|
|
#91 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 2 068
|
Dot.: :(
Cytat:
__________________
My road. My life. My dream. |
|
|
|
|
|
#92 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
|
Dot.: :(
|
|
|
|
|
#93 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 2 068
|
Dot.: :(
Cytat:
Podpisuje się wszystkimi kończynami pod tym postem.
__________________
My road. My life. My dream. |
|
|
|
|
|
#94 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: krk
Wiadomości: 14
|
Dot.: :(
Cytat:
medycyna wieczorowa jest płatna (i to duzo), po drugie wieczorowa jest tylko z nazwy to nie jest kierunek który dam rade studiować w weekendy...oczywiscie z Nim porozmawiam - to nie jest tak, ze On ucieka od problemu...wrecz przeciwnie, chyba udowodnił mi, ze jest najwspanialszym facetem na swiecie... co prawda rozmowa przed nami - wróci z pracy o 2-3 w nocy... ja z naszej dwójki jestem raczej realistka, widzę złe strony i trudności przede wszystkim, On, pomimo wszystkiego raczej widzi trochę więcej jasnych stron... ja wiem, ze jesli decyduje sie na jedno, przekreślam szanse na drugie, chce zeby to była świadoma decyzja, a nie liczenie na "chyba sie uda..."... |
|
|
|
|
|
#95 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Gdańsk, Bydgoszcz
Wiadomości: 83
|
Dot.: :(
A czemu nie wspominacie nic o chłopaku autorki? Czy on nie moglby przeniesc sie na studia zaoczne i pójść do pracy? Jeśli postanowicie urodzić dziecko, to głownie Twoj chlopak powinien zadbac o to zebyscie Ty i Wasze dziecko mieli dach nad głową. A na studiach mozesz przeciez wziasc dziekanke po 2 semestrze.
Przynajmniej takie rozwiazanie ja widzialabym dla siebie
__________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca
I nic. Jestem może bledsza trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca, lecz widać można żyć bez powietrza. |
|
|
|
|
#96 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 542
|
Dot.: :(
triloo - ale co w zasadzie przekreślasz?
|
|
|
|
|
#97 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 150
|
Dot.: :(
Cytat:
zostaje samych .Ty jednak masz tą bliską osobę,jakby nie patrzeć to ojciec twojego dziecka. Co dwie głowy to nie jedna,na pewno coś wymyślicie Studia można dokończyć zawsze,dziecku życia nie zwrócisz.
|
|
|
|
|
|
#98 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
|
Dot.: :(
Cytat:
![]() I właśnie udowodniła jak skuteczna jest antykoncepcja razy dwa. Npr nie polecam autorce, za trudne. |
|
|
|
|
|
#99 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: :(
Autorko zobacz sobie Niemy krzyk, może pomoże ci w podjęciu decyzji.
|
|
|
|
|
#100 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 5 505
|
Dot.: :(
|
|
|
|
|
#101 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 317
|
Dot.: :(
Tak, zobacz sobie też "Pasję" i w ogóle wszystkie filmy stąd: http://www.duchprawdy.com/filmy.htm
![]() :brzyda l:Dżizas |
|
|
|
|
#102 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 171
|
Dot.: :(
Cytat:
__________________
Uwierzyć w siebie
|
|
|
|
|
|
#103 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
|
Dot.: :(
O, wymieniamy się filmami?
To ja polecam taki pod tytułem "Omen" - to też o dziecku, takim już urodzonym, a ile byłoby szczęścia na świecie, gdyby je usunęli
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
|
|
|
|
|
#104 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 356
|
Dot.: :(
Autorko, myślę, że najlepiej będzie posłuchać tych kilku niewypowiedzianych rad z początku wątku, jeszcze przed nagonką. Nie mówię, że to łatwa decyzja, jednak sama widzisz, że urodzenie dziecka unieszczęśliwi i Ciebie, i w późniejszym czasie je. Niby łatwo tak dawać rady, ale jestem w podobnym wieku do Ciebie, postawiłam się w Twojej sytuacji i to jedyne wyjście, jakie widzę. Tym bardziej wiedząc, jak wyglądają takie studia, a Ty jeszcze dodatkowo sama się utrzymujesz.
Przyznam, że Twój temat mocno skłonił mnie do refleksji i przygnębił. Mam nadzieję, że wszystko potoczy się po Twojej myśli. Przesyłam mentalnie wsparcie
__________________
Edytowane przez mbamboo Czas edycji: 2011-04-06 o 23:46 |
|
|
|
|
#105 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 542
|
Dot.: :(
Albo żyjemy w innych światach, albo jedno z nas kłamie. I to nie jestem ja
![]() Cytat:
|
|
|
|
|
|
#106 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: :(
Weźcie popukajcie sobie w czółko!
To do Autorki nie dla was bo to w jej macicy jest maleństwo, z jej winy, w przypadku gdyby wybrała aborcje to ona będzie leżeć z rozłożonymi nogami i z jej pipki będzie wysysane maleństwo i ona będzie z tym żyć. Ja sama myślałam o usunięciu i na szczęście się nie zdecydowałam choć studia i moje plany poszły w ... |
|
|
|
|
#107 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 356
|
Dot.: :(
Nie jestem jakimś ekstremalnym pro-life'em, nie nakłaniam też do aborcji jako metody antykoncepcji ('wpadło się, to się usunie, trudno'). Ale tutaj sytuacja jest dla mnie jasna - Autorka sama mówi, że ciąży nie chce, bo zniszczy jej plany życiowe. Po co unieszczęśliwiać siebie i w przyszłości dziecko? Tego nie rozumiem u obrońców życia. Zresztą czytałam kiedyś trafny komentarz, że bronią oni tylko tego 9-miesięcznego stadium, a potem radź sobie kobieto sama. Wydaje mi się, że w tych radykalnych i niczego niewnoszących głosach (Autorka prosi przecież o wsparcie, bo decyzję wydała się już podjąć) właśnie to widać.
__________________
|
|
|
|
|
#108 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 4 036
|
Dot.: :(
Cytat:
sama się popukaj w czółko. Daruj sobie tego typu komentarze, promocję filmów które można sobie o kant tyłka potłuc też zajmij się lepiej gdzie indziej.
__________________
Pani inżynier ![]() [*] B. "Psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie"...
|
|
|
|
|
|
#109 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 132
|
Dot.: :(
Cytat:
Podkreślone - piękne słowo na macicę O_O To że jedni by się z tym nie pogodzili to nie znaczy że inni nie mogliby z tym żyć. Dajcie sobie spokój wszycy wielcy moralizatorzy i ratownicy ludzkich dusz. Udusić się można. Ja jestem 4 lata starsza i nie wiem czy bym się w tym momencie nawet zawachała. Zaczęłam 2 kierunek, mam jakieś plany i nie chce ich zmieniać z powodu potencjalnego dziecka. Czy na siłę wyrobiłabym z dzieckiem? Może i tak. Ale jakbym przypadkiem nie wyrobiła to pewnie nie mogłabym patrzeć na to dziecko nie widząc w nim wszystkiego tego co musiałam dla niego poświęcić. Są ludzie którzy są skłonni do takiego poświęcenia i są tacy którzy nie chcą rezygnować z swoich planów. Btw: nie wiem jak medyczne studia ale ja teraz jestem na ekonomicznych(edit: jeszcze dopiszę że w miarę nie trudnych ale obecność i tak jest wymagana itd itp) i jakbym do tego dołożyła 20 godzin pracy w tygodniu to na pewno bym nie wyrobiła się jeszcze z opieką nad dzieckiem.
__________________
https://www.youtube.com/watch?v=FMaK4DS_ulE Edytowane przez Arrianna Czas edycji: 2011-04-07 o 00:05 |
|
|
|
|
|
#110 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: :(
Kociku ja nic nie chcę promować, nie jestem też za zakazem aborcji (wiadomo gwałty, choroba dziecka, zagrożenie życia matki czy naprawdę bardzo bardzo trudna sytuacja).
Ja po prostu byłam w podobnej sytuacji. Ale trzeba mieć jaja żeby być odpowiedzialnym za swoje czyny, niezależnie od decyzji bo życie niestety nie jest proste i umie dać w "pysk". Autorko życzę Ci powodzenia. Edytowane przez lolaa Czas edycji: 2011-04-07 o 00:39 Powód: dopisek |
|
|
|
|
#111 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
|
Dot.: :(
Mnie by nie pomógł...drastyczne obrazki na mnie nie działają.
---------- Dopisano o 07:21 ---------- Poprzedni post napisano o 07:21 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 07:26 ---------- Poprzedni post napisano o 07:21 ---------- Cytat:
Nie ma mowy o winie, to był po prostu pech. Wolałabym poleżeć z rozłożonymi nogami, byle mój problem skutecznie ze mnie wyssano - jak piszesz. Cieszę się, że cieszysz się, ze twoje plany poszły w...ale może autorka woli je zrealizować, dla niektórych mogą być ważniejsze od płodu w brzuchu, wiesz? Skąd przekonanie, że każdemu tak trudno byłoby z tym żyć? Mnie nie byłoby. A mojej mamie nie było. |
||
|
|
|
|
#112 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 103
|
Dot.: :(
Cytat:
Trudne wybory. Ale też uważam,że trzeba rozważyć realne warunki jakie się ma i czy później nie zaszczuje się tego dziecka swoimi pretensjami o zmarnowane życie.... A wpadka się zdarza nawet jak się bardzo uważa. Zawsze jest jakiś procent szansy,że anty nie zadziała... Autorko bardzo Ci współczuję.
__________________
Kiedy podchodzę do dziecka, wzbudza ono we mnie dwa rodzaje uczuć: czułość wobec tego, kim jest i szacunek dla tego, kim może się stać. Maryniu Niania Ogg zwykle kładła się spać wcześnie. W końcu miała już swoje lata. Czasami szła do łóżka nawet o szóstej rano. |
|
|
|
|
|
#113 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 747
|
Dot.: :(
Cytat:
Rozumiem, że po obejrzeniu "Niemego krzyku" zmieniłaś zdanie co do aborcji, i dlatego jej nie zrobiłaś? |
|
|
|
|
|
#114 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: :(
Nie, filmik obejrzałam jak mały już był na świecie i doznałam szoku.
Decyzje zmieniłam po zobaczeniu czegoś z niby rączkami na usg i usłyszeniu bicia serduszka. |
|
|
|
|
#115 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: :(
Cytat:
Tobie chyba nikt nie kazał poddać się aborcji? (to pytanie retoryczne. nie odpowiadaj)
__________________
http://www.pustamiska.pl |
|
|
|
|
|
#116 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 10
|
Dot.: :(
Ja nie wymuszam niczego, to jej decyzja i do tego bardzo trudna. Dodam jeszcze tyle że ja na początku ciąży chodziłam ciągle zdołowana, potem mały się urodził i nie było tak że jak go zobaczyłam to od razu pokochałam, to przyszło z czasem. Wtedy moje w miarę wygodne życie wywróciło się do góry nogami i jakoś się dało rade, trzeba było. Macierzyństwo jest trudne i nadal uważam że kobieta ma przerąbane najbardziej. Dziecko nic nie przekreśla tylko opóźnia. Ale jeśli Autorka naprawdę nie czuje się na siłach to jej życie tylko szkoda malucha. Żegnam Panie
|
|
|
|
|
#117 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
|
Dot.: :(
przede wszystkim porozmawiaj ze swoim partnerem, zamiast radzic się obcych ludzi w internecie. Przeciez tak naprawdę nikogo tutaj nie obchodzi Wasz problem. Tu łatwo radzić i przedstawiac własne poglądy. Ale życia nikt za was nie przeżyje.
Po prostu przyszedł czas, by wydorosleć i wziąć odpowiedzialnośc za swoje wybory (zabierając się za seks zawsze trzeba się liczyć z możliwościa zajścia w ciążę). Poza tym polecam więcej pokory wobec zycia. Też kiedys myślałam, że absolutnie wszystko mogę sobie zaplanowac i nic nie stanie na przeszkodzie, by te plany zrealizować
|
|
|
|
|
#118 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Gdańsk, Bydgoszcz
Wiadomości: 83
|
Dot.: :(
Jak mozna wybierac pomiedzy studiami a urodzeniem dziecka?:/ tego sie chyba wartosciowac nie powinno. Rozumiem, ze teraz nastaly czasy kobiet wyzwolonych i dbajacych o swoje potrzeby, jak najbardziej jestem za tym. I jesli ktos dziecka miec nie chce niech zrobi sobie ta aborcje. No ale jesli na drodze do urodzenia tego dziecka stoja tylko studia, to powinnas naprawde powaznie to przemyslec.
__________________
Nie widziałam Cię już od miesiąca
I nic. Jestem może bledsza trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca, lecz widać można żyć bez powietrza. |
|
|
|
|
#119 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 246
|
Dot.: :(
Cytat:
Jasne, lepiej zawalić TYLKO studia i co? Całe życie jako sprzedawca? Czy magazynier? Papier się liczy niestety. ---------- Dopisano o 09:09 ---------- Poprzedni post napisano o 09:09 ---------- A dziecko, o dziwo, jeść coś musi. |
|
|
|
|
|
#120 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Habana
Wiadomości: 1 304
|
Dot.: :(
Z góry przepraszam, jeśli ktoś już coś podobnego napisał, ale nie miałam sił przekopywać się przez pięć stron porad, kóre skupiały się na dwóch aspektach: jak nie wiesz, czym grozi seks, to nie zaczynaj oraz i tak nie nie wiem, jak ci pomóc.
Autorko, współczuję. Nie byłam nigdy w twojej sytuacji, ale również utrzymuję się sama i nie mogłabym liczyć na niczyją pomoc w takiej sytuacji, więc poniekąd cię rozumiem. Aborcji nie popieram ani nie przekreślam, uważam, że każda z nas powinna sama podjąć taką decyzję i nie opierać się na tym, co mówią jakieś nieznajome babki z internetu. Jednak jeśli autorka się tym z nami podzieliła oznacza to, że jednak nie jest chyba do końca zdecydowana, prawda? Rozumiem, że ciąża i urodzenie dziecka sprawiłoby ci wiele problemów, głównie w związku ze studiami. Jednak o wiele trudniejsze byłoby chyba wychowanie dziecka, studiując i dorabiając w klubie? A z tego co zauważyłam, użytkowniczki widzą tylko możliwosć oddania maucha do domu dziecka - co rzeczywiscie nie wygląda najlepiej. Ale wiecie, moje panny, jak to jest? Jeżeli do domu dziecka trafia noworodek, jego szanse są o wiele większe niż dziecka w wieku kilku lat. Również, jeśli matka zrzecze się praw, proces adopcyjny będzie przebiegał o wiele szybciej. Jest jeszcze jedna możliwość - popularna na zachodzie, u nas jeszcze nekoniecznie - możliwość adopcji ze wskazaniem. Na forach adopcyjnych znajdziesz więcej informacji na ten temat, tam też można poznać rodziców, którzy w ten sposób starają sie o dziecko. Masz szansę liczyć na ich pomoc w ciąży, masz możliwość praktycznie sama wybrać rodzinę, do której trafi twoje małe, czasem zdarza się, że adopcyjni rodzice pozwalają na kontakt z matką biologiczną. Mam wrażenie, że masz wątpliwości co do tego, co powinnaś zrobić, dlatego przedstawiam ci inne rozwiązania niż tylko aborcja. Decyzja zależy już od ciebie. Trzymam kciuki i powodzenia
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:58.







a nie patrz, z łaski swojej
Podpisuje się wszystkimi kończynami pod tym postem.
to nie jest kierunek który dam rade studiować w weekendy...








"Psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie"...
![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)



