|
|
#4231 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 155
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
__________________
|
|
|
|
#4232 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Hej, muszę się wypisać, to mi lżej będzie...(no i już ryczę
![]() Mianowicie chodzi o to, że dowiedziałam się dzisiaj od pewnej osoby (która bardzo dobrze zna mojego byłego), że nie wydaje jej się, żeby mój były żałował tego że ze mną zerwał i że może mi tylko zaproponować przyjaźń i nic więcej, na pewno. Napisała mi że nie mam się co oszukiwać, taka jest prawda i już...strasznie mnie to zabolało...to wszystko co razem, wszystkie wspomnienia, a on to po prostu wyrzucił ze swojego życia...może kiedyś, jak będę w takiej sytuacji w jakiej on był, będę w stanie go zrozumieć ale nie teraz ![]() ![]() Jedyne co wiem to to, że muszę się ogarnąć, po prostu zająć się sama sobą i wyrzucić to wszystko ze swojego życia...najgorsze jest to, że na codzień mam z nim kontakt...strasznie mi ciężko i miałam nie ryczeć ![]() Bardzo mam dużo do niego żalu, chyba lepiej będzie jak zostaniemy po prostu zwykłymi znajomymi, bo ja nie chcę być dla niego przyjaciółką, ani jakaś tam kolejną koleżanką rozumiecie? Ja chcę być dla niego kimś najważniejszym i boli mnie to, że już nie jestem i nie będę ![]() nie chcę sobie robić tej nadzieji, ale ona mimowolnie jakoś jest. I boli mnie to, że muszę po roku dzielenia życia z kimś, zacząć żyć sama, odciąć się. Ale to lepsze niż życie z nadzieją, marzeniami, które nigdy nie zostaną zrealizowane![]() Nie da rady być z kimś kto cię nie kocha, komu na tobie nie zależy etc. Ale tak bardzo boli uświadomienie sobie tego: "nie, nie kocha mnie, nie zależy mu na mnie, nie tęskni". Dobrze, że jeszcze dwa miesiące, a potem pójdziemy każde w swoją stronę, w sumie on już tak zrobił ciężko, ciężko, ciężko po tym wszystkim...Dobrze, że znalazłam ten wątek, bo chociaż, nawet jeśli nikt nie odpisze, to jakoś to ze mnie wypłynie(właśnie wypływa w sensie dosłownym ). Trochę się boję być sama...odzwyczaiłam się może? Boję się też, że nikogo nie lepszego nie znajdę, ciężko jest teraz znaleźć porządnego faceta![]() Miałam nie ryczeć
|
|
|
|
#4233 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Ech, wróciłam po pracy trochę wypluta i chciałam skoczyć na fitness. Okazało się, że pomyliły mi się dni (...) i dziś akurat są same mało interesujące zajęcia. I tak się chyba zaraz zbiorę, chociaż pewnie nie powinnam, bo coś czuję nadchodzącą chorobę. Ale ja tak straaaasznie lubię się męczyć!
|
|
|
|
#4234 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 214
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Rozumiem Cie jak ciężko było Ci znosić te huśtawki.... mam bardzo podobną sytuację. "On" też ma problemy z emocjami bo miał życie jakie miał ogólnie jest tego świadomy ale czasem takie ma huśtawki, że nawet ja przed okresem U mnie było tak, że rozstaliśmy się w marcu zeszłego roku 6 miesiecy nie mielismy kontaktu a we wrzesniu on sie odezwał. Dobrze słyszeć, żę ktoś sobie tak fajnie radzi to podnosi na duchu
|
|
|
|
|
#4235 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 69
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
ehh dziewczyny zle mi
![]() Wy tu wszystkie juz takie 'podleczone' ile to bedzie trwalo 'odkochanie sie'?
|
|
|
|
#4236 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
To zalezy od Ciebie..juz Ci pisalam wyzej(jak to u mnie wygladalo)
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
#4237 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 18:39 ---------- Poprzedni post napisano o 18:34 ---------- |
|
|
|
|
#4238 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
pomysl o pozytywnych aspektach tej sytuacji, wiem, ze to nielatwe, ale zeby bylo latwiej to pomysl, co Cie najbardziej wkurzalo i czy bys chciala to dalej znosic... !
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
|
#4239 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Dużo dały mi do myślenia Twoje słowa dziękuję
|
|
|
|
|
#4240 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Współczuję szczerze, bo ja bym chyba nie dała rady ), to aż mi go szkoda się robiło bo był taki załamany, na lekcjach nie robił NIC..no cóż..teraz jest już z inną dziewczyną. Przez ostatnim miesiąc prawie codziennie było mi przez niego przykro, to fakt olewał mnie, wkurzałam go ponoć, o przytulaniu czy o jakimś innym kontakcie fizycznym po prostu nie było mowy bardzo mnie tym zranił. Ponadto mnie okłamywał, że wszystko jest okej, jak najbardziej w porządku(ślepa nie bylam, przecież wiedziałam ze coś się dzieje, coś złego, ale nie na tyle złego, żeby zrywać!). Zmienił się...ale w gruncie rzeczy to porządny chłopak...ale sie rozpisalam |
|
|
|
|
#4241 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: *know-how
Wiadomości: 19
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
A więc moją historię można zatytułować niekończonca się opowieść.
Byliśmy ze sobą 5 lat. Choć tak w pełni wyjdzie, że 3 lata bo aż 5 razy ze sobą zrywaliśmy raz aż na 7msc. Te pierwsze 3 zerwania nie bardzo się licza bo był szczeniackie, takie na 2 tygodnie. Licealna miłość, miałam 16 lat i go sobie wypatrzyłam na jednym z miejscowych koncertów. Mieszkam na małym osiedlu więc wszyscy się znają. Do niego numer dostałam co najśmiesziejsze od swojego byłego. Najtrudniejszy typ, samotny chłopiec, przyjaciółką gitara, i może paru znajomych, z którymi w czasach gimnazjum eksperymentował z alko, a potrafił mocno sobię dogrzać. Przeszło mu z tym piciem bo mimo takich akcji jest bardzo spokojnym osobnikiem, dawanym za przykład przez mamy. Naprawde. ![]() Totalne przeciwieństwo mnie. Ja zrywałam, ja krzyczałam i ja plułam na niego jadem. Za to, że od roku stoimy w miescju, za to, że mnie opierza za poglądy i podejście do zycia. Nie mieliśmy wspólnych znajomych, najchętniej miał by dom w lesie i odciął się od ludzi. Dwa razy go okłamałam bo nie mógł znieść mojego znajomego. Tłumaczyłam mu, ze jest tylko kolegą z miejscowosci gdzie spędzałam dzieciństwo. Wkurzało mnie w nim też to, że ode mnei wymaga wielu rzeczy a jak przychodzi co do czego robi tak samo. Zero konsekwencji. Ma 23 lata w tym roku obronił inżyniera. Wiem, niestety to ja jestem tą złą stroną w tym związku. Może powinnam sie przyzywczaić do tego bo wiem że z nim czeka mnie bezpieczna przyszłość. Ale co to za przyłość, bez jakiś szaleńst, wszystko poukladane i zaplanowane. Wiem, że za duzo mu opowiadałam o tym jak wyobrazam sobie życie. Bałam się też tego, że totalnie dla niego będe musiała zmieniac swoje poglądy np. dotyczące ślubu, którego nie chcę i dobrze o tym wie gdyż jestem z dość popapranej emocjonlanie rodziny tak jak i dzieci gdyż sama teraz zajmuje się 10 msc bratem. Wiem, że może ludzie znajdują miłośc za 1 razem, że to ten od razu, ale ja mam poczucie, że mnie coś jeszcze czeka. Wiem, też czemu do niego wracałam. Bo dawał mi poczucie bezpieczeństwa, którego nie mam od swojego ojca. I tak się kręci. Kiedys miałam faze, że boję sie o niego bo jest taki samotny bo ma tylko mnie. I czuję się taka rozbita. Boję się, że wróce bo go kocham, ale jaką mam przyłość z nim? Zupełnie nie pasującą do mnie mam tylko 21 lat nie dla mnie czas na deklaracje. Wybuchłam w sobote, zmęczona sesją, odezwałam się do niego niegrzecznie, obraził się, poczym wybuchłam i tak się potoczyło. Chciałabym mieć czystą kartę, a to wszystko co zaszło między nami jest jak powracające echo. I nie widzę dalszego ciągniecia tego. Teraz jest cisza, rozmawiamy ze sobą. Ale rozmowy w twarzą w twarz nie było. Czasem mnie strasznie odpycha bo widzę go za 10 lat zrzędzacego na mnie . Nie wiem w którą stronę już iść i co wybrać...
|
|
|
|
#4242 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Ilonka, bardzo się cieszę, że wychodzisz na prostą. O to chodzi właśnie Pamiętam, jak po rozstaniu z facetem po ok. 7 latach wyprowadziłam się ze swojego miasta i zaczęłam życie na nowo, z zupełnie nieznanymi mi osobami w mieszkaniu. Popłakiwałam trochę w nocy, ale... to była jedna z lepszych decyzji w moim życiu.A Ty mimimka to już w ogóle wymiatasz
|
|
|
|
|
#4243 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
|
|
|
|
#4244 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Obywalo sie bez wiekszych histerii od piatku nie ryczalam ani razu i w ogole mam dobry humor![]() A moje ponizenie sie...nie bylo warto.. zle to rozegralam..bo on jest gora..a ja moglam..ale nic.. Szczerze to juz nie chce go znac(po ostatniej klotni mam jeszcze pamiatke..siniaka bo mnie popchnal) Jest pewna osoba ktora mnie mocno dowartosciowala i pomogla
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#4245 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 888
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Ja sie muszę pochwalić, że idzie mi coraz lepiej po rozstaniu
![]() Eks mi ułatwiła zadanie i już nie siedzi na zajęciach obok mnie, teraz molestuje mojego kolege, którego wciąż zaczepia, kopie nogą pod stołem. Kolega ma ciężki orzech do zgryzienia, bo ją lubi jako koleżanke, ale nic wiecej do niej nie chce, nie potrafi jej powiedzieć, żeby sie od niego odczepiła. Ja z eks pozostaje w luźnym koleżenskim układzie, właściwie nasz kontakt składa sie tylko z "cześć", no i czasami z zadań, które musimy zrobić na zajęciach. Ja jeszcze coś do niej czuje, ale wiem, że już z nią nie będę. Specjalnie przy mnie mówi do moich kolegów, że musi do nich przyjechać, zeby pojezdzic na rowerze, pouczyć sie grać na czymś itd. Nie wiem co ona chce tym osiągnąć, ale ja nie dam sie. Unikam kontaktu wzrokowego z nią, nie dam jej satysfakcji. Póki co nie chce pakować sie w żaden związek, poświęcam się sobie. Osiągnałem już bardzo ładną sylwetke, a będzie jeszcze lepiej. Zacząłem się uczyć na gitarze, bardzo szybko wszystko przyswajam i czuje, że to będzie moje hobby na dłuższy czas A na kogoś poważnego w moim życiu przyjdzie czas, mam przecież tylko 21 lat
|
|
|
|
#4246 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
coś mi się dzieje z tymi postami
Edytowane przez mlko92 Czas edycji: 2011-02-16 o 19:12 |
|
|
|
#4247 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Pozytywnie czy negatywnie?
I w czym?
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!! |
|
|
|
#4248 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
a ja nie bede uciekac, bo jak zobaczy ze mi zwisa, a od jutra zamierzam wcielic to w zycie, nawet mnie nie obchodzi co on bedzie robil... zawsze byl nieszczesliwy, teraz tez bedzie, kocham, ale nie poradze mu nic, pytalam go wczoraj czy warto, zebym ja jeszcze pielegnowala to uczucie, on powiedzial, ze nie, bo nie potrafi go odwzajemnic, ma do mnie tyle zalu, choc sam swiety nie jest, ale niech mu bedzie. a propo, to moj mnie tez oklamywal, a nawet mi wczoraj napisal, ze to wszystko bylo dla mnie,pode mnie, niewazne bylo jego zdanie, chociaz tyle razy go pytalam co sie dzieje, nie chcial powiedizec, cpal sobie, a ja nic nie wiedzialam i udawal, ze wszystko jest ok, a pozniej mnie oskarzal, ze nawet go nie przytulalam, ile razy ja pytalam co sie dzieje, nic nie chcial mowic, od samego poczatku tak bylo... mozliwe, ze cos zrobilam, ze ograniczyl takie rzeczy jak zwierzanie sie do minimum, ale teraz to juz nie ma znaczenia... przeczy sam sobie, mowiac, ze ma problem z okazywaniem emocji, a pozniej majac do mnie pretensje, ze ja nic nie widzialam... totalnie czlowieka nie rozumiem... ---------- Dopisano o 19:19 ---------- Poprzedni post napisano o 19:17 ---------- Cytat:
co juz umiesz grac i ile sie juz uczysz?
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
||
|
|
|
#4249 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 888
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
PS. Usunąłem eks z gg, będzie łatwiej
Edytowane przez Reggaenator Czas edycji: 2011-02-16 o 19:32 |
|
|
|
|
#4250 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
mój udawał sobie że wszystko jest okej, mocno unikał tematów takich jak: co się dzieje?dlaczego tak się zachowujesz, olewasz mnie? zbywał mnie byle czym, a ja mu wierzyłam, bo nigdy mnie nie okłamał...myślałam sobie: a taki jakiś kryzys go napadł, ale że mi się nie uzewnętrzniał, to myslałam ze przejdzie. A tu nagle taki szok, płacz i w ogóle wszystko naraz jak mi powiedział że on już w tym sensu nie widzi, nie chce...no trudno, stało się...naprawdę walczyłam o ten związek, brnąc w bezsens tak naprawdę. Odwlekałam to, mówiłam: dajmy sobie troche czasu, przemyśl to i zobaczymy..zrobiłam wszystko. Nic to nie dało. On po prostu podjął już tę decyzję wcześniej i coraz bardziej był przekonany do niej.. |
|
|
|
|
#4251 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Tylko pozornie ułatwiasz sobie te życie, a Twoja eks jest niezle obcykanym bluszczem, bo świetnie z Tobą pogrywa... ---------- Dopisano o 19:33 ---------- Poprzedni post napisano o 19:32 ---------- Cytat:
Mówiłam Ci, żebyś "Smoke on the water" grał?!
Edytowane przez lily92920 Czas edycji: 2011-02-16 o 19:38 |
||
|
|
|
#4252 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
|
#4253 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Nie mówcie o gitarze, bo zaraz mnie ciary przechodzą
|
|
|
|
#4254 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
WALCZ Z TYM!
moj byly ma 3 gitary, w tym jedna o pieknym ksztalcie 'v' czerowona... jest piekna, mam z nia zdjecie, w jego kapeluszu, tzn ja tej foty nie mam, ale on ja ma... i tak mi zaszczepil, ze doszlam do wniosku, ze gitara to jedyna rzecz, ktora mnie uspokaja i lubie sobie pociupac na niej, trudno sie mowi, zycie jest brutalne... na studniowce powiedzial, ze bedzie mi gral do konca zycia na gitarze... CZAICIE? ale co za peszek! sama sobie pogram
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
#4255 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 888
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
A Wilków gram, bo w kursie internetowym jest ten utwór na początku ![]() Eee tam hardkor zaraz :P Dostałem gitare na ostatnie dni ferii, to sie troche pouczyłem:P Edytowane przez Reggaenator Czas edycji: 2011-02-16 o 19:48 |
|
|
|
|
#4256 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Mój ma dwie, elektryczną i klasyczną. Pamiętam, jak uczył mnie grać, albo on grał, a ja spiewałam... Albo przyszedł do mnie po kolędzie, ach... Teraz ma nawet garażowy pseudozespół Raz byłam na próbie jeszcze za naszego związku...
|
|
|
|
|
#4257 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
oni sa jacys nie stali w uczuciach... te fanki stojace w kolejkach, nienie co to to nie...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
|
#4258 | |||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Są sporo krótsze i przyznam szczerze, że robi mi się czasami trochę żal na myśl, że straciłam tyle cm ale jak popatrzę, że teraz nie ma żadnej zniszczonej końcówki i liczę, że na długo tak zostanie, bo będę o nie bardzo dbać, to jestem zadowolona ![]() ![]() Cytat:
![]() I mam nadzieję, że będziecie motywować swoją postawą nowe dziewczyny ![]() Cytat:
![]() Proszę bardzo Cytat:
Zająć się sobą, zadbać o włosy, skórę, paznokcie, robić sobie relaksujące kąpiele, pobiegać, poćwiczyć Zamiast analizować jego słowa i w ogóle o nim myśleć. Spróbuj coś zrobić, a zobaczysz, że lepiej się poczujesz Cytat:
__________________
. "Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą." . |
|||||
|
|
|
#4259 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
Cytat:
Sorry, Stary, ale ja jdenak mam chyba troche trudniejszą sytuacje, choć mi zostały 2 miesiące, Tobie troche więcej... Czyli ona Ci lata koło dupki, tak? Szybko! Uwierz mi, "Smoke on the water" to i ja zagram, więc nie bujaj, że to trudniejsze od Wilków ---------- Dopisano o 20:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:00 ---------- Cytat:
Nie no, fanek to ja na szczescie jako takich nie przerabiałam, nie licząc mojej koleżanki, której nie wyszło z eksa przyjacielem... Teraz kręci sie koło mnie niemetal I niby jest miły, ale jednak lezy mi na wątrobie, bo nie mamy o czym zabardzo gadać
Edytowane przez lily92920 Czas edycji: 2011-02-16 o 20:05 |
||
|
|
|
#4260 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 15 :(
A wiecie co ja dzisiaj robię?
Miałam wyjść z koleżanką, ale coś jej wypadło i nie może, X też już zajęty (a poza tym i tak się teraz w ferie codziennie widzieliśmy chociaż na chwilę, więc trzeba odpocząć ), miałam popytać i się z kimś na piwo wybrać, ale stwierdziłam, że posiedzę sama w domu.Aż się cieszę na myśl, że zrobię sobie maseczkę, pomaluję pazurki, zrobię jakieś jedzenie i pół nocy będę sobie oglądać filmy ![]() Jak się chce, to taki wieczór w domu może być nawet milszy niż wyjście
__________________
. "Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą." . |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:54.













dziękuję
Nie wiem w którą stronę już iść i co wybrać...




