Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane cz.II - Strona 26 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-08-11, 12:17   #751
ollaz
Raczkowanie
 
Avatar ollaz
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 55
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez tinpanalley Pokaż wiadomość
tym samym sobie wystawił świadectwo ten kolega, rasowy burak
Bardzo trafne określenie . Coś nam wątek podupada, trzeba więcej okazów opisać!
__________________
Można dochodzić prawdy dla samej satysfakcji jej wykrycia.

W zdrowym ciele zdrowy duch
Etap I - 25 VIII - 15 X
  • 168 cm: 58,5 - 58 - 57,5 - 57 - 56,5 - 56 - 55,5 - 55 - 54,5 - 54
  • Bez słodyczy: Dzień 13
  • Ćwiczonka: Dzień 8
ollaz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-14, 09:35   #752
kropka_sa
Przyczajenie
 
Avatar kropka_sa
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: między Łodzią a Warszawą
Wiadomości: 26
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Witam.
Nie wiem,czy ta sytuacja wdł. Was kwalifikuje się do tego wątku, ale i tak ją opiszę.
Dziś sie z tego śmiję, ale swojego czasu byłam wściekła, oj wściekła..

Zaczynam.
Jesteśmy razem 4 miesiące.
On pracuje dorywczo na bramkach w dyskotece.
Którejś soboty dzwoni z rana i prosi o odcholowanie go z tejże bramki- po imprezie chłopcy "odstresowali się"- dość skutecznie zresztą..
Godzina 10 rano, misiek "miękka noga" i koniecznie MUSI kupić sobie jakiś tam ciuch.
Ok. Jest dorosły, sam sobie narobi wstydu przy ludziach.
Zaglądamy do znajomego jubilera. Mój Luby stwierdza, że ma tak świetną dziewczynę,iż musi jej coś sprezentować.
Wybiera pierścionek.
W domu pyta "czy wreszcie go założę?"
Założyłam.
Wieczorem studenckie spotkanie w klubie, gdzie pracuje TŻ.
Cały wieczór donosi nam kelnerka browary, za on które płaci.
Zawsze miał gest, ale w pewnym momencie pytam, co jest grane- części z moich znajomych nawet nie znał.
I czego się dowiedziałam?
Że opijamy przecież nasze zaręczyny...

Do dziś jest to anegdotka opowiadana wśród naszych znajomych i rodziny.

Edytowane przez kropka_sa
Czas edycji: 2011-08-16 o 22:15
kropka_sa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-14, 09:51   #753
LostInTranslation
Rozeznanie
 
Avatar LostInTranslation
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 658
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez kropka_sa Pokaż wiadomość
Witam.
Nie wiem,czy ta sytuacja wdł. waskwalifikuje się do t
ego wątku, ale i tak jąopiszę.
Dziś sie z tego śmiję, ale swojego czasu byłam wściekła, oj wściekła..

Zaczynam.
Jesteśmy razem 4 miesiące.
On pracuje dorywczo na bramkach w dyskotece.
Którejś soboty dzwoni z rana i prosi o odcholowanie go z tejże bramki- po imprezie chłopcy "odstresowali się"- dość skutecznie zresztą..
Godzina 10 rano, misiek "miękka noga" i koniecznie MUSI kupić sobie jakiś tam ciuch.
Ok. Jest dorosły, sam sobie narobi wstydu przy ludziach.
Zaglądamy do znajomego jubilera. Mój Luby stwierdza, że ma tak świetną dziewczynę,iż musi jej coś sprezentować.
Wybiera pierścionek.
W domu pyta "czy wreszcie go założę?"
Założyłam.
Wieczorem studenckie spotkanie w klubie, gdzie pracuje TŻ.
Cały wieczór donosi nam kelnerka browary, za on które płaci.
Zawsze miał gest, ale w pewnym momencie pytam, co jest grane- części z moich znajomych nawet nie znał.
I czego się dowiedziałam?
Że opijamy przecież nasze zaręczyny...

Do dziś jest to anegdotka opowiadana wśród naszych znajomych i rodziny.
Bardzo oryginalne oświadczyny
__________________
Dorośli są naprawdę bardzo dziwni.
LostInTranslation jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-14, 11:09   #754
nicRu
maszyna, nie człowiek
 
Avatar nicRu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

No takie zaręczyny zapamiętałabym do końca życia, a nie jakieś tam banalne "wyjdziesz za mnie"
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1
Francuski A1-A2-B1-B2-C1
nicRu jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-14, 11:39   #755
Dariella
Rozeznanie
 
Avatar Dariella
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 874
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

takie zaręczyny były chyba próbą na wytrzymałość nerwów
__________________
"Wierzysz, że można kochać kobietę i ustawicznie ją zdradzać?Mniejsza o zdradę fizyczną, chodzi o
intencje, o poezję duszy.Cóż nie jest to proste ale i tak męzczyźni nieustannie to robią."
Dariella jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-15, 07:33   #756
lupin
Raczkowanie
 
Avatar lupin
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 140
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Ollaz, będziesz mi czyscic monitor bom się obśmiała jak fretka.

Mam nadzieję, że też się teraz z tego śmiejesz... wiedząc jaki byłaś głuptas-in-love

Ale te komentarze na nk mnie zniszczyły. I ci kumple na poziomie... Ile oni lat mieli? 13? Jakby dopiero co odkryli masturbację...


Cytat:
Napisane przez ollaz Pokaż wiadomość

(ciach)

- A ta Twoja dziewczyna nie jest zła, że tak do siebie piszemy, misiaczku?
- Kotek, ona nawet nie ma nk
I jej powalająca odpowiedź: Hihihihi, to o której dziś u Ciebie

__
Zastanawiają mnie dwie sprawy:
1. Czy tym koleżankom nie przeszkadza, że interesuje się nimi obiema naraz?
2. Dlaczego moi znajomi nic mi nie powiedzieli, wiedząc, że nie mam możliwości przeczytania tych wspaniałych wiadomości... :/
Nie wiem, co gorsze..

Kiedy to przeczytałam, byłam w stanie tylko śmiać się z własnej głupoty i naiwności i z jego "przebiegłości"...

Ach, jeszcze jeden tekst, tym razem jego kolegi:
Idę sobie z koleżanką, mijamy wtedy już exTŻta z kolegą (przy okazji, też niezły "Casanova" z niego...), tradycyjne "cześć-cześć", i potem słyszę urywek rozmowy:
Po co jej mówisz "cześć"? Przecież ci nie dała, poza tym zerwałeś z nią.

Nie wiem, czy pozycja towarzyska kobiety wzrasta w oczach kolegów, kiedy prześpi się z chłopakiem... W każdym razie taka, która tego nie zrobi nie zasługuje na jego "cześć".

Jednak, wizażanki, w porównaniu z opisywanymi tutaj perełkami, on jest niczym
lupin jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-15, 14:39   #757
ollaz
Raczkowanie
 
Avatar ollaz
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 55
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez lupin Pokaż wiadomość
Ollaz, będziesz mi czyscic monitor bom się obśmiała jak fretka.

Mam nadzieję, że też się teraz z tego śmiejesz... wiedząc jaki byłaś głuptas-in-love

Ale te komentarze na nk mnie zniszczyły. I ci kumple na poziomie... Ile oni lat mieli? 13? Jakby dopiero co odkryli masturbację...
Oj straszny głuptas byłam... Teraz właściwie się siebie zapytuję, po czym ja właściwie rozpaczałam .

Ten kumpel był jakoś starszy, o ile mnie pamięć nie myli, miał wówczas jakieś... 16 lub 17 lat. A i tak nici z mógzu.

Co do historii Kropki: czasem się zastanawiam gdzie mieści się logika facetów w pewnych sytuacjach Co jak co - zaręczyny niezapomniane....
__________________
Można dochodzić prawdy dla samej satysfakcji jej wykrycia.

W zdrowym ciele zdrowy duch
Etap I - 25 VIII - 15 X
  • 168 cm: 58,5 - 58 - 57,5 - 57 - 56,5 - 56 - 55,5 - 55 - 54,5 - 54
  • Bez słodyczy: Dzień 13
  • Ćwiczonka: Dzień 8
ollaz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-15, 21:57   #758
Tygrysiak
Rozeznanie
 
Avatar Tygrysiak
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 771
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

ja w sumie swoje przeżycia opisałam w 1 części wątku, i raczej nie zanosi się na nowe bo nie planuję już mieć ex-ów, ale historia jaką usłyszałam od mojej znajomej, powaliła mnie totalnie
jakis czas temu, kilka miesięcy może, moja kolezanka A poznała bardzo sympatycznego na pierwszy rzut oka pana X na imprezie u naszych wspólnych znajomych. Od słowa do słowa, wymienili sie numerami, zaczęli się spotykać itp itd. A się najwyraźniej zakochała, szczęsliwa, z jej opowiadań wynikało że pan X także darzy ją uczuciem. Jakiś miesiąc temu - klasyczna historia, zobaczyła go na mieście z inną dziewczyną, objętych, całujących się. Jako że raczej odważna jest dziewczyna i nie przebiera w słowach i środkach, podeszła do nich i zażądała wyjaśnień, ale koleś zrobił zdziwioną minę i udawał że jej nie zna, więc się wkurzyła i poszła do domu, olewając palanta. Za pół godziny telefon, dzwoni pan X z tekstem:
X: słyszałem że spotkałaś na ulicy mojego brata (powiedzmy Łukasza) z laską i naskoczyłaś na niego, no coś ty bejbe myslałaś, że to ja i Cię zdradzam?
A: eee... kochanie ale nigdy nie mówiłeś że masz brata, tylko siostry a przecież spotykamy się nie od dziś....
X: eee.... nooo... bo wiesz... jakoś tak wyszło... może nie zauwazyłaś, albo zapomniałaś...
No ok, jakoś to przełknęła, do czasu aż X zaprosił ją do domu żeby poznać ją z rodziną. Mama, tata, 2 siostry faktycznie... Więc A pyta X: no a Łukasz?
a matka X wtrąca - jaki Łukasz?
A: no brat X....
matka: ale ja nie mam więcej synów, tylko X i 2 córki...

Miny spalonego kolesia chyba nie musze opisywać Na pewno nie spodziewał się że jego misternie plecione kłamstwo (zresztą podobno nie pierwsze) wyjdzie przez jego własną matkę Potem próbował jej jeszcze nieudolnie wciskać że to był brat ale cioteczny, a podobny jak bliźniak...
__________________

Tygrysiak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-15, 23:27   #759
joannaszymanska99
Raczkowanie
 
Avatar joannaszymanska99
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Pierwoszyno
Wiadomości: 298
GG do joannaszymanska99 Send a message via Skype™ to joannaszymanska99
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Mój znajomy myślałam, że to ktoś będzie więcej obiecywał mi rzeczy, które zrobi dla mnie, a nie zrobł, na przykład miał do mnie przyjechać do domu za praę miesięcy, było to ustalone a jakieś wymówki sobie znalazł i tego nie zrobił, nie pamiętał o moich imieninach a wiedział kiedy je mam
joannaszymanska99 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-15, 23:51   #760
enjoy89
Zakorzenienie
 
Avatar enjoy89
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 726
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez Tygrysiak Pokaż wiadomość
ja w sumie swoje przeżycia opisałam w 1 części wątku, i raczej nie zanosi się na nowe bo nie planuję już mieć ex-ów, ale historia jaką usłyszałam od mojej znajomej, powaliła mnie totalnie
jakis czas temu, kilka miesięcy może, moja kolezanka A poznała bardzo sympatycznego na pierwszy rzut oka pana X na imprezie u naszych wspólnych znajomych. Od słowa do słowa, wymienili sie numerami, zaczęli się spotykać itp itd. A się najwyraźniej zakochała, szczęsliwa, z jej opowiadań wynikało że pan X także darzy ją uczuciem. Jakiś miesiąc temu - klasyczna historia, zobaczyła go na mieście z inną dziewczyną, objętych, całujących się. Jako że raczej odważna jest dziewczyna i nie przebiera w słowach i środkach, podeszła do nich i zażądała wyjaśnień, ale koleś zrobił zdziwioną minę i udawał że jej nie zna, więc się wkurzyła i poszła do domu, olewając palanta. Za pół godziny telefon, dzwoni pan X z tekstem:
X: słyszałem że spotkałaś na ulicy mojego brata (powiedzmy Łukasza) z laską i naskoczyłaś na niego, no coś ty bejbe myslałaś, że to ja i Cię zdradzam?
A: eee... kochanie ale nigdy nie mówiłeś że masz brata, tylko siostry a przecież spotykamy się nie od dziś....
X: eee.... nooo... bo wiesz... jakoś tak wyszło... może nie zauwazyłaś, albo zapomniałaś...
No ok, jakoś to przełknęła, do czasu aż X zaprosił ją do domu żeby poznać ją z rodziną. Mama, tata, 2 siostry faktycznie... Więc A pyta X: no a Łukasz?
a matka X wtrąca - jaki Łukasz?
A: no brat X....
matka: ale ja nie mam więcej synów, tylko X i 2 córki...

Miny spalonego kolesia chyba nie musze opisywać Na pewno nie spodziewał się że jego misternie plecione kłamstwo (zresztą podobno nie pierwsze) wyjdzie przez jego własną matkę Potem próbował jej jeszcze nieudolnie wciskać że to był brat ale cioteczny, a podobny jak bliźniak...
no niezły jest
__________________
Good things come to those who wait!
enjoy89 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-16, 07:31   #761
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez joannaszymanska99 Pokaż wiadomość
Mój znajomy myślałam, że to ktoś będzie więcej obiecywał mi rzeczy, które zrobi dla mnie, a nie zrobł, na przykład miał do mnie przyjechać do domu za praę miesięcy, było to ustalone a jakieś wymówki sobie znalazł i tego nie zrobił, nie pamiętał o moich imieninach a wiedział kiedy je mam
Mogłabyś wyjaśnić tak nieco bardziej... po polsku? Niewiele z tego wpisu można zrozumieć - gdzie ten numer / numery? O imieninach nie pamiętał? No i co z tego?
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-16, 18:55   #762
kocim
Rozeznanie
 
Avatar kocim
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 774
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez joannaszymanska99 Pokaż wiadomość
Mój znajomy myślałam, że to ktoś będzie więcej obiecywał mi rzeczy, które zrobi dla mnie, a nie zrobł, na przykład miał do mnie przyjechać do domu za praę miesięcy, było to ustalone a jakieś wymówki sobie znalazł i tego nie zrobił, nie pamiętał o moich imieninach a wiedział kiedy je mam
Życzenia (i prezenty) imieninowe składam tylko rodzinie. Dlatego nie oczekuję, że ktoś będzie pamiętał i o moich urodzinach i o imieninach. Bo to jednak kłopotliwe... Wystarczy mi pamięć o urodzinach (o swoich ostatnich sama zapomniałam i mi przypomnieli) i Świętach w grudniu. Może jeszcze rocznica związku. Jestem za mało wymagająca
kocim jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-16, 19:07   #763
virtual_luv
Raczkowanie
 
Avatar virtual_luv
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 418
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez kocim Pokaż wiadomość
Życzenia (i prezenty) imieninowe składam tylko rodzinie. Dlatego nie oczekuję, że ktoś będzie pamiętał i o moich urodzinach i o imieninach. Bo to jednak kłopotliwe... Wystarczy mi pamięć o urodzinach (o swoich ostatnich sama zapomniałam i mi przypomnieli) i Świętach w grudniu. Może jeszcze rocznica związku. Jestem za mało wymagająca
Ja przez pierwsze trzy lata nie pamiętałam czy mój luby ma urodziny 24 czy 26
virtual_luv jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-16, 19:33   #764
kocim
Rozeznanie
 
Avatar kocim
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 774
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez virtual_luv Pokaż wiadomość
Ja przez pierwsze trzy lata nie pamiętałam czy mój luby ma urodziny 24 czy 26
Może to kwestia tego, że im wyższe numery, tym trudniej zapamiętać
Albo te numery po "20" są takie bo mi też się często myliło u różnych osób, dlatego musiałam zapisywać i sprawdzać
kocim jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-16, 21:03   #765
ollaz
Raczkowanie
 
Avatar ollaz
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 55
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez Tygrysiak Pokaż wiadomość
ja w sumie swoje przeżycia opisałam w 1 części wątku, i raczej nie zanosi się na nowe bo nie planuję już mieć ex-ów, ale historia jaką usłyszałam od mojej znajomej, powaliła mnie totalnie
jakis czas temu, kilka miesięcy może, moja kolezanka A poznała bardzo sympatycznego na pierwszy rzut oka pana X na imprezie u naszych wspólnych znajomych. Od słowa do słowa, wymienili sie numerami, zaczęli się spotykać itp itd. A się najwyraźniej zakochała, szczęsliwa, z jej opowiadań wynikało że pan X także darzy ją uczuciem. Jakiś miesiąc temu - klasyczna historia, zobaczyła go na mieście z inną dziewczyną, objętych, całujących się. Jako że raczej odważna jest dziewczyna i nie przebiera w słowach i środkach, podeszła do nich i zażądała wyjaśnień, ale koleś zrobił zdziwioną minę i udawał że jej nie zna, więc się wkurzyła i poszła do domu, olewając palanta. Za pół godziny telefon, dzwoni pan X z tekstem:
X: słyszałem że spotkałaś na ulicy mojego brata (powiedzmy Łukasza) z laską i naskoczyłaś na niego, no coś ty bejbe myslałaś, że to ja i Cię zdradzam?
A: eee... kochanie ale nigdy nie mówiłeś że masz brata, tylko siostry a przecież spotykamy się nie od dziś....
X: eee.... nooo... bo wiesz... jakoś tak wyszło... może nie zauwazyłaś, albo zapomniałaś...
No ok, jakoś to przełknęła, do czasu aż X zaprosił ją do domu żeby poznać ją z rodziną. Mama, tata, 2 siostry faktycznie... Więc A pyta X: no a Łukasz?
a matka X wtrąca - jaki Łukasz?
A: no brat X....
matka: ale ja nie mam więcej synów, tylko X i 2 córki...

Miny spalonego kolesia chyba nie musze opisywać Na pewno nie spodziewał się że jego misternie plecione kłamstwo (zresztą podobno nie pierwsze) wyjdzie przez jego własną matkę Potem próbował jej jeszcze nieudolnie wciskać że to był brat ale cioteczny, a podobny jak bliźniak...
Jak dziecko
Są dwa wytłumaczenia:
albo miał ją za wyjątkową gapę
albo sam był niespełna rozumu..
To drugie do mnie bardziej przemawia. Kłamstwo ma krótkie nogi - to powinno być naczelne hasło niektórych facetów...

Co do urodzin to uważam, że powinno się pamiętać, ale jak z czystego zapominalstwa nie złoży się życzeń, to nie ma z czego robić afery, bo daty się mylą . Nie jest to na pewno jakiś numer wykręcony przez facetów, bo to zdarza się i kobietom też... Fakt faktem, że zazwyczaj to oni zawalają przy najważniejszych datach, ale od każdej reguły jest wyjątek.
__________________
Można dochodzić prawdy dla samej satysfakcji jej wykrycia.

W zdrowym ciele zdrowy duch
Etap I - 25 VIII - 15 X
  • 168 cm: 58,5 - 58 - 57,5 - 57 - 56,5 - 56 - 55,5 - 55 - 54,5 - 54
  • Bez słodyczy: Dzień 13
  • Ćwiczonka: Dzień 8
ollaz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-16, 22:33   #766
kropka_sa
Przyczajenie
 
Avatar kropka_sa
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: między Łodzią a Warszawą
Wiadomości: 26
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Najgorsza była mina mojej mamy na drugi dzień.
Zupełnym przypadkiem dowiedziała się o całym zajściu od mojego wychowanka- wpadł po coś do niej z rana i pochwalił się,że bawił się na moich zaręczynach...

A teraz kilka zajść z EXem:
- gdy tylko opuszczaliśmy granice masta mój Luby przysypiał.
Za kierownicą.
Zawsze, o każdej porze dnia i nocy.
Nie muszę pisać, jak męczące były nasze podróże.

- synuś bogatych rodziców.
Miał wszystko, gotówka również nieograniczona.
Wspólny wyjazd na długo wyczekiwany weekend- my+para znajomych.
Na miejscu okazuje się,że Pan K. ma przygotowane menu (spisane na kartce) na każdy dzień pobytu.
I tak np:
sobota śniadanie- pasztet (mała puszka) 3 kromki chleba, pomidor
obiad -zupka Amino x 2, 3 kromki chleba, pomidor
kolacja- 2 parówki, 3 kromki chleba, pomidor
Całą żywność zabrał z domu.
Wszystko wyliczone co do sztuki.
Mieszkaliśmy w kurorcie, my na posiłki do jakiejś knajpki, on... wyżerał swoje zapasy.

-notorycznie się spóźniał. Po jakimś czasie nauczyłam się podawać mu wcześniejszą godzinę wyjścia-np. impreza na 20, on słyszał,że na 19.
Hitem był sylwester, który zorganizowaliśmy u jego ojca na firmie.
Impreza na prawie 100 osób, zima ,że ho,ho, mróz, śnieg do pasa, szpilki, krótkie kiecki itp.
A mój Pan spóźnił się blisko godzinę- dodam,że posiadał jedyny komplet kluczy do sali.

Dużo jeszcze tego można opisywać.
Koleś był niesamowity.
kropka_sa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-16, 23:10   #767
agravvka
Zadomowienie
 
Avatar agravvka
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 115
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

- synuś bogatych rodziców.
Miał wszystko, gotówka również nieograniczona.
Wspólny wyjazd na długo wyczekiwany weekend- my+para znajomych.
Na miejscu okazuje się,że Pan K. ma przygotowane menu (spisane na kartce) na każdy dzień pobytu.
I tak np:
sobota śniadanie- pasztet (mała puszka) 3 kromki chleba, pomidor
obiad -zupka Amino x 2, 3 kromki chleba, pomidor
kolacja- 2 parówki, 3 kromki chleba, pomidor
Całą żywność zabrał z domu.
Wszystko wyliczone co do sztuki.
Mieszkaliśmy w kurorcie, my na posiłki do jakiejś knajpki, on... wyżerał swoje zapasy.

-
notorycznie się spóźniał. Po jakimś czasie nauczyłam się podawać mu wcześniejszą godzinę wyjścia-np. impreza na 20, on słyszał,że na 19.
Hitem był sylwester, który zorganizowaliśmy u jego ojca na firmie.
Impreza na prawie 100 osób, zima ,że ho,ho, mróz, śnieg do pasa, szpilki, krótkie kiecki itp.
A mój Pan spóźnił się blisko godzinę- dodam,że posiadał jedyny komplet kluczy do sali.

Dużo jeszcze tego można opisywać.

Koleś był niesamowity.[/QUOTE]

Dobre, a sylwester wymiata, nic tylko zabić
__________________


" Lubię, gdy na mnie patrzysz i udajesz, że tego nie robisz."

agravvka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-16, 23:15   #768
joannaszymanska99
Raczkowanie
 
Avatar joannaszymanska99
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Pierwoszyno
Wiadomości: 298
GG do joannaszymanska99 Send a message via Skype™ to joannaszymanska99
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Mogłabyś wyjaśnić tak nieco bardziej... po polsku? Niewiele z tego wpisu można zrozumieć - gdzie ten numer / numery? O imieninach nie pamiętał? No i co z tego?
Po prostu nie podobało mi się w jaki sposób mnie traktował, zmieniał zdanie parokrotnie na temat ważnych dla nas spraw, typu wspólne wakacje, słuchał się swojej Mamuni co radziła mu na temat spraw osobistych, i to wykonywał.
joannaszymanska99 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 08:58   #769
Monisia14
Raczkowanie
 
Avatar Monisia14
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: PołudniE
Wiadomości: 39
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

To teraz ja... Ta historia to chyba najgorsza mojego życia...
Byłam z nim prawie 2 lata. I co z tego? To, że w moich oczach był najwspanialszym facetem na ziemi. Nooo, ale potoczyło się tak, że szukał najmniejszego powodu, żeby zerwać. Napisał do mnie kolega sms o treści:"co słychać?" i już leciały teksty, że numery rozdaje jakims kolesiom, a specjalnie numer mi zmieniał. (Ten koles nr dostał od mojego brata). Ok- przepraszałam całą noc. W sumie to teraz nie wiem czemu jak nic nie zrobiłam, chyba bałam sie, ze mnie zostawi a przeciez tak go kochałam... Hehehe. Mieszkalismy ze soba pol roku. Ok, niby rozstanie juz bylo, po tygodniu kumpela wyciagnela mnie na dicho a oni mieszkaja nie daleko siebie. Ja bawiłam sie jak aniolek, ani 1 koles nie mogl zatanczyc ze mna, ani pogadac. On-pojechal gdzies indziej. Rano wstałam, poszlam do niego po rzeczy, ktore kiedys tam zostawilam a on nawalony spi na dywanie, pokoj w stanie oplakanym-wszystko potrzaskane. Wziełam jego tel(moze po swinku, ake kusilo :P) a tam wszystkie sms od jego byłej i nowo poznanej wczesniejszego wieczoru laski. Jakos tak wyszlo, ze chcial do mnie niby znowu wrocic, ja zakochana oczywiscie glupia sie zgodzilam. Trwało to miesiac... Gdy byłam u niego, gotowałam mu, sprzatałam, nigdzie nie wychodzilam tylko do sklepu-to było super. Gdy wrociłam do mnie i przyjechała do mnie przyjaciólka i wyszłysmy na papierosa to juz były oskarżenia, że ja go zdradzam!! (czaicie, zdradzam go?!) Żeee robie go w ci*la, ze robie za debila... No na nic moje tłumaczenia... Teraz sie okazało, ze juz jest z ta laska ktora poznal na dysku. Tak sie kiedys zarzekał, ze on nie jest taki jak inni faceci, ze on jest inny - a tu klops. Swojej rodzinie i kolegom takich pierdół o mnie naopowiadał, ze go zdradzam. Pewnie tak samo było z jego poprzednimi byłymi. Co on opowiadał o nich, ze tez go zdradzały cały czas. Na dodatek oczywiscie matury nie zdałam, bo uwazalam, ze skoro mam tak wspanialego chlopaka to matura mi nie potrzebna, znajde prace i zamieszkamy razem. A to tak boli..... Ale nic.... powoli, maluśkimi kroczkami do góóóry... ;-).
__________________
Zaczynam nowy rozdział w życiu... Jak na razie ciągle pod górę...


"...Owoc zakazany smakuje najlepiej..."


Edytowane przez Monisia14
Czas edycji: 2011-08-17 o 09:01
Monisia14 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 09:07   #770
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez kropka_sa Pokaż wiadomość
Najgorsza była mina mojej mamy na drugi dzień.
Zupełnym przypadkiem dowiedziała się o całym zajściu od mojego wychowanka- wpadł po coś do niej z rana i pochwalił się,że bawił się na moich zaręczynach...
(...)
A ten od zaręczyn to opisywany dalej ex, czy obecny facet?

---------- Dopisano o 09:07 ---------- Poprzedni post napisano o 09:03 ----------

Cytat:
Napisane przez joannaszymanska99 Pokaż wiadomość
Po prostu nie podobało mi się w jaki sposób mnie traktował, zmieniał zdanie parokrotnie na temat ważnych dla nas spraw, typu wspólne wakacje, słuchał się swojej Mamuni co radziła mu na temat spraw osobistych, i to wykonywał.
A czegoż się spodziewać po byle "znajomym" - przecież tak go właśnie wcześniej określiłaś - że to był znajomy, z którym wiązałaś jakieś tam nadzieje, ale tylko nadzieje (chce się powiedzieć "tylko znajomy", bo to co innego, niż przyjaciel, dobry kolega, czy partner). Więc jakie niby "ważne sprawy" mieliście, skoro go sama określasz jako znajomego? Stąd rozczarowanie.

Edytowane przez 201803290936
Czas edycji: 2011-08-17 o 09:08
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 09:59   #771
ollaz
Raczkowanie
 
Avatar ollaz
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 55
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez Monisia14 Pokaż wiadomość
To teraz ja... Ta historia to chyba najgorsza mojego życia...
Byłam z nim prawie 2 lata. I co z tego? To, że w moich oczach był najwspanialszym facetem na ziemi. Nooo, ale potoczyło się tak, że szukał najmniejszego powodu, żeby zerwać. Napisał do mnie kolega sms o treści:"co słychać?" i już leciały teksty, że numery rozdaje jakims kolesiom, a specjalnie numer mi zmieniał. (Ten koles nr dostał od mojego brata). Ok- przepraszałam całą noc. W sumie to teraz nie wiem czemu jak nic nie zrobiłam, chyba bałam sie, ze mnie zostawi a przeciez tak go kochałam... Hehehe. Mieszkalismy ze soba pol roku. Ok, niby rozstanie juz bylo, po tygodniu kumpela wyciagnela mnie na dicho a oni mieszkaja nie daleko siebie. Ja bawiłam sie jak aniolek, ani 1 koles nie mogl zatanczyc ze mna, ani pogadac. On-pojechal gdzies indziej. Rano wstałam, poszlam do niego po rzeczy, ktore kiedys tam zostawilam a on nawalony spi na dywanie, pokoj w stanie oplakanym-wszystko potrzaskane. Wziełam jego tel(moze po swinku, ake kusilo :P) a tam wszystkie sms od jego byłej i nowo poznanej wczesniejszego wieczoru laski. Jakos tak wyszlo, ze chcial do mnie niby znowu wrocic, ja zakochana oczywiscie glupia sie zgodzilam. Trwało to miesiac... Gdy byłam u niego, gotowałam mu, sprzatałam, nigdzie nie wychodzilam tylko do sklepu-to było super. Gdy wrociłam do mnie i przyjechała do mnie przyjaciólka i wyszłysmy na papierosa to juz były oskarżenia, że ja go zdradzam!! (czaicie, zdradzam go?!) Żeee robie go w ci*la, ze robie za debila... No na nic moje tłumaczenia... Teraz sie okazało, ze juz jest z ta laska ktora poznal na dysku. Tak sie kiedys zarzekał, ze on nie jest taki jak inni faceci, ze on jest inny - a tu klops. Swojej rodzinie i kolegom takich pierdół o mnie naopowiadał, ze go zdradzam. Pewnie tak samo było z jego poprzednimi byłymi. Co on opowiadał o nich, ze tez go zdradzały cały czas. Na dodatek oczywiscie matury nie zdałam, bo uwazalam, ze skoro mam tak wspanialego chlopaka to matura mi nie potrzebna, znajde prace i zamieszkamy razem. A to tak boli..... Ale nic.... powoli, maluśkimi kroczkami do góóóry... ;-).
Chciał sobie wychować służącą do gotowania i sprzątania... Nie wiem, skąd biorą się takie niewydarzone buraki ...
Szkoda, że zakochane dziewczyny są takie zaślepione
__________________
Można dochodzić prawdy dla samej satysfakcji jej wykrycia.

W zdrowym ciele zdrowy duch
Etap I - 25 VIII - 15 X
  • 168 cm: 58,5 - 58 - 57,5 - 57 - 56,5 - 56 - 55,5 - 55 - 54,5 - 54
  • Bez słodyczy: Dzień 13
  • Ćwiczonka: Dzień 8
ollaz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 10:42   #772
Dariella
Rozeznanie
 
Avatar Dariella
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 874
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez Monisia14 Pokaż wiadomość
To teraz ja... Ta historia to chyba najgorsza mojego życia...
Byłam z nim prawie 2 lata. I co z tego? To, że w moich oczach był najwspanialszym facetem na ziemi. Nooo, ale potoczyło się tak, że szukał najmniejszego powodu, żeby zerwać. Napisał do mnie kolega sms o treści:"co słychać?" i już leciały teksty, że numery rozdaje jakims kolesiom, a specjalnie numer mi zmieniał. (Ten koles nr dostał od mojego brata). Ok- przepraszałam całą noc. W sumie to teraz nie wiem czemu jak nic nie zrobiłam, chyba bałam sie, ze mnie zostawi a przeciez tak go kochałam... Hehehe. Mieszkalismy ze soba pol roku. Ok, niby rozstanie juz bylo, po tygodniu kumpela wyciagnela mnie na dicho a oni mieszkaja nie daleko siebie. Ja bawiłam sie jak aniolek, ani 1 koles nie mogl zatanczyc ze mna, ani pogadac. On-pojechal gdzies indziej. Rano wstałam, poszlam do niego po rzeczy, ktore kiedys tam zostawilam a on nawalony spi na dywanie, pokoj w stanie oplakanym-wszystko potrzaskane. Wziełam jego tel(moze po swinku, ake kusilo :P) a tam wszystkie sms od jego byłej i nowo poznanej wczesniejszego wieczoru laski. Jakos tak wyszlo, ze chcial do mnie niby znowu wrocic, ja zakochana oczywiscie glupia sie zgodzilam. Trwało to miesiac... Gdy byłam u niego, gotowałam mu, sprzatałam, nigdzie nie wychodzilam tylko do sklepu-to było super. Gdy wrociłam do mnie i przyjechała do mnie przyjaciólka i wyszłysmy na papierosa to juz były oskarżenia, że ja go zdradzam!! (czaicie, zdradzam go?!) Żeee robie go w ci*la, ze robie za debila... No na nic moje tłumaczenia... Teraz sie okazało, ze juz jest z ta laska ktora poznal na dysku. Tak sie kiedys zarzekał, ze on nie jest taki jak inni faceci, ze on jest inny - a tu klops. Swojej rodzinie i kolegom takich pierdół o mnie naopowiadał, ze go zdradzam. Pewnie tak samo było z jego poprzednimi byłymi. Co on opowiadał o nich, ze tez go zdradzały cały czas. Na dodatek oczywiscie matury nie zdałam, bo uwazalam, ze skoro mam tak wspanialego chlopaka to matura mi nie potrzebna, znajde prace i zamieszkamy razem. A to tak boli..... Ale nic.... powoli, maluśkimi kroczkami do góóóry... ;-).

Przez takie historyjki coraz bardziej doceniam mojego TŻ:P Swoją drogą nie rozumiem skąd biorą się takie buraczki na tej ziemi...
__________________
"Wierzysz, że można kochać kobietę i ustawicznie ją zdradzać?Mniejsza o zdradę fizyczną, chodzi o
intencje, o poezję duszy.Cóż nie jest to proste ale i tak męzczyźni nieustannie to robią."
Dariella jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 11:54   #773
bajkowa
Zadomowienie
 
Avatar bajkowa
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 615
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

to teraz może jaa

Mój związek z byłym to był jakiś istny koszmar jak teraz sobie tak pomyślę, no ale szalałam za nim..
Codziennie przynajmniej z pół godziny użalał się nad sobą jaki to on brzydki, że nie ma idealnego ciała i że dzisiaj ma "koszmarne" włosy,
ale to i tak nic, pod koniec naszego związku uwielbiał wystawiać mnie do wiatru, umiałam czekać na niego 3 godziny wyszykowana gdy on w tym czasie popijał sobie piwko ze swoimi kumplami
Gdy pewnego razu siedzieliśmy u niego i zebrało nam się na amory zobaczyłam, że dostałam okres, oczywiście co zrobił ?
zaczął drzeć się na mnie wyklinać, że to moja wina, że dostałam okres ..

na szczęście już wszystko między nami jest skończone, jak ja mogłam wytrzymać 9 miesięcy
__________________

To możliwość spełnienia marzeń sprawia,
że życie jest tak fascynujące. <3

Paulo Coelho

bajkowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 12:18   #774
Tygrysiak
Rozeznanie
 
Avatar Tygrysiak
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 771
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez ollaz Pokaż wiadomość
Jak dziecko
Są dwa wytłumaczenia:
albo miał ją za wyjątkową gapę
albo sam był niespełna rozumu..
To drugie do mnie bardziej przemawia. Kłamstwo ma krótkie nogi - to powinno być naczelne hasło niektórych facetów...

.
no własnie, to nie było jego pierwsze kłamstwo ale na pewno pierwsze takiego kalibru wcześniej kłamał o jakichś fikcyjnych wyjazdach na snowboard, na który jeździł ale jak się potem okazało jako widz i kierowca dla kumpli natomiast we własnym mniemaniu świetnie dawał sobie radę z deską, ba, nawet była to jego wielka pasja, ale "właśnie złamałem deskę kochanie więc nie pojedziemy niestety"

więc raczej podejrzewam że fantasta z ograniczonym poczuciem jak szybko kłamstwa wychodzą na jaw moja znajoma zweryfikowała wieeeeele z jego opowieści już po fakcie rozstania i śmieje się w głos i cieszy że się stało jak się stało. No, ale teraz jest inna naiwna która panu X najwyrazniej jeszcze wierzy
__________________

Tygrysiak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 12:38   #775
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 611
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez Tygrysiak Pokaż wiadomość
no własnie, to nie było jego pierwsze kłamstwo ale na pewno pierwsze takiego kalibru wcześniej kłamał o jakichś fikcyjnych wyjazdach na snowboard, na który jeździł ale jak się potem okazało jako widz i kierowca dla kumpli natomiast we własnym mniemaniu świetnie dawał sobie radę z deską, ba, nawet była to jego wielka pasja, ale "właśnie złamałem deskę kochanie więc nie pojedziemy niestety"

więc raczej podejrzewam że fantasta z ograniczonym poczuciem jak szybko kłamstwa wychodzą na jaw moja znajoma zweryfikowała wieeeeele z jego opowieści już po fakcie rozstania i śmieje się w głos i cieszy że się stało jak się stało. No, ale teraz jest inna naiwna która panu X najwyrazniej jeszcze wierzy
Takie osoby są funny do pogadania (bo się można pośmiać z nimi lub z nich), ale nie do bycia z nimi w związku. Znam dziewczynę, co jakbyś jej powiedziała, że znasz kogoś, kto ma 20 kotów, to Ci powie, że zna kogoś, kto ma 100 kotów (chociaż nie, jej wymyślanie nikogo w sumie nie krzywdzi, facetowi jest - z tego, co wiem - wierna; po prostu lubi wyolbrzymiać i dodawać swoje 3 grosze do każdej opowieści; w przypadku tego Twojego ex chodziło ściemy mające go kryć, tłumaczące niedotrzymanie danego słowa).

Pogrubione: moje siostry zawsze tropią takie "coś pachnie ściemą" historie, ja to zawsze na początku zakładam (naiwniak ze mnie ), że ktoś mówi prawdę (o ile to nie ewidentna ściema) i staram się być głosem w drugą stronę, że "ej dziewczyny, a może ta osoba jednak naprawdę tak miała? różnie bywa w życiu. może to prawda?".

Niektórzy ludzie ściemniają bezwiednie lub są zbyt ograniczeni, żeby odróżnić pewne pojęcia - iluż to ja znam "studentów", którzy "studiują", chociaż nawet matury nie mają, a po prostu są w szkole policealnej (w "studium").

Edytowane przez 201803290936
Czas edycji: 2011-08-17 o 12:42
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 13:38   #776
ollaz
Raczkowanie
 
Avatar ollaz
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 55
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez Doris1981
Niektórzy ludzie ściemniają bezwiednie lub są zbyt ograniczeni, żeby odróżnić pewne pojęcia - iluż to ja znam "studentów", którzy "studiują", chociaż nawet matury nie mają, a po prostu są w szkole policealnej (w "studium").
Właśnie, czasami nie każde kłamstwo jest kłamstwem z założenia .

bajkowa, jak można stwierdzić na podstawie tego wątku, wystawianie do wiatru (spóźnianie się o godzinę, dwie, niedawanie znaku życia) to chyba podstawa niektórych facetów ... OMIJAĆ ICH Z DALEKA!
Osobiście nie cierpię, jak ktoś użala się nad sobą zamiast wziąć się w garść... szczególnie facet (facet ględzący nad swoim wyglądem - koszmar!)
__________________
Można dochodzić prawdy dla samej satysfakcji jej wykrycia.

W zdrowym ciele zdrowy duch
Etap I - 25 VIII - 15 X
  • 168 cm: 58,5 - 58 - 57,5 - 57 - 56,5 - 56 - 55,5 - 55 - 54,5 - 54
  • Bez słodyczy: Dzień 13
  • Ćwiczonka: Dzień 8
ollaz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 16:33   #777
agravvka
Zadomowienie
 
Avatar agravvka
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 115
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Wczoraj mój TŻ zobaczył na półce dezodorant na którym było napisane "regeneracja skóry podrażnionej po goleniu", po czym spryskał sobie nim twarz, dodając "no, co przecież goliłem".
__________________


" Lubię, gdy na mnie patrzysz i udajesz, że tego nie robisz."

agravvka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 16:40   #778
ollaz
Raczkowanie
 
Avatar ollaz
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 55
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez agravvka Pokaż wiadomość
Wczoraj mój TŻ zobaczył na półce dezodorant na którym było napisane "regeneracja skóry podrażnionej po goleniu", po czym spryskał sobie nim twarz, dodając "no, co przecież goliłem".
Niezły jest
__________________
Można dochodzić prawdy dla samej satysfakcji jej wykrycia.

W zdrowym ciele zdrowy duch
Etap I - 25 VIII - 15 X
  • 168 cm: 58,5 - 58 - 57,5 - 57 - 56,5 - 56 - 55,5 - 55 - 54,5 - 54
  • Bez słodyczy: Dzień 13
  • Ćwiczonka: Dzień 8
ollaz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 16:45   #779
joannaszymanska99
Raczkowanie
 
Avatar joannaszymanska99
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Pierwoszyno
Wiadomości: 298
GG do joannaszymanska99 Send a message via Skype™ to joannaszymanska99
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

A czegoż się spodziewać po byle "znajomym" - przecież tak go właśnie wcześniej określiłaś - że to był znajomy, z którym wiązałaś jakieś tam nadzieje, ale tylko nadzieje (chce się powiedzieć "tylko znajomy", bo to co innego, niż przyjaciel, dobry kolega, czy partner). Więc jakie niby "ważne sprawy" mieliście, skoro go sama określasz jako znajomego? Stąd rozczarowanie.[/QUOTE]

Oki dobra. To byl, przyjaciel, dobry kolega. Nazywalismy sie przyjaciolmi, aniolkami, itd. Bylo to mile, ale sie skonczylo.
joannaszymanska99 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-08-17, 16:53   #780
pierniczkowa
Zadomowienie
 
Avatar pierniczkowa
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Gex
Wiadomości: 1 310
Dot.: Najgorsze, najdziwniejsze NUMERY WYKRĘCONE PRZEZ FACETÓW - przeżyte, zasłyszane

Cytat:
Napisane przez Tygrysiak Pokaż wiadomość
ja w sumie swoje przeżycia opisałam w 1 części wątku, i raczej nie zanosi się na nowe bo nie planuję już mieć ex-ów, ale historia jaką usłyszałam od mojej znajomej, powaliła mnie totalnie
jakis czas temu, kilka miesięcy może, moja kolezanka A poznała bardzo sympatycznego na pierwszy rzut oka pana X na imprezie u naszych wspólnych znajomych. Od słowa do słowa, wymienili sie numerami, zaczęli się spotykać itp itd. A się najwyraźniej zakochała, szczęsliwa, z jej opowiadań wynikało że pan X także darzy ją uczuciem. Jakiś miesiąc temu - klasyczna historia, zobaczyła go na mieście z inną dziewczyną, objętych, całujących się. Jako że raczej odważna jest dziewczyna i nie przebiera w słowach i środkach, podeszła do nich i zażądała wyjaśnień, ale koleś zrobił zdziwioną minę i udawał że jej nie zna, więc się wkurzyła i poszła do domu, olewając palanta. Za pół godziny telefon, dzwoni pan X z tekstem:
X: słyszałem że spotkałaś na ulicy mojego brata (powiedzmy Łukasza) z laską i naskoczyłaś na niego, no coś ty bejbe myslałaś, że to ja i Cię zdradzam?
A: eee... kochanie ale nigdy nie mówiłeś że masz brata, tylko siostry a przecież spotykamy się nie od dziś....
X: eee.... nooo... bo wiesz... jakoś tak wyszło... może nie zauwazyłaś, albo zapomniałaś...
No ok, jakoś to przełknęła, do czasu aż X zaprosił ją do domu żeby poznać ją z rodziną. Mama, tata, 2 siostry faktycznie... Więc A pyta X: no a Łukasz?
a matka X wtrąca - jaki Łukasz?
A: no brat X....
matka: ale ja nie mam więcej synów, tylko X i 2 córki...

Miny spalonego kolesia chyba nie musze opisywać Na pewno nie spodziewał się że jego misternie plecione kłamstwo (zresztą podobno nie pierwsze) wyjdzie przez jego własną matkę Potem próbował jej jeszcze nieudolnie wciskać że to był brat ale cioteczny, a podobny jak bliźniak...
o rany co za palant dobrze, ze nie probowal mamie wmawiac, ze przeciez ma jeszcze jednego syna tylko jej sie zapomnialo
__________________
pierniczkowa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2023-11-13 23:17:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:55.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.