Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa! IX/X - Strona 50 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Najlepszy tytuł nowego wątku to:
Wszystkie dzieci są już z nami - z Odchowalnią się witamy. 32 66,67%
Dzieci nasze wyskoczyły z brzuchów jak z procy, a my na odchowalnię idziemy na ploty. 1 2,08%
Brzuszków już nie mamy, nasze dzieci już bujamy. 1 2,08%
Trudy porodu nareszcie za nami - od kilku tygodni jesteśmy mamami. 10 20,83%
Wszystkie w komplecie jesteśmy mamami ,więc w odchowalni rozmowy zaczynamy. 6 12,50%
Ciąża, poród już za nami, grzecznie zmykamy do odchowalni. 0 0%
Franek rozpoczął, Kamilka peleton zamyka, do odchowalni nasza drużyna zmyka. 3 6,25%
Franek był pierwszy, Kamilka ostatnia, teraz naszym miejscem będzie odchowalnia. 10 20,83%
Kolorowe liście z drzew spadają, jesienne mamy na ochowalnię zmykają. 6 12,50%
Sonda wielokrotnego wyboru Głosujący: 48. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-08, 18:36   #1471
lullaby_ml
Zakorzenienie
 
Avatar lullaby_ml
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 687
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez aa2 Pokaż wiadomość
heja
melduje sie nadal 2 w 1
Bruma gratuluje no i buziaki dla was
Sonia ja własnie popatrzyłam na chrzty u mnie w kosciele i mam tez 1 niesziela i godz15-masakra, albo jakakolwiek niedziela po Mszach o 9:00 bądź 16:30-godziny normalnie beznadziewjne

Dzien bobly
__________________
Synuś
lullaby_ml jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 19:04   #1472
mmadziaa
Rozeznanie
 
Avatar mmadziaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 869
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Agnyska, tak te krwiaczki to po porodzie, miałam straszne wyrzuty w pewnym momencie, że z mojej winy ...

Lulla wiesz, jak zasnie głebokim snem to prawie wcale tego nie ma, śpi raczej na plecach z główką na bok, na brzuszku wcale, na boku bardzo mało bo gdzieś wyczytałam że w związku z tymi bioderkami nie powinno się kłaść na boku dziecka. najwięcej furczy mu pod wieczór, po jedzeniu, przed zaśnięciem albo jak się wybudza

ja nadal nie wiem co z chrzcinami. najchętniej wogóle bym ominęła tą akcję
mmadziaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 19:28   #1473
aa2
Zakorzenienie
 
Avatar aa2
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 12 238
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez lullaby_ml Pokaż wiadomość
Dzien bobly


Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
Agnyska, tak te krwiaczki to po porodzie, miałam straszne wyrzuty w pewnym momencie, że z mojej winy ...

Lulla wiesz, jak zasnie głebokim snem to prawie wcale tego nie ma, śpi raczej na plecach z główką na bok, na brzuszku wcale, na boku bardzo mało bo gdzieś wyczytałam że w związku z tymi bioderkami nie powinno się kłaść na boku dziecka. najwięcej furczy mu pod wieczór, po jedzeniu, przed zaśnięciem albo jak się wybudza

ja nadal nie wiem co z chrzcinami. najchętniej wogóle bym ominęła tą akcję
a czemu bys chciała ominąc? przecież nei musisz robic jak nie chcesz


ja tam chce zrobic i to w sumie najlepiej do końca roku, ale zobacze jak sie ze wszystkim poogarniamy


żeby zmobilizowac Marcelka do wyjscia wyprasowałam jego pościel i przygotowałam łożeczko-teraz juz wszystko gotowe na tip top hehe a i zakupiłam dzis na wszelki wypadek smoczek jeszcze jakas butla by sie przydała ale nei mam pomysłu jaka , najchetniej jakas z aventu ale nei wiem czy one sie czymś różnia he
aa2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 19:45   #1474
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

W końcu zebrałam się, żeby opisać mój poród ze schizą Dłuższego opisu chyba nie było

Do szpitala zgłosiłam się w poniedziałek, usg potwierdziło, że łożysko stare (lekarz mnie posądził o palenie ), mała ilość wód, a badanie na samolocie, że mam szyjkę i rozwarcie ledwo na palec (lekarz badający: "dziś ani jutro na pewno pani nie urodzi" - a jednak urodziłam dzień później). Na noc dostałam zastrzyk, w nocy kolejny, rano trzeci, niestety nie pamiętam nazwy, ale miało to spowodować skurcze i rozwieranie szyjki - skurcze jakieś tam miałam, ale szybko mijały. Następnego dnia badanie przez ordynatora: "niech się pani pakuje i na porodówkę" (nadal miałam te same parametry szyjki, ale stwierdzili, że nie ma na co czekać).
O 12stej byłam już na bloku porodowym, wywiad, lewatywa, prysznic, w tym czasie mąż już dojechał. Trafiła nam się świetna położna i sala do porodów rodzinnych z łazienką i innymi gadżetami, z których nie miałam okazji skorzystać.
Dostałam kroplówę z oksy i heja po korytarzu. Po mniej więcej godzinie zaczęły się regularne skurcze, potem dostałam czopek na rozwieranie szyjki. Położna "nastraszyła mnie", że to jeszcze może minąć, bo skurcze słabe i mogą mnie odesłać z powrotem na ginekologię. Po badaniu zaproponowała przebicie pęcherza, zgodziłam się, bo po tym nie ma już odwrotu Chlustnęły wody, okazało się że zielone, położna powiedziała "no, już najwyższa pora na niego"
Zaczęłam mieć już regularne skurcze co 5, 4 minuty, zostałam podłączona pod ktg. Zrobiło się małe zamieszanie, bo na porodówce była jeszcze moja koleżanka z sali i akurat zaczęła przeć, więc wszyscy polecieli do niej (miała na serio szybką akcję, była ze mną jeszcze na badaniu przez ordynatora, a dwie godziny później urodziła). Ja zostałam sama z mężem i słyszeliśmy jak ona urodziła córkę, aż mi łezki poleciały Jak położna wróciła to obejrzała zapis ktg i zawołała lekarza, żeby mu go pokazać. Potem podawali mi tlen, robili ktg w różnych pozycjach, z tlenem i bez, odłączali i podłączali na nowo oksy (potem się dowiedziałam, że jak miałam oksy i skurcze to tętno Benia spadało, a jak odłączali oksy i skurcze mijały, to tętno wracało do normy - wszystko przez ten węzeł, który się zaciskał i poluzowywał). Lekarz oglądał to ktg i kazał odłączyć kroplówkę, potem wyszedł na korytarz i gdzieś dzwonił.
Pojawiła się moja chrzestna - pierwsza moja myśl "przyszła mi założyć cewnik" - jest pielęgniarką na urologii Ale nie, zrobiła mi ekg - już mi coś nie pasowało... Potem przyszła kolejna pielęgniarka pobrać mi krew do badania, słyszałam jak lekarz mówił że na cito. No to już wiedziałam co się święci
Przyszedł lekarz (zresztą ten, do którego chodziłam w I ciąży) i powiedział, że namawia mnie na cc, bo silnie waha się tętno dziecka i jest ryzyko niedotlenienia i zamartwicy. Oczywiście zgodziłam się, przyszła pani anestezjolog, przeprowadziła wywiad, podpisałam papierki (zgoda na znieczulenie i na przetoczenie krwi mnie lub dziecku ). Położna mnie wygoliła (bo ja byłam goła tylko na dole - w końcu szłam na poród sn ), założyła cewnik, dowalili mi szybciorem trzy kroplówy (rozśmieszył mnie Ranigast , ale to ponoć na to, żeby nie było wymiotów). Przeszliśmy na salę operacyjną (mąż został w punkcie pediatrycznym - tam gdzie badają dziecko po urodzeniu), dostałam znieczulenie w kręgosłup, widziałam jak lekarze myją ręce, ubierają się w te zielone ciuszki. Rozłożyli nade mną stelaż i płachtę, lekarz powiedział, żebym zamknęła oczy, żeby mi spirytus nie prysnął Po pierwszym cięciu powiedział do drugiego lekarza coś o wyglądzie łożyska i zapytał, czy był konflikt (po badaniach okazało się, że Benuś ma grupę krwi po tacie i rzeczywiście mamy konflikt serologiczy). Potem wyjęli dziecko, a lekarz tylko powiedział "wielokrotnie owinięty pępowiną, węzeł prawdziwy na pępowinie" i tyle. Nie pokazali mi go, nie słyszałam żadnego dźwięku. Zaczęłam się trząść i płakać, bo myślałam o najgorszym, tak to dziwnie brzmiało. Anestezjolog zapytała dlaczego płaczę, a ja tylko spytałam czy wszystko z dzieckiem w porządku. Wtedy Benek zapłakał, a ona powiedziała, że to moje dziecko i że oczywiście że jest w porządku. Nie mogłam się uspokoić, ona mnie głaskała po głowie. Potem przyszedł pediatra stary jak Matuzalem i mówi "mamusiu, ma pani syna, 3 220 g, 53 cm, 10 punktów". Lekarz, który mnie ciął zapytał jakie wybraliśmy imię, powiedziałam, że Bernard, to zapytał czy to jakaś rodzinna tradycja
Widziałam w lampie jak mnie przenoszą na łóżko, potem jazda na oddział, ktoś mi położył Benia w rożku na łóżku. Widziałam tylko kawałek jego twarzy i powiedziałam do męża "wygląda jak Roman" (teść)
Nie wiem co mi się stało, ale po tym porodzie miałam taką schizę, że coś z tym dzieckiem jest nie tak, że czegoś mu brakuje, że zaraz umrze tylko nie chcą mi o tym powiedzieć Dopiero jak go zobaczyłam całego bez tego rożka na badaniu pediatrycznym i ordynator powiedział, że dziecko jest zdrowe to uwierzyłam

A śmiałam się, że cc mi wykrakali na ginekologii - patrzę w moją kartę, tę na łóżku, a tam wpisane, że mam mieć cc. Zapytałam pielęgniarkę o co chodzi, a ona mi powiedziała, że to pomyłka i poprawiła

Jak ktoś przebrnął to należy mu się medal
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 19:46   #1475
19natka88
Zakorzenienie
 
Avatar 19natka88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 4 587
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Hej Po wielu bojach i wielkim płaczu Smyk padł - dzisiaj zdecydowanie miał zły dzień
Czytam was cały czas ale ostatnio jakoś brak czasu i rąk żeby coś odpisać
Cytować nie będę ale z tego co wyczytałam to tak:

szerokie pieluszkowanie - od wyjścia ze szpitala musimy na pampersa zakładać pieluchę mimo, że usg wyszło ok - profilaktycznie uciążliwe trochę i tak jeszcze dwa miesiące

samopoczucie po cc
- ja leżałam plackiem przez 24 godziny i szczerze mówiąc samodzielny prysznic i wizytę w toalecie byłam w stanie zaliczyć dopiero na 3 dzień gdybym wiedziała to wzięłabym sobie z domu paracetamol albo poprosiła pielęgniarki o większą dawkę, no ale chciałam być dzielna Synek był ze mną non stop dopiero od 3 dnia ale oddawałam go pielęgniarkom kiedy szłam np pod prysznic. Do dzisiaj (5tydzień po) rana jeszcze boli przy dotyku i jest taka "obca", no i przez 3 tygodnie miałam zastrzyki do brzucha - te takie na krzepliwość.

Szymek jak nie śpi to leży zazwyczaj na tapczanie, jak się denerwuje to do niego gadam, puszczam muzykę albo zabawiam grzechotką, a jak już nie da rady to niestety na ręce dlatego chcę kupić leżaczek

poza tym GRATULUJĘ nowym mamuśkom i trzymam mocne kciukasy za te, które niedługo idą do szpitala

Byliśmy wczoraj u teściowej na urodzinach i myślałam, ze się wykończę psychicznie Nie dość, że smyk płakał z powodu brzuszka to nosiły go na zmianę 3 osoby - przekładany z ręki do ręki wcale się nie uspokajał i w końcu się spocił ale miał zimne rączki więc teściowa owinęła go bluzą z polaru a potem nakryła jeszcze głowę pieluchą co Szymek zaczął płakać padał tekst "może jest głodny?", jak już zasnął na chwilę i położyli go na tapczan to cały czas ktoś koło niego siedział i go miział po rączkach albo buzi . Do tego wszystkiego mają psa jamnika, co prawda jest cały czas w domu trzymany i kąpany i wgl. ale wpierw teściowa miała psa na kolanach a potem bez mycia rąk brała Szymka Dzisiaj miałam tam jechać ale stwierdziłam, że szkoda moich nerwów i się wymigałam Poza tym to rodzinka tż jest znośna i fajna Się pożaliłam
__________________
Szymek

Dominik

Martynka
19natka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 19:55   #1476
agnyska81
Zakorzenienie
 
Avatar agnyska81
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 13 040
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
Agnyska, tak te krwiaczki to po porodzie, miałam straszne wyrzuty w pewnym momencie, że z mojej winy ...
No ale jak to miałoby być z Twojej winy? Coś Ty

Natka, współczuję tej wizyty Takim zamieszaniem to się tylko dziecko zdenerwuje...
__________________

Joga z rana jak śmietana.
agnyska81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 20:10   #1477
MoniaZ82
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaZ82
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 390
GG do MoniaZ82 Send a message via Skype™ to MoniaZ82
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
Hej Po wielu bojach i wielkim płaczu Smyk padł - dzisiaj zdecydowanie miał zły dzień
Czytam was cały czas ale ostatnio jakoś brak czasu i rąk żeby coś odpisać
Cytować nie będę ale z tego co wyczytałam to tak:

szerokie pieluszkowanie - od wyjścia ze szpitala musimy na pampersa zakładać pieluchę mimo, że usg wyszło ok - profilaktycznie uciążliwe trochę i tak jeszcze dwa miesiące

samopoczucie po cc
- ja leżałam plackiem przez 24 godziny i szczerze mówiąc samodzielny prysznic i wizytę w toalecie byłam w stanie zaliczyć dopiero na 3 dzień gdybym wiedziała to wzięłabym sobie z domu paracetamol albo poprosiła pielęgniarki o większą dawkę, no ale chciałam być dzielna Synek był ze mną non stop dopiero od 3 dnia ale oddawałam go pielęgniarkom kiedy szłam np pod prysznic. Do dzisiaj (5tydzień po) rana jeszcze boli przy dotyku i jest taka "obca", no i przez 3 tygodnie miałam zastrzyki do brzucha - te takie na krzepliwość.

Szymek jak nie śpi to leży zazwyczaj na tapczanie, jak się denerwuje to do niego gadam, puszczam muzykę albo zabawiam grzechotką, a jak już nie da rady to niestety na ręce dlatego chcę kupić leżaczek

poza tym GRATULUJĘ nowym mamuśkom i trzymam mocne kciukasy za te, które niedługo idą do szpitala

Byliśmy wczoraj u teściowej na urodzinach i myślałam, ze się wykończę psychicznie Nie dość, że smyk płakał z powodu brzuszka to nosiły go na zmianę 3 osoby - przekładany z ręki do ręki wcale się nie uspokajał i w końcu się spocił ale miał zimne rączki więc teściowa owinęła go bluzą z polaru a potem nakryła jeszcze głowę pieluchą co Szymek zaczął płakać padał tekst "może jest głodny?", jak już zasnął na chwilę i położyli go na tapczan to cały czas ktoś koło niego siedział i go miział po rączkach albo buzi . Do tego wszystkiego mają psa jamnika, co prawda jest cały czas w domu trzymany i kąpany i wgl. ale wpierw teściowa miała psa na kolanach a potem bez mycia rąk brała Szymka Dzisiaj miałam tam jechać ale stwierdziłam, że szkoda moich nerwów i się wymigałam Poza tym to rodzinka tż jest znośna i fajna Się pożaliłam
Zapomnialam dodac, ze mnie zaraz po cc zalozyli takie smieszne getry od uda po czubki palcow wlasnie po to zeby sie zadne skrzepy nie zrobily.Musialam smigac w tym przez 2 tyg


Wspoczuje z maluszkiem...ja tak mialam 3 dni....dzisiaj zdecydowanie lepiej ....Obyy u Ciebie tez sie poprawilo....

Co do tesciowej....no coz........ale zwrocilabym uwage ze trzeba raczki umyc jak sie wczesniej dotykalo psa....

---------- Dopisano o 19:10 ---------- Poprzedni post napisano o 19:00 ----------

Agnyska swietny opis porodu....wzruszylam sie.....
__________________
Ząbki
MoniaZ82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 20:20   #1478
irmith
Wtajemniczenie
 
Avatar irmith
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: miasto morza i marzeń..
Wiadomości: 2 969
GG do irmith
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Agnyska bardzo fajny opis porodu

Ja już będę się z Wami po malutku żegnać, jutro rano jadę do szpitala więc raczej już tu nie dam rady wpaść :/

Jak coś się będzie działo to dam znać przez sms, niestety nie mam telefonu z netem więc pojawię się tu dopiero z maluszkiem 3majcie się cieplutko mamuśki i bądźcie tu jak wrócę
__________________
Martusieńka 11.10.2011
Szymon16.07.2013

Magdalenka 5.11.2014

i wystarczy nam tego miodu
irmith jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 20:23   #1479
MoniaZ82
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaZ82
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 390
GG do MoniaZ82 Send a message via Skype™ to MoniaZ82
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Irmith....trzymam kciuki
__________________
Ząbki
MoniaZ82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 20:28   #1480
81gosia
Zadomowienie
 
Avatar 81gosia
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: WARSZAWA
Wiadomości: 1 303
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Jak ktoś przebrnął to należy mu się medal
Ja przebrnęłam

Dziwię się tylko temu goleniu, bo wszyscy zabraniają do cc. U mnie na rozpisce ze szpitala nawet jest napisane:
"Drogie Panie pamiętajcie o rezygnacji z czynności depilacyjnych (golenia) okolicy wzgórka łonowego przez okres 14 dni przed planowanym cięciem cesarskim ze względu na zwiększone ryzyko zakażenia rany"
__________________
Mam na imię Dominisia ale mama mówi na mnie "Paszczak" bo ciągle bym coś jadła: mleczko, śpioszki. Tatę też czasem podgryzam, ale on mleka nie daje 17.10.2011 ważyłam 3600gr - teraz trochę schudłam. No wiecie kobieta od samego początku musi dbać o linię Mierzyłam 54 cm.
81gosia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 21:12   #1481
19natka88
Zakorzenienie
 
Avatar 19natka88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 4 587
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
W końcu zebrałam się, żeby opisać mój poród ze schizą Dłuższego opisu chyba nie było
Trzymający w napięciu ten opis Szymek też był owinięty pępowiną - dowiedziałam się dopiero w domu z jego książeczki ale jak pomyślę o prawdziwym węźle na pępowinie to...brr

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
No ale jak to miałoby być z Twojej winy? Coś Ty

Natka, współczuję tej wizyty Takim zamieszaniem to się tylko dziecko zdenerwuje...
Dokładnie Dobrze, że dzisiaj sobie odpuściłam

Cytat:
Napisane przez MoniaZ82 Pokaż wiadomość
Zapomnialam dodac, ze mnie zaraz po cc zalozyli takie smieszne getry od uda po czubki palcow wlasnie po to zeby sie zadne skrzepy nie zrobily.Musialam smigac w tym przez 2 tyg

U nas dają te zastrzyki Jak mama mi chciała tak ładnie zrobić żeby jak najmniej bolało to wyszedł siniak na pół brzucha

Wspoczuje z maluszkiem...ja tak mialam 3 dni....dzisiaj zdecydowanie lepiej ....Obyy u Ciebie tez sie poprawilo....

Po wielkim płaczu mały usnął u prababci, potem prawie przespał kąpiel i śpi do teraz Na szczęście espumisan i debridat działają


Co do tesciowej....no coz........ale zwrocilabym uwage ze trzeba raczki umyc jak sie wczesniej dotykalo psa....

---------- Dopisano o 19:10 ---------- Poprzedni post napisano o 19:00 ----------

Agnyska swietny opis porodu....wzruszylam sie.....
Powiem tż - niech interweniuje

Cytat:
Napisane przez irmith Pokaż wiadomość
Agnyska bardzo fajny opis porodu

Ja już będę się z Wami po malutku żegnać, jutro rano jadę do szpitala więc raczej już tu nie dam rady wpaść :/

Jak coś się będzie działo to dam znać przez sms, niestety nie mam telefonu z netem więc pojawię się tu dopiero z maluszkiem 3majcie się cieplutko mamuśki i bądźcie tu jak wrócę
Powodzenia
__________________
Szymek

Dominik

Martynka
19natka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 21:22   #1482
mmadziaa
Rozeznanie
 
Avatar mmadziaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 869
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez aa2 Pokaż wiadomość



a czemu bys chciała ominąc? przecież nei musisz robic jak nie chcesz


ja tam chce zrobic i to w sumie najlepiej do końca roku, ale zobacze jak sie ze wszystkim poogarniamy


żeby zmobilizowac Marcelka do wyjscia wyprasowałam jego pościel i przygotowałam łożeczko-teraz juz wszystko gotowe na tip top hehe a i zakupiłam dzis na wszelki wypadek smoczek jeszcze jakas butla by sie przydała ale nei mam pomysłu jaka , najchetniej jakas z aventu ale nei wiem czy one sie czymś różnia he
Asiu dlatego, że nie zależy mi jakoś specjalnie i nie chce mi się tego organizować ale zrobimy bo jest ciśnienie a ja nie jestem ani stanowczo na NIE ani na TAK. tak sobie myślę, że może w sumie na tym skorzystamy ale świnia jestem

co do aventu - my uzywamy od niedawna w sumie od kiedy Bartek pije takie wieksze porcje, wcześniej jechaliśmy na zwykłych buteleczkach , najzwyklejszych takich o pojemności 30 ml - one miały najmniejsze dziurki i najładniej Bartek z nich jadł. te z aventu mimo ze z najmniejszym smoczkiem z jedną dziurką - zdaje mi się że jeszcze tak z tydzień temu - za szybko zapodowały mleczko. one są 0+, Bartek ma skończony miesiąc i mimo ze są smoki do tych butelek z dwiema dziurkami oznaczone 1+ to jeszcze bym nie dała
a sie pomądrzyłam

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
W końcu zebrałam się, żeby opisać mój poród ze schizą Dłuższego opisu chyba nie było

Do szpitala zgłosiłam się w poniedziałek, usg potwierdziło, że łożysko stare (lekarz mnie posądził o palenie ), mała ilość wód, a badanie na samolocie, że mam szyjkę i rozwarcie ledwo na palec (lekarz badający: "dziś ani jutro na pewno pani nie urodzi" - a jednak urodziłam dzień później). Na noc dostałam zastrzyk, w nocy kolejny, rano trzeci, niestety nie pamiętam nazwy, ale miało to spowodować skurcze i rozwieranie szyjki - skurcze jakieś tam miałam, ale szybko mijały. Następnego dnia badanie przez ordynatora: "niech się pani pakuje i na porodówkę" (nadal miałam te same parametry szyjki, ale stwierdzili, że nie ma na co czekać).
O 12stej byłam już na bloku porodowym, wywiad, lewatywa, prysznic, w tym czasie mąż już dojechał. Trafiła nam się świetna położna i sala do porodów rodzinnych z łazienką i innymi gadżetami, z których nie miałam okazji skorzystać.
Dostałam kroplówę z oksy i heja po korytarzu. Po mniej więcej godzinie zaczęły się regularne skurcze, potem dostałam czopek na rozwieranie szyjki. Położna "nastraszyła mnie", że to jeszcze może minąć, bo skurcze słabe i mogą mnie odesłać z powrotem na ginekologię. Po badaniu zaproponowała przebicie pęcherza, zgodziłam się, bo po tym nie ma już odwrotu Chlustnęły wody, okazało się że zielone, położna powiedziała "no, już najwyższa pora na niego"
Zaczęłam mieć już regularne skurcze co 5, 4 minuty, zostałam podłączona pod ktg. Zrobiło się małe zamieszanie, bo na porodówce była jeszcze moja koleżanka z sali i akurat zaczęła przeć, więc wszyscy polecieli do niej (miała na serio szybką akcję, była ze mną jeszcze na badaniu przez ordynatora, a dwie godziny później urodziła). Ja zostałam sama z mężem i słyszeliśmy jak ona urodziła córkę, aż mi łezki poleciały Jak położna wróciła to obejrzała zapis ktg i zawołała lekarza, żeby mu go pokazać. Potem podawali mi tlen, robili ktg w różnych pozycjach, z tlenem i bez, odłączali i podłączali na nowo oksy (potem się dowiedziałam, że jak miałam oksy i skurcze to tętno Benia spadało, a jak odłączali oksy i skurcze mijały, to tętno wracało do normy - wszystko przez ten węzeł, który się zaciskał i poluzowywał). Lekarz oglądał to ktg i kazał odłączyć kroplówkę, potem wyszedł na korytarz i gdzieś dzwonił.
Pojawiła się moja chrzestna - pierwsza moja myśl "przyszła mi założyć cewnik" - jest pielęgniarką na urologii Ale nie, zrobiła mi ekg - już mi coś nie pasowało... Potem przyszła kolejna pielęgniarka pobrać mi krew do badania, słyszałam jak lekarz mówił że na cito. No to już wiedziałam co się święci
Przyszedł lekarz (zresztą ten, do którego chodziłam w I ciąży) i powiedział, że namawia mnie na cc, bo silnie waha się tętno dziecka i jest ryzyko niedotlenienia i zamartwicy. Oczywiście zgodziłam się, przyszła pani anestezjolog, przeprowadziła wywiad, podpisałam papierki (zgoda na znieczulenie i na przetoczenie krwi mnie lub dziecku ). Położna mnie wygoliła (bo ja byłam goła tylko na dole - w końcu szłam na poród sn ), założyła cewnik, dowalili mi szybciorem trzy kroplówy (rozśmieszył mnie Ranigast , ale to ponoć na to, żeby nie było wymiotów). Przeszliśmy na salę operacyjną (mąż został w punkcie pediatrycznym - tam gdzie badają dziecko po urodzeniu), dostałam znieczulenie w kręgosłup, widziałam jak lekarze myją ręce, ubierają się w te zielone ciuszki. Rozłożyli nade mną stelaż i płachtę, lekarz powiedział, żebym zamknęła oczy, żeby mi spirytus nie prysnął Po pierwszym cięciu powiedział do drugiego lekarza coś o wyglądzie łożyska i zapytał, czy był konflikt (po badaniach okazało się, że Benuś ma grupę krwi po tacie i rzeczywiście mamy konflikt serologiczy). Potem wyjęli dziecko, a lekarz tylko powiedział "wielokrotnie owinięty pępowiną, węzeł prawdziwy na pępowinie" i tyle. Nie pokazali mi go, nie słyszałam żadnego dźwięku. Zaczęłam się trząść i płakać, bo myślałam o najgorszym, tak to dziwnie brzmiało. Anestezjolog zapytała dlaczego płaczę, a ja tylko spytałam czy wszystko z dzieckiem w porządku. Wtedy Benek zapłakał, a ona powiedziała, że to moje dziecko i że oczywiście że jest w porządku. Nie mogłam się uspokoić, ona mnie głaskała po głowie. Potem przyszedł pediatra stary jak Matuzalem i mówi "mamusiu, ma pani syna, 3 220 g, 53 cm, 10 punktów". Lekarz, który mnie ciął zapytał jakie wybraliśmy imię, powiedziałam, że Bernard, to zapytał czy to jakaś rodzinna tradycja
Widziałam w lampie jak mnie przenoszą na łóżko, potem jazda na oddział, ktoś mi położył Benia w rożku na łóżku. Widziałam tylko kawałek jego twarzy i powiedziałam do męża "wygląda jak Roman" (teść)
Nie wiem co mi się stało, ale po tym porodzie miałam taką schizę, że coś z tym dzieckiem jest nie tak, że czegoś mu brakuje, że zaraz umrze tylko nie chcą mi o tym powiedzieć Dopiero jak go zobaczyłam całego bez tego rożka na badaniu pediatrycznym i ordynator powiedział, że dziecko jest zdrowe to uwierzyłam

A śmiałam się, że cc mi wykrakali na ginekologii - patrzę w moją kartę, tę na łóżku, a tam wpisane, że mam mieć cc. Zapytałam pielęgniarkę o co chodzi, a ona mi powiedziała, że to pomyłka i poprawiła

Jak ktoś przebrnął to należy mu się medal
Aga super opis, usmiałam się z Romka i prawie upłakałam też

19natka88 boże Natka znając mnie ja bym tam nie wytrzymała nerwowo chyba. pewnie bym zaciskała zeby cały czas a po wyjsciu nagadałabym tżtowi

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
No ale jak to miałoby być z Twojej winy? Coś Ty
Aga tak mi powiedziała jedna połozna - że w złym momencie, tj za wcześnie parłam. i rzeczywiście tak być mogło bo był ten moment kiedy czułam że mimowolnie pre dosłownie i że do tego musze już zacząć przeć jeszcze moimi siłami i to było ponad mnie i chyba przycisnęłam z dwa razy moze, nie pamięam... a położna zabraniała. a potem przyjaciółka która ze mna była oświeciła mnie że przez pół godziny w sumie się tak meczyłam bo to był czas kiedy połozna stw że trzeba podac kroplowe ale musiała czekać na lekarza, który w końcu przylazł, popatrzał i powiedział: podać.

Cytat:
Napisane przez irmith Pokaż wiadomość
Agnyska bardzo fajny opis porodu

Ja już będę się z Wami po malutku żegnać, jutro rano jadę do szpitala więc raczej już tu nie dam rady wpaść :/

Jak coś się będzie działo to dam znać przez sms, niestety nie mam telefonu z netem więc pojawię się tu dopiero z maluszkiem 3majcie się cieplutko mamuśki i bądźcie tu jak wrócę
irmith kciukasy

Cytat:
Napisane przez 81gosia Pokaż wiadomość
Ja przebrnęłam

Dziwię się tylko temu goleniu, bo wszyscy zabraniają do cc. U mnie na rozpisce ze szpitala nawet jest napisane:
"Drogie Panie pamiętajcie o rezygnacji z czynności depilacyjnych (golenia) okolicy wzgórka łonowego przez okres 14 dni przed planowanym cięciem cesarskim ze względu na zwiększone ryzyko zakażenia rany"
pewnie zabraniają golić zeby potem odrastajace włoski nie wrastały w ranę czy jej nie drażniły.

---------- Dopisano o 21:22 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ----------

Natka ja tez dowiedziałam się o owinięciu pępowiną w domu z książeczki .. ale któraś z dziewczyn tu pisała, że to dość pospolite - dzieciak obkręca się przy wychodzeniu i stąd ta pepowina na szyjce
mmadziaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 21:39   #1483
miss.hot
Zakorzenienie
 
Avatar miss.hot
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 8 675
GG do miss.hot
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez 81gosia Pokaż wiadomość

Dziwię się tylko temu goleniu, bo wszyscy zabraniają do cc. U mnie na rozpisce ze szpitala nawet jest napisane:
"Drogie Panie pamiętajcie o rezygnacji z czynności depilacyjnych (golenia) okolicy wzgórka łonowego przez okres 14 dni przed planowanym cięciem cesarskim ze względu na zwiększone ryzyko zakażenia rany"
To rzeczywiście bardzo dziwne - ja przed dwoma planowanymi cesarkami, dzień wcześniej robiłam depilację i nikt mi nic nie mówił - nawet zadowoleni byli, że już jestem "przygotowana"
__________________




miss.hot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 21:47   #1484
agnieszka 0605
Zakorzenienie
 
Avatar agnieszka 0605
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: z serca matki
Wiadomości: 3 012
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez agnyska81 Pokaż wiadomość
Jak ktoś przebrnął to należy mu się medal
to ja poproszę zatem medal
opis super, a tekst z Romkiem the best, cała nasza Aga

natuś współczuje wizyty, może trzeba było pogadać szczerze z teściową??

irmith powodzenia!

uciekam spać, miłego wieczoru i przespanej nocy mamuśki
__________________
Amelia


Twoje zdanie jest twoje, wiec zapewne rożni się od mojego.
agnieszka 0605 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 22:08   #1485
MoniaZ82
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaZ82
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 390
GG do MoniaZ82 Send a message via Skype™ to MoniaZ82
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Mamuski , ktore maja coreczki....jak dbacie o higiene w miejscach intymnych...tzn.. czy jak myjecie maluszki czy odchylacie wargi zeby tam umyc...bo ja zielona.....
__________________
Ząbki
MoniaZ82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 22:09   #1486
19natka88
Zakorzenienie
 
Avatar 19natka88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 4 587
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość
19natka88 boże Natka znając mnie ja bym tam nie wytrzymała nerwowo chyba. pewnie bym zaciskała zeby cały czas a po wyjsciu nagadałabym tżtowi

Starałam się głęboko oddychać i nie nakręcać bo wiem, że odbiłoby się to jeszcze bardziej na Szymku, ale odetchnęłam dopiero w domu Z drugiej strony staram się ich jakoś zrozumieć: pierwszy wnuk, dawno takiego maluszka w rodzinie nie było i mają prawo tak się ekscytować

Natka ja tez dowiedziałam się o owinięciu pępowiną w domu z książeczki .. ale któraś z dziewczyn tu pisała, że to dość pospolite - dzieciak obkręca się przy wychodzeniu i stąd ta pepowina na szyjce
Z tym, że u mnie było cc

Cytat:
Napisane przez agnieszka 0605 Pokaż wiadomość
to ja poproszę zatem medal
opis super, a tekst z Romkiem the best, cała nasza Aga

natuś współczuje wizyty, może trzeba było pogadać szczerze z teściową??

irmith powodzenia!

uciekam spać, miłego wieczoru i przespanej nocy mamuśki
Nie wiem czy to coś da, ale spróbuję tż powiedzieć żeby pogadał z mamą Siostra tż jest w ciąży i znając życie jak się maluszek urodzi to ręce będą myć za każdym razem i gonić każdego do łazienki Tak jak było jak byłam w ciąży: teściowa mnie przekonywała, że czasami mogę sobie wypić trochę czerwonego wina i to nic złego, a szwagierka nawet cole rozcieńcza

Szymek zaszalał śpi już 3h
__________________
Szymek

Dominik

Martynka
19natka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 22:26   #1487
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Monia.. (wcięło mi posta) Sara pół wyjściowo-pół domowo.. (by next )
nie pozwalam tak jej spać w nocy. dziś rano też tak spała..to chodziłam co chwilę sprawdzać..
a smoka dlatego dałam by nie przytrzasnęła noskiem do podusi..nie miała jak wypluć

Cytat:
Napisane przez malamutka Pokaż wiadomość


Zapomniałam napisać Stokrotko, że Sara cudnie wygląda w tej pozycji Poza jak z kartek Anne Geddes No i chyba smoczka ma pod kolor koszulki
dziękuję

a chciałam jej zrobić tego typu zdjęcia właśnie...ale Sara na zawołanie się nie da ustawić.
a to kiepskiem jakości...robione bez lampy.
a smoczek

Cytat:
Napisane przez mmadziaa Pokaż wiadomość

łłoooo jeeejjjjjjj jakii cukiereczek słodziutki, jak slicznie ubrana, mój Bartek to w takich podomowych zwykle galotach śmiga , no przeuroczo wygląda Twoja perełeczka
dziękować a spodenki to takie domówki właśnie...bo przebrałam ją i nie chciało mi się już rajtek i kiecki naciągać

Cytat:
Napisane przez MoniaZ82 Pokaż wiadomość
mmadzia kupilam mojej malej owieczke w bijacym serduszkiem....Nie wiem czy podzialala ale mala spi od rana...a ostatnie 3 dni wogole nie spala.....nie wiem czy jej ten skok minal czy to moze ta owieczka....
kurcze monia...ja się czaiłam tu na takiego misia...ale nie do końca wierzyłam w to..jak rzeczywiście będzie działać to sama się skuszę

Cytat:
Napisane przez Martusiaaa21 Pokaż wiadomość
jakie cudosłodziutko śpi


[QUOTE=81gosia;29853131]O ja tak miałam w środę na badaniu

Mój mąż się w duchu podśmiewa, że ja do tej cesarki nie donoszę, przy moich skurczach, ale dziś jak siedzę w domu i nic nie robię to od rana ich nie miałam. Pojawiają się na razie tylko jak jestem za aktywna.
Idę odkurzać. Wyszło słońce, to może i okna zacznę myć, choć za bardzo mi się nie chce

/QUOTE]

no to wszystko możliwe... ja też miałam nie urodzić

Cytat:
Napisane przez agnieszka 0605 Pokaż wiadomość

Mamuśki:
1. Co robią Wasze maluchy jak nie śpią? Bo moja panna toleruje tylko noszenie na rękach...
A najlepsze jest to, że jest marudna, a zadzwoni mąż, że zaraz wraca z pracy i ona zasypia... Więc jak wraca mąż to tak jakby dziecka nie było w domu
2. Kiedy robicie chrzciny?
Bo teraz póki jeszcze nie jest aż tak zimno - to te nasze maluszki jeszcze takie małe i nie wiem czy to tak dobrze organizować imprezy (a u nas chrzciny raczej będą na dużo osób), potem zima i mrozy, a na wiosnę to już spore bobaski będą. I nie wiem co robić??
1.noszę... a od paru dni testuje...kilka minut wszędzie gdzie się da.. jak się włącza syrena-na ręce..jak się uspokoi to w inne miejsce

2. my chrzcimy ok.kwietnia /maja.. względy rodzinne- bo mój brat przyleci do polski wtedy. i my też się wybierzemy

Cytat:
Napisane przez anuska_s Pokaż wiadomość

słodziutko wygląda z tą wypiętą pupką
dzięki



Cytat:
Napisane przez irmith Pokaż wiadomość
Agnyska bardzo fajny opis porodu

Ja już będę się z Wami po malutku żegnać, jutro rano jadę do szpitala więc raczej już tu nie dam rady wpaść :/

Jak coś się będzie działo to dam znać przez sms, niestety nie mam telefonu z netem więc pojawię się tu dopiero z maluszkiem 3majcie się cieplutko mamuśki i bądźcie tu jak wrócę

mocne kciukasy Irmith... 3maj się dzielnie i dawaj znać. uściski wielkie


Agnyska... wzruszyłam się ... piękny opis..
a Roman...wymiata


moja córcia spała u Taty na klacie ponad godzinę... jak aniołek. ja się wykąpałam itd..
a teraz poszła do kosza spać..i już się kręci gwiazda...

---------- Dopisano o 21:26 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ----------

Cytat:
Napisane przez MoniaZ82 Pokaż wiadomość
Mamuski , ktore maja coreczki....jak dbacie o higiene w miejscach intymnych...tzn.. czy jak myjecie maluszki czy odchylacie wargi zeby tam umyc...bo ja zielona.....
Monia..ja nie używam husteczek.. tylko myje za każdym razem przy zmianie pieluszki ciepłą wodą i wacikami.
w ciągu dnia z raz zawsze poodchylam delikatnie..by domyć ładnie..
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"





stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 22:36   #1488
MoniaZ82
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaZ82
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 390
GG do MoniaZ82 Send a message via Skype™ to MoniaZ82
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Stokrotko....ja tez jej odchylam i myje woda....ale tam ma takie biale i teraz nie wiem czy musze to wszystko dokladnie usunac. Bo polozna niby mi powiedziala ze nie musze...ale kurde nie chce zeby jej sie tam cos brzydkiego porobilo..

A gdzie wyczailas ta maskotke?? Bo ja kupilam na allegro...a tu nie moglam znalezc...
__________________
Ząbki

Edytowane przez MoniaZ82
Czas edycji: 2011-10-08 o 22:41
MoniaZ82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 22:42   #1489
19natka88
Zakorzenienie
 
Avatar 19natka88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 4 587
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Szybkie pytanie jeszcze: Szymka ugryzł komar w policzek - czym mogę mu to posmarować żeby go nie swędziało?

Na dobranoc jeszcze fota smyka
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCN0925.jpg (85,8 KB, 51 załadowań)
__________________
Szymek

Dominik

Martynka
19natka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 22:42   #1490
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Monia ja pierwsze tydzień/dwa..dokładnie tam czyściłam..nawet patyczkami do uszu..dbałam jak i o pępek. moja mama mówiła,że to są pozostałości wód płodowych i trzeba to powoli wymyć. a to ciężko myć..takie lepkie.

a teraz to normalnie już.. tego białego nie ma.

maskotka w smyths albo innych dzieciowych

Natka... cudny Szymuś
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"






Edytowane przez stokrotka_
Czas edycji: 2011-10-08 o 22:44
stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 22:45   #1491
madzialena-lublin
Rozeznanie
 
Avatar madzialena-lublin
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Lublin i okolice
Wiadomości: 975
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Spray - przekaż Archi buziaki i ze trzymamy mocno kciuki.

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Bruma napisała :
Po 24 godzinnych zmaganiach na świat przyszedł Błażejek:-D
Waży 3505 i mierzy 56cm. Rodzice przeszczęśliwi zwłaszcza ja dla której poród był bardzo trudny.

I załączam zdjęcie małego przystojniaczka

Załącznik 4269773
: jupi:
Gratulacje!
Biedna omęczyła się, ale ma juz swojego maluszka

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
I caroline napisała, że mały ma żółtaczkę i jest na naświetlaniu
Widzę że przechodzi to samo, czyli lekkie załamanie.
Biedna
Biedna, ma nadzieję, że szybko minie

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
a moja Gwiazda od wczoraj zaczęła spać na brzuchu... wczoraj ją położyłam tak na brzuszku..troszkę boczkiem... a ta się pookręcała..podkurczyła nogi (śmiejemy się,że już szykuje się do raczkowania...bo tak się nimi siłuje) i tak usnęła
Ale fajnie wygląda

Cytat:
Napisane przez irmith Pokaż wiadomość
Ja już będę się z Wami po malutku żegnać, jutro rano jadę do szpitala więc raczej już tu nie dam rady wpaść :/
Zaciskam kciuki. I do "zobaczenia" z dzidziusiem

Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
Byliśmy wczoraj u teściowej na urodzinach i myślałam, ze się wykończę psychicznie ...
Współczuję. Takich wizyt to jak najmniej... A teściowa powinna znać chociażby podstawowe zasady higieny

Cytat:
Napisane przez 81gosia Pokaż wiadomość
Dziwię się tylko temu goleniu, bo wszyscy zabraniają do cc. U mnie na rozpisce ze szpitala nawet jest napisane:
"Drogie Panie pamiętajcie o rezygnacji z czynności depilacyjnych (golenia) okolicy wzgórka łonowego przez okres 14 dni przed planowanym cięciem cesarskim ze względu na zwiększone ryzyko zakażenia rany"
Hmmm to dziwne... U mnie w szpitalu to wręcz każą się podgolić, bo lepiej ciąć (lepsza widoczność )
__________________
Kamilka
madzialena-lublin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 22:46   #1492
MoniaZ82
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaZ82
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 390
GG do MoniaZ82 Send a message via Skype™ to MoniaZ82
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
Szybkie pytanie jeszcze: Szymka ugryzł komar w policzek - czym mogę mu to posmarować żeby go nie swędziało?

Na dobranoc jeszcze fota smyka

O rany ale przekochany slodziak....

Nie mam pojecia czym mozna smarowac....... .a skad wiesz ze go swedzi....?
__________________
Ząbki
MoniaZ82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 22:49   #1493
madzialena-lublin
Rozeznanie
 
Avatar madzialena-lublin
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Lublin i okolice
Wiadomości: 975
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez 19natka88 Pokaż wiadomość
Na dobranoc jeszcze fota smyka
Ale przystojniak A jaki juz duży chłopak!!
__________________
Kamilka
madzialena-lublin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 22:49   #1494
MoniaZ82
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaZ82
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 390
GG do MoniaZ82 Send a message via Skype™ to MoniaZ82
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
Monia ja pierwsze tydzień/dwa..dokładnie tam czyściłam..nawet patyczkami do uszu..dbałam jak i o pępek. moja mama mówiła,że to są pozostałości wód płodowych i trzeba to powoli wymyć. a to ciężko myć..takie lepkie.

a teraz to normalnie już.. tego białego nie ma.

maskotka w smyths albo innych dzieciowych

Natka... cudny Szymuś

Wiec musze jutro dokladnie ja umyc...mnie wlasnie polozna powiedziala ze to pozostalosci ale stwierdzila ze nie musze tego myc.... i bac tu madrym
U mnie nie ma tego sklepu smyths...
__________________
Ząbki
MoniaZ82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 22:50   #1495
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

http://www.toys.ie/E08495-!101449-prd.aspx


to taki miś Monia . w mamas papas też jest napewno..

mi też specjalnie nie kazali...ale mama mówiła,żeby powoli wymywać..na jeden raz się nie da. a stopniowo zejdzie..bo z samej kąpieli to ciężko. to wymyłam

jest w uk

http://www.smythstoys.com/Store_Locator.aspx
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"






Edytowane przez stokrotka_
Czas edycji: 2011-10-08 o 22:53
stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 22:54   #1496
MoniaZ82
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaZ82
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 390
GG do MoniaZ82 Send a message via Skype™ to MoniaZ82
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez stokrotka_ Pokaż wiadomość
http://www.toys.ie/E08495-!101449-prd.aspx


to taki miś Monia . w mamas papas też jest napewno..

mi też specjalnie nie kazali...ale mama mówiła,żeby powoli wymywać..na jeden raz się nie da. a stopniowo zejdzie..bo z samej kąpieli to ciężko. to wymyłam

jest w uk

http://www.smythstoys.com/Store_Locator.aspx

Dzieki kochana...ale widze ze drozsza ta zabawka....

edit: ta zabawka tansza jest u mnie....
__________________
Ząbki

Edytowane przez MoniaZ82
Czas edycji: 2011-10-08 o 22:55
MoniaZ82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 22:58   #1497
mmadziaa
Rozeznanie
 
Avatar mmadziaa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 869
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Natka ale cudaczek jak z reklamy

dziewczyny niech już nie puszczają tej reklamy stanika intimissimi

a nie wiem, nie wiem co na komara poradzić i sorki Natka jakoś mi umknęło że miałaś cc :/

Edytowane przez mmadziaa
Czas edycji: 2011-10-08 o 23:03
mmadziaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 23:00   #1498
madzialena-lublin
Rozeznanie
 
Avatar madzialena-lublin
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Lublin i okolice
Wiadomości: 975
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

My dzisiaj pojechaliśmy w odwiedziny do mojej babci. Daleko nie jest- ok. 80 km a mi już coraz niewygodniej, więc ostatnia szansa.
No i oczywiście nasłuchałam się przy okazji np. że mam sobie sutki ręcznikiem trzeć żeby przyszykować się do karmienia, po porodzie pić bawarkę i takie tam...
Ale najlepsze były jej teksty i miny jak rozmawiałyśmy o tym ze cesarkę będę miała. Krzywiła się strasznie, mówiła "no jak tam doktor zdecyduje, ale ja nie wiem czy to dobrze". I że ona słyszała, ze dzieci po cc są mniej inteligentne od tych rodzonych naturalnie . No jakby to był mój kaprys i widzimisię

A minioną noc mogę dopisać do tych z serii "do d..y".
Te skurcze mięśni robią się już nie do zniesienia. Dzisiaj złapał mnie taki jak zwykle w łydkę, tyle ze w UDO! Czułam się tak jakbym nogi nie miała, mówię Wam - coś strasznego. Nie byłam w stanie sie ruszyć, nawet usiąść na łóżku. Musiałam męża obudzić żeby mi trochę ten kamień rozmasował. Ja już nie wiem z czego to. Ale zwiększam dawkę magnezu i zakupiłam sobie kilka buteleczek soku pomidorowego- może coś pomoże?
__________________
Kamilka
madzialena-lublin jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 23:10   #1499
MoniaZ82
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaZ82
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 2 390
GG do MoniaZ82 Send a message via Skype™ to MoniaZ82
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Cytat:
Napisane przez madzialena-lublin Pokaż wiadomość
My dzisiaj pojechaliśmy w odwiedziny do mojej babci. Daleko nie jest- ok. 80 km a mi już coraz niewygodniej, więc ostatnia szansa.
No i oczywiście nasłuchałam się przy okazji np. że mam sobie sutki ręcznikiem trzeć żeby przyszykować się do karmienia, po porodzie pić bawarkę i takie tam...
Ale najlepsze były jej teksty i miny jak rozmawiałyśmy o tym ze cesarkę będę miała. Krzywiła się strasznie, mówiła "no jak tam doktor zdecyduje, ale ja nie wiem czy to dobrze". I że ona słyszała, ze dzieci po cc są mniej inteligentne od tych rodzonych naturalnie . No jakby to był mój kaprys i widzimisię

A minioną noc mogę dopisać do tych z serii "do d..y".
Te skurcze mięśni robią się już nie do zniesienia. Dzisiaj złapał mnie taki jak zwykle w łydkę, tyle ze w UDO! Czułam się tak jakbym nogi nie miała, mówię Wam - coś strasznego. Nie byłam w stanie sie ruszyć, nawet usiąść na łóżku. Musiałam męża obudzić żeby mi trochę ten kamień rozmasował. Ja już nie wiem z czego to. Ale zwiększam dawkę magnezu i zakupiłam sobie kilka buteleczek soku pomidorowego- może coś pomoże?

O tym trzeniu sutkow nie slyszalam...a siostra polecala mi pic bawarke na laktacje chociaz czytalam ze nie ma dowodu na to ze faktycznie tak jest...

A co do skurczy to wspolczuje.....wiem jaki to bol ...chociaz nie mialam za czesto...Niech TZ masuje..
__________________
Ząbki
MoniaZ82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-08, 23:32   #1500
stokrotka_
Zadomowienie
 
Avatar stokrotka_
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 604
Dot.: Rozpakowanym mamusiom należą się brawa, reszta pamięta że poród to super sprawa

Madzialena..skurczy współczuje..też mnie łapały..

ja herbatę z mlekiem piłam całą ciążę (nauczyłam się od iroli.. ) a pod koniec kilka razy smarowałam sutki maścią z lanoliną..(zjajka..specja lna na sutki) i masowałam..bo miało to niby poród przyspieszyć...

nie wiem ile to podziałało.. ale bolały mnie sutki tylko przez 2 dni po porodzie..nic nie krwawiły itd.. myślę,że jak nie pomoże to nie zaszkodzi
__________________
Sara


Tyś taka bezbronna, maleńka, w kołysce splecionej z mych ramion, a kiedys sie do mnie uśmiechniesz i powiesz mi czule: "mamo"





stokrotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:37.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.