Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki! - Strona 84 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Na kolejny tytuł nowego wątku wybieram:
Torby już pakujemy, wkrótce nasze dzieci tulić będziemy. Mamy maj-czerwiec. 1 1,61%
Mamuśki maj-czerwiec torby pakują, bo dzieci na świat powoli się szykują. 2 3,23%
Wiosenne promienie nas ogrzewają, mamy maj-czerwiec maluchy witają. 1 1,61%
Nasze dzieci dorastają i na świat się wydostają. 0 0%
Wszystkie świerszcze pięknie grają, bo mamy maj-czerwiec dzieci na świat wydają. 0 0%
Najpiękniejsza to melodia gdy głos dziecka słychać co dnia. 0 0%
Zbudynienie sięga zenitu, zamiast się pakować, my na forum pitu-pitu, mamy V-VI 2011 19 30,65%
Babciu, Dziadku jestem w drodze! W maju - czerwcu sie urodzę! 6 9,68%
Nie wytrzymam ani chwili! Chcę urodzić moi mili! 1 1,61%
Czas upływa nam jak rzeka - wyjdźcie dzieci! Mama czeka. 4 6,45%
Osiem części już za nami w tej będziemy już matkami! Mamusie majowo-czerwcowe 2011 28 45,16%
Głosujący: 62. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-03-25, 11:29   #2491
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez ddaaiissyy Pokaż wiadomość
agnieszka_pe no własnie tez chciałam pisac do dorki, ale już mnie uprzedziłas, wiec nie bede jej nagabywac.. moze jutro napisze. Kurde a byłam pewna ze ona ma 30 bo ma termin na ten sam dzień co ja bodajze - 10.06
Wcale sie nie dziwie, ze jej nudno szkoda ze nie ma kompika, to byłaby z nami w kontakcie.
A ktos wie jak Dziewczonka dzielna nasza, znosi pobyt na oddziale ???

Grazin; nie płakusiaj please Postawie Ci drina (bez %)
wiesz, z moim małzem tez tak jest... i czasem prosze, błagam by odbierał tel albo miał go przy dupie, bo np jade 120 km autkiem i zawsze cos moze sie wydarzyc, albo gdzies zabłądze.. ale gdzie tam
Ostatnio np jak mu zdechł komik w piątek to ja dopiero mu naładowałam w poniedziałek po pracy ! Okazało sie, ze nosił ze sobą słuzbowa.. ale o tym pojecia nie mialam bo sluzbowa to juz w ogole notorycznie, non stop rozładowana.
Ehh nie łam sie Gwiazdko Tak to juz jest z facetami

Monia, ale Ty naprawde już wrzuc na luz nawet nie musisz udawac, ze pracujesz, odpowiednio dużo już zrobiłas, teraz odpoczywaj i spijaj piankę ze swoich osiągnięc Wiesz, ja nawet L-4 nie zawoziłam, bo mi sie nie chciało, tylko wysłałam wczoraj priorytetowo poleconym i niech sie gryzna. Oczywisice wczesniej powiadomiłam kadry, ze od 24.03 jestem na L-4/
Nie wiedziałam, ze macierzynskiego jest 22 tygodnie myslalam, ze 20
no i bardzo jestem ciekawa, jaka mi wyjdzie srednia pensja za 12 msc tzn ile bede przez najbliższe miesiace dostawała
a co do zestawu tego za 7 stówek... popatrz, tam w tym komplecie masz dosłownie wsio... reasumując suma sumarum, nie wiem czy Taniej by Ci wyszło, kupując wszystko osobno..
Tylko dopatrzec sie nie moge jakiej firmy ta posciel ??
Łozeczko mi sie podoba bo ma szufladę ! Listopadowa zresztą chyba własnie ma z tej serii łózeczko i zachwalała.
Też chyba będe celowała w białe dla Gabrysi

A co do pobytu w czewie to bede jezdziła w ta i z powrotem...
We wtorek rano wyjezdzam bo na 10.oo musze byc w krk w klinice diabetologii.. potem pewnie znów wróce do rodziców a pozniej znów za kilka dni do krk bo 05 kwietnia zaczynam SR (wt,sr, czw) i po szkole again do czewy azeby wrocic do krk na kolejna szkołe rodzenia we wt

Poza tym... to o czym mialam napisac w K i w koncu nie napisałam
TESCIOWA zaplanowała nam juz remont poddasza i na 01 kwietnia umówiła ekipe !! TYlko HALO ja myslalam o własnym M !! (oni o tym nie wiedza, tzn tescie, ale nie chce byc ta zła synowa i mowic ze nie chce z nimi mieszkac)
poza tym, remont całego poddasza ok 50-60m2 tez kosztuje, tam nie ma nic, poza gołymi scianami (bez tynku, bez wylewek) nie ma ocieplonego dachu - wszystko trzeba od nowa totalnie, wiec mysle ze 40-50 tysi to lekka reka pojdzie a tesciowka jakby nigdy nic nagrała brygade i zadowolona.. a moze my nie mamy akuart na kupce wolnych pieniazkow.. Zreszta jak jej powiedziałam ze najpierw to musimy wiedziec ile to kosztuje, to zrobiła głupią mine... Nie sztuka brac kredyt na łapu capu...
Moj małż tez nie kwapi sie do szukania domku ze mną Łaskawie pojechał na targi, oblecielismy biegiem i temat zamknięty Rzygac mi sie chce jego podejsciem Zdaje sie, ze tylko tak naprawde ja chce tej przeprowadzki.. wg niego jest wszystko ok.

Boziu, jestem w takiej kropce z tym mieszkaniem Wszystkiego mi sie odechciewa Jeszcze spytam jak gosciu przyjdzie jak widzi opcję osobnego wejscia całkowicie..
przytulam
pozostaje ci szczera rozmowa z mezem..
bo to nie fer...
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 11:31   #2492
Ollliwka
Zakorzenienie
 
Avatar Ollliwka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 546
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
zgadzam sie!
ja jestem doskonalym przykladem

mam prawie 80 i wygladam jak slon, czuje sie jak slon i w ogole masakra
a znajomi mowia, ze na zdjeciach wygladam jakbym byla 30kkg na plusie
a ja do 20 mam jeszcze troche


dziekuje za wszystkie kciukasy
jeszcze z 1,5h i jadem
Kochana ja Cie nie widziałam więc nie wypowiem się ale to zależy też dużo ile masz wzrostu przy danej wadze bo jak masz 170cm to te 80 kg nie jest tak strasznie dużo wg mnie
__________________
Ollliwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 11:32   #2493
ddaaiissyy
Zakorzenienie
 
Avatar ddaaiissyy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: częstochowa /kraków
Wiadomości: 3 784
GG do ddaaiissyy
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez Zytus Pokaż wiadomość
Byla wlasnie u mnie listonoszka i chyba cos z oczami ma, bo powiedziala ze szczuplo wygladamA mi juz 14kg przybylo
na pewno nie ma nic z oczami !! Tylko sie cieszyc
mnie w kadrach dziewczyny tez powiedziały, ze nie widac iz 20 wiec widocznie róznie sie te kg rozkładają

A mnie strona Haczewskiego powiedziała, ze dzis 7 miesięcy, 1 tydzien (to ciagle jest jako 7 msc prawda? Nie juz 8? )

antropia nie jestem weterynarzem, ale bardzo prawdopodobne, ze piesek bał sie i tylko dlatego posikiwał.
Miałam podobna przygodę z kotkiem moim Miodzikiem, bo dostałam (gdy juz Miodzia mielismy) na urodziny cudnego syjama, tylko małpiszon był i ciagle bił i gryzł Miodzia, futerko Miodka po całym domu fruwało ! Nawet raz spadli z ok 3m z antresoli, gdy Maciek zaatakował Miodzia.. i ten biedny kociaczek potem juz na widok Macka sikał natychmiast pod siebie...
Oczyiwiscie mimo, ze Maciek by cuuuuuuuudny, miał zabójczo błękitne oczka, to poszedł na wydanie po ok 4 tygodniach.. Miodzio był u nas pierwszy i nie moglismy sie go pozbyc, tlyko dlatego, ze nie jest rasowy (ale za to ma cudne rude futerko jak Garfield i chodzi z nami i z pieskiem na dłuuugie spacery przy nodze, chyba mysli, ze jest psem)
Ile ma Twoj piesek? A np strzałow w sylwestra sie nie boi ?
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie
i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie

Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10
Twój pierwszy krzyk...

ddaaiissyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 11:33   #2494
gusiagatko
Zakorzenienie
 
Avatar gusiagatko
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 3 179
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

antropia biedna psinka Jak się teraz czuje? Rozumiem, że masz poczucie winy ale chciałaś dobrze

daisy Tak to jest z tymi chłopami czasem Mój się bardzo zmienił w czasie ciąży. Mam nadzieję, że tak już zostanie. A Ty Kochana spróbuj na spokojnie ze swoim porozmawiać, to przecież taki ważny temat. Tymczasem mocno przytulam
__________________

06.07.2011
06:06
gusiagatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 11:34   #2495
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez Zytus Pokaż wiadomość
Byla wlasnie u mnie listonoszka i chyba cos z oczami ma, bo powiedziala ze szczuplo wygladamA mi juz 14kg przybylo
Bo wyglądasz

antropia No mały właśnie kupiłam, ale to bardzo nieekonomiczne Chciałam duży, żeby zacząć używać przed porodem i żeby nie zmieniać nagle w szpitalu i potem...
Chyba zamówię na all dwa opakowania i tyle

W ogóle nastrój mam do d...
Nic mi się nie chce, nie pojechałam ani wczoraj, ani dziś do biblioteki, olałam dziś seminarium, nie chce mi się pracować. Mam ochotę wrócić do łóżka (jeszcze nie pościelone ) i iść spać.
Pogoda beznadziejna, Edzik się rozpycha, ehh...
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 11:34   #2496
ddaaiissyy
Zakorzenienie
 
Avatar ddaaiissyy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: częstochowa /kraków
Wiadomości: 3 784
GG do ddaaiissyy
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Agusiu tylko moj małz zmienia zdanie jak chorągiewka.. szkoda gadac

Zobaczcie, fajny blog Kasi Tusk.
Osobiscie podoba mi sie jej styl ubierania i fajnie opisuje gdzie co i za ile kupiła. Widac, sodówka jej nie odwaliła
http://www.makelifeeasier.pl/
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie
i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie

Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10
Twój pierwszy krzyk...

ddaaiissyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 11:55   #2497
moniqac
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 1 544
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez anula_81 Pokaż wiadomość
jestem!!
u mnie wszystko ok, mala siedzi jak powinna glowa w dol dosc ciasno w kanale rodnym a kolki sa bo kopie mnie okrutnie po zoladku i woreczku, wiec nic dziwnego ze boli, plus siedzi mi na przeponie i stad problemy oddechowe, glowka ma juz 89 mm i zosia jest typowym sredniaczkiem, wazy 2300 prawie i lekarz mowi, ze przy porodzie bedzie wazyc na oko 3500 wedlug norm i tego przedzialu w ktorym sie miesci, szyjka wyglada na zamknieta, dlugosci nei znam, ale lekarz mowil, ze dzis 34 t 0 d ciazy! wiec zaczynam 35 tydzien i mam Zosie potrzymac jeszcze w brzuszku, ale jakby co to juz jest duza ruchliwa i pewnie urodze naturalnie w terminie, bo wszystko wyglada dobrze, skurcze bolesne moga sie juz zdarzac nieregularnie bo macica musi sie juz przygotowywac i absolutnie nie sa grozne i nei zwiastuja porodu juz. a klucia w macicy tez normalne bo Zoska sie rozpycha i glowa naciska bardzo na szyjke. wszystko wyglada normalnie, pepowine zoska przyciska grzbietem do brzucha mojego dlatego takie dziwne figury widze na brzuchu, poza tym pan Doktor mega gadatliwy i siedzialam u niego 40 minut!
super, że wszystko przebiega jak powinno .

Cytat:
Napisane przez gusiagatko Pokaż wiadomość
dziękuję

Ten komplet bardzo mi się podoba ale cena rzeczywiście wysoka

No nareszcie będziesz odpoczywać Żeby tylko Ci telefonami głowy nie zawracali. A poleniuchować trochę trzeba bo już niedługo maleństwo będzie na świecie
.

Cytat:
Napisane przez ddaaiissyy Pokaż wiadomość
Monia, ale Ty naprawde już wrzuc na luz nawet nie musisz udawac, ze pracujesz, odpowiednio dużo już zrobiłas, teraz odpoczywaj i spijaj piankę ze swoich osiągnięc Wiesz, ja nawet L-4 nie zawoziłam, bo mi sie nie chciało, tylko wysłałam wczoraj priorytetowo poleconym i niech sie gryzna. Oczywisice wczesniej powiadomiłam kadry, ze od 24.03 jestem na L-4/
Nie wiedziałam, ze macierzynskiego jest 22 tygodnie myslalam, ze 20
no i bardzo jestem ciekawa, jaka mi wyjdzie srednia pensja za 12 msc tzn ile bede przez najbliższe miesiace dostawała
a co do zestawu tego za 7 stówek... popatrz, tam w tym komplecie masz dosłownie wsio... reasumując suma sumarum, nie wiem czy Taniej by Ci wyszło, kupując wszystko osobno..
Tylko dopatrzec sie nie moge jakiej firmy ta posciel ??
Łozeczko mi sie podoba bo ma szufladę ! Listopadowa zresztą chyba własnie ma z tej serii łózeczko i zachwalała.
Też chyba będe celowała w białe dla Gabrysi

A co do pobytu w czewie to bede jezdziła w ta i z powrotem...
We wtorek rano wyjezdzam bo na 10.oo musze byc w krk w klinice diabetologii.. potem pewnie znów wróce do rodziców a pozniej znów za kilka dni do krk bo 05 kwietnia zaczynam SR (wt,sr, czw) i po szkole again do czewy azeby wrocic do krk na kolejna szkołe rodzenia we wt

Poza tym... to o czym mialam napisac w K i w koncu nie napisałam
TESCIOWA zaplanowała nam juz remont poddasza i na 01 kwietnia umówiła ekipe !! TYlko HALO ja myslalam o własnym M !! (oni o tym nie wiedza, tzn tescie, ale nie chce byc ta zła synowa i mowic ze nie chce z nimi mieszkac)
poza tym, remont całego poddasza ok 50-60m2 tez kosztuje, tam nie ma nic, poza gołymi scianami (bez tynku, bez wylewek) nie ma ocieplonego dachu - wszystko trzeba od nowa totalnie, wiec mysle ze 40-50 tysi to lekka reka pojdzie a tesciowka jakby nigdy nic nagrała brygade i zadowolona.. a moze my nie mamy akuart na kupce wolnych pieniazkow.. Zreszta jak jej powiedziałam ze najpierw to musimy wiedziec ile to kosztuje, to zrobiła głupią mine... Nie sztuka brac kredyt na łapu capu...
Moj małż tez nie kwapi sie do szukania domku ze mną Łaskawie pojechał na targi, oblecielismy biegiem i temat zamknięty Rzygac mi sie chce jego podejsciem Zdaje sie, ze tylko tak naprawde ja chce tej przeprowadzki.. wg niego jest wszystko ok.

Boziu, jestem w takiej kropce z tym mieszkaniem Wszystkiego mi sie odechciewa Jeszcze spytam jak gosciu przyjdzie jak widzi opcję osobnego wejscia całkowicie..
własnie się Kochana próbowałam zastanowić nad tym czy mnie to przypadkiem podobno nie wyniesie jak będę wszystko osobno kuować, ale jakoś ta cena jednorazowo mnie przeraziłą .

ja też jestem ogromnie ciekawa jak mi pensja wyjdzie - przecież w maju zmieniłam pracę, nie wiem jak to liczą. mam cichą nadzieje, na premię za ten projekt - chciałabym coś dostać bo to zawsze więcej do średniej . już w styczniu jedną dostałam, więc co nieco podniesie.

u nas to teraz mega ważne - mój TZ ma stracić pracę , albo go szef nastraszyła, albo naprawdę się coś szykuje - ma umowę tylko do końca marca i on i jego kolega (który ma umowę do końca lipca) muszą "cuda" zdziałać przez te ostatnie dni marca, jak nie to wylatują - tak im powiedział, a TZ wie, że się nie da. choć jak widze jak wraca zmęczony z pracy, jeszcze siada nad kompem i raportami a potem jeszcze składa meble dla małego to mi go ogromnie szkoda.
a taki burak mu może umowy nie przedłużyć. nerwy mnie biorą .

tak samo jak mnie biorą jak czytam o Twojej teściowej - Kochana, współczuję Ci strasznie!!!! nie wytrzymałabym czegoś takiego i postawa TZ który nie widzi problemu jest jeszcze gorsza. . trzymam kciuki żeby jednak się wszystko wyprostowało i żebyś jednak się stamtąd z TZtem i Gabrychą wyprowadziła jak najszybciej!

listopadowa - widziałam łóżeczko Twoje ale to ta sama firma? daj znać pleaaaaaase .

dziewczyny, zasypiam nad biurkiem - coś okropnego.
__________________
***
męzatka od ... 12.09.2009

Mamusia Szymusia od 27.04.2011 .
moniqac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 11:56   #2498
antropia
Wtajemniczenie
 
Avatar antropia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 2 173
GG do antropia
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Zacytowałam i co...Wielkie G
połowę mi wycięło...wrrrr....


napisze to co pamiętam kochane...

Eweska gratuluje udanej wizyty no i zdjęcia jak zwykle rewelacja...uwielbiam ten Twoj brzuszek no i niesmiały uśmiech sie pojawił

Andziotku Zosia

Aga_pe równiez gratuluje wizytki cieszymy sie razem z Tobą

Agus trzymam kciuki za dzisiejsze KTG no i brzuszek pomalowany rewelacja ja widziała u znajomej brzuch pomalowany jak kinder niespodzianka

Anula super wizyta

Zytus ale śliczny maluszek jak ładnie rączki widać juz sie nie moge mojego usg doczekać mam 4 kwietnia


matallewar myślałam, że tych małych tez nie mogłaś znaleźć....ja kupiłam dwie buteleczki na razie...myslę, że na razie wystarczy a później się zobaczy a mój maly dzisiaj bardzo spokojny....nie wiem czemu bo ostatnio był MEGa aktywny

ddaaiissyy ja 30 tydz. od niedzieli zaczynam...jestem dwa dni do tyłu Ciebie GRATULUJĘ kolejnego tygodnia i miło,że o mnie pamietasz
Porozmawiaj ze swoim tz bo mi się wydaje, że mu chyba tam dobrze u rodziców i nie w głowie mu przeprowadzka..
my jestesmy przekonani, że to ze strachu...wiesz, ona nie wiadomo u kogo była te 3 lata...wiemy tyle ile wynika z naszych obserwacji...musiał byc bita i straszona...nawet weterynarz powiedział, że cos musiało byc na rzeczy bo widać, że była źle traktowana....my jej nigdy nie uderzyliśmy....a czasami jak przez przypadek się nad nią ręka machnie to się kuli i chowa...bez powodu potrafi się ze strachu kulić...nie szczeka na nikogo jak nas w domu nie ma...tylko jak jesteśmy to czasem szczeknie...ale nie często... poza tym ma duża bliznę na jednej nodze..
ale ludziom ufa jak nikomu innemu...nawet obcy jest dla niej przyjacielem... przy nas troszke sie pewniej poczuła i czasem jak jej sie jakis zwierz nie spodoba to potrafi na spacerze obszczekać...ale boi się nawet kotów...


gusiagatko juz dzisiaj jak nowo narodzona...spokojna i zadowolona...wczoraj jeszcze ją zabralismy wieczorem na długi spacer do lasu...wybiegała sie i szczęśliwa padał ze zmęczenia wieczorem
__________________
ღPiotruśღ
04.06.2011
antropia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 11:59   #2499
mazianka81
Rozeznanie
 
Avatar mazianka81
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: lubuskie
Wiadomości: 652
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Jestem dziewczynki!!! Dziękuje Wam za kciuki

Ale znowu poszalałyscie z postami,ale nic nadrobie pozniej.
Wczoraj jak wrocilismy to jak na złosc pradu ie było i nie mogłam napisac

Otóz po wizycie w sumie za duzo nie wiem.
Ale najwazniejsze mały wazy ponad 2900g
Na 8 kwietnia mam skierowanie na oddzial na sciagniecie,bo lekarz stwierdził,ze główka juz w kanale i mocno uciska i jak mi za tydzien sciągna to jeszcze troche za wczesnie zeby rodzic-czujecie?? za tdzien rodzic-o nie nie nie
no wiec 8 mi zdejmą ,a pzrez te 2 tyg mam lezec( juz to widze)
bo mały sie cisnie mocno w dół i jakbym nie miala krazka,to bym juz urodzila

No i tyle w sumie,aaa i nogi mi puchną od chodzenia( dostałam reprymende)wyniki super,cisnienie tez,na wadze 2 wiecej a maly az 1kg ma wiecej niz 3 tyg temu,wiec nie jest zle.

aaa i jeszcze w trakcie usg lekarz stwierdzil,ze aidac,ze mały sie włosków ładnych juz dorobił,a ja w szoku,bo od kilku tyg ta zgaga mnie meczy i sobie tłumacze,ze to małemu pewnie włoski rosną,ale sie usmialam.

no i jeszcze sie dowiedziałam,ze jakbym 3 raz chciala zajsc,to nie znaczy,ze tez bede miala jakies problemy z szyjka,to mnie pocieszył

no i to wsio chyba,wiec czekamy teraz do 8go i moge rodzic hihi.


a teraz co pamietam
Listopadowa ta faktura na materacyku jest rewelacyjna,bo nie odkształca sie pod ciezarem dzidzi,Julka 2 lata spała i bykla jak nowy ( miałam dla niej identyczny,tylko zbutwiał w piwncy) i dlatego teraz tez ten sam kupiłam gryka-pianka-kokos.
kładłam tylko pzrescieradełko i mala spała ze hej.
__________________
__________________________
Julanka 04.12.2007

3660g i 57cm szczescia
Gabryś jest z nami od 23.04.2011
mazianka81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 11:59   #2500
mimbi
Zakorzenienie
 
Avatar mimbi
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 835
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez principessina Pokaż wiadomość
Dziewczynki te co biora udzial w licytacjach na allegro, jaks ie ustawia maksymalna cene ktora chcialabym zaplacic za dany przedmiot, ale tak ze jak aukcja konczy sie np. o godzinie 24tej zeby samo za mnie licytowalo...nie wiem czy zrozumialyscie o co mi chodzi
Wiesz jest taki specjalny program, co wbija dana kwote dwie sekundy przed koncem aukcji, wiec masz wieksze szanse, zeby wygrac, ale za niego sie chyba placi? W kazdym razie widzialam, ze dziewczyny Ci juz wyjasnily o co chodzi ze zwykla licytacja.
Cytat:
Napisane przez eweska Pokaż wiadomość
Miała byc fota z usmiechem, a jest z jakimś niemrawym, nie wzięłam aparatu i synal robił foty i tylko te dwie się nadaja bo reszta tak zamglona że nic nie widać :P
jeszcze pewnie uda mi się foty jakieś strzelić to będzie uśmiech na nich :P
Czekam na taki glupkowaty i wyszczerzony
Cytat:
Napisane przez Agnieszka.M Pokaż wiadomość

Plastrów nie wybrałam, bo nie chciałam, żeby coś się do mnie kleiło.
Mialam plastry przez jakis czas i faktycznie tez mi to nie podpasowalo. Pomijajac fakt, ze odklejaly sie na bokach i przyklejaly sie do nich klaczki, co wygladalo beznadziejnie,to jeszcze nie bylo zbyt przyjemnie, jak trzeba bylo je odklejac. A i do tego byly dosc drogie w porownaniu z moimi pigulkami.
A dla kobiet karmiacych jest mini pigulka Cerazette.
Cytat:
Napisane przez Paulizia Pokaż wiadomość
Ewesko za wizytke!!! A jak tam nasza ukryta dziewuszka? Nic nie pokazala? Z reszta pewnie nic nie musi pokazywac jak na dziewczynke przystalo
Widze, ze nie jestem sama z teoria, ze przynajmniej jeden z mieszkancow brzucha Eweski jest kobieta Kopernik tez byla kobieta!!!
Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
przytulam
pozostaje ci szczera rozmowa z mezem..
bo to nie fer...
Podbijam - nie wyobrazam sobie, zeby ktos za mnie decydowal o tym, gdzie bede mieszkac. A juz tym bardziej, jak chlop jest w to niezaangazowany Koniecznie musicie o tym porozmawiac, przeciez nie bedziesz sie meczyc z tesciowa w imie jakis niezrozumialych idei...
Cytat:
Napisane przez ddaaiissyy Pokaż wiadomość
Ile ma Twoj piesek? A np strzałow w sylwestra sie nie boi ?
moj pies dostawal zastrzyki uspokajajace przed sylwestrem, a jak byla burza w nocy to caly dom nie spal, bo on byl bardzo zdenerwowany, dyszal bardzo glosno i wchodzil do lozka (czego nigdy nie robil, a byl dosc duzy i strasznie sie chcial przytulic wtedy), dawalismy mu czasami relanium, zeby sie wyciszyl. No a potem z tych nerwow dostal wylewu i ostatnie 3 lata swojego zycia chodzil nacpany psychotropami Ale dozyl do 18 lat i umarl szczesliwy, wiec chyba mu bylo dobrze na tej psychotropowej fazie.
mimbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:10   #2501
antropia
Wtajemniczenie
 
Avatar antropia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 2 173
GG do antropia
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez mazianka81 Pokaż wiadomość
Jestem dziewczynki!!! Dziękuje Wam za kciuki

Ale znowu poszalałyscie z postami,ale nic nadrobie pozniej.
Wczoraj jak wrocilismy to jak na złosc pradu ie było i nie mogłam napisac

Otóz po wizycie w sumie za duzo nie wiem.
Ale najwazniejsze mały wazy ponad 2900g
Na 8 kwietnia mam skierowanie na oddzial na sciagniecie,bo lekarz stwierdził,ze główka juz w kanale i mocno uciska i jak mi za tydzien sciągna to jeszcze troche za wczesnie zeby rodzic-czujecie?? za tdzien rodzic-o nie nie nie
no wiec 8 mi zdejmą ,a pzrez te 2 tyg mam lezec( juz to widze)
bo mały sie cisnie mocno w dół i jakbym nie miala krazka,to bym juz urodzila

No i tyle w sumie,aaa i nogi mi puchną od chodzenia( dostałam reprymende)wyniki super,cisnienie tez,na wadze 2 wiecej a maly az 1kg ma wiecej niz 3 tyg temu,wiec nie jest zle.

aaa i jeszcze w trakcie usg lekarz stwierdzil,ze aidac,ze mały sie włosków ładnych juz dorobił,a ja w szoku,bo od kilku tyg ta zgaga mnie meczy i sobie tłumacze,ze to małemu pewnie włoski rosną,ale sie usmialam.

no i jeszcze sie dowiedziałam,ze jakbym 3 raz chciala zajsc,to nie znaczy,ze tez bede miala jakies problemy z szyjka,to mnie pocieszył

no i to wsio chyba,wiec czekamy teraz do 8go i moge rodzic hihi.


a teraz co pamietam
Listopadowa ta faktura na materacyku jest rewelacyjna,bo nie odkształca sie pod ciezarem dzidzi,Julka 2 lata spała i bykla jak nowy ( miałam dla niej identyczny,tylko zbutwiał w piwncy) i dlatego teraz tez ten sam kupiłam gryka-pianka-kokos.
kładłam tylko pzrescieradełko i mala spała ze hej.

a ja się zastanawiałam kto miał jeszcze wizytę...czułam, że któras mi umknęła... wybacz mi moje niedopatrzenie...

to może Ty będziesz pierwsza?? w sumie do 8 już nie daleko
ja tez kupiłam taki materacyk...wygląda dość porządnie, i jak mówisz, że się już sprawdził przy Twojej malutkiej to bardzo się cieszę

---------- Dopisano o 12:07 ---------- Poprzedni post napisano o 12:04 ----------

daisunia w sylwestra jej nie zostawiamy samej....i przy nas się nie bała...znaczy podnosiła głowę do góry zaciekawiona jak słychać było...ale nie było jakoś bardzo strasznie... myśleliśmy, że będzie gorzej...ona ma ok 3,5 roku...dokładnie nie wiemy


a ja dzisiaj gotuje zupkę szczawiową

---------- Dopisano o 12:10 ---------- Poprzedni post napisano o 12:07 ----------

Cytat:
Napisane przez mimbi Pokaż wiadomość
moj pies dostawal zastrzyki uspokajajace przed sylwestrem, a jak byla burza w nocy to caly dom nie spal, bo on byl bardzo zdenerwowany, dyszal bardzo glosno i wchodzil do lozka (czego nigdy nie robil, a byl dosc duzy i strasznie sie chcial przytulic wtedy), dawalismy mu czasami relanium, zeby sie wyciszyl. No a potem z tych nerwow dostal wylewu i ostatnie 3 lata swojego zycia chodzil nacpany psychotropami Ale dozyl do 18 lat i umarl szczesliwy, wiec chyba mu bylo dobrze na tej psychotropowej fazie.
my jak naszą wzięliśmy to tez dostała od weterynarza jakieś psychotropy na wyciszenie...brała dwa tyg. bo była z nią masakra.. bała się sama w domu nawet na 5 min. zostać... ale z czasem przestała się bać zostawać i jest ok a burzy się nie boi...
__________________
ღPiotruśღ
04.06.2011

Edytowane przez antropia
Czas edycji: 2011-03-25 o 12:11
antropia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:11   #2502
violisia
Zadomowienie
 
Avatar violisia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 501
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez Ollliwka Pokaż wiadomość
Kochana ja Cie nie widziałam więc nie wypowiem się ale to zależy też dużo ile masz wzrostu przy danej wadze bo jak masz 170cm to te 80 kg nie jest tak strasznie dużo wg mnie
ja mysle ze to zalezy jaka sie mialo budowe przed ciaza, bo ja bylam taka normalna, a juz mam 12-13 kg na plusie waze juz 81-82 kg(175cmwzrostu..), czuje sie jak sloniatko,a wszyscy dookola mowia ze ejdynie brzusio mi rosnie, faktem jest ze myslalm ze ten brzuch juz w 8 miesiacu bedzie jakis bardziej pokazny, ale czuje ze mam skore wszedzie taka zbita, i moze przez to tak sie czuje.. powiem wam ze jakos nie moge sobie tylko wyobrazic mojego brzucha po ciazy, takiego flaka, bo teraz ta skora taka napieta jak "baranie jaja.." a potem?? juz sie śmiałam ze jakbym miala cc to poprosze by mi skore od razu skrocili albo zaszyli do skrodka:P hehehe
Cytat:
Napisane przez mazianka81 Pokaż wiadomość
Jestem dziewczynki!!! Dziękuje Wam za kciuki

Ale znowu poszalałyscie z postami,ale nic nadrobie pozniej.
Wczoraj jak wrocilismy to jak na złosc pradu ie było i nie mogłam napisac

Otóz po wizycie w sumie za duzo nie wiem.
Ale najwazniejsze mały wazy ponad 2900g
Na 8 kwietnia mam skierowanie na oddzial na sciagniecie,bo lekarz stwierdził,ze główka juz w kanale i mocno uciska i jak mi za tydzien sciągna to jeszcze troche za wczesnie zeby rodzic-czujecie?? za tdzien rodzic-o nie nie nie
no wiec 8 mi zdejmą ,a pzrez te 2 tyg mam lezec( juz to widze)
bo mały sie cisnie mocno w dół i jakbym nie miala krazka,to bym juz urodzila

No i tyle w sumie,aaa i nogi mi puchną od chodzenia( dostałam reprymende)wyniki super,cisnienie tez,na wadze 2 wiecej a maly az 1kg ma wiecej niz 3 tyg temu,wiec nie jest zle.

aaa i jeszcze w trakcie usg lekarz stwierdzil,ze aidac,ze mały sie włosków ładnych juz dorobił,a ja w szoku,bo od kilku tyg ta zgaga mnie meczy i sobie tłumacze,ze to małemu pewnie włoski rosną,ale sie usmialam.

no i jeszcze sie dowiedziałam,ze jakbym 3 raz chciala zajsc,to nie znaczy,ze tez bede miala jakies problemy z szyjka,to mnie pocieszył

no i to wsio chyba,wiec czekamy teraz do 8go i moge rodzic hihi.


a teraz co pamietam
Listopadowa ta faktura na materacyku jest rewelacyjna,bo nie odkształca sie pod ciezarem dzidzi,Julka 2 lata spała i bykla jak nowy ( miałam dla niej identyczny,tylko zbutwiał w piwncy) i dlatego teraz tez ten sam kupiłam gryka-pianka-kokos.
kładłam tylko pzrescieradełko i mala spała ze hej.
jejkuuu jaka sliczna waga maluszkaaaaa!!! az sie boje ile moja mala moze miec, jak ostatnio miala prawie 1900g to jak twoj babel tyle przybral to pewnie mala tez juz bedzie mala podobnie..
violisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:13   #2503
Mango08
Rozeznanie
 
Avatar Mango08
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 706
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cześć Kochane,

W moim przypadku nadążenie za Wami jest awykonalne. Cały czas praca, a w wolnych chwilach literatura dzieciowa i budowlano-wykończeniowa, do tego ruszam się dwa razy wolniej, więc nic dziwnego, że dnia mi brakuje. W tym tygodniu pierwszy raz byliśmy na zajęciach w szkole rodzenia, ogólne wrażenie pozytywne, kompendium wiedzy o tym co nas czeka. Fajne jest to, że uczęszcza się tam we dwoje i coraz bardziej uświadamia, że za chwilkę będziesz nas 3 i tyle rzeczy się zmieni...

moria super, że pozałatwiałaś rzeczy związane z porodem i że znasz termin porodu. Igusia będzie z Wami za niecały miesiąc

Zytus Igorek wygląda przesłodko! Nie mogę doczekać się takiego zdjęcia mojego Synusia!

Agnieszka_Pe fajnie, że wizyta uda

anula cieszę się, że z sytuacja z tatą stabilizuje się. Wiem co to znaczy jak jedna z najbliższych osób walczy z ciężką chorobą Fajnie, że wizyta udana i Zosia ma się dobrze.

aguś za ktg
__________________

Filip 21/06/2011
Mango08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:15   #2504
Grazin
Zakorzenienie
 
Avatar Grazin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: oświęcim
Wiadomości: 4 718
GG do Grazin
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez mazianka81 Pokaż wiadomość
Jestem dziewczynki!!! Dziękuje Wam za kciuki

Ale znowu poszalałyscie z postami,ale nic nadrobie pozniej.
Wczoraj jak wrocilismy to jak na złosc pradu ie było i nie mogłam napisac

Otóz po wizycie w sumie za duzo nie wiem.
Ale najwazniejsze mały wazy ponad 2900g
o ja pierdziele juz prawie 3 kg!!! i porod 8? oj nie nie:P



daisy jestem zszokowana podejsciem Twojej teściowej!!!!
co to w ogole ma znaczyc!
jak mogla wam umowic ekipe?? no chyba ze sama chce sfinansowac remont. no ale kurde sory! skąd ona wie ze wy w ogole macie ocho0te remontowac, mieszkac z nimi i skad wie ze chcecie to robic teraz i z tą własnie ekipa!!! no oczy z orbit mi wyjdą za chwile!!!!


moniqac najpierw gratki z okazji ostatniego dnia w prascy
ale nie ciekawa sprawa z męża pracą mam nadzieje ze jednak przedłuzy umowe... kurde pracodawcy są czasem bezduszni...
__________________
Grazin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:21   #2505
katarzynka00
Zakorzenienie
 
Avatar katarzynka00
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 7 344
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez gusiagatko Pokaż wiadomość


jak samopoczucie?
thx, wszystko ok
Na 11.04 zapisałam się na badania genetyczne.
Następną wizytę mam dopiero za miesiąc.
Z Laurą częstsze wizyty miałam, bo wciąż jakieś kwiatki wyskakiwały, tu się cieszę że nie mam żadnych zakazów.
Cerę mam po stokroć lepszą niż w 1 ciąży.
Sama po ciuchu stawiam na syna

Mimbi
rzuciło mi się w oczy że robiłaś sobie lewatywe.Napiszesz z jakiego powodu? masz problemy z wypróżnianiem, czy chciałaś wiedzieć jak to jest? i jakie będzie uczucie przed porodem? sorx za głupie pytanie Jak nie chcesz to nie odpowiadaj.
__________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny


katarzynka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:21   #2506
ddaaiissyy
Zakorzenienie
 
Avatar ddaaiissyy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: częstochowa /kraków
Wiadomości: 3 784
GG do ddaaiissyy
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

moniqac, Kiedy zmieniłas prace ???? Ja bym sobie rece dała uciac, ze parę lat juz tam pracujesz
Wiesz co, dziewczyny w kadrach mi powiedziały, ze aby wyliczyć srednią za ostatnie 12 msc nie mozna być w ciagu ostatnich 3 msc na L-4.
Tzn mozna być tylko wówczas tą srednią licza Ci do ostatniego dnia przed L-4/
Ja miałam dobrą premię za luty i niestety ona już mi nie wpłynie na średnią z ostatnich 12 msc z uwagi na fakt, ze w styczniu byłam na L-4 (załóżmy, ze od 16.01 było L-4 to licza mi srednią za ostatnie 12 msc od 15.01.2011-15.01.2010) ale nie dam sobie uciąć ręki czy czegoś nie przekreciłam

no własnie a jak jestesmy przy tematach ksiegowo-kadrowych kto wie co z Anulinka? Daaawno jej nie widziałam !!

wracając do TŻetów naszych... cholera, czyli syutacja u Twojego małża coraz bardziej nieciekawa... a co ma byc przyczyną nieprzedłużenia umowy? Kwestie ekonomiczne w firmie? Naprawde nie ma już żadnej szansy na cud... ???
Co do moich tesciow to generalnie są ok, bo ich własciwie na oczy nie widze i do niczego sie nie wtrącaja, na góre do nas nie przyłaza ani ja nie chodzę do nich... ale teraz przegięcie, choć z drugiej strony władowalismy 20 tysi w samą kuchnię i pewnie mysla, ze to juz sie wiaże z tym, ze na pewno tam na wieki wieków sie osiedlimy... a przeciez kuchnie mozna zawsze przenieść

antropia, no wiem, ze my tez tak bliziusio siebie jestesmy
moj pierwszy piesek byl przybłędą i była identyczna sytuacja jak u Ciebie.. na początku gdy chciałam ją pogłaskac, tuliło się biedactwo, ze strachu, że chcę ją uderzyć... Zabiłabym takich ludzi, ktorzy znęcają sie nad zwierzętami !!!
Musicie jej wykazac duuuzo miłosci i zainteresowania (choc jestem pewna, ze to własnie robicie ) i będzie dobrze. Moja śp. Sabunia, też potem już sie zmieniła, była pewnym siebie pieskiem a nas jako właścicieli kochała ponad życie.. tak samo jak my ją
Będzie dobrze. Długo jest u Was? Nie mozesz miec do siebie pretensji za ten przeciag.. skąd mogłas wiedziec

mimbi, moja wyzej wspomniana psinka, tez pod koniec swego zycia dostawała relanium własnie przed sylwestrem, znam temat. Ale co sie nie robi aby piesek był szczesliwy.

mazianka81 całe szczęscie, ze miałas to cudo zamontowane !! Dobrze lekarz Cię prowadzi, a syneczek już okazałych wymiarów się dorobił no i włosków o jak Ci zazdroszcze Rozczulają mnie kudłate niemowlaczki !!! Coś pieknego Działa to na mnie jak jakieś feromony hihi Taki moj fetysz tak bardzo mi sie podobają maleństwa z włoskami
u mnie raczej nie ma co liczyc, bo zgagę miałam moze ze 3 x i tyle... zreszta ja miałam aż do 3 roku zycia, włosków tyle co by w gów....no zapałek nawtykac wiec pewnie podobnie bedzie z Gabi.
Fajnie, ze wszystko w porzo zresztą inaczej być nie mogło, nieprawdaż

andziotka, masz nowy termin ??

katarzynka, nowy avatar Fajnie, ze z nami jestes
nadal zero dokuczliwych dolegliwosci, mdłosci itp ?
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie
i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie

Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10
Twój pierwszy krzyk...


Edytowane przez ddaaiissyy
Czas edycji: 2011-03-25 o 12:22
ddaaiissyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:22   #2507
violisia
Zadomowienie
 
Avatar violisia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 501
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez Grazin Pokaż wiadomość
o ja pierdziele juz prawie 3 kg!!! i porod 8? oj nie nie:P



daisy jestem zszokowana podejsciem Twojej teściowej!!!!
co to w ogole ma znaczyc!
jak mogla wam umowic ekipe?? no chyba ze sama chce sfinansowac remont. no ale kurde sory! skąd ona wie ze wy w ogole macie ocho0te remontowac, mieszkac z nimi i skad wie ze chcecie to robic teraz i z tą własnie ekipa!!! no oczy z orbit mi wyjdą za chwile!!!!


moniqac najpierw gratki z okazji ostatniego dnia w prascy
ale nie ciekawa sprawa z męża pracą mam nadzieje ze jednak przedłuzy umowe... kurde pracodawcy są czasem bezduszni...
dokladnie daisy tesciowa wymiata:P moj maz opowiadal kiedys jak w pracy ma kumpla, ktory tez mieszkal z tesciami i jak wyjechali an wakacje to tesciowie im sypialnie wymalowali, hehehehe(oczywiscie nie pytajac o zdanie itp.. )
violisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:31   #2508
ddaaiissyy
Zakorzenienie
 
Avatar ddaaiissyy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: częstochowa /kraków
Wiadomości: 3 784
GG do ddaaiissyy
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Mango, coraz więcej nas na wolnym i coraz więcej ma siłe na cokolwiek innego anizeli wizaz i pewnie stąd ta produkcja ponad normę
Ciagle pracujesz.... ???
W czewie chodzisz do SR ?

Grazin, ekipa ma przyjśc do tesciowki wyburzyc jej tylko jakąś jedną mala scianke a potem do nas! Otwarcie powiedziałam, ze najpierw kosztorys (jesli juz, a nie tak w ciemno) To samo powiezdiałam małzowi, że rozumiem, ze to ona finansuje wtedy powiedzmy, ze ma cos do gadania...
Wiesz ,tescie uwazaja ze nieodwołalny jest remont poddasza, no bo de facto, wprawdzie mieszkamy na ok 60 czy 70m2 ale jest to duza kuchnia i duzy pokoj (oczyiwscie toaleta tez jest ) no ale wiadomo ze należy powiekszyc metraż, jak bedzie Gabi... tak wiec dla nich to naturalna kolej rzeczy.. jednak mimo wszystko ! Moze my bysmy chcieli kogos sobie sami np znaleźć Przez to całe zamieszanie spac nie mogłam wczoraj...

Dodzwoniłas sie do TZ ???

haha violisia, coś jednak jest na rzeczy To ja Ci cos powiem
Jak mój małz (wtedy jeszce nie małz) poleciał na miesieczna delegacje to tesciowa stwierdziła, ze przyda mu sie do pokoju komplet wypoczynkowy i zamówiła z "pieknego czerwonego skaju" kanape i 2 fotele plus szklany stolik... oczywiscie za zakupy musiał on zapłacić jak wrócił do PL
Podobna akcja była gdy siedział w Hong Kongu pół roku.... to wymalowali mu bez pytania caaała góre na kolor jarzębinowy (taki a`la cegła) który zreszta jest do dziś
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie
i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie

Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10
Twój pierwszy krzyk...

ddaaiissyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:31   #2509
mimbi
Zakorzenienie
 
Avatar mimbi
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 835
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

I teraz jak juz Was pocytowalam, to moge dodac cos od siebie. Dziekuje za dobre fluidy powolutku czuje sie lepiej. Wprawdzie sol w sprayu nie dziala, a masc majerankowa okrutnie jeeeedzie, ale przynajmniej jestem w stanie ja poczuc, wiec chyba wech mi wraca. No ale nie zapeszam, bo u mnie niestety tak sie rozwijaja infekcje, ze drugiego dnia jest lepiej, zeby trzeciego bylo slabiej, a potem juz jest coraz gorzej

W kazdym razie chcialam teraz o Szkole Rodzenia i przeczytajcie uwaznie, jesli myslalyscie o rodzeniu w wannie!!!
Otoz to wyglada w ten sposob, ze do wanny wchodzi sie w chwili, kiedy rozwarcie wynosi ok.5 cm i nie ma jakis przeciwwskazan lekarskich np. wysokie cisnienie, problemy z sercem etc. Lekarz Wam na pewno powie, czy mozecie rodzic w wannie.
To jest wanna z hydromasazem, sa dodatkowe dysze do polewania kregoslupa etc. U nas w szpitalu wyglada to tak, ze jesli mama chce, to polozna zostawia ja sama z TZ i wtedy on sie zajmuje robieniem jej spa i maja troche intymnosci. Oczywiscie polozna jest w pokoju obok caly czas. [opowiadala, ze ostatnio jakis tatus porozstawial swieczki i kadzidelka zapalil jak wrocila po 30 minutach to byla zszokowana i bardzo prosi zeby nikt nie urzadzal takich cyrkow - tak samo nie mozna wlewac zadnych plynow, olejkow etc.]
Do wanny wchodzi sie na 30-40 minut. Standardowo rozwarcie wzrasta 1 cm/godzine, podczas gdy w wodzie wzrasta 3 cm w ciagu 40 minut!!! Przyspiesza wiec pierwsza faze porodu znacznie. Skurcze sa mniej odczuwalne, a to dlatego, ze woda rozluznia miesnie i zwieksza cisnienie krwi, przez co miesnie lzej pracuja. Pozniej wychodzi sie z wanny i
czeka na powrot skurczy, a kiedy znowu sa mocne - wchodzi sie do wanny znowu na 30-40 minut. Nie wiem czemu tak sie chodzi w te i we wte, ale zakladam, ze to ma rowniez jakis glebszy cel. Jesli sie chce mozna wejsc do wanny 3ci raz i wtedy w trakcie skurczy partych dziecko rodzi sie w wodzie. Polozna je przytrzymuje w wodzie, ono nie czuje zmiany srodowiska, bo czuje sie jak w brzuszku, tylko ze moze swobodnie ruszac raczkami i nozkami i po chwili polozna szybkim gestem wyjmuje dziecko. Poniewaz jest to lagodne przyjscie na swiat - dzieci rodzone w wannie nie krzycza, bo nie maja tego szoku zwiazanego z wyjsciem na powietrze.
W trakcie porodu w wodzie bardzo rzadko zdarza sie pekniecie krocza, bo miesnie krocza sa zrelaksowane i nie trzeba ich takze nacinac. Oczywiscie nie mozna wziac w wannie ZZO, bo miejsca wklucia nie mozna zamaczac (czyli odpada nawet prysznic), ale mozna brac leki przeciwbolowe podane przez lekarza.
Polozna ostrzegala, ze porod czesto wyglada jak scena ze "Szczęk" bo wystarczy pekniecie malej zylki, a juz jest pelno krwi, ale woda jest filtrowana i oczyszczana na biezaco, wiec po chwili to mija.
Aha - trzeba miec ze soba dodatkowy duzy recznik kapielowy, zeby sie wytrzec (ale polozna mowila tez, ze sa kobiety,ktore na poczatku nie chca rodzic w wodzie, a potem sie decyduja, wiec oczywiscie nie stoja potem takie mokre, tylko dostaja recznik ze szpitala).
Po urodzeniu dziecka jest ono odpepniane i matka kladzie sie z nim na lozku, w tym czasie na lozku rodzi lozysko i jest zaszywana, o ile jest taka potrzeba. Tutaj rowniez wystepuja obowiazkowe 2 godziny kontaktu "skora do skory" - naga mama, nagie dziecko i kocyk czy kolderka.

Jeszcze opowiadala, jak sprawdzic, czy naprawde zaczely sie skurcze porodowe - "Poproscie TZ, zeby przygotowal sobie kilka pytan o rozne rzeczy i kiedy zaczna sie skurcze niech wam je zadaje. Jak jestescie w stanie odpowiadac, to nie sa jeszcze skurcze porodowe" A jak zapytalam co to maja byc za pytania to ona mowi "Co bedzie jutro na obiad? Co nowego u cioci Krysi? Jaki bys chciala bukiet kwiatow?", mowi ze moga byc o wszystko i z roznej bajki

Potem poszlismy obejrzec oddzial, musze przyznac, ze czulam sie bardzo nieswojo i jakos do mnie nadal nie dociera, ze bede sie tam wydzierac w nieboglosy juz za 2 miesiace... Oddzial nowiutki, bardzo dobrze wyposazony, sale porodowe 1osobowe, poporodowe od 1 do 3, za NIC sie nie placi. Ogladalismy tez wanne (jakas pani sie szykowala do wejscia i zostala poproszona o opuszczenie sali na chwile - TZ ma wiec przykazanie, zeby odganiac wycieczki jak ja bede rodzic - na miejscu tej babki bym sie ostro wkurzyla, ale pewnie jej bylo wszystko jedno), fajnie to wyglada i chyba jestem przekonana, ze bede rodzic w wannie, przynajmniej w I czesci porodu. Jak mi sie jeszcze cos przypomni, to Wam napisze.
Upewnilam sie, ze do torby potrzebuje tylko i wylacznie:
  • dowód osobisty, dokument ubezpieczenia zdrowotnego, kartę przebiegu ciąży,
  • wyniki badań laboratoryjnych (koniecznie oryginalny wynik grupy krwi), wypisy z ewentualnych pobytów szpitalnych i konsultacji,
  • przybory toaletowe, 2 ręczniki,
  • pantofle domowe i klapki pod prysznic,
  • min. 2 koszule bawełniane,
  • szlafrok.
  • ubranka dla dziecka na wyjscie ze szpitala
Jak widzicie - nie ma tam zadnych pieluszek, podkladow, kosmetykow dla dzieci etc. Jest wiec szansa, ze zmieszcze sie w moja torbe fitnesowa. Wezme jeszcze recznik dla TZ i ubrania dla niego na zmiane, jak sie biedaczek spoci w tym stresie to sie chociaz przebierze.

Aha - oczywiscie nie namawiam Was do wanny, tylko przedstawiam argumenty poloznej. Mysle, ze jednak nie sponsoruje jej zadna firma robiaca wanny
mimbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:33   #2510
antropia
Wtajemniczenie
 
Avatar antropia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 2 173
GG do antropia
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez ddaaiissyy Pokaż wiadomość

antropia, no wiem, ze my tez tak bliziusio siebie jestesmy
moj pierwszy piesek byl przybłędą i była identyczna sytuacja jak u Ciebie.. na początku gdy chciałam ją pogłaskac, tuliło się biedactwo, ze strachu, że chcę ją uderzyć... Zabiłabym takich ludzi, ktorzy znęcają sie nad zwierzętami !!!
Musicie jej wykazac duuuzo miłosci i zainteresowania (choc jestem pewna, ze to własnie robicie ) i będzie dobrze. Moja śp. Sabunia, też potem już sie zmieniła, była pewnym siebie pieskiem a nas jako właścicieli kochała ponad życie.. tak samo jak my ją
Będzie dobrze. Długo jest u Was? Nie mozesz miec do siebie pretensji za ten przeciag.. skąd mogłas wiedziec


no już minął rok odkąd ją mamy...ale to i tak nie ten sam pies co na początku...bałą się w ogóle wyjśc z klatki w schronisku...masakra była...jak sobie przypomne tomi się wyć chce...a jest taka kochana i wdzięczna i w sumie do wczoraj nic się nie działo takiego...nie wiedziałam, że tak się będzie bała
__________________
ღPiotruśღ
04.06.2011
antropia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:39   #2511
moniqac
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 1 544
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Grazin obijam się jak mogę a myślałam, że będę miała parcie żeby coś robić pomyliłam się .

mam nadzieje że go straszą tylko - swoją drogą- takie strasznei ma motywowac? du.pki jedne.

daisy - tak... ale u mnie taka sytuacja, że ja w tej firmie pracuje od 2003, w biurze PR od 2007, potem w połowie 2008 odeszłam (też do PRu, ale naszej spółki, bo robiła się chora sytuacja u mnie), ale zaproponowano mi powrót do biura PR na szefa w 2010 w maju i się zgodziłam - dlatego znam wszystkich, wszyscy mnie znają itp. tak więc jak dla mnie pracuje w jednej firmie od 2003r . prezesa znam 5 lat - był na innych stanowiskach przed obecnym), mojego bezpośredniego szefa też od 5 lat, a kolegów i koleżanki z biura 3 lata, więc jakbym tu była zawsze .
co Ty mówisz z tym wyliczeniem?!!!!!!!!! właśnie sobie uświadomiłam, że gdzieś to też słyszałam. cholerkaaaaaaaaaa no to nie będzie zbyt wesoło .

a moj TZ jest handlowcem, na rynku jest załamanie - wszyscy w jego grupie mają kiepskie wyniki (ale że moj tz robił jako JEDYNY plany to się nie liczy już w oczach szefa, bo to było 3 miesiace temu...), ale tylko jemu umowa się kończy pod koniec marca .

w sumie dobrze że się teściowie nie wtrącają, ale ja Cie doskonale rozumiem, że mieszkanie w swoim własnym M jest bezcenne.

mimbi - ja myślałam o porodzie w wannie - gdyby u mnie w klinice robili i gdyby nie czekala mnie cc to pewnie bym tak właśnie chciała rodzić.

---------- Dopisano o 12:39 ---------- Poprzedni post napisano o 12:35 ----------

dziewczyny - czy butelki 260 ml to nie za duże jak na początek? lepiej te 150ml kupić? wiem wiem - wiele już z Was kupiło, ja dopiero zaczynam .
__________________
***
męzatka od ... 12.09.2009

Mamusia Szymusia od 27.04.2011 .
moniqac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:39   #2512
mimbi
Zakorzenienie
 
Avatar mimbi
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 835
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość

Mimbi
rzuciło mi się w oczy że robiłaś sobie lewatywe.Napiszesz z jakiego powodu? masz problemy z wypróżnianiem, czy chciałaś wiedzieć jak to jest? i jakie będzie uczucie przed porodem? sorx za głupie pytanie Jak nie chcesz to nie odpowiadaj.
Hahahahaha tak wlasnie - chcialam wiedziec, jak to jest bo lubie hardkory
Nie no prawda byla taka, ze ja zawsze mialam problemy z wyproznianiem, ale w ciazy to prawie ostatnie 2 tygodnie bez, mialam duze bole brzucha i Andziot wydedukowala, ze to moze byc od tego, ze mi cos zalega w jelitach. Nie dzialaly zadne specyfiki typu kapusta kiszona, kefir, migdaly, otreby, wiec bylam zdesperowana, bo czulam sie juz strasznie ciezko. Strach mialam okrutny, nawet w aptece to mi nogi drzaly, ale pani byla bardzo dyskretna i mila i kupilam taki gotowy zestaw - buteleczka z dziobkiem i w srodku byl ten roztwor. Dziobek taki jak do gruszki mniej wiecej. A jak zrobilam lewatywe to jak reka odjal i teraz od dwoch dni wszystko we mnie dziala, moze sie cos zastopowalo wtedy albo dziecko jakos uciskalo i zrobilo korek?
W kazdym razie taka bylam z siebie dumna, a potem sie okazalo, ze na forum sa lewatywowe weteranki, dla ktorych to zadne novum i juz mnie ta radosc opuscila
mimbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:45   #2513
antropia
Wtajemniczenie
 
Avatar antropia
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Ziemia
Wiadomości: 2 173
GG do antropia
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez ddaaiissyy Pokaż wiadomość
Jak mój małz (wtedy jeszce nie małz) poleciał na miesieczna delegacje to tesciowa stwierdziła, ze przyda mu sie do pokoju komplet wypoczynkowy i zamówiła z "pieknego czerwonego skaju" kanape i 2 fotele plus szklany stolik... oczywiscie za zakupy musiał on zapłacić jak wrócił do PL
Podobna akcja była gdy siedział w Hong Kongu pół roku.... to wymalowali mu bez pytania caaała góre na kolor jarzębinowy (taki a`la cegła) który zreszta jest do dziś

o matko... nie mogę... przepraszam Cie kochana bo wiem, że to może zabawne nie jest...ja bym z takimi teściami to się non stop kłóciła...

Cytat:
Napisane przez mimbi Pokaż wiadomość
I teraz jak juz Was pocytowalam, to moge dodac cos od siebie. Dziekuje za dobre fluidy powolutku czuje sie lepiej. Wprawdzie sol w sprayu nie dziala, a masc majerankowa okrutnie jeeeedzie, ale przynajmniej jestem w stanie ja poczuc, wiec chyba wech mi wraca. No ale nie zapeszam, bo u mnie niestety tak sie rozwijaja infekcje, ze drugiego dnia jest lepiej, zeby trzeciego bylo slabiej, a potem juz jest coraz gorzej

W kazdym razie chcialam teraz o Szkole Rodzenia i przeczytajcie uwaznie, jesli myslalyscie o rodzeniu w wannie!!!
Otoz to wyglada w ten sposob, ze do wanny wchodzi sie w chwili, kiedy rozwarcie wynosi ok.5 cm i nie ma jakis przeciwwskazan lekarskich np. wysokie cisnienie, problemy z sercem etc. Lekarz Wam na pewno powie, czy mozecie rodzic w wannie.
To jest wanna z hydromasazem, sa dodatkowe dysze do polewania kregoslupa etc. U nas w szpitalu wyglada to tak, ze jesli mama chce, to polozna zostawia ja sama z TZ i wtedy on sie zajmuje robieniem jej spa i maja troche intymnosci. Oczywiscie polozna jest w pokoju obok caly czas. [opowiadala, ze ostatnio jakis tatus porozstawial swieczki i kadzidelka zapalil jak wrocila po 30 minutach to byla zszokowana i bardzo prosi zeby nikt nie urzadzal takich cyrkow - tak samo nie mozna wlewac zadnych plynow, olejkow etc.]
Do wanny wchodzi sie na 30-40 minut. Standardowo rozwarcie wzrasta 1 cm/godzine, podczas gdy w wodzie wzrasta 3 cm w ciagu 40 minut!!! Przyspiesza wiec pierwsza faze porodu znacznie. Skurcze sa mniej odczuwalne, a to dlatego, ze woda rozluznia miesnie i zwieksza cisnienie krwi, przez co miesnie lzej pracuja. Pozniej wychodzi sie z wanny i
czeka na powrot skurczy, a kiedy znowu sa mocne - wchodzi sie do wanny znowu na 30-40 minut. Nie wiem czemu tak sie chodzi w te i we wte, ale zakladam, ze to ma rowniez jakis glebszy cel. Jesli sie chce mozna wejsc do wanny 3ci raz i wtedy w trakcie skurczy partych dziecko rodzi sie w wodzie. Polozna je przytrzymuje w wodzie, ono nie czuje zmiany srodowiska, bo czuje sie jak w brzuszku, tylko ze moze swobodnie ruszac raczkami i nozkami i po chwili polozna szybkim gestem wyjmuje dziecko. Poniewaz jest to lagodne przyjscie na swiat - dzieci rodzone w wannie nie krzycza, bo nie maja tego szoku zwiazanego z wyjsciem na powietrze.
W trakcie porodu w wodzie bardzo rzadko zdarza sie pekniecie krocza, bo miesnie krocza sa zrelaksowane i nie trzeba ich takze nacinac. Oczywiscie nie mozna wziac w wannie ZZO, bo miejsca wklucia nie mozna zamaczac (czyli odpada nawet prysznic), ale mozna brac leki przeciwbolowe podane przez lekarza.
Polozna ostrzegala, ze porod czesto wyglada jak scena ze "Szczęk" bo wystarczy pekniecie malej zylki, a juz jest pelno krwi, ale woda jest filtrowana i oczyszczana na biezaco, wiec po chwili to mija.
Aha - trzeba miec ze soba dodatkowy duzy recznik kapielowy, zeby sie wytrzec (ale polozna mowila tez, ze sa kobiety,ktore na poczatku nie chca rodzic w wodzie, a potem sie decyduja, wiec oczywiscie nie stoja potem takie mokre, tylko dostaja recznik ze szpitala).
Po urodzeniu dziecka jest ono odpepniane i matka kladzie sie z nim na lozku, w tym czasie na lozku rodzi lozysko i jest zaszywana, o ile jest taka potrzeba. Tutaj rowniez wystepuja obowiazkowe 2 godziny kontaktu "skora do skory" - naga mama, nagie dziecko i kocyk czy kolderka.

Jeszcze opowiadala, jak sprawdzic, czy naprawde zaczely sie skurcze porodowe - "Poproscie TZ, zeby przygotowal sobie kilka pytan o rozne rzeczy i kiedy zaczna sie skurcze niech wam je zadaje. Jak jestescie w stanie odpowiadac, to nie sa jeszcze skurcze porodowe" A jak zapytalam co to maja byc za pytania to ona mowi "Co bedzie jutro na obiad? Co nowego u cioci Krysi? Jaki bys chciala bukiet kwiatow?", mowi ze moga byc o wszystko i z roznej bajki

Potem poszlismy obejrzec oddzial, musze przyznac, ze czulam sie bardzo nieswojo i jakos do mnie nadal nie dociera, ze bede sie tam wydzierac w nieboglosy juz za 2 miesiace... Oddzial nowiutki, bardzo dobrze wyposazony, sale porodowe 1osobowe, poporodowe od 1 do 3, za NIC sie nie placi. Ogladalismy tez wanne (jakas pani sie szykowala do wejscia i zostala poproszona o opuszczenie sali na chwile - TZ ma wiec przykazanie, zeby odganiac wycieczki jak ja bede rodzic - na miejscu tej babki bym sie ostro wkurzyla, ale pewnie jej bylo wszystko jedno), fajnie to wyglada i chyba jestem przekonana, ze bede rodzic w wannie, przynajmniej w I czesci porodu. Jak mi sie jeszcze cos przypomni, to Wam napisze.
Upewnilam sie, ze do torby potrzebuje tylko i wylacznie:
  • dowód osobisty, dokument ubezpieczenia zdrowotnego, kartę przebiegu ciąży,
  • wyniki badań laboratoryjnych (koniecznie oryginalny wynik grupy krwi), wypisy z ewentualnych pobytów szpitalnych i konsultacji,
  • przybory toaletowe, 2 ręczniki,
  • pantofle domowe i klapki pod prysznic,
  • min. 2 koszule bawełniane,
  • szlafrok.
  • ubranka dla dziecka na wyjscie ze szpitala
Jak widzicie - nie ma tam zadnych pieluszek, podkladow, kosmetykow dla dzieci etc. Jest wiec szansa, ze zmieszcze sie w moja torbe fitnesowa. Wezme jeszcze recznik dla TZ i ubrania dla niego na zmiane, jak sie biedaczek spoci w tym stresie to sie chociaz przebierze.

Aha - oczywiscie nie namawiam Was do wanny, tylko przedstawiam argumenty poloznej. Mysle, ze jednak nie sponsoruje jej zadna firma robiaca wanny

ja bym może i chiała w wannie, ale nie wiem czy u nas w ogóle jest w spzitalu...a nawet jesli to pewnie trzeba zapłacić ale nie zastanawiałam się nad tym jakoś intensywnie
__________________
ღPiotruśღ
04.06.2011
antropia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:46   #2514
Agnieszka.M
Rozeznanie
 
Avatar Agnieszka.M
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Ruda Śląska
Wiadomości: 813
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez moniqac Pokaż wiadomość
Dzień dobry.
Aga.M - choler.a ... szkoda że nie zdążycie - wcale Ci się nie dziwię że już Ci się odechciało, a potem ta przeprowadzka z małym... masakra, współczuje bardzo.
developera ... ych.
Aga.M
- dzięki za pamięć - ostatnia misja się właśnie kończy dzisiaj wprawdzie lekko poza mną, bo wizyta VIP jest w naszej firmie w Krakowie - chyba ją dobrze przygotowałam .
wczoraj VIP był u nas... maskara jakaś, bieganina, latanie - bardziej gaszenie pożarów bo przygotowane było wszystko. wieczorem podczas "mojego" spotkania poszło na szczęście super, prezes aż wysłał maila w nocy że jest dumny, że ma taki zespół PR, i och i ach... więc luz. oby jeszcze dzisiaj wsio OK, to mam spokój .
a te krążki samemu się aplikuje i wyjmuje? jeju - ja nawet sobie tampona nie zaaplikuje.... brrrr. a jakie te krązi? nie pamietam czy napisałaś firmę.

zazdroszcze bezbolesnych @ - ja przez endometrioze mam (miałam) na maksa bolesne - podobno ciąża leczy endo - mam nadzieje.
Cieszę się, że w pracy wszystko się udało.
Te krążki są z firmy NuvaRing i aplikuje się je samodzielnie. To są takie silikonowe krążki, łatwo się je aplikuje, ale ja mogę do tego tak podchodzić, bo ja od zawsze używam tamponów, nigdy nie miałam w domu nawet jednej paczki podpasek Dlatego mnie przerażają te całe podkłady poporodowe

Cytat:
Napisane przez anula_81 Pokaż wiadomość
u mnie wszystko ok, mala siedzi jak powinna glowa w dol ...
Agnieszka M moj tata juz raz byl leczony na HCV interferonem przez rok, ale mimo ze wirus zniknal to wrocil bo byl schowany w szpiku kostnym . teraz inny rodzaj interferona i po 3, 5 miesiacach leczenia zawsze sprawdzaja czy dziala i czy kontynuowac leczenie.
trzymam tez kciuki za leczenie twojej mamy. Mojej mamy siostra najmlodsza miala stwardnienei rozsiane od 16 roku zycia, niestety wtedy nei leczono jeszcze interferonami.
Czy twoja mama tez ma takie okropne skutki uboczne tego leczenia?
Anula gratuluje dobrych wieści u lekarza
Moja mama przed aplikacją zastrzyku ma łykać 2 apapy i następnego dnia rano też, przez jakieś pół dnia jest osłabiona, a jak kiedyś nie wzięła apapu, bo stwierdziła, że chyba lekarz przesadza i po co tyle tego łykać, to przeszła coś w stylu mocnego przeziębienie/lekkiej grypy. Ale tak to czuje się dobrze.
__________________
Antoś ur. 30.04.2011 r. 2890 g 53 cm

Agnieszka.M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:51   #2515
enchantresss
Rozeznanie
 
Avatar enchantresss
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 762
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cześć dziewczynki pogoda dziś fatalna i ten wiatr próbował mi zepsuć humor, ale sorka od matematyki mi go poprawiła, bo najprawdopodobniej na świadectwie maturalnym będę mieć 4 z matmy !! masakra, nie mogę w to uwierzyć ! przez dwa ost. lata miałam dwóję, a teraz czwóreczka, jestem taka dumna z siebie, że aż w piórka obrosłam
Poza tym zważyłam się dziś i zmierzyłam i na wadze mam 70kg, a w pępku 95cm .. Ciekawe ile jeszcze urosnę do czerwca..

Cytat:
Napisane przez eweska Pokaż wiadomość
Dobra jestem w domku już
Później nadrobię co napisałyscie, a na razie napiszę wam co u lekarza. A więc hemoglobinka powyżej 14, wyniki moczu dobre, szyjka dalej 3cm więc się nie skraca jest ok, dopatrzył się jedynie delikatnego rozwarcia, ale jak to powiedział że to nic nie znaczy.
Łobuziak jeden leży w poprzek tak jak ostatnio tylko znienił pozycje troszkę bo leży bardziej pośladkowo niż główkowo, leży sobie po skosie z dupką w dół, drugi ułozony główkowo tak jak był wcześniej.
Terminu porodu nie znam, nie mam umówionej cesarki, lekarz powiedział że chce mnie dotrzymać do 37-38 tygodnia więc tak jak liczyłam 38 tydzień będzie koło 20kwietnia.
Za dwa tygodnie kolejna wizyta czyli 7 kwietnia, a 8 kwietnia mam się zgłosić na usg które podobno jest bardzo dokładne, określi wagę dzieciaczków, wody płodowe itp. no i później ktg. Więc na poród czekamy na razie i nie wiemy nic bardziej konkretnego, gdyby się jakieś bóle pojawiły skurcze itp to mam jechać od razu do szpitala, nie czekać na silniejsze skurcze czy na odejście wód, bo oni wolą aby akcja nie była już za bardzo zaawansowana.
Ogólnie wszystko jest dobrze, przepisał mi fenetrol czy jak mu tam w razie czego, ale mam obawy żeby go brać, siostra go brała miała straszne kołatania serca, mdlała, nasza Dziewczonka też ma po nim przeboje, więc ja boję sie go brać zwłaszcza że tż-ta nie ma w domku. Dalej mam brać duphaston, ale jeszcze tylko przez dwa tygodnie, żelazo mam łykać dalej, no i witaminki. Co do wagi to u lekarza pokazała 3kg mniej niż u mnie i u siostry podobnie, więc chyba moja waga mnie oszukała.

No i to chyba by było na tyle
gratuluję udanej wizytki, super, że u synków wszystko dobrze! Jak wszystkie dziewczyny jestem pod wrażeniem, że nie dość, że ciąża bliźniacza to przebiega tak dobrze i najprawdopodobniej zostanie rozwiązana w terminie Jesteśmy z Ciebie dumne

Cytat:
Napisane przez violisia Pokaż wiadomość

A my z maluszkiem zaczynamy dzis 34 tydzień!!!!!!
gratulacje dla Ciebie i wszystkich mam , które dziś zaczynają nowy tydzień!

Cytat:
Napisane przez anula_81 Pokaż wiadomość

u mnie wszystko ok, mala siedzi jak powinna glowa w dol dosc ciasno w kanale rodnym a kolki sa bo kopie mnie okrutnie po zoladku i woreczku, wiec nic dziwnego ze boli, plus siedzi mi na przeponie i stad problemy oddechowe, glowka ma juz 89 mm i zosia jest typowym sredniaczkiem, wazy 2300 prawie i lekarz mowi, ze przy porodzie bedzie wazyc na oko 3500 wedlug norm i tego przedzialu w ktorym sie miesci, szyjka wyglada na zamknieta, dlugosci nei znam, ale lekarz mowil, ze dzis 34 t 0 d ciazy! wiec zaczynam 35 tydzien i mam Zosie potrzymac jeszcze w brzuszku, ale jakby co to juz jest duza ruchliwa i pewnie urodze naturalnie w terminie, bo wszystko wyglada dobrze, skurcze bolesne moga sie juz zdarzac nieregularnie bo macica musi sie juz przygotowywac i absolutnie nie sa grozne i nei zwiastuja porodu juz. a klucia w macicy tez normalne bo Zoska sie rozpycha i glowa naciska bardzo na szyjke. wszystko wyglada normalnie, pepowine zoska przyciska grzbietem do brzucha mojego dlatego takie dziwne figury widze na brzuchu, poza tym pan Doktor mega gadatliwy i siedzialam u niego 40 minut!
super, widzę, że same dobre wieści dziś oby tak dalej, niech sobie rośnie malutka i grzecznie czeka w brzuszku do swojego terminu

Cytat:
Napisane przez ddaaiissyy Pokaż wiadomość
Zobaczcie, fajny blog Kasi Tusk.
Osobiscie podoba mi sie jej styl ubierania i fajnie opisuje gdzie co i za ile kupiła. Widac, sodówka jej nie odwaliła
http://www.makelifeeasier.pl/
własnie przejrzałam tego bloga, bo bardzo lubię przeglądać blogi szafiarek, ale u niej najbardziej rzuciło mi się w oczy to, że zamieszcza dużo zdjęć pyszności, naleśników itd, a jest chuda jak szczypiorek! Kurczę, taka figurka i taka smakołyki.. Zazdroszczę jej i narobiła mi smaka na naleśniki, kurde noo.


Cytat:
Napisane przez mazianka81 Pokaż wiadomość

Otóz po wizycie w sumie za duzo nie wiem.
Ale najwazniejsze mały wazy ponad 2900g
Na 8 kwietnia mam skierowanie na oddzial na sciagniecie,bo lekarz stwierdził,ze główka juz w kanale i mocno uciska i jak mi za tydzien sciągna to jeszcze troche za wczesnie zeby rodzic-czujecie?? za tdzien rodzic-o nie nie nie
no wiec 8 mi zdejmą ,a pzrez te 2 tyg mam lezec( juz to widze)
bo mały sie cisnie mocno w dół i jakbym nie miala krazka,to bym juz urodzila

No i tyle w sumie,aaa i nogi mi puchną od chodzenia( dostałam reprymende)wyniki super,cisnienie tez,na wadze 2 wiecej a maly az 1kg ma wiecej niz 3 tyg temu,wiec nie jest zle.

aaa i jeszcze w trakcie usg lekarz stwierdzil,ze aidac,ze mały sie włosków ładnych juz dorobił,a ja w szoku,bo od kilku tyg ta zgaga mnie meczy i sobie tłumacze,ze to małemu pewnie włoski rosną,ale sie usmialam.

no i jeszcze sie dowiedziałam,ze jakbym 3 raz chciala zajsc,to nie znaczy,ze tez bede miala jakies problemy z szyjka,to mnie pocieszył

no i to wsio chyba,wiec czekamy teraz do 8go i moge rodzic hihi.
super waga małego 8 już niedługo! szykuj się kochana
__________________


Gabrysia

04.06.2011
<3




enchantresss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:58   #2516
eweska
Moderatoreska
 
Avatar eweska
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 14 611
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Rano tylko zajrzałam i musiałam uciekać na miasto, a to do banku, a to do księgowej i skarbówki, normalnie nie dla mnie już takie latanie, nogi to mnie do d... chcą wejść, napuchły znowu jak nie wiem co, chodzę jak kaczka bo i pośladki bolą i pachwiny, a stopy to masakra, nawet przy cukrzycy w pierwszej ciąży i nadcisnieniu nie miałam takich obrzeków jak teraz.
Dziękuję za miłe słowa odnośnie wizyty.
Cytat:
Napisane przez ddaaiissyy Pokaż wiadomość

Ewesko, wiesci pozytywnych gratuluje i extra, ze wszystko idzie planowo a TŻ kiedy wraca ???
Mąz wróci jak będę w szpitalu, albo jak już chłopcy będą na świecie, chyba że za dwa tygodnie lekarz mi powie kiedy cc to mężul przyjedzie.

Cytat:
Napisane przez Grazin Pokaż wiadomość
ewesko nie wiem czy Ci gratulowałam udanej wizyty, bo mam dziurę w pamięci jestem pełna podziwu dla Ciebie , ciąża blixniacza a Ty ją donosisz do konca I JESZCZE WSZYSTKO ROBISZ jestem z Ciebie dumna
Oj kochana ale coraz bardziej odczuwam dolegliwości z tym związane, czyli jak coś porobię, nachodzę się to potem cierpię
a czy donoszę ją do końca to się jeszcze okaże, chciałabym jak najdłużej

Cytat:
Napisane przez moniqac Pokaż wiadomość
eweska... ale by było - Ty 20.04, ja 21.04, moria 22.04 .
dziewczyny na forum miałby co czytać - takie z nas mamusie majowo-czerwcowe.

dobrze że z Waszą trójką wszystko w porządku.
a wage - wywal przez okno .
.
Hehehe byłoby ciekawie jeszcze pewnie w międzyczasie jakieś sn, ale by się działo

Cytat:
Napisane przez katarzynka00 Pokaż wiadomość


Cytat:
Napisane przez anula_81 Pokaż wiadomość
jestem!!
mialam czekac na Andziotke kochana, ale widze, ze jednak do tego lekarza nie poszla

u mnie wszystko ok, mala siedzi jak powinna glowa w dol dosc ciasno w kanale rodnym a kolki sa bo kopie mnie okrutnie po zoladku i woreczku, wiec nic dziwnego ze boli, plus siedzi mi na przeponie i stad problemy oddechowe, glowka ma juz 89 mm i zosia jest typowym sredniaczkiem, wazy 2300 prawie i lekarz mowi, ze przy porodzie bedzie wazyc na oko 3500 wedlug norm i tego przedzialu w ktorym sie miesci, szyjka wyglada na zamknieta, dlugosci nei znam, ale lekarz mowil, ze dzis 34 t 0 d ciazy! wiec zaczynam 35 tydzien i mam Zosie potrzymac jeszcze w brzuszku, ale jakby co to juz jest duza ruchliwa i pewnie urodze naturalnie w terminie, bo wszystko wyglada dobrze, skurcze bolesne moga sie juz zdarzac nieregularnie bo macica musi sie juz przygotowywac i absolutnie nie sa grozne i nei zwiastuja porodu juz. a klucia w macicy tez normalne bo Zoska sie rozpycha i glowa naciska bardzo na szyjke. wszystko wyglada normalnie, pepowine zoska przyciska grzbietem do brzucha mojego dlatego takie dziwne figury widze na brzuchu, poza tym pan Doktor mega gadatliwy i siedzialam u niego 40 minut!
No gratuluje udanej wizyty

Cytat:
Napisane przez mazianka81 Pokaż wiadomość
Jestem dziewczynki!!! Dziękuje Wam za kciuki

Ale znowu poszalałyscie z postami,ale nic nadrobie pozniej.
Wczoraj jak wrocilismy to jak na złosc pradu ie było i nie mogłam napisac

Otóz po wizycie w sumie za duzo nie wiem.
Ale najwazniejsze mały wazy ponad 2900g
Na 8 kwietnia mam skierowanie na oddzial na sciagniecie,bo lekarz stwierdził,ze główka juz w kanale i mocno uciska i jak mi za tydzien sciągna to jeszcze troche za wczesnie zeby rodzic-czujecie?? za tdzien rodzic-o nie nie nie
no wiec 8 mi zdejmą ,a pzrez te 2 tyg mam lezec( juz to widze)
bo mały sie cisnie mocno w dół i jakbym nie miala krazka,to bym juz urodzila

No i tyle w sumie,aaa i nogi mi puchną od chodzenia( dostałam reprymende)wyniki super,cisnienie tez,na wadze 2 wiecej a maly az 1kg ma wiecej niz 3 tyg temu,wiec nie jest zle.

aaa i jeszcze w trakcie usg lekarz stwierdzil,ze aidac,ze mały sie włosków ładnych juz dorobił,a ja w szoku,bo od kilku tyg ta zgaga mnie meczy i sobie tłumacze,ze to małemu pewnie włoski rosną,ale sie usmialam.

no i jeszcze sie dowiedziałam,ze jakbym 3 raz chciala zajsc,to nie znaczy,ze tez bede miala jakies problemy z szyjka,to mnie pocieszył

no i to wsio chyba,wiec czekamy teraz do 8go i moge rodzic hihi.

j.
No i kolejna udana wizyta Gratuluję, najwazniejsze że wszystko ok

Trzymam kciuki za dzisiejsze wizytki
eweska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:59   #2517
ddaaiissyy
Zakorzenienie
 
Avatar ddaaiissyy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: częstochowa /kraków
Wiadomości: 3 784
GG do ddaaiissyy
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

mimbasku zazdroszcze tego porodu w wodzie. Gdyby w moim szpitalu była taka opcja nawet bym sie minutki nie zastanawiała . Ogladałam na TVN style własnie program o powodzie w wodzie i bardzo pozytywnie sie kobiety o nim wypowiadały.
Nawet salę jedynkę masz za friko ??
Czyli jak kobieta nie jest w stanie odpowiedziec na banalne pytania, tzn ze juz poród tuz tuz i skurcze ogromne ?

moniqac, hmm czyli faktycznie migracje w ramach tej samej spółki ale umowy mimo wszyzstko z róznymi podmiotami, rozumiem, spółki córki ? No to faktycznie chyba te wczesniejsze nie beda sie zarobki liczyły? Kurde nie wiem nie znam sie... zamotana sytuacja?
moze jak masz chwilke to spytaj w HR jak jestes jeszcze w pracy??
Tez mnie ta wieść o tym braku L-4 zmartwiła

aha, ale premie sie wliczają do sredniej moze to Cie choc pocieszy

Kiedy Twoj małż ostatecznie wiedział na czym stoi ? To jest jakas prywatna firma gdzie pracuje?
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie
i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie

Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10
Twój pierwszy krzyk...

ddaaiissyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 12:59   #2518
agnieszka_pe25
Wtajemniczenie
 
Avatar agnieszka_pe25
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 063
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Cytat:
Napisane przez ddaaiissyy Pokaż wiadomość

Grazin, ekipa ma przyjśc do tesciowki wyburzyc jej tylko jakąś jedną mala scianke a potem do nas! Otwarcie powiedziałam, ze najpierw kosztorys (jesli juz, a nie tak w ciemno) To samo powiezdiałam małzowi, że rozumiem, ze to ona finansuje wtedy powiedzmy, ze ma cos do gadania...
Wiesz ,tescie uwazaja ze nieodwołalny jest remont poddasza, no bo de facto, wprawdzie mieszkamy na ok 60 czy 70m2 ale jest to duza kuchnia i duzy pokoj (oczyiwscie toaleta tez jest ) no ale wiadomo ze należy powiekszyc metraż, jak bedzie Gabi... tak wiec dla nich to naturalna kolej rzeczy.. jednak mimo wszystko ! Moze my bysmy chcieli kogos sobie sami np znaleźć Przez to całe zamieszanie spac nie mogłam wczoraj...

Dodzwoniłas sie do TZ ???

haha violisia, coś jednak jest na rzeczy To ja Ci cos powiem
Jak mój małz (wtedy jeszce nie małz) poleciał na miesieczna delegacje to tesciowa stwierdziła, ze przyda mu sie do pokoju komplet wypoczynkowy i zamówiła z "pieknego czerwonego skaju" kanape i 2 fotele plus szklany stolik... oczywiscie za zakupy musiał on zapłacić jak wrócił do PL
Podobna akcja była gdy siedział w Hong Kongu pół roku.... to wymalowali mu bez pytania caaała góre na kolor jarzębinowy (taki a`la cegła) który zreszta jest do dziś
daisy jej jestem w szoku i wspolczuje.
remonty poddaszy, takie od podstaw sa baaardzo drogie, wogole naprawy dachow czy wymiany to tyyyle kasy ze szok i tesciowa nie powinna robic takich numerow!

kurcze no, ja to bym moja udusila chyba

anulka super ze z malutka wszystko ok, masz jakies foty?

mimbi alez mi sie czytalo ten opis rodzenia w wodzie! ja o tym marzylam w pierwszej ciazy, wybralam szpital gdzie bylo mozna i du.pa cisnienie pokrzyzowalo plany.

super ze tak dokladnie dziewczynom to opisalas

i zapomnialam co i komu jeszcze chcialam nasapic, jezu co za zbudynienie

aaa juz wiem

katarzynko super ze ta ciaza przebiega jak na razie tak lagodnie, trzymam kciuki zeby bylo tak dalej

mazianka, ale duuuzy juz twoj maluszek! bedzie dobrze!
agnieszka_pe25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 13:01   #2519
Mango08
Rozeznanie
 
Avatar Mango08
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 706
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

Daisy nadal pracuję, z własnej nieprzymuszonej woli, godziny pracy mam nie normowane itp., ale czasami mam dosyć. Do tego ostatnio włączyła mi się ostro faza, że wyglądam jak wieloryb, więc ogólnie byłam wycieńczona. Do szkoły chodzimy w czewie do family center, w programie jest 7 spotkań raz w tygodniu po 2 godziny. Niestety na kurs który idealnie by nam pasował terminowo nie uzbierała się wystarczająca liczba osób. Dlatego zaproponowano abyśmy w tym tyg. odbyli dwa spotkania, a następnie rozpoczęli zajęcia z grupą z 6 kwietnia, w ten sposób skończymy miesiąc przed planowanym terminem narodzin, więc nawet jakby Maluszek chciał zawitać wcześniej to spokojnie się wyrobimy.
Co do teściów to podziwiam za lightowe podejście, ja nie wiem co bym zrobiła jakby teściowa zdecydowała o remoncie, tym samym naszym docelowym miejscu zamieszkania, załatwiła ekipę i jeszcze ja miałabym za to zapłacić, normalnieDaisy musicie z TŻtem podjąć w końcu jakąś decyzję, bo szkoda ładować dużą kasę w miejsce, gdzie nie chcecie mieszkać. Co innego gdybyście remontowali Wasze mieszkanie, które zawsze możecie sprzedać i odzyskać część środków. Piszę tak bo znam małżeństwo, które zainwestowało ogrom kasy w mieszkanie u teściów, łącznie z osobną klatką, ogrzewaniem, wodą itp. i po 3 latach mieszkania rozpoczynają budowę, bo nie mogą tam wytrzymać. Wiadomo, że nie zawsze tak się kończy, wszystko zależy od ludzi, a ich teściowie są niestety kiepscy do współżycia.
__________________

Filip 21/06/2011
Mango08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-03-25, 13:02   #2520
andziot
Zakorzenienie
 
Avatar andziot
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
Dot.: Czkawka, fikołek, trzy kopniaki - mamy majowo-czerwcowe i ich dzieciaki!

katarzynka00

anula_81 anulka dla Zosieńki, piękna waga już, a 3500 to wcale nie tak mało
cieszę się że wszystko dobrze

antropia w życiu bym nie pomyślała że pies może tak się bać wiatru ale dobrze że doszliście do tego i wystraczyło pozamykać okna i psina zdrowa

ddaaiissyy teściówka niczego sobie jak można taką decyzję podejmować bez porozumienia z Wami ??? jak chcecie kupić własne mieszkanie to każdy grosz się liczy !!!!!! a może oni chcą zapłacić za remont ????? w końcu to ich dom

matallewar ma WIELKIEGO LENIA !!!!!!! (ja dziś też mam taki dzień do d... )

moniqac mi się to drugie łóżeczko bardziej podoba i nie ze względu na cenę takie bardziej oryginalne jest ....
no i za Tżta, wiem coś o tym ... mój mężu aktualnie pracuję 15h/dobę i ciągle chodzi zestresowany .... martwię się o niego ....

mazianka81 jaka SŁUSZNA waga bardzo mnie ciekawi jak szybko urodzisz po zdjęciu tego krążka bo to czasem wcale nie takie oczywiste że zaraz się zacznie

mimbi super relacja, myślę że z tej wanny trzeba wyjść żeby akcja porodowa całkiem nie zanikła, bo skoro w wannie skurcze słabną i są mniej odczuwalne więc trzeb trochę na zimno wyjść żeby znowu skurcze wróciły ... kusząca ta wanna




udało mi się umówić do lekarza na JUTRO


idę obiadek pichcić
__________________
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka...
Dante Alighieri


andziot jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.