|
|
#931 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
A ja z braku laku będę musiała się chyba na nie niedługo przerzucić
|
|
|
|
#932 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Martuszka, umówmy się ze swoimi eksami na mało zobowiązujący seeeeks.
Mallka, Ty też! he . he.
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#933 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Hej dziewuchy! Jestem z powrotem!!
Norwegia przepiękna, po prostu magiczna. To jedyny kraj, w którym mogłabym zamieszkać poza Polską, bo jestem zwichrowaną patriotką . Z byłym spoko, tzn., było naprawdę fajnie, zachowywaliśmy się jak przyjaciele, ale... z drugiej strony parę razy zachował się tak fajnie, jak od dawna wobec mnie się nie zachowywał i zrobiło mi się tak... dziwnie :/. Z kolei rozmawialiśmy parę chwil poważnie i on "spotyka" się z dziewczynami, ale twierdzi, że tak żeby mi udowodnić, że może (acha, no jasne). Cały czas twierdzi, że ja spotykam się z kolegą, z którym się bynajmniej NIE spotykam i zamiaru takiego nie mam. Nie wiem, skąd u niego zazdrość i w ogóle zainteresowanie tematem, skoro nie jesteśmy razem :/. Ogólnie pomieszanie z poplątaniem. Raz wydaje mi się, że absolutnie nie chcę z nim być, a zaraz wracają wszystkie możliwe nadzieje i wspomnienia. Plus taki, że ich nie uzewnętrzniam. Minus taki, że momentami wydaje mi się, że on stara się o mnie znowu, i totalnie nie wiem co o tym sądzić... (
|
|
|
|
#934 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
|
|
|
|
#935 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Cytat:
![]() Ja się zakochałam, ale rozsądek działa dalej. PRzykro mi strasznie. Szkoda rodziny. http://www.youtube.com/watch?v=47I3eTv94wk
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić . |
||
|
|
|
#936 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
hehe
![]() Cytat:
w sumie to mam ubaw po pachy, bo on wierzy w to ze i tak mnie uwiedzie mimo ze sama przypominam mu "pożartować sobie możemy ale nic wiecej, i tyle, poza tym masz żonę i córke " Cytat:
ehhh....ja z platonicznymi miłosciami miałam tak ze zakochiwałam sie a potem jak sie zoeritnowąłam ze przeciez i tak nic z tego nie będzie to sie odko0chiwąłam ![]() do tej pory tak mam że jak dotrzew do mnie ze nic z tego to już przestaję kochac a w ogóle to dzień dobry wszystkim i miłego dnia
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2011-02-27 o 08:14 |
||
|
|
|
#937 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cześć Dolce
Tak mnie zaczęło zastanawiać, wypowiedziane w innym wątku o kobiecie niezależnej zdanie, że niezalażności nie definiujemy przez emocjonalny dystans do partnera. I złapałam się na tym, że ja tak właśnie myślałam: jestem niezależna = mam dystans emocjonalny do partnera. Nie chcąc okazywać uczuć M, tłumaczyłam to sobie, bo jestem niezależna i nie chcę tego stracić. Można byc niezależnym, emocjonalnie związanym z drugą osobą.
__________________
Co nas nie zabije to nas wzmocni. Pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź i zapomnij o nim i przestań się łudzić . |
|
|
|
#938 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
nie wiem czy dobrze rozumiem o co pytasz ale jesli kocham to mogę być niezależna osobą mimo że kocham i jestem z ta osoba blisko (okazuje jej czułość, pamiętam o tej osobie ) to nadal robię to co robiłam (pracuje, mam przyjaciół i nie skupiam sie na tej miłośći 24/h ...tylko tak zdrowo , wiesz jak jestesmy razem to sie skupiam ale jak nie ejstesmy to tez sie fajnie bawie z przyiaciółką etc w sumie mnie to przychodzi bardzo naturalnie bo jak kocham to jestem z ta osobą, jest dla mnie wązna ale nie ejstem uzaleniona od niej, od jej opini do tego stopnia ze robię coś wberw sobie ...nie wiem ja tak zaawsze miałam że nawet jeśli się komuś coś nie podoba to ja i tak robie (oczywiscie nie krzywdząc przy tym tej drugiej osoby) jesli jestem pewna ze mam to zrobić ![]() ale nadal nie wiem czy to o to pytałas
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita |
|
|
|
|
#939 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 976
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Głupoty gadacie.
Czy fakt, że ktoś jest sam, oznacza, że od razu musi iść do zakonu? :/
__________________
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto Nie pachną miętową maścią Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans... |
|
|
|
#940 | ||||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
w drugą stronę to działa nieco inaczej - aby związać się zdrowo emocjonalnie, trzeba być niezależnym
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||||
|
|
|
#941 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Tak, acapella, to ta sama dziewczyna - nagrała kawałek 5razy i połączyła je razem za pomocą programu jakiegoś w komputerze. annonim - niekoniecznie, ale ja jestem zdania że lepiej brzmi 'zakonnica' jak 'stara panna' ;> dolcevita - niech on tam patrzy swojej żonki i dzieciaka, a nie podrywania koleżanek z pracy. ![]() Ah, dziwnie się jakoś czuję. Jakoś tak - pusto. Wykorzystałam już wszystkie możliwe opcje wyjścia do barów/pubów, byłam wszędzie na śląsku już. I nie widzę nadziei na znalezienie faceta. Zresztą, nie będę nawet szukać, bo szybko się zniechęcam i tylko mnie to zdołuje. Ej, pomocy ! szukam słowa, no kucze nie umiem sobie go przypomnieć. To jest synonim słowa : otwarty, bezpośredni, swawolny, 'luźny'.. taki.. no wiecie.. tego słowa nie umiem znaleźć w głowie a teraz to mi już nie da żyć.
__________________
plecaczkiem: 7250 km Edytowane przez zjedzmniebejbe Czas edycji: 2011-02-27 o 11:36 |
|
|
|
#942 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 374
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
__________________
You can spend, minutes, hours, days, weeks or even months over-analyzing a situation; trying to put the pieces together, justifying what could've, would've happened - or you can just leave the pieces on the floor and move the fuck on!! |
|
|
|
|
#943 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
1 ja tego nie biorę poważnie i on też nie ...tym bardziej że nic złego się nie dzieje 2 to zrób sobie przerwę ![]() 3 bezpośredni ![]() a było, dopiero zauwazyłam
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2011-02-27 o 12:38 |
|
|
|
|
#944 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 976
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
z dedykacją
__________________
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto Nie pachną miętową maścią Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans... |
|
|
|
|
#945 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
zjedzmniebejbe w odpowiedzi na Twoje 'jakby Cie rozstanie w ogole nie obeszlo' musze sie przyznac... dzisiaj mialam bardzo milo zaczac poranek, a zaczelam rozczulajac sie nad soba, ze jaki on by nie byl ja go nadal chce, co gorsza, chyba tesknie... znowu ta pustka w srodku... mina dzisiaj 2 tygodnie... ;/
Cytat:
a przyjaciolka mi powtarza, ze odgrzewane kotlety nie smakuja dobrze... ale to takie rozstanie i nie rozstanie, nawet sie nie moge odizolowac...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak Edytowane przez ver_million Czas edycji: 2011-02-27 o 12:33 |
|
|
|
|
#946 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
dobre, dobre
![]() ![]() ![]() to dla wszystkich niecierpliwych
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita |
|
|
|
#947 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 414
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Ja też się strasznie nad sobą rozczulam. Próbowałam już wszystkiego,ale ten ból zamiast zanikać w miarę upływu czasu staje się coraz większy
nie wiem już co robić. miałam się dziś spotkać z tym drugim, tzn z kolesiem który chce być ze mną, ale odwołałam spotkanie, przesunęłam je na jutro. Muszę sobie wszystko przemyśleć choć pewnie i tak nic nie wymyślę więcej. Na dodatek śnił mi się były. Coś mi się tam śniło że pojechałam do niego żeby tylko popatrzeć na jego dom(dziwne,wiem),a tutaj jak na złość prawie się spotkaliśmy,tylko że on był odwrócony do mnie plecami,a ja zaczęłam uciekać,nie chciałam żeby mnie zobaczył jak się odwróci.Pokręcony sen,popsuł mi i tak już złe samopoczucie.
__________________
D. Blanka mój Aniołek |
|
|
|
#948 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Piękna niedziela dziewczyny, wyjdźcie z domu
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#949 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Oj, właśnie eksika poznałam znienacka. I co z tego wyszło? jedno wielkie gó*wno. 'sraczka' bym rzekła.
Cytat:
No ale może akurat WAM się uda. Ja też byłam tego zdania. Dziewczyny gdy dowiedziały się, że wracam do eksa tylko życzyły mi powodzenia i podnosiły mnie na duchu, że one nie znają pary która wraca do siebie i żyją szczęśliwie na wieki wieków amen. Wiesz, wtedy przekornie myślałam że u mnie będzie inaczej. Że u nas, mimo powrotu damy sobie radę, bo przecież 'miłość ci wszystko wyyybaaaaczy' i w ogóle miłość to siła i moc i ja piernicze. A tu co? Jeden wielki zawód. MIŁOŚĆ to nie wszystko. Życzę Ci jednak żebyś miała oczy szeroko otwarte. Sama nie wiesz czy wrócicie do siebie, ale tęsknisz za nim, tak ? to prawdopodobieństwo że znów będziecie razem i będziecie chcieli spróbować jest bardzo duże. Mówisz że jesteś silna, że dajesz sobie radę. Też tak myślałam, ale serce miało inne plany. Cytat:
nic złego się nie dzieje. Jeśli potrzebujesz czasu - nie umawiaj się z nim na siłę, nie szukaj tzw. klina, bo to nie pomoże zapomnieć o eksie. Przemyśl to, żebyś chłopakowi krzywdy nie zrobiła, musimy też liczyć się z uczuciami innych. Może powiedz mu wprost, że nie chcesz go ranić bo jesteś świeżo po zerwaniu. Chłopak albo będzie chciał pomóc albo się wycofa. Trzymam kciuki..Dziewczyny, u mnie dzisiaj mija 3 tyg po rozstaniu.
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
||
|
|
|
#950 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 976
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Ja po południu idę na Klimakterium
__________________
Twoje ramiona – nie kruszące się ciasto Nie pachną miętową maścią Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans... |
|
|
|
#951 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
na szczescie juz sobie znalazlam zajecie! naucze sie grac czegos na gitarce, a pozniej matma, fizyka... takze NIEDZIELA!
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
|
#952 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
A ja się pakuję, bo jutro/pojutrze przeprowadzka. Nie cierpię przeprowadzek, pomijam już fakt, że straszne zamieszanie, to jeszcze okropnie i idiotycznie przywiązuję się do rzeczy i później jest mi przykro
. Cytat:
). A tutaj momentami zachowywał się zuuuupełnie inaczej, jak nie on. Co nie zmienia oczywiście faktu, że nie jesteśmy razem i nie będziemy - gadaliśmy o tym raz na wyjeździe. Szczerze wam powiem, że na daną chwilę gdyby nawet przyszedł i poprosił o powrót, to bym nie chciała. Musiałabym sobie najpierw dokładnie wszystko przemyśleć, i nie wiem naprawdę do jakich wniosków bym doszła. Nie wiem, może gdybyśmy oboje się zmienili pod pewnymi względami i mocno pracowali nad sobą, to kiedyś może to mogłoby wypalić. Cały czas mam wrażenie, że ja i on spotkaliśmy się za wcześnie. Gdybyśmy byli starsi, pewnie wyszłoby inaczej. No ale historii nie zmienię, więc po co o tym myśleć .
|
|
|
|
|
#953 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
nom, ja wychodze niedługo na spacerek
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita |
|
|
|
#954 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 414
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
ja: Proszę,nie pisz tego.lubię z Tobą rozmawiać,ale wciąż kocham jego. D.: ja Ci nie każę żebyś się we mnie zakochała,ale chyba wolno mi kochać cię z daleka. Poprosił żebym mu opowiedziała tą całą historię z rozstaniem,miał nadzieję że trochę mi ulży dzięki temu.Powiedział mi że mam jego,że on spróbuje mi pomóc zapomnieć o eksie.Przegadaliśmy wtedy cały dzień od rana do wieczora.Po paru dniach zapytał czy ma u mnie jakieś szanse, czy ma sobie odpuścić. Sama się zdziwiłam,ale odpowiedziałam że tak,ma szansę. Wtedy mi odpowiedział:muszę ci coś powiedzieć.wiem że to trudne,ale pamiętaj proszę że ja nigdy nie byłem ani nie będę nim.musisz zaakceptować mnie takiego jakim jestem. Wiem,jestem bardzo samolubna,już raz dałam mu kosza,gdy się poznaliśmy,on myślał że coś z tego będzie ale zaraz potem poznałam eksa. teraz znów się zgadaliśmy.nie chcę tracić kontaktu z D. ale pewnie będę musiała,żeby go nie zranić.
__________________
D. Blanka mój Aniołek |
|
|
|
|
#955 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
ja tez miałam podobną sytuację, z kochaniem mimo że ja nie darzyłam go niczym wiecej niz tylko sympatia kochał mnie mój dobry przyjaciel, pomagał dużo , mimo ze ja już byłam z obecnym exem ja go bardzo lubiłam, chciaąłm żeby mu ise ułozyło , modliłam sie wręcz o to bo uważałąm że zasługuje na kogoś dobrego....ja pomimo cąłej dobroci jaką mi okazywał nie mogłam z nim być , bo nie mogłabym znieśc jego sposobu życia- mimo 31 lat na kakru melanże 2-3 dniowe, generalnie- za dużo alkoholu w jego zyciu, co prawda istaniała szansa ze on robi to dlatego że nie ma nikogo itd...ale jakoś nie mogłam w to uwierzyć, myslaąłm że gdyby chciał tyle nie pić to by po prostu przestał, niepotrzebna by mu była sztuczna motywacja w postaci kobiety która stawia mu taki warunek ...i faktycznie - nie pomyliłam się...poznał kogoś, pokochał....oboje imorezuja od piątku do poniedizałku nadal mamy kontakt- czasem nawet ide z nimi na jakiś koncert
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita Edytowane przez d0lcevita Czas edycji: 2011-02-27 o 13:52 |
|
|
|
|
#956 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Oł jes
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Opowiedz nam coś o nim, czym się interesuje, gdzie go możesz spotkać ![]() Cytat:
Właśnie wczoraj niedoszły do mnie napisał z pytaniem co tam u mnie. Zdziwiłam się o co chodzi, bo od dawna nie pisze do mnie nic, więc pomyślałam, że musi mieć jakiś cel/sprawę. Gadka szmatka o pierdołach, a potem od słowa do słowa przeszedł na temat zaproszenia mnie do domu Napisałam mu, że to beznadziejny pomysł, a ten pisze i pisze takie teksty, że nawet największy idiota by się zorientował, że po prostu zaprasza mnie do łóżka (czyli nie pomyliłam się, że nie pisał tak sobie) Szlag mnie trafił i napisałam mu, że nie ze mną takie numery i żeby nie zawracał mi głowy, bo ja na jego żałosne teksty nie polecę. A ten mi zaczął smęcić, że nie wie czemu taka niemiła jestem i w ogóle Swoją drogą wyczucie ma, bo napisał akurat w mój związkowy kryzys. Nie sądzę, by czytał Wizaż, ale jednak dziwne to jest ![]() Co do X to powiedział mi, że ogółem ma gorsze dni. Szkoła, wizja matury i egzaminów zawodowych i ma dużo na głowie i że może wymyśla sobie kolejne problemy, bo teraz nic mu nie pasuje. Powiedziałam mu, że mogę mu dać czas na zastanowienie się/ogarnięcie/wrócenie do normalnego nastroju, ale chcę być informowana o tym co on czuje, bo martwię się o niego i o nas i chcę, żebyśmy mieli możliwość ewentualnego naprawienia czegoś zanim wszystko zajdzie za daleko i będzie za późno.
__________________
. "Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą." . |
|||
|
|
|
#957 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
3 tyg..
__________________
plecaczkiem: 7250 km |
|
|
|
#958 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
__________________
. "Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą." . |
|
|
|
#959 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Zachorowałam
A ja MUSZĘ iść jutro do szkoły, musze zobaczyć mój OW Jej, odbija mi już - do szkoły chcę iść ![]() ---------- Dopisano o 14:29 ---------- Poprzedni post napisano o 14:26 ---------- Niee... Bo nie każda potrzebuje. Kupmy sobie wszystkie coś, co nam sie przyda Ja nie miałam z takowymi do czynienia
|
|
|
|
#960 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Pamiętam jak mi się kiedyś też tak chciało chodzić do szkoły, nawet w ostatnim tygodniu szkoły jak już oceny były wystawione ja leciałam jak głupia
__________________
. "Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą." . |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:10.




. Z byłym spoko, tzn., było naprawdę fajnie, zachowywaliśmy się jak przyjaciele, ale... z drugiej strony parę razy zachował się tak fajnie, jak od dawna wobec mnie się nie zachowywał i zrobiło mi się tak... dziwnie :/. Z kolei rozmawialiśmy parę chwil poważnie i on "spotyka" się z dziewczynami, ale twierdzi, że tak żeby mi udowodnić, że może (acha, no jasne). Cały czas twierdzi, że ja spotykam się z kolegą, z którym się bynajmniej NIE spotykam i zamiaru takiego nie mam. Nie wiem, skąd u niego zazdrość i w ogóle zainteresowanie tematem, skoro nie jesteśmy razem :/.
(











nic złego się nie dzieje. Jeśli potrzebujesz czasu - nie umawiaj się z nim na siłę, nie szukaj tzw. klina, bo to nie pomoże zapomnieć o eksie. Przemyśl to, żebyś chłopakowi krzywdy nie zrobiła, musimy też liczyć się z uczuciami innych. Może powiedz mu wprost, że nie chcesz go ranić bo jesteś świeżo po zerwaniu. Chłopak albo będzie chciał pomóc albo się wycofa. Trzymam kciuki..

