:( - Strona 7 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-04-26, 20:22   #181
stokrotka_to_ja
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka_to_ja
 
Zarejestrowany: 2004-03
Wiadomości: 11 392
GG do stokrotka_to_ja
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez Nisia4 Pokaż wiadomość
A co jeśli ojciec dziecka uprze się, że on chcę tego dziecka? Ja rozumiem, że ciąża zawsze bardziej odbija się na życiu kobiety, ale on jest tak samo rodzicem jak autorka i ma takie same prawa do tego dziecka jak ona. Ktoś napisze, że skoro chcę to niech onie zadba i o matkę dziecka, okej, zgodzę się, ale decydując się na seks oboje wiedzieli, że są młodzi, nie pracują itd. Żeby się nie okazało, że jeśli autorka podejmie decyzję o usunięciu ciąży wbrew facetowi to ten mając wyrzuty sumienia doniesie na nią i na lekarza. Myślę, że taka opcja też jest możliwa.
No jest mozliwa. I co w zwiazku z tym?
__________________
...i jest

Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka.


POMOC dla dzieci z Tanzanii https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=675684
stokrotka_to_ja jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-26, 20:46   #182
Nisia4
Zadomowienie
 
Avatar Nisia4
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 646
Dot.: :(

W związku z tym trzeba wziąć pod uwagę taką opcję, ja bym na jej miejscu się z tym liczyła.
Poza tym uważam, że jaka decyzja chłopaka by nie była (usunięcie, urodzenie) to ma do niej takie samo prawo jak ona, a tymczasem wszyscy piszą jakby to była decyzja tylko autorki.

---------- Dopisano o 18:46 ---------- Poprzedni post napisano o 18:46 ----------

W związku z tym trzeba wziąć pod uwagę taką opcję, ja bym na jej miejscu się z tym liczyła.
Poza tym uważam, że jaka decyzja chłopaka by nie była (usunięcie, urodzenie) to ma do niej takie samo prawo jak ona, a tymczasem wszyscy piszą jakby to była decyzja tylko autorki.
Nisia4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-26, 21:13   #183
Dzikun
Zakorzenienie
 
Avatar Dzikun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 5 450
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez Nisia4 Pokaż wiadomość
W związku z tym trzeba wziąć pod uwagę taką opcję, ja bym na jej miejscu się z tym liczyła.
Poza tym uważam, że jaka decyzja chłopaka by nie była (usunięcie, urodzenie) to ma do niej takie samo prawo jak ona, a tymczasem wszyscy piszą jakby to była decyzja tylko autorki.

---------- Dopisano o 18:46 ---------- Poprzedni post napisano o 18:46 ----------

W związku z tym trzeba wziąć pod uwagę taką opcję, ja bym na jej miejscu się z tym liczyła.
Poza tym uważam, że jaka decyzja chłopaka by nie była (usunięcie, urodzenie) to ma do niej takie samo prawo jak ona, a tymczasem wszyscy piszą jakby to była decyzja tylko autorki.
Bo to jest decyzja autorki, a jej chłopak może wyrazić swoje zdanie autorce. Jednak ostateczną decyzję podejmuje ona.
Donosicielstwo? I co tym wskóra? Ona i tak nie będzie odpowiadać za to - pełną i ew. odpowiedzialność karną/prawną ponosi lekarz.
Zresztą ten wątek się roztrząsa głównie o to, czy to jest JUŻ dziecko, czy JESZCZE nie. Dla mnie nie, więc nie wiem, o jakim rodzicielstwie mówisz. Chyba jakieś nadużycie.
Dzikun jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-26, 21:19   #184
Nisia4
Zadomowienie
 
Avatar Nisia4
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 646
Dot.: :(

Dla Ciebie nie, dla niego może tak i chyba nie możesz jemu narzucić swojego zdania. Ja wcale nie uważam, że ostateczną decyzję podejmuje ona, no bo niby czemu? Facet może uważać, że to połowa niego i być bardzo niezadowolony jeśli ona podejmie decyzję wbrew jego woli. Tak samo jak może Ci się wydawać, że donoszeniem nic nie wskóra, ale nie wiadomo jaki ma charakter, może to zrobić tylko po to, żeby zdjąć z siebie ciężar aborcji. My możemy gdybać bo kompletnie nie znamy faceta, ale po przeczytaniu wątku taka myśl mi się nasunęła.
Nisia4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-26, 21:28   #185
Dzikun
Zakorzenienie
 
Avatar Dzikun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 5 450
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez Nisia4 Pokaż wiadomość
Dla Ciebie nie, dla niego może tak i chyba nie możesz jemu narzucić swojego zdania. Ja wcale nie uważam, że ostateczną decyzję podejmuje ona, no bo niby czemu? Facet może uważać, że to połowa niego i być bardzo niezadowolony jeśli ona podejmie decyzję wbrew jego woli. Tak samo jak może Ci się wydawać, że donoszeniem nic nie wskóra, ale nie wiadomo jaki ma charakter, może to zrobić tylko po to, żeby zdjąć z siebie ciężar aborcji. My możemy gdybać bo kompletnie nie znamy faceta, ale po przeczytaniu wątku taka myśl mi się nasunęła.
Ależ ja nic nie narzucam, tylko po prostu mówię, że NIKT jej nie może zmusić do urodzenia dziecka, nawet sam zapładniacz. Bo niby temu, że ona tę ciążę nosi i nie ukrywajmy - w najgorszym wypadku zostanie z tym sama, a jej kochany może zawsze zawinąć manatki i tyle go widziała, jak jednak to go przerośnie. Już teraz pojawiają się niesnaski między nimi, a dziecko wbrew pozorom nie załatwi tego.
Dzikun jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-26, 21:37   #186
Nisia4
Zadomowienie
 
Avatar Nisia4
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 646
Dot.: :(

Ale podejmując współżycie wiedziała chyba, że w razie czego to ona w tej ciąży będzie, nie on (fizycznie oczywiście mam na myśli), więc wielkie zaskoczenie to nie jest. Niesnaski się pojawiają bo on dziecka chcę, a ona nie. Przepraszam ale naprawdę nie rozumiem dlaczego facet nie ma takiego samego prawa do dezycji jak ona, tym bardziej, że są ze sobą dłuższy czas, to nie jest przelotny seks, dziewczyna chyba mu ufa skoro z nim jest, kocha i szanuje i liczy się z jego zdaniem.
Co do tego, że może zwinąć manatki... znam kobiety które bez najmniejszych skrupułów zostawiają swoje dzieci i wyjeżdżają z nowym kochasiem, pomimo, że nic wcześniej na to nie wskazywało, więc facet też ponosi jakieś ryzyko.
Osobiście odnoszę wrażenie, że trudno będzie ten związek utrzymać jeśli oboje nie wypracują jednej wspólnej decyzji co do której będą pewni, ale to w tej chwili chyba nie jest największym problemem.
Autorce życzę powodzenia i jak najwięcej wsparcia bez względu na decyzję.

I jeszcze jedno, jeśli mogę, nie rozumiem dlaczego 'zapładniacz', przecież zanim pojawiło się dziecko/zarodek to chyba był dla autorki najwspanialszy facet na świecie. 'Zapładniacz' to takie dla mnie na maksa przedmiotowe. Rozumiem, że nie odbyli tego stosunku po to aby się celowo zapłodnić, tylko z miłości/pożądania więc w moim odczuciu to nie bardzo na miejscu ten przydomek.

Edytowane przez Nisia4
Czas edycji: 2011-04-26 o 21:43
Nisia4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 11:08   #187
whitechocolateraspberry
Zadomowienie
 
Avatar whitechocolateraspberry
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 966
Dot.: :(

Nisia4 - z tego co jest w 1 poscie, to ten facet tez tego dziecka wcale nie chce.

A co do tego, ze autorka powinna myslec wcześniej to sie zgadzam, jak dla mnie głupotą jest, jak ktoś nie chce mieć dziecka, ale nie mysli o antykoncepcji lub jest w tej sprawie zupełnie zielony i nie wie, że np. po zwymiotowaniu kilku tabletek no raczej należałoby się zabezpieczac innymi metodami a jesli się nie wie ile czasu to nalezy spytac np. ginekologa.
Ja gdybym bardzo nie chciała mieć dziecka dołożyłabym wszelkich starań, żeby ciąży nie było. Kiedy miałam 19 lat i miałam faceta i uważałam, że to jeszcze za wcześnie na dziecko, 3 miesiące brałam tabletki i pomimo, że na ogól wcale nie jestem osobą punktualną i wielu rzeczy zapominam, to jakos w tak waznej kwestii nigdy sie nie pomyliłam i nigdy nie zapomniałam żadnej tabletki. Zawsze przy zażywaniu innych leków pytałam w aptece czy nie kolidują z tabletkami anty. Nie rozumiem, czy to naprawde takie bardzo trudne?

A;e druga sprawa, jesli autorka ma przez całe zycie obwiniac swoje dziecko, że zmarnowało jej życie, jej chłopak tak samo ma obwiniać o to dziecko, i tak nie będą w stanie go wychować i oleją to moze rzeczywiscie aborcja albo oddanie dziecka do omu dziecka lub poszukanie rodziny zastępczej sa najlepszymi rozwiązaniami... ja bym się bardziej skłaniała ku dwóm ostatnim bo aborcji nie popieram, ale autorka zrobi co uznała za słuszne i lepiej zeby nie zwlekała długo z tą decyzją, bo jesli chce usunac to lepiej teraz niz za 2 miesiace.
__________________
Truth has no path. Truth is living, and therefore, changing. It has no resting place, no form, no organized institution, no philosophy.
whitechocolateraspberry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-27, 12:31   #188
Nisia4
Zadomowienie
 
Avatar Nisia4
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 646
Dot.: :(

W którymś poście autorki doczytałam, że facet jednak skłania się ku temu aby urodzić, że nie widzi sytuacji tak czarno jak autorka.
A jeśli będą mieć zgoła odmienne zdanie to zawsze można wypracować jakiś kompromis, np. jak już ktoś wyżej pisał, znaleźć rodzine dla dziecka ze wskazaniem, wtedy można liczyć przez okres ciąży na pomoc takiej rodziny, dziewczyna zawali wtedy tylko jeden semestr, a facet np. nie będzie miał wyrzutów sumienia, że doszło do aborcji, ale to oczywiście moje gdybanie, bo tak naprawdę to nie wiem co oni oboje czują i jakie mają charaktery.
Nisia4 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 17:03   #189
Cocaine essence
Zakorzenienie
 
Avatar Cocaine essence
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 3 465
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez whitechocolateraspberry Pokaż wiadomość
Nisia4 - z tego co jest w 1 poscie, to ten facet tez tego dziecka wcale nie chce.
Ale w postach , które mówią o jego poglądach jest napisane coś innego.

Cytat:
Napisane przez Nisia4 Pokaż wiadomość
W którymś poście autorki doczytałam, że facet jednak skłania się ku temu aby urodzić, że nie widzi sytuacji tak czarno jak autorka.



Cytat:
Napisane przez triloo Pokaż wiadomość
oczywiscie z Nim porozmawiam - to nie jest tak, ze On ucieka od problemu...wrecz przeciwnie, chyba udowodnił mi, ze jest najwspanialszym facetem na swiecie... co prawda rozmowa przed nami - wróci z pracy o 2-3 w nocy... ja z naszej dwójki jestem raczej realistka, widzę złe strony i trudności przede wszystkim, On, pomimo wszystkiego raczej widzi trochę więcej jasnych stron...
Cytat:
Napisane przez triloo Pokaż wiadomość

dzisiaj przeduskutowalismy - choc to moze za duze slowo na to, ze ja ryczalam, a On starał sie mnie uspokoic - pól dnia, a skonczylo sie wielka klotnia.

bo mnie zależy na studiach, karierze i poukładaniu sobie życia, On może troche z pogladów religijnych (to nas zawsze troche rożniło, bo mnie do tego nie ciągnie), moze z racji wiekszego optymizmu - twierdzi, ze niektorzy mieli trudniej a jakos im sie udało (faktycznie, jego mama wychowała samotnie jego i niepełnosprawną siostrę), to i nam...

tylko ze w momencie urodzenia dziecka to ja musiałabym rzucić wszystko i się nim zając, on kontynuowałby nauke - tu pewnie mial racje, zanim ja skonczylabym sie uczyc minełoby sto lat, a On za 3 lata ma szanse mieć normalna prace...

z zasilkiem dla mnie i tym co On zarabia mielibysmy sporo mniej niz teraz i nie wiem jak wyobraza sobie utrzymanie za to dziecka...
nie potrafie przyjasc optymistycznej wizji swiata mojego chlopaka, On nie akceptuje tego, ze moge myslec o nie urodzeniu dziecka...
__________________
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.

Cocaine essence jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 16:12   #190
lemoorka
Zakorzenienie
 
Avatar lemoorka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez Dzikun Pokaż wiadomość
Ja dla przykładu nie podziwiam.
No bo jak? W imię czego ta katorga?
Po to są badania prenatalne. A jeśli ktoś mimo wszystko się na taki los skazuje, to niech nie oczekuje, że każdy będzie patrzył na niego jak na herosa. Bo chcę urodzić!
No to można chcieć. I urodzić. Ale potem co?
Dopiero potem przyjdzie refleksja pt. a co się właściwie stanie z dzieckiem po naszej śmierci?
Z dzieckiem-roślinką, czy poważnie upośledzonym. Kto się nim zajmie?
Bo nie uwierzę, że to jest szczęśliwe macierzyństwo/tacierzyństwo. Opieka nad dzieckiem-rośliną. Bardziej ból, że dziecko jest takie pokrzywdzone i właściwie co to za życie i jej, i dziecka. Frustracja, że nawet w spokoju nie możesz iść do łazienki na dłuższą chwilę. O tym się nie mówi na głos, bo nie wypada. Bo która matka powie, że ma dość takiego życia? Że już nie ma siły, że wcale nie chce? Że czasem myśli, że szkoda, że jednak nie usunęła? Że lepiej by było, gdyby ono umarło, bo już nie daje siły fizycznie i psychicznie tego targać? No która? Żadna nie powie, ale to jest.
Trochę odbiegłam od tematu, ale jak słyszę takie podziwianie właśnie, to coś mi nie pasuje. Bo same chciały i wiedziały, co za tym idzie.
Opadła mi szczęka. Badania prenatalne nie dają 100% pewności,że dziecko będzie zdrowe!!!
Ja przechodziłam dwa razy drugie badania prenatalne- pierwsze wyszły z podejrzeniem wady serca, drugi lekarz powiedział,ze trzeba skontrolowac po 32. Ale i tak mi nikt nie da pewnosci jezeli sa badania ok.,ze serce jest w pełni zdrowe. To moze wyjsc po porodzie, a moze sie okazac,ze obraz z USG nie daje pełnego obrazu
Czy w takim razie w 20 tc miały sie umawiac juz na aborcje?
lemoorka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 19:46   #191
Julia95
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 18
Dot.: :(

.

Edytowane przez Julia95
Czas edycji: 2014-04-26 o 21:26
Julia95 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 20:00   #192
Dzikun
Zakorzenienie
 
Avatar Dzikun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 5 450
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez lemoorka Pokaż wiadomość
Opadła mi szczęka. Badania prenatalne nie dają 100% pewności,że dziecko będzie zdrowe!!!
Ja przechodziłam dwa razy drugie badania prenatalne- pierwsze wyszły z podejrzeniem wady serca, drugi lekarz powiedział,ze trzeba skontrolowac po 32. Ale i tak mi nikt nie da pewnosci jezeli sa badania ok.,ze serce jest w pełni zdrowe. To moze wyjsc po porodzie, a moze sie okazac,ze obraz z USG nie daje pełnego obrazu
Czy w takim razie w 20 tc miały sie umawiac juz na aborcje?
Ale dają możliwość wykrywania niektórych chorób już w okresie płodowym i zoperowania w brzuchu mamy, więc niech ta szczęka tak Ci nie opada, bo nic nieprawidłowego nie napisałam.
Dzikun jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 20:34   #193
lemoorka
Zakorzenienie
 
Avatar lemoorka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez Dzikun Pokaż wiadomość
Ale dają możliwość wykrywania niektórych chorób już w okresie płodowym i zoperowania w brzuchu mamy, więc niech ta szczęka tak Ci nie opada, bo nic nieprawidłowego nie napisałam.
Opada mi, bo gadasz pierdoły
Bo zapewne nigdy nie znalazłas sie w takiej sytuacji ( czego Ci zreszta nie zycze). Jak bedziesz Matka na wiele rzeczy spojrzysz z innej perspektywy..

Są wady, ktorych sie nie da zoperowac np zespół Downa, wodogłowie, itd.
A wpadłas na to czy USG pokazuje,ze dziecko jest niewidzace badz niedosłyszace? Nie !!

Nikt i nic nie da CI 100% pewności,że dziecko jest zdrowe. Trzeba czekać na narodzenie dziecka.

Wiec nie propaguj postawy,ze kobieta jak sie dowie,ze cos jest nie tak ma się dziecka pozbyc. Zalatuje tu mi z lekka Nitsche i Hitlerem....
lemoorka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 20:52   #194
Pupil
Osiołek z zakątka :)
 
Avatar Pupil
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 11 756
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez lemoorka Pokaż wiadomość
Wiec nie propaguj postawy,ze kobieta jak sie dowie,ze cos jest nie tak ma się dziecka pozbyc. Zalatuje tu mi z lekka Nitsche i Hitlerem....
__________________
Zapraszam:

[SIGPIC][/SIGPIC]

Pupil jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 20:58   #195
kalincia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 021
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez Julia95 Pokaż wiadomość
Pewnie moje porównanie wyda się Wam bezsensowne, ale zaryzykuję, bo mi się aż przykro robi jak czytam niektóre komentarze. Autentycznie smutno.... Jestem pewna, że bardziej byście się wszystkie bardziej przejęły przykładowo szynszylami zabitymi na furo niż tym bezbronnym nienarodzonym dzieckiem. Byłoby politowanie dla biednych małych szczeniaczków i wszystkich innych zwierzątek "które nic za to nie mogą, są bezbronne itp." Wiem ABSURDALNE porównanie, jak tak można porównywać człowieka do psa, czy szynszyla.* Ale zdaje mi się, że te z Was które proponują autorce odessanie problemu w większości są bardzo wrażliwe na krzywdę zwierząt. A małego człowieka? No już mniej, przecież to troszkę mniej popularne, przecież "w każdym normalnym, szanującym kobiety kraju aborcja jest legalna" i takie tam dyrdymały. Może przez media? Nie wiem, zgaduje...
Z każdej sytuacji jest wyjście, dużo siły Autorce życzę i podjęcia przemyślanej, w pełni świadomej decyzji.

(Nie jestem w żadnym wypadku za zabijaniem szynszyli, szczeniaków ani żadnych innych zwierząt, ale chciałabym zrozumieć, czemu niektórzy są bardziej wrażliwi na ich krzywdę, niż na krzywdę dziecka.)
Zgadzam się z tobą w zupełności. Jestem bardziej wrażliwa na krzywdę urodzonego ssaka krzywdzonego przez człowieka niż na krzywdę płodu, nie mogącego żyć samodzielnie. Nie wierzę w jego krzywdę, nie na tym etapie rozwoju. A legalna aborcja, to nie dyrdymały dla mnie tylko podstawowe prawo kobiety. Ja też życzę autorce podjęcia przemyślanej, w pełni świadomej decyzji...
kalincia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 21:01   #196
Narrhien
Zakorzenienie
 
Avatar Narrhien
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez Julia95 Pokaż wiadomość
Pewnie moje porównanie wyda się Wam bezsensowne, ale zaryzykuję, bo mi się aż przykro robi jak czytam niektóre komentarze. Autentycznie smutno.... Jestem pewna, że bardziej byście się wszystkie bardziej przejęły przykładowo szynszylami zabitymi na furo niż tym bezbronnym nienarodzonym dzieckiem. Byłoby politowanie dla biednych małych szczeniaczków i wszystkich innych zwierzątek "które nic za to nie mogą, są bezbronne itp." Wiem ABSURDALNE porównanie, jak tak można porównywać człowieka do psa, czy szynszyla.* Ale zdaje mi się, że te z Was które proponują autorce odessanie problemu w większości są bardzo wrażliwe na krzywdę zwierząt. A małego człowieka? No już mniej, przecież to troszkę mniej popularne, przecież "w każdym normalnym, szanującym kobiety kraju aborcja jest legalna" i takie tam dyrdymały. Może przez media? Nie wiem, zgaduje...
Z każdej sytuacji jest wyjście, dużo siły Autorce życzę i podjęcia przemyślanej, w pełni świadomej decyzji.

(Nie jestem w żadnym wypadku za zabijaniem szynszyli, szczeniaków ani żadnych innych zwierząt, ale chciałabym zrozumieć, czemu niektórzy są bardziej wrażliwi na ich krzywdę, niż na krzywdę dziecka.)
Dla niektórych z nas płód to jeszcze nie jest dziecko i maly człowiek. I w związku z tym mnie obchodzi los biednych zwierzątek, które już sa na świecie, żyją i odczuwają, a nie tak bardzo rusza mnie los zarodka. Jednak chce zaznaczyć, że los dzieci - narodzonych - bardzo mnie rusza.
Nie chcę wchodzić w żadne spory dotyczące tego, kiedy czlowiek staje się czlowiekiem a kiedy nie, bo ile ludzi na świecie tyle definicji. Nie ma sensu się na ten temat spierać.

---------- Dopisano o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 20:59 ----------

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
Zgadzam się z tobą w zupełności. Jestem bardziej wrażliwa na krzywdę urodzonego ssaka krzywdzonego przez człowieka niż na krzywdę płodu, nie mogącego żyć samodzielnie. Nie wierzę w jego krzywdę, nie na tym etapie rozwoju. A legalna aborcja, to nie dyrdymały dla mnie tylko podstawowe prawo kobiety. Ja też życzę autorce podjęcia przemyślanej, w pełni świadomej decyzji...
Ano właśnie.


Że tak jeszcze dodam - ja osobiście ciąży bym nie usunęła. Swojej własnej. Ale nie mam zamiaru komukolwiek tego zabronić i prowadzic jakiejś krucjaty wśród zwolenniczek. Jakie ja mam do tego prawo? Żadne.
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."


Narrhien jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 21:10   #197
Julia95
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 18
Dot.: :(

.

Edytowane przez Julia95
Czas edycji: 2014-04-26 o 21:25
Julia95 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 21:19   #198
anuanusia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 017
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
No właśnie. Dla mnie nie jest. Jest problem do rozwiązania, niechciana ciąża, której nie chcę. A na dziecko autorka może się zdecydować później, kiedy skończy studia i stanie na nogi. Po co przez głupią wpadkę i to bez własnej winy niszczyć swoje życiowe plany?
głupią wpadką nazywasz ludzkie życie :/
macie racje ważniejsze są plany niż człowiek, którego się samemu spłodziło :/
studia przecież można skończyć jak ma się i dziecko. Wiadomo ,że łatwo nie będzie. Ale jeśli ktoś nie jest gotowy do dzieci niech nie współżyje

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
Ale ona nie chce i nie musi być matką teraz. Bo niby czemu - bo tabletki zawiodły? Czemu miałaby zmieniać całe swoje życie, plany, z takiego powodu? Bo niektórzy uważają, że ten zarodek w jej brzuchu jest ważniejszy od niej? Ja tak nie uważam. I myślę, że ona też nie. Inaczej nie byłoby tematu. Ciąża byłaby faktem równym posiadaniu dziecka i na wątpliwości nie miałaby szans.
właśnie dlatego
szkoda,że o ludziach wypowiadających się w ten sposób nie myśleli co poniektórych matki :/

Edytowane przez anuanusia
Czas edycji: 2011-05-27 o 21:26
anuanusia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 21:29   #199
whitechocolateraspberry
Zadomowienie
 
Avatar whitechocolateraspberry
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 1 966
Dot.: :(

jasne, każda osoba, która zaszła w ciaze to nagle tabletki zawiodły, prezerwatywa nie spełniła swojej funkcji itp. Jakoś nie wierzę w takie cudowne przypadki.
Jak sie przestrzega stosowania tabletek regularnie, to nie zawiodą, taka jest prawda. A jak się nie stosuje regularnie to juz wina kobiety, że nie potrafiła zastosować się do b. prostych zaleceń ulotki.
Jak się nie chce dzieci, to chyba przede wszystkim powinno się regularnie stosować takie tabletki?
Dla mnie po prostu niestosowanie odpowiedniej antykoncepcji, robienie sobie dzieci a później usuwanie ich to głupota, Bo nie dosc, ze jednak odbiera się komus prawo do życia (ten płód moglby jednak wyrosnąć na wspanialego czlowieka) to jeszcze naraza sie wlasne zycie. W kazdym badz razie nie moja ciąża, ale nie zmienię zdania, że jest to głupota.
__________________
Truth has no path. Truth is living, and therefore, changing. It has no resting place, no form, no organized institution, no philosophy.
whitechocolateraspberry jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 22:08   #200
Dzikun
Zakorzenienie
 
Avatar Dzikun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 5 450
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez lemoorka Pokaż wiadomość
Opada mi, bo gadasz pierdoły
Bo zapewne nigdy nie znalazłas sie w takiej sytuacji ( czego Ci zreszta nie zycze). Jak bedziesz Matka na wiele rzeczy spojrzysz z innej perspektywy..

Są wady, ktorych sie nie da zoperowac np zespół Downa, wodogłowie, itd.
A wpadłas na to czy USG pokazuje,ze dziecko jest niewidzace badz niedosłyszace? Nie !!

Nikt i nic nie da CI 100% pewności,że dziecko jest zdrowe. Trzeba czekać na narodzenie dziecka.

Wiec nie propaguj postawy,ze kobieta jak sie dowie,ze cos jest nie tak ma się dziecka pozbyc. Zalatuje tu mi z lekka Nitsche i Hitlerem....
Oczywiście, że są i takie których nie da się zoperować.
Nie będę znowu wchodzić w konflikt, kiedy płód zaczyna być człowiekiem, a kiedy nie
A jeśli już się trzymamy np. zespołu downa, to ja bym płód usunęła wiedząc, że dziecko ma owy zespół. Mogę, czy będę potępiona?
Dzikun jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 22:14   #201
_vixen_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 086
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez Julia95 Pokaż wiadomość
A dlaczego Kalincio uważasz, że aborcja jest w porządku?
Dlatego, że jest wygodna?
(Nie pytam ze złośliwości, tylko z ciekawości)
Ja odpowiem: a kim Ty jesteś, jakimś autorytetem moralnym czy co, żeby decydować, czy inna, obca Ci kobieta ma urodzić dziecko czy usunąć ciąże? Nie Ty będziesz ponosiła konsekwencje urodzenia lub aborcji. Ja nie daję sobie prawa do decydowaniu o wyborach innych ludzi, więc nie życzyłabym sobie żeby inni mówili mi, czy mam urodzić, czy nie. Dla mnie jest to proste i oczywiste.

---------- Dopisano o 22:14 ---------- Poprzedni post napisano o 22:13 ----------

Cytat:
Napisane przez whitechocolateraspberry Pokaż wiadomość
Bo nie dosc, ze jednak odbiera się komus prawo do życia (ten płód moglby jednak wyrosnąć na wspanialego czlowieka)
No. Albo na Adolfa Hitlera czy Józefa Stalina. Żal komuś by było, gdyby matki usunęly te ciąże

I takie to "argumenty".
_vixen_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 22:22   #202
lemoorka
Zakorzenienie
 
Avatar lemoorka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez Dzikun Pokaż wiadomość
Oczywiście, że są i takie których nie da się zoperować.
Nie będę znowu wchodzić w konflikt, kiedy płód zaczyna być człowiekiem, a kiedy nie
A jeśli już się trzymamy np. zespołu downa, to ja bym płód usunęła wiedząc, że dziecko ma owy zespół. Mogę, czy będę potępiona?
Twoja decyzja.

A narodzone, ale niestety chore co byś zrobiła, zabiła, bo nie ma prawa życia??
lemoorka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 22:22   #203
QueenBlair
Wtajemniczenie
 
Avatar QueenBlair
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 2 714
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez aptrp Pokaż wiadomość
No a usunięcie ciąży coś gwarantuje poza wyrzutami sumienia?
Nie każda kobieta ma wyrzuty sumienia po dokonaniu aborcji.
Nie ma sensu generalizować.
__________________
"People dont tell you who you are, you tell them !"
QueenBlair jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 22:26   #204
lemoorka
Zakorzenienie
 
Avatar lemoorka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość

No. Albo na Adolfa Hitlera czy Józefa Stalina. Żal komuś by było, gdyby matki usunęly te ciąże

I takie to "argumenty".
Proszę czytac ze zrozumienie.

Zadan pytanie co ma wspolnego Nietsche z Hitlerem? Toria nadczłowieka- super jednostki.

Takze nie rozumiem, na co moje 3 gropsze z wypowiedzi tu sie nasuneły.

Chca kobiety usuwac, a niech usuwaja. Ale jakby kazda kobieta po USG na ktorym czegos nie widac miała postawe - usuwam Pan doktor nie widział nosa, to popadlibysmy w paranoje..

Edytowane przez lemoorka
Czas edycji: 2011-05-27 o 22:28
lemoorka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 22:27   #205
Dzikun
Zakorzenienie
 
Avatar Dzikun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 5 450
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez lemoorka Pokaż wiadomość
Twoja decyzja.

A narodzone, ale niestety chore co byś zrobiła, zabiła, bo nie ma prawa życia??
Puknij się czymś ciężkim w głowę, zanim coś o mnie napiszesz.
Dzikun jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 22:29   #206
lemoorka
Zakorzenienie
 
Avatar lemoorka
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Lemoorland
Wiadomości: 7 028
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez Dzikun Pokaż wiadomość
Puknij się czymś ciężkim w głowę, zanim coś o mnie napiszesz.
Nie będę się pukac, bo Ty mi kazesz. Po drugie zero szacunku dla cieżarnej kobiety, kazesz jej sie w łeb bić

A co ja o Tobie napisałam? Zadałam sensowne pytanie

Edytowane przez lemoorka
Czas edycji: 2011-05-27 o 22:31
lemoorka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 22:30   #207
anuanusia
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 1 017
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
Ja odpowiem: a kim Ty jesteś, jakimś autorytetem moralnym czy co, żeby decydować, czy inna, obca Ci kobieta ma urodzić dziecko czy usunąć ciąże? Nie Ty będziesz ponosiła konsekwencje urodzenia lub aborcji. Ja nie daję sobie prawa do decydowaniu o wyborach innych ludzi, więc nie życzyłabym sobie żeby inni mówili mi, czy mam urodzić, czy nie. Dla mnie jest to proste i oczywiste.
przecież ona się tylko zapytała. Proste i logiczne,że nie da za kogoś zdecydować...a jeśli autorytetem by była rozumiem,że mogła by pisać co by chciała?
Wiesz jeśli ktoś coś robi to powinien ponosić za to konsekwencje...
Jeśli dziecka ktoś nie chce lepiej oddać a nie od razu zabijać. Pomyślcie jakby wasze matki też was usunęły...
Cytat:
Napisane przez _vixen_ Pokaż wiadomość
No. Albo na Adolfa Hitlera czy Józefa Stalina. Żal komuś by było, gdyby matki usunęly te ciąże

I takie to "argumenty".
jakoś więcej jest osób które nie popełniają przestępstw niż je popełniają...
to jaki dziecko będzie miało charakter zależy od wychowania...
anuanusia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 22:32   #208
Julia95
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 18
Dot.: :(

.

Edytowane przez Julia95
Czas edycji: 2014-04-26 o 21:24
Julia95 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-27, 22:39   #209
Dzikun
Zakorzenienie
 
Avatar Dzikun
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 5 450
Dot.: :(

Cytat:
Napisane przez lemoorka Pokaż wiadomość
Nie będę się pukac, bo Ty mi kazesz. Po drugie zero szacunku dla cieżarnej kobiety, kazesz jej sie w łeb bić

A co ja o Tobie napisałam? Zadałam sensowne pytanie
A że jesteś ciężarna to z automatu = szacunek?
Łbem Ty określiłaś swoją głowę.
Tak, bardzo sensowne
Dzikun jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-05-28, 00:56   #210
Arrianna
Zakorzenienie
 
Avatar Arrianna
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 3 132
Dot.: :(

To czy coś istnieje czy nie istnieje po poczęciu to zasadniczo nie ta kwestia. Wiele zwierząt/roślin istnieje a mimo to człowiek z różnych względów je zabija. Problemem jest status tego co się rozwija w brzuchu (a i zapewniam że tak od razu to mu to serce nie bije... boże). Jeśli ktoś uważa że zlepek 4 komórek to już jest dziecko to jego sprawa. Dla mnie to jest zlepek 4 komórek. Mam prawo tak uważać i chciałabym też mieć prawo decydować o tym czy coś z tych 4 komórek się dalej rozwinie czy nie (nazwijcie mnie potworem ale tak myślę, i nie na codzień nie zjadam niemowląt i nie gwałce staruszek :P)
Czy jestem bardziej wrażliwa na tematy brutalności względem zwierząt niż na aborcję? Na pewno. Czemu? Wczesne dokonanie aborcji np chemicznej wyklucza jakikolwiek wielki ból i cierpienie. Natomiast weźmy takiego psa. Nikt mi nie wmówi że nie czuje jak właściciel się nad nim znęca.
Poza tym mam dość specyficzne podejście do zwierząt i gatunku ludzkiego. To że ludzie mają zapędy destruktywne jest dla mnie ok. Niech niszczą swoje zdrowie, wymyślają coraz ciekawsze bronie i zabijają się do woli jeśli tak sobie chcą. Natomiast zupełnie nie rozumiem tego roszczeniowego podejścia do reszty świata które ma człowiek. Niszczenie przyrody i stopniowe wymieranie dużej ilości gatunków to raz a dwa to podejście do zwierząt domowych i hodowlanych. Zamiast je szanować to traktujemy je jak przedmioty.
Tak to już jest niestety jak się jest gatunkiem, który ma wrodzone poczucie wyjątkowości i istnienia jakiegos wyższego celu w życiu.

edit: A jeszcze chciałam napisać o popularnej wśród niektórych tezie jako iż nie powinno się usuwać ciąży ponieważ ludzie jako gatunek kreatywny wielce mogą kiedyś wygenerować drugiego Einsteina (a tu ktoś go zabije... i co?). Trochę to naciągane. To równie dobrze trzeba by potępić antykoncepcję bo może akurat przez to że nieroztropni kochankowie się zabezpieczyli straciliśmy wybitny umysł. Co więcej niewiele osób wie że czesto w organiźmie kobiety dochodzi do naturalnych aborcji. Wystarczy że coś jest nie tak a niektóre organizmy od razu próbują pozbyć się balastu - trzeba by w takim razie w świetle wymienionej wyżej teorii być cały czas na jakichś podtrzymywaczach ciąży. Już nie mówiąc o tych potencjalnych geniuszach którzy giną jako nigdy nie złączone jajeczko i plemnik - i dowodzimy że masturbacja mężczyzn i menstruacja u kobiet to dzieło szatana...

Edytowane przez Arrianna
Czas edycji: 2011-05-28 o 01:04
Arrianna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.