|
|
#2431 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 19:24 ---------- Poprzedni post napisano o 19:21 ---------- Cytat:
![]()
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
#2432 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Czytam Was w miarę regularnie, ale wszystko było dobrze więc się nie udzielałam. A dziś mi jakoś smutno. To już prawie 6 tygodni, na codzień nie tęsknię ani nic. A dziś tak mi żal tego wszystkiego. Wczoraj był odwiedzić córkę, na jego widok poczułam odrazę, nawet go do domu nie wpuściłam. Myśli typu dlaczego?, jak on mógł? męczą mnie ciągle. Ale sama się sobie dziwię że tak mi łatwo poszło z tym rozstaniem. Nawet się już z kimś spotykam
ale nie angażuję się, po prostu miło spędzam czas. Kurde kiedy on całkiem zniknie z moich myśli? |
|
|
|
#2433 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Z tym może być problem, bo po pierwsze wyrządził Ci potworną krzywdę...a po drugie macie dziecko, z którym się będzie widywał...ale...z czasem przestanie boleć, przestanie Cię interesować, przestanie Cię brzydzić, stanie się kimś, kto był na tyle uprzejmy, że dał Ci super córę i to wszystko
Nie ukrywam, musi upłynąć dużo czasu, rana była zbyt głęboka i zbyt poszarpana, żeby miała się ot tak po prostu zagoić.Sama widzisz, że jest dobrze. Ciesz się tym co jest, staraj się jak najmniej rozpamiętywać...czas zrobi resztę. No inaczej być nie może i kropka.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#2434 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Wiesz elve ja staram się nie myśleć. Pogodziłam się z tym co się stało, odżyłam. Ale są takie momenty kiedy znów czuję się podle. Na szczęście jest ich bardzo mało. Chyba to wczorajsze widzenie go tak na mnie podziałało. Ale jutro będzie nowy, piękny dzień i tego się trzymam
|
|
|
|
#2435 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Piękne jest to co piszesz, wiesz?
![]() To ile masz w sobie siły, miłości do córki i do samej siebie...naprawdę, zapiera dech w piersiach ![]() Właśnie tak trzeba żyć
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#2436 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
A tak szczerze to pierwsze 2 tygodnie to był koszmar. Wstawałam z łóżka bo musiałam, szłam do pracy, patrzyłam w monitor i wyłam. Wyłam jak wilk do księżyca. Aż którejś nocy uświadomiłam sobie że to nic nie da. Że życie toczy się dalej, że mam misję do wypełnienia - zapewnić szczęście mojej córci. Skrzywdzono mnie, ale mam zamair być szczęśliwa i brać z życia ile się da. I od tego dnia jest już z górki. Paula jest szczęśliwa, bo ma zadowoloną mamę, ja staram się aby każdy dzień coś mi dał. Poza tym praca, firma, dziecko, dom, zwierzaki, znajomi... nie mam czasu na smutki. To w końcu nie ja straciłam najwięcej. Ja zyskalam spokój
|
|
|
|
|
#2437 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
boze faceci to prostaki
![]() milcze do nowego 3dni , w dupie mam, prowokował m,nie jakimkis opisami na gg rózne rózniaste zaczepki zebym sie wkur** ja NICCC, napisal do mnie hahaaha co za buc, nie mogę, widać ładnie wkurzony, żeg o laska zlala takie akty desperacji zaczyna odwalać że szok.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#2438 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
dziewczyny jak się wkopałam mówię wam
najpierw o eksie... no więc 2 tygodnie się trzymałam, aż w końcu znowu gdzieś jego nr znalazłam i napisałam w sobotę wieczorem, tylko że życzę mu dobrej nocy, ale jednak... wiedziałam, że gdzieś się teraz bawi. No ale powiem wam, że chyba tego potrzebowałam, bo mi się lepiej zrobiło jak napisałam i dół mi nawet przeszedł (mimo, że nie odpisywał). W sumie to byłam pewna, że nie odpisze mi w ogóle. W niedzielę popołudniu odpisał, wymieniliśmy kilka smsów, aż w końcu na jednego ja już nie odpisałam, bo poszłam do pubu. No i w sumie tyle, ale powiem wam, że ogólnie to w sobotę miałam okropny dzień, cały czas o nim myślałam, nic mnie nie cieszyło, i jeszcze zobaczyłam jego zdjęcie na stronie naszego klubu... no ale tak jak mówię, jak napisałam, to mi minęło, i mam gdzieś co sobie pomyślał ![]() w każdym razie tak... poszłam w niedzielę do tego pubu. Byłam tam ze znajomymi. Był tam też facet, o którym tutaj wspominałam już, z którym to się przespałam w grudniu, coś tam kręciliśmy ale nie wyszło, bo on wtedy jeszcze kochał swoją byłą. W każdym razie dalej mieliśmy kontakt, imprezowaliśmy razem, od mojej siostry dowiadywałam się, że często o mnie pyta, wspomina, pyta czy dalej się z tamtym kolesiem spotykam i czy może mnie wziąść na randkę ... mój eks nie był zadowolony, że dalej mam z nim kontakt, no ale jakoś tak wyszło. No i co... z jego byłą już dawno mu przeszło. Spotkaliśmy się wczoraj, było świetnie, jak zawsze dużo śmiechu, później poszliśmy jeszcze na imprezę, potańczyliśmy, zaczęliśmy się całować
__________________
Good things come to those who wait!
![]() |
|
|
|
#2439 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 19
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Witam.
Stało się, muszę tu napisać. Oficjalnego końca nie było ale ja czuję, że to koniec. Odchodzę, jest cięzko ale musze to zrobić. Dla siebie samej
|
|
|
|
#2440 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
enjoy ile spotkań zycia i wszytskiego zmarnowałaś juz stojąc i kochajac jedną nogą w przeszłości? chybna nie ma sensu zacznij żyć terazniejszoscią , ex to ex nowy to nowy bez roznicy po ilu go poznalas.
ja bylam keidys z facetem 3lata wielkie love oswiadczyny histeria po roztsaniu ze to moja jedyna milosc i co? po 2tyg poznalam chłopaka ! z ktorym bylam cudowne 2lata, lepsze niz tamte 3 z poprzednim. kiedys tez tam poznalam po miesiącu faceta i bylam z nim rok, czas tu nic nie robi przynajmniej ja tak uwazam, jak ma cos byc to i tak będzie !
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
|
|
|
|
#2441 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
__________________
|
|
|
|
#2442 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Masz rację Aguś, że czas nie gra roli, ale tutaj chodzi o to, że ja boję się tego jak będzie teraz, tak jak ostatniej nocy, każdy jego pocałunek, każdy dotyk, taniec z nim, gesty, wszystko porównywałam do eksa, już nie wspominając o tym, że słyszałam te same słowa, dosłownie jakby go cytował czy co... i wtedy miałam eksa przed oczami jak to mówi, jak mnie całuje, dotyka. I tutaj nie było porównania po prostu (z eksem o niebo lepiej ale on to na mnie działał tak żeeee...). Ale wiem, że z eksem mi przejdzie. Nie wiem kiedy ale przejdzie. Nie chcę tylko, żeby to wyglądało tak, że chcę się wyleczyć z eksa przez spotykanie się z tym kolesiem. Bo to nie tak, naprawdę go lubię i chcę nam dać szansę (o ile on też poważnie o tym myśli, a nie tylko chce mnie zaciągnąć do łóżka, bo tutaj to nigdy nic nie wiadomo). W ogóle to czasem mam dość, jak nieraz spotykamy się większą grupą, jest ten koleś, i jeszcze dwaj jego przyjaciele, którym też się podobam. To jest po prostu jeden wielki cyrk, jak jeden jest o drugiego zazdrosny i jak się wtedy patrzą na siebie. Jeden z nich nawet mnie podrywał kiedyś przy nowym (ten co jedzie też do Hiszpanii), mimo, że wiedział, że coś między nami było. Drugi wczoraj łaził za nami i się gapił, kręcąc przy tym głową cały czas
![]() Ech... nie wiem, no nie wiem...
__________________
Good things come to those who wait!
![]() |
|
|
|
#2443 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
![]() (chcę pensję x3 na dobry początek i udomowionego kochanka) ![]() Cytat:
(podczytuję regularnie, ale już prawie w ogóle nie odbieram tych wątkowych emocji; tak mi jakoś spokojnie i dobrze ... czasem tylko, jak jakaś wypowiedź pachnie niemiłosierną desperką, budzi się we mnie zwierzę )Cytat:
Moniaaaa, czyli sugerujesz, że my to się już nie pożenimy (czy tam niepowychodzimyzamąż) i skazane jesteśmy na druhnowanie?
|
|||
|
|
|
#2444 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 250
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
.
Edytowane przez 201801191006 Czas edycji: 2011-06-02 o 14:19 |
|
|
|
#2445 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 548
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Sprawdź konto
I łóżko.![]() Cytat:
Uważam, że tylko mnie tak popiędoli, żeby nosić jakąś gołębią obrączkę na palcu
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
|
|
|
|
|
#2446 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
często zapominamy, że KAŻDY Z NAS KOCHA NA SWÓJ SPOSÓB.. nie wiem, czy napisałam to w miarę zrozumiale.. i nie odnoszę tego tylko do Twojego przykładu.. odnosi się to każdej/każdego z nas.. Cytat:
![]() i tego samego jestem zdania.. Cytat:
a może by tak nie oczekiwać od tego nowego niczego ?? i podejść do tej znajomości na luźno.. co ma być to będzie.. mam dokładnie to samo odczucie.. ponad miesiąc, a mnie on obchodzi, jak zeszłoroczny śnieg.. * * * * * dawno mnie tu nie było.. weekend miałam iście imprezowy.. poszalałam, oj poszalałam.. było super napatoczyło się kilku potencjalnych panów chętnych do zaproszenia mnie na kawę.. jak znajdę czas to skorzystam.. póki co dobrze mi samej !!! uwielbiam tan stan.. i mam tyle pomysłów na swoje życie, że aż nie ogarniam.. ![]() normalnie jest zaje.biście ![]() ![]() uciekam na grilla... ahhh...
__________________
Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola.. |
|||
|
|
|
#2447 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 2 417
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
Jeśli się nie wyrobisz - pogniewamy się! |
|
|
|
|
#2448 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
. I nic się nie da z tym zrobić. Na szczęście facetów, którzy tak na mnie działali mogę policzyć na palcach jednej ręki, i po jakimś czasie to przechodzi. Ale początki... brrr, szkoda gadać. Dlatego pewnie nie byłabym w stanie spytać o co chodzi będąc w takiej sytuacji. Cytat:
. Dawno temu w latach młodzieńczych postawiłam sobie właśnie taką diagnozę. Na szczęście nie wybrałam się nigdy do lekarza, by to sprawdzić . Tak poza tym, to gratuluję randki!Cytat:
Cytat:
reagował tak jak ja. To było bardzo głupie, ale chyba podświadome. No i niemożliwe do zrealizowania. Zresztą sam kiedyś mi powiedział, że mógłby udawać, że przeżywa wszystko tak jak ja, ale byłoby to fałszywe. Zazdroszczę - pozdrowienia znad pracy magisterskiej. Ale od czerwca sobie wszystko odbiję, ojjj odbiję .
Edytowane przez Connff Czas edycji: 2011-05-23 o 21:50 |
||||
|
|
|
#2449 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 804
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
|
|
|
|
#2450 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
A parę postów temu tutaj się zarzekałam, że zdobędę spowrotem faceta za którym szaleję jasne, już to widzę, zrobię z siebie idiotkę
|
|
|
|
|
#2451 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 227
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
Trzeba ułozyc sobie zycie z samą sobą na nowo, a doświadczenia traktować nie jak balast, ale jak swój prywatny kuferek ze skarbami. Przekuć to, co było złe i smutne w coś cennego. I nigdy nie tracić radości zycia ani wiary w to, że gdzies za zakrętem czeka fajna niespodzianka. A jeżeli mamy drugi przypadek, to...nie sądzę, żeby brak więzi emocjonalnej między dwojgiem ludzi mógł się rozpłynąć...ot tak zniknąć sobie, z czasem. |
|
|
|
|
#2452 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
dziewczyny, może wy mi coś mądrego napiszecie, jakaś psychoanaliza czy coś, bo już sama siebie nie mogę rozgryść. dziś poniedziałek, były miał się odezwać w związku z oddaniem rzeczy - oczywiście tego nie zrobił, ale nawet mnie to nie rusza. może wkurzył się, że olałam go w sobotę, nie wiem. za to dzisiaj napisał do mnie facet o którym kiedyś już tu pisałam (poznałam go na imprezie u znajomych, potem razem bawiliśmy się na innej imprezie, dobrze mi się z nim gadało, ale...)napisał, że widział zdjęcia z imprezy i ze pięknie wyglądałam, że fajnie mu się ze mną bawiło... chol*ra, nawet nie wiem co mu odpisać. fajnie się z nim gadało, ale ja chyba BOJĘ SIĘ FACETÓW!!! normalnie jak jakiś ze mną zagada to chcę uciekać gdzie pieprz rośnie!!! właśnie zdałam sobie z tego sprawe. może jeszcze za wcześnie na takie rzeczy?
|
|
|
|
#2453 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 3 640
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
zoabaczymy jak to bedzie dalej po naszej rozmowie
__________________
. |
|
|
|
|
#2454 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 13 250
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
.
Edytowane przez 201801191006 Czas edycji: 2011-06-02 o 14:19 |
|
|
|
#2455 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 689
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
Spróbuj, przecież to nic nie kosztuje. A ja nadal czekam i czekam i czekam... sama nie wiem na co Ale czekam ...
__________________
"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie.
Popełniam błędy, tracę kontrolę i czasem jestem trudna do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie, kiedy jestem najgorsza, to CHOLERNIE pewne, że nie zasługujesz na mnie kiedy jestem najlepsza." MM. |
|
|
|
|
#2456 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Idę spać napisalam 2 str pracy i padam haha
![]() Kolejny dzien zlewki na nowego, nawet na jego 'czesc kochanie jak tam cos tam" buhehehe nei odpisalam. no on się z choinki chyba urwal taki tekst po paru dniach ciszy kosmitaaaaa
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
Edytowane przez AguŚ87 Czas edycji: 2011-05-24 o 00:10 |
|
|
|
#2457 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 849
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
właściwie dopiero niedawno go sobie uświadomiłam. nie zgadzam się, że pójście do przodu nic nie kosztuje, mnie akurat kosztowało choler***ie dużo, ale jak się ruszy to już coraz łatwiej, od jakiegoś czasu żyję normalnie, wiadomo czasmi ma gorszą chwilę, ale generalnie nie jest tak źle. no zobaczymy
|
|
|
|
|
#2458 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 1 068
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Ale jestem durna zamiast wkuwać to ja 20 minut kartek a potem gapię się na zdjęcia
No nie mogę sie ogarnąć, aż mnie nosi, najchętniej bym już teraz podjęła wszelkie działania, nienawidzę czekać!!!
|
|
|
|
#2459 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
Cytat:
po jakiś może 2-3 tygodniach pojawiła się - ulga.. wiem, dziwne, mnie też to zdziwiło.. ale ulga była spowodowała kilkoma sprawami odnośnie naszego wspólnego życia razem.. następnie nastąpiła złość, żal i rozczarowanie.. a z każdym kolejnym dniem - totalna olewka.. a teraz jestem na etapie pt. "jest tyle zajefajnych facetów! i na pewno o wiele bardziej wartych mojego zainteresowania niż eks!" czasem mnie to dziwi, że tak szybko się ogarnęłam.. i nawet jestem pewna tego [na dzień dzisiejszy], że gdyby stanął we drzwiach z nie wiem, jak wielkim bukietem kwiatów i prosił o powrót to powiedziałabym : "Twoje 5 minut minęło! Żegnam!" każda z nas przeżywa to na swój sposób.. każda z nas potrzebuje mniej/więcej czasu na "ogarnięcie się" i to jest normalne.. ważne jest, aby to zaakceptować, ale jednocześnie nie zatracić się w tym - przeżywaniu ![]() Cytat:
ja skończyłam ostatni rozdział.. tylko wstęp i zakończenie zostało i finito ![]() zatem miłego pisania ![]() Cytat:
ktoś kiedyś powiedział mądre słowa [zdaje sie w ksiazce "Kobiety kochane, kobiety porzucane" polecam swoją drogą!], że jeśli chcemy coś zmienić w swoim związku - trzeba zacząć zmieniać siebie, swoje podejscie.. i ja sie z tym zgadzam w 100%
__________________
Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola.. Edytowane przez niquolle Czas edycji: 2011-05-24 o 01:54 |
|||
|
|
|
#2460 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 804
|
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII
niquolle
Ja chyba tez jestem na etapie, że bym go nie przyjęła z powrotem, ale chyba dlatego, że po szczerej rozmowie, wiem, ze on nie ma tego w planach. Teraz powoli godzę się z sytuacją i mam ochotę wszystkim powiedzieć, że jestem wolna, co by nie usłyszeć..: a gdzie Twój ...? Mimo, że parę osób wiedziało, że przestalismy się spotykać, to uparcie twierdziło, że to nic takiego i na pewno nam przejdzie. użyłam w swojej wypowiedzi stanowczo zbyt wiele razy słowa "chyba"... Edytowane przez LetMeBeYourFantasy_ Czas edycji: 2011-05-24 o 08:14 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:41.







ale nie angażuję się, po prostu miło spędzam czas.

rózne rózniaste zaczepki zebym sie wkur** ja NICCC, napisal do mnie hahaaha







No nie mogę sie ogarnąć, aż mnie nosi, najchętniej bym już teraz podjęła wszelkie działania, nienawidzę czekać!!! 
