Rozstanie z facetem, cz. XVIII - Strona 83 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-24, 08:45   #2461
zverka
Rozeznanie
 
Avatar zverka
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 689
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
wiesz co, ja idę do przodu. gdybyś widziała moje posty z początków aktywności na wątku (a było to 3 miesiące temu)... ogarniam się, wiem ze nie ma innego wyjścia, poprostu muszę i tyle!!! robię wszystko, żeby jak najszybciej wyjść z tego g**na - spotykam się ze znajomymi, chodzę na imprezy, staram się nie analizować rozstania. jest duuuużo lepiej, widzę, że z każdym tygodniem jest coraz lepiej. ale ten strach to taki skutek uboczny. eks zranił mnie baaaardzo i jakoś nie panuję nad tym strachem właściwie dopiero niedawno go sobie uświadomiłam. nie zgadzam się, że pójście do przodu nic nie kosztuje, mnie akurat kosztowało choler***ie dużo, ale jak się ruszy to już coraz łatwiej, od jakiegoś czasu żyję normalnie, wiadomo czasmi ma gorszą chwilę, ale generalnie nie jest tak źle. no zobaczymy
Rozumiem. Widzę, że silna z Ciebie babka A ja już się otrząsnęłam, ale nadal czekam ... tylko nie wiem na co. Nadal nie wiem co jest grane, dlaczego i pewnie się nie dowiem. Pozostaje odebranie rzeczy i spokój
__________________
"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie.
Popełniam błędy, tracę kontrolę i czasem jestem trudna do zniesienia.
Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie, kiedy jestem najgorsza,
to CHOLERNIE pewne, że nie zasługujesz na mnie kiedy jestem najlepsza."
MM.
zverka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 09:08   #2462
Kwiat_Jednej_Nocy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 201
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

A ja znowu dostaję doła... Myślałam, że już w miarę w porządku a tu.. znowu zaczynam tęsknić za eksem.. najgorsze jest to ,że pracujemy razem, że widzę go przynajmniej dwa-trzy razy w tygodniu i to nie przez 5 minut tylko przez parę godzin.. Ostatnio byliśmy nawet w delegacji razem... Byłam twarda nie dałam poznać, że tęsknię.. Normalnie z nim rozmawiałam jakbyśmy nigdy nie mieli nic ze sobą wspólnego.. Zaczęło go to wkurzać najwidoczniej bo zaczął mi puszczać takie teksty, że głowa mała: "Ty i tak jesteś ideałem, spełniasz wszystkie moje wymogi", "zmieniłaś się jesteś taka pozytywna, pełna życia" itp, itd, ja nie wiem co on chce ode mnie.. Idiota miesza mi w głowie. jechaliśmy, i w drodze powrotnej nawet się popłakał... ehh.. a ja go tak bardzo kocham, miałam ochotę mu to powiedzieć i prosić żeby wrócił.. ale nie, byłam twarda i z uśmiechem na twarzy powiedziałam, że dobrze się czuję, że z dnia na dzień jest mi lepiej dzięki nowym wspaniałym ludziom którzy uświadomili mi , że jeśli ktoś będzie żałował to tylko ON.
A ja nadal nie wiem czemu zostawił mnie po prawie 5 latach z dnia na dzień, mając datę ślubu i zaplanowane całe życie.


A i jeszcze ten nowy, jest taki kochany, inteligentny, wychowany.. Nie jedna by się o niego pobiła a ja.. Nic! Po prostu nic... Każdego porównuje do eksa...

Edytowane przez Kwiat_Jednej_Nocy
Czas edycji: 2011-05-24 o 09:10
Kwiat_Jednej_Nocy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 09:14   #2463
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez wandaweranda Pokaż wiadomość
czym innym jest brak tej samej bliskości emocjonalnej co ze Stachem(Zdzichem/Mietkiem) a czym innym brak tej więzi w ogóle.
Wkurza mnie, że patrzę na gościa i nie wiem co mu po głowie chodzi...że nie potrafię odgadnąć wszystkich emocji, że potrafię swoje emocje ukryć przed nim, że nie ma świadomości jednotorowego myślenia, że nie potrafię z smsa wyczuć nastroju, że nie ma...tej samej więzi, wrażenia "syjamskości" emocjonalnej. I gryzie mnie...czy to przyjdzie z czasem (nie pamiętam jak było na początku tamtego układu, ponad 8 lat temu...), czy po prostu coś mi spierdziela przed nosem.

Z tamtym potrafiliśmy przeprowadzić intensywną wymianę zdań bez słowa. Czy to przychodzi z czasem, czy po prostu albo jest albo nie ma...?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 09:29   #2464
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wkurza mnie, że patrzę na gościa i nie wiem co mu po głowie chodzi...że nie potrafię odgadnąć wszystkich emocji, że potrafię swoje emocje ukryć przed nim, że nie ma świadomości jednotorowego myślenia, że nie potrafię z smsa wyczuć nastroju, że nie ma...tej samej więzi, wrażenia "syjamskości" emocjonalnej. I gryzie mnie...czy to przyjdzie z czasem (nie pamiętam jak było na początku tamtego układu, ponad 8 lat temu...), czy po prostu coś mi spierdziela przed nosem.

Z tamtym potrafiliśmy przeprowadzić intensywną wymianę zdań bez słowa. Czy to przychodzi z czasem, czy po prostu albo jest albo nie ma...?
elve, wiem o czym mówisz! jaz eksem porozumiewałam się telepatycznie, wiele było takich sytuacji po których zastanawialiśmy się jak to możliwe, że tak jest. nigdy wcześniej z nikim tak nie miałam i boję się, że z nikim już tak nie będzie. cho***ra jak sobię przypominam takie różne sprawy to strasznie się na niego wkurzam, że to zniszczył bo razem naprawdę mogliśmy daaaaleko zajść i stworzyć fajny związek, ehhhh...., ale cóż tudno się mówi
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 09:32   #2465
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez wandaweranda Pokaż wiadomość
uwierz, smutne schematy nie są Twoją karmą. To, czy karta się odwróci, zależy od Ciebie. To naprawdę jest kwestia naszych wyborów.
Bezczelny napisał i wieczorem, i rano. Choć to tylko "pytam po koleżeńsku, co słychać?", nie odpisałam. Aż się Nowy wkurzył i ujawnił.
Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Na prawdę przyszła wiosna
W końcu kogoś poznałam
Kto, co, jak, spowiadaj się
Cytat:
Napisane przez juniorka89 Pokaż wiadomość
Tylko imię cholera zostało to samo co eksowe no ale co zrobić ;]
Skądś to znam
Cytat:
Napisane przez loloo Pokaż wiadomość
jejku, nie mam się w co ubrać!

nieważne, byle bielizna była ładna
Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
a nowy sobie siedzi na necie i nic cisza buhehehe jestem silna NIC się nie odzywam . szok. daje rade
Wywal jego namiary. Co z oczu, to z serca.
Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
boze faceci to prostaki
milcze do nowego 3dni , w dupie mam, prowokował m,nie jakimkis opisami na gg rózne rózniaste zaczepki zebym sie wkur** ja NICCC, napisal do mnie hahaaha wyszlam niby z neta. daje rade co za buc, nie mogę, widać ładnie wkurzony, że go laska zlala takie akty desperacji zaczyna odwalać że szok.
Pomyśl, że nie miałabyś tej satysfakcji, gdybyś do niego wypisywała...
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wandziaaaaa...a powiedz mi, czy jest szansa, że problem pod tytułem "nie ma między nami tej samej bliskości emocjonalnej, co w poprzednim, wieloletnim układzie damsko-męskim" rozpłynie się z czasem...?
Wandziaaaaa...a powiedz mi, czy jest szansa, że problem pod tytułem "nie ma między nami tego porozumienia bez słów i czytania w myślach, co w poprzednim układzie damsko-męskim" rozpłynie się z czasem...?
Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość
Wczoraj był odwiedzić córkę, na jego widok poczułam odrazę, nawet go do domu nie wpuściłam.
Dziecko ma prawo do obecności ojca w życiu, a ojciec ma prawo zobaczyć się z dzieckiem.
Cytat:
Napisane przez jestem_tylko_soba Pokaż wiadomość
Witam.
Stało się, muszę tu napisać. Oficjalnego końca nie było ale ja czuję, że to koniec. Odchodzę, jest cięzko ale musze to zrobić. Dla siebie samej
To bardzo dobre podejście - prawdę mówiąc, jedynie słuszne. Życzę konsekwencji, będzie dobrze
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 09:33   #2466
Kwiat_Jednej_Nocy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 201
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wkurza mnie, że patrzę na gościa i nie wiem co mu po głowie chodzi...że nie potrafię odgadnąć wszystkich emocji, że potrafię swoje emocje ukryć przed nim, że nie ma świadomości jednotorowego myślenia, że nie potrafię z smsa wyczuć nastroju, że nie ma...tej samej więzi, wrażenia "syjamskości" emocjonalnej. I gryzie mnie...czy to przyjdzie z czasem (nie pamiętam jak było na początku tamtego układu, ponad 8 lat temu...), czy po prostu coś mi spierdziela przed nosem.

Z tamtym potrafiliśmy przeprowadzić intensywną wymianę zdań bez słowa. Czy to przychodzi z czasem, czy po prostu albo jest albo nie ma...?
Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
elve, wiem o czym mówisz! jaz eksem porozumiewałam się telepatycznie, wiele było takich sytuacji po których zastanawialiśmy się jak to możliwe, że tak jest. nigdy wcześniej z nikim tak nie miałam i boję się, że z nikim już tak nie będzie. cho***ra jak sobię przypominam takie różne sprawy to strasznie się na niego wkurzam, że to zniszczył bo razem naprawdę mogliśmy daaaaleko zajść i stworzyć fajny związek, ehhhh...., ale cóż tudno się mówi
Też tak miałam i strasznie mi tego brakuje, że nikt inny nie potrafi czytać mi w myślach.. Eksowi nic nie musiałam mówić, żeby wiedział o co chodzi... ehhh.. Na prawdę mogliśmy być szczęśliwi.. Czemu to wszystko przekreślił..?
Kwiat_Jednej_Nocy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 09:34   #2467
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Sama siebie drażnię, bo wiem, że porównywanie "nówki" z "starym małżeństwem" jest błędem, że analizowanie to najgorsze co mogę zrobić, generalnie analizy ograniczyłam do minimum, tak jak Wandzia przykazała i łatwiej się żyje, ale tej jednej wątpliwości nie mogę się pozbyć...temu szukam kogoś kto mi da w łeb i powie, że wydziwiam

pika87
- ja na taką "magię" trafiłam kilka razy w życiu, więc bez obaw
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 09:42   #2468
201801191006
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 250
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

.

Edytowane przez 201801191006
Czas edycji: 2011-06-02 o 14:19
201801191006 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 09:47   #2469
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez loloo Pokaż wiadomość


będzie ładna, ale nie zostanie w żaden sposób wykorzystana.
eks był moim pierwszym facetem w łóżku i póki co nie jestem gotowa żeby zrobić to z kimś innym. chociaż nie powiem, ten nowy mi się podoba bardzo, no ale musi poczekać jeszcze, bo tak czy siak nie będę tego zaczynać od dupy strony
Przypomniało mi się, jak dawno temu moja współlokatorka widząc mnie szykującą się na spokojny wieczorek z nowo poznanym facetem poradziła mi, żebym ładną bieliznę założyła. "no weź przestań, ja nie jestem taka, nie mam w planach ekscesów tego typu, nie znam gościa w ogóle"...bawełna na kuper i ziu. I jeszcze "tam" jakaś taka niedogolona, bo mi się nie chciało...Nigdy więcej nie popełnię tego błędu
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 09:52   #2470
wandaweranda
Zakorzenienie
 
Avatar wandaweranda
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

ale czekaj, piszesz ciągle o tym samym fececie, co wtedy? czy ten ktoś ma za sobą jakieś nieudane związki, rozczarowanie itp?
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Z tamtym potrafiliśmy przeprowadzić intensywną wymianę zdań bez słowa. Czy to przychodzi z czasem, czy po prostu albo jest albo nie ma...?
wiesz elve, te 8 lat temu spotkało się dwoje ludzi -ufnych, naiwnych, spontanicznych, bez potrzeby rozkmin, bez podejrzeń i lęków. Tabula rasa. Łatwiej było o przejrzystosc uczuć. Jesli chodzi o wyczuwanie nastroju po smsach-teraz Ci trudniej, bo nie masz tego zdrowego dystansu do całej sprawy, za dużo strachu przed kolejnym niepowodzeniem. To zaburza wlaściwy odbiór.

Co nie zmienia faktu, że jeśli nie czujesz sie przy kimś komfortowo, nie czujesz się rozumiana i doceniana i nie masz poczucia, ze Wasze mysli biegną w jednym kierunku (przynajmniej w podstawowych kwestiach w związku), to ciężko zbudować dobry duet. Orka na ugorze. Można się milion razy zniechęcić i w sumie nic dziwnego.
wandaweranda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:02   #2471
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Ja jestem od jakiegoś czasu aż za bardzo spokojna... Już praktycznie o nim nie myślę. Wykasował mnie z gg, chyba abym nie widziała jego opisów do blondzi
aaaa w dupie je mam !


wczoraj napisał mi , że zbiera na auto 30 tysięcy więc mu napisałam : noooo ja mam inne wydatki : wózek, ubranka, śpioszki, łóżeczko

on w ogóle się tym nie interesuje...

więc już też mam to gdzieś. Nie chce aby ingerował w sprawy związane z dzieckiem, wie o tym że będzie miał dziecko od 3 tygodni i nie zrobił zupełnie NIC !

aaaa tymczasem 30 będę miała 1 usg !
już się nie mogę doczekać
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:03   #2472
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez krolowazimy Pokaż wiadomość
Moniaaaa, czyli sugerujesz, że my to się już nie pożenimy (czy tam niepowychodzimyzamąż) i skazane jesteśmy na druhnowanie?
Druhna zalicza najlepsze ciacha
Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
ja bylam keidys z facetem 3lata wielkie love oswiadczyny histeria po roztsaniu ze to moja jedyna milosc i co? po 2tyg poznalam chłopaka ! z ktorym bylam cudowne 2lata, lepsze niz tamte 3 z poprzednim. kiedys tez tam poznalam po miesiącu faceta i bylam z nim rok, czas tu nic nie robi przynajmniej ja tak uwazam, jak ma cos byc to i tak będzie !
Widzę, że masz podobną strategię (czy tam zbiegi czasu i okoliczności) jak ja, czyli "umarł król, niech żyje król". Jakoś na dobre nam to do tej pory nie wyszło, czyli nie udało się stworzyć trwałego związku tuż po poprzednim.
Cytat:
Napisane przez niquolle Pokaż wiadomość
zauważyłam, że bardzo wiele ludzi podchodzi do zwiazków/miłości na zasadzie "lustra"[jak ja to nazywam].. jeśli MY zachowujemy się w pewien określony sposób wobec osoby, na której nam zależy [całujemy, mówimy piękne słowa, robimy obiadki i takie tam] to wówczas uważamy, że ta druga osoba POWINNA nam się tym samym odwzajemnić.. jasne, to normalna sprawa.. tylko że problem zaczyna się, gdy oczekujemy od tej osoby dokładnie takich samych zachowań..
często zapominamy, że KAŻDY Z NAS KOCHA NA SWÓJ SPOSÓB..
Bardzo dobrze napisane
W aktualnym związku (jeszcze się nie potrafię przyzwyczaić do tego określenia ) angażujemy się na zasadzie "drugiej strony lustra", z ostrożnością, nie wychylając się przed szereg. Porównując to do Twojej teorii, zachowujemy się wobec drugiej osoby tak jak druga osoba wobec nas, czyli dajemy to, co dostajemy. Czasem któreś wysili się na odwagę i wtedy robimy kolejny krok.
Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
napisał, że widział zdjęcia z imprezy i ze pięknie wyglądałam, że fajnie mu się ze mną bawiło... chol*ra, nawet nie wiem co mu odpisać. fajnie się z nim gadało, ale ja chyba BOJĘ SIĘ FACETÓW!!! normalnie jak jakiś ze mną zagada to chcę uciekać gdzie pieprz rośnie!!! właśnie zdałam sobie z tego sprawe. może jeszcze za wcześnie na takie rzeczy?
Może faktycznie za wcześnie.
Cytat:
Napisane przez Kwiat_Jednej_Nocy Pokaż wiadomość
Normalnie z nim rozmawiałam jakbyśmy nigdy nie mieli nic ze sobą wspólnego.. Zaczęło go to wkurzać najwidoczniej bo zaczął mi puszczać takie teksty, że głowa mała: "Ty i tak jesteś ideałem, spełniasz wszystkie moje wymogi", "zmieniłaś się jesteś taka pozytywna, pełna życia" itp, itd, ja nie wiem co on chce ode mnie.. Idiota miesza mi w głowie. jechaliśmy, i w drodze powrotnej nawet się popłakał... ehh.. a ja go tak bardzo kocham, miałam ochotę mu to powiedzieć i prosić żeby wrócił.. ale nie, byłam twarda i z uśmiechem na twarzy powiedziałam, że dobrze się czuję, że z dnia na dzień jest mi lepiej dzięki nowym wspaniałym ludziom którzy uświadomili mi , że jeśli ktoś będzie żałował to tylko ON.
I tak trzymaj!
Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Wkurza mnie, że patrzę na gościa i nie wiem co mu po głowie chodzi...że nie potrafię odgadnąć wszystkich emocji, że potrafię swoje emocje ukryć przed nim, że nie ma świadomości jednotorowego myślenia, że nie potrafię z smsa wyczuć nastroju, że nie ma...tej samej więzi, wrażenia "syjamskości" emocjonalnej. I gryzie mnie...czy to przyjdzie z czasem (nie pamiętam jak było na początku tamtego układu, ponad 8 lat temu...), czy po prostu coś mi spierdziela przed nosem.
Z tamtym potrafiliśmy przeprowadzić intensywną wymianę zdań bez słowa. Czy to przychodzi z czasem, czy po prostu albo jest albo nie ma...?
A jednak osiągnęłam ElvEtap
Cytat:
Napisane przez pika87 Pokaż wiadomość
elve, wiem o czym mówisz! jaz eksem porozumiewałam się telepatycznie, wiele było takich sytuacji po których zastanawialiśmy się jak to możliwe, że tak jest. nigdy wcześniej z nikim tak nie miałam i boję się, że z nikim już tak nie będzie.
Będzie Mi się udało to poczuć z dwoma skrajnie różnymi facetami.
Cytat:
Napisane przez enjoy89 Pokaż wiadomość
...w piątek pojedziemy razem do Hiszpanii na tydzień (ja, on i jeszcze jeden znajomy). Szczerze, chyba potrzebuję takiego wyjazdu żeby ochłonąć. Chociaż może lepiej nie jechać z nim? Ale nie mam pojęcia już co robić, dziewczyny czy ja całkiem zwariowałam, że idiotkę z siebie robię czy co
Jedź, ale włącz myślenie, bo coś mi się wydaje, że taki beztroski wypad na 99% skończy się w łóżku i dopiero wtedy będziesz miała bałagan w głowie.
Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
wczoraj napisał mi , że zbiera na auto 30 tysięcy więc mu napisałam : noooo ja mam inne wydatki : wózek, ubranka, śpioszki, łóżeczko
on w ogóle się tym nie interesuje...
więc już też mam to gdzieś. Nie chce aby ingerował w sprawy związane z dzieckiem, wie o tym że będzie miał dziecko od 3 tygodni i nie zrobił zupełnie NIC !
Alimentami na pewno się zainteresuje.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.

Edytowane przez Malla
Czas edycji: 2011-05-24 o 10:05
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:08   #2473
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Malla, tylko ja nie chcę NIC od niego. Jeśli chodzi o alimenty będę musiała w akcie urodzenia wpisać, że on jest ojcem a chcę wpisać ojciec nn
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:12   #2474
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez wandaweranda Pokaż wiadomość
ale czekaj, piszesz ciągle o tym samym fececie, co wtedy? czy ten ktoś ma za sobą jakieś nieudane związki, rozczarowanie itp?
No wróciłam do niego, nie mogłam się oprzeć, hehe

Oboje mamy za sobą rozczarowania...

Cytat:
Napisane przez wandaweranda Pokaż wiadomość
wiesz elve, te 8 lat temu spotkało się dwoje ludzi -ufnych, naiwnych, spontanicznych, bez potrzeby rozkmin, bez podejrzeń i lęków. Tabula rasa. Łatwiej było o przejrzystosc uczuć. Jesli chodzi o wyczuwanie nastroju po smsach-teraz Ci trudniej, bo nie masz tego zdrowego dystansu do całej sprawy, za dużo strachu przed kolejnym niepowodzeniem. To zaburza wlaściwy odbiór.
A nie, tak nie było - żadne nie było niewinne, ufne, pozbawione złych doświadczeń. Po prostu...nie było nigdy ukrywania żadnych emocji, od początku znaliśmy swoje złe, ciemne strony, nikt nigdy niczego nie ukrywał (może dlatego że na dzień dobry się nie znosiliśmy i jedno chciało zniechęcić drugie ). Jakieś to było...wyraziste. Wiedziałam jak i na co zareaguje, co oznacza która mina, gest.
Patrzyłam na niego i wiedziałam co mu chodzi po głowie.

Cytat:
Napisane przez wandaweranda Pokaż wiadomość
Co nie zmienia faktu, że jeśli nie czujesz sie przy kimś komfortowo, nie czujesz się rozumiana i doceniana i nie masz poczucia, ze Wasze mysli biegną w jednym kierunku (przynajmniej w podstawowych kwestiach w związku), to ciężko zbudować dobry duet. Orka na ugorze. Można się milion razy zniechęcić i w sumie nic dziwnego.
Czuję się komfortowo, czuję się doceniana...czuję, że stara się zrozumieć i coraz lepiej mu to wychodzi, ale mimo tego, że nauczył się mówić o tym co czuje, co go gryzie, nauczył się nazywać emocje po imieniu...to nie ma tego "spojrzę na niego i wiem".

Siedzimy przytuleni i wkurza mnie, że nie wiem o czym on myśli, bo kuźwa, z tamtym wiedziałam.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:13   #2475
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Malla, tylko ja nie chcę NIC od niego. Jeśli chodzi o alimenty będę musiała w akcie urodzenia wpisać, że on jest ojcem a chcę wpisać ojciec nn
Ja bym jednak z kasy nie rezygnowała. Nie, że jestem pazerna. Ale sam dzidziuś się nie zrobił. Niech Ci pomoże.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:14   #2476
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Ja bym jednak z kasy nie rezygnowała. Nie, że jestem pazerna. Ale sam dzidziuś się nie zrobił. Niech Ci pomoże.

Wiem, że byłoby to dla bejbi !

Lecz gdybyś wiedziała co on pisał do mnie to raczej nie chciałabyś aby dziecko miało takiego ojca...
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:18   #2477
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Wiem, że byłoby to dla bejbi !

Lecz gdybyś wiedziała co on pisał do mnie to raczej nie chciałabyś aby dziecko miało takiego ojca...
Skoro mówisz, że on się średnio interesuje Tobą i dzidziusiem to raczej mało zmieni się po porodzie. A pomagać dziecku może. To też jest jego dziecko. Biologiczne. Ojciec, a ojciec to różnica. Ojcem nie jest ten, co spłodził dziecko, lecz ten, co je wychował. Więc moim zdaniem powinien Ci pomagać.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:19   #2478
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Wiem, że byłoby to dla bejbi !
Lecz gdybyś wiedziała co on pisał do mnie to raczej nie chciałabyś aby dziecko miało takiego ojca...
Głupio postępujesz. Chyba że się u Ciebie w domu przelewa. No ale to nie moja sprawa.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:22   #2479
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Wiem, że byłoby to dla bejbi !

Lecz gdybyś wiedziała co on pisał do mnie to raczej nie chciałabyś aby dziecko miało takiego ojca...
Nie chciałabym skuwielowi niczego ułatwiać. A Ty to robisz, pozwalasz mu na wdupiemanie i samochód za 30tysi.

Dziecko to nie tylko mały rozkoszny bejbik, to ogromna odpowiedzialność do końca życia. I to nie jest słodka laleczka, tylko potworny wydatek co najmniej przez jakieś 26 następnych lat. Miałby od tego uciec? Miałby układać sobie radośnie życie od nowa, bez pamięci o zobowiązaniach? No way!


To ofkoz Twoja decyzja, ale ja bym jednak walczyła o kasę.

Poza tym wpisywanie ojca nn - dziecku nie będzie łatwo żyć ze świadomością, że ojciec nieznany...będą go pytać jaka ta matka, że nawet nie wie z kim się puściła...


Zastanów się dobrze, masz jeszcze czas.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:25   #2480
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie chciałabym skuwielowi niczego ułatwiać. A Ty to robisz, pozwalasz mu na wdupiemanie i samochód za 30tysi.

Dziecko to nie tylko mały rozkoszny bejbik, to ogromna odpowiedzialność do końca życia. I to nie jest słodka laleczka, tylko potworny wydatek co najmniej przez jakieś 26 następnych lat. Miałby od tego uciec? Miałby układać sobie radośnie życie od nowa, bez pamięci o zobowiązaniach? No way!


To ofkoz Twoja decyzja, ale ja bym jednak walczyła o kasę.

Poza tym wpisywanie ojca nn - dziecku nie będzie łatwo żyć ze świadomością, że ojciec nieznany...będą go pytać jaka ta matka, że nawet nie wie z kim się puściła...


Zastanów się dobrze, masz jeszcze czas.
AMEN.



Ps. Elve, co się stało z Twoimi uszami?
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:26   #2481
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Skoro mówisz, że on się średnio interesuje Tobą i dzidziusiem to raczej mało zmieni się po porodzie. A pomagać dziecku może. To też jest jego dziecko. Biologiczne. Ojciec, a ojciec to różnica. Ojcem nie jest ten, co spłodził dziecko, lecz ten, co je wychował. Więc moim zdaniem powinien Ci pomagać.

tak samo stwierdził mój przyjaciel.
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:29   #2482
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
AMEN.
Podpisuję się pod tym.
Moja ciocia też kiedyś uniosła się honorem. Gdy dziecko weszło w wiek szkolny, poszła do sądu.

Niech wie, że nie może ruchać bezkarnie na prawo i lewo, bo mu w gumie niewygodnie.
Niech jego nowe blondasie widzą, jaki jest odpowiedzialny.
Nasrał w Twoim życiu, to nasraj w jego.
Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Ps. Elve, co się stało z Twoimi uszami?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:29   #2483
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Ps. Elve, co się stało z Twoimi uszami?
Wyciągły się, jak to u elfa
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:30   #2484
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie chciałabym skuwielowi niczego ułatwiać. A Ty to robisz, pozwalasz mu na wdupiemanie i samochód za 30tysi.

Dziecko to nie tylko mały rozkoszny bejbik, to ogromna odpowiedzialność do końca życia. I to nie jest słodka laleczka, tylko potworny wydatek co najmniej przez jakieś 26 następnych lat. Miałby od tego uciec? Miałby układać sobie radośnie życie od nowa, bez pamięci o zobowiązaniach? No way!


To ofkoz Twoja decyzja, ale ja bym jednak walczyła o kasę.

Poza tym wpisywanie ojca nn - dziecku nie będzie łatwo żyć ze świadomością, że ojciec nieznany...będą go pytać jaka ta matka, że nawet nie wie z kim się puściła...


Zastanów się dobrze, masz jeszcze czas.
Stałam się odpowiedzialna i zdaję sobie sprawę z tego ile będę musiała poświęcić dla dziecka. Ile pracy i wysiłku będzie mnie to kosztowało. Ale jeśli on pisze, raz że to nie jego dziecko, nie chce go, że mam się go pozbyć, wyzywa mnie od najgorszych , że się puściłam z kimś i on nie ma pewności, że to jego... Więc dlaczego ja mam mu dawać szanse na poznanie tego dziecka ? On się w ogóle nim nie interesuje, ważniejsza jest praca, AUTO, nowa DZIEWCZYNA.

A ja nie chcę aby to dziecko miało ojca od święta

I właśnie elve, on już sobie układa życie od nowa. Do tego komentarze jego ojca, takie same jak jego.
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:33   #2485
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
A ja nie chcę aby to dziecko miało ojca od święta
Mówimy o pieniądzach, a nie tatusiowaniu.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:36   #2486
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
Więc dlaczego ja mam mu dawać szanse na poznanie tego dziecka ?
Dlatego, że dziecko ma prawo wiedzieć kim jest jego ojciec. Dlatego że jak nie daj Boże będzie potrzebna transfuzja, przeszczep, to facet będzie wam potrzebny do badań na zgodność.

Dlatego że dziecku się należą alimenty i koniec. Dlatego, że jeśli możesz w jakikolwiek sposób poprawić jego byt, to trzeba to zrobić. Nawet jeśli masz kasy jak lodu, to zawsze za kasę od tatuńcia możesz wysłać dziecko na zaczepisty kurs językowy na Seszele

Cytat:
Napisane przez howdoi Pokaż wiadomość
A ja nie chcę aby to dziecko miało ojca od święta
Dziecko Cię zapyta dlaczego ma w akcie urodzenia nn. Pamiętaj o tym.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:37   #2487
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Mówimy o pieniądzach, a nie tatusiowaniu.
Ale ja nie chcę aby ktokolwiek mówił, że złapałam go na dziecko.
A on i jego rodzina tak już myślą...

Dlaczego ma łożyć na dziecko jak mówi, że to nie jego i go nie chce?
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:39   #2488
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Mówimy o pieniądzach, a nie tatusiowaniu.
Właśnie. Dla Ciebie to lepiej, że nie będzie się interesował. Niech dziecko wie, że ma ojca. Jakiegoś, ale ma. Dobrze mieć chociaż świadomość. I kasę też. Uwierz mi, widzę ile moi rodzice wydają na mnie, mimo, że wymagam bardzo mało i sama dorabiam.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:39   #2489
pika87
Rozeznanie
 
Avatar pika87
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Malla dzięki jestem na etapie przekonywania siebie, że gdzieś jest facet w którym się zakocham (z wzajemnośćią) i będzie nam razem fajnie, ale jak narazie to mimo wszystko boję facetów. nie wiem dlaczego, może poprostu jak narazie nie poczułam chemii, choć miło jest czuć że ktoś się mną interesuje. nie mam luzu do tego wszystkiego i to chyba jest problem
pika87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-24, 10:40   #2490
howdoi
Zadomowienie
 
Avatar howdoi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Wrocław.
Wiadomości: 1 014
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Dlatego, że dziecko ma prawo wiedzieć kim jest jego ojciec. Dlatego że jak nie daj Boże będzie potrzebna transfuzja, przeszczep, to facet będzie wam potrzebny do badań na zgodność.

Dlatego że dziecku się należą alimenty i koniec. Dlatego, że jeśli możesz w jakikolwiek sposób poprawić jego byt, to trzeba to zrobić. Nawet jeśli masz kasy jak lodu, to zawsze za kasę od tatuńcia możesz wysłać dziecko na zaczepisty kurs językowy na Seszele



Dziecko Cię zapyta dlaczego ma w akcie urodzenia nn. Pamiętaj o tym.
Wtedy byłby potrzebny, zdaję sobie z tego sprawę, nie chcę robić krzywdy dziecku ale i sobie. A wiem, że on się nigdy nie zmieni i obrażając mnie teraz, wyzywając pokazuje chyba jaki jest na prawdę.

Mam nadzieję, że nie będzie miało jego charakteru


Poza tym kogoś poznałam. Kogoś kto zaakceptował moją sytuację, zna ją dogłębnie i chce wziąć w pełni odpowiedzialność za mnie i za to dziecko jeśli były nie potrafi zainteresować się nawet dzieckiem...
Odżyłam przy nim, uśmiecham się, czuję się przy nim bezpiecznie...
A gdy mój były zaczyna mnie obrażać ... Ciągle płacze, chodzę jak struta przez następne dwa dni, mega mnie boli brzuch i tylko wymiotuje z nerwów... Nie ma z nim rozmowy, która obyłaby się bez kłótni... On chyba nie potrafi zrozumieć tego, że potrzebuję spokoju...

Edytowane przez howdoi
Czas edycji: 2011-05-24 o 10:45
howdoi jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.