|
|
#271 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
gdzieś już pisałam (może tu, a może na temacie o endo), że znam osobę, która ma trzydzieści parę lat i usunięte jajniki. Skutki uboczne są koszmarne i żadne leki nie pomagają na to, co z nią teraz się dzieje. Koszmar. Dlatego gorąco liczę, że i mi i Wam visanne choć trochę pomoże i uciszy chorobę. Dziewczyny, czy to prawda, że visanne można brać max pół roku? Nie pamiętam skąd u mnie ta info, czy gdzieś wyczytałam, czy usłyszałam... zapomniałam zapytać mojego gina podczas ostatniej wizyty. Co wiecie na ten temat ? |
|
|
|
|
|
#272 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 108
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
kilianna ja czytałam że Visanne można brać nawet 1,5 roku także spokojnie, a to ze wzg na to że w przeciwieństwie do analogów typu zoladex czy danazol nie powodują tylu skutków ubocznych. Na innych forach wypowiadały się osoby którym lekarze wypisali Visanne na 15 miesięcy. Ja sama czytałam kilka artykułów że ten lek może być stosowany przez długi okres czasu.
A ja dziś dostałam pierwszy okres od czasu odstawienia Visanne które przyjmowałam pół roku, 3-go dnia cyklu muszę wykonać badania hormonów i zaczynam starania o dziecko. Na początku dwa miesiące na naturalnym cyklu, a potem na wspomaganym. Zobaczymy co z tego wyjdzie, mam nadzieję że dziecko ;-) |
|
|
|
|
#273 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 136
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Czytałałam że do 15 mies.dlatego że uczeni przeprowadzali badania właśnie przez okres nie dłuższy niż 15 mies.
__________________
nadzieja istnieje zawsze... do ostatniej chwili... ? |
|
|
|
|
#274 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 42
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
I po ilu dniach dostałaś miesiączkę? I co ile opakowań miałaś kontrlne wizyty. Bo ja zamierzam brać tylko 4 m-ce i co dwa chodzić na kontrolę. Na koniec życzę powodzenia w staraniach!!!! Trzymam mocno kciuki! |
|
|
|
|
|
#275 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 108
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
endi26 jak zaczęłam przyjmować Visanne to przy pierwszym opakowaniu miałam bardzo długo plamienia na pewno ze dwa tygodnie albo nawet trochę dłużej-już tak dokładnie nie pamiętam ale pamiętam że już na tyle długo że chciałąm się skonsultować z lekarzem, natomiast później ustąpiły i pojawiały się mniej więcej w okresie kiedy powinna wystąpić normalnie miesiączka i wtedy trwały ze 3 dni. Przy pierwszym opakowaniu plamienia mogą utrzymywać się długo. Podobnie też miały niektóe dziewczyny na forum, także musisz uzbroić się w cierpliwość. Lekarz kazał przyjść na kontrolę w połowie leczenia czyli po 3 miesiącach a kolejna wizyta za kolejne 3 miechy czyli teraz w 10 d.c. Sama jestem ciekawa co tam usg pokaże.
|
|
|
|
|
#276 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 42
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Byłam na innym wątku dzisiaj o visanne i tam dziewczyna pisała, że po kuracji (6 m-cy) odnowiły jej się torbiele po 2 m-cach przerwy. Może zależy to od organizmu, ale zawsze jest to ryzyko że tak może się stać zanim zajdziemy w ciążę. |
|
|
|
|
|
#277 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 70
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
ja jestem w połowie pierwszego pudełka i jak pisalam wyzej dostałam okres. trwal on tylko 3 dni ale za to plamienia po nim trwają już tydzień
__________________
|
|
|
|
|
#278 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 29
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
witam!!
jestem w połowie drugiego opakowania i od dwóch tygodni mam jeden dosc brzydki problem skutku ubocznego mam srasznie duzo syfków na plecach , dekolcie i brzuchu. ![]() jest tego naprawde wiele nie moge wyjsc na basen bo to jes okropne. moze miła któras tez cos takiego i ma na to jakis sposób?? biore calcium jelfa ale nie widac poprawy. pozdrawiam |
|
|
|
|
#279 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
|
#280 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 70
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cześć Dziewczyny! Wczoraj dostała drugi okres po odstawieniu visanne. To był koszmar, Tak to chyba jeszcze nigdy nie było. Makabryczny ból, makabryczny!!! Wzięłam 2 ketonale (nigdy wcześniej tego nie brałam wystarczył Ibuprom max, albo solpadeina-wczoraj to nie pomogło). Do tego wymioty, straszna biegunka i psycha mi całkiem już siadła. Jeśli nie uda mi się zajść w ciążę (mam na to 2 cykle) to chyba oszaleje przy takim okresie, najchętniej bym wszystko wycięła. Taki ból plus całokształt-maaasaaakraaa! Pozdrowionka cieplutkie!
|
|
|
|
|
#281 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 54
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witaj,miałam dokładnie to samo w połowie drugiego opakowania.Teraz jestem w połowie trzeciego i wszystko się uspokoiło,przestałam drapać i grzebać przy pleckach.Mycie kilka razy dziennie delikatnym mydełkiem i najzwyklejszy amol zdziałały cuda,tylko nie dotykaj nawet jak ładnie zaschnie i dwa razy w tygodniu delikatny peeling,czasem tribiotic.Pozdrawiam.
---------- Dopisano o 14:52 ---------- Poprzedni post napisano o 14:51 ---------- To było do Giselki |
|
|
|
|
#282 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Deutschland
Wiadomości: 136
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
"Makabryczny ból" to raczej nie taki przy którym się bierze "aż" 2 ketanole...i siada przy kompie aby opisać to wszystko współczuję Ci ale nie panijkuj bo włosy sie na głowie jeżą czytając co piszesz.Wymiotowałaś pewnie po ketanolach i biegunka pewnie tez od tego,widocznie nie dla Ciebie te tabletki i dlatego organizm tak zareagował.Albo to tylko zatrucie pokarmowe.Oby Spokojnie nie panikuj,dziś jest juz ok i niech tak zostanie
__________________
nadzieja istnieje zawsze... do ostatniej chwili... ? Edytowane przez lauretta1979 Czas edycji: 2011-05-09 o 17:05 |
|
|
|
|
|
#283 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 108
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#284 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Hej Dziewczyny!
gdzieś tam pewnie odgrzebiecie mój post i całą moją skomplikowaną historię, ale że potrzebuję od Was małej porady, oto kilka faktów: -bóle brzucha>odesłanie wieczorem z pogotowia z antybiotykiem na drogi moczowe>diagnoza peracja na ciążę pozamaciczną>czekanie na operację ponad 12 h>podczas operacj: niespodzianka= rozlegle rozlany wyrostek + ciąża prawdziwa > walka o podtrzymanie ciąży (luteina, zakaz ginekologów płukania otrzewnej przez chirurgów)" żeby nie poruszyć">3 tygodnie potem, poronienie> I okres po zabiegu bardzo obfity, skrzepy etc.>ból po i pojawienie się torbieli> torbiele znikły po czopkach, pozostała jedna zmina> 2 kolejne okresy to samo: nie bolało nic podczas, tylko rwąco-ciagnący ból brzucha+jajników po>po każdym okresie: zapalenie przydatków (szpital, kroplówki, czopki etc.)> kolejne torbiele i nieznikająca zmiana> diagnoza: podejrzenie endometriozy> VISanne przepisane na 2 miesiące (zero skutków ubocznych, długie nieregularne plamienia, miesiączki brak)> zmiana ciągle nie znika>decyzja: laparoskopia>po zabiegu: zrosty usunięte, werdykt: to był duży stary ropień jajowodu (pozostałość po tym feralnym wyrostku )i stwierdzenie braku endometriozy! > czuje sie super, wyniki wreszcie w normie (CRP i Ca 125)> I okres po zabiegu= najpierw parzący ból, potem mocno rozdzierająco klujący w miejscu wycinania jajowodu z ropniem, bardzo punktowy> wynik histopatologii: endometriosis oviducti...Zgłupiałam: dobrej renomy lekarz operujący mówi jasno i kilkukrotnie "endometriozy nie ma" , a wynik coś sugeruje i ten dziwny klujący punktowy ból... Macie jakieś pomysły co o tym myśleć?Czy możliwe jest żeby endometriozy podczas operacji nie zauważyć?Dzięki za sygnał!Pozdrawiam! |
|
|
|
|
#285 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 70
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Hejka! Nie pisałam o tym,żeby kogokolwiek przestraszyć .Czytając to forum widać,że każda z nas trochę inaczej przechodzi endo i jeszcze inaczej każdy organizm reaguje na visannne. To był drugi okres po odstawieniu visanne(pierwszy dało się przyżyć na zwkłych przeciwbólowych). Raczej bym nie przypisała ketonalowi biegunki-bo miałam ją zawsze przy okresie i czasami też mdłości, chyba z 2 razy wymiotowałam ale nigdy wcześniej nie brałam ketonalu. Wystarczył ibuprom max lub coś podobnego i po około godzinie przechodziło. Teraz było inaczej. Ketonal wzięłam o godz 11-już miałam biegunkę i wymioty. Gdy lek zadziałał (około godziny) przeszło i jedno i drugie. Po południu zaczęło się od nowa, nie mogłam już wytrzymać więc o 19 znów wzięłam ketonal. Około 20.30 biegunka i wymioty ustąpiły. A na domiar szczęścia rozbolało mnie gardło i dziwne, że te przeciwbólowe nie zadziałały na ból gardła. Może zaczynało się już przeziębienie i dlatego miałam taki bolesny okres. A dziś trzeci dzień i już okresu nie mam
, pewnie miną z dwa dni bezkrwawe i znów się pojawi, bo czasem tak miałam. Gin mi powiedział, że taki "przerywany" okres może wskazywać na endo. Ja miałam zawsze bardzo skąpe miesiączki, 3,4 dni to max. Lubię sobie tu z Wami popisać, bo wiem że macie podobne przeżycia i że to rozumiecie. Buziaki dla Was |
|
|
|
|
#286 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 42
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#287 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam wszystkie Panie
To może teraz ja opowiem swoją historię Endometrioze usunieto mi prawie 3 lata temu (9cm ostry stan zaplany, trudno widoczny jajnik i Ca125- 205!!) ale udało się wszystko było ok. Zaczełąm brać lekarstwo w fazie testów (cały program trwał 9 miesięcy) endo znikneła. niestety to nie koniec pojawiła się znów, urosła duża i bardzo szybko, dostałam visanne kończe 6 opokawanie endo się zmniejszyła więc jest świetnie, w zasadzie nie odczuwam skutków ubocznych, prócz opuchniętych nóg. Przez 5 miesięcy nie miałam miesiączki, a teraz mimo brania leku dostałam, mój lekarz jest nie dostepny i nie bardzo wiem co robic czy któraś z was tak miała?
|
|
|
|
|
#288 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 27
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Moje drogie koleżanki, byłam dziś u lekarza i odstawił mi Visanne. Tak jak Wam wcześniej pisałam średnio się po nim czuję, a opuchnięcia nóg są nie do zniesienia, przynajmniej dla mnie. Nie wspomnę o mojej wadze:/ Pan doktor stwierdził, że 4,5 miesiąca brania leku wystarczy... Całe szczęście! U mnie endo zamieszkało na jelitach, ale zmiany są na tyle małe,że na usg nic nie widać:/ Można tylko wierzyć, że lek trochę pomógł
Teraz biorę się za siebie: ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia! Życzcie mi powodzenia bo jest co zrzucać:/Słuchajcie zostało mi jedno, nienapoczęte opakowanie Visanne. Jeśli któraś z Was byłaby zainteresowana, to chętnie odsprzedam. Kupiłam je za około 200 zł, ale mogę sprzedać gdzieś za 150. Jestem z Warszawy. Jak coś to piszcie na priv. Buziaki Magda
|
|
|
|
|
#289 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: woj.łódzkie
Wiadomości: 57
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witam Was ponownie jestem już po kontroli u gina, pocieszające jest to że moja torbiel endometrialna zmniejszyła się po Visannie całe 3 cm po dwóch i pół opakowania...Niestety zmiana nadal jest bardzo duża i zajmuję mi cały jajnik, niestety jedyny który posiadam,w 2006 roku został mi usunięty cały lewy jajnik, a teraz i to samo czeka mój prawy.Mam dopiero 29 lat i perspektywa utraty kolejnego jajnika jest dla mnie straszna.Mój lekarz stwierdził że jeżeli chcę mieć jakieś szansę na uratowanie chociaż by fragmentu jajnika to muszę poddać się laparoskopii im szybciej tym większe szanse na odratowanie .Oczywiście szans na to nie dawał mi za dużych, ale kazał być dobrej myśli.Sama już nie wiem co mam robić.Jeżeli nie znajdą fragmentu zdrowego jajnika to czekają mnie hormony do 50, to jest coś strasznego, nie wyobrażam sobie tego.23 maja mam wyznaczoną datę przyjęcia na oddział, a 26 laparoskopia, kolejna już w moim wykonaniu.Pozdrawiam Was i życzę zdrówka i siły w walce z tym cholerstwem.
|
|
|
|
|
#290 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 108
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
To jak duża była ta Twoja torbiel? A lekarz nie może Ci przedłużyć kuracji skoro po dwóch miesiącach zmiana tak bardzo się zmniejszyła? Ale jeśli jedynym wyjściem na odratowanie jajnika jest laparoskopia to lepiej posłuchać lekarza, a masz już dzieci czy narazie może w planach? |
|
|
|
|
|
#291 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 54
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
---------- Dopisano o 21:59 ---------- Poprzedni post napisano o 21:45 ---------- Proszę,trzymajcie za mnie kciuki,jutro idę na usg,po prawie trzech miesiącach brania Visanne,czuję dziś jakieś rozpieranie w jajniku(żeby tylko nie urósł),jeżeli torbiel się zmniejszyła to będę bardzo szczęśliwa,jeżeli nie to nadal będę brała Visanne,szkoda tylko,że jest takie drogie,jutro wieczorem napiszę co się dzieje. |
|
|
|
|
|
#292 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Trzymam kciuki, by udało się uratować, choć trochę Cytat:
|
||
|
|
|
|
#293 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: woj.łódzkie
Wiadomości: 57
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Kochane uwierzcie mi że od momentu kiedy dowiedziałam się co mnie czeka, nie przestałam walczyć o swój jajnik, 2 i pół opakowania brania Visanne,wizyty od lekarza do lekarza, nie opierałam się na opinii jednego lekarza, zmieniłam nawet swojego 10-letniego.Na ostatniej wizycie prosiłam o wyjaśnienie mi wszystkiego dokładnie, też myślałam że jeżeli torbiel zmniejszył się o całe 3 cm to będzie dobrze,ale moja zmiana jest wciąż duża.Myślę że podejście gina, było dosyć profesjonalne, przez ostatni czas miałam okazję poznać wielu lekarzy...a tylko ten zaproponował mi operację w terminie kiedy przyjeżdzają profesorowie z zaganicy i to własnie Oni mieli by przeprowadzić laparoskopię, twierdzi że jest to dla mnie niepowtarzalna szansa.A ja szczerzę powiedziawszy nie bardzo wiem co mam robić, wiem że im dłużej będę z tym zwlekała tym będzie gorzej.Laparoskopia w moim przypadku jest konieczna i to jest jedyna taka sama rzecz którą usłyszałam od każdego lekarza u którego byłam.Pozdrawiam i zdrówka życzę
---------- Dopisano o 16:05 ---------- Poprzedni post napisano o 16:00 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 16:09 ---------- Poprzedni post napisano o 16:05 ---------- Cytat:
![]()
|
||
|
|
|
|
#294 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 108
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
szywia No to walcz i powodzenia.No powiem szczerze że duża ta torbiel była, mój gin powiedział że torbiel 4 cm lepiej usunąć laparoskopowo a potem leczyć Visanne. Ja też się broniłam przed operacją, bo na samą myśl o szpitalu mam odruch wymiotny, ale zaufałam mu bo jest wspaniałym specjalistą w swej dziedzinie. Było trochę strachu ale teraz jestem szczęśliwa że podjęłąm tą decyzję nawet ze wzg na zdrowie gdyż nie musiałam brać hormonów żeby zasuszyć endo ale brała po to aby wyniszczyć do końca pozostałe małę ogniska po laparoskopii, a tak to musiałabym przedłużać kurację Visanne aby pierw zasuszać torbiel a potem leczyć ogniska. Dodam jeszcze że gdyby mój gin zobaczył że moja torbiel ma 10 cm to nawet nie chciałby gadać o hormonach tylko odrazu laparoskopia którą by mi sam przeprowadził. Także kochana po tym co piszesz to faktycznie laparoskopia jest najlepszym wyjściem, po co się truć hormonami, szkoda zdrowia i kasy.
A ja dziś odebrałam wyniki hormonów-są w piękniutkiej normie, więc lada dzień zabieram się do dzieła w staraniach o dzidzię. |
|
|
|
|
#295 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 54
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witajcie,dziś byłam u lekarza po 3-miesięcznym leczeniu Visanne,moja torbiel z 5x4cm. zmniejszyła się na 33x25,jestem więc bardzo szczęśliwa,przede mną kolejne trzy opakowania,ja czuję się bardzo dobrze po Visanne i już nic mnie nie boli,miesiączkę miałam dwa razy po trzy dni i może dwa razy plamienia przez dwa dni przez cały okres leczenia,nigdy wcześniej nie brałam nawet pigułek anty a mimo to mój organizm bardzo dobrze toleruje lek i tego każdej z Was życzę.
![]() :kc iuki:
|
|
|
|
|
#296 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Witajcie kochane kobietki
Ja tez bralam visanne przez jakis czas,na szczescie juz nie potrzebuje Kupilam cale opakownie,zaplacilam 210 zl,i z niego zuzylam 11 tabletek,zostalo mi 17,data waznosci marzec 2014,jesli ktoras potrzebuje kontaktujcie sie na priva lub na gg:2359711,moge odsprzedac za jakies 50 zl plus koszt wysylki |
|
|
|
|
#297 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Szywia, to cudownie, że masz synka ! Gratuluję, mimo endo udało Ci się, to nadzieja dla wszystkich chorych.
Faktycznie, z Twojego opisu wynika, że zrobiłaś wiele, by uratować jajnik. Piszesz, że jest cały zajęty przez torbiel, domyślam się więc, że jakoś ją otacza, tak? Bo mój jest tak przyklejony, że część zajmuje, a część jest wolna. Koniecznie pisz, co u Ciebie, jak się czujesz, jak leczenie, powodzenia |
|
|
|
|
#298 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: woj.łódzkie
Wiadomości: 57
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#299 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: połunie Polski:)
Wiadomości: 17
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
cześć Dziewczyny.
moja historia jest bardzo długa więc nie będę jej opowiadać. opowiem tylko o visanne. tabletki zaczelam brac w grudniu 2010r. zaraz po laparoskopii. w szpitalu zalecili mi to lekarstwo zebym wziela 6 opakowań. po pierwszych dwoch opakowaniach czulam sie swietnie, nic mi nie dolegało w trakcie 3 opakowania zaczelam miec plamienia, najpierw troche krwi, potem brązowa wydzielina i trwało to jakieś pól miesiaca, dodam ze okresu w trakcie brania Visanne nie miałam. poszlam do mojej gin. i powiedziala ze te plamienia to normalne calkiem i mam sie nie martwic, przepisala mi Cyclo - 3 fort. i powiedziala ze jak bede miala te plamienia to mam zażyć to cyclo 3 fort. i faktycznie jak zazywalam to te plamienia ustąpiły ![]() w trakcie 4 opakowania zaczelam miec okropne bóle głowy (nigdy nie mialam problemow z bólem glowy, zawsze sam mijał) czasem ból byl taki wielki ze nie moglam patrzec ;/ ale w trakcie 5 opakowania juz bylo OK poszlam do gin i stwierdzila ze 5 opakowan wystarczy, ze nie musze juz brac tego 6 opakowania. tak wiec wzielam tylko 5 opakowan, zaraz po zakonczeniu za 4 dni dostalam okres, trwal 4 dni po okresie zaczelam miec bardzo suchą pochwę, i bolało podczas stosunku. poszlam do gin. przepisala mi Gynoflor tabl. dopochwowe aby odbudowac sluzówke bo powiedziała ze visanne wlasnie tak powoduje. biorę ten gynoflor i zobaczymy co to będzie
|
|
|
|
|
#300 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 42
|
Dot.: Visanne = walka z endometriozą
Cytat:
Ja jutro drugie opakowanie zaczynam i zaobserwowałam że plamienia się zmniejszyły, okresu nie miałam. Nudności ustapiły! Biegunka też. |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:12.




gdzieś już pisałam (może tu, a może na temacie o endo), że znam osobę, która ma trzydzieści parę lat i usunięte jajniki. Skutki uboczne są koszmarne i żadne leki nie pomagają na to, co z nią teraz się dzieje. Koszmar. Dlatego gorąco liczę, że i mi i Wam visanne choć trochę pomoże i uciszy chorobę. 







współczuję Ci ale nie panijkuj bo włosy sie na głowie jeżą czytając co piszesz.Wymiotowałaś pewnie po ketanolach i biegunka pewnie tez od tego,widocznie nie dla Ciebie te tabletki i dlatego organizm tak zareagował.Albo to tylko zatrucie pokarmowe.Oby
Spokojnie nie panikuj,dziś jest juz ok i niech tak zostanie
peracja na ciążę pozamaciczną>czekanie na operację ponad 12 h>podczas operacj: niespodzianka= rozlegle rozlany wyrostek + ciąża prawdziwa


