Rozstanie z facetem, cz. XVIII - Strona 34 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-07, 17:16   #991
201803080934
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 778
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

dobra, konkretne pytanie: jak przekonać samą siebie, żeby sobie kogoś znaleźć? nie wyobrażam sobie bycia z kimś innym, ale jak będę sama, to zwariuję myśląc o tym, że były, z którym byłam dwa lata, po miesiącu od rozstania posuwa inną;/
myślałam, że jestem silniejsza, a czuję się jak typowa rozhisteryzowana baba jedyna różnica jest taka, że nikt o tym nie wie, ale jednak udawanie, że wszystko jest okej mnie wykańcza.
201803080934 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 17:23   #992
alka132
Zadomowienie
 
Avatar alka132
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pń
Wiadomości: 1 678
GG do alka132
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Grin Pokaż wiadomość
dobra, konkretne pytanie: jak przekonać samą siebie, żeby sobie kogoś znaleźć? nie wyobrażam sobie bycia z kimś innym, ale jak będę sama, to zwariuję myśląc o tym, że były, z którym byłam dwa lata, po miesiącu od rozstania posuwa inną;/
myślałam, że jestem silniejsza, a czuję się jak typowa rozhisteryzowana baba jedyna różnica jest taka, że nikt o tym nie wie, ale jednak udawanie, że wszystko jest okej mnie wykańcza.
a ile minęło czasu od rozstania?
wiele z nas ma ten problem - niby chcemy kogoś znaleźć, ale jak przychodzi co do czego to nogi za pas
alka132 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 17:28   #993
pandzio
Raczkowanie
 
Avatar pandzio
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Grin Pokaż wiadomość
dobra, konkretne pytanie: jak przekonać samą siebie, żeby sobie kogoś znaleźć? nie wyobrażam sobie bycia z kimś innym, ale jak będę sama, to zwariuję myśląc o tym, że były, z którym byłam dwa lata, po miesiącu od rozstania posuwa inną;/
myślałam, że jestem silniejsza, a czuję się jak typowa rozhisteryzowana baba jedyna różnica jest taka, że nikt o tym nie wie, ale jednak udawanie, że wszystko jest okej mnie wykańcza.
Na to trzeba czasu...nic na siłę. Nie wyobrażam sobie związku z kimś jeśli nadal nie będę wyleczona z byłego. Nie mogłabym wtedy drugiej osobie dać szczęścia w związku...
__________________
Zapuszczam włosy, ciekawe ile wytrzymam jest 20 cm, będzie 40 !!!
Pilniej się uczę
Odchudzam się!!! 63-62-61-60-59-57-56-55
pandzio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 17:33   #994
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Grin Pokaż wiadomość
dobra, konkretne pytanie: jak przekonać samą siebie, żeby sobie kogoś znaleźć? nie wyobrażam sobie bycia z kimś innym, ale jak będę sama, to zwariuję myśląc o tym, że były, z którym byłam dwa lata, po miesiącu od rozstania posuwa inną;/
myślałam, że jestem silniejsza, a czuję się jak typowa rozhisteryzowana baba jedyna różnica jest taka, że nikt o tym nie wie, ale jednak udawanie, że wszystko jest okej mnie wykańcza.
Najgorsze co mogłabyś zrobić, to szukać sobie kogoś, żeby nie myśleć o byłym. Daj temu czas, facet sam się znajdzie. Ale nie zaczynaj pakować się w nowy związek, jeśli dalej coś czujesz do byłego ja też miałam takie myśli, że znajdę sobie kogoś, ja nie będę myśleć, on jak mnie zobaczy, to może będzie zazdrosny. Ale po co krzywdzić kolejną osobę? Ja powiem tak, zaczęłam się kiedyś spotykać z facetem (na szczęście trwało to parę dni - ale, niestety poszliśmy do łóżka). Był chyba 2 miesiące po rozstaniu z dziewczyną. Po tych paru dniach przestał się odzywać. Nie przeżyłam tego, jakoś specjalnie, trochę byłam wkurzona, ale o coś innego konkretnie W każdym razie słyszałam takie teksty, później od wspólnych znajomych: "no przecież jej mówiłem, że kocham H...". Hmm... ciekawe W każdym razie teraz dalej mamy kontakt ze sobą i imprezujemy wspólnie czasami (wspólni znajomi), z tamtą laską na szczęście już mu przeszło, ale niestety nie może trafić na fajną dziewczynę, a szkoda, bo to fajny facet
Z drugiej strony można próbować, ale ja np bałabym się, że nie zapomnę o eksie, będę nowego do niego porównywać, no i w sumie i tak bym tylko go skrzywdziła. Po co sobie życie komplikować? Lepiej przeczekać... i dopiero szukać sobie kogoś.
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 17:59   #995
201803080934
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 778
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
a ile minęło czasu od rozstania?
dwa miesiące. ostatnio się sypało, chciałam czasu żeby przemyśleć swoje uczucia - nie, nie chodziło o taką popularną `przerwę`, bo nadal uważałam się za osobę zajętą, więc o żadnych innych chłopakach ani innym singlowym imprezowaniu nie miało być mowy. chciałam tylko pobyć trochę sama, przemyśleć co czuję. on tak strasznie zapewniał mnie o swojej miłości, jak widać szybko się pocieszył.

Cytat:
ja też miałam takie myśli, że znajdę sobie kogoś, ja nie będę myśleć, on jak mnie zobaczy, to może będzie zazdrosny
rzecz w tym, że ja naprawdę chciałabym, żeby był szczęśliwy, nawet z tamtą dziewczyną. nie chcę się wiązać z kimś innym, żeby ex był zazdrosny, nie chcę żadnego faceta tak wykorzystywać chciałabym szczerze zauroczyć się jakimś, żeby przestać myśleć o byłym.

wiem, że macie rację, że nic na siłę, ale kurde, nie wiedziałam, że rozstania mogą być takie trudne
201803080934 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 18:02   #996
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

18sta i się nie odezwał tak myslalam. tylko mi mozg wczoraj sprał znow jakimis wyznaniami. ze ja to jeszcze wyterzymuje to cud ale ledwo ledwo.. nie ogarniam swojej głowy,. jaja sobie robi czy co... zeby mi gadac takie rzeczy i znikac jak bysmy sie nie znali. taka stara a taka glupia jestem.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 18:05   #997
alka132
Zadomowienie
 
Avatar alka132
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pń
Wiadomości: 1 678
GG do alka132
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Grin Pokaż wiadomość
dwa miesiące. ostatnio się sypało, chciałam czasu żeby przemyśleć swoje uczucia - nie, nie chodziło o taką popularną `przerwę`, bo nadal uważałam się za osobę zajętą, więc o żadnych innych chłopakach ani innym singlowym imprezowaniu nie miało być mowy. chciałam tylko pobyć trochę sama, przemyśleć co czuję. on tak strasznie zapewniał mnie o swojej miłości, jak widać szybko się pocieszył.


rzecz w tym, że ja naprawdę chciałabym, żeby był szczęśliwy, nawet z tamtą dziewczyną. nie chcę się wiązać z kimś innym, żeby ex był zazdrosny, nie chcę żadnego faceta tak wykorzystywać chciałabym szczerze zauroczyć się jakimś, żeby przestać myśleć o byłym.

wiem, że macie rację, że nic na siłę, ale kurde, nie wiedziałam, że rozstania mogą być takie trudne
no żeby się zauroczyć to chyba tak samo musi przyjść, mnie jakoś ciągle nic nowego nie trafiło... a 2 miesiące jak dla mnie to mało czasu... ja wtedy wrak człowieka byłam. ale życzę Tobie powodzenia

---------- Dopisano o 18:05 ---------- Poprzedni post napisano o 18:03 ----------

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
18sta i się nie odezwał tak myslalam. tylko mi mozg wczoraj sprał znow jakimis wyznaniami. ze ja to jeszcze wyterzymuje to cud ale ledwo ledwo.. nie ogarniam swojej głowy,. jaja sobie robi czy co... zeby mi gadac takie rzeczy i znikac jak bysmy sie nie znali. taka stara a taka glupia jestem.
ale mi przykro jak czytam Twojego posta... przeżywałam to setki razy tylko nie pisz nic do niego! bo to bez sensu... musisz być silna i z tym skończyć jeśli chcesz się ogarnąć... jak mu pozwolisz to się zorientuje i zaczną się powtarzać takie schematy, a z tego to chyba jeszcze gorzej się wyrwać :/ u mnie doszło już do takiej paranoi, że tak jakbym sama siebie próbowała ile jeszcze wytrzymam.. aż się doigrałam

obiecaj że nic nie napiszesz!
alka132 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 18:11   #998
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

napisalam rano ale tylko buzke jakas mu wyslalam. tak sobie nie wiem po co
nie nie , nie będę pisać,. nie pisalam w ogole. i nie będę dalej. ciągle tylko kasuje nr potem on sie odezwie zoabcze z nim wielkie obiecywania znow kasuje nr nie odzywam sie znow go zoabcze całuski przytulance obietnice, nawet nie licze ile to trwa juz. masakra.. podziwam sama siebie ze jeszcze funkcjonuje normalnie.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 19:04   #999
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

znów mi się czarny humor włączył :<
Jeszcze w poniedziałek obiecywał mi tyle, a teraz cisza... po ch*j mi to mówił... znów się dałam nabrac. okrutnie sobie zażartował ze mnie...
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 19:09   #1000
mlko92
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 185
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Do mnie eks pisze i się wypytuje o matury. I po jakiego ch..a? Na pierwszy rzut oka widać, że nie mam ochoty z nim rozmawiać, ale nieee, przecież on musi być lubiany. Jeśli on myśli, że zamierzam utrzymywać z nim jakiekolwiek kontakty to jest w błędzie co za frajer
mlko92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 19:09   #1001
pandzio
Raczkowanie
 
Avatar pandzio
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

sheneedslove, AguŚ87-dziewczyny, czy Wy nie widzicie tego, że oni się Wami bawią? ... ;/ to się nie skończy jeśli będziecie próbowały dociekać i odpowiadać na te nędzne pobudki eksów...
__________________
Zapuszczam włosy, ciekawe ile wytrzymam jest 20 cm, będzie 40 !!!
Pilniej się uczę
Odchudzam się!!! 63-62-61-60-59-57-56-55
pandzio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 19:15   #1002
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
znów mi się czarny humor włączył :<
Jeszcze w poniedziałek obiecywał mi tyle, a teraz cisza... po ch*j mi to mówił... znów się dałam nabrac. okrutnie sobie zażartował ze mnie...
to samo. ja wczoraj usłyszalam jak to mnei wielbi i ' nie cche zebym byla juz wolna" itp itd. zeby mnie zarywali i w ogole ohh i ah, i co jajko ciszaaaaaaaaaaa. psychopata jakis z niego.

---------- Dopisano o 19:15 ---------- Poprzedni post napisano o 19:13 ----------

Cytat:
Napisane przez pandzio Pokaż wiadomość
sheneedslove, AguŚ87-dziewczyny, czy Wy nie widzicie tego, że oni się Wami bawią? ... ;/ to się nie skończy jeśli będziecie próbowały dociekać i odpowiadać na te nędzne pobudki eksów...
nie odzywam się do neigo to on się zawsze napatoczy mi gdzies i jak gdyby nigdy nic ze nie miał czasu zalatany cos tam... potem cos napsize znow gdzies na niego wpadne znow tydzien ciszy, potem pretensje ze go zlewam is ie bawie z innymi, no ej wolna jestem nic nie czaje,
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 19:42   #1003
pandzio
Raczkowanie
 
Avatar pandzio
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 271
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
nie odzywam się do neigo to on się zawsze napatoczy mi gdzies i jak gdyby nigdy nic ze nie miał czasu zalatany cos tam... potem cos napsize znow gdzies na niego wpadne znow tydzien ciszy, potem pretensje ze go zlewam is ie bawie z innymi, no ej wolna jestem nic nie czaje,
Pisałam na poprzedniej stronie jak powinnaś go traktować... No ale jak chcesz i lubisz to dalej katuj się jego pretensjami, które zasiał Ci w głowie. One nic nie znaczą...a już na pewno nie to, że mu zależy.

---------- Dopisano o 19:42 ---------- Poprzedni post napisano o 19:38 ----------

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
napisalam rano ale tylko buzke jakas mu wyslalam. tak sobie nie wiem po co
Jakoś nie widać u Ciebie mega chęci zakończenia tej farsy...
__________________
Zapuszczam włosy, ciekawe ile wytrzymam jest 20 cm, będzie 40 !!!
Pilniej się uczę
Odchudzam się!!! 63-62-61-60-59-57-56-55
pandzio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 19:52   #1004
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez pandzio Pokaż wiadomość
sheneedslove, AguŚ87-dziewczyny, czy Wy nie widzicie tego, że oni się Wami bawią? ... ;/ to się nie skończy jeśli będziecie próbowały dociekać i odpowiadać na te nędzne pobudki eksów...
ja widzę. od rozstania minęło prawie trzy tygodnie i ja się nie odezwałam nic do niego. Po prostu cały czas walczę ze sobą, żeby się powstrzymać od pisania. Ale nie umiem być silna, jak on sie do mnie odezwie i karmi mnie takimi tekstami...
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 20:35   #1005
alka132
Zadomowienie
 
Avatar alka132
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pń
Wiadomości: 1 678
GG do alka132
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

a ja jednak wybywam z domu... zmusiłam się, żeby ruszyć tyłek. Mam nadzieję, że mi to dobrze zrobi.

Trzymajcie się, dziewczyny
alka132 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 21:39   #1006
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Zobaczyłam na fb foto, na którym jest eksOW i doszłam do wniosku, że jestem zażenowana na myśl, iż kiedys doprowadzał mnie do kisielu w majtach!
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 22:01   #1007
aluniaa007
Wtajemniczenie
 
Avatar aluniaa007
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: z krainy czarow ;)
Wiadomości: 2 157
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Dziewczyny...mam nadzieje,ze moge dolaczyc do watku ?
z facetem rozstalam sie w zeszlym tyg.w sumie to wyszlo z mojej inicjatywy.od swiat wielkanocnych zaczelo juz byc zle.tak w skrocie opowiem,ze prawie ze soba nie pisalismy,jak juz to smsy bylo bardziej chlodne i obojetne,a z jego strony czasami nawet zlosliwe.prosilam go o spotkanie na rozmowe przed jego urodzinami,ale nie wyszlo,ze tak powiem.w ejgo urodziny nie rozmawialismy zbyt duzo.odwiozl mnie do domu i pare innych dziewczyn kumpli,napisalam mu dobranoc,a on mi odp.narka.w sobote pisalam do niego czy sie widzimy w niedziele.niedziela to byl dzien w ktorym zawsze sie widzielismy,bo czasami w tygodniu nie bylo czasu itp.to odpisywal mi,ze nie wie,ze nie ma ochoty sie ze mna widziec.no ale byla rozmowa do przeprowadzenia.pisal,ze nie bedzie nabijal tyle km,zeby przyjechac na 20 min rozmowy...nazwal mnie swieta krowa,napisal,ze i tak jest meidzy nami z✂✂✂anie...powiedzial am mu,ze albo sie jutro widzimy albo to nie ma dalej sensu.wkoncu w niedziele chcialam wyjezdzac juz i mu o tym pisze,a on,ze on nie ma czasu,bo jest za godz umowiony.napisal mi w smsie, ze on chce przerwy,ze nie chce miec zadnego kontaktu ze mna przez conamniej 2 tyg...a czemu?bo tak.zdziwilo mnie,ze pisze mi takie rzeczy przez smsai zawsze byl przeciwnikiem przerw...w sumie nie chcialam mu tego pisac w smsie,ale nie chcial sie ze mna spotkac,to mu napisalam,ze dla mnie to koniec.pozniej jednak zmienil godz tamtego spotkania i chcial sie ze mna spotkac,zebym mu to w twarz pwoiedziala,bo zarzucil,ze nie mialam na tyle odwagi...ale mogl sobie darowac chamstwa i zlosliwosci na ostatnia rozmowe....
__________________
aluniaa007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 22:29   #1008
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

O nie zaraz zwariuję dziewczyny... normalnie mnie taka depresja dopada, ryczeć mi się chce, nie mogę znieść myśli, że on się pewnie teraz gdzieś dobrze bawi, cały czas mam nadzieję, że napisze do mnie gdzie moje pozytywne nastawienie ?
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 22:34   #1009
plu
Rozeznanie
 
Avatar plu
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 686
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez aluniaa007 Pokaż wiadomość
Dziewczyny...mam nadzieje,ze moge dolaczyc do watku ?
z facetem rozstalam sie w zeszlym tyg.w sumie to wyszlo z mojej inicjatywy.od swiat wielkanocnych zaczelo juz byc zle.tak w skrocie opowiem,ze prawie ze soba nie pisalismy,jak juz to smsy bylo bardziej chlodne i obojetne,a z jego strony czasami nawet zlosliwe.prosilam go o spotkanie na rozmowe przed jego urodzinami,ale nie wyszlo,ze tak powiem.w ejgo urodziny nie rozmawialismy zbyt duzo.odwiozl mnie do domu i pare innych dziewczyn kumpli,napisalam mu dobranoc,a on mi odp.narka.w sobote pisalam do niego czy sie widzimy w niedziele.niedziela to byl dzien w ktorym zawsze sie widzielismy,bo czasami w tygodniu nie bylo czasu itp.to odpisywal mi,ze nie wie,ze nie ma ochoty sie ze mna widziec.no ale byla rozmowa do przeprowadzenia.pisal,ze nie bedzie nabijal tyle km,zeby przyjechac na 20 min rozmowy...nazwal mnie swieta krowa,napisal,ze i tak jest meidzy nami z✂✂✂anie...powiedzial am mu,ze albo sie jutro widzimy albo to nie ma dalej sensu.wkoncu w niedziele chcialam wyjezdzac juz i mu o tym pisze,a on,ze on nie ma czasu,bo jest za godz umowiony.napisal mi w smsie, ze on chce przerwy,ze nie chce miec zadnego kontaktu ze mna przez conamniej 2 tyg...a czemu?bo tak.zdziwilo mnie,ze pisze mi takie rzeczy przez smsai zawsze byl przeciwnikiem przerw...w sumie nie chcialam mu tego pisac w smsie,ale nie chcial sie ze mna spotkac,to mu napisalam,ze dla mnie to koniec.pozniej jednak zmienil godz tamtego spotkania i chcial sie ze mna spotkac,zebym mu to w twarz pwoiedziala,bo zarzucil,ze nie mialam na tyle odwagi...ale mogl sobie darowac chamstwa i zlosliwosci na ostatnia rozmowe....
co za pal.ant ! nie nawidze męzczyzn ktorzy tak sie zachwują, bo tak na prawde takie odzywki są w stylu małego dziecka, a nie doroslego mężczyzny... a poza tym co to za ultimatum 2 tygodnie? On sobie przez ten czas poszaleje i mysli że później będzie wszystko w porządku... dobrze że mu napisalaś o zrywaniu w smsie, skoro on w ten sposob z Tobą pogrywa, to czemu Ty masz mieć szacunek dla niego? ehh żenada...

długo byliście razem? jak wcześniej Wam się układało?



Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
O nie zaraz zwariuję dziewczyny... normalnie mnie taka depresja dopada, ryczeć mi się chce, nie mogę znieść myśli, że on się pewnie teraz gdzieś dobrze bawi, cały czas mam nadzieję, że napisze do mnie gdzie moje pozytywne nastawienie ?
to jest najgorsze... jak zaczynasz sobie wyobrażać co on robi w tym momencie i z kim :/ ale nie myśl o tym! i spróbuj się czymś zająć żeby nie myśleć o tym utrapieniu

Edytowane przez plu
Czas edycji: 2011-05-07 o 22:38
plu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 22:50   #1010
martuska2o
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Puszka Pandory
Wiadomości: 834
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
O nie zaraz zwariuję dziewczyny... normalnie mnie taka depresja dopada, ryczeć mi się chce, nie mogę znieść myśli, że on się pewnie teraz gdzieś dobrze bawi, cały czas mam nadzieję, że napisze do mnie gdzie moje pozytywne nastawienie ?
Witaj w klubie ja już się przyzwyczaiłam chyba do tego
martuska2o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 22:54   #1011
Mystic Shine
Raczkowanie
 
Avatar Mystic Shine
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow
Wiadomości: 498
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
ja widzę. od rozstania minęło prawie trzy tygodnie i ja się nie odezwałam nic do niego. Po prostu cały czas walczę ze sobą, żeby się powstrzymać od pisania. Ale nie umiem być silna, jak on sie do mnie odezwie i karmi mnie takimi tekstami...
Nie pisz, nie odzywaj się, a jak on napisze to nie odpisuj.
Mi mój eks, na moje własne życzenie, fundował taki uczuciowy rollercoaster parę ładnych lat. Rozstania-powroty i tak w kółko. Zawsze dawałam sie mamić czułymi słówkami i obiecankami. Aż w końcu zostawił mnie po raz kolejny. I pewnie dalej by sie ciągneło takie szarpanie - wyszałałby się z inną i chciałby wrócić. Zawsze ten sam schemat. Ale tym razem ucinałam jego miłe słówka, nie reagowałam na smsy, tak jak zawsze. Od ponad 2 tyg nie piszę do niego, nie dzwonię. Ale on nie daje za wygraną - dzwoni (jak w końcu odebrałam, to do mnie z pretensją, że ja już nim kontaktu utrzymywać nie chcę), pisze smsy. Wyniszcza mnie psychicznie. Dlatego uważam że lepiej nie reagować na tel, na smsy. W końcu da za wygraną.
On sobie układa życie z inną, a ja się męczę, przeżywam, bo on nie daje mi zapomnieć.
Mystic Shine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 22:55   #1012
aluniaa007
Wtajemniczenie
 
Avatar aluniaa007
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: z krainy czarow ;)
Wiadomości: 2 157
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez plu Pokaż wiadomość
co za pal.ant ! nie nawidze męzczyzn ktorzy tak sie zachwują, bo tak na prawde takie odzywki są w stylu małego dziecka, a nie doroslego mężczyzny... a poza tym co to za ultimatum 2 tygodnie? On sobie przez ten czas poszaleje i mysli że później będzie wszystko w porządku... dobrze że mu napisalaś o zrywaniu w smsie, skoro on w ten sposob z Tobą pogrywa, to czemu Ty masz mieć szacunek dla niego? ehh żenada...

długo byliście razem? jak wcześniej Wam się układało?
bylismy ponad 1,5 roku razem.no roznie sie nam ukladalo,raz dobrze,a raz niefajnie...nie rozumiem,on myslal,ze nam ta przerwa sama uratuje zwiazek czy co ?mowilam mu,ze przeciez jest zle,to trzeba by cos zdzialac,a nie powiedziec,ze chce sie przerwy...

Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
O nie zaraz zwariuję dziewczyny... normalnie mnie taka depresja dopada, ryczeć mi się chce, nie mogę znieść myśli, że on się pewnie teraz gdzieś dobrze bawi, cały czas mam nadzieję, że napisze do mnie gdzie moje pozytywne nastawienie ?
zajimij sie czymkowliek byleby nie msylec...
__________________
aluniaa007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 23:03   #1013
plu
Rozeznanie
 
Avatar plu
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 686
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez aluniaa007 Pokaż wiadomość
bylismy ponad 1,5 roku razem.no roznie sie nam ukladalo,raz dobrze,a raz niefajnie...nie rozumiem,on myslal,ze nam ta przerwa sama uratuje zwiazek czy co ?mowilam mu,ze przeciez jest zle,to trzeba by cos zdzialac,a nie powiedziec,ze chce sie przerwy...
najpierw trzeba walczyc, ale musza chciać tego obie strony bo inaczej to nie ma sensu :/ ja jestem z facetem 4,5 roku i przez 1,5 roku staralam sie jak mogłam żeby ratować nasz związek, zebysmy sobie okazywali uczucie, spedzali razem czas a nie popadali w rutyne.... on nie robił nic w tym kierunku, a jak mu mówiłam ze coś jest nie tak i że ja jestem nieszczęśliwa to tylko stwierdzał że wymyślam i dla niego jest ok... a teraz? Powiedziałam że z nim zrywam to nagle go oświeciło i chce naprawiać wszystko.... i nawet przyznał że wie ze olewał sprawę przez ostatnie lata ! ! ! tylko że teraz to ja chyba już nie mam siły tego ratować ehh...

Kurcze lepiej jakbyś z nim jednak pogadała w 4 oczy i gdybyście sobie wyjaśnili to wszystko, bo jednak takie gadanie przez smsy to wiem z własnego doświadczenia ze tylko powoduje więcej nieporozumień :/
plu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 23:38   #1014
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Ja dzisiaj przez moment zatęskniłam za eksem... Ale musze korzystać z OW, bardzo, ale to bardzo chce, żeby nam wyszło!
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-07, 23:49   #1015
Nuska87
Raczkowanie
 
Avatar Nuska87
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: zakopane
Wiadomości: 401
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez martuska2o Pokaż wiadomość
Cytat:
Napisane przez enjoy89
O nie zaraz zwariuję dziewczyny... normalnie mnie taka depresja dopada, ryczeć mi się chce, nie mogę znieść myśli, że on się pewnie teraz gdzieś dobrze bawi, cały czas mam nadzieję, że napisze do mnie gdzie moje pozytywne nastawienie ?
Witaj w klubie ja już się przyzwyczaiłam chyba do tego
To samo. Chyba się nie da przyzwyczaić.. Chwilowo jedynym pocieszeniem dla mnie jest tylko to, że on poje** jest i że następna najprawdopodobniej będzie mieć tak samo jak ja.
PS: gorzej, że myślałam, że ludzie się nie zmieniają, ale po kilku latach dowiedziałam się że kumpel, okaz nędzy i rozpaczy związkowej (zdrady, flirty, okłamywanie..) się zmienił, świata poza nową nie widzi i się żeni - jeśli to stanie się z exem, to się nie podniosę
Nuska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-08, 00:08   #1016
alka132
Zadomowienie
 
Avatar alka132
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pń
Wiadomości: 1 678
GG do alka132
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez aluniaa007 Pokaż wiadomość
Dziewczyny...mam nadzieje,ze moge dolaczyc do watku ?
z facetem rozstalam sie w zeszlym tyg.w sumie to wyszlo z mojej inicjatywy.od swiat wielkanocnych zaczelo juz byc zle.tak w skrocie opowiem,ze prawie ze soba nie pisalismy,jak juz to smsy bylo bardziej chlodne i obojetne,a z jego strony czasami nawet zlosliwe.prosilam go o spotkanie na rozmowe przed jego urodzinami,ale nie wyszlo,ze tak powiem.w ejgo urodziny nie rozmawialismy zbyt duzo.odwiozl mnie do domu i pare innych dziewczyn kumpli,napisalam mu dobranoc,a on mi odp.narka.w sobote pisalam do niego czy sie widzimy w niedziele.niedziela to byl dzien w ktorym zawsze sie widzielismy,bo czasami w tygodniu nie bylo czasu itp.to odpisywal mi,ze nie wie,ze nie ma ochoty sie ze mna widziec.no ale byla rozmowa do przeprowadzenia.pisal,ze nie bedzie nabijal tyle km,zeby przyjechac na 20 min rozmowy...nazwal mnie swieta krowa,napisal,ze i tak jest meidzy nami z✂✂✂anie...powiedzial am mu,ze albo sie jutro widzimy albo to nie ma dalej sensu.wkoncu w niedziele chcialam wyjezdzac juz i mu o tym pisze,a on,ze on nie ma czasu,bo jest za godz umowiony.napisal mi w smsie, ze on chce przerwy,ze nie chce miec zadnego kontaktu ze mna przez conamniej 2 tyg...a czemu?bo tak.zdziwilo mnie,ze pisze mi takie rzeczy przez smsai zawsze byl przeciwnikiem przerw...w sumie nie chcialam mu tego pisac w smsie,ale nie chcial sie ze mna spotkac,to mu napisalam,ze dla mnie to koniec.pozniej jednak zmienil godz tamtego spotkania i chcial sie ze mna spotkac,zebym mu to w twarz pwoiedziala,bo zarzucil,ze nie mialam na tyle odwagi...ale mogl sobie darowac chamstwa i zlosliwosci na ostatnia rozmowe....
to już jest szczyt. co za facet !
w ogóle to zauważyłam, że oni bardzo często mają skłonność do ostatecznego zrzucania winy na nas, Bogu ducha winnych... :/ ale pewnie i tak nie unikniesz z nim rozmowy, bo jak już ktoś słusznie zauważył - smsy powodują więcej nieporozumień niż pożytku.

u mnie wieczór w miarę, niby się śmiałam, ale w środku cały czas dół.. na szczęście jutro jest już niedziela (jak już pisałam wcześniej - weekend to mój wróg)
alka132 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-08, 00:36   #1017
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Dobranoc!
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-08, 01:47   #1018
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

wiecie co, mam dość.
Robię wszystko, żeby zapomnieć. Od trzech tygodni może 2-3 wieczory spędziłam w domu, a tak to wszystko na imprezach/ze znajomymi. Zaczęłam chodzić na wyklady, zaczęłam się więcej uczyć, oglądam nowy serial, zaczęłam czytać książki, zaczełam się uczyć nowego języka, chodzę na aerobic, dodatkowo uprawiam nowy sport, zapisałam się do wolontariatu. I co? i nic. Cały czas myślę o eks mimo że się nawet do niego nie odzywam. Dzisiaj poszłam na imprezę i po prostu nie mogłam wysiedzieć. Powiedziałam, że źle się czuję i wróciłam. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak mi jest ciężko. Eks, czyli jedna z najbliższych mi osób odeszła ode mnie. Mam jeszcze drugą bardzo bliską osobę, ale ona wkrótce umrze, bo jest tak bardzo chora, że już nie da jej się pomóc. A ja muszę jakoś z tym żyć, ale nie potrafię. Naprawdę robię wszystko, żeby się rozerwać, ale... nie wychodzi. Mam taki etap w swoim życiu, że straciłam najbliższą mi osobę, a wkrótce stracę następną. Nie jest łatwo patrzeć na fizyczne cierpienie najbliższej osoby. Każdy z nas chciałby, żeby już przestała cierpieć, żeby przestała się zwijać na dywanie z bólu, żeby jej ulżyło... ale nikt tego głośno nie powie. Jest mi tak cholernie trudno, że nawet sobie nie wyobrażacie. Chciałabym umrzeć, ale nigdy nie odbiorę sobie życia ze względu na rodziców. Eks wiedział, jaką mam sytuację. Prosiłam go sto razy, żeby mi nic nie obiecywał skoro nie jest pewien, bo ja tego potem nie udźwignę... Sto razy się zarzekał, że się nie myli. I sam przyznał ostatnio, że jest mu głupio, bo przecież go prosiłam, aby się zastanowił zanim mi coś wyzna. Mam dość życia, mam dość swojej bezradności, bo naprawdę robie dużo, żeby zapomniec. A nic mi nie wychodzi. ide spać, bo mam już dość. Trzymajcie się. Lecę do łózka. Dobranoc

Edytowane przez sheneedslove
Czas edycji: 2011-05-08 o 10:50
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-08, 10:30   #1019
Discover _The_Truth
Raczkowanie
 
Avatar Discover _The_Truth
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kraina, gdzie dziewic już zabrakło.
Wiadomości: 217
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Napisałam ten wątek w starej części :P Przenoszę tutaj....

Cześć dziewczyny !

Staram się nie przejmować moim ex już czwarty miesiąc. Minie maj - będzie piąty. Nie ukrywam, że jest to stresujący moment w moim życiu, bo maj to miesiąc matur i chyba tylko to mnie trzyma przy świadomości, że muszę zająć się właśnie sobą i tym, by walczyć o swoje cele

Bywa różnie. Raz jestem wściekła, raz kompletnie obojętna. Raz mam go w poważaniu, a raz (w momentach podłamania) zaczynam tęsknić i wspominać. Nie płaczę już, z resztą mało co po nim płakałam. Nie wiem, być może to taki szok, albo już się 'przyzwyczaiłam' do takiej sytuacji i byłam na to przygotowana, że może mi wyciąć jakiś numer.

Pytanie odnośnie emocji i myśli jakie się u mnie pojawiają... Tak strasznie go nienawidzę i życzę mu jak najgorzej. Czuje się z tym trochę podle w sumie :/ Mam strasznie negatywne emocje i czekam tylko na chwilę, w której dowiem się, że coś poszło mu nie tak, albo ma jakiegoś doła. Straszne są te uczucia, ale niestety prawdziwe :/ Też tak macie, czy tylko ja jestem taką zawistną świnią??

Aha, i wiecie co jest najgorsze? Poczucie własnej porażki. Obawa o to, że jeśli mi się coś nie układa i coś zawaliłam, to on się o tym dowie wcześniej czy później i będzie miał z tego radochę ;/ Chciałabym żeby myślał, że mnie wszystko wspaniale i radze sobie lepiej bez jego durnego wsparcia.

Edytowane przez Discover _The_Truth
Czas edycji: 2011-05-08 o 10:49
Discover _The_Truth jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-08, 10:40   #1020
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Discover _The_Truth Pokaż wiadomość
Też tak macie, czy tylko ja jestem taką zawistną świnią??
Jeśli chodzi o tego eksa to tak nie mam. Chciałabym, żeby był szczęśliwy i żeby mu się ułożyło w życiu, bo jest dobrym człowiekiem tylko że się trochę pogubił.
A jeśli chodzi o przedostatniego eksa to go nienawidzę całym sercem, bo zrobił mi strasznie świństwo i jak się dowiedziałam ostatnio, że jest kompletnym nieudacznikiem życiowym to się ucieszyłam, że on jest na dnie, a ja ponad nim. Nie życze mu szczęścia, milości ani spełnienia marzeń. Może to okrutne i powinnam mu wybaczyć, żeby oczyścić atmosfere, ale ja nie jestem Jezusem i nie umiem nie myśleć o nim z pogardą, bo ten człowiek mi za dużo krwi napsuł.
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.