Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :] - Strona 74 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-18, 15:32   #2191
201604250957
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9 356
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez kraven Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Ja zamiast w pracy to w domu siedze, bo ta moja angina to się nie okazała taka zwykła tylko szkarlatyna
Więc leże teraz w łózku cała w wysypce. I ona jeszcze skubana tak bezczelnie piecze.
Teraz będe wiedziała jak się czuja dzieciaki które do mnie przychodzą.

Ale cała ta sytuacja jeszcze bardziej mnie przekonuje, że długo z takim tempem pracy nie pociagnę

I nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo się przynajmniej wyspałam.

Ijaa supeeer z mieszkaniem

Kash mnie obraz sie podoba, chociaż do pokoju dziecięcego jest jak dla mnie troche za mroczny. Ale ja mam uraz do przebierańców.
toś sie ładnie załatwiła Pani Doktor zdrowiej Kochana jak najszybciej i dbaj o siebie

co do obrazu to wiadomo, że też inaczej jak się go widzi na żywo i w towarzystwie innych tego samego autora a co innego jak tylko zdjęcie z internetu

ja do przebierańców urazu nie mam ale boję się klaunów

Cytat:
Napisane przez Anastazja86 Pokaż wiadomość
witam

o 14 przychodzi pani logopeda do mamy więc poćwiczymy trochę będziemy mamie wymieniać rurkę tracheotomijną na foniczną, żeby mogła mówić lub chociaż dźwięki wydawać

co do ubrań to ja chodze w płaszczu jesiennym ale pewnie za 2 tyg zamienię na zimowy
to super, że Mama będzie mogła spróbować wreszcie "mówić" coraz większe postępy robicie, bardzo się cieszę a z płaszczem zimowym tez sie nie wyrywam bo jak sie przyzwyczaje do ciepełka to później przy prawdziwych mrozach bedzie mi w nim zimno a jakos mi sie nie usmiecha chodzic opatulona w kołdre do pracy
201604250957 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-18, 17:24   #2192
marta1986222
Zakorzenienie
 
Avatar marta1986222
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: z naszego M.
Wiadomości: 6 436
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Dzień Dobry popołudniowo

Kraven kuruj się kochana

Ijaa trzymam kciuki za realizację planów

Kashmirko wiedziałam że wizyta się uda,bardzo się cieszę

Anastazja widzę że postępy nadal są,oby tak dalej do przodu,krok po kroku osiągnięcie cel.


U mnie nienajlepiej i nie chodzi o to że mam jakieś kłopoty tylko zrobiłam się ostatnio taka drażliwa,wiele rzeczy mnie irytuje,szybko się denerwuję,coraz mniej rzeczy mnie cieszy,mam nadzieję że to przejściowe bo sama ze sobą czuję się zle
__________________

Zuzia
04.09.2012
g.3.20
3020g,52cm


Hania
09.03.2016
g.20.45
3000g 53 cm










marta1986222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-18, 18:24   #2193
201701300931
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 8 253
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez ijaa Pokaż wiadomość
Kochana, a może warto by samej coś zaaranżować, wyjść z domu. Zapisać się chodźby na jakis kurs, może języka obcego, albo coś innego co Cię interesuje: tańce czy inne wygibańce.
Poznasz nowych ludzi, z kimś może się zaprzyjaźnisz i od raz będzie lepiej.
Próbowałam, próbowałam i nie wychodziło za żadnym razem. Miałam nadzieję, że kogoś na studiach poznam, ale wszyscy poprzychodzili z licencjatu w zamkniętych grupkach i nie było jak się do kogo wbić. Szczególnie, że mimo dwóch lat różnicy, to w wielu przypadkach to już przepaść pokoleniowa była Normalnie nie lubię miasta kash, ale z sentymentem wspominam i nawet mogłabym tam zamieszkać. I bliżej do domu i do znajomych i do rodziny i w ogóle. Ale mąż za nic by się nie zgodził

Dzisiaj już mi lepiej. Faza dołowania się minęła, teraz pnę się do góry i powtarzam sobie, że jest dobrze. Pomijając fakt, że nie lubię mojej pracy, to jednak na sytuację nie powinnam narzekać. Jest ok, prawda?


Cytat:
Napisane przez ijaa Pokaż wiadomość
Kochana, a może po prostu nie jeszcze za mało, tylko źle?
Wiesz, że przy jedzeniu dużej ilości węglowodanów skacze poziom glukozy. Szybko on wzrasta i bardzo szybko spada, a co za tym idzie ponownie organizm odczuwa potrzebę jedzenia.
Sama wiem po sobie i widzę ogromną różnice w głodzie, a rodzaju spożywania pokarmu.
Dla przykładu: po kanapkach po półtorej godziny mam ciągoty do jedzenia, po twarogu, kurczaku, jajkach, nawet po trzech godzinach nie chce mi się jeść.

Zwróć uwagę na ilość białka którą dostarczasz organizmowi. Jeśli jest go za mało szybko jesteś głodna.
Szczerze mówiąc to nie wiem czy się odżywiam dobrze czy nie. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam i nie zwracałam na to uwagi. Pewnie przez to, że mogę jeść to, na co mam ochotę. Jedyne co to zaczęłam zwracać uwagę na przyrządzanie potraw i bardzo mało smażę ostatnio. Spróbuję coś poczytać o tym, bo szczerze mówiąc jestem zupełną ignorantką w tej sprawie. Nawet nie wiem co jaka potrawa zawiera


Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość
czyli dobrze podejrzewałam, że o mieszkanie chodzi bardzo, bardzo się cieszę i 3mam kciuki żeby wszystko Wam poszło sprawnie i przyjemnie w tym temacie
Również trzymam Na pewno wszystko się ułoży po myśli ijii


W pracy dzisiaj mega nudno. Potem pojechałam do outleta kupić sobie jakieś rajstopy na zimę i kupiłam legginsy za całe 4,50zł Będę miała pod spodnie w chłodniejsze dni. A grube są dosyć. I do tego śmieszne skarpetki za całe 2zł Cieplutkie, antypoślizgowe. Wracając pomyślałam, że jak przetnę ulicę, to pójdę na następny przystanek. Tak poszłam, że szłam ze trzy razy dłużej niż na ten wcześniejszy Z pół godziny spacerku miałam Dobrze, że było ciepło i nie było tak źle...
201701300931 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-18, 18:35   #2194
ssnowdrop
Zadomowienie
 
Avatar ssnowdrop
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 093
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Hej dziewczynki

iija- trzymam kciuki by wszystko poukladalo sie po waszej mysli i nadchodzacy rok byl rokiem pozytywnych zmian :yes:
kash-super że spotkanie udane i nawiazala sie nic sympatii, gratuluje mnie ten obraz trochę przeraza, ale jak juz powiedzialas każdemu wedle potrzeb i uznania
dodajka- kuruj się kobitko

dzisiaj bylam w dziekanacie i dowiedzialam sie że kurs wyrównawczy jednak platny- 900 zł. widocznie z góry jest mi zapisana rola klepiacego biede studenta mało tego zajecia z tego kursu odbywaja się w co drugi weekend od 7.30-17.00 przez cały pierwszy semestr. czuje że tam zwariuję.

robilam tez dzisiaj plany promocyjne i naprawde sie zdziwilam kiedy w jednym z projektów wpisałam 2012. gdzie sie podzial caly rok 2011???
__________________
so what if it hurts me
so what if i break down
so what if this world just throws me off the edge
my feet run out of ground
i gotta find my place
i wanna hear my sound
don't care about other pain infront of me
cause im just tryin be happy
ssnowdrop jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-18, 19:04   #2195
dodaja
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 017
GG do dodaja
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez alazkrainy Pokaż wiadomość
dodaja wierzę, że uda Ci się z prawkiem, zdolna jesteś także nie łam się i musi być dobrze i zdrówka też
No jakoś się własnie łamię i denerwuje mnie to. Oswajam się z myślą, że co ma być to będzie, ja dam z siebie wszystko. Najbardziej bolą mnie kolejne koszta za egzaminy i jazdy. To nie na moją kieszeń

Cytat:
Napisane przez kraven Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Ja zamiast w pracy to w domu siedze, bo ta moja angina to się nie okazała taka zwykła tylko szkarlatyna
O mamuniu !! Kuruj się kochana i wydobrzej szybko

Cytat:
Napisane przez ssnowdrop Pokaż wiadomość
dzisiaj bylam w dziekanacie i dowiedzialam sie że kurs wyrównawczy jednak platny- 900 zł. widocznie z góry jest mi zapisana rola klepiacego biede studenta mało tego zajecia z tego kursu odbywaja się w co drugi weekend od 7.30-17.00 przez cały pierwszy semestr. czuje że tam zwariuję.
Masz Ci los! U mnie tez jest ten kurs, ale tylko dla osób spoza uczelni, także ja na nic nie będe chodziła, choć z kilku przedmiotów przydałoby mi się.

Ijaa nie wiedziałam, że mieszkacie z mamą Życzę żeby Wam się wszystko dobrze ułożyło, tak jak sobie zaplanowaliście

Anastazja super, że mama robi takie postępy i tak dobrze o nią dbacie! Cały czas trzymam za Was kciuki

Ja cały dzień na uczelni, zimno obrzydliwie, zmienili nam jedynego genialnego wykładowcę, ponieważ został posłem i w czasie naszych wykładów ma obrady sejmu Babeczka, która przyszła za niego jest mega szalona i nie nadążam za nią

Bardzo zdenerwowałam się, bo kolejny gość coś kręci z tekstami. Miał wypłacić kasę za pierwsze zlecenia i codziennie to robi i pieniądze nie dochodzą, podczas kiedy oczekuje, że będę pisać ogromne ilości za coraz niższe stawki Nie napawa mnie to optymistycznie, bo pieniądze z mojej ostatniej normalnej wypłaty kończą się bardzo szybko

Edytowane przez dodaja
Czas edycji: 2011-10-18 o 19:06
dodaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-18, 19:19   #2196
ijaa
Zakorzenienie
 
Avatar ijaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 12 628
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość

co do obrazu to możesz wierzyć lub nie ale wiedziałam, że Tobie się nie spodoba już w muzeum pomyślałam "Ijaa sie porcelanowych lalek boi na pewno by jej Pan Tadeusz do gustu nie przypadł" no ale o gustach się nie dyskutuje kązdemu wedle potrzeb
Hehe. Ty to mnie znasz.

Cytat:
Napisane przez kraven Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Ja zamiast w pracy to w domu siedze, bo ta moja angina to się nie okazała taka zwykła tylko szkarlatyna
No to pięknie Kochana. Nie zazdroszczę.
Dwie choroby zakaźne w życiu przeszłam, jedną z nich była szkarlatyna. Paskudna sprawa.

Kuruj się

Cytat:
Napisane przez Danaeee84 Pokaż wiadomość
Dobrze, że było ciepło i nie było tak źle...
U mnie też było dzisiaj bardzo przyjemnie po południu, więc również zaliczyłam spacerek.

Cytat:
Napisane przez ssnowdrop Pokaż wiadomość

dzisiaj bylam w dziekanacie i dowiedzialam sie że kurs wyrównawczy jednak platny- 900 zł. widocznie z góry jest mi zapisana rola klepiacego biede studenta mało tego zajecia z tego kursu odbywaja się w co drugi weekend od 7.30-17.00 przez cały pierwszy semestr. czuje że tam zwariuję.
Oj, przykro mi, że czekają Cię takie koszta.
I już zaczynam trzymać kciuki za weekendy w szkole.

Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość

Ijaa nie wiedziałam, że mieszkacie z mamą Życzę żeby Wam się wszystko dobrze ułożyło, tak jak sobie zaplanowaliście
Serio? Myślałam, że o tym wspomniałam w klubie przy okazji pewnych nieprzyjemnych wiadomości. Które na szczęście już są przeszłością.
Tak mieszkamy - od niedawna (kilka miesięcy).. a w tym mieszkaniu prawie półtora roku (przyszliśmy z wynajmowanego), bo mama mieszkała z pewnych powodów tymczasowo u swojej siostry. Eeeee, dłuższa historia.



Matko, czy Wam też tak się nic nie chce jak jest ciemno?
Najchętniej to bym poszła spać i to godzinę temu.

Pranie wstawiłam, do zmywania się zbieram - od pół godziny.
Moje zimno na górnej wardze osiągnęło rozmiar monety jednozłotowej i w ogóle jest super.

Chyba mi odbija z lekka.
__________________

...i przyrzekam Ci, uśmiech każdego dnia, kawę o poranku i rowerowe wycieczki!

Edytowane przez ijaa
Czas edycji: 2011-10-18 o 19:35
ijaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-18, 19:52   #2197
ssnowdrop
Zadomowienie
 
Avatar ssnowdrop
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 093
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość
No jakoś się własnie łamię i denerwuje mnie to. Oswajam się z myślą, że co ma być to będzie, ja dam z siebie wszystko. Najbardziej bolą mnie kolejne koszta za egzaminy i jazdy. To nie na moją kieszeń
Ja cały dzień na uczelni, zimno obrzydliwie, zmienili nam jedynego genialnego wykładowcę, ponieważ został posłem i w czasie naszych wykładów ma obrady sejmu Babeczka, która przyszła za niego jest mega szalona i nie nadążam za nią

Bardzo zdenerwowałam się, bo kolejny gość coś kręci z tekstami. Nie napawa mnie to optymistycznie, bo pieniądze z mojej ostatniej normalnej wypłaty kończą się bardzo szybko
nie martw sie na zapas bedzie co ma być. faktycznie, że koszty są zabijające, ale może tym razem się uda
ja też całe dnie się na uczelni. najpierw w pracy, a później na zajęciach. swoją drogą strasznie się zawiodłam tą uczelnią. czasami mi się wydaje że Ci wykładowcy nie mają praktycznego pojęcia o przedmiocie, który wykładają a na moje pytanie jakie jest praktyczne wykorzystanie macierzy, pani prowadząca mi odpowiedziała że "dowiem się później".

mamy też faceta od ubezpieczen, który na pierwszm wykladzie zastrzegł ze u niego na 130 osób w pierwszym terminie zaliczyło 30. mi na takie gadanie włącza się agresor, no bo kurcze co ja mam się go wystraszyć czt co? na mojej poprzedniej uczelni było ciężej pod względem nauki (bo przedmioty trudniejsze i w innym języku), ale wykładowcy szanowali studentów. najostrzejsza wykładowczymi powiedziała nam, że jeśli studenci w tak dużej liczbie oblewają to ona uważa to za osobistą porażkę, własną nieudolność. bo wiadomo na każdym roku zdarzają się jednostki, które mają wywalone na naukę, ale jak większość grupy nie zalicza to z wykładowcą jest coś nie tak...

poza tym w grupie (i na roku) mam tak rozwydrzone bachory, że naprawdę jestem w szoku. nawet na głupie 45 min wykładu nie potrafią zamknąć jadaczek. żeby chociaż szeptali, ale nie gadają na całego. chyba się starzeję, że mi takie rzeczy przeszkadzają, ale no kurcze poświęcam mój czas, to chciałbym to jakoś wykorzystać...

no to się wygadałam a żeby ne było tak pesymistycznie do zaliczyłam już pierwszą 5 na nowych studiach z psychologii.


na gościa, oby jutro przysłał kaskę!

Cytat:
Napisane przez ijaa Pokaż wiadomość
Oj, przykro mi, że czekają Cię takie koszta.
I już zaczynam trzymać kciuki za weekendy w szkole.

Matko, czy Wam też tak się nic nie chce jak jest ciemno?
Najchętniej to bym poszła spać i to godzinę temu.

Pranie wstawiłam, do zmywania się zbieram - od pół godziny.
Moje zimno na górnej wardze osiągnęło rozmiar monety jednozłotowej i w ogóle jest super.
jakoś wytrzymam... najbardziej mnie martwi to wstawanie porankami. w sumie to nawet nie wstawanie, ale fakt że na 7.30 będę tam musiała dojść, siedzieć i wytężać mózg

mi też się nie chce jak jest ciemno z wieczora za to poranne ciemności działają na mnie mobilizująco. dzisiaj tż wychodząc do pracy przed 5 mnie obudził i sporo sobie nadrobiłam w tym czasie

zimna współczuję wiem jak to jest bo często się z nim zmagam mało tego moje zimna uwielbiają się rozsiewać i zazwyczaj mam dwa- jedno po drugim.
mój jęczmień też się nieżle trzyma i nic na niego nie działa. chyba jutro wybiorę się do lekarza po receptę na jakąś maść z antybiotykiem.

kraven- dużo, dużo zdrówka
anastazja- cieszę się z postępów mamy
__________________
so what if it hurts me
so what if i break down
so what if this world just throws me off the edge
my feet run out of ground
i gotta find my place
i wanna hear my sound
don't care about other pain infront of me
cause im just tryin be happy
ssnowdrop jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-18, 20:36   #2198
201604250957
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9 356
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Dziewczyny czy tylko ja jestem taka nienormalna, że nie lubię sprzątać ale jeszcze bardziej nie znoszę bałaganu i brudu? no ale w końcu doprowadziłam do porządku moją rezydencję i poukładałam ciuchy w gaderobie pomijam fakt, że uznałam, że większość ciuchów już mi się nie podoba i najchętniej wywaliłabym wszystko i kupiła wszystko od nowa no ale na to trzeba by mieć trochę kasy a tej u mnie nie zastaniecie w nadmiarze najgorsze, że moja militarna kurtka z pepco już mi się nie podoba a miałam ją na sobie aż raz i kosztowała 99zł chyba wystawie ją na all bo bez sensu żeby leżała szczególnie że jest ładna (ale jednak nie w moim stylu) no i za tą kasę wiedziałabym co kupić sobie przydatniejszego
no ale cóż to cała ja

nie mam dziś nastroju i stwierdzam, że lepiej jak nie mam za dużo czasu dla samej siebie bo nie mam wtedy okazji by myśleć o pewnych sprawach i wynajdować sobie problemów i tym sposobem mam dziś dzień z cyklu "czuję się jak pasztet" ale zaraz spróbuje poprawić sobie humor bo udaję się do łazienki na długie, przyjemne i pachnące spa

Ijaa no trochę tam zdążyłam poznać ale ciągle mi mało

Marta doskonale wiem o czym mówisz z tym byciem nie do zniesienia dla samej siebie, musisz przeczekać bo to na pewno chwilowe i zaraz minie

Ssnow nie dziwie się, że się wkurzasz, sama bym chyba tam mordowała wczoraj jak bylismy na tym przegladzie filmow dokumentalnych para za nami caly czas gadała co prawda szeptem ale myślałam, że ich zatłukę na nasze szczescie twórczość Pana Cuske nie przypadła im do gustu i szybko się zmyli ale jako bonus track mieliśmy śmierdzącą i brudną starszą Panią która leżała sobie na podłodze w czasie seansu, głośno komentowała to co działo się na ekranie etc no ale to juz inna kwestia
Dodajka uśmiechnij się- jakkolwiek banalnie to brzmi: będzie dobrze 3mam kciuki za to zeby kasa szybko wpłynęła na konto a koleś się ogarnął

miłego wieczoru Kochane
201604250957 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-19, 07:49   #2199
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość
a teraz krótka relacja z pobytu u rodziców:

(...)

siostra mi później doniosła, że rodzice bardzo pozytywnie wypowiadali się o M. tak więc można powiedzieć, że misja zakończona sukcesem
Super, że wizyta i zapoznanie wyszły tak pozytywnie

Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość
Stało się to, czego tak bardzo się obawiałam. Jestem chora. Boli mnie każdy kawałek mojego ciała, głowa, katar leci wręcz ciurkiem i nie wiem jak dam radę na uczelnie, egzaminie i jeszcze mam tyle zleceń
Zdrówka Kochana!

Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość

tematem jego prac są głównie dzieci ale podoba mi się bardzo jego technika, taki obraz jak w załaczniku ("Maskarada")od razu powiesiłabym w pokoju dziecięcym
Obraz ok, jednak w dziecięcym pokoju bym go nie powiesiła Po co mam mieć dziecko tam samo spaczone jak ja

Cytat:
Napisane przez ijaa Pokaż wiadomość
Tak na serio: dywagacje nasze dotyczyły mieszkania.
Jak wiecie urzędujemy teraz z mamą w moim mieszkaniu rodzinnym, jest duże, własne (na papierze moje - przepisane, że babcię) ale.. jak to stwierdziła mama: no ile można.
Ona w nim nie chce zostać, bo nie widzi się sama w sześćdziesięciu metrach, a.. jak to też ładnie określiła, nie życzy sobie, żebyśmy zapożyczali się kredytem na całe życie i kupowali dla siebie duże mieszkanie. To zwyczajnie nie ma sensu.
Więc jej decyzją - my zostajemy tu, a dla niej jeszcze w tym roku szukamy nowego lokum - kawalerki.
Jak wszystko dobrze pójdzie, to na wiosnę będziemy 'rozdzieleni' i we własnym/osobistym M. Wtedy też remoncik i.. żyć nie umierać.
Cudowne wieści! Nie ma to jak "swoje"!

Cytat:
Napisane przez kraven Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Ja zamiast w pracy to w domu siedze, bo ta moja angina to się nie okazała taka zwykła tylko szkarlatyna
O kurczę! Zdrowiej Kochana! Ja szkarlatyny nigdy nie miałam, jednak już sama nazwa przeraża...

Cytat:
Napisane przez ssnowdrop Pokaż wiadomość
dzisiaj bylam w dziekanacie i dowiedzialam sie że kurs wyrównawczy jednak platny- 900 zł. widocznie z góry jest mi zapisana rola klepiacego biede studenta mało tego zajecia z tego kursu odbywaja się w co drugi weekend od 7.30-17.00 przez cały pierwszy semestr. czuje że tam zwariuję.

robilam tez dzisiaj plany promocyjne i naprawde sie zdziwilam kiedy w jednym z projektów wpisałam 2012. gdzie sie podzial caly rok 2011???
Nosz! Zawsze coś... Wierzę, że mimo tego niespodziewanego, ogromnego wydatku, poradzicie sobie i wyjdziecie na prostą

Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość
Bardzo zdenerwowałam się, bo kolejny gość coś kręci z tekstami. Miał wypłacić kasę za pierwsze zlecenia i codziennie to robi i pieniądze nie dochodzą, podczas kiedy oczekuje, że będę pisać ogromne ilości za coraz niższe stawki Nie napawa mnie to optymistycznie, bo pieniądze z mojej ostatniej normalnej wypłaty kończą się bardzo szybko
Mam nadzieję, że kasa szybko wpłynie na Twoje konto! Jak nie - powiedz panu, że grupa wściekłych SPD się z nim skutecznie rozprawi

Cytat:
Napisane przez ssnowdrop Pokaż wiadomość

poza tym w grupie (i na roku) mam tak rozwydrzone bachory, że naprawdę jestem w szoku. nawet na głupie 45 min wykładu nie potrafią zamknąć jadaczek. żeby chociaż szeptali, ale nie gadają na całego. chyba się starzeję, że mi takie rzeczy przeszkadzają, ale no kurcze poświęcam mój czas, to chciałbym to jakoś wykorzystać...
O mamo, jakbym o swoich wykładach słyszała! Teraz jest nieco lepiej, rok się troszkę skurczył, jednakże dwa semestry temu mnóstwo ludzi gadało, i to GADAŁO (!!), nie szeptało. Wyobraźcie sobie 250 osób na auli i choćby 20% gadających. Chaos totalny. A co już było dla mnie mega niepojęte, to wychodzenie w trakcie wykładu. Bo co? Bo na przerwie kolejki w sklepie i tego pączka trzeba kupić wcześniej?! Zero szacunku dla wykładowcy i dla ludzi, którzy z wykładu chcieli coś wynieść.

Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy tylko ja jestem taka nienormalna, że nie lubię sprzątać ale jeszcze bardziej nie znoszę bałaganu i brudu?
Jeśli to oznaka nienormalności, to jest już nas dwie


Bry.
Dzień nie zaczął się specjalnie.
Zwlec z łóżka się nie mogłam, Ł. wstawało się jeszcze gorzej. Jak zwykle nie mogliśmy się za nic wyrobić i wyjechaliśmy dużo za późno. Układając włosy złapałam zamiast pasty wazelinę i tym sposobem machnęłam grzywkę na tłusto - taki lans Na szczęście używam dosłownie kropeczkę pasty i też tyle wzięłam wazeliny, więc tłusto nie jest, aczkolwiek lepiej tej grzywki nie dotykam
Na koniec dostałam smsa od Ł., że dał plamę, bo jako iż zamienił się zmianą (powinien iść na drugą, ale ze względu na popołudniowych gości wziął pierwszą), to powinien przyjść na 6, a on pojawił się w pracy przed 7. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych konsekwencji
Swoją drogą wieczorem przeszło mi przez myśl, że powinien iść na 6, ale to on pracuje i pewnie wie lepiej, więc nawet nie pytałam.

W drodze do pracy kupiłam ciacho na popołudnie - po pracy je odbiorę, czeka sobie w lodówce w cukierni.


Wczoraj posprzątałam mieszkanie, ale straaasznie mi się nie chciało, w dodatku jakieś choróbsko mnie chyba łapie, zatem grzebałam się jak mucha w smole. Dziś umyję tylko na świeżo podłogi i goście.
Ale ugotowałam wczoraj zupkę, zatem mamy dziś gotowy obiad A i na jutro zostanie.


Wczoraj czekała też na mnie paczka - kumpela przysłała mi w prezencie "Projekt szczęście" Bardzo się cieszę, bo już dawno chciałam to kupić.
A od Ł. dostałam długo poszukiwanego "Kot(a) w stanie czystym" i "Koty. Kompendium wiedzy" Dość monotematycznie
Obawiam się, że moje poważne plany pisania pracy mocno po tych prezentach ucierpią

A propo kotów - Olo ma dziurę w brodzie Tzn. może nie dziurę, ale wydarte futerko razem z naskórkiem Musieli wziąć się za łby z Herą. Teraz tylko się modlę, żeby sobie tego nie drapał i żeby mu się nie paprało - rany u kotów to jedne z najgorszych ran



Dzień zaliczam na chwilę obecną do negatywnych, zatem mógłby się już skończyć

__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-19, 09:06   #2200
ijaa
Zakorzenienie
 
Avatar ijaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 12 628
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez ssnowdrop Pokaż wiadomość

mamy też faceta od ubezpieczen, który na pierwszm wykladzie zastrzegł ze u niego na 130 osób w pierwszym terminie zaliczyło 30. mi na takie gadanie włącza się agresor

a żeby ne było tak pesymistycznie do zaliczyłam już pierwszą 5 na nowych studiach z psychologii.

jakoś wytrzymam... najbardziej mnie martwi to wstawanie porankami. w sumie to nawet nie wstawanie, ale fakt że na 7.30 będę tam musiała dojść, siedzieć i wytężać mózg

zimna współczuję wiem jak to jest bo często się z nim zmagam mało tego moje zimna uwielbiają się rozsiewać i zazwyczaj mam dwa- jedno po drugim.
mój jęczmień też się nieżle trzyma i nic na niego nie działa. chyba jutro wybiorę się do lekarza po receptę na jakąś maść z antybiotykiem.

Oooo tak, tacy są "najlepsi". I najczęściej dużo gadają, a pożytku z ich cudowności i wiedzy żadnego nie ma.


Brawo.

Oj tak, to nie jest przyjemnie w weekendy. Mnie szczerze mówiąc podczas ostatniego etapu edukacji - na podyplomówce, po prostu odechciewało się wszystkiego przez ten weekendowy przymus wstawania i działania od samego rana.
Po aktywnym tygodniu było to najgorszym co mogło mnie spotkać.
(Mam nadzieję) nigdy więcej.


Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość

najgorsze, że moja militarna kurtka z pepco już mi się nie podoba a miałam ją na sobie aż raz i kosztowała 99zł

No nie żartuj. Ona jest cudowna.
Chętnie bym ją przygarnęła gdybym nie miała już kupionego czego innego i zaplanowanych wydatków (BUTY - to będzie bolało ) na najbliższe tygodnie.


Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Jeśli to oznaka nienormalności, to jest już nas dwie
Wychodzi na to, że chodź raz jestem normalna.
Lubię porządek i lubię sprzątać.

Aaby Kochana, Ty nasza
Jeszcze raz, z okazji Twojego święta, chciałabym życzyć Ci wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń, wygnania zajadów raz na zawsze, optymizmu i uśmiechu na co dzień, mnóstwa mężowskiej i kociej miłości i abyś zawsze była szczęśliwa.




Co to ja jeszcze chciałam?
Prawda, że czad, że jest już środa? W tym tempie, zobaczycie, zaraz znów będzie wiosna.

Dotarło też do mnie dzisiaj, że za chwilę minie rok od zmian w firmie, o których kiedyś opowiadałam.
Pytam się JAK? Jakim cudem to już rok?

Aaaaaa, właśnie! Koleżanka z biurka obok ma dzisiaj ode mnie spokój - NIE MOGĘ MÓWIĆ!
Cholerne zimno się rozrosło (wygląda jak trzy połączone ) co skutecznie uniemożliwia mi otwieranie ust. A przynajmniej powoduje paskudny ból przy wykonywaniu tej czynności.
Jem dzisiaj w związku z tym przez słomkę.

Wczoraj się jednak zmobilizowałam, wstałam i wybłyszczyłam kuchnię, zrobiłam sałatkę i ugotowałam zupę szczawiową na dzisiaj. Po powrocie z pracy tylko ją zabielę, A. wcześniej obierze i wstawi ziemniaczki i obiad gotowy.

Muszę w drodze do domu skoczyć po soczewki, a wieczorem mam w planach wypucować łazienkę. Tak w ramach rozrywki.


W piątek przychodzą do nas znajomi na małą posiadówkę i tak właśnie dywaguję, co szybko po pracy przyrządzić do jedzenia.


Kto ma słońce, niech przyślę kawałek mailem. A ja tymczasem napiję się kawusi.
__________________

...i przyrzekam Ci, uśmiech każdego dnia, kawę o poranku i rowerowe wycieczki!
ijaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-19, 09:16   #2201
nurek119
Zakorzenienie
 
Avatar nurek119
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 4 506
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez ijaa Pokaż wiadomość
Tak na serio: dywagacje nasze dotyczyły mieszkania.
Jak wiecie urzędujemy teraz z mamą w moim mieszkaniu rodzinnym, jest duże, własne (na papierze moje - przepisane, że babcię) ale.. jak to stwierdziła mama: no ile można.
Ona w nim nie chce zostać, bo nie widzi się sama w sześćdziesięciu metrach, a.. jak to też ładnie określiła, nie życzy sobie, żebyśmy zapożyczali się kredytem na całe życie i kupowali dla siebie duże mieszkanie. To zwyczajnie nie ma sensu.
Więc jej decyzją - my zostajemy tu, a dla niej jeszcze w tym roku szukamy nowego lokum - kawalerki.
Jak wszystko dobrze pójdzie, to na wiosnę będziemy 'rozdzieleni' i we własnym/osobistym M. Wtedy też remoncik i.. żyć nie umierać.
super gratuluje strasznie zrobicie sobie wszystko tak jak sami chcecie

Cytat:
Napisane przez kraven Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Ja zamiast w pracy to w domu siedze, bo ta moja angina to się nie okazała taka zwykła tylko szkarlatyna
oj bidulka zdrówka

Cytat:
Napisane przez ssnowdrop Pokaż wiadomość
dzisiaj bylam w dziekanacie i dowiedzialam sie że kurs wyrównawczy jednak platny- 900 zł. widocznie z góry jest mi zapisana rola klepiacego biede studenta mało tego zajecia z tego kursu odbywaja się w co drugi weekend od 7.30-17.00 przez cały pierwszy semestr. czuje że tam zwariuję.
ja to nie wiem ich wszystkich po✂✂✂ało z tymi opłatami

Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość

Bardzo zdenerwowałam się, bo kolejny gość coś kręci z tekstami. Miał wypłacić kasę za pierwsze zlecenia i codziennie to robi i pieniądze nie dochodzą, podczas kiedy oczekuje, że będę pisać ogromne ilości za coraz niższe stawki Nie napawa mnie to optymistycznie, bo pieniądze z mojej ostatniej normalnej wypłaty kończą się bardzo szybko
za wypłate oby przeyszła jak najszybciej

Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość
nie mam dziś nastroju i stwierdzam, że lepiej jak nie mam za dużo czasu dla samej siebie bo nie mam wtedy okazji by myśleć o pewnych sprawach i wynajdować sobie problemów i tym sposobem mam dziś dzień z cyklu "czuję się jak pasztet" ale zaraz spróbuje poprawić sobie humor bo udaję się do łazienki na długie, przyjemne i pachnące spa
świeta prawda ja w tamtym roku ciagle sie gnebiłam ze jestem brzydka, gruba itd a teraz nie mam czasu nawet kiedy prania zrobic to nawet do glowy mi nie przychodzi myslenie o głupotach

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość


O mamo, jakbym o swoich wykładach słyszała! Teraz jest nieco lepiej, rok się troszkę skurczył, jednakże dwa semestry temu mnóstwo ludzi gadało, i to GADAŁO (!!), nie szeptało. Wyobraźcie sobie 250 osób na auli i choćby 20% gadających. Chaos totalny. A co już było dla mnie mega niepojęte, to wychodzenie w trakcie wykładu. Bo co? Bo na przerwie kolejki w sklepie i tego pączka trzeba kupić wcześniej?! Zero szacunku dla wykładowcy i dla ludzi, którzy z wykładu chcieli coś wynieść.

Dzień zaliczam na chwilę obecną do negatywnych, zatem mógłby się już skończyć
jezeli rzeczywiscie wychodza z powodu tego ze mniejsza kolejka do skepiku to nie skomentuje tego
u mnei na wykładach tez się wychodzi ale niestety jest to nieuniknione bo zajecia na uw sie pokrywaja o jakies 10/15min
Aaby masz racje niech ten dzień się już skończy bo bedzie przynamniej mega nudny u mnie

dzień dobry
siedze juz na uczelni do 13.30 a na 16 do pracy i do 2, jeszcze musze wysłac grafik na nastepny tydzien pracy i nie mam pojecia jak go ustalic aaa i dzien tez zaczełam super bo wsiadłam w jakis autobus i okazał się autobusem przyspieszonym i nie zatrzymuje sie na tym przystanku co ja wysiadam iiiii lazłam na piechote pewien odcinek drogi i na wykład oczywiście sie spozniłam
dziś u mnie cieplutko nawet sie zdziwiłam bo nałozyłam ponczoszki i spodniczke i myslałam, ze zmarzne a tu niespodzianka
nurek119 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-19, 09:22   #2202
Anastazja86
Zakorzenienie
 
Avatar Anastazja86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 8 014
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Aaby- kochana, w dniu urodzin życzę Ci dużo szczęścia, jak najmniej zmartwień, dużo pieniążków i miłości i samych słonecznych dni

witam

wczorajszy wieczór upłynął pod znakiem ulewy;/ jak wracałam od rodziców złapał mnie mroźny deszcz i wietrzysko
na razie nie pada ale zapowiadali jednak deszcz

siedzę od rana u rodziców bo tata poszedł do pracy, zaraz podłączę mamie jedzonko i chyba wezmę się za sprzątanie

nie wiem co zrobić dzisiaj na obiad może naleśniki szybko zrobię, jeszcze pomyślę
Anastazja86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-19, 09:23   #2203
dodaja
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 017
GG do dodaja
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Jak mnie ten wizaż z rana denerwuje! Dlaczego mi nie cytuje zaznaczonych postów?

Nic to, odpiszę na to co zapamiętała moja głowa

Dzień dobry

Aaby nasza kochana, życzę Ci w dniu Twojego święta, żebyś zawsze była taką osobą jak jesteś, żeby Twoje pożycie z mężem przypominało istną sielankę, a wszystkie Twoje marzenia żeby spełniały się po kolei Wszystkiego dobrego !!

Ssnow u mnie ta moja grupa też jest jakaś taka dziwna i niemrawa. Ludzie nawet cześć sobie nie mówią Wszyscy są podzieleni w grupki, inni stanowią osobne jednostki i tak żyjemy. Ważne, że ja mam swoją paczkę i to mi wystarczy

Co do takich fajnych wykładowców to wciąż tacy się zdarzają i czasami to już rzygać się chce jak się słucha ich cudowne wywody. I faktycznie to powinna być ich porażka, że nie potrafią nas nauczyć i pomóc w zaliczeniu

Ijaa fajnie, że Wam się posiadówka szykuje My też z tż chcieliśmy coś zaplanować, szczególnie, że tż dostał się ze street do testowania wojaków i cała paletka stoi i czeka na chętnych. Jednak w związku z przyjazdem T. chyba to nie wypali Zobaczymy jeszcze.

Wczoraj byłam tak padnięta po poprzedniej nieprzespanej nocy, ze dziś spałam jak suseł i nawet się wyspałam. Dziś walnę meliskę i powinno być dobrze jutro

Aaa zapomniałabym Miałam pochwalić mojego tż. Wczoraj jeszcze miał l4 i był cały dzień sam. Zrobił obiad- spaghetti, zrobił pranie- nawet już zaczął parować skarpetki, oczyścił nasze winko, zmył moją część naczyń, odkurzył Jestem z niego dumna, bo ostatnio tyle się nagadałam, że nic nie robi i chyba coś dotarło do niego !
dodaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-19, 09:25   #2204
201604250957
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9 356
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Dzień dobry

Aaby raz jeszcze sto lat!

zimnooooo jak ja się wystroiłam w kieckę to kaloryfery u nas dzisiaj zimne niech no tylko szef przyjdzie to ja sobie z nim pogadam

Ijaa to już rok?! no nie pitol czas leci jak szalony co do kurtki to Tobie to bym akurat za darmo oddała ale niestety nie zmieścisz sie w biuście na pewno bo mi jest ciasnawa a mam w tym miejscu zdecydowanie mniej niż Ty

kurcze nie jadłam nigdy tej zupy szczawiowej, mogłabyś mnie raz zaprosić w końcu u nas dzisiaj sos grzybowy i ziemniaki albo makaron (jeszcze nie wiem, zastanawiam sie ) oraz będziemy gotować zupę dyniową na następne dni, mam nadzieję, że wyjdzie zjadliwa

a w ogóle to chyba M. musiał się pochwalić swoim rodzicom jak nas moi rodzice ugościli bo dostaliśmy od jego rodziców zaproszenie na niedzielny obiad do fajnej knajpki

chciałam Wam się jeszcze pochwalić, że zrobiłam sobie wczoraj peeling a potem wysmarowałam calutka oliwką do dzieci i posiedziałam przy farelce z dobre pół godziny (taka sauna że niby ) i mam dziś skórę jak pupa niemowlaka troche mnie wczoraj denerwowała ta lepkość po oliwce ale dziś jest git

jezuu jakże nie chce mi się pracować, nic mi się nie chce
201604250957 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-19, 12:21   #2205
kraven
Zakorzenienie
 
Avatar kraven
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Z naszego mieszkanka
Wiadomości: 4 821
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cześć.

Aaby sto lat!!!

Ja nadal w łóżku leże bo stopy dają mi popalić, chociaż jest już lepiej.
Ale strasznie marudna jestem. Dobrze, ze TŻ dzisiaj wraca to troche raźniej mi będzie. Póki co wiem tylko tyle, że gdybym nie pracowała i siedziała w domu to bym ześwirowała.

Czy u Was też zrobiło sie pochmurno?
__________________
Bo szczęście jest tam, gdzie jesteś Ty...

Jestem żonką

Dwa szczęścia:
Jaś - 08.11.2012
Hania - 06.11.2015
kraven jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-19, 12:57   #2206
201604250957
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9 356
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Kraven u nas strasznie pochmurno i piździ, ze hej

a w ogóle to chodź kochana na PW bo omawiamy w klubie kwestie SPDowego Sylwestra
201604250957 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-19, 19:51   #2207
alazkrainy
Zakorzenienie
 
Avatar alazkrainy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 672
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Bry wieczor

Pogoda do bani, wszystko do bani

aaby sto lat i duzo zdrowka i spelnienia marzen

ssnow straszna cena za ten kurs moze mozna to jakos na raty zaplacic?

kraven zdrowka i zdrowka

Anastazjo fajnie ze mama robi postepy


Nie mam sily, ide sie pouzalac nad soba
__________________
Aby miłość trwała przez całe życie, trzeba ją pielęgnować starannie jak ogród.


alazkrainy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-19, 19:59   #2208
dodaja
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 017
GG do dodaja
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Dobry wieczór

Co tutaj taka cisza?

Ale dziś nas kobietka wymęczyła na matematyce. Koszmar jakiś to jest, ale trzeba dać radę.

Tż poszedł na 18 do pracy, a ja siedzę i stresuję się przed jutrem. Oglądam filmiki dla przypomnienia, potem kąpiel i zmykam do wyrka coś pooglądać
dodaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 07:26   #2209
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez ijaa Pokaż wiadomość
Aaby Kochana, Ty nasza
Jeszcze raz, z okazji Twojego święta, chciałabym życzyć Ci wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń, wygnania zajadów raz na zawsze, optymizmu i uśmiechu na co dzień, mnóstwa mężowskiej i kociej miłości i abyś zawsze była szczęśliwa.
Cytat:
Napisane przez Anastazja86 Pokaż wiadomość
Aaby- kochana, w dniu urodzin życzę Ci dużo szczęścia, jak najmniej zmartwień, dużo pieniążków i miłości i samych słonecznych dni
Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość
Aaby nasza kochana, życzę Ci w dniu Twojego święta, żebyś zawsze była taką osobą jak jesteś, żeby Twoje pożycie z mężem przypominało istną sielankę, a wszystkie Twoje marzenia żeby spełniały się po kolei Wszystkiego dobrego !!

Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość

Aaby raz jeszcze sto lat!
Cytat:
Napisane przez kraven Pokaż wiadomość
Aaby sto lat!!!
Cytat:
Napisane przez alazkrainy Pokaż wiadomość
aaby sto lat i duzo zdrowka i spelnienia marzen
Bardzo Wam wszystkim dziękuję!
Oj gdyby choć część tych życzeń się spełniła


Cytat:
Napisane przez ijaa Pokaż wiadomość
W piątek przychodzą do nas znajomi na małą posiadówkę i tak właśnie dywaguję, co szybko po pracy przyrządzić do jedzenia.
Zazdroszczę posiadówki. My kiedyś częście takowe urządzaliśmy/w takowych uczestniczyliśmy, ale nasza paczka (w sumie paka - 8 par ) mocno się rozwaliła (zasługa jednej z par ) i posiadówek już nie ma, bo zwyczajnie nie ma z kim. Z pojedynczymi parami mijamy się gdzieś na ulicy, cześć cześć, co u was, ale na dłuższe spotkania to dosłownie 2x do roku. Trochę szkoda, choć z drugiej strony w takich momentach (kiedy jedni nastawiają resztę przeciw nam) poznaje się tych prawdziwych znajomych
A poza tym to bardzo rzadko z kimś się spotykamy, bo ja raczej koleżanki mam z Bdg i okolic (liceum i studia - razem 7 lat - poza moim miastem zrobiły swoje), a dziś, kiedy każdy pracuje, studiuje tudzież wychowuje dzieci, nie ma za bardzo czasu na spotkania. Dobrze, że jesteście Wy i jeszcze kilka osób on-line

Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość
Tż poszedł na 18 do pracy, a ja siedzę i stresuję się przed jutrem. Oglądam filmiki dla przypomnienia, potem kąpiel i zmykam do wyrka coś pooglądać
Kochana, a pamiętasz, co mówiłam?
Czekam na wieści, choć odpowiedź już mam w kopiach roboczych! Pokaż im i bądź ponad tym!




Bry.
Czy u Was też jest taaaaaak cieeeeeemno?! Ledwo trafiłam do samochodu, dobrze, że wsiadłam do swojego A za chwilę przestawimy zegarki i w ogóle trzeba będzie z latarkami chodzić

Wczorajszy wieczór całkiem udany. Byli rodzice i teściowie, w sumie spotkanie bardziej dla nich, bo mieli okazję się spotkać i pogadać My siedzieliśmy i winko nalewaliśmy. Parę groszy wpadło, co nas mocno ratuje w tym miesiącu, bo będzie na życie. Zobaczymy, jak przyszłe miesiące
Ł. oczywiście każe mi kupić sobie choć jedną rzecz, nie chce, żeby wszystko szło na życie, bo to moje prezenty urodzinowe, ale niestety - trzeba mieć priorytety. Mam nadzieję, że kiedyś sobie odbiję
Swoją drogą jak mnie spytał, czego mi trzeba, to zdałam sobie sprawę, że niczego, bo o niczym nie myślałam z racji braku kasy. A kiedy jest kasa, to zawsze coś się znajdzie. Więc z jednej strony dobrze mieć puste konta - nie wydaje się na głupoty

Olo wczoraj zdrapał sobie strupa i ma znów ranę otwartą Jeszcze kilka razy zdrapie i trzeba będzie jechać do veta, żeby może sreberkiem posmarował na gojenie. Choć mam nadzieję, że unikniemy wizyty ze względów $$.
A jutro przyjeżdża drapak Kłaki się ucieszą - w końcu nie będzie im się świat bujał

Dziś za to powinny przyjść moje buciki - zamówiłam na all kozaczki zamszowe, mam nadzieję, że trafiłam z rozmiarem Jak przyjdą, to się pochwalę


Poza tym dzień zapowiada się jak zwykle nudno i monotonnie. Ł. ma dziś drugą zmianę, zatem mam wolne popołudnie. Pewnie przeleżę na kanapie




Miłego ciemnego poranka!
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 08:10   #2210
dodaja
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 017
GG do dodaja
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Kochana, a pamiętasz, co mówiłam?
Czekam na wieści, choć odpowiedź już mam w kopiach roboczych! Pokaż im i bądź ponad tym!


Pamiętam
Pogoda fatalna, bo leje jak z cebra. Ciemno jak w jaskini, ale nic to, większe wyzwanie dla mnie

Ja maluję paznokcie i chyba nie stresuje sie tak jak za pierwszym razem Co ma być to będzie- te słowa mam cały czas w głowie i co by się nie stało to będzie dobrze

Życzę Wam miłego dnia i proszę o kciuka koło 12.30 Kash mam nadzieje, że Twoje przeczucia Tym razem są lepsze
dodaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 08:32   #2211
201604250957
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9 356
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Bry.
Czy u Was też jest taaaaaak cieeeeeemno?! Ledwo trafiłam do samochodu, dobrze, że wsiadłam do swojego A za chwilę przestawimy zegarki i w ogóle trzeba będzie z latarkami chodzić


zmiana czasu będzie z 3 na 2 więc przez kilkanaście dni od rana będzie jaśniej chociaż później i tak będzie od rana długo ciemno i szybko ciemno po południu


Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość
Życzę Wam miłego dnia i proszę o kciuka koło 12.30 Kash mam nadzieje, że Twoje przeczucia Tym razem są lepsze



przeczucia mam dziś bardzo dobre, proszę się tylko zmobilizować na 200% i będzie git!


201604250957 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 08:34   #2212
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość

zmiana czasu będzie z 3 na 2 więc przez kilkanaście dni od rana będzie jaśniej

Czepiasz się szczegółów
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 08:37   #2213
201604250957
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9 356
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

nie czepiam, tylko staram się znaleźć jakieś plusy w tej zmianie czasu (bo generalnie uważam, że to chory pomysł) i nie być całkowicie na "nie" bo przynajmniej mi nie wychodzi to na zdrowie
201604250957 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 08:41   #2214
kobietasukcesu
zawsze mam racje
 
Avatar kobietasukcesu
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Upper East Side
Wiadomości: 10 943
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez Danaeee84 Pokaż wiadomość
Męczy mnie, że tyle jedzenia potrzebuję, a nic po mnie nie widać
Oddaj mi swój problem

---------- Dopisano o 08:41 ---------- Poprzedni post napisano o 08:38 ----------

ijaa: ja właśnie pomyślałam o mieszkaniu, albo o wielkim remoncie albo zakupie nowego.

A fajnie macie te 60 m podzielone? Bo w starszym budownictwie fajnie się można ustawić na 60 m, a w tych nowych open space to jak kawalerka
__________________
Janusze reklamy



“You can’t make people love you, but you can make them fear you.” Blair Waldorf

<3 <3 <3
kobietasukcesu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 08:41   #2215
201604250957
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9 356
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

helloł!

donoszę, że zupa krem z dyni wyszła b.smaczna jakby ktoś chciał robić to tutaj przepis plus my dajemy do talerza podsmażony boczek i łyżkę kwaśnej śmietany co by nie było zbyt niskokaloryczne

strasznie zimno dziś pora włożyć skórzane rękawiczki i na stałe zaprzyjaźnić się z beretem

po pracy muszę pojechać do CH bo koleżanka z pracy ma jutro imieniny i mimo wcześniejszych zapewnień, że nie obchodzimy ich w firmie jednak jutro przywiezie ciasto więc wypadałoby coś jej kupić ofkors nie mam pomysłu, ale liczę że coś mi wpadnie w ręce- musi!!!

niesamowite, że dziś już czwartek prawda?
201604250957 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 08:57   #2216
kobietasukcesu
zawsze mam racje
 
Avatar kobietasukcesu
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Upper East Side
Wiadomości: 10 943
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy tylko ja jestem taka nienormalna, że nie lubię sprzątać ale jeszcze bardziej nie znoszę bałaganu i brudu?
Nie, ja też

---------- Dopisano o 08:48 ---------- Poprzedni post napisano o 08:47 ----------

Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość


nie mam dziś nastroju i stwierdzam, że lepiej jak nie mam za dużo czasu dla samej siebie bo nie mam wtedy okazji by myśleć o pewnych sprawach i wynajdować sobie problemów i tym sposobem mam dziś dzień z cyklu "czuję się jak pasztet" ale zaraz spróbuje poprawić sobie humor bo udaję się do łazienki na długie, przyjemne i pachnące spa

O dokładnie, ale ja mam gorsze myśli niż pasztetowe

---------- Dopisano o 08:50 ---------- Poprzedni post napisano o 08:48 ----------

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość

O mamo, jakbym o swoich wykładach słyszała! Teraz jest nieco lepiej, rok się troszkę skurczył, jednakże dwa semestry temu mnóstwo ludzi gadało, i to GADAŁO (!!), nie szeptało. Wyobraźcie sobie 250 osób na auli i choćby 20% gadających. Chaos totalny. A co już było dla mnie mega niepojęte, to wychodzenie w trakcie wykładu. Bo co? Bo na przerwie kolejki w sklepie i tego pączka trzeba kupić wcześniej?! Zero szacunku dla wykładowcy i dla ludzi, którzy z wykładu chcieli coś wynieść.


Studia nie są obowiązkowe, więc jak coś komuś nie pasuje to wypad z mocnym kopem Nikt nie każe chodzić.

---------- Dopisano o 08:53 ---------- Poprzedni post napisano o 08:50 ----------

Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość

Aaa zapomniałabym Miałam pochwalić mojego tż. Wczoraj jeszcze miał l4 i był cały dzień sam. Zrobił obiad- spaghetti, zrobił pranie- nawet już zaczął parować skarpetki, oczyścił nasze winko, zmył moją część naczyń, odkurzył Jestem z niego dumna, bo ostatnio tyle się nagadałam, że nic nie robi i chyba coś dotarło do niego !


Oby mu to na stałe zostało

---------- Dopisano o 08:56 ---------- Poprzedni post napisano o 08:53 ----------

aaby: wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń i duuużo powodów do uśmiechu

---------- Dopisano o 08:57 ---------- Poprzedni post napisano o 08:56 ----------

Mnie ten weekend wcale nie pociesza, a wręcz przyprawia o mdłości, a więc czas niech płynie wolno

dodaja: będę trzymać :kciuk:
__________________
Janusze reklamy



“You can’t make people love you, but you can make them fear you.” Blair Waldorf

<3 <3 <3
kobietasukcesu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 08:58   #2217
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez kobietasukcesu Pokaż wiadomość

aaby: wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń i duuużo powodów do uśmiechu
Dziękuję


Która dziś dzwoni do mojej firmy z info o bombie/wągliku/terrorystach?
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:05   #2218
201604250957
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9 356
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez kobietasukcesu Pokaż wiadomość
O dokładnie, ale ja mam gorsze myśli niż pasztetowe

co nie ma zapewne odzwierciedlenia w rzeczywistości a w ogóle to mi się teraz przypomniało, że Panna nam jeszcze żadnego swojego zdjecia nie pokazała, a my tu lubimy wiedzieć jak wygląda osoba z którą piszemy tak więc proszę się zaraz zrehabilitować
201604250957 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:15   #2219
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość

co nie ma zapewne odzwierciedlenia w rzeczywistości a w ogóle to mi się teraz przypomniało, że Panna nam jeszcze żadnego swojego zdjecia nie pokazała, a my tu lubimy wiedzieć jak wygląda osoba z którą piszemy tak więc proszę się zaraz zrehabilitować
Właśnie właśnie!


Laski, byłam właśnie na hali, do przejścia miałam jakieś 200m w jedną stronę, i co? I zamarzłam! Wychodzenie w tej chwili poza budynek to samobójstwo! Od razu zwizualizowałam sobie mój powrót do domu pks'em, a wcześniej spacer na przystanek (mam balerinki przypominam ) i chyba zostanę w biurze do 22, aż Ł. skończy pracę i po mnie przyjedzie

A Lord postawił przede mną pudło pysznych pierników. Nie, nie ćwiczę dziś silnej woli
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-20, 09:20   #2220
201604250957
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9 356
Dot.: Pracujemy, gotujemy, kochamy i czatu (non-stop) nie uskuteczniamy :]

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Właśnie właśnie!


Laski, byłam właśnie na hali, do przejścia miałam jakieś 200m w jedną stronę, i co? I zamarzłam! Wychodzenie w tej chwili poza budynek to samobójstwo! Od razu zwizualizowałam sobie mój powrót do domu pks'em, a wcześniej spacer na przystanek (mam balerinki przypominam ) i chyba zostanę w biurze do 22, aż Ł. skończy pracę i po mnie przyjedzie

A Lord postawił przede mną pudło pysznych pierników. Nie, nie ćwiczę dziś silnej woli

nie no na baleriny jest już za zimno niech te Twoje kozaczki już przychodzą z tego all bo się załatwisz na cacy

pierniki

ostatnio chyba jadłam na święta w zeszłym roku, takich toruńskich z marmoladą bym podjadła

szkoda tylko, ze nie jem słodyczy w ogóle i do odwołania
201604250957 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:29.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.