Rozstanie z facetem - część 16 ;] - Strona 4 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-21, 20:49   #91
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Dzieeeeeewczyny, nie mam klina żeby się pocieszać, jestem już całkiem stracona?
o nie! muszę szybko kogoś znaleźć!
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 20:52   #92
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez alutka19 Pokaż wiadomość
wczoraj wybrałam się na kawę do koleżanki, której on bardzo nie lubi. prowadziliśmy toksyczny związek,nic nie było tu normalne. Nie napisałam, nie powiedziałam mu o tym,że po egzaminie się do niej wybieram. Napisałam tylko, że egzamin mi się przeciągnął. Zagadałyśmy się z kumpelą, on zaczął dzwonić, a ja głupia zamiast odebrać, nie zrobiłam tego bo nie wiedziałam co mam powiedzieć. W końcu po powrocie do domu przyznałam się, że byłam u koleżanki, tylko po prostu nie chciałam my o tym mówić, aby uniknąć nam obojga niepotrzebnych nerwów i spięć. Dziś on nie chce mnie znać, uważa mnie za oszustkę, nie wierzy w to że byłam u niej. Dodam jeszcze, że tą koleżankom jest dziewczyna jego brata. Powiedział mi, że nie chce dalej się przy mnie frajerzyć, że mam go za nic. Powiedział, że 2 lata naszego związku były stracone. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego bo mi nie ufa. Ale kuźwa nigdy nie dawałam mu ku temu powodów, od dwóch lat bycia razem, specjalnie dla niego rezygnowałam z wszelkich wypadów ze starymi znajomymi, poświęciłam się dla dobra związku. On tego nie docenił.Często wyjeżdża za granicę, ja w tym czasie cierpliwie i grzecznie czekałam na niego w domu. Nie wiem czy była to z jego strony jakaś forma zniewolenia mnie, ale niestety tak się czuję. Nie zrobiłam w końcu niczego co mogłoby zaważyć nad naszym być, albo nie być. Co o tym myślicie?
No to chyba nie ma czego załować, skoro sama doszłaś do wniosku, że to był toksyczny i byle jaki związek. Cieszyć Ci sie pozostaje, że pozbyłaś się truciciela.

Jak dla mnie to nie zrobiłaś nic złego. W sumie, to mogłaś mu napisac, że idziesz do koleżanki i tyle. Ale już za późno. On zareagował jak nienormalny. Widać, że cierpi na chorobliwą zazdrość I widać, że ego jego jest ohohohoho, jak pałac kultury albo i wyżesze, bo obraził sie biedaczek, bo nie zrobiłaś tego po jego myśli, co sobie tam w główce ubzdził.


Zobaczysz, kilka dni i przypędzi na skrzydłach z fiu*em na wierzchu i będzie błagał o przebaczenie (jak to mawia moja kumpela)...

Edytowane przez lily92920
Czas edycji: 2011-02-21 o 20:57
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 20:52   #93
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez alutka19 Pokaż wiadomość
wczoraj wybrałam się na kawę do koleżanki, której on bardzo nie lubi. prowadziliśmy toksyczny związek,nic nie było tu normalne. Nie napisałam, nie powiedziałam mu o tym,że po egzaminie się do niej wybieram. Napisałam tylko, że egzamin mi się przeciągnął. Zagadałyśmy się z kumpelą, on zaczął dzwonić, a ja głupia zamiast odebrać, nie zrobiłam tego bo nie wiedziałam co mam powiedzieć. W końcu po powrocie do domu przyznałam się, że byłam u koleżanki, tylko po prostu nie chciałam my o tym mówić, aby uniknąć nam obojga niepotrzebnych nerwów i spięć. Dziś on nie chce mnie znać, uważa mnie za oszustkę, nie wierzy w to że byłam u niej. Dodam jeszcze, że tą koleżankom jest dziewczyna jego brata. Powiedział mi, że nie chce dalej się przy mnie frajerzyć, że mam go za nic. Powiedział, że 2 lata naszego związku były stracone. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego bo mi nie ufa. Ale kuźwa nigdy nie dawałam mu ku temu powodów, od dwóch lat bycia razem, specjalnie dla niego rezygnowałam z wszelkich wypadów ze starymi znajomymi, poświęciłam się dla dobra związku. On tego nie docenił.Często wyjeżdża za granicę, ja w tym czasie cierpliwie i grzecznie czekałam na niego w domu. Nie wiem czy była to z jego strony jakaś forma zniewolenia mnie, ale niestety tak się czuję. Nie zrobiłam w końcu niczego co mogłoby zaważyć nad naszym być, albo nie być. Co o tym myślicie?
Zachował się co najmniej tak, jakby się dowiedział o kilkuletnim romansie . Bez przesady, dziewczyno, przecież Ty tylko wyszłaś do koleżanki! I co z tego, że jej nie lubi? Czy Ty mu kiedyś zabraniałaś się z kimś spotykać? Zdecydowanie TAK - to była forma zniewolenia z jego strony. No i w ogóle to świetny argument, żeby stwierdzić, że dwa lata związku były stratą czasu. Nie odzywaj się do niego. Niech sobie sam przemyśli, co za głupoty naopowiadał...

martusssia1991, a może ewentualnie zatrzymałabyś się u jakichś znajomych? Teraz mieszkacie we własnym mieszkaniu, czy wynajmujecie?

zjedzmniebejbe, ja też nie mam klina! ;(
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 20:55   #94
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez d0lcevita Pokaż wiadomość
hehe...ja chyba wkroczyłam w 13 stą



witaj
no cóz....jeśli tylko masz możliwośc to ja bym w tej sytuacji odeszła

a tak wgl to wszsytkim DOBRY WIECZÓR NA NOWYM WĄTKU
Ja się cofam do 15 i 14, żeby pocztać staremądrości wątkowe.

Cytat:
Napisane przez alutka19 Pokaż wiadomość
wczoraj wybrałam się na kawę do koleżanki, której on bardzo nie lubi. prowadziliśmy toksyczny związek,nic nie było tu normalne. Nie napisałam, nie powiedziałam mu o tym,że po egzaminie się do niej wybieram. Napisałam tylko, że egzamin mi się przeciągnął. Zagadałyśmy się z kumpelą, on zaczął dzwonić, a ja głupia zamiast odebrać, nie zrobiłam tego bo nie wiedziałam co mam powiedzieć. W końcu po powrocie do domu przyznałam się, że byłam u koleżanki, tylko po prostu nie chciałam my o tym mówić, aby uniknąć nam obojga niepotrzebnych nerwów i spięć. Dziś on nie chce mnie znać, uważa mnie za oszustkę, nie wierzy w to że byłam u niej. Dodam jeszcze, że tą koleżankom jest dziewczyna jego brata. Powiedział mi, że nie chce dalej się przy mnie frajerzyć, że mam go za nic. Powiedział, że 2 lata naszego związku były stracone. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego bo mi nie ufa. Ale kuźwa nigdy nie dawałam mu ku temu powodów, od dwóch lat bycia razem, specjalnie dla niego rezygnowałam z wszelkich wypadów ze starymi znajomymi, poświęciłam się dla dobra związku. On tego nie docenił.Często wyjeżdża za granicę, ja w tym czasie cierpliwie i grzecznie czekałam na niego w domu. Nie wiem czy była to z jego strony jakaś forma zniewolenia mnie, ale niestety tak się czuję. Nie zrobiłam w końcu niczego co mogłoby zaważyć nad naszym być, albo nie być. Co o tym myślicie?
JA sie moge napić za to, że się rozstaliście.
Chorobliwa zazdrość prowadzo potem do jeszcze gorszych rzeczy, np wmawianie partnerowi, że ma romans z kimś.
TEż przechodziłam przez etap strachu powiedzenia prawdy, że sięs potkało z koleżanką.
Teraz mam to za sobą i to była jedna z lepszych decyzji w moim życiu.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 20:57   #95
martusssia1991
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: okolice wrocławia
Wiadomości: 9
GG do martusssia1991
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Connff
tak, przedtem było ok, wiadomo że nie było tak jak na początku, odkąd zamieszkaliśmy wiele sie zmieniło, ale zawsze było ok, nigdy nie było żadnych problemów.. a od września 2010 dostał od rodziców komputer i od tego czasu oderwać sie nie może od niego ;(ja dbam o dziecko, ja utrzymuje rodzine, ja dbam zeby pojsc z dzieckiem do lekaża (mala cały czas choruje, ma skaze białową, żadna maść nie pomaga, lekarze nie wiedza co robić), a on tylko gra gra gra.. ;(niczym sie nie przejmuje..
martusssia1991 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 20:57   #96
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Kochana, ja Ci już za darmo z fusów wywróżyłam:

Widze Ciebie za jakieś 3-4 miesiące i pieknego, wysokiego bruneta, idziecie przez park Łazienkowski i trzymacie sie za ręce...


A ja nie chce straszyć, ale wiele osób mówi o mnie "medium", bo czasem coś pomysle o kims czy powiem i spotykam tą osobe w niedługim czasie, czasem wiem kto bedzie pytany danego dnia, czasem coś mi sie sni i dosyc czesto wyśni...
oooo dzięki mam nadzieję, że się spełni. Jutro spotykam się z koleżanka (ona tez mi wywróżyła 3 lata temu w listopadzie że spotkam kogoś bardzo ważnego do końca miesiąca i się sprawdziło) mam nadzieję, że twoja też się spełni
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 20:59   #97
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez martusssia1991 Pokaż wiadomość
Nie mam za bardzo dokąd pójść.. Moja mama nie żyje, ojca nie znam, moja siostra jest szmatą której nie chce znać, mam jedynie brata w angli, ale nie wiem czy to dobry pomysł lecieć tak daleko.. po za tym potrzebna jest zgoda ojca dziecka żeby dziecko mogło lecieć samolotem.. a on mi tej zgody na bank nie da;/ on mi nawet nie pozwala pojechac gdzies samej na zakupy.. uwaza ze powinnam siedziec w domu z dzieckiem., to wszystko jest chore ;(
A jakaś przyjaciółka, babcia, ciocia?
Jak to jest z Waszą córeczką? Po nicku stwierdzam, że masz 19 lat, tak?


Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
zjedzmniebejbe, ja też nie mam klina! ;(
Ja moge zostać waszym klinem, chcecie?
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 20:59   #98
martusssia1991
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: okolice wrocławia
Wiadomości: 9
GG do martusssia1991
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Connff
tak, przedtem było ok, wiadomo że nie było tak jak na początku, odkąd zamieszkaliśmy wiele sie zmieniło, ale zawsze było ok, nigdy nie było żadnych problemów.. a od września 2010 dostał od rodziców komputer i od tego czasu oderwać sie nie może od niego ;(ja dbam o dziecko, ja utrzymuje rodzine, ja dbam zeby pojsc z dzieckiem do lekarza (mala cały czas choruje, ma skaze białową, żadna maść nie pomaga, lekarze nie wiedza co robić), a on tylko gra gra gra.. ;(niczym sie nie przejmuje..
martusssia1991 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:00   #99
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez martusssia1991 Pokaż wiadomość
Connff
tak, przedtem było ok, wiadomo że nie było tak jak na początku, odkąd zamieszkaliśmy wiele sie zmieniło, ale zawsze było ok, nigdy nie było żadnych problemów.. a od września 2010 dostał od rodziców komputer i od tego czasu oderwać sie nie może od niego ;(ja dbam o dziecko, ja utrzymuje rodzine, ja dbam zeby pojsc z dzieckiem do lekaża (mala cały czas choruje, ma skaze białową, żadna maść nie pomaga, lekarze nie wiedza co robić), a on tylko gra gra gra.. ;(niczym sie nie przejmuje..
Hmm, no ale zaraz - to on w ogóle nie pracuje, nawet dorywczo? Cały czas non stop przed komputerem siedzi? To kto się opiekuje dzieckiem tak na co dzień? Strasznie niepoważny typ, masz świętą cierpliwość :/. Tak w ogóle to w co on gra?

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
A jakaś przyjaciółka, babcia, ciocia?
Jak to jest z Waszą córeczką? Po nicku stwierdzam, że masz 19 lat, tak?


Ja moge zostać waszym klinem, chcecie?
Kusząca propozycja .

Edytowane przez Connff
Czas edycji: 2011-02-21 o 21:02
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:02   #100
Gwiazdaa
Rozeznanie
 
Avatar Gwiazdaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród.
Wiadomości: 782
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

zjedzmniebejbe - ja też nic nie mam tak zimno,że do koleżanki nie chce mi się iść. Ah.

Nie sądziłam,że mój związek się rozpadnie w ciągu paru chwil. Jeszcze xx dni temu pisałam tu o swoim super idealnym (pozory) związku. Teraz już wiem,że to teraz tylko pozory były...
Im mniej wiesz tym lepiej śpisz - prawda...
Zdradził mnie. Ten, który piał o szczerości, o fundamentach silnego związku, o miłości, o wartościach moralnych. Dowiedziałam się przypadkiem. Błagał, płakał... nie mogę nie potrafię.
Sama ideałem nie byłam... ale ZAWSZE przyznawałam się do błędu. SAMA. Nie pod pozorem "bo się dowie". Chciałam szczerości więc sama byłam szczera. A tu...taki zonk. Prawie rok...
Powiedziałam mu,żeby dał mi spokój. Może zadzwoni za tydzień lub dwa...ale tak to jest. Rozum swoje, serce swoje.
A ja? Nie wyobrażam sobie dalszego związku z nim... ;(
__________________
Kupię sobie misia. Nazwę go "miłość" i codziennie będę kopać w du.pę.
Gwiazdaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:05   #101
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Hmm, no ale zaraz - to on w ogóle nie pracuje, nawet dorywczo? Cały czas non stop przed komputerem siedzi? To kto się opiekuje dzieckiem tak na co dzień? Strasznie niepoważny typ, masz świętą cierpliwość :/. Tak w ogóle to w co on gra?
Boże, co za niepowaga... :/
Jak tak można?!
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:06   #102
annonim
Rozeznanie
 
Avatar annonim
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 976
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Dzieeeeeewczyny, nie mam klina żeby się pocieszać, jestem już całkiem stracona?
Zalicz sesję! Juniorka pewnie się podzieli.
__________________
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto
Nie pachną miętową maścią
Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans...
annonim jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:08   #103
martusssia1991
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: okolice wrocławia
Wiadomości: 9
GG do martusssia1991
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

z rodzina nie utrzumuje w ogole kontaktu, u przyjaciół nie bardzo tak z dzieckiem siedzieć..

cannof nie, nigdzie nie pracuje;( tylko gra.. a w co ? sama nie wiem żygac mi sie tym komputerem chce;( jakieś wyścigi samochodowe;(;(

a mieszkamy z jego rodzicami, z jednej strony to dobrze bo chociaż oni mi pomagają przy małej, on tylko czasem sie z nia pobawi.. a wszystko ja... bawieni karmienie przebieranie kapanie;(
namawiałąm go zeby zamieszkac osobno ale on kategorycznie odmawia
martusssia1991 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:08   #104
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Gwiazdaa Pokaż wiadomość
zjedzmniebejbe - ja też nic nie mam tak zimno,że do koleżanki nie chce mi się iść. Ah.

Nie sądziłam,że mój związek się rozpadnie w ciągu paru chwil. Jeszcze xx dni temu pisałam tu o swoim super idealnym (pozory) związku. Teraz już wiem,że to teraz tylko pozory były...
Im mniej wiesz tym lepiej śpisz - prawda...
Zdradził mnie. Ten, który piał o szczerości, o fundamentach silnego związku, o miłości, o wartościach moralnych. Dowiedziałam się przypadkiem. Błagał, płakał... nie mogę nie potrafię.
Sama ideałem nie byłam... ale ZAWSZE przyznawałam się do błędu. SAMA. Nie pod pozorem "bo się dowie". Chciałam szczerości więc sama byłam szczera. A tu...taki zonk. Prawie rok...
Powiedziałam mu,żeby dał mi spokój. Może zadzwoni za tydzień lub dwa...ale tak to jest. Rozum swoje, serce swoje.
A ja? Nie wyobrażam sobie dalszego związku z nim... ;(
Nie wiadomo, co jest gorsze: czy ja się psuje w związku od dłuższego czasu i ludzie tkwią w nim ze strachu prze zmianami, czy nagły koniec spowodowany zdradą.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:09   #105
alutka19
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 29
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Ja tez uwazam ze nie mial powodu zeby zakonczyc zwiazek i zareagowal tak jakby dowiedzial sie conajmniej kilkuletnim romansie. To chore. Mam powody ku temu zeby twierdzic ze nasz zwiazek byl toksyczny. On potrafil byc zazdrosny nawet o to, ze musze pozalatwiac kilka spraw na miescie. Nie wspomne juz o tym,ze "w imie milosci" zaptrzestalam spotykania sie z przyjaciolkami, nie wspomne juz o kolegach, o ktorych byl zazdrosny nawet o to ze byli moimi znajomymi na nk. Nie wiem czy mam sie smiac czy plakac. Nie uwazam sie winną. Jedynym moim bledem bylo to, ze nie odebralam tego pieprzonego telefonu i ze go oklamalam. Ale zrobilam to tylko dlatego, ze wiem jak on reaguje na tego typu wiadomosci. Wg mnie nie byl to konstruktywny powod do tego zeby zakonczyc 2,5 letni zwiazek od tak... Ale jak chce tak ma. To on duzo stracil nie ja.
A jak przypomne sobie o tych wszystkich przykrosciach jakie mnie spotkaly w ciagu tych dwoch lat to tym bardziej tego nie zaluje. A tutaj smsowy flirt z małolatą i mega upokorzenie dla mnie, sytuacja w ktorej powiedzial do mnie ,,spierdalaj szmato", ciagla zazdrosc, podejrzenia,obwinianie mnie o cos co nawet nigdy nie przeszloby mi przez glowe. Poza tym ostatnio rozmyslalam o tym jak bedzie wygladac nasza przyszloc, i nie potrafilam sobie tego wyobrazic. Nie chce zyc tak jak on chce zebym zyla, a on wszystko narzucal mi siłą, grozbami... chcial mnie wykreować na typowa kure domową,która mialaby na wszystko przytakiwac i nie moglaby miec innego zycia poza tym domowym, rodzinnym. Ja nie chce tak zyc.
alutka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:09   #106
wiemzenicniewiem
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 37
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez martusssia1991 Pokaż wiadomość
zaszył się w tym komputerze.. Wielokrotnie próbowałam z nim porozmawiać ale tylko zaczynam rozmowę a on zakłada słuchawki na uszy i nic nie powie;( Gdy zaczynam mówić że chce od niego odejść to mówi że kocha i jest ok przez dwa dni a potem znów to samo.. Teraz nawet nie reaguje jak płacze z jego powodu ;( pomóżcie proszę bo nie wiem co robić.. Jestem strzępkiem nerwów;( Nie wiem czy zostać z nim, czy lepiej odejść.. Kocham go bardzo i wiem że on mnie tez.. ale te gry komputerowe go tak niszczą.. to jest już nałóg..
A wy byliście kiedyś w takiej sytuacji?? Co mam zrobić? poradźcie coś proszę..
Nie chce Cie martwić ale Twój homo sapiens spełnia kryteria diasnostyczne uzależnienia od komputera dlatego żadne szantaże na niego nie zadziałają, tu potrzebna jest pomoc specjalisty sama nie wiele zdziałasz ale możesz spróbować z nim porozmawiać, powiedzieć jak sie czujesz, dlaczego tak sie czujesz i zaproponować by jeśli on nie widzi problemu w zaniedbywaniu wszystkiego na rzecz gier zgodził się na spisanie szczegółowego planu dnia gdzie wypisane będzią przedziały czasowe i przypisane im czynności - pościelenie łóżka, zakupy, zabawa z dzieckiem, kino z Tobą, czas na granie( bo całkowite zabronienie mu tego przyniesie efekt odwrotny do zamierzonego niestety).
wiemzenicniewiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:11   #107
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Ja kcem klinaaa

Nie mogę się obżerać a zjadłabym co
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:13   #108
mrytka
Wtajemniczenie
 
Avatar mrytka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez martusssia1991 Pokaż wiadomość
mrytka do niego nie da sie w ogóle dotrzeć, mówiłam kilka razy tłumaczyłam że potrzebny jest psycholog to mnie wyśmiał ;( powiedział że jestem popierd*olona ;/ ja już nie wiem co robić;(
Wiesz co ja bym zrobiła? Wyprowadziłabym się. Ty na niego pracujesz, więc odejdzie Ci kosztów i będziesz mogła więcej pieniędzy poświęcić sobie i dziecku. A jemu bym powiedziała, że jak będzie chciał chodzić do psychologa i coś mu to pomoże, to wtedy znowu zamieszkam z nim.

Chociaż po takich słowach, to nie chciałabym go znać, ale skoro macie córkę, to może warto spróbować podjąć drastyczne kroki by coś naprawić.

Inaczej do niego chyba nie dotrze, bo ma za dobrze. Gra całe dnie, Ty pracujesz, utrzymujesz go i pewnie jeszcze córką się zajmujesz.
__________________
.

"Pragnienia łamią nam serce, męczą nas.
Pożądanie rujnuje nam życie.
Ale jeśli chodzi o pragnienia,
najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą."


.

Edytowane przez mrytka
Czas edycji: 2011-02-21 o 21:15
mrytka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:14   #109
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Jeny Dżuniorka, chce Ci się jeszcze?
JEszcze jakiś karniak Ci wpadnie.
Dlaczego chcesz się zawinąć z wątku?
Przeciez nie byłam nie miła napisałam kulturalnie

Bo moje życie już sie naprostowało Poza tym nie chcę off topować wątku bo nie którym nie podoba się,że wspominać chociaż by słowem o exach


Cytat:
Napisane przez annonim Pokaż wiadomość
Twój klin ma złowrogo brzmiącą ksywę sesja?
A myslałaś,ze jak inaczej ??

Cytat:
Napisane przez annonim Pokaż wiadomość
Zalicz sesję! Juniorka pewnie się podzieli.
Z chęcią się podzielę moim radosnym klinem
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:14   #110
marchewa0007
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 224
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez alutka19 Pokaż wiadomość
Nie wspomne juzazdrosnyz o tym,ze "w imie milosci" zaptrzestalam spotykania sie z przyjaciolkami, nie wspomne juz o kolegach, o ktorych byl zazdrosny nawet o to ze byli moimi znajomymi na nk.
To był bład i każda z nas Ci tutaj to powie. Ja ten błąd też popełnilam ale mam nadzieję być mądrzejsza na przyszłość.

Cytat:
Ale jak chce tak ma. To on duzo stracil nie ja
.
... i tego się trzymaj!
marchewa0007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:16   #111
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez martusssia1991 Pokaż wiadomość
z rodzina nie utrzumuje w ogole kontaktu, u przyjaciół nie bardzo tak z dzieckiem siedzieć..

cannof nie, nigdzie nie pracuje;( tylko gra.. a w co ? sama nie wiem żygac mi sie tym komputerem chce;( jakieś wyścigi samochodowe;(;(

a mieszkamy z jego rodzicami, z jednej strony to dobrze bo chociaż oni mi pomagają przy małej, on tylko czasem sie z nia pobawi.. a wszystko ja... bawieni karmienie przebieranie kapanie;(
namawiałąm go zeby zamieszkac osobno ale on kategorycznie odmawia
Wyścigi? O ludzie... znam trochę maniaków komputerowych, sama kiedyś sporo grałam, ale uzależnionego od wyścigów to jeszcze nie znałam :/. Niezły numer. Jego rodzice w ogóle nie reagują na to, co się dzieje? No nie wiem, jakby moje dziecko cały czas siedziało przy komputerze chyba bym starała się je z tego wyciągnąć, zwłaszcza gdyby to był dorosły facet!

alutka19, Ty chyba sama widzisz, że masz same powody do zadowolenia z powodu tego rozstania. Wyzwiska, wieczna zazdrość, jakieś flirty - naprawdę, to tylko on stracił w tym momencie. Ciekawe tylko co zrobi, jak już zda sobie z tego sprawę .

kimi1000, jakbym mogła wybrać to chyba wolałabym nagły koniec związku z racji zdrady. No ale niestety, nikt nam nie daje wyboru w tej kwestii .
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:17   #112
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Gwiazdaa Pokaż wiadomość
zjedzmniebejbe - ja też nic nie mam tak zimno,że do koleżanki nie chce mi się iść. Ah.

Nie sądziłam,że mój związek się rozpadnie w ciągu paru chwil. Jeszcze xx dni temu pisałam tu o swoim super idealnym (pozory) związku. Teraz już wiem,że to teraz tylko pozory były...
Im mniej wiesz tym lepiej śpisz - prawda...
Zdradził mnie. Ten, który piał o szczerości, o fundamentach silnego związku, o miłości, o wartościach moralnych. Dowiedziałam się przypadkiem. Błagał, płakał... nie mogę nie potrafię.
Sama ideałem nie byłam... ale ZAWSZE przyznawałam się do błędu. SAMA. Nie pod pozorem "bo się dowie". Chciałam szczerości więc sama byłam szczera. A tu...taki zonk. Prawie rok...
Powiedziałam mu,żeby dał mi spokój. Może zadzwoni za tydzień lub dwa...ale tak to jest. Rozum swoje, serce swoje.
A ja? Nie wyobrażam sobie dalszego związku z nim... ;(
mój też rozpadł się z dnia na dzień. w czwarek powiedział ze mnie kocha i wogóle było cudownie, piątek, sobota, niedziela, poniedziałek to samo. był czuły i słodki a ja z głową w chmurach ze szczęścia. i nagle środa (też jeszcze wtedy zapewniał że kocha) i kłutnia (pierwsza od miesiąca) z mijej winy, przepraszam go jak tylko mogę. On stwierdza że już mu złość przeszła, umawiamy się na piątek ale zamiast spotkania dostaje smsa ze to koniec, że mnie nie kocha, że się róznimy (w życiu z nikim tak dobrze się nie dogadywałam)
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:18   #113
martusssia1991
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: okolice wrocławia
Wiadomości: 9
GG do martusssia1991
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez lily92920
A jakaś przyjaciółka, babcia, ciocia?
Jak to jest z Waszą córeczką? Po nicku stwierdzam, że masz 19 lat, tak?


tak mam 19 lat.. a nasza córeczką było tak że bylismy trzy lata razem, potem ja zaszlam w ciaze, co prawda bylo to zaskoczenie dla nas obojga ale potem sie cieszylismy z tego. a jak mala sie urodzila tez bylo super.. dopiero potem zaczal sie robic coraz bardziej nerwowy, co raz wiecej gral..


do: wiemzenicniewiem
kiedy próbuje go namówic na kino, on mówi ze nie, nic nie pomaga, a o specjaliscie az boje sie zaczynac znow ten temat.. kategorycznie odmawia.. i jemu nawet nic sie nie da wytlumaczyc.. uwaza ze wszystko jest ok ;(

czasem sie zastanawiam ze moze problem tkwi we mnie;( moze to ze mna jest cos nie tak
martusssia1991 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:18   #114
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Gwiazdaa Pokaż wiadomość
zjedzmniebejbe - ja też nic nie mam tak zimno,że do koleżanki nie chce mi się iść. Ah.

Nie sądziłam,że mój związek się rozpadnie w ciągu paru chwil. Jeszcze xx dni temu pisałam tu o swoim super idealnym (pozory) związku. Teraz już wiem,że to teraz tylko pozory były...
Im mniej wiesz tym lepiej śpisz - prawda...
Zdradził mnie. Ten, który piał o szczerości, o fundamentach silnego związku, o miłości, o wartościach moralnych. Dowiedziałam się przypadkiem. Błagał, płakał... nie mogę nie potrafię.
Sama ideałem nie byłam... ale ZAWSZE przyznawałam się do błędu. SAMA. Nie pod pozorem "bo się dowie". Chciałam szczerości więc sama byłam szczera. A tu...taki zonk. Prawie rok...
Powiedziałam mu,żeby dał mi spokój. Może zadzwoni za tydzień lub dwa...ale tak to jest. Rozum swoje, serce swoje.
A ja? Nie wyobrażam sobie dalszego związku z nim... ;(

Witaj
Kojarze Cię z innych wątków, po fajnym avku przede wszystkim


Kurcze, zdrada to okropna rzecz. Musisz teraz bardzo cierpieć, ale rozumiem Cię, ja też cierpię po tym, co usłyszałam od eksa po pijaku ostatnio (że jestem nikim, że byłam mu potrzebna do jednego, że nigdy nie był ze mną szczęśliwy) i choć wiem, że w 100000000000% kłamał (bo chociażby pisał do swoich kolegów, że za mna szaleje itd.) to boli jak cholera...

Edytowane przez lily92920
Czas edycji: 2011-02-21 o 21:30
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:18   #115
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Ja kcem klinaaa

Nie mogę się obżerać a zjadłabym co
no stress
Ja mogę zaproponować swoją trumne do podziału
Klina niestety też nie posiadam chociaż
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:22   #116
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez martusssia1991 Pokaż wiadomość
a mieszkamy z jego rodzicami, z jednej strony to dobrze bo chociaż oni mi pomagają przy małej, on tylko czasem sie z nia pobawi.. a wszystko ja... bawieni karmienie przebieranie kapanie;(
namawiałąm go zeby zamieszkac osobno ale on kategorycznie odmawia
No tak, dobrze mu u mamusi na garnuszku.

Słuchaj, Ty MUSISZ coś z tym zrobić, bo powtarzam, zmarnujesz sobie i dziecku życie, z takim trutniem... :/

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość

Nie mogę się obżerać a zjadłabym co
Ja zjadłam bezwartościową zapiekanke i garść prochów...

Edytowane przez lily92920
Czas edycji: 2011-02-21 o 21:31
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:26   #117
mrytka
Wtajemniczenie
 
Avatar mrytka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Gwiazdaa, trzymaj się
Na pewno musi Ci być bardzo ciężko. Nawet brak mi słów na takiego strasznie zakłamanego człowieka.

---------- Dopisano o 21:26 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ----------

martusssia1991, zawsze możesz coś wynająć chociaż na miesiąc, żeby on poczuł stratę.
__________________
.

"Pragnienia łamią nam serce, męczą nas.
Pożądanie rujnuje nam życie.
Ale jeśli chodzi o pragnienia,
najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą."


.
mrytka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:26   #118
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
No tak, dobrze mu u mamusi na garnuszku.

Słuchaj, Ty MUSZISZ coś z tym zrobić, po powtarzam, zmarnujesz sobie i dziecku życie z takim trutniem... :/



Ja zjadłam bezwartościową zapiekanke i garć prochów...
Ja dziś zrobiłam sobie zakupowe szaleństwo lekomanki i w Superpharmie kupiłam między innymi 50 tabletek (ufff!) Paracetamolu za 5 złotych oraz podróbkę Fervexu z kubkiem. Ale będzie lans, no i zapasy na rok .
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:28   #119
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
mój też rozpadł się z dnia na dzień. w czwarek powiedział ze mnie kocha i wogóle było cudownie, piątek, sobota, niedziela, poniedziałek to samo. był czuły i słodki a ja z głową w chmurach ze szczęścia. i nagle środa (też jeszcze wtedy zapewniał że kocha) i kłutnia (pierwsza od miesiąca) z mijej winy, przepraszam go jak tylko mogę. On stwierdza że już mu złość przeszła, umawiamy się na piątek ale zamiast spotkania dostaje smsa ze to koniec, że mnie nie kocha, że się róznimy (w życiu z nikim tak dobrze się nie dogadywałam)
Chyba większość związków na tym wONtku rozpadła sie z dnia na dzień, bo u mnie to samo

Cytat:
Napisane przez martusssia1991 Pokaż wiadomość


tak mam 19 lat.. a nasza córeczką było tak że bylismy trzy lata razem, potem ja zaszlam w ciaze, co prawda bylo to zaskoczenie dla nas obojga ale potem sie cieszylismy z tego. a jak mala sie urodzila tez bylo super.. dopiero potem zaczal sie robic coraz bardziej nerwowy, co raz wiecej gral..
Wiesz, często jest tak, że po narodzinach dziecka zaczyna sie sypać, facet jest pewien "swojego", wiesz o co chodzi.

Moja przyjaciółka od kiedy urodziła (ponad dwa miesiące temu) ciągle kłóci się ze swoim tż. Ale pomimo ciągłym błądzeniem pomiędzy byciem razem, a niebyciem, to widać poprostu, że on ją bardzo kocha! Wczoraj byli u mnie, ciągle ja obejmował, calował... No cudo! I przede wszystkim pracuje, zarabia na jej zachcianki i młodego. Nie mieszkają narazie razem, ale mają zamiar. Teraz, kiedy ona jest rano w szkole on zajmuje sie dzieckiem, po południu do roboty na drugą zmiane zazwyczaj ma.
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-21, 21:31   #120
kimi1000
Zakorzenienie
 
Avatar kimi1000
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 3 160
GG do kimi1000
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez alutka19 Pokaż wiadomość
Ja tez uwazam ze nie mial powodu zeby zakonczyc zwiazek i zareagowal tak jakby dowiedzial sie conajmniej kilkuletnim romansie. To chore. Mam powody ku temu zeby twierdzic ze nasz zwiazek byl toksyczny. On potrafil byc zazdrosny nawet o to, ze musze pozalatwiac kilka spraw na miescie. Nie wspomne juz o tym,ze "w imie milosci" zaptrzestalam spotykania sie z przyjaciolkami, nie wspomne juz o kolegach, o ktorych byl zazdrosny nawet o to ze byli moimi znajomymi na nk. Nie wiem czy mam sie smiac czy plakac. Nie uwazam sie winną. Jedynym moim bledem bylo to, ze nie odebralam tego pieprzonego telefonu i ze go oklamalam. Ale zrobilam to tylko dlatego, ze wiem jak on reaguje na tego typu wiadomosci. Wg mnie nie byl to konstruktywny powod do tego zeby zakonczyc 2,5 letni zwiazek od tak... Ale jak chce tak ma. To on duzo stracil nie ja.
A jak przypomne sobie o tych wszystkich przykrosciach jakie mnie spotkaly w ciagu tych dwoch lat to tym bardziej tego nie zaluje. A tutaj smsowy flirt z małolatą i mega upokorzenie dla mnie, sytuacja w ktorej powiedzial do mnie ,,spierdalaj szmato", ciagla zazdrosc, podejrzenia,obwinianie mnie o cos co nawet nigdy nie przeszloby mi przez glowe. Poza tym ostatnio rozmyslalam o tym jak bedzie wygladac nasza przyszloc, i nie potrafilam sobie tego wyobrazic. Nie chce zyc tak jak on chce zebym zyla, a on wszystko narzucal mi siłą, grozbami... chcial mnie wykreować na typowa kure domową,która mialaby na wszystko przytakiwac i nie moglaby miec innego zycia poza tym domowym, rodzinnym. Ja nie chce tak zyc.
alutka, czy ty piszesz o moim eks?
Ciesz się, że się rozstaliście. Życzę ci, żebyś trafiła na faceta, który nauczy cię normalności.

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Ja kcem klinaaa



Nie mogę się obżerać a zjadłabym co
Mam 0,7 Fonlandii i cola. Do tego słoik grzybków marynowanych.
Zapraszam

Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Przeciez nie byłam nie miła napisałam kulturalnie

Bo moje życie już sie naprostowało Poza tym nie chcę off topować wątku bo nie którym nie podoba się,że wspominać chociaż by słowem o exach
Racja, szkoda nerwów.

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość

kimi1000, jakbym mogła wybrać to chyba wolałabym nagły koniec związku z racji zdrady. No ale niestety, nikt nam nie daje wyboru w tej kwestii .
Ja chyba też. Widzę, jakie skutki w spychice niesie za sobą zdrada, a jakie długi toksyczny związek. Zdrada sieje mniejsze spustoszenie.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni.

Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić .


kimi1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.