Rozstanie z facetem, cz. XVIII - Strona 103 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-27, 13:01   #3061
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez magdalenabellacoza Pokaż wiadomość

Coś mi mówi, że Twój dom będzie lśnił czystością w najbliższym czasie
Hehe Tak nie do końca dom Prowadzę gabinet kosmetyczny z punktem sprzedaży kosmetyków i akcesoriów i to tutaj spędzam większą część dnia, więc to tutaj będzie zdecydowanie lśniło Niestety domu unikam ja ognia... zaraz po pracy chodzę do mamy i moment wrócenia do siebie odwlekam w nieskończoność. Tak naprawdę tylko tam sypiam, bo każdy głupi kąt tego mieszkania, każdy przedmiot budzi we mnie cholerne wspomnienia.
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 13:13   #3062
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez magdalenabellacoza Pokaż wiadomość
Ja też obchodzę 29 maja
Podobno 27 maja też jest Magdaleny...
Chociaż to nie do mnie, ale się pochwalę, że śpiewałam kiedyś na akademiach szkolnych!
Już w paru wątkach się ze mnie śmiano, że imieniny Magdaleny są prawie codziennie
Ja też
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 13:28   #3063
Discover _The_Truth
Raczkowanie
 
Avatar Discover _The_Truth
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Kraina, gdzie dziewic już zabrakło.
Wiadomości: 217
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Bezwartosciowa Pokaż wiadomość
dzięki...niby przerwa ma trawac tydzien...
nie wiem tylko czy wytrzymam...

Przerwa to nic..... Tak dla pośmiania się to coś Wam powiem
Mój ex ex ex z dawnych czasów (2 lub 3 lata temu) dawał mi SZLABANY NA SPOTKANIA ZA KARĘ Bo nie zrobiłam tam czegoś co on chciał, albo zrobiłam coś bez jego woli... Chory palant Był chorobliwie zazdrosny, nie mogłam mieć kumpli, nie mogłam nigdzie wychodzić, bo twierdził, że ktoś mnie poderwie, albo ja kogoś...... Hahahaha Związek ten trwał miesiąc :P Ale nieźle zrył mi beret
__________________
And you must remember that :
There is
"lie" in believe,
"over" in lover,
"end" in friend,
"us" in trust,
"ex" in next
and "if" in life.
Discover _The_Truth jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 13:30   #3064
Bezwartosciowa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 41
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

[QUOTE=


Przykro mi, ale nie wygląda to dobrze. Po wspólnych 6 latach (!!!) powinniście być na etapie stabilizacji i wicia wspólnego gniazdka, a nie przerw i wątpliwości.

Jak wygląda w ostatnim czasie Wasz związek, czego takiego on "dłużej nie może"?

[/QUOTE]

Tez tak myslalam...ale on jest chyab troche jak wieczne dziecko...nie lubi planowac...zawsze "jakos to bedzie"

A czgo dluzej nie moze to sama nie wiem///moze tego ze juz kilka razy bylo zle miedzy nami bo ja nie czulam sie dla niego najwazniejsza a on nie wiem jak ma sie zachowywac zeby tak nie bylo i meczy go to ze przez niego jestem nieszczesliwa...


Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość


Dziewczyny ja stosuję terapię pisania listów do eksa... i tak mnie kusi, żeby mu dzisiejszy wysłać Wybijcie mi to proszę z głowy

Ja tez pisze...ale poki co nie zamierzam mu nic wysylac...moze jak juz sie definitywnie rozstaniemy to wtedy...chociaz wtedy pewnie nie bede miec na to sily....
Bezwartosciowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 13:40   #3065
niquolle
Rozeznanie
 
Avatar niquolle
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez zverka Pokaż wiadomość
Bezwartościowa, czytałam Twoje posty Wg mnie jeśli chodzi o przerwy w związkach- są one BEZ SENSU. Bo to jest pierwszy krok do rozstania. Jeśli ktoś kogoś <jak w twoim przypadku-tak wywnioskowałam> szantażuje, że albo przerwa albo zrywa-to brzydko mówiąc ma cie w D***E :/ Więc olej dziada Wiem, że jest ciężko ale jak masz się męczyć i być w niepewności która Cię wyniszcza to szkoda czasu To moje zdanie.
ja mam w kwestii przerw nie tak do końca czarno-białe podejście..
nie uważam, aby to było coś dobrego, ani też złego.. wszystko zależy od ludzi.. i chociaż tutaj wypowiadają się dziewczyny, które takowe przerwy miały i zakończyły się one rozstaniem - to nie generalizujmy! [są też te, które nie wiedzą o wizażu czy choćby tym wątku i im przerwa dobrze zrobiła..]

chciałabym, aby świat uczuć, związków był właśnie taki czarno-biały.. kocha albo nie kocha..
my kobiety tak byśmy właśnie chciały, ale kurcze nie zawsze tak jest!

Cytat:
Napisane przez zverka Pokaż wiadomość
Więc zrozumiałam tchórzowskie myślenie-KONIEC Brak odwagi by powiedzieć, napisać. A szkoda.
tak, faceci to tchórze..
okazuje się w takich przypadkach kto ma strusie, a kto przepiórcze jaja!

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
Hej kobity ale jedziecie z koksem nie nadaze czytac

u mnie znów beznadzieja psychiczna. źle mega źle. Nowysobie siedział na necie to głupia się odezwałam co robimy i czemu sie nawet nie odezwie jak siedze. a ten po co mam ci pisać to samo co wczoraj mówiłem i polazł...

co to za człowiek, nawet nie wiem czy jechać do niego na weekensd ale z drugiej strony kiedy ja będę miała taką okazje zeby usiąśc na spokojnie i z nim gadać a nie na spacerze czy w przerwie w pracy

dzisiaj chce coś z tym zrobić z nim z tym ze mną. on do mnie ze jestesmy razem przecież. tak? nie czuje tego. ciężko mu naet wyslać jakiego kolwiek smsa czy zadzwonic NIC.

I ZNÓW NIE MYSLE O PRACY I JEJ NIE PSIZE
z góry przepraszam - ja mam wrażenie, że ten koleś ma niezły z Ciebie "polew".. i fajnie się Tobą bawi.. [ale to tylko moje odczucie]

* * * * * *

jak tam piątek mija ?
u mnie ciąg dalszy siedzenia nad wstępem i zakończeniem - nie byłabym sobą, gdybym nie zostawiała wszystkiego na ostatnią chwilę [żal.pl]
__________________

Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola..

niquolle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 13:48   #3066
Bezwartosciowa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 41
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Discover _The_Truth Pokaż wiadomość
Przerwa to nic..... Tak dla pośmiania się to coś Wam powiem
Mój ex ex ex z dawnych czasów (2 lub 3 lata temu) dawał mi SZLABANY NA SPOTKANIA ZA KARĘ Bo nie zrobiłam tam czegoś co on chciał, albo zrobiłam coś bez jego woli... Chory palant Był chorobliwie zazdrosny, nie mogłam mieć kumpli, nie mogłam nigdzie wychodzić, bo twierdził, że ktoś mnie poderwie, albo ja kogoś...... Hahahaha Związek ten trwał miesiąc :P Ale nieźle zrył mi beret


Nawet sie usmiechnetla

dzieki

---------- Dopisano o 13:48 ---------- Poprzedni post napisano o 13:40 ----------

Oj dziewczyny..chcialalbym miec wasza madrosc i zastosowac ja w praktyce...


-----> niquolle: nie jestes sama...ja prace msuze oddac w pon a to jeszcze baaaaardzo daleko do konca ;(
Bezwartosciowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 13:57   #3067
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Bezwartościowa - to nie mądrość, tylko świadomość własnej wartości i odrobina woli przetrwania
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 13:58   #3068
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
yyy... nigdy tyle nie wytrzymałam
Tak tylko kochana moja z tego co pamiętasz to on mnie zostawił (nie informujac mnie co prawda o tym) zaraz po fakcie dokonanym

Btw. spotkałam kolegę z którym nie widziałam się juz długi czas Jego mina jak mnie zobaczył...Bezcenna
A najśmieszniejsze jest to,że umówiliśmy się dziś na piwo wieczorem ;]
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy

Edytowane przez juniorka89
Czas edycji: 2011-05-27 o 14:00
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:03   #3069
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cześć,
dawno się tu nie udzielałam. Ale śledziłam Was na bieżąco.
Narobiłam trochę głupot w międzyczasie. Nie było to aż tak bardzo żałosne i desperackie (a może było, tylko się pocieszam?), ale nie sprawiło to, że mi lepiej. Wręcz przeciwnie. Zazdroszczę dziewczynom, które teraz mają szansę wyjechać do innego miasta i zmienić całkowicie życie. Ja dostałam taką szanse rok temu, wyjechałam... minął miesiąc w nowym miejscu i byłam wyleczona z eksa nr 1. Teraz jest trudniej, bo cały czas go spotykam (eksa nr 2). Mieszkamy rzut beretem od siebie :< plus wspólni znajomi.

Dwa dni temu kontakt urwał nam się DEFINITYWNIE. Takie urwanie kontaktu powinno nastąpić półtora miesiąca temu, kiedy mnie rzucił, no ale ja byłam na tyle głupia, że nie potrafiłam go zignorować, kiedy do mnie dzwonił. Powiem Wam dziewczyny, które JESZCZE się łudzą, żee trzeba słuchać wszystkich rad na wątku. I nie wolno sobie myśleć, żee mój eks jest inny, że on tak nie zrobi bla bla, że skoro po rozstaniu pisze/dzwoni/przytula/całuje to znaczy, że mu zależy. Znaczy to tylko tyle, że chce się przelizać lub sobie zamoczyć, a po co startować do jakiejś nowej laski i się wysilać, skoro eks jest pod ręką. Nie przespałam się z eksem, ale niewiele brakowało. Nie wiem jak to możliwe, że będąc taka stęskniona i pijana (i to dość -.-) dałam radę mu odmówić i wrócić na noc do siebie.
Ciężko mi jak cholera, ale brak kontaktu to podstawa niestety. Pamiętajcie dziewczyny, że gdyby chciał wrócić to by zaczął od właściwej strony, a nie od dobierania się do majtek. Pozdrawiam

P.S. Malla, Cieszę się, że kogoś poznałaś. Trzymam kciuki, żeby wszystko się udało


P.S2
Czy któraś dziewczyna rozważa wyjazd za granice do pracy na wakacje?
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:09   #3070
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Dżuniora - pamiętam, pamiętam... Dlatego nie ma co się spieszyć.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:10   #3071
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

A ja właśnie popisałam z pewnym "sympatycznym" panem i tak jakoś humor mi się poprawił Jestem w ciężkim szoku, że kilka wymienionych wiadomości z obcym facetem może wywołać u mnie uśmiech na twarzy!
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:14   #3072
lily92920
Zakorzenienie
 
Avatar lily92920
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 11 936
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Bezwartosciowa Pokaż wiadomość
dzięki...niby przerwa ma trawac tydzien...
nie wiem tylko czy wytrzymam...
Tydzień? Też mieliśmy taką "tygodniową" przerwe, nic to nie dało, nie zmienił zdania.
lily92920 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:15   #3073
juniorka89
Wtajemniczenie
 
Avatar juniorka89
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Dream world=]
Wiadomości: 2 772
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Dżuniora - pamiętam, pamiętam... Dlatego nie ma co się spieszyć.
No wiec właśnie dlatego się obawiam tej jego chęci do całowania
__________________
Cytat:
Napisane przez kopamatakawa Pokaż wiadomość
Teraz szukam wariata na przejażdżkę walcem dookoła świata
Cytat:
Napisane przez lala2506 Pokaż wiadomość
Jak nie wisisz Misiowi na szyi non stop, on z zachwytu nie wrzeszczy, że jest z Tobą szczęśliwy, to strzeż się! Zaraz się znajdzie podobna do Autorki On na pewno jest z Tobą nieszczęśliwy
juniorka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:20   #3074
alka132
Zadomowienie
 
Avatar alka132
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Pń
Wiadomości: 1 678
GG do alka132
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Bezwartosciowa Pokaż wiadomość
Oj dziewczyny..chcialalbym miec wasza madrosc i zastosowac ja w praktyce...
spokojnie, posiedzisz na wątku kilka tyg i też będziesz wiedziała co powinno się robić. Ale co powinno, a co się robi to już dwie osobne historie - pracujemy jeszcze nad tym


a ja szykuję się i wybywam do miasta. Piratów sobie chyba obejrzę, połażę. Nie chcę siedzieć w domu. Jutro od rana zajęcia z ang, później imieniny małych kuzynek... Będę musiała się trzymać w ryzach, krótko mówiąc

trzymajcie się dziewczyny
__________________
ciuchy - wymiana
książki - wymiana

Edytowane przez alka132
Czas edycji: 2011-05-27 o 14:23
alka132 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:29   #3075
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez alka132 Pokaż wiadomość
spokojnie, posiedzisz na wątku kilka tyg i też będziesz wiedziała co powinno się robić. Ale co powinno, a co się robi to już dwie osobne historie - pracujemy jeszcze nad tym


a ja szykuję się i wybywam do miasta. Piratów sobie chyba obejrzę, połażę. Nie chcę siedzieć w domu. Jutro od rana zajęcia z ang, później imieniny małych kuzynek... Będę musiała się trzymać w ryzach, krótko mówiąc

trzymajcie się dziewczyny
Aluś Ty też się mocno trzymaj!
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:31   #3076
AguŚ87
Zakorzenienie
 
Avatar AguŚ87
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 4 339
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Im bardziej się wzbraniasz, tym bardziej będzie próbował Cię zdobyć. Przyjedziesz do niego, a tam świece, kwiaty, wino...
Może nawet odstawić przede mną nago taniec godowy szympansa. i tak nic nie wskór,a bo akurat jezeli chodzi o to jak się uprę i postanowię to tak jest. nie łapię faceta na dupę wole na charakter.
__________________
Marzenia się nie spełniają... Marzenia się spełnia !
AguŚ87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:32   #3077
Bezwartosciowa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 41
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez lily92920 Pokaż wiadomość
Tydzień? Też mieliśmy taką "tygodniową" przerwe, nic to nie dało, nie zmienił zdania.
pocieszam sie ze nie powiedzial mi wprost ze nie chce sie rozstac a potem zmienil zdanie na przerwe...ale coz...jego ruch teraz....


Cytat:
Napisane przez alka132 Pokaż wiadomość
spokojnie, posiedzisz na wątku kilka tyg i też będziesz wiedziała co powinno się robić. Ale co powinno, a co się robi to już dwie osobne historie - pracujemy jeszcze nad tym
A co trzeba robic zeby nie plakac...nie mowie ze tak w poduszke tylko tak w miejscach publicznych....macie jakies sposoby jak was zale najda??

ja od wtorku wracam do pracy i nie wiem czy wytzrymam 6h bez chlipania....
Bezwartosciowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:34   #3078
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
yyy... nigdy tyle nie wytrzymałam
Coraz częściej się przekonuję, że dziwna jestem. Albo jakaś nie z tej epoki...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:39   #3079
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez AguŚ87 Pokaż wiadomość
Może nawet odstawić przede mną nago taniec godowy szympansa. i tak nic nie wskór,a bo akurat jezeli chodzi o to jak się uprę i postanowię to tak jest. nie łapię faceta na dupę wole na charakter.
I tak trzymaj!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 14:44   #3080
jasmine23
Rozeznanie
 
Avatar jasmine23
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 813
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Strasznie mnie dzisiaj korci żeby zadzwonić do niego muszę sobie to wybić z głowy. Ale tak jak dziś to jeszcze nie miałam. Ciekawa jestem jak mu się żyje po tym wszystkim do czego ostatnio doszło. Najwyraźniej dostał to, co chciał i dalej sobie robi to co chce Nie, no ale na pewno myśli o tym co zrobił... Pewnie nie żałuje. Pożyjemy zobaczymy, a teraz trzeba zająć się czymś pożytecznym, tylko czym
__________________
Mój blog [/CENTER]
jasmine23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 15:08   #3081
niquolle
Rozeznanie
 
Avatar niquolle
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 862
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

a ja polecam :

http://kominek.blox.pl/2008/02/PIEC-...ORZUCANIA.html


[jednak proszę trochę z przymrużeniem oka na tego pana, co pisze podchodzić i jego tekstów.. jednak coś w tym jest, co napisał]



"Nie ma nic głupszego i upodlającego niż walka o czyjąś miłość."
__________________

Quando c'è il buon motivo la forza viene da sola..

niquolle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 15:30   #3082
blueone
Rozeznanie
 
Avatar blueone
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 541
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Discover _The_Truth Pokaż wiadomość
Przerwa to nic..... Tak dla pośmiania się to coś Wam powiem
Mój ex ex ex z dawnych czasów (2 lub 3 lata temu) dawał mi SZLABANY NA SPOTKANIA ZA KARĘ Bo nie zrobiłam tam czegoś co on chciał, albo zrobiłam coś bez jego woli... Chory palant Był chorobliwie zazdrosny, nie mogłam mieć kumpli, nie mogłam nigdzie wychodzić, bo twierdził, że ktoś mnie poderwie, albo ja kogoś...... Hahahaha Związek ten trwał miesiąc :P Ale nieźle zrył mi beret
o cholera, przypomina mi to nasze "rozstania" bo jaśnie królewicz się obrażał. foch jako uniwersalna metoda rozwiązywania problemów a potem wielki come back, i wszystko ma być jak dawniej, nic się nie stało, nowopoznane koleżanki jednak są żałosne i/albo dupy tak łatwo nie dają...jak ja czekająca z otwartymi ramionami. sama go rozbestwiłam to teraz mam, o.

Cytat:
Napisane przez Bezwartosciowa Pokaż wiadomość
Tez tak myslalam...ale on jest chyab troche jak wieczne dziecko...nie lubi planowac...zawsze "jakos to bedzie"

A czgo dluzej nie moze to sama nie wiem///moze tego ze juz kilka razy bylo zle miedzy nami bo ja nie czulam sie dla niego najwazniejsza a on nie wiem jak ma sie zachowywac zeby tak nie bylo i meczy go to ze przez niego jestem nieszczesliwa...

boże Bezwarościowa...jakbym czytała swoją historię chociaż muszę się jeszcze cofnąć o stronę, żeby prześledzić dokładnie Twoją...nie czuj się tak "bezwartościowa" bo skończysz jak ja, wieczne powroty, rozstania, strata czasu i własnej dumy...musisz znaleźć w sobie siłę, wściekłość żeby to skończyć. jak się koleś nie może zdecydować to niech wypieprza z Twojego życia w podskokach!


Cytat:
Napisane przez Bezwartosciowa Pokaż wiadomość
Ja tez pisze...ale poki co nie zamierzam mu nic wysylac...moze jak juz sie definitywnie rozstaniemy to wtedy...chociaz wtedy pewnie nie bede miec na to sily....
ja dziś po przebudzeniu przeprowadziłam sobie rozmowę rozliczającą z eksem w swojej głowie...brzmi ona mniej więcej tak:

Po tym jak ostatnio mnie potraktował nie mamy już o czym rozmawiać. Niech najpierw dorośnie,zastanowi się czego chce,a dopiero potem zawraca komuś dupę. Ale tym kimś nigdy więcej nie będę już ja.
Obrażanie się i "przerwy" nie są metodą na rozwiązywanie problemów. Bo jak się kogoś kocha to się siedzi i rozmawia i pracuje aż się problem rozwiąże, jeśli się nie da - to uczciwie rozstaje.
I jeśli bez kogoś nie można żyć - to się z nim jest bez względu na wszystko, a nie na zasadzie powrotu z ograniczoną odpowiedzialnością - jak będziesz grzeczna i miła to będę z Tobą, a jak nie to biedny niuniuś tego już więcej nie zniesie i "musi" uciekać. Więc niech już nie wraca.
Jako,ze perspektywy na dorośnięcie tego chłopca nie widzę - jedyne co moge mu poradzić to znaleźć następną naiwną i życzyć powodzenia. I'm done.

Napisałam to, żeby móc sobie w razie czego przypomnieć,jakby mnie sentymenty naszły

a poza tym, poczułam po tym NIESAMOWITĄ ulgę. byłam pobiegać rano (o12) w parku i czuję się o niebo lepiej, wysiłek fizyczny naprawdę wydziela endorfiny, polecam na chwile załamania,jako lekarstwo ale i prewencję.

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
Cześć,
dawno się tu nie udzielałam. Ale śledziłam Was na bieżąco.
Narobiłam trochę głupot w międzyczasie. Nie było to aż tak bardzo żałosne i desperackie (a może było, tylko się pocieszam?), ale nie sprawiło to, że mi lepiej. Wręcz przeciwnie. Zazdroszczę dziewczynom, które teraz mają szansę wyjechać do innego miasta i zmienić całkowicie życie. Ja dostałam taką szanse rok temu, wyjechałam... minął miesiąc w nowym miejscu i byłam wyleczona z eksa nr 1. Teraz jest trudniej, bo cały czas go spotykam (eksa nr 2). Mieszkamy rzut beretem od siebie :< plus wspólni znajomi.
dzięki bogu, że kończę studia w czerwcu i wyjeżdżam z tego pięknego miasta, gdzie wszystko mi o nim przypomina, byle do lipca, potem już będzie z górki. a póki co mam co robić,obrona czeka.

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
Dwa dni temu kontakt urwał nam się DEFINITYWNIE. Takie urwanie kontaktu powinno nastąpić półtora miesiąca temu, kiedy mnie rzucił, no ale ja byłam na tyle głupia, że nie potrafiłam go zignorować, kiedy do mnie dzwonił. Powiem Wam dziewczyny, które JESZCZE się łudzą, żee trzeba słuchać wszystkich rad na wątku. I nie wolno sobie myśleć, żee mój eks jest inny, że on tak nie zrobi bla bla, że skoro po rozstaniu pisze/dzwoni/przytula/całuje to znaczy, że mu zależy. Znaczy to tylko tyle, że chce się przelizać lub sobie zamoczyć, a po co startować do jakiejś nowej laski i się wysilać, skoro eks jest pod ręką. Nie przespałam się z eksem, ale niewiele brakowało. Nie wiem jak to możliwe, że będąc taka stęskniona i pijana (i to dość -.-) dałam radę mu odmówić i wrócić na noc do siebie.
Ciężko mi jak cholera, ale brak kontaktu to podstawa niestety. Pamiętajcie dziewczyny, że gdyby chciał wrócić to by zaczął od właściwej strony, a nie od dobierania się do majtek. Pozdrawiam

P.S. Malla, Cieszę się, że kogoś poznałaś. Trzymam kciuki, żeby wszystko się udało


P.S2
Czy któraś dziewczyna rozważa wyjazd za granice do pracy na wakacje?
niestety całkowita racja...przekonałam się na własnej skórze niedawno. chwilowo eks w ten sposób skutecznie obrzydził mi seks. (o jak mi się zrymowało). z kimkolwiek.

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
A ja właśnie popisałam z pewnym "sympatycznym" panem i tak jakoś humor mi się poprawił Jestem w ciężkim szoku, że kilka wymienionych wiadomości z obcym facetem może wywołać u mnie uśmiech na twarzy!
no i super! cieszę się, że poprawiłaś sobie nastrój,oby tak dalej!

Cytat:
Napisane przez Bezwartosciowa Pokaż wiadomość
pocieszam sie ze nie powiedzial mi wprost ze nie chce sie rozstac a potem zmienil zdanie na przerwe...ale coz...jego ruch teraz....




A co trzeba robic zeby nie plakac...nie mowie ze tak w poduszke tylko tak w miejscach publicznych....macie jakies sposoby jak was zale najda??

ja od wtorku wracam do pracy i nie wiem czy wytzrymam 6h bez chlipania....
nie chce się rozstać,bo tak mu wygodniej,zostawia sobie furtkę awaryjną i milo spędza czas "odpoczywając" od Ciebie, a Ty rozpaczasz...nie pozwól na to,aby tak Cię traktował. wiem co mówię, spedziłam na takich akcjach ostatnie dwa lata zakochana idiotka. ale wszystko ma swoje granice. nie daj się doprowadzic do takiego stanu w jakim ja sie przez to wszystko znalazłam! a już choćby nicku widzę, ze jesteś bardzo bliska temu...

a z chlipaniem cóż mogę Ci poradzić...mi pomaga gniew, jak pomyslę o tych wszystkich gówniarkich numerach jakie mi robił i jaką ja z siebie idiotkę robiłam pozwalając na to. ale koniec tego

a tak poza tym to stwierdzam, ze ta rozmowa w głowie (której mozliwe, ze nigdy nie przeprowadzę w rzeczywistości) pomogła mi, postawic kreskę. myżlę że to jest najwazniejsze - psychicznie sobie powiedzieć, ze oddzielasz sie od tego wszystkiego. jasne sentymenty bedą mnie pewnie nachodzić - ale mam nadzieję ze w miarę szybko mi bedą przechodzić.

a jeśli szanowny kolega bedzie naprawdę miał szaloną ochotę ze mną porozmawiać, to proszę bardzo, wyrzucę mu to w twarz i niech spada na drzewo!

fajnie, ze pogoda sie skiepścila, bedę siedzieć i pisać magisterkę. taki jest plan na dziś a wieczorem pobiegać i jakis dobry film, ew winko.

fundnęłam sobie wczoraj kupon z grupona na przedłużanie rzęs w ramach poprawiania samooceny
__________________
Życie jest jak pudełko czekoladek...nigdy nie wiesz co Ci się trafi

Forrest Gump
blueone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 15:35   #3083
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez blueone Pokaż wiadomość
a poza tym, poczułam po tym NIESAMOWITĄ ulgę. byłam pobiegać rano (o12) w parku i czuję się o niebo lepiej, wysiłek fizyczny naprawdę wydziela endorfiny, polecam na chwile załamania,jako lekarstwo ale i prewencję.
Polecam!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 15:53   #3084
blueone
Rozeznanie
 
Avatar blueone
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 541
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Blueone naprawdę nie przesadzam kolejny raz pisząc, że czytając Ciebie mam wrażenie jakbym czytała siebie.
Mam właśnie spadek formy i zaczynam znowu analizowac. Znowu boli, że zmarnowałam to, że kochał mnie taki fajny facet. Ja naprawdę go nie idealizuję, mój eks mimo kilku wad jest naprawdę dobrym człowiekiem. Myślę, że moglibyśmy byc ze sobą bardzo szczęśliwi, gdybyśmy w odpowiednim czasie zaczęli pracowac nad naszym związkiem. Boże... on mnie tak kochał, mogłam go miec dla siebie, na zawsze... a teraz on tak bardzo mnie nienawidzi... dziewczyny ratujcie I znowu nie mam perspektyw na weekend... będę siedziała i ryczała. Wieczory są takie trudne. Siedzę teraz u mamy, ale zaraz będę musiała wrócic "do nas" i to dopiero będzie dla mnie koszmar.
przepraszam za spóźniony zapłon, mam tak samo a to co dalej napisałaś..identycznie:mu r: ale nie rozkminiaj tego! bo nie ruszysz do przodu, az mnie zmroziło jak to przeczytałam, bo nie zamierzam wracać do tego stanu. do niczego nie prowadzi (dobrego).

Cytat:
Napisane przez Reggaenator Pokaż wiadomość
Też nie powiem która
Ty prawda cos chyba się wcześniej naczytałam...

Cytat:
Napisane przez zverka Pokaż wiadomość
Bezwartościowa, czytałam Twoje posty Wg mnie jeśli chodzi o przerwy w związkach- są one BEZ SENSU. Bo to jest pierwszy krok do rozstania. Jeśli ktoś kogoś <jak w twoim przypadku-tak wywnioskowałam> szantażuje, że albo przerwa albo zrywa-to brzydko mówiąc ma cie w D***E :/ Więc olej dziada Wiem, że jest ciężko ale jak masz się męczyć i być w niepewności która Cię wyniszcza to szkoda czasu To moje zdanie.

---------- Dopisano o 10:55 ---------- Poprzedni post napisano o 10:54 ----------

Co do szacunku i odwagi w mówieniu. Mój "facet" nie powiedział mi do dziś,że odchodzi bądź zrywa. Ma metodę następującą: nie odbiera telefonu, nie odpisuje na sms, nie wiem co się z nim dzieje. Więc zrozumiałam tchórzowskie myślenie-KONIEC Brak odwagi by powiedzieć, napisać. A szkoda.
Identycznie. Chociaż nie, wyrobił sie ostatnio - zakonczył sprawę przez smsa

Cytat:
Napisane przez Bezwartosciowa Pokaż wiadomość
Je bede czekac ttydzien...przynajmniej tak zakladam...zeby sie dowiedziec czy cos sobie premyslal...jesli sie ani razu do tego czasu nieodezwie (mam nadziej ze ja sie nie zlamie) to bedzie ze mna zle...napisze wtedy do niego i zoabczymy...

Od kogos uslyszlam ze moze poznal kogos z kim fajnie sie gada i kto pozwala mu zapomniec o problemach...

Myslisce ze tak moze byc??
ekhm u mnie tak było...i to nie raz. a ja zamiast od razu pogonić, to potem tylko dostawałam paranoi czy znowu sie jakaś blisko nie czai (a dodam, że żadna mówiąc nieskromnie nie mogła się ze mną równać. szkoda że dopiero teraz to widzę). nic dziwnego, że chłoptaś wracał...a ja się cieszyłam jak durna,aż nie moge uwierzyć, ze tak mi spadła samoocena w trakcie trwania tego "związku". nigdy więcej.
__________________
Życie jest jak pudełko czekoladek...nigdy nie wiesz co Ci się trafi

Forrest Gump
blueone jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 16:13   #3085
Bezwartosciowa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 41
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez jasmine23 Pokaż wiadomość
Strasznie mnie dzisiaj korci żeby zadzwonić do niego muszę sobie to wybić z głowy. Ale tak jak dziś to jeszcze nie miałam. Ciekawa jestem jak mu się żyje po tym wszystkim do czego ostatnio doszło. Najwyraźniej dostał to, co chciał i dalej sobie robi to co chce Nie, no ale na pewno myśli o tym co zrobił... Pewnie nie żałuje. Pożyjemy zobaczymy, a teraz trzeba zająć się czymś pożytecznym, tylko czym

Nie daj sie !!!
(wiem ze latwo powiedziec...mnie tez korci)





----> Blueone:

Ja tez przeprowadzam sobie taka rozmowe...a raczje monolog...nie wiem czy dojdzie do rozmowy ale w poniedzialek zamierzam sie odezwac (mimo ze tydzien przerwy mija w czwartek) jeli nie bedzie chcial sie spotkac to zapytam czy chce uslyszec co mam mu do powiedzenia...


Te nastroje mnie wyczerpia...czyje sie jak schizofrenik...
Bezwartosciowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 17:19   #3086
Kwiat_Jednej_Nocy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 201
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Tak pisałyście o tych portalach, że założyłam sobie konto na sympati.. jaka porażka.. tam są sami napaleńcy.. miłość wyznawają .. ale humor poprawiają niesamowicie.
Kwiat_Jednej_Nocy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 17:34   #3087
zverka
Rozeznanie
 
Avatar zverka
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 689
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez LetMeBeYourFantasy_ Pokaż wiadomość
zverka też miałam takiego typa (bo nie wiem jak go nazwać) dobrych parę lat temu, ale bylismy wtedy jeszcze dzieciaki. Do tej pory nie powiedział mi dlaczego, co i jak... Na szczęście to bylo dawno i bardzo niewinne
Tylko, że mój ex facet ma UWAGA!!!! 34 LATA

---------- Dopisano o 17:34 ---------- Poprzedni post napisano o 17:26 ----------

Identycznie. Chociaż nie, wyrobił sie ostatnio - zakonczył sprawę przez smsa

No ja jeszcze nie dostałam sms i pewnie nie dostane Ale nie czekam, nie liczę tylko cieszę się życiem
__________________
"Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie.
Popełniam błędy, tracę kontrolę i czasem jestem trudna do zniesienia.
Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie, kiedy jestem najgorsza,
to CHOLERNIE pewne, że nie zasługujesz na mnie kiedy jestem najlepsza."
MM.
zverka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 18:08   #3088
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez Kwiat_Jednej_Nocy Pokaż wiadomość
Tak pisałyście o tych portalach, że założyłam sobie konto na sympati.. jaka porażka.. tam są sami napaleńcy.. miłość wyznawają .. ale humor poprawiają niesamowicie.
Nie trafiłam na takiego, raczej na faktycznie samotnych smutasów. Z jednym fajnie się gadało, ale dziewicy szukał.
Cytat:
Napisane przez zverka Pokaż wiadomość
Tylko, że mój ex facet ma UWAGA!!!! 34 LATA
Umarłam
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 18:48   #3089
Connff
Zadomowienie
 
Avatar Connff
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 1 817
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Cytat:
Napisane przez niquolle Pokaż wiadomość
ja mam w kwestii przerw nie tak do końca czarno-białe podejście..
nie uważam, aby to było coś dobrego, ani też złego.. wszystko zależy od ludzi.. i chociaż tutaj wypowiadają się dziewczyny, które takowe przerwy miały i zakończyły się one rozstaniem - to nie generalizujmy! [są też te, które nie wiedzą o wizażu czy choćby tym wątku i im przerwa dobrze zrobiła..]

jak tam piątek mija ?
u mnie ciąg dalszy siedzenia nad wstępem i zakończeniem - nie byłabym sobą, gdybym nie zostawiała wszystkiego na ostatnią chwilę [żal.pl]
Dokładnie tak jest z tymi przerwami, ja już pisałam wcześniej, że mi i eksowi przerwy wyszły na dobre. Tak, nie jesteśmy już razem, ale bez przerw nie bylibyśmy już dawno temu .

Piątek średnio na razie, rano zaspałam, po pracy byłam u przyjaciela pogadać (i zostałam nakarmiona ), jestem padnięta, a zaraz muszę się zbierać na koncert. A jutro od rana pracy magisterska, aaaaaaaa!! ;(

Cytat:
Napisane przez alka132 Pokaż wiadomość
spokojnie, posiedzisz na wątku kilka tyg i też będziesz wiedziała co powinno się robić. Ale co powinno, a co się robi to już dwie osobne historie - pracujemy jeszcze nad tym


a ja szykuję się i wybywam do miasta. Piratów sobie chyba obejrzę, połażę. Nie chcę siedzieć w domu. Jutro od rana zajęcia z ang, później imieniny małych kuzynek... Będę musiała się trzymać w ryzach, krótko mówiąc

trzymajcie się dziewczyny
Piraci znośni nawet, dali radę. Ja dzisiaj odpoczywam, a później do poniedziałku ciężka praca. Miłej zabawy dzisiaj!

Cytat:
Napisane przez Kwiat_Jednej_Nocy Pokaż wiadomość
Tak pisałyście o tych portalach, że założyłam sobie konto na sympati.. jaka porażka.. tam są sami napaleńcy.. miłość wyznawają .. ale humor poprawiają niesamowicie.
Kurczę, ale reklamujecie tą sympatię! Normalnie rozważam założenie konta .
Connff jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-27, 18:58   #3090
LetMeBeYourFantasy_
Rozeznanie
 
Avatar LetMeBeYourFantasy_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 804
Dot.: Rozstanie z facetem, cz. XVIII

Bardzo optymistyczne jest to co piszecie o nowych związakch... Ja potrzebuje chyba jeszcze trochę czasu, ale przynajmniej, wiem, że to mozliwe
LetMeBeYourFantasy_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.