Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII - Strona 16 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-04-11, 20:41   #451
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

ktosia Rosi Ana Gucia w skrócie... pani rehabilitantka leci w ciulki.. i po raz milion pięćdziesiąty piąty wyprowadziła mnie z równowagi.. i ubiegam pytania nie niemożemy jej zamienić na "lepszy model" jestem wściekła, ale mój poziom wściekłości mężowemu nie dorównuje..

india obejrzyj polecam

bzyczka1 super gratuluje!!

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Madzia ja tez swoje nauczycielskie powołanie trenowałam na bracie

Moj to znowu humanista najlepiej mu z historią idzie, wiedzę ma niesamowitą.
Po mnie odziedziczył wade mózgu polegającą na niemożności nauczenia się chemi, ale ja akurat poradziłam bratu, zeby nie szedł do lo tylko do jakiegoś dobrego technikum.
też tak radziłam najmłodszemu szwagrowi



Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
no to mam nadzieje, że ciasteczka będą lepsze

No i super wieczór spędziłyście! Cieszę się, że tak dobrze się bawiłyście i że chłopaki też się dogadały
o tak
widzę że u ciebie week udany

Cytat:
Napisane przez 201803111825 Pokaż wiadomość
Treść usunięta
ja czytałam - dla mnie super!!
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 20:49   #452
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ktosia Rosi Ana Gucia w skrócie... pani rehabilitantka leci w ciulki.. i po raz milion pięćdziesiąty piąty wyprowadziła mnie z równowagi.. i ubiegam pytania nie niemożemy jej zamienić na "lepszy model" jestem wściekła, ale mój poziom wściekłości mężowemu nie dorównuje..
(...)
Współczuję nerwów Mam nadzieję w takim razie, że już niedługo nie będziecie musieli jej widywać, bo wszystkie Patryczkowe problemy znikną.
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 20:54   #453
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 21:19   #454
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cześć wyszłam rano i dopiero dotarłam do domu
Tż ma za sobą pierwszy dzień pracy,ale jest zdołowany na maksa,musi zacząć szukać czegoś lepszego.Po podpisaniu umowy okazało się ,że ma dostać mniej kasy niż mu obiecano a resztę ma dostać w jakichś bonach czy coś
Wkurzyłam się na maksa,bo wczoraj czytałam o tym ,ze ludzie nagminnie kłamią w CV ,żeby dostać pracę,a pracodawcy to niby tacy święci oni mogą kłamać


Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
samba to super ze nie kupiliscie jednak tej dzialki ze stojaca woda w rowie
Ciekawe czy ktos ja kupi

atomufka Martucha Tylko wiecie dajcie znac wczesniej dokladnie kiedy sie psotykamy, bo ja jeszcze urlop nad morzem chce zahaczyc

Bylismy na basenie Fajnie bylo
Na pewno jeszcze pojedziemy

A zuzka dzisiaj lezy w lezaku i sobie jeczy bosh a Tylko sie na nia spojrze to sie usmiecha, cwaniara
Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
cudna jest ta twoja córcia
a co do spotkania to może lipiec?????
Ja jestem oczywiscie za,ale nie mam pojęcia co będę robić w lipcu,bo jeśli znajdę pracę do tego czasu to na pewno nie dostanę urlopu .

Cytat:
Napisane przez Justyna33333 Pokaż wiadomość
Najpierw miałam rozmowę taką ogólną z asystentką, później z naczelną, óźniej jeszcze jedną z naczelną - długą, ponad godzinną. I w środę miałam z dyrektorem pionu wydawniczego.
No i powiedział, że dadzą znać jaka jest ich decyzja. Myślałam, że dadzą znać do piątku... A teraz już nie wiem...

Co do męża - stara się o pracę w fabryce okien Dobrze byłoby jakby się odezwali. Jest też szansa, że dostanie staż z UP ale wtedy trzeba by czekać miesiąc na decyzję UP...

---------- Dopisano o 10:42 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------

Katunia, fajny ten pomysł Powspominajmy
Justyna ,nieźle Cię zmolestowali! Obyś dostała tą pracę!!!

Ja dziś dostałam kolejną odmowną odpowiedź babka powiedziała ,że byłam trzecia ,a szukają niestety dwóch osób...super...Ale to oznacza ,że nie jestem taka beznadziejna W środę mam kolejną rozmowę


Lustereczko
gratulacje !!! Ksawery ślicznusi
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502

atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 21:41   #455
Justyna33333
Zakorzenienie
 
Avatar Justyna33333
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 16 448
GG do Justyna33333
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Atomufka, trzecia Ale to znaczy, że byłaś dobra Oby następnym razem zaprocentowało

Idę oglądać coś i spać
__________________
Justyna33333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 21:42   #456
ktosia86
Zakorzenienie
 
Avatar ktosia86
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 6 599
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
Cześć wyszłam rano i dopiero dotarłam do domu
Tż ma za sobą pierwszy dzień pracy,ale jest zdołowany na maksa,musi zacząć szukać czegoś lepszego.Po podpisaniu umowy okazało się ,że ma dostać mniej kasy niż mu obiecano a resztę ma dostać w jakichś bonach czy coś
Wkurzyłam się na maksa,bo wczoraj czytałam o tym ,ze ludzie nagminnie kłamią w CV ,żeby dostać pracę,a pracodawcy to niby tacy święci oni mogą kłamać
(..)
Zatłuc to mało
__________________
Szczęśliwa żonka
Mamusia
ktosia86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 21:47   #457
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Justyna33333 Pokaż wiadomość
Atomufka, trzecia Ale to znaczy, że byłaś dobra Oby następnym razem zaprocentowało

Idę oglądać coś i spać
oby oby

Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Zatłuc to mało
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502

atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 21:50   #458
india83
Zakorzenienie
 
Avatar india83
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 5 547
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
dziewczyny..ogłaszam iż...akcja remont się skończyła właśnie tzn zostało posprzątać po tym wszystkim, czyli jeszcze będę się z tym użerać no i pomalować rurki od centralnego ale to ja już sama zrobię jak tż będzie w pracy na spokojnie to sobie zrobię dzisiaj była moja mama umyła mi okna w salonie, zaraz powieszę firanki z tż, bo w tym musi mi pomóc, jutro mama też będzie to pomoże mi doprowadzić kuchnię do błysku i koniec na dobre wreszcie
super, ze juz dobrneliscie do konca

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
India, gratuluję zamieszkania w domku! Genialnie!

No i 4 lata razem - wow!




no to czekamy! Cierpliwości! Masz ta pracę - na pewno!



Dzięki Ci

Nooo. Nadrobiłam Was. W pracy miałam młyn, do tego dali mi jakieś terminy, w których powinnam się wyrobić z niektórymi rzeczami - i niestety - chyba tam będę nocować. Zabraknie mi najnormalniej w świcie czasu. Zawsze walczyłam z czasem i terminami, ale tu jest mało realne, żeby z wszystkim zdążyć. No ale muszę spróbować.

Mieliśmy bardzo fajny weekend. W sobotę wróciliśmy po 4 do domu... i zdecydowanie za dużo alkoholu było na tej imprezie, zdecydowanie! Później poszliśmy na chrzciny do znajomych (na 14:00), wrócilimy do domu i polegliśmy. Ale weekend udany, mimo wszystko
no tez sie dziwie, kiedy to w ogole minelo. moj rekord zwiazkowy

mile sa takie fajne weekendy, tez takie lubie

powodzenia w pracy
__________________
"W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca." Paulo Coelho
india83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 21:51   #459
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Tylko wyeliminowałam bym z tego wszystkie Uniwerki
poza tym myślę, że to nie ma aż takiego znaczenia, bo raczej niewiele pracodawców się w to tak wchłania, że tak powiem... według mnie ważne aby szkoła ogólnie miała dobrą renomę
Też tak myślę, teraz nie ważne jest jaką uczelnie kończysz - a co tak na prawdę potrafisz. Ok, pracodawca zerknie na to jakie studia skończyłaś, ale tak naprawdę zapyta Cię co potrafisz i przeprowadzi z Tobą nawet 3 rozmowy kwalifikacyjne wraz z praktykami, żeby wiedzieć co potrafisz. Patrz Justynka. Także jak dla mnie renoma uczelni już teraz jest mało ważna, a najważniejsze jest to co faktycznie potrafisz.

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ktosia Rosi Ana Gucia w skrócie... pani rehabilitantka leci w ciulki.. i po raz milion pięćdziesiąty piąty wyprowadziła mnie z równowagi.. i ubiegam pytania nie niemożemy jej zamienić na "lepszy model" jestem wściekła, ale mój poziom wściekłości mężowemu nie dorównuje..

india obejrzyj polecam

bzyczka1 super gratuluje!!


też tak radziłam najmłodszemu szwagrowi




o tak
widzę że u ciebie week udany


ja czytałam - dla mnie super!!
oj, faktycznie leci w kulki! Tym bardziej, że byliście z niej zadowoleni, kobieta, której się chciało - a nagle takie numery Wam wykręca! Przytulam i mam nadzieje, że szybko te problemy z nią się skończą!

Oby tylko Patryk na tym nie ucierpiał...

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
Cześć wyszłam rano i dopiero dotarłam do domu
Tż ma za sobą pierwszy dzień pracy,ale jest zdołowany na maksa,musi zacząć szukać czegoś lepszego.Po podpisaniu umowy okazało się ,że ma dostać mniej kasy niż mu obiecano a resztę ma dostać w jakichś bonach czy coś
Wkurzyłam się na maksa,bo wczoraj czytałam o tym ,ze ludzie nagminnie kłamią w CV ,żeby dostać pracę,a pracodawcy to niby tacy święci oni mogą kłamać






Ja jestem oczywiscie za,ale nie mam pojęcia co będę robić w lipcu,bo jeśli znajdę pracę do tego czasu to na pewno nie dostanę urlopu .



Justyna ,nieźle Cię zmolestowali! Obyś dostała tą pracę!!!

Ja dziś dostałam kolejną odmowną odpowiedź babka powiedziała ,że byłam trzecia ,a szukają niestety dwóch osób...super...Ale to oznacza ,że nie jestem taka beznadziejna W środę mam kolejną rozmowę


Lustereczko
gratulacje !!! Ksawery ślicznusi
Przykro mi, że tym razem się nie udało. Jej... jak nie wiele brakło...
No i mam nadzieje, że TŻ znajdzie coś lepszego, bo faktycznie średnio wygląda ta jego umowa...


Mąż poszedł na kosza. A ja jestem dzisiaj zdecydowanie do d.py. Chyba nic mi nie zostało jak wziąć długą kąpiel i zejść wszystkim z oczu. W tym miesiącu chyba cały zespół napięcia przedmiesiączkowego przeniósł się na dzisiejszy dzień. Podziwiam męża, że wytrzymał ze mną.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 21:54   #460
Ana***
Zakorzenienie
 
Avatar Ana***
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez martucha84 Pokaż wiadomość
ktosia Rosi Ana Gucia w skrócie... pani rehabilitantka leci w ciulki.. i po raz milion pięćdziesiąty piąty wyprowadziła mnie z równowagi.. i ubiegam pytania nie niemożemy jej zamienić na "lepszy model" jestem wściekła, ale mój poziom wściekłości mężowemu nie dorównuje..
Nie mów, że znowu nie kupiła/nie nalepiła plastrów?
Obyście szybko od niej "uciekli"..

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
Cześć wyszłam rano i dopiero dotarłam do domu
Tż ma za sobą pierwszy dzień pracy,ale jest zdołowany na maksa,musi zacząć szukać czegoś lepszego.Po podpisaniu umowy okazało się ,że ma dostać mniej kasy niż mu obiecano a resztę ma dostać w jakichś bonach czy coś
Wkurzyłam się na maksa,bo wczoraj czytałam o tym ,ze ludzie nagminnie kłamią w CV ,żeby dostać pracę,a pracodawcy to niby tacy święci oni mogą kłamać

Ja dziś dostałam kolejną odmowną odpowiedź babka powiedziała ,że byłam trzecia ,a szukają niestety dwóch osób...super...Ale to oznacza ,że nie jestem taka beznadziejna W środę mam kolejną rozmowę
Ale sobie pogrywają
Jakie kolejne rozmowy przed Tobą?

Edytowane przez Ana***
Czas edycji: 2011-04-11 o 21:56
Ana*** jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 21:54   #461
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez india83 Pokaż wiadomość
super, ze juz dobrneliscie do konca



no tez sie dziwie, kiedy to w ogole minelo. moj rekord zwiazkowy

mile sa takie fajne weekendy, tez takie lubie

powodzenia w pracy
Dzięki wielki

haha rekord związkowy - a już jesteś mężatką - to dobrze wróży No i jakbym czytała o sobie
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 22:03   #462
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Też tak myślę, teraz nie ważne jest jaką uczelnie kończysz - a co tak na prawdę potrafisz. Ok, pracodawca zerknie na to jakie studia skończyłaś, ale tak naprawdę zapyta Cię co potrafisz i przeprowadzi z Tobą nawet 3 rozmowy kwalifikacyjne wraz z praktykami, żeby wiedzieć co potrafisz. Patrz Justynka. Także jak dla mnie renoma uczelni już teraz jest mało ważna, a najważniejsze jest to co faktycznie potrafisz.



oj, faktycznie leci w kulki! Tym bardziej, że byliście z niej zadowoleni, kobieta, której się chciało - a nagle takie numery Wam wykręca! Przytulam i mam nadzieje, że szybko te problemy z nią się skończą!

Oby tylko Patryk na tym nie ucierpiał...



Przykro mi, że tym razem się nie udało. Jej... jak nie wiele brakło...
No i mam nadzieje, że TŻ znajdzie coś lepszego, bo faktycznie średnio wygląda ta jego umowa...


Mąż poszedł na kosza. A ja jestem dzisiaj zdecydowanie do d.py. Chyba nic mi nie zostało jak wziąć długą kąpiel i zejść wszystkim z oczu. W tym miesiącu chyba cały zespół napięcia przedmiesiączkowego przeniósł się na dzisiejszy dzień. Podziwiam męża, że wytrzymał ze mną.
No było blisko,babka powiedziała ,że pani dyrektor miała ciężki orzech do zgryzienia,bo ja bardzo jej się spodobałam,ale miała tylko dwa wolne stanowiska i pytala się czy może zachować moje CV ,bo jeśli ktoś zrezygnuje to ja od razu wskakuję na to miejsce.
A PMS a współczuję

Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
Nie mów, że znowu nie kupiła/nie nalepiła plastrów?
Obyście szybko od niej "uciekli"..



Ale sobie pogrywają
Jakie kolejne rozmowy przed Tobą?
Teraz do punktu obsługi orange
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502

atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 22:08   #463
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
No było blisko,babka powiedziała ,że pani dyrektor miała ciężki orzech do zgryzienia,bo ja bardzo jej się spodobałam,ale miała tylko dwa wolne stanowiska i pytala się czy może zachować moje CV ,bo jeśli ktoś zrezygnuje to ja od razu wskakuję na to miejsce.
A PMS a współczuję


Teraz do punktu obsługi orange
No to może któraś się nie sprawdzi a tak poważnie, dobrze. niech zachowa Twoje cv, niech jest w obwodzie, może akurat znajdzie się jakieś stanowisko dla Ciebie.

No i kiedy rozmowa w orange?
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 22:15   #464
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
No to może któraś się nie sprawdzi a tak poważnie, dobrze. niech zachowa Twoje cv, niech jest w obwodzie, może akurat znajdzie się jakieś stanowisko dla Ciebie.

No i kiedy rozmowa w orange?
W środę coś czuję ,że będzie ciężko bo facet prawie mnie zagadał na śmierć i to przez telefon prosił żebym wzięła świadectwa pracy...myślałam,że to dopiero przy podpisywaniu umowy,pewnie chcą sprawdzić czy faktczynie pracowałam w tych miejscach
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502

atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 22:25   #465
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
W środę coś czuję ,że będzie ciężko bo facet prawie mnie zagadał na śmierć i to przez telefon prosił żebym wzięła świadectwa pracy...myślałam,że to dopiero przy podpisywaniu umowy,pewnie chcą sprawdzić czy faktczynie pracowałam w tych miejscach
no to będę trzymać kciuki! A facet - no cóż - może to być ciekawe doświadczenie
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 22:32   #466
201803111825
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 9 445
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Treść usunięta
201803111825 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 23:32   #467
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość



Mieliśmy bardzo fajny weekend. W sobotę wróciliśmy po 4 do domu... i zdecydowanie za dużo alkoholu było na tej imprezie, zdecydowanie! Później poszliśmy na chrzciny do znajomych (na 14:00), wrócilimy do domu i polegliśmy. Ale weekend udany, mimo wszystko
co kacyk byl ?
fajnie ze weekend udany
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-11, 23:42   #468
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
co kacyk byl ?
fajnie ze weekend udany
kacyk, sahara i wszystko na raz i w kółko

No ale nie uwierzę, że u Ciebie nie było
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 00:34   #469
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
kacyk, sahara i wszystko na raz i w kółko

No ale nie uwierzę, że u Ciebie nie było
czyli uwazamy weekend za udany

no u mnie troszke bylo w niedziele chlopaki pojechali na ten paintball od 9 rano do 6 wieczorem a ja z kolezanka pojechalysmy na zakupy a pozniej przy ploteczkac wypilysmy troszke za duzo wina
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 00:54   #470
strippi
Zakorzenienie
 
Avatar strippi
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Jaroszówka
Wiadomości: 9 888
GG do strippi
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

jestem i ja w tym wątku
widzę, że trochę dziewczyn usuniętych, no mnie już dawno nie ma więc nie muszę się martwić
__________________
Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz
strippi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 04:11   #471
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez strippi Pokaż wiadomość
jestem i ja w tym wątku
widzę, że trochę dziewczyn usuniętych, no mnie już dawno nie ma więc nie muszę się martwić

no wlasnie czemu Cie nie ma
ktos tu chyba w pupe powinien dostac
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 07:19   #472
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

ktosia86 Rosette Gucia Ana ogólnie rzecz ujmując byliśmy z niej cholernie zadowoleni, jesteśmy jej bardzo wdzięczni bo szybko wyprowadziła Pata, i na prawdę robiła dużo, ale zauważyliśmy że jej przykładanie się do pracy zmniejsza się wraz z poprawą Pata. A jak zauważyła że już z Patem ok to zaczęła go olewać, ja naprawdę wiem że miejsce przydało by się innemu dziecko ale skoro neurolog zaleciła plastry na te stopy - umówiła nas na kolejne wizyty z nią to nie moge se przestać chodzić i potem jak gdyby nigdy nic iść tylko do neurologa... no a pani rehabilitantka zaczęła już to totalnie olewać. Z półgodzinnych zajęć zrobiły się 15 minutowe bo notorycznie się spóźnia, podważała decyzję neurologa - nie chciała zakładać tych plastrów wymyślała bzdurne powody - bo stopy mu się pocą (bo zaciska palce więc jak przestanie tak robić to przestaną się pocić - a przestanie jak dostanie plastry) bo on jest ruchliwy nie wiem co to ma do rzeczy - jak już w końcu się zdecydowała to robiła problemy że my sami mamy ich nie kupowac ona kupi - że to specjalne z Japonii - jasssne na każdej stronie sklepu ze sprzętem rehabilitacyjnym kupisz.. potem nie zakładała bo mamy basen i trzeba przełożyć wizyty na poniedziałek, a teraz zapomniała ich i dale dupa to ja się pytam po co ona ma kalendarz z nazwiskami dzieci? skoro zapomniała? a rzekomo woziła je cały tydzień i dziś nie wzięła- no i teraz wizyta w piątek - nie spoko basen już nie przeszkadza przecież to plastry wodoodporne (wowww a ostatnio basen przeszkadzał nawet kąpać go nie pozwoliła tylko przecierać co jest bzdurą) no i rzekomo teraz w piątek je założy...
ja rozumiem że można mieć gorszy dzień w pracy ale od 2 mce? takie olewactwo? od miesiac a Pat miał by już plastry założone i mięśnie by mu się nie nadwyrężąły a tak nadal ich nie ma... za to ciągle zakaz wstawania kiedyś do 9 mce potem - jeszcze 2 tygodnie teraz jeszcze miesiąc najlepiej do 11 mc życia... no sorry ale ta pani zmienia zdanie w tak podstawowych rzeczach co zajęcia - co zajęcia nagle daje nam inne sprzeczne informacje - jakby gadała to co w danym momencie jest wygodniejsze.. ja nie mam nic przeciwko wiem że ma dużo dzieci może non stop zadawać nam identyczne pytania pytać o to co ma w teczce Patryka no spoko ale chyba takie rzeczy jak woodoodpronosć się w przeciągu tygodnia nie zmienia? może to pierdoły ale jak stosunek pierdół do poważnych rzeczy jest mocno zaburzony to jednak zdanie o danej osobie diametralnie się zmienia.
Wydaje mi się że jak ktoś wybiera specyficzny zawód to z całym szacunkiem wie z czym on się wiąże i nie powinien pozwalać sobie na "olewanie" ale jednak... ja nie uważam że powinna od dzwona do dzwona siedzieć i go masować - te przeklęte stopy - ale sorki te 15 minut chociaż, jak już prowadzi zajęcia to niech chociaż zgrywa pozory że coś robi - wcześniej jak widziała że kłopoty są z tymi stopami to potrafiła i półgodziny je masować przyginać itd że potem Pat fajnie układał te stopy a od czasu "plastrów" już totalnie to olała.. jakby je jeszcze założyła.. ale nie... po co...
Ja jestem jej wdzięczna za pomoc Patowi, bo postępy są ogromne, ale cholera teraz to co wyczynia to już przechodzi ludzkie pojęcia... a to tylko kropla w morzu bo mogłabym wymieniać odkrywcze teksty w stylu " on ma obniżone napięcie w twarzy" (neurologopeda nic nie stwierdziła wg niej jest ok) i naciskanie na inne terapie... już powoli mam tego dość.. zobaczymy w piątek


to się wygadałam...

atomufka nie fajnie ma ten twój mąż, trzymam kciuki za twoją środową rozmowę mam nadzieję że coś znajdziesz
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-04-12 o 07:24
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 07:30   #473
kliwia
Zakorzenienie
 
Avatar kliwia
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 16 854
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

atomufka to najwyzej spotkanie bedzie na miescie w dzien kiedy nie bedziesz pracowac
co do reszty wspolczuje. i sciskam
kliwia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 07:30   #474
kolanka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 277
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
dziewczyny mam mały problem z bratem i w sumie nie wiem jak to rozwiązać. generalnie mój brat jest bardzo zdolny. Z matmy wszystko w pamięci liczy i sam się wkurza, że musi to rozpisywać bo szkoda mu czasu, spojrzy na coś i już to umie. Na studiach jak byłam z logiki mi zadania rozwiązywał . Z informatyki sam sobie jakie proste programy do liczenia robi czy gry. W szkole wychowawczyni (od matmy) mówiła, ze jeszcze takiego ucznia nie miałam. Nawet miał skierowanie do kuratorium na badania i indywidualny tok nauczania. (nie poszedł, kartkę podarł) . Ale jest problem bo... mój brat nie chce się wyróżniać bo twierdzi, że będą go kujonem nazywali itp. Jest nieśmiały tak jak mój tata. Mój tata też ma mocną głowę do nauki ale też nie lubi się wyróżniać. Ostatnio aż mama była wzywana do szkoły jak mój brat sobie klasówkę pogryźdał bo jak by ją na 6 zaliczył to by był powieszony w gablotce najlepszych uczniów a to dla niego mega obciach. Problem jest w tym, ze brat ma prawie 18 lat i za rok maturę i chodzi o studia. namawiam go na jakąś dobrą uczelnię np. na programowanie bo wiem, że sprawia mu to przyjemność. Stwierdził, ze ostatecznie może iść bo przynajmniej nie będzie musiał się uczyć Ale potem dodał, ze nic więcej poza angielskim rozszerzonym i matmą rozszerzoną nie ma zamiaru zdawać, na żadne kursy przygotowawcze nie chce chodzić. A wiecie.. matura to wyznacznik na dalsze życie, ja wiem że za kilka lat on to zrozumie i co wtedy?? teraz ma taką szansę. Dodam, że jeszcze rok temu twierdził, że on anwet na studia nie idzie. Nie wiem czy mówił prawdę, czy tylko chciał wszystkich wkurzyć Teraz jest za studiami ale nie chce nic więcej zrobić. Moi rodzice się martwią. Ja chciałam im pomóc. Wczoraj z nim gadałam i powiedział, ze ostatecznie może tam iść, ale nic poza tym nie zdaje co powiedział, bo mus szkoda czasu na naukę. A ja wiem, ze jakby chciał to nawet sam by coś zrobił. ech.. dobra wygadałam się Nie wiem czy mu tłumaczyć, czy darować sobie....
Madzialenka, no ja widzę, ze nie tylko mama się pieści z nim. Ty też obrałaś taką samą taktykę. On Wam robi na złość, a Wy go prosicie i namawiacie. Jeśłi jest mądry to przede wszytskim nawet bez studiów sobie w zyciu poradzi i ja bym w ogóle nie wiązała jego obranego kierunku studiów z powodzeniem zawodowym. Jeśłi jest dobry z przedmiotów ścisłych, to niech idzie na polibudę. Niech sobie wybierze taki kierunek jaki mu odpowiada- moi rodzice nigdy nam tego nie narzucali i ja jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Po drugie nawet jak mu się nie bedzie podbało na tym kieruku, to zawsze po pierwszym roku moze go zmienić. W końcu jeden rok studiowania dluzej, to nie jest zadna tragedia. No i ... czasami jak zycie samo za nas zadecyduje, to moze łatwiej jest pogodzić sie z losem. Z tego co piszesz, to w ogóle nie interesuje go kierunek oblegany, na który trzeba sie starać dostać. Moze bycie lekarzem, czy architektem, to nie jest po prostu jego powołanie i on juz to dobrze wie.

Martucha, a nie wydaje Ci się, ze ta pani rehabilitantka dostosowyje tempo ćwiczeń do rozwoju Pata? Moze patrzysz na nią zbyt krytycznym okiem. Rozumiem, że Towoja wiedza jest zaczerpnieta z internetu, ale moze jednak doświdczenie rehabilitantki jest ważne. Moja szwagierka też jest rehablitantką i wyobraź sobie, ze ona nie pozwalała w ogóle na nóżki stawiać małego, nawet jak miał roczek i jeszcze sam nie chodził. Rehabilitacja po prostu musi isć swoim tokiem i mimo tego, ze by się chciało przyśpieszyc postęp, to po prostu tego sie nie przeskoczy. Poproś ją może żeby Ci pokazała jakieś ćwiczenia z małym, które możesz w domu ćwiczyć. Jeśłi jej nie mozesz zmienić, to prostu musisz z nia wytrwać i być cierpliwa.

Edytowane przez kolanka
Czas edycji: 2011-04-12 o 07:47
kolanka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 08:16   #475
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

cześć

Anika

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Też tak myślę, teraz nie ważne jest jaką uczelnie kończysz - a co tak na prawdę potrafisz. Ok, pracodawca zerknie na to jakie studia skończyłaś, ale tak naprawdę zapyta Cię co potrafisz i przeprowadzi z Tobą nawet 3 rozmowy kwalifikacyjne wraz z praktykami, żeby wiedzieć co potrafisz. Patrz Justynka. Także jak dla mnie renoma uczelni już teraz jest mało ważna, a najważniejsze jest to co faktycznie potrafisz..
zgadzam się. Ważne jest to czy jesteś w tym dobry, czy cię to interesuje. A to, że ktoś będzie miał taką szkołę a taką skończoną to jedno a to jaki w te klocki będzie to drugie. Zresztą sama uczelnia nie wystarczy, akurat w takich kierunkach to dużo zależy od własnego rozwoju.

Kolanko mi absolutnie nie chodzi o studia jakie wybierze. Tu można zmieniań, przenosić się. Ja mu się tylko staram wytłumaczyć aby coś jeszcze zdał na maturze, bo jeśli nie zda, to za kilka lat może niestety mieć problem aby się gdzieś dostać, gdzie będzie mu wtedy zleżało. I co?? Będzie maturę poprawiał?? teraz nie ma już egzaminów na studia, tylko konkursy świadectw i niestety tak jak zdasz maturę i to co na niej zdasz rzutuje potem na Twoją przyszłość i potrafi zamknąć drogę na niektóre uczelnie czy kierunki. Tylko o to mi chodzi. Z tym programowaniem to tylko tak pisałam jako przykład, bo to akurat go bardzo interesuje, bo już teraz sobie to jako hobby robi w domu, korzystając z programów, z których ludzie uczą na studiach.

Atomufka ech... to trzymam kciuki. Myslałam, ze mąż będzie zadowolony. Na szczęście ma pracę i choć troszkę kasy . Zawsze łatwiej teraz szukać.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 08:25   #476
klion78
Zadomowienie
 
Avatar klion78
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: moja kanapa
Wiadomości: 1 645
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez myszka_maj Pokaż wiadomość
wpadam z pytaniem do dziewczyn mieszkających w mieszkaniu - ile placicie za ciepłą i zimną wode???
My płacimy stówkę miesięcznie
Cytat:
Napisane przez Justyna33333 Pokaż wiadomość
Kasiu, Tż na razie szuka tutaj gdzie mieszkamy...
Przed chwilą do mnie zadzwonili z Kato, że są zainteresowani moją kandydaturą ale... ostateczną odpowiedź dadzą mi do dwóch tygodni
W takim razie pozostaje nam cierpliwie czekać
Cytat:
Napisane przez kliwia Pokaż wiadomość
madzia, jakby nie patrzyc jest dorosly.
po drugie nie znam nikogo kto chodzil na kursy przygotowawcze
a mature na pewno napisze tak by dostac mneijsza ocene ale bez przesady - chyba jest na tyle madry by ja zdac na ocene dobra a nie nizej
ja tam rozumiem jego niechec do wyrozniania sie widocznie mu to do szczescia nie jest potrzebne
ja bym sobie dala spokoj ewenutalnie podsylala mu jakies fajne atrykuly ktore by go zainteresowaly, o dniach otwartych na uczelniach czy ciekawych kierunkach
Zgadzam się z Kliwią
Mój brat też w szkole średniej nie przejawiał ambicji, zresztą ja też nie. Poszliśmy na byle jakie uczelnie żeby rodzice nie narzekali, ale po jakimś czasie się opamiętaliśmy.
Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
WW to Weight Watchers jest to dieta polegajac na liczeniu jedzenia jako pkt ... jest taka strona logujesz sie tam podajesz wage wzrot ile chcesz kg zrucic i oni daja ci ile pkt mozesz jesc na dany dzien .. ja moge wsumie 37 maja duzo mrozonek z WW wiec jak cos mozna to jesc ale na stronce maja pelno przepisow i od razu podane ile pkt nie sa to tylko rybki warzywa i piersi robiona na parze ale takie w miare normalne jedzenie
Mnie by się marzyła taka dieta, by ktoś/coś codziennie podpowiadało mi co mam zjeść.
aaaaa i marzyłoby mi się jeszcze żebym umiała się temu komuś/czemuś podporządkować
Cytat:
Napisane przez ktosia86 Pokaż wiadomość
Moim zdaniem to nie ma co też za bardzo kierować się rankingami, bo często one mówią jedno, a rzeczywistość zupełnie co innego. Najlepiej przed wyborem uczelni dotrzeć do studentów interesującego kierunku i zapytać jak to wygląda "od kuchni".
Dokładnie. O moim liceum mówiono, że zajmuje pierwsze miejsce w ... łatwości dostępu do narkotyków, a mnie przez 4 lata nikt ich nie zaproponował
Cytat:
Napisane przez atomufka Pokaż wiadomość
No było blisko,babka powiedziała ,że pani dyrektor miała ciężki orzech do zgryzienia,bo ja bardzo jej się spodobałam,ale miała tylko dwa wolne stanowiska i pytala się czy może zachować moje CV ,bo jeśli ktoś zrezygnuje to ja od razu wskakuję na to miejsce.
A co to za praca była? Bardzo Ci jej szkoda?

Martucha w takich sytuacjach ja nigdy nie wiem jak postąpić, bo z jednej strony chciałabym ustawić ją do pionu, a z drugiej strony bałabym się, że przez to jeszcze bardziej olewałaby rehabilitację Pata. Tak niestety jest gdy jesteśmy zdani na czyjąś łaske bądź nie łaskę. Uważam podobnie jak Kolanka, żebyś spróbowała nauczyć się tych elementów rehabilitacji które mogłabyś robić w domu sama.
__________________
trzeba stworzyć dom żeby mieć do czego wracać ...
upchać miłość tam w każdy kąt ...
klion78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 08:34   #477
martucha84
Zakorzenienie
 
Avatar martucha84
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: śląsk:)
Wiadomości: 13 438
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez kolanka Pokaż wiadomość
Martucha, a nie wydaje Ci się, ze ta pani rehabilitantka dostosowyje tempo ćwiczeń do rozwoju Pata? Moze patrzysz na nią zbyt krytycznym okiem. Rozumiem, że Towoja wiedza jest zaczerpnieta z internetu, ale moze jednak doświdczenie rehabilitantki jest ważne. Moja szwagierka też jest rehablitantką i wyobraź sobie, ze ona nie pozwalała w ogóle na nóżki stawiać małego, nawet jak miał roczek i jeszcze sam nie chodził. Rehabilitacja po prostu musi isć swoim tokiem i mimo tego, ze by się chciało przyśpieszyc postęp, to po prostu tego sie nie przeskoczy. Poproś ją może żeby Ci pokazała jakieś ćwiczenia z małym, które możesz w domu ćwiczyć. Jeśłi jej nie mozesz zmienić, to prostu musisz z nia wytrwać i być cierpliwa.
patrze okiem matki - wściekłej bo jej dziecko jest olane - ja nie oczekuje 30 minut masażu a założenia plastrów które pomogą by mięśnie się nie nadwyrężały plastrów które zostały zalecone przez jej zwierzchnika a ona tego nie wypełnia co więcej podważa jego decyzje - a z wiedzy INNEJ rehabilitantki wiem że jeśli dziecko SAMO wstaje to zabronić mu nie wolno - jest zakaz stawiania jak dziecko nie podejmuje prób - bo wtedy go zmuszasz a jak podejmuje próby to znak że jest gotowe. Neurolog powiedziała że mamy mu nie pozwolić wstawać do czasu aż nie dostanie plastrów bo wtedy gdy będzie podejmował próby i robił to źle to jednak mięśnie się mocniej nie naciągną a on będzie szedł wówczas SWOIM tempem
nie da się go zatrzymać bo przykleić go do podłogi nie zamierzam, każdy kto widział dziecko raczkujące - wstające wie ile one mają energii i wstają w każdym możliwym miejscu - ja musiałabym go trzymać non stop na siedząco co jest niemożliwe....
jakby miał plastry to spowolnić by go nie trzeba było -a ich nie ma z powodu opieszałości i olewactwa pani...

p.s nauczyć się nie mogę bo ona twierdzi - i słusznie - że rodzic może zrobić masażem większą krzywdę
__________________
Lubię pikniki na skraju drogi I lubię jadać w restauracjach Ciszy uwielbiam słuchać w górach I lubię bywać w gwarnych miastach

Edytowane przez martucha84
Czas edycji: 2011-04-12 o 08:35
martucha84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 08:51   #478
atomufka
Zakorzenienie
 
Avatar atomufka
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 5 941
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Dzięki dziewczyny

Cytat:
Napisane przez Madzialenka12344321 Pokaż wiadomość
cześć

Anika



zgadzam się. Ważne jest to czy jesteś w tym dobry, czy cię to interesuje. A to, że ktoś będzie miał taką szkołę a taką skończoną to jedno a to jaki w te klocki będzie to drugie. Zresztą sama uczelnia nie wystarczy, akurat w takich kierunkach to dużo zależy od własnego rozwoju.

Kolanko mi absolutnie nie chodzi o studia jakie wybierze. Tu można zmieniań, przenosić się. Ja mu się tylko staram wytłumaczyć aby coś jeszcze zdał na maturze, bo jeśli nie zda, to za kilka lat może niestety mieć problem aby się gdzieś dostać, gdzie będzie mu wtedy zleżało. I co?? Będzie maturę poprawiał?? teraz nie ma już egzaminów na studia, tylko konkursy świadectw i niestety tak jak zdasz maturę i to co na niej zdasz rzutuje potem na Twoją przyszłość i potrafi zamknąć drogę na niektóre uczelnie czy kierunki. Tylko o to mi chodzi. Z tym programowaniem to tylko tak pisałam jako przykład, bo to akurat go bardzo interesuje, bo już teraz sobie to jako hobby robi w domu, korzystając z programów, z których ludzie uczą na studiach.

Atomufka ech... to trzymam kciuki. Myslałam, ze mąż będzie zadowolony. Na szczęście ma pracę i choć troszkę kasy . Zawsze łatwiej teraz szukać.
Madzia Tż od razu nie był zachwycony tym co mu zaproponowano,ale na rozmowie była mowa o czym innym.Niestety musi się przemęczyć ,a potem czegoś poszuka.W ogóle ludzie,ktorzy tam pracują na dzień dobry go dobili,popytali co robił wcześniej i taki tekst: a nie było innej pracy na mieście ,ze wziąleś tą więc chyba nieciekawie tam jest....

Cytat:
Napisane przez klion78 Pokaż wiadomość
My płacimy stówkę miesięcznie

W takim razie pozostaje nam cierpliwie czekać

Zgadzam się z Kliwią
Mój brat też w szkole średniej nie przejawiał ambicji, zresztą ja też nie. Poszliśmy na byle jakie uczelnie żeby rodzice nie narzekali, ale po jakimś czasie się opamiętaliśmy.

Mnie by się marzyła taka dieta, by ktoś/coś codziennie podpowiadało mi co mam zjeść.
aaaaa i marzyłoby mi się jeszcze żebym umiała się temu komuś/czemuś podporządkować

Dokładnie. O moim liceum mówiono, że zajmuje pierwsze miejsce w ... łatwości dostępu do narkotyków, a mnie przez 4 lata nikt ich nie zaproponował

A co to za praca była? Bardzo Ci jej szkoda?

Martucha w takich sytuacjach ja nigdy nie wiem jak postąpić, bo z jednej strony chciałabym ustawić ją do pionu, a z drugiej strony bałabym się, że przez to jeszcze bardziej olewałaby rehabilitację Pata. Tak niestety jest gdy jesteśmy zdani na czyjąś łaske bądź nie łaskę. Uważam podobnie jak Kolanka, żebyś spróbowała nauczyć się tych elementów rehabilitacji które mogłabyś robić w domu sama.
Nie,bo praca moich marzeń nie istnieje,no chyba że własna firma ale szkoda mi ,bo potrzebuję pracy obojętnie jakiej.


kliwia wolałabym Was ugościć w naszych skromnych progach no ale jeśli nie da rady to nawet w mieście będzie fajnie
__________________
zmiany są potrzebne

szafa

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...2#post32329502

atomufka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 08:52   #479
Justyna33333
Zakorzenienie
 
Avatar Justyna33333
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 16 448
GG do Justyna33333
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Gucia0987 Pokaż wiadomość
Też tak myślę, teraz nie ważne jest jaką uczelnie kończysz - a co tak na prawdę potrafisz. Ok, pracodawca zerknie na to jakie studia skończyłaś, ale tak naprawdę zapyta Cię co potrafisz i przeprowadzi z Tobą nawet 3 rozmowy kwalifikacyjne wraz z praktykami, żeby wiedzieć co potrafisz. Patrz Justynka. Także jak dla mnie renoma uczelni już teraz jest mało ważna, a najważniejsze jest to co faktycznie potrafisz.
\
dokładnie Guciu, jest jak mówisz
mnie nikt nie zapytał o studia, raz dostałam pytanie odnośnie studium policealnego, które robiłam

a tak... najważniejsze jest doświadczenie...

---------- Dopisano o 08:52 ---------- Poprzedni post napisano o 08:51 ----------

Dziewczyny, ja dziś jadę do sklepu na jeden dzień do pracy, niby mam tam zacząć pracę w maju. Nie rezygnuję z tego bo jeszcze nie wiem co się wydarzy więc jadę...

Miłego dnia
__________________
Justyna33333 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-04-12, 09:07   #480
Gucia0987
Zakorzenienie
 
Avatar Gucia0987
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 11 901
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
czyli uwazamy weekend za udany

no u mnie troszke bylo w niedziele chlopaki pojechali na ten paintball od 9 rano do 6 wieczorem a ja z kolezanka pojechalysmy na zakupy a pozniej przy ploteczkac wypilysmy troszke za duzo wina
Udany, udany A co na tych zakupach sobie kupiłaś?

Martucha, mocno przytulam bo cóż mi innego pozostaje zrobić. Faktycznie kobieta się nie poważnie zachowuje. I jak wnerwia nas kiedy my zostajemy olani w sklepie, u lekarza, gdziekolwiek - tak wyobrażam sobie Waszą frustrację, gdzie po raz któryś z kolei jest olany Wasz syn. Mam nadzieje, że w piątek założy te plastry.
__________________

"Księżna: (...)ale oświadczam Ci, od dzisiaj w ogóle już nie boję się pająków!
Marion: Niemniej jednak tego zabiłaś
Księżna: Cóż, ktoś musiał zapłacić za te, które całe życie mnie straszyły"

Gucia0987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.