Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :) - Strona 131 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Na kolejny tytuł nowego wątku wybieram:
Butle i cycusie czyli wiosenne synki i córusie - majowo-czerwcowe mamy 2011 3 6,82%
My jesteśmy mega sexy mamusie a z nami nasze śliczne dzidziusie. V-VI 2011 3 6,82%
Oto nasze cudowne dzidziusie a my jesteśmy spełnione mamusie. V-VI 2011 0 0%
Pieluchy, butelki, nieprzespane noce... bardzo kochamy nasze brzdące. V-VI 2011 3 6,82%
Zawartości naszych brzuszków już tulimy przy serduszku. Mamusie V-VI 2011 12 27,27%
Pachnące główki, słodkie stópeczki i ich szczęśliwe, spełnione mateczki V-VI 2011 23 52,27%
Głosujący: 44. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-06-28, 13:20   #3901
Agnieszka.M
Rozeznanie
 
Avatar Agnieszka.M
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Ruda Śląska
Wiadomości: 813
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez agnieszka_pe25 Pokaż wiadomość
bylam bylam wczoraj. 1. domi ma powiekszony tak ze widac golym okiem wrrr z drugiej strony tez wcz zauwazylam, plus w pachwinie. mam sie wstrzymac jeszcze troche jak nie zmniejszy sie to zrobic bad krwi z rozmazem. dla domi morfologia to trauma i dramat stad opcja poczekania. mam tez wykupic immunotrofine.

2. a apetyt norberta i spanie jego moze byc spowodowane tym ze ma czerwone gardlo i moze sie to przerodzic w infekcje. am przyjsc z nim w pt do kontroli, chyba ze dostanie katar czy kaszzel to predzej.

takze to juz zalatwilam, jeszcze musze sie zorientowac jak to wyglada z echo serca. robiliscie prywatnie czy panstwowo?

nie wiem czy to po wczorajszym dniu czy co, ale dzisiaj mi sie oczy nie mogly otworzyc. dzisiaj sil zero

---------- Dopisano o 06:59 ---------- Poprzedni post napisano o 06:58 ----------



kciuki dl was za szczepienie, oby mocno nie plakali



kobietki a kolejne szczepienie kiey jest? jak dziecko ile ma???

---------- Dopisano o 07:25 ---------- Poprzedni post napisano o 06:59 ----------

barrrrrrdzo rwie mnie dzisiaj gdzies w srodku blizna po cc.
No to trzymam kciuki, żeby się Domisiowi wchłonęły węzły i nie musiał być ukłuty Za zdrówko Norberta oczywiście też
Jeśli chodzi o echo serca, to my byliśmy z NFZ. Dostaliśmy skierowanie od pediatry do kardiologa, ale ja nie dzwoniłam nigdzie u mnie w mieście, tylko od razu zadzwoniłam do wojewódzkiej poradni kardiologicznej w Katowicach, bo wiedziałam, że tam mają cały sprzęt i jak przyjechaliśmy, to pielęgniarka od razu zrobiła ekg, z tym wynikiem wchodziło się do lekarki, która to analizowała, potem go osłuchała i wzięła nas do gabinetu obok na echo serca. Tak więc miał wszystkie badania na miejscu w czasie jednej wizyty. Teraz chce iść jeszcze prywatnie do kardiologa, żeby skonsultować diagnozę i mieć pewność, że nie ma nic więcej.

Kolejne szczepienie jest po 6 tygodniach od poprzedniego.

Cytat:
Napisane przez agus87 Pokaż wiadomość
u mnie szczepienie bylo 7 czerwca a drugie jest 28 lipca, wiec tak prawie 2 miesiace



u mnie maz z niunia spi
ja juz w pracy

tak sie zaczelam zastanawiac czy jechac z Oleńka nad morze czy w góry
nigdy nie bylam w Bieszczadach, ale nad morzem jest super klimat, olenka jodu zalapie, swieze powietrze i w ogole
tylko jak beda mega upaly to co my bedziemy robic, przeciez nie bede z nia na plazy siedziala i sie opalala
Aguś ja bym jechała nam morze. I czemu masz się nie opalać? Kopiesz dziurę w piachu, żeby było chłodniej ustawiasz namiot, np. taki , pakujesz tam męża z dzieckiem, a ty się smażysz obok Trzymam za bioderka. Daj później znać.

Nawołuję do Nadii, żeby już wychodziła, bo mama Gusia chce już cię poznać, no i wizażowe cioteczki też chcę cię już powitać.

Dziewczonka współczuję ataku, zdrówka życzę

Antoś od piątku robi twarde małe bobki, a wyciśnięcie każdego po prostu graniczy z cudem, pręży się, stęka, płacze i wychodzi 1 cm suchy bob Tak mi go szkoda Jeszcze na początku w miarę dzielnie to znosił, ale teraz widać już, że jest wykończony tym wyciskaniem. Od soboty już były masaże brzuszka, grzanie brzuszka, spacery po szyszkach w lesie w celu wytrzęsienia, pojenie wodą, herbatką koperkową, herbatką ułatwiającą trawienie i dalej suche bobki idą W jego diecie nic się przecież nie zmieniło, ciągle ma to samo mleko i tu nagle takie problemy, nie rozumiem tego Mama mi poradziła, żeby mu podać proszek troisty. Mąż ma kupić w aptece jak będzie jechał z pracy, ale nawet nie wiem, czy można to podać takiej dzidzi - mama nam podobno czasem podawała (jest nas 5, wszyscy żyjemy ). Słyszałyście coś o tym proszku?
__________________
Antoś ur. 30.04.2011 r. 2890 g 53 cm

Agnieszka.M jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 13:22   #3902
wieka22
Rozeznanie
 
Avatar wieka22
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez Camomile Pokaż wiadomość
Moria, u mnie jest bardzo podobnie. Zagladam na forum coraz rzadziej, zeby sie nie dolowac, ze inne dzieciaczki sa grzeczne, mi samej tez glupio juz tutaj pisac, bo zawsze tak negatywnie wychodzi ...

Ale moze jakos Cie podniose tym na duchu, wiec ci opisze nasza sytuacje.
U nas kazdy dzien i noc wyglada inaczej. Wiem, bo od 3go dnia zycia Nadii zapisuje kazde karmienie itp. i nie bylo dwoch takich samych dni. Po prostu nie bylo, nawet jak bylo podobnie i np. probowalam przesunac jej karmienia troszke, zeby wprowdzic cos na ksztalt rutyny, to 15 min wczesniej nie chce jesc, bo jeszcze nie glodna, potem jak chce to chce juz teraz, w tym, momencie, teraz, ale znowuz nie da sie przesunac karmienia pozniej, bo ryczy w nieboglosy, az sie trzesie, lka, i nie mam sumienia nie dac jej jesc.

Placze w dzien regularnie, czasami po kilka godzin.
Rowniez w wozku.
Na spacery chodze trasami gdzie jest malo ludzi, zeby w razie czego moc zjechac na trawe, wytrzasc ja troche co pomaga na chwilke (smoka choc wczesniej byl ok, nie uznaje od tygodnia).

Kolkowa byla od drugiego tygodnia zycia. Doraznie pomagalo to i owo, na stale nic.
Chociaz czasami juz nie jestem pewna czy to dalej brzuszek czy placze, bo placze...

Co do spania, w dzien spi ok. max godzine, w dobry dzien dwie.
Czasami spi w bujaczku, czasami, tak jak pare ostatnich dni, bujaczek jest beeee.
Wczoraj miala dwie drzemki 20 minutowe.
To wszystko.

Na domiar zlego (i tu leci historia na pocieszenie na zasadzie "inni maja gorzej"), przechodze wlasnie drugie zapalenie piersi, ktore doslownie w kilka godzin scielo mnie z nog. Biore dwa silne antybiotyki plus przeciwbolowce. I jak Nadia od 3 tygodni byla tylko na moim mleku, pieknie przybrala i juz zaczynalam sie cieszyc z mojego malego sukcesu, tak teraz od piersi sie odwraca , pluje, mleko jej nie smakuje i problemy z brzuszkiem sie nasilily. Widze, ze boli ja prawie non stop, a choc jest bardzo zmeczona nie moze zasnac, wybudza sie co i rusz (tej nocy spala w sumie 4h, tylko zmienialismy sie z tz, zeby i jedno i drugie choc troche pospalo).
Dzisiaj ulala b. duzo tego co zjadla z UU, wiec pewnie stopniowo bede musiala siegnac po mm, ale szczerze mowiac, wisi mi juz i powiewa co bedzie jesc, oby jadla i zdrowo sie rozwijala...

Wczoraj bylam u mojej lekarki (swietna babka, nawiasem mowiac) na przegladzie 6tyg.
Jak jej opowiedzialam to wszystko (m.in tez to ze prawie codziennie placze) to stwierdzila, ze wstepnie kwalifikuje sie na leczenie depresji poporodowej. Mam przyjsc za 3 tyg jak sytuacji z zapaleniem sie unormuje, ale jak dostane leki to UU calkowicie trzeba bedzie odstawic.
.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałam-masz problem z UU? Kurcze bo u mnie się zaczęło w piątek z gorączką. W sobotę dostałam antybiotyk. Najpierw było w 1 piersi teraz coś się robi w 2giejciągle mam takie twarde miejsca w jednej i w drugiej. Dziś oglądała mnie położna i dalej kazała okłądać na zmianę mlekiem zsiadłym i kapustą. Tak więc od kilku dni chodzę śmierdząca albo zważonym mlekiem albo kapuchą... mąż mówi, ze zdeydowanie woli jak "pachnę mlekiem"...

i już się załąmuję i wkręcam, że coś mi się porobi z tymi UU i będę musiała przestać karmić
a jak to jest u Ciebie?

Już myślałam, że to tylko mój Julek taki marudny, ale widzę że i u Was takie problemy...
kurcze co ja sobie myślałam-że się urodzi i będzie spało jadło i gaworzyło???a tu ryk(dosłownie) i wiszenie na cycu tylko uspokaja...
dziś już chyba włączyły smoczek...bo mi depresja poporodowa sapie za plecami znowu

Jeżeli chodzi o JĘZYK NIEMOWLĄT to dziś ściągnęłam bez problemu z ✂✂✂✂✂✂✂✂✂✂✂✂ trzeba tylko się zalogować
__________________
Juliusz ur. 30.05.2011
Aleksander ur. 08.06.2012
Usia ur. 08.07.2013


coming soon lipiec'2016
wieka22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 13:35   #3903
Siasiek
Zadomowienie
 
Avatar Siasiek
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 640
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Najpierw pociekły mi łzy na poście Camomile
dla Ciebie i trzymaj się dzielnie. Jak dzidzia dorośnie będziesz patrzeć na nią i przypomnisz sobie, że te dni były na swój sposób cudowne mimo to, że trudne.


Później uśmiechnęłam się na głos przez Mimbi
Lekko nie masz a poczucie humoru Cie nie opuszcza
__________________
C & N
13 01 2007 i 10 05 2011

I know we have our problems
But we're not the only ones
It's not about you, it's not about me
It's not about anger
It's more about the loneliness we feel
Siasiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 13:48   #3904
andziot
Zakorzenienie
 
Avatar andziot
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

no właśnie mimbi musisz mieć ogromną tą zmywarkę
__________________
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka...
Dante Alighieri


andziot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 13:51   #3905
agnieszka_pe25
Wtajemniczenie
 
Avatar agnieszka_pe25
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 063
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez Camomile Pokaż wiadomość


Placze w dzien regularnie, czasami po kilka godzin.
Rowniez w wozku.
Na spacery chodze trasami gdzie jest malo ludzi, zeby w razie czego moc zjechac na trawe, wytrzasc ja troche co pomaga na chwilke (smoka choc wczesniej byl ok, nie uznaje od tygodnia).

Kolkowa byla od drugiego tygodnia zycia. Doraznie pomagalo to i owo, na stale nic.
Chociaz czasami juz nie jestem pewna czy to dalej brzuszek czy placze, bo placze...

Co do spania, w dzien spi ok. max godzine, w dobry dzien dwie.
Czasami spi w bujaczku, czasami, tak jak pare ostatnich dni, bujaczek jest beeee.
Wczoraj miala dwie drzemki 20 minutowe.
To wszystko.

Na domiar zlego (i tu leci historia na pocieszenie na zasadzie "inni maja gorzej"), przechodze wlasnie drugie zapalenie piersi, ktore doslownie w kilka godzin scielo mnie z nog. Biore dwa silne antybiotyki plus przeciwbolowce. I jak Nadia od 3 tygodni byla tylko na moim mleku, pieknie przybrala i juz zaczynalam sie cieszyc z mojego malego sukcesu, tak teraz od piersi sie odwraca , pluje, mleko jej nie smakuje i problemy z brzuszkiem sie nasilily. Widze, ze boli ja prawie non stop, a choc jest bardzo zmeczona nie moze zasnac, wybudza sie co i rusz (tej nocy spala w sumie 4h, tylko zmienialismy sie z tz, zeby i jedno i drugie choc troche pospalo).
Dzisiaj ulala b. duzo tego co zjadla z UU, wiec pewnie stopniowo bede musiala siegnac po mm, ale szczerze mowiac, wisi mi juz i powiewa co bedzie jesc, oby jadla i zdrowo sie rozwijala...

Wczoraj bylam u mojej lekarki (swietna babka, nawiasem mowiac) na przegladzie 6tyg.
Jak jej opowiedzialam to wszystko (m.in tez to ze prawie codziennie placze) to stwierdzila, ze wstepnie kwalifikuje sie na leczenie depresji poporodowej. Mam przyjsc za 3 tyg jak sytuacji z zapaleniem sie unormuje, ale jak dostane leki to UU calkowicie trzeba bedzie odstawic.

.

przykre sa takie posty, ale piszcie dziewczyny, nie ma co zamykac sie w sobie. o tym plakaniu moge powieziec tyle ze moj starszy przeplakal caly swoj 2gi miesiac zycia. jadl spal i plakal. ostatnio mama mi przypomniala jak dzwonilam do niej i mowilam ze sie rzuce z mostu, ja tego nie pamieetam, ale pamietam ze byl taki czas...... przeszlo samo, jak reka odjal. nie wiem co to bylo, moze u was tez tak bedzie?
a co do zapalen.... to chyba sa kobiety ktore sa mega podatne na to...
trzymaj sie mocno

Cytat:
Napisane przez mimbi Pokaż wiadomość
...dwa dni pozniej
mimbi dalej rozpakowuje zmywarke...
jeeeeej mimbi! ale musisz miec wielka zmyware i ddduuuuuzo naczyn


Cytat:
Napisane przez Agnieszka.M Pokaż wiadomość
No to trzymam kciuki, żeby się Domisiowi wchłonęły węzły i nie musiał być ukłuty Za zdrówko Norberta oczywiście też
Jeśli chodzi o echo serca, to my byliśmy z NFZ. Dostaliśmy skierowanie od pediatry do kardiologa, ale ja nie dzwoniłam nigdzie u mnie w mieście, tylko od razu zadzwoniłam do wojewódzkiej poradni kardiologicznej w Katowicach, bo wiedziałam, że tam mają cały sprzęt i jak przyjechaliśmy, to pielęgniarka od razu zrobiła ekg, z tym wynikiem wchodziło się do lekarki, która to analizowała, potem go osłuchała i wzięła nas do gabinetu obok na echo serca. Tak więc miał wszystkie badania na miejscu w czasie jednej wizyty. Teraz chce iść jeszcze prywatnie do kardiologa, żeby skonsultować diagnozę i mieć pewność, że nie ma nic więcej.

Kolejne szczepienie jest po 6 tygodniach od poprzedniego.



Antoś od piątku robi twarde małe bobki, a wyciśnięcie każdego po prostu graniczy z cudem, pręży się, stęka, płacze i wychodzi 1 cm suchy bob Tak mi go szkoda Jeszcze na początku w miarę dzielnie to znosił, ale teraz widać już, że jest wykończony tym wyciskaniem. Od soboty już były masaże brzuszka, grzanie brzuszka, spacery po szyszkach w lesie w celu wytrzęsienia, pojenie wodą, herbatką koperkową, herbatką ułatwiającą trawienie i dalej suche bobki idą W jego diecie nic się przecież nie zmieniło, ciągle ma to samo mleko i tu nagle takie problemy, nie rozumiem tego Mama mi poradziła, żeby mu podać proszek troisty. Mąż ma kupić w aptece jak będzie jechał z pracy, ale nawet nie wiem, czy można to podać takiej dzidzi - mama nam podobno czasem podawała (jest nas 5, wszyscy żyjemy ). Słyszałyście coś o tym proszku?
agnieszka, dzieki za kciuki dzieki za odpowiedz

ja moge poradzic tyle na te zatwardzenia zebys podawala lyzeczke przegotowanej wody przed karmieniami. pomaga, tylko trzeba to troche stosowac.

mnie tez to wkurza! nic sie dziecku nie zmienia , ciagle pije to samo mleko a jeden dzien ok, drugi sensacje, trzeci ulewania, czwarty rozwolnienia itd itp. tez nie pojmuje czemu tak jest

jakby mu sie utrzymywalo to zatwardzenie to musialabys isc do lekarza, moze tak mu sie alergia objawia a co do tego proszku to nie slyszalam, moze tez warto uzyc biogai?


bylam w tysiacu miejsc, jesteem zzmeczona, wszedzie schody do pokonania i wszedzie ja, torby , dziecko , dziecko nr 2 i nosidelko w rece


jeszcze stoje w kolejce w aptece, starszy syn sfochowany bo glodny, mlodego trzymam w nosidelko, nosidelko w rece, reka mi odpada, otwiera sie drugie stoisko do kasy i wpieprza mi sie kobietka kolo 40 oczywiscie opieprzylam
__________________
moich dwoch chlopcow<3
zaczynamy od nowa dietowanie
agnieszka_pe25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 14:03   #3906
Siasiek
Zadomowienie
 
Avatar Siasiek
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 640
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Dziewczyny te ciężkie chwile też będziecie dobrze wspominać bo to przecież jest to CUDOWNE macierzyństwo Teraz wydaje się Wam to straszne bo chodzicie niewyspane, nie macie na nic czasu ale właśnie ten czas poświęcony dziecku tak bardzo wiąże Was i uczucia.
Z każdym dniem wszystko będzie jaśniejsze
Nie wzbudzajcie w sobie poczucia winny za to, że jest ciężko, dajcie z siebie wszystko dla małej istotki..."życie to nie bajka..."
I pewnie każda tutaj mama z dłuższym stażem te słowa potwierdzi.
__________________
C & N
13 01 2007 i 10 05 2011

I know we have our problems
But we're not the only ones
It's not about you, it's not about me
It's not about anger
It's more about the loneliness we feel
Siasiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 14:05   #3907
MoniaK
Zakorzenienie
 
Avatar MoniaK
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 780
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość
moniaK moja Gabrysia też tylko piersiowa i nie budzi się co 1-2h w nocy, więc to raczej chyba od temperametu zależy ... nie wiem ....
kurczę Andziotku, to masz szczęście wielkie bo ja gdzie się obejrzę i rozmawiam z mamami karmiącymi piersią to mówią, że dzieciaczki non stop by jadły. Nie wiem od czego to zależy
U mnie co prawda trochę się polepsza ale może to wyjątek, bo Tymuś po pierwszym usypianiu śpi 3-4 godziny i później pobudka po 2-2,5 godz. i śpi do 6-7 rano, więc dwa karmienia na noc to rewelacja (w porównaniu z tym co było). Jednak na razie nie mówię, że na stałe mu się odmieniło bo to dopiero 3 noce takie ładne były.

Camomile, Moria nie wiem co napisać bardzo mi smutno po przeczytaniu Proszę zadbajcie o siebie, bo depresja poporodowa to poważna sprawa.
MoniaK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 14:12   #3908
Siasiek
Zadomowienie
 
Avatar Siasiek
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 1 640
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Grazin a czy Twój Sebek nie jest czasem zbyt delikatny?
Chodzi mi teraz o pampersa może płacze i krzyczy bo mu coś przeszkadza? Ja przebieram często bo mały tak właśnie ma. Bywa że budzi się w porze jedzenia, przebiorę pupkę a on zasypia i śpi na głodzie.
Popracuj nad nim
A może napije się wody z łyżeczki albo z tego kubeczka spejalnego?

Matall to chyba ta pielucha na dzieci tak działa a nie mama
U nas tak jak u Agnieszki wszędzie była pelka i młode jak miał 3lata zasypiał w każdym miejscu, przy stole, na podłodze pod stołem, między klockami, byle była jego pelka. Wklejałam Wam nawet foto kiedyś.

Wydaje mi się, że szybciej się dziecko przyzwyczai jak mamę czuje na pieluszce. To tak jak z nauką pozostawania psiaka samego w domu Bo czuje się pozornie bezpiecznie.
__________________
C & N
13 01 2007 i 10 05 2011

I know we have our problems
But we're not the only ones
It's not about you, it's not about me
It's not about anger
It's more about the loneliness we feel

Edytowane przez Siasiek
Czas edycji: 2011-06-28 o 14:23
Siasiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 14:22   #3909
andziot
Zakorzenienie
 
Avatar andziot
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

w ogóle to chciałam jeszcze napisać o Tracy,
różnie się jej rady sprawdzają,
ale uważam, że rada dotycząca zasypiania tzn momentu kiedy dziecko jest śpiące, jest super ...
tzn ona pisze że dziecko trzeba bardzo wcześnie odłożyć do łóżeczka, dokładnie chyba po 3ziewach, bo wtedy nie jest jeszcze wkurzone, że nie może spać a jest śpiące ...
oczywiście nie u wszystkich dziecko samo wtedy zasypia,
bo ani Zosia ani Gabrysia nie umieją/umiały się tak wyciszyć bo machające rączki im przeszkadzają/ły,
ale o wiele łatwiej mi uśpić Gabrynię po 3 ziewach niż jak przegapię ten moment

może u którejś z Was dzieci właśnie przez to więcej płaczą ...
__________________
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka...
Dante Alighieri



Edytowane przez andziot
Czas edycji: 2011-06-28 o 14:24
andziot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 14:38   #3910
mamaoptymistka
Zadomowienie
 
Avatar mamaoptymistka
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 773
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

MoniaK u mnie tak samo mały wisi na cycu ciągle, przerwy w nocy co 2h lub częściej. Sam nie zasypia. Każdy dzień jest inny. Mój syn ma 15 dni a ja dalej liczę na to że te przerwy między karmieniami niedługo się zwiększą. Nie ma szans wyjść z domu bez niego, na razie mi nie brakuje wychodzenia ale pewnie niedługo będzie mnie ciągnęło żeby na jakieś zakupy wyskoczyć.

Moria, Camomile
__________________
mamaoptymistka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 14:39   #3911
MoniaK
Zakorzenienie
 
Avatar MoniaK
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 780
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Ja nie mam pojęcia jak zauważyć moment, iż dziecko akurat w danej chwili można odłożyć do łóżeczka w ogóle myśl aby Tymek sam zasnął jest dla mnie abstrakcją. Może bardziej doświadczone mamy wiedzą kiedy położyć dziecię do łóżka. U nas wygląda to tak, że mały zasypia mi przy piersi i odkładam go wtedy do łóżeczka. Czasami się budzi i akcja zaczyna się od nowa.
W ogóle to na dworze śpi super a w domu kilka minut i już ryk. Jak o 12 wystawiłam go na balkon tak śpi do teraz z jedną pobudką na karmienie i zmianę pieluchy

Poza tym poradźcie coś aby dziecko nie płakało przy zmianie pieluchy, bo ja już kręćka dostaję i nie wiem czy robię coś nie tak

Moria, a chodzisz z malutką na spacery? Bo np. zauważyłam że u mnie Tymi lepiej śpi odkąd spędza więcej czasu na dworze.

Mamaoptymistka, przez pierwszy miesiąc to było u nas jeszcze gorzej niż teraz tzn. Tymi co chwila chciał pierś i tak mi wisiał prawie cały dzień, ja ryczałam z bezsilności i tak w kółko

Edytowane przez MoniaK
Czas edycji: 2011-06-28 o 14:44
MoniaK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 15:00   #3912
andziot
Zakorzenienie
 
Avatar andziot
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

moniaK czyli jak Tymuś zje to nie ma fazy aktywności ??? bo u nas jest już tak że jak Gabrysia się obudzi z drzemki i jest czas na jedzenie to zje i ma chwilę gdzie się bawi, tzn leży na macie, gada z Zosią itp i wtedy jak widzę że ziewa po chwili to staram się ją wyciszyć na rączkach trochę i odkładam do łóżeczka, tam chwilę poleży i później zaczyna się złościć już z zamkniętymi oczami że jej ręce machają i że nie umie dobrze do buzi trafić wtedy idę ją poprzytulać lub przewrócić na brzuszek ...

a Ty dajesz UU do zaśnięcia ??? po zabawie ???
jeśli tak to myślę że Tymek potrzebuje po prostu piersi do uspokojenia a nie do jedzenia ...

w ogóle system jedzenie-aktywność-spanie
to kolejna fajna rzecz w Tracy, bo też się sprawdza


co do pieluchy to nie mam pojęcia co zrobić, bo moje dziewuchy nigdy nie płakały przy zmianie ....
__________________
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka...
Dante Alighieri



Edytowane przez andziot
Czas edycji: 2011-06-28 o 15:01
andziot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 15:07   #3913
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość



moria wiem że Ci ciężko, ale tak jak dziewczyny pisały będzie coraz lepiej i szybko zapomnisz o tych złych chwilach

Grazin moja Gabi też w nocy, a w sumie nad ranem, tak steka i pręży się ale robi to przez sen i się nie wybudza, Zosia też tak robiła gdzieś do 3miesiąca i samo minęło, prawdę mówiąc nie wiem czym to jest spowodowane ...

co do karmienia w nocy ??? nie mam pojęcia, ja nic nie robię, Gabrysia po prostu śpi ...

może przez to że wtykasz mu od razu pierś jak tylko się ciut robudza, mały przyzwyczaja się że ciągle może jeść, Gabi czasem też wieżga ale póki nie ma objawów głodu nie podchodzę

gusia za "w każdej chwili"

Dziewczonka ten płacz to raczej "chce spać a nie mogę zasnąć"
fajnie że weekend udany

Lolka1212 syneczek się sam dopomni jak mu się pić będzie chciało

anula_81 hehe, widzę że Twoja Zosia też jak zaśnie to jedzenia nie ma u mnie to samo ... przecież nikt nie je jak śpi

agus za bioderka

Camomile przytulam, bo nic więcej zrobić nie mogę, ale mam nadzięje, że troszkę Ci ulżyło po tym jak się nam wygadałaś tak jak piszesz z każdym dniem będzie lepiej !!!



Dzień doberek,
dziś późno się pojawiłam
byłam już z Zosia na spacerku,
Gabi w nocy ok - sen o 21, pobudka o 3,30 i później już o 7,30 ( w międzyczasie stękanie )

upał !


Cytat:
Napisane przez Agnieszka.M Pokaż wiadomość
No to trzymam kciuki, żeby się Domisiowi wchłonęły węzły i nie musiał być ukłuty Za zdrówko Norberta oczywiście też
Jeśli chodzi o echo serca, to my byliśmy z NFZ. Dostaliśmy skierowanie od pediatry do kardiologa, ale ja nie dzwoniłam nigdzie u mnie w mieście, tylko od razu zadzwoniłam do wojewódzkiej poradni kardiologicznej w Katowicach, bo wiedziałam, że tam mają cały sprzęt i jak przyjechaliśmy, to pielęgniarka od razu zrobiła ekg, z tym wynikiem wchodziło się do lekarki, która to analizowała, potem go osłuchała i wzięła nas do gabinetu obok na echo serca. Tak więc miał wszystkie badania na miejscu w czasie jednej wizyty. Teraz chce iść jeszcze prywatnie do kardiologa, żeby skonsultować diagnozę i mieć pewność, że nie ma nic więcej.

Kolejne szczepienie jest po 6 tygodniach od poprzedniego.


Aguś ja bym jechała nam morze. I czemu masz się nie opalać? Kopiesz dziurę w piachu, żeby było chłodniej ustawiasz namiot, np. taki , pakujesz tam męża z dzieckiem, a ty się smażysz obok Trzymam za bioderka. Daj później znać.

Nawołuję do Nadii, żeby już wychodziła, bo mama Gusia chce już cię poznać, no i wizażowe cioteczki też chcę cię już powitać.

Dziewczonka współczuję ataku, zdrówka życzę

Antoś od piątku robi twarde małe bobki, a wyciśnięcie każdego po prostu graniczy z cudem, pręży się, stęka, płacze i wychodzi 1 cm suchy bob Tak mi go szkoda Jeszcze na początku w miarę dzielnie to znosił, ale teraz widać już, że jest wykończony tym wyciskaniem. Od soboty już były masaże brzuszka, grzanie brzuszka, spacery po szyszkach w lesie w celu wytrzęsienia, pojenie wodą, herbatką koperkową, herbatką ułatwiającą trawienie i dalej suche bobki idą W jego diecie nic się przecież nie zmieniło, ciągle ma to samo mleko i tu nagle takie problemy, nie rozumiem tego Mama mi poradziła, żeby mu podać proszek troisty. Mąż ma kupić w aptece jak będzie jechał z pracy, ale nawet nie wiem, czy można to podać takiej dzidzi - mama nam podobno czasem podawała (jest nas 5, wszyscy żyjemy ). Słyszałyście coś o tym proszku?
haha masz racje z tym namiotem
wlasnoie je ogladalam
i ten w Lidlu m isie podoba



a wiec po bioderkach wszystko okej
a ani razu jej szeroo nie pieluszkowalam
wiec sprawdza sie teoria, ze szerokopieluszkowanie nic nie daje
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 15:11   #3914
MoniaK
Zakorzenienie
 
Avatar MoniaK
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 780
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Andziot, w dzień po jedzeniu ma tą fazę aktywności położę go do łóżeczka to sobie leży, patrzy na karuzelkę itp. ale ja później nie umiem zauważyć momentu w którym on chce spać. Tak więc za godzinę, dwie znowu jest cyc i drzemka. Tak, masz rację że on potrzebuje piersi aby się uspokoić i usnąć ale nie umiem go tego oduczyć Tym bardziej w nocy przy karmieniach nie wyobrażam go sobie zostawić w łóżeczku jak nie śpi, bo po kilku minutach będzie ryk murowany
MoniaK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 15:23   #3915
mamaoptymistka
Zadomowienie
 
Avatar mamaoptymistka
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 773
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

MoniaK u mnie też cyc uspokaja i karmi ale nie będzie tak wiecznie. Myślę że mój synuś jest taki jeszcze maleńki że nie będę go na siłę oduczać bo jak go włożę do łóżeczka to za chwilę woła/płacze bo chce cycka.
Na szczęście mąż mi dużo pomaga i syn też więc dajemy radę.
Owszem często jestem zmęczona ale zakładam że właśnie teraz muszę poświęcić mu najwięcej czasu a potem będzie już lżej.
__________________
mamaoptymistka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 15:25   #3916
cucciola79
Wtajemniczenie
 
Avatar cucciola79
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Toscana
Wiadomości: 2 998
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Camomile,Moria,Grazinchyba problem wspolny mamyJa to nawet nie mam czasu przed netem usiasc ostatnio calymi dniami w pizamie chodze,kregoslupa to juz w ogole nie czuje od noszenia malej,nie wyspana,Tz nie wyspany istny horror zeby myje jak znajde doslownie sekunde miedzy karmieniem a zmienianiem pieluszkinie pomagaja juz kropelki na bol brzuszka,mala sie prezy,skacze ,glowke odchyla do tylu jak przysnie i poloze w lozeczku to po 5 min juz oczy jak 5zl szeroko otwarte i zaczyna sie od poczatku
Pociesza mnie jedno ,ze wyrosnie z tego i tak czekam i czekam a tu gorzej niz lepiej
cucciola79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 15:26   #3917
andziot
Zakorzenienie
 
Avatar andziot
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 5 179
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

u mnie chwilę też był cyc-uspokajacz, ale chyba moja córka jest mądrzejsza ode mnie i teraz już jak jest najedzona to sama wypluwa i nie chce więcej, chociaż bym jej wciskała na siłę ...
więc może u Was też się tak stanie ...
__________________
Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka...
Dante Alighieri


andziot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 15:41   #3918
moniqac
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 1 544
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Gusiu Ty nasza ostatnia brzuchatka , dobrze Ci grazin pisze - naciesz się, najedz się wyśpij się, jeszcze się nacieszysz Niuńką jak w końcu zdecyduje wyskoczyć .
Ale na pewno czekanie Cię męczy. Współczuję .

Wierz mi, że jak się zacznie będziesz myślała tylko o tym, żeby już się skończyło . No, na początku jak są skurcze rzadko to się ma czas na strach, ale szybko zaczyna co innego Ci zajmować myśli .

Jeju - powiem Ci, że w sumie mogłabym jeszcze raz to wszystko przeżyć - mimo iż to był masakryczny ból, ale jak sobie wspominam poród, i oczekiwanie od pierwszego skurczu i jak jechaliśmy z TZ do kliniki i powiedziałam moim rodzicom: jae po synusia , albo jak jechaliśmy i był gigantyczny korek, a ja ze skurczami 5min ...to mogłabym jeszcze raz . Bo wiem jaki jest finał - cudo leżące na Twoim zmęczonym brzuszku .

Dziewczonka
- oj współczuja ataku woreczka ja miałam to samo, jakieś... hmmmm.... 12 lat temu . i niestety, albo i stety, skończyło się na operacji usunięcia. 4 dni w szpitalu i luz. Oby u Ciebie szybko ból przeszedł, bo zabieg z dzieciątkiem w domu raczej nie wchodzi w grę.

spice - jestem rzeczywiście w tym mistrzynią .co próbuje wyluzować, to sobie cos nowego "zobaczę" i na nowo stres ciekawe kiedy mi to przejdzie.
dzięki za info nt furaginu.

moria - nie pomogę, jedynie mogę przekazać troszkę sily . na pewno to przejdzie.

Grazin
- 20 minut odbijasz Małego? Ja w nocy jak się Szymonkowi nie chce odbić, odkładam go do łózeczka po jakiś3 minutach i po 2-3 słysze stękanie, kw ekanie, wstaję, biorę na rączki i czasem się odbije. A jak nie ... to nie. To lezy na boku i nawet gdyby mu się ulało to ma pieluszkę pod główką. Co do tych dźwiękow - to nie wiem o co chodzi. Ja jedynie umiem rozpoznawać płacz na głód i zmęczenie. No i mój zazwyczaj po jedzeniu stęka na zmęczenie.
Mój tez Kochana co 3 godz je w nocy., TZn. po kąpaniu dostaje UU (zazwyczaj zasypia po 5 minutach, bo po kąpieli mojemu chce się tylko spac a nie jeść), więc jak mi się uda go wybudzić to daję butlę i śpi 4-4,5h, a potem jedzonko już co 3h, bo dostaje tlyko UU.
Ok. 6.00 (po 3 h od karmienia) budzi sie z krzykiem, daje UU on pociumka ale raczej się pospina, pręży, pruka - ja mu daje Infacol, dostawiam do UU ale on nie je wcale i zasypia, bo brzuszek puszcza i budzi się po 1h . Dostaje UU i butle.
Czyli mój też wstaje na jedzonko w nocy.

Aha - co do ulewania, mój jak zaczął od kilku dni moooocno ulewać, tak że leciało na podlogę, kupiłam mleko AR i odpukać pomaga. Musze zaczac mieszać ze zwyłym mlekiem, ale Tobie to nie pomoże, bo własnie przypomniałam sobie, że Ty karmisz tylko UU. Nie wiem po co to dalej pisze zamiast po prostu wcisnąc backspace .

aga_pe biedne dzieciaczki i biedna Ty .
mnie mówili, że szczepi się co 6 tygodni. na pewno rotawirusy równo po 6 tyg - nie może tu być żadnej obsuwy.

agus
- ja w bieszczady do rodziców jeździłam, teraz mam ich 2 km od domu a nie 300 . my w tym roku tez nie wyjeżdżamy z szymonkiem. dopiero pewnie za rok.
:kcuki: za bioderka.

anula - własnie problem w tym, że mój po kąpieli może isc lulu. nic go nie obchodzi. czasem udaje mi się go wybudzić na jedzenie i jest supoer, ale zazwyczaj jest tak jak z Twoją - jak śpi to go nic nie rusza.

Camomile Kochana.

własnie co z martunką?.

a gdzie daisy? andziotek? poziomka?! hm.

a jest andziotek dziekuję .

eweska pięknie CI rosną chłopaki .

MonikaK
.

Aga.M nie słyszałam nawet o takim proszku nie wiem co Ci poradzić, bo skoro nie karmisz UU i mleko mm ma to samo, to czemu takie kupki . spróbuj tel do pediatry jeśli nie przejdzie. biedny Antoś .

jak Niuniu miał problemy z kupką lekarz zalecił probiotyk - wyrównuje flore bakteryjną w jelitkach, wprawdzie trzeba kilku dni, ale wraca do normy. i woda przegotowana też.

andziot - zgadzam się z Toba co do jedzenie - aktywność - spanie, u mojego też się sprawdza, no, czasem jak sobie mocno poje, to zasypia z butlą w ustach . ale najgorsze jest to, że on w porze kąpieli ma to samo i tak jak Tracy pisze: jedzenie, kąpiel jako aktywność i sen. tylko jak kąpać dzieck z pełnym brzuszkiem, potem wytarmosić na przewiajku jak go smaruję i ubieram to nie wiem.
raz tak zrobiliśy. nawet się udało.



a wiecie co z buzią Szymonka? pisałam Wam o krostkach. teraz te na policzkach zrobiły się takie bardzo szorstkie . krostki przeszły na ramiona. czasem ma czerwone plamki na głowce i klatce piersiowej.ciągle nie wiem co mu jest. czy to skaza, czy nie. czy alergia na inny pokarm. nie mam pojęcia.
__________________
***
męzatka od ... 12.09.2009

Mamusia Szymusia od 27.04.2011 .

Edytowane przez moniqac
Czas edycji: 2011-06-28 o 15:45
moniqac jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 15:42   #3919
cucciola79
Wtajemniczenie
 
Avatar cucciola79
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Toscana
Wiadomości: 2 998
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

[FONT="Arial Black"]andziot[/FONTmoja to by mogla tak dzien i noc przy cycku wisiec,najgorsze jest to,ze nie pomaga
Dziewczynki tutaj znalazlam cos na kolki i bole brzuszka:moze ktoras z rad poskutkuje??!!:

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=62784&page=4
cucciola79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 15:54   #3920
MoniaK
Zakorzenienie
 
Avatar MoniaK
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 780
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez mamaoptymistka Pokaż wiadomość
MoniaK u mnie też cyc uspokaja i karmi ale nie będzie tak wiecznie. Myślę że mój synuś jest taki jeszcze maleńki że nie będę go na siłę oduczać bo jak go włożę do łóżeczka to za chwilę woła/płacze bo chce cycka.
Na szczęście mąż mi dużo pomaga i syn też więc dajemy radę.
Owszem często jestem zmęczona ale zakładam że właśnie teraz muszę poświęcić mu najwięcej czasu a potem będzie już lżej.
ja też mam nadzieję, że w końcu kiedyś będzie lepiej

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość
u mnie chwilę też był cyc-uspokajacz, ale chyba moja córka jest mądrzejsza ode mnie i teraz już jak jest najedzona to sama wypluwa i nie chce więcej, chociaż bym jej wciskała na siłę ...
więc może u Was też się tak stanie ...
zazdroszczę

Moniqac, po opisie wysypki u Twojego Szymonka stawiam że mój ma podobną i najprawdopodobniej to skaza (tak stwierdziła położna ale nie na sto procent). W czwartek idziemy do lekarza więc zobaczymy.

Edytowane przez MoniaK
Czas edycji: 2011-06-28 o 16:01
MoniaK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 15:57   #3921
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez moniqac Pokaż wiadomość
Gusiu Ty nasza ostatnia brzuchatka , dobrze Ci grazin pisze - naciesz się, najedz się wyśpij się, jeszcze się nacieszysz Niuńką jak w końcu zdecyduje wyskoczyć .
Ale na pewno czekanie Cię męczy. Współczuję .

Wierz mi, że jak się zacznie będziesz myślała tylko o tym, żeby już się skończyło . No, na początku jak są skurcze rzadko to się ma czas na strach, ale szybko zaczyna co innego Ci zajmować myśli .

Jeju - powiem Ci, że w sumie mogłabym jeszcze raz to wszystko przeżyć - mimo iż to był masakryczny ból, ale jak sobie wspominam poród, i oczekiwanie od pierwszego skurczu i jak jechaliśmy z TZ do kliniki i powiedziałam moim rodzicom: jae po synusia , albo jak jechaliśmy i był gigantyczny korek, a ja ze skurczami 5min ...to mogłabym jeszcze raz . Bo wiem jaki jest finał - cudo leżące na Twoim zmęczonym brzuszku .

Dziewczonka
- oj współczuja ataku woreczka ja miałam to samo, jakieś... hmmmm.... 12 lat temu . i niestety, albo i stety, skończyło się na operacji usunięcia. 4 dni w szpitalu i luz. Oby u Ciebie szybko ból przeszedł, bo zabieg z dzieciątkiem w domu raczej nie wchodzi w grę.

spice - jestem rzeczywiście w tym mistrzynią .co próbuje wyluzować, to sobie cos nowego "zobaczę" i na nowo stres ciekawe kiedy mi to przejdzie.
dzięki za info nt furaginu.

moria - nie pomogę, jedynie mogę przekazać troszkę sily . na pewno to przejdzie.

Grazin
- 20 minut odbijasz Małego? Ja w nocy jak się Szymonkowi nie chce odbić, odkładam go do łózeczka po jakiś3 minutach i po 2-3 słysze stękanie, kw ekanie, wstaję, biorę na rączki i czasem się odbije. A jak nie ... to nie. To lezy na boku i nawet gdyby mu się ulało to ma pieluszkę pod główką. Co do tych dźwiękow - to nie wiem o co chodzi. Ja jedynie umiem rozpoznawać płacz na głód i zmęczenie. No i mój zazwyczaj po jedzeniu stęka na zmęczenie.
Mój tez Kochana co 3 godz je w nocy., TZn. po kąpaniu dostaje UU (zazwyczaj zasypia po 5 minutach, bo po kąpieli mojemu chce się tylko spac a nie jeść), więc jak mi się uda go wybudzić to daję butlę i śpi 4-4,5h, a potem jedzonko już co 3h, bo dostaje tlyko UU.
Ok. 6.00 (po 3 h od karmienia) budzi sie z krzykiem, daje UU on pociumka ale raczej się pospina, pręży, pruka - ja mu daje Infacol, dostawiam do UU ale on nie je wcale i zasypia, bo brzuszek puszcza i budzi się po 1h . Dostaje UU i butle.
Czyli mój też wstaje na jedzonko w nocy.

Aha - co do ulewania, mój jak zaczął od kilku dni moooocno ulewać, tak że leciało na podlogę, kupiłam mleko AR i odpukać pomaga. Musze zaczac mieszać ze zwyłym mlekiem, ale Tobie to nie pomoże, bo własnie przypomniałam sobie, że Ty karmisz tylko UU. Nie wiem po co to dalej pisze zamiast po prostu wcisnąc backspace .

aga_pe biedne dzieciaczki i biedna Ty .
mnie mówili, że szczepi się co 6 tygodni. na pewno rotawirusy równo po 6 tyg - nie może tu być żadnej obsuwy.

agus
- ja w bieszczady do rodziców jeździłam, teraz mam ich 2 km od domu a nie 300 . my w tym roku tez nie wyjeżdżamy z szymonkiem. dopiero pewnie za rok.
:kcuki: za bioderka.

anula - własnie problem w tym, że mój po kąpieli może isc lulu. nic go nie obchodzi. czasem udaje mi się go wybudzić na jedzenie i jest supoer, ale zazwyczaj jest tak jak z Twoją - jak śpi to go nic nie rusza.

Camomile Kochana.

własnie co z martunką?.

a gdzie daisy? andziotek? poziomka?! hm.

a jest andziotek dziekuję .

eweska pięknie CI rosną chłopaki .

MonikaK
.

Aga.M nie słyszałam nawet o takim proszku nie wiem co Ci poradzić, bo skoro nie karmisz UU i mleko mm ma to samo, to czemu takie kupki . spróbuj tel do pediatry jeśli nie przejdzie. biedny Antoś .

jak Niuniu miał problemy z kupką lekarz zalecił probiotyk - wyrównuje flore bakteryjną w jelitkach, wprawdzie trzeba kilku dni, ale wraca do normy. i woda przegotowana też.

andziot - zgadzam się z Toba co do jedzenie - aktywność - spanie, u mojego też się sprawdza, no, czasem jak sobie mocno poje, to zasypia z butlą w ustach . ale najgorsze jest to, że on w porze kąpieli ma to samo i tak jak Tracy pisze: jedzenie, kąpiel jako aktywność i sen. tylko jak kąpać dzieck z pełnym brzuszkiem, potem wytarmosić na przewiajku jak go smaruję i ubieram to nie wiem.
raz tak zrobiliśy. nawet się udało.



a wiecie co z buzią Szymonka? pisałam Wam o krostkach. teraz te na policzkach zrobiły się takie bardzo szorstkie . krostki przeszły na ramiona. czasem ma czerwone plamki na głowce i klatce piersiowej.ciągle nie wiem co mu jest. czy to skaza, czy nie. czy alergia na inny pokarm. nie mam pojęcia.
moja miala takie same plamy
z buzi zeszly dzieki elocomowi, zmianie mleka
a na brzxuszku i raczkach jeszcze troche jest
mam nadzieje, ze zejda
one sa suche i takie szorstkie
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 16:16   #3922
anula_81
Zakorzenienie
 
Avatar anula_81
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Oslo, Norwegia
Wiadomości: 3 419
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Odpisuje wam od dwoch godzin chyba
zmontowalam prawie karuzelke ranforest i czekam na baterie, rosol gotowy, Zoska ulozona na karimacie jak Pani fizjoterapeutka kazala, kupa byla, wiec moze jakas mala drzemke zaraz zapodabo juz sie pojawil pierwszy ziew na pol twarzy hihi

ee ale teraz sa smiechy chichy do zabawek i drugi ziew ide ja lapac do lozeczka
ale spania chyba nie bedzie bo sie tak dlugo bawilysmy ze zaraz bedzie glodna zdecydowanie

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość


co do karmienia w nocy ??? nie mam pojęcia, ja nic nie robię, Gabrysia po prostu śpi ...

może przez to że wtykasz mu od razu pierś jak tylko się ciut robudza, mały przyzwyczaja się że ciągle może jeść, Gabi czasem też wieżga ale póki nie ma objawów głodu nie podchodzę


anula_81 hehe, widzę że Twoja Zosia też jak zaśnie to jedzenia nie ma u mnie to samo ... przecież nikt nie je jak śpi
!
u nas tez mala jak zasnie kolo 21-szej to spi do 2:30(Andziot pozycz ta godzinke co..?)
ale tez steka w tzn miedzyczasie, przez sen steka, najczesciej z powodu pierdka, checi ulania, ewentualnie zaczatkow kupkiAle czasem to steka masakrycznie normalnie z godzine, a ja tylko patrze a ona spi, wiec nie wybudzam i czekam az zacznie jojczec, ewentualnie ciumkac mocno paluchy¨

Cytat:
Napisane przez eweska Pokaż wiadomość
My już jesteśmy
Płaczu trochę było, ale niedługo
Bartuś ma przepuklinę pępkową będziemy się jej pozbywać.Chłopcy sporo waża Bartuś ponad 4700g a Wiktor 5600g więc waga taka łazienkowa źle pokazuje nie spodziewałam się że dobrze pokaże no ale w miarę przybliżoną wagę pokazała bo pomyliła się u Wiktora o 200g za mało i u Bartusia o 200g za dużo pokazała.
Nastepne szczepienie 9 sierpnia.
jeju jacy chlopcy duzi juz!! gratulacje supermamo!

Cytat:
Napisane przez mimbi Pokaż wiadomość
...dwa dni pozniej
mimbi dalej rozpakowuje zmywarke...
no popatrz, musisz miec rzeczywiscie ogromna zmyware, chyba az przylece ci pomoc

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość
w ogóle to chciałam jeszcze napisać o Tracy,
różnie się jej rady sprawdzają,
ale uważam, że rada dotycząca zasypiania tzn momentu kiedy dziecko jest śpiące, jest super ...
tzn ona pisze że dziecko trzeba bardzo wcześnie odłożyć do łóżeczka, dokładnie chyba po 3ziewach, bo wtedy nie jest jeszcze wkurzone, że nie może spać a jest śpiące ...
oczywiście nie u wszystkich dziecko samo wtedy zasypia,
bo ani Zosia ani Gabrysia nie umieją/umiały się tak wyciszyć bo machające rączki im przeszkadzają/ły,
ale o wiele łatwiej mi uśpić Gabrynię po 3 ziewach niż jak przegapię ten moment

może u którejś z Was dzieci właśnie przez to więcej płaczą ...
zgadzam sie z Toba odnosnie spania, ja nie zawsze zlaie te ziewy(teraz zlapalam Wtedy jest sie dziecku latwiej uspokoic, czasem jak przegapie, bo sa goscie albo co to ona ma taki specyficzny placz najpierw taki marudzaco zawodzacy
Zosi tez machajace raczki przeszkadzaja ale najczesciej lepiej robie jak ja zostawie niz podchodze na kazde jakniecie, ona poza tym lubi sobie gugac przed snem

Cytat:
Napisane przez MoniaK Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
Nie było mnie kilka dni, więc chcę powiedzieć tylko że żyję
Widzę że niektóre mamusie zdołowane (dołączam się ). Trzymam kciuki za was aby to nie trwało za długo. U nas są różne dni i noce, czasami lepsze, czasami gorsze. Jak są 2-3 pobudki to nocka jest super, więc też chodzę niewyspana. Czasami aż boję się zaglądać tutaj, bo wiem że znów się zdołuję iż niektóre dzieci tak pięknie śpią a mój hmm różnie. Chociaż na spacerkach pięknie śpi a teraz go wystawiłam na balkon i też kima, więc może jest jest nadzieja iż kiedyś będzie w nocy spał.
Moje dziecko też w nocy stęka (częściej nad ranem) ale nie podchodzę wtedy od razu, bo często zasypia ponownie i to tylko takie stękanie przez sen. Dopiero jak słyszę płacz to idę do niego.
kochana przytulam mocno.
co do stekania to moja ma dokladnie tak samo, widze ze nam wszystkim trafily sie stekajace dzieciaki

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość
moniaK moja Gabrysia też tylko piersiowa i nie budzi się co 1-2h w nocy, więc to raczej chyba od temperametu zależy ... nie wiem ....
Moja Zoska tez piersiowa tylko i tez sie nie budzi co 1-2 godziny, mysle ze to wlasnie zalezy od charakteru maluszka.
Cytat:
Napisane przez MoniaK Pokaż wiadomość

Poza tym poradźcie coś aby dziecko nie płakało przy zmianie pieluchy, bo ja już kręćka dostaję i nie wiem czy robię coś nie tak
Moja nie placze przy zmianie pieluchy bo powiesilismy nad przewijakiem lustereczko i zabawke i sie z reguly zajmie, poza tym patrzy na lampe swiatlo ja bardzo interesuje. wyje tylko w nocy przed jedzeniem jak zmieniamy...

Cytat:
Napisane przez andziot Pokaż wiadomość
u mnie chwilę też był cyc-uspokajacz, ale chyba moja córka jest mądrzejsza ode mnie i teraz już jak jest najedzona to sama wypluwa i nie chce więcej, chociaż bym jej wciskała na siłę ...
więc może u Was też się tak stanie ...
u mnie tez tak, ale sie martwie bo wczesniej jadla 20 min jedne U i 10 drugie mniej wiecej a teraz 15 min jeden U i najedzona wypluwa, prezy sie kupka i koniec. chyba sie nauczyla szybciej jesc...mam nadzieje.

nie moze sie uspokoic biedna ..ide do niej i ide sie zbierac bo TZ przyjezdza, rosol bedzie na jutro bo idziemy wykorzystac pogode i zjesc na meiscie a potem na spacer w parku rodzinnie
buziale
__________________
Zycie jest tylko jedno

Zosienka jest juz z nami

Zosia
anula_81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 16:41   #3923
gusiagatko
Zakorzenienie
 
Avatar gusiagatko
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: DE
Wiadomości: 3 179
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez moniqac Pokaż wiadomość
Gusiu Ty nasza ostatnia brzuchatka , dobrze Ci grazin pisze - naciesz się, najedz się wyśpij się, jeszcze się nacieszysz Niuńką jak w końcu zdecyduje wyskoczyć .
Ale na pewno czekanie Cię męczy. Współczuję .

Wierz mi, że jak się zacznie będziesz myślała tylko o tym, żeby już się skończyło . No, na początku jak są skurcze rzadko to się ma czas na strach, ale szybko zaczyna co innego Ci zajmować myśli .

Jeju - powiem Ci, że w sumie mogłabym jeszcze raz to wszystko przeżyć - mimo iż to był masakryczny ból, ale jak sobie wspominam poród, i oczekiwanie od pierwszego skurczu i jak jechaliśmy z TZ do kliniki i powiedziałam moim rodzicom: jae po synusia , albo jak jechaliśmy i był gigantyczny korek, a ja ze skurczami 5min ...to mogłabym jeszcze raz . Bo wiem jaki jest finał - cudo leżące na Twoim zmęczonym brzuszku .
Dziękuję Ci za te słowa Właśnie tego finału, o którym piszesz nie mogę się doczekać.
Najgorsze jest czekanie w ten upał (od wczoraj jest nie do wytrzymania). Normanie na nic nie mam siły a brzuch ciężki jakby ze 20 kilo ważył. Ale wiem, że jeszcze moment, jeszcze chwilka i też przytulę swoją córeczkę

Póki co korzystamy z Tż z wolnego czasu, tak jak mi radzicie


Cytat:
Napisane przez Agnieszka.M Pokaż wiadomość
Nawołuję do Nadii, żeby już wychodziła, bo mama Gusia chce już cię poznać, no i wizażowe cioteczki też chcę cię już powitać.


Buziaki
__________________

06.07.2011
06:06

Edytowane przez gusiagatko
Czas edycji: 2011-06-28 o 16:47
gusiagatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 17:04   #3924
Grazin
Zakorzenienie
 
Avatar Grazin
 
Zarejestrowany: 2004-12
Lokalizacja: oświęcim
Wiadomości: 4 718
GG do Grazin
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez mimbi Pokaż wiadomość
...dwa dni pozniej
mimbi dalej rozpakowuje zmywarke...
hahah ile masz kompletów naczyń??
Cytat:
Napisane przez Siasiek Pokaż wiadomość
Dziewczyny te ciężkie chwile też będziecie dobrze wspominać bo to przecież jest to CUDOWNE macierzyństwo Teraz wydaje się Wam to straszne bo chodzicie niewyspane, nie macie na nic czasu ale właśnie ten czas poświęcony dziecku tak bardzo wiąże Was i uczucia.
Z każdym dniem wszystko będzie jaśniejsze
Nie wzbudzajcie w sobie poczucia winny za to, że jest ciężko, dajcie z siebie wszystko dla małej istotki..."życie to nie bajka..."
I pewnie każda tutaj mama z dłuższym stażem te słowa potwierdzi.

miód na moje skołatane nerwy...
Cytat:
Napisane przez Siasiek Pokaż wiadomość
Grazin a czy Twój Sebek nie jest czasem zbyt delikatny?
Chodzi mi teraz o pampersa może płacze i krzyczy bo mu coś przeszkadza? Ja przebieram często bo mały tak właśnie ma. Bywa że budzi się w porze jedzenia, przebiorę pupkę a on zasypia i śpi na głodzie.
Popracuj nad nim
A może napije się wody z łyżeczki albo z tego kubeczka spejalnego?

Matall to chyba ta pielucha na dzieci tak działa a nie mama
U nas tak jak u Agnieszki wszędzie była pelka i młode jak miał 3lata zasypiał w każdym miejscu, przy stole, na podłodze pod stołem, między klockami, byle była jego pelka. Wklejałam Wam nawet foto kiedyś.

Wydaje mi się, że szybciej się dziecko przyzwyczai jak mamę czuje na pieluszce. To tak jak z nauką pozostawania psiaka samego w domu Bo czuje się pozornie bezpiecznie.
siasiu jemu to chyba w ogole nie przeszkadza zawartość pieluszki
no czasem jak ma kupe to tak ale siuski kompletnie mu nie przeszkadzaja.
chyba mam ja jakis skok rozwojowy, bo nie rozumiem mojego dziecka kompletnie...
Cytat:
Napisane przez MoniaK Pokaż wiadomość
Ja nie mam pojęcia jak zauważyć moment, iż dziecko akurat w danej chwili można odłożyć do łóżeczka w ogóle myśl aby Tymek sam zasnął jest dla mnie abstrakcją. Może bardziej doświadczone mamy wiedzą kiedy położyć dziecię do łóżka. U nas wygląda to tak, że mały zasypia mi przy piersi i odkładam go wtedy do łóżeczka. Czasami się budzi i akcja zaczyna się od nowa.
W ogóle to na dworze śpi super a w domu kilka minut i już ryk. Jak o 12 wystawiłam go na balkon tak śpi do teraz z jedną pobudką na karmienie i zmianę pieluchy

Poza tym poradźcie coś aby dziecko nie płakało przy zmianie pieluchy, bo ja już kręćka dostaję i nie wiem czy robię coś nie tak

Moria, a chodzisz z malutką na spacery? Bo np. zauważyłam że u mnie Tymi lepiej śpi odkąd spędza więcej czasu na dworze.

Mamaoptymistka, przez pierwszy miesiąc to było u nas jeszcze gorzej niż teraz tzn. Tymi co chwila chciał pierś i tak mi wisiał prawie cały dzień, ja ryczałam z bezsilności i tak w kółko
co do zmiany pieluchy sebek tez tego nienawidzi. ale od kiedy mocze chusteczkiw ciepłej wodzie jest mniej ryku a czasemw ogole nie ma ryku.
stwierdzilismy z tż ze po prostu mu nieprzyjemnie zimno jak mu tak azimna chusteczk atrzemy jajka i ma uraz do przewiajania.
Cytat:
Napisane przez moniqac Pokaż wiadomość
Gusiu Ty nasza ostatnia brzuchatka , dobrze Ci grazin pisze - naciesz się, najedz się wyśpij się, jeszcze się nacieszysz Niuńką jak w końcu zdecyduje wyskoczyć .
Ale na pewno czekanie Cię męczy. Współczuję .

Wierz mi, że jak się zacznie będziesz myślała tylko o tym, żeby już się skończyło . No, na początku jak są skurcze rzadko to się ma czas na strach, ale szybko zaczyna co innego Ci zajmować myśli .

Jeju - powiem Ci, że w sumie mogłabym jeszcze raz to wszystko przeżyć - mimo iż to był masakryczny ból, ale jak sobie wspominam poród, i oczekiwanie od pierwszego skurczu i jak jechaliśmy z TZ do kliniki i powiedziałam moim rodzicom: jae po synusia , albo jak jechaliśmy i był gigantyczny korek, a ja ze skurczami 5min ...to mogłabym jeszcze raz . Bo wiem jaki jest finał - cudo leżące na Twoim zmęczonym brzuszku .

Dziewczonka
- oj współczuja ataku woreczka ja miałam to samo, jakieś... hmmmm.... 12 lat temu . i niestety, albo i stety, skończyło się na operacji usunięcia. 4 dni w szpitalu i luz. Oby u Ciebie szybko ból przeszedł, bo zabieg z dzieciątkiem w domu raczej nie wchodzi w grę.

spice - jestem rzeczywiście w tym mistrzynią .co próbuje wyluzować, to sobie cos nowego "zobaczę" i na nowo stres ciekawe kiedy mi to przejdzie.
dzięki za info nt furaginu.

moria - nie pomogę, jedynie mogę przekazać troszkę sily . na pewno to przejdzie.

Grazin
- 20 minut odbijasz Małego? Ja w nocy jak się Szymonkowi nie chce odbić, odkładam go do łózeczka po jakiś3 minutach i po 2-3 słysze stękanie, kw ekanie, wstaję, biorę na rączki i czasem się odbije. A jak nie ... to nie. To lezy na boku i nawet gdyby mu się ulało to ma pieluszkę pod główką. Co do tych dźwiękow - to nie wiem o co chodzi. Ja jedynie umiem rozpoznawać płacz na głód i zmęczenie. No i mój zazwyczaj po jedzeniu stęka na zmęczenie.
Mój tez Kochana co 3 godz je w nocy., TZn. po kąpaniu dostaje UU (zazwyczaj zasypia po 5 minutach, bo po kąpieli mojemu chce się tylko spac a nie jeść), więc jak mi się uda go wybudzić to daję butlę i śpi 4-4,5h, a potem jedzonko już co 3h, bo dostaje tlyko UU.
Ok. 6.00 (po 3 h od karmienia) budzi sie z krzykiem, daje UU on pociumka ale raczej się pospina, pręży, pruka - ja mu daje Infacol, dostawiam do UU ale on nie je wcale i zasypia, bo brzuszek puszcza i budzi się po 1h . Dostaje UU i butle.
Czyli mój też wstaje na jedzonko w nocy.

Aha - co do ulewania, mój jak zaczął od kilku dni moooocno ulewać, tak że leciało na podlogę, kupiłam mleko AR i odpukać pomaga. Musze zaczac mieszać ze zwyłym mlekiem, ale Tobie to nie pomoże, bo własnie przypomniałam sobie, że Ty karmisz tylko UU. Nie wiem po co to dalej pisze zamiast po prostu wcisnąc backspace .


a wiecie co z buzią Szymonka? pisałam Wam o krostkach. teraz te na policzkach zrobiły się takie bardzo szorstkie . krostki przeszły na ramiona. czasem ma czerwone plamki na głowce i klatce piersiowej.ciągle nie wiem co mu jest. czy to skaza, czy nie. czy alergia na inny pokarm. nie mam pojęcia.
no własnie my tylko na cycu...
jest jakies nutritone czy cos takiego na zageszczenie pokarmu i tez przy UU mozna podawac. jak małemu dalej sie tak bedzie ulewac to pojde do pediatry. i zapytam.
ja jetsem taka leniwa zeby gonic z łóżka do łożeczka tam i spowrotem...
wczoraj w nocy na poczatku spał w łożeczku to ja zamiast spac to co 30 min wstawałam sprawdzic czy oddycha bo mialam wrazenie ze sie zachłysnął albo cos mu sie stało bo jakos dziwnie furczał...
matko ja doszczetnie osiwieje.
a co do tych krostek. to sebe tez ma. podobno to potówki...
teraz sie zrobiły szorstkie i ma tego troche tez na ramionach i plecach...



a teraz wam powiem jaka jestem durna
siedzimy z małym na ławeczce przed domem. i trzymałam go nanżabke na sobie i biore go odkładam do bujaczka patrze a tu na buzi czerwone kropki!!! to ja panika co mu to czy ta potówka czy co sie stało...
po chwili do mnie dotarło ze odbił sobie na buźce kamyczki ktore ja mam na bluzce
głupia matka, głupia

chyba sie wybiore na przechadzke bo tylko siedze przed domem. najwazniejsze ze mały ma świeże powietrze ale mi chyba trzeba wyjścia za bramke;P
__________________
Grazin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 17:55   #3925
bassienka
Zadomowienie
 
Avatar bassienka
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 1 435
GG do bassienka Send a message via Skype™ to bassienka
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

hej mamusie

daisy ja daje smoka Oliwce. Czasami jak bardzo płacze dostaje go, albo jak widzę, ze chce zasnac i nie da rady, to też wtedy jej dam mocia

matall my nie szczepiliśmy na rotawirusy, wiec nie pomogę...

agus mojej Emilce pierwszy ząbek wyszedł jak miała pół roku, a np. córeczka mojej koleżanki pierwszego ząbka miała dopiero w wieku 12 miesięcy.

SiLLee Olusia śliczna

Grazin uśmiech Sebusia boski

Kiara super, ze Lenka ma sie już lepiej może faktycznie za dużo sie wokól niej działo i tak zareagowała...

moria niezła historia z tym sklepem niestety chams.two i znieczulica sie szerzy w tym naszym społeczeństwie

dorkabl Jezyk niemowlat chyba gdzieś mam w wersji pdf, ale na 100% to nie jestem pewna. Przy Emilce nie czytałam tej ksiażki i teraz nie zamierzam Ja tam wogóle mało poradników czytam, zdaje sie na swoja intuicję

siasiek moja z pieluchą nie zaśnie, bo jej pielucha kojarzy się z jedzeniem, bo jak ją karmię, to zakładam pieluszke pod brodę, zeby nie mieć wszystkiego wokół mokrego od mleka
trzymam kciuki za zrzucaie kg

moria moja też nie zawsze zasypia po kąpaniu i karmieniu wieczornym. Przeważnie trwa to do godziny. Po karmieniu troszke ja przytulam, kołyszę na rękach (wiem, ze to niezbyt dobrze, bo sie przyzwyczai i będzie później problem, ale cóż....), odkładam do łóżeczka no i daje wtedy smoka (bo inaczej zjadłaby chyba swoje dłonie, tak pcha do buzi ). Czasami zasypia w ciągu 5 min, ale przeważnie trochę dłuzej to trwa. W międzyczasie parę razy wypadnie jej smok i piszczy, ale w końcu usypia.
W dzień też za dużo nie śpi. Najbardziej lubi spać na spacerze, wtedy mogłabym chodzic i 3 godziny, ale zwyczajnie mi sie nie chce tak długo....Zauważyłam, ze Oliwka lubi spać w wózku. Tak jak Emilka wogóle nie chciała w wózku spać, tak ta odwrotnie....
Zobaczysz z dnia na dzień bedzie lepiej

grazin wspłczuje ciężkiej nocy... nie wiem co ci doradzić. Oliwka też tak miała z tym jęczeniem w nocy, ale tylko raz...wiecej sie nie powtórzyło...

dziewczonka duzo zdrówka Ci życzę

lolka teoretycznie nie trzeba podawać wody, tylko częsciej wlaśnie do UU przystawiać, ale ja chyba ze 2 razy dałam Małej wode z butelki, bo był taki ukrop, ze nie dało się wytrzymac i nasza pediatra mówiła, ze od czasu do czasu można podać wodę...

aguś super, ze po usg bioderek ok. My mamy wizyte dopiero jak Mała skończy 3 miesiace i to az 1 sierpnia...

camomile trzymaj sie przesyłam moc dobrych fluidów ~~~~~

ewesko za wagę chłopców

AgaM moja mama też nam podawała taki prosek troisty, ale teraz chyba nie ma go w sprzedaży, bo ponoc i wtedy był zabioniony dzieciom

MoniaK moja przy zmnianie pieluchy nie płacze, wiec nic nie poradze...

gusiagatko trzymam kciuki zeby Nadia juz zechciała wyjsc do mamusi

Boze, od 12 czytam forum i dopiero teraz udało mi sie nadrobic i cokolwiek popisać, Jak tylko usiąde, to Olisia zaczyna swoje marudzenie. A jeszcze po Miskę do przedszkola trzeba było pojechać.

U nas po 2 dniach bez kupki, dzisiaj z rana sie doczekalismy i po południu była druga

Wczoraj, po 3 tygodniach zjadłam jogurt No i nie wiem co myśleć, bo jakieś czerwone plamki za policzkach Oliwki się pojawiły Dzisiaj nie jadłam nic z nabiału. Jutro spróbuje moze sera żółtego i zobaczymy co sie będzie działo...
__________________
Emilia 21-02-2007
Oliwia 21-04-2011

ALBUMY
[*] 18.06.2010
bassienka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 18:21   #3926
anulinka2009
Wtajemniczenie
 
Avatar anulinka2009
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Podbeskidzie
Wiadomości: 2 622
GG do anulinka2009
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Uff, ale płodne dzisiaj jesteście
Ale doczytałam

U nas nocka jak poprzednia. Nasza głodomoria jadła co 3 godziny, a rano to nawet spóźniłam się z dojeniem ( TŻ trzymał ryczącego Pepe na rękach, a ja dopiero kończyłam odciąganie ).
Za to potem odbił sobie wszystko. O 10.15 dostał bebilon i spał na działce do 17 Pewnie spałby dłużej, ale dałam mu mleko na śpiocha, bo to za długa przerwa na takiego malucha.
Teraz znowu śpi ( zasnął w aucie, TŻ przyniósł go na górę i dał do łóżeczka ).
A tak w ogóle, to od wczoraj mamy drugi skok rozwojowy. Przynajmniej wszystkie objawy pasują. Oby to w miarę bezboleśnie przeszło.

andziot, wklejam fotkę Pepe z pieluszką.
To z dzisiejszego zasypiania ( obowiązkowa pieluszka i mój palce ) , a że Pepe spał 5 minut, to inna sprawa
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg dla andziot.jpg (120,5 KB, 60 załadowań)
anulinka2009 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 18:30   #3927
agus87
Zakorzenienie
 
Avatar agus87
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 11 701
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Cytat:
Napisane przez bassienka Pokaż wiadomość
hej mamusie

daisy ja daje smoka Oliwce. Czasami jak bardzo płacze dostaje go, albo jak widzę, ze chce zasnac i nie da rady, to też wtedy jej dam mocia

matall my nie szczepiliśmy na rotawirusy, wiec nie pomogę...

agus mojej Emilce pierwszy ząbek wyszedł jak miała pół roku, a np. córeczka mojej koleżanki pierwszego ząbka miała dopiero w wieku 12 miesięcy.

SiLLee Olusia śliczna

Grazin uśmiech Sebusia boski

Kiara super, ze Lenka ma sie już lepiej może faktycznie za dużo sie wokól niej działo i tak zareagowała...

moria niezła historia z tym sklepem niestety chams.two i znieczulica sie szerzy w tym naszym społeczeństwie

dorkabl Jezyk niemowlat chyba gdzieś mam w wersji pdf, ale na 100% to nie jestem pewna. Przy Emilce nie czytałam tej ksiażki i teraz nie zamierzam Ja tam wogóle mało poradników czytam, zdaje sie na swoja intuicję

siasiek moja z pieluchą nie zaśnie, bo jej pielucha kojarzy się z jedzeniem, bo jak ją karmię, to zakładam pieluszke pod brodę, zeby nie mieć wszystkiego wokół mokrego od mleka
trzymam kciuki za zrzucaie kg

moria moja też nie zawsze zasypia po kąpaniu i karmieniu wieczornym. Przeważnie trwa to do godziny. Po karmieniu troszke ja przytulam, kołyszę na rękach (wiem, ze to niezbyt dobrze, bo sie przyzwyczai i będzie później problem, ale cóż....), odkładam do łóżeczka no i daje wtedy smoka (bo inaczej zjadłaby chyba swoje dłonie, tak pcha do buzi ). Czasami zasypia w ciągu 5 min, ale przeważnie trochę dłuzej to trwa. W międzyczasie parę razy wypadnie jej smok i piszczy, ale w końcu usypia.
W dzień też za dużo nie śpi. Najbardziej lubi spać na spacerze, wtedy mogłabym chodzic i 3 godziny, ale zwyczajnie mi sie nie chce tak długo....Zauważyłam, ze Oliwka lubi spać w wózku. Tak jak Emilka wogóle nie chciała w wózku spać, tak ta odwrotnie....
Zobaczysz z dnia na dzień bedzie lepiej

grazin wspłczuje ciężkiej nocy... nie wiem co ci doradzić. Oliwka też tak miała z tym jęczeniem w nocy, ale tylko raz...wiecej sie nie powtórzyło...

dziewczonka duzo zdrówka Ci życzę

lolka teoretycznie nie trzeba podawać wody, tylko częsciej wlaśnie do UU przystawiać, ale ja chyba ze 2 razy dałam Małej wode z butelki, bo był taki ukrop, ze nie dało się wytrzymac i nasza pediatra mówiła, ze od czasu do czasu można podać wodę...

aguś super, ze po usg bioderek ok. My mamy wizyte dopiero jak Mała skończy 3 miesiace i to az 1 sierpnia...

camomile trzymaj sie przesyłam moc dobrych fluidów ~~~~~

ewesko za wagę chłopców

AgaM moja mama też nam podawała taki prosek troisty, ale teraz chyba nie ma go w sprzedaży, bo ponoc i wtedy był zabioniony dzieciom

MoniaK moja przy zmnianie pieluchy nie płacze, wiec nic nie poradze...

gusiagatko trzymam kciuki zeby Nadia juz zechciała wyjsc do mamusi

Boze, od 12 czytam forum i dopiero teraz udało mi sie nadrobic i cokolwiek popisać, Jak tylko usiąde, to Olisia zaczyna swoje marudzenie. A jeszcze po Miskę do przedszkola trzeba było pojechać.

U nas po 2 dniach bez kupki, dzisiaj z rana sie doczekalismy i po południu była druga

Wczoraj, po 3 tygodniach zjadłam jogurt No i nie wiem co myśleć, bo jakieś czerwone plamki za policzkach Oliwki się pojawiły Dzisiaj nie jadłam nic z nabiału. Jutro spróbuje moze sera żółtego i zobaczymy co sie będzie działo...
o to pozno ząbkowały
__________________
Aleksandra 19.04.2011
agus87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 18:43   #3928
mary poziomkowa
Zakorzenienie
 
Avatar mary poziomkowa
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Nigdziebądź
Wiadomości: 3 770
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

Hello, Mamusie!

Dzidziuś Marudek po dniu pełnym wrażeń zasypia, a ja w ramach regeneracji mózgu popijam Bavarię 0% i przylazłam Was nadrobić, chociaż może być ciężko, bo natłuczone prawie jak za starych dobrych czasów w Ochowalni

Aha! Bo zapomnę! Chciałam poinformować, że Mimbi będzie brać udział w zjeździe mamusiek Częstochowa/Kraków 2011 Mianowicie. Jedzie z chaty, międzylądowanie ma u mnie, nocujemy, następnego dnia lecimy na południe do Was I nie obchodzi mnie, co Mimbi na to powie

Chciałam tak ogólnie odnieść się do tych pesymistycznych postów o problemach ze spaniem, jedzeniem i płaczem. Jest mi bardzo przykro, jednak wierzę, że wszystko ogarniecie, że dzieciaczki dadzą pożyć już wkrótce. Pamiętajmy, że ciągle się siebie uczymy. Nie do końca wiemy, o co dziecku kaman, jak płacze

Sama nie wiem, co Wam radzić, bo czasami mam problem z odczytaniem potrzeb Hanki, też nie wiem, czemu ryczy. Trzeba jednak pamiętać, że często o nawet nie chodzi o głód, tylko o zaspokojenie potrzeby ssania.

Hanutka jest raczej grzeczna, a może to po prostu ja byłam nastawiona na jakiś mega hardcore. Ale też nie jest idealnie. Kryzysowe godziny są od 10 do 14:00. Potrafi 2 godziny marudzić. Przewinięta, nakarmiona, zabawiona, przytulona, wszystko źle. Nie mam czasu się wysikać nawet czasami. Nocki super, jest lepiej niż wcześniej, bo teraz pierwsza pobudka ok. 4-5 i potem ew. o 7:00 dojadanie. Wstajemy koło 9:00, ale wtedy to ja sprężam poślady robiąc MM, bo jak się obudzi głodna, to jest darcie. W każdym razie, coś za coś. W nocy pięknie śpi, dni ma marudne.

Kolek jako takich [tfffffu!] nie mamy, ale Hanex miewa zatwardzenia. Kupa przy dobrych wiatrach [] raz na 2 dni, ale po męczarniach... Już sama nie wiem, bo niby ta Biogaia powinna regulować, a tu ZONK.

Książa Tracy jest też w moich rękach, akurat jestem na rozdziałach o spaniu. Ma wiele fajnych wskazówek, ale pewnie tak jak i u Was nie ma co stosować się ściśle do jej wytycznych.

U nas na pewno działa:
- aktywność po jedzeniu
- odkładanie do łóżeczka po kilku ziewach [czasami zasypia szybko, czasami z marudzeniem, czasami latam 300 razy podać smoczek, który wypluła]
- zachowana kolejność czynności typu pielucha, karmienie etc.
- zaspokojenie potrzeby ssania [smoczek]

Nie sprawdzają się natomiast stałe godziny. Hania czasami jest głodna co 3, czasami co 4 h. Jej spanie też różnie wygląda, jednego dnia śpi po 20 min, innego 3 h w ciągu dnia bez przerwy.

Mój wybawiciel często, to jednak smoczek. Nie zamierzam z niego rezygnować. Hania usypia ze smokiem bardzo szybko, a jak uśnie, to wypluwa, więc też nie jest tak, że sspie kilka h pod rząd. Czasami w ciągu dnia possie, albo kiedy jedziemy gdzieś autem, żeby nie marudziła.

I też nie udaje mi się Jej przepajać. Po prostu pluje wodą i zwykłą herbatą koperkową, dlatego... kupiłam dziś Hipp i zamierzam podawać.

Wczoraj znowu przekręciła się z brzuszka na plecy, ale to dlatego, że leżała na dużym łóżku, a ono sprężyste i miękkie. Kręciła się, kręciła i srrru. Na twardszej powierzchni, czy w łóżeczku nie udaje Jej się. Zresztą jeszcze za wcześnie na to

---------- Dopisano o 18:43 ---------- Poprzedni post napisano o 18:39 ----------

ale walnęłam esej

Skrót dla tych, które nie zamierzają czytać poprzedniego postu:

- nigdzie nie jest idealnie, trzeba to przetrwać
- Hanka w miarę spoko, ale też czasem daje czadu
- komentarz odnoście Frontu Obrony Smoczków
- wizyta Mimbi w Częstochowie

__________________
Nutka-Hanutka is in town <3 03.05.2011

Janutek is coming to town <3

vege!
mary poziomkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 19:03   #3929
ddaaiissyy
Zakorzenienie
 
Avatar ddaaiissyy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: częstochowa /kraków
Wiadomości: 3 784
GG do ddaaiissyy
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

hellooooo
czytam Was od rana, ale nie mam czasu odpisac...
Mala w ogole nie spi, walczymy ze soba - ona chce na rączki a ja jej nie chce brac bo nie moze byc ze tylko to ją uspakaja a poza tym moje rece....

Kochane martwie sie troszke, bo jak np zmieniam Gabi pieluche i unosze nózki to czasem jedna jej drży, albo nawet czasem jak leży to zadrży
Mam nadzieje, ze nie uszkodzilam jej czegos tymi moimi niezdarnymi łapami
Waszym dzidziom tez sie tak zdarza ??????


Wczoraj skonczyla miesiac i z tej okazji kupilismy jej mate tiny love (MoniaK masz juz swoja??)
Wole nie patrzec ile w stosunku do ofert z netu przepłacilismy ale tak b. chcialam aby ją wczoraj dostała...


andziot chyba mialas racje- wyjazd rozregulowal mi dziecko
albo to skok bo wczoraj skonczyla miesiac
Gabi spi gora 30min w dzien, jadlaby co chwile
zasypia przy cycku, odkladam ja, budzi sie za moment i w kółko to samo


Grazin; to nie czytaj Tracy jak masz sie dołowac i nie pisz bzdur

i tyle odpisywania a miałam milion postów zacytowanych
Mała woła
__________________
Kiedyś byłaś jak kropelka, czułaś serca mego bicie
i już wtedy wiedziałaś jak jest wielka miłość, która daje życie

Gabrysia 27.05.2011, godz. 3.10
Twój pierwszy krzyk...

ddaaiissyy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-06-28, 19:22   #3930
Klaterina
Zadomowienie
 
Avatar Klaterina
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 755
Dot.: Mamusie majowo-czerwcowe 2011 - odsłona pierwsza :)

cześć mamuśki

melduję, że żyję, w zasadzie przypominam chodzące zombi mój spokojny aniołek daje popalić w nocy, w dzień nie zawsze mam czas odespać a i wtedy trochę dokazuje więc chwilowo mam nadzieję jest jak jest, gdyby nie mężu nie miałabym siły kompletnie bo sporo mi pomaga. Dlaczego tylko babki mają wypełnione mlekiem cycki ja się pytam ???
Lecę ogarnąć mieszkanie póki dziecię śpi bo wygląda jak po tajfunie, auuuuuuu
__________________
nareszcie mammmma 3-6-11
Klaterina jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.