedzenia. Widzisz, no widzisz?!?" A on mi na to z błyskiem w oku: "A tam. Co Ty gadasz. Spasła ś się zwyczajnie i tyle"

No zabić takiego
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 14:40   #1775
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
W Rzędzianowicach, 10km od Mileca, teraz mam do niego ok.22km. Zawsze bym bliżej miała dojeżdzać na zajęcia na uczęlni.

Już mnie normalnie w dołku ściska jak pomyślę co będzie jesli już męża "urobię" na przeprowadzkę i przyjdzie nam oznajmić to teściowej, zacznie się wypominanie że pewnie nam z nią źle, itd. Nie mam pomysłu jak by to rozegrać. Ona ma dopiero 50lat więc kobieta w sile wieku. Ale fakt faktem to do mojego gotowania i sprzątania to sie przyzwyczaiła. Nawet jak nieraz wracałam po 20.00 do domu z zajęć po całym dniu po na "pseudo obiad" parówki a w domu burdel bo "ona nie miała czasu", normalnie myślałam że pęknę ze złości. Czasami to myślę że już się doczekać nie mogę żeby się wyprowadzić i żeby zauważyła jak to jest jak nie ma kto ugotować i ogarnąć w domu.
Nooo to czeka Cie nie lada przeprawa z mężem i tesciową.....
Ale kurcze za która rodzine Twój mąż jest teraz bardziej odpowiedzialny?
Za wygode mamusi czy za zdrowie i zycie dziecka i zony oczywiście...

Poza tym z tego co piszesz, mama tż nie jest niedołężnie chora, poza tym mieszka z nia jeszcze jeden syn.

Może porzadnie trzeba uświadomic jakie zagrożenia niesie za soba nawet sama pleśń w domu a co dopiero grzyb....

Poza tym cholerka jako mama masz prawo domagac sie dobrych warunków dla swojego dziecka, czas odciąć tą pępowinę pomiędzy tż a mamusią.....Poza tym 50 lat to jest w kwiecie wieku a nie staruszka, którą się trzeba zając... przegadajcie jej że to dla jej wygody, bo same akcesoria dla dzidziusia zagracą cały dom...

Kurcze nie wiem co Ci doradzić.... my mieszkamy u moich rodziców... ale z tesciową bym nie chciała nigdy mieszkać... dla wlasnego zdrowia psychicznego... nawet kurcze głupie dzielenie kuchni... z mama - normalne i bez problemu a z teściową? masakra jakas.....

Trzymam za Ciebie mocno kciuki walcz o lepsze warunki dla siebie i dziudziusia!!
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 14:42   #1776
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez jacieeeee Pokaż wiadomość
Beatka trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie konfliktu. Nam nie wolno sie teraz stresować, ale wiem jak jest. Sama cały dzień mam mętlik w głowie. TŻ się nie odzywa, ja też nie dzwonię. Najgorsze jest to, że jego rodzice chcą Nam pomóc, a moi nie deklarują takiej chęci. I on mi to wypomina Nie rozumiem jak może mu coś takiego przez gardło przejść. Ja uważam, że powinniśmy liczyć na siebie i mierzyć siły na zamiary. On woli żeby rodzinka dała kasę i postawi się dom. Ale skoro ma mi wypominać jakich to ja mam rodziców, to ja mam głęboko gdzieś pomoc z jego strony. Przyjęłabym, ale nie w wypadku kiedy już mi się ją wypomina. To co będzie potem??? Ja chcę być jak Nerola Ciężko bo ciężko, ale wspólnie i bez łaski Prawda Kochana?

KOCHANE mam apel! Ze względu na moje ciążowe zaćmienie umysłu nie mogę sie doszukać, która tu dom buduje. Mogę prosić o wiadomość na priv bo chciałabym podpytać jakie są (mniej więcej choć) realne koszty takiej inwestycji. Dziękuję
U nas jest właśnie odwrotnie, moi rodzice starają się nam pomagać ile moga i finansowo i organizacyjnie, budujemy domek ale to jeszcze dość odległa przyszłość z przeprowadzką do naszego wspólnego gniazdka.

Koszty niesamowite, na razie mamy wytynkowane i woda/prąd/gaz stan zamknięty, ale z grubszych spraw jeszcze CO, zakup kaloryferów, pieca gazowego wylewki no i cała wykończeniówka.

Wiem że tż chciałby sam na wszystko zarobić ale wiem że bez pomocy moich rodziców to może za sto lat byśmy się tam wprowadzili. Ze strony tż-ta raczej finansowo nie mamy co liczyć bo tu gorzej z kasą. Ale nigdy nie przyszłoby mi na myśl wypominać mężowi że z jego strony nikt się nie dokłada do naszego domku. Uważam że takie coś ze strony Twojego tż-ta nie na miejscu jest, masz prawo oczekiwać przeprosin i to solidnych.

Każdy może pomagać na tyle na ile ma możliwość.
Wypominanie komuś pomocy albo jej braku to naprawdę świństwo.

Widzę że nie tylko dla mnie Nerola jest wzorem
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 14:42   #1777
pieleszka
Wtajemniczenie
 
Avatar pieleszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Może pomyślą że to wzdęcie

Mój mąż mi ostatnio też w tym temacie dogadał (w żartach oczywiście). Prężyłąm się przed lustrem, bo zaczyna być widać taki mini zarys brzuszka. Dla niewtajemniczonych to pewnie wygląda na objedzenie, ale ja wiem, że to TO
No i mówię do faceta "Patrz. To ciążowy brzuszek. Naprawdę. Jest wyraźnie inny od np. objedzenia. Widzisz, no widzisz?!?" A on mi na to z błyskiem w oku: "A tam. Co Ty gadasz. Spasła ś się zwyczajnie i tyle"

No zabić takiego
kochany jest
mój mnie tez takimi komplementami poptrafi uraczyć
__________________
Haneczka

Kobiety nigdy nie zrozumiesz. Nawet jeśli jesteś kobietą! (A.J.Cronin)
pieleszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 14:43   #1778
Vaniliova11
Zadomowienie
 
Avatar Vaniliova11
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 849
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
A czemu wogóle się do niej wprowadziliście?Nie można bylo odrazu do Twojej mamy? Mąż wybrał??



Ja dzisiaj jadę z mężem po pierwsze spodnie ciążowe, bo siedzę w pracy w rozpiętych spodniach
A mnie wczoraj pękł zamek w spódnicy ale spodnie ciążowe już zamówione na allegro
Vaniliova11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 14:56   #1779
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Nooo to czeka Cie nie lada przeprawa z mężem i tesciową.....
Ale kurcze za która rodzine Twój mąż jest teraz bardziej odpowiedzialny?
Za wygode mamusi czy za zdrowie i zycie dziecka i zony oczywiście...

Poza tym z tego co piszesz, mama tż nie jest niedołężnie chora, poza tym mieszka z nia jeszcze jeden syn.

Może porzadnie trzeba uświadomic jakie zagrożenia niesie za soba nawet sama pleśń w domu a co dopiero grzyb....

Poza tym cholerka jako mama masz prawo domagac sie dobrych warunków dla swojego dziecka, czas odciąć tą pępowinę pomiędzy tż a mamusią.....Poza tym 50 lat to jest w kwiecie wieku a nie staruszka, którą się trzeba zając... przegadajcie jej że to dla jej wygody, bo same akcesoria dla dzidziusia zagracą cały dom...

Kurcze nie wiem co Ci doradzić.... my mieszkamy u moich rodziców... ale z tesciową bym nie chciała nigdy mieszkać... dla wlasnego zdrowia psychicznego... nawet kurcze głupie dzielenie kuchni... z mama - normalne i bez problemu a z teściową? masakra jakas.....

Trzymam za Ciebie mocno kciuki walcz o lepsze warunki dla siebie i dziudziusia!!
Ona nie jest niedołężna, tylko niezorganizowana. Niby jak coś robi to biegiem wszystko bo nie ma czasu, a ja bez tego jej pośpiechu zrobiłabym to samo dwa razy szybciej. Kwestia organizacji.

Muszę z tż-tem porozmawiać poważnie na ten temat i to jak najszybciej, bo czuję że im dłużej będę z tym zwlekać to będzie gorzej. Już mnie skręca w dołku na samą myśl.
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 15:15   #1780
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Posprzątałam sobie podwórko z badyli co naleciały z drzew.
Nowa sasiadka dała |Maksowi worek na smieci bo mu pękł w połowie drogi.
Maks mówi,żebym poszła ją poznać bo fajna,młoda.Ale to ona się wprowadza,to ja poczekam na wkupneByleby nie do mojego T. bo ja ponoć marudna,czepliwa,złośliwa się zrobiłąm-tak mi wczoraj powiedizał.
A na mój brzuszek mówi "śmietnik" bo on ma większy z tym,ze z beznadziejną zawartością nie to co ja ze skarbem.I tego mi zazdrości.

U nas też była policja,prokurator bo mój T. go znalazł pod domem z raną w głowie.Jaqk mi go wnieśli,to juz nie wyczuwałam tętna ale zaczęłam masaż.
Ale wiecie-T. pojechał po jego rodzinę a ci,zeby nie gadali,to policja prokuratora wezwała.
Ale nie chcieli sekcji-co prawda w domu nic nie zniknęło a łaziłam po całym bo szukałam leków jakie bierze(nikt z rodziny nic nie wiedział) lekarz kazał jak juz mogłam zejść z jego klatki piersiowej.
Takze na pogrzebie dziękowali nam bardzo i razem płakaliśmy.

I za ścianą mieć takiego nieszkodliwego towarzysza i nagle śmierć-masakra!!!Jak to boli!


Jacieeeee bo najważniejsze jest liczyć na siebie,nie dać się nikomu wpieprzać,żyć dla siebie a reszta to dodatek.
To mi pomogło przetrwać bardzo trudne chwile,takie myślenie.
Wszystko da radę.Tylko trzeba samozaparcia,wytrwałości, nie poddawać się(u nas już kilka razy T. nie miał sił),wspierania się i masa wyrzeczeń.
Ale warto.Na prawdę.
I tego Wam zyczę!!!

Beatko-może głupio doradzę jeśli masz taki charakter jak ja-ale to może Ty poudawaj,ze Cię ciągnie,gnie,wygina i zobacz kto sie ruszy by ugotowac,posprzątać,czy podać coś do łożka?
Zobaczysz na jaką pomoc mozesz liczyć w bólu poporodowym,niedospaniu,z męczeniu?
Wtedy dasz R. do myślenia,ze Ty nie wielbłąd?

I nic nie rób w domu.Nawet jakby sąsiadki miały ciuchy odgarniać nogami.No0 chyba nie zarośniesz brudem ?(tak pytam bo ja przy 3 dzieci bym zarosła na bank bo ten rozleje soczek,ten rozsypie i podepcze płatki a tamten się zsika na dywan i podłogę).
Sama chętnie poczytam jaką pomoc
Tobie zaoferuje teściowa i synuś(bo i jemu też pewnie gotujesz?).
Moze to trochę złośliwe ale chyba wyjdzie szydło z worka i będzie łątwo podjąć decyzję?

To Ty powinnaś się uczyć organizacji od teściowej a nie odwrotnie.
A niech chłopy nie zjedzą obiadu 3 dni,skarpetki sobie wypiorą...a co?
P{o porodzie przyjedziesz ugotować i posprzątać?
Nie zasługujesz na takie traktowanie.Teraz Ty poudawaj ofiarę.
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 15:32   #1781
CarmelaSoprano
Zakorzenienie
 
Avatar CarmelaSoprano
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: trójmiasto
Wiadomości: 3 894
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Beata koniecznie jak najszybciej uciekajcie od tgo grzyba toz to masakra, mowisz ze nie dasz zeby dziecko to wdychalo i chorowalo, a teraz to co nie wdycha...

---------- Dopisano o 15:32 ---------- Poprzedni post napisano o 15:25 ----------

Dziewczyny a jak to jest z proszkiem do prania dla dzieci, jaki to trzeba kupic? Płyny do płukania chyba odpadaja, prawda?
I jaka temp. prania. Bo ja mam ciuszki, a na metce 60stopni, jedne 40, a nawet 30 stopni zalecaja.

Ciuchy nowe ze sklepu chyba tez warto przeprac, tak z raz, zeby odswiezyc, przed ubraniem?
__________________
W życiu tylko to się liczy, by iść razem na 6 nogach i jednej smyczy

Moja szczęśliwa liczba to czterysta miliardów.
Tak, wiem, nie jest zbyt poręczna w życiu codziennym.
CarmelaSoprano jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 15:40   #1782
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
Beata koniecznie jak najszybciej uciekajcie od tgo grzyba toz to masakra, mowisz ze nie dasz zeby dziecko to wdychalo i chorowalo, a teraz to co nie wdycha...

---------- Dopisano o 15:32 ---------- Poprzedni post napisano o 15:25 ----------

Dziewczyny a jak to jest z proszkiem do prania dla dzieci, jaki to trzeba kupic? Płyny do płukania chyba odpadaja, prawda?
I jaka temp. prania. Bo ja mam ciuszki, a na metce 60stopni, jedne 40, a nawet 30 stopni zalecaja.

Ciuchy nowe ze sklepu chyba tez warto przeprac, tak z raz, zeby odswiezyc, przed ubraniem?

Proszek i plyn Jelp.
Nowe piorę w 40 stopniach a używane w 90.Ale tu mówię o bawełnie bo innych nie mam ale wiadomo sweterki ręcznie.
Ja płuczę zawsze w Lenorze i bez uczuleń się odbywało.
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 15:41   #1783
Kolina
Zadomowienie
 
Avatar Kolina
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: domek na wzgorzu
Wiadomości: 1 525
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
(...)

przegadajcie jej że to dla jej wygody, bo same akcesoria dla dzidziusia zagracą cały dom...
to tez jest pomysl
bo jesli tz nie chce Ciebie sluchac i na samym poczatku rozmowy wysuwa kolce, to moze mamy poslucha?
wy lub ktos z jej znajomych - najlepiej jak to bedzie ktos komu ona ufa, niech jej przedstawi problem, jak ja przekona, ona to zrozumie i powie synowi - czyli to wyjdzie od niej, to tz sie zastanowi (?)
oczywiscie problemem jest zalatwienie takiej osoby...
__________________
Kolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 15:45   #1784
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Beatko-może głupio doradzę jeśli masz taki charakter jak ja-ale to może Ty poudawaj,ze Cię ciągnie,gnie,wygina i zobacz kto sie ruszy by ugotowac,posprzątać,czy podać coś do łożka?
Zobaczysz na jaką pomoc mozesz liczyć w bólu poporodowym,niedospaniu,z męczeniu?
Wtedy dasz R. do myślenia,ze Ty nie wielbłąd?

I nic nie rób w domu.Nawet jakby sąsiadki miały ciuchy odgarniać nogami.No0 chyba nie zarośniesz brudem ?(tak pytam bo ja przy 3 dzieci bym zarosła na bank bo ten rozleje soczek,ten rozsypie i podepcze płatki a tamten się zsika na dywan i podłogę).
Sama chętnie poczytam jaką pomoc
Tobie zaoferuje teściowa i synuś(bo i jemu też pewnie gotujesz?).
Moze to trochę złośliwe ale chyba wyjdzie szydło z worka i będzie łątwo podjąć decyzję?

To Ty powinnaś się uczyć organizacji od teściowej a nie odwrotnie.
A niech chłopy nie zjedzą obiadu 3 dni,skarpetki sobie wypiorą...a co?
P{o porodzie przyjedziesz ugotować i posprzątać?
Nie zasługujesz na takie traktowanie.Teraz Ty poudawaj ofiarę.
to nie jest tak, Rafał wie dobrze że się staram i pomaga mi i wyręcza w wielu rzeczach, naprawdę kochany jest i pomaga jak może, nawet za bardzo czasami, tylko o to chodzi że on nie umie sie postawić i odciąć.
Gdyby już tak było że ja nie dałabym rady to pewnie by coś zrobiła teściowa ale zwykle po prostu jest jej wygodniej że ja zrobię to czy tamto. Jedyne wyjście to wyprowadzić się i to jak najszybciej i koniec użalania się nad sobą. Czas działać!
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 15:53   #1785
LadyInBlack2
Rozeznanie
 
Avatar LadyInBlack2
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 573
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

witam z obozu pracy, ale już niedługo

godzinę Was nadrabiałam, normalnie nie można Was zostawić bez nadzoru przez kilka dni

zanka- spóźnione sto lat

zdjęcia brzuszków i dzieciątek w nich mieszkających- coraz sliczniejsze to jest niesamowite, że każdy brzuch jest inny

brunetka2000, umbryjka - witajcie


Cytat:
Napisane przez Bartessa Pokaż wiadomość
ogolnie jak sie ma wypukly pęprk to na dziewczynke, u mnie i znajomych sie potwierdzilo w 100%. ja mialam wklesly i chlopiec sie urodzil. chociaz niektorzy uwazaja ze to chlopak siusiakiem wypycha pępek..

a tak naprawde to pewnie nawet nie zalezy to od tego.
ee... dla mnie to wszystko są zabobony, tak jak i z tym, że kobieta w ciązy z chłopcem wyglada ślicznie a dziewczynki mamie odbierają w ciązy urodę.

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Hej. A ktory to Twój tydzień?
Dziewczyny mam do Was pytanie odnośnie spodni ciążowych, może glupie, ale tak sie zastanawiam, czy spodnie ciążowe kupione np. w 3 miesiącu(mój przypadek) starczą mi do końca ciąży? Ogólnie dużo macie ciuchów ciążowych? Ja chodzę do pracy, więc potrzebuję troszkę więcej, spodnie już są trochę za ciasne w brzuchu( jak siedzę). Bo bluzki, sweterki, to narazie luz(pomijając koszule, które się nie dopinają)
Planowałam kupno 4 par spodni, ale muszę sie zorinetować jak to wygląda cenowo i może coś przez allegro, nie? A w lumpkach coś jest dla ciężarnych??
powiem Wam, że doszłam do wniosku, że bez sensu jest inwestowac w ciązowe ubrania (no poza spodniami) gdyż nazwa "ciążowe" podobnie jak "ślubne" powoduje, że cena owego od razu jest przynajmniej 20% wyższa od tej samej kiecy ciążowej nie nazwana i analogicznie do rzeczy ślubnych.

Pochodziłam ostatnio po sklepach i powiem Wam, że świetny wybór ubrań dla ciężarówek jest w.... sklepach dla młodzieży Nigdy nie chodziłam do takich sklepów bo styl sportowy jest kompletnie nie dla mnie ale ostatnio szukałam kurtki i w rozpaczy zaglądałam juz wszędzie i powiem Wam, że się zaskoczyłam! Jest mnóstwo fajnych, kolorowych tunik i śmiesznych kiecek z duuużym zapasem na brzuch

pokoiku dla dziecka jeszcze nie urządzamy, nie mam tez jeszcze kompletnie nic z wyprawki, nawet listy wyprawkowej nie zrobiłam czekam do końca lutego jak już będę na L4, poza tym juz raczej będę znała płeć więc powoli się tym zajmę. Narazie i tak tylko pracuję i śpię..

Jutro maluszek kończy 17 tygodni i idziemy do lekarza po skierowania na badania powtórkowe a pojutrze jadę na USG, mam nadzieję że wszystko ok bo ostatnio u gina byłam na genetycznym w 13 tc więc juz czas najwyższy się skontrolować

ostatnio zabiłabym za piwo mąż sobie czasem otworzy a ja wącham jak głupek, ostatnio pozwolił mi tak trochę umoczyć język w szklance, ech.. nie pomyślałabym, że tak mi będzie piwa brakowało. Prędzej myślałam, że wina różowego..

Dobra, zerwę się chyba wcześniej z pracy, ostatnio dostałam takiego ataku furii w pracy, że aż się wystraszyłam Naprawde, nie pamiętam kiedy ostatnio tak się zdenerwowałam. Poszłam do wc, wyryczałam się, wzięłam głębokie oddechy a potem zaczęłam gadac do brzucha i przepraszać Głupio mi się zrobiło, przecież dziecko czuje te emocje ale co poradzę na to, że sytuacja w pracy doprowadza mnie do takich nerwów, że czasem nie wytrzymuję, a teraz burza hormonów i nie potrafię się hamować jak kiedyś.. Ech, jeszcze tylko ten miesiąc i zacznę się wyciszać..

uciekam do domku
LadyInBlack2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 15:56   #1786
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez Kolina Pokaż wiadomość
to tez jest pomysl
bo jesli tz nie chce Ciebie sluchac i na samym poczatku rozmowy wysuwa kolce, to moze mamy poslucha?
wy lub ktos z jej znajomych - najlepiej jak to bedzie ktos komu ona ufa, niech jej przedstawi problem, jak ja przekona, ona to zrozumie i powie synowi - czyli to wyjdzie od niej, to tz sie zastanowi (?)
oczywiscie problemem jest zalatwienie takiej osoby...
całkiem dobra myśl, nie wpadłam na to dziękuje kochana
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 16:00   #1787
margaret82
Zadomowienie
 
Avatar margaret82
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 1 704
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Może pomyślą że to wzdęcie

Mój mąż mi ostatnio też w tym temacie dogadał (w żartach oczywiście). Prężyłąm się przed lustrem, bo zaczyna być widać taki mini zarys brzuszka. Dla niewtajemniczonych to pewnie wygląda na objedzenie, ale ja wiem, że to TO
No i mówię do faceta "Patrz. To ciążowy brzuszek. Naprawdę. Jest wyraźnie inny od np. objedzenia. Widzisz, no widzisz?!?" A on mi na to z błyskiem w oku: "A tam. Co Ty gadasz. Spasła ś się zwyczajnie i tyle"

No zabić takiego
E to mój codziennie wieczorem jak smaruje brzuch kremem to się przygląda i mówi ze juz taki wielki I zawsze mnie rozczula jak mówi ze jaki to jest cud że w środku rośnie sobie mały człowieczek

Ja po spacerku, super było słoneczko pięknie świeciło i do tego mróz Jak juz ma być zima to oby jak najwiecej takich dni jak dzisiaj
__________________
Bo Cię kocham i już,bo z Tobą zawsze jest sens a bez Ciebie go nie ma,bo z Tobą można pójść na koniec świata i nie czuć zmęczenia,bo lubię kiedy się uśmiechasz,bo z Tobą można stracić majątek i nadal być bogatym,Bo Ty i tylko Ty
margaret82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 16:06   #1788
Kolina
Zadomowienie
 
Avatar Kolina
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: domek na wzgorzu
Wiadomości: 1 525
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez LadyInBlack2 Pokaż wiadomość
ostatnio zabiłabym za piwo mąż sobie czasem otworzy a ja wącham jak głupek, ostatnio pozwolił mi tak trochę umoczyć język w szklance, ech.. nie pomyślałabym, że tak mi będzie piwa brakowało. Prędzej myślałam, że wina różowego..
wczoraj w dzien dobry tvn byla polozna ktora mowila ze ostatnio na laktacje zalecaja piwo karmelkowe, ze wymusza laktacje, ze bawarki etc to jest mit i ze to nie dziala, a piwo tak, ze jest bezpieczne bo ma max 0,5% alkoholu
ze niektorych troche to dziwi ze kobietom w pologu to polecaja, ale skoro dziala i nie szkodzi?

moze wiec lyczek lub 2 karmi to nie problem? ciekawe
nie mowili nic o kobietach w ciazy, czy dla nich to tez bezpieczne

wiem ze karmi to nie jasne pelne, ale jak sie nie ma co sie lubi...
__________________

Edytowane przez Kolina
Czas edycji: 2011-02-01 o 16:14 Powód: literowka
Kolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 16:10   #1789
BABONIK
Zadomowienie
 
Avatar BABONIK
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: za siedmioma górami ...
Wiadomości: 1 423
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

LadyIn Black jest ,a gdzie AgaGuersney?no i weruczka nie widzę


błagam Was o bo ja właśnie wyrywam ostatnie włosy ze stresu....


Carmela- ja używałam proszek LOVELA i płyn do płukania JELP
__________________
ukochana córcia


Nikoś już z nami
BABONIK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 16:11   #1790
Kolina
Zadomowienie
 
Avatar Kolina
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: domek na wzgorzu
Wiadomości: 1 525
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
całkiem dobra myśl, nie wpadłam na to dziękuje kochana
ciesze sie, ze moglam jakos pomoc
__________________
Kolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 16:28   #1791
jacieeeee
Wtajemniczenie
 
Avatar jacieeeee
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 2 926
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Babonik

Mam pytanie do doświadczonych mam, może głupie ale trudno
Odnoszę takie wrażenie ( w sumie jestem pewna ), że dzdziola mam tak bardziej po lewej stronie brzucha. Rano jak leżę na łóżku jest dużo bardziej wypukła, a normalnie jak stoję to też widać niewielką różnicę. Brzuch jest też w tym miejscu twardszy. Normalne to? Czy ja jakaś dziwna anatomicznie jestem, bo lekarz mówił że wszystko ok ale nie zapytałam o ten brzuch
__________________
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba ...

Dominik 29.07.2011r
jacieeeee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 16:39   #1792
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
ale się ponuro w wątku przeze mnie zrobiło...
Nie ponuro, tym się akurat nie przejmuj.
Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
Już mnie normalnie w dołku ściska jak pomyślę co będzie jesli już męża "urobię" na przeprowadzkę i przyjdzie nam oznajmić to teściowej, zacznie się wypominanie że pewnie nam z nią źle, itd. Nie mam pomysłu jak by to rozegrać. Ona ma dopiero 50lat więc kobieta w sile wieku.
Oj, łatwe to nie będzie, i chyba musisz się przygotować na sceny w rodzaju "wy mnie nie kochacie, nie jestem wam potrzebna, zostawiacie mnie" itp..mające litość wzbudzić.
Oj, musisz jednak się postawić jak po dobroci nic nie wyjdzie.... dorosły facet powinien sobie uświadomić że go mama od siebie uzależnia, a ma rodzinę, dziecko w drodze i to za nią zwłaszcza odpowiada!
Trzymam kciuki żeby się udało no i pisz jak tam dalej!

Babonik, kciuki trzymam
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "


Edytowane przez aania_20
Czas edycji: 2011-02-01 o 16:40
aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 17:06   #1793
Sloneczko555xxx
Zakorzenienie
 
Avatar Sloneczko555xxx
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
W Rzędzianowicach, 10km od Mileca, teraz mam do niego ok.22km. Zawsze bym bliżej miała dojeżdzać na zajęcia na uczęlni.
no to całkiem bliżej byś miała nawet do miasta na zakupy ....

ja Ci powiem że musisz być silna i stanowcza a przede wszystkim nie ustępuj, powoli a skutecznie dąż do tego aby mąż zrozumiał że w jednym pokoju w 3 to jest ciasno, .... a ze swoja mamą jest lepiej niż z teściową, zawsze pomoże .... trzymam kciuki za Ciebie
__________________
Synuś

Sloneczko555xxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 17:12   #1794
Natka_
Zakorzenienie
 
Avatar Natka_
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 3 159
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Dzień dobry

Ale nastukalyście... Myślalam, że do wieczora bede czytać

Nerola Ty to jestes kobieta! Podziwiam Cię naprawde Masz racje, nie ma to jak do czegoś samemu dojść, a ile to satysfakcji. Choć wiadomo pomoc tez zawsze się przyda...
Ja akurat mam bardzo dobre kontakty z rodzicami moimi jak i Męża, moi się nie wtrącają, a teście no wiadomo jak to mamusia jedynego synusia... czasem są spory, ale ja jestem pyskata i należe raczej do tych osób, które jak cos nie pasuje to mówię odrazu.

agulaaabar brzuszek piekny no i Dzidziol też

umbryjka witaj wśród oczekujących

beata uciekaj szybko stamtąd! :/ Przecież nie chodzi o teściowej widzi mi sie tylko o zdowie Waszego dziecka. Ciekawe co powiedziałaby jakby przez te jej warunki u niej w domu Wasze dziecko (a jej wnuk/wnuczka) zachorowało? Też byłby lament o jej dobro? Wtedy byłaby bez winy? pff... Pogadaj z mężem jak najszybciej

Babonik trzymam kciuki mocno mocno!

My mieszkamy w swoim mieszkanku sami, mamy dwa pokoje-dla nas do tej pory było wystarczające, ale z Maluszkiem juz będzie trochę ciasno, ale póki dzidziol będzie malutki to pokoju i tak nie potrzebuje bo bedzie spał z nami w sypialni.
Mamy działkę koło teściów, ale nigdy nie zgodzę się żeby budować koło nich, czułabym się jakbym mieszkała u nich... Teściom się to niezbyt podoba, bo "jak już poumierają to kto się tym zajmie, w ogole nie myślimy o tym"... No przepraszam bardzo oni jeszcze troche pożyją, a ja nie mam zamiaru się z nimi użerać, wolę gdzieś dalej na swojej działce, nie okno w okno z teściami. Juz sobie wyobrażam jak podnoszę roletę rano a naprzeciwko moja teściowa w oknie mi juz macha (ooo matkooo) Całe szczęście mój mąż myśli tak jak ja więc szukamy działki, może w tym roku uda nam się cos kupić i rozpoczac budowę naszego wymarzonego domku


jacieeee ja tez tak mam, ale mi lekarz sprawdzał i okazało się że mam macicę troche na lewą strone przesunietą, dlatego jest tam taki wzgórek Może masz to samo? Zapytaj lekarza przy nastepnej wizycie
Natka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 17:23   #1795
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

jacieee -to normalne, jak bedzie wieksze to nawet odróznisz gdzie głowa a gdzie nogi

kolina - http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1...iec_mleko.html
owszem, cos tam jest ale czy to piwo akurat czy ogolnie wyluzowanie przez piwo dziala to nei wiadomo
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 17:30   #1796
blondynkapoznan
Zakorzenienie
 
Avatar blondynkapoznan
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Mój sposób na kryzys: Jem spleśniały ser, piję stare wino i jeżdżę autem bez dachu.
Wiadomości: 9 984
GG do blondynkapoznan
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
Beata koniecznie jak najszybciej uciekajcie od tgo grzyba toz to masakra, mowisz ze nie dasz zeby dziecko to wdychalo i chorowalo, a teraz to co nie wdycha...

---------- Dopisano o 15:32 ---------- Poprzedni post napisano o 15:25 ----------

Dziewczyny a jak to jest z proszkiem do prania dla dzieci, jaki to trzeba kupic? Płyny do płukania chyba odpadaja, prawda?
I jaka temp. prania. Bo ja mam ciuszki, a na metce 60stopni, jedne 40, a nawet 30 stopni zalecaja.

Ciuchy nowe ze sklepu chyba tez warto przeprac, tak z raz, zeby odswiezyc, przed ubraniem?
ja kupowałam lovele lub dzidziusia i plyn lenor sensitive.Prałam tak jak na metce pisalo a pozniej prasowalam ciuszki wysoka temp tez zabije bakterie
slyszlam tez opinie ze dorosle rzwczy tez powinno sie prac w dzieciecych bo dziecko przeciez jak sie trzyma na rekach czy nosi to ma z nimi kontakt
blondynkapoznan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 18:09   #1797
Kolina
Zadomowienie
 
Avatar Kolina
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: domek na wzgorzu
Wiadomości: 1 525
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
jacieee -to normalne, jak bedzie wieksze to nawet odróznisz gdzie głowa a gdzie nogi

kolina - http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1...iec_mleko.html
owszem, cos tam jest ale czy to piwo akurat czy ogolnie wyluzowanie przez piwo dziala to nei wiadomo
wlasnie o tym mowili w tym programie
jednak nei wnikali jaki jest mechanizm dzialania
sila autosugestii?
faktycznie, rozluznienie nawet po tak malej dawce alkoholu moze dzialac stymulujaco


a mnie teraz przydaloby sie takie rozluznienie, mam stresa przed jutrzejsza wizyta
__________________
Kolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 18:11   #1798
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość
Ona nie jest niedołężna, tylko niezorganizowana. Niby jak coś robi to biegiem wszystko bo nie ma czasu, a ja bez tego jej pośpiechu zrobiłabym to samo dwa razy szybciej. Kwestia organizacji..
A to akurat jest przypadłość, z której da się wyleczyć, więc nie musicie się nad nią litować!

Zresztą może ona tak tylko "udaje", właśnie żeby wzbudzić współczucie i Was do siebie uwiązać. Bo założę się, że kobieta które sama prowadziła dom, ma pewnie z 50-60 lat na karku i wychowała dziecko naprawdę jest taka niesamodzielna i sama by sobie rady nie dała...

Ale są ludzi, którzy taką metodę obierają żeby coś dla siebie zyskać. I to jest manipulacja. A manipulacja to coś niewybaczalnego!

Tak więc trzymaj się swojego stanowiska. Będę trzymać kciuki


Cytat:
Napisane przez Kolina Pokaż wiadomość
moze wiec lyczek lub 2 karmi to nie problem? ciekawe nie mowili nic o kobietach w ciazy, czy dla nich to tez bezpieczne
moja koleżanka, która urodziła w lipcu, ma zalecenie pić 1/2 karmi dziennie właśnie na laktację, bo inaczej ma problemy...
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 18:43   #1799
aga267
Rozeznanie
 
Avatar aga267
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 936
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

matko!!!!!!ale napłodziły tekstu. Plotkary jedne hehehe!!!!!!!

BEATKO TRZYMAM KCIUKASY KOPNIJ TA BABĘ W ( tu mi sie nasuwa wiele niecenzuralnych słów ;.)) ) MECZYSZ SIĘ. pomyśl jaka minka, jakie oczka, jaka postawa działa na wyproszenie czegoś u Twojego TŻta i podziałaj, powiedz. Na facetów często działa dobro dziecka. Tak jak radziły kolezanki wizażanki.

No ładnie ładnie PIJACZKI jedne ;.))) się PIWSKA zachciało hahaha. Tez to w tvn ogladałam ale nie jestem przekonana pytałam ginkę i ona mówi ze słyszała ale nie poleca bo jednak jest tam jakas odrobina alkoholu a dla dziecka i odrobina to jak morze. Ja NA LAKTACJĘ piłam herbatkę FITOSAN ( ale to było 8 lat temu) i zżerałam cukierki z anyzu a potem łaziłam jak dojna krowa. agata sie najadała a mi zostawało jeszcze. Poza tym moja położna mówiła by jeść zupy jarzynowe lekkie i dużo płynów i samo mleko nachodziło, no chyba że są poważniejsze problemy z laktacja jak która chce karmić a nie może to kuracja taka jest tabletkowa - moja kumpela ją stosowała i dla dziecka bezpieczna.
KARMIENIE PIERSIĄ to cudowna sprawa uwielbiałam karmić, karmiłam agatę do 18 miesiąca.


Sorki za błędy w pisowni śpieszę się!!!!!!!!!

Acha wydaje mi się, ze czuje pierwsze bardzo delikatne ruchy malucha jestem w 14 tygodniu.Niby to możliwe ale czy ja wiem? Co myślicie??????????
Jutro lub w czwartek muszę pojechać na badania- całość badań: mocz, krew, odczyn combsa, WR, antygen hiv, toxo IgG IGM i parę pierdół kosztować mnie będzie 145 zł bo już dzwoniłam. Na nfz nie dostałam buuuuu.
__________________
<a href="http://www.suwaczki.com/"><img src="http://www.suwaczki.com/tickers/3jgxyx8dcsojw1q6.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
aga267 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 19:00   #1800
Stapelka
Rozeznanie
 
Avatar Stapelka
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 536
Dot.: Czekamy na letnie maluszki, mamusie i ich małe brzuszki! Lipiec- Sierpień 2011

Beata przeczytałam wszystko i nic dodać nic ująć. Myślę, że maż też to czuje, tylko tak się boi manipulacji i swojej dorosłości, że to wypiera.
A dla teściowej taka terapia szokowa też wyjdzie na korzyść, choć się boi. Nauczy się odpowiedzialności sama za siebie, udowodni sobie, że doskonale sobie sama radzi i będzie się cieszyć, że niedaleko ma kochającą się rodzinkę w postaci syna synowej i wnuka. Możliwe, że ona też sobie zdaje sprawę, że to nie dla Was lokum ale sama nie zaproponuje bo się boi.
Wszyscy się boją i błędne koło się zatacza - ktoś musi go przerwać w końcu.

Babonik
jak wizyta?

piekę muffiny z cytryną i malinami
__________________
Pozdrawiam
Agnieszka
www.chorobytarczycy.eu
Stapelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:41.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.