|
|
#3181 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Ja umaluję pazury i spadam spać...
Właśnie mi się przypomniało że siedziałam w sobotę z rodzicami i wspomniałam,ze ex wysłał mi życzenia... A mój tata spojrzał na mnie i stw.że w sumie skoro juz jedziemy na chrzciny to mogła bym napisać do M.... żeby przyjechał bo ma niedaleko Właśnie dostałam najpiękniejszego kosza jaki tylko jest możliwy nienawidzę facetów.... 3 miesiace trucia mi gitary tylko po to,żebym właśnie usłyszała,że on juz nikogo nie szuka chyba że znajomych Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaa
__________________
|
|
|
|
#3182 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
mój eks tak samo mówi... |
|
|
|
|
#3183 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
ja to bym mógł tańczyć z inną ale jak przy Tobie pojawi się ktoś to odstrasza bo się boi,że za szybko byś o nim zapomniała a jemu nie o to chodzi ![]() Przepraszam,ze tak dobitnie ale tak to w sumie wygląda w 90 % przypadków na tym forum...Jeśli się mylę to siąde na karnym jeżyku na 22 minuty
__________________
|
|
|
|
|
#3184 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 40
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
W Wigilię 24 grudnia przed południem gdy przyjechałam do niego z prezentem i dzieliliśmy się opłatkiem, po 3 latach i ponad 9 miesiącach rozstaliśmy się. Teraz już wiem, że na jego własne życzenie. Powód: taki, który spotkał większość zakochanych lasek, które kochały ZA BARDZO i były zbyt dobre, a jednak pojawiła się ta INNA, lepsza (tak myślałam do tej pory) koleżanka z jednego roku studiów. Ale od początku. Zaczęło się psuć już z początku grudnia, coraz bardziej nie pasowało mi jego zachowanie, coś było nie tak ale przecież go kochałam i uważałam, że wszystko się ułoży, że trzeba na to czasu. W grudniu również zaliczył pewną imprezę. Gdy potem oglądałam zdjęcia z tej imprezy na stronie klubu, w którym był wpadłam we wściekłość. Tańczył z nią. Obejmował ją tak jak obejmuje mnie, wtulał się w nią, ona trzymała rękę na jego policzku. W tym samym czasie dzwoniłam do niego i miał wyłączony telefon, napisał jedynie o 4 że już wrócił do domu. Od tej pory w naszym związku zrobiło się jeszcze gorzej. Tłumaczył, że to tylko koleżanka, że tańczył ze wszystkimi i że mam przestać być zazdrosną bo i tak będzie to robił. Kilka dni po tej sprzeczce usłyszałam coś czego nie spodziewałam się nigdy usłyszeć z jego ust, że przestało mu zależeć, że miłość się wypaliła, że mam nie płakać, że mam zachowywać się dojrzale. I potem już było coraz gorzej, ja walczyłam, okazywałam mu uczucie, a on nic nie robił. Do tego doszły problemy z jego szkołą i jego babcia trafiła do szpitala. Byłam przy nim ale odczuwałam, że on nawet nie chce mojej pomocy. Aż w końcu dzień przed Wigilią, gdy zapytałam o której do mnie przyjedzie bo zawsze to on przyjeżdżał w ten dzień, powiedział, że nie przyjedzie - już wtedy tchórzył. I już wtedy mówił po raz kolejny ale z wyrzutem, że to nie jest to co czuł do mnie, że się wypalił i w końcu doszło do rozstania dnia następnego, z tym że on chciał utrzymywać kontakt bo uważał, że jestem wartościową osobą, że by za mnie życie oddał, słówka w ramach pocieszenia. Po 2 tygodniach od rozstania stwierdził, że on żałuje tego co się stało, że nikt go nigdy nie pokocha jak ja, że popełnił błąd ale o dziwo nie mówił nic o powrocie. Spotkaliśmy się po 3 tygodniach i powiedział mi, że przespał się z tą dziewczyną, przedstawiając mi to w takim świetle jakby ją wykorzystał. Byłam skłonna mu wybaczyć i pozwolić wrócić, tym bardziej, że mówił, że tego żałuje, płakał przy mnie. Ale następnego dnia dowiedziałam się, że ona nie była tylko do łóżka. Znajomi w tydzień po rozstaniu widzieli jak szlajał się z nią za rękę, dlaczego to bardziej mnie zabolało niż zdrada fizyczna? Nie wytrzymałam i zerwałam z nim kontakt. Dowiedziałam się że jestem podła, że on miał nadzieję, że chciał zerwać z nią wszystkie kontakty, że on mnie nadal kocha. Na następny dzień spotkałam się z nim i to ja go zaczęłam przepraszać za swoje zachowanie, on mówił, że nie chce mnie znać, żebym sobie poszła i że on będzie jednak z tą dziewczyną po tym jak go potraktowałam bo już jej to obiecał. Nie wiem jak to się stało, ale przytuliliśmy się, zaczął mnie głaskać po głowie, ja płakałam... i poszłam do domu. Nasz kontakt wrócił tylko na tydzień, w tym czasie prosiłam go by z nią nie był, że po co chce być w związku z osobą (bo się okazało, że ona jak dowiedziała się, że on jest sam - zostawiła swojego chłopaka) która tak traktuje facetów, to powiedział mi że on jej nie kocha i nie będzie po niej rozpaczał tak jak po mnie. Na pytanie dlaczego nie woli po prostu być sam odpowiedział mi że on nie umie być sam. Już wtedy wolał być z nią. Chciałam, żeby jeżeli będzie z nią dał mi znać na telefon bo nie chcę się dowiadywać, że on się z nią szlaja a do mnie wydzwania. Myślicie że posłuchał? 3 dni od ostatniego spotkania spotkał naszą kumpelę idąc za rękę z tamtą dziewczyną... Ponoć tak ją wciągnął w pobliską bramę, że mało jej ręki nie urwał. Zerwałam z nim kontakt po tym wydarzeniu bezwzględnie. Dzwonił do mnie jeszcze 2 razy chociaż prosiłam go żeby tego nie robił. Właściwie pytając o jakieś duperele. I zostałam sama. Nie da się niestety streścić tego wszystkiego co mnie spotkało. Wszystko było tak grubymi nićmi szyte. Rozczarował mnie człowiek o którym myślałam mój przyszły mąż, za którego dałabym sobie głowę uciąć. Nigdy się tego nie spodziewałabym po tym wszystkim co przeszliśmy, przeżyliśmy, po tych wszystkich jego słowach i tego jak on za mną był... Nie mogę w to uwierzyć, że wolał ją... Dziewczynę, której nie kocha... Zamiast walczyć o mnie... On jest z nią teraz, dokładnie w miesiąc po rozstaniu pochwalił się o tym na jednym z portali społecznościowych, a mianowicie na fejsie, dając do zrouzmienia naszym wszystkim znajomym i mojej oraz swojej rodzinie... A ja się czuję jak wykorzystana zabawka... Dlaczego
|
|
|
|
#3185 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 234
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cześć dziewczyny!
Nie sądziłam, że kiedykolwiek tutaj napiszę, jak pewnie każda z was. Po roku koniec.Jeszcze nie tak oficjalnie, mamy się spotkać za 3 dni i porozmawiać. Mówi niby że mnie kocha, ale ja nie wierzę by po tych wszystkich słowach złych które padły z jego ust to miało jeszcze szansę. Jestem z totalnej rozsypce. Mój świat się właśnie zawalił. Po co było to wszysko???
__________________
|
|
|
|
#3186 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Cześć ![]() Wiem, że Ci ciężko i nie potrafisz pojąć dlaczego on tak mówi ... dlaczego tak się zachowuje... Oni już tacy są. Nie daj mu się. |
|
|
|
|
#3187 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 234
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Najgorsze jest to, że nawet nic takiego sie między nami nie stało. Ani mnie nie zdradził, ani nie okłamał, ja jego też nie. Po prostu jakaś kolejna głupia sprzeczka o nic, rozdmuchana do rangi nie wiadomo czego, jego stwierdzenie że jestem zła i niedobra, ale on mnie kocha i potrzebuje czasu by ochłonąć. Ale ja juz mu nie wierzę. Jak można kogoś kochać i obrażać się za byle co i używać przy tym takich słów?! Nie pojmuję. A tak go strasznie kocham. Miałam problemy z zaufaniem, z tym by się w pełni oddac. Kiedy zaufałam - mam za swoje.
Nawet nie wiem co mam mu powiedzieć za te 3 dni...
__________________
|
|
|
|
#3188 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Oj, jest bardzo źle
. Ale to tylko na moje życzenie... szukałam czegoś w archiwum gg i weszłam w rozmowy z nim. Najgorsze jest to, że widzę jak się zmieniały. Jak już od listopada, może października były zupełnie inne... |
|
|
|
#3189 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 6 910
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
badz twarda przez te spotkanie...nie placz nie okazuj emocji...bo jak bedziesz plaszczyc sie przed nim to tylko go utwierdzisz w tym co Ty "nie pojmujesz" i pojdzie....co masz zrobic?......nic nie robic to jest najlepsza metoda....olewka...skoro nie masz sobie nic do zarzucenia skoro jestes "dobra" to po co masz mu dawac satysfakcje z jego chorych tlumaczen? (bo tez uwazam ze to chore jednego dnia kochac a drugiego spier....)im teraz bardziej "olejesz" tym bardziej on sie opamieta (zakladajac ze naprawde kocha tylko duma go nosi) Edytowane przez normalnyFacet Czas edycji: 2011-03-11 o 01:44 |
|
|
|
|
#3190 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
|
|
|
|
|
#3191 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Noc pełna wrażeń za mną.
Mam kaca, ledwie dycham, właśnie wróciłam z roboty i lecę odsypiać ![]() I coś Wam powiem. Jakiś jednak 'cud' się zdarzył. Pan rzucił panią. |
|
|
|
#3192 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Martuś - kac po salsie?
![]() Uważaj, bo pewnie piesek przybędzie obsikać Ci płotek.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3193 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Hihi pięknie to ujęłaś
Ty to zawsze dobrym tekstem sypniesz hehe
|
|
|
|
#3194 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
![]() Tez cos podobnego kiedys slyszalam.. Hej wszystkim..mialo byc slonce lato i parasolki(tj cieplo na weekend a u mnie leje)..a ja mam dzis randke..ale we wrocku to inne woj..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.
|
|
|
|
|
#3195 | |||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Rodzynek też niczego sobie
choć dla mnie stanowczo za młody...Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tak jakoś mi się Twój avek z jaraniem skojarzył Och, przypomniało mi się, że nie oddałam mu zapasu bletek
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2011-03-11 o 09:52 |
|||
|
|
|
#3196 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Dzień dobry
![]() Nie wyspana,ze złym humorem od rana;/ Mamusia jednak potrafi paroma słowami wywołać falę agresji :P Miłego ![]() A to swoją drogą
__________________
|
|
|
|
#3197 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
U mnie dziś mija 12-nasty dzień bez mojego F. ... tak jak już pisałam na swoim wątku, dziś już nie płaczę. Mogłoby się wydawać, że to niewielka zmiana, ale dla mnie to ogromny postęp, że mamy 11 godzinę, a ja jeszcze ani jednej łzy nie wylałam. W poprzednie dni o tej godzinie chodziłam już z popuchniętymi oczami i czerwonym nosem.
Dziś do niego dzwonię o to niedzielne spotkanie... bardzo się boję, że nie odbierze Cytat:
Cytat:
Poprzednim razem jak się rozstaliśmy już po 2 miesiącach rozpoczął kolejny związek, który trwał 5 lat (!!!). To wspaniały facet i wiem, że jak pozna teraz jakąs fajną dziewczynę, to napewno ona go usidli i on przepradnie dla mnie na zawsze... Widocznie los tego chce...
Edytowane przez Dearlie Czas edycji: 2011-03-11 o 11:00 |
||
|
|
|
#3198 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: przemyśl to ;)
Wiadomości: 2 456
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Mam wrażenie że mu się narzucałaś po tym zerwaniu, sama wlazłas mu do łóżka więc on odebrał jansy sygnał> bzykanko bez zobowiązań= super!! Zgadzam się z juniorka89 w 100% Dla przykładu, koleżanka po rozsatniu z facetem (z jego winy)sypiała z nim od czasu do czasu jeszcze przez pół roku, po czym on znalazł sobie inną więc ona poszła w odstawkę. natomiast kiedy ona zaczęła spotykać się z nowym chłopakiem, tamtem nagle przypomniał sobie jak bardzo ją kocha ![]() Faceci już tak mają, co się będzie starał o nową skoro teraz chce poszaleć na wolności a w razie desperacji zawsze pod ręką jest była...
__________________
CG 20.02.2012 - 2c Spełnić marzenia . . . |
|
|
|
|
#3199 | ||||||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Iwoona - Ty też z Przemyśla?
![]() Przekopałam się przez dyskusję o psich kupach i oczach ich właścicieli (psów, nie kup) i lecę do naszych Świeżynek, na pierwszy ogień Kwiatuszek: Cytat:
Taaa, na pewno żałował, że się przespał z inną Raczej, że go po tym nie chciała, może nie stanął na wysokości zadania ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Nie ma co się łudzić, nie wpłyniesz na niego. On był kochany, ale już nie będzie Taaaak, zły, zwiędły kwiatuszek wpychał go w ramiona innych! Naprawdę dawałaś się złapać na takie idiotyczne gadki?Co dopiero by było, gdybyście musieli razem urządzać mieszkanie i nie zgadzali się co do wystroju... Co noc spałby u Was ktoś inny, żeby odreagować ![]() Cytat:
Jak się jest w związku, to się nie myśli o niecałowaniu innej osoby, by nie zranić partnera Wierność nie jest łaską ani poświęceniem, tylko naturalnym elementem udanego związku.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. Edytowane przez Malla Czas edycji: 2011-03-11 o 11:26 |
||||||
|
|
|
#3200 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
![]() Chociaż wiem jakich błędów nie popełniać następnym razem
__________________
|
|
|
|
|
#3201 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Jeju co się dzieje w Japonii, masakra.
|
|
|
|
#3202 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
To znaczy że 5 lat na niego czekałaś? Czy ja coś źle zrozumiałam?
|
|
|
|
#3203 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Prawie 6 lat, bo kontakt nawiązaliśmy po kilku miesiącach od rozpadu tego jego 5-letniego związku.
Ja w międzyczasie byłam tylko raz w kilkumiesiącznym związku, który był totalną klapą. No nie licząc tego, że w trakcie tych 5 lat tamtego jego związku przewinęłam się przez chwilę w jego życiu jako "ta druga" |
|
|
|
#3204 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
|
|
|
|
|
#3205 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " |
|
|
|
|
#3206 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
|
|
|
|
|
#3207 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Poza tym On już dla Ciebie przepadł na zawsze według mnie, wasz związek był tak burzliwy, że jakoś sobie nie wyobrażam żebyście długo razem wytrwali nawet gdybyście do siebie wrócili. Dla mnie najdziwniejsze jest to, że tyle czasu minęło 5 lat a Ty w tamtym momencie w ogóle sobie zycia nie ułozyłaś. Uczepiłaś sie go trochę. "potrafi być taki czarujący" piszesz o nim tak jakby był największym cudem, Ty też jesteś na pewno fajną babką i kiedyś kogoś sobą oczarujesz, wejdziesz w związek, który będzie zdrowy i szczęsliwy, lepszy niż ten![]() Koniecznie usuń go ze wszystkich portali, wyrzuć gg itd. To będzie naprawdę wielki krok, na początku będzie cięzko, ale z czasem coraz lepiej.
__________________
"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży, Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi , A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz I walizkę ma spakowaną już ... " |
|
|
|
|
#3208 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Dziewczyny jeżeli myślicie, że ja siedziałam przez 6 lat i zalewałam się łzami czekając na niego , to jesteście w błędzie. Po naszym rozstaniu bardzo cierpiałam, bo jak już pisałam przeniosłam się do jego miasta do liceum i nagle zostałam tam sama, jedynie z dopiero co poznanymi w szkole ludźmi. F. zawsze miał w moim serce bardzo wyjątkowe miejsce i podświadomie czułam, że to jeszcze nie koniec naszej historii. Jednak ja nie robiłam nigdy żadnych kroków, żeby rozwalić jego związek, żeby mieć go dla siebie. On kilka razy próbował nawiązywać przez te lata ze mną kontakt... ja straciłam do niego zaufanie po tym jak szybko znalazł po mnie pocieszenie. Dopiero w okresie szaleństw na studiach odważyłam się z nim spotkać ponownie. I to wtedy byłam "tą drugą". To co wtedy się między nami wydarzyło było wielkim niedogadaniem... ja myślałam, że on się tylko mną bawi, a on potraktował te nasze spotkania poważnie i był gotów zostawić dla mnie tamtą dziewczynę. Tyle, że gdy chciał to zrobić to było już za późno, gdyż ja rozpoczęłam ten związek, o którym wyżej pisałam, więc nie dałam mu wtedy szansy. Jak zeszlimy się po tych 6 latach, to on niejednokrotnie mówił mi, że ja również przez te wszystkie lata miałam swoje miejsce w jego sercu. Tak, pewnie powiecie, że to głupie mydlenie oczu, ale między nami naprawdę była olbrzymia więź... magia, której nie można opisać słowami. Ta magia byłaby do dzisiaj, gdybym nie zdeptała jej swoim paskudnym zachowaniem. Ten człowiek naprawdę bardzo mnie kochał i był w stanie spędzić ze mną resztę życia. Ja poprzez swoje czyny udowodniłam, że nie jestem warta takiej miłości. I będę sobie pluła w twarz jeszcze przez wiele lat, że nie uszanowałam tego co miałam.
|
|
|
|
#3209 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Boję się też że ze mną tak będzie...
Edytowane przez mlko92 Czas edycji: 2011-03-11 o 12:40 |
|
|
|
|
#3210 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
---------- Dopisano o 12:50 ---------- Poprzedni post napisano o 12:41 ---------- Cytat:
|
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:03.





On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy 
Poradzicie coś ? 






badz twarda przez te spotkanie...nie placz nie okazuj emocji...bo jak bedziesz plaszczyc sie przed nim to tylko go utwierdzisz w tym co Ty "nie pojmujesz" i pojdzie....co masz zrobic?......nic nie robic

Jak się jest w związku, to się nie myśli o niecałowaniu innej osoby, by nie zranić partnera 
