Rozstanie z facetem, cz. XVIII - Strona 40 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-09, 21:41   #1171
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez monikkad Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny,

Czuję, że powinnam do Was dołączyć. Mój związek aktualnie to jakiś żal.pl, a ja durna pała po prostu boję się rozstać... Szkoda mi tych cholernych dwóch lat, tego wszystkiego, coś trzyma mnie przy nim, jakaś niewyobrazalna sila. A tak naprawde to doskonale wiem, ze powinnam odejsc


Może to nie jest niewyobrażalna siła tylko zwykłe uzależnienie?
Też tak mówiłam. Że muszę odejść, że nie mogę cierpieć, że to się zle skończy. Ale długo nie potrafiłam. Ale nadszedł w końcu taki dzień , gdy powiedziałam sobie i jemu STOP! Uwierz w siebie !
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 21:47   #1172
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez niquolle Pokaż wiadomość
ah soo.. to rozumiem..
w takim razie, skoro piszesz, że zależy Ci na odebraniu swoich rzeczy to ja bym zadzwoniła do Niego i powiedziała wprost, że albo On sam mi je zwróci albo Ty jedziesz do Niego po odbiór tych rzeczy.. i tyle.. zabierasz co swoje i tyle..
chyba, że On nie ma ochoty Ci tego zwrócić - to jest świnią [bez urazy].. ale w takim wypadku żadna szarpanina nie ma sensu..
ahh gdyby to wszystko bylo takie proste. myslę ze najpierw będzie poczta, jak dostanie swoje rzeczy to chyba powinien zrobić coś żeby zwróić moje. a jak nic nie zrobi to do niego zadzwonie i to będzie niezbyt miły telefon. no zobaczymy co z tego wyniknie
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 21:50   #1173
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Hej dziewczyny. Ja dzisiaj powiem wam, że nawet dobry humor miałam, ale w pracy w pewnym momencie złapałam się na tym, że cały czas o eksie myślę pod koniec już mi łzy do oczu napłynęły, ale pomyślałam oooo nie, nie ma więcej płaczu poszłam po pracy na zumbę i oczywiście jak za każdym razem stwierdzam, że moja kondycja równa się zeru w ogóle to mam wrażenie, że odkąd nie palę szybciej się męczę niż wcześniej (?!).
Powiem wam, że do mnie do pracy przyszedł taki jeden koleś, nieziemsko przystojny jak dla mnie, te oczyyy, i ogólnie och i ach, aż mnie ciary przechodzą jak gdzieś się do mnie zbliża przynajmniej jest na kogo popatrzeć w końcu. Ale co z tego jak o tamtym i tak ciągle myślę...
I wiecie co? Skasowałam jego nr z tel. Parę dni później znalazłam przypadkiem ten nr u mnie na laptopie w jakimś pliku. No to skasowałam. A dzisiaj rano jak się zbierałam do pracy, zobaczyłam centralnie na wierzchu u mnie w salonie karteczkę z jego numerem, którą dał mi jak się poznaliśmy (byłam pewna, że już dawno wyrzuciłam)... no po prostu coś mi tu nie pozwala o nim zapomnieć aż się uśmiechnęłam do siebie, bo pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj. A później mi się tak smutno zrobiło... ale nie ma co rozpamiętywać. To już nie wróci
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 21:51   #1174
Yuuka
Rozeznanie
 
Avatar Yuuka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
dobre z tą bluzką.

ja mam fure nauki i nic nie mogę ogarnąć. jutro cos tam mam na uzelni nic nie robie NICC sie nie ucze bo siedze i dumam, sufituje jak się zabrałas do nauki?

Dałam sobie kopa w tyłek mocnego
Bez jaj , normalnie zaczęłam do siebie gadać jak byłam sama w domu " Co ty robisz dziewczyno?! Wez się w garść! Mądra z Ciebie dziewczynka, dasz radę ! " Jak psychopatka jakaś

Próbuje nastawić się pozytywnie na pewne sprawy , na siebie i na życie
Yuuka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 21:52   #1175
alka132
Zadomowienie
 
Avatar alka132
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pń
Wiadomości: 1 678
GG do alka132
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
ahh gdyby to wszystko bylo takie proste. myslę ze najpierw będzie poczta, jak dostanie swoje rzeczy to chyba powinien zrobić coś żeby zwróić moje. a jak nic nie zrobi to do niego zadzwonie i to będzie niezbyt miły telefon. no zobaczymy co z tego wyniknie
ja też jestem za tym rozwiązaniem
ale to tylko moje skromne zdanie, spec ze mnie żaden :P
alka132 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:04   #1176
monikkad
Wtajemniczenie
 
Avatar monikkad
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Malla, doskonale sobie zdaje z tego sprawe.

Kopiecie po dupie nierozsadnie zachowujace sie laski to moze mi mnie sie oberwie?

Potrzebuje tego jak cholera.

I potrzebuje pogadać, bo ryczę. Może się ktoś odezwie na 6647406?
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"
monikkad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:05   #1177
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Question Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

No proszę, nie zgadniecie kto stoi pod moim oknem od 30 minut, wyzwania do mojej matki itd...
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:09   #1178
musztarda z keczupem
Raczkowanie
 
Avatar musztarda z keczupem
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Jacqueline__ Pokaż wiadomość
No nieeeee....
Mega jest ta piosenka!
Już ją nagrywam na telefon i jutro w drodze na uczelnię (rowerkiem, a co! zmiany w życiu na całego: projekt Aktywny Tryb Życia: start!) będę jej cały czas słuchać!
__________________

musztarda z keczupem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:16   #1179
zoskasamoska
Wtajemniczenie
 
Avatar zoskasamoska
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 477
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Dziewczyny ja z innej beczki
Ok, z tym moim jest jak jest.Wiem,ze go nie kocham,on tez o tym wie,ale nie daje sobie tak naprawde tego powiedziec,ze ten zwiazek to fikcja,ale nie o to chodzi


Jakies 3 lata temu poznałam chłopaka na dyskotece,zwykły,wesoły,m ily,sympatyczny.Dobrze sie rozumieliśmy,bardzo dobrze,śmialismy sie z tych samych rzeczy,takie dwa wariaty. Wygłupialismy się Mieszkamy jakies 100 km od siebie (tz teraz wiecej bo on pracuje we włoszech od jakiegos czasu) Moi rodzice tez go w przelocie juz poznali kiedys tam.On zna moja rodzine w miejscowosci w ktorej mieszka i ja jego tez. Poznałam jego rodzinę całą .Ale ok. Znamy sie tak mniej wiecej,widzielismy sie kilka razy.No i włąsnie,on mnie zaprasza do siebie na weekend do Włoch.A ja mam opory. Bo niby ufam mu na tyle ile ufac mu mogę. Lubię go strasznie,ale czy przyjac to zaproszenie do Włoch?
zoskasamoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:17   #1180
Lemalia
Raczkowanie
 
Avatar Lemalia
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 94
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez monikkad Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny,

Czuję, że powinnam do Was dołączyć. Mój związek aktualnie to jakiś żal.pl, a ja durna pała po prostu boję się rozstać... Szkoda mi tych cholernych dwóch lat, tego wszystkiego, coś trzyma mnie przy nim, jakaś niewyobrazalna sila. A tak naprawde to doskonale wiem, ze powinnam odejsc


Nic dziwnego, w końcu na pewno wiele zainwestowałaś. Może widzisz jeszcze jakieś szanse na uratowanie tego związku, stąd też Twoje wahania? Ale jeśli rozum podpowiada Ci, że powinnaś odejść, zastanów się, czy nie ma racji. Skoro nachodzi Cię taka myśl z pewnością są powody.

Malla
, czegoś takiego naprawdę bym się po nim nie spodziewała. Wszystko to wydarzyło się tydzień temu i już potrafię spojrzeć choć odrobinę chłodniej... ale i tak targają mną silne emocje. Wściekłość, żal, przemieszane z rozpaczliwą tęsknotą.

Umówiliśmy się, że spotkamy się po tygodniu (mija jutro) i porozmawiamy. Dowiedziałam się, przez wspólnych znajomych, że on jednak nie wróci do Naszego wynajmowanego mieszkania, a ze mną się spotka "bo obiecał". Jakby robił wielką łaskę!! Za bardzo jednak boję się tego spotkania, boję się, że nie będę w stanie pohamować łez i znów będę błagać, by wrócił, więc nie zamierzam się z nim widzieć. Resztę jego rzeczy spakuję i oddam komuś, żeby mu odwiózł.
Telefon oddałam mojej mamie, u której aktualnie mieszkam. Oddałam, żeby jeszcze przez te trudne dni nikt nie zakłócał mi spokoju, a dokładniej on nie zakłócał swoimi durnymi smsami typu "przypomniało mi się, żebyś odłożyła gdzieś resztę moich rzeczy to zabiorę przy okazji"... Zero emocji, zero zaangażowania. Po dwóch latach wspólnego bycia, roku wspólnego mieszkania, zaręczynach i tysiącach obietnic...

A wiecie, czego jeszcze mi żal?? W tamtym mieszkaniu miałam dwa koty, w tym jeden niestety rodzący... Bardzo się z nimi zżyłam, a teraz muszę je oddać. I nie wiem, jak sobie z tym poradzę, ani komu oddam tyle kociaków... Jak sobie pomyślę o tym, że będę musiała rozstać się z moim Tadkiem i Maszkotką to pęka mi serce po raz drugi. Wiem, że to banał, a jednak... Tamto mieszkanie utrzymywaliśmy wspólnie, a sama nie dam rady tego zrobić, do mamy też nie mogę zabrać kotów. Wobec tego oddanie ich to jedyne wyjście... ;(
Żal mi, że zostawił mnie z tym wszystkim samą, ale na pewno, na pewno nie powierzę mu kotów. Za bardzo się na nim zawiodłam.

Musztardo z keczupem
! Dziękuję Ci za wsparcie. Na pewno będę tu jeszcze nie raz zaglądać. Teraz jestem po rozmowie z przyjaciółką i czuję się silniejsza, dzielniejsza, kiedy zaczynam uświadamiać sobie, że nie tylko ja odpowiadam za rozpad związku. Przecież przepraszałam i prosiłam, żeby się zastanowił. Nie mogę już więcej się poniżać. I nie zamierzam pierwsza dzwonić. Zna mój numer. Zna mój adres. Ma kontakt do wielu Naszych znajomych. Będzie mu zależało - na pewno mnie znajdzie.

PS Mam nadzieję, że będzie mu zależało! Po prostu dziką satysfakcję przyniesie mi, jeśli będzie się musiał napracować...
__________________
"Mógłbyś przysiąc, że widziałeś wczoraj skrzydła jej, jak je chowała pod sukienką, lecz ona to nie ptak czy nie widzisz?"

Lemalia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:18   #1181
alka132
Zadomowienie
 
Avatar alka132
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pń
Wiadomości: 1 678
GG do alka132
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
No proszę, nie zgadniecie kto stoi pod moim oknem od 30 minut, wyzwania do mojej matki itd...
yyyy, na pewno ktoś komu należy się ostre manto !

kilka stron wcześniej mówiłaś że chciałabyś się za niego "wziąć od nowa".. a co teraz czujesz?
alka132 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:20   #1182
Lemalia
Raczkowanie
 
Avatar Lemalia
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 94
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
No proszę, nie zgadniecie kto stoi pod moim oknem od 30 minut, wyzwania do mojej matki itd...
Dobrze mu tak. Tylko Twojej mamie współczuję...
__________________
"Mógłbyś przysiąc, że widziałeś wczoraj skrzydła jej, jak je chowała pod sukienką, lecz ona to nie ptak czy nie widzisz?"

Lemalia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:23   #1183
alka132
Zadomowienie
 
Avatar alka132
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pń
Wiadomości: 1 678
GG do alka132
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez zoskasamoska Pokaż wiadomość
Dziewczyny ja z innej beczki
Ok, z tym moim jest jak jest.Wiem,ze go nie kocham,on tez o tym wie,ale nie daje sobie tak naprawde tego powiedziec,ze ten zwiazek to fikcja,ale nie o to chodzi


Jakies 3 lata temu poznałam chłopaka na dyskotece,zwykły,wesoły,m ily,sympatyczny.Dobrze sie rozumieliśmy,bardzo dobrze,śmialismy sie z tych samych rzeczy,takie dwa wariaty. Wygłupialismy się Mieszkamy jakies 100 km od siebie (tz teraz wiecej bo on pracuje we włoszech od jakiegos czasu) Moi rodzice tez go w przelocie juz poznali kiedys tam.On zna moja rodzine w miejscowosci w ktorej mieszka i ja jego tez. Poznałam jego rodzinę całą .Ale ok. Znamy sie tak mniej wiecej,widzielismy sie kilka razy.No i włąsnie,on mnie zaprasza do siebie na weekend do Włoch.A ja mam opory. Bo niby ufam mu na tyle ile ufac mu mogę. Lubię go strasznie,ale czy przyjac to zaproszenie do Włoch?
pojechałabym ale ja to nierozsądna jestem...
tylko jeśli mówisz, że się znacie, że Twoja rodzina go zna, że macie kontakt to nie wydaje mi się to niebezpieczne. Wiadomo - stać się może coś zawsze, ale... może udałoby Ci się odciąć trochę od Twojej sytuacji, pomyśleć "na chłodno", samo dobro widzę w takim wypadzie

---------- Dopisano o 22:23 ---------- Poprzedni post napisano o 22:21 ----------

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Dałam sobie kopa w tyłek mocnego
Bez jaj , normalnie zaczęłam do siebie gadać jak byłam sama w domu " Co ty robisz dziewczyno?! Wez się w garść! Mądra z Ciebie dziewczynka, dasz radę ! " Jak psychopatka jakaś

Próbuje nastawić się pozytywnie na pewne sprawy , na siebie i na życie
czasami trzeba się pozachowywać jak psychopata mi też się czasami takie rzeczy wkręcają. I nie ważne, że śmieszne - ważne że działa
alka132 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:28   #1184
zoskasamoska
Wtajemniczenie
 
Avatar zoskasamoska
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 2 477
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

[QUOTE=alka132;26821541]pojechałabym ale ja to nierozsądna jestem...
tylko jeśli mówisz, że się znacie, że Twoja rodzina go zna, że macie kontakt to nie wydaje mi się to niebezpieczne. Wiadomo - stać się może coś zawsze, ale... może udałoby Ci się odciąć trochę od Twojej sytuacji, pomyśleć "na chłodno", samo dobro widzę w takim wypadzie [COLOR="Silver"]

---------- Dopisano o 22:23 ---------- Poprzedni post napisano o 22:21 ----------


No własnie nie wiem czego sie bać.Nie wygląda na jakiegos bandytę,mały ,chuderlawy, ale wiadomo pozory mylą. Strasznie go lubię , nigdy mnie nie zawiódł. Jest mowie jeszcze przesympatyczny. Ale nie znam go aż tak dobrze. Spotykalismy sie rzadko, kilka razy do niego pojechałam ,u niego nocowałam,chodzilismy wtedy na imprezy razem i nic sie nie stało,jeszcze mnie odwioził do domu .


Tak sobie myślę,ze chyba zaczne zbierac kase do skarpety na wyjazd
zoskasamoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:33   #1185
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Lemalia - uświadom sobie, jak bardzo na niego podziała, gdy na spotkaniu będziesz konkretna, pewna siebie, uśmiechnięta, aczkolwiek trochę sentymentalna. Żadnego płaczu!!!
Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
No proszę, nie zgadniecie kto stoi pod moim oknem od 30 minut, wyzwania do mojej matki itd...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:36   #1186
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez alka132 Pokaż wiadomość
yyyy, na pewno ktoś komu należy się ostre manto !

kilka stron wcześniej mówiłaś że chciałabyś się za niego "wziąć od nowa".. a co teraz czujesz?
To nie za tego chciałam, jeszcze mnie nie posrało aż tak

Cytat:
Napisane przez Lemalia Pokaż wiadomość
Dobrze mu tak. Tylko Twojej mamie współczuję...
Spoko, trzyma ze mną sztamę.
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:38   #1187
Duszek2
Raczkowanie
 
Avatar Duszek2
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 214
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Dziewczyny ale mam załamke
dzwoni eks ze chce se ze mna gadac bo ma darmowe ale ma na mnie wyrabane ogolnie i nie ma c orobic dlatego dzwoni do mnie. Ale zebym sobie nie myslala, ze cos ode mnie chce ani bron boze wrocic ani nic z tyvh rzeczy0 ale to chyba mniejszy problem.
Wlasnie odeslala mi promotorka 13 stron pracy po prawie 3 tyg od wyslania;/
i kilka razy mi napisala no, że tego mozna sie czepic i cos tam i cos tam. Nie moge sie z nia dogadac, pomine ze juz 4 raz pare wczesniejszych stron mi sprawdzala i za kazdym razem inaczej Ciagle straszy i mam juz takiego stresa ze szok
Duszek2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:40   #1188
alka132
Zadomowienie
 
Avatar alka132
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pń
Wiadomości: 1 678
GG do alka132
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez solideja Pokaż wiadomość
To nie za tego chciałam, jeszcze mnie nie posrało aż tak .
ulżyło więc! a serenady śpiewa?
alka132 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:40   #1189
niquolle
Rozeznanie
 
Avatar niquolle
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
ahh gdyby to wszystko bylo takie proste. myslę ze najpierw będzie poczta, jak dostanie swoje rzeczy to chyba powinien zrobić coś żeby zwróić moje. a jak nic nie zrobi to do niego zadzwonie i to będzie niezbyt miły telefon. no zobaczymy co z tego wyniknie
wiem wiem.. gdyby wszystko było takie łatwe - nie powstałby ten wątek
zrób, jak uważasz za stosowne.. może masz rację, prześlij Mu Jego rzeczy, a potem miejmy nadzieję, że On zrobi to samo.. a jak nie to - zadzwoń.. skoro tak czujesz - w porządku
byle dobrze wszystko się skończyło.. i na koniec, aby pokazał choć trochę kultury..

Cytat:
Napisane przez Yuuka Pokaż wiadomość
Dałam sobie kopa w tyłek mocnego
Bez jaj , normalnie zaczęłam do siebie gadać jak byłam sama w domu " Co ty robisz dziewczyno?! Wez się w garść! Mądra z Ciebie dziewczynka, dasz radę ! " Jak psychopatka jakaś

Próbuje nastawić się pozytywnie na pewne sprawy , na siebie i na życie
hehe.. mnie to się też niekiedy zdarza i pomaga a to chyba najważniejsze..

a póki co uciekam zrobić sobie herbatkę, bo czeka mnie "randka" z Patrick Dempsey ... uwielbiam "Chirurgów", mogłabym oglądać all day long [podobnie, jak Californication]

także miłej reszty wieczoru życzę
__________________

Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola..

niquolle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:40   #1190
monikkad
Wtajemniczenie
 
Avatar monikkad
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Lemalia Pokaż wiadomość
Nic dziwnego, w końcu na pewno wiele zainwestowałaś. Może widzisz jeszcze jakieś szanse na uratowanie tego związku, stąd też Twoje wahania? Ale jeśli rozum podpowiada Ci, że powinnaś odejść, zastanów się, czy nie ma racji. Skoro nachodzi Cię taka myśl z pewnością są powody.
Zainwestowałam cholernie dużo, zresztą jak każda z nas. Opcja, że go nie ma jest dla mnie na ten moment niewyobrażalna. Ale widzę po sobie jak się spalam. Codziennie kłótnie mnie wykańczają. Ok, on mnie nie zdradza (raczej, bo 100% pewności nigdy nie ma :P), nie bije, ogólnie nie pije, nie ćpa, wszyscy z zewnątrz uważają, że to super facet. I tylko ja widzę jego wady, bo znam go aż za dobrze. On nigdy nie potrafi przyznać się do błędu, zawsze i wszędzie obwinia mnie o wszystko, o każde nasze porozumienie, uważa siebie za totalnego aniołka. Uwierzycie, nigdy mnie o nic nie przeprosił, a miał za co. Dobrze wiem, że nie jestem święta, ale jak coś zrobię nie tak to potrafię się do tego przyznać. On nigdy.
Już od jakiegoś czasu jest źle, ostatnio bardzo źle. Starałam się ile mogłam, on nawet nie zauważa moich starań. Dla niego jestem zawsze ta zła.

Szczerze mówiąc, mam dość. Oczywiście, ta cholerna nadzieja tli się we mnie, że będzie dobrze. Ale zawsze jest dobrze... do kolejnej kłótni. A nawet i nie. Bo nawet jak się nie kłócimy jest między nami taka totalna monotonia, nuda, wręcz wegetacja. Widujemy się raz na miesiąc, nie sypiamy ze sobą w ogóle. Szkoda słów...

Kiedy ja zmądrzeję? No kiedy no? ;(

Najbardziej żałosne jest to, że boję się tej zmiany statusu na fb, tego usuwania zdjęć, tego wszystkiego... Cały świat ma nas za idealną parę. Nie mówiąc już o tym, że jestem kolejną z tych, które na rzecz faceta swego czasu poświęciły wszystko i stada koleżanek też teraz nie mam ;]
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"

Edytowane przez monikkad
Czas edycji: 2011-05-09 o 22:43
monikkad jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:41   #1191
Duszek2
Raczkowanie
 
Avatar Duszek2
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 214
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Czy na obronach naprawde sie tak czepiaja?

---------- Dopisano o 22:41 ---------- Poprzedni post napisano o 22:40 ----------

W ogole to przepraszam za wpis nie zwiazany z tematem...
Duszek2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:43   #1192
alka132
Zadomowienie
 
Avatar alka132
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pń
Wiadomości: 1 678
GG do alka132
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Duszek2 Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale mam załamke
dzwoni eks ze chce se ze mna gadac bo ma darmowe ale ma na mnie wyrabane ogolnie i nie ma c orobic dlatego dzwoni do mnie. Ale zebym sobie nie myslala, ze cos ode mnie chce ani bron boze wrocic ani nic z tyvh rzeczy0 ale to chyba mniejszy problem.
Wlasnie odeslala mi promotorka 13 stron pracy po prawie 3 tyg od wyslania;/
i kilka razy mi napisala no, że tego mozna sie czepic i cos tam i cos tam. Nie moge sie z nia dogadac, pomine ze juz 4 raz pare wczesniejszych stron mi sprawdzala i za kazdym razem inaczej Ciagle straszy i mam juz takiego stresa ze szok
Psss, co za kretyn. Powiedz mu że ma się wypchać / spadać na drzewo / uciekać gdzie pieprz rośnie lub wszelkie inne tego typu "mądre" powiedzonka

następnie odzyskaj spokój i bierz się za pracę, ogarniesz to
alka132 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:43   #1193
Duszek2
Raczkowanie
 
Avatar Duszek2
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 214
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

tfu niezwiazany*
Duszek2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:46   #1194
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez musztarda z keczupem Pokaż wiadomość
A z ciekawości, jaki masz temat prezentacji?
A takie pierdoły o wiosce!


Cytat:
Napisane przez alka132 Pokaż wiadomość
lily - dziękuję za dobre piosenki
Prosi!


Cytat:
Napisane przez musztarda z keczupem Pokaż wiadomość



I jeszcze to co lily podrzuciła było dobre


Cytat:
Napisane przez Lemalia Pokaż wiadomość
Dobrze mu tak. Tylko Twojej mamie współczuję...
No comments!
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:47   #1195
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Duszek2 Pokaż wiadomość
dzwoni eks ze chce se ze mna gadac bo ma darmowe ale ma na mnie wyrabane ogolnie i nie ma c orobic dlatego dzwoni do mnie.
Ale Ty masz co robić - nie odbieraj

Idź promotorce na rękę i popraw jak ona chce, to nie dzieło sztuki, a papier ważny
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:54   #1196
Duszek2
Raczkowanie
 
Avatar Duszek2
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 214
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez alka132 Pokaż wiadomość
Psss, co za kretyn. Powiedz mu że ma się wypchać / spadać na drzewo / uciekać gdzie pieprz rośnie lub wszelkie inne tego typu "mądre" powiedzonka

następnie odzyskaj spokój i bierz się za pracę, ogarniesz to
Własnie jestem taka, ze jak juz mi sie zwroci na cos uwage to sie podlamuje i boje ze to bezwartosciore co pisze....Niby to moja praca a nie moge pisac tego co uwazam... do tego mam wrażenie, że ona w ogole nie ma pojecia o czym ja pisze....ale jutro ide z nia pogadac.......
A on chcial jeszcze moje gadu nie wiem po co mowil cos ze lubi czytac jak mu pisze o moich uczuciach a ona ma na to wy** ze mu to sprawia przyjemnosc....
Bron boze zbeym ja sie nie odezwala!!!!!

---------- Dopisano o 22:54 ---------- Poprzedni post napisano o 22:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ale Ty masz co robić - nie odbieraj

Idź promotorce na rękę i popraw jak ona chce, to nie dzieło sztuki, a papier ważny
no tak, własnie to nie dizelo sztuki a ja sobie chcialam cos napisac od siebie a tu dupa
Stresuje sie wszytkim bardzo.....
dzieki za wsparcie

Wy tu macie wieksze problemy, jacys eksowie pod oknami maskara...szczerze nie wiem jakbym sie zachowała jakby moj stal pod oknem to troche ...dziwne.....
Duszek2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 22:55   #1197
solideja
Zadomowienie
 
Avatar solideja
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez alka132 Pokaż wiadomość
ulżyło więc! a serenady śpiewa?
Nie, ale ponoć wygląda jakby miał jak tylko się pojawię. Ukrywam się, mam nadzieje że do rana tam stał nie będzie

Mam nadzieję, że jak najszybciej się wyprowadzę, przynajmniej będę miała wieczny spokój (o ile tylko jakiś debil mu nie da mojego nowego adresu )
solideja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 23:01   #1198
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Duszek2 Pokaż wiadomość
Wy tu macie wieksze problemy, jacys eksowie pod oknami maskara...szczerze nie wiem jakbym sie zachowała jakby moj stal pod oknem to troche ...dziwne.....
Ja bym umyła naczynia i wylała pomyje
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 23:06   #1199
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Dobranoc! Mega mnie bania boli!
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-09, 23:07   #1200
Duszek2
Raczkowanie
 
Avatar Duszek2
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 214
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ja bym umyła naczynia i wylała pomyje

Albo kubeł zimnej wody ale takiej mega i powiedziała otrzeźwiało? No to do domu. ( myśle, żę by spasował chlopak)
Duszek2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:44.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.