Rozstanie z facetem - część 16 ;] - Strona 151 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-20, 09:52   #4501
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cześć


Ilona, przypomniałaś mi.. kościół=rozkmina.. będzie ciężko.
wczoraj beczałam w poduchę, ale ulżyło mi. Nie, nie z powodu eksa, to już zamknięty rozdział. Tak po prostu mi się chciało i wylałam z siebie wszystko.

Chociaż nie mogę też oszukiwać samej siebie. Siedziałam sama w pokoju, z małymi na kolanach. I myślałam jak to kiedyś było. Czemu to znowu mnie trapi. To wpędziło mnie w jeszcze większą rozpacz.. jak u niego byłam pierwszy raz na noc, pierwszy pocałunek, te randki przy winie, spacery nad jeziorem no wszystko.
Ale po chwili pomyślałam że nie ma co płakać po takim żałosnym typku, który przed wczoraj obraził mnie po raz setny. No litości.
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 10:11   #4502
mrytka
Wtajemniczenie
 
Avatar mrytka
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 2 487
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez wampir Pokaż wiadomość
Ale może nie powinnam się wściekać, mieć to głęboko i nie zwracać uwagi na jego komentarze?
Olej dziada, bo jakim prawem komentuje, to co zamierzasz zrobić? W ogóle wywal go z gg i ustaw sobie, żeby nie przychodziły wiadomości od nieznajomych i będziesz miała spokój

---------- Dopisano o 10:11 ---------- Poprzedni post napisano o 10:10 ----------

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Ale po chwili pomyślałam że nie ma co płakać po takim żałosnym typku, który przed wczoraj obraził mnie po raz setny. No litości.
Ano nie ma co płakać
__________________
.

"Pragnienia łamią nam serce, męczą nas.
Pożądanie rujnuje nam życie.
Ale jeśli chodzi o pragnienia,
najbardziej cierpią ci, którzy nie wiedzą, czego chcą."


.
mrytka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 10:13   #4503
krolowazimy
Wtajemniczenie
 
Avatar krolowazimy
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Cześć


Ilona, przypomniałaś mi.. kościół=rozkmina.. będzie ciężko.
wczoraj beczałam w poduchę, ale ulżyło mi. Nie, nie z powodu eksa, to już zamknięty rozdział. Tak po prostu mi się chciało i wylałam z siebie wszystko.

Chociaż nie mogę też oszukiwać samej siebie. Siedziałam sama w pokoju, z małymi na kolanach. I myślałam jak to kiedyś było. Czemu to znowu mnie trapi. To wpędziło mnie w jeszcze większą rozpacz.. jak u niego byłam pierwszy raz na noc, pierwszy pocałunek, te randki przy winie, spacery nad jeziorem no wszystko.
Ale po chwili pomyślałam że nie ma co płakać po takim żałosnym typku, który przed wczoraj obraził mnie po raz setny. No litości.
Zjedzmnie, wątek lub dwa wcześniej pisałyśmy Ci, że nie warto

Nie trać energii na rozczulanie się. Tym bardziej, że nie masz nad czym się rozczulać (nie był to książę na białym rumaku).

Energię pożytkuj na pracę nad sobą; paznokcie, maseczki etc. to jest fajna rzecz


Fubizka, czy Ty ze swoim chłopakiem nadal jesteś?
krolowazimy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 10:14   #4504
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Cześć


Ilona, przypomniałaś mi.. kościół=rozkmina.. będzie ciężko.
wczoraj beczałam w poduchę, ale ulżyło mi. Nie, nie z powodu eksa, to już zamknięty rozdział. Tak po prostu mi się chciało i wylałam z siebie wszystko.

Chociaż nie mogę też oszukiwać samej siebie. Siedziałam sama w pokoju, z małymi na kolanach. I myślałam jak to kiedyś było. Czemu to znowu mnie trapi. To wpędziło mnie w jeszcze większą rozpacz.. jak u niego byłam pierwszy raz na noc, pierwszy pocałunek, te randki przy winie, spacery nad jeziorem no wszystko.
Ale po chwili pomyślałam że nie ma co płakać po takim żałosnym typku, który przed wczoraj obraził mnie po raz setny. No litości.
Nie ma co ryczec..
Pamietasz?niedziela dzien bez ryczenia
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 10:24   #4505
Dorcia86
Przyczajenie
 
Avatar Dorcia86
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 24
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]


Cytat:
Napisane przez spinka119 Pokaż wiadomość
Ostatnio z Tż nie było za wesoło. Nie spotykalismy się zbyt często. Nigdzie nie wychodziliśmy. Czasami przyjeżdzałam do niego na weekend ale zazwyczaj cały dzień oglądaliśmy filmy a pózniej gdy szłam spać on włączał kompa i grał sobie. Zrobił się jakiś oschły, ewidentnie widziałam, ze woli wyjść z kumplem na bro niż przyjechać do mnie.


Doskonale wiem o czym mówisz. Mój eks miał dokladnie tak samo. Kiedy ja chciałam się położyć i poprzytulac on wolalby przy kompie siedziec. Widzac moja mine przychodzil do lozka, a kiedy tylko zasnęłam uciekam do komputera.

Cytat:
Napisane przez spinka119 Pokaż wiadomość
Zaczęłam z nim o tym rozmawiać tłumaczył się, ze on nie może zapomnieć tego jaka kiedyś byłam, że psychikę ma nadszarpaną ( kiedyś byłam często smutna, miałam problemy w domu i Tż się tym bardzo przejął ). Zaczął jeżdzić do kumpli na popijawy , ze szkołą też ma problemy.


Ty miałaś problemy, a On ma psychike nadszarpnięta?

Cytat:
Napisane przez spinka119 Pokaż wiadomość
Dowiedziałam się , że grzebał mi na poczcie, posprawdzał mi wszystkie wiadomości. Ja nie miałam nic do ukrycia. Wiem, że zle postąpiłam ale zrobiłam to samo. I co się okazało? Że pisze sobie z jakimiś koleżankami z " Cs'a " , aż nie mogłam w to uwierzyć - Tż żartował z nią jakby znał ją od wieków , do mnie dawno tak nie pisał. Tu mi mówi, że ma doła i w ogóle , że musi dojść do siebie, że chce miec spokój. Ja się starałam, dałam mu czas, zmieniłam się. A on dalej był taki sam. Wkurzyłam się, napisałam mu co o tym myślę, że z innymi świetnie się bawi, żartuje. Napisałam w złości, że szuka wrażen , pisząc z innymi panienkami. Były ostre słowa, płacz, złość. A teraz cisza. Cisza jak makiem zasiał. Ja się obwiniam. Chociaż wiem, że wina leży po obu stronach.


Masz racje nie powinno się grzebać komuś na poczcie, ale ja niestety tez w tej kwestii swieta nie jestem. Zdazylo mi się kilka razy sprawdzic poczte czy archiwum gg. I ku mojemu zaskoczeniu prawie zawsze tam cos znalazłam. A to eks zarejestrowal się na portalu randkowym, a to na jakiejs erotycznej stronie. Wiadomo, ze jak ktos będzie chciał nas oszukac czy zdradzic to i tak to zrobi ale zasada ograniczonego zaufania jest dobra zasada.

Cytat:
Napisane przez spinka119 Pokaż wiadomość
Wiele razem przeszlismy, prawie 4 lata. Było różnie. Tż nigdy mnie nie zdradził. Raz się rozstalismy, dobrze nam to zrobiło , bo zrozumieliśmy lepiej siebie. Teraz nie wiem, czy walczyć . Nie wiem..


Mam wrazenie ze związki trwające od 3 do 4 lat sa najbardziej narazone na rozstania. Nie czytalam wszystkich czesci tego watku, bo jeszcze nie mialam na to tyle czasu, ale z tego co widzę tutaj to cos w tym musi być. Mysle ze powinnas teraz troche poczekac i zobaczyc co On zrobi. Jeśli będzie szukal kontaktu to znaczy, ze mu zalezy jeśli nie to chyba sama wiesz co to może oznaczac. Glowa do gory…



A teraz cos o mnie:
Czy Wy tez tak miałyście, że jak zaczynałyście po rozstaniu spotykać się z jakims innym facetem to czułyście dyskomfort, a po głowie krążyły myśli "o matko czuje się takbym zdradzała eksa"??
Dorcia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 10:25   #4506
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Nie ma co ryczec..
Pamietasz?niedziela dzien bez ryczenia
Ale na prawdę, ja już nie pamiętam kiedy ostatnio płakałam?
Nie robię tego często.
W ogóle zauważyłam najbardziej kryzysowe są piątki i soboty. Wtedy płaczę i robię największe głupoty. Ciekawe z czego to wynika

W OGÓLE, jak mogłam zapomnieć o tak ważnej dacie!
dzisiaj 6tyg od rozstania

Jak zerwałam z exexem to za 6tyg i jeden dzień(czy dwa?) poznałam już eksa. No heloł, dzisiaj ma być chłop, bo jak nie to..
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 10:38   #4507
spinka119
Raczkowanie
 
Avatar spinka119
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 64
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Doorcia, mojemu chłopakowi niczego nie brakowało, miał spokojne, szczęsliwe dzieciństwo , nie brakowało mu pieniędzy. Cud, miód i orzeszki.
Oczywiście opiekował się mną, starał się ale nie był przyzywczajony do takich problemów jakie miałam ja. " Ja chcę żyć jak normalny nastolatek " to są jego słowa. Zrozumiałam. Odciagnęłam go od swoich spraw. Nawet jak u mnie się waliło, było mi zle nie dałam tego po sobie poznać . Brakowało mi go. Coś się zaczeło zmieniać, ja się zmieniłam. Byłam weselsza - a on zimny, oschły.

Ciągle tylko komputer.
Koledzy.
Piwo.

Znudził się mną? Ja nie ciągnę go przed ołtarz, nie trzymam w klatce- mamy po 18 lat.
__________________
Jeżeli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi - patrz na nią.
spinka119 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 10:40   #4508
gubiesie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 46
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Z całego Twojego wątku wynika jasno, że nie kocha, więc nie ma nad czym rozmyślać.
Można być z kimś przez 4 lata i nie kochać?
gubiesie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 10:50   #4509
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez wampir Pokaż wiadomość
Mój ex postanowił wczoraj wyrazić swoje zdanie na temat mojej przyszłości i niedoszłego prawka.
Zasugerował, że medycyna w moim przypadku to poroniony pomysł i że prawko "to on już by dawno zrobił"... -.-
Tak w skrócie.

Zrobiło mi się strasznie przykro, ale nic nie mowiłam tylko zeszłam z gg i poszłam spać.
Wkurzył mnie fakt, że nadal rości sobie prawa do komentowania tego co robię i planuję.
Ale może nie powinnam się wściekać, mieć to głęboko i nie zwracać uwagi na jego komentarze?
A dlaczego tak powiedział? kurde co go to obchodzi, masz ochote isc na medycyne, dostaniesz sie super idz i spełniaj marzenia. Ile Ty masz lat z 19-20 ja mam, 21 tez nie mam prawa jazdy, kurde zebrać sie nie moge i przeciez jeszcze zdąze zrobić Weź go olej, Twoje życie, Twoja sprawa
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 10:50   #4510
Merys
Zakorzenienie
 
Avatar Merys
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 7 183
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez gubiesie Pokaż wiadomość
Można być z kimś przez 4 lata i nie kochać?
Uczucie sie wypala i koniec.
Chociaz bys stawala na glowie/rzesach nie zmusisz nikogo do uczucia.
Smutne, ale prawdziwe.
Merys jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 10:51   #4511
spinka119
Raczkowanie
 
Avatar spinka119
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 64
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez gubiesie Pokaż wiadomość
Można być z kimś przez 4 lata i nie kochać?

Można się po tych czterech latach odkochać..
__________________
Jeżeli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi - patrz na nią.
spinka119 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 10:54   #4512
Ofelia 20
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 826
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez gubiesie Pokaż wiadomość
Można być z kimś przez 4 lata i nie kochać?
Nie, ale można z kimś być przez 4 lata, kochać go przez 3,5 a od pół roku sie zastanawiać czy to ma sens. Może sie wypaliło z jego strony, to nie znaczy ze nie kochał wcześniej, po prostu teraz już tego nie czuje.
__________________

"Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży,
Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi ,
A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
I walizkę ma spakowaną już ... "

Ofelia 20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 10:57   #4513
wypalona
Rozeznanie
 
Avatar wypalona
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Góry
Wiadomości: 968
GG do wypalona
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Dzień dobry kobietki
Znowu leje, pogoda mi chyba na złość robi Wczoraj wybawiłam się za wszystkie czasy, gardło zdarte na karaoke, dużoooo śmiechu, miłe towarzystwo, podsumowując udany wieczór Poza małym incydentem z eksem, ciśnienie mi podniósł masakrycznie, ale na całe szczęście kolega załatwił sprawę za mnie. Myślałam że kiedyś z eksem normalnie pogadamy. Ale po wczorajszym wiem że ten człowiek jest jakimś niedorozwojem, który ma swój własny język, którego ja się nigdy nie nauczę

Malla spontaniczne wypady, to jest to co lubię to może obiad na Luboniu?

Bejbe dość już smutków bo staniesz się cierpiętnicą na własne życzenie, a tego nie chcemy!

Ilona koleżanka miała zakwasy po seksie matko
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"

Edytowane przez wypalona
Czas edycji: 2011-03-20 o 10:58
wypalona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 10:58   #4514
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

http://www.youtube.com/watch?v=OZjtueX2olY



buahahaha polecam!
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 11:00   #4515
wypalona
Rozeznanie
 
Avatar wypalona
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Góry
Wiadomości: 968
GG do wypalona
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Merys Pokaż wiadomość
Uczucie sie wypala i koniec.
Chociaz bys stawala na glowie/rzesach nie zmusisz nikogo do uczucia.
Smutne, ale prawdziwe.
To jest takie proste, ale strasznie trudno to sobie w głowie przetłumaczyć, że kochamy, ale bez wzajemności.
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
wypalona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 11:02   #4516
Śnieżka
Zakorzenienie
 
Avatar Śnieżka
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 4 540
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

[QUOTE=Fubizka;25837128]
Czy on ma kogoś czy nie ma oraz czy mu zależy czy nie, to ja nie wiem. Wiem jedno. Nie siedź jak ta sierota w domu i nie czekaj na niego, tylko zacznij żyć normalnie, jak będzie chciał w weekend się spotkać, to zadzwoni wcześniej, a sytuacja, że Ty siedzisz w domu, bo myślisz, że może on zadzwoni prowadzi tylko do tego, że jak wpadnie mu do głowy nagle po dłuższym czasie zadzwonić w sobotę o 18 czy może coś porobimy a Ty na to, że tak, super, to tylko go utwierdzi w przekonaniu, że właśnie siedzisz i nie masz nic lepszego do roboty niż czekanie. I mu się odechce dzwonić, bo też by mi się nie chciało spędzać czasu z chłopakiem, który siedzi na tyłku i czeka na moje zmiłowanie ze skrzywioną miną. O co on ma się starać, skoro nie musi?

QUOTE]
widzisz wlasnie do tej pory tak nie robiłam bo byułam PEWNA jego,tzn.tego ze mu na mnie zalezy(w sumie nie wiem czemu treraz nie jestem,jakos cos sobie wkręciłam czy co..) ,a tez nieraz w weekend sie nie spotykalismy ale wcale nie zwracalam na to uwagi bo myślalam ''a moze zmeczony wrocil po pracy,a moze ojcu pomaga '' itd.wychodziłam sama jak byla okazja i tyle,i wcale nie jest tak ze siedze i czekam po prostu nie mialam wczoraj anwet z kim wyjsc najlepsza kolezanka pojechala do Tż nawet nikogo na gg nie było,ale jakos nie zalezalo mi bardzo zeby gdzies wyskoczyc obejrzałam z siostra film wypilysmy piwko i tyle
__________________
pewność siebie i radość życia.
dbam o siebie.
rozwój intelektualny/praca/mod.
Śnieżka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 11:09   #4517
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Bardzo wzruszający jest dzisiejszy konkurs skoków, więc jestem z Wami z doskoku
Cytat:
Napisane przez wampir Pokaż wiadomość
Mój ex postanowił wczoraj wyrazić swoje zdanie na temat mojej przyszłości i niedoszłego prawka.
Zasugerował, że medycyna w moim przypadku to poroniony pomysł i że prawko "to on już by dawno zrobił"... -.-
Tak w skrócie.
Zrobiło mi się strasznie przykro, ale nic nie mowiłam tylko zeszłam z gg i poszłam spać.
Wkurzył mnie fakt, że nadal rości sobie prawa do komentowania tego co robię i planuję.
Ale może nie powinnam się wściekać, mieć to głęboko i nie zwracać uwagi na jego komentarze?
Trudno się nie wściec, jak ktoś obcy pcha się z butami w Twoje życie. Dobrze, że nie komentowałaś. To Twoja przyszłość i nawet, jeśli medycyna ma się okazać błędem, to będzie Twój błąd, do którego masz absolutne prawo.
Cytat:
Napisane przez spinka119 Pokaż wiadomość
Dowiedziałam się , że grzebał mi na poczcie, posprawdzał mi wszystkie wiadomości. Ja nie miałam nic do ukrycia. Wiem, że zle postąpiłam ale zrobiłam to samo. I co się okazało? Że pisze sobie z jakimiś koleżankami z " Cs'a " , aż nie mogłam w to uwierzyć - Tż żartował z nią jakby znał ją od wieków , do mnie dawno tak nie pisał. Tu mi mówi, że ma doła i w ogóle , że musi dojść do siebie, że chce miec spokój. Ja się starałam, dałam mu czas, zmieniłam się. A on dalej był taki sam.
Nie widzę dla Was przyszłości, jemu już na związku z Tobą nie zależy Lepiej się czuje przy obcych pannach z gry komputerowej niż z Tobą, a Ty go tylko ciągniesz w dół, bo jest piekielnie zazdrosny. Gdzie tu miejsce na partnerstwo, bliskość?
Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Chociaż nie mogę też oszukiwać samej siebie. Siedziałam sama w pokoju, z małymi na kolanach. I myślałam jak to kiedyś było.
W taki sposób nigdy z tego nie wyjdziesz.
Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Mogłabym być Twoją współlokatorką
PS. ja po basenie też zawsze byłam cholernie głodna.
Ja też x2
Cytat:
Napisane przez kimi1000 Pokaż wiadomość
Malla doszłam do takiego myślenia jakieś pół roku temu. Tylko do tej pory myślałam, że związek partnerski to właśnie jest tak jak opisujesz.
Nie wierzę w miłość, może jestem bez uczuć. Co rozumiesz pod pojęciem człowiek wypalony uczuciowo?
Fajnie być czyimś jedynym słoneczkiem, ale nie da się tak myśleć przez 100% czasu trwania związku. Można się w partnerze cyklicznie zakochiwać i odkochiwać i tego nauczył mnie najpierwszy związek, trzeba sobie umieć z tymi wahaniami formy radzić.

Zakalec twierdził, że zawsze musi być słodkopierdząco, więc życzę mu powodzenia w byciu z kimś dłużej niż motylkowe pół roku z takim podejściem Mam w sobie dużo żalu, że akurat na mnie musiał się uczyć.

Zawsze podkreślałam, że miłość jest zero-jedynkowa, czyli albo jest, albo jej nie ma - ostatnio zmieniłam zdanie. To zakochanie jest zero-jedynkowe.
Miłość to nie jedno uczucie, to zbiór emocji i praca nad nimi. Może to nie brzmi romantycznie, ale romantyzmu nie przekreśla. Znam pary, które są tego świadome i są bardzo szczęśliwe, że pokonują trudności i dzielą radości życia właśnie ze sobą. No ale do tego trzeba dojrzeć.

Nie mogłabym być z kimś, w kim bym się najpierw nie zakochała. Obecnie czuję się wypalona uczuciowo, bo do zakochania zdolna nie jestem i znam wielu takich ludzi w swoim wieku - także tych w związkach Jeśli to wypalenie (naturalne po rozstaniu) się utrzyma, to mój kolejny związek będzie bardzo wyrachowany i będzie polegał na pozyskiwaniu z siebie korzyści. Plusem takiego związku bez motyli jest, że odpada bezsensowna zazdrość, wzajemna kontrola, wymówki i zależność.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 11:19   #4518
gubiesie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 46
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Merys Pokaż wiadomość
Uczucie sie wypala i koniec.
Chociaz bys stawala na glowie/rzesach nie zmusisz nikogo do uczucia.
Smutne, ale prawdziwe.
Co jak co, ale do kochania mnie to go nie chciałam nigdy zmusić. Po prostu wierzyć mi się nie chce, że można się odkochać po 4 latach. Tym bardziej, że on dalej twierdzi, że mnie kocha.
Cytat:
Napisane przez spinka119 Pokaż wiadomość
Można się po tych czterech latach odkochać..
Cytat:
Napisane przez Ofelia 20 Pokaż wiadomość
Nie, ale można z kimś być przez 4 lata, kochać go przez 3,5 a od pół roku sie zastanawiać czy to ma sens. Może sie wypaliło z jego strony, to nie znaczy ze nie kochał wcześniej, po prostu teraz już tego nie czuje.
Nie no nie wydaje mi się żeby mnie przestał kochać.

Dużo razy mi powtarzał,że marnuje mi życie, że on z długów nigdy nie wyjdzie i teraz stwierdził na koniec ze ta dla nas będzie lepiej.

Dziewczyny dzięki. Od dziś znowu postaram się wziąć za siebie. Chciałabym tylko wiedzieć jak. To był mój pierwszy poważny związek. I pierwsze takie zerwanie. Po prostu nie wiem od czego zacząć.
gubiesie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 11:34   #4519
spinka119
Raczkowanie
 
Avatar spinka119
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 64
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Nie widzę dla Was przyszłości, jemu już na związku z Tobą nie zależy Lepiej się czuje przy obcych pannach z gry komputerowej niż z Tobą, a Ty go tylko ciągniesz w dół, bo jest piekielnie zazdrosny. Gdzie tu miejsce na partnerstwo, bliskość?

W taki sposób nigdy z tego nie wyjdziesz.

Malla, o bliskości w ogóle nie ma mowy, on chyba woli myszkę ( od kompa ) popieścić i klawisze poprzytulać niż mnie. Jutro się pewnie zobaczymy, nie wiem jak mam się zachować. Czy porozmawiać z nim jeszcze? Spytac czy to koniec, czy sama mu to oznajmić, dać nam szansę? Przeprosić- ale za co? Na prawdę dziewczyny pogubiłam się.
__________________
Jeżeli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi - patrz na nią.
spinka119 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 11:39   #4520
wampir
Zakorzenienie
 
Avatar wampir
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: gdzie diabeł zamiata ogonem
Wiadomości: 18 619
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Usłyszałam, że mam temperament pochłaniacza czasu i ciężko ze mną wytrzymać ...
__________________
Nie podoba mi się świat,
gdzie "właściwe" zdarza się tak rzadko,
że uważamy je za "uprzejmość".

-J.C

31
/365
wampir jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 11:40   #4521
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Doskonale wiem o czym mówisz. Mój eks miał dokladnie tak samo. Kiedy ja chciałam się położyć i poprzytulac on wolalby przy kompie siedziec. Widzac moja mine przychodzil do lozka, a kiedy tylko zasnęłam uciekam do komputera.
W związkach to ja byłam osobą, która spędzała noce na komputerze. Nawet jak byłam zakochana. Wiem, jak to rani partnera i postaram się już więcej tak nie robić. Tylko że o tym trzeba rozmawiać już po pierwszych razach - mnie nikt nie zwracał uwagi, więc robiłam tak dalej.
Chciałabym we własnym domu mieć komputer poza sypialnią...
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
Zdarzylo mi się kilka razy sprawdzic poczte czy archiwum gg. I ku mojemu zaskoczeniu prawie zawsze tam cos znalazłam.
Kobieca intuicja...
Cytat:
Napisane przez Dorcia86 Pokaż wiadomość
A teraz cos o mnie:
Czy Wy tez tak miałyście, że jak zaczynałyście po rozstaniu spotykać się z jakims innym facetem to czułyście dyskomfort, a po głowie krążyły myśli "o matko czuje się takbym zdradzała eksa"??
Nigdy tak nie miałam
Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
W ogóle zauważyłam najbardziej kryzysowe są piątki i soboty. Wtedy płaczę i robię największe głupoty. Ciekawe z czego to wynika
Też tak mam. Bo wszyscy się bawią i randkują, a my siedzimy same w domu?
Cytat:
Napisane przez spinka119 Pokaż wiadomość
Oczywiście opiekował się mną, starał się ale nie był przyzywczajony do takich problemów jakie miałam ja. " Ja chcę żyć jak normalny nastolatek " to są jego słowa. Zrozumiałam. Odciagnęłam go od swoich spraw. Nawet jak u mnie się waliło, było mi zle nie dałam tego po sobie poznać . Brakowało mi go. Coś się zaczeło zmieniać, ja się zmieniłam. Byłam weselsza - a on zimny, oschły.
Rozumiem, że jesteście młodziutcy, ale na takich podstawach nie da się zbudować więzi. Nie dziwię się, że wybrał komputer, kolegów i piwo. Ale jest pewien plus - Ty wychodzisz z tego silniejsza Nie daj się rzucić, sama zakończ tę farsę. Może go to otrzeźwi. A jak nie, to nie masz czego żałować.
Cytat:
Napisane przez gubiesie Pokaż wiadomość
Można być z kimś przez 4 lata i nie kochać?
Nie rozumiem pytania. Staż związku nie czyni miłości.
Cytat:
Napisane przez wypalona Pokaż wiadomość
Malla spontaniczne wypady, to jest to co lubię to może obiad na Luboniu?

ach, ciągnie mnie w góry...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 11:55   #4522
spinka119
Raczkowanie
 
Avatar spinka119
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 64
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez wampir Pokaż wiadomość
Usłyszałam, że mam temperament pochłaniacza czasu i ciężko ze mną wytrzymać ...

Temperament pochłaniacza czasu, to zle ?
Też usłyszałam , że ciężko ze mną wytrzymać - wczoraj.
A domyślasz się dlaczego?
__________________
Jeżeli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi - patrz na nią.
spinka119 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 12:00   #4523
kopamatakawa
Rozeznanie
 
Avatar kopamatakawa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Aż się wzruszyłam na zakończenie skoków...
__________________
Przegrywa ten, kto pozwoli narzucić sobie wizję lub świadomość klęski.
kopamatakawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 12:00   #4524
gubiesie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 46
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nie rozumiem pytania. Staż związku nie czyni miłości.
Ja wcale tak nie uważam. Po prostu zapytałam czy można być w poważnym związku i nie kochać? Przecież to byłoby oszukiwanie nie tylko partnera, ale też siebie.
gubiesie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 12:03   #4525
wampir
Zakorzenienie
 
Avatar wampir
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: gdzie diabeł zamiata ogonem
Wiadomości: 18 619
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez spinka119 Pokaż wiadomość
Temperament pochłaniacza czasu, to zle ?
Też usłyszałam , że ciężko ze mną wytrzymać - wczoraj.
A domyślasz się dlaczego?
Podobno chcę, żeby poświęcano mi dużo czasu... za dużo czasu.
Ale to było dawno. Staram się to zmienić. Usłyszałam to od chłopaka z którym nie jestem już od 2 lat. Uznał, że się nie zmieniłam, a miał nadzieję że tak... Nie wiem dlaczego mi to powiedział, ale poczułam się jakby mnie zwyzywał od najgorszych...
Nie rozumiem tego.... co jeszcze mam zmienić w sobie
Czuję się fatalnie, nie atrakcyjna, głupia i wkurzająca... nie jestem podrywana, wręcz olewana...
__________________
Nie podoba mi się świat,
gdzie "właściwe" zdarza się tak rzadko,
że uważamy je za "uprzejmość".

-J.C

31
/365
wampir jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 12:07   #4526
ktosinka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 40
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez gubiesie Pokaż wiadomość
Jak ja mam to zrobić kiedy ja całe życie planowałam z nim? Wszystko razem. Zawsze. Mieliśmy być ze sobą zawsze. I teraz on nawet nie zadzwoni, nie napisze pierwszy. Wszędzie go widzę, wszystko mi go przypomina. Mimo że codziennie rano wstaje i obiecuje sobie, że zapomnę to jest coraz gorzej. Coraz więcej wspominam, coraz więcej płacze z dnia na dzień. Ja chyba myślałam, że my wrócimy szybko do siebie. I się zawiodłam. On nawet tego nie chce, bo powiedział, że teraz ma problemy i może odezwie się do mnie jak uda mu się z nich wyjść i to jeszcze o ile mu się uda.
Kazał mi układać sobie życie z kim innym... Czy tak gada facet który kocha?
Kochanie, tak mówi facet który albo ma jakąś dupę, albo kogoś na oku! Mój też mi to wmawiał, że ma problemy, że się wypalił, że chce być sam, że w domu nieciekawie, ale nie przeszkadzało mu to tydzień po rozstaniu szlajać się z inną za rękę, wolał to niż przyjąć wsparcie i zainteresowanie swojej 4letniej dziewczyny, która zna całą rodzinę, sytuację, wszystko!
Mi też było trudno i jest nadal, ale życie bez niego jest możliwe, uwierz mi! U mnie minęły 3 miesiące od rozstania, ponad miesiąc jak się z nim nie kontaktuję... Mam jeszcze swoje napady, szczególnie jak mi coś go bardzo przypomni, ale nie warto na takiego łez marnować. Musisz sobie wbić do głowy, że nie jest Ciebie wart, skoro odszedł, najlepiej w takich chwilach pomagają złe wspomnienia na jego temat... Potrzeba czasu i zobojętnienia... Żadnych uczuć do niego, nawet nienawiści... Poradzisz sobie, ale póki co na maxa wypełniaj swój czas...
ktosinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 12:14   #4527
ver_million
Rozeznanie
 
Avatar ver_million
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: -.-
Wiadomości: 737
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Mogłabym być Twoją współlokatorką
PS. ja po basenie też zawsze byłam cholernie głodna.

Gumki jako prezent dla kobiety? A co Ty, f*uta masz? Czy może chciał zadbać o ewentualnego kochanka? Chyba, że z przedłużką i wypustkami, jak jegomościowi czegoś brakuje, to rozumiem, że to prezent dla Ciebie

Ps. Właśnie mam pazurki w kolorze vermilion
a to zapraszam, moze mnie ktos nauczy robic ta tortille, bo ja to chyba jakas ograniczona jestem... ciasto mialo sie do niczego nie kleic, w misce sie jeszcze nie kleilo, ale jak uzylam wałka to sie cale przykleilo i o ;(

w sensie takim, ze A. lubi seks, to kolega kupi A. gumki, ze jak sie spotkamy to bedzie fajnie prezent od zycia, rozumiecie. pustak.

ten kolorek jest cudowny, uwielbiam i ubostwiam, a we wtorek kumpela mi zniesie swoje lakiery granatowe i bede robila KOSMOS!!!

w ogole to Fubizka mam Cie na fb?;> jak nie, to mi wyslij swoje namiary, to Cie namierze ;>
__________________
She seems to be stronger, but what they want her to be is weak
She could play pretend, she could join the game, boy
ver_million jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 12:17   #4528
gubiesie
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 46
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ktosinka Pokaż wiadomość
Kochanie, tak mówi facet który albo ma jakąś dupę, albo kogoś na oku! Mój też mi to wmawiał, że ma problemy, że się wypalił, że chce być sam, że w domu nieciekawie, ale nie przeszkadzało mu to tydzień po rozstaniu szlajać się z inną za rękę, wolał to niż przyjąć wsparcie i zainteresowanie swojej 4letniej dziewczyny, która zna całą rodzinę, sytuację, wszystko!
Mi też było trudno i jest nadal, ale życie bez niego jest możliwe, uwierz mi! U mnie minęły 3 miesiące od rozstania, ponad miesiąc jak się z nim nie kontaktuję... Mam jeszcze swoje napady, szczególnie jak mi coś go bardzo przypomni, ale nie warto na takiego łez marnować. Musisz sobie wbić do głowy, że nie jest Ciebie wart, skoro odszedł, najlepiej w takich chwilach pomagają złe wspomnienia na jego temat... Potrzeba czasu i zobojętnienia... Żadnych uczuć do niego, nawet nienawiści... Poradzisz sobie, ale póki co na maxa wypełniaj swój czas...
A miał je?Bo mój ma 8 tysięcy długu przez rodziców.
Ja odeszłam, za chwilę chciałam wrócić i wtedy powiedział mi, że musi uporać się z problemami i dlatego woli być sam teraz, no i dodał że przecież sama zerwałam.
Jak Wy wypełniacie swój czas? Co robicie żeby nie myśleć? Co naprawdę Wam pomaga?
I jeszcze ile czasu minęło zanim przestałyście płakać?
gubiesie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 12:23   #4529
spinka119
Raczkowanie
 
Avatar spinka119
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 64
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez wampir Pokaż wiadomość
Podobno chcę, żeby poświęcano mi dużo czasu... za dużo czasu.
Ale to było dawno. Staram się to zmienić. Usłyszałam to od chłopaka z którym nie jestem już od 2 lat. Uznał, że się nie zmieniłam, a miał nadzieję że tak... Nie wiem dlaczego mi to powiedział, ale poczułam się jakby mnie zwyzywał od najgorszych...
Nie rozumiem tego.... co jeszcze mam zmienić w sobie
Czuję się fatalnie, nie atrakcyjna, głupia i wkurzająca... nie jestem podrywana, wręcz olewana...
Jeżeli chcesz się zmienić bo jakiś gbur ci to powiedział to olej to , nie daj mu tej satysfakcji. Natomiast jeżeli naprawdę ma rację i chcesz się zmienić to zrób to ale dla siebie.Nie dla niego. I przestań mówić o sobie same złe rzeczy! Jeżeli chłopakowi by zależało to by pomógł ci się zmienić.? A on co? Wytknął ci to i tyle. Najlepiej.

Jak mnie faceci od wczoraj drażnią..
__________________
Jeżeli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi - patrz na nią.
spinka119 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-20, 12:24   #4530
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Problem w tym że mi się nie chcę.
No to na to już chyba nie ma lekarstwa...

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Nie czułabyś się dobrze ze sobą nawet, jakby 100 facetów przyszło dzisiaj wręczyć Ci kwiaty. To płynie z wewnątrz a nie z zewnątrz. I tak co rusz piszesz, że ktoś się uśmiechnął, że ktoś z Tobą flirtował, że masz ładne paznokcie, że coś tam sex machine ale Tobie to pomaga tylko na pół godziny. Potem o tym w ogóle zapominasz, już ja o tym dłużej pamiętam, kto Ci komplementy prawi
Nad sobą zacznij pracować a nie nad ludźmi w okół, nie chcesz rozkminiać swojego życia, ale najwyraźniej coś w nim gnije a Ty przykryłaś to chusteczką i udajesz, że nie śmierdzi. A tu niestety trzbea ubrudzić rączki i to posprzątać.
Fubizka ma 100% racji, żeby ludzie Cię zauważali, doceniali, komplementowali sama musisz najpierw zrobić te wszystkie dobre rzeczy dla siebie.

A w ogóle chcę Cię zobaczyć, kurcze










Ale mnie łeb boli
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:20.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.