|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4681 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
ja już nie kumam mojego syna... jak wam napisałam że pokasłuje to przestał.. hahahah no nic.. dziś go obserwujemy nie będziemy panikować
jak znowu zacznie to idziemy do lekarza ![]() Pomidora dziękuję za gratulacje na pewno nie zrezygnuje ze słoiczkó bo nie jestem aż tak napalona aczkolwiek mocno je ograniczę muszę ci powiedzieć że twoje Janioły są przepiękne a ten popękany - akrylowy boski.... powiedz mi czy ty je potem suszysz wypiekasz? przed pomalowaniem itd... bo ja nigdy nie wiem co z nimi dalej czy do piekarnika czy tylko do suszenia bo jak robiliśmy z dziećmi w przedszkolu to z tydzień schły i nadal czasem były "miękkie"ale muszę ci powiedzieć że z całego Twojego bloga rzuciło mi się foto i podpis "moje chłopaki" bo u nas ja też moich tak określam wołam do kąpieli itd.. moje chłopaki.... słodko tak swojsko mi się zrobiło ![]() trzymam kciuki za wizytę u neurologa, najlepiej iść prywatnie i to sprawdzić bo u takich maluszków szybkie działanie połową sukcesu.. no a z drugiej strony żyć tyle w nieświadomości... będzie dobrze... choć sama wiem najlepiej jaki to stres... Szczęśliwa wiesz co ja dałam do zblenderowania warzywa mięcho i pół wywaru no i było gęste... i jak dałam Patowi to sobie z tym nie radził i go dźwigało.. a jak dodałam jeszcze wody i zrobiło się takie papkowate i wtedy wsunął całe bez mrugniecia okiem.. następnym razem zblenderuje z całym wywarem... waniliaania cukru ani soli na razie nie chcę, właśnie o majeranku słyszałam.. o ziołach nie muszę spróbować![]() ninaad no właśnie ja też tak myślę że nie będę kupować królika dla tych paru gram więc słoiczek z królikiem jak najbardziej.. hahah ja jestem za pogadaniem sobie naszych łobuzów może wówczas zaczną jeść wszystko hahaha onevittoria boż ale historia... na szczęście dziecku się nic nie stało.. ale co się wystraszyła kobiecina i wszyscy dookoła to... no cóż ale mogła pomyśleć że fotelik stawiany na krześle nie jest stabilny.... Paula szczerze mówiąc to się bałam że nie zje, ale jak sama spróbowałam i doszłam do wniosku że lepsze niż słoiczkowe, bo tamto jest tak totalnie bez smaku.. a to jednak smak ma to byłam już spokojniejsza.. no i się udało ooo natka pietruszki... że też o tym nie pomyślałam, no i widzę że twoje dziecie też nie owowoce ![]() a co do uczulenia to chyba od jedzenia.. nic nowego nie było? oprócz tego królika? zobacz czy zjedzie teraz czy po odstawieniu od jedzonka.. trzymam kciuki...
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
#4682 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpackie
Wiadomości: 1 624
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Hej dziewczyny ..
ja mam sajgon w domciu..wczoraj Patrykowi sie strasznie pogorszyło i doslownie leciał z rak..zadzwoniłam po lekarka .przyjechałą..zabadała obu chłopców i Domik dostał antybiotyk a Patryczek ma wybrać 10 zastrzyków..Niestety oskrzela u obu... Nie moge patrzyc jak kłóją mojego synusia tak płacze że szok..i to 2 razy dziennie...Musze obu strasznie pilnowac bo przy kaszlu wymiotują...Ja wpadam i jak zwykle tylko o sobie..wybacie..nie mam siły nic wiecej pisac...bo juz czwarta nocka nieprzespana...
__________________
Dominik http://www.suwaczek.pl/cache/fc3318da74.png?html Patryk http://www.suwaczek.pl/cache/9c622ad2ca.png?html Patryczkowe kły
|
|
|
|
#4683 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
aneczka
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.pngCzas zacząć nowe, lepsze życie... |
|
|
|
#4684 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
A ja siedzę i czytam o ząbkach
wczoraj małej ewidentnie coś było, oczka takie szkliste, stan podgoroączkowy i taka jakaś marudna była, musiałam się z nią położyć o 20 żeby zasnęła...nie kaszle, nie ma kataru, więc chyba ząbki dzisiaj jest podobnie tylko jest bardziej radosna...no i wyczytałam, że u 84% dzieci pierwszy ząbek pojawia się ok. 6 mieisąca, więc to niby już i że lepiej jak pojawi się później niż za wcześnie, bo ząbki które wyłażą w 3-4 miesiącu są słabe boszzzzz i potem tak za każdym kolejnym zębem ![]() jeszcze takie dziwne ruchy główką robi, tak jakby podnosi brodę do góry kilka razy i spokój i za jakiś czas znowu no ja się wykończę już nawet o drgawkach gorączkowych czytałam |
|
|
|
#4685 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
ja się obawiam, że i nas ząbki się zaczynają... co prawda temp Julka nie ma , ale bywa okropnie marudna, płacze, wiszczy i pakuje całe ręce do buźki , ewidentnie je gryzie i jest spokój dopiero jak coś na ząbki zapodam :/
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.pngCzas zacząć nowe, lepsze życie... |
|
|
|
#4686 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Cytat:
|
|
|
|
|
#4687 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: kociewie
Wiadomości: 5 008
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Dzięki dziewuchy
Ninaad, a co Ola taki niejadek sie zrobiła? Chyba to przeoczyłam. Oby szybko zaczęła ładnie jeść. A do 3-miasta mamy dość blisko, bo 2h drogi. To niesamowite, ze w dużym mieście to idzie szybciej niż w naszym malutkim Jakby co to będę pamiętać, teraz pójdę prywatnie i zobaczymy co dalej.Cytat:
Cytat:
Cytat:
A co do uczulenia, to pisałam wyżej do Pauli - czasem nie warto tak sie dzeicku przypatrywać ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Oby małej szybciej wyszły. A drgawki gorączkowe to chyba powyżej 39 st., czy sie mylę? Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie.U nas dziś -17st, nici ze spaceru Poza tym siedzę i kończę kolejną partię aniołów, a już czeka w kolejce królik do uszycia dla Tymcia Normalnie pochłonęło mnie to bez reszty!
|
||||||
|
|
|
#4688 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Pomi fajnie, że masz jakąś pasję i odskocznie od bycia mamą
ja robię kolczyki nawet sporo już przehandlowałam, ale już mi się powoli nudzi, muszę sobie jakieś nowe zajęcie znaleźć a drgawki to od 39 ja sobie nie wyobrażam nawet co przechodzą mamy, których dzieciaczki chorują poważnie od urodzenia
|
|
|
|
#4689 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
my od dzisiaj znów we dwojkę w domku-mąż poszedł do pracy, niestety wszystko co dobre szybko się konczy
![]() aneczka - strasznie współczuję chorych synków gabisun - widzę,że teraz ząbki na tapecie ja to się chyba wykonczę totalnie, będę wyglądać jak zmora jak Mati zacznie ząbkować -->będzie miał mix: brzuch plus ząbki(chyba,że mu to pierdzenie przejdzie do czasu ząbkowania ). Ja nie wiem czy mój Mateusz ząbkuje-pcha namiętnie od jakiegoś miesiąca palce do buzi-nawet robi twixa dwa na raz i ssie je albo jeździ nimi po górnym dziąsełku![]() hagar-daj znać co z tymi krostkami. Ale Pomi ma rację, czasami tzreba dać na luz i nie przypatrywać się AŻ TAK chociaż wiem,że to trudne,bo ja sama jak zobacze jakąś krostkę czy czerwona plamkę u niego to już zaczynam schizować ale mąż zawsze studzi moje myśli, a po chwili okazuje się, ze krostka zniknęła - po prostu mały sie albo silniej dotknął albo potówka mu wyskoczyłaPomi-nie martw się, wszystko będzie ok Ale w związku z tym mam pytanie:Mati w ubiegły wtorek zaczął 5 miesiąc - i co, ma już sam jak leży na plecach podnosić główkę jak go chwycę za rączki i pociągnę to podnosi nożki do gory i dźwiga główkę do siadu, ale sam nie podniesie się-->czy mam juz sie martwić? na brzuchu jak leży to głowę extra podnosi, macha nogami, zaczął nawet się już odpychać bardzo jedną nogą i przekręcać na bok-czasem mu się uda, czasemm nie, bo przekręci albo same nogi albo samą górę
|
|
|
|
#4690 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
aaneczka trzymam kciuki i dużo zdrówka życzę
gabisun ojjj ząbki nadchodzą.. Pomidora na najniższą temp czyli na ile na 50? bo u mnie chyba tyle jest najmniej.. dobrze wiedzieć że można szybciej w piekarniku a farba akrylowa tak pęka czy lakier akrylowy? bardzo mi się u ciebie podoba i na pewno bedę śledzić twoje poczynania.. a co do księcia mgły.. to powiem rewelacja ![]()
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
|
|
|
|
#4691 | ||||
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Martucha obyś nie musiała iśc do lekarza Onevitoria zawał murowany Dziewczyny czy skaza białkowa może wyjść dopiero jak dziecko ma 4 miesiące? No bo ja już sama nie wiem co temu mojemu dziecku jest. Chyba pójdę do przychodni jak do piątku nie zauważę popray. Bo uczulenie rano schodzi a po kilku godzinach znowu poliki czerwone, a teraz jeszcze na główce takie drobne krosteczki zauważyłam. łokcie zbladły ale dalej sa suche. Soku z jabłka nie podaje już bo i tak mu nie podszedł, ale jabłko gerbera wcina. Do tego bebilon. Ja słodyczy nie jem bo byłam pewna że to po tym pudełku MERCI co go wcielam tydzień temu ![]() No i coś się z moim dzieckiem z jedzonkiem dzieje. Rano je np o 6 i 9.30 zaczyna marudzić ze głody daje mu flachę a on zjada może 70 ml i idzie spać. Potem wytrzymuje 2.30 h i woła jeść daje cyca i jabłko i idzie spać i dziś minęła godzina od tego a on histeria że chce jeść i wyssał oba cyce śpi A wczoraj znowu do 16 to zjadł może 100 ml mleka i pół słoiczka jabłka
|
||||
|
|
|
#4692 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Uwaga, paskuda się odzywa
![]() Czytam Was i czytam, ale nie mam czasu i, przede wszystkim, motywacji, żeby coś napisać. Gratuluję najstarszym naszym dzieciaczkom pierwszego pół roku życia. Boryskowi zostało jeszcze 2 tygodnie, więc on jeszcze gówniarzyk ![]() Troszkę zazdroszczę ząbków, bo u nas w zasadzie od nowego roku jest kicha ze spaniem - synek budzi się z płaczem, potwornie szlocha przez sen. Jak go słysze, to mi łzy do oczu napływają. Nie raz go brałam na ręce z tego powodu, a że potem nie mógł zasnąć, to kładłam się z nim w naszym łóżku. Za dnia też mi marudzi i nie mam za bardzo czasu nic w domu zrobić, nie wspominając juz o napisaniu. Żeby nie było, to na fb, też się bardzo rzadko ostatnio odzywam. Wpadam tylko napisać 5 zdań, a czasem tylko kilka słów. Na więcej nie mam czasu. Pediatra twierdzi, że ząbki to jeeeszcze, a mi się coś nie chce wierzyć. W zeszły czwartek byliśmy na szczepieniu i nie dość, ze pediatra Boryskowi skórkę na siurku naciągnęła, że aż krew poleciała to jeszcze mi potem i na drugi dzień prawą rączką nie ruszał prawie w ogóle. Lewą normalnie machał jak szalony, a prawa sobie leżała. W nocy spać nie mogłam przez to i już chciałam jechać do szpitala/na dyżur, ale na szczęście w sobotę już tą rączką normalnie ruszał. Nie bolała go, jak dotykałam, więc może mu pielęgniarka jakiś nerw naruszyła Nie wiem, najważniejsze, że już jest ok i rączka aktywna jak zawsze.Tak na marginesie- niebawem trzeba będzie założyć nową część wątku, więc mam nadzieję, że mnie to zmobilizuje do udzielania się bo z deczka wypadłam z rytmu i życia wątkowego. Aha, martucha, nie zwróciłam uwagi, ale powinnaś już wisieć z babcią na kieleckim KCK Jak będę nastepnym razem szła na spacer, to zerknę ![]() A jako że już się odezwałam, to zapytam : zaczynam, jak Marta, gotować Boryskowi sama i nie wiem, czy mogę spokojnie dawać to, co dostawał ze słoiczków, czy jakby od nowa, po kolei wprowadzać wszystko. No i czy jako tłuszcz można użyć masła osełki, czy to jest jakieś inne masło (sama nie jem, więc nie wiem) i lepiej dzidziom nie dawać?Wow, jakimś cudem dużo naprodukowałam. Borysek najedzony, siedzi w leżaczku i pakuje grzechotkę do paszczy
|
|
|
|
#4693 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
A tak jeszcze, żeby być już kompletnym buraczyskiem, pochwalę się Boryskiem
)Na nk i fb, to juz było, ale na wizażu jeszcze nie
|
|
|
|
#4694 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 769
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Cytat:
A tak a propos różnic w rozwoju. Mamy w rodzinie drugiego bobaska, 5 dni starszego od naszej Antosi. Jest sporo cięższy i chyba dlatego nie przewraca się nawet na bok, a nasze dzieciątko fika we wszystkie strony: z brzuszka na plecki i odwrotnie. Pięknie robi mostek i trzyma główkę. Jak tylko ma się czego złapać, to próbuje usiąść. A oboje są zdrowi i to najważniejsze.
|
|
|
|
|
#4695 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Cytat:
aaaa....o co chodzi z Martuchą na KCK? ![]() Cytat:
![]() Ilona-jeszcze odnośnie skazy białkowej...gdzieś czytałam,że może się ona ujawnić nawet w 4-5 miesiącu ---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 14:12 ---------- aaaaa....ycnan-zdjęcie fajowe jaką ma czapę
|
||
|
|
|
#4696 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Cytat:
![]() taki duzy chłopiec na nim no i ta czapa ![]() i ta klata na wierzchu
__________________
Julka http://www.suwaczki.com/tickers/bl9cpx9ipnwxid9w.pngCzas zacząć nowe, lepsze życie... |
|
|
|
|
#4697 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Kalex, Marty fotograf brał udział w konkursie, w ktrm wybierano 12 zdjęć, które przez cały rok wiszą na KCK. No i wygrał i jedno jego zdjęcie miało zawisnąć - właśnie z Martą i jej babcią.
A czapa Boryskowa kupiona przez wujków w Smyku za całe 10zł
|
|
|
|
#4698 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 230
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Cytat:
![]() Cytat:
wcześniej też podnosił tylko właśnie trzymany za rączki. Nie masz się czym martwić, wiadomo że każdy maluch idzie swoim rytmem i zacznie się podnosić jak będzie na to gotowy, te nasze obsesje na punkcie obserwowania postępów dzieciaczków to nam nieźle krzywią psychikę ![]() Cytat:
![]() A co do ząbków to nam pediatra kiedyś powiedziała też, że jeeeeszcze a tu proszę, tydzień później zębolek wyskoczył ![]() Twój synek już taki mniej dzidziusiowy jest Ładny z Boryska chłopczyk. Szybko nam te dzieciaczki rosną, a jeszcze niedawno takie maleństwa z nich były
__________________
|
|||
|
|
|
#4699 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
|
|
|
|
#4700 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
My nosimy Pawełka w pionię od zawsze. Nie ma z tego tytułu żadnych odchyleń, bardzo szybko trzymał sam główkę itd. Nie byłabym w stanie nosić Go inaczej, nie lubił tego i był ciężki
![]() a tak serio, to od półtora miesiąca się dopiero przewraca na plecki i z powrotem na brzuch, choc bałam się, że w ogóle nie będzie tak chciał, bo On od początku nienawidził brzuszka... i boczków... i do dzisiaj zostało Mu to Choć na brzuszku poleguje sobie teraz czasem. Boczki- nie wchodzą w grę![]() Główka już ma ładny kształt, wszystko się wyciągło, odkąd siada. Nie cierpi leżeć, jak może siedzieć
|
|
|
|
#4701 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Mpik ucałuj Milenkę od cioci i Patryka i złóż jej najserdeczniejsze życzonka i dużo zdrówka i radości z okazji półroku !! ![]() ![]() ![]() ---------- Dopisano o 16:17 ---------- Poprzedni post napisano o 15:59 ---------- oby... trzymam kciuki żeby to nie była slaza... boski jest Borysek cudny!! ja obiadek nie robię na nowo ucząc tylko to co jadł.. ale dziś był strajk i już tak gładko jak wczoraj z jedzeniem nie poszło... oooo już wiszę? ale ja październikiem jestem ![]() fajnieee ja dodaję zwykłe masło - tzn hahah dopiero raz gotowałam ale masło 82 procent ![]() noo i współczuję przejść z ręką i siurdakiem... ehsss to wam lekarka zrobiła... Cytat:
tu masz fotkę 5 zdjęcie http://www.kck.com.pl/index.php?opti...mid=77&lang=pl Cytat:
![]() ![]() Cytat:
no chyba że mu sie cudem uda ale może ze 3 razy...teraz już pięknie siedzi z podparciem a że coraz dłużej siedzi i bawi się zabawkami to zapomina że ręką miał się podeprzeć i potrafi się tak długoooo bawić a jak nie ma nic w rękach to się chwieje hahaha ![]() gabisun powiedz mi czemu jak jesteśmy na rehabilitacji i mówię do babki że pełza do tyłu to ona mnie poprawia że raczkuje... nie kumam - podobno pełza się do przodu a do tyłu to już jest raczkowanie tak? dla mnie raczkowanie to na czworakach..więc już nie kumam... no i pochwaliłam Pata że gotowane pięknie zjadł to dziś dał koncert i nie chciał jeść... nie mam pojęcia jak oni to robią że u nich jest piękna papka bo u nas była trochę gorsza nawet jak mocnooo blenderuje ale smak też mu dziś nie podszedł... więc go oszukałam i wymieszałam mu ze słoiczkowym i zjadł.. więc muszę mu jutro dodać trochę słoiczkowego i przechodzić po woli na samo gotowane.. bo był ryk dziś jak cholera.. a cwaniak pomieszane zjadł ehsss
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
Edytowane przez martucha84 Czas edycji: 2011-02-21 o 16:00 |
|||
|
|
|
#4702 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Malopolskie
Wiadomości: 2 236
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
[QUOTE=aaneczka1984;252420 46]Hej dziewczyny ..
ja mam sajgon w domciu..wczoraj Patrykowi sie strasznie pogorszyło i doslownie leciał z rak..zadzwoniłam po lekarka .przyjechałą..zabadała obu chłopców i Domik dostał antybiotyk a Patryczek ma wybrać 10 zastrzyków..Niestety oskrzela u obu... Nie moge patrzyc jak kłóją mojego synusia tak płacze że szok..i to 2 razy dziennie...Musze obu strasznie pilnowac bo przy kaszlu wymiotują.../QUOTE] u nas to samo. Dawidek ma zapalenie oskrzeli., To wirus jakis cholerny co teraz atakuje ;(
__________________
http://suwaczki.slub-wesele.pl/201009085576.html |
|
|
|
#4703 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 4 021
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Cytat:
Może On się już przyzwyczaił do takiej słoiczkowej kuchni? Dzieci karmione tylko gotowanym, mają problem przejść na słoiczki, to pewnie u Was jest odwrotnie? A dajesz wywarku i masełka? Może za suche blenderujesz? |
|
|
|
|
#4704 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Martucha o kurcze wiesz, że nie wiem
no chyba ,że to raczkwoanie to od raka zaraz poszperam w notatkach ![]() Ilona kolczyki wkleje do klubiku jak zrobię im zdjęcie jeden jest taki minus, że większość zrobiłam dla siebie bo mi żal było sprzedać ![]() edit: już są w klubie jakieś znalazłam już zrobione Ycnan ten twój Borys mi strasznie moją KInię przypomina te uszka i chochliki w oczach nawet mamy podobne zdjęcie jak to w avatarze Edytowane przez gabisun Czas edycji: 2011-02-21 o 18:36 |
|
|
|
#4705 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 868
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Sprzatalam dzisiaj caly dzien i zrobilam male przemeblowanie
![]() Chcialam sie tutaj wypowiedziec, ale 2 razy padl mi firefox.. Ech. Martucha - Jasne, ze lepsze, bo same mozemy to sobie "doprawic" jak chcemy, dodac wiecej skladnikow i bardziej podpasowac pod to, co lubi nasze dziecko Co do krolika, to dzisiaj juz nie dawalam. Podam znowu pewnie gdzies za 2 dni. Ale podejrzewam, ze TZ zrobil cos nie do konca "tak". Moze czegos nie dogotowal (nie wiem nawet jaki kawalek krolika dal ), bo z nowych rzeczy maly dostal tylko jablko Gerbera, jego pierwsze "sloiczkowe" jablko, poza soczkiem z HiPPa. Btw. Co robisz, zeby Twoj maly jadl owocki? Masz jakis sposob? ![]() Aaneczka - wspolczuje, zycze duzo sily i szybkiego powrotu do zdrowia. Oby poszlo gladko z zastrzykami... Gabisun - tego zabkowania balam sie najbardziej Juz w ciazy. Kolki, alergie - mowilam sobie "jakos przejdziemy" ale na mysl o zabkowaniu mialam nieprzyjemne dreszcze. Chociaz u nas nie jest AZ TAK zle, poza tym, ze maly sie przestawil i wedlug niego noc zaczyna po 3 nad ranem. Oczywiscie gdzies od 22 do 3 jest marudzenie.Pomi - ale ja calkowicie nie jestem za tym, zeby odstawiac cos "na zawsze" Chce zrobic kilka podejsc. Teraz przez 2 dni indyk, krostki pewnie albo zejda, albo chociaz zbledna, pozniej znowu krolik. W koncu i tak nie musi dzien w dzien teraz tego krolika dostawac Moze akurat TZ czegos nie dogotowal, albo cos innego sie stalo? Dam mu jeszcze szanse, w koncu krolika calego kupilismy ![]() Ycnan - zdjecie juz komentowalam na FB, ale powiem jeszcze raz - CUDNA CZAPA i oczywiscie maly przystojniaczek
__________________
Uwielbiam moje życie po zmianach. Przeszłości nie zmienię, ale muszę pracować na lepszą przyszłość Bardzo, bardzo, bardzo szczesliwa Nasze Drugie Dziecko ![]() |
|
|
|
#4706 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Gabisun ja jestem jakaś lewa Gdzie te zdjęcia,ja ich tam nie widzę?
|
|
|
|
#4707 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 4 656
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Ilona nie byłaś w moich znajomych
wysłałam Ci zaproszenie, jak przyjmiesz to powinnaś już widzieć zdjęcia, bo ja dodałam je przez album, który jest prywatny
|
|
|
|
#4708 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Cytat:
aaaaaaaa już zaproszenie przyjęłam. dziękowac A wiesz marzą mi się takie kolczyki z zielonego kamienia, takie dłuższe a kamień na koću w kształcie sześcianu Dodam że ja w kolczykach nei chodze , ale mi sie marzą
|
|
|
|
|
#4709 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 640
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
hej,
pierwsze wiadomość to taka że my dziś kończymy 5 miesięcy moja córcia z tej okazji wstała dziś już o 6.30 ![]() wczoraj u nas znów super dzionek. jak jest mężuś w domu to jest super. dziś idziemy na szczepienie. mam nadzieję że będzie ok. dam znać jak wrócimy. Cytat:
Cytat:
co do podnoszenia główki, to my dziś kończymy 5 miesiąc i moja córcia też jak leży na plecach sama głowy nie podnosi, za to jak się ją złapie za rączki i lekko podciągnie ładnie ją trzyma. a przewraca się twój Mati z placków na brzuszek??? bo moje jeszcze tej sztuczki nie opanowała, na razie tylko z baczku na boczek się przewraca. ja też cały czas kombinuje co by tu można było robić przy dziecku. do roboty mi się nie uśmiecha wracać bo mała bym musiała zostawić a że jestem dziennikarzem to w robicie nieraz do 19 jak i nie dłużej musiałabym siedzieć. trochę to nie praca dla matki z dzieckiem. może uda mi się z domu coś pisać. ale ostatnio wpadłam na pomysł aby zrobić kurs wizażu, zawsze mnie to interesowało. miała bym jakiś fach i mogła bym robić na swoim i nie rozstawać się z dzieckiem, tylko jeszcze trzeba by było mieć klientów Edytowane przez hagar1 Czas edycji: 2011-02-22 o 07:47 |
||
|
|
|
#4710 | ||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 321
|
Dot.: 2010 - Wrześniowo-październikowe mamy - ze wszystkim sobie świetnie radę damy c
Bry dzień
Pojawiam się znów, bo Borysek o 5:15 zjadł i już spać nie chciał ...a teraz cwaniak odsypia Ale ja za to mam troszkę czasu dla siebie ![]() Wczoraj po kąpaniu jakoś łatwiej i szybciej zasnął i tylko raz obudził się z płaczem. Udało mi się go uspokoić i potem już normalnie, ładnie spał ![]() Dziękuję za komplementy dla Boryska Cytat:
, jak pochwaliła ![]() ![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Wszytstkie zdjęcia wiszą przez cały rok Dziś zdjęć na dowód nie zrobię, bo mamy -12 stopni i grzeję dupcię w domu ![]() Co do obracania na plecy, to Borysek od tego zaczął. Obracał się jeszcze w 4 miesiącu życia. I robił to świadomie, nie przypadkowo. Aż pewnego dnia udało mu się obrócić z pleców na brzuch i o powrocie na plecy nie ma mowy. Chce leżeć na brzuszku non stop ![]() Cytat:
) Ja z niecierpliwością czekam, aż Borysek będzie mógł bezpiecznie tak siedzieć. Teraz niby ładnie siedzi przez minutę, czy dwie, ale jak się czymś podnieci i rozkołysze, to zaraz się przewraca ![]() Cytat:
![]() Gratulacje ![]() Cytat:
![]() Co do przewracania na brzuszek, to może pokaż córeczce, jak ma to robić. Nam rehabilitantka kazała położyć małego na plecki, złapać mniej więcej w kolanach, podciągnąć z bioderkami do góry, potem obracając na bok wyprostować jedną nóżkę (tą bliżej podłogi), a druga zgiąć. I poczekać, aż dziecko samo pociągnie górę ciała. Borysek tak troszkę trenował, bo miał słabe mięśnie brzuszka i nie dawał rady. No i oprócz tego zastosowałam metodę Pomidory - jak mały leżał na boczku, to mu podawałam palec w dłoń i sam się ciągnął, aż się przekręcił na brzuch. I tak parę razy pod rząd. Wystarczyło kilka dni i sam się przekręcił A też już miał skończone 5 miesięcy.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/k0kdwn15x5fj0dze.png http://www.suwaczki.com/tickers/k0kd73sb8eg8gpzu.png Edytowane przez ycnan Czas edycji: 2011-02-22 o 08:43 |
||||||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:40.



jak znowu zacznie to idziemy do lekarza
muszę ci powiedzieć że twoje Janioły są przepiękne a ten popękany - akrylowy boski.... powiedz mi czy ty je potem suszysz wypiekasz? przed pomalowaniem itd... bo ja nigdy nie wiem co z nimi dalej czy do piekarnika czy tylko do suszenia bo jak robiliśmy z dziećmi w przedszkolu to z tydzień schły i nadal czasem były "miękkie"
słodko tak swojsko mi się zrobiło 
tak płacze że szok..i to 2 razy dziennie...Musze obu strasznie pilnowac bo przy kaszlu wymiotują...
wczoraj małej ewidentnie coś było, oczka takie szkliste, stan podgoroączkowy i taka jakaś marudna była, musiałam się z nią położyć o 20 żeby zasnęła...nie kaszle, nie ma kataru, więc chyba ząbki
dzisiaj jest podobnie tylko jest bardziej radosna...no i wyczytałam, że u 84% dzieci pierwszy ząbek pojawia się ok. 6 mieisąca, więc to niby już
i że lepiej jak pojawi się później niż za wcześnie, bo ząbki które wyłażą w 3-4 miesiącu są słabe 

. 






to jeszcze mi potem i na drugi dzień prawą rączką nie ruszał prawie w ogóle. Lewą normalnie machał jak szalony, a prawa sobie leżała. W nocy spać nie mogłam przez to i już chciałam jechać do szpitala/na dyżur, ale na szczęście w sobotę już tą rączką normalnie ruszał. Nie bolała go, jak dotykałam, więc może mu pielęgniarka jakiś nerw naruszyła 


