Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerwcowe - Strona 59 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Na kolejny tytuł nowego wątku wybieram:
Brzuszki wielkie, nogi spuchnięte a mamy MAJOWO-CZERWCOWE ciągle uśmiechnięte 9 15,52%
Wózki odlotowe, wypraweczki nowe. Szczęśliwe mamusie majowo-czerwcowe. 5 8,62%
Wiosenne promyki słońca chwytamy a wkrótce dzieciaczki witamy! Mamusie maj-czerwiec 2011 13 22,41%
Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki! 31 53,45%
Głosujący: 58. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-04, 09:20   #1741
dorkabl
Zadomowienie
 
Avatar dorkabl
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Bielsko-Biała / Radom
Wiadomości: 1 347
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

anulinka2009 może tak byc z karmieniem...niestety...m oja koleżanka po 3 tyg wymiękła...zaczęła płakać i do psychologa z nia trafili...mały cały czas chciał cyca, nawet do wc nie mogła wyjść bo sie darł ...no i nie dała rady...juz nie dociekałam , jak ten problem rozwiązali. staram sie nie myslec o złych rzeczach żeby ich nie przyciągnąć :/

No niestety, czasem to nie bedzie bajka tylko orka na nieugorze, ale co tam, damy rade!
dorkabl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 09:25   #1742
agnieszka_pe25
Wtajemniczenie
 
Avatar agnieszka_pe25
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 063
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Cytat:
Napisane przez Paulizia Pokaż wiadomość
Aga_pe aaaa smierc lozeczkowa
ten termin powinien byc zabroniony...
no to ja juz nie wiem... dookola tyle informacji i nie wiadomo ktore sa prawdziwe, a ktore to mity
a kocys kupuje jak tylko mi pieniazki z macierzynskiego wplyna... poki co mam zakaz kupowania a jest promocha ''buy one get another half price'' i nie wiem jak dlugo beda
jaaaaaaaaa a ja tu w polsce nie moge go kupic!!!!!!! ale ci zazdroszczeee

ja tez nie wiem sama co jest mitem a co nie na temat smierci lozeczkowej, i masz racje termin mrozi krew w zylach, w kazdym badz razie tak mnie informowali, tak czytalam, wiec pisze, i ja na poczatek zrezygnuje z miekkich rzeczy pod pupa malucha, a czy to dobrze czy nie to sama neiwiem

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Z obciazaniem byl juz testowany Moze naprawde kolezanka na wadliwy albo starszy model trafila. Z tego co ostatnio czytalam to wlasnie dlatego nie mozna kupic tych wozkow przez internet (nowego nie kupisz przez internet, wszedzie podaja jedynie adresy sklepow gdzie mozesz wozeczek kupic) bo firma ceni sobie klienta i chca zeby przed zakupem sobie wozeczek wyprobowac. Mysle, ze jak by tandete sprzedawali to lepiej dla nich zeby wozek jak najmniej osob w realu testowalo i zeby kupowali przez internet. Jest jeden model ich wozka z identyczna gondola tylko ze inne kolory i ma troche inna rame- nie jest aluminiowa i tamten faktycznie wydawal mi sie toporny wiec moze tamten twoja kolezanka miala.

Ide cos zjesc, bo glodna jestem strasznie.
ja ci napsialam wlasna opinie, bo nawet wrogowi bym go nie polecila. jak widze firme icandy to mam odruch wymiotny wlasnie przez ten wozek.
nie sadze zeby wozek mieli felerny. wlasnie to ci probuje napisac ze nie koniecznie wysoka cena to wysoka jakosc, a to byl swietny tego przyklad. oczywiswcie kazdy robi jak uwaza.
agnieszka_pe25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 09:32   #1743
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Cytat:
Napisane przez dorkabl Pokaż wiadomość
anulinka2009 może tak byc z karmieniem...niestety...m oja koleżanka po 3 tyg wymiękła...zaczęła płakać i do psychologa z nia trafili...mały cały czas chciał cyca, nawet do wc nie mogła wyjść bo sie darł ...no i nie dała rady...juz nie dociekałam , jak ten problem rozwiązali. staram sie nie myslec o złych rzeczach żeby ich nie przyciągnąć :/

No niestety, czasem to nie bedzie bajka tylko orka na nieugorze, ale co tam, damy rade!
Ja chce karmic piersia a moje "butelkowe" znajome racza mnie takimi opowiesciami jak powyzej, ze dziecka na piersi nie da sie polozyc do lozeczka bo jak sie odstawi to tak bedzie sie darlo ze trzeba bedzie spowrotem przystawic i w rezultacie trzymac dziecko 24h na dobe. Oprocz tego krwawe historie o pogryzionych, krwawiacych sutkach i inne tego typu rzeczy.

Pocieszam sie tym, ze nasze matki karmily piersia, pralek automatycznych nie mialy wiec musialy poprac pieluchy tetrowe i ubranka zwykla frania a to czasu zabieralo nie malo i jakos dawaly rade wiec chyba mozna uniknac sytuacji z wiszeniem na piersi 24 na dobe skoro nasze matki dawaly rade.
Do tego mam tez kilka znajomych, ktore wlasnie piersia karmia i dzieciaczek sie naje i odkladany jest do lozeczka, zero placzu.

Wiec wniosek z tego taki, ze w cale byc tragicznie nie musi. Nie wiem od czego to zalezy, moze kobiety, ktore musza caly czas dziecko przystawiac poprostu popelnily jakies bledy a moze poprostu zalezy to od dziecka. Nie mam pojecia, ale nastawiam sie pozytywnie.

agnieszka_pe wiem, ze wlasna opinie wyrazilas. Ja sie cena nie sugerowalam bo wiem, ze drozsze nie zawsze znaczy lepsze, ale mialam wczesniej z wozkiem stycznosc i dla mnie wydaje sie byc poprostu idealny dlatego go kupilam. Za ta cene co zaplacilam za uzywany, mialabym juz nowy i to nie bylejaki ale zaden nie przypadl mi bardziej do gustu wiec nie moglam go sobie odpuscic.

Edytowane przez martynka89
Czas edycji: 2011-03-04 o 09:36
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 09:39   #1744
andziot
Zakorzenienie
 
Avatar andziot
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Cytat:
Napisane przez agnieszka_pe25 Pokaż wiadomość
co do kolderki to ja znowu wszedzie czytalam zeby nie klasc na miekkim, ze wlasnie wieksze ryzyko smierci lozeczkowej itd. z dominikiem tez bylam przewrazliwiona, wrecz jak wyrodna matka, poduchy tez nie mial
moja Zocha do dziś nie ma poduszki, dla kregosłupa to lepiej podobno, ale czytałam też że jeśli chodzi o zgryz to jednak poduszka coś tam poprawia niby

Cytat:
Napisane przez MoniaK Pokaż wiadomość
ja też nie zjadłam wczoraj upragnionego pączka z budyniem no nic, odbiję sobie innym razem
ja nie lubię z budyniem ...
a wczoraj zjadłam z dżemem, czekoladą i toffi

Cytat:
Napisane przez anulinka2009 Pokaż wiadomość
Witam mamuśki
Po wczorajszej szkole rodzenia jestem chyba z lekka przerażona, nie tyle samym macierzyństwem, co kwestią karmienia piersią. To był wczorajszy temat wykładów i ćwiczeń.
Reasumując: minimum 8 razy na dobę, a nawet jak trzeba to 12, conajmniej raz w nocy, po ponoć mleko ma wtedy inny ( lepszy ) skład i dobre działanie na dziecko, przez pierwszy m-c zero smoczka i butelki oraz oczywiście dokarmiania, w razie problemów dokarmianie swoim mlekiem na paluszku ( ze strzykawką ) lub z takiego specjalnego kubeczka. Ja się po prostu boję, że przez te pierwsze tygodnie radość z macierzyństwa przćmi ciągła potrzeba karmienia i stresy z tym związane.
to niby rzeczywiście tak się powinno robić, ale ...........
moim zdaniem to trochę przesadzone jest ... bo naprawdę można wpaść w depresję, zresztą ja byłam jej bliska przy Zośce, ale mężul postawił mnie do pionu w odpowiednim momencie ....
każda matka ma swoją intuicję i robi tak żeby dziecku i jej było dobrze, bo oboje muszą być szczęśliwi, ja o tym zapomniałam i prawie płakałam przy karmieniu, a przecież ona to czuła i też się denerwowała ....
butelki, smoczki - są beeeee, ale większość z nas się na nich wychowała i jakoś ułomni nie jesteśmy ..... to są rzeczy żeby nam trochę pomóc w trudach macierzyństwa ...
ja osobiście za smoczkiem nie jestem, bo Zochę udało nam się bez wychować, ale nie dlatego że bałam się że piersi nie będzie chciała, ale dlatego że nie chciałam mieć później kłopotu z odstawianiem jej, no i nie podobają mi się dzieciaki które chodzą i mają smoczek w buzi
teraz też będę próbować bez no ale z dwójką to pewnie inaczej będzie ....
a butelki --- nie widzę nic złego, podobno dziecko szybko przyzwyczaja sie do butelki i nie chce ssać piersi, ale u mnie się to nie sprawdziło, mała piła i z piersi i z butelki równie chętnie ...

ja postanowiłam tym razem się tak nie przejmować
będę próbować , ale jak się nie uda to trudno ... będzie mi trochę żal, ale są rzeczy ważniejsze niż karmienie piersią !!!!

ale się rozpisałam
sorka
__________________
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka...
Dante Alighieri


andziot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 09:45   #1745
Siasiek
Zadomowienie
 
Avatar Siasiek
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 640
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Co do karmienia to faktycznie początki nie są łatwe ale trochę samozaparcia i konsekwencji w działaniu przynoszą efekty.

Mogę Wam napisać, jedno mój dostał butle już w szpitalu w nocy i to był błąd. Później się nie najadał wisiał mi na cycach co chwilkę i co ja zrobiłam?? przecież dziecka nie będę trzymać głodnego dałam butle i to był błąd, wielki moim zdaniem. Mogłam się męczyć ale prościej było dać dziecku zadowolenie (ja też czułam się dobrze jak widziałam, że młody chętnie pije i po butli zasypia). A dużo łatwiej takiemu dziecku pić z butelki niż z cyca No i z każdym takim aktem było już coraz gorzej. Długo nie karmiłam.

Jednak teraz twardo postanowiłam nie dawać za wygraną. W szpitalu też nie pozwolę (no chyba żeby coś tam tfu tfu tfu). A jak wyjdzie się okaże.

Trzeba chcieć, mocno chcieć.

Andziotku widzę, że u nas to całkiem odwrotnie
__________________
C & N
13 01 2007 i 10 05 2011

I know we have our problems
But we're not the only ones
It's not about you, it's not about me
It's not about anger
It's more about the loneliness we feel

Edytowane przez Siasiek
Czas edycji: 2011-03-04 o 09:48
Siasiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 09:47   #1746
migotka03
Zadomowienie
 
Avatar migotka03
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 1 145
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Witajcie Mamuśki!

antropia gratuluję udanej wizyty

Eweska super pokój, najbardziej podobają mi się zasłony

Ja dziś też już pączka zjadłam bo dostałam od teściowej
Moja córcia miała dzisiaj czkawkę. Drugi raz czułam czkawkę, ale to było takie delikatne, że pewnie miała już nie raz tylko ja nie zawsze czuję.

Przyznam że spi mi sie w miarę dobrze, chociaż czasami coś dokucza, np. wczoraj w nocy poczułam ból w klatce piersiowej, jakby ktoś mnie przydepnął ale po paru minutach przeszło.

Ja na dzisiaj też planuję porządki, ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie
__________________
żona
4 sierpnia 2007

mama
17 maja 2011
Paulinka

19 luty 2015
Krzyś


"Życie to tylko wieczna walka z czasem i pieniędzmi.." ~ Ł. Wejman
migotka03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 09:49   #1747
andziot
Zakorzenienie
 
Avatar andziot
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość

Pocieszam sie tym, ze nasze matki karmily piersia, pralek automatycznych nie mialy wiec musialy poprac pieluchy tetrowe i ubranka zwykla frania a to czasu zabieralo nie malo i jakos dawaly rade wiec chyba mozna uniknac sytuacji z wiszeniem na piersi 24 na dobe skoro nasze matki dawaly rade.
z tego co się orientuję to nasze matki w większości karmiły butelką właśnie, bo kiedyś była zasada że się karmi co 3h a nie na żądanie no i baaardzo szybko kobietom pokarm zanikał ....
poza tym kiedyś mieszanki trzeba było gotować przed podaniem, wystudzić ... o wiele trudniej było rzeczywiście ....
ale czasu też jakby więcej, człowiek tyle nie pracował, wiele rzeczy się należało ... moja mama mogła sobie pozwolić na wychowawczy i prawie do 3rz była ze mną i moim bratem w domu, a mój tata wcale wiele nie zarabiał, teraz sobie tego nie wyobrażam utrzymać się z jednej wypłaty ....
no i po macierzyńskim miała gdzie wrócić do pracy ....
inne realia ..........
__________________
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka...
Dante Alighieri



Edytowane przez andziot
Czas edycji: 2011-03-04 o 09:58
andziot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 09:51   #1748
Martulka000
Raczkowanie
 
Avatar Martulka000
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 442
GG do Martulka000 Send a message via Skype™ to Martulka000
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Dzień doberek
Dziś spało mi się w miarę, tylko mój synuś kochany jakoś po 3 zaczął swoje akrobacje. Tak mi walił po żeberkach, tak myział mnie po brzuchu, że myślałam, że padnę całkiem. A na dobranoc dzidziol jeszcze czkawki dostał i się biedaczek męczył około 5 minut.

Ja szczerze powiem, że się na wózkach nie znam ani trochę. Więc też nie mam pojęcia jaki będzie trzeba kupić. U mnie tylko wizualnie się wózki podobają. A czy taki piękny wizualnie będzie doskonały w praktyce to nie mam pojęcia.

Aaa... I jeszcze wczorajsze zakupki Wasze nic dodać, nic ująć.

Dziewczyny a kiedy mam pakować torbę do szpitala jak termin mam na 30.04? I niby wszystko jest w porządku?
__________________
Adrianek jest z nami
24 kwietnia 2011 godz. 10:40
2900 gram i 54 cm

II kreseczki 09.05.2014
02.08.2014

Tylko ktoś kto rozumie i akceptuje Cię
Może być przyjacielem
Martulka000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 09:53   #1749
anulinka2009
Wtajemniczenie
 
Avatar anulinka2009
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Podbeskidzie
Wiadomości: 2 622
GG do anulinka2009
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Siasiek, andziot- dzięki za opinie
Cały czas staram się pamiętać o tym, że szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko
A życie i tak pewnie wszystko zweryfikuje.
anulinka2009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 09:54   #1750
martynka89
Zakorzenienie
 
Avatar martynka89
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość
z tego co się orientuję to nasze matki w większości karmiły butelką właśnie, bo kiedyś była zasada że się karmi co 3h a nie na żądanie no i baaardzo szybko kobietą pokarm zanikał ....
poza tym kiedyś mieszanki trzeba było gotować przed podaniem, wystudzić ... o wiele trudniej było rzeczywiście ....
ale czasu też jakby więcej, człowiek tyle nie pracował, wiele rzeczy się należało ... moja mama mogła sobie pozwolić na wychowawczy i prawie do 3rz była ze mną i moim bratem w domu, a mój tata wcale wiele nie zarabiał, teraz sobie tego nie wyobrażam utrzymać się z jednej wypłaty ....
no i po macierzyńskim miała gdzie wrócić do pracy ....
inne realia ..........
andziotku ja wiem, ze moja akurat kazde dziecko piersia karmila, mnie najkrocej bo niecale 6 mies i jej pokarm zanikl a moje rodzenstwo chyba do okolo 9 mies.

Martulka torbe niby miesiac wczesniej sie pakuje

Edytowane przez martynka89
Czas edycji: 2011-03-04 o 09:56
martynka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 09:55   #1751
Weredka
Zadomowienie
 
Avatar Weredka
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 1 003
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Cytat:
Napisane przez martynka89 Pokaż wiadomość
Ja chce karmic piersia a moje "butelkowe" znajome racza mnie takimi opowiesciami jak powyzej, ze dziecka na piersi nie da sie polozyc do lozeczka bo jak sie odstawi to tak bedzie sie darlo ze trzeba bedzie spowrotem przystawic i w rezultacie trzymac dziecko 24h na dobe. Oprocz tego krwawe historie o pogryzionych, krwawiacych sutkach i inne tego typu rzeczy.

Pocieszam sie tym, ze nasze matki karmily piersia, pralek automatycznych nie mialy wiec musialy poprac pieluchy tetrowe i ubranka zwykla frania a to czasu zabieralo nie malo i jakos dawaly rade wiec chyba mozna uniknac sytuacji z wiszeniem na piersi 24 na dobe skoro nasze matki dawaly rade.
Do tego mam tez kilka znajomych, ktore wlasnie piersia karmia i dzieciaczek sie naje i odkladany jest do lozeczka, zero placzu.

Wiec wniosek z tego taki, ze w cale byc tragicznie nie musi. Nie wiem od czego to zalezy, moze kobiety, ktore musza caly czas dziecko przystawiac poprostu popelnily jakies bledy a moze poprostu zalezy to od dziecka. Nie mam pojecia, ale nastawiam sie pozytywnie.
Ja córeczkę karmiłam dość krótko, ale to z powodu mojego powrotu na studia - jak się przyzwyczaiła do butli, to już było koniec. Na początku córeczka tylko jadła i spała - nie darła się, gdy po jedzeniu kładłam ją do łóżeczka.

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość
moja Zocha do dziś nie ma poduszki, dla kregosłupa to lepiej podobno, ale czytałam też że jeśli chodzi o zgryz to jednak poduszka coś tam poprawia niby
to niby rzeczywiście tak się powinno robić, ale ...........
moim zdaniem to trochę przesadzone jest ... bo naprawdę można wpaść w depresję, zresztą ja byłam jej bliska przy Zośce, ale mężul postawił mnie do pionu w odpowiednim momencie ....
każda matka ma swoją intuicję i robi tak żeby dziecku i jej było dobrze, bo oboje muszą być szczęśliwi, ja o tym zapomniałam i prawie płakałam przy karmieniu, a przecież ona to czuła i też się denerwowała ....
butelki, smoczki - są beeeee, ale większość z nas się na nich wychowała i jakoś ułomni nie jesteśmy ..... to są rzeczy żeby nam trochę pomóc w trudach macierzyństwa ...
ja osobiście za smoczkiem nie jestem, bo Zochę udało nam się bez wychować, ale nie dlatego że bałam się że piersi nie będzie chciała, ale dlatego że nie chciałam mieć później kłopotu z odstawianiem jej, no i nie podobają mi się dzieciaki które chodzą i mają smoczek w buzi
teraz też będę próbować bez no ale z dwójką to pewnie inaczej będzie ....
a butelki --- nie widzę nic złego, podobno dziecko szybko przyzwyczaja sie do butelki i nie chce ssać piersi, ale u mnie się to nie sprawdziło, mała piła i z piersi i z butelki równie chętnie ...

ja postanowiłam tym razem się tak nie przejmować
będę próbować , ale jak się nie uda to trudno ... będzie mi trochę żal, ale są rzeczy ważniejsze niż karmienie piersią !!!!

ale się rozpisałam
sorka
Aż wstyd się przyznać, ale moja córka dalej lubi sobie pomamlać smoka. Teraz na pewno będę starała się go unikać...
Weredka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 09:56   #1752
andziot
Zakorzenienie
 
Avatar andziot
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Cytat:
Napisane przez Siasiek Pokaż wiadomość
Co do karmienia to faktycznie początki nie są łatwe ale trochę samozaparcia i konsekwencji w działaniu przynoszą efekty.

Mogę Wam napisać, jedno mój dostał butle już w szpitalu w nocy i to był błąd. Później się nie najadał wisiał mi na cycach co chwilkę i co ja zrobiłam?? przecież dziecka nie będę trzymać głodnego dałam butle i to był błąd, wielki moim zdaniem. Mogłam się męczyć ale prościej było dać dziecku zadowolenie (ja też czułam się dobrze jak widziałam, że młody chętnie pije i po butli zasypia). A dużo łatwiej takiemu dziecku pić z butelki niż z cyca No i z każdym takim aktem było już coraz gorzej. Długo nie karmiłam.

Jednak teraz twardo postanowiłam nie dawać za wygraną. W szpitalu też nie pozwolę (no chyba żeby coś tam tfu tfu tfu). A jak wyjdzie się okaże.

Trzeba chcieć, mocno chcieć.

Andziotku widzę, że u nas to całkiem odwrotnie
no właśnie widzę
twoja i moja wypowiedź to właśnie najlepszy przykłąd na to że każde dziecko inne i życie pisze swoje historie ...
moja ZOcha też dostała butlę w szpitalu, ale jej odruch ssania był taaak olbrzymi że niczemu nie zaszkodziła
też widziałam jak po butli mała sama zasypia, a po cycu to jakoś taka nerwowa była,
no ale mleko modyfikowane jest trudniej trawione przez taki mały brzuszek i na dłużej starcza ...

mamy butelkowe częściej męczą się z zatwardzeniami i kolkami u dzieciaczków ....

ja dłuuuugo ściągałam mleko, ale wiadomo że laktator nie zastapi ssania no i powoli mleko sie kończyło

co do karmienia w nocy, to ja NA PEWNO nie mam zamiaru budzić dziecka żeby jadło w nocy, chyba że będzie jakieś chudziutkie i będzie słabo przybierać ....
Zocha już w szpitalu potrafiła tylko raz obudzić się na karmienie, a w drugim miesiącu życia to już spała całą noc, więc jej w tym nie przeszkadzałam
ale ona cały czas na 75 centylu wagowo była wiec cieszyłam się że mogę się wyspać

znów epopeja mi wyszła
__________________
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka...
Dante Alighieri


andziot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:01   #1753
24kasia86
Wtajemniczenie
 
Avatar 24kasia86
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 817
Wyślij wiadomość przez ICQ do 24kasia86 GG do 24kasia86
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość

24kasia86 dobrz że wszystko dobrze u gina,
wydaje mi się że miałaś wymaz na GBS robiony a nie na pasożyta, ale mogę się mylić, każda z nas powinna to mieć zrobione, bo to groźna dla dziecka bakteria

co do hemoglobiny to mój gin kazał mi dalej łykać żelazo nawet jak mi hemoglobina podskoczyła do 12,5 bo powiedział że jak przestanę brać to znów spadnie więc łykam ....

a tego puchnięcia to nie zazdroszczę, może rzeczywiście powinnaś więcej leżeć i odpoczywać, teraz już spory ciężar nosimy i niestety nasze żyły i naczynia są często uciskane i krążenie gorsze ....
mozliwe ze to byl wymaz na bakterie nie sprecyzowala dokladnie, a ja sie nie pytalam ale przeciez ona wie co robi.
no mi nie kazala brac zelaza, ale mam skierowanie znowu na morfo, mocz, +Na, +K, zelazo i tarczyce do 28marca.

Cytat:
Napisane przez Dziewczonka Pokaż wiadomość
Kasiu miałaś chyba pobierany wymaz na paciorkowce, coś mi się kiedyś obiło o uszy, że się robi przed porodem. Ja jeszcze nie miałam...
I na pewno dobrze się odżywiasz, bo wtedy hemoglobinka by się tak nie podniosła . Nie obwiniaj się, te dolegliwości, które masz są związane z ciążą, a malutka zobacz jak ładnie rośnie
Cytat:
Napisane przez Camomile Pokaż wiadomość
Kasia, nie martw sie.
Ja tez obraczki juz od paru tygodni nie nosze...

Wymaz (nie cytologie, tylko wlasnie wymaz na jakies bakterie) mialam wczoraj robiony. Mysle, ze lepiej zrobic niz nie i zyc w blogiej nieswiadomosci, jesli sa wskazania.

Wazne, ze szyjka zamknieta, hemoglobina i inne wyniki dobre i twoja dziewczynka zdrowo sie rozwija .

Odpoczywaj duzo .
Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość

oj kochana
odpoczywaj jak najwiecej

a co kochana kosdztuje
dziekuje wam dziewczyny innym za cieple slowa

anulinka2009
jaki slodki ten Twoj syneczek, myslalam ze babelki sobie puszcza bo tak mu tam dobrze u ciebie
nosek to musze przyznac ze naprawde wymiata

Cytat:
Napisane przez anula_81 Pokaż wiadomość
kasiulka a ty kochana tez sie nie smutaj bynajmniej, przeciez na wizycie wszystko ok, po prostu masz obrzeki bo taki twoj urok, niekoniecznie bo zle sie odzywiasz, albo zle sprawujesz, prosze mi tak nie myslec, bynajmniej! najwazniejsze, ze wszytko ok!
chyba sie zabiore za te ciuszki...ale im dluzej was czytam i siedze, tym bardziej mi sie nei chce, plus faworki mnei wciagnely
mam nadzieje ze taki moj urok, wiesz ja nie zawsze jem to co powinnam, czesciej to na co mam ochote, czasem w nocy jak mi sie chce pic popijam na szybko slodka wode gazowana Tż albo zjem jakiegos cipsa... ostatnio zrobilam mizerie a ja trzeba posolic przeciez... jestem zla na siebie mimo to!
ciagle mi sie chce pic
usta mam popekane juz ze dwa tyg.

Cytat:
Napisane przez eweska Pokaż wiadomość

Super gratuluje wizyty
Co do tego badania to też mam mieć je robione

Właśnie sobie uświadomiłam że jak będę miała wizytę to będę zaczynać już 35tydzień wow, szok normalnie.
ja tez jestem w szoku, wczoraj mi gina pomagala zejsc z fotela, zbadala mnie JEDNYM (jak to ona mowi) paluszkiem i bardzo delikatnie
wizyte mam nie za miesiac ale za 3tyg. Czas leci... czuje ze mimo to marzec bedzie sie wlekł.


na razie tyle doczytalam

mam problem, Tż jutro ma zamiar jechac malowac traktor do przyszlego szwagra, chce mnie zabrac, ale nie wie czy sie wyrobi w jeden dzien. A mi sie nie chce tam nocowac, a nawet jechac. A rodzina tego narzeczonego siostry Tż chce zebym przyjechala itp
dzisiejsza noc byla ciezka budzialam sie co chwila na siku i wstawalam z ciezkim bolem bioder, broszki, pachwin... przewracalam sie (oczywiscie z bolem) stale z boku na bok ale to nic nie dawalo. Teraz siedze przed kompem i tez mnie boli

smutno mi.
__________________
Codziennie uczysz mnie jak mam Cię kochać
04.05.2011r.
godz.21.42
Nikosia

24kasia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:04   #1754
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Cytat:
Napisane przez agnieszka_pe25 Pokaż wiadomość
nie pamietam jaki model z nazwy ale wygladal identycznie, i pamietam ze oni mnostwo za niego tyle lat temu zaplacili, bylam nim zafacynowana poki nie wlozyla mi do niego swojej corci i kazala pchac, wtedy pomyslalam ze wole tania, zwykla moja spacerowke niz pchac to cos. dlatego co do wozka to dopiero na dobre ocenisz z obciazeniem w postaci dziecka. oni ten wozek wywalili nawet nikomu nie odsprzedali z tego co mi sie wydaje



czyli co? zapisywac? ja tam tez jestem i za grazin i za daisy, z reszta wszystkie dziewczyny podane w popozycjach sa ok



uuuu, ja mam spokoj od zgagi od kilku dni, a normalnie to w nocy po rennie wstawalam moje paczki tez leza i patrza na mnie,

UWAGA UWAGA wczoraj nie zjadlam ani jednego. zero ochoty.
zapisuj zapisuj
GRAZIN na bank
a druga tez sie pewnie znajdzie na dniach

Cytat:
Napisane przez gusiagatko Pokaż wiadomość
Dzień doberek Nie wiem czy to po tej glukozie ale o 22 już spałam jak dziecko.



To świetnie!




Brawa Zaraz muszę numer spisać





Super ten tropikalny las jest Gratuluję zakupu

Co do dyżurowania, problemem jest tylko to, że mam niemiecki nr tel.




Kurczę, to cosik namieszałam. Ale widzę, że już zrobione Dzięki!
hmmm pomyslimy



dzien dobry

wlasnie odpakowalam paczke od roddzyneczek
polecam
dostalam gratis - extra szeleszczacy sliniak wizany bleeee

reszta okej
a te ciuszki z firmy EWA KLUCZE boskie w dotyku
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:04   #1755
ddaaiissyy
Zakorzenienie
 
Avatar ddaaiissyy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: częstochowa /kraków
Wiadomości: 3 784
GG do ddaaiissyy
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

helloooo Mamusie i brzusie

Ja dziś nie pospałam o 7,34 sie obudziłam i mimo "nocy" w pokoju już nie zasnełam
a plany na dziś mam takie, że ide sie z kolezankami po ich pracy spotkac i sama z premedytacją wybrałam knajpę gdzie spodobał mi się pewien deser...
MOULIN ROUGE
chrupiące bezy przykryte lodami waniliowymi z bitą śmietaną oraz pierzynką malin na gorąco

Myślę, że moze to być mniaaami
a miałam nie żreć słodkiego......... ale jutro wracam do małża wiec znów zacznie sie rygor.... na słodko wolno mi będzie wodę z miodem i cytryną ehhh

Cytat:
Napisane przez listopadowa80 Pokaż wiadomość
Widzę, że wpadłam na głosowanie.
Swój głosik oddaję na Daisy
dziękować
Jak przeżyłaś wczorajszy dzień bez pączka?? Weź pod uwagę jak nas potem zgaga męczyła i ile pustych kalorii w siebie wrzuciłysmy..... Ja teraz mam wyrzuty sumienia i żałuję, że nie miałam takiej twardej woli jak Ty

antropia;
Ty jeszcze nie spisz o tej porze super, ze wszystko ok !! A wagą się nie martw, przyjdzie czas, że smigniesz Coś tam przecież Cię przybywa więc nie jest źle Może jak czujesz się lepiej, to nie ładuj w siebie paracetamolu ??


andziot; jak to nie masz ambitnych planów, a MY Skoro Zosia tak wcześnie wstała to pewnie padnie w tzw międzyczasie wiec będziesz mogła z nami poplotkować
A to o czym piszecie.. o karmieniu to brzmi jak horror jakiś...
czy możliwe jest aby aż tak dziecko od siebie uzależnić, że nie można wyjść np sik... Da się jakoś temu zapobiec? Bo rozumiem, że powinno się karmić zawsze kiedy dzidzia kce ??
ale Cie tam rzeczy uczą Anulinko.... też bym zaczęła się bac

Cytat:
Napisane przez MoniaK Pokaż wiadomość
Dzień dobry

Widzę, że wczoraj było wybieranie samorządu klasowego To jak, Grazin i Daisyy zgadzają się?

Mam nadzieję, że leń mnie dzisiaj opuści bo plany to ja mam ambitne: posprzątać sama mieszkanie. Zawsze mężu pomagał ale dzisiaj go nie ma i będę musiała sama się pomęczyć.
dobry MoniaK e tam.. będziesz sprzątać tyle innych fajnych rzeczy do zrobienia Może poczekaj do jutra, jak małż wróci i Ci pomoże

Siasiek; smacznego

dorkabl; może okaże się, że nie taki diabeł straszny jak go malują.... a Twoja koleżanka wyszła już z tego ?

matallewar, dobrze dzień zaczełaś dobry pączek nie jest zły

andziot,
zazdroszczę takiej grzecznej Zosi !! Całą noc przesypiała? Bosssko Aby nasze Gabrychy poszły w jej ślady
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie
i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie

Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10
Twój pierwszy krzyk...


Edytowane przez ddaaiissyy
Czas edycji: 2011-03-04 o 10:07
ddaaiissyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:04   #1756
Siasiek
Zadomowienie
 
Avatar Siasiek
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 640
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość

co do karmienia w nocy, to ja NA PEWNO nie mam zamiaru budzić dziecka żeby jadło w nocy, chyba że będzie jakieś chudziutkie i będzie słabo przybierać ....
Zocha już w szpitalu potrafiła tylko raz obudzić się na karmienie, a w drugim miesiącu życia to już spała całą noc, więc jej w tym nie przeszkadzałam
ale ona cały czas na 75 centylu wagowo była wiec cieszyłam się że mogę się wyspać

znów epopeja mi wyszła
A to dobrze się miałaś z takim skarbem
U nas młody czasem co 40 minut budził się w nocy do cyca, na butki udawało się do 4 godzin. A mleko w nocy pił bardzo długo chyba ponad 2 lata miał jak się jeszcze zdarzało

A jakby przy Zosi stanął to za dużej różnicy między nimi by nie było
I wcale go nie głodzę...

Ciekawam jakie będzie to drugie
__________________
C & N
13 01 2007 i 10 05 2011

I know we have our problems
But we're not the only ones
It's not about you, it's not about me
It's not about anger
It's more about the loneliness we feel
Siasiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:04   #1757
dorkabl
Zadomowienie
 
Avatar dorkabl
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Bielsko-Biała / Radom
Wiadomości: 1 347
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Teraz tak szybko w szpitalach nie chca dawac butli.

andziot a co miałaś na mysli ze cię mąż do pionu postawił? Bo to czasem z boku widac że mama sie męczy. Tylko czasem mama nie chce zeby inni, nawet tata sie wtrącał w karmienie...

Dziewczyny! Pozytywne, Pozytywne myślenie!
dorkabl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:07   #1758
ddaaiissyy
Zakorzenienie
 
Avatar ddaaiissyy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: częstochowa /kraków
Wiadomości: 3 784
GG do ddaaiissyy
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Używałyście czegoś takiego jak oleje Bio-Oil ?
Czytałam o nim fantastyczne opinie... m.in na blizny swietnie działa i zapobiega rozstępom

http://www.ekobieca.pl/p,pl,483,bio-...ych-+60ml.html
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie
i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie

Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10
Twój pierwszy krzyk...

ddaaiissyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:08   #1759
Camomile
Zadomowienie
 
Avatar Camomile
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 060
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Dzien dobry dziewczyny, maluszka znowu mi nie dala spac, zalapalam sie moze na 4 godziny snu,ale co dziwne - wyspalam sie...

Zaraz uciekam na "wizyte powitalna" (ciekawe o co chodzi... ale tak napisali w liscie) do szpitala, ktory wybralismy na porod.

No i w ogole lepiej sie czuje,tylko glos stracilam , wiec nie wiem za bardzo jak sie dogadam z ta polozna. Chyba na migi

Do popisania pozniej.
__________________
Nadienka - ur. 12/05/11


Camomile jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:12   #1760
Siasiek
Zadomowienie
 
Avatar Siasiek
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 640
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Cytat:
Napisane przez dorkabl Pokaż wiadomość
Teraz tak szybko w szpitalach nie chca dawac butli.
Tak się może wydawać tylko, z tego co się mówi w tv czy czyta w necie ale na oddziale jest całkiem inaczej. Czasem w szpitalu jest to na porządku dziennym i nikt Cie nawet nie poinformuje, że będzie czy było karmione.
Lepiej już na początku powiedzieć czego się chce, oczekuje.
Chociaż czasem to i tak jak grochem o ścianę bo babki się zmieniają, dzieciaczków dużo, pracy nad nimi też...
__________________
C & N
13 01 2007 i 10 05 2011

I know we have our problems
But we're not the only ones
It's not about you, it's not about me
It's not about anger
It's more about the loneliness we feel

Edytowane przez Siasiek
Czas edycji: 2011-03-04 o 10:14
Siasiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:14   #1761
dorkabl
Zadomowienie
 
Avatar dorkabl
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Bielsko-Biała / Radom
Wiadomości: 1 347
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość
no właśnie widzę
twoja i moja wypowiedź to właśnie najlepszy przykłąd na to że każde dziecko inne i życie pisze swoje historie ...
moja ZOcha też dostała butlę w szpitalu, ale jej odruch ssania był taaak olbrzymi że niczemu nie zaszkodziła
też widziałam jak po butli mała sama zasypia, a po cycu to jakoś taka nerwowa była,
no ale mleko modyfikowane jest trudniej trawione przez taki mały brzuszek i na dłużej starcza ...

mamy butelkowe częściej męczą się z zatwardzeniami i kolkami u dzieciaczków ....

ja dłuuuugo ściągałam mleko, ale wiadomo że laktator nie zastapi ssania no i powoli mleko sie kończyło

co do karmienia w nocy, to ja NA PEWNO nie mam zamiaru budzić dziecka żeby jadło w nocy, chyba że będzie jakieś chudziutkie i będzie słabo przybierać ....
Zocha już w szpitalu potrafiła tylko raz obudzić się na karmienie, a w drugim miesiącu życia to już spała całą noc, więc jej w tym nie przeszkadzałam
ale ona cały czas na 75 centylu wagowo była wiec cieszyłam się że mogę się wyspać

znów epopeja mi wyszła
no ale mówią że nie wolno dziecka na noc zostawiac bez jedzenia bo to niebezpieczne, ze odwodnic go mozna.
Ide od przyszłego tyg do szkoły rodzenia, zapytam, moze to mit i nie prawda

ddaaiissyy
no koleżanka po prostu przeszła na butelkę...

Co do smoczków to tez słyszałam ze teraz w niektórych szpitalach chca żeby przynosić smoczki. Że znów tendencja ich powrotów...ja bym tez nie chciała dawac dziecku smoka...
dorkabl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:21   #1762
Aliczka88
Zadomowienie
 
Avatar Aliczka88
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Nibylandia :):)
Wiadomości: 1 688
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Hej Mamuśki

Ja jade do lekarza za moment bo kipy mam po kolana
A nie chce zostawiać tego na sobote i niedziele...

Wczoraj kuzynka z Krk pisała mi że mają dla mnie cały wór ciuszków po ich synku który ma pół roczku I z chęcią mi go dadzą jak tylko przyjadą Aaaaaale faaaaaajnie

Oki uciekam się troche wymalować bo wyglądam jak kret z zapuchniętym nosem!!

Aha co do dyżurnych też jestem za daisy i Grażyną
A numer od dawna mam zapisany do EWESKI hihi.

Sajonara!!!
__________________
"Znaczną częścią naszego życia rodzinnego są udane szarlotki"


Żona
Mama Misia

Makijażystka
Aliczka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:28   #1763
24kasia86
Wtajemniczenie
 
Avatar 24kasia86
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 817
Wyślij wiadomość przez ICQ do 24kasia86 GG do 24kasia86
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

w ogole wczoraj zrobilam troche km z buta, wszedzie trzeba dojsc od przystankow. Dopiero jak juz sie tak bardzo zmeczylam, pomyslalam ze trzeba bylo taksowke zamowic, dlatego napstepnym razem tak zrobie.
Brzuch mi twardnial wczoraj i teraz tak samo, ciagnie mnie na dole.
__________________
Codziennie uczysz mnie jak mam Cię kochać
04.05.2011r.
godz.21.42
Nikosia

24kasia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:33   #1764
andziot
Zakorzenienie
 
Avatar andziot
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Cytat:
Napisane przez 24kasia86 Pokaż wiadomość
mam problem, Tż jutro ma zamiar jechac malowac traktor do przyszlego szwagra, chce mnie zabrac, ale nie wie czy sie wyrobi w jeden dzien. A mi sie nie chce tam nocowac, a nawet jechac. A rodzina tego narzeczonego siostry Tż chce zebym przyjechala itp
dzisiejsza noc byla ciezka budzialam sie co chwila na siku i wstawalam z ciezkim bolem bioder, broszki, pachwin... przewracalam sie (oczywiscie z bolem) stale z boku na bok ale to nic nie dawalo. Teraz siedze przed kompem i tez mnie boli

smutno mi.

też mi by się nie chciało jechać osobiście
widzę że Twój tż nie chce sie bez Ciebie nigdzie ruszać

Cytat:
Napisane przez ddaaiissyy Pokaż wiadomość
andziot; jak to nie masz ambitnych planów, a MY Skoro Zosia tak wcześnie wstała to pewnie padnie w tzw międzyczasie wiec będziesz mogła z nami poplotkować
A to o czym piszecie.. o karmieniu to brzmi jak horror jakiś...
czy możliwe jest aby aż tak dziecko od siebie uzależnić, że nie można wyjść np sik... Da się jakoś temu zapobiec? Bo rozumiem, że powinno się karmić zawsze kiedy dzidzia kce ??
ja sobie myślę, że czasem to też wina matki, bo jak dziecko płacze to ona od razu o cyca i tak się dziecko przyzwyczaja że cyc dobry na wszystko ....
ja karmiłam na żądanie ale nie bez przesady, jak wiedziałam że niedawno jadła to nie dawałam od razu piersi ...
czasem dziecko potrzebuje przytulenia, zainteresowania, boli je brzuszek albo coś innego, a nie ciągle głodne jest ... (choć pewnie są żarłoki extremalne )

Cytat:
Napisane przez Siasiek Pokaż wiadomość
A
Ciekawam jakie będzie to drugie
też ciekawam

Cytat:
Napisane przez dorkabl Pokaż wiadomość
Teraz tak szybko w szpitalach nie chca dawac butli.

andziot a co miałaś na mysli ze cię mąż do pionu postawił? Bo to czasem z boku widac że mama sie męczy. Tylko czasem mama nie chce zeby inni, nawet tata sie wtrącał w karmienie...

Dziewczyny! Pozytywne, Pozytywne myślenie!
mnie się nikt nawet nie pytał czy butle dać, dostała i tyle, więc nie wszędzie tak jest ....
a co do męża to po prostu powiedział mi że on nie może patrzeć jak ja ze łzami w oczach karmię Zośkę i wytłumaczył, że razem musimy czuć się szczęśliwe ... nie było to łatwe, bo długo wyzbywałam się poczucia winy ....

Cytat:
Napisane przez Siasiek Pokaż wiadomość
Tak się może wydawać tylko, z tego co się mówi w tv czy czyta w necie ale na oddziale jest całkiem inaczej. Czasem w szpitalu jest to na porządku dziennym i nikt Cie nawet nie poinformuje, że będzie czy było karmione.
Lepiej już na początku powiedzieć czego się chce, oczekuje.
Chociaż czasem to i tak jak grochem o ścianę bo babki się zmieniają, dzieciaczków dużo, pracy nad nimi też...



Cytat:
Napisane przez dorkabl Pokaż wiadomość
no ale mówią że nie wolno dziecka na noc zostawiac bez jedzenia bo to niebezpieczne, ze odwodnic go mozna.
Ide od przyszłego tyg do szkoły rodzenia, zapytam, moze to mit i nie prawda
dziecko jeśli jest zdrowe, to ma swój zegar biologiczny i samo się budzi jak chce jeść ...
ja nie mówię że karmienie w nocy jest błędem, ale bo rzeczywiście mleko jest wtedy bardziej tłuste i niby zdrowsze, ale jakoś nie będę miała tyle siły żeby jeszcze specjalnie budzić dziecko co by sobie pojadło, chyba że samo będzie chciało, no to już trudno
albo cyce będą mi pękać


mężu się dziwi co ja dziś tak piszę dużo
zdziera że na każde pytanie odpisuje książkę


muszę zaliczyć spacerek z Zosieńką
__________________
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka...
Dante Alighieri


andziot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:36   #1765
Martulka000
Raczkowanie
 
Avatar Martulka000
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 442
GG do Martulka000 Send a message via Skype™ to Martulka000
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Kochane zapomniałam napisać najważniejsze dziś zaczynamy 33 tydzień
__________________
Adrianek jest z nami
24 kwietnia 2011 godz. 10:40
2900 gram i 54 cm

II kreseczki 09.05.2014
02.08.2014

Tylko ktoś kto rozumie i akceptuje Cię
Może być przyjacielem
Martulka000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:37   #1766
andziot
Zakorzenienie
 
Avatar andziot
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

dziś dostałam smska od znajomej która jest we wczesnej ciąży
ostatnio jak u nas byli to się skarżyła że nic nie czuje i sie martwi
no i napisała że od niedzieli ma takie nudności że zaraz sobie w łeb palnie
a jutro idą na wesele
nie zazdroszczę



i coś na poprawienie humoru
http://www.likecool.com/Baby_Laughin...deo--Gear.html
__________________
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka...
Dante Alighieri


andziot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:40   #1767
Paulizia
Wtajemniczenie
 
Avatar Paulizia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 795
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

No wlasie Dorkabl ma racje! Najwazniejsze to pozytywne myslenie... jesli naprawde chcemy karmic to bedziemy to robic. Ja tez slyszalam wiele brzydkich historii o karmieniu piersia i w ogole, troche mnie to przeraza, ale nie zniecheca. Chce dac mojemu dziecku to co najlepsze, a takie jest wlasnie mleko mamy! Wczoraj rozmawialam o tym z polozna i mi mowila, ze wszystko zalezy od mojej psychiki. Wiec myslmy pozytywne, a dobro naszego dziecka jest przeciez dla nas najwazniejsze!!! Co to dla nas karmienie piersia???? Pikus dziewczyny! Silne baby jestesmy przeciez!!!!
__________________
''...Look at me! I Just can’t believe what they’ve done to me. We could never get free. I just wanna be! I just wanna dream...''
Paulizia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:41   #1768
Martulka000
Raczkowanie
 
Avatar Martulka000
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 442
GG do Martulka000 Send a message via Skype™ to Martulka000
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość
dziś dostałam smska od znajomej która jest we wczesnej ciąży
ostatnio jak u nas byli to się skarżyła że nic nie czuje i sie martwi
no i napisała że od niedzieli ma takie nudności że zaraz sobie w łeb palnie
a jutro idą na wesele
nie zazdroszczę



i coś na poprawienie humoru
http://www.likecool.com/Baby_Laughin...deo--Gear.html
dobre
Dzieci się tak fajnie śmieją
__________________
Adrianek jest z nami
24 kwietnia 2011 godz. 10:40
2900 gram i 54 cm

II kreseczki 09.05.2014
02.08.2014

Tylko ktoś kto rozumie i akceptuje Cię
Może być przyjacielem
Martulka000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:41   #1769
Paulizia
Wtajemniczenie
 
Avatar Paulizia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 795
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Kasiu24 odpoczywaj slonko
__________________
''...Look at me! I Just can’t believe what they’ve done to me. We could never get free. I just wanna be! I just wanna dream...''
Paulizia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-04, 10:44   #1770
ddaaiissyy
Zakorzenienie
 
Avatar ddaaiissyy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: częstochowa /kraków
Wiadomości: 3 784
GG do ddaaiissyy
Dot.: Kopniak tu, kopniak tam, nowe życie w sobie mam. Mamusie wyjątkowe majowo-czerw

Aliczka88 duzo zdrówka !!

24kasia86; no widzisz, trzeba było wziąć przykład z Eweski, która ładnie taxą wróciła do domku.. czasem z takich spacerków mozna sobie zrobić więcej szkody niż pozytku Odpoczywaj sobie dziś !!

Martulka to świętujemy !! I jeszcze na pewno dziś Lolka chyba antropia ?? i kto i kto jeszcze z nami przyłącza się do imprezki



u mnie 27 tydzień leci odkąd Gabryska jest ze mną

andziot, tez tak myślę, ze po troszku to jest wina matki.. chyba nie można się dać zwariować i aż tak szantażować dzieciaczkowi bo nikomu potem to na dobre nie wychodzi No to mnie pocieszyłaś
A pogoda za oknem bossskka !! Spacer aż sie prosi Kiedy idziecie "do dzieci"
Biedna koleżanka.. to ta co na łososiu była ?? Oj troszkę jeszcze przed nią "trudności"
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie
i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie

Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10
Twój pierwszy krzyk...

ddaaiissyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.