|
|
#1351 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
O dziewczyny ale mam tutaj tragikomedie
|
|
|
|
#1352 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
Cytat:
dam radę! dam radę! dam radę! chciałabym baaaardzo żeby wrócił, ale chyba bałabym się strasznie o każdy nastepny dzień.. czy sytuacja by się nie powtórzyła.. ale nie wróci, więc jak wcześniej żyłam dla Niego, tak teraz trzymam swoje życie w swoich rękach. mam takie zachwiania - wiecie, śmieje się, za chwile ryczę. kiedy to minie? ile czasu potrzeba? bo strasznie nie panuje nad emocjami. np idę ulicą, coś mi się przypomni zupełnie nagle i łzy jak grochy. heh Cytat:
tak, dziewczyny tu są wspaniałe. i zgadzam się w pełni z tym pogrubiłam sobie. ja tak rozmawiałam dziś rano ze sobą (bardzo często tak robię , w sumie codziennie. ) i stwierdziłam że skoro to się skonczyło to to nie było to, że miłość, prawdziwy związek na całe życie jeszcze przede mną. chociaż mało w to wierzę teraz bo w koncu prawie 2lata spędziłam z tym mężczyzną i bardzo Go kocham, ale coś musi w tym być. chyba że za 5,7, 10 lat się spotkamy i los znowu Nas połączy. tak myślę teraz- na filmach to wszystko jest ładnie pokazane, wszystko jest takie proste. ludzie wyznają sobie miłość, los ich rozdziela, ale pokazane jak myślą o sobie, wspominają, i takie tam pierdoły. a potem się schodzą i kończy się weselem. ciekawe czy 'mój M.' myśli o mnie, czy tęskni, wspomina.. ciekawe. heh. ale to są pytania dla mnie z serii- `bez odpowiedzi` . Cytat:
czas bardzo powoli płynie na początku. u mnie mijają dwa tygodnie dopiero a czuje się tak osłabiona, wyniszczona jakbym była staruszką. a mam lat dopiero 20 czyli heloł- życie przede mną.. i to jest trudne ale tylko od Nas kobietki zależy jak będzie to wyglądało, ile czasu poświęcimy na cierpienie, zamykanie się w domu, odcięcie od świata. chciało by się wymazać, albo najlepiej mieć wspomniany wcześniej wehikuł czasu.. kochane, ciągle mam Go przed załzawionymi oczami.. ale dzięki Wam nie poddam się i ułoże sobie wszystko pomału, pomału i będzie.
__________________
carpe diem ♥
|
||||
|
|
|
#1353 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
Jestem z Ciebie zadowolona A za te pozytwyne myślenie proszę kwiatek dla Ciebie Słucham Czesława Mozilla i tak mi dobrze ![]() Jestem z Ciebie zadowolona ![]()
|
|
|
|
|
#1354 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
Wypieram te myśli z głowy, staram się myśleć tylko o sobie. Co nie zmienia faktu, że mam ogromny mętlik w głowie... :/
__________________
|
|
|
|
|
#1355 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Czesław jest uroczy.
a to jak mówi.. ![]() też jestem z siebie zadowolona, serce mi się kraje, najchętniej uciekłabym na inny kontynent , ale wysłała się w kosmos żeby o Nim zapomnieć, ale jestem dumna że tak mówię dziś. oby mi się to nie zmieniło wraz ze chwilą słabości.. jesteście wszystkie na prawdę cudowne i kochane. gdyby nie Wy to pewnie leżałabym pod kołdrą drugi tydzień, a tak to rozmowa nawet taka to jest to czego Nam potrzeba. ![]() ---------- Dopisano o 21:23 ---------- Poprzedni post napisano o 21:19 ---------- Cytat:
ja to w sumie cały czas. zastanawiam się co u Niego, co robi teraz bo wiem że wrócił z pracy, szkoła dopiero w weekend, czy jest zadowolony, czy żałuje, jak się czuje, czy nic Go nie boli ( bardzo zawsze narzekał na ból głowy), czy jeździ samochodem ostrożnie tak jak zawsze mu powtarzałam, czy ma przy sobie bluzę ciepłą teraz wieczorem jak gdzieś jest, czy nie jest zmęczony całym dniem, czy tęskni własnie, czy myśli o mnie, jak wspomina nasz związek i na prawdę dziewczyny setki, setki innych. no ale cóż z tego . .
__________________
carpe diem ♥
|
|
|
|
|
#1356 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Jacqueline - nie zadręczaj się takimi myślami!
To dorosły facet, poradzi sobie. Postaraj się o tym wszystkim nie myśleć. Nie zadręczaj się tym ![]() To, co napisałaś przypomniało mi jedną śmieszną piosenkę. Nie bierz tego za bardzo do siebie! To tak raczej na śmiesznie:http://www.youtube.com/watch?v=-LlYIdlRS54
__________________
|
|
|
|
#1357 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
ooo sieeeeet!
haha. ale fajna. ![]() swoją drogą- lubię słuchać Grubsona, ale tej piosenki nie znałam. ![]() wiem że nie ma co się zadręczać, ale zawsze się o Niego troszczyłam, martwiłam, nie raz w żartach mówił do mnie-` dobrze mamo` uroczy był, naprawdę uroczy.
__________________
carpe diem ♥
|
|
|
|
#1358 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Pójdę spać. Głowa mnie boli chyba od tego słońca.
Dopiero teraz zauważyłam, że mam spalone plecy. Wy nie zamulajta i spajta dobrze
|
|
|
|
#1359 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 1 585
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
![]() dobraaaanoc ![]() ---------- Dopisano o 22:17 ---------- Poprzedni post napisano o 22:14 ---------- Cytat:
![]() i co by Cię pocieszyć- też codziennie rozmawiam ze sobą
|
||
|
|
|
#1360 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
ja mam w przyszłym tygodniu dwa taaaakie mega i nic nie ruszone, projekt w miejscu.
na spokojną noc- http://www.youtube.com/watch?v=sHUo1oEQyBc jakoś na mnie wpływa tak hmm, uspokajająco . ![]() doooobranoooooc! ---------- Dopisano o 22:19 ---------- Poprzedni post napisano o 22:18 ---------- _vesper: haha. to dobrze. czasami jak mnie ktoś nakryje w domu na takich rozmowach to dziwnie patrzą i zastanawiają się czy czasem nie jest ze mną gorzej.
__________________
carpe diem ♥
|
|
|
|
#1361 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
[1=da0d8bfe13c8e7b1f0a4503 9ef3ea24cd6d05a3f_5e64359 42e329;26842663]oooch, niektórzy to mają dobrze- opalanie i sen, a inni musza się meczyc z nauką na koło
![]() dobraaaanoc ![]() ---------- Dopisano o 22:17 ---------- Poprzedni post napisano o 22:14 ---------- podpisuje się pod tym ![]() i co by Cię pocieszyć- też codziennie rozmawiam ze sobą [/QUOTE]O przepraszam bardzo - ja też się ucze ale dzisiaj odpuściłam ![]() Rozmawianie samej ze sobą jest fajne, w końcu według mojego byłego mam schizofrenię więc co mi tam ![]() Już uciekam |
|
|
|
#1362 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
http://www.youtube.com/watch?v=kM9-ijq3TI4 Mmmm...
Chciałabym żeby ktoś mi zaśpiewał coś wtym stylu...
|
|
|
|
#1363 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 222
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Ja na odwrót - nie lubię, to nie moja muzyka za bardzo... Aaaale tą piosenkę uwielbiam!
I jeszcze jedną:http://www.youtube.com/watch?v=2pkP6XkTaH4
__________________
|
|
|
|
#1364 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
http://www.youtube.com/watch?v=y2SB0D54NXo jedyny kawałek z tego gatunku jaki lubię!!!
Edytowane przez lily92920 Czas edycji: 2011-05-11 o 00:24 |
|
|
|
#1365 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Żory
Wiadomości: 72
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Ja też sama do siebie gadam... i też mysle sobie ze kiedys moze sie znowu spotkamy i bedziemy ze soba.
Najgorzej jest sobie te wszystkie wspomnienia wymazać i wogóle Spotykam sie ze znajomymi i jest fajnie ale jak wracam do domu to znowu o nim mysle itp Oczywiście mam tak jak nie ktore z was ze ide droga czy cos robie i zaraz cos mi sie przypomni i zaczynam plakac ![]() Dobranoc 3majcie sie. |
|
|
|
#1366 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
|
|
|
|
#1367 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Co się dzieje?
Cytat:
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
#1368 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 7
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Witam,ja również do Was dołączam-niestety,bądz stety,bo jak długo można się męczyć z człowiekiem,który niszczy mi życie.Zapraszam do przeczytania mojego postu https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=529163 i podzieliniem się swoimi opiniami.Pozdrawiam
|
|
|
|
#1369 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Dobranoc!
|
|
|
|
#1370 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 59
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Minęło już trochę czasu,minęło na tyle abym mogła spróbować zapomnieć i żyć,ze świadomością że Nas już NIE ma...
"Nie wyszło Nam,trzeba iść dalej!"-tak sobie w kółko tłumaczę,od ostatniego posta w tym wątku.Czuję,że zaszło we mnie wiele zmian,które zaczynają mnie niepokoić... Chciałam jak najszybciej stanąć na nogi,zaczęłam wychodzić z znajomymi,umawiać się na spotkania z mężczyznami (zazwyczaj był to "kolega,kolegi,chłopa ka koleżanki" ) z początku było mi owszem lżej,ale potem czułam się jak w jakimś letargu.Nie potrafiłam czerpać z tego radości,mało tego to zdarzało mi się,że z powodu najścia wspomnień o Nim (np.przez dobrą godzinę wpatrywać się w Nasze wspólne zdjęcia) potrafiłam przeryczeć całe popołudnie,rezygnując z spotkania z bliskimi.Pomyślałam,że muszę się "oderwać",wyjechałam na kilka dni w góry.Celem było ukoić się wewnętrznie,zapomnieć o Nim definitywnie i nastroić się pozytywnie na przyszłość.Wróciłam,kilka dni było dobrze,nawet wybrałam się na parapetówkę do koleżanki.Poznałam tam kilku mężczyzn,jednak ich obecność mnie dziwnie drażniła,a nie daj Boże jeśli którykolwiek mnie przypadkiem dotknął!Jeden z nich,był mną zainteresowany,chciał tylko porozmawiać a ja czułam się,jakby ktoś mi przykładał nóż do gardła i miał zaraz zgwałcić!!! on chyba wyczuł,że jestem zestresowana i położył dłoń na moim ramieniu,wtedy spanikowałam i wylałam wprost na niego całego drinka!To działo się tak szybko,uciekłam łapiąc w biegu swój płaszcz.W mieszkaniu siedziałam i łkałam w poduszkę,nie mogłam zmrużyć oka.Rano,na "świeżo" zaczęłam analizować swoje zachowanie po rozstaniu z X,patrząc na siebie z boku.Zobaczyłam kobietę,która panicznie boi się jakiegokolwiek kontaktu z mężczyzną,nie czuję w ogóle popędu seksualnego a mężczyzn którzy są dla mnie naprawdę mili,traktuję bardzo chłodno i nie raz obojętnie.Czuję się emocjonalnym kaleką,nie wiem co się ze mną dzieje.Wczoraj nie widziany dawno znajomy chciał mnie przytulić a ja go odepchnęłam i się momentalnie zalałam łzami!Mam wrażenie,że nic mnie już dobrego nie spotka,że zostanę sama,dlatego postanowiłam tutaj napisać...jesteście moją ostatnią deską ratunku!proszę powiedzcie mi,jak mogę sobie pomóc?
|
|
|
|
#1371 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
ale mam DOŁA. już mnie kusi napisać do niego, jestem "pod wpływem" i generalnie jest ŹLE.
zabieram się za czytanie postów z dzisiejszego dnia, może to da mi kopa ![]() ---------- Dopisano o 00:44 ---------- Poprzedni post napisano o 00:27 ---------- przeczytałam, przeżyłam to z wami, uśmiechnęłam się kilka razy, wzruszyłam... ale wcale nie lepiej.. idę spać
|
|
|
|
#1372 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Mój szanowny ex znów skontaktował się z moją rodzicielką (która go próbowała uświadomić, że jak kobieta mówi nie to znaczy nie, ale jest mało asertywną osobą*) i poinformował ją, że on się nie podda, on wie, że ja go kocham i to co jest między nami to jest coś wielkiego, big true love i zrobi wszystko żebyśmy do siebie wrócili
![]() *Załatwię tę sprawę sama, na razie moja mama go zbyła, wie że przez niego prawie dostaję nerwicy i rozwalam się emocjonalnie, a czeka mnie egzamin w tym tygodniu Nie wiedziałam, że mogę trafić do telenoweli...
|
|
|
|
#1373 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
![]() a ja mam w du.pie - to On myśli, robi, jak się czuje, czy to-czy tamto.. poważnie.. choć jak byliśmy razem - też byłam troskliwa [ale nigdy Mu nie matkowałam], zawsze się przejmowałam, musiałam wiedzieć, czy dojechał do domu, jak późno wracał, bo się martwiłam.. [zresztą ja tak mam do wszystkich bliskich mi osób.. wiadomo] a teraz??? WALI MNIE TO... poważnie... Jego też nie obchodziło, jak się poczuję, jak dostanę sms'a kończącego nasz związek.. Tobie przynajmniej powiedział w oczy.. miał na tyle odwagi, zachował się, jak facet z jajami [choć wiem, że boli], ale dlatego bardziej doceniam to, w jaki sposób zrobił to Twój facet, choć macie zaledwie 20 lat... mój ma 30.. a zachował się, jak gówniarz.. i dlatego NIE INTERESUJE MNIE, co się z Nim dzieje... ![]() Cytat:
![]() ![]() Cytat:
__________________
Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola.. |
|||
|
|
|
#1374 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Żory
Wiadomości: 72
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
A ja sie wczoraj dowiedzial calej prawdy o nim ktora mnie powalila z nog nigdy bym sie po nim tego nie spodziewala ze moze byc do tego zdolny. Oczywiscie chodzi o zdrade
Wiedzialam ze wczoraj imprezowal to bedzie to bedzie % to wtdy prawdy sie dowiem a nie chcialam pierwsza pisac zeby nie bylo. W koncu napisal mi dobranoc i zebym juz wiecej nie plakala. I wtedy sie zaczelo pisanie i napisal mi ze ZROBIL JAKIS CZASE TEMU COS CZEGO BYM MU NIE WYBACZYLA... to jjuz zsie kaplam ze o zdrade i pytam sie go czy zdradzil mnie i kiedy to bylo.... to on CZY PAMIETAM JAK PIERWSZY RAZ ZE MNA ZRYWAL TO WTEDY TAK TO SIE STALO... i teraz nie zastanawia czemu chcial do mnie wrocic jakbym wiedziala ze takie cos sie stalo nie dalabym mu tej szansy... a najlepsze to stwierdzil ze ON TEGO NIE CHCIAL SAMO TAK TO WYSZLO... jak moglo samo jakby nie chcial to by tego nie zrobil...Najbardziej mnie boli ze przez ten czas co bylismy razem ukrywal to i nie powiedzial mi. A pewnie by dalej to ciagnal...ale jak to stwierdzil peklo w nim cos i stwierdzil ze lepiej bedzie jak to zakonczymy bo dla niego wszystko starcilo sens i wie ze zle zrobil. Tylko po co wymyslal te blache powody jako przyczyne rozpadu zamiast powiedziec prawde? Troche mi szkoda tych straconych lat wtedy bym mogla sobie inaczej zycie ulozyc no ale tez skad mialam wiedziec ze tak to sie skonczy i on moze cos takiego zrobic...
|
|
|
|
#1375 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 8 544
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
w oczy powiedział tylko o przerwie. jak tydzien po spotkaniu napisałam do Niego żebyśmy się spotkali jeszcze raz i cos zadecydowali to odpisał mi że nie chcę się ze mną spotkać, jest tchórzem i nie spojrzy mi w oczy.. w sumie też powinno mnie walic co się u Niego dzieje, bo przez te całe dwa tygodnie kiedy się to rozwaliło ani razu nie napisał głupiej wiadomości o treści- jak się czuje? gdybym się nie plaszczyła i nie wysyłała sms-ow to nawet nie wiedziałby czy żyje.. ale oby z czasem mi przeszło to rozmyślanie o Nim.. kochane, miłego dnia!
__________________
carpe diem ♥
|
|
|
|
|
#1376 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Bo wiedział, że w razie czego przyjęłabyś go z powrotem.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#1377 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubuskie ;)
Wiadomości: 592
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
![]() Jaki bank spermy????????????? ![]() Ja uciekam do Niemiec. ---------- Dopisano o 09:44 ---------- Poprzedni post napisano o 09:42 ---------- Cytat:
Nie pisz!
|
||
|
|
|
#1378 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
Ciągle sobie wyobrażam, że to prawdziwa miłość i jeśli tak jest to on mnie znajdzie, zechce się skontaktować, będzie walczył. Albo los Nas połączy za jakiś czas znowu i znowu będzie pięknie między Nami. Ale... rozum podpowiada mi, że to tylko mrzonki. Że się więcej nie spotkamy, że jemu już nie zależy. Nie ma czasu, żeby się ze mną spotkać, ja nie nalegam... A nawet jak się spotkamy to usłyszę tylko coś, co będzie jak wyrok, albo, że chce zabrać resztę swoich rzeczy... Boję się, że pęknie mi wtedy serce. Zazdroszczę tym z Was, które muszą opędzać się od swoich byłych, od byłych, którzy nie chcą się poddać, dzielnie o Was walczą. To prymitywne podejście z mojej strony, wiem, bo na pewno są kwestie, które nie pozwalają cieszyć się ich zalotami i sprawy, których nie da się zapomnieć. A jednak na tę chwilę najbardziej bym chciała, żeby on zabiegał o mnie, żeby wrócił, żeby przeprosił. Chciałabym i jednocześnie wiem, że to niemożliwe.
__________________
"Mógłbyś przysiąc, że widziałeś wczoraj skrzydła jej, jak je chowała pod sukienką, lecz ona to nie ptak czy nie widzisz?"
|
|
|
|
|
#1379 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 4 640
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Moze Wy mi pomozecie zrozumiec o co mu chodzi...Wczoraj jak tylko uslyszal,ze biore wolne tez zadzwonil do pracy,ze bierze wolny dzien.Nie dał mi w ogole wyjsc z domu,jak w koncu wyszlam wyszedl za mna.Wrocilam i zaczelam pakowac rzeczy na basen,wiec on tez zaczal sie pakowac.Powiedzialam mu,ze wole jechac sama,tak bedzie mi latwiej oswajac sie z ta sytuacja.Nie sluchał mnie w ogole i pojechał ze mna.Wyszlam stamtad przed nim i nie czekałam,chcialam wrocic sama,zrobic sobie po drodze maly spacer.Oczywiscie wyszedl za mna.Wieczorem w domu ciagle te same gadki,ze mnie juz nie kocha,wiec znow caly wieczor mialam do bani.Pozniej chcial sie ze mna kochac,ciagle gadal,ze bedzie mi pomagał nawet finansowo,bede miala w nim oparcie,chce spedzac ze mna czas itp.
Mowilam mu,ze chyba bedzie lepiej zebym jednak sama oswajala sie z nowa sytuacja,ze on przeciez zaraz kogos pozna i te obietnice beda nic nie warte, a ja bede znow cierpiec jeszcze bardziej. Nie chce mnie,a z drugiej strony nie potrafi chyba dac mi wolnosci. Nie moge juz zniesc tego wszystkiego ! |
|
|
|
#1380 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Mój też wie, że kiedy gwizdnie to za nim polecę, że może wrócić w każdej chwili. Ma rację. Pewnie bym go przyjęła z otwartymi ramionami mimo krzywdy, jaką mi wyrządził. Ale kiedy miłość wchodzi w grę, rozsądek, przyduszony, nie ma już siły się odezwać.
__________________
"Mógłbyś przysiąc, że widziałeś wczoraj skrzydła jej, jak je chowała pod sukienką, lecz ona to nie ptak czy nie widzisz?"
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:16.








ciekawe czy 'mój M.' myśli o mnie, czy tęskni, wspomina.. ciekawe. heh. ale to są pytania dla mnie z serii- `bez odpowiedzi` .
Wierzę w maksymę "czas leczy rani" ale w tej chwili ten czas tak powoli płynie.. Czemu nie można wymazać tego wszystkiego tak po prostu..
A za te pozytwyne myślenie proszę kwiatek dla Ciebie 







