|
|
#3421 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Teraz wyglądam o wiele lepiej, niż wtedy, choć wciąż na modelkę by mnie nie wzięli, ale w sumie dobrze się stało, zawsze miałam fajnych facetów
|
|
|
|
|
#3422 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
a ja tez sie uwazam za brzydka, tzn nie tak totalnie, ale jednak... no tak czy owak, taka jestem roztrzepana i wygladam tak zwyczajnie, nigdy perfekcyjnie, nie umiem tak jak niektore sie wypacykowac, zeby wyjsc z domu, zawsze a to wlosy rozczochrane, a to mi sie cos pod okiem rozmaze... a to mi biust widac (a to przez to, ze jest maly, bluzka nie ma sie na czym trzymac, a ja lubie bluzki z dekoltami, bo lubie szyje pokazywac i zawsze mi sie taka trafia, ktora mi zjezdza ;/) i generalnie powiem wam, ze mam problem z facetami... tzn nie umiem sie otworzyc, a jak sie otworze za bardzo, to pozniej cierpie... 2 razy mi sie zdarzylo... nie mam takiej latwosci nawiazywania rozmow, zazwyczaj lepiej mi idzie po alkoholu, ale mimo wszystko czasem gadam bzdury i to moje roztrzepanie jest spotegowane... nawet w mowie... tu cos powiem, tam cos powiem, za malo czasu, a tyle do powiedzenia... sama nie wiem jak to jest do konca...
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak Edytowane przez ver_million Czas edycji: 2011-03-12 o 18:33 |
|
|
|
#3423 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Wróciłam z kebaba i piwa
Podoba mi się mój wolny stan, może to dziwne, bo mnie samą to dziwi, że jeszcze w sobotę wyłam jak głupia, a teraz jest mi tak dobrze I miałam 2 chętnych na mój numer telefonu ![]() Cytat:
![]() Ja też nie lubię, ale jak ma taką samą rzecz, ktoś kogo lubię, to łagodniej to przeżywam, niż jak nielubiany ktoś sobie sprawi coś takiego jak mam ja Ale specjalnie bym nie kupiła tego samego co 2 inne koleżanki Cytat:
Wszystko co ma 3 paski jest modne przecież i wypada szpanować i nosić Cytat:
Jak widać rozmowa potrafi zdziałać cuda od razu oboje się lepiej czujecie ![]() ---------- Dopisano o 18:41 ---------- Poprzedni post napisano o 18:37 ---------- Cytat:
moich facetów, to chyba muszę się zacząć uważać za ładną Zawsze trafiam na jakichś kiepskich
__________________
. "Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą." . |
||||
|
|
|
#3424 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Potrzebna mi Wasza pomoc, przywołajcie mnie do porządku
![]() Ciągle mam jakieś głupie przeczucie że mój eks podbija do kogoś, albo co gorsza ma kogoś nowego boję się tego
|
|
|
|
#3425 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
, ale jak to ma w zwyczaju mówić moja mama, "pewnie ci biedni faceci łapią się na duże usta i oczy". No cóż, na ogromny biust zapewne byłoby więcej chętnych, ale takowego nie posiadam (właściwie prawie w ogóle go nie posiadam ). W każdym razie może to dobrze, bo jak interesowali się mną faceci, to zawsze właśne jacyś tacy... fajni . Dziś jestem trochę wściekła, bo miałam multum rzeczy do zrobienia, a od wczorajszej nocy czuję się potwornie, złapał mnie jakiś wstrętny ból brzucha i cały dzień z głowy :/. Teraz (odpukać) jest już trochę lepiej, więc zabieram się za siebie. Grrr... |
|
|
|
|
#3426 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
moj juz zarywa... na moich oczach, ale mam go w nosie i Tobie tez radze, bo sobie totalnie zszargamy nerwy. ja juz przezylam to mocno, przed chwila poklocilam sie z rodzicami i wlasnie uciekam z domu, tzn jade do kolezanki... i ogarnelam, ze zakiet ktory kupilam w lumpie za piataka i wszylam podszewke za prawie 5dych mnie postarza... jezu, mam 19 lat,a czuje sie w nim jak 40ka... ehhhhh;(
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak |
|
|
|
|
#3427 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Mlko92, niestety taka jest prawda, że jego życie nie powinno Cię interesować, bo sobie tylko tym krzywdę robisz analizując każde jego wyciągniecie telefonu z kieszeni. Nowa dziewczyna byłego, to jest zawsze duże przeżycie, ale nie można się załamywać, bo wiadomo, że prędzej czy później i on i Ty będziecie mieli kogoś nowego.
__________________
. "Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą." . |
|
|
|
#3428 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 155
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3429 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Pierdzielisz głupoty
![]()
__________________
. "Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą." . |
|
|
|
#3430 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
mrytka ja wiem o tym że nie powinnam i ver_milion też ma rację, bo się tym krzywdzę...ale mnie nachodzą takie myśli...z jednej strony nie za bardzo wierzę żeby tak było, ale z drugiej...
zaraz wychodzę na dwór, koleżankę wyciągnęłam:P ver_milion ależ chaotycznie piszesz, a ja myślalam ze to ja jestem roztrzepana
|
|
|
|
#3431 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Olej dziada i tyle ![]() Ważne by nie siedzieć i się nie nudzić w domu
__________________
. "Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą." . |
|
|
|
|
#3432 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 155
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
__________________
|
|
|
|
#3433 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Wy wszystkie na czele z Bejbe się w ogóle na sobie nie znacie
__________________
. "Pragnienia łamią nam serce, męczą nas. Pożądanie rujnuje nam życie. Ale jeśli chodzi o pragnienia, najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą." . |
|
|
|
#3434 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 155
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
No na sobie to może nie. ale wiem , że reszta wizażanek jest śliiczna
i że nasi exowie to buraki Do tego ślepe ;P
__________________
|
|
|
|
#3435 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Ech... Ja to mam dzisiaj jakiś kryzys... Non stop o nim myślę, chciałabym, żeby wrócił, żeby był taki jak dawniej... Wiem oczywiście, że nie ma co marzyć, ale nie mogę powstrzymać tych myśli
Najlepiej by było tak go wymazać z pamięci... Najłatwiej...
__________________
"Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać" |
|
|
|
#3436 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 155
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3437 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Dlaczego dziwnie?
__________________
"Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać" |
|
|
|
#3438 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: gdzie diabeł zamiata ogonem
Wiadomości: 18 619
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cześć, dziewczyny.
Po zastanowieniu postanowiłam jednak napisać na tym wątku. Zaczyna się robić coraz ciężej...
__________________
Nie podoba mi się świat, gdzie "właściwe" zdarza się tak rzadko, że uważamy je za "uprzejmość". -J.C 31/365 |
|
|
|
#3439 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 46
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Mnie najbardziej boli to, że on tak po prostu się z tym pogodził... Żadnego telefonu żebym do niego wróciła, ani nawet smsa. Czuje się jak śmieć. Tyle zapewnień o miłości, o tym jaka dla niego ważna jestem. Zrywam z nim, wyraźnie mówię co było nie tak i co? Akceptacja z jego strony. Ja siedzę i płaczę on sobie żyje dalej... I dla czegoś takiego traciłam 4 lata? Był mi winien pieniądze, dziś przyjechał jego kolega mi je oddać... No czy to jest normalne? Nawet nie łaska samemu się pokazać? Jest mi tak źle. Tak ryczę że to po prostu jest masakra, głowa mnie już boli, jestem cała czerwona. Ja nie daje rady. Jeszcze na dodatek nie mam z kim o tym pogadać. Czuje się samotna, totalnie niepotrzebna. Żyć mi się nie chce. Nie zrozum mnie źle, ale miło wiedzieć, że ktoś ma podobnie. |
|
|
|
|
#3440 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: z laptopa
Wiadomości: 1 418
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Wiem że listy na facetów nie działają. Ale mam sytysfakcję że mu powiedziałam wszystko co chciałam...i się chyba lepiej z tą świadomością czuje ![]() Kupiłam sobie dzisiaj balerinki nowe na wiosne i torebke i od razu homer lepszy
|
|
|
|
|
#3441 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
. Cytat:
Czemu nie masz z kim pogadać? Zresztą, ja dziś jestem niedysponowana z racji czego muszę siedzieć w domu, więc może chociaż komuś pomogę. Bo tak widzę, że w większości dziewczyny wybyły na imprezę . Dlaczego też nie wyjdziesz, nie zajmiesz się czymś? Tak jest łatwiej, naprawdę!
|
||
|
|
|
#3442 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Mam to samo...
__________________
"Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać" |
|
|
|
|
#3443 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Były u mnie koleżanki. Było świetnie
Obejrzałyśmy cały filmik od deski do deski Polewka, jak ja tam tańcze z eksem do piosenki "Makumba", normalnie jak jakieś dzikusy z Afryki, pasujemy do tekstu |
|
|
|
#3444 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Wróciłam. Eksa widziałam. Ale z kolegą ;P
Cytat:
a ja za nim tęsknię jak cholera.
|
|
|
|
|
#3445 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Czemu my nie mamy takiej opcji 'wymaż wszystkie wspomnienia związane z tą osobą'... Ja też tęsknię... Oni naprawdę nas nie doceniają
__________________
"Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać" |
|
|
|
|
#3446 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Ja zaczęłam tęsknić jakiś tydzień temu, nie wiem co mi się stało, bo wcześniej byłam wściekła raczej niż stęskniona...głupie te huśtawki ![]() ![]() Totalnie nie. Ale myślę, że kiedyś trafi się im dziewczyna, która całe ich wysiłki będzie miała za nic... |
|
|
|
|
#3447 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: gdzie diabeł zamiata ogonem
Wiadomości: 18 619
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Wszystko popsuło się, kiedy zaczęliśmy studiować w dwóch różnych miastach. Z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej. Przestaliśmy szczerze rozmawiać, zaczęły się pretensje o byle pierdołę, olewanie, brak czasu i chęci spędzania za sobą czasu. Wszystko miały przesądzić moje urodziny. Tego dnia miał nie wracać z Warszawy w ogóle do domu z powodu nauki. Było mi cholernie przykro, ale powiedziałam "że rozumiem" bo rozumiałam. Ten dzień spędziłam z rodziną i przyjacielem oraz czekałam na jego ruch - telefon, sms, cokolwiek. Postanowiłam, że jeśli do północy nie zrobi nic - kończę to wszystko (sylwestra spędziliśmy oddzielnie z powodu mojej pracy a on chciał spędzić go ze znajomymi w stolicy, wtedy zaczęłam się zastanawiać). No i doczekałam się. Przyjechał do mnie o godzinie 23.30. Byłam zaskoczona, szczęśliwa, ale jednoczesnie wiedziałam, że nie unikniemy rozmowy. Próbował zmieniać temat mówiąc że 'jeszcze nie teraz'. Ale uparcie zaczynałam temat.
Usłyszałam wtedy, że zmieniłam się. Nie jestem już tą Magdą, która w liceum go tak fascynowała. Zaczął traktować mnie jak znajomą. Powiedziałam mu właściwie to samo. Zapytałam, czy nadal mnie kocha. Usłyszałam "chyba tak". Wyjaśniłam mu, że to prawda, że się zmieniłam, ale tylko z zewnątrz. W środku nadal jestem sobą. Nie wytrzymałam i łzy zaczęły mi lecieć. Zaczęłam opowiadać, jak to wygląda od mojej strony, że mam nowych dobrych znajomych, że tyle osób wysłało mi życzenia urodzinowe, że nawet się nie spodziewałam, że w końcu przestałam być sama. Powiedziałam, że jestem taka, jaką zawsze chciał mnie wiedzieć - silna, niezależna, pełna poczucia godności i lubiąca siebie. Pomógł mi w czasie trwania związku pozbierać się po piekle jakie zgotował mi ex. I wtedy powiedziałam, że najlepiej jest to przerwać, bo robimy sobie nawzajem krzywdę. Przez dłuższą chwilę siedzieliśmy w milczeniu po czym on przytulił mnie i powiedział, że pasujemy do siebie idealnie, jesteśmy tacy sami i że mnie kocha i zawsze będzie mój. Że nie chce zrywać kontaktu i nadal będziemy się widywać. I tak zostało. Kontaktujemy się codziennie. Mamy świetny kontakt. Mogę mu powiedzieć o wszystkim. Od czasu do czasu, kiedy mamy czas i chęć widujemy się. Po miesiącu od rozstania przyjechał do mnie do Torunia na dzień i noc. Wtedy naszedł na mnie pierwszy kryzys. Uświadomiłam sobie, że nie chcę innego. Ten kryzys ciągnie się właściwie do dzisiaj, kiedy wcześniej myślałam, że podjęłam najlepszą decyzję w swoim życiu ratując naszą przyjaźń (chodziliśmy razem do klasy przez całe liceum i byliśmy bardzo dobrymi znajomymi). Teraz zaczynam żałować. Brakuje mi go. Brakuje mi ciepła jego ciała, sposobu w jaki przytula, szeptania na ucho, sposobu w jaki mnie irytuje, głupot jakie wygaduj czasami, wygłupów. Wszystkich jego wad i wszystkich jego zalet. Chciałabym przestać o tym mysleć. Iść dalej i nie myśleć o tym tylko pozwolić toczyć się temu wszystkiemu swoim torem. Przy rozstaniu powiedział mi, że 'jego serce chce, zebysmy kiedys znow byli razem'. Wiem, że brzmi to jak melodramat. Od rozstania mineły 3 miesiące, w kwietniu stuknie nam rok wzajemnego wkurzania się. ---------- Dopisano o 22:23 ---------- Poprzedni post napisano o 22:22 ---------- Aaa, przepraszam, że tak sie rozpisałam
__________________
Nie podoba mi się świat, gdzie "właściwe" zdarza się tak rzadko, że uważamy je za "uprzejmość". -J.C 31/365 |
|
|
|
#3448 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 379
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
2 tygodnie... a tydzień temu widziałam na dyskotece jak obściskuje jakiegoś krasnoludka, co wyglądała na 13 lat a Ty?? Dokładnie, istne huśtawki, raz jest okej, raz jest potwornie źle...Ta i jeszcze nie daj Boże będą chcieli wrócić do nas, bo ich niedobre dziewczę nie doceniało
__________________
"Życie bywa słodkie, lecz czasami tak bywa, że kiedy bywa słodkie, to idzie się porzygać" |
|
|
|
|
#3449 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 033
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Cytat:
Głupoty tu piszesz... Masz nas. Nam zawsze możesz się wygadać. Pisz ile chcesz, to na prawdę pomaga. Gdyby nie ten wątek pewnie bym oszalała, bo moi znajomi nie wytrzymaliby tylu opowieści o eksie .Dobrze to rozumiem . Głowa do góry. Ja straciłam 2 lata z nierobem, Ty 4, inna 9, stało się, trudno. Ale przez nami całe życie, masa pięknych chwil. Ci faceci nie potrafili nas docenić, ale bez obaw - znajdą się inni którzy docenią |
|
|
|
|
#3450 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]
Hmm, widzę troszkę podobieństw niestety. Co prawda ja studia właśnie kończę, ale u nas też one trochę pokomplikowały sprawy. Mój były stwierdził dokładnie tak, jak Twój: że studia mnie zmieniły. W moim przypadku jest to totalna bzdura, ponieważ zmieniły mnie - owszem - ale tylko jeśli chodzi o wygląd, a konkretnie sposób ubierania. W LO chodziłam w spodniach, miałam jedną "dyżurną" galową spódnicę, słuchałam ciężkiej muzyki (jak teraz), nosiłam czarną skórę i glany. Niestety specyfika mojego zawodu jest taka, że muszę ubierać się "ładnie" - i nawet mi się to spodobało. Były nie umiał znaleźć kontrargumentów, ale co tam...
U nas doszły niestety różnice światopoglądowe. Ja mam bardziej dojrzałe myślenie: mam pracę, jakiś plan na życie. Były na samą myśl o przyszłości dostaje alergii. A co w tym najśmieszniejsze - to on jest wielce prorodzinny, chce brać ślub i mieć dzieci. No tak, bez pracy to jest naprawdę świetny pomysł. Ja też spędzałam parę razy urodziny lub inne okazje bez niego, bo akurat grał gdzieś koncert. Też się przyzwyczaiłam i nie robiłam z tego wielkiej afery. Cały nasz związek był skoncentrowany na nim, bo ja "i tak sobie poradzę" a on taki biedny, nic mu nie wychodzi :/. My rozstaliśmy się na dobre ponad miesiąc temu i też zdecydowaliśmy się utrzymać kontakt. Też zastanawiam się czasami, czy to dobry pomysł. Z drugiej strony wiem, że to właśnie on jest moim najlepszym przyjacielem. I też tak jak Tobie wydaje mi się momentami, że nie chcę być z kimś innym, że bez niego sobie nie poradzę. U nas na szczęście on powiedział, że nie chce, żebyśmy do siebie wrócili na daną chwilę i sobie tego nie wyobraża, więc problem mam z głowy. Teoretycznie wiem z pewnego źródła, że dalej mnie kocha, ale miłość niestety w pewnych sytuacjach nie wystarcza. Ja zresztą też chyba dojrzałam już do tego, by stwierdzić, że na teraz nie mamy żadnej szansy na stworzenie związku. Może kiedyś, w przyszłości, jeśli i on, i ja się zmienimy - nie wiem. Tęsknię za tym, jak było kiedyś, ale to było już dość dawno. A czy Twój jakoś zabiega o powrót, daje jakieś sygnały? Bo jeśli nie, to chyba też nie masz się nad czym zastanawiać i trzeba po prostu żyć dalej... |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:30.




Teraz wyglądam o wiele lepiej, niż wtedy, choć wciąż na modelkę by mnie nie wzięli, ale w sumie dobrze się stało, zawsze miałam fajnych facetów

Podoba mi się mój wolny stan, może to dziwne, bo mnie samą to dziwi, że jeszcze w sobotę wyłam jak głupia, a teraz jest mi tak dobrze 

Wszystko co ma 3 paski jest modne przecież i wypada szpanować i nosić








Najlepiej by było tak go wymazać z pamięci... Najłatwiej...

