(prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7! - Strona 114 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Jeszcze przed ślubem

Notka

Jeszcze przed ślubem Na tym forum rozmawiamy o tym co powinno zadziać się jeszcze przed ślubem, czyli o wieczorku panieńskim, prezentach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-20, 16:49   #3391
kinia860
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 469
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Kamea super ,ze ustaliliscie wesele na 2013 ,powiem ci ,ze z moim sa duze problemy jesli chodzi o sale ,bo mu sie nie podoba ta ktora mu pokazalam,a reszta tym bardziej ,zdecydowalismy sie na kucharki ,bo mamy znajome ,a dwa mam rodzine na wsi ktora prowadzi duza gospodarke i chca nam hodowac miesko na wesele,a poza tym tz tylko dwie sale od osoby sie podobaly gdzie cena na 2013 to 200 zl,albo i wiecej,wiec z wlasna obsluga wyjdzie nas o wiele taniej,tylko ,ze z kolei nie ma wyboru takich sal dla mojego tz ,chyba musze go na ziemie sprowadzic.
__________________
razem 26.09.2005
zaręczyny 23.12.2010
ślub 29.06.2013 godz.16.00

Edytowane przez kinia860
Czas edycji: 2011-02-20 o 16:50
kinia860 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 16:51   #3392
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez rudy_moniq Pokaż wiadomość
baby jak będzie mi dobrze szło na tym stażu to mogę Cię polecić żeby wzięli Cię na praktyki (jak będziesz potrzebowała to daj info na priv ) bo jak narazie to mówiłam, że obawiam się angielskiego, ale jak poradzę sobie to można coś pomyśleć
trzymam kciuki za mieszkanko walcz o swoje!

a co do zębów do fluoryzację miałam w podstawówce jakie 15 lat temu ;P i to takim dziwnym płynem z butli bleee

kurde, nie wiem jakie Wy macie zdanie, ale dla mnie bez sensu jest wydanie w ch*j kasy na wesele a potem nie mieć za co żyć, albo nie mieć za co kupić mieszkania/samochodu lub zrobić remontu czy odchować dzieci
to ja ci pomogę z twoim angielskim a ty mnie polecisz co fajnego na tym stażu będziesz robić, wiesz już jaki dział itd?

fluoryzacja była super i już

a co do wesela mam takie same przemyślenia...niektórzy robią weselicho na pół miasta a mieszkają u rodziców albo wynajmują...a mogliby już zacząć na mieszkanie zbierać zamiast wesele robić.

Cytat:
Napisane przez gothka152 Pokaż wiadomość
Mój tż kwiatków nie uznaje, ja zresztą też Za bardzo praktyczna jestem i mi szkoda kasy na takie rzeczy, żeby się tż wytracał. Ale ostatnio mi żelki przyniósł
chciałabym żeby mój nie uznawał, bo to szkoda kasy faktycznie, a on często kupuje - równie dobrze mógłby ten hajs to kosza wrzucać heh.

Cytat:
Napisane przez Isabelle_ Pokaż wiadomość
Mnie też się nic nie chce, ale jadę dziś po obiadku do D. . Marzą mi się tylko łyżwy. Poszlibyśmy dziś, ale dopiero wyzdrowiałam i boję się. W następną sobotę się wybierzemy. Już drugi rok się wybieramy. D. był tylko raz i nie hce, bo nie bardzo umie. Ja miałam rolki, więc dla mnie to no problem. Pouczę Go.
haha u mnie na odwrót, TŻ lubi łyżwy a ja nie cierpię - jeśli któraś z wawy nie ma z jakim facetem iść na łyżwy to mogę oddać mojego
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 17:02   #3393
dariawyl
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 26
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Wpadłam sprawdzić czy ktoś coś napisał i okazuje się, że nie tylko 'ktoś' ale aż kilka ktosiów
jak miło z waszej strony że mnie przygarnęłyście

sylvi_86 jeśli to prawda z tym marudzeniem to faktycznie się tu odnajdę :P

kinia860 oczywiście, że tak szczerych zapewnień odnośnie, że jestem tą jedyną wymarzoną usłyszałam wiele razy, o zaręczynach też już rozmawialiśmy. zaczęło się od przeglądania wystawy aparta przed którą sam mnie zaciągnął. parę razy gdy dowiadywaliśmy się o kolejnych zaręczynach innych znajomych wzdychałam że to wspaniale, też bym chciała niedawno jakoś tak zeszliśmy na ten temat i powiedział, że on by chciał żeby ta chwila była wyjątkowa i żeby to nie było zwyczajne miejsce (w jego domyśle na jakiejś egzotycznej wycieczce niestety).
Napisałam niestety bo przez najbliższe 2 lata absolutnie nie będzie nas na to stać, no chyba że wygramy w totka co do pierścionka to też wg niego ma być wyjątkowy i z nie wiadomo jak wielkim brylantem. a że pieniędzy nie ma a on sam tylko snuje takie plany to pewnie mogę sobie poczekać parę lat. czasem wydaje mi się że to taka wymówka z jego strony :P bo ja przecież nie chcę wielkiego pierścionka, chcę tylko żeby zadał mi to wyjątkowe pytanie.


Wiecie co dziewczyny? z tym wspólnym mieszkaniem to nie jest do końca tak jak myślicie... my na początku też do siebie dojeżdżaliśmy bo studiowaliśmy w zupełnie innych miastach i wtedy marzyłam o wspólnym mieszkaniu. każde wakacje spędzaliśmy wspólnie, prawie każde weekendy i tak przez ponad 2 lata. od 3 miesięcy gdy mieszkamy razem ta magia zaczęła jakby przygasać. chociaż to pewnie tylko moje wymysły- wiadomo, z nadmiaru czasu samemu wymyśla się problemy

Dziękuję za miłe przywitanie
dariawyl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 17:04   #3394
1988Marlena
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 835
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez _kamea_ Pokaż wiadomość
Zamówić chcemy w wakacje jakoś, wtedy wybierzemy sie na oglądanie sal i zdecydujemy się na którąś. T wszystko jedno w jakiej sali będzie wesele ciężko będzie czuję....

To fajowo że na 2013 się zgodził, co prawda to jeszcze trochę czasu, ale na spokojnie sobie wszystko ustalicie i pozałatwiacie

Co do mojego tż to mrożonka jest już jakiś czas, dwa tygodnie temu co był u mnie to trzymałam się na baczność i nic mu nie pozwoliłam, wcześniej też było dwa tygodnie przerwy miedzy spotkaniami i wtedy był ostatni raz (to chyba 23 stycznia był) więc już miesiąc postu masakra jakaś - jego to nie rusza

Sąsiad raz na tydzień/dwa proponuje mi mały numerek - dotąd odmawiałam, ale przy najbliższej okazji chyba dam się skusić bo mam ochotę na seks a TŻ ma mnie w dup*e - coś mi się od życia należy
__________________

1988Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 17:09   #3395
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez 1988Marlena Pokaż wiadomość
Sąsiad raz na tydzień/dwa proponuje mi mały numerek - dotąd odmawiałam, ale przy najbliższej okazji chyba dam się skusić bo mam ochotę na seks a TŻ ma mnie w dup*e - coś mi się od życia należy
a zdradzałaś już?

GAJAAAAAAAAA pomocy!! jutro mam rozmowę kwalifikacyjną, mam ze sobą przynieść "coś z niczego" - tzn. coś niewartościowego i niezabawkowego, czym można zorganizować zabawę grupce dzieciaków. wymyśliłam gazetę - te takie przechodzenie z gazety na gazetę itd, ale może jeszcze jakiś pomysł masz?
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 17:15   #3396
1988Marlena
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 835
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez dariawyl Pokaż wiadomość
Wpadłam sprawdzić czy ktoś coś napisał i okazuje się, że nie tylko 'ktoś' ale aż kilka ktosiów
jak miło z waszej strony że mnie przygarnęłyście

sylvi_86 jeśli to prawda z tym marudzeniem to faktycznie się tu odnajdę :P

kinia860 oczywiście, że tak szczerych zapewnień odnośnie, że jestem tą jedyną wymarzoną usłyszałam wiele razy, o zaręczynach też już rozmawialiśmy. zaczęło się od przeglądania wystawy aparta przed którą sam mnie zaciągnął. parę razy gdy dowiadywaliśmy się o kolejnych zaręczynach innych znajomych wzdychałam że to wspaniale, też bym chciała niedawno jakoś tak zeszliśmy na ten temat i powiedział, że on by chciał żeby ta chwila była wyjątkowa i żeby to nie było zwyczajne miejsce (w jego domyśle na jakiejś egzotycznej wycieczce niestety).
Napisałam niestety bo przez najbliższe 2 lata absolutnie nie będzie nas na to stać, no chyba że wygramy w totka co do pierścionka to też wg niego ma być wyjątkowy i z nie wiadomo jak wielkim brylantem. a że pieniędzy nie ma a on sam tylko snuje takie plany to pewnie mogę sobie poczekać parę lat. czasem wydaje mi się że to taka wymówka z jego strony :P bo ja przecież nie chcę wielkiego pierścionka, chcę tylko żeby zadał mi to wyjątkowe pytanie.


Wiecie co dziewczyny? z tym wspólnym mieszkaniem to nie jest do końca tak jak myślicie... my na początku też do siebie dojeżdżaliśmy bo studiowaliśmy w zupełnie innych miastach i wtedy marzyłam o wspólnym mieszkaniu. każde wakacje spędzaliśmy wspólnie, prawie każde weekendy i tak przez ponad 2 lata. od 3 miesięcy gdy mieszkamy razem ta magia zaczęła jakby przygasać. chociaż to pewnie tylko moje wymysły- wiadomo, z nadmiaru czasu samemu wymyśla się problemy

Dziękuję za miłe przywitanie

A ile macie lat?

No ja bym chciała zamieszkać z tż choćby po to zeby sprawdzić jak nam będzie razem, czy nie będziemy się żreć o byle co, czy on mi będzie pomagał w pracach domowych, no i wogóle. A to ze człowiek "przyzwyczaja" się do siebie to wydaje mi się normalne i nie trzeba się tu doszukiwać wygaśnięcia uczuć czy nudy. Poprostu Wasz zwiazek dojrzewa, nie jest już zauroczeniem, zakochaniem a prawdziwym dorosłym związkiem w którym trzeba się zmierzyć z przyziemnymi problemami. No i wiadomo że w takiej sytuacji jak Ty jesteś że nie masz tu znajomych jest Ci ciężej bo nie masz jakiegoś "odskoku" od codzienności i tż-ta Poszukaj jakichś koleżanek choćby na forach regionalnych albo poproś tż-ta zeby zapoznał Cię z kilkoma koleżankami - może poznasz kogoś ciekawego

---------- Dopisano o 17:15 ---------- Poprzedni post napisano o 17:13 ----------

Cytat:
Napisane przez baby montana Pokaż wiadomość
a zdradzałaś już?
Nie i cięzko mi się zdecydować, ale muszę się "rozerwać" skoro Tż mi tego nie zapewnia
__________________

1988Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 17:46   #3397
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez 1988Marlena Pokaż wiadomość
Nie i cięzko mi się zdecydować, ale muszę się "rozerwać" skoro Tż mi tego nie zapewnia
oj tam dasz radę, u nas czasem po parę miesięcy nic, ale jak się kocha to się nie realizuje brzydkich myśli
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 17:51   #3398
1988Marlena
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 835
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez baby montana Pokaż wiadomość
oj tam dasz radę, u nas czasem po parę miesięcy nic, ale jak się kocha to się nie realizuje brzydkich myśli

To dasz radę to znaczyło że wytrzymam kilka miesięcy bez rrrrr???
Kocham go, ale skoro on tego nie docenia to ... chyba przestanę być taka dobra dla niego
__________________

1988Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 17:53   #3399
kinia860
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 469
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Marlena ty zartujesz z tym numerkiem ,czy mowisz na serio ??i to w dodatku z sasiadem....
__________________
razem 26.09.2005
zaręczyny 23.12.2010
ślub 29.06.2013 godz.16.00
kinia860 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 18:02   #3400
Mutny
Zakorzenienie
 
Avatar Mutny
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 3 031
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez dariawyl Pokaż wiadomość
Witam wszystkie dziewczyny

Jestem zarejestrowana na wizazu od dawien dawna i traktowałam go do tej pory jako źródło odpowiedzi na większość moich pytań odnośnie kosmetyków, zabiegów i innych takich
myślę, że nadszedł czas się ujawnić jako, że Wasz wątek coraz bardziej zaczął mnie dotyczyć i byłoby mi szalenie miło gdybyście przyjęły do siebie jeszcze jedną niezapierścionkowaną owieczkę

Może napiszę coś o sobie
Od niedawna można mnie nazywać 'panią inżynier', lada dzień przerzucam się na studia zaoczne z racji tego, że zamieszkałam z moim TŻtem. Trochę mi samotnie w nowym mieście, znajomi daleko, TŻ całymi dniami pracuje, ja jeszcze bez pracy (chociaż uparcie szukam jej w swoim wyuczonym zawodzie ). Jesteśmy razem jakieś 2,5 roku i baaaardzo ale to baaaardzo już bym chciała dostać błyskotkę symbolizującą to, że mężczyzna chce mnie i tylko mnie
Z tego braku pracy, nadmiernej ilości czasu, braku znajomych którzy byliby trochę bliżej niż 100km stąd i wydaje mi się, że z malejącego zainteresowania ze strony TŻ zaczynam mieć wyimaginowaną depresję
To jak będzie? Przyjmiecie marudę w swoje szeregi?
Witam, witam Na wstępie PIONA za inżyniera a jaki kierunek skończyłaś?
Cytat:
Napisane przez _kamea_ Pokaż wiadomość
Poza tym była rozmowa i zgodził się na salę na 2013 rok Boże, z czego ja się cieszę
ja: fajna data jest w 2013 roku 13 lipca, ale lipiec nie ma r
T: b też nie ma i co z tego?
myślałam, że go uduszę, ale też ciekawa jest 3 sierpnia 2013
hehe, a ile 13 w dacie te 13 zrekompensują Wam brak r
Cytat:
Napisane przez baby montana Pokaż wiadomość
a zdradzałaś już?

GAJAAAAAAAAA pomocy!! jutro mam rozmowę kwalifikacyjną, mam ze sobą przynieść "coś z niczego" - tzn. coś niewartościowego i niezabawkowego, czym można zorganizować zabawę grupce dzieciaków. wymyśliłam gazetę - te takie przechodzenie z gazety na gazetę itd, ale może jeszcze jakiś pomysł masz?
a co to za praca?? jako niania?

Marlena, nawet tak nie żartuj z tym numerkiem
__________________
feelin' good

Razem: 10.06.2005
Zaręczeni: 31.12.2010
Mutny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 18:11   #3401
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez 1988Marlena Pokaż wiadomość
To dasz radę to znaczyło że wytrzymam kilka miesięcy bez rrrrr???
Kocham go, ale skoro on tego nie docenia to ... chyba przestanę być taka dobra dla niego
no bez przesady....związek w którym przynajmniej jedna osoba myśli o ślubie raczej nie powinien opierać się głównie na seksie, a podejście "nie ma seksu to cię zdradzę" wskazuje właśnie na takie podstawy związku....

Mutny - jako animatorka w wakacje
(zależy mi tym bardziej, że jeśli nie dostanę tej roboty, to w wakacje będę siedzieć w Wawie i pisać licencjata)
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce

Edytowane przez baby montana
Czas edycji: 2011-02-20 o 18:14
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 18:16   #3402
1988Marlena
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 835
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez kinia860 Pokaż wiadomość
Marlena ty zartujesz z tym numerkiem ,czy mowisz na serio ??i to w dodatku z sasiadem....
Cytat:
Napisane przez Mutny Pokaż wiadomość

Marlena, nawet tak nie żartuj z tym numerkiem
Cytat:
Napisane przez baby montana Pokaż wiadomość
no bez przesady....związek w którym przynajmniej jedna osoba myśli o ślubie raczej nie powinien opierać się głównie na seksie, a podejście "nie ma seksu to cię zdradzę" wskazuje właśnie na takie podstawy związku....

Hej hej spokojnie przecież bym go nie zdradziła tak tylko sobie gadam żeby sobie jakoś odreagować i trochę mi pomogło gdyby on mnie zdradził to bym go chyba udusiła i napewno bym nie wybaczyła, więc chyba logiczne że tak samo działa to w drugą stronę i nigdy bym mu tego nie zrobiła !!
__________________

1988Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 18:18   #3403
kinia860
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 469
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Marlena piszesz ,ze go kochasz ,a chcesz nomerek z sasiadem jedno zaprzecza drugiemu ,wiec skoro chcesz go zdradzic to nie ma mowy o milosci.Ciekawe czy ty bycs chciala byc zdradzona?? W ogole nie ma o czym mowic.

Edit dopiero teraz przeczytalas co napisalasNiemneij jednak dziwny masz sposob na odreagowanie:P

CZesc Ala widze cie jak tam ????? wyrrrrarrowalas sie ;P???
__________________
razem 26.09.2005
zaręczyny 23.12.2010
ślub 29.06.2013 godz.16.00

Edytowane przez kinia860
Czas edycji: 2011-02-20 o 18:29
kinia860 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 18:28   #3404
1988Marlena
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 835
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez kinia860 Pokaż wiadomość
Marlena piszesz ,ze go kochasz ,a chcesz nomerek z sasiadem jedno zaprzecza drugiemu ,wiec skoro chcesz go zdradzic to nie ma mowy o milosci.Ciekawe czy ty bycs chciala byc zdradzona?? W ogole nie ma o czym mowic.

Edit dopiero teraz przeczytalas co napisalas

Spox

Ale Wy naprawde nigdy nie miałyście tak, że nawet samo gadanie o tym jak na kimś się zemścicie Wam pomogło? Jak mnie ktoś zdenerwuje, to zawsze tak mówię co ja to nie zrobię, jak mu/jej pokażę co potrafię i samo to mi pomaga i wrzucam luz ----> chyba jakaś dziwna jestem
__________________

1988Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 18:38   #3405
Gajaa
Zakorzenienie
 
Avatar Gajaa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 468
GG do Gajaa
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Baby, już pomagam

Otóż gazeta to gut pomysł: można się pobawić w żaby i krokodyle. Żaby pływają pływają, na hasło KROKODYL! muszą wskoczyć na listek (gazetę). Komu się nie uda, albo komu noga spadnie z listka - staje się krokodylem. Po każdej rundce zmniejszamy ilość gazet. Na końcu zostaje jedna i tłum bachorów, które próbują się na niej zmieścić. nadaje się też jako instrument

makaron - można go ozdabiać, wiązać w korale/bransoletki, kolorować, malować etc.

Groch/ ryż i puste butelki - robimy instrumenty i wszystkie zabawy z trzymaniem rytmu, orkiestrą etc.

Nic - zabawy z niczym, czyli bez rekwizytów: pająk i muchy, pląsy, gąski gąski do domu, stary niedźwiedź sratatata, chodzi lisek koło drogi, murarz etc. I ćwiczenia dramowe.

Coś małego, co się zmieści w dłoni, np. kamyk - i mamy talarka! "Jak to miło i wesoło, gdy talarek krąży w koło... "

Lina, pudełka po butach etc - przeciąganie liny, tory przeszkód etc. OStatnio jedna z małych 30 min ganiała, a potem padła

Starczy czy myśleć dalej? Idę nadrabiać

Marlena, zdradzaj na zdrowie

Kinia, straszne krucjaty ten Twój narzeczony prowadzi w związku ze slubem.Czemu tak?

Edytowane przez Gajaa
Czas edycji: 2011-02-20 o 18:40
Gajaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 18:42   #3406
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez 1988Marlena Pokaż wiadomość
Spox

Ale Wy naprawde nigdy nie miałyście tak, że nawet samo gadanie o tym jak na kimś się zemścicie Wam pomogło? Jak mnie ktoś zdenerwuje, to zawsze tak mówię co ja to nie zrobię, jak mu/jej pokażę co potrafię i samo to mi pomaga i wrzucam luz ----> chyba jakaś dziwna jestem
ja czasem mam tak że myślę że się zemszczę, że załatwię tym samym, ale tym samym a nie czymś gorszym
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 18:43   #3407
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Nadrabialam was!!!!!!!!!

Cytat:
Napisane przez kinia860 Pokaż wiadomość
Ala udanej soboty z T u taty ,nie szalejcie za bardzoi lozka nie rozwalcie:brzyda l:
Wytrzymalo

Cytat:
Napisane przez alice_007 Pokaż wiadomość
mam pewną pracę od kwietnia do konca wrzesnia , jupppi
Gratuluje

Cytat:
Napisane przez kasikkkkka Pokaż wiadomość
m.in. dlatego robię wesele tam, a nie np. w Lublinie, gdzie obecnie mieszkam
O prosze, a T. ma rodzine pod Lublinem

Cytat:
Napisane przez baby montana Pokaż wiadomość
eeeeeech tak czytam te wasze plany ślubne i trochę mi smutnawo i mam wrażenie, że ja nigdy takich planów nie będę robić...
Piona

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Pączek, ale Wy odważni, że do Aparta weszliście! Ja zawsze się boję napadających pań ekspedientek
Napadajacych? Ja zaobserwowalam, ze one wrecz przeciwnie, gdyby mogly to wchodzacych by wzrokiem pożarły, a juz bron Boze "dzien dobry" zeby powiedzialy

Cytat:
Napisane przez miss_bennet Pokaż wiadomość
Możliwe... A jeszcze wyszła kolejna rzecz, z której chyba mam się śmiać, bo już nie wiem co innego. Mówiłam Wam, że mamy wesele jego siostry w tym roku (w kwietniu) no i jest w związku z tym szał u niego w domu. Razem z tym szałem siostra i mama mojego M. zaczęły mu truć o pierścionek dla mnie. W żartach czy nie, pewnie trochę w tym prawdy z ich strony było. Do żartów dołączył się też tata i jedynie brat TŻ sprawy nie komentował. No to mój się wkurzył i powiedział mi wczoraj, że skoro oni tak na niego naciskają, to on mi żadnego pierścionka nie kupi... Po pierwsze dlatego, że teraz dla niego to za wcześnie (spoko, to akurat rozumiem), a po drugie dlatego, że nie chce się czuć zmuszany i tak go na pewno nie przekonają. Czyli jakby na złość im to ja oberwę... No po prostu masakra.
Co do mieszkania razem - moze zmotywowaloby go to, ze przeprowadzajac sie, poznaje sie nowych sasiadow i moze z nimi byscie sie zaprzyjaznili?

Co do pierscionka - nie wiem czy to dobre rozwiazanie, ale moze zrobicie tak jak my, zareczyny tylko we dwoje, wtedy kiedy on bedzie gotowy, a powiecie rodzicom za jakis czas? Wtedy on nie bedzie mial poczucia, ze naciskany no bo w koncu zrobi to jak do tego dojrzeje, a rodzice dowiedza sie w odpowiednim czasie

Cytat:
Napisane przez _kamea_ Pokaż wiadomość
ja: fajna data jest w 2013 roku 13 lipca, ale lipiec nie ma r
T: b też nie ma i co z tego?
myślałam, że go uduszę, ale też ciekawa jest 3 sierpnia 2013
Fajna data

Cytat:
Napisane przez dariawyl Pokaż wiadomość
Wiecie co dziewczyny? z tym wspólnym mieszkaniem to nie jest do końca tak jak myślicie... my na początku też do siebie dojeżdżaliśmy bo studiowaliśmy w zupełnie innych miastach i wtedy marzyłam o wspólnym mieszkaniu. każde wakacje spędzaliśmy wspólnie, prawie każde weekendy i tak przez ponad 2 lata. od 3 miesięcy gdy mieszkamy razem ta magia zaczęła jakby przygasać. chociaż to pewnie tylko moje wymysły- wiadomo, z nadmiaru czasu samemu wymyśla się problemy
Oj tam, oj tam - oddalabym wszystko, zeby mieszkac z moim

Cytat:
Napisane przez 1988Marlena Pokaż wiadomość
Sąsiad raz na tydzień/dwa proponuje mi mały numerek - dotąd odmawiałam, ale przy najbliższej okazji chyba dam się skusić bo mam ochotę na seks a TŻ ma mnie w dup*e - coś mi się od życia należy
Mam nadzieje, ze żartujesz

Cytat:
Napisane przez kinia860 Pokaż wiadomość
CZesc Ala widze cie jak tam ????? wyrrrrarrowalas sie ;P???
Milczenie jest złotem

Czeeeeść laski Ja sobie przypomnialam, ze chcialam sie kiedys odniesc do biegania moj tata zawsze powtarza - Gdyby Bóg chciał, żebym biegał to by mnie zającem stworzył i ja sie tego trzymam!

Tez nie wygralam, bo nie grałam
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 18:45   #3408
baby montana
Zakorzenienie
 
Avatar baby montana
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 260
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Baby, już pomagam

Otóż gazeta to gut pomysł: można się pobawić w żaby i krokodyle. Żaby pływają pływają, na hasło KROKODYL! muszą wskoczyć na listek (gazetę). Komu się nie uda, albo komu noga spadnie z listka - staje się krokodylem. Po każdej rundce zmniejszamy ilość gazet. Na końcu zostaje jedna i tłum bachorów, które próbują się na niej zmieścić. nadaje się też jako instrument

makaron - można go ozdabiać, wiązać w korale/bransoletki, kolorować, malować etc.

Groch/ ryż i puste butelki - robimy instrumenty i wszystkie zabawy z trzymaniem rytmu, orkiestrą etc.

Nic - zabawy z niczym, czyli bez rekwizytów: pająk i muchy, pląsy, gąski gąski do domu, stary niedźwiedź sratatata, chodzi lisek koło drogi, murarz etc. I ćwiczenia dramowe.

Coś małego, co się zmieści w dłoni, np. kamyk - i mamy talarka! "Jak to miło i wesoło, gdy talarek krąży w koło... "

Lina, pudełka po butach etc - przeciąganie liny, tory przeszkód etc. OStatnio jedna z małych 30 min ganiała, a potem padła

Starczy czy myśleć dalej? Idę nadrabiać

Marlena, zdradzaj na zdrowie

Kinia, straszne krucjaty ten Twój narzeczony prowadzi w związku ze slubem.Czemu tak?
pewnie że starczy, bosko!
jeszcze mi wymyśl jak można przez 5 minut przedstawiać się dzieciakom żeby ich to nie znudziło, bo dla mnie 5 minut to taaaaaaaaaaaaak dużo czasu

ależ ty niedobra jesteś - to do tego pogrubionego
__________________
'zapytaj się siebie, czy chcesz mieć "poważaną" pracę, czy być szczęśliwa'

http://www.youtube.com/watch?v=h7NEQT3tQu8 soy orgullosa de vivir en ese lugar unico, en CANARIAS <3

mi vida en cholas czyli moje życie na Wyspach Kanaryjskich - 12 dni w Kostaryce
baby montana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 18:48   #3409
Gajaa
Zakorzenienie
 
Avatar Gajaa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 9 468
GG do Gajaa
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Oj tam niedobra od razu

Otóż można im opowiadać o sobie przez 5 min, ale one posną wtedy. Można zrobić kalambury. Ty opisujesz jakąś cechę/ opisujesz sytuację, a one zgadują jaka to cecha i np. zapisujecie ją w narysowanym przez Ciebie konturze człeczka podpisanym ZUZIA np. "taaak baaaardzo mi się nieeee chceeee z ranaaa wstaaać" i głos od gnojów SPIOOOOCH,aaa! JA TO PIERWSZY POWIEDZIAŁEEEM, kwik, NIE BO JA!!

Można zaśpiewać piosenkę albo pokazać przedstawienie mini. wszystko można
Gajaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 18:52   #3410
1988Marlena
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 835
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez Gajaa Pokaż wiadomość
Baby, już pomagam

Otóż gazeta to gut pomysł: można się pobawić w żaby i krokodyle. Żaby pływają pływają, na hasło KROKODYL! muszą wskoczyć na listek (gazetę). Komu się nie uda, albo komu noga spadnie z listka - staje się krokodylem. Po każdej rundce zmniejszamy ilość gazet. Na końcu zostaje jedna i tłum bachorów, które próbują się na niej zmieścić. nadaje się też jako instrument

makaron - można go ozdabiać, wiązać w korale/bransoletki, kolorować, malować etc.

Groch/ ryż i puste butelki - robimy instrumenty i wszystkie zabawy z trzymaniem rytmu, orkiestrą etc.

Nic - zabawy z niczym, czyli bez rekwizytów: pająk i muchy, pląsy, gąski gąski do domu, stary niedźwiedź sratatata, chodzi lisek koło drogi, murarz etc. I ćwiczenia dramowe.

Coś małego, co się zmieści w dłoni, np. kamyk - i mamy talarka! "Jak to miło i wesoło, gdy talarek krąży w koło... "

Lina, pudełka po butach etc - przeciąganie liny, tory przeszkód etc. OStatnio jedna z małych 30 min ganiała, a potem padła

Starczy czy myśleć dalej? Idę nadrabiać

Marlena, zdradzaj na zdrowie

Kinia, straszne krucjaty ten Twój narzeczony prowadzi w związku ze slubem.Czemu tak?

No widać że masz doświadczenie z dziećmi Ja jeszcze półtora roku temu bym coś wymyśliła, a miałam tyle różnych konspektów ze babki z przedszkola ode mnie brały pomysły no ale jak się nie ma z czymś styczności przez chwilę to się od razu zapomina a z tą gazetą to ja pamiętam ze miałam taki właśnie konspekt tylko z kartkami kolorowego papieru w formacie A4 i A5 - układało się je w niewielkich odstępach np. na przemian , albo równie pomieszane i pełniły one rolę kamieni w rzeczce - trzeba po nich przejść nie wpadając do wody i warunek jest taki że trzeba skakać, albo jak żabka dwoma nogami, albo na jednej nodze, jak kto chce byleby skakać jak miałam praktykę w przedszkolu na pierwszym roku to dzieciaki uwielbiały tą zabawę choć z pozoru wydaje się taka niespecjalna
__________________

1988Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 18:53   #3411
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Isabelle zazdroszcze figury
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 18:59   #3412
1988Marlena
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 835
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa Pokaż wiadomość
Isabelle zazdroszcze figury


Yyyyy a skąd Ty wiesz jaką ona ma figurę? Ja tu nigdzie nie widziałam
__________________

1988Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 19:01   #3413
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Z fejsa
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 19:04   #3414
1988Marlena
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 835
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa Pokaż wiadomość
Z fejsa
Aha, to Wy macie siebie w znajomych? ja sobie kiedyś konto założyłam ale nie bardzo wiem co się tam dzieje i o co tam chodzi heh za głupia na to chyba jestem
__________________

1988Marlena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 19:07   #3415
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Wiecie co jadłam? Żelki żabki z białym brzuszkiem

Marlena no niektore mamy siebie w znajomych
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 19:11   #3416
kinia860
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 469
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Gaja ale masz super pomysly ,wykorzystam je na moje mission impossible jak brat z dzieciakami przyjedzie (9 lat i 3 lata maja ),zawsze mi wtedy przewracaja mieszkanie do gory nogami ,a ja wychodze z siebie probujac je ujarzmic ,ostatnio powiedzialam ,ze jak oni przyjada to ja na czas ich pobytu do tz sie przeprowadzam

Ala co nic nie opowiadasz:P jak tam weekend spedzilas bez nas???
__________________
razem 26.09.2005
zaręczyny 23.12.2010
ślub 29.06.2013 godz.16.00
kinia860 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 19:14   #3417
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

A co mam Kinia opowiadac fajowo bylo i juz tesknie - wystarczy Nie chce wyjsc na taka co tylko o rrr gada T. powiedzial, ze nie moze sie doczekac wakacji, a wczesniej Warszawy (no bo razem na koncert jedziemy)
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 19:20   #3418
_kamea_
Zakorzenienie
 
Avatar _kamea_
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 4 206
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez 1988Marlena Pokaż wiadomość
Spox

Ale Wy naprawde nigdy nie miałyście tak, że nawet samo gadanie o tym jak na kimś się zemścicie Wam pomogło? Jak mnie ktoś zdenerwuje, to zawsze tak mówię co ja to nie zrobię, jak mu/jej pokażę co potrafię i samo to mi pomaga i wrzucam luz ----> chyba jakaś dziwna jestem
Przyznaję, dziwny sposób na odreagowywanie

Cytat:
Napisane przez aluniaaaaa Pokaż wiadomość
A co mam Kinia opowiadac fajowo bylo i juz tesknie - wystarczy Nie chce wyjsc na taka co tylko o rrr gada T. powiedzial, ze nie moze sie doczekac wakacji, a wczesniej Warszawy (no bo razem na koncert jedziemy)
No co Ty Ala
__________________
_kamea_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 19:23   #3419
BeautifulShe
Zakorzenienie
 
Avatar BeautifulShe
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 666
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Cytat:
Napisane przez paczek1990 Pokaż wiadomość
mnie Tż powiedział z ejak razem zamieszkamy to mi rurkę kupi żebym mu tańczyła
I schowa ją na czas dnia jako stojak pod kwiaty A` poza tym ponoć od tego mega się chudnie Że ładnie działa na wszystkie mięśnie ciała

Cytat:
Napisane przez sylvi_86 Pokaż wiadomość
dostałam duża rózę od TŻta:P
No proszę

Cytat:
Napisane przez _kamea_ Pokaż wiadomość
Kot poduszkowiec

Miss gratuluję odwagi! A co do Tż... Strasznie mi przykro Ale to może lepiej? Że teraz tak to wyszło? Że on jeszcze nie jest gotowy? Bo jakbyście zamieszkali razem to jestem pewna, że zaczęłoby dochodzić do spięć i jeszcze byście się rozstali A co do tych wyjazdów i kumpla... Możecie zabrać jakąś drugą zaprzyjaźnioną parę i w wakacje jechać na taki euro trip. Chce znajomego? Musi zacząć wychodzić. On chyba tez nie widzi tego, że samo nic nie przyjdzie. Chce się wyszaleć? Ja mojego Tż nie zatrzymuję jak chodzi co chwilę na imprezę z grupą, nie mówię mu o której ma wracać ani nic. Też się tego obawiał na początku, ale teraz zobaczył takie fajniejsze strony - obiad czasem ma podany jak przyjdzie, jest czysto, do tego ma się do kogo odezwać, może i tak robić co chce bez żadnych moich ograniczeń. Jak się chce to się przecież da...
Co do całej sprawy z pierścionkiem... Może to też jest jednak dobre? Że jak on się tak wydarł na wszystkich to oni dadzą mu spokój przez to? I dzięki temu on o tym i tak będzie myślał, bo mu zasadzili w głowie takie "ziarenko"? Z tym kochaniem... Powiedziałaś mu to?
Ale ogólnie... Śmierdzi mi to kupą i nawet przez komputer to czuję

Cytat:
Napisane przez miss_bennet Pokaż wiadomość
Razem planujemy wyjazd na wolontariat. Nie wiem skąd i dokładnie kiedy mu się to wzięło, ale niedawno. A przecież ja mu nie zabronię żyć w dziczy, jak chce to niech se jedzie do Białowieży, niech robi co chce. Tylko to w żaden sposób nie tłumaczy tego, że ja mu nagle zaczęłam przeszkadzać w realizowaniu siebie - bo tak to odbieram.
Szczerze? Sama to tak odbieram...

Evvcia takimi głupotami też trza się zająć

Marlena
no ten Twój Tż to też boskie kawałki odpala Jasne, że jakby mu zależało to by na kolanach przyleciał! Ale mnie wkurzają takie bubki

Daria witaj To, że zamieszkaliście razem to super Takie "zamieszkanko" popycha faceta w kierunku zaręczyn, więc myślę, że to tylko kwestia czasu

Kameuś gratuluję!

Cytat:
Napisane przez dariawyl Pokaż wiadomość
Wiecie co dziewczyny? z tym wspólnym mieszkaniem to nie jest do końca tak jak myślicie... my na początku też do siebie dojeżdżaliśmy bo studiowaliśmy w zupełnie innych miastach i wtedy marzyłam o wspólnym mieszkaniu. każde wakacje spędzaliśmy wspólnie, prawie każde weekendy i tak przez ponad 2 lata. od 3 miesięcy gdy mieszkamy razem ta magia zaczęła jakby przygasać. chociaż to pewnie tylko moje wymysły- wiadomo, z nadmiaru czasu samemu wymyśla się problemy
Musicie sami o to wszystko dbać

Cytat:
Napisane przez 1988Marlena Pokaż wiadomość
Sąsiad raz na tydzień/dwa proponuje mi mały numerek - dotąd odmawiałam, ale przy najbliższej okazji chyba dam się skusić bo mam ochotę na seks a TŻ ma mnie w dup*e - coś mi się od życia należy
Padłam

Gajuś ale ty jesteś mądra z tymi zabawami!

Aluś! W moim bloku sprzedają mieszkanie prawie 45m z antresolą
__________________


Od 24.08.2005 z Nim...



94 - 93 - 92 - 91 - 90 - 89 - 88 - 87 - 86 cm

BeautifulShe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-20, 19:24   #3420
aluniaaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar aluniaaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 18 294
Dot.: (prrrawie)narzeczone wciąż czekają... cz. 7!

Bjuti mow wszystko na temat mieszkania co gdzie, za ile i czemu tak drogo
__________________
Razem 14.08.2004
Zaręczeni 14.01.2011

Małżeństwo 06.09.2014
aluniaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.