Rozstanie z facetem - część 16 ;] - Strona 38 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-02-28, 11:04   #1111
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cześć dziewczyny.
Czuję że dostanę kopa, ale jestem na to psychicznie i fizycznie przygotowana.

Jak widać długie - tylko dla wytrwałych.

Otóż, leżąc wczoraj zapłakana w łóżku,k wyjąc do księżyca dlaczego ten świat jest taki okrutny, o pierwszej w nocy czy nawet później, wygrzebałam jego numer z czeluści pamięci i napisałam krótkiego smsa. Może faktycznie chciałam się przekonać jakim jest burakiem odpisując mi 'spadaj' albo 'aha', albo w ogóle tego nie robiąc, może szukałam pocieszenia w kimś (NIE kontaktu, nie chciałam tego, potrzebowałam słowa od bliskiej osoby.. ). Nie liczyłam na odpowiedź, jak tylko napisałam, popłakałam się, odłożyłam telefon i przyjęłam pozę żeby jak najszybciej zasnąć. Płacząc tak sobie i wpatrując się w ciemność za oknem usłyszałam dźwięk smsa. I teraz Was zaskoczę, serce nie przestało bić ze strachu/bólu/tęsknoty ani nie przyspieszyło. Zachowywało się tak samo jak zawsze, miarowo tłoczyło krew 115/75. Wiedziałam ze ON odpisał, ale zareagowałam na to jak na reklamę z Orange o wygraniu BMW. Może mniej więcej przytoczę rozmowę - nie jest dokładna słowo w słowo, bo od razu wszystko pousuwałam jak tylko przeczytałam. Nie chciałam się doszukiwać, analizować. J to ja, M to on.
J: wiesz, umarł mój kuzyn..
M: jak mogę Ci pomóc?
J: porozmawiaj ze mną chwilę.
M: Tylko pod warunkiem, że wyprzesz się tego, co wszystko na mnie powiedziałaś (hahaha! ale palant pomyślałam)
J: już stawiasz warunki tak? to ja dziekuje, dobranoc
M: chcę się po prostu oczyścić z zarzutów, przed ludźmi ze swojego otoczenia zrobiłaś ze mnie morderce i ćpuna, a dobrze wiesz, że krzywdy nie chciałem Ci zrobić. nie wiem skad taki pomysl.
J: Sądze, że teraz to już nie istotne. Nie prosiłam Cię o przysługę, ale Tobie nawet wysłuchać ciężko
M: wiesz, jest to bardzo istotne co wtedy zaszło. nie usunęłaś mojego numeru? czemu akurat ja? (na te pytania nie odpowiedziałam) Co się stało z kuzynem?
J: prawdopodobnie zawał serca - to oficjalna wersja bla bla , bla bla bla (i tutaj o jego rodzinie itd)
M: a mniej oficjalna?
J: przedawkował coś.. bla bla bla
M: prawdopodobnie amfetamina (oho, jaki znawca! ) i dodał :
"Napisz rano, teraz jestem trochę zaspany i nie do końca kontaktuje, Dobranoc Julia"

Potem już nie odpisałam.
Nie, nie napiszę do niego rano. Czemu? bo już tego nie potrzebuje. Wstałam rano jak zawsze, bez bólu w sercu, bez emocji. Nie spojrzałam na telefon. Czuję się tak jak zawsze. Prócz tego, że miałam jakieś koszmary w nocy i jestem niewyspana. Nie poszłam na studia bo mam mało znaczące wykłady.
Te jego 'dobranoc julia' mogł sobie wsadzić w.. wiem co to oznacza. On tak ZAWSZE pisał, gdy między nami było źle i kładliśmy się spać pokłóceni, gdzie to on zawinił a ja byłam tą obrażoną.

Żyję, mam normalny, neutralny humor. Nie tęsknie, nie mam myśli 'że go koooocham i kcę wrócić' -> nic z tych rzeczy.

Może byłoby lepiej gdyby napisał 'aha' ale wiedziałam, że on tak nie zareaguje, trochę go jednak znam.

Żyję dalej, idę zrobić śniadanie i kawę.
__________________


plecaczkiem: 7250 km

Edytowane przez zjedzmniebejbe
Czas edycji: 2011-02-28 o 11:06
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 11:18   #1112
martuska2o
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Mój też na pewno by nie napisał w takiej sytuacji aha itp. Ale po co mam do niego pisać, szukać pocieszenia u niego. Nie, tej satysfakcji mu nie dam. Oj a nieraz mam wielką ochotę mu napisać jak mi źle, jak coś nie wychodzi itd. A do tego wiem, że wcale nie wyzbył się uczuć do mnie.. No ale po co.
martuska2o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 11:23   #1113
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez martuska2o Pokaż wiadomość
Mój też na pewno by nie napisał w takiej sytuacji aha itp. Ale po co mam do niego pisać, szukać pocieszenia u niego. Nie, tej satysfakcji mu nie dam. Oj a nieraz mam wielką ochotę mu napisać jak mi źle, jak coś nie wychodzi itd. A do tego wiem, że wcale nie wyzbył się uczuć do mnie.. No ale po co.
Ja pewnie też nie napisałabym wiedząc, że miał inną.. że mnie zdradził..
Nie będę go teraz usprawiedliwiać, bo po co? wiem jakim jest dupkiem, jakim draniem i jak bardzo go nienawidzę. To był impuls, mniejsza z większym - nie żałuję. Ale nie powtórzę tego.
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 11:25   #1114
martuska2o
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Ale to już nie chodzi o to, że ma inną.. nie chodzi o powód.

EDIT:
zresztą wiedząc, że ma inną..
a odczuwając strach przed nim??? (bo chyba coś tam takiego miało miejsce) chyba tym bardziej bym nie napisała.

Edytowane przez martuska2o
Czas edycji: 2011-02-28 o 11:48
martuska2o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 11:25   #1115
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Mnie kontakt z nim całkowicie rozwalił, najpierw niby zwykła rozmowa, a ja już chodzę zdenerwowana, rozbijam talerze, wylewam patelnie z tłuszczem i nie ogarniam co sie dzieje, bo zaczynam się czegoś bać. Kolejne rozmowy i spotkanie tylko pogorszyły sprawe.
Ale nie dało Ci to nadziei na wielki powrót i wielką zmianę misia?

Zjedzmnie chyba musi się jeszcze bardziej przekonać, że jej były jest rozchwiany emocjonalnie i ze skłonnościami do agresji. Że nie jest tym kochanym chłopakiem, którym był kiedyś. A przede wszystkim, że nie widzi swojej winy w tym, co się działo i nie zobaczy. Ludzie się zmieniają, niestety równie często na gorsze, co na lepsze. Dlatego jestem za tym, żeby napisała, męczyła go i została zmieszana z błotem, olana lub wciągnięta w bezsensowną wymianę zdań. Trafi tu w rozsypce, ale może przestanie sobie wyobrażać, że z tego jeszcze może coś być. Czym innym jest tęsknota za kimś, a czym innym ogólna tęsknota za bliskością. To pierwsze jest gorsze.

EDIT: o, przeczytałam nowiny - cieszę się, Zjedzmnie, zwłaszcza z Twojej obojętności, to duży postęp
Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Lily, pewnie że wrócicie do siebie. Ja od samego pocztku twierdzę że tak będzie, bo on któregoś dnia stwierdzi, że brakuje mi kanapek, przytulenia i seksu, a z Tobą było tak fajnie, po co sie kłocić. Tylko problem jest taki, że zasługujesz na kogoś lepszego. Pobędziecie razem dwa lata, on dojrzeje i stwierdzi, że nie jest wystarczająco dobry i odejdzie bez słowa, albo Ty dojrzejesz i stwierdzisz, że jest tysiące innych facetów, którzy mogą kochać bez tych głupich gierek.
Zgadzam się z tym. On miał za dobrze, by nie żałować. Popróbuje to tu, to tam, zakocha się parę razy, dostanie kosza lub sam się znudzi i kiedyś spotka Lily w pociągu lub karmiącą kaczki (sorry :P) i jego serce zabije mocniej... Tylko że już wtedy może być za późno, bo Lily przekona się, że może być z kimś równym poziomem, pozna kogoś na studiach, będzie żyła własnym, ciekawym życiem, zmieni się, dojrzeje i już nie będzie miała ochoty na wychowywanie dużego dziecka. Dopuszczam też możliwość, że on się zmieni, ale będzie musiał się bardzo postarać, bo wyciąganie trupa z szafy po pewnym czasie nie jest wcale łatwe - wiem, bo teraz ten etap przeżywam z eksem.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 11:26   #1116
martuska2o
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Zresztą skąd wiesz, że teraz na 100% nie ma innej
martuska2o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 11:32   #1117
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Odpisuje na fioletowo.


Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość

Nie rób rzeczy, które Cię dołują

I nie robię. Podziękowałam mu.



Ale potem Wam, że mnie już to męczy, mam dość bycia cholerną zwierzyną/padliną.

A kim wolisz być? Tym atakującym?

Wiesz co, a mi się wydaje, że mogłabym postawić duże pieniądze na to, że jak napiszesz (nieważne co on odpisze), to będzie tylko jeszcze gorzej. I mam obawy, że wcale nie będzie tak, jak pisze Malla, czyli że przejrzysz na oczy. Wydaje mi się, że nie jest tak źle. Mogło być gorzej, pewnie gdyby mnie olał byłoby dużo gorzej. Bo już miały miejsce sytuacje, gdzie była świetna ku temu okazja. Ja się obawiam, że po nawiązaniu kontaktu znowu pozrywają Ci się wszystkie linki rozsądku, które zdążyłaś sobie utkać, że jak napisze cokolwiek, choćby "ok", to puls Ci skoczy do 250, nie skoczył a serce wyrwie krzycząc "przecież tęsknie, kocham, niech on wróci, niech przytuli, cokolwiek by się miało dziać, niech się świat wali, tylko niech on wróci". Neeee, tak nie było i dalej nie jest. I już nawet bez pretekstu w postaci wina pobiegniesz do niego. BROŃ mnie Boże! nigdy w życiu. I karuzela zacznie się od nowa. Będziesz w równie głębokiej dupie, co 3 tygodnie temu, albo jeszcze gorzej.

On już nie jest osobą, która ma być dla Ciebie wsparciem. No tak, masz rację.. tak nie powinno być.. ale pewnie gdybym NIE napisała, to byłoby mi równie źle a może i gorzej, teraz mam już to, czego chciałam. Teraz musisz budować relacje z innymi osobami, które pozwolą Ci uzyskać to wsparcie w trudnych sytuacjach, jak śmierć kogoś z rodziny. Nie mam takich osób..

Albo on okaże się świetnym słuchaczem i znowu nabierze bejbe na to, że jest cudownym facetem. Posłuchał, ale nie myślę tak. Po czym za 2 tygodnie zdemoluje jej mieszkanie, zwyzywa albo jeszcze coś gorszego zrobi. hm..

Sorry, ale ja myślę, że on tych 3 tygodni nie spędził w celibacie bejbe...
Bardzo prawdopodobne, ale wszystko mi jedno. On ma już swoje życie - ja swoje.
Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
GRUNT ZE MAM OKRES!

milego dnia;*
Ufff! strasznie się cieszę!

Cytat:
Napisane przez siaaaa Pokaż wiadomość
Potwierdzam, sprawdziłam na własnym tyłku.

Mnie kontakt z nim całkowicie rozwalił, najpierw niby zwykła rozmowa, a ja już chodzę zdenerwowana, rozbijam talerze, wylewam patelnie z tłuszczem i nie ogarniam co sie dzieje, bo zaczynam się czegoś bać. Kolejne rozmowy i spotkanie tylko pogorszyły sprawe. Zjedzmniebejbe, chcesz tylko pogadać, chcesz tylko oddać wino, ja tylko chciałam oddać rzeczy, wyszła z tego awantura. Niewarto. Jeśli mówisz, że tęsknisz za nim, kochasz go albo coś tego typu to jest niemal pewne że nie dasz rady przy nim. Niby wszystko jest poukładane, niby już nie płaczemy, ale cos sie dzieje jak ich spotykamy. Łatwo mozna dać się sprowokować.
Już nie zrobię tego nigdy więcej. Obiecuję.
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 11:35   #1118
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

a ja wiem ze moi byli zarówno ex jak i exex...tylko czyhaja na moje słabości...i dlatego nie daję im tej satysfakcji.....nie poproszę ich nigdy o pomoc....od tego mam bardzo dobrych, bliskich i kochanych przyjaciół na kórych zawsze mogę polegac...a na moich byłych przekonałam sie ze nie zawsze mogłam

ja się wypowiem neutralnie co do bejbe...
cóż.... ja tez jak rozstawąłam isę to nie ucięłam od razu kontaktu ...ba z exem to nawet swieta spędziłam i sylwestra....choć rozstalismy sie w listopadzie..... to samo z exexem ....ale po prostu po tym jak sie ocierpiałam i dotarło do mnie zę nie mam się co łudzić.....jeszcze chwile wąłsciwie nie umiałam sie z tym pogodzić...a potem nadchodził taki przełom...że to że mi się z nimi nie udało stawało juz się obojętne, bo czułam że już zyję innym zyciem, coś inengo się dzieje..poznaję innych ludzi (niekoneicznie facetów) i że jest mi dobrze i nie cche wracac do tego co było....i potem już nie zawróciłam...bo tak nieskromnie powiem...stac mnie na kogoś lepszego

EDIT
widac że budzi Ci się instnynkt samozachowaczy bo nie kontynuujesz i nie napisąłas już dzisiaj ...bardzo fajnie o twoich przemianach swiadczy
może Ty tez tak masz....że juz wiesz, że lepiej Ci bez tych awantur, szopek więc choc Ci cięzko funkconujesz w tym nowym zyciu bez niego to dajesz radę i niedługo przyjedzie taki monment że nawet nie bedziesz chciałą wrócic do tego co było życze Ci tego
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita

Edytowane przez d0lcevita
Czas edycji: 2011-02-28 o 11:49
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 11:56   #1119
wypalona
Rozeznanie
 
Avatar wypalona
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Góry
Wiadomości: 968
GG do wypalona
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Bejbe cieszę się że już Ci lepiej Nie pochwalam tego że napisałaś do niego, ale wygląda na to że jednak Ci to pomogło. Nie jest Ciebie wart to jest pewne i wierzę w to że już nie będziesz szukała kontaktu z nim trzymam kciuki
Co do kontaktów z eksami to ja z ekseks nie utrzymywałam żadnego przez ponad trzy lata, spotkaliśmy się przypadkiem w połowie zeszłego roku i było całkiem normalnie. A z eksem całkowicie kontakt urwałam dopiero w listopadzie po prawie pół roku od rozstania, miałam dość tego co on ze mną robił. Szczerze powiedziawszy żałuję że byłam taka naiwna i tak długo dawałam się zwodzić nigdy więcej taka głupia nie będę

---------- Dopisano o 11:56 ---------- Poprzedni post napisano o 11:52 ----------

Cytat:
Napisane przez martuska2o Pokaż wiadomość
Zresztą skąd wiesz, że teraz na 100% nie ma innej
No właśnie, mój eks też nikogo nie miał i nie ma, jego słowa taaa tylko dziwne jest to że koleżaneczka z pracy wozi się z nim wszędzie ba nawet jej auto pożycza, czysto koleżeńsko rzecz jasna a ona odwdzięcza się mu w wiadomo jaki sposób. Nienawidzę tej dzi.ki
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"

Edytowane przez wypalona
Czas edycji: 2011-02-28 o 11:53
wypalona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 12:02   #1120
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Dziewczyny, schudłam 3,5kg!!!!
(bez niczego)
Pewnie byłoby więcej, ale od 2tyg jem już normalnie.
Może dalej będę się nakręcać na tego palanta, to schudnę więcej
z nerwów człowiek nie je = schudnie
Mam przynajmniej motywacje żeby od dzisiaj się odchudzać


Muszę zostawić to co robiłam sobie na śniadanie, zjem serek wiejski
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 12:06   #1121
martuska2o
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Dziewczyny, schudłam 3,5kg!!!!
(bez niczego)
Pewnie byłoby więcej, ale od 2tyg jem już normalnie.
Może dalej będę się nakręcać na tego palanta, to schudnę więcej
z nerwów człowiek nie je = schudnie
Mam przynajmniej motywacje żeby od dzisiaj się odchudzać


Muszę zostawić to co robiłam sobie na śniadanie, zjem serek wiejski

No, tego mogę Ci szczerze pogratulować!
martuska2o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 12:10   #1122
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez martuska2o Pokaż wiadomość
No, tego mogę Ci szczerze pogratulować!

Przy tamtych 20kg, które 'przypadkowo' zrzuciłam rok temu, te 8 wydaje się być realnym celem
Ale mam kopa ale się cieszę, no masakra!
__________________


plecaczkiem: 7250 km

Edytowane przez zjedzmniebejbe
Czas edycji: 2011-02-28 o 12:14
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 12:34   #1123
VickyM
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 193
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Przychodzi mi dzisiaj tutaj dołączyć. Nie wiem właściwie, ile tak naprawdę ze sobą byliśmy, kiedy to się skończyło. Był moim pierwszym chłopakiem (o czym nie wiedział), nikt nigdy wcześniej nie traktował mnie tak jak on. Przez pierwsze 2 miesiące zachowywał się tak, że gdyby mógł to by zbierał mi pyłki spod stóp. A w grudniu zaczęło się zmieniać. Jak wcześniej dzwonił codziennie, jak nie mógł zadzwonić to pisał, tak zaczęło się to psuć. Jednego wieczoru napisałam smsa "Śpisz? Tęsknie". Dostałam tylko odpowiedź "Spałem" i to już zwróciło moją uwagę. Potem kontaktu było mniej. Od początku związku widywaliśmy się średnio co tydzień, np. weekendy czy 2-3 dni w tygodniu, ze względu na moje dziennie studia i jego nietypową pracę, zaoczne studia i odległość prawie 100km. W grudniu kiedy zaczął świrować, tłumaczył się, że zostawił telefon u znajomego a wyjechał na szkolenie, a to że jeszcze gdzieś indziej. Wtedy wierzyłam, bo wcześniej nie zawiódł mojego zaufania. Mieliśmy razem spędzić sylwestra. Dostaliśmy zaproszenie od znajomych (bardziej jego niż moich), ale wcześniej nie wiedzieliśmy jeszcze co będziemy robić. Na kilka dni przed świętami nie wiedziałam co z sylwestrem, a on się nie odzywał. W końcu odezwał się w samą wigilię, tłumaczył, że jest bardzo zajęty (co w jego przypadku mogło być prawdą) i że ma problemy. Tylko potem znowu cisza. Dwa dni przed sylwestrem i mail z przeprosinami za to, że się nie odzywał, obietnica że przyjedzie do mnie po nowym roku. Dzień przed sylwestrem złamał nogę, w sylwestra przewieźli go do szpitala w mieście w którym studiuję. Byłam tak zdenerwowana wszystkim, że nie mogłam czekać i w nowy rok pojechałam do szpitala. Pytałam się, co chciał przemyśleć (bo pisał mi o tym w mailu), odpowiedział, że nie wie. Nie ciągnęłam za język, bo wiedziałam jak trudno jest z niego coś wyciągnąć. Jeździłam do niego codziennie przez 2 tygodnie, wcześniej pytając się czy on tego chce. Chciał żebym przyjeżdżała, całował, przytulał. Nie sądzę, żeby mnie wykorzystywał, bo u niego cały czas ktoś był, ma wielu znajomych. Żałuję, że wtedy nie zapytałam się o co chodziło, czy chce ze mą być. Jak na niego patrzyłam to nie potrafiłam po prostu tych pytań wydusić z siebie. Jak wrócił ze szpitala do siebie na jednostkę zadzwonił ze 2 razy, rozmawiał jak zawsze. Obiecał, że jak jego kolega będzie mógł, to go do mnie przywiezie (na jednostkę by mnie nie wpuścili). Pytałam się, czy zobaczymy się po mojej sesji, pisał że tak, jak tylko wyzdrowieje po zapaleniu oskrzeli które go złapało. Później miałam urodziny. Dostałam "wszystkiego najlepszego" i nic więcej. Następnego dnia rozmawiałam z nim chwile na gg przed wyjściem na egzamin, normalnie, jak zawsze. Po południu już nie odpowiadał, na gg, fb, smsy, telefony. I tak przez 3 tygodnie. Odezwał się, bo dowiedział się od mojej siostry, że miałam wypadek samochodowy. Napisał kilka smsów, przepraszał, pytał się jak się czuję. Ostatniego smsa dostałam w zeszły wtorek. W piątek wieczorem nie wytrzymałam i zapytałam się, czy znowu nie będzie się odzywać. Potrzebowałam porozmawiać z kimś bliskim, bo namnożyło mi się problemów, w piątek uśpiłam psa którego miałam 12 lat, chciałam się wygadać. Nic, kompletnie. Wczoraj zobaczyłam go na gg. Napisałam, nie odzywał się. Nie wytrzymałam i napisałam, że może mieć w dupie mnie i to że przez niego miałam wypadek (chociaż tak naprawdę po prostu wpadłam w poślizg) i że widzę, że chciał mnie tylko przelecieć, ale chcę żeby oddał mi moje rzeczy. Miałam nadzieję, że rano się wytłumaczy. Ale jak na gg zapytałam się co z moimi rzeczami, zapytał się w jaki sposób miałam przez niego wypadek. Odpowiedziałam, że byłam zdenerwowana i myślałam o nim podczas jazdy. Zapytał na który adres ma mi odesłać rzeczy. A ja zapytałam się, czy byłam dla niego tylko laską do przelecenia. Pisał coś, ale ostatecznie tego nie wysłał. I teraz już się nie odzywa, nawet na pytanie czy mam jego koszulkę wyrzucić do śmietnika. Sama już nic nie piszę, bo wiem, że to nie ma sensu. Wiem, że powinnam wcześniej przejrzeć na oczy i to skończyć. Nie poszłam na zajęcia, bo wiem, że nie byłabym w stanie na niczym się skupić, a jeszcze bym się rozryczała na wykładach. Teraz nie mam pojęcia co mam ze sobą zrobić. Najgorsze jest to, że odechciało mi się jechać na festiwal, na który zawsze jeżdżę, bo on tam na pewno będzie, spotkanie jest nieuniknione.
VickyM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 12:41   #1124
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Vicky - on się po prostu odkochał, szkoda czasu na analizowanie błędów, to się zdarza
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 12:44   #1125
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Zgadzam się z Mallą - odpuścił sobie. Co prawda mógł powiedzieć o tym, ale wolał żeby sprawa sama się 'rozwiązała'.

Wiesz, każdy facet na początku zbiera te 'pyłki' .. potem to już rzuca kłody pod nogi, no ale takie życie.
__________________


plecaczkiem: 7250 km

Edytowane przez zjedzmniebejbe
Czas edycji: 2011-02-28 o 12:46
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 12:46   #1126
VickyM
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 193
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Może się odkochał. Wiem, że nikogo do miłości nie zmuszę. Ale nie potrzebnie mnie zwodził. Zrobił ze mnie idiotkę, kiedy do niego przyjeżdżałam do szpitala. Nawet nie potrafi mi chociaż napisać, że się odkochał, chociaż wielokrotnie go prosiłam, żeby mi napisał, jeśli nie chce ze mną być. Sama się przed nim poniżałam, a on ma mnie po prostu w dupie.
VickyM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 12:50   #1127
wypalona
Rozeznanie
 
Avatar wypalona
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Góry
Wiadomości: 968
GG do wypalona
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

VickyM, dziwna ta Twoja sytuacja, facet chyba sam nie wie czego chce. Nie potrafi Ci jasno powiedzieć o co mu chodzi, albo ma jakieś problemy, albo mu się znudziłaś i nie ma odwagi powiedzieć Ci tego wprost. Zachowuje się jak szczeniak Nie jest wart Twojej uwagi, odpuść sobie próby dowiedzenia się czegokolwiek, bo jeśli sam do tej pory niczego Ci nie wyjaśnił to widocznie ma w dupie to co czujesz. Musisz być silna i dać sobie z palantem spokój, traktuj go tak jak on Ciebie. Będzie dobrze
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
wypalona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 12:51   #1128
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez VickyM Pokaż wiadomość
Może się odkochał. Wiem, że nikogo do miłości nie zmuszę. Ale nie potrzebnie mnie zwodził. Zrobił ze mnie idiotkę, kiedy do niego przyjeżdżałam do szpitala. Nawet nie potrafi mi chociaż napisać, że się odkochał, chociaż wielokrotnie go prosiłam, żeby mi napisał, jeśli nie chce ze mną być. Sama się przed nim poniżałam, a on ma mnie po prostu w dupie.
Nasuwa się jeden wniosek - olej go
Przecierpiałaś swoje, a on widać nie ma jaj, skoro nie potrafi powiedzieć wprost że to koniec.


Dziewczyny, wiecie, czuję się taka.. lekka. Nie na ciele, tylko na duchu. Jakby ogromny ciężar ze mnie zdjęli
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 12:52   #1129
d0lcevita
Zakorzenienie
 
Avatar d0lcevita
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 3 429
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez VickyM Pokaż wiadomość
Może się odkochał. Wiem, że nikogo do miłości nie zmuszę. Ale nie potrzebnie mnie zwodził. Zrobił ze mnie idiotkę, kiedy do niego przyjeżdżałam do szpitala. Nawet nie potrafi mi chociaż napisać, że się odkochał, chociaż wielokrotnie go prosiłam, żeby mi napisał, jeśli nie chce ze mną być. Sama się przed nim poniżałam, a on ma mnie po prostu w dupie.
to się często zdarza wsród facetów

zostaw to co było
zacznij zyć nowym życiem
szkoda czasu marnować
__________________
"Wiem,że jak każda kobieta,mam więcej siły niż na to wygląda"
/Evita
d0lcevita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 12:53   #1130
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Huehehe, przypomniało mi się "napisz rano",
pewnie, już piszę
Teraz myśli że będę do niego wypisywać i się poniżać, on tylko na to czeka
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 13:09   #1131
Cecilia89
Zadomowienie
 
Avatar Cecilia89
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 350
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez wypalona Pokaż wiadomość
VickyM, dziwna ta Twoja sytuacja, facet chyba sam nie wie czego chce. Nie potrafi Ci jasno powiedzieć o co mu chodzi, albo ma jakieś problemy, albo mu się znudziłaś i nie ma odwagi powiedzieć Ci tego wprost. Zachowuje się jak szczeniak Nie jest wart Twojej uwagi, odpuść sobie próby dowiedzenia się czegokolwiek, bo jeśli sam do tej pory niczego Ci nie wyjaśnił to widocznie ma w dupie to co czujesz. Musisz być silna i dać sobie z palantem spokój, traktuj go tak jak on Ciebie. Będzie dobrze
Zgadzam się z wypaloną.
Musisz teraz głowę zająć czymś innym niż twój eks.
Wszystko będzie dobrze
__________________
"Moda przemija, styl pozostaje." - Gabrielle Chanel
Projekt PRAWO JAZDY (30/30)
Urodziłam ślicznego, zdrowego bobaska
Cecilia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 13:40   #1132
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez VickyM Pokaż wiadomość
Ale nie potrzebnie mnie zwodził. (...) Nawet nie potrafi mi chociaż napisać, że się odkochał, chociaż wielokrotnie go prosiłam, żeby mi napisał, jeśli nie chce ze mną być.
Standard, mam to samo Człowiek reklamujący się i uważany wszem i wobec za megaszczerego nagle okazuje się kłamcą (mówił, że kocha regularnie do paru dni przed rozstaniem i zaprzeczył, że mówił, a ponoć odkochał się już miesiąc wcześniej). Siedziałam, analizowałam i jedyne, do czego doszłam, to że to siedzenie i analizowanie jest tylko stratą mojego cennego czasu, bo najważniejsze jest to, co jest teraz, czyli że już nie kocha, nie chce, nie przechodzą go dreszcze, nie brakuje powietrza, nie woła "jeszcze, jeszcze" (tak, szydzę z Happysad).
Cytat:
Napisane przez VickyM Pokaż wiadomość
Sama się przed nim poniżałam, a on ma mnie po prostu w dupie.
Poniżanie nigdy nie przynosi pożądanych efektów
Jeśli kiedyś spotkacie się przypadkiem, to pewnie zobaczy, co stracił. A tymczasem niech mu ziemia lekką będzie
Cytat:
Napisane przez wypalona Pokaż wiadomość
...facet chyba sam nie wie czego chce. Nie potrafi Ci jasno powiedzieć o co mu chodzi, albo ma jakieś problemy, albo mu się znudziłaś i nie ma odwagi powiedzieć Ci tego wprost. Zachowuje się jak szczeniak Nie jest wart Twojej uwagi, odpuść sobie próby dowiedzenia się czegokolwiek, bo jeśli sam do tej pory niczego Ci nie wyjaśnił to widocznie ma w dupie to co czujesz. Musisz być silna i dać sobie z palantem spokój, traktuj go tak jak on Ciebie.
Dokładnie. Sama to sobie muszę wbić do głowy.
Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wiecie, czuję się taka.. lekka. Nie na ciele, tylko na duchu. Jakby ogromny ciężar ze mnie zdjęli
Świetne uczucie, nie? Do tego jeszcze słoneczko
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2011-02-28 o 13:44
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 13:43   #1133
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez VickyM Pokaż wiadomość
Może się odkochał. Wiem, że nikogo do miłości nie zmuszę. Ale nie potrzebnie mnie zwodził. Zrobił ze mnie idiotkę, kiedy do niego przyjeżdżałam do szpitala. Nawet nie potrafi mi chociaż napisać, że się odkochał, chociaż wielokrotnie go prosiłam, żeby mi napisał, jeśli nie chce ze mną być. Sama się przed nim poniżałam, a on ma mnie po prostu w dupie.
Niektórych nie stać na to żeby powiedzieć wprost, że już nie chcą związku no cóż trafiłaś na niedojrzałego faceta, tak jak dziewczyny napisały, doszedł do wniosku, że sprawa sama się rozwiąże.

Nie pisz, nie dzwoń, olej te rzeczy, szkoda marnować na to nerwy. Niestety wielu jest takich chłopaków, którzy po prostu nic nie mówią, tylko milczą i czekają na koniec. On Cię olał Ty olej jego, to jest najlepsze co możesz zrobić.
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 13:44   #1134
VickyM
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 193
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Standard, mam to samo Człowiek reklamujący się i uważany wszem i wobec za megaszczerego nagle okazuje się kłamcą (mówił, że kocha regularnie do paru dni przed rozstaniem i zaprzeczył, że mówił, a ponoć odkochał się już miesiąc wcześniej). Siedziałam, analizowałam i jedyne, do czego doszłam, to że to siedzenie i analizowanie jest tylko stratą mojego cennego czasu, bo najważniejsze jest to, co jest teraz, czyli że już nie kocha, nie chce.
Mnie nie powiedział, że kocha, bo to trwało za krótko. Ale jak przypomnę sobie te wszystkie jego nawet drobne gesty świadczące o tym jak mu zależy, to jestem zła na siebie, że dałam się na to nabrać. On sprawia wrażenie poważnego faceta - 24 lata, praca i studia które są dla niego ważne, dusza towarzystwa. Aż się dziwiłam, że ktoś taki zwrócił na mnie uwagę, bo nigdy faceci jakoś za mną nie latali. Widzę, że muszę wrócić do ufania tylko samej sobie.
Dzięki za wsparcie.

Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
Niektórych nie stać na to żeby powiedzieć wprost, że już nie chcą związku no cóż trafiłaś na niedojrzałego faceta, tak jak dziewczyny napisały, doszedł do wniosku, że sprawa sama się rozwiąże.

Nie pisz, nie dzwoń, olej te rzeczy, szkoda marnować na to nerwy. Niestety wielu jest takich chłopaków, którzy po prostu nic nie mówią, tylko milczą i czekają na koniec. On Cię olał Ty olej jego, to jest najlepsze co możesz zrobić.
Właśnie mam taki zamiar. Jedyne co zrobiłam, to jakiś czas temu po prostu wszystko mu wygarnęłam. Napisałam to, co mi leżało na sercu. Nie spodziewam się odpowiedzi, nie wiem, czy w ogóle to przeczytał, ale po prostu wyrzuciłam to z siebie. Wiem, że jestem słaba, ale będę starała się też to olać.

Edytowane przez VickyM
Czas edycji: 2011-02-28 o 13:46
VickyM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 13:55   #1135
mrytka
Wtajemniczenie
 
Avatar mrytka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Skomentuję jeszcze 3 starsze posty, bo ominęłam wczoraj


Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Wydaje mi się, że na tyle go znam, że tak nie napisze..
Znasz go? A to zachowanie w samochodzie też byłabyś wcześniej w stanie przewidzieć?

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Świetne podejście, tylko czy on jest jego świadomy? Musi wiedzieć, że może Cię stracić, że nie będziesz grzecznie czekać, aż on się zastanowi.
Czyli powiedzieć mu coś takiego co napisałam tam wcześniej?

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
W Neo jest zmienne IP, więc to tolerowalne objawy.
Czyli niepotrzebnie zasiałam panikę
__________________
.

"Pragnienia łamią nam serce, męczą nas.
Pożądanie rujnuje nam życie.
Ale jeśli chodzi o pragnienia,
najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą."


.
mrytka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 13:59   #1136
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez VickyM Pokaż wiadomość
Ale jak przypomnę sobie te wszystkie jego nawet drobne gesty świadczące o tym jak mu zależy, to jestem zła na siebie, że dałam się na to nabrać. On sprawia wrażenie poważnego faceta (...), dusza towarzystwa. Aż się dziwiłam, że ktoś taki zwrócił na mnie uwagę...
To jak u mnie :P
Ale się zdziwi, jak Ty kolejnym razem nie zwrócisz uwagi na niego
Cytat:
Napisane przez VickyM Pokaż wiadomość
Jedyne co zrobiłam, to jakiś czas temu po prostu wszystko mu wygarnęłam. Napisałam to, co mi leżało na sercu. Nie spodziewam się odpowiedzi, nie wiem, czy w ogóle to przeczytał, ale po prostu wyrzuciłam to z siebie.
W tym wątku powstrzymujemy przed napadami słabości Ja napisałam do niego list o tym, co nas łączyło wyjątkowego i co to dla mnie znaczyło, bez wyznań, żali i wymówek, napisałam naszym wspólnym językiem, którego osoby trzecie nie zrozumieją. Wiem, że przeczytał I wiem, że nie tylko on przeczytał


Mrytka - sytuacja jest bardzo niepokojąca, więc musisz mu to powiedzieć. Jeśli ma jakiekolwiek wątpliwości dotyczące związku, to musi Ci o nich mówić. Jeśli to są problemy ogólnożyciowe rzutujące na związek, to również. Na tym właśnie polegają związki. Owszem, może z częścią rzeczy poradzić sobie sam czy z kumplem, ale jeśli coś rzutuje na związek, to rozmowa z partnerem powinna być obowiązkowa.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2011-02-28 o 14:09
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 14:06   #1137
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Wiem, że przeczytał I wiem, że nie tylko on przeczytał
Oho, pokazał go komuś?
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 14:10   #1138
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ver_million Pokaż wiadomość
dzien dobry! to bardzo bardzo dobry dzien, bo dostalam w koncu wyczekiwanego okresu, ktory mial przyjsc w okolicach 4 lutego, lepiej pozno niz wcale!
o matko, to Ty masz stalowe nerwy, że tyle wyczekałaś
Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
M: Tylko pod warunkiem, że wyprzesz się tego, co wszystko na mnie powiedziałaś (hahaha! ale palant pomyślałam)

"Napisz rano, teraz jestem trochę zaspany i nie do końca kontaktuje, Dobranoc Julia"

Boże, co za żenada, że Ty jeszcze chciałaś z nim gadać?
Piszesz, że ktoś Ci umarł a on Ci na to, że masz odwołać co powiedziałaś wcześniej i w ogóle to napisz rano?! Ja pierdzielę.
Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Dziewczyny, schudłam 3,5kg!!!!
(bez niczego)
Gratuluję
Ja niestety też schudłam 2kg, tylko ja się z tego nie cieszę Znowu mi cycki i tyłek zmalały

---------- Dopisano o 14:10 ---------- Poprzedni post napisano o 14:08 ----------

Poza tym zjedzmniebejbe - całe szczęście, że jesteś w dobrej formie po tych smsach
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 14:12   #1139
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Oho, pokazał go komuś?
No, ba, od razu przesłał dalej
Misiu, nie czytaj
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Piszesz, że ktoś Ci umarł a on Ci na to, że masz odwołać co powiedziałaś wcześniej i w ogóle to napisz rano?! Ja pierdzielę.
Dla mnie to podpada pod kategorię: olanie, a nie: wysłuchanie.
Ja też schudłam, widać po nogach, buzi i boskiej talii
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-02-28, 14:17   #1140
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
o matko, to Ty masz stalowe nerwy, że tyle wyczekałaś


Boże, co za żenada, że Ty jeszcze chciałaś z nim gadać?
Piszesz, że ktoś Ci umarł a on Ci na to, że masz odwołać co powiedziałaś wcześniej i w ogóle to napisz rano?! Ja pierdzielę.

Gratuluję
Ja niestety też schudłam 2kg, tylko ja się z tego nie cieszę Znowu mi cycki i tyłek zmalały

---------- Dopisano o 14:10 ---------- Poprzedni post napisano o 14:08 ----------

Poza tym zjedzmniebejbe - całe szczęście, że jesteś w dobrej formie po tych smsach
Czy chciałam? odechciało mi się, napisałam że nie będzie mi stawiał warunków i że dobranoc, zmiękł trochę i z łaską napisał co się stało. No please, chłopcze.
a 'napisz rano' napisał po rozmowie około 30min przez smsy, sama chciałam iść spać, była druga w nocy
Ja tam się cieszę z tych 3,5kg. Póki co zacznę sobie lajtowo, nie jeść po 19, ograniczyć śmieciowe jedzenie, potem pójdę na siłownię i będzie cacy.

Jestem wbardzo dobrej formie, sączę teraz kawkę, uczę się się z komputera, ogólnie nastrój okej.

A wiesz co Ci powiem Fubizka - tak się nad tym zastanawiałam mówiąc że on nie żył pewnie w ciągu tych 3tyg w celibacie -oj, żył żył. Bogiem seksu to on nie jest, sam zawsze mi mówił że cud że na niego jakaś dziewczyna spojrzała i w ogóle.. Na bank teraz pójdzie do seminarium. Wątpię, żeby sobie 'używał' haha zresztą, z kim niby? na imprezy on nie chodzi, chyba że z jego byłą dziewczyną, która jak już mówiłam jest tandetna jak kalkulator made in china, niech się schowa lepiej. Ale ona podobno ma kogoś, zresztą, oni są po jednych pieniądzach i pasują do siebie, bałwany dwa.


ED: powiedzcie mi, jak tu nie kochać biologii, skoro Wielkouściec jelitowy o tak się do mnie uśmiecha?
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?...20071207164128


Malla - komu to pokazał?! jak ja go znajdę, to mu nogi z.. powyrywam!
__________________


plecaczkiem: 7250 km

Edytowane przez zjedzmniebejbe
Czas edycji: 2011-02-28 o 14:25
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:37.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.