Rozstanie z facetem - część 16 ;] - Strona 161 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-21, 11:37   #4801
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez wypalona Pokaż wiadomość
Dearlie mam nadzieję że terapia Ci pomoże i każdego dnia będziesz bardziej optymistycznie patrzeć w przyszłość. Trzymam kciuki
Bardzo dziękuję Ci za tą wiarę we mnie. Chciałabym kiedyś inaczej spojrzeć na swoją przyszłość... póki co bez niego jej nie mam... a w związku z tym jest mi obojętne jak będzie wyglądała
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 11:38   #4802
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Nie oglądać tego filmu, jest totalnie do bani!
Nienawidzę komedii romantycznych, wszystko takie słodkie i przerysowane. W życiu tak się nie dzieje.
Komedię romantyczną ostatni raz widziałam 5 lat temu, ja tylko thrillery i horrory, ze mną w kinie faceci nie mieli problemów że chciałam iść na jakieś mdłe komedie.

Dzisiaj jest suuuuuper, obudziłam się z dobrym humorem, zważyłam się, waga pokazała optymistyczną liczbę więc jest super

A co do paznokci.. od środy mam niepomalowane, bo szczury niańczę a nie chcę malować i się nimi bawić bo raz - zatrują się smrodem, a dwa - zepsują wszystko..
Chyba pobawię się z nimi teraz i godzinę przed wyjściem pomaluję jakoś.
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 11:40   #4803
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Mnie też dopadło skrajne zobojętnienie. To nie jest dobre, ale nie chce mi się z tym walczyć.
Malla ja właśnie czuję, że to jest złe. Boję się, że to zobojętnienie zaraz przekształci się w coś okropnego. Tylko czy może być jeszcze gorzej niż jest teraz? Przecież zdiagnozowano już u mnie depresję i manię... co może być gorsze?
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 11:46   #4804
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
A co do paznokci.. od środy mam niepomalowane, bo szczury niańczę a nie chcę malować i się nimi bawić bo raz - zatrują się smrodem, a dwa - zepsują wszystko..
Chyba pobawię się z nimi teraz i godzinę przed wyjściem pomaluję jakoś.
Mnie wkurza w malowaniu to ze tak dlugo schna..
2 warstwy ostatnie schnely mi ponad godzine a po godzinie i tak sobie gdzies poodbijalam.. a po 3 dniach bylo do zmycia..
A to moj ulubiony czerwony lakier ktory kiedys z topem sie trzymal 6 dni..
(ale moze juz starosc..)
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 11:51   #4805
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Mnie wkurza w malowaniu to ze tak dlugo schna..
2 warstwy ostatnie schnely mi ponad godzine a po godzinie i tak sobie gdzies poodbijalam.. a po 3 dniach bylo do zmycia..
A to moj ulubiony czerwony lakier ktory kiedys z topem sie trzymal 6 dni..
(ale moze juz starosc..)
Polecam tzw. shellac'i czyli lakiery UV Ja właśnie wprowadziłam je do swojego gabinetu Rewelacja! Efekt podobno utrzymuje się do 3 tygodni bez odpryskiwania, trzeba je później zmyć, bo po prostu widać odrost przy macierzy Ja zrobiłam sobie testowo w czwartek i póki co pięknie się trzymają... żadnego odprysku, pięknie błyszczą, a naprawdę wiele przez weekend sprzątałam, zmywałam, prałam itd. Naprawdę polecam
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 11:52   #4806
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Polecam tzw. shellac'i czyli lakiery UV Ja właśnie wprowadziłam je do swojego gabinetu Rewelacja! Efekt podobno utrzymuje się do 3 tygodni bez odpryskiwania, trzeba je później zmyć, bo po prostu widać odrost przy macierzy Ja zrobiłam sobie testowo w czwartek i póki co pięknie się trzymają... żadnego odprysku, pięknie błyszczą, a naprawdę wiele przez weekend sprzątałam, zmywałam, prałam itd. Naprawdę polecam
Wiem wiem o co chodzi ale dziadostwo drogie.
Widzialam lakiery Shellac to 90 zl na allegro

Obecnie mam zrobiony japonski(ale juz ponad tydzien) i chyba sobie zazeluje i na to bede dawac lakier to sie bedzie dluzej trzymac.
Juz kiedys tak robilam i lakier bez problemu sie trzymal tydzien-1 warstwa..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 11:56   #4807
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Mnie też dopadło skrajne zobojętnienie. To nie jest dobre, ale nie chce mi się z tym walczyć.
To nie jest dobre, bo to tylko pozornie znieczula Cię na problemy, a w środku bez Twojej wiedzy i tak to wszystko siedzi i jest niekontrolowane. I strach będzie, jak razu pewnego sobie wyjdzie.


Cytat:
Ja chodzę sama Można poznać nowych ludzi...
Ja czasami chodzę sama i nikogo fajnego nigdy nie poznaję, albo jakichś desperatów, albo nie do końca zrównoważonych ludzi

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Mnie wkurza w malowaniu to ze tak dlugo schna..
2 warstwy ostatnie schnely mi ponad godzine a po godzinie i tak sobie gdzies poodbijalam.. a po 3 dniach bylo do zmycia..
A to moj ulubiony czerwony lakier ktory kiedys z topem sie trzymal 6 dni..
(ale moze juz starosc..)
Bo zły lakier masz. Mi Inglot schnie ok 3-4 min pierwsza warstwa a druga ok 10 do wstępnego wyschnięcia (że można już cokolwiek tymi rękami robić, ale jeszcze nie da rady np wytrzeć ich ręcznikiem), a ok 15 do całkowitego. Razem 20 min.

A trzyma się... cóż, mi się trzyma ok 3-4 dni ale to dla mnie i tak długo, bo ja mam giętkie paznokcie i przy bokach mi zawsze pęka lakier, poza tym dużo nimi robię, drapię, z psem się bawię itd. Dla mnie w tych lakierach stosunek do ceny jest bardzo dobry

A te lakiery o których pisze Dearlie - fajnie by było mieć taki, ale ktoś by mi musiał zasponsorować

Edytowane przez Fubizka
Czas edycji: 2011-03-21 o 11:59
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 11:57   #4808
kopamatakawa
Rozeznanie
 
Avatar kopamatakawa
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 953
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

A ja mam piękne obgryzione paznokcie. W piątek sobie obgryzłam dla odmiany, bolą mnie teraz ;/
__________________
Przegrywa ten, kto pozwoli narzucić sobie wizję lub świadomość klęski.
kopamatakawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 11:58   #4809
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość
Wiem wiem o co chodzi ale dziadostwo drogie.
Widzialam lakiery Shellac to 90 zl na allegro

Obecnie mam zrobiony japonski(ale juz ponad tydzien) i chyba sobie zazeluje i na to bede dawac lakier to sie bedzie dluzej trzymac.
Juz kiedys tak robilam i lakier bez problemu sie trzymal tydzien-1 warstwa..
Ja pracuję na produktach Diamond Cosmetics (mają je w ofercie dopiero od miesiąca). Ich cena to 79zł za 15ml Ja jestem hurtownikiem ich kosmetyków, więc mam je znacznie taniej Gdybyś kiedyś chciała się skusić to mogę Ci je sprzedać po cenie takiej jaką mam dla gabinetów czyli -8%, a to wychodzi 72zł. Z tym, że trzeba za pierwszym razem kupić też bazę i top, a one są w takiej samej cenie.
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 11:58   #4810
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Malla ja właśnie czuję, że to jest złe. Boję się, że to zobojętnienie zaraz przekształci się w coś okropnego. Tylko czy może być jeszcze gorzej niż jest teraz? Przecież zdiagnozowano już u mnie depresję i manię... co może być gorsze?
Gorszy jest tylko brak działania. A Ty działasz, więc będzie coraz lepiej
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 11:59   #4811
Reggaenator
Rozeznanie
 
Avatar Reggaenator
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 888
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ja czasami chodzę sama i nikogo fajnego nigdy nie poznaję, albo jakichś desperatów, albo nie do końca zrównoważonych ludzi
Ja nawet chodze z psem, który jak twierdzą dziewczyny jest bardzo uroczy i też nikogo nie mogę poznać
Reggaenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 11:59   #4812
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez wypalona Pokaż wiadomość
Być może odezwie się w najmniej oczekiwanym momencie jak już będziesz umiała żyć bez niego.
Właśnie właśnie. W najmniej oczekiwanym momencie..


Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ja chodzę sama Można poznać nowych ludzi...
Jeśli ma się pieska to można urzeczywistnić podryw na psa Co prawda do mojego tylko podbiegają małe dzieci krzycząc "mamooo, patrz, wilk na smyczy" !
(mam huskiego..)

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Może by mi się udało nieco więcej zrobić, ale za ciepło się ubrałam, bo myślałam, że nad morzem będzie wiało, a tutaj tropiki
Mieszkasz nad morzem?
Zawsze chciałam tam mieszkać.

Ilona - u mnie lakier to max 2 dni się trzyma, zaraz pod lakierem robią się pęcherzyki powietrza i lakier sam odpada
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 12:01   #4813
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Ja pracuję na produktach Diamond Cosmetics (mają je w ofercie dopiero od miesiąca). Ich cena to 79zł za 15ml Ja jestem hurtownikiem ich kosmetyków, więc mam je znacznie taniej Gdybyś kiedyś chciała się skusić to mogę Ci je sprzedać po cenie takiej jaką mam dla gabinetów czyli -8%, a to wychodzi 72zł. Z tym, że trzeba za pierwszym razem kupić też bazę i top, a one są w takiej samej cenie.
Dzieki

W ogole mam jakis tam utwardzacz UV ( i to tez swoje kosztowalo)
I sposob tego jest ze normalnym lakierem sie maluje tym na koncu i reke do lampy i ponoc tez sie trzyma 2 tygodnie..
Jasne.. mi sie trzymalo 3 dni i lakier odchodzil platami i sama nie wiedzialam co robie zle..
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 12:03   #4814
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Ilona - zaciekawił mnie ten manicure japoński bo pierwsze słyszę, wyguglałam właśnie sobie i ciekawie to wygląda. Rozumiem, że jest wykonywany w 100% na naturalnym paznokciu? Tzn nie żadnego dokładania sztucznej części paznokcia?
Ja nigdy nie miałam sztucznych paznokci i nie chcę mieć, ale na jakieś ważne uroczystości chętnie bym sobie zrobiła coś, co by sprawiło, że wszystkie urosną do jednakowej długości i kształtu i się nie połamią
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 12:06   #4815
ilo16na
Zakorzenienie
 
Avatar ilo16na
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 16 345
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość

Ilona - u mnie lakier to max 2 dni się trzyma, zaraz pod lakierem robią się pęcherzyki powietrza i lakier sam odpada
Pecherzyki robia sie od tlustej plytki (wyczytalam w necie bo kiedys tez mialam z tym problem) czyli przetrzec cleanerem albo spirytysem salicylowym albo zle odsuniete skorki(ale to przy wale paznokciowym jakby odchodzil lakier) albo tez za grube warstwy lakieru(mialam tak nie raz przy frenchu..)
Ale ja juz z tym sobie akurat poradzilam

---------- Dopisano o 12:06 ---------- Poprzedni post napisano o 12:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ilona - zaciekawił mnie ten manicure japoński bo pierwsze słyszę, wyguglałam właśnie sobie i ciekawie to wygląda. Rozumiem, że jest wykonywany w 100% na naturalnym paznokciu? Tzn nie żadnego dokładania sztucznej części paznokcia?
Ja nigdy nie miałam sztucznych paznokci i nie chcę mieć, ale na jakieś ważne uroczystości chętnie bym sobie zrobiła coś, co by sprawiło, że wszystkie urosną do jednakowej długości i kształtu i się nie połamią
Moze zrobie Ci zdjecie pazurków
Ale mam juz tydzien po zrobieniu i efekt slabszy-efekt do 2 tygodni..
Aczkolwiek poprawiam sobie sama polerke w domu
Na naturalnym..wcieranie odpowiedniej pasty i odzywienie paznokci-robia sie takie ladniejsze rozowe i blyszcza..oraz mocniejsze.
I przez jakis czas nie mozna malowac lakierami(ale to tez dlatego ze one sa natluszczone i sie nie beda trzymac)
__________________
Pisz do mnie tylko Ilona.

  • "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"

ilo16na jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 12:07   #4816
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
To nie jest dobre, bo to tylko pozornie znieczula Cię na problemy, a w środku bez Twojej wiedzy i tak to wszystko siedzi i jest niekontrolowane. I strach będzie, jak razu pewnego sobie wyjdzie.

Ja czasami chodzę sama i nikogo fajnego nigdy nie poznaję, albo jakichś desperatów, albo nie do końca zrównoważonych ludzi
Wiem, wiem, mogę się na tym przejechać. Na razie żyję w swojej skorupce i odgradzam się od emocji. Podobnie było z eksem - bardzo szybko się pogodziłam z rozstaniem, bo wszystko stłumiłam w sobie. Co stłumiłam, to wróciło po Zakalcu.

Desperaci i nie do końca zrównoważeni całkiem do mnie pasują
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 12:19   #4817
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
A ja mam piękne obgryzione paznokcie. W piątek sobie obgryzłam dla odmiany, bolą mnie teraz ;/
Ja paznokci nie obgryzałam, ale obgryzałam skórki. To co mnie powstrzymało:

-jak gryziesz paluchy, to wprowadzasz do układu pokarmowego różne bardzo parszywe bakterie i inne zarazy, możesz też zjeść sobie jakiegoś pasożyta, który rozwinie Ci się na przykład w dwunastnicy, albo np lamblie. Za każdym razem jak chcę wziąć palucha do zębów to sobie o tym przypominam, "obrzydzam się" i przestaję. Cytat z biotechnolog.pl:
Cytat:
Dzięki sekwencjonowaniu genów wykazano u badanych obecność 4700 gatunków bakterii na dłoniach. Liczba ta jest o wiele większa niż próbowano szacować dotychczas. Przeciętnie dało to 150 gatunków na jedna dłoń. Ogólnie liczba wykrytych gatunków u badanych osób okazała się większa od tych występujących na nadgarstku, ramieniu czy nawet w jelicie grubym.
- w miejscu publicznym przy ludziach bym w życiu sobie nie obgryzła paznokcia ani skórki, bo to jest obrzydliwe, jakby grzebać sobie w nosie.

I tak, żeby skórki mnie nie kusiły, to je po prostu usuwam sukcesywnie i ich nie mam. Paznokcia obgryzę sobie tylko, jak mi się złamie pół i tak dynda a ja nie mam żadnych nożyczek ani niczego takiego pod ręką.

Jeżeli chodzi o te niedobre lakiery, którymi się smaruje paznokcie, to one dają tylko tyle, że zapobiegają takiemu bezwiednemu obgryzaniu. Bo czujesz ten smak i zabierasz rękę. Ale nie zrobią za Ciebie wysiłku powstrzymania się przed celowym obgryzieniem paznokci
Cytat:
Napisane przez Reggaenator Pokaż wiadomość
Ja nawet chodze z psem, który jak twierdzą dziewczyny jest bardzo uroczy i też nikogo nie mogę poznać
O ludu, ja akurat na psa to mogę rwać garściami, ale niestety jakościowo kiepsko, bo poderwałabym na niego chyba tylko eksów z tego wątku
Dodam, że mam amstaffa i sami dresiarze i inni jaracze trawy na niego lecą
A jakiego Ty masz?
Cytat:
Napisane przez zjedzmniebejbe Pokaż wiadomość
Mieszkasz nad morzem?
Zawsze chciałam tam mieszkać.
Mieszkam i nie zamieniłabym się na żadną inną lokalizację geograficzną w Polsce Całe życie mieszkam nad morzem i nie ma nic lepszego niż pójść sobie na plażę o dowolnej porze roku
Cytat:
Ilona - u mnie lakier to max 2 dni się trzyma, zaraz pod lakierem robią się pęcherzyki powietrza i lakier sam odpada
Widocznie nie odtłuszczasz przed malowaniem. Teraz lakiery są super hiper pielęgnujące i też natłuszczają płytkę. Na niektórych nawet jest napisane "odtłuścić paznokcie przed pomalowaniem".

---------- Dopisano o 12:19 ---------- Poprzedni post napisano o 12:17 ----------

Cytat:
Napisane przez ilo16na Pokaż wiadomość

Moze zrobie Ci zdjecie pazurków
O zrób, zrób
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Wiem, wiem, mogę się na tym przejechać. Na razie żyję w swojej skorupce i odgradzam się od emocji. Podobnie było z eksem - bardzo szybko się pogodziłam z rozstaniem, bo wszystko stłumiłam w sobie. Co stłumiłam, to wróciło po Zakalcu.

Desperaci i nie do końca zrównoważeni całkiem do mnie pasują
Ale teraz jesteś już o wiele bardziej świadoma tego, co się z Tobą dzieje, niż w czasach wczesnozakalcowych. To dużo daje
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 12:26   #4818
Reggaenator
Rozeznanie
 
Avatar Reggaenator
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 888
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
O ludu, ja akurat na psa to mogę rwać garściami, ale niestety jakościowo kiepsko, bo poderwałabym na niego chyba tylko eksów z tego wątku
Dodam, że mam amstaffa i sami dresiarze i inni jaracze trawy na niego lecą
A jakiego Ty masz?
A takiego krokodyla

http://i55.tinypic.com/352239z.jpg
http://i52.tinypic.com/2vb1tvb.jpg
Reggaenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 12:29   #4819
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Cytat z biotechnolog.pl:

O ludu, ja akurat na psa to mogę rwać garściami, ale niestety jakościowo kiepsko, bo poderwałabym na niego chyba tylko eksów z tego wątku
Dodam, że mam amstaffa i sami dresiarze i inni jaracze trawy na niego lecą

Mieszkam i nie zamieniłabym się na żadną inną lokalizację geograficzną w Polsce Całe życie mieszkam nad morzem i nie ma nic lepszego niż pójść sobie na plażę o dowolnej porze roku

Ale teraz jesteś już o wiele bardziej świadoma tego, co się z Tobą dzieje, niż w czasach wczesnozakalcowych. To dużo daje
Autorem biotechnolog.pl jest kolega ze studiów

Z amstaffem to faktycznie romantyka nie poderwiesz Ale Ty masz faceta, więc ani o tym nie myśl!

Nie wiedziałam, że jesteś znad morza! Może jakieś wiosenne fotki?

Może i jestem bardziej świadoma, ale też jestem niekochana i to dość frustrujące w tym wieku.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 12:38   #4820
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ja paznokci nie obgryzałam, ale obgryzałam skórki. To co mnie powstrzymało:

O ludu, ja akurat na psa to mogę rwać garściami, ale niestety jakościowo kiepsko, bo poderwałabym na niego chyba tylko eksów z tego wątku
Dodam, że mam amstaffa i sami dresiarze i inni jaracze trawy na niego lecą
A jakiego Ty masz?

Mieszkam i nie zamieniłabym się na żadną inną lokalizację geograficzną w Polsce Całe życie mieszkam nad morzem i nie ma nic lepszego niż pójść sobie na plażę o dowolnej porze roku
O, ja też mam skłonności do obgryzania skórek, ale tak sporadycznie więc i walczy się z tym łatwo . Za to mam kumpla, który miewa po prostu rany na palcach. Brr...

A na amstaffa to mnie poderwiesz!! Kocham psy typu TTB, tylko mnie nie stać na wyżywienie takiego bydlaka. Moja suka je dwa razy mniej. Niestety cały czas pokutuje to przekonanie, że to psy dla dresów. Zresztą co się dziwić, zanim poznałam amstaffy samej mi się tak wydawało .

Ja to bym chciała w górach mieszkać. Morze lubię, ale bez przesady. Za to góry... Wyjść rano przed dom i móc na nie popatrzeć - marzenie!
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 13:59   #4821
Dorcia86
Przyczajenie
 
Avatar Dorcia86
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 24
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Dziewczyny, nie bawcie się w kontakt z eksami tak psychicznymi jak mój... Mija dzisiaj 9 miechów od rozstania, a przez to, że mieliśmy kontakt ja ciągle tkwię w martwym punkcie. Nie idźcie tą drogą co ja, bo to najgorsze co można zrobić. Po 9 miesiącach bez kontaktu już bym zapomniała kim ten człowiek był, a tak mam sieczkę w mózgu i musicie się tu ze mną użerać. Kontaktom z eksami (psychicznymi) mówimy stanowcze NIE!

Chciałabym móc powiedzieć stanowcze NIE... Ale nie potrafię

---------- Dopisano o 13:55 ---------- Poprzedni post napisano o 13:54 ----------

Cytat:
Napisane przez wypalona Pokaż wiadomość
Dorcia86 tak już jest wiemy że z tą osobą nie były byśmy szczęśliwe, a mimo wszystko tęsknimy chyba każdej z nas mózg takie psikusy płata
Jeśli nie jesteś gotowa na nowy związek, to nie pakuj się w nic nowego. Na wszystko przyjdzie czas, nie trzeba się spieszyć

Tylko przeszczep Nas uratuje

---------- Dopisano o 13:59 ---------- Poprzedni post napisano o 13:55 ----------

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
[/LEFT]
Wiesz co, ja się nie dziwie, że nic nie poczułaś, jakby mi facet siedział na głowie 12h to już bym nim wymiotowała, szczególnie w tej pierwszej fazie Przesadził chłop i to grubo. Ja też miałam kiedyś takiego absztyfikanta, który siedział u mnie godzinami i nijak nie mogłam mu dać do zrozumienia, że już pora na niego, nawet jak wychodziłam z pokoju i zaczynałam coś robić w kuchni, jak mówiłam, że ja już będę za chwilę wychodzić i czy sprawdzić mu o której ma tramwaj, to on mówi "a gdzie idziesz, to pójdę z tobą". Myślałam pod koniec 9 godziny jego wizyty, że tylko zabójstwo i ukrycie ciała rozwiąże sprawę.

Ja Ci się nie dziwię, że nic nie zaiskrzyło, bo nie miało kiedy, skoro on nie dał Ci czasu zatęsknić tylko przegiął w drugą stronę.

PS. Śliczny krokusik!!!! (to krokus, prawda? )

No wiec wlasnie. Najgorsze, ze juz traktuje mnie jak swoja dziewczyne i nie dociera do niego, że dla mnie to za wczesnie. Przyjaznie sie z nim już dość długo. Chyba będę musiała być bardzie stanowcza w tej sprawie. Nie chciałabym go zranić, bo mamy wspólną rodzinę.

To krokusik. Niestety nie z mojego ogrodu, ale wiosennie wygląda.
__________________
Za facetów, którzy Nas zdobyli
jełopów, którzy Nas stracili
i farciarzy, którzy Nas poznają
Dorcia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 14:10   #4822
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Reggaenator Pokaż wiadomość
Oooooo nie! I na takiego słodziaka nie lecą panny? Chyba żartujesz
Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Z amstaffem to faktycznie romantyka nie poderwiesz Ale Ty masz faceta, więc ani o tym nie myśl!
Nie, nie myślę, generalnie na spacerach jedyne osoby, które poznaję bez strachu to jakieś pary, oni zwykle się normalnie zachowują A że często ostatnio łażę po plaży, lesie, bo robię zdjęcia, to zawsze się do mnie doczepiają jacyś fantaści, albo podrywacze bez szkoły i tylko mnie denerwują bo wchodzą mi w kadr

Cytat:
Nie wiedziałam, że jesteś znad morza! Może jakieś wiosenne fotki?
Ostatnie z morzem w roli głównej mam jeszcze jak było skute lodem (2 tyg temu)
Cytat:
Może i jestem bardziej świadoma, ale też jestem niekochana i to dość frustrujące w tym wieku.
Jak miałam 14 lat i byłam niekochana to też było frustrujące, zawsze jest

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
A na amstaffa to mnie poderwiesz!! Kocham psy typu TTB, tylko mnie nie stać na wyżywienie takiego bydlaka. Moja suka je dwa razy mniej. Niestety cały czas pokutuje to przekonanie, że to psy dla dresów. Zresztą co się dziwić, zanim poznałam amstaffy samej mi się tak wydawało .
Moja wcale dużo nie je. Za to musi mieć wysokiej jakości karmę, bo ma bardzo wrażliwy żołądek, prawie nic jej nie można dać. Więc najtaniej to nie wychodzi, ale warto, bo pies jest kochany Moim zdaniem to są właśnie psy dla wszystkich, tylko nie dla dresów. Jak się je dobrze wychowa i nie nauczy agresji, to są najsłodszymi psami na świecie. Moja cały czas się wydurnia, macha ogonem, do wszystkich się cieszy, aż był z nią problem, bo jak ktoś powie "o jaki ładny piesek" to ta leci na złamanie karku i ludziom ciuchy błoci No i w ogóle nie szczeka, więc cisza jest, ja nie cierpię jak psy szczekają na każdy ruch przed drzwiami.
Ale sąsiad miał samca i źle go wychował i niestety musieli uśpić Wg mnie to tego sąsiada powinni uśpić a nie psa.

Cytat:
Ja to bym chciała w górach mieszkać. Morze lubię, ale bez przesady. Za to góry... Wyjść rano przed dom i móc na nie popatrzeć - marzenie!
Fakt, na góry fajnie popatrzeć, ale ciężej w nie pójść na spacer niż na plażę
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 14:25   #4823
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Ostatnie z morzem w roli głównej mam jeszcze jak było skute lodem (2 tyg temu)

Jak miałam 14 lat i byłam niekochana to też było frustrujące, zawsze jest

Fakt, na góry fajnie popatrzeć, ale ciężej w nie pójść na spacer niż na plażę
To dawaj skutą fotkę

Jak miałam 14 lat, to nie myślałam o chłopakach, bo miałam burzę pomysłów w głowie, jak miałam 19 lat, to też mi nie przeszkadzało, bo stawiałam pierwsze kroki w dorosłości, ale 10 lat później, po studiach, mając pracę i znajomych z rodzinami to już trochę inaczej wygląda No ale dosyć użalania się

Oj tam, w góry łatwo pójść na spacer, przecież nie trzeba od razu zdobywać szczytów
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 14:46   #4824
N4TI
Zakorzenienie
 
Avatar N4TI
 
Zarejestrowany: 2004-10
Wiadomości: 9 866
Send a message via Skype™ to N4TI
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez lallcia Pokaż wiadomość
Nastaw się psychicznie na to, że był palantem, skoro Cię stracił!! Naucz sie żyć sama ze sobą, postaraj się spędzać czas albo ze znajomymi, albo dostrzeż, że sama też możesz robic wiele rzeczy!! A już nigdy, przenigdy nie nastawiaj sie na to, że on wróci!! Bo może Cię zaboleć dwa razy bardziej. Bądź silna!
Ja czekałam miesiąc, żeby mój wspaniały sie ogarnął. W tym czasie mieliśmy ze sobą kontakt, może nawet trochę go za dużo było. Ale wiesz - Ty go już nie kochasz! Bo nie kocha się kogoś, kto CIę tak krzywdzi! Więc wstań, wyjdź na dwór, naciesz się słońcem. Świat nie kończy sie na jednym dupku!

I wiem, że było fajnie i cudownie i tak mogło być! Ale to on nawalił, a skoro był taki głupi, żeby to zrobić, to jego strata, nie Twoja.
znalazłam ostatnio fajnego demota na ten temat, patrz:
http://demotywatory.pl/762791/Jesli-...lupi-by-odejsc
dobry demot ehhh.. dziekuje!

Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Nastaw się psychicznie na robienie rzeczy dla siebie, odbudowanie swoich emocji, a potem zobaczysz to co widzimy my, czyli facet nie nadaje się do związku. Ma 30 lat, a niezbyt dojrzale się zachowuje. Każda z dziewczyn miała tutaj taką nadzieję i dałaby się pochlastać żeby facet wrócił, zrozumiał i się zaczął starać. Jak się nie odezwie to tylko lepiej, bo nie przysporzy Ci więcej problemów. Byłaś z nim 2,5 miesiąca, a ile razy przez niego płakałaś w tym czasie? Ile razy sprawił Ci przykrość? Ile razy byłaś nieszczęśliwa? I ostatnie: Czy tak według Ciebie wygląda szczęście?
przez 2,5 miesiaca plakalam przez niego 3 razy, byly momenty ze czulam sie i nieszczesliwa i samotna ale byly tez momenty za ktore moglabym sie teraz pokroic

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Widzisz, łatwiej jest zerwać, niż zostać porzuconym. No ale niestety życie nie przynosi tylko łatwych emocji. Mam wrażenie, że racjonalnie zdajesz sobie sprawę, że to nie ma sensu, tylko serce Ci szaleje, że chcesz do niego. Tak jak w tej reklamie TP Tylko zwróć uwagę, że tam rozum zawsze dba o serce i je uspokaja, tłumaczy mu wszystko. Ty zrób to samo. Masz ochotę siedzieć i płakać, to daj sobie określony czas na wypłakanie się, np 15-20 min, po tym czasie przełam się i zajmij się czymś, idź na rower, na spacer, zrób cokolwiek.
dokladnie tak jest, czuje sie jakbym miala rozdwojenie jazni.. raz mysle sobie ze to cham i prostak ktory nie wie jak traktowac kobiete a pozniej mysle o tym ze chcialabym sie do niego przytulic, popatrzyc mu w oczy itp...

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Witam Wizażanki. Nie wiem czy mnie jeszcze pamiętacie, bo dobre kilka dni się nie udzielałam

Mimo mojego milczenia, ja nadal po cichutku cierpię. Ciągle bardzo boli i niesamowicie za nim tęsknię. Jednak staram się już o tym wszystkim co raz mniej myśleć. Niestety jeszcze kilka razy dziennie ni z gruszki, ni z pietruszki zdarza mi się wybuchnąć płaczem i rozpaczać kilka minut ( ale to już nie kilka godzin, więc jest postęp). No i nadal dałabym się pociąć za jeszcze jedną szansę...

Poza tym jestem po wizycie u specjalisty. Od kilku dni biorę leki i myślę, że to one troszkę mnie wyciszyły... wkrótce zacznę psychoterapię, bo podobno bez tego się nie obędzie. Chyba rzeczywiście ktoś musi mi pomóc nauczyć się żyć z tym wszystkim.
ja tez
__________________
N4TI jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 14:56   #4825
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
Moja wcale dużo nie je. Za to musi mieć wysokiej jakości karmę, bo ma bardzo wrażliwy żołądek, prawie nic jej nie można dać. Więc najtaniej to nie wychodzi, ale warto, bo pies jest kochany Moim zdaniem to są właśnie psy dla wszystkich, tylko nie dla dresów. Jak się je dobrze wychowa i nie nauczy agresji, to są najsłodszymi psami na świecie. Moja cały czas się wydurnia, macha ogonem, do wszystkich się cieszy, aż był z nią problem, bo jak ktoś powie "o jaki ładny piesek" to ta leci na złamanie karku i ludziom ciuchy błoci No i w ogóle nie szczeka, więc cisza jest, ja nie cierpię jak psy szczekają na każdy ruch przed drzwiami.
Ale sąsiad miał samca i źle go wychował i niestety musieli uśpić Wg mnie to tego sąsiada powinni uśpić a nie psa.


Fakt, na góry fajnie popatrzeć, ale ciężej w nie pójść na spacer niż na plażę
Ja ostatnio planuję kupno lustrzanki, to też wreszcie wrócę do fotografowania (no dobra, może nie ostatnio - planuję to od paru lat ). Aktualnie mam tylko naprawdę nędzny kompakt, więc zdjęcia są bardzo średnie. A mój poprzedni aparat padł po wielu latach zgadnijcie przez kogo? Tak, właśnie przez byłego . Robiłam zdjęcia na jego koncercie w plenerze, zaczął padać deszcz, ale co tam - ostro robiłam dalej. No i co teraz z tego mam? Ani faceta, ani aparatu. Tylko zdjęcia.

Moja suka też je najlepszą karmę, ale ona waży 7 kilogramów, więc dla niej dużo nie potrzebuję. A na studencką kieszeń to każda ilość dobrej karmy jest zbyt droga. Z amstaffami natomiast problem jest właśnie taki, że źle wychowany może zagryźć, nie to co jakaś mała pierdółka w stylu yorka (których zresztą nie znoszę - mój pies może jest mały, ale to miniaturka psów do walk, a co!). Dlatego jestem za wprowadzeniem pozwoleń na psy. Dla zwierząt byłoby to najlepsze wyjście, a jak problem bezdomności by zmalał...

A ja na beagla bym nie poleciała. Niby to ładne (jak każdy pies), ale... nieee...

Swoją drogą ostatnio moja mama zniszczyła mnie totalnie mówiąc mimochodem, żebym zaczęła odkładać sobie co miesiąc po 100 zł na emeryturę. Starość nie radość .

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
To dawaj skutą fotkę

Jak miałam 14 lat, to nie myślałam o chłopakach, bo miałam burzę pomysłów w głowie, jak miałam 19 lat, to też mi nie przeszkadzało, bo stawiałam pierwsze kroki w dorosłości, ale 10 lat później, po studiach, mając pracę i znajomych z rodzinami to już trochę inaczej wygląda No ale dosyć użalania się

Oj tam, w góry łatwo pójść na spacer, przecież nie trzeba od razu zdobywać szczytów
Jak miałam 14 lat, myślałam o chłopakach duuużo, chociaż może nie poważnie . Wtedy było ekstra, koncerty, grille, jakieś wino, totalna wolność. Właśnie lata 14 - 17 wspominam najlepiej. Później już matura, a jeszcze później studia na zmianę z pracą. Wcale nie marudzę, ale to jednak nie jest to samo.

No i jeszcze to przykre wrażenie, że "mój" facet nie istnieje i zawsze będę sama. Głupie to strasznie, bo zresztą nawet jeśli, to co z tego. Ale jakoś nie mogę pozbyć się takiego myślenia w ostatnim czasie.

O właśnie, zapomniałam się pochwalić - ZACZĘŁAM pisać pracę magisterską!

Edytowane przez Connff
Czas edycji: 2011-03-21 o 15:00
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 15:01   #4826
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
To dawaj skutą fotkę
A proszę
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMGP0536.jpg (96,6 KB, 43 załadowań)
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 15:04   #4827
Dorcia86
Przyczajenie
 
Avatar Dorcia86
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 24
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez N4TI Pokaż wiadomość
przez 2,5 miesiaca plakalam przez niego 3 razy, byly momenty ze czulam sie i nieszczesliwa i samotna ale byly tez momenty za ktore moglabym sie teraz pokroic
A w tym pierwszym okresie powinny być same szczęśliwe dni. Ja żałuje, że nie przerwałam tego na samym początku kiedy to potrafił mnie wyzwać od grubasów, świń, wielorybów.


Cytat:
Napisane przez N4TI Pokaż wiadomość
dokladnie tak jest, czuje sie jakbym miala rozdwojenie jazni.. raz mysle sobie ze to cham i prostak ktory nie wie jak traktowac kobiete a pozniej mysle o tym ze chcialabym sie do niego przytulic, popatrzyc mu w oczy itp...
To witam w klubie, bo ja chyba też mam takie rozdwojenie jaźni
__________________
Za facetów, którzy Nas zdobyli
jełopów, którzy Nas stracili
i farciarzy, którzy Nas poznają

Edytowane przez Dorcia86
Czas edycji: 2011-03-21 o 15:09
Dorcia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 15:04   #4828
Fubizka
Zakorzenienie
 
Avatar Fubizka
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 8 896
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Connff Pokaż wiadomość
Ja ostatnio planuję kupno lustrzanki, to też wreszcie wrócę do fotografowania (no dobra, może nie ostatnio - planuję to od paru lat ). Aktualnie mam tylko naprawdę nędzny kompakt, więc zdjęcia są bardzo średnie. A mój poprzedni aparat padł po wielu latach zgadnijcie przez kogo? Tak, właśnie przez byłego . Robiłam zdjęcia na jego koncercie w plenerze, zaczął padać deszcz, ale co tam - ostro robiłam dalej. No i co teraz z tego mam? Ani faceta, ani aparatu. Tylko zdjęcia.
Ja mam lustrzankę od niedawna i dopiero się uczę, bo możliwości ma wręcz nieskończone, tylko moje umiejętności póki co ograniczają jakość zdjęć Ale z każdym wyjściem jest coraz lepiej


Cytat:
O właśnie, zapomniałam się pochwalić - ZACZĘŁAM pisać pracę magisterską!
GRATULUJĘ!!!
Fubizka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 15:06   #4829
Dorcia86
Przyczajenie
 
Avatar Dorcia86
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Bydgoszcz
Wiadomości: 24
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Cytat:
Napisane przez Fubizka Pokaż wiadomość
A proszę

Śliczne zdjęcie
__________________
Za facetów, którzy Nas zdobyli
jełopów, którzy Nas stracili
i farciarzy, którzy Nas poznają
Dorcia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-21, 15:15   #4830
wypalona
Rozeznanie
 
Avatar wypalona
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Góry
Wiadomości: 968
GG do wypalona
Dot.: Rozstanie z facetem - część 16 ;]

Connff gratulacje, początki są najtrudniejsze jak już zaczęłaś pisać, to reszta pójdzie gładko

Fubizka śliczne zdjęcie
__________________
"Don't hurry, there is whole life ahead of you!"
wypalona jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.