Rozstanie z facetem, część XX - Strona 77 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-24, 21:50   #2281
Wenusjanka19
Raczkowanie
 
Avatar Wenusjanka19
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 125
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Prawda jest taka ,że jakby nas kochali to po pewnym czasie by wrócili i chcieliby wszystko naprawić , bez względu na to jak było wcześniej . Uważam że jesli sie kogoś kocha to nie da się tak urwać kontaktu i pokować się w coś nowego całkiem zapominając o wczesniejszym zwiazku ... zgadzacie się ?
Wenusjanka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 21:55   #2282
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Wenusjanka19 Pokaż wiadomość
Prawda jest taka ,że jakby nas kochali to po pewnym czasie by wrócili i chcieliby wszystko naprawić , bez względu na to jak było wcześniej . Uważam że jesli sie kogoś kocha to nie da się tak urwać kontaktu i pokować się w coś nowego całkiem zapominając o wczesniejszym zwiazku ... zgadzacie się ?
JEŚLI się kocha....a co chciałabyś do niego wrócić? gdyby teraz stanął w Twoich drzwiach to co byś zrobiła? zapomniałabyś o tych nieprzxespanych nocach? o tych dniach kiedy prawie wychodziłaś z siebie? kiedy cierpiałaś i płakałaś, czując jakby ból rozrywał Ci serce?
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going





Edytowane przez sudenly
Czas edycji: 2011-10-24 o 21:59
sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 21:58   #2283
karrramba
Raczkowanie
 
Avatar karrramba
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Morello Pokaż wiadomość
Ja się cieszę, ze mój były (dziwnie mi tak o nim pisać) nie ma konta na Facebooku. Nie mogłabym mieć z nim nawet takiego kontaktu. Marzę o tym, żeby się już więcej do mnie nie odezwał. Albo raczej o tym, żeby odezwał się jak już naprawdę coś zrozumie i się zmieni. Nie chcę więcej słuchać tych jego beznadziejnych tłumaczeń, które doprowadzają mnie tylko do łez
A ja wręcz przeciwnie... Jakie to jest chore wszystko. Ja właśnie czekam, żeby on wszystko zrozumiał i się do mnie odezwał, albo żeby przyjechał do mnie i chociaż powiedział mi to prosto w oczy. Ale skoro nie było go stać nawet na rozmowę telefoniczną, to chyba przyjazd wydaje się nierealny. Mnie Fb przynajmniej pomógłby zrozumieć, o co chodziło - zakładając, że coś się na nim pojawi. Z jednej strony chciałabym, żeby coś się pojawiło, z drugiej sprawdzam tylko po to, żeby się dowiedzieć, że nic nie ma i to mnie uspokaja, bo cały czas mam nadzieję, że zrozumie, że źle zrobił i się zmieni. Sama nie wiem, czego chcę... Raz tak, raz tak... Nie rozumiem siebie... Niestety nadszedł wieczór i oczywiście czuję się strasznie. Kolejny wieczór będzie Adele i łzy, a potem ból żołądka i głowy i zaśnięcie z przemęczenia... Wieczory są najgorsze... Wtedy czuję się najbardziej samotna i skrzywdzona Posiedzę tutaj jeszcze trochę, może to trochę opóźnię... Dobrze jest wiedzieć, że rozmawia się z osobami, które dobrze rozumieją, o czym się mówi... Chociaż wolałabym, żebyśmy w ogóle się nie rozumiały, wszystkie były w szczęśliwych związkach z normalnymi, dojrzałymi facetami i żebyśmy nie musiały rozmawiać o takich rzeczach i pocieszać się!
karrramba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 22:07   #2284
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

dobra spadam dziewczyneczki spać bo mnie łeb boli niemiłosiernie Dobrej nocy kochane trzymajcie się
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 22:10   #2285
Wenusjanka19
Raczkowanie
 
Avatar Wenusjanka19
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 125
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
JEŚLI się kocha....a co chciałabyś do niego wrócić? gdyby teraz stanął w Twoich drzwiach to co byś zrobiła? zapomniałabyś o tych nieprzxespanych nocach? o tych dniach kiedy prawie wychodziłaś z siebie? kiedy cierpiałaś i płakałaś, czując jakby ból rozrywał Ci serce?
Wyobraz sobie ,że jakby teraz stanął w drzwiach to byłabym strasznie szczęsliwa , szczerze bym z nim porozmawiała i walczyła o ten zwiazek .Ile bym oddała aby tak sie stało... wiem głupie
Wenusjanka19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 22:10   #2286
karrramba
Raczkowanie
 
Avatar karrramba
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez E_nigmatic Pokaż wiadomość
Bardzo to przykre co piszesz bo on sie wydaje być człowiekiem pozbawionym jakichkolwiek uczuć.
Tu jest wydaje mi się drugie dno .... za tym chyba kryje sie jakaś ONA ... albo szukam jakiegoś racjonalnego powodu.
Moze facetom po prostu "odwala".

Teraz najważniejszy jest czas. Moja historia z EX-em ciągnie sie już 1,5 miesiąca, możesz sobie wyobrazić jak to wyniszcza psychike ...
A wszystko dlatego że on ciągle się ze mną kontaktuje.
Ja mam teraz taki ciezki czas, mam bardzo poważne problemy w pracy I od każdego mogę znaleść zrozumienie tylko nie od niego, on stwierdził że przecież inni mają gorzej
Zero oparcia jak zawsze zresztą ....
Kiedyś dałabym się pokroić żeby do mnie wrócił a dzisiaj już chyba wolałabym żeby nigdy sie do mnie nie odezwał
Ja go nie poznaję, nie wiem, kto to jest. Zawsze właśnie był może nie wylewny jeśli chodzi o uczucia (jak to typowy facet), ale dawał mi odczuć, że mnie kocha, że ze mną jest, że mnie wspiera. A teraz jakby nagle zapomniał o tych 4 latach, o składanych obietnicach i wszystkim, co razem przeżyliśmy, a przeżyliśmy bardzo wiele. Ja też cały czas myślę, że tu chodzi o jakąś inną, ale na razie, póki nie mam pewności, nie dopuszczam tej myśli do siebie, bo raz wydaje mi się, że przynajmniej miałabym wytłumaczenie, a raz myślę, że bym ich pozabijała Choć wiem, że zwłaszcza ostatnio odwalało mu nieźle i kiedy spytałam go, czy ma jakąś dziewczynę na boku, albo czy mu się jakaś inna podoba, powiedział, że w tej kwestii zawsze był wobec mnie szczery (rzeczywiście, nigdy nie miałam problemów z innymi dziewczynami, mimo mojej zazdrości) i że to nie chodzi o dziewczynę inną, tylko o to, że w nim coś pękło (ciągle to powtarzał, że w nim pękło) i że po prostu już nie ma sensu tego ratować, bo mnie nie kocha.
Oj, wierzę, że to wyniszcza. Ja po 3 tygodniach czuję się jak wrak, więc wyobrażam sobie jak Ty musisz się czuć Mam nadzieję, że Twoje problemy w pracy szybko mina i chociaż z tym będziesz miała dobrze. Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej było dobrze A na niego nie licz, bo skoro pisze Ci, że inni też mają problemy, to znaczy, że jest kompletnym dupkiem
karrramba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 22:16   #2287
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Wenusjanka19 Pokaż wiadomość
Wyobraz sobie ,że jakby teraz stanął w drzwiach to byłabym strasznie szczęsliwa , szczerze bym z nim porozmawiała i walczyła o ten zwiazek .Ile bym oddała aby tak sie stało... wiem głupie
wcale nie uważam, że to głupie ale pomyśl mogłabyś po tym "powrocie" zapomnieć o tym wszystkim co przeżyłaś? ja jeszcze jakiś czas temu też marzyłam o tym ale teraz nie. bo wiem że nie potrafiłabym chyba zapomnieć tego co przeżywałam
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 22:17   #2288
Lady Marmalade
Wtajemniczenie
 
Avatar Lady Marmalade
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 891
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

takie to wszystko przykre ... dziewczyny czas, czas, czas i powoli stopniowo bedzie coraz lepiej
__________________
Wybrałam figlarną Sugar Baby!
Lady Marmalade jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 22:18   #2289
Morello
Rozeznanie
 
Avatar Morello
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 727
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez karrramba Pokaż wiadomość
A ja wręcz przeciwnie... Jakie to jest chore wszystko. Ja właśnie czekam, żeby on wszystko zrozumiał i się do mnie odezwał, albo żeby przyjechał do mnie i chociaż powiedział mi to prosto w oczy. Ale skoro nie było go stać nawet na rozmowę telefoniczną, to chyba przyjazd wydaje się nierealny. Mnie Fb przynajmniej pomógłby zrozumieć, o co chodziło - zakładając, że coś się na nim pojawi. Z jednej strony chciałabym, żeby coś się pojawiło, z drugiej sprawdzam tylko po to, żeby się dowiedzieć, że nic nie ma i to mnie uspokaja, bo cały czas mam nadzieję, że zrozumie, że źle zrobił i się zmieni. Sama nie wiem, czego chcę... Raz tak, raz tak... Nie rozumiem siebie... Niestety nadszedł wieczór i oczywiście czuję się strasznie. Kolejny wieczór będzie Adele i łzy, a potem ból żołądka i głowy i zaśnięcie z przemęczenia... Wieczory są najgorsze... Wtedy czuję się najbardziej samotna i skrzywdzona Posiedzę tutaj jeszcze trochę, może to trochę opóźnię... Dobrze jest wiedzieć, że rozmawia się z osobami, które dobrze rozumieją, o czym się mówi... Chociaż wolałabym, żebyśmy w ogóle się nie rozumiały, wszystkie były w szczęśliwych związkach z normalnymi, dojrzałymi facetami i żebyśmy nie musiały rozmawiać o takich rzeczach i pocieszać się!
Ja też najbardziej bym chciała, żeby mój zrozumiał, że potrzebuję więcej zaangażowania z jego strony, zaczął o mnie zabiegać i udowodnił, ze mu zależy na mnie. Jednak wiem, że tak się nie stanie On uważa, że jest bęz winy, a ja "czepiam się i jestem nie do zniesienia". Skoro tak, niech odejdzie. Wolę, żeby się więcej do mnie nie odezwał, niż mam wysłuchiwać jego żałosnych tłumaczeń, że przecież "rzadkie spotkania nie zmienią jego miłości do mnie". Żałosne...
Morello jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 22:21   #2290
Lady Marmalade
Wtajemniczenie
 
Avatar Lady Marmalade
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 891
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Cerveza_ Pokaż wiadomość
Ja już lecę na psychotropach...wysiadam. ..
straszne...mam nadzieje, ze z tego naj najszybciej wyjdziesz
__________________
Wybrałam figlarną Sugar Baby!
Lady Marmalade jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 22:22   #2291
E_nigmatic
Raczkowanie
 
Avatar E_nigmatic
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Cerveza_ Pokaż wiadomość
Ja już lecę na psychotropach...wysiadam. ..
kochana co sie dzieje ??
Mimo tego całego bólu pamiętaj że on nie jest warty tego żebyś sie tak wyniszczała. Owszem to wszystko boli, żal, gorycz zawiedzone nadzieje, ja to wszystko znam doskonale. Ale za wszelką cenę staram się sobie uzmysłowić że życie to jest rok, dwa czy moze pięć a mioże trwać kilkadziesiąt lat... zresztą nie ważne ile ale każdy dzień jest tak cenny że warto je spędzić z kimś kto na to zasługuje szczerze, a jesli kogoś takiego nie ma to lepiej żyć samemu, doceniać siebie i cieszyć sie życiem.

Cytat:
Napisane przez Wenusjanka19 Pokaż wiadomość
Prawda jest taka ,że jakby nas kochali to po pewnym czasie by wrócili i chcieliby wszystko naprawić , bez względu na to jak było wcześniej . Uważam że jesli sie kogoś kocha to nie da się tak urwać kontaktu i pokować się w coś nowego całkiem zapominając o wczesniejszym zwiazku ... zgadzacie się ?
Wiesz ..... wszystko jest do czasu.... ja widzę po sobie że wszystko ma swoje granice ....

Cytat:
Napisane przez karrramba Pokaż wiadomość
A ja wręcz przeciwnie... Jakie to jest chore wszystko. Ja właśnie czekam, żeby on wszystko zrozumiał i się do mnie odezwał, albo żeby przyjechał do mnie i chociaż powiedział mi to prosto w oczy. Ale skoro nie było go stać nawet na rozmowę telefoniczną, to chyba przyjazd wydaje się nierealny. Mnie Fb przynajmniej pomógłby zrozumieć, o co chodziło - zakładając, że coś się na nim pojawi. Z jednej strony chciałabym, żeby coś się pojawiło, z drugiej sprawdzam tylko po to, żeby się dowiedzieć, że nic nie ma i to mnie uspokaja, bo cały czas mam nadzieję, że zrozumie, że źle zrobił i się zmieni. Sama nie wiem, czego chcę... Raz tak, raz tak... Nie rozumiem siebie... Niestety nadszedł wieczór i oczywiście czuję się strasznie. Kolejny wieczór będzie Adele i łzy, a potem ból żołądka i głowy i zaśnięcie z przemęczenia... Wieczory są najgorsze... Wtedy czuję się najbardziej samotna i skrzywdzona Posiedzę tutaj jeszcze trochę, może to trochę opóźnię... Dobrze jest wiedzieć, że rozmawia się z osobami, które dobrze rozumieją, o czym się mówi... Chociaż wolałabym, żebyśmy w ogóle się nie rozumiały, wszystkie były w szczęśliwych związkach z normalnymi, dojrzałymi facetami i żebyśmy nie musiały rozmawiać o takich rzeczach i pocieszać się!
Cytat:
Napisane przez karrramba Pokaż wiadomość
Ja go nie poznaję, nie wiem, kto to jest. Zawsze właśnie był może nie wylewny jeśli chodzi o uczucia (jak to typowy facet), ale dawał mi odczuć, że mnie kocha, że ze mną jest, że mnie wspiera. A teraz jakby nagle zapomniał o tych 4 latach, o składanych obietnicach i wszystkim, co razem przeżyliśmy, a przeżyliśmy bardzo wiele. Ja też cały czas myślę, że tu chodzi o jakąś inną, ale na razie, póki nie mam pewności, nie dopuszczam tej myśli do siebie, bo raz wydaje mi się, że przynajmniej miałabym wytłumaczenie, a raz myślę, że bym ich pozabijała Choć wiem, że zwłaszcza ostatnio odwalało mu nieźle i kiedy spytałam go, czy ma jakąś dziewczynę na boku, albo czy mu się jakaś inna podoba, powiedział, że w tej kwestii zawsze był wobec mnie szczery (rzeczywiście, nigdy nie miałam problemów z innymi dziewczynami, mimo mojej zazdrości) i że to nie chodzi o dziewczynę inną, tylko o to, że w nim coś pękło (ciągle to powtarzał, że w nim pękło) i że po prostu już nie ma sensu tego ratować, bo mnie nie kocha.
Oj, wierzę, że to wyniszcza. Ja po 3 tygodniach czuję się jak wrak, więc wyobrażam sobie jak Ty musisz się czuć Mam nadzieję, że Twoje problemy w pracy szybko mina i chociaż z tym będziesz miała dobrze. Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej było dobrze A na niego nie licz, bo skoro pisze Ci, że inni też mają problemy, to znaczy, że jest kompletnym dupkiem
Ach ... ta era Facebooka.
Ty chcesz mieć poprostu czystą sytuację, gdyby ten jego głupi status się zmienił - ty zostałabyś pozbawiona złudzeń.
I przestałabyś żyć w zawieszeniu, w jakim ja teraz żyję bo u mnie to sie wszystko nadal nie skończyło ....

Oczywiście standard na gg: witam, jak minał dzień ... idiotyczne pytanie
E_nigmatic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 22:26   #2292
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez E_nigmatic Pokaż wiadomość

Oczywiście standard na gg: witam, jak minał dzień ... idiotyczne pytanie
Nie rozumiem. Nie możesz go skasować?
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 22:31   #2293
E_nigmatic
Raczkowanie
 
Avatar E_nigmatic
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Phoce - no właśnie ... to jest właśnie ten etap którego "psychicznie" wciaż nie mogę przejsć.
To jest dla mnie za trudne ......
E_nigmatic jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 22:33   #2294
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez E_nigmatic Pokaż wiadomość
Phoce - no właśnie ... to jest właśnie ten etap którego "psychicznie" wciaż nie mogę przejsć.
To jest dla mnie za trudne ......
Wyobrażam sobie, a raczej wiem jak to jest, ale....doskonale wiesz, że Ci to pomoże. Z jednej strony nie chcesz, żeby pisał, a z drugiej wyczekujesz każdej wiadomości. Skasuj. Po prostu to zrób - delete. Pomoże. Przestaniesz czekać. uwolnisz się, zajmiesz się czymś bardziej konstruktywnym niż wpatrywaniem się w okienko gg. Już, już!
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 22:38   #2295
Cerveza_
Wtajemniczenie
 
Avatar Cerveza_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 2 505
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Raz mnie kocha, a raz mówi, że nie chce się angażować. Jak słyszę `potrzebuję czasu`, to zbiera mi się na wymioty. Ile mam czekać? Całe życie? A jaką mam pewność, że wróci? Żadną.
__________________
RESET
Cerveza_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 22:49   #2296
Lady Marmalade
Wtajemniczenie
 
Avatar Lady Marmalade
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 2 891
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Cerveza_ Pokaż wiadomość
Raz mnie kocha, a raz mówi, że nie chce się angażować. Jak słyszę `potrzebuję czasu`, to zbiera mi się na wymioty. Ile mam czekać? Całe życie? A jaką mam pewność, że wróci? Żadną.
dlatego najlepiej zajac sie soba i poczekac na kogos kto sie zaangazuje rownie mocno jak Ty ... ostatnimi czasy wychodze z zalozenia, ze oni mieli juz swoja szanse ktora zmarnowali i nie zasluguja na kolejna... musimy w koncu myslec o sobie a nie czekac kiedy jasnie panowi sie odwidzi i cos zrozumie
__________________
Wybrałam figlarną Sugar Baby!
Lady Marmalade jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 23:01   #2297
karrramba
Raczkowanie
 
Avatar karrramba
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez E_nigmatic Pokaż wiadomość
Ach ... ta era Facebooka.
Ty chcesz mieć poprostu czystą sytuację, gdyby ten jego głupi status się zmienił - ty zostałabyś pozbawiona złudzeń.
I przestałabyś żyć w zawieszeniu, w jakim ja teraz żyję bo u mnie to sie wszystko nadal nie skończyło ....

Oczywiście standard na gg: witam, jak minał dzień ... idiotyczne pytanie
Masz rację, chcę wiedzieć, o co chodziło i dlatego to sprawdzam. Tak to cały czas mam nadzieję, chociaż wiem, że jeśli facet mówi, że cię nie kocha, to coś w tym jest i wypadałoby przestać się łudzić. Ale mam nadzieję i tym żyję. Wierzę, że zobaczy, że źle mu beze mnie i przejrzy na oczy i dotrze do niego, ze tylko ze mną może być szczęśliwy. Głupia jestem, prawda? Nie mogę się pogodzić z tym, że powiedział że mnie nie kocha. No nie mogę i tyle. Kiedy napisał mi tego smsa, ja byłam akurat w pracy, kończyłam zmianę. Akurat przyszła moja kierowniczka niespodziewanie i kiedy zobaczyła jak wyglądam spytała się "rany boskie, co ci się stało?!", skłamałam, że choroba mnie bierze, a ona się tak wystraszyła, że odwiozła mnie do domu. Po prostu kiedy przeczytałam, co mi napisał, poczułam jakby mnie piorun strzelił, albo jakby mi ktoś nóż w brzuch wbił. Takiego rozdzierającego bólu nigdy nie czułam. Jakby każda komórka ciała mnie bolała I teraz wcale nie jest lepiej, może troszeczkę, ale ból i to cholerny został...
A tego Twojego wcale nie rozumiem. Tak go strasznie interesuje, co u Ciebie. Musi Cię to strasznie męczyć, że nie daje Ci spokoju
karrramba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 23:27   #2298
Morello
Rozeznanie
 
Avatar Morello
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 727
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Pora już chyba iść spać... Czeka mnie długa noc, o ile w ogóle zasnę...
Dobranoc Dziewczyny
Morello jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 23:49   #2299
karrramba
Raczkowanie
 
Avatar karrramba
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Morello Pokaż wiadomość
Pora już chyba iść spać... Czeka mnie długa noc, o ile w ogóle zasnę...
Dobranoc Dziewczyny
Dobranoc, do jutra
karrramba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-24, 23:56   #2300
_Desolation
Zakorzenienie
 
Avatar _Desolation
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Troszkę mnie nie było i już widzę kilka nowych osóbek w naszym zacnym gronie. U mnie nawet się układa, z exem nie mam kontaktu i nie chcę mieć. Nawet poznałam kogoś i można powiedzieć że znajomość się rozwija. Ogólnie mam teraz taki natłok obowiązków że nie mam czasu myśleć o exie.
__________________
Roguc mym Bogiem,
Coma nałogiem
,
muzyka postawą,
koncerty zabawą

narCOMAnka

http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU

Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach

_Desolation jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-25, 00:50   #2301
talkshit
Zakorzenienie
 
Avatar talkshit
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: bawimy się powietrzem.
Wiadomości: 16 562
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

no i powrocilam ja
talkshit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-25, 01:20   #2302
Manja25
Rozeznanie
 
Avatar Manja25
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 658
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Wczoraj zerwałam.. pisałam już tutaj, nie wytrzymałam i zerwałam. w zeszły weekend była sielanka , wrócił do siebie i zaczęło się, cisza...nie wiedzialam co się dzieje, interesowałam się ale nie uzyskałam żadnej konkretnej odpowiedzi, to już nie pierwsza taka sytuacja kiedy on nagle milczy, olewa mnie a poźniej jest jakby nigdy nic..w każdym bądź razie po tygodniu odezwal się tłumacząc ze miał problemy ale że ja się nim nie interesuje ze juz nie oczekuje mojej pomocy więc po co ma mi mowić jaki to byl problem, Napisał że zamierza skupić się przez weekend na pracy bo ma dużo zaleglości..dałam mu spokoj no i w niedzielę dowiedzialam się, ze on skupiał się w ten sposób że imprezowal w najlepsze. no nie wytrzymałam bo weekendy to jest jedyna możliwość naszego realnego kontaktu a on z jakiś przyczyn wolał imprezę beze mnie. Wygarnęłam mu wszystko i skończyłam to...mialam dosc już tych jego hustawek nastrojow, że raz jest dobrze a za chwilę źle, rozmawiałam zeby zmienil zachowanie ale on nie widzi u siebie wad, doszla do tego impreza no i zerwalam...i cisza jeden dzien, dzis wieczorem zadzwonil - myslalam ze moze zeche porozmawiac o tym wszystkim, ale nie...on zapytał jak się czuję i co dziś robiłam...po czym szybko zakonczył rozmowe...i o co takiemu chodzi?
też mam nadzieje, że sie opamięta może po tym, ale nie liczę już nic, jestem poprostu zmęczona...Podczytuję ten wątek regularnie, żałuje ze Elve już sie nie udziela , teraz Malla...
Mam nadzieję , że z dnia na dzien bedzie lepiej
POzdrawiam
a jutro....porządki po jego rzeczach...
__________________
Dajcie czasowi czas...
Manja25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-25, 08:07   #2303
karrramba
Raczkowanie
 
Avatar karrramba
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez Manja25 Pokaż wiadomość
Wczoraj zerwałam.. pisałam już tutaj, nie wytrzymałam i zerwałam. w zeszły weekend była sielanka , wrócił do siebie i zaczęło się, cisza...nie wiedzialam co się dzieje, interesowałam się ale nie uzyskałam żadnej konkretnej odpowiedzi, to już nie pierwsza taka sytuacja kiedy on nagle milczy, olewa mnie a poźniej jest jakby nigdy nic..w każdym bądź razie po tygodniu odezwal się tłumacząc ze miał problemy ale że ja się nim nie interesuje ze juz nie oczekuje mojej pomocy więc po co ma mi mowić jaki to byl problem, Napisał że zamierza skupić się przez weekend na pracy bo ma dużo zaleglości..dałam mu spokoj no i w niedzielę dowiedzialam się, ze on skupiał się w ten sposób że imprezowal w najlepsze. no nie wytrzymałam bo weekendy to jest jedyna możliwość naszego realnego kontaktu a on z jakiś przyczyn wolał imprezę beze mnie. Wygarnęłam mu wszystko i skończyłam to...mialam dosc już tych jego hustawek nastrojow, że raz jest dobrze a za chwilę źle, rozmawiałam zeby zmienil zachowanie ale on nie widzi u siebie wad, doszla do tego impreza no i zerwalam...i cisza jeden dzien, dzis wieczorem zadzwonil - myslalam ze moze zeche porozmawiac o tym wszystkim, ale nie...on zapytał jak się czuję i co dziś robiłam...po czym szybko zakonczył rozmowe...i o co takiemu chodzi?
też mam nadzieje, że sie opamięta może po tym, ale nie liczę już nic, jestem poprostu zmęczona...Podczytuję ten wątek regularnie, żałuje ze Elve już sie nie udziela , teraz Malla...
Mam nadzieję , że z dnia na dzien bedzie lepiej
POzdrawiam
a jutro....porządki po jego rzeczach...
Moim zdaniem słusznie zrobiłaś, bo widać, że nie traktował Cię poważnie - tak jak mój eks mnie Też rezygnował ze spotkań, bo "nie przyszło mu do głowy, że mógł się ze mną zobaczyć"...fatalna wymówka. Musi być lepiej, przynajmniej tak mówią dziewczyny i chcę w to wierzyć...

A u mnie koszmarny poranek...Nie mogłam pół nocy zasnąć, jak już zasnęłam, śnił mi się eks, właściwie co godzinę się budziłam, a spałam w sumie chyba ze 4 godziny...Czuję się jak żywy trup, a muszę iść do pracy na 12 godzin, uśmiechać się do klientów i udawać, że wszystko ok... Dobrze, że chociaż internet mam w pracy, to zajrzę tutaj, może dostanę od Was jakiegoś kopa na ten dzień, bo inaczej będzie ciężko...
Miłego dnia Dziewczynki
karrramba jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-25, 09:54   #2304
talkshit
Zakorzenienie
 
Avatar talkshit
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: bawimy się powietrzem.
Wiadomości: 16 562
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez karrramba Pokaż wiadomość
Moim zdaniem słusznie zrobiłaś, bo widać, że nie traktował Cię poważnie - tak jak mój eks mnie Też rezygnował ze spotkań, bo "nie przyszło mu do głowy, że mógł się ze mną zobaczyć"...fatalna wymówka. Musi być lepiej, przynajmniej tak mówią dziewczyny i chcę w to wierzyć...

A u mnie koszmarny poranek...Nie mogłam pół nocy zasnąć, jak już zasnęłam, śnił mi się eks, właściwie co godzinę się budziłam, a spałam w sumie chyba ze 4 godziny...Czuję się jak żywy trup, a muszę iść do pracy na 12 godzin, uśmiechać się do klientów i udawać, że wszystko ok... Dobrze, że chociaż internet mam w pracy, to zajrzę tutaj, może dostanę od Was jakiegoś kopa na ten dzień, bo inaczej będzie ciężko...
Miłego dnia Dziewczynki
witaj w klubie


ja nic Ci nie pomoge , bo sama potrzebuje kopa jakiegos ...
pamietacie jak wam pisalam ze kogos poznalam ? nie wiem co sie nagle stalo .. poprostu nie moge tego zrozumiec ... bylo wszystko okej , ciagle sie staral caly czas , chcial sie spotykac itp mowil ze mu ze mna dobrze , ze jest szczesliwy , zabieral mnie do rodziny , wszedzie ... rano odprowadzil mnie do domu i bylismy umowieni na mecz .. napisal ze zajdzie do kumpli i zaraz pojdziemy .. i w ciagu tych paru godzin tyle sie zmienilo ...
rano napisal z nerwem do mnie ze sie dowiedzial wielu rzeczy o mnie .. wioska byl caly dzien zdenerwowany , wieczorem sie spotkalismy i powiedzial ze chce sie rozstac .. ze chce byc sam itp .
nie rozumiem tego , jak moze byc caly czas dobrze , jak facet moze sie caly cza starac a po paru godzinach , jak ktos mu jakies plotki powiedzial zrywa poprostu ?

Edytowane przez talkshit
Czas edycji: 2011-10-25 o 10:09
talkshit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-25, 09:58   #2305
Morello
Rozeznanie
 
Avatar Morello
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 727
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Hej
Pierwsza noc za mną. Muszę zmienić pościel, bo na tej czuję jego zapach... Mam dziś zajęcia dopiero na 16.00. To niedobrze, bo będę siedzieć w domu sama i rozmyślać Żeby tylko nic mnie nie podkusiło do odezwania się

Cytat:
Napisane przez karrramba Pokaż wiadomość
Moim zdaniem słusznie zrobiłaś, bo widać, że nie traktował Cię poważnie - tak jak mój eks mnie Też rezygnował ze spotkań, bo "nie przyszło mu do głowy, że mógł się ze mną zobaczyć"...fatalna wymówka. Musi być lepiej, przynajmniej tak mówią dziewczyny i chcę w to wierzyć...
Witajcie w klubie, mój eks też nie traktował mnie poważnie. Ile to ja się nasłuchałam głupich wymówek, że "nie pomyślał, że można by się spotkać", "nie planuje sobie nic na kilka dni do przodu", "nie powinniśmy się tak często spotykać, bo się sobą znudzimy". I tak się sobie dziwię, że długo to znosiłam....

Edytowane przez Morello
Czas edycji: 2011-10-25 o 10:00
Morello jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-25, 10:09   #2306
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

hej kochane jak tam nocka minęła? ja sie nie wyspałam.
Morello zmien, zmien posciel. ja tez od razu zmienilam bo czulam jego zapach i mnie to dobijało
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-25, 10:13   #2307
talkshit
Zakorzenienie
 
Avatar talkshit
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: bawimy się powietrzem.
Wiadomości: 16 562
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
hej kochane jak tam nocka minęła? ja sie nie wyspałam.
Morello zmien, zmien posciel. ja tez od razu zmienilam bo czulam jego zapach i mnie to dobijało
ja sie polozylam chwile po 24 , i sie rozryczalam .. wstalam zapalilam i odpalilam kompa zeby sie czyms zajac i tak zlecialo do 4 , jakos zasnelam a o 8 juz bylam na Nogach
ja sie chyba powinnam przyzwyczaic do tego ze mi z facetami nie wychodzi , az mi glupio . Jest mi tak ciezko ze bym najchetniej to wszystko z siebie 'wylala' gdzies

Edytowane przez talkshit
Czas edycji: 2011-10-25 o 10:15
talkshit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-25, 10:18   #2308
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez talkshit Pokaż wiadomość
ja sie polozylam chwile po 24 , i sie rozryczalam .. wstalam zapalilam i odpalilam kompa zeby sie czyms zajac i tak zlecialo do 4 , jakos zasnelam a o 8 juz bylam na Nogach
ja sie chyba powinnam przyzwyczaic do tego ze mi z facetami nie wychodzi , az mi glupio . Jest mi tak ciezko ze bym najchetniej to wszystko z siebie 'wylala' gdzies
Najgorszy jest ten czas kiedy kładziesz się do łóżka gasisz tv i kompa i zostaje tylko ta dobijająca cisza no i włącza się myślenie. a od myśli do płaczu niedaleka droga.ale długa tak nie pociagniesz kochana jak bedziesz spac po 4 godz tylko. codziennie tylko tyle śpisz ?

Miałam dziś jechać na zakupy po jakąś kurtkę i buty ale tak mi zimno, na dodatek z nosa sie leje, kości bolą. Chyba będę chora.dziś chyba poleżę i się wygrzeję, wezmę jakiś fervex i coś tam, a pojadę jutro a wczoraj za wcześnie się ucieszyłam ze mam spokoj. caly dzien bylo super dopoki nei zasypialam a moj tel zaczął dzwonić. Dzwonił On.ale nie odebralam i wylaczylam tel.a dzis rano po wlaczeniu 5 smsow czemu tel wylaczam jak do mnie dzwoni.masakra.
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going





Edytowane przez sudenly
Czas edycji: 2011-10-25 o 10:26
sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-25, 10:22   #2309
talkshit
Zakorzenienie
 
Avatar talkshit
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: bawimy się powietrzem.
Wiadomości: 16 562
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
Najgorszy jest ten czas kiedy kładziesz się do łóżka gasisz tv i kompa i zostaje tylko ta dobijająca cisza no i włącza się myślenie. a od myśli do płaczu niedaleka droga.ale długa tak nie pociagniesz kochana jak bedziesz spac po 4 godz tylko. codziennie tylko tyle śpisz ?
ja sie z nim rozstalam wczoraj , napisalam wyzej ...
najgorsza jest noc niestety ... w dzien jeszcze jakos leci przewaznie.
talkshit jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-25, 10:27   #2310
karrramba
Raczkowanie
 
Avatar karrramba
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 136
Dot.: Rozstanie z facetem, część XX

Cytat:
Napisane przez talkshit Pokaż wiadomość
witaj w klubie

ja nic Ci nie pomoge , bo sama potrzebuje kopa jakiegos ...
pamietacie jak wam pisalam ze kogos poznalam ? nie wiem co sie nagle stalo .. poprostu nie moge tego zrozumiec ... bylo wszystko okej , ciagle sie staral caly czas , chcial sie spotykac itp mowil ze mu ze mna dobrze , ze jest szczesliwy , zabieral mnie do rodziny , wszedzie ... rano odprowadzil mnie do domu i bylismy umowieni na mecz .. napisal ze zajdzie do kumpli i zaraz pojdziemy .. i w ciagu tych paru godzin tyle sie zmienilo ...
rano napisal z nerwem do mnie ze sie dowiedzial wielu rzeczy o mnie .. wioska byl caly dzien zdenerwowany , wieczorem sie spotkalismy i powiedzial ze chce sie rozstac .. ze chce byc sam itp .
nie rozumiem tego , jak moze byc caly czas dobrze , jak facet moze sie caly cza starac a po paru godzinach , jak ktos mu jakies plotki powiedzial zrywa poprostu ?
To bardzo ciekawe, czego i od kogo się nasłuchał Ja w ogóle chyba jestem jakaś z kosmosu, bo nie wyobrażam sobie, żeby nagle się w kimś odkochać, nagle zmienić zdanie, nagle przestac być szczęśliwym. Rozumiem, że niektóre rzeczy "zbierają się" i w końcu się przelewa, ale żeby tak od razu, nie wiadomo skąd? Tak, jak mojemu sie nagle odwidziało...Marzę, żeby okazało się, że to było chwilowe zaćmienie jego małego umysłu...
Cytat:
Napisane przez Morello Pokaż wiadomość
Hej
Pierwsza noc za mną. Muszę zmienić pościel, bo na tej czuję jego zapach... Mam dziś zajęcia dopiero na 16.00. To niedobrze, bo będę siedzieć w domu sama i rozmyślać Żeby tylko nic mnie nie podkusiło do odezwania się

Witajcie w klubie, mój eks też nie traktował mnie poważnie. Ile to ja się nasłuchałam głupich wymówek, że "nie pomyślał, że można by się spotkać", "nie planuje sobie nic na kilka dni do przodu", "nie powinniśmy się tak często spotykać, bo się sobą znudzimy". I tak się sobie dziwię, że długo to znosiłam....
Mnie na szczęście nie nosi, żeby się odezwać - za każdym razem, kiedy przychodzi mi do głowy, żeby cos napisać choćby, przypominam sobie, jak mnie potraktował i boję się, że dostanę jeszcze gorszego smsa od niego, że mnie nienawidzi, albo że jestem wariatką i wtedy cała chęć mi przechodzi... Zmień tę pościel i wypierz dwa razy. Ja to już zrobiłam, pomaga, chociaż prawie wszystko w moim pokoju kojarzy mi się z nim. Mogłabym powyrzucać część rzeczy, ale nie czuję się na to gotowa. Nawet nasze zdjęcia wiszą dalej. Chciałam oczyścić pamięć w telefonie z smsów od niego i usunęłam tylko te ostatnie, gdzie mi pisał te okropne rzeczy, bo chcę to wymazać z pamięci...Niestety znalazłam wiadomości, z niedawna, gdzie wysyłał mi buziaczki i pisał, że mnie kocha i tęskni i się poryczałam strasznie i zostawiłam je...To jeszcze nie teraz
Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
hej kochane jak tam nocka minęła? ja sie nie wyspałam.
Morello zmien, zmien posciel. ja tez od razu zmienilam bo czulam jego zapach i mnie to dobijało
Chyba wszystkie mamy za sobą ciężką noc...
karrramba jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.