|
|
#181 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: :(
Cytat:
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. |
|
|
|
|
|
#182 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 646
|
Dot.: :(
W związku z tym trzeba wziąć pod uwagę taką opcję, ja bym na jej miejscu się z tym liczyła.
Poza tym uważam, że jaka decyzja chłopaka by nie była (usunięcie, urodzenie) to ma do niej takie samo prawo jak ona, a tymczasem wszyscy piszą jakby to była decyzja tylko autorki. ---------- Dopisano o 18:46 ---------- Poprzedni post napisano o 18:46 ---------- W związku z tym trzeba wziąć pod uwagę taką opcję, ja bym na jej miejscu się z tym liczyła. Poza tym uważam, że jaka decyzja chłopaka by nie była (usunięcie, urodzenie) to ma do niej takie samo prawo jak ona, a tymczasem wszyscy piszą jakby to była decyzja tylko autorki. |
|
|
|
|
#183 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 5 450
|
Dot.: :(
Cytat:
Donosicielstwo? I co tym wskóra? Ona i tak nie będzie odpowiadać za to - pełną i ew. odpowiedzialność karną/prawną ponosi lekarz. Zresztą ten wątek się roztrząsa głównie o to, czy to jest JUŻ dziecko, czy JESZCZE nie. Dla mnie nie, więc nie wiem, o jakim rodzicielstwie mówisz. Chyba jakieś nadużycie. |
|
|
|
|
|
#184 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 646
|
Dot.: :(
Dla Ciebie nie, dla niego może tak i chyba nie możesz jemu narzucić swojego zdania. Ja wcale nie uważam, że ostateczną decyzję podejmuje ona, no bo niby czemu? Facet może uważać, że to połowa niego i być bardzo niezadowolony jeśli ona podejmie decyzję wbrew jego woli. Tak samo jak może Ci się wydawać, że donoszeniem nic nie wskóra, ale nie wiadomo jaki ma charakter, może to zrobić tylko po to, żeby zdjąć z siebie ciężar aborcji. My możemy gdybać bo kompletnie nie znamy faceta, ale po przeczytaniu wątku taka myśl mi się nasunęła.
|
|
|
|
|
#185 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 5 450
|
Dot.: :(
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#186 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 646
|
Dot.: :(
Ale podejmując współżycie wiedziała chyba, że w razie czego to ona w tej ciąży będzie, nie on (fizycznie oczywiście mam na myśli), więc wielkie zaskoczenie to nie jest. Niesnaski się pojawiają bo on dziecka chcę, a ona nie. Przepraszam ale naprawdę nie rozumiem dlaczego facet nie ma takiego samego prawa do dezycji jak ona, tym bardziej, że są ze sobą dłuższy czas, to nie jest przelotny seks, dziewczyna chyba mu ufa skoro z nim jest, kocha i szanuje i liczy się z jego zdaniem.
Co do tego, że może zwinąć manatki... znam kobiety które bez najmniejszych skrupułów zostawiają swoje dzieci i wyjeżdżają z nowym kochasiem, pomimo, że nic wcześniej na to nie wskazywało, więc facet też ponosi jakieś ryzyko. Osobiście odnoszę wrażenie, że trudno będzie ten związek utrzymać jeśli oboje nie wypracują jednej wspólnej decyzji co do której będą pewni, ale to w tej chwili chyba nie jest największym problemem. Autorce życzę powodzenia i jak najwięcej wsparcia bez względu na decyzję. I jeszcze jedno, jeśli mogę, nie rozumiem dlaczego 'zapładniacz', przecież zanim pojawiło się dziecko/zarodek to chyba był dla autorki najwspanialszy facet na świecie. 'Zapładniacz' to takie dla mnie na maksa przedmiotowe. Rozumiem, że nie odbyli tego stosunku po to aby się celowo zapłodnić, tylko z miłości/pożądania więc w moim odczuciu to nie bardzo na miejscu ten przydomek. Edytowane przez Nisia4 Czas edycji: 2011-04-26 o 21:43 |
|
|
|
|
#187 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 966
|
Dot.: :(
Nisia4 - z tego co jest w 1 poscie, to ten facet tez tego dziecka wcale nie chce.
A co do tego, ze autorka powinna myslec wcześniej to sie zgadzam, jak dla mnie głupotą jest, jak ktoś nie chce mieć dziecka, ale nie mysli o antykoncepcji lub jest w tej sprawie zupełnie zielony i nie wie, że np. po zwymiotowaniu kilku tabletek no raczej należałoby się zabezpieczac innymi metodami a jesli się nie wie ile czasu to nalezy spytac np. ginekologa. Ja gdybym bardzo nie chciała mieć dziecka dołożyłabym wszelkich starań, żeby ciąży nie było. Kiedy miałam 19 lat i miałam faceta i uważałam, że to jeszcze za wcześnie na dziecko, 3 miesiące brałam tabletki i pomimo, że na ogól wcale nie jestem osobą punktualną i wielu rzeczy zapominam, to jakos w tak waznej kwestii nigdy sie nie pomyliłam i nigdy nie zapomniałam żadnej tabletki. Zawsze przy zażywaniu innych leków pytałam w aptece czy nie kolidują z tabletkami anty. Nie rozumiem, czy to naprawde takie bardzo trudne? A;e druga sprawa, jesli autorka ma przez całe zycie obwiniac swoje dziecko, że zmarnowało jej życie, jej chłopak tak samo ma obwiniać o to dziecko, i tak nie będą w stanie go wychować i oleją to moze rzeczywiscie aborcja albo oddanie dziecka do omu dziecka lub poszukanie rodziny zastępczej sa najlepszymi rozwiązaniami... ja bym się bardziej skłaniała ku dwóm ostatnim bo aborcji nie popieram, ale autorka zrobi co uznała za słuszne i lepiej zeby nie zwlekała długo z tą decyzją, bo jesli chce usunac to lepiej teraz niz za 2 miesiace.
__________________
Truth has no path. Truth is living, and therefore, changing. It has no resting place, no form, no organized institution, no philosophy. |
|
|
|
|
#188 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 646
|
Dot.: :(
W którymś poście autorki doczytałam, że facet jednak skłania się ku temu aby urodzić, że nie widzi sytuacji tak czarno jak autorka.
A jeśli będą mieć zgoła odmienne zdanie to zawsze można wypracować jakiś kompromis, np. jak już ktoś wyżej pisał, znaleźć rodzine dla dziecka ze wskazaniem, wtedy można liczyć przez okres ciąży na pomoc takiej rodziny, dziewczyna zawali wtedy tylko jeden semestr, a facet np. nie będzie miał wyrzutów sumienia, że doszło do aborcji, ale to oczywiście moje gdybanie, bo tak naprawdę to nie wiem co oni oboje czują i jakie mają charaktery. |
|
|
|
|
#189 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
|
Dot.: :(
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku. |
||||
|
|
|
|
#190 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
|
Dot.: :(
Cytat:
Ja przechodziłam dwa razy drugie badania prenatalne- pierwsze wyszły z podejrzeniem wady serca, drugi lekarz powiedział,ze trzeba skontrolowac po 32. Ale i tak mi nikt nie da pewnosci jezeli sa badania ok.,ze serce jest w pełni zdrowe. To moze wyjsc po porodzie, a moze sie okazac,ze obraz z USG nie daje pełnego obrazu Czy w takim razie w 20 tc miały sie umawiac juz na aborcje? |
|
|
|
|
|
#191 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 18
|
Dot.: :(
.
Edytowane przez Julia95 Czas edycji: 2014-04-26 o 21:26 |
|
|
|
|
#192 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 5 450
|
Dot.: :(
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#193 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
|
Dot.: :(
Cytat:
Bo zapewne nigdy nie znalazłas sie w takiej sytuacji ( czego Ci zreszta nie zycze). Jak bedziesz Matka na wiele rzeczy spojrzysz z innej perspektywy.. Są wady, ktorych sie nie da zoperowac np zespół Downa, wodogłowie, itd. A wpadłas na to czy USG pokazuje,ze dziecko jest niewidzace badz niedosłyszace? Nie !! Nikt i nic nie da CI 100% pewności,że dziecko jest zdrowe. Trzeba czekać na narodzenie dziecka. Wiec nie propaguj postawy,ze kobieta jak sie dowie,ze cos jest nie tak ma się dziecka pozbyc. Zalatuje tu mi z lekka Nitsche i Hitlerem.... |
|
|
|
|
|
#194 | |
|
Osiołek z zakątka :)
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 11 756
|
Dot.: :(
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#195 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
|
Dot.: :(
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#196 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
|
Dot.: :(
Cytat:
Nie chcę wchodzić w żadne spory dotyczące tego, kiedy czlowiek staje się czlowiekiem a kiedy nie, bo ile ludzi na świecie tyle definicji. Nie ma sensu się na ten temat spierać. ---------- Dopisano o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 20:59 ---------- Cytat:
Że tak jeszcze dodam - ja osobiście ciąży bym nie usunęła. Swojej własnej. Ale nie mam zamiaru komukolwiek tego zabronić i prowadzic jakiejś krucjaty wśród zwolenniczek. Jakie ja mam do tego prawo? Żadne.
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
|
||
|
|
|
|
#197 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 18
|
Dot.: :(
.
Edytowane przez Julia95 Czas edycji: 2014-04-26 o 21:25 |
|
|
|
|
#198 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 017
|
Dot.: :(
Cytat:
macie racje ważniejsze są plany niż człowiek, którego się samemu spłodziło :/ studia przecież można skończyć jak ma się i dziecko. Wiadomo ,że łatwo nie będzie. Ale jeśli ktoś nie jest gotowy do dzieci niech nie współżyje Cytat:
szkoda,że o ludziach wypowiadających się w ten sposób nie myśleli co poniektórych matki :/ Edytowane przez anuanusia Czas edycji: 2011-05-27 o 21:26 |
||
|
|
|
|
#199 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 966
|
Dot.: :(
jasne, każda osoba, która zaszła w ciaze to nagle tabletki zawiodły, prezerwatywa nie spełniła swojej funkcji itp. Jakoś nie wierzę w takie cudowne przypadki.
Jak sie przestrzega stosowania tabletek regularnie, to nie zawiodą, taka jest prawda. A jak się nie stosuje regularnie to juz wina kobiety, że nie potrafiła zastosować się do b. prostych zaleceń ulotki. Jak się nie chce dzieci, to chyba przede wszystkim powinno się regularnie stosować takie tabletki? Dla mnie po prostu niestosowanie odpowiedniej antykoncepcji, robienie sobie dzieci a później usuwanie ich to głupota, Bo nie dosc, ze jednak odbiera się komus prawo do życia (ten płód moglby jednak wyrosnąć na wspanialego czlowieka) to jeszcze naraza sie wlasne zycie. W kazdym badz razie nie moja ciąża, ale nie zmienię zdania, że jest to głupota.
__________________
Truth has no path. Truth is living, and therefore, changing. It has no resting place, no form, no organized institution, no philosophy. |
|
|
|
|
#200 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 5 450
|
Dot.: :(
Cytat:
Nie będę znowu wchodzić w konflikt, kiedy płód zaczyna być człowiekiem, a kiedy nie ![]() A jeśli już się trzymamy np. zespołu downa, to ja bym płód usunęła wiedząc, że dziecko ma owy zespół. Mogę, czy będę potępiona? |
|
|
|
|
|
#201 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 086
|
Dot.: :(
Cytat:
---------- Dopisano o 22:14 ---------- Poprzedni post napisano o 22:13 ---------- Cytat:
![]() I takie to "argumenty". |
||
|
|
|
|
#202 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
|
Dot.: :(
Cytat:
A narodzone, ale niestety chore co byś zrobiła, zabiła, bo nie ma prawa życia ??
|
|
|
|
|
|
#203 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 2 714
|
Dot.: :(
Nie każda kobieta ma wyrzuty sumienia po dokonaniu aborcji.
Nie ma sensu generalizować.
__________________
"People dont tell you who you are, you tell them !"
|
|
|
|
|
#204 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
|
Dot.: :(
Cytat:
Zadan pytanie co ma wspolnego Nietsche z Hitlerem? Toria nadczłowieka- super jednostki. Takze nie rozumiem, na co moje 3 gropsze z wypowiedzi tu sie nasuneły. Chca kobiety usuwac, a niech usuwaja. Ale jakby kazda kobieta po USG na ktorym czegos nie widac miała postawe - usuwam Pan doktor nie widział nosa, to popadlibysmy w paranoje.. Edytowane przez lemoorka Czas edycji: 2011-05-27 o 22:28 |
|
|
|
|
|
#205 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 5 450
|
Dot.: :(
|
|
|
|
|
#206 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
|
Dot.: :(
Nie będę się pukac, bo Ty mi kazesz. Po drugie zero szacunku dla cieżarnej kobiety, kazesz jej sie w łeb bić
![]() A co ja o Tobie napisałam? Zadałam sensowne pytanie
Edytowane przez lemoorka Czas edycji: 2011-05-27 o 22:31 |
|
|
|
|
#207 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 017
|
Dot.: :(
Cytat:
Wiesz jeśli ktoś coś robi to powinien ponosić za to konsekwencje... Jeśli dziecka ktoś nie chce lepiej oddać a nie od razu zabijać. Pomyślcie jakby wasze matki też was usunęły... Cytat:
to jaki dziecko będzie miało charakter zależy od wychowania... |
||
|
|
|
|
#208 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 18
|
Dot.: :(
.
Edytowane przez Julia95 Czas edycji: 2014-04-26 o 21:24 |
|
|
|
|
#209 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 5 450
|
Dot.: :(
|
|
|
|
|
#210 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 132
|
Dot.: :(
To czy coś istnieje czy nie istnieje po poczęciu to zasadniczo nie ta kwestia. Wiele zwierząt/roślin istnieje a mimo to człowiek z różnych względów je zabija. Problemem jest status tego co się rozwija w brzuchu (a i zapewniam że tak od razu to mu to serce nie bije... boże). Jeśli ktoś uważa że zlepek 4 komórek to już jest dziecko to jego sprawa. Dla mnie to jest zlepek 4 komórek. Mam prawo tak uważać i chciałabym też mieć prawo decydować o tym czy coś z tych 4 komórek się dalej rozwinie czy nie (nazwijcie mnie potworem ale tak myślę, i nie na codzień nie zjadam niemowląt i nie gwałce staruszek :P)
Czy jestem bardziej wrażliwa na tematy brutalności względem zwierząt niż na aborcję? Na pewno. Czemu? Wczesne dokonanie aborcji np chemicznej wyklucza jakikolwiek wielki ból i cierpienie. Natomiast weźmy takiego psa. Nikt mi nie wmówi że nie czuje jak właściciel się nad nim znęca. Poza tym mam dość specyficzne podejście do zwierząt i gatunku ludzkiego. To że ludzie mają zapędy destruktywne jest dla mnie ok. Niech niszczą swoje zdrowie, wymyślają coraz ciekawsze bronie i zabijają się do woli jeśli tak sobie chcą. Natomiast zupełnie nie rozumiem tego roszczeniowego podejścia do reszty świata które ma człowiek. Niszczenie przyrody i stopniowe wymieranie dużej ilości gatunków to raz a dwa to podejście do zwierząt domowych i hodowlanych. Zamiast je szanować to traktujemy je jak przedmioty. Tak to już jest niestety jak się jest gatunkiem, który ma wrodzone poczucie wyjątkowości i istnienia jakiegos wyższego celu w życiu. edit: A jeszcze chciałam napisać o popularnej wśród niektórych tezie jako iż nie powinno się usuwać ciąży ponieważ ludzie jako gatunek kreatywny wielce mogą kiedyś wygenerować drugiego Einsteina (a tu ktoś go zabije... i co?). Trochę to naciągane. To równie dobrze trzeba by potępić antykoncepcję bo może akurat przez to że nieroztropni kochankowie się zabezpieczyli straciliśmy wybitny umysł. Co więcej niewiele osób wie że czesto w organiźmie kobiety dochodzi do naturalnych aborcji. Wystarczy że coś jest nie tak a niektóre organizmy od razu próbują pozbyć się balastu - trzeba by w takim razie w świetle wymienionej wyżej teorii być cały czas na jakichś podtrzymywaczach ciąży. Już nie mówiąc o tych potencjalnych geniuszach którzy giną jako nigdy nie złączone jajeczko i plemnik - i dowodzimy że masturbacja mężczyzn i menstruacja u kobiet to dzieło szatana...
__________________
https://www.youtube.com/watch?v=FMaK4DS_ulE Edytowane przez Arrianna Czas edycji: 2011-05-28 o 01:04 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:04.















Ale zdaje mi się, że te z Was które proponują autorce odessanie problemu w większości są bardzo wrażliwe na krzywdę zwierząt. A małego człowieka? No już mniej, przecież to troszkę mniej popularne, przecież "w każdym normalnym, szanującym kobiety kraju aborcja jest legalna" i takie tam dyrdymały. Może przez media? Nie wiem, zgaduje...
??

