Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później... - Strona 70 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-06-14, 13:09   #2071
6f478752bd2871e8cc7e64201f2c815878556baf_60bff672628d8
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 19 851
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

dzięki za rady, spróbuję się zabrać do roboty. miłego dnia dziewczyny!
6f478752bd2871e8cc7e64201f2c815878556baf_60bff672628d8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 13:13   #2072
Coffee With Milk
Zadomowienie
 
Avatar Coffee With Milk
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Ja oczywiście zabierałam się do nauki i kto zadzwonił? Oczywiście tż, żeby mnie wyprowadzić z równowagi Ale już się uspokoiłam, wzięłam parę głębokich oddechów i zaczynam naukę
Coffee With Milk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 13:17   #2073
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Hej dziekuje wszystkim trzymajacym kciuki chyba dobrze trzymalyscie bo calkiem dobrze poszlo (chyba )
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 17:49   #2074
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Właśnie się dowiedziałam, że muszę zmienić mieszkanie. I denerwuję się, jakbym co najmniej do jutra musiała się wyprowadzić. Na niczym nie potrafię się skupić. Potrafię myśleć tylko o tym, że na pewno niczego sobie nie znajdę. Cały mój flow z ostatnich dni ulotnił się w ciągu kilku sekund. Siedzę i ryczę. Znowu w kłębek i pod kołdrę, znowu marzę tylko o tym, żeby zniknąć. Dlaczego dosłownie wszystko wyprowadza mnie z równowagi? Dlaczego nawet takie zwyczajne sytuacje mnie przerastają? Dlaczego nawet nie mam z kim o tym porozmawiać?
Ja też tak mam. Tylko to nijak nie pomaga, że ktoś inny też tak ma.
Ostatnio nie spałam noc, zasnęłam nad ranem, bo jeden konkretny problem spędzał mi sen z powiek. Mieliła mi głowa sprawę, mieliła nieubłaganie. Rozwiązanie znalazłam, ale nie każdy tak przeżywa mało istotną sprawę, a taka ona była gdy patrzę na to z perspektywy.
Jak dziś Twoje samopoczucie?
Jak szukałam mieszkania jeszcze w łodzi, to przyszło to naturalnie, pamiętam że na ogłoszenia odpowiadałam jeszcze przy użyciu budki telefonicznej. Teraz nie wiem jak by było, może poczułabym kopa motywacyjnego, a może schowała sie pod kołdrę.
Trzymam za Ciebie kciuki.

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2011-06-14 o 17:51
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 20:19   #2075
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

wlasnie zakonczylam domowa produkcje lodow waniliowych ;d chlodza sie zdam rezultaty czy dobre I najlepsze jest to ze sa dietkowe Czyli moge isc jesc ile dusza zapragnie... tylko dusza nie moze przekroczyc dziennej ilosci zoltek, a na lody potrzeba az 8... wiec trzeba bedzie sie ograniczyc

Ogolnie nie wiem jak je zrobilam bo od rana mam wrazenie ze mocno...usypiam. glowa mnie boli i ejst nieciekawie. Mimo to - zabieram sie do dalszej pracy. Raportu cd...

pozdrawiam wszystkie cieplutko
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 20:45   #2076
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
wlasnie zakonczylam domowa produkcje lodow waniliowych ;d


Wracaj do Polski! Będziesz mogła u mnie zamieszkać
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 21:21   #2077
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Zmobilizowałam się odrobinę i wreszcie paczka do wysłania dla chrześnicy jest gotowa. Jutro wreszcie pójdzie w świat... po miesiącu od komunii... Lepiej późno niż wcale jak mówią...
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 21:27   #2078
Addicted to love
Rozeznanie
 
Avatar Addicted to love
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 708
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Dziewczyny !!! chce byc au pair, tak sie nakrecilam ze szok

A dzisiaj totalnie nic nie robilam ....

Edytowane przez Addicted to love
Czas edycji: 2011-06-14 o 21:29
Addicted to love jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 22:08   #2079
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość


Wracaj do Polski! Będziesz mogła u mnie zamieszkać
hehehe :d studza sie, nie wiem na ile wyszly dobre, ale mialu bajeczna jajeczno, kremowa konsystencje...i ten piekny zolty kolor ;d moze zdjecie zrobie jak naloze do miseczki jutro

Najpierw dla Emilki, motywacja na dzis!!

http://img116.imageshack.us/img116/4103/waga5xx.gif

nie trac nadziei! badz sumienna

---------- Dopisano o 22:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:43 ----------

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Zmobilizowałam się odrobinę i wreszcie paczka do wysłania dla chrześnicy jest gotowa. Jutro wreszcie pójdzie w świat... po miesiącu od komunii... Lepiej późno niż wcale jak mówią...
Gratuluje! A jak wyslesz, to zobaczysz ile kg spadnie z ramion
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 22:48   #2080
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
hehehe :d studza sie, nie wiem na ile wyszly dobre, ale mialu bajeczna jajeczno, kremowa konsystencje...i ten piekny zolty kolor ;d moze zdjecie zrobie jak naloze do miseczki jutro

Najpierw dla Emilki, motywacja na dzis!!

http://img116.imageshack.us/img116/4103/waga5xx.gif


nie trac nadziei! badz sumienna

---------- Dopisano o 22:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:43 ----------



Gratuluje! A jak wyslesz, to zobaczysz ile kg spadnie z ramion

Dzięki Padłam
Najlepsze jest to, że ja się w ogóle nie ważę. Tzn. zważyłam się wczoraj i w ogóle mnie nie kusi, pewnie wstąpię na wagę za tydzień.

Wrzuć fotkę lodowego wytworu na pewno wyjdą cudne
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 23:43   #2081
bluesky00
Rozeznanie
 
Avatar bluesky00
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 628
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Witajcie

Wątek znalazłam zupełnie przypadkowo i jestem w szoku...
Od ZAWSZE myslalam,że moje odkładanie na "pozniej"to jest po prostu wynik lenistwa-powtarzano mi w domu zawsze,ze jestem leniwa itd..

Do tego przewaznie robie wszystko na ostatnia chwile jak juz mi się grunt pali pod nogami,albo ..nie robie tego wcale i jeszcze bardziej się pogrązam..

Coś strasznego..dla przykładu: idę na wizyte do psychologa juz 4 rok i jakos tam dojsc nie moge bo "zawsze cos" ...

Z nauka tez bylo tak samo.Robilam wszystko tylko nie to co trzeba ..
__________________
POMAGAM BASI:

[ori_bas]394156[/ori_bas]
bluesky00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-14, 23:44   #2082
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Bura kocurko, Coffee With Milk, Nebula, dziękuję za wsparcie!

Emi_lka, nieźle mną potrząsnęłaś tym swoim postem. Nigdy nie patrzyłam na swoje lęki w ten sposób. Dziękuję!

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Ja też tak mam. Tylko to nijak nie pomaga, że ktoś inny też tak ma.
Ostatnio nie spałam noc, zasnęłam nad ranem, bo jeden konkretny problem spędzał mi sen z powiek. Mieliła mi głowa sprawę, mieliła nieubłaganie. Rozwiązanie znalazłam, ale nie każdy tak przeżywa mało istotną sprawę, a taka ona była gdy patrzę na to z perspektywy.
Jak dziś Twoje samopoczucie?
Jak szukałam mieszkania jeszcze w łodzi, to przyszło to naturalnie, pamiętam że na ogłoszenia odpowiadałam jeszcze przy użyciu budki telefonicznej. Teraz nie wiem jak by było, może poczułabym kopa motywacyjnego, a może schowała sie pod kołdrę.
Trzymam za Ciebie kciuki.
I tu Cię rozczaruję, bo czasami pomaga. Dziś przez przypadek okazało się, że w miarę bliska koleżanka ma identyczny problem jak ja (nie z mieszkaniem, ale w życiu osobistym). Nikomu żadnych kłopotów nie życzę, ale masz pojęcie, jaka to była ulga po miesiącach walenia głową w ścianę pogadać z kimś, kto przeżywa i odczuwa to samo? Dobrze jest nie musieć niczego tłumaczyć, wyjaśniać i mimo to być rozumianym. Może problem sam się dzięki temu nie rozwiąże, ale motywacja zdecydowanie na plus. Dobrze, że jesteście!

Jeśli chodzi o mieszkanie, to po nieprzespanej nocy, ochłonięciu i wygadaniu się podchodzę do tego już bardziej racjonalnie. Zaczęłam od wywiadu wśród krewnych i znajomych królika oraz przejrzenia kilkuset ofert. Wybrałam 10, pod które jutro zadzwonię (dziś odpowiedziałam na 1, przy której podany był adres e-mail), bo na telefony już dziś za późno. Z drugiej strony szukam kupca na nasze mieszkanie, który po kupieniu zechciałby je nadal wynajmować. Któreś z tych działań musi się udać, a jak nie, to od znajomych dostałam tyle ofert przenocowania/przechowania rzeczy/nakarmienia, że spokojnie przeżyję do końca studiów. Jakiś tam niepokój ciągle we mnie siedzi, ale powoli wracam do normalnego funkcjonowania.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość


Wracaj do Polski! Będziesz mogła u mnie zamieszkać
Mnie przygarnij! Będę Ci gotować!

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Zmobilizowałam się odrobinę i wreszcie paczka do wysłania dla chrześnicy jest gotowa. Jutro wreszcie pójdzie w świat... po miesiącu od komunii... Lepiej późno niż wcale jak mówią...






*Raport z wczoraj (które rozciągnęło się na dziś...):
+ rozpakować walizkę!
+ złożyć pracę semestralną z urbanistyki
+ dokończyć esej!
+ prezentacja, tłumaczenie - przejrzeć, poprawić ewentualne błędy
+ nagrać esej, prezentację i tłumaczenie na płytę
+ wypisać indeks
+ 15 minut - francuski
plus nieplanowane:
+ naładować baterię do aparatu
+ kupić chleb
+ zrobić porządek na pulpicie
(*nie dajcie się zwieść pozorom 100% wykonalności - to wcale nie był dobry dzień)


Plan na dziś:
  • zaktualizować licencję do v-raya
  • napisać do prowadzącego z pytaniem o godziny konsultacji
  • wykąpać się
  • spróbować zasnąć
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 00:11   #2083
Smoke
Raczkowanie
 
Avatar Smoke
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: płn. Szwecja
Wiadomości: 202
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Hej!

Qrczę, mam to samo I to podwójnie, mój TŻ też odkłada na później różne sprawy. Ja mam kłopot głownie ze sprzątaniem i załatwianiem spraw urzędowych, to naprawdę na ostatnią chwilę. Mój TŻ już od roku zabiera się za treningi, siłownie i do tej pory się nie zabrał

Mieszkamy w kraju, gdzie trzeba segregować wszystkie śmieci, i pod zlewem leży już kilka worków ze szkłem i puszkami. Nikomu nie chce się iść z nimi do pojemników, które są w inną stronę niz normalny śmietnik na pozostałe odpadki. Od już paru tygodni przymierzam się do zadzwonienia do dawno nie widzianej koleżanki.... Czasem naprawdę ciężko mi się zabrać za tak proste rzeczy
Smoke jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 08:31   #2084
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Dziś udało mi się wstać na tyle wcześnie, żeby wystać swoje w kolejce i pobrać krew. Z głowy.
Zapisałam się też na USG tarczycy. Z głowy połowicznie, jeszcze odwalić to badanie 7 lipca i wtedy będzie z głowy.
Idę wysłać paczkę. ---> no to wysłałam. Z głowy. Uffff...
Hahhahahahha, suuuuuper!!!!!!

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2011-06-15 o 09:15
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 09:23   #2085
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Dziś udało mi się wstać na tyle wcześnie, żeby wystać swoje w kolejce i pobrać krew. Z głowy.
Zapisałam się też na USG tarczycy. Z głowy połowicznie, jeszcze odwalić to badanie 7 lipca i wtedy będzie z głowy.
Idę wysłać paczkę. ---> no to wysłałam. Z głowy. Uffff...

Hahhahahahha, suuuuuper!!!!!!
Swietnie! Zwlaszcza z ta krwia! Jestes moja guru...bo ja pewnie bede sie do tego zbierac i zbierac....dopoki mnie ktos tam na sile nie zaciagnie i nie utrzyma.
Daj znac czy przypadkiem po drodze na poczte paczka nie wypadla z rak, nie uciekla spowrotem w poplochu do domu albo cos ...

a ta grafika smieszy mnie juz od ponad tygodnia i za kazdym razem gdy ja widze zaczynam sie smiac chochlikowym chichotem i nie moge przestac :p
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!

Edytowane przez Nebula
Czas edycji: 2011-06-15 o 10:47
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 10:08   #2086
Coffee With Milk
Zadomowienie
 
Avatar Coffee With Milk
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Dziewczyny, wiem, że są tu też osoby cierpiące na depresję, tak jak ja, jeżeli macie ochotę to zapraszam na osobny wątek, do grupy wsparcia https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=537569
Coffee With Milk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 12:01   #2087
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Bluesky, Smoke - witajcie

Isza - przyjeżdżaj choćby dziś Albo przylatuj, mieszkam blisko lotniska

Dziś będę się chwalić Może pamiętacie, jak opowiadałam kilka dni temu o mojej znajomej, która zawsze wszystko robiła od razu i rzucała się na głęboką wodę nawet jeśli się czegoś bała? I że spróbuję się nią zainspirować i choć raz dziennie realizować jakieś zadanie w momencie w którym się pojawi? Oto co mi się udało:
1. na studiach dwa razy zgłosiłam się do tłumaczenia ustnego chociaż było sporo innych osób za które miałam ochotę się schować Może nie rzuciłam pani profesor na kolana, ale źle też nie było
2. szukałam pracy i kilka razy widząc że trzeba dołączyć list motywacyjny albo wypełnić długi formularz pisałam je od razu i wysyłałam
3. a efekt jest taki, że wracam właśnie z rozmowy kwalifikacyjnej Około wtorku będę wiedzieć czy dostanę zlecenia, ale nawet jeśli nie, to przynajmniej będę w bazie i może się jeszcze kiedyś odezwą
I to koniec moich wybitnych osiągnięć
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 12:46   #2088
Aranel
Raczkowanie
 
Avatar Aranel
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: .....
Wiadomości: 335
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Bura kocurko, Coffee With Milk, Nebula, dziękuję za wsparcie!

Emi_lka, nieźle mną potrząsnęłaś tym swoim postem. Nigdy nie patrzyłam na swoje lęki w ten sposób. Dziękuję!


I tu Cię rozczaruję, bo czasami pomaga. Dziś przez przypadek okazało się, że w miarę bliska koleżanka ma identyczny problem jak ja (nie z mieszkaniem, ale w życiu osobistym). Nikomu żadnych kłopotów nie życzę, ale masz pojęcie, jaka to była ulga po miesiącach walenia głową w ścianę pogadać z kimś, kto przeżywa i odczuwa to samo? Dobrze jest nie musieć niczego tłumaczyć, wyjaśniać i mimo to być rozumianym. Może problem sam się dzięki temu nie rozwiąże, ale motywacja zdecydowanie na plus. Dobrze, że jesteście!

Jeśli chodzi o mieszkanie, to po nieprzespanej nocy, ochłonięciu i wygadaniu się podchodzę do tego już bardziej racjonalnie. Zaczęłam od wywiadu wśród krewnych i znajomych królika oraz przejrzenia kilkuset ofert. Wybrałam 10, pod które jutro zadzwonię (dziś odpowiedziałam na 1, przy której podany był adres e-mail), bo na telefony już dziś za późno. Z drugiej strony szukam kupca na nasze mieszkanie, który po kupieniu zechciałby je nadal wynajmować. Któreś z tych działań musi się udać, a jak nie, to od znajomych dostałam tyle ofert przenocowania/przechowania rzeczy/nakarmienia, że spokojnie przeżyję do końca studiów. Jakiś tam niepokój ciągle we mnie siedzi, ale powoli wracam do normalnego funkcjonowania.


Mnie przygarnij! Będę Ci gotować!








*Raport z wczoraj (które rozciągnęło się na dziś...):
+ rozpakować walizkę!
+ złożyć pracę semestralną z urbanistyki
+ dokończyć esej!
+ prezentacja, tłumaczenie - przejrzeć, poprawić ewentualne błędy
+ nagrać esej, prezentację i tłumaczenie na płytę
+ wypisać indeks
+ 15 minut - francuski
plus nieplanowane:
+ naładować baterię do aparatu
+ kupić chleb
+ zrobić porządek na pulpicie
(*nie dajcie się zwieść pozorom 100% wykonalności - to wcale nie był dobry dzień)


Plan na dziś:
  • zaktualizować licencję do v-raya
  • napisać do prowadzącego z pytaniem o godziny konsultacji
  • wykąpać się
  • spróbować zasnąć
Mimo wszystko dałam się zwieść pozorom 100% wykonalności

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Bluesky, Smoke - witajcie

Isza - przyjeżdżaj choćby dziś Albo przylatuj, mieszkam blisko lotniska

Dziś będę się chwalić Może pamiętacie, jak opowiadałam kilka dni temu o mojej znajomej, która zawsze wszystko robiła od razu i rzucała się na głęboką wodę nawet jeśli się czegoś bała? I że spróbuję się nią zainspirować i choć raz dziennie realizować jakieś zadanie w momencie w którym się pojawi? Oto co mi się udało:
1. na studiach dwa razy zgłosiłam się do tłumaczenia ustnego chociaż było sporo innych osób za które miałam ochotę się schować Może nie rzuciłam pani profesor na kolana, ale źle też nie było
2. szukałam pracy i kilka razy widząc że trzeba dołączyć list motywacyjny albo wypełnić długi formularz pisałam je od razu i wysyłałam
3. a efekt jest taki, że wracam właśnie z rozmowy kwalifikacyjnej Około wtorku będę wiedzieć czy dostanę zlecenia, ale nawet jeśli nie, to przynajmniej będę w bazie i może się jeszcze kiedyś odezwą
I to koniec moich wybitnych osiągnięć
Gratulacje zarówno za osiągniecia akademickie, jak i zawodowe, które chyba stresują jeszcze bardziej...
Aranel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 12:49   #2089
isza89
tree hugger
 
Avatar isza89
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Patri, gratuluję postępów!

Tigrinha, już bookuję bilet. I gratuluję udanej inspiracji!





Raport z wczoraj:
+ zaktualizować licencję do v-raya
+ napisać do prowadzącego z pytaniem o godziny konsultacji - facet wygrał mój osobisty ranking na największego no-life'a semestru - kolejny raz odpisał mi w niecałą minutę na maila wysłanego w okolicach północy
+ wykąpać się
+ spróbować zasnąć
plus nieplanowane:
+ posprzątać w pokoju



Plan na dziś:
  • 15 minut - francuski
  • sprawdzić ważność karty miejskiej, ewentualnie doładować
  • pościągać materiały z maila grupowego
  • przejrzeć dzisiejsze ogłoszenia mieszkaniowe
  • odpowiedzieć na 5 ogłoszeń (zależne od kilku czynników, wiec być może będę musiała przełożyć to na jutro)
  • jeśli koleżanka skserowała już notatki, to odebrać je od niej
  • dokończyć wizualizację z ruralistyki
  • zadbać o włosy
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu.
isza89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 15:01   #2090
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Wzięłam się za szycie sukienki...
Trudno to zrobić samej na sobie, dopasować tu i tam długą sukienkę...
Nie dziwię się, że niechętnie się za to zabieram.
Okazało się jednak, że nie mam granatowego suwaka...
Więc odłożyłam sukienkę do następnego razu, kiedy będę już mieć suwak.
Mam drugi suwak i drugi materiał pasujący do suwaka, tylko nie wiem gdzie się schował!
W rezultacie przeszyłam moją czarną, starą wysłużoną sukienkę, która rołazi się w szwach, miałam nadzieję, że będzie do chodzenia po domu w upały. Na zdrowy rozsądek powinam ją wyrzucić, ale ja tak ja kocham...

Byłam tez u fryzjera. Nie przepadam za fryzjerami. Ale nie mam na co narzekać jeśli chodzi o tą panią co mnie cięła dziś. Zapuszczam włosy dalej.

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Dziś będę się chwalić Może pamiętacie, jak opowiadałam kilka dni temu o mojej znajomej, która zawsze wszystko robiła od razu i rzucała się na głęboką wodę nawet jeśli się czegoś bała? I że spróbuję się nią zainspirować i choć raz dziennie realizować jakieś zadanie w momencie w którym się pojawi? Oto co mi się udało:
1. na studiach dwa razy zgłosiłam się do tłumaczenia ustnego chociaż było sporo innych osób za które miałam ochotę się schować Może nie rzuciłam pani profesor na kolana, ale źle też nie było
2. szukałam pracy i kilka razy widząc że trzeba dołączyć list motywacyjny albo wypełnić długi formularz pisałam je od razu i wysyłałam
3. a efekt jest taki, że wracam właśnie z rozmowy kwalifikacyjnej Około wtorku będę wiedzieć czy dostanę zlecenia, ale nawet jeśli nie, to przynajmniej będę w bazie i może się jeszcze kiedyś odezwą
I to koniec moich wybitnych osiągnięć
WOW!!!
To naprawdę coś!!!
Gratulacje!!!

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2011-06-15 o 22:23
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 16:04   #2091
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cześć!

Nebula, jak lody?
Jak dieta?

Jadę dziś na kawę, muszę powstrzymać od latte.

Cytat:
Napisane przez isza89 Pokaż wiadomość
Bura kocurko, Coffee With Milk, Nebula, dziękuję za wsparcie!

Emi_lka, nieźle mną potrząsnęłaś tym swoim postem. Nigdy nie patrzyłam na swoje lęki w ten sposób. Dziękuję!


I tu Cię rozczaruję, bo czasami pomaga. Dziś przez przypadek okazało się, że w miarę bliska koleżanka ma identyczny problem jak ja (nie z mieszkaniem, ale w życiu osobistym). Nikomu żadnych kłopotów nie życzę, ale masz pojęcie, jaka to była ulga po miesiącach walenia głową w ścianę pogadać z kimś, kto przeżywa i odczuwa to samo? Dobrze jest nie musieć niczego tłumaczyć, wyjaśniać i mimo to być rozumianym. Może problem sam się dzięki temu nie rozwiąże, ale motywacja zdecydowanie na plus. Dobrze, że jesteście!

Jeśli chodzi o mieszkanie, to po nieprzespanej nocy, ochłonięciu i wygadaniu się podchodzę do tego już bardziej racjonalnie. Zaczęłam od wywiadu wśród krewnych i znajomych królika oraz przejrzenia kilkuset ofert. Wybrałam 10, pod które jutro zadzwonię (dziś odpowiedziałam na 1, przy której podany był adres e-mail), bo na telefony już dziś za późno. Z drugiej strony szukam kupca na nasze mieszkanie, który po kupieniu zechciałby je nadal wynajmować. Któreś z tych działań musi się udać, a jak nie, to od znajomych dostałam tyle ofert przenocowania/przechowania rzeczy/nakarmienia, że spokojnie przeżyję do końca studiów. Jakiś tam niepokój ciągle we mnie siedzi, ale powoli wracam do normalnego funkcjonowania.
Fajnie, że widzisz światełko w tunelu
A raczej reflektor


Mam podobnie - rozmowa z kimś, kto przeżywa podobne stany niezależnie ode mnie i rozumiem to bez słów jest dla mnie bardzo cenna. Dziś właśnie jestem po takiej ważnej rozmowie

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Dziś udało mi się wstać na tyle wcześnie, żeby wystać swoje w kolejce i pobrać krew. Z głowy.
Zapisałam się też na USG tarczycy. Z głowy połowicznie, jeszcze odwalić to badanie 7 lipca i wtedy będzie z głowy.
Idę wysłać paczkę. ---> no to wysłałam. Z głowy. Uffff...
właśnie - z głowy
A moje wyniki badań hormonów leżą w przychodni od listopada (leżą jeszcze?), nie odebrałam, nie poszłam z nimi do lekarza

Muszę zrobić to w tym/przyszłym tygodniu...

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
3. a efekt jest taki, że wracam właśnie z rozmowy kwalifikacyjnej Około wtorku będę wiedzieć czy dostanę zlecenia, ale nawet jeśli nie, to przynajmniej będę w bazie i może się jeszcze kiedyś odezwą
I to koniec moich wybitnych osiągnięć

Świetnie!

Ja też wzięłam sobie do serca to "od razu" Chcę tak działać...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Wzięłam się za szycie sukienki...
Trudno to zrobić samej na sobie, dopasować tu i tam długą sukienkę...
Nie dziwię się, że niechętnie się za to zabieram.
Okzałao się jednak, że nie mam granatowego suwaka...
Więc odłożyłam sukienkę do następnego razu, kiedy będę już mieć suwak.
Mam drugi suwak i drugi materiał pasujący do suwaka, tylko nie wiem gdzie się schował!
W rezultacie przeszyłam moją czarną, starą wysłużoną sukienkę, która rołazi się w szwach, miałam nadzieję, że będzie do chodzenia po domu w upały. Na zdrowy rozsądek powinam ją wyrzucić, ale ja tak ja kocham...

Byłam tez u fryzjera. Nie przepadam za fryzjerami. Ale nie mam na co narzekać jeśli chodzi o tą panią co mnie cięła dziś. Zapuszczam włosy dalej.
Sukienka - wow
Szczerze podziwiam. Ja mam dwie lewe ręce. Zbieram się tygodniami do przyszycia guzika i np. nie noszę ulubionych spodni miesiącami, albo zapinam pasek i braku guzika nie widać

Fajnie, że fryzjer udany
Ja w ostatniej chwili dziś zawróciłam... może jutro pójdę, bo dziś mam mało czasu.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 19:30   #2092
fairytale
Raczkowanie
 
Avatar fairytale
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Addicted to love Pokaż wiadomość
Dziewczyny !!! chce byc au pair, tak sie nakrecilam ze szok

A dzisiaj totalnie nic nie robilam ....
Ja byłam operką. )) Przez wakacje, we francji. Jak się okazało, jeden z moich większych kroków w doroslosc. Czasem bywalo ciezkawo, ale bardzo jestem zadowolona z tego wyjazdu.
Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Bluesky, Smoke - witajcie

Isza - przyjeżdżaj choćby dziś Albo przylatuj, mieszkam blisko lotniska

Dziś będę się chwalić Może pamiętacie, jak opowiadałam kilka dni temu o mojej znajomej, która zawsze wszystko robiła od razu i rzucała się na głęboką wodę nawet jeśli się czegoś bała? I że spróbuję się nią zainspirować i choć raz dziennie realizować jakieś zadanie w momencie w którym się pojawi? Oto co mi się udało:
1. na studiach dwa razy zgłosiłam się do tłumaczenia ustnego chociaż było sporo innych osób za które miałam ochotę się schować Może nie rzuciłam pani profesor na kolana, ale źle też nie było
2. szukałam pracy i kilka razy widząc że trzeba dołączyć list motywacyjny albo wypełnić długi formularz pisałam je od razu i wysyłałam
3. a efekt jest taki, że wracam właśnie z rozmowy kwalifikacyjnej Około wtorku będę wiedzieć czy dostanę zlecenia, ale nawet jeśli nie, to przynajmniej będę w bazie i może się jeszcze kiedyś odezwą
I to koniec moich wybitnych osiągnięć
No tak to właśnie jest. Jak sie cos robi, to szanse same wpadaja do reki. Przypomnialo mi sie jak szukalam rodziny do operkowania i przez dwa miesiace nie bylo nic - mimo ze wysylalam tysiace zapytan na roznych portalach. A potem, jakos w maju czy czerwcu, niedlugo przed poczatkiem wakacji - znalazlam idealna rodzinke.
(Swoja droga mozecie sobie wyobrazic jak bardzo stresujace bylo to szukanie - pod naporem czasu, ledwo co znajac francuski... - nei wiem jak mi sie to udalo zrobic)

Dzisiaj bylam na examie. Przezylam. Wielka zaba polknieta, teraz tylk oczekac na wyniki i modlic sie, abym nei musiala cholerstwa powtarzac. To okrrropne bylo! Blleee.

Mam w zwiazku z tym mnostwo nowych planow
- wyrobic sobie paszport
- zrobic prawo jazdy
- zrobic kurs rosyjskiego
fairytale jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 20:06   #2093
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Bluesky, Smoke - witajcie

Isza - przyjeżdżaj choćby dziś Albo przylatuj, mieszkam blisko lotniska

Dziś będę się chwalić Może pamiętacie, jak opowiadałam kilka dni temu o mojej znajomej, która zawsze wszystko robiła od razu i rzucała się na głęboką wodę nawet jeśli się czegoś bała? I że spróbuję się nią zainspirować i choć raz dziennie realizować jakieś zadanie w momencie w którym się pojawi? Oto co mi się udało:
1. na studiach dwa razy zgłosiłam się do tłumaczenia ustnego chociaż było sporo innych osób za które miałam ochotę się schować Może nie rzuciłam pani profesor na kolana, ale źle też nie było
2. szukałam pracy i kilka razy widząc że trzeba dołączyć list motywacyjny albo wypełnić długi formularz pisałam je od razu i wysyłałam
3. a efekt jest taki, że wracam właśnie z rozmowy kwalifikacyjnej Około wtorku będę wiedzieć czy dostanę zlecenia, ale nawet jeśli nie, to przynajmniej będę w bazie i może się jeszcze kiedyś odezwą
I to koniec moich wybitnych osiągnięć

o rany!! Tygrysku, ale sie rozbrykalas;d;d Absolutnie podziwiam, gratuluje i chyle czola!
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 20:09   #2094
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
WOW!!!
To naprawdę coś!!!
Gratulacje!!!
Dzięki Podchodziłam do tego jak pies do jeża, a tu raz dwa i poszło i żyję nawet. Ale np. przy pisaniu listu motywacyjnego tak z marszu miałam takie myśli, że może powinnam znaleźć w necie z 10 innych i porównać, zadzwonić do znajomych którzy pracują w HR żeby przeczytali i poprawili, ale pewnie ogłoszenie by się przeterminowało zanim bym to wszystko zrobiła. Trochę jestem w szoku, że można tak po prostu otworzyć worda i uporać się z tym w 15 minut
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 20:12   #2095
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Wzięłam się za szycie sukienki...
Trudno to zrobić samej na sobie, dopasować tu i tam długą sukienkę...
Nie dziwię się, że niechętnie się za to zabieram.
Okzałao się jednak, że nie mam granatowego suwaka...
Więc odłożyłam sukienkę do następnego razu, kiedy będę już mieć suwak.
Mam drugi suwak i drugi materiał pasujący do suwaka, tylko nie wiem gdzie się schował!
W rezultacie przeszyłam moją czarną, starą wysłużoną sukienkę, która rołazi się w szwach, miałam nadzieję, że będzie do chodzenia po domu w upały. Na zdrowy rozsądek powinam ją wyrzucić, ale ja tak ja kocham...

Byłam tez u fryzjera. Nie przepadam za fryzjerami. Ale nie mam na co narzekać jeśli chodzi o tą panią co mnie cięła dziś. Zapuszczam włosy dalej.
Mam tak samo..;stary, rozciagniety sweter, albo spodnie, juz z dziura, albo cos... nie moge bez tego zyc! To chyba jak takie...'rekawiczki taty' w ktore zima mozna sie schowac przed mrozem... nie wiem jak to ladnie okreslic. Ale to COS co trwa poprzez to, ze nadal jest i jest ulubione i... no nie wiem jak to opisac. slow mi brak. I SUPER ze zapuszczasz wlosy!

---------- Dopisano o 20:12 ---------- Poprzedni post napisano o 20:09 ----------

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Cześć!

Nebula, jak lody?
Jak dieta?

Jadę dziś na kawę, muszę powstrzymać od latte.
Lody pycha w smaku, ale troszke sie za bardzo zmorzily. No i powinnam je miksowac co pare godzin zamrazania...a ja nie mam miksera. Wiec zamiast kremu, otrzymalam wieczna zmarzline sowiecka

DIETA SUPER! Chudne : ) I nie ma odstepstw, a latte sobie zamow jezeli maja specjalne chude mleko
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 20:28   #2096
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
o rany!! Tygrysku, ale sie rozbrykalas;d;d Absolutnie podziwiam, gratuluje i chyle czola!
Dzięki A to dopiero początek

Wiecie co, odkąd tu regularnie zaglądam bardzo dużo analizuję siebie i innych, próbuję wymyślić systemy i metody na motywację, tak jakby wzięłam samą siebie pod lupę - i czasami moje przemyślenia są błędne albo wymyślam zbyt skomplikowane i przez to nieużyteczne rozwiązania - ale myślę, że mam też jakieś sensowne przemyślenia, które może innym też by pomogły. No i tak sobie pomyślałam, że pewnie każda z Was coś takiego sobie wypracowała, zresztą często o tym piszecie, ale to często ginie wśród raportów, motywacyjnych kopów, offtopów i omawiania bieżących spraw - więc może każda z nas mogłaby zrobić mini-listę takich sprawdzonych rad i mądrości i potem można by to zebrać i wrzucić w pierwszy post. Co myślicie? Ja na początek mogę dać taki przykład:
1. Planując kolejny dzień nigdy nie zapominaj o wyznaczeniu sobie czasu na odpoczynek i trzymaj się tego (jeśli tego nie zrobię, to zżera mnie poczucie winy, że powinnam coś innego robić i w rezultacie ani nie robię nic sensownego ani nie odpoczywam i to dopiero jest mega strata czasu)
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 20:29   #2097
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

a dziewczyny, zacmienie sie zaczelo. W Pl bedzie widoczne od 21.20. U mnie chmury a warto, calkowite zacmienia sa interesujace, zwlaszcza jak mijaja...

moze jakas krwawa ofiara na czesc boga slonce by sie nie gniewal?
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 20:50   #2098
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez Nebula Pokaż wiadomość
a dziewczyny, zacmienie sie zaczelo. W Pl bedzie widoczne od 21.20. U mnie chmury a warto, calkowite zacmienia sa interesujace, zwlaszcza jak mijaja...

moze jakas krwawa ofiara na czesc boga slonce by sie nie gniewal?
U mnie czyste niebo Ale na razie jest jaaaasno...i w ogóle nie widać księżyca

---------- Dopisano o 20:50 ---------- Poprzedni post napisano o 20:48 ----------

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Dzięki A to dopiero początek

Wiecie co, odkąd tu regularnie zaglądam bardzo dużo analizuję siebie i innych, próbuję wymyślić systemy i metody na motywację, tak jakby wzięłam samą siebie pod lupę - i czasami moje przemyślenia są błędne albo wymyślam zbyt skomplikowane i przez to nieużyteczne rozwiązania - ale myślę, że mam też jakieś sensowne przemyślenia, które może innym też by pomogły. No i tak sobie pomyślałam, że pewnie każda z Was coś takiego sobie wypracowała, zresztą często o tym piszecie, ale to często ginie wśród raportów, motywacyjnych kopów, offtopów i omawiania bieżących spraw - więc może każda z nas mogłaby zrobić mini-listę takich sprawdzonych rad i mądrości i potem można by to zebrać i wrzucić w pierwszy post. Co myślicie? Ja na początek mogę dać taki przykład:
1. Planując kolejny dzień nigdy nie zapominaj o wyznaczeniu sobie czasu na odpoczynek i trzymaj się tego (jeśli tego nie zrobię, to zżera mnie poczucie winy, że powinnam coś innego robić i w rezultacie ani nie robię nic sensownego ani nie odpoczywam i to dopiero jest mega strata czasu)
2. Wyznaczyć sobie limit na komputer i się go trzymać...a jak ma się inne pożeracze czasu, to też postarać się je zwalczyć


A właśnie dzisiaj się nie dostosowałam do Twojej rady...jestem zmęczona, zaplanowałam sobie różne rzeczy i...teraz się boję nawet spojrzeć do kalendarza, bo naprawdę mi się nie chce Spałam ledwie ze 4 godziny, dla mnie to mało
A egzamin i tak mi nie poszeeeeedł
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 20:52   #2099
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Dzięki Podchodziłam do tego jak pies do jeża, a tu raz dwa i poszło i żyję nawet. Ale np. przy pisaniu listu motywacyjnego tak z marszu miałam takie myśli, że może powinnam znaleźć w necie z 10 innych i porównać, zadzwonić do znajomych którzy pracują w HR żeby przeczytali i poprawili, ale pewnie ogłoszenie by się przeterminowało zanim bym to wszystko zrobiła. Trochę jestem w szoku, że można tak po prostu otworzyć worda i uporać się z tym w 15 minut
Jesteś wielka kobieto!!!!
Brawo!!!!

Energia aż Ciebie kipi!!!!
A co do porad w pierwszym poście, nie ma sprawy. Tak planowałam zrobić, ale stanęło na tym co jest teraz.

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2011-06-15 o 20:54
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-15, 21:01   #2100
Nebula
Zakorzenienie
 
Avatar Nebula
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 5 131
GG do Nebula
Dot.: Prokrastynacja - czyli zgubne odkładanie na później...

dla mnie dosc cenna rada jest -
zapisywanie kazdej najmniejszej rzeczy do zrobienia, wykreslenie nawet zmycia naczyn, czy pomalowania paznokci dodaje energii 'oo da sie'.

tylko nie opanowalam jeszcze nie zapychania czasu ✂✂✂✂✂✂✂ami byle tylko nie robic pilnych rzeczy...wymysme
__________________
Lubisz metal? Poznaj Strain!
Nebula jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:47.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.