Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011 - Strona 129 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Wybieramy tytuł na nowy wątek !
Sierpnówki w dwupaku, a lipiec pełen już dzieciaków ! 3 4,00%
Torba czeka już pod drzwiami, bo zaraz będziemy mamami! 2 2,67%
Czy ma miesiąc czy godzinę każda z nas kocha swą dziecinę. 0 0%
Czy to w brzuszku czy na świecie - śliczne każde nasze dziecię 4 5,33%
Okna szorujemy, sutki masujemy, nasze łobuziaki urodzić już chcemy ! 2 2,67%
Lipcówki bobasy swe już przewijają, sierpniówki się do drzwi porodówek pchają 6 8,00%
Lipcowe dzieciaki bączki puszczają, a sierpniowe do wyjścia się powoli dostają 0 0%
Kupka cieszy mame lipcowe, a porodówka wzywa mamy sierpniowe. 1 1,33%
Depilujcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ani godziny mamusie lipcowo-sierpniowe 8 10,67%
Lato w pełni, słońce świeci, już witamy nasze dzieci. 3 4,00%
To ostatnie chwile z brzuszkiem, już czas spotkać się z maluszkiem. 9 12,00%
Tu pieluszka a tam brzuszek - jednym słowem szał mamusiek 20 26,67%
Mamusie lipcowe juz finiszuja a sierpniowe powoli do startu sie przygotowują 1 1,33%
Lipcowe jabłuszka z drzewka spadają, sierpniowe jeszcze niech dojrzewają 7 9,33%
Szybko mineły ciąży miesiące teraz witamy już nasze brzdace.Lipcówki-sierpniówki 8 10,67%
Szopa pozbyć się już czas porodówka wita nas.Lipcówki-sierpniówki 2011 1 1,33%
Głosujący: 75. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-07-16, 21:58   #3841
witaminkaccc
Zadomowienie
 
Avatar witaminkaccc
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 134
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
potrzebuje kupic termometr do ucha, czoła elektroniczny
ktoś coś poleci?

u nas na watku taki jest popou;larny http://allegro.pl/termometr-do-ucha-...701365002.html
__________________

kolejna wizyta ---> 23.09 08:00 USG ----> 19.09 13:00

22t 4d - 422 gramy miłości
30t 1d - ?
witaminkaccc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:03   #3842
brunetka2000
Zakorzenienie
 
Avatar brunetka2000
 
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Lublin/Świdnik
Wiadomości: 4 171
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
[B]

Eeee brunetka zepsułaś zabawę!!
Oj to przepraszam
Będę następnym razem czekała, aż ktoś inny napisze
brunetka2000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:06   #3843
nerola
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 428
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Brunetko co do dołów,to po to jesteśmy.Wiesz?
Nawet jakbyś co dzień pisała to samo
Dziękujemy za wieści od Beatki
Marinko Ty durna jesteś
A proszę Cie bardzo
Walcz o te huśtawkę bo na prawdę warto!!!
Oby sie udało
Brumku dziękuję i wiec tak:
brzuch w nocy przestał boleć a krew leci nadal i to jednak miesiaczka
Mieszkanko Tymka jest urocze.Ciasne ale własne
Żanetko piękne podejście do życia
Patik bidulko dam Ci buziaka(robiłam badania)
Zako nie wiń sie bo to niczyja wina
Ja mam babyOno i jest ok póki co.
Agni nooo
Crazy witamy Was

Dziekujemy z Izą za komplementy
A to na brwi,to nie myszka tylko naczyniak.Niestety taki urósł.Oby więcej nie rósł.
Krystian ma 2.

Oglądam horror,tzn. zaczynam oglądać.
Piję Karmi
nerola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:06   #3844
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
Poszedł się kąpać. No i 1 godz mija, 2 godzina,leci 3...
Drzwi zamknięte, a słychać, że woda do wanny leci.
No więc ja zaczęłam się dobijać do drzwi, szarpać za klamkę, dzwonić ( miał tel przy sobie, słyszałam dzwonek za drzwiami łazienki)...A on nic.
Woda dalej leci...
( oczywiście mały w tle się drze niemiłosiernie, co dodaje grozy całej sytuacji - wybaczcie)
Już widziałam oczami wyobraźni, jak leży utopiony w wannie...
Myślałam, że się zesram ze strachu...( woda dalej leci...)
No i pobiegłam po ojca, no i skończyło się na wyważeniu drzwi ( bo wszystko inne zawiodło).
A tam małż-... śpi ze spuszczonymi gaciami na kibelku...( oczywiście nie muszę wspominać, że zalał całą łazienkę)
Matko kochana! Ale co potem mówił? Bo to dziwne, że spał tak mocno, że nie słyszał ani walenia, ani krzyczenia, ani telefonu nawet
Może rzeczywiście zasłabł chwilowo, nie?
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:08   #3845
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

blondynka - wlasnie krzeselko fajne ale ja wszedzie mam tapicerowane krzesla, a wiem ze to skonczyloby sie predzej czy pozniej wylaniem czegos na tapicerke... a wozek z gondolka mam i fotelik tez, wiec juz nie kombinowalam wiecej, wolalam kupic spacerowke. poprzendio nie byla potrzeban bo moj wozek byl 2w1 i miescil sie do bagaznika, ale teraz nie mam przedniego siedzenia na pozostale graty wolnego.

przypomnialo mi sie ze musze sie nauczyc jak wylaczyc poduszke powietrzna na siedzeniu pasazera z przodu... zeby sie nie zdziwic
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:09   #3846
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Brumku dziękuję i wiec tak:
brzuch w nocy przestał boleć a krew leci nadal i to jednak miesiaczka
Mieszkanko Tymka jest urocze.Ciasne ale własne

Oglądam horror,tzn. zaczynam oglądać.

Ty to jesteś szybka pod każdym względem - nawet okres odzyskujesz raz dwa po porodzie

Brr... nie cierpię horrorów. Potem zasnąć nie mogę; )
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:10   #3847
meszsares
Zadomowienie
 
Avatar meszsares
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 235
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez beatkap1 Pokaż wiadomość
noo... ja na przykład podglądam z bardzo prostego powodu Nie jestem z Wami od początku ciąży, dopiero od niedawna jestem na L4 (1,5 miesiąca przed terminem zrezygnowałam z pracy) i teraz dopiero nadrabiam wszelaki brak wiedzy jak i "mamusiowe" plotki A że jestem debiutantką w roli mamy to zerkam bo tu wiele sie można dowiedzieć ... no i termin tez mam na sierpień. Podziwiam Was dziewczyny, że się tak dzielnie wspieracie w tych oczekiwaniach Ja przez całą ciążę kiedy pracowałam wsparcie miałam w mężu, wieczorem nawet nie miałam siły włączyć komputera bo wolałam pobyć z nim niż na necie a teraz kiedy przyszło mi siedzieć na tyłku w domu podczas gdy on łazi do pracy, to buszuję po internecie i czytam, czytam, czytam... i zazdroszczę tym, które już przytulają swoje maluszki, wzruszam się widokiem tych słodkich rączek i nóżek no i mówię do swojej małej żeby powoli się pakowała do wyjścia, bo się jej nie mogę doczekać
witaj, w pierwszej ciazy mialam dokladnie tak jak Ty - dosc dlugo pracowalam (do 30tc) do tego bardzo intensywnie i wieczorami leczylam obolale od siedzenia przy kompie w robocie plecy, nawet nie mialam sily czytac neta. A potem jak juz musialam isc na L4 to zaczelam czytac odpowiedni watek, ale nie wlaczalam sie, bo mi juz glupio bylo, dziewczyny takie zgrane itp..
a powiedz, jestes z K-c, a piszesz, ze bedziesz rodzic 80km od domu tzn gdzie? i czemu tak daleko?? Ja jakbym miala w swoim miescie taka Lubinowa to bym sie w ogole nie zastanawiala gdzie pojechac

acha, no i oczywiscie witamy nowe kolezanki i zachecamy do pisania, a co sie bedziecie czaic!!!:roza :
meszsares jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:11   #3848
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brunetka2000 Pokaż wiadomość
Sms od Beatki:
"Nie wchodziłam na forum bo nie miałam czasu po powrocie. W sobotę mam iść na oddział jak doczekam w dwupaku, ale raczej powinnam. Mają mi ściągać płyn z tej torbieli i może uda się SN, ale nie wiem czy wtedy ściągnął płyn i wywołają poród czy będą czekać aż samo pójdzie.W razie jakby nie dało się dobrze ściągnąć płynu i dalej będzie blokowało to cięcie.Ale Błaszczak spoko gość, nawet uspokoił mnie trochę i wytłumaczył co i jak, więc już takiego strachu nie mam. Jutro będę na forum to napiszę co i jak bo już padłam do łóżka po całym dniu."


Ale mam zgagę
no właśnie - jestem, żyje i nie rodze, dzisiejszy dzień tak mnie psychicznie zmeczyl że pół popoludnia spalam, potem ogarnęłam w domu trochę i zlecialo. A Wy biedne się martwilyscie o mnie pisze z kom bo leże w łóżku a kompa mi się nie chce odpalac już. Jutro wracam na łono watkowe.

Z torbiela tak jak pisała Brunetka. Gin tłumaczył że przy porodzie sn dziecko przepchnie glowka torbiel jeszcze niżej i zrobi się taki rodzaj korka po wewn stronie szyjki tam gdzie ta zatoka douglasa jest, a torbiel jest spora: w największym wymiarze z maleńkim zapasem - jak określił gin - ma 7x5cm - więc taka wielkość sporej literatki

i ten niby "korek" utrudni pełne rozwarcie szyjki i wyjście dziecka. Mają mi spróbować ściągnąć ten płyn z torbieli w sobotę a jak to nie pomoże to cc. Ale jak pójdę w sobotę na oddział to już wrócę z mała tak czy siak

jeszcze raz przepraszam że się nie odzywałam i martwilyscie się o mnie. Jutro napisze więcej obiecuje nadrobić.
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:

Edytowane przez beata_1988
Czas edycji: 2011-07-17 o 10:11
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:20   #3849
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez meszsares Pokaż wiadomość
witaj, w pierwszej ciazy mialam dokladnie tak jak Ty - dosc dlugo pracowalam (do 30tc) do tego bardzo intensywnie i wieczorami leczylam obolale od siedzenia przy kompie w robocie plecy, nawet nie mialam sily czytac neta. A potem jak juz musialam isc na L4 to zaczelam czytac odpowiedni watek, ale nie wlaczalam sie, bo mi juz glupio bylo, dziewczyny takie zgrane itp..
a powiedz, jestes z K-c, a piszesz, ze bedziesz rodzic 80km od domu tzn gdzie? i czemu tak daleko?? Ja jakbym miala w swoim miescie taka Lubinowa to bym sie w ogole nie zastanawiala gdzie pojechac

acha, no i oczywiscie witamy nowe kolezanki i zachecamy do pisania, a co sie bedziecie czaic!!!:roza :

oj kochana łubinowa to już ma kiepściutką opinię, moja bardzo dobra koleżanka o mały włos nie miała tam osatniej wizyty ...i tylko dzięki pomocy szpitala w ligocie wróciła do żywych i cieszy się macierzyństwem ... a najgorsze że ciężką kasę musisz wydać na lekarza żeby tam się dostać albo zostawiasz kasę za poród"rodzinny"...


Beatko jesteś z KAtowic ????

Edytowane przez dziubek79
Czas edycji: 2011-07-16 o 22:21
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:21   #3850
meszsares
Zadomowienie
 
Avatar meszsares
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 235
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

wyslalo mi 2 razy tego samego posta. zedytowany.

Edytowane przez meszsares
Czas edycji: 2011-07-16 o 22:22
meszsares jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:24   #3851
beatkap1
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 212
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez meszsares Pokaż wiadomość
witaj, w pierwszej ciazy mialam dokladnie tak jak Ty - dosc dlugo pracowalam (do 30tc) do tego bardzo intensywnie i wieczorami leczylam obolale od siedzenia przy kompie w robocie plecy, nawet nie mialam sily czytac neta. A potem jak juz musialam isc na L4 to zaczelam czytac odpowiedni watek, ale nie wlaczalam sie, bo mi juz glupio bylo, dziewczyny takie zgrane itp..
a powiedz, jestes z K-c, a piszesz, ze bedziesz rodzic 80km od domu tzn gdzie? i czemu tak daleko?? Ja jakbym miala w swoim miescie taka Lubinowa to bym sie w ogole nie zastanawiala gdzie pojechac

acha, no i oczywiscie witamy nowe kolezanki i zachecamy do pisania, a co sie bedziecie czaic!!!:roza :
No, dokładnie ze mną było tak, jak piszesz Ciężko się właczyc, gdy się zaczyna czytac takie forum pod koniec ciaży, a wszystkie dziewczęta już tak blisko są ze sobą
Rodzić będę w Rybniku boi stamtąd pochodzę i tam na porodówce przyjmuje mój lekarz. Wiem, ze Łubinowa ma dobre opinie (Ty tam rodzilaś?? ), ale czasem tak jest, ze jak znasz lekarza przez lat 8 to jakos...pewniej się czujesz pod jego czujnym okiem niż gdzieś "u obcych" Pewnie 1,2 dni przed terminem (o ile wczesniej sie nic nie wydarzy) przyjade do mamy i bede w Rybniku czekać na "godzinę zero"
beatkap1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:27   #3852
meszsares
Zadomowienie
 
Avatar meszsares
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 235
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
oj kochana łubinowa to już ma kiepściutką opinię, moja bardzo dobra koleżanka o mały włos nie miała tam osatniej wizyty ...i tylko dzięki pomocy szpitala w ligocie wróciła do żywych i cieszy się macierzyństwem ... a najgorsze że ciężką kasę musisz wydać na lekarza żeby tam się dostać albo zostawiasz kasę za poród"rodzinny"...
taak?? za moich ciazowych czasow (dwa lata temu) Lubinowa miala swietna opinie i pchaly sie tam kobitki drzwiami i oknami, nawet sie sama zastanawialam czy nie odwalic 3 wizyt u wlascicieli i tam nie rodzic, ale summa summarum lenistwo zwyciezylo (wlasny szpital mialam pod nosem) - i moze z tego co piszesz, dobrze sie stalo...

Beatka - acha, rozumiem... a to powiem szczerze ze o szpitalu w rybniku nic kompletnie nie wiem
ja rodzilam w Gliwicach i jestem megazadowolona.

Edytowane przez meszsares
Czas edycji: 2011-07-16 o 22:29
meszsares jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:32   #3853
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez meszsares Pokaż wiadomość
taak?? za moich ciazowych czasow (dwa lata temu) Lubinowa miala swietna opinie i pchaly sie tam kobitki drzwiami i oknami, nawet sie sama zastanawialam czy nie odwalic 3 wizyt u wlascicieli i tam nie rodzic, ale summa summarum lenistwo zwyciezylo (wlasny szpital mialam pod nosem) - i moze z tego co piszesz, dobrze sie stalo...
na pewno dobrze się stało, wiesz oni są super jak poród jest bezproblemowy ale nie daj boze coś się dzieje nie tak to dramat, matka zagrożona, dziecko tym bardziej bo oni wogóle nie są przygotowani na komplikacje...to bardziej taka klinika dla vipów co sobie cc chce opłacić itp.
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:51   #3854
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Uff nadrobiłam wszystko wczoraj w południe wyłączyli nam neta (burza) i dopiero dziś po 18 włączyli

Zanim zaczne odpisywać chwale się. Agata w czwartek miała 4 tygodnie, a dziś moja Pszczółka skończyła miesiąc. Nie jest już noworodkiem. PSZCZÓŁKA JEST NIEMOWLACZKIEM


Cytat:
Napisane przez agadus Pokaż wiadomość
carmela pije karmi na laktację ja kiedys też słyszałam że to pomaga a koleżanka piła kiedyś tą herbatkę z hippa i ponoć pomaga
Ja pije tą http://allegro.pl/hipp-herbatka-dla-...707858729.html. Jest bez cukru. Nawet smaczna i chyba działa, bo jeszcze mam mleko.


Cytat:
Napisane przez jacieeeee Pokaż wiadomość
Mój suwaczek bardziej wyrozumiały, ale co z tego jak puenta ta sama "Rodzić nie opierdzielać się!!!"

JustiP ja też nie mam objawów

Blondynkapoznan też wczoraj dopakowałam torbę w nadziei, że coś się ruszy Tylko dokumenty mi właśnie zostały do zabrania.
Czy musicie mieć grupę krwi męża?
Nie. Jeśli masz grube rh - to zbadają kre dziecka - bo to z dzieckiem bedziesz miec konflikt, nie z mężem (z mężej jest zestawienie konflikotowe), jeśli okaże się, ze dziecko ma rh + (po ojcu) dostaniesz zastrzyk, jeśli rh - po matce, to zastrzyku nie bedzie. Grupe krwi bada się tylko dzieciom matek z rh-.

Cytat:
Napisane przez jacieeeee Pokaż wiadomość
No ja mam właśnie 0 Rh +
Zestawienie konfliktowe tu nie występuje. Ale oprócz konfliktu w czynniku rh, wystepuje jeszcze tzw. konflikt w grupach głównych. Jeśli Ty masz 0, a dziecko odziedziczy inną grupe krwi po ojcu, np B, to wtedy jest zestawienie konfliktowe, dzieci z takich zestawień częściej ciężej przechodzą żółtaczkę.
U nas była właśnie taka sytuacja, ja mam 0, Agata B i obserwowali ją dokładniej pod kontem żółtaczki.
Oczywiście mielismy z M. równiez zestawienie konfliktowe w czynniku RH, ale Agata odziedziczyła po mnie rh- i zastrzyku nie dostałam
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:51   #3855
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
A my dziś zaczęliśmy 36 tydz., czyli wreszcie 9 miesiąc!!! Ale się cieszę

Wczoraj zrobiłam 5 prań dziecięcych rzeczy Ostatnie się skońćzyło o 1 w nocy (dobrze że pralka cicha, bo by mnie sąd=siedzi wyklęli ).
A dziś już drugie leci. I to jest już ostatnie. Potem sobie poprasuję i będę spokojna
Piekny brzuś

O skąd ja to znam o pierwszym pobycie z cholestazą tez pierwsze co to pranie robiłam. I mam to samo, musze wszytsko zrobić SAMA. Zosia samosia ze mnie.

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
niestety Lena ma katar
psikam wodą morską, odsysam fridą i obserwuję
jak coś to na ostry dyżur pojedziemy bo weekend jak na złość
mam nadzieję, że opanujemy sytuację
Filip już po katarze śladu nie ma
wykończę się, pół nocy płakałam, czuję się okropnie, że takie maleństwo chore, nie dopilnowałam młodego i pewnie na nią kichnął
zabijcie mnie
za Lenke

Cytat:
Napisane przez meszsares Pokaż wiadomość
witam i ja w ten upalny dzien. wymeczylam sie tej nocy, spac nie moglam, sapalam jak stara lokomotywa, kazdy obrot to dla mnie tragedia - brzuch ciagnie, kosci fredkowe bola - i jak tu wytrzymac jeszcze 5 tygodni??

co do grupy krwi - do szpitala trzeba miec TYLKO swoja!! po to, zeby wiedzieli czy po porodzie dawac zastrzyk czy nie. Wszystkie panie z grupa RH- dostaja ten zastrzyk z automatu, reszta nie.
a wiecie dlaczego nie trzeba grupy krwi meza noooo??
Oczywiscie dlatego, ze to nie ma wiekszego znaczenia.
Ale rowniez i z tego powodu, ze nigdy do konca nie wiadomo kto jest ojcem dziecka!! Wg statystyk 15% dzieci ma innych ojcow biologicznych niz ci wpisani w metryczke no coz.... zdarza sie, nie??
A propo ja mężowi taką schize wmówiłm. Mieliśmy inseminacje - tego samego dnia przed nami była tez inna para. A to jest tak, ze oddaje się nasienie, czeka ok. 30 minut jak się odwirowuje i potem zabieg. Więc oddał ten chłopak, potem moj M. i czekamy. I mówie do M. a jak pomyliły próbki. Ale nie musimy robić testów Agata ma Mariuszowe uszy, nie od pary

Cytat:
Napisane przez witaminkaccc Pokaż wiadomość
witajcie... nie chce byc brzydkim podglądaczem jestem przyszłą mamą (27.11.) i tak podczytuje wasz watek, bo ciekawość mnie zżera jak to jest na końcu (chwilę przed porodem) i na początku ( gdy kruszynka i mama wracają do domu)... moze jakieś fajne wskazówki dla przyszłej mamy wyłapię mam nadzieję że nie macie nic przeciwko ?
Ja namiętnie podczytywałam czerwcówki Witaj

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość

No odżywiam się zdrowo
ale teraz to kosmos !
Ma chandrę idę do Biedrony - Biedrona leczy moje rany
Boshe jaka głupia jestem
ale tak poważnie to kurcze, przyznam się lekko że się "zapuściłam"
kupuje sobie lody na patyku arietta pakowane po 3 i na 1 dzień mi starcza , nawet jem je o 23

Chyba za bardzo wzięłam sobie do serca,
że mam teraz jeść a potem będę musiała sobie odmawiać
Miałam to samo. Ochroniarz w Biedrze myślał chyba, ze przychodze kraść, bo czasem przychodziłam po 4 razy dziennie po jedną dwie rzeczy. A co ja zrobie jak mi się akurat zachciało

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Dziewczyny mój tz jest jakiś niepoważny.
W każdej chwili mogę urodzić, a on się wybiera do Łodzi w "delegację" (powiedzmy)- tzn jeździ trochę i dorabia w transporcie, i trafił mu się kurs, ten chce jechać we wtorek bo twierdzi ze i tak nie urodzę. A we wtorek będe już na bank w szpitalu.



Gdybyśmy byli w mega trudnej sytuacji finansowej to ok, ale bez tych pieniędzy które by zarobił też się obędzie, nie mogę z nim

Całe życie tylko PRACA u niego

Nie tak się umawialiśmy.
Nie wyobrażam sobie bez niego porodu- serio, jazdy do szpitala np z teściami, pff.
Jego nie będzie max 15 godzin, i może się nie zdarzyć nic, a może się zdarzyć wiele
Ale powiedziałam mu niech se robi co chce.
Nie odzywam się.

Qrwa co za dzień.
Pogadaj z nim

Pytałaś o mleko. Ja mojej od początku daje Bebiko. I problemów z brzuszkiem nie mamy (puk puk tfu tfu).

Mam tez dla Agaty herbatke koperkową z hipp o taką (klik), bo te granulowane to 4% koperku, reszta cukier pod róznymi postaciami.

Dodam jeszcze, ze jestem szczęśliwa odkąd skończyło się moje parcie na karmienie piersią. Ile moge to ściągam i jej daje. Do tego mm. Czasem daje jej piers, ale nie ma co krywać, ze nie chce ciągnć. Bo jak dziecko poczuje butle to z piersi juz nie chce (lenistwo ). To tak jak bym na nowo stała się matką - z tym ze w koncu odnajdującą szczęście z macierzyństwa.

Pocieszyła mnie też moja szwagierka (az się zaskoczyłam), bo jej opowiadałam troche i ona mi powiedziała, ze sama sobie to dziecko zrobiłam, sama urodziłam i ja sama decyduje jak bede je karmic, ubierac, wychowywać i nic nikomu do tego.
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 22:58   #3856
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Nerolko dużo zdrówka dla Izuni niech rośnie wesoło Ucałuj ją od nas
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 23:24   #3857
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Dobry wieczór dopiero teraz mam czas nadrobić, a trochę tego jest doczytam do końca i uciekam palulu bo coś mnie muli



Cytat:
Napisane przez agulaaabar Pokaż wiadomość
Karoline kupiliście od razu czy musieliscie czekać na wózek? bo nam powiedzieli 3 tyg

My też czekaliśmy bite 3 tygodnie


Cytat:
Napisane przez youyou Pokaż wiadomość
j
I odpadł nam dziś pępek bez żadnych spirytusów i innych wynalazków, normalnie moczony itd


Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
To ja jednak na moment zajrzałam. Właśnie wróciliśmy od gina
Najpierw dobre wieści: z Natanem wszystko w porządku, ma ok. 3800 +/- 500 gram ponoć, serduszko ładnie, ja przytyłam 0,5 kg więc luz.
A teraz niefajne wieści: rozwarcie nadal na 1 cm, szyjka nadal istnieje i wcale nie jest taka krótka, kawałki czopa nadal siedzą...
Kolejną wizytę mam w przyszły piątek jeśli nic się do tego czasu nie ruszy i jeśli wtedy nadal będzie tak jak dzisiaj to nie ma bata i 27 idziemy na wywołanie
W ogóle to dzisiejsze badanie cholernie bolesne było...
Tak więc lekko podłamana jestem
Super, że z Natanem wsio ok, ale kurcze myślałam, że coś się u Ciebie ruszy rozumiem Twoją frustrację

Cytat:
Napisane przez madziaranew Pokaż wiadomość
Wiecie ze chyba bardziej karmienia piersia sie boje niz porodu.
Ja też


Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Mamy dzisiaj 39 tydzień


Cytat:
Napisane przez nerola Pokaż wiadomość
Napisałam mojej koleżance o naszym forum.
Ma z córeczką problem kolkowy.
Przygarniemy Ją?
Świetna dziewczyna
Na poczekalni nikogo nie zna a tutaj mnie.

OMG Iza ma dzis 2 miesiace!!!!!!!!!!!!!!
Jasne, że przygarniemy a Iza duża dziewuchai jakie minki fajne robi na fotkach



Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość

A my dziś zaczęliśmy 36 tydz., czyli wreszcie 9 miesiąc!!!
Ale się cieszę


Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
niestety Lena ma katar
psikam wodą morską, odsysam fridą i obserwuję
jak coś to na ostry dyżur pojedziemy bo weekend jak na złość
mam nadzieję, że opanujemy sytuację
Filip już po katarze śladu nie ma
wykończę się, pół nocy płakałam, czuję się okropnie, że takie maleństwo chore, nie dopilnowałam młodego i pewnie na nią kichnął
zabijcie mnie


Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
I jeszcze mój brzuszek w 9 miesiącu
Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
To i ja pochwalę się swoim w terminowym dniu porodu
Śliczne macie brzuszki a każdy inny brumek - malutki, sygine - trochę większy a Da karo chyba największy
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 23:25   #3858
sygine
Zadomowienie
 
Avatar sygine
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 333
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Więc ogłaszam wszem i wobec że do wtorku (ewentualnie poniedziałku rana) rodzić nie mogę! Doszłam do wniosku że chcemy naszą położną z SR przy porodzie i zadzwoniłam do niej Ma przyjechać w poniedziałek po dyżurze, żeby uzgodnić szczegóły W związku z powyższym Natan ma zakaz wychodzenia do tego czasu Ciekawe czy dotychczas złośliwiec mały nie zrobi nam na przekór

Dobranoc mamusie Zmykam spać
__________________
NASZ NAJCUDOWNIEJSZY SKARB NATANIEL JEST JUŻ Z NAMI

Edytowane przez sygine
Czas edycji: 2011-07-16 o 23:50
sygine jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-16, 23:51   #3859
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez moniczka2123 Pokaż wiadomość
dziewczynki mam pytanie gdyby w domu odeszly mi wody ile msm czasu na dojazd do szpitala? biorac pod uwage ze szpital w ktorym pracuje moj lekarz jest 80 km od mojego domu a najblizsza porodowka jest oddalona o 30 km ale nie ma dobrej opini... doradzcie
Gdy są przejrzyste - 4-6h, gdy zielone - max 1h

Cytat:
Napisane przez DaKaro Pokaż wiadomość

Wygrałam 3 aukcje na ebay'u . A wczoraj jeszcze pisałam, że nie mam nic różowego dla mojej niuni.


Cytat:
Napisane przez Lilkaa82 Pokaż wiadomość

My z Karolinką powoli sie organizujemy mamy juz stale pory karmienia - a propo - mały głodomor mi rosnie zjada nawet 100ml na raz przybiera ladnie na wadze - az za duzo polozna sie smieje ze druga broda jej sie robi hehe wczoraj wazyla 3300gram jest juz na zwyklym Bebilonie 1 chociaz kto wie czy nie trzeba bedzie na Bebilon Comfort 1 spowrotem przejsc bo ma problemy z kupką i płacze jak robi biedna ale to zobaczymy jak bedzie dalej, narazie daje jej Espumisan jak sie meczy - polecenie poloznej. Mała rosnie jak na drozdzach jest kochana w sumie spokojne i pogodne dziecko z niej narazie tylko jak ją mecza gazy i przy kupce płacze, jak glodna to tez i co drugi dzien przy kąpieli az polozna sie dziwila bo mowi ze to dziwne bo albo dzieci placza albo nie w kąpieli hehe oby taka grzeczna byla dalej od wieczornego karmienia o 22 przesypia do prawie do 3 nad ranem pozdrawiam Was i przepraszam ze tak rzadko zagladam, postaram sie czesciej trzymam kciuki za wszystkie brzuchatki i rozpakowane mamusie i ich dzieciaczki
Super, że Karolinka grzeczna i pogodna!

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
potrzebuje kupic termometr do ucha, czoła elektroniczny
ktoś coś poleci?
Ja też mam tylko ten z lidla.

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość

aaaaaaaaa i Szymuś kończy dziś 2 TYGODNIE !!!!!!!!!!!!!


Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
Teraz coś ode mnie. Jak wiecie, mój małż jest już z nami
Ale dzisiaj napędził mi strachu...
Poszedł się kąpać. No i 1 godz mija, 2 godzina,leci 3...
Drzwi zamknięte, a słychać, że woda do wanny leci.
No więc ja zaczęłam się dobijać do drzwi, szarpać za klamkę, dzwonić ( miał tel przy sobie, słyszałam dzwonek za drzwiami łazienki)...A on nic.
Woda dalej leci...
( oczywiście mały w tle się drze niemiłosiernie, co dodaje grozy całej sytuacji - wybaczcie)
Już widziałam oczami wyobraźni, jak leży utopiony w wannie...
Myślałam, że się zesram ze strachu...( woda dalej leci...)
No i pobiegłam po ojca, no i skończyło się na wyważeniu drzwi ( bo wszystko inne zawiodło).
A tam małż-... śpi ze spuszczonymi gaciami na kibelku...( oczywiście nie muszę wspominać, że zalał całą łazienkę)
No to ładnie napędził Ci stracha

Cytat:
Napisane przez beata_1988 Pokaż wiadomość

Z torbiela tak jak pisała Brunetka. Gin tłumaczył że przy porodzie sn dziecko przepchnie glowka torbiel jeszcze niżej i zrobi się taki rodzaj korka po wewn stronie szyjki tam gdzie ta zatoka douglasa jest, i ten niby korek utrudni pełne rozwarcie szyjki i wyjście dziecka. Mają mi spróbować ściągnąć ten płyn z torbieli w sobotę a jak to nie pomoże to cc. Ale jak pójdę w sobotę na oddział to już wrócę z mała tak czy siak
I to jest najcudowniejsza wiadomość!

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość

a dziś moja Pszczółka skończyła miesiąc. Nie jest już noworodkiem. PSZCZÓŁKA JEST NIEMOWLACZKIEM



Dobra dobrnęłam do końca, lecę spać, bo głowa mi na klawiaturę opada... Dobranoc
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 00:04   #3860
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Zanim zaczne odpisywać chwale się. Agata w czwartek miała 4 tygodnie, a dziś moja Pszczółka skończyła miesiąc. Nie jest już noworodkiem. PSZCZÓŁKA JEST NIEMOWLACZKIEM

No i ja nie mogę - Ty tak pięknie o niej mówisz, że aż mi się płakać chce

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Piekny brzuś
Pocieszyła mnie też moja szwagierka (az się zaskoczyłam), bo jej opowiadałam troche i ona mi powiedziała, ze sama sobie to dziecko zrobiłam, sama urodziłam i ja sama decyduje jak bede je karmic, ubierac, wychowywać i nic nikomu do tego.
Dzięki Scio

I wreszcie jakaś normalna szwagierka Bo wszystkie dziewczyny tutaj narzekają na swoje

Cytat:
Napisane przez sygine Pokaż wiadomość
Więc ogłaszam wszem i wobec że do wtorku (ewentualnie poniedziałku rana) rodzić nie mogę! Doszłam do wniosku że chcemy naszą położną z SR przy porodzie i zadzwoniłam do niej Ma przyjechać w poniedziałek po dyżurze, żeby uzgodnić szczegóły W związku z powyższym Natan ma zakaz wychodzenia do tego czasu
Haha No nie chcę Cię straszyć, ale to wielce prawdopodone, że on Ci się w takim razie juro albo pojutrze urodzi Jak się chce to nic, a wystarczy coś zaplanować inaczej i zaraz dzidziuś wyskoczy
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 00:33   #3861
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

a ja sobie wlasnie zrobilam peeling z cukru zobaczymy czy pomoze cos tej mojej gebie,bo moge ludzi nia straszyc,jak narazie wrazeni dobre ale w dotyku
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 01:13   #3862
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość

No i ja nie mogę - Ty tak pięknie o niej mówisz, że aż mi się płakać chce

Dzięki Scio

I wreszcie jakaś normalna szwagierka Bo wszystkie dziewczyny tutaj narzekają na swoje

Haha No nie chcę Cię straszyć, ale to wielce prawdopodone, że on Ci się w takim razie juro albo pojutrze urodzi Jak się chce to nic, a wystarczy coś zaplanować inaczej i zaraz dzidziuś wyskoczy

Jeszcze troche i bedziesz sie tak rozczulać nad swoim Tymkiem
Ja na swoją też narzekam. Ale z tym stwierdzeniem to mnie zaskoczyła

Lece spać. Mała usypia w łóżeczku to i ja bym się zdrzemneła chociaz dziś w nocy to się wyspałam. Wprowadziliśmy z M. system wstawania w nocy i jest lepiej.

No i próbuje uporzdkować plan dnia, bo żyłyśmy w chaosie (podczytyje język niemowląt).

Spokojnej nocy brzuchatką, które mają daleko do terminu i mamusiom i niespokojnych (czyli jazdy na porodówke) ciężarówkom na które przyszedł czas życzę.
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 01:37   #3863
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez editka2022 Pokaż wiadomość
a ja sobie wlasnie zrobilam peeling z cukru zobaczymy czy pomoze cos tej mojej gebie,bo moge ludzi nia straszyc,jak narazie wrazeni dobre ale w dotyku
O, to mam dla Ciebie coś na czasie
Właśnie bawimy się z mężem nowym aparatem i tam jest opcja UPIĘKSZ Ona automatycznie retuszuje zdjęcia twarzy, wygładza skórę itp Idealne, nie?

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość

Jeszcze troche i bedziesz sie tak rozczulać nad swoim Tymkiem
No właśnie tego nie mogę się doczekać Cały czas nie mogę sobie wyobrazić, co znaczy miłość do własnego dziekca. Mam już swoje latka na karku, a to dla mnie tajemnica nad tajemnicami
Tzn. oczywiście sobie to jakoś wyobrażam, ale podejrzewam, że te wyobrażenia nijak się mają do tego, co będzie...
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 04:53   #3864
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Marina rozbroił mnie twój tż:hahaha :
I czego on tak spał i nic nie słyszał?
Upił się sam w tej łazience czy jak?
Napędził stracha

Cytat:
Napisane przez agni82 Pokaż wiadomość
oj ja też mam chandrę. jakoś wstałam dziś i juz wiedziałam, że to nie mój dzień. najpierw głupia baba w cukierni sprzedała mojemu T. sernik z porzeczkami, zamiast zwykłego ciasta ( a tak prosiłam o nie sernik, on zresztą też), potem mielismy obejrzec wykładzinę do przedpokoju i coś na podłoge do łazienki, ale okazuje się, że w niedzielę sklepy z takimi rzeczami sa zamkniete. potem w sklepie z telefonami komórkowymi pytam pana o dobrą oferte i mówię mu: chcę kontrakt 12 miesięczny, 400 min, 300 smsów i 500 mB na internet i nie chcę płacic więcej niż 20 funtów miesięcznie. na to pan wyskakuje z ofertą: 12 miesięcy, 200 min, 1000 smsów i 1GB. za 22 funty no żesz ku..a. pytam pana czy zrozumiał co chcę, a on na mnie patrzy i mówi, ale to lepsza umowa. więc pytam go czy chce kupic ode mnie paczkę pampersów. a on na to: jak to? nie potrzebuje ich i się śmieje. a ja na to: no własnie ja też większości tych rzeczy co mi pan oferuje, nie potrzebuję. a na koniec wracalisy w deszczu i skarpetki mi przemokły i sie popłakałam.
to jest schiza

---------- Dopisano o 20:08 ---------- Poprzedni post napisano o 19:59 ----------

Marina, 3 godziny spania na kibelku?? wow troche to zabawne. dobrze że nic mu się nie stało, ale z drugiej strony czy on coś wypił??


a i jeszcze po drodze do domu mówię do mego T. :brzuch mi pęka.A on na to że przesadzam. a w domu podciagam koszulke i cała seria małych rozstępów. mówiłam że pęka, czułam.


moja koleżanka dzis zadzwoniła do mnie rodziła 2 dni temu i jej głosik był taki słaby. pytam więc :co, taka zmeczona jesteś , że tak mówisz. a ona: nie właśnie odzyskałam głos. miała ciężki poród i mówi że nie chce go pamiętac. dziecko się zaklinowało, bo podparło główkę rączką i chcieli uzywac kleszczy. ale ona stwierdziłą, że nie ma takiej możliwości i bedzie przec. udało się w ostatniej chwili, bo juz lekarze po 2 godzinach stali z narzędziem w ręku.
agni nie pisz więcej proszę o takich porodach.
Potem myślę i sobie wbijam do głowy czarne myśli.
Dobrze, że szczęśliwie wyparła dziecko.
Wiesz, te nasze humory bo nawet ktoś w sklepie nie tak się odezwie -fakt- to jest schiza. My teraz takie "niedotyczki" jesteśmy, nic nam nie wolno powiedzieć.

Cytat:
Napisane przez CrazyMachine Pokaż wiadomość
Witam po powrocie ze szpitala.
Patrzę i nie wierzę, żadna po mnie i Vaniliovej się nie rozpakowała?? Jak to możliwe??
Ida, mój słodziak kochany, właśnie śpi w łóżeczku obok. Ona ma tylko dwa tryby jeść i spać. Oczywiście jest też sygnał alarmowy, wielki ryk - uwaga chce mi się jeść tu i teraz. A z jedzeniem to masakra. Prawie nie mam pokarmu. Za każdym razem przystawiam do piersi, ale dla niej to tylko chyba po to żeby co najwyżej się troszkę napić i przede wszystkim possać, bo dzieciaczki to lubią, no i poprzytulać się. A głodomor z niej nieprzeciętny na jedno posiedzenie wypija minimum 40 ml MM, czasem dochodzi prawie do 60 ml. Bardzo bym chciała mieć ten pokarm, nie było by tej całej zabawy z przygotowaniem mleka. Nie wiem czy coś z tego będzie. Ile u was trwało rozbujanie laktacji?
Na koniec chciałam bardzo pochwalić mojego męża. Jest strasznie zaangażowany, bardzo mi pomaga, bez niego po tym CC to bym nie dała rady. Właściwie wydaje mi się, że radzi sobie o wiele lepiej niż ja. Aż trudno uwierzyć, że to nasze pierwsze dziecko, patrząc na niego. Gdyby jeszcze mógł karmić piersią, to ja nie byłabym potrzebna.
Kończę, a jak będę mieć czas, jak już się zorganizuję, to troszkę was poczytam, żeby zobaczyć co u was.
Witaj kochana.
Miło się czyta takie posty.
Trzymam kciuki za rozkręcenie laktacji jeśli masz siłę walczyć.
Brawa dla męża.













Scio bije optymizm od Ciebie
Szwagierka dobrze powiedziała.
"Mariuszowe uszy nie od pary"
Już miesiąc minął?
Kiedy? kalendarz mi się popsuł chyba
Ja mam zwykłą herbatkę koper sam suszony- nie wiem czy odpowiedni dla dzieci..? zero cukru i dodatków?

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
O, to mam dla Ciebie coś na czasie
Właśnie bawimy się z mężem nowym aparatem i tam jest opcja UPIĘKSZ Ona automatycznie retuszuje zdjęcia twarzy, wygładza skórę itp Idealne, nie?




No właśnie tego nie mogę się doczekać Cały czas nie mogę sobie wyobrazić, co znaczy miłość do własnego dziekca. Mam już swoje latka na karku, a to dla mnie tajemnica nad tajemnicami
Tzn. oczywiście sobie to jakoś wyobrażam, ale podejrzewam, że te wyobrażenia nijak się mają do tego, co będzie...
i ja też

No, Brumek pewnie dopiero wchodzi w drugą fazę snu, a ja co?
Nie śpię
Masakra ze spaniem u mnie.
Całą noc bolał mnie brzuch.
Szłam spać z nadzieją...i kiszka
Ciężko mi na żołądku, bo wczoraj za dużo zjadłam.
Z tz jeszcze nie gadałam, nie miałam wczoraj ochoty.
Dostaliśmy wczoraj wieczorem od szwagra ( tego najmłodszegi i najlepszego) nianię elektroniczna avent.
Miło z jego strony, napewno się przyda.

Nie chce mi się zaczynać nowego dnia, znowu pytania: "jak tam", "rodzisz"...

idę poleżeć, może coś wyleżę (albo kogoś)
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 05:54   #3865
editka2022
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 619
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
O, to mam dla Ciebie coś na czasie
Właśnie bawimy się z mężem nowym aparatem i tam jest opcja UPIĘKSZ Ona automatycznie retuszuje zdjęcia twarzy, wygładza skórę itp Idealne, nie?


..
oj przydalaby sue taka opcja,niewspomne juz o tym ze w zyciu tez by byla dobra

a ja spac niemoge brzuch mnie boli jak na okres wzielam nospe i czekam az przejdzie
editka2022 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 05:56   #3866
kmat
Rozeznanie
 
Avatar kmat
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 984
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

o rany znowu nie śpię, zaczynam się bardzo stresować jutrzejszym szpitalem i CC. Kurcze myślałam że to lepiej znać datę niż być zaskoczonym ale jak narazie efekt to nieprzespane 3 noce.

Strasznie się denerwuję mam nadzieję że wszystko będzie ok. Z jednej strony cieszę się że będę mieć skarba przy sobie z drugiej strasznie się boję. Nic poczytam co wczoraj ciekawego się wydarzyło

opieka L4 dziewczyny pytanie, chcę aby mój TŻ wziął L4 na mnie po CC. Niestety nie może odrazu po wyjściu ze szpitala tylko tydzień później, do kogo lepiej się udać po zwolnienia do gina czy rodzinnego, korzystała któraś z Was z tego?

patik pogadaj jeszcze z TŻ powiedz mu że to dla Ciebie ważne i może jeszcze zmieni zdanie, oni myślami są na innej planecie, mój tak planował urlop że jak wyjdę ze szpitala to będę sama z dwójką dzieci i teściami

beatap witaj i pisz częściej , co do kosmetyków my mamy tylko emolium do kąpania, potym nie trzeba stosować kremów, oliwek, na spacer latem raczej kremów nie będziemy używać tylko chronić dziecko przed słońcem - ale to jeszcze skonsultuję z lekarzem, na wyjście ze szpitala pewnie jakieś śpiochy body czapeczka etc i coś cieplejszego do narzucenia np. kocyk (zakładam że będziecie jechać samochodem)

Edytowane przez kmat
Czas edycji: 2011-07-17 o 06:41
kmat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 06:51   #3867
agni82
Zadomowienie
 
Avatar agni82
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 1 232
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Cytat:
Napisane przez kmat Pokaż wiadomość
o rany znowu nie śpię, zaczynam się bardzo stresować jutrzejszym szpitalem i CC. Kurcze myślałam że to lepiej znać datę niż być zaskoczonym ale jak narazie efekt to nieprzespane 3 noce.
kmat, bedzie dobrze. nie denerwuj się. zbieraj siły na poporodzie.

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość

Ty to jesteś szybka pod każdym względem - nawet okres odzyskujesz raz dwa po porodzie

Brr... nie cierpię horrorów. Potem zasnąć nie mogę; )
ja też jak widzę horror to przełączam kanały. potem mi się śni i w głowie jakieś głupie myśli chodzi. raz widziałam jakiś horror o małej Japoneczce i potem przez tydzień jak widziałam na ulicy małe Japonki to aż mi skóra cierpła. A u mnie jest baaaardzo duża szansa spotkania ich.
także horrorom mówię NIE!

Patik nie chciałam straszyc kochana. dla pocieszenia dodam że takie hece zdarzają się w UK. jesteś bezpieczna. na pewno bedziesz miała krótki i małobolesny poród i tego ci życzę z cąłego serca
agni82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 07:28   #3868
beata_1988
Zakorzenienie
 
Avatar beata_1988
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Mielec
Wiadomości: 5 359
GG do beata_1988
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

Witam z rana - już spać nie mogłam bo tż do kościoła na 6,30 się wybrał no pogięło go chyba o takiej porze wstawać - przed 6 się zerwał - i to w niedzielę

ja nastawiłam już mięsko na rosołek - ha ha wcześnie biorę się za niedzielny obiadek taki z wiejskiego mięska - trochę z kaczki trochę z kurczaczka - ugotuje się wcześniej to będę mieć z głowy bo tż uwielbia rosołęk w niedziele żeby był już koło 10 rano bo potem idzie leżeć przedpołudniowo a drugie danie dopiero koło 12.

buraczki ugotowałam sobie wczoraj ćwikłowe do drugiego dania bo zrobię takie pyszne z chrzanem.. mniam uwielbiam....

Ogólnie po wczoraj doszłam do siebie - nawet dobrze spałam - dołek psychiczny sobie poszedł - bo tak jak piszecie najważniejsze że dzidzia będzie niedługo z nami - a może się uda sn - ten gin u którego byłam naprawdę super lekarz bo umie uspokoić pacjentke a nie tylko straszyć i pokazywać najgorszy scenariusz.

Mam pietra trochę przed sobotą bo to znaczy że już poród coraz bliżej - a ja chyba wolałabym tak z zaskoczenia żeby mnie wzięło - a tak wiem co w sobotę mnie czeka

ciekawa jestem jak mi będa ten płyn z torbieli odciągać - chyba w znieczuleniu..? słyszała któraś z Was o takiej metodzie?



ogólnie dziękuje za kciuki i ciepłe słowa no i jeszcze raz przepraszam że nie dawałam znaku że aż poszukiwania mojej skromnej osoby musiałyście zacząć -
Marinko, Brunetko - dzięki za sms

ogólnie niedziela zapowiada się leniwie, teściowa chyba nas odwiedzi po południu bo mnie się nie chce nigdzie z domu ruszać dziś ale spoko lajcik - teraz już ok z nią - dała spokój z wszelkimi histeriami lece nadrabiać z wczoraj co tam naskrobałyście
__________________

Dwa serca po raz drugi :heart:

Edytowane przez beata_1988
Czas edycji: 2011-07-17 o 10:13
beata_1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 07:50   #3869
blondynkapoznan
Zakorzenienie
 
Avatar blondynkapoznan
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Mój sposób na kryzys: Jem spleśniały ser, piję stare wino i jeżdżę autem bez dachu.
Wiadomości: 9 984
GG do blondynkapoznan
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

kmat mój M miał na mnie opiekę od lekarza rodzinnego 2 tyg.Ale gin też może wystawić.
blondynkapoznan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-07-17, 07:58   #3870
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Szopy z norek wylatują, mamy dzieci już całują. Lipcówki-sierpniówki 2011

ja tez juz dawno nie spie. dziec w nocy niespokojny, ppokasływał bo przez ten kurz i budowlancow mamy sajgon w powietrzu - jak sahara! wiec monia, kochajaca matka-leniuch patentowy, wolała spac u niego w pokoju. i jeszcze mi cos w plecach strzelilo i boli... ale malemu widze niezle przeszlo, tylko lekki katar zostal wiec jestem dobrej mysli.

jak sie uda to jutro ide do kina na HP!!!!!!!!!!!!
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.