Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV - Strona 88 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-15, 18:29   #2611
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Pierwszy raz słyszę żeby na-lem wspomagającym był ktoś bez ped. specjalnej. Uczyłam się, że powinien mieć specjalizacje i taki nauczyciel nazywany jest potocznie na-lem wspomagającym a na umowie ma napisane ped.specjalny lub specjalista.
na bank nie mają pedago specjalnej, ale nie wiem jak z kursem z oligo, może mają taki kurs tego nie wiem, wiem że takie cuda istnieją
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 18:30   #2612
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Idzia u mnie też w przedszkolach są dwie panie wychowawczynie. Nie ma "dochodzących" Pierwszy raz o czymś takim słyszę.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 18:30   #2613
neska22
Zakorzenienie
 
Avatar neska22
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 9 911
GG do neska22
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Madziu chciałabym pracować w zawodzie bo teraz nie pracuję w zawodzie
neska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 18:32   #2614
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez neska22 Pokaż wiadomość
Madziu chciałabym pracować w zawodzie bo teraz nie pracuję w zawodzie
a jaki masz zawód?? Tylko nie krzycz, ale zapomniałam
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 18:34   #2615
SAMBAdiJANEIRO
Zakorzenienie
 
Avatar SAMBAdiJANEIRO
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Samba ty śpiochu jeden ja się za to zawsze zrywam z mężem bo lubię jeść wspólne śniadanko i pić razem z nim kawkę. Ale mój chodzi do pracy na 9 o 5 na bank bym się nie zrywała

Neska a jaką pracę byś lubiła??
noooo tez lubie wspólne śniadanka ale takie gdy nie trzeba się śpieszyć... a mój mężulo chodzi do pracy na 7 lub czasem na 6 i wstaje albo o 5.30 jak ma na 7 albo o 4.30, wiec tylko na szybko jakas kanapke przelknie, zrobi cos do pracy i juz go nie ma... takze nie ma czasu na poranne wspolne sniadanka a spac to moge za pieniadze
SAMBAdiJANEIRO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 18:36   #2616
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Samba a to my mamy długie śniadanie razem bez pospiechu. Zawsze mąz mi je robi bo ja rano nie przytomna jestem
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 18:40   #2617
klion78
Zadomowienie
 
Avatar klion78
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Dziękuję za kciuki Scio jesteś niesamowita. Relację zdam w K. żeby tu nie zanudzac.
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ...
klion78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 18:40   #2618
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Klionek przyjdzie to opowie
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 18:41   #2619
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Kilonku czekam na relacje w klubie
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 18:43   #2620
neska22
Zakorzenienie
 
Avatar neska22
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 9 911
GG do neska22
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

MAdziu jestem mgr zdrowia publicznego Mam jeszcze licencjat z ratownictwa medycznego no i kiedys marzylam o tej pracy ale po studiach (którymi bylam zachwycona) i po praktykach strasznie się rozczarowałam i wystraszyłam chyba odpowiedzialnosci (nie tyle odpowiedzialnosci za swoje czyny co za jakość sprzętu, genralnie jakość usług medycznych w Polsce ;D, i jak teraz się nasłucham od moich znajomych, którzy pracują w zawodzie, to coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, ze podjęłam dobrą decyzję bo nie wyobrazam sobie jeździc w karetce, w której nie ma podstawowego sprzętu (a wiem, ze tak własnie jest). no ale zawsze z sentymentem patrzę w stronę ratownictwa tym bardziej ,ze udzielałam się aktywnie w czasie studiów- wolontariaty, koła studenckie, zabezpiecznia medyczne imprez masowych itd .
no ale chciałabym pracować własnie w jakiejś placówce służby zdrowia ale jako personel niemedyczny (hehe w suplemencie do dyplomu mam tak ślicznie napisane, ze zdobygty przeze mnie zawód uprawnia do zajmowania kierowniczych stanowisk w placówkach służby zdrowia )) no to moze kiedys zostanę ministrem zdrowia hehe
neska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 18:46   #2621
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Neska oooo ministrem zdrowia hehe jak planować to już wysoce Trzymam kciuki. Super jeśli człowiek może robić w życiu coś, co kocha, w czym się realizuje i jeśli chodzi do pracy z uśmiechem na twarzy.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 18:49   #2622
neska22
Zakorzenienie
 
Avatar neska22
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 9 911
GG do neska22
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Neska oooo ministrem zdrowia hehe jak planować to już wysoce Trzymam kciuki. Super jeśli człowiek może robić w życiu coś, co kocha, w czym się realizuje i jeśli chodzi do pracy z uśmiechem na twarzy.
no własnie. najgorzej jak się człowiek męczy tak jak ja teraz Niby nie powinnam narzekać bo pracuję w administracji państwowej , mam umowę na stałe, praca od pn do pt od 7.30 do 15.30. o 15.30 stoje pod windą i mam w nosie pracę . No i nikt nie rozumie czemu ja marudzę.... ;/ no ale co ja poradzę, ze nie lubię tej roboty....?
neska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 18:53   #2623
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
na bank nie mają pedago specjalnej, ale nie wiem jak z kursem z oligo, może mają taki kurs tego nie wiem, wiem że takie cuda istnieją
Myślę, że mają coś skończone, bo nie chce mi sie wierzyć, że dyr. ryzykuje w razie kontroli. A poza tym placówka ma dotacje jak jest intergacyjna i ma specjaliste. Bo placówka nazywa się integarcyjną lub specjalną jak ma odpowiednią liczbę dzieci z orzeczeniami i specjalistów (dzieci z orzeczeniem bez specjalistów to jest zwykła szkoła, przedszkole)

A poza tym trzeba mieć jakąś wiedze (i to nie małą), bo metody pracy z dz. upośl. są inne niż ze zdrowymi. Ped. specjalna to połączenie ped. ogólnej i specjalistycznej (sporo przedmiotów medycznych). Dla każdego dziecka pisze się indywidualne programy (mając 10 dzieci- piszę 10 programów), a w przedszkolu ogólnym dla całej gr. jeden.

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Idzia u mnie też w przedszkolach są dwie panie wychowawczynie. Nie ma "dochodzących" Pierwszy raz o czymś takim słyszę.
To nie jestem sama.
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 18:57   #2624
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez neska22 Pokaż wiadomość
no własnie. najgorzej jak się człowiek męczy tak jak ja teraz Niby nie powinnam narzekać bo pracuję w administracji państwowej , mam umowę na stałe, praca od pn do pt od 7.30 do 15.30. o 15.30 stoje pod windą i mam w nosie pracę . No i nikt nie rozumie czemu ja marudzę.... ;/ no ale co ja poradzę, ze nie lubię tej roboty....?
eeeeee i ty narzekasz żartuję oczywiście.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:05   #2625
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Atomufka ale chodzi o to, że niektóre biorą sobie l4 juz od początku ciąży twierdząc... no w końcu zasłużony odpoczynek Co innego w 7-8 miesiącu a co innego praktycznie od początku ciąży czy też 3 miesiąca kiedy to jeszcze brzucha prawie nie widać

Ale się we mnie pracoholik odezwał

Atomufka ja nie pisałam tego, napisałam o braniu zwolnienia na poczatku ciąży i już do końca a nie aby wracać z macierzyńskiego wcześniej. To zupełnie inna bajka. Bo wtedy masz dziecko i masę obowiązków.
ee a ja bym chętnie posiedziała w domku,wcale nie chce mi się pracować.Nawet jakbym miała pracę idealną o ile taka istnieje

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Po pierwsze trzymamy kciuki za Klionka

Po drugie - ja bardzo dobrze znosze ciąże, żadnych wymiotów, dużych mdłości itd.
ale marzyłam, zeby skończyć pracować, bo strasznie szybko się irytowałam, drażniło mnie wszytsko, ludzie itd.
Myślę, ze jak się zachodzi w ciąże, potem rodzi to się perspektywa zmienia. Jak to mówią punkt widzenia należy od punktu siedzenia.
Dokładnie
Cytat:
Napisane przez neska22 Pokaż wiadomość
Atomufko ja słyszałam o takich autach z kierownicą z prawej strony, że właśnie nie da się w polsce zarejestrowac ale teraz jakoś przerabiają te auta (nie znam się). no ale po takiej przeróbce tez nie kazdy urząd chce zarejestrowac podobno. no i auto musi byc dobrze "przerobione" zeby przeglad przeszło..... ale ja bym nie chciała takieo przerobionego
a propos aut to ja jezsze 10-letnim seicento hi hi małe, poręczne i wszędzie się mieśći
a męzulko jezdzi hyiundaiem accentem ale mamy go 2 tyg dopiero. wczesniej jezdzil oplem astrą ale opeluś juz pełnoletni dawno więc chyba pojdzie na żyletki bo nikto go juz kupic nie chce

a Scio- ciesze sie ze na usg wszytsko ok

a co do pracy w ciązy to ja, jak juz moze kiedys bede w ciazy ;/ to nie bede raczej pracowac. u mnie w pracy nie panuje fajna atmosfera a ja sie za bardzo stresuje. poza tym ta praca nie zasługuje na to, zeby sie tak poświecac no i jak bede na macierzynskim to mam zamiar szukac innej pracy bo wczesniej nie bede ryzykowac. tytaj mam umowe na stałe wiec do czasu ciązy zostane bo jakbym teraz zmienila prace, zaszła w ciążę to po macierzynskim pewnie nie mialabym gdzie wracac a tak to mam pewne zabezpieczenie POza tym tutaj nie ma zadnej przyszłosci, zadnej mozliwosci rozwoju. no i dojezdzam prawie 20 km wiec na zwolnieniu ciązowym bardziej sie opłaca ;D
Wiem,że można przełożyć kierownicę,ale właśnie tak jak piszesz są potem problemy z ubezpieczeniem takiego auta.... Niedawno się dowiedziałam,że w Polsce nie można ubezpieczyć aut z UK a to jest niezgodne z prawem UE ,no ale to Polska
Cytat:
Napisane przez neska22 Pokaż wiadomość
no własnie. najgorzej jak sę człowiek męczy tak jak ja teraz Niby nie powinnam narzekać bo pracuję w administracji państwowej :D, mam umowę na stałe, praca od pn do pt od 7.30 do 15.30. o 15.30 stoje pod windą i mam w nosie pracę . No i nikt nie rozumie czemu ja marudzę.... ;/ no ale co ja poradzę, ze nie lubię tej roboty....?
Chętnie się zamienię ,właśnie takiej posady szukam
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502

atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:09   #2626
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

ja bym mogła do końca życia pracować tu gdzie pracuję. Jak dla mnie to jest praca idealna. Wiadomo, czasami są nerwy, wkurzenia, stres ale i tak ją kocham
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:16   #2627
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez neska22 Pokaż wiadomość
MAdziu jestem mgr zdrowia publicznego Mam jeszcze licencjat z ratownictwa medycznego no i kiedys marzylam o tej pracy ale po studiach (którymi bylam zachwycona) i po praktykach strasznie się rozczarowałam i wystraszyłam chyba odpowiedzialnosci (nie tyle odpowiedzialnosci za swoje czyny co za jakość sprzętu, genralnie jakość usług medycznych w Polsce ;D, i jak teraz się nasłucham od moich znajomych, którzy pracują w zawodzie, to coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, ze podjęłam dobrą decyzję bo nie wyobrazam sobie jeździc w karetce, w której nie ma podstawowego sprzętu (a wiem, ze tak własnie jest). no ale zawsze z sentymentem patrzę w stronę ratownictwa tym bardziej ,ze udzielałam się aktywnie w czasie studiów- wolontariaty, koła studenckie, zabezpiecznia medyczne imprez masowych itd .
no ale chciałabym pracować własnie w jakiejś placówce służby zdrowia ale jako personel niemedyczny (hehe w suplemencie do dyplomu mam tak ślicznie napisane, ze zdobygty przeze mnie zawód uprawnia do zajmowania kierowniczych stanowisk w placówkach służby zdrowia )) no to moze kiedys zostanę ministrem zdrowia hehe

Ja mam pokrewną drugą specjalizację z licencjatu ,,edukację zdrowotną" (pierwsza jak wiecie oligo), ministrem zdrowia raczej nie moge zostac, ale mogę pracować w centrach promocji zdrowia, w urzedach gminy, miasta przy pracy nad startegia zdrowotna, moge prowadzic kampanie zdrowotne, moge uczyc edu. zdrowotnej w szkolach, mogę pracować razem z psychologiem w szpitalach, ale co z tego jak u nas ciężko o taką pracę. Chciałabym pracować przy kampaniach zdrowtnych i profilaktycznych (wiadomo, że to praca na umowe zlecenie, czyli dodatkowa ale fajna).

Obecnie ambitnie tworze program autorski edukacji zdrowotnej dla dzieci w wieku przedszkolnym. Nie wiem czy coś z tego wyjdzie, zobaczymy.


Edit: Dodam, że ja swoją pracę kocham, jak to kiedyś określiła jedna z dyr. na rozm. kwalifikacyjnej ,,szalona pasjonatka" w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Miałam właściwie tę prace ale za daleko na uczelnie, a na 5 roku nie chciałam się przenosić. Myślę, że pracodawcy lubią takie osoby.

Ale i tak dla mnie praca jest na 2 miejscu, po rodzinie, i tego też nigdy nie ukrywam. Niemniej jednak jak się robi to co się lubi to jest połowa sukcesu.

Edytowane przez idzia111
Czas edycji: 2011-02-15 o 19:21
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:17   #2628
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez celi25 Pokaż wiadomość
zaaaabcia przeprowadzki (ale kaca to nieeee )


Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
super! Kochana czekam na fotki! Bardzo się cieszę!
Marzenia się spełniają!
dziekuje

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość

zabciu - super z przeprowadzka
dziekuje

Cytat:
Napisane przez anika222 Pokaż wiadomość



brawa!!! czekam na fotki po wprowadzce


a ja nie wiem czy mój mąż dostanie dziś prezent na walentynki, chyba sobie nie zasłużył na niego
takie mi zrobił walentynki w nocy ze az mi sie ryczec chce

pojechalismy wczoraj po południu do cioci na urodziny i mąż sobie popił balenatinsa ze spritem jak od nich wychodziliśmy to wyglądał dobrze a pod domem to już masakra tak go siekło
jeszcze ze mną gadał i nawet łózko podścielał potem już było tylko gorzej pomogłam mu się rozebrać i tak mnie szarpnął niechcący ze się prawie przewróciłam i mnie brzuch rozbolał i do tego jeszcze się położył do łózka poleżał chwile i zaczął wymiotować masakra skończył o 3 nad ranem nic nie spałam co chwile mnie przepraszał ale co mi po jego przeprosinach jak mnie brzuch boli i nie mogę na niego patrzeć taka jestem wściekła na niego
dziekuje

A maz faktycznie przesadzil .. co jak bys dostala boli w nocy czy cos?

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Właśnie zjadłam 3 oscypki Jestem zasolona! Jedna z naszych lekarek przywiozła z Zakopanego - rewelacja! Aż mi się humor poprawił
aaaa uwielbiam oscypki !!
dawaj jednego !!!

Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
ja sobie torebke musze kupic do butow
masz jakas na oku?
ja dostalam torebke od mezulka wczoraj

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Wiecie co muszę się pochwalić bo nie wytrzymam. Wchodzę na meila a tu ... gratulacje z perfumerii, zajęłam drugie miejsce i wygrałam perfumy. Mogłam wybrać damskie lub męskie, egoistycznie wybrałam te pierwsze i z wyrzutami sumienia zadzwoniłam do mężulka. Śmiał się z moich wyrzutów sumienia i powiedział, że to taka rekompensata od losu, za odzielnie spędzane walentynki. Ale się ciesze, raz w lotka wygrałam 20zł, a to moja druga nagroda. No i 2 miejsce, to nagroda sama w sobie.
gratulacje

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
ufff nadrobiłam

My byliśmy dziś u lekarza. Moje szczęście waży 400 g i najprawdopodobniej jest dziewczynką

I odmeldowuje się.

DObranoc
super wiesci

Cytat:
Napisane przez Katunia:) Pokaż wiadomość
A dziewczyny jakie wy macie samochodziki ??
ja mam Toyote Yaris tylko ta wieksza nie takie jak w PL sa
a Mezul jezdzic BMW jego druga milosc


A ja melduje sie po pierwszej nocy w naszym nowym domku Nie obylo sie bez wrazen Wczoraj rano wszystko przenieslismy do naszego domku ja zabralam sie za ukladanie ciuchow Mezul skladal lozko , Pozniej pojechalismy na zakupy spozywcze bo oczywiscie lodowka pusta Wrocilismy do domku poogladalismy troche tv i pojechalismy na walentynkowa kolacje . Wrocilismy do domu cos przed 10 strasznie zmeczeni mowi " napewno szybko usniemy" Dalismy sobie prezenty walentynkowe mamy zamiar isc spac a tu .. zonk nie damy rady usnac Minela jedna godzina , druga .. a my dalej nie spimy a mezul na 6 pobudka do pracy ... taka cisza w pokoju na jeden raz cos slychac w scianie .. a to mysz tak jak by skrobala o sciane mamy pokoju kolo strychu .. Lezymy tak 10min , 20min a mysz dalej szaleje. No to siup wzielismy sam materac z lozka i przenieslismy sie na drugi koniec domu do innego pokoju I tak usnelismy dopiero kolo 3 w nocy O sen nawet nie pytajcie bo nie pamietam nic

Kurcze strasznie cicho nie moge sie przyzwyczaic ... ja mam wolne dzisiaj bo chora jestem od dzieciakow sie zarazilam ... i tak siedze na podlodze w sypialni i pisze do Was bo na dole internetu nie mamy ( ciagniemy od sasiadow ) Zaraz ide ogladnac jakies film , poukladam reszte rzeczy i biore sie za obiadek

Zabcia pozdrawia z nowego domku na ulicy Crecco Place
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:17   #2629
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:19   #2630
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
ja bym mogła do końca życia pracować tu gdzie pracuję. Jak dla mnie to jest praca idealna. Wiadomo, czasami są nerwy, wkurzenia, stres ale i tak ją kocham
Pozazdrościć ja raczej już pogodziłam się z faktem,że nie będę robić tego co kocham-bo z tego nie utrzymam rodziny.Namiastką mogłaby być własna firma,ale nie wiem czy uda mi się ją założyć...

Zabcia
ale przygoda
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502


Edytowane przez atomufka
Czas edycji: 2011-02-15 o 19:22
atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:24   #2631
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Dziękuję wszystkim za gratki. Jak przyjdą perfumki to dam znać czy zapach ładny.
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:25   #2632
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
znalazlabys se cos do roboty to sie tak wydaje ze sie czlowiek zanudzi a potem to niewiadomo kiedy ten czas zlatuje
Dokładnie Ja jestem na zwolnieniu ponad 2 m-ce już, a nie pytaj kiedy to zleciało

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Po pierwsze trzymamy kciuki za Klionka

Po drugie - ja bardzo dobrze znosze ciąże, żadnych wymiotów, dużych mdłości itd.
ale marzyłam, zeby skończyć pracować, bo strasznie szybko się irytowałam, drażniło mnie wszytsko, ludzie itd.
Myślę, ze jak się zachodzi w ciąże, potem rodzi to się perspektywa zmienia. Jak to mówią punkt widzenia należy od punktu siedzenia.
Racja

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
Gucia Magda myślę że życie wiele zweryfikuje, jak mówiłam ja się zarzekałam że co ja nie będe a żygałam do 16 tygodnia (od 6) po 4 razy dziennie - nie wyobrażam sobie prowadzić zajęć i biegać do kibla... dźwiga mnie na każdy zapach - nie potrafię się na niczym skoncentrować skupić nie czytam moich ukochanych książek bo zasypiam itd...
potem od 16 tyg do 20 też wymiotowałam ale juz raz dziennie po 20tyg przeszło.. udręka...
zresztą z wieloma rzeczami tak jest jak to się będziemy cudnie odżywiać - a kończy się na zachciankowych chesburgerach i coli..
tak samo jest po urodzeniu dziecka.. co to ja nie będę gotować pracować itd.. a po jakimś czasie jak to się mówi "życie depcze wyobraźnie"

podpisuje się pod słowami ktosi - pięknie to ujęłaś - w końcu po to się płaci zus żeby można było odpocząć a nie zapierdzielać jak kopaczki.. jeśli ktoś czuje się na siłach - i np w 7 mce prowadzi step - bo i takie panie znam to jak najbardziej, ale jeśli ktoś nie ma takiego szczęścia puchną mu nogi buzia wymiotuje co chwile ma rwy kulszowe albo po prostu chce i odpocząć i na spokojnie zająć się przygotowaniami do przyjęcia bobaska itd to nie wyobrażam sobie go siedzącego za biurkiem przed kompem pracującego w sklepie na linii w fabryce czy też z dzieciakami w szkole... nie widzę nic złego w pracowanie do porodu ani w pójściu na l4 w 3 miesiącu

a już osoby mające kontakt z dzieciakami itd.. bo na prawde choroby wieku dziecięcego są zabójcze dla kobiety w ciąży...

(...)

ktosiu ten wózek mi się podoba http://safelinking.net/p/8a13697341
i jeszcze raz napisze zgadzam się w milionie procent z tym co napisałaś

Życie często weryfikuje nasze poglądy, dlatego ja już nawet się nie zarzekam, że na pewno coś będę albo nie będę robić, bo wtedy i tak wychodzi odwrotnie
Nie mogę otworzyć tego linka co wkleiłaś

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
nie, bo nie bylo takiej potrzeby
mam 24 lata, jestem mloda, zadnych sklonnosci do genetyki w zakresie wieku nie ma, w rodzinie nikt nigdy na takie rzeczy nie chorowal, wiec skad by sie to mialo wziac

mialam usg prenatalne przy 3d, ot tak, lekarz inny zrobil, dziecko zdrowe jak ryba, wymiary idealne
To że nie miałaś badań genetycznych to rozumiem, ale pytam o te podstawowe badania w ciąży na toxo, kiłę itp, bo napisałaś, że nie miałaś większości tych badań o których pisałyśmy...
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:25   #2633
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość

Obecnie ambitnie tworze program autorski edukacji zdrowotnej dla dzieci w wieku przedszkolnym. Nie wiem czy coś z tego wyjdzie, zobaczymy.
ooo no proszę

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
Pozazdrościć ja raczej już pogodziłam się z faktem,że nie będę robić tego co kocham-bo z tego nie utrzymam rodziny.Namiastką mogłaby być własna firma,ale nie wiem czy uda mi się ją założyć...
a co kochasz??

Zabcia oo to mieliście pierwszą noc z myszką Zdrówka życzę.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:33   #2634
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
Pozazdrościć ja raczej już pogodziłam się z faktem,że nie będę robić tego co kocham-bo z tego nie utrzymam rodziny.Namiastką mogłaby być własna firma,ale nie wiem czy uda mi się ją założyć...

Zabcia ale przygoda
a jaka firme bys chciala zalozyc?

mam nadzieje ze dzisiaj nam juz da spac

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Zabcia oo to mieliście pierwszą noc z myszką Zdrówka życzę.
hehe dokladnie tak .. ciekawe z kim bedzie dzisiejsza noc

dziekuje kurcze tak mnie katar meczy ze szok
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:35   #2635
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Zabcia a wkleisz zdjęcia jak już to wszystko jest zrobione?? A myszkę może przygarnijcie
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:41   #2636
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
ooo no proszę



a co kochasz??

Zabcia oo to mieliście pierwszą noc z myszką Zdrówka życzę.
A ja jestem taką artystyczną duszą chciałabym coś ,kiedyś w tym kierunku działać.Projektowałam już kiedyś i szyłam ubrania ,robiłam biżuterię...Ale jakoś ciężko z tego byłoby wyżyć
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502

atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:42   #2637
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
A ja jestem taką artystyczną duszą chciałabym coś ,kiedyś w tym kierunku działać.Projektowałam już kiedyś i szyłam ubrania ,robiłam biżuterię...Ale jakoś ciężko z tego byłoby wyżyć
ooo no proszę, nie słyszałam nic na ten temat
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:44   #2638
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Nawet w 3-4 to żadna radość Kręgosłup wysiada, nogi puchną, brzuch ciągle ściśnięty, a do tego promieniowanie od urządzeń (bo monitory to jedno ale cała reszta sprzętów biurowych swoje pyły i promieniowanie też wydziela) - masakra jednym słowem

I mają do tego święte prawo Skoro ktoś pracuje, to przez jakiś czas zus i inne instytucje zabierają z jego wypracowanych pieniędzy kupę forsy, więc choć raz jest szansa, żeby dostać coś za nic Może to brzmi dziwnie, ale tak uważam. Zresztą nie czarujmy się, ze wszyscy jesteśmy tytanami pracy i robimy to dla przyjemności, pracuje się dla kasy, a jeśli przy okazji praca sprawia przyjemność to jest mniej bolesna po prostu U nas jeszcze chyba pokutuje ten wizerunek kobiety, za przeproszeniem z***ram się a nie dam się, urodzę na biurku albo w wc, ale będę pracować do końca, żebym potem mogła powiedzieć jaka to ja nie jestem silna. Bezsens. Jak któraś czuje potrzebę poleniuchowania, to proszę bardzo, każdy inaczej znosi ciążę, ja na początku nie byłam jakoś nadmiernie senna, ale są kobiety, które zasypiają na stojąco, więc niby nic jej nie jest, zagrożenia dla ciąży nie ma, ale nie jest w stanie normalnie funkcjonować.
Zgadzam się!
Ojj to macie problem z wózkami

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
Myślę, że to też kwestia jak kto lubi swoją pracę

Ja sobie nie wyobraża siedzieć w domu na zwolnieniu np. 6 miesięcy + potem macierzyński 5 miesięcy czyli razem 11 miesięcy. masakra. Przecież ja bym zwariowała. ja rozumiem, że człowiek chce sobie odpocząć, ale aby tak z własnej chęci tyle czasu
Madziu a jakbyś nie miała wyjścia, tzn. nie dostała pracy?? chyba, że byś szukała innej niż w zawodzie...
Ja jakoś nie pracuję od maja no i co mam zrobić? w maju miałam praktyki, we wrześniu kolejne... teraz pisze pracę, no i w zasadzie to nie opłaca mi się szukać pracy, bo teraz czekam na tę wymarzoną
No ale niestety, nie zastrzelę się choć mam dość siedzenia w domu
Tym bardziej, że mieszkam kawałek od miasta, gdzie trzeba autem dojechać (ew. latem to rowerem), a każdy jak jedzie do pracy to samochodów nie ma i chcę gdzieś pojechać to muszę się prosić... Ale mam nadzieję, że dostanę pracę!

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
znalazlabys se cos do roboty to sie tak wydaje ze sie czlowiek zanudzi a potem to niewiadomo kiedy ten czas zlatuje
To też prawda

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
KATUNIA ty cholero przebrzydła!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!! uduszę cię.. módl się żebym Cię nie dorwała
jak możesz jesteś sadystką

Ana dzieciaki płaczą koło miesiąca, jedne szybciej przestają inne później... ale wyczynem jest zrobienie koła, ustawienie w pociąg bo o parach można zapomnieć takie totalnie przeprowadzone zajęcia to naprawdę w połowie października...
jeśli chodzi o choroby zakaźne to u nas w przedszkolu co roku jest różyczka i ospa, raz zdarzyła się szkarlatyna i raz świnka
najgorsze jest to że dziecko zaraża jak nie ma fizycznych objawów - np przy ospie jak się pojawiają kropki to już za późno bo zaraża się wcześniej, tak samo z różyczką z tydzień przed wysypką rumieniem się zaraża.. to teraz wyobraź sobie nauczyciela w ciąży..
a co do szkarlatyny to kiedyś jej śmiertelność była duża teraz już nie ale niestety choroba się zdarza - z tego co pamiętam ze studium to występuje bardzo wysoka gorączka ból brzucha wymioty ból gardła - na tym etapie mylą ją z anginą potem charakterystyczny rumień na policzkach wysypka na ciele a język jest malinowy
jest groźna ale wyleczalna, chociaż chyba dziś czytałam na necie że zaczyna się wysyp znowu na szkarlatynę... zresztą większość chorób zakaźnych atakuje w okresie styczeń - koniec marca
Co tam Katunia zmajstrowała, bo chyba przegapiłam
Dzięki za te wywody, na prawdę lubię czytać te wszystkie złote rady
A co do szkarlatyny to zdążyłam odejść z praktyk i padło na dzieci...

zaaaabcia ale przygody!

Edytowane przez Ana***
Czas edycji: 2011-02-15 o 19:45
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:47   #2639
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Ana jeśli bym nie dostała pracy to już inna bajka, prawda?? Z pracą jak będzie nie wie nikt. Może tylko do końca roku szkolnego będę pracowała?? Ale o tym na razie staram się nie myśleć, bo bym inaczej zwariowała. Co ma byc to będzie, na to ja już nic nie poradzę.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-15, 19:47   #2640
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXV

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
ooo no proszę, nie słyszałam nic na ten temat
Nie? Myślałam,że kiedyś tu wklejałam swoje dzieła Właśnie niedawno sobie przypomniałam,że 2 lata temu wystawiłam na sprzedaż swoją biżu w takiej poznańskiej galerii i zapomniałam zupełnie o tym
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502

atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.