|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1021 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
nasz świadek i jego dziewczyna zaszli w drugą ciąże niedługo po pierwszej - bardzo niedługo, wszyscy składali im życzenia z wyrazem twarzy - o kurde współczuje- ona sama mi mówiła że czuje jakby jej kondolencje składali... ehsss nie kumam ludzi co im to da że gadają? bez sensu wprawdzie ludzie są dorośli wiedzą skąd się biorą dzieci czasem zaliczą wpadkę no ale na boga to jest dziecko.. przecież nie będą się zabijać bo są w ciąży.. jej pewnie będzie ciężko ale bez przesady.. denerwuje mnie takie zachowanie... a ja znam chłopaka który ma brata z tego samego roku co on i co żyją wszystko jest ok... ehss na pewno będzie jej ciężko ale zachowanie jej mamy i całej reszty mnie rozwala... bo wcale jej tym gadaniem nie pomagają.. i na kij jakieś pretensje bez względu czy tylko do niej czy do niego.. ehs już nie nie pisze bo bym musiała tu pojechac mięchem...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
Edytowane przez martucha84 Czas edycji: 2011-02-02 o 12:47 |
|
|
|
|
#1022 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
Moja ciocia urodziła pierwsze dziecko w wieku 36 lat, nie całe dwa lata później urodziła bliźniaki. I co? I dali sobie radę. Dzieci są jej największym szczęściem. Też mam znajomych, gdzie chłopcy są z tego samego roku, a nie są bliźniakami. Ja tego nie pojmuję. Już i tak się nic nie zmieni. Ona już jest w ciąży, nic tego nie zmieni. A takie gadanie na pewno jej nie pomaga. I nie ważne czy mówią to jej, czy mężowi, nic im do tego!
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
|
#1023 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
Edytowane przez martucha84 Czas edycji: 2011-02-02 o 13:09 |
|
|
|
|
#1024 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
Mnie to strasznie wnerwia i nie potrafię koło tego przejść obojętnie.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
|
#1025 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
Ale jednak to, że mówią tylko do niej ma dla mnie znaczenie, bo nie mówią tego obcy jej ludzie, każdy oskarża ją tak jakby ona sama zrobiła sobie to dziecko, nawet mąż... ona na męża, że jego wina a on na nią... eh No i to co mówią obcy ludzie to swoją drogą... (i to w ogóle pozostawiam bez komentarza) ale matka? powiedziała, że im nie pomoże, żeby więcej o pomoc nie prosili, to własnie co teraz mają zrobić? pozabijać się? Mówię Wam jak mi szkoda tej dziewczyny, bo każdy na nią siada, nawet własna rodzina, matka i mąż... Mają bardzo ciężką sytuację mieszkanie dostali od miasta... (o tyle dobrze) nie stać ich na łóżeczka, ubranka na nic. Pomaga im taki ośrodek pomocy... i bardzo dużo mama dziewczyny wszystkie swoje zarobione pieniądze im oddawała, a po pracy opiekowała się dzieciakami razem z rodzeństwem tej dziewczyny...Ehhh a jak rodzina się od odwróci to ja nie wiem jak to się skończy... az strach pomyśleć. Najgorsze (w tym wypadku) jest to, że nie wiadomo czy to nie jest czasem ponownie ciąża mnoga... czyli w sumie czwórkę dzieci mają na bank, a może i więcej.
__________________
Edytowane przez Ana*** Czas edycji: 2011-02-02 o 13:23 |
|
|
|
|
#1026 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
u mnie dzisiaj na obiad gulasz z wątróbek kurzych i kasza jęczmienna do tego i pomidorki w śmietanie
![]() A co do gadania ludzi...no cóż ja już wiele razy powtarzałam ludziom że nie jestem w ciąży przypadkiem, że to zaplanowane to wszyscy robią takie oczy jakby to coś dziwnego było, że dwoje młodych ludzi, po ślubie, chce mieć dziecko, że są na to gotowi Jedna sąsiadka mamy, taka babuszka po 80 ale jak rzepa spytała nas czy jej się dobrze wydaje że będziemy mieli dziecko, no to jej powiedziałam że tak, a ta tak się ucieszyła że aż się wzruszyłam. Obca nam kobieta gratulowała tak jakby to chodziło o kogoś jej bliskiego. Wiecie co mam na myśli cały dzień chodziłam szczęśliwa że chociaż jedna osoba nie doszukuje się rozpaczy w nas
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#1027 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
martucha ja mam w domofonie domontowany pstryczek-wylacznik
moze tez sobie zamontujcie?![]() SSR chcemy nowe lozko ![]() kupilam malej w netto rozowe wieszaki drewaniane - sztuk 6 ![]() nawet mnie pan z 1 piwem przepuscil w koljece, bo mala plakala wiedziala kiedy jape rozdziabic
|
|
|
|
#1028 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
bzyczka... pięknie napisałaś o tej takiej radości takiej hmm bezinteresowenej.. bez pod tekstów.. Ana ale mnie irytuje mówienie o tym w kategori winy - to jej wina to jego wina - jak jest wina to i kara - twoja wina że zaszliśmy w ciąże - no to jest super kara - mamy dziecko! dziecko to kara?? REWELACJA gratuluje mózgów ludziom.. a raczej ich braku... TRAGEDIAAA
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#1029 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
|
|
|
|
|
#1030 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
pewnie wszyscy dookoła tak mówią tylko w innych konfiguracjach... że to ich wina jej wina jego wina.. oni się wzajemnie winią.. nawet jeśli to tylko zły dobór słów to słowa często bardziej ranią niż czyny... mam tylko nadzieję że to biedne dziecie nie dowie się kiedyś jaka to "radość" napawała wszystkich na myśl o jego poczęciu...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
|
#1031 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
Bzyczka, cudnie, taka prawdziwa, szczera radość.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
|
#1032 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
Ja też mam taką nadzieję. Tak swoją drogą, może to głupie, ale takie rozmowy wzbudzają we mnie instynkt... ![]() Bzyczko takie słowa wzruszają |
|
|
|
|
#1033 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
dziewczyny siedzę i płaczę...
dzwonił właśnie tż że zginęło mu 110zł z portfela...oczywiście w pracy ktoś mu wyjął. Szlag by trafił tego złodzieja...tż podejrzewa kto bo nie było gościa 3 miesiące i nic nikomu nie zginęło, wrócił i znowu się zaczęło. Super...pozbawił nas kasy na wizytę u gina.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#1034 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
A nie może Twój tż mieć pieniędzy przy sobie? albo nie nosić takich sum do pracy, tylko jakieś drobne pianiążki? |
|
|
|
|
#1035 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Wiesz Ana może nie nosić takiej kasy ale poza tymi 110zł zginęły mu jeszcze drobne w monetach...a przy sobie nie bardzo ma jak, tak szybciej zgubi bo on się przebiera po 3 razy dziennie z munduru w ubranie robocze na garażach i potem znowu w mundur.
Eh nie dość że kasy nie mamy to jeszcze tż ma złodzieja w pracy.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#1036 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
|
|
|
|
|
#1037 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
martucha musisz rozkrecic obudowe domofonu i zlokalizowac kabelek od dzwieku
tak mysle ze to tak fuknjonuje i podlaczyc pstryczek do tego kabelka ja mam taki metalowy to metalowe tylko wystaje z obudowy wiec nieeielehttp://images12.fotosik.pl/68/83bd53e5f25da6cfm.jpg |
|
|
|
#1038 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
![]() Jest tylko jeden sposób: Tylko trzeba być pewnym, że to on i musi to zrobić jakiś jego przełożony. Jedna osoba tylko ma w ten dzień pieniądze przy sobie. Spisuję się numery banknotów i jeśli faktycznie te pieniądze zginął, to niestety kierownik musi tego złodzieja wziąć na rozmowę i poprosić o pokazanie wszystkich pieniędzy jakie ma. Jeśli numery się pokrywają to wiadomo. U mojej koleżanki w pracy robili taką akcje. nie było innego wyjścia.
__________________
"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków! Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły" |
|
|
|
|
#1039 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
Cytat:
bzyczko bardzo ci współczuje.. trzeba zgłosić mam nadzieję że go złapią i wywalą... bo kradzież to kradzież bez względu na to czy to tysiąc stówa moneta czy lizak...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
||
|
|
|
#1040 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Marta no właśnie, nie chodzi nam głównie o to że zginęła konkretna kwota bo ukradł 110 w papierku i do tego drobne wytrzepał z kieszonki więc jak widać żadna kwota mu nie jest za mała żeby ją sobie przywłaszczyć, tylko sam fakt kradzieży.
Guciu no jutro tż to zgłosi dowódcy ale nic mu nie udowodni Kurcze tż naprawdę rzadko kiedy ma większą kasę przy sobie, zazwyczaj ma około 20zł (10zł na dojazd i na drobne zakupy) a resztę zostawia w domu, wczoraj zapomniał zostawić w domu a dzisiaj już nie ma co zostawiać. A tż domyśla się kto, bo gościu był 3 miesiące na l4, wcześniej też ginęła kasa, mojemu tż też (zresztą dzisiaj przypominałam Stokrotce ostatnią sytuację), nie było go był spokój, nic nikomu nie zginęło, można było zostawić kasę na stoliku na wierzchu i tak leżała, tylko on wrócił i znowu się zaczęło. A dzisiaj była ich tylko trójka w szatni, w tym jeden dobry kumpel tż. Nie ma co płakać i się denerwować, już mi przeszło ale jakbym go dorwała to bym rozerwała
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#1041 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
cześć
![]() wpadłam na chwilkę bo od rana jestem zalatana. Tata z mamą do nas wpadli. tata podłączył nam zmywarkę, ja z mamą poplotkowałam. Dostaliśmy od nich w prezencie pudełko calgonit z tabletkami do zmywarki tymi finish + calgonit sól i calgonit nabłyszczacz ![]() Gucia trzymam kciuki za męża. Bzyczka jejku ale ci współczuję A ja mam dobrą i złą wiadomośc. Mąz dostał pracę dodatkową tą na umowę zlecenie, ale jutro ma szkolenie i musi jechac do Białegostoku. Tam prześpi się u teścia siostry bo szkolenie trwa 2 dni i będzie gdzieś w piątek po 22. Buuuuuu ja nie umiem spać bez niego, zresztą nie pamiętam kiedy spałam bez niego. Jutro koleżanka do mnie wpadnie z pracy bo samej mi się nie chce być. |
|
|
|
#1042 | |||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
przykro mi z powodu wanny ![]() Cytat:
nie ma to jak zacząć dzień od czegoś słodkiego a płyta suuuuper ![]() Cytat:
aaaa chyba jednak poki co nie bedziemy sie ubezpieczac... jak tak to obliczylam to jak bedziemy odkladac 100 miesiecznie przez rok to dostaniemy praktycznie tyle ile pzu placi za urodzenie dziecka.... a odkladamy nawet wiecej... ubezpieczymy sie w chwili gdy faktycznie bedziemy mieli jakis kredyt czy cos bo wtedy jakby cos sie stalo to przechlapane... a teraz poki co chyba nie bedziemy sie ubezpieczac jeszcze ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
ehhh nieciekawie... :/ u mnie w pierwszych dniach stycznia powiesil sie nasz najblizszy sasiad... mieszkal na przeciwko nas... on byl kiedys bokserem, kiedys duzo pil... tz mi opowiadal ze nie raz wychodzil do szkoly a ten siedzial nawalony pod drzwiami z kluczami w rece i tz mu otwieral... odkad ja tu mieszkam to juz dawno nie pil, zdrowie mu nie pozwalalo byl bardzo gruby i rzadko z domu wychodzil, po korytarzu gonil w samych majtach (reformach)... ale ja go bardzo pozytywnie odbieralam, zawsze cos tam zagadal, taki w ogole luzak i bezproblemowy czlowiek.... az tu nagle takie wiesi... w ogole to obok naszych mieszkan to jest taka klatka ewakuacyjna, na codzien zamknieta i on tam mial swoj kacik, jakas szafke, narzedzia itd... i wyobrazcie sobie ze on na tej klatce sobie wszystko przygotowal, jakies sznury stalowe i w ogole... chyba 3 stycznia to bylo, wyslal zone na zakupy i zona mu jeszcze mowi ze przyjdzie z wnukiem, a ten na to zeby go nie przyprowadzala bo sie zle czuje... no i zona wrocila a jego nie ma... szuka go, dzwoni na komorke a komorka w szufladzie z listem i z wiadomoscia ze jest za sciana... no i jeszcze takich dwoch mlodych chlopakow z naszego pietra musialo go sciagnac... masakra... i w sumie ja tez zaczelam sie zastanawiac ze moze moglam mu jakos pomoc? a juz nie wyobrazam sobie co czuje jego rodzina... ktora pewnie nie raz na niego narzekala...Cytat:
ale to musi byc jakis amok chyba, jakis stan psychiczny ze nie myslisz co bedzie jesli np ci sie nie uda...Cytat:
Cytat:
gratulacje ![]() Dziekuje wszystkim za gratulacje bo dzisiaj to mi tak zle wizaz chodzi ze byc moze kogos ominelam ![]() Musze sie zaczac uczyc na kolejny egzamin bo juz 19.02 czyli tuz tuz... |
|||||||||
|
|
|
#1043 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Samba gdy mieli sami szafki to mieli zamykane, ale od jakiegoś czasu mają 1 szafkę na 2 osoby i nie mogą zamykać
wiesz wojska polskiego nie stać na to by każdy żołnierz miał swoją szafkę
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"
Nasz skarb ![]() |
|
|
|
#1044 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
Cytat:
Cytat:
A ja właśnie zupkę na jutro ugotowałam- pieczarkową i robię pranie. Zaraz jakiś filmik i spać.
__________________
"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie" |
|||
|
|
|
#1045 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
witam
przypadkowo weszłam na te forum i bardzo mnie zaciekawiło;D może dlatego ze sama jestem żoną i mamunią już 2-letniego synka;D w każdym razie będę tu częściej wpadać bo miło jest poplotkować chociażby o byle czym.... szczególnie jak się już wyfrunęło z rodzinnego gniazdka by założyć swoje pozdrawiam;D
|
|
|
|
#1046 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
__________________
"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie" |
|
|
|
|
#1047 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
dzięki za przywitanie w pierwszych stawianych tutaj krokach;D
|
|
|
|
#1048 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
ja znam to ode mnie z pracy jak klient kupi coś uszkodzonego co się w domu okazuje to dostawca już nam tego nie przyjmie bo albo kupione przez klienta, albo za długo minęło od dostawy od nich Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
u mnie w pracy też zatrudnili jakąś młodą sprzątaczkę kiedyś i co tego samego dnia innej zginęła kasa, zero skrupułów Cytat:
pamiętam pierwszą noc bez TŻ a nawet cały tydzień był w delegacji źle samej witamy w naszych skromnych progach
__________________
09.04.2012 córa 19.04.2017 31.01.2018 06.02.2019 Kropek |
||||||
|
|
|
#1049 | ||||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
u mnie tez na wadze -3kg ![]() Cytat:
![]() nic sie nie martw bedzie dobrze Cytat:
![]() Cytat:
nigdy nie zrozumiem takich ludzi ![]() Cytat:
![]() Cytat:
dobrze ze sie @ pojawil ![]() oo to ja czekam na zaproszenie w takim razie ![]() Cytat:
---------- Dopisano o 00:59 ---------- Poprzedni post napisano o 00:47 ---------- Cytat:
![]() Cytat:
![]() tez bym sie wkurzyla na maxa ![]() Cytat:
2 dni szybka mina ok nadrobilam ![]() zaraz wrzuce fotki sukienki i butow
__________________
♥ Dominik 12.06.2012 ♥ ♥ Olivia 2.07.2014 ♥
|
||||||||||
|
|
|
#1050 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV
Cytat:
Cytat:
trzymam kciuki za egzamin... cześć wam mąż przytargał wczoraj film - daleko od okna na podstawie opowieści Hanny Krall, z cudowną muzyką Lorenza (aczkolwiek nie tak piękną jak w moim ukochanym Bandycie) no i straszy był ten film - było sobie małżeństwo które nie mogło mieć dzieci, no i on przyprowadził do domu żydówkę żeby ją ukryć (świetna rola Dominiki Ostałowskiej) różne zbiegi okoliczności - załamania żony złości i w ogóle doprowadziły do tego że ta żydówka Regina zaszła w ciąże z tym Jankiem, no i jego żona udawała że jest w ciąży żeby nie było zdziwienia skąd u nich w domu dziecko... jak dziecie się urodziło to coś się jej w głowie poprzewracało zabrała jej go.. nie napisze nic więcej bo może ktoś chce zobaczyć ale.. tragedia jakby nie było dwóch kobiet w obliczu holokaustu.. straszny ten film...a tak w ogóle to mój tata ma dziś urodziny.. więc z tego co pamiętam Julia też - Juleczko rozwijaj się dobrze mniej w życiu same radosne chwile i wiele wiele szczęścia - dużo dużo buziaków ![]() ![]()
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
Edytowane przez martucha84 Czas edycji: 2011-02-03 o 07:16 |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:13.





mieszkanie dostali od miasta... (o tyle dobrze) nie stać ich na łóżeczka, ubranka na nic. Pomaga im taki ośrodek pomocy... i bardzo dużo mama dziewczyny wszystkie swoje zarobione pieniądze im oddawała, a po pracy opiekowała się dzieciakami razem z rodzeństwem tej dziewczyny...

wiedziala kiedy jape rozdziabic 













