2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy cz.II - Strona 133 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-01, 18:47   #3961
hagar1
Rozeznanie
 
Avatar hagar1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 640
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

witam ponownie,

ja walczę z wirusem, poje już chyba setną herbatę z miodem. nie poddaje się

Cytat:
Napisane przez gabi1985 Pokaż wiadomość
mam pytanie do mam karmiących piersią i dokarmiających mm jakie mleko dajecie? bo ja próbowałam dawać nan i wydaje mi się że małą brzuszek od niego boli
witam na forum ja od niedawna wprowadziłam mm, daje małej po kąpieli bo moim mlekiem się nie najadała. kupiłam bebilon dla dzieci z tendencjami do kolek o zaparć. brzuszek po mleku małej nie bali i do tego zaczęła codziennie robić kupki, wcześniej były raz na tydzień.
ps. śliczny malucha, o za bujna fryzura, my na włosy będziemy musiały jeszcze poczekać

Cytat:
Napisane przez Kalex Pokaż wiadomość
hagar-współczuję problemów ze zdrówkiem! widzę,że pobudki u Was standardowo. U nas też-niby w 90% budzi się ze dwa razy,ale dziś np.budzil się rowno co 2h. No i oczywiście po 5 koniec spania ale od tygodnia udaje nam się go jakoś uśpić i tak np.dziś spał ostatecznie do 8.15 (z małą przerwą godzinną od 6 do 7,kiedy to mąż się nim zajął).
pobudka o 5 - współczuję i to bardzo. u nas był taki okres że mała o 6 się budziła, jakoś dało się przyzwyczaić ale o 5 to już przesada. u nas jak mała tak wcześnie wstawała to mąż ją brał do łóżka ja szłam do drugiego pokoju się przespać a on jakoś tak na nią wpływał że ona też zasypiała

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Moja nauczyła się piszczeć jakiś czas temu, teraz trenuje w różnych intonacjach i nie wiem czy to takie pozytywny, jak tak piska godzinę to mi głowa pęka
my okres piszczenia mamy już za sobą. mała dawała czadu, człowiek czasem nie wiedział czy to z radości czy ze złości, do tego wydawała odgłosy jak jakaś jaszczurka z horroru teraz znów guga i wydaje takie słodkie dźwięki że człowiek mógłby godzinami słuchać
hagar1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 19:41   #3962
gabi1985
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 195
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez hagar1 Pokaż wiadomość
witam na forum ja od niedawna wprowadziłam mm, daje małej po kąpieli bo moim mlekiem się nie najadała. kupiłam bebilon dla dzieci z tendencjami do kolek o zaparć. brzuszek po mleku małej nie bali i do tego zaczęła codziennie robić kupki, wcześniej były raz na tydzień.
ps. śliczny malucha, o za bujna fryzura, my na włosy będziemy musiały jeszcze poczekać
no właśnie my też mamy strasznie problemy z kupą- też raz na tydzień. chociaż w tym tygodniu wprowadziłam jabuszko i trochę się poprawiło, dzisiaj były nawet 3
gabi1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 20:00   #3963
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Smile Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Nos mamy nie zawiódł

Cytat:
Napisane przez hagar1 Pokaż wiadomość
my okres piszczenia mamy już za sobą. mała dawała czadu, człowiek czasem nie wiedział czy to z radości czy ze złości, do tego wydawała odgłosy jak jakaś jaszczurka z horroru teraz znów guga i wydaje takie słodkie dźwięki że człowiek mógłby godzinami słuchać
Też czekam aż Natalka zrezygnuje z demonstrowania tej swojej umiejętności
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 21:18   #3964
bibet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 37
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Dzięki za powitanie łatwo się czyta ale czytać i odpisywać to sztuka. Ja po okresie sielanki z moim przegrzecznym dzieckiem, które rzadko słyszałam jak płacze weszłam w fazę plucia cycem oraz butelką no i teraz mam za swoje marzenia o powolnym odstawieniu od piersi. Z butelki zje max 3xdziennie po 80ml, a piersi nie chce ryk jakby ją ktoś tłukł Nie wiem czym to jest spowodowane i pocieszam się, że to może fascynacja nowymi umiejętnościami, bo po fazie pisków nauczyła się ssać duże palce u stóp które ssie na zmianę. Jestem w szoku bo jeszcze dwa miesiące temu był ryk jak ją kładłam na brzuchu, w desperacji skorzystałam z usług fizjoterapeuty bo wydawało mi się że jest trochę asymetryczna, napięta itd., i rzeczywiście była po 8 spotkaniach z panem od rechabilitacji jak ręką odjął - tylko o co chodzi teraz z tym jedzeniem chociaż z tego co czytam nie tylko u mnie tak jest.
gabi1985 ja dokarmiam, Nan1 pro bo w nim jest bifidus, który jest dobry na problemy z kupalem. Widzę, ze dzisiaj przybyły dwie długowłose dziewczynki bo moja też długowłosa.
Dodała bym zdjęcie ale muszę rozpracować jak. I tak sukces avatar już mam
bibet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 21:44   #3965
ninaad
Wtajemniczenie
 
Avatar ninaad
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez MisQa Pokaż wiadomość
hehe od razu ile miejsca by się zrobiło
hehe- może wypróbuję w drodze powrotnej
Cytat:
Napisane przez IlonaN2 Pokaż wiadomość
I tera mmam pytanie Franek ma 3 miesiące i 9 dni no i zauważyłam że jak je butlą moje mleko to zjada 100-120 ml A beilon to jeszcze nie przektroczył 90ml i dojada cycem bo nie chce całej porcji bebilonu . I teraz czy on się męczy i dlatego z butli je mniej ? Bo cyca na pewno zjada więcej Ale przybiera ponad kilogram na miesiąc więc chyba ok ?
z butelki jest raczej łatwiej pić. Może mm bardziej go zapycha? Jak przybiera na wadze to nie ma się co przejmować
Cytat:
Napisane przez waniliaania2009 Pokaż wiadomość
mm nie wolno dawac na zadanie do karmienia ale przestrzegac aby dawac min co 3 godz.
z tego co mi wiadomo to obecnie odchodzi się od takiego sposobu karmienia- zarówno przy karmieniu piersią jak i mm zalecają karmić na żądanie- chyba przez pierwsze 6 miesięcy
Cytat:
Napisane przez dra Pokaż wiadomość
My po pierwszej marchewce i co synuś wsuwał .Pierwsza łyżeczka "co to nie jabłuszko" a za chwile pięknie zjadł .
Bałam się,że nie będzie chciał,bo się oczytałam,że jak zaczyna się od jabłuszka to marchewki nie tknie,ale u nas na szczęście się to nie sprawdziło.
a u nas niestety się sprawdziło. Choć nie wiem przecież jakby było gdybym zaczęła od marchewki. Ola nie chce ani marchewki ani dyni z ziemniakami- muszę to mieszać np z jabłkiem albo ew. dawać na zmianę łyżeczkę warzywa i łyżeczkę owocu- to jakoś mi się uda w nią wcisnąć warzywka. A tak to pluje albo trzyma rozdziawioną buźkę a na języku warzywka- a jak trochę tej paćki mimo wszystko przedostanie jej się do gardła to krztusi się, prycha, buźka czerwona i oczy załzawione- tak powstrzymuje się od polykania

u nas piski- czyli wyżynania ząbków ciąg dalszy. Ale nie jest źle- tyle, że szkoda mi dziecka.
I zauważyłyśmy z mamą, że jak Ola trzyma mnie za ręce i podciąga się do siadania to tak właściwie to ona się nie podciąga, tylko asekuruje. Nie używa mięśni rąk tylko normalnie sama siada jak dorosły prawie
ninaad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 21:52   #3966
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Ninaad a próbowałaś zupki jarzynowej z gerbera? moja uwielbia...a dyni z ziemniakiem też nie lubi, nawet się jej nie dziwię, strasznie to śmierdzi
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 22:16   #3967
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Hej kobietki. Tęskniłyście?
Trochę nie zaglądałam.
Pascalek nie chce już tyle spać co kiedyś, chce się bawić itp... no same wiecie
No i jeszcze wyjechałam na parę dni.

A teraz po powrocie mam z Pascalkiem problem. Nie wiem czy powinnam pójść do lekarza.
Od kilku dni nie chce jeść. Wmuszam na siłę, trzymam mu głowę na siłę, tak żeby nie mógł się ruszyć i wlewam w niego mleko. Na siłę. Namacham się przy tym! Ileż on ma siły, żeby się wyrywać. Walczyłam z nim tak 2 razy. Teraz odpuściłam, bo już nie wiem jak z nim walczyć.
On je co 9 godzin! Wypije 90ml, nieraz 120 i potem znowu nie je 9 godzin!
Czy ktoś z was spotkał się z takim problemem?
Aha! Poza tym on jest wesoły, uśmiecha się, śpi normalnie itp.
Miał wczoraj i dzisiaj 2 napady płaczu, jakby ktoś go żywcem ze skóry obdzierał. Dziś tak ryczał o 18.00 po próbie nakarmienia go. Nie udało się. Zasnął i śpi do teraz jak zabity.
Nie wiem czego się spodziewać w nocy.
Mąż każe mi iść jutro do lekarza. No ale ja już znam odpowiedź lekarza: zdrowy! no bo przecież śpi jak zawsze, uśmiecha się, jest pogodny itp. na dodatek taki grubasek.
Abyście mogły to sobie łatwiej wyobrazić to napiszę jak jadł:
wczoraj o 13.00 wypił 60ml
o 19.00 150ml
walka od 1.00 do 1.30 bez jedzenia
o 4.00 wlałam w niego na siłę 90ml
o 13.00 również na siłę wlałam w niego 120ml
i na tym koniec, a jest już po 22.00!

Wykluczam pleśniawki, bo zaglądałam i nic tam nie ma.
Gardło też wykluczam, bo przeciez on nie płacze i nie ma gorączki.

Edytowane przez Weronisia
Czas edycji: 2011-02-01 o 22:17
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 22:51   #3968
maya 24
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 6
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

czesc dziewczyny,strasznie ciezko mi was nadrobic a juz nie mowiac o pisaniu,Moj maluch przybral w 2 tygodnie tylko 20g,porazka....
Na dodatek nie mam juz prawie mleka,bo jak mu dam z 2 piersi to za 3 godz prawie nic nie ma.I tu zaczyna sie walka bo moj szkrab nie toleruje innego mleka,za nic na swiecie nie chce jesc, mmwrecz wypluwa.Wiec pomyslalam ze go obudze w nocy i na spiocha moze pociagnie ,nic z tego,juz nie wiem co mu dawac zeby choc troche wiecej przybieral.W niedziele po marchewce bolal go brzuch i caly dzien plakal,Dzis troche zjadl lyzeczka kleiku potem pociagnal z pol min z butli i to wszystko.A do tego wciaz sie prezy,a z lekow to juz chyba wszystkiego probowalismy.No dobra troche sie pozalilam a teraz z pozytywnych rzeczy-zakupilam projektor do lozeczka-chwala temu kto to wymyslil.Pirewszy wieczor zalaczylam i wyszlam z pokoju,maly jak nigdy usnal w 15 min bez mojego siedzenia przy lozeczku.W trzeci dzien zajelo mu to 10 min,a dzis tylko 5 jestem w szoku.I jak najbardziej polecam mama ktore mecza sie wieczorami zeby uspic swego malca.
maya 24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 23:07   #3969
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Dziewczyny może to taki jakiś bezjedzeniowy okres? Moja też tak miała, teraz jej przechodzi. Weronisia ja bym zaczekała, nie zmuszaj go, sam się w końcu upomni - tak myślę. Natalka też sobie zrobiła parę razy przerwę w jedzeniu po np. 8h w dzień i z 5-6 karmień zrobiło się nagle 3, a w nocy to standard jest, je o północy i potem dopiero 8 rano. Myślę, że dzieciaki doszły do etapu, w którym potrzebują jeść trochę inaczej, może trzeba im dać samodzielnie wyregulować sobie nowy rytm jedzenia?
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-01, 23:37   #3970
Szczęśliwa
Zadomowienie
 
Avatar Szczęśliwa
 
Zarejestrowany: 2004-05
Lokalizacja: Olsztyn
Wiadomości: 1 189
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

[Hej Mamusie.

Czytam na bieżąco, ale z odpisywaniem u mnie gorzej.
Tak się przyzwyczaiłam do tej naszej grupy na FB i tak jest tak wygodnie... szkoda, że nie wszystkie chcą się skusić, w jednym miejscu byłoby wygodniej.

U nas bez większych zmian, wszystko fajnie.
Wprowadziliśmy jabłuszko i marchewkę, od soboty będzie ziemniak.
Samej marchewki mała nie trawi i pluje.Muszę mieszać z jabłkiem.

Z dobrych wieści to wyczaiłam niedaleko mojego domu nowy "eko- market", weszłam, popytałam i się okazało, że zbierają zapisy na eko-drób z certyfikatem (bez hormonów i antybiotyków), będzie do odbioru raz w tygodniu. Tak więc kurczaka i indyka mam z głowy, mama załatwi mi królika i za miesiąc możemy wprowadzać eko-mięsko, bo takich sklepowych to raczej podawać bym nie chciała.

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
A jeszcze mnie teściowa drażni bo co chwilę lata do sąsiadki swojej, która jest emerytowanym pediatrom i potem dzwoni do mojego męża i mu jakiś złotych porad z epoki kamienia łupanego udziela, a tż mi to wszystko opowiada i tylko mnie tym wkurza...
Nie dziwię Ci się, że Cię wkurzają, byłabym wściekła.
U nas całe szczęście okres "dobrych" rad minął kiedy mała skończyła ok. 2 miesiące.

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość

byliśmy wczoraj u lekarza bo małemu znowu siurdak zrobił się czerwony i ta dziurka maleńka - l
Z tymi siusiakami to macie ciągłe problemy pamiętam, że z moim bratem młodszym o lat 12 też tak było ciągle jakieś kropelki rodzice zakrapiali.

Cytat:
Napisane przez hagar1 Pokaż wiadomość
wypad nad morze udany, niestety wśród znajomych krążył jakiś wirus, wszyscy kichali i prychali i niestety zaraziłam się ja i mój mąż
Życzę zdrowia, i udanej delegacji.

Cytat:
Napisane przez aaneczka1984 Pokaż wiadomość

e tam...napweno nei jets tak źle ja na diecie 2 dni kiedys wytrzymałam
Ania a Tobie dieta to po co była potrzebna?- chudzielcu

Jak się do banku dokopiesz to weź ze 300 tyś dla mnie

Cytat:
Napisane przez bibet Pokaż wiadomość
Witam Was dziewczyny!
Witaj, zapraszamy

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Moja nauczyła się piszczeć jakiś czas temu, teraz trenuje w różnych intonacjach i nie wiem czy to takie pozytywny, jak tak piska godzinę to mi głowa pęka
ooo u nas też piski nie z tej ziemi

Cytat:
Napisane przez gabi1985 Pokaż wiadomość
Witam podczytuję już Was od dawna (już od czasów poczekalni )
Witaj, coś długo sie zbierałaś
A córa ma mega włoski - a myślałam, że nikt na wątku włosów mojej Daguli nie przebije.
Chociaż Marta Cellaris też ma długie no i jest jeszcze mały Jaś z długimi włoskami.

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
Hej kobietki. Tęskniłyście?
Nio dawno Cie nie było.
Nie wiem co z tym apetytem.
A szczepień jakichś ostatnio nie było? Może ząbki?

Cytat:
Napisane przez maya 24 Pokaż wiadomość
czesc dziewczyny,strasznie ciezko mi was nadrobic a juz nie mowiac o pisaniu,Moj maluch przybral w 2 tygodnie tylko 20g,porazka....
A może spróbuj gęste kaszki smakowe podawać łyżeczką? Taka np. jabłkowa z bobowity robiona na mm, mocno gęsta więc i syta
__________________
Pozdrawiam, Ewcia

Nasza córcia jest już z nami. Dagusia- 23.09.2010r.

Edytowane przez Szczęśliwa
Czas edycji: 2011-02-01 o 23:39
Szczęśliwa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 02:30   #3971
NIKaP-n
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Super zdjęcia i współczuję oparzenia. Mnie z kolei od ciągłego moczenia popękała skóra na dłoniach i też boli jak diabli... smaruje kremami i czekam na lepsze czasy.

---------------------------
Moja córcia wreszcie nauczyła się sama trzymać gryzak, wcześniej musiałam jej pomagać. Odkąd pogryza sama zrobiła się łagodniejsza. A teraz siedzi, piszczy, gada do rybek i wydaje mi się, że tak w ogóle to kupę robi

Dzięki
Ze skórą nie ma żartów, wszystko boli.

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość



Nikuś dopiero teraz u Klarissy doczytałam o twojej łapce bidoku mam nadzieję, że już nie boli
Teraz zacyzna dopiero boleć, bo się goi i wysycha

Cytat:
Napisane przez hagar1 Pokaż wiadomość

ja walczę z wirusem, poje już chyba setną herbatę z miodem. nie poddaje się



Oby się udało, my antybiotykiem skończyliśmy

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Ninaad a próbowałaś zupki jarzynowej z gerbera? moja uwielbia...a dyni z ziemniakiem też nie lubi, nawet się jej nie dziwię, strasznie to śmierdzi
Pawcio uwielbiał zupkę jarzynową, po chorobie pluje nią niesamowicie. Odpadła dynia z pyrą, szpinak z pyrą.
W ogóle to deserki lubi z Bobovity, ale dania mają takie gęste, On woli rzadsze.

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
Hej kobietki. Tęskniłyście?
Trochę nie zaglądałam.
Pascalek nie chce już tyle spać co kiedyś, chce się bawić itp... no same wiecie
No i jeszcze wyjechałam na parę dni.

A teraz po powrocie mam z Pascalkiem problem. Nie wiem czy powinnam pójść do lekarza.
Od kilku dni nie chce jeść. Wmuszam na siłę, trzymam mu głowę na siłę, tak żeby nie mógł się ruszyć i wlewam w niego mleko. Na siłę. Namacham się przy tym! Ileż on ma siły, żeby się wyrywać. Walczyłam z nim tak 2 razy. Teraz odpuściłam, bo już nie wiem jak z nim walczyć.
On je co 9 godzin! Wypije 90ml, nieraz 120 i potem znowu nie je 9 godzin!
Czy ktoś z was spotkał się z takim problemem?
Aha! Poza tym on jest wesoły, uśmiecha się, śpi normalnie itp.
Miał wczoraj i dzisiaj 2 napady płaczu, jakby ktoś go żywcem ze skóry obdzierał. Dziś tak ryczał o 18.00 po próbie nakarmienia go. Nie udało się. Zasnął i śpi do teraz jak zabity.
Nie wiem czego się spodziewać w nocy.
Mąż każe mi iść jutro do lekarza. No ale ja już znam odpowiedź lekarza: zdrowy! no bo przecież śpi jak zawsze, uśmiecha się, jest pogodny itp. na dodatek taki grubasek.
Abyście mogły to sobie łatwiej wyobrazić to napiszę jak jadł:
wczoraj o 13.00 wypił 60ml
o 19.00 150ml
walka od 1.00 do 1.30 bez jedzenia
o 4.00 wlałam w niego na siłę 90ml
o 13.00 również na siłę wlałam w niego 120ml
i na tym koniec, a jest już po 22.00!

Wykluczam pleśniawki, bo zaglądałam i nic tam nie ma.
Gardło też wykluczam, bo przeciez on nie płacze i nie ma gorączki.

kochana Pawcio miał zawalone gardło, zapalenie górnych dróg oddechowych, brał ponad tydzień antybiotyk zero gorączki...
NIKaP-n jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 08:30   #3972
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

ninaad chciałam ci napisać żebyś spróbowała dać zupkę jarzynową bol u nas Pat ją uwielbia!! ale widzę ze gabisun już napisała
u nas jest podobny problem tylko on nie chce owoców, warzywa wsuwa a owocami pluje - też zaczęłiśmy od jabłka więc to nie ma znaczenia raczej... no i z owoców to tylko jabłko winogron albo jabłko narchew nic więcej nie zje...

Weronisia ehsss widze że Pascalek kolejny z jedzeniowym problemem... współczuje, ale może tak jak pisała Klarissa poobserwuj kilka dni może sam sobie zmienia godziny jedzenia itd...

maya trzymam za was kciuki...

Szczęśliwa no nie zawsze może być cukierkowo my mamy problem z siurdakiem ale myślę że szybko go wyleczymy
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 09:06   #3973
hagar1
Rozeznanie
 
Avatar hagar1
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 640
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

hej mamusie,

ja nadal chora z to moje dziecko dziś pierwszy raz w sowim życiu przespało 6 godzin i 20 minut, co za rekord, zjadła 180 ml mm i zasnęła o 20.15, wstała na cyca o 2.35 potem pobudki 4.40 i 6.30 miała nasikane tak mocno że nie dała rady spać, zmieniliśmy pieluchę, pogadała trochę, pośmiała się, potem smok, głaskanie po główce i sen do 8 to mi się podoba.

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
Od kilku dni nie chce jeść. Wmuszam na siłę, trzymam mu głowę na siłę, tak żeby nie mógł się ruszyć i wlewam w niego mleko. Na siłę. Namacham się przy tym! Ileż on ma siły, żeby się wyrywać. Walczyłam z nim tak 2 razy. Teraz odpuściłam, bo już nie wiem jak z nim walczyć.
On je co 9 godzin! Wypije 90ml, nieraz 120 i potem znowu nie je 9 godzin!
Czy ktoś z was spotkał się z takim problemem?
ja to mam problem odwrotny, mała jest wielkim głodomorem. jeśli chodzi o twój problem to myślę że jak dziecko jest spokojne i szczęśliwe to wszystko ok. podobno dzieci mogą mieć okresy mniejszego lub większego apetytu. ale rozumiem że się martwisz, ja też bym się martwiła. zadzwoń dla spokoju do swojego pediatry i zapytaj się co i jak, ja bym tak zrobiła.

Cytat:
Napisane przez maya 24 Pokaż wiadomość
czesc dziewczyny,strasznie ciezko mi was nadrobic a juz nie mowiac o pisaniu,Moj maluch przybral w 2 tygodnie tylko 20g,porazka....
Na dodatek nie mam juz prawie mleka,bo jak mu dam z 2 piersi to za 3 godz prawie nic nie ma.I tu zaczyna sie walka bo moj szkrab nie toleruje innego mleka,za nic na swiecie nie chce jesc, mmwrecz wypluwa.Wiec pomyslalam ze go obudze w nocy i na spiocha moze pociagnie ,nic z tego,juz nie wiem co mu dawac zeby choc troche wiecej przybieral.W niedziele po marchewce bolal go brzuch i caly dzien plakal,Dzis troche zjadl lyzeczka kleiku potem pociagnal z pol min z butli i to wszystko.A do tego wciaz sie prezy,a z lekow to juz chyba wszystkiego probowalismy.No dobra troche sie pozalilam a teraz z pozytywnych rzeczy-zakupilam projektor do lozeczka-chwala temu kto to wymyslil.Pirewszy wieczor zalaczylam i wyszlam z pokoju,maly jak nigdy usnal w 15 min bez mojego siedzenia przy lozeczku.W trzeci dzien zajelo mu to 10 min,a dzis tylko 5 jestem w szoku.I jak najbardziej polecam mama ktore mecza sie wieczorami zeby uspic swego malca.
a co to za projektor do łóżeczka?? co d jedzenia to współczuje bardzo. ja też mam problem z małą ilością mleka w cyckach, na szczęście po kąpieli mała wciąga mm. jak twoje dziecko nie chce mm to może powalcz o rozkręcenie laktacji. po każdym karmieniu odciągaj stymuluj piersi laktatorem, na zmianę lewa, prawa pierś, w cyklu 7 minut, 5, 3. taki mi radziła doradczyni laktacyjna, trzeba ciągnąć nawet jak nie leci mleko. wiem że to upierdliwe ale podobno daje efekty. trzymam kciuki

Cytat:
Napisane przez NIKaP-n Pokaż wiadomość
Oby się udało, my antybiotykiem skończyliśmy
no tego się najbardziej obawiam, w ciąży tak miałam, byłam chora i przez 2 tyg leczyłam się domowymi sposobami, nie pomogło i musiałam brać antybiotyk. a ty przy antybiotyku karmiłaś piersią??
hagar1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 09:25   #3974
kasienka1701
Zadomowienie
 
Avatar kasienka1701
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

hej dziewczyny...

nie było mnie trochę,ale ostatnia sesja,więc musiałam sobie dać spokój z kompem na pare dni..Na szczęście już zakończyłam wszystko i mogę się "obijać"...
Nie nadrobię wszystkiego co napisałyście,ale mam za to pytanie do mam które rozszerzają diety swoich pociech.Wiem,że już była o tym mowa,ale może któraś się zlituje. Chodzi mi o to,że podaję małej na razie jabłko i marchew.W związku tym chciałam zapytać,ile powinnam jej tego dawać(ma 4,5 miesiąca).Mam z tym problem,bo Mała nigdy nie powie,że ma dośc,tylko ile jej daje tyle zje,a ja nie chciałabym dawać za mało,ani też rozpychać żołądka.Kolejna sprawa czy podając takie jedzonko dajecie jeszcze pierś/butlę?Ja karmię pięrsią,więc nie wiem jak mm robić,bo po jedzeniu niby daje jej jeszcze cyca,ale ona już nie zjada całego mleka,więc może powinnać już nie dawać,albo podać jakos po godzinie czy jak?No i ostatnia sprawa kupa...Odkąd podaję jej stałe jedzenie to robi twarde bobki(mimo,że np jabłko jest rozluźniające),czy tak ma być,czy coś jest nie teges?Poratujcie
__________________

kasienka1701 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 09:37   #3975
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Kasienka super, że sesja za tobą co do jedzonka to na początek jeden słoiczek idzie na 3 razy, ale jak mała ma apetyt i chętnie je to możesz zacząć dawać po pół słoiczka no i jak dajesz 1/3 to potem na dojadkę pierś. Jak mała zaczęła zdjadać pół słoiczka to dawałam już tylko herbatkę do popicia, ale ostatnio coś się obraziła na butelkę ( albo herbatkę ) i daję jej pierś
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 09:47   #3976
kasienka1701
Zadomowienie
 
Avatar kasienka1701
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: East
Wiadomości: 1 024
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
na początek jeden słoiczek idzie na 3 razy, ale jak mała ma apetyt i chętnie je to możesz zacząć dawać po pół słoiczka no i jak dajesz 1/3 to potem na dojadkę pierś. Jak mała zaczęła zdjadać pół słoiczka to dawałam już tylko herbatkę do popicia, ale ostatnio coś się obraziła na butelkę ( albo herbatkę ) i daję jej pierś
Dobra,tylko ,że ja sama robię jedzonko,nie daję gotowych słoiczków.No i nie wiem Mała potrafi zjeśc całe jabłko i potem patrzy się na mnie jakby chciała powiedzieć"to już koniec?".Ostatnio np zrobiłam jedną marchew z jabłkiem(wyszło sporo),dałam jej połowę i też się potem dziwnie patrzyła,więc daję jej jeszcze cyca,ale ona nie wypija wszystkiego i nie wiem co potem robić czy opróżniać do końca pierś(nie chcę,żeby mi się ilość pokarmu zmniejszyła).A jak Ty dalejsz jedzonko z herbatką to potem kiedy pierś?Bo chyba dalej na cycuchu jesteście?
__________________

kasienka1701 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 09:56   #3977
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
Dobra,tylko ,że ja sama robię jedzonko,nie daję gotowych słoiczków.No i nie wiem Mała potrafi zjeśc całe jabłko i potem patrzy się na mnie jakby chciała powiedzieć"to już koniec?".Ostatnio np zrobiłam jedną marchew z jabłkiem(wyszło sporo),dałam jej połowę i też się potem dziwnie patrzyła,więc daję jej jeszcze cyca,ale ona nie wypija wszystkiego i nie wiem co potem robić czy opróżniać do końca pierś(nie chcę,żeby mi się ilość pokarmu zmniejszyła).A jak Ty dalejsz jedzonko z herbatką to potem kiedy pierś?Bo chyba dalej na cycuchu jesteście?
no ja te robię większość samna , pisząc o słoiczku miałam na myśli jedną porcję ok. 150ml. Moja aż tak się nie rzuca na to jedzonko, więc nie wiem za bardzo co ci poradzić na pewno trzeba stopniowo zwiekszać ilość a nie na raz,żeby dziecka brzuszek się przyzwyczaił do trawienia nowego pokarmu ja nie odciągam potem mleka a pokarmu jest tyle ile trzeba, mała się najada, najwiecej zjada przed snem i wtedy akurat jest dużo bo wcześniej nie odciągam..ja daję jedzonko z hrbatką to po 3 godzinach pierś, chociaż ostatnio zgłodniała dopiero po 3,5. Ja karmiłam od początku na żądanie, więc po prostu daję jej kiedy zgłodnieje. Daję różne dania, więc nie wiem jeszcze które na ile jej starcza, jedne są bardziej sycące inne mniej
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 10:05   #3978
Paula SHIN
Zakorzenienie
 
Avatar Paula SHIN
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
hej dziewczyny...

nie było mnie trochę,ale ostatnia sesja,więc musiałam sobie dać spokój z kompem na pare dni..Na szczęście już zakończyłam wszystko i mogę się "obijać"...
Nie nadrobię wszystkiego co napisałyście,ale mam za to pytanie do mam które rozszerzają diety swoich pociech.Wiem,że już była o tym mowa,ale może któraś się zlituje. Chodzi mi o to,że podaję małej na razie jabłko i marchew.W związku tym chciałam zapytać,ile powinnam jej tego dawać(ma 4,5 miesiąca).Mam z tym problem,bo Mała nigdy nie powie,że ma dośc,tylko ile jej daje tyle zje,a ja nie chciałabym dawać za mało,ani też rozpychać żołądka.Kolejna sprawa czy podając takie jedzonko dajecie jeszcze pierś/butlę?Ja karmię pięrsią,więc nie wiem jak mm robić,bo po jedzeniu niby daje jej jeszcze cyca,ale ona już nie zjada całego mleka,więc może powinnać już nie dawać,albo podać jakos po godzinie czy jak?No i ostatnia sprawa kupa...Odkąd podaję jej stałe jedzenie to robi twarde bobki(mimo,że np jabłko jest rozluźniające),czy tak ma być,czy coś jest nie teges?Poratujcie
Moj Michal to straszny glodomor i zjada ok. 2 sloiczki za jednym zamachem Podaje przyblizona wielkosc, bo gotuje sama. Ale jak mu dalam ze sloiczka kiedys to tez tyle zjadl.
Pytalam sie o to pielegniarki i pediatry, obie zgodnie powiedzialy, zeby dac tyle, ile dziecko potrzebuje, zeby nie dokarmiac juz np. po godzinie, tylko zeby zrobic z obiadku taki tresciwy posilek. I u nas dziala. Zjada duzo, ale glodny jest dopiero po 3 godzinach.
Herbatke podaje godzine, czasami pol godziny po posilku.

---------- Dopisano o 10:05 ---------- Poprzedni post napisano o 10:03 ----------

Mozesz jeszcze zageszczac kleikiem lub kaszka, wtedy tez sie szybciej naje
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość

Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa
Nasze Drugie Dziecko


Paula SHIN jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 10:06   #3979
mszu
Zadomowienie
 
Avatar mszu
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 180
GG do mszu
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Szanowne koleżanki, dzis zamykam temat kolażu

takze, jesli sie komus nie udalo sie przesłac zdjecia, ma teraz ostatnią szanse ))
__________________




Jestem, bo fotografuję....
http://martalipinska.blogspot.com/

_________________
fotografia rodzinna, noworodkowa, niemowlęca, ciążowa i ślubna
mszu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 10:16   #3980
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Szanowne koleżanki, dzis zamykam temat kolażu

takze, jesli sie komus nie udalo sie przesłac zdjecia, ma teraz ostatnią szanse ))
no to ja już czekam na efekty

Kurcze zajęłam się praniem, mała na kocyku się bawi, patrzę a ona zdjęła sobie skarpetke i ją zaczęła przeżuwać mówię do niej "co ty robisz" a ona się chichra
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 10:17   #3981
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Klarisa, Szczesliwa, NIKaP, Martucha, Hagar dzieki za odpowiedzi
Klarissa to co napisalas podnioslo mnie na duchu. Bo piszesz, ze u was zdarzylo sie 8 godzin przerwy w jedzeniu.
NIKaP mnie natomiast zmartwila z tym gardlem.
Szczesliwa, on nie mial teraz szczepien, a zabki tez nie ida, nic nie zapowiada tego, bo nie ma grubych dziasel. Poza tym moja Oliwia i Thomas dostali pierwsze zeby w wieku 10 m-cy, wiec podejrzewam, ze Pascalowi tez tak pozno wyjda.

Pascalek zjadl po 10 godzinach 150ml a wiec bardzo duzo, a potem po kolejnych 4 godzinych wypil 80ml.
Jest nadal pogodny.
Gdyby Klarisa tego nie napisala, pewnie juz bym siedziala u pediatry. A tak postanowilam zaczekac. Moze to mu przejdzie.
Fakt, ze jeszcze sie miotal przy jedzeniu, ale zjadl. Mam nadzieje, ze bedzie lepiej.

Pascalcio dzis konczy rowne 4 miechy! Wykorzystalam jego dobry humorek i zrobilam mu sesje zdjeciowa

A co do sloiczkow, to pytalam pediatry i powiedzial mi, ze nie mam sie spieszyc i moge mu podac dopiero za miesiac czyli jak skonczy 5 m-cy.
Mnie jednak kusi , zeby dac mu juz, skoro skonczyl te swoje przepisowe 4 m-ce
Troche mi tylko zal otwierac sloiczek, a on mial by zjesc tylko lyzeczke czy dwie....

A gabarytowo Pascalek to maly Pudzian Maly, gruby, a silny
Wazy 6200g, ale ma tylko 58cm
Maly cwaniak nie chce dlugo lezec, podnosi sie do siadania, a jak go biore na kolana, to tylko chce siedziec i to bez opierania sie pleckami.

Edytowane przez Weronisia
Czas edycji: 2011-02-02 o 10:19
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 10:22   #3982
aaneczka1984
Zadomowienie
 
Avatar aaneczka1984
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez ninaad Pokaż wiadomość
a u nas niestety się sprawdziło. Choć nie wiem przecież jakby było gdybym zaczęła od marchewki. Ola nie chce ani marchewki ani dyni z ziemniakami- muszę to mieszać np z jabłkiem albo ew. dawać na zmianę łyżeczkę warzywa i łyżeczkę owocu- to jakoś mi się uda w nią wcisnąć warzywka. A tak to pluje albo trzyma rozdziawioną buźkę a na języku warzywka- a jak trochę tej paćki mimo wszystko przedostanie jej się do gardła to krztusi się, prycha, buźka czerwona i oczy załzawione- tak powstrzymuje się od polykania
moj tez wybrzydza z jedzonkiem..owocki je ze smakiem a warzywka są ble..wyscie nie widziały miny Patryczka jak wczoraj dyni spróbował...tak samo ze szpinakiem...
Domik wszamał wszystko od poczatku..lubił dosłownie wszystko a ten to troche wybrzydza

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Ninaad a próbowałaś zupki jarzynowej z gerbera? moja uwielbia...a dyni z ziemniakiem też nie lubi, nawet się jej nie dziwię, strasznie to śmierdzi
o włąśnei...ta zupke nawet jadł..ma delikatny smak.

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
Hej kobietki. Tęskniłyście?
Trochę nie zaglądałam.
Pascalek nie chce już tyle spać co kiedyś, chce się bawić itp... no same wiecie
No i jeszcze wyjechałam na parę dni.

A teraz po powrocie mam z Pascalkiem problem. Nie wiem czy powinnam pójść do lekarza.
Od kilku dni nie chce jeść. Wmuszam na siłę, trzymam mu głowę na siłę, tak żeby nie mógł się ruszyć i wlewam w niego mleko. Na siłę. Namacham się przy tym! Ileż on ma siły, żeby się wyrywać. Walczyłam z nim tak 2 razy. Teraz odpuściłam, bo już nie wiem jak z nim walczyć.
On je co 9 godzin! Wypije 90ml, nieraz 120 i potem znowu nie je 9 godzin!
Czy ktoś z was spotkał się z takim problemem?
Aha! Poza tym on jest wesoły, uśmiecha się, śpi normalnie itp.
Miał wczoraj i dzisiaj 2 napady płaczu, jakby ktoś go żywcem ze skóry obdzierał. Dziś tak ryczał o 18.00 po próbie nakarmienia go. Nie udało się. Zasnął i śpi do teraz jak zabity.
Nie wiem czego się spodziewać w nocy.
Mąż każe mi iść jutro do lekarza. No ale ja już znam odpowiedź lekarza: zdrowy! no bo przecież śpi jak zawsze, uśmiecha się, jest pogodny itp. na dodatek taki grubasek.
Abyście mogły to sobie łatwiej wyobrazić to napiszę jak jadł:
wczoraj o 13.00 wypił 60ml
o 19.00 150ml
walka od 1.00 do 1.30 bez jedzenia
o 4.00 wlałam w niego na siłę 90ml
o 13.00 również na siłę wlałam w niego 120ml
i na tym koniec, a jest już po 22.00!

Wykluczam pleśniawki, bo zaglądałam i nic tam nie ma.
Gardło też wykluczam, bo przeciez on nie płacze i nie ma gorączki.
pewnie ze tysknilismy..nawet pisałam ostatnio gdzie ty sie podziewasz
z jedzonkiem nie pomoge...moj je teraz zadziej bo bo jakies 4 godziny ale w nocy to wogóle by nie musiał jesc...
budzi sie koło 3-4 w nocy i daje mu smoka i usypia..ale daje mu flache na śpiocha , choc nie musiałabym..

Cytat:
Napisane przez Klarissa Pokaż wiadomość
Dziewczyny może to taki jakiś bezjedzeniowy okres? Moja też tak miała, teraz jej przechodzi. Weronisia ja bym zaczekała, nie zmuszaj go, sam się w końcu upomni - tak myślę. Natalka też sobie zrobiła parę razy przerwę w jedzeniu po np. 8h w dzień i z 5-6 karmień zrobiło się nagle 3, a w nocy to standard jest, je o północy i potem dopiero 8 rano. Myślę, że dzieciaki doszły do etapu, w którym potrzebują jeść trochę inaczej, może trzeba im dać samodzielnie wyregulować sobie nowy rytm jedzenia?
moze masz racje...a może to jakis zbiorowy skok rozwojowy wizażowych dzieci

[QUOTE=Szczęśliwa;24790483]
Z dobrych wieści to wyczaiłam niedaleko mojego domu nowy "eko- market", weszłam, popytałam i się okazało, że zbierają zapisy na eko-drób z certyfikatem (bez hormonów i antybiotyków), będzie do odbioru raz w tygodniu. Tak więc kurczaka i indyka mam z głowy, mama załatwi mi królika i za miesiąc możemy wprowadzać eko-mięsko, bo takich sklepowych to raczej podawać bym nie chciała.

fajnie ci z tym wko sklepem


Ania a Tobie dieta to po co była potrzebna?- chudzielcu

Hehe wiem, wiem...ale wiesz ..niy chudzielec,a le po 2 iążach ciało nie te..no i mimo powrotu do swojej wagi bioderka mam szersze i niektóre spodnie sąsiadce oddałam...(po próbie wprowadzenia diety)

Witaj, coś długo sie zbierałaś
A córa ma mega włoski - a myślałam, że nikt na wątku włosów mojej Daguli nie przebije.
Chociaż Marta Cellaris też ma długie no i jest jeszcze mały Jaś z długimi włoskami.

no świetne te długie włosiska
a własnie..gdzies znikneła AAJJ..mamusia Jasia??

A może spróbuj gęste kaszki smakowe podawać łyżeczką? Taka np. jabłkowa z bobowity robiona na mm, mocno gęsta więc i syta[
/QUOTE]

a słyszałyście że kaszki sa robione na mleku 2???

kasienka..witaj..jak sesja ci poszła???

paula..twój Michałek to jak mój Dominik..zarłoczek był mały hehe..ale teraz coś mu przeszło i nic nie je

A ja po kolejnej nieprzespanej nocy dzieki Domikowi...
było 5 pobudek
poszłam dzis z nim do lekarki przy okazji bilansu 2-latka i stwierdziła ze moze to przez robaki...dostał wiec 20 ml płynu do wypicia....walczyłamz nim 2 godziny zeby wypił to paskudztwo..
poza tym oczywiscie miał tam atak głupawki..nie chciał dac sie zbadac, ani zwazyc ani zmiezyc...nosz diabełek w niego wstąpił

AA..i ma problemy z siusiakiem...skórka mi cała nie schodzi i mamy isc do do chirurga zeby sprawdził czy ammy coś z tym robić


AAAA...i Patryczek wczoraj przekrecił sie na brzuszek

Edytowane przez aaneczka1984
Czas edycji: 2011-02-02 o 10:31
aaneczka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 10:28   #3983
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Aaneczka wiem, ze tesknilas, widzialam twoj post

Pascal tez je rzadziej. Jadl co 3 godziny, bardzo regularnie, co do minuty, ze mozna bylo zegarek nastawiac
Zaczal wydluzac sam te przerwy i wychodzi teraz co 4 godziny. Ale potem nagle zrobil sobie skok co 9-10 godzin a to juz przesada.
W nocy skubaniec chce jesc. Nie da mi pospac. A ja tak o tym marze.
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 11:00   #3984
gabisun
Zakorzenienie
 
Avatar gabisun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Kurcze Weronisia to wygląda tak jakby sobie dzień z nocą pozamieniał bo w nocy je, a w dzień nie chce
Nie wiem co Ci poradzić chyba trzeba przeczekać ten czas...
__________________
Czekamy...


gabisun jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 11:14   #3985
Weronisia
Zakorzenienie
 
Avatar Weronisia
 
Zarejestrowany: 2003-07
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 6 711
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez gabisun Pokaż wiadomość
Kurcze Weronisia to wygląda tak jakby sobie dzień z nocą pozamieniał bo w nocy je, a w dzień nie chce
Nie wiem co Ci poradzić chyba trzeba przeczekać ten czas...
Nie wiem czy sobie pozamienial, bo jednak spi. Zasypia ok. 20.30 i spi do ok. 9.00 tylko z przerwami na jedzenie.
No ale juz sie nie martwie, bo wlasnie dalam mu 140ml i nawet bylo mu malo. A wiec chyba mu sie naprawilo
Weronisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 11:16   #3986
gabi1985
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 195
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez mszu Pokaż wiadomość
Szanowne koleżanki, dzis zamykam temat kolażu

takze, jesli sie komus nie udalo sie przesłac zdjecia, ma teraz ostatnią szanse ))
to może ja też się załapię? nadaje się to zdjęcie co dodałam?
gabi1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 11:23   #3987
Klarissa
Zakorzenienie
 
Avatar Klarissa
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 16 431
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
Poratujcie
Moja zjada na jedno posiedzenie pół słoiczka to jest jakieś 5-6 łyżeczek do herbaty tego jabłka. Potem, po ok. godzinie zjada butlę 150 ml I potem już normalnie, po 4h znowu butla. Ja nie daję jeszcze obiadków, bo Natka ledwo skończyła te 4 miesiące i uważam, że jej to jeszcze niepotrzebne na razie.

Cytat:
Napisane przez Weronisia Pokaż wiadomość
Klarisa, Szczesliwa, NIKaP, Martucha, Hagar dzieki za odpowiedzi
Klarissa to co napisalas podnioslo mnie na duchu. Bo piszesz, ze u was zdarzylo sie 8 godzin przerwy w jedzeniu.
Wiesz, ja też najpierw spanikowałam i usiłowałam wlać w nią mleko, ale skończyło się dzikim rykiem takim, że nie mogłam jej uspokoić. I tak było parę razy, postanowiłam zaczekać i teraz jest ok, ale widzę, że jej się rytm karmień zmienia - czyli potrzebowała sobie zrobić przerwę żeby wyregulować.

Jak za 2-3 dni nic się nie zmieni to pójdziesz wtedy do pediatry, przez ten czas nic się nie stanie, tylko pić mu dawaj często, nawet po jednym łyczku, żeby się nie odwodnił

Co do słoiczka to ja kupiłam na pierwszy raz taki malutki i podzieliłam na 3 razy

---------- Dopisano o 11:23 ---------- Poprzedni post napisano o 11:19 ----------

Już doczytałam Weronisia, że się poprawiło, to bardzo fajnie.
__________________
Mam dwoje okruszków - jeden większy, a drugi całkiem malutki
Klarissa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 11:47   #3988
bibet
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 37
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez kasienka1701 Pokaż wiadomość
hej dziewczyny...

Kolejna sprawa czy podając takie jedzonko dajecie jeszcze pierś/butlę?Ja karmię pięrsią,więc nie wiem jak mm robić,bo po jedzeniu niby daje jej jeszcze cyca,ale ona już nie zjada całego mleka,więc może powinnać już nie dawać,albo podać jakos po godzinie czy jak?No i ostatnia sprawa kupa...Odkąd podaję jej stałe jedzenie to robi twarde bobki(mimo,że np jabłko jest rozluźniające),czy tak ma być,czy coś jest nie teges?Poratujcie
Miałam podobny problem jeżeli chodzi o kupę. Zamiast jabłka podałam śliwki i jabłka z hippa na zmianę z samymi śliwkami chyba nestle (ok pół sloiczka) podawałam przez 2 dni i problem bobków się rozwiązał. Do picia soczek jabłko - śliwka, bądź jabłko sok 100%.

Umówiłam się na jutro do pediatry, bo nie podoba mi się to jej jedzenie, zauważyłam, że jak podaję słoiczek łyżeczką to ma czasami tak jakby ją przytykało. Ostatnio bolało mnie gardło może mała złapała coś ode mnie, a w poniedziałek drugie szczepienie, po pierwszym reakcja identyczna jak u Ilona2 więc nie chciałabym jej zaszczepić tylko na "oko" pielęgniarki.
No i jak się uda załączyć zdjęcia to przedstawiam Zuzannę Matyldę
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie0638.jpg (83,3 KB, 70 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie0636.jpg (80,6 KB, 66 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC00991.jpg (47,9 KB, 81 załadowań)
bibet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 11:48   #3989
ninaad
Wtajemniczenie
 
Avatar ninaad
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 2 745
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

gabisun, martucha zupkę z Gerbera mam kupioną, spróbuję za kilka dni. Z racji tego, że Ola jest alergikiem nowe produkty staram się wprowadzać stopniowo. No a w sumie nie dziwię się,że nie chce samej marchwi ani dyni z ziemniakiem- spróbowałam i ja też bym tego nie zjadła. paskudztwo

weronisia a może on poprostu ma mniejszy apetyt chwilowo? Ola też tak miała że dzień czy dwa jadła dużo mniej i rzadziej- przerwa między posiłkami w dzień była chyba prawie 10 h
maya 3mam kciuki, żeby maluch namyślił się na jedzenie. Pewnie jak porządnie zgłodnieje to zje. A on nie chce w ogóle jeść z butli czy tylko nie chce mm? Próbowałaś mu kiedyś podać swoje mleko z butelki?
ninaad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-02, 12:22   #3990
waniliaania2009
Wtajemniczenie
 
Avatar waniliaania2009
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Malopolskie
Wiadomości: 2 236
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c

Cytat:
Napisane przez ninaad Pokaż wiadomość
z tego co mi wiadomo to obecnie odchodzi się od takiego sposobu karmienia- zarówno przy karmieniu piersią jak i mm zalecają karmić na żądanie- chyba przez pierwsze 6 miesięcy
moze i zalezacaja ale jaklbym tak karmila to by Dawid wazyl nie 8200 a ponad dyche juz hehe.... bo on caly czas by jesc mogl

A co do jedzonka to moj tez na poczatku nic nie chcial, nic mu nie smakowal0....a teraz wcina sliczki az uszy mu sie trzesa uweilbia owoce i warzywa.... chyba bede musiala zaczac sama gotowac.... bo je po sloiczku warzyw i pol owocow...choc pewnie zjadl by wiecej ale nie daje

bibet i gabi 1985 ale wasze dzieci sa podobne do siebie

Macie jakies fajne przepisy dla maluchow? aby im gotowac zupki itp?
Gabisun a ty wszytsko gotujesz, czy kupujesz tez sloiczki? bo wiele rzeczy mozna samemu zrobic, ale nie wszytskie owoce i warzywa teraz jestesmy w stanie dostac ;(

Weronisia
sloiczek moze stac trzy dni w lodowce, wiec nie musisz od razu dawac calego (to tak jaklbys chcciala dac)

Edytowane przez waniliaania2009
Czas edycji: 2011-02-02 o 13:26
waniliaania2009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:09.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.