|
|
#2281 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 125
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Prawda jest taka ,że jakby nas kochali to po pewnym czasie by wrócili i chcieliby wszystko naprawić , bez względu na to jak było wcześniej . Uważam że jesli sie kogoś kocha to nie da się tak urwać kontaktu i pokować się w coś nowego całkiem zapominając o wczesniejszym zwiazku ... zgadzacie się ?
|
|
|
|
#2282 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
__________________
Edytowane przez sudenly Czas edycji: 2011-10-24 o 21:59 |
|
|
|
|
#2283 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
Wieczory są najgorsze... Wtedy czuję się najbardziej samotna i skrzywdzona Posiedzę tutaj jeszcze trochę, może to trochę opóźnię... Dobrze jest wiedzieć, że rozmawia się z osobami, które dobrze rozumieją, o czym się mówi... Chociaż wolałabym, żebyśmy w ogóle się nie rozumiały, wszystkie były w szczęśliwych związkach z normalnymi, dojrzałymi facetami i żebyśmy nie musiały rozmawiać o takich rzeczach i pocieszać się!
|
|
|
|
|
#2284 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
dobra spadam dziewczyneczki spać bo mnie łeb boli niemiłosiernie
Dobrej nocy kochane trzymajcie się
__________________
|
|
|
|
#2285 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 125
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Wyobraz sobie ,że jakby teraz stanął w drzwiach to byłabym strasznie szczęsliwa , szczerze bym z nim porozmawiała i walczyła o ten zwiazek .Ile bym oddała aby tak sie stało... wiem głupie
|
|
|
|
#2286 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
Choć wiem, że zwłaszcza ostatnio odwalało mu nieźle i kiedy spytałam go, czy ma jakąś dziewczynę na boku, albo czy mu się jakaś inna podoba, powiedział, że w tej kwestii zawsze był wobec mnie szczery (rzeczywiście, nigdy nie miałam problemów z innymi dziewczynami, mimo mojej zazdrości) i że to nie chodzi o dziewczynę inną, tylko o to, że w nim coś pękło (ciągle to powtarzał, że w nim pękło) i że po prostu już nie ma sensu tego ratować, bo mnie nie kocha. Oj, wierzę, że to wyniszcza. Ja po 3 tygodniach czuję się jak wrak, więc wyobrażam sobie jak Ty musisz się czuć
|
|
|
|
|
#2287 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
ale pomyśl mogłabyś po tym "powrocie" zapomnieć o tym wszystkim co przeżyłaś? ja jeszcze jakiś czas temu też marzyłam o tym ale teraz nie. bo wiem że nie potrafiłabym chyba zapomnieć tego co przeżywałam
__________________
|
|
|
|
|
#2288 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 891
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
takie to wszystko przykre
... dziewczyny czas, czas, czas i powoli stopniowo bedzie coraz lepiej |
|
|
|
#2289 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 727
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
On uważa, że jest bęz winy, a ja "czepiam się i jestem nie do zniesienia". Skoro tak, niech odejdzie. Wolę, żeby się więcej do mnie nie odezwał, niż mam wysłuchiwać jego żałosnych tłumaczeń, że przecież "rzadkie spotkania nie zmienią jego miłości do mnie". Żałosne...
|
|
|
|
|
#2290 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 891
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
straszne...mam nadzieje, ze z tego naj najszybciej wyjdziesz
|
|
|
|
#2291 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Mimo tego całego bólu pamiętaj że on nie jest warty tego żebyś sie tak wyniszczała. Owszem to wszystko boli, żal, gorycz zawiedzone nadzieje, ja to wszystko znam doskonale. Ale za wszelką cenę staram się sobie uzmysłowić że życie to jest rok, dwa czy moze pięć a mioże trwać kilkadziesiąt lat... zresztą nie ważne ile ale każdy dzień jest tak cenny że warto je spędzić z kimś kto na to zasługuje szczerze, a jesli kogoś takiego nie ma to lepiej żyć samemu, doceniać siebie i cieszyć sie życiem. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ty chcesz mieć poprostu czystą sytuację, gdyby ten jego głupi status się zmienił - ty zostałabyś pozbawiona złudzeń. I przestałabyś żyć w zawieszeniu, w jakim ja teraz żyję bo u mnie to sie wszystko nadal nie skończyło .... Oczywiście standard na gg: witam, jak minał dzień ... idiotyczne pytanie |
|||
|
|
|
#2292 |
|
Flawless
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Nie rozumiem. Nie możesz go skasować?
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know what she is and she settle for less. Check out your worth because you're worth more than that." |
|
|
|
#2293 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Phoce - no właśnie ... to jest właśnie ten etap którego "psychicznie" wciaż nie mogę przejsć.
To jest dla mnie za trudne ...... |
|
|
|
#2294 |
|
Flawless
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Wyobrażam sobie, a raczej wiem jak to jest, ale....doskonale wiesz, że Ci to pomoże. Z jednej strony nie chcesz, żeby pisał, a z drugiej wyczekujesz każdej wiadomości. Skasuj. Po prostu to zrób - delete. Pomoże. Przestaniesz czekać. uwolnisz się, zajmiesz się czymś bardziej konstruktywnym niż wpatrywaniem się w okienko gg. Już, już!
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know what she is and she settle for less. Check out your worth because you're worth more than that." |
|
|
|
#2295 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Raz mnie kocha, a raz mówi, że nie chce się angażować. Jak słyszę `potrzebuję czasu`, to zbiera mi się na wymioty. Ile mam czekać? Całe życie? A jaką mam pewność, że wróci? Żadną.
__________________
RESET |
|
|
|
#2296 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 891
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
|
|
|
|
|
#2297 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
Nie mogę się pogodzić z tym, że powiedział że mnie nie kocha. No nie mogę i tyle. Kiedy napisał mi tego smsa, ja byłam akurat w pracy, kończyłam zmianę. Akurat przyszła moja kierowniczka niespodziewanie i kiedy zobaczyła jak wyglądam spytała się "rany boskie, co ci się stało?!", skłamałam, że choroba mnie bierze, a ona się tak wystraszyła, że odwiozła mnie do domu. Po prostu kiedy przeczytałam, co mi napisał, poczułam jakby mnie piorun strzelił, albo jakby mi ktoś nóż w brzuch wbił. Takiego rozdzierającego bólu nigdy nie czułam. Jakby każda komórka ciała mnie bolała I teraz wcale nie jest lepiej, może troszeczkę, ale ból i to cholerny został...A tego Twojego wcale nie rozumiem. Tak go strasznie interesuje, co u Ciebie. Musi Cię to strasznie męczyć, że nie daje Ci spokoju |
|
|
|
|
#2298 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 727
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Pora już chyba iść spać... Czeka mnie długa noc, o ile w ogóle zasnę...
Dobranoc Dziewczyny |
|
|
|
#2299 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
|
|
|
|
#2300 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Troszkę mnie nie było i już widzę kilka nowych osóbek w naszym zacnym gronie.
U mnie nawet się układa, z exem nie mam kontaktu i nie chcę mieć. Nawet poznałam kogoś i można powiedzieć że znajomość się rozwija. Ogólnie mam teraz taki natłok obowiązków że nie mam czasu myśleć o exie.
__________________
Roguc mym Bogiem, Coma nałogiem, muzyka postawą, koncerty zabawą narCOMAnka http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach |
|
|
|
#2301 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: bawimy się powietrzem.
Wiadomości: 16 562
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
no i powrocilam ja
|
|
|
|
#2302 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 658
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Wczoraj zerwałam.. pisałam już tutaj, nie wytrzymałam i zerwałam. w zeszły weekend była sielanka , wrócił do siebie i zaczęło się, cisza...nie wiedzialam co się dzieje, interesowałam się ale nie uzyskałam żadnej konkretnej odpowiedzi, to już nie pierwsza taka sytuacja kiedy on nagle milczy, olewa mnie a poźniej jest jakby nigdy nic..w każdym bądź razie po tygodniu odezwal się tłumacząc ze miał problemy ale że ja się nim nie interesuje ze juz nie oczekuje mojej pomocy więc po co ma mi mowić jaki to byl problem, Napisał że zamierza skupić się przez weekend na pracy bo ma dużo zaleglości..dałam mu spokoj no i w niedzielę dowiedzialam się, ze on skupiał się w ten sposób że imprezowal w najlepsze. no nie wytrzymałam bo weekendy to jest jedyna możliwość naszego realnego kontaktu a on z jakiś przyczyn wolał imprezę beze mnie. Wygarnęłam mu wszystko i skończyłam to...mialam dosc już tych jego hustawek nastrojow, że raz jest dobrze a za chwilę źle, rozmawiałam zeby zmienil zachowanie ale on nie widzi u siebie wad, doszla do tego impreza no i zerwalam...i cisza jeden dzien, dzis wieczorem zadzwonil - myslalam ze moze zeche porozmawiac o tym wszystkim, ale nie...on zapytał jak się czuję i co dziś robiłam...po czym szybko zakonczył rozmowe...i o co takiemu chodzi?
też mam nadzieje, że sie opamięta może po tym, ale nie liczę już nic, jestem poprostu zmęczona...Podczytuję ten wątek regularnie, żałuje ze Elve już sie nie udziela , teraz Malla... Mam nadzieję , że z dnia na dzien bedzie lepiej POzdrawiam a jutro....porządki po jego rzeczach...
__________________
Dajcie czasowi czas... |
|
|
|
#2303 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
Też rezygnował ze spotkań, bo "nie przyszło mu do głowy, że mógł się ze mną zobaczyć"...fatalna wymówka. Musi być lepiej, przynajmniej tak mówią dziewczyny i chcę w to wierzyć... ![]() A u mnie koszmarny poranek...Nie mogłam pół nocy zasnąć, jak już zasnęłam, śnił mi się eks, właściwie co godzinę się budziłam, a spałam w sumie chyba ze 4 godziny...Czuję się jak żywy trup, a muszę iść do pracy na 12 godzin, uśmiechać się do klientów i udawać, że wszystko ok... Dobrze, że chociaż internet mam w pracy, to zajrzę tutaj, może dostanę od Was jakiegoś kopa na ten dzień, bo inaczej będzie ciężko... Miłego dnia Dziewczynki |
|
|
|
|
#2304 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: bawimy się powietrzem.
Wiadomości: 16 562
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
ja nic Ci nie pomoge , bo sama potrzebuje kopa jakiegos ... pamietacie jak wam pisalam ze kogos poznalam ? nie wiem co sie nagle stalo .. poprostu nie moge tego zrozumiec ... bylo wszystko okej , ciagle sie staral caly czas , chcial sie spotykac itp mowil ze mu ze mna dobrze , ze jest szczesliwy , zabieral mnie do rodziny , wszedzie ... rano odprowadzil mnie do domu i bylismy umowieni na mecz .. napisal ze zajdzie do kumpli i zaraz pojdziemy .. i w ciagu tych paru godzin tyle sie zmienilo ... rano napisal z nerwem do mnie ze sie dowiedzial wielu rzeczy o mnie .. wioska byl caly dzien zdenerwowany , wieczorem sie spotkalismy i powiedzial ze chce sie rozstac .. ze chce byc sam itp .nie rozumiem tego , jak moze byc caly czas dobrze , jak facet moze sie caly cza starac a po paru godzinach , jak ktos mu jakies plotki powiedzial zrywa poprostu ?
Edytowane przez talkshit Czas edycji: 2011-10-25 o 10:09 |
|
|
|
|
#2305 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 727
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Hej
Pierwsza noc za mną. Muszę zmienić pościel, bo na tej czuję jego zapach... Mam dziś zajęcia dopiero na 16.00. To niedobrze, bo będę siedzieć w domu sama i rozmyślać Żeby tylko nic mnie nie podkusiło do odezwania się ![]() Cytat:
Edytowane przez Morello Czas edycji: 2011-10-25 o 10:00 |
|
|
|
|
#2306 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
hej kochane
Morello zmien, zmien posciel. ja tez od razu zmienilam bo czulam jego zapach i mnie to dobijało
__________________
|
|
|
|
#2307 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: bawimy się powietrzem.
Wiadomości: 16 562
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
![]() ja sie chyba powinnam przyzwyczaic do tego ze mi z facetami nie wychodzi , az mi glupio . Jest mi tak ciezko ze bym najchetniej to wszystko z siebie 'wylala' gdzies
Edytowane przez talkshit Czas edycji: 2011-10-25 o 10:15 |
|
|
|
|
#2308 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
Miałam dziś jechać na zakupy po jakąś kurtkę i buty ale tak mi zimno, na dodatek z nosa sie leje, kości bolą. Chyba będę chora.dziś chyba poleżę i się wygrzeję, wezmę jakiś fervex i coś tam, a pojadę jutro a wczoraj za wcześnie się ucieszyłam ze mam spokoj. caly dzien bylo super dopoki nei zasypialam a moj tel zaczął dzwonić. Dzwonił On.ale nie odebralam i wylaczylam tel.a dzis rano po wlaczeniu 5 smsow czemu tel wylaczam jak do mnie dzwoni.masakra.
__________________
Edytowane przez sudenly Czas edycji: 2011-10-25 o 10:26 |
|
|
|
|
#2309 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: bawimy się powietrzem.
Wiadomości: 16 562
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
najgorsza jest noc niestety ... w dzien jeszcze jakos leci przewaznie. |
|
|
|
|
#2310 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX
Cytat:
Ja w ogóle chyba jestem jakaś z kosmosu, bo nie wyobrażam sobie, żeby nagle się w kimś odkochać, nagle zmienić zdanie, nagle przestac być szczęśliwym. Rozumiem, że niektóre rzeczy "zbierają się" i w końcu się przelewa, ale żeby tak od razu, nie wiadomo skąd? Tak, jak mojemu sie nagle odwidziało...Marzę, żeby okazało się, że to było chwilowe zaćmienie jego małego umysłu... Cytat:
Cytat:
|
|||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:53.






Posiedzę tutaj jeszcze trochę, może to trochę opóźnię...
Dobrej nocy kochane trzymajcie się




... dziewczyny czas, czas, czas i powoli stopniowo bedzie coraz lepiej 

byl caly dzien zdenerwowany , wieczorem sie spotkalismy i powiedzial ze chce sie rozstac .. ze chce byc sam itp .

