Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :) - Strona 34 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Na kolejny tytuł nowego wątku wybieram:
Butle i cycusie czyli wiosenne synki i córusie - majowo-czerwcowe mamy 2011 3 6,82%
My jesteśmy mega sexy mamusie a z nami nasze śliczne dzidziusie. V-VI 2011 3 6,82%
Oto nasze cudowne dzidziusie a my jesteśmy spełnione mamusie. V-VI 2011 0 0%
Pieluchy, butelki, nieprzespane noce... bardzo kochamy nasze brzdące. V-VI 2011 3 6,82%
Zawartości naszych brzuszków już tulimy przy serduszku. Mamusie V-VI 2011 12 27,27%
Pachnące główki, słodkie stópeczki i ich szczęśliwe, spełnione mateczki V-VI 2011 23 52,27%
Głosujący: 44. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-25, 11:18   #991
violisia
Zadomowienie
 
Avatar violisia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 501
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

czesc kochane widzialam temat karmienia

ehh u nas katastrofa to byla mala jest juz na MM, dokarmiana juz byla w szpitalu i jak sie okazalo bez mojej zgody, wiec na cholere bylo moje przystawianie...

a one kazaly mi przystawiac i przystawiac mysle ze jakby mala nie poczula mm tak w szpitalu to moze by sama pobudzial mocniej laktacje, ktora ja de facto mialam marna.. ale zaparlam sie bo chcialam byc "tadobra matka.." ale Ola niestety niezatrybila.. przyjechalam do domu.. i ryk placz, maz polecial po laktator.. odciagalam,ale bylo tego po 4 godz.. zaledwie 5ml z jednej i drugiej piersi.. plakalam jak szalona ze dziecka nie wykarmie, ze glodne..itp..

ale cale szczescie moja mama przeszla to samo, maz nienalegal.. na karmienie piersia.. widzial jaka bylam zdolowana, mialam w nich oparcie, polozna tez mi z nieba spadla, bo jako tako niby namawiala zeby przystawaiac ale pod koneic wizyty powiedziala ze z tego nic nie bedzie.. i tak oto mala jest na MM nie powiem, jak nie chcialam kiedys przed ciaza karmic, tak teraz brakuje mi tego ciumkania .. ale z butla tez jest milo.. mala patrzy tak w moje oczy jakby ssala piers hihi.. ma cudny kontakt z mezem, bo on tez w takim razie moze ja karmic butla..

zdowie wiadomo.. najwazniejsze ale natura czasem plata figle.. a u mnie w rodzinie zadna kobieta nie miala niestety pokarmu.., wiec genatyka tez zrobila swoje.. i nie zgodze sie ze stwierdzeniem ze lakatacja zaczyna sie w glowie.. ja pragnelam karmic z calych sil.. dciagalam pokarm pobudzalam laktacje nawet jak mala byla na butli.. i nic.. nawet nie chciala moich kropli pokarmu .. coz.. "z pustego ani salomon nie naleje.."...


sorki za przydlugawy post...

---------- Dopisano o 11:18 ---------- Poprzedni post napisano o 11:14 ----------

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
lo to niezla kluseczka juz
ja mam usg bioderek 31 maja
no rosnie jak na drozdzach..

ale nie wyglada "kluskowato".. hehe
violisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 11:34   #992
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

co do szwów, ja mam rozpuszczalne założone i został mi jeszcze jeden, wczoraj wyszedł jeden wieczorem, dzisiaj jeden rano i jeszcze jeden jest splątany. Ale wiecie co...mam ochotę panią doktor podać o odszkodowanie i kasę wydać na plastykę pochwy bo mi takiego frankensteina zrobiła że szok i jeszcze żartowała że jeden szew dla męża jeszcze
Bolało mnie jak była opuchnięta ta rana i jak się ten pierwszy szew rozwiązał i wisiały takie nitki i one mnie kuły a nie chciał jeszcze wyjść, cały dzień z nim chodziłam zanim się zluzował.

U nas noce spokojne, mała zasypia po kąpieli (koło 19-20) i śpi do 23, dostaje cyca bo pielucha sucha i zasypia, śpi czasem do 1 czasem dopiero o 3 się budzi, przebieramy dajemy cyca i zasypia, śpi do 5 i powtórka: pielucha i cyc i śpi. Budzi się po 7 ale znowu pielucha i cyc i śpi.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 12:13   #993
Dziewczonka
Wtajemniczenie
 
Avatar Dziewczonka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 2 628
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Witam dziewczynki
Ja już po ściągnięciu szwów ale ulga (moja rana za szybko się goiła i ból miałam już jak przy przenoszonych szwach).
My dzisiaj pospaliśmy - mała od urodzenia zawsze śpi w nocy , w dzień zawsze marudzi a w nocy aniołeczek - dobrze została "zaprogramowana" w brzuszku. Wczoraj mm i uu przed północą (tak jakby się chciała najesc na zapas) i spała do 4, o 4 uu przez 30min. i pospała do 8 A od 8 marudzenia do 11 - teraz śpi ale strasznie się napina - gazy przelatują po brzuszku i spac nie dają
Dziewczonka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 12:19   #994
dorkabl
Zadomowienie
 
Avatar dorkabl
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Bielsko-Biała / Radom
Wiadomości: 1 347
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Dziewczyny które nie karmią UU z kad wiedziałyście jakie mleko kupić?
dorkabl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 12:47   #995
Agnieszka.M
Rozeznanie
 
Avatar Agnieszka.M
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Ruda Śląska
Wiadomości: 813
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

[1=38c1d5d45cddcf54e3786f1 c4160e951215d24cd_5ff1091 60b8e8;27096936]wpadłam sprawdzić, jak się miewasz na finiszu, a tu .... Antoś już ma 3 tygodnie... wow! Gratuluję serdecznie, malutki jest śliczny.
(aż się człowiekowi zachciewa takiej kruszynki znów ).

Serdeczne gratulacje dla wszystkich rozpakowanych mamuś, dużo zdrówka dla dzieciaczków, Mama czerwcowa 2010.[/QUOTE]
No widzisz lea35 Antoś postanowił wykluć się wcześniej Dziękujemy za komplement Rzeczy Tymka świetnie pasują mojemu maluszkowi

Mary poziomkowa ja już przed zajściem w ciąże wiedziałam, że karmienie piersią nie jest dla mnie. Wiedziałam, że nie czułabym się dobrze, że mały stworek mnie zasysa i dlatego od początku dajemy mm. Podziwiam mamy, które pomimo wszystko karmią naturalnie. Ja tego nie robię, ale szczerze mówiąc nie czuję się przez to złą matką. Antoś ładnie przybiera, dobrze się czuje, ja też się dobrze czuję, mąż też szczęśliwy, bo nie musi się z nikim dzielić moimi piersiami (ostatnio nawet się śmiał, bo powiedział, że chyba jest wyrodnym ojcem, ale uważa, że piersi mamusi są do kochania przez tatusia i nie wyobraża sobie dla nich innej funkcji ) i tym sposobem wszyscy jesteśmy zadowoleni Najważniejsze, żeby działać w zgodzie ze sobą i nikomu nic do tego.

Dorkabl ja jeszcze przed porodem kupiłam NAN PRO 1 - wybrałam je, bo słyszałam o nim dużo dobrych opinii, ale mały urodził się duuużo przed terminem i musiał dostawać mleko dla wcześniaków Bebilon Nenatal Premium (dostawał je już w szpitalu i pediatra ze szpitala zalecił je stosować po powrocie do domu i na wizycie u pediatry w 3 tygodniu życia dziecka kazał się skonsultować na jakie mleczko zmienić, bo to dla wcześniaków można używać tylko do pewnego momentu). Na wizycie u pediatry 20 maja , jak lekarka usłyszała, że mały nie ma problemów typu zaparcia, ulewanie, alergia, to powiedziała, że możemy dawać ten NAN, który mamy w domu, a gdyby coś się po nim działo, to mieliśmy zadzwonić lub przyjść i zaleciłaby jakieś inne mleczko, odpowiednie do problemu, który by się pojawił. Mały wypił już 2 kartony NANu i jest super, wręcz powiedziałabym, że lepiej, niż po Bebilonie i wczoraj dokupiłam kolejne 4 kartony.

Ja się wczoraj zdenerwowałam, że praktycznie nie mam w co się ubrać, spakowałam małego do auta i pojechaliśmy na rajd po sklepach. Nie było nas prawie 9 godzin, ale wreszcie mam w co się ubrać. Zastanawiam się, czy w ogóle jeszcze się uda wrócić do figury sprzed ciąży Górę mam jak przed ciążą w rozmiarze 34, ale dół muszę teraz kupować 38 przez ten cholerny brzuch. Ciekawe, czy jeszcze coś się sam wchłonie, czy teraz już mogą pomóc tylko ćwiczenia. W sumie w ciąży przytyłam 14 kg, 8 kg już mi zeszło, ale od 2 tygodni nic się nie rusza, więc to już chyba koniec samoistnego spadku i 6 kg już będzie trzeba inaczej wygonić. Bardziej martwią mnie centymetry ... przed ciążą na wysokości pępka miałam 77 cm, pod koniec ciąży 102 cm, a na dzień dzisiejszy 88 cm (łudziłam się, że więcej się samo wchłonie ). Wygląda więc na to, że nad zrzuceniem tych 6 kg i 11 cm będę musiała popracować, bo skoro nic się już nie zmienia, to już się chyba raczej samo nie ruszy tym bardziej, że od początku nie karmie piersią. A jak to wygląda u was? Chodzi mi głównie o cm na wysokości pępka ... ile wam się samo skurczyło, a ile zostało do zrzucenia?
__________________
Antoś ur. 30.04.2011 r. 2890 g 53 cm

Agnieszka.M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 13:19   #996
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez Agnieszka.M Pokaż wiadomość
Ja się wczoraj zdenerwowałam, że praktycznie nie mam w co się ubrać, spakowałam małego do auta i pojechaliśmy na rajd po sklepach. Nie było nas prawie 9 godzin, ale wreszcie mam w co się ubrać. Zastanawiam się, czy w ogóle jeszcze się uda wrócić do figury sprzed ciąży Górę mam jak przed ciążą w rozmiarze 34, ale dół muszę teraz kupować 38 przez ten cholerny brzuch. Ciekawe, czy jeszcze coś się sam wchłonie, czy teraz już mogą pomóc tylko ćwiczenia. W sumie w ciąży przytyłam 14 kg, 8 kg już mi zeszło, ale od 2 tygodni nic się nie rusza, więc to już chyba koniec samoistnego spadku i 6 kg już będzie trzeba inaczej wygonić. Bardziej martwią mnie centymetry ... przed ciążą na wysokości pępka miałam 77 cm, pod koniec ciąży 102 cm, a na dzień dzisiejszy 88 cm (łudziłam się, że więcej się samo wchłonie ). Wygląda więc na to, że nad zrzuceniem tych 6 kg i 11 cm będę musiała popracować, bo skoro nic się już nie zmienia, to już się chyba raczej samo nie ruszy tym bardziej, że od początku nie karmie piersią. A jak to wygląda u was? Chodzi mi głównie o cm na wysokości pępka ... ile wam się samo skurczyło, a ile zostało do zrzucenia?
34
Ja przed ciążą nosiłam 38

BTW mam 87 cm na wysokości pępka (prawie płaski brzuch, zdjęcie wrzucałam na przechowalni ) i 77 cm w talii - stan na 3 tygodnie po porodzie.
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 13:19   #997
mary poziomkowa
Zakorzenienie
 
Avatar mary poziomkowa
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Nigdziebądź
Wiadomości: 3 770
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Dorko, ja co prawda więcej karmię piersią, ale MM też dokarmiam i ja sugerowałam się opiniami o mlekach

Agnieszko.M, święte słowa, bardzo mądry post. Robić wszystko w zgodzie ze sobą
__________________
Nutka-Hanutka is in town <3 03.05.2011

Janutek is coming to town <3

vege!
mary poziomkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 13:39   #998
moria44
Wtajemniczenie
 
Avatar moria44
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: z chałupki
Wiadomości: 2 504
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość
(...) się rozpisałam
I dzięki Ci za to! Trzy razy czytałam

Cytat:
Napisane przez principessina Pokaż wiadomość
...w niedziele jednak maz wynajal mi i synkowi lozko i parasol od czerwca, wiec codziennie rano o 8mej bedziemy chodzic sie plazowac z synkiem
Woow, zrób koniecznie jakieś zdjęcia na plaży

Cytat:
Napisane przez mimbi Pokaż wiadomość
(...) Sie poryczalam wlasnie i wracam do lozka w ktorym TZ z lewej ma laptopa a z prawej dziecko anielsko spiace.
mimbi ja też co rusz ryczę bo rozdarta jestem...
Wczoraj było już ok, w nocy też elegancko, dostała UU a później jeszcze 40 ml mm i spała 4h ale od pobudki o 5:30 mamy hardcorek

Najpierw marudziła przy cycu, łapała łapczywie, ssała chwilkę po czym puszczała i ryk i szukanie i wszystko od nowa. Męczyłam się z nią tak 40 minut. UU nie były jakieś mocno pełne ale wydaje mi się, że pokarm jest. W końcu dostała 50 ml mm ale i tak nie zasnęła No i zaczął się maraton cyckowy. Trochę pociumkała, przysnęła ale odłożona do łóżeczka rozbudzała się po kilku minutach lub od razu. Pręży się i napina, nie wiem czemu bo bączki też puszcza, kupa też była...

Teraz śpi w łóżeczku od 15 minut ale postękuje więc pewnie długiego spania z tego nie będzie.

Cytat:
Napisane przez Dziewczonka Pokaż wiadomość
Moria jak czytam o Twojej Igusi i karmieniu UU to tak jak bym widziała moją Aluśkę
Kapryśne te nasze dziewczyny i już

Cytat:
Napisane przez mary poziomkowa Pokaż wiadomość
Smoczek wg mnie to CUDO i naprawdę ułatwia mi życie czasem. I tego się trzymam. Jeśli spierniczę Hance zgryz, to poniosę koszt aparatu w przyszłości. Sama nosiłam, więc beeeez przesady
mary wg mnie to mit. Ja ssałam non stop smoka do 3 roku życia. Ciągle miała smoka w buzi, zasypiałam z jednym w buzi i z dwoma w obu rączkach a zgryz mam idealny. Moja młodsza siostra za dużo nie ciumkała dydusia a nosiła aparat.

Dziewczynki poradźcie jeśli macie jakieś pomysły, jak ja mam karmić to moje dzieciątko kochane. Staram się dawać tylko UU no ale w chwilach słabości sięgamy po butlę. Boję się pozwolić jej najeść się do końca, bo ona tak jakby nie zna granic swojego brzusia i się przejada. Dziś też po UU gdy dostała 50ml mm widać było, że marudzi w żołądku jest za dużo. Brzuszek miała mocno wypełniony, rano podczas próby karmienia UU nałykała się sporo powietrza no bo gdy puszcza i łapie na nowo to połyka powietrze więc wiele razy podnosiłam ją a ona bekła chyba z 7 razy. Po jakimś czasie odłożona do łóżeczka i tak porządnie ulała Gdy zawisa na UU na kilka minut to też albo jej się odbija a czasem ulewa nadtrawionym pokarmem. Marszczy się wtedy przeokrutnie bo chyba posmak w buzi niedobry.
Próbowałam jej podawać wodę, herbatkę rumiankową a dziś koperkową hippa (bez cukru) ale gdzie tam. Marszczy brwi, nie smakuje jej więc Normalnie bym nie próbowała jej wciskać wody no ale ona jest wiecznie głodna a właściwie to nie głód tylko potrzeba ssania. Już jej pozwalam na cycu powisieć i pociumkać ale przez takie krótkie sesje ona zjada dużo tego mleczka pierwszego z laktozą i przez to też ją później brzuszek boli.

Przy karmieniu butlą jest łatwiej no bo wiadomo ile zjadła a tak jak wisi godzinę na UU i ma dojeść mm to na czuja jej daję ale nie wiem czy nie za dużo czy nie za mało.

Dziś znów mamy po prostu gorszy dzień i nie wiem co robić, mam wrażenie, że źle się nią zajmuję no bo nie mogę jej pomóc

Piszecie, że usypiacie swoje dzieci, jak to robicie?
Iga najczęściej usypia mi przy cycu/przy odbijaniu więc odkładam ją do łóżeczka. Czasem ma zamknięte oczka a czasem gdy się rozbudza a nie krzyczy od razu to włączam jej uspokajające dźwięki deszczu ( lubi na pewno, bo w czasie wieeeelkiej ulewy z gradobiciem zasnęła nam w aucie mimo, że wcześniej marudziła ) albo muzyczkę z konika FP ( dwa razy ładnie przy nim usnęła ale miała smoka w buzi).
Jakie są Wasze metody?

andziotka ja kilka razy spróbowałam karmić Iguśkę na leżąco ale jakoś mi to nie odpowiada, ja schizuję, że mi spadnie z łóżka lub ją zgniotę.
Ja mam w ogóle całe noce schizę, że Iga jest ze mną i wisi na cycu. Boję się przekręcić na bok, bo wydaje mi się, że Mała na mnie leży, ostatnio obudziałam TŻ'ta aby szukał ze mną Igusi pod kołdrą bo gdzieś mi się zsunęła i biedny zerwał się na obie nogi i szukał, po czym poleciał do łóżeczka a ona smacznie śpi Dziś w półśnie, nie pozwoliłam mu okna otworzyć, bo Igusię zawieje ( znów myślałam, że mam ją przy cycu) i tak mam każdej nocy.

Acha i nie wiem czy to ma znaczenie czy tylko sobie wkręcam aaale wydaje mi się, że przez weekend kiedy była karmiona przede wszystkim butlą łatwiej było jej złapać smoczka bo teraz nie idzie w ogóle
__________________
Iguśka

God couldn’t be everywhere, so he created mothers

moria44 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 13:44   #999
violisia
Zadomowienie
 
Avatar violisia
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 1 501
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez Dziewczonka Pokaż wiadomość
Witam dziewczynki
Ja już po ściągnięciu szwów ale ulga (moja rana za szybko się goiła i ból miałam już jak przy przenoszonych szwach).
My dzisiaj pospaliśmy - mała od urodzenia zawsze śpi w nocy , w dzień zawsze marudzi a w nocy aniołeczek - dobrze została "zaprogramowana" w brzuszku. Wczoraj mm i uu przed północą (tak jakby się chciała najesc na zapas) i spała do 4, o 4 uu przez 30min. i pospała do 8 A od 8 marudzenia do 11 - teraz śpi ale strasznie się napina - gazy przelatują po brzuszku i spac nie dają
no to widze ze nie tylko moja Olusia tak jest zaprogramowana, baaaa jak np pospi rano zamiast do 7:00 tylko do 9:00 to potem ma caly dzien o te niespanie przestawiony, ze np. jak zasypia dziennie ok 12:00 to tak dopiero o 14:00 hehe

Cytat:
Napisane przez dorkabl Pokaż wiadomość
Dziewczyny które nie karmią UU z kad wiedziałyście jakie mleko kupić?
aaa bo ja kupilam takie jakim byla dokarmiana w szpitalu, mialam problem z glowy, ale tez nachodzily mnie mysli czy to dobry wybor itp..
violisia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 13:46   #1000
atiz
Rozeznanie
 
Avatar atiz
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Wrocek
Wiadomości: 534
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

violisia oklaski za zdrowe podejście do karmienia !
agus !!!!! tu są matki karmiące a ty o martini !!!! wstydź się - ale smaka narobiłaś

My po spacerku mam nadzieje że troche spokoju zaraz będę jeszcze miała to może zrobie gulasz, tak mnie jakoś wzięło
__________________


POLA ANNA 2 maja 2011 godz. 1.30

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09gu1r4dilo4zr.png

atiz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 13:59   #1001
moria44
Wtajemniczenie
 
Avatar moria44
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: z chałupki
Wiadomości: 2 504
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez anulinka2009 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy bujaczek ma jakiś wpływ na kolki?? Wiem, że to może kretyńskie pytanie, ale jeśli ma pomóc Pepe, to kupimy.
anulinko na jedne dzieci działa na inne nie, czasem nic nie działa, trzeba po prostu przeczekać Ale próbuj coś znaleźć bo jeśli to kolka to pewnie będzie nawracać

Cytat:
Napisane przez Klaterina Pokaż wiadomość
mary poziomkowa a tą parasolkę to masz do x-landera, tak? znalazłam kilka na all, są o niebo tańsze i nawet bardziej pod kolor.
mary z tego co wiem nie ma parasolki X-landera. Ja też kupiłam takiego no name na allegro ale wydawało mi się, że jednego z lepszych. TŻ jak zobaczył to wstydził się ją na wózku zamontować, straszna tandeta.
Teraz chce kupić parasolkę X-landera ale nie chodzimy na spacerki więc chyba sobie odpuszczę
__________________
Iguśka

God couldn’t be everywhere, so he created mothers

moria44 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 14:09   #1002
mimbi
Zakorzenienie
 
Avatar mimbi
 
Zarejestrowany: 2004-11
Wiadomości: 4 835
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez Dziewczonka Pokaż wiadomość
Dziewczynki czy Was też tak ciągnęły szwy przed samym ściągnięciem?? Jak wychodziłam w niedziele ze szpitala to prawie już nie bolało, a teraz boli tak, że nie mogę ani siedziec, ani stac, ani chodzic Pocieszcie, że po ściągnięciu jest lepiej
Dokladnie tak - przed sciagnieciem bolalo mnie najbardziej, zupelnie to nielogiczne. Jeszcze przy podmywaniu raz sobei pociagnelam za nitke, myslalam, ze sie skicham z bolu! Ale po sciagnieciu jest raj, dziwne to uczucie tak sie umyc bez zadnego zahaczania o nic. Ciekawe jak tam moje szwy w srodku, polozna powiedziala, ze same wypadna, jakos mi nic jeszcze nei wypadlo Ja na samorozpuszczalne jestem uczulona, wiec jakies inne mi zalozyli, za miesiac mam wizyte u ginekologa to zobaczymy, czy nic tam we mnie nie zakwitlo

Cytat:
Napisane przez eweska Pokaż wiadomość
Zaświadczenie mam od lekarza, odwiedziłam siostrę też ma jednego darcioszka, jej synalek grzeczniutki a dziewczynka daje popalić.
Jak maja na imie dzieci siostry? Bo chyba przegapilam temat.
Cytat:
Napisane przez mary poziomkowa Pokaż wiadomość
Mimbs, taaak, specjaliści laktacyjni, w ogóle jeszcze powinni sprawdzać zawartość i wartość mojego mleka Dobrze, że moi najbliżsi są tolerancyjni w tej kwestii.
No u mnie tez wszyscy mowia, ze mam sie nie stresowac, TZ, tata, tesciowie itp. ale wkurzam sie, ze jakas dalsza rodzina albo znajomi zadaja takie pytania. Czy ja ich pytam kiedy mieli okres albo czy lubia seks analny?!
Cytat:
Napisane przez principessina Pokaż wiadomość
matall no ale kupki Flavcia sa zawsze zolte z takimi grudkami to ja juz nie wiem krostek zadnych nie ma, a te kolki czy zaparacia to wieczorem poznym tak o 24tej sie zaczyna...
Zolte, grudkowe takie jakby zważone to sa kupki w porzadku.
Cytat:
Napisane przez violisia Pokaż wiadomość
i nie zgodze sie ze stwierdzeniem ze lakatacja zaczyna sie w glowie.. ja pragnelam karmic z calych sil.. dciagalam pokarm pobudzalam laktacje nawet jak mala byla na butli.. i nic.. nawet nie chciala moich kropli pokarmu .. coz.. "z pustego ani salomon nie naleje.."...
Zgadzam sie w 100%. Gdyby moje myslenie wywolywalo u mnie laktacje, to bym mogla stac na srodku podworka i udawac fontanne, tak zeby golebie siadaly mi na glowie.

Cytat:
Napisane przez dorkabl Pokaż wiadomość
Dziewczyny które nie karmią UU z kad wiedziałyście jakie mleko kupić?
Ja kupilam najpierw to, co dawali malej w szpitalu - Hipp Combiotik, z tym ze w szpitalu mieli gotowe butelki, cos takiego jak to
http://allegro.pl/mleko-bebiko-1-ply...614622181.html
tylko ze Hippa. Potem dawali jej Bebilon w tej samej formie i tez ciagnela. Dzisiaj zaczynamy z Bebiko 1, zobaczymy czy bedzie jakas roznica. Pielegniarki mowily, ze mozna kupic dziecku obojetnie jakie mleko startowe, bo wiekszosc ma podobne sklady. Mam nadzieje, ze malej Bebiko nie zaszkodzi, po Hippie nie bylo wiekszych niespodzianek, najwyzej do niego wrocimy.
W sloiczkach bede uzywac w nocy, bo jak mam to mleko mieszac i podgrzewac, to mala sie zdazy juz rozedrzec na caly regulator. A tak to sobie w sypialni ustawie podgrzewacz, wstawie mleczko, chlup do butelki i gotowe po minucie.

Cytat:
Napisane przez moria44 Pokaż wiadomość

Dziewczynki poradźcie jeśli macie jakieś pomysły, jak ja mam karmić to moje dzieciątko kochane. Staram się dawać tylko UU no ale w chwilach słabości sięgamy po butlę. Boję się pozwolić jej najeść się do końca, bo ona tak jakby nie zna granic swojego brzusia i się przejada. Dziś też po UU gdy dostała 50ml mm widać było, że marudzi w żołądku jest za dużo. Brzuszek miała mocno wypełniony, rano podczas próby karmienia UU nałykała się sporo powietrza no bo gdy puszcza i łapie na nowo to połyka powietrze więc wiele razy podnosiłam ją a ona bekła chyba z 7 razy. Po jakimś czasie odłożona do łóżeczka i tak porządnie ulała Gdy zawisa na UU na kilka minut to też albo jej się odbija a czasem ulewa nadtrawionym pokarmem. Marszczy się wtedy przeokrutnie bo chyba posmak w buzi niedobry.
Próbowałam jej podawać wodę, herbatkę rumiankową a dziś koperkową hippa (bez cukru) ale gdzie tam. Marszczy brwi, nie smakuje jej więc Normalnie bym nie próbowała jej wciskać wody no ale ona jest wiecznie głodna a właściwie to nie głód tylko potrzeba ssania. Już jej pozwalam na cycu powisieć i pociumkać ale przez takie krótkie sesje ona zjada dużo tego mleczka pierwszego z laktozą i przez to też ją później brzuszek boli.

Przy karmieniu butlą jest łatwiej no bo wiadomo ile zjadła a tak jak wisi godzinę na UU i ma dojeść mm to na czuja jej daję ale nie wiem czy nie za dużo czy nie za mało.

Dziś znów mamy po prostu gorszy dzień i nie wiem co robić, mam wrażenie, że źle się nią zajmuję no bo nie mogę jej pomóc

Piszecie, że usypiacie swoje dzieci, jak to robicie?
Iga najczęściej usypia mi przy cycu/przy odbijaniu więc odkładam ją do łóżeczka. Czasem ma zamknięte oczka a czasem gdy się rozbudza a nie krzyczy od razu to włączam jej uspokajające dźwięki deszczu ( lubi na pewno, bo w czasie wieeeelkiej ulewy z gradobiciem zasnęła nam w aucie mimo, że wcześniej marudziła ) albo muzyczkę z konika FP ( dwa razy ładnie przy nim usnęła ale miała smoka w buzi).
Jakie są Wasze metody?
Ja z karmieniem robie tak - jak jest wsciekla i glodna czyli glownie w nocy - najpierw leci butla, tak ok. 60-70 ml, odbicie, a potem do cycka, troche pociumka i zasypia. Ale np. dzis o 3ej udalo mi sie ja ululac tylko przy cycku, na lezaco, obie zasnelysmy (choc ja pewnie wczesniej niz ona), potem sie obudzila o 6tej, wiec chyba sie najadla, skoro spala 3 godziny? W dzien staram sie robic odwrotnie - jedna piers, druga piers i na dobicie butelka, a i tak ja potem przytulam do piersi, zeby zasnela. Glownie wlasnie usypiam przy piersi, cycek potrafi zdzialac cuda. TZ ja usypia na rekach jak jej cos rapuje, ostatnio pocisnal kolede o tym, ze pasterze klekala i jeden prowadzi zezowata koze na postronku Zadzialalo.
Polozna kazala dawac jej wode z glukoza, bo zdarzylo sie dwa razy ze pieluszka byla sucha i mialam wizje odwodnienia jej, ale nie wiem, jak to robic, skoro mam podawac miedzy karmieniami, jesli ona miedzy karmieniami spi??? Mam ja wybudzac? Przeciez to bedzie ryk i tragedia w nieboglosy!
Wczoraj jej nie wykapalismy bo pepek odpadl i troche tam bylo krwi, wiec sie zeschizowalam, ze jej zalejemy pepek, przejechalam spirytusem i dzisiaj mamy brudaska, tylko jej przemylam faldki mokra chusteczka, zeby klusek nie bylo.
W lozeczku tez ladnie usypia, daje jej smoczka, ale wypluwa jak juz zasypia. Bardzo lubi spac na brzuszku, ale na jezuska tez jest spoko i na boczku tez.
Dziala tez metoda na kangurka, dzisiaj rano byla akcja brzuszek i w ramach desperacji sie rozebralam i polozylam ja na piersiach, troche pokwilila, ale od 9 do 10.30 bylo spanie. Z TZ tez kangurkowanie skutkuje (znaczy nie ze ja sobie klade TZ na piersi, tylko TZ kladzie ja sobie na klacie
Jak nie chce spac, to ja miziam pieluszka po twarzy albo usypiaczkiem, troche pomędzi, ale zwykle odpada.
No a jak boli brzuszek i jest wsciekla to nic nie dziala poza noszeniem na brzuszku na przedramieniu i bujaniu, przeszkadza mi to, bo bola mnie plecy ciagle i nie moge z nia tyle chodzic. I na twardym lubi lezec na brzuszku - przewijak jest do tego super.
mimbi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 14:19   #1003
anulinka2009
Wtajemniczenie
 
Avatar anulinka2009
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Podbeskidzie
Wiadomości: 2 622
GG do anulinka2009
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Pepe po 5 godzinach szaleństwa kolkowego zasnął mi o 10 ( na rękach ) i spał do 13.30. Dostał 20 mojego mleka plus 90 mm i poszedł z babcią na spacer Ja się trochę ogarnęłam ( ale tylko trochę, nawet makijażu nie zrobiłam i mówią mi, że taka bladziutka jestem ) i przyjechałam na chwilę do pracy ( dla równowagi psychicznej ).

Dziewczyny, jakie mm dajecie ?? U mnie w szpitalu dokarmiali Bebilonem i my jedziemy dalej na nim ( tzn. na tym zwykłym, wiem, że jest też wersja na kolki, ciekawe jednak, czy to coś daje, czy nie ?? ).

Mam nadzieję, że dzisiejsza kolka szybko się nie powtórzy. Przeleciałam cały wczorajszy jadłospis i naprawdę nie znalazłam w nim nic, co by ją mogło spowodować. Cały wczorajszy wieczór Pepe spał, jak aniołek, podobnie w nocy ( aż do tej nieszczęsnej 5 rano ).
anulinka2009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 14:23   #1004
Agnieszka.M
Rozeznanie
 
Avatar Agnieszka.M
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Ruda Śląska
Wiadomości: 813
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
34
Ja przed ciążą nosiłam 38

BTW mam 87 cm na wysokości pępka (prawie płaski brzuch, zdjęcie wrzucałam na przechowalni ) i 77 cm w talii - stan na 3 tygodnie po porodzie.
Matallewar nie ma co tak na prawdę patrzeć na rozmiar. A ile cm miałaś przed ciążą i pod koniec ciąży? Bo chodzi mi bardziej nie o sam wymiar, a o skale, ile było przed ciążą, ile w ciąży i ile z tego się samoistnie wchłonęło, a ile jeszcze zostało do stanu sprzed ciąży.
Ale z tego co piszesz wnioskuje, że już wróciłaś do formy skoro masz płaski brzuch.
Może ja coś mam z tym obkurczaniem nie tak skoro mi jeszcze 11 cm na wysokości pępka zostało, a nic się nie rusza.

Klaterina ja mam parasolkę X-landera, ale nie jestem z niej zadowolona, nie wiem, czy nie potrafię jej dobrze zamontować, czy o co chodzi, ale jakoś tak dziwnie to wygląda, miałam nawet wrażenie, że się przewróci prosto na dziecko i wcale cienia nie robi, jak już się udało jakoś ustawić, to jak skręciłam i słońce już było z innej strony, to wkurzyłam się i narzuciłam na budkę tetrową pieluszkę. Może coś źle robię ... nie wiem. Jak któraś ma jakiś dobry sposób na zamontowanie tej parasolki tak, żeby spełniała swoją funkcję, to proszę o zdjęcie

Moria nie wiem, co ci poradzić Ja bym chyba przeszła w całości na karmienie mm, ale pewnie nie o taką radę ci chodziło.

Dziewczonka nie miałam szwów, więc nie pomogę, bo nie wiem jak to jest.
__________________
Antoś ur. 30.04.2011 r. 2890 g 53 cm


Edytowane przez Agnieszka.M
Czas edycji: 2011-05-25 o 14:24
Agnieszka.M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 14:33   #1005
the_sania
Wtajemniczenie
 
Avatar the_sania
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 2 981
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez caffelate05 Pokaż wiadomość
nie zmywam, Bepanthenu
nie zmywasz przed karmieniem? teraz zgłupiałam, bo na ulotce jest napisane, żeby zmywać przed karmieniem

---------- Dopisano o 14:33 ---------- Poprzedni post napisano o 14:30 ----------

Moria a może Igutka się wycwaniła i po prostu uwielbia sam fakt wiszenia na Twoim cycku?
no i ja bym doradziła poradnię laktacyjną, czy coś. Po prostu przedstawić problem kompetentnej osobie, która was poobserwuje i powie w czym problem.
__________________
Jedynym wytłumaczeniem bezinteresowności, poświecenia , lojalności i ciepła macierzyństwa jest miłość.

Marcelek 30.05.2011

the_sania jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 15:49   #1006
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez Agnieszka.M Pokaż wiadomość
Matallewar nie ma co tak na prawdę patrzeć na rozmiar. A ile cm miałaś przed ciążą i pod koniec ciąży? Bo chodzi mi bardziej nie o sam wymiar, a o skale, ile było przed ciążą, ile w ciąży i ile z tego się samoistnie wchłonęło, a ile jeszcze zostało do stanu sprzed ciąży.
Ale z tego co piszesz wnioskuje, że już wróciłaś do formy skoro masz płaski brzuch.
Może ja coś mam z tym obkurczaniem nie tak skoro mi jeszcze 11 cm na wysokości pępka zostało, a nic się nie rusza.
W spodnie sprzed ciąży brzuch mi się nie mieści jeszcze
Chociaż ważę mniej. I brzuch w miarę płaski.

W ciąży miałam 110 cm na wysokości pępka, a przed ciążą - nie wiem, musiałabym napisać do mojej krawcowej, co mi kieckę ślubną szyła, bo mnie wtedy mierzyła
Talię mogę sprawdzić, jak wygrzebię suknię
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 16:08   #1007
Klaterina
Zadomowienie
 
Avatar Klaterina
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 755
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

dziękuje za odpowiedzi w sprawie parasolki
__________________
nareszcie mammmma 3-6-11
Klaterina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 16:19   #1008
zosiaaa
Zadomowienie
 
Avatar zosiaaa
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 922
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

witam

bzyczqa ja tak jak ty piszesz miałam w pierwszą noc jak wróciliśmy do domu i bardzo chciałabym żeby tak zostało

my dzisiaj mieliśmy noc i dzień z tych gorszych
w nocy pobudka co 0,5; 1,0; 1,5 na cyca w między czasie problemy z uśnięciem
rano od 9.00 do 13 zero snu, cały czas stękanie, prężenie i ciumkanie, w końcu usnął i pospał do 15 z małymi postękiwaniami ale najważniejsze - spał, teraz znowu jest najedzony i jak na razie śpi

jak na razie karmie uu, tyle że u mnie to w porównaniu z wami jest dość krótko, bo tak 15 - 30 min i zazwyczaj tylko jedna pierś, przy której zasypia, póżniej biorę do odbicia (i tu problem bo małemu chyba jak do tej pory odbiło się tylko dwa razy) i jak się wybudzi to wtedy druga pierś ale zazwyczaj pozostaję na jednej, czy to nie za mało

wogóle to was podziwiam bo ja prawdę mówiąc to nie wyrabiam z czasem, chyba jakoś nie umiem się zorganizować

matal też bym chciała wejść w spodnie sprzed ciąży, ale niestety, u mnie brzuch patrząc na niego z boku nie wygląda tragicznie ale patrząc z przodu już tak fajnie nie jest wyglądam jak bym miała kółko ratunkowe
__________________



Edytowane przez zosiaaa
Czas edycji: 2011-05-25 o 16:24
zosiaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 17:03   #1009
Agnieszka.M
Rozeznanie
 
Avatar Agnieszka.M
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Ruda Śląska
Wiadomości: 813
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Postanowiłam dodać parę zdjęć Antosia, więcej w albumie
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Obraz 191.jpg (48,2 KB, 35 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Obraz 189.jpg (13,9 KB, 26 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Obraz 060.jpg (33,1 KB, 36 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMAG0235.jpg (47,3 KB, 22 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMAG0238.jpg (41,5 KB, 17 załadowań)
__________________
Antoś ur. 30.04.2011 r. 2890 g 53 cm

Agnieszka.M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 17:05   #1010
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

my miałyśmy problem z nocami w szpitalu. Pierwsza noc to była masakra 3 godziny na cycach aż normalnie wyschły a mała dalej płakała. Do tego pielęgniarka od dzieci masakra darła się na mnie, szarpała dziecko przy przystawianiu do UU...miałam ochotę ją rozszarpać. Na koniec stwierdziła że mała ma czkawki przeze mnie bo za dużo powietrza łyka bo ja ją źle przystawiam. Aha i dodała że mała będzie pod kroplówkę podłączona jak nie zacznę jej lepiej karmić
Druga noc to były pobudki co godzinę.
Ale odkąd jesteśmy w domku to mała budzi się tak jak pisałam...tfu tu tfu by nie zapeszyć. Malutka na cycu wisi koło 30 min i je tylko z jednej piersi i śpi. Tylko nie wiem czy nie za rzadko jada. W nocy tak co 3-4 a nawet 5 godzin. W szpitalu kazali mi ją budzić co 1,5 godziny na karmienie, ale jak ją budzić jak ona śpi jak zabita, nie idzie jej wybudzić a cyca na śpiocha nie weźmie. W dzień tak co 3 godziny czasami częściej. Też po każdym jedzeniu jej się nie odbija, ale nie ulewa też więc chyba jest ok.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 17:10   #1011
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez bzyczka1 Pokaż wiadomość
my miałyśmy problem z nocami w szpitalu. Pierwsza noc to była masakra 3 godziny na cycach aż normalnie wyschły a mała dalej płakała. Do tego pielęgniarka od dzieci masakra darła się na mnie, szarpała dziecko przy przystawianiu do UU...miałam ochotę ją rozszarpać. Na koniec stwierdziła że mała ma czkawki przeze mnie bo za dużo powietrza łyka bo ja ją źle przystawiam. Aha i dodała że mała będzie pod kroplówkę podłączona jak nie zacznę jej lepiej karmić
Druga noc to były pobudki co godzinę.
Ale odkąd jesteśmy w domku to mała budzi się tak jak pisałam...tfu tu tfu by nie zapeszyć. Malutka na cycu wisi koło 30 min i je tylko z jednej piersi i śpi. Tylko nie wiem czy nie za rzadko jada. W nocy tak co 3-4 a nawet 5 godzin. W szpitalu kazali mi ją budzić co 1,5 godziny na karmienie, ale jak ją budzić jak ona śpi jak zabita, nie idzie jej wybudzić a cyca na śpiocha nie weźmie. W dzień tak co 3 godziny czasami częściej. Też po każdym jedzeniu jej się nie odbija, ale nie ulewa też więc chyba jest ok.
Edzik też tak jadł na początku, teraz domaga się w dzień co 1,5-2 h (czasem 2,5-3), a w nocy 3-5 h.

Myślę, że jest w porządku.
Budzić powinnaś, jak w dzień by jadła co 4-5 h i w nocy tak też.
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 17:36   #1012
principessina
Zakorzenienie
 
Avatar principessina
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: sloneczna Italia
Wiadomości: 7 083
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Hej Dziewczynki u nas noc przespana, obylo sie wczoraj bez kolek rano bylismy na spacerku, synek chyba troszke sie zgrzal, bo jak wrocilismy byl spocony, no i te gatki co pediatra przepisal do szerokiego pieluchowania zaparzaja pupe, w sensie ze napewno jest synkowi b. w nich goraco

Dziewczyny czy Wasze dzieci przez sen tez takie dziwne odglosy wydaja, jakby stekanie czasem czy chrumkanie?

Cytat:
Napisane przez Dziewczonka Pokaż wiadomość
Dziewczynki czy Was też tak ciągnęły szwy przed samym ściągnięciem?? Jak wychodziłam w niedziele ze szpitala to prawie już nie bolało, a teraz boli tak, że nie mogę ani siedziec, ani stac, ani chodzic Pocieszcie, że po ściągnięciu jest lepiej
ja mialam szwy rozpuszczalne, wlasnie pomalu wychodza

Cytat:
Napisane przez Eve1603 Pokaż wiadomość
Princi
"musztardowe" kupki sa bardzo prawidlowe

Haj wszystkim
a to moze nie ma tej alergii na mleko, ale jutro jeszcze sie pediatry dopytam...

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Tak, przepraszam, miało być "zielonkawe".
Żółte są jak najbardziej w porządku.
To ze zmęczenia.

Edzik znów się męczy. Ale to już chyba niezależnie od tego, co jem
Ma wzdęcia, czemu nie wiem, bo ostatnio ładnie odbija...
dziekuje

Cytat:
Napisane przez Agnieszka.M Pokaż wiadomość
Postanowiłam dodać parę zdjęć Antosia, więcej w albumie
ale malusiii, moj to juz dorodny chlopak

violisia pisalam tu pare dni temu, ze moj Flavcio ma krzywe lewe biodrko i szeroko pieluchuje, ale nie pielucha tetrowa tylko takimi specjalnymi gatkami ortopedycznymi, na usg mamy isc w czerwcu...

ponawiam pytanie do mam chlopczykow, czy ktorys z dzieciaczkow ma przepuklinke jaderek???
__________________
Podwojna mamusia polsko-wloskich Smieszkow
principessina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 18:08   #1013
Agnieszka.M
Rozeznanie
 
Avatar Agnieszka.M
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Ruda Śląska
Wiadomości: 813
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez principessina Pokaż wiadomość
ponawiam pytanie do mam chlopczykow, czy ktorys z dzieciaczkow ma przepuklinke jaderek???
Mój nie ma.
__________________
Antoś ur. 30.04.2011 r. 2890 g 53 cm

Agnieszka.M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 18:39   #1014
Dziewczonka
Wtajemniczenie
 
Avatar Dziewczonka
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 2 628
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Dziewczyny ale się dzisiaj przestraszyłam niemiłosiernie - ryczałam później przez pół godz. i się trzęsłam .
Moja mała się zakrztusiła herbatką koperkową i nie mogła złapac powietrza, dobrze, że to mama jej dawała i odwróciła ją do góry nogami a ja klepałam po pleckach . I w końcu złapała powietrze. Koszmar poprostu - zdarzyło jej się już to drugi raz...mam butelki Tommee Tippee i w przypadku bardzo płynnych rzeczy - mój pokarm, herbatka, woda - mała nie musi ciągnac a samo jej się wlewa do ust i wtedy sie krztusi
Czy możecie polecic jakas dobra butelkę do płynów??
Czy Wasze dzieci też się krztuszą? Jestem przerażona...wpadłam w panikę
Dziewczonka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 18:47   #1015
Fronka
Raczkowanie
 
Avatar Fronka
 
Zarejestrowany: 2003-06
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 379
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Witajcie dziewczynki, melduję się z moim Antosiem

Od dwóch dni jesteśmy w domku, na razie jakoś się próbujemy ogarnąć i myślę że idzie nam nie najgorzej dzięki temu że mąż jest w domu z nami i bardzo dużo pomaga

Pewnie było to już pisane ale nie dam rady przeczytać całego wątku jakie macie sposoby na odbijanie? ja noszę po jedzeniu na ramionku, ale nie odbija się praktycznie wcale i potem często ulewa.

zapisałam Antosia do przychodni swojej, ale nie ma tam pediatry ponoć wystarczy opieka lekarza rodzinnego co myślicie o tym? mamy w książeczce zdrowia ze szpitala wpisane zalecenie wizyty pediatry za 5 dni ale nie wiem co robić w takiej sytuacji? czy przepisać do innej przychodni, czy może pójść prywatnie? wasze dzieci są zapisane do pediatrów czy lekarzy rodzinnych?

mamy które nie używają chusteczek nawilżanych tylko wody - używacie wody z kranu czy przegotowanej? jeśli przegotowanej to jak to ogarniacie żeby była zawsze pod ręką i w odpowiedniej temperaturze?
__________________
Fronka

Edytowane przez Fronka
Czas edycji: 2011-05-25 o 19:05
Fronka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:07   #1016
Agnieszka.M
Rozeznanie
 
Avatar Agnieszka.M
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Ruda Śląska
Wiadomości: 813
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez Dziewczonka Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale się dzisiaj przestraszyłam niemiłosiernie - ryczałam później przez pół godz. i się trzęsłam .
Moja mała się zakrztusiła herbatką koperkową i nie mogła złapac powietrza, dobrze, że to mama jej dawała i odwróciła ją do góry nogami a ja klepałam po pleckach . I w końcu złapała powietrze. Koszmar poprostu - zdarzyło jej się już to drugi raz...mam butelki Tommee Tippee i w przypadku bardzo płynnych rzeczy - mój pokarm, herbatka, woda - mała nie musi ciągnac a samo jej się wlewa do ust i wtedy sie krztusi
Czy możecie polecic jakas dobra butelkę do płynów??
Czy Wasze dzieci też się krztuszą? Jestem przerażona...wpadłam w panikę
Ja też mam butelki Tommee Tippee i raz podczas picia wody mały mi się zakrztusił, ale okazało się, że mąż założył mi ten smoczek z krzyżykiem wieloprzepływowy, jak używamy smoczka wolnoprzepływowego z 1, to nic się nie dzieje.
__________________
Antoś ur. 30.04.2011 r. 2890 g 53 cm

Agnieszka.M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:14   #1017
bzyczka1
Zakorzenienie
 
Avatar bzyczka1
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: L/J/W
Wiadomości: 6 286
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Dziewczonka już dobrze, całe szczęście że mama zareagowała trzeźwo i że małej nic nie jest. Właśnie chciałam proponować to samo co Agnieszka, może inny smoczek? Z wolniejszym przepływem. Jejku współczuję przeżyć...ja ostatnio na spacerze pomyślałam że gdyby się coś stało malutkiej to chyba bym się zabiła, nie przeżyłabym tego.



Moria ja się codziennie budzę w nocy przerażona że małej coś jest, albo że tż ją przygniótł (co jest niemożliwe bo z nami nie śpi)...śnią mi się jakieś straszne rzeczy i w ogóle.
__________________
"Miłość...Wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz, żeby się przewróciło, bo będziesz mógł ją osłonić"

Nasz skarb
bzyczka1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:45   #1018
moria44
Wtajemniczenie
 
Avatar moria44
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: z chałupki
Wiadomości: 2 504
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Dziewczonka a smoczek masz 1, ten najwolniejszy?

Agnieszka.M śliczny synuś

Fronka jak to możliwe, że ja Ciebie nie kojarzę? Dołączyłaś jakoś późno na poczekalni?

Dziewczynki, "cudowny" dziś dzień... jest prawie 20 a moje dziecię od 5:45 rano spało trzy razy po 60 minut Cały czas na cycu wisi, teraz to się tak darła, że serce mi się rozpadało z każdym jej spazmem na milion maleńkich kawałeczków. Był bunt cyckowy, dałam więc butlę ale była chyba tak zdenerwowana, że i z butlą miała problem... najpierw łapała smoka a ręce to jej się tak zaciskały na mojej dłoni i butelce jakby miało jej to życie uratować, po czym po kilu łykach znów się rozpłakiwała i miała problemy ze złapaniem smoka. W końcu trochę ją uspokoiłam i dałam jej 70ml (pewnie więcej by zjadła ale boję się, że ją przekarmię). Teraz śpi na moim ramieniu, kręgosłup to mi zaraz pęknie, aż mam łzy w oczach ale boję się, że jak ją ruszę to znów będzie ryk

Namierzyłam poradnię laktacyjną, w której pracuje położna z kliniki, w której rodziłam ale boję się z nią umówić, bo pewnie będzie mnie tylko na UU nastawiać Sama nie wiem, może spróbuję mimo wszystko
__________________
Iguśka

God couldn’t be everywhere, so he created mothers

moria44 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 19:54   #1019
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez Dziewczonka Pokaż wiadomość
Dziewczyny ale się dzisiaj przestraszyłam niemiłosiernie - ryczałam później przez pół godz. i się trzęsłam .
Moja mała się zakrztusiła herbatką koperkową i nie mogła złapac powietrza, dobrze, że to mama jej dawała i odwróciła ją do góry nogami a ja klepałam po pleckach . I w końcu złapała powietrze. Koszmar poprostu - zdarzyło jej się już to drugi raz...mam butelki Tommee Tippee i w przypadku bardzo płynnych rzeczy - mój pokarm, herbatka, woda - mała nie musi ciągnac a samo jej się wlewa do ust i wtedy sie krztusi
Czy możecie polecic jakas dobra butelkę do płynów??
Czy Wasze dzieci też się krztuszą? Jestem przerażona...wpadłam w panikę
Może dawaj jej pić w bardziej pionowej pozycji?
Edzik czasem się krztusi z butelką TT, ale wystarczy poklepać po pleckach i jest lepiej
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-25, 20:14   #1020
spice1985
Zadomowienie
 
Avatar spice1985
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 504
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez moria44 Pokaż wiadomość
Dziewczonka a smoczek masz 1, ten najwolniejszy?

Agnieszka.M śliczny synuś

Fronka jak to możliwe, że ja Ciebie nie kojarzę? Dołączyłaś jakoś późno na poczekalni?

Dziewczynki, "cudowny" dziś dzień... jest prawie 20 a moje dziecię od 5:45 rano spało trzy razy po 60 minut Cały czas na cycu wisi, teraz to się tak darła, że serce mi się rozpadało z każdym jej spazmem na milion maleńkich kawałeczków. Był bunt cyckowy, dałam więc butlę ale była chyba tak zdenerwowana, że i z butlą miała problem... najpierw łapała smoka a ręce to jej się tak zaciskały na mojej dłoni i butelce jakby miało jej to życie uratować, po czym po kilu łykach znów się rozpłakiwała i miała problemy ze złapaniem smoka. W końcu trochę ją uspokoiłam i dałam jej 70ml (pewnie więcej by zjadła ale boję się, że ją przekarmię). Teraz śpi na moim ramieniu, kręgosłup to mi zaraz pęknie, aż mam łzy w oczach ale boję się, że jak ją ruszę to znów będzie ryk

Namierzyłam poradnię laktacyjną, w której pracuje położna z kliniki, w której rodziłam ale boję się z nią umówić, bo pewnie będzie mnie tylko na UU nastawiać Sama nie wiem, może spróbuję mimo wszystko
Moria, a powiedz mi czemu Ty się tak wzbraniasz przed przejściem na mm? Na prawdę nie rozumiem. Myślisz że to jakaś krzywda dla dziecka będzie jeżeli będzie na butli? Moja Hania jest na butli, normalnie je, śpi, przybiera na wadze, nie wpada w rozpacz że głodna bo zwyczajnie się najada. Jak Was to czytam to mam wrażenie że panuje pogląd, że im więcej się umęczę dla mojego dziecka tym jestem lepszą matką A przy okazji dziecko się męczy. Ja wiem że panuje teraz wielki nacisk na karmienie piersią,ale bez przesady. Może spróbuj przejść na mm i jak zobaczysz znaczącą poprawę, to będziesz już wiedziała że akurat Twojej Małej bardziej służy butla niż cycek. Mam nadzieję że Cię nie uraziłam,ale na prawdę uważam że powinnaś zastanowić się nad tym co się dzieje z Igą na tym cycu...
__________________
Hanusia

Zęby Hanusi
spice1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.