Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012 - Strona 100 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł IIcz. wątku "Mamuś Majowo-Czerwcowych 2012" podoba Wam się najbardziej?
Zimę z brzuszkiem przechodzimy, w maju-czerwcu urodzimy 29 54,72%
Nasze brzuszki szybko rosną, urodzimy późną wiosną 20 37,74%
Majowo-czerwcowe mamy, na nasze dzieci jeszcze trochę poczekam 1 1,89%
Na święta czekamy i po brzuszkach się głaskamy 3 5,66%
Głosujący: 53. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-10-28, 23:25   #2971
Ewunia_1984
Zadomowienie
 
Avatar Ewunia_1984
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 069
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012



---------- Dopisano o 23:25 ---------- Poprzedni post napisano o 23:14 ----------

Timii, jeśli chodzi o PAPPa to ja mam takiego lekarza, który zawsze zleca wszystkie dostępne badania. Często kosztuje mnie to dużo, ale za to mam większą pewność, że wszystko jest ok. Innym dziewczynom chyba żaden lekarz tego nie zlecił.

PatkaM84, co za wstrętna su....nia trafiła Ci się przy porodzie
Ja muszę dokładnie wypytać lekarza ile będzie mnie kosztowała jego pełna dyspozycyjność przy porodzie. Słyszałam, że 2tys. Ciekawe czy z położną, z którą się teraz spotykam przed wizytą z lekarzem, też będę mogła się umówić. Wolałabym mieć przy sobie znaną i pewną ekipe..

Z tym gazem rozweselającym to słyszałam w radiu wypowiedzi lekarzy i kobiet. Sam gaz nie rozsmiesza, że rodząca pada tam ze śmiechu, ale sprawia , że kobieta jest spokojniejsza, bardziej opanowana i w ogóle jest lepiej. Też muszę wypytać o to lekarza.

A tak swoja drogą to mdłości miałam chyba w 7 i 8 tc,a potem był spokój i tu nagle wróciły!!! Przy 12tc juz by sobie dały spokój.

A ja dzisiaj bardzo, bardzo zgrzeszyłam....Byłam na zakupach i kupiłam sobie ogromne kawałki makowca, sernika i jabłecznika. Są tak pyszne, że miały być na 3 dni, a ja je chyba do jutra pożre!!! A waga niech mi się nawet nie waży drgnąć!!!

A teraz moje drogie dziewczynki, przypomnijcie mi jeszcze raz jak się cytuje bo juz umiałam i zapomniałam, a widze, że nie tylko ja mam problemy.

Edytowane przez Ewunia_1984
Czas edycji: 2011-10-28 o 23:30
Ewunia_1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 10:30   #2972
andzya
Zakorzenienie
 
Avatar andzya
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 498
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez Ewunia_1984 Pokaż wiadomość
A teraz moje drogie dziewczynki, przypomnijcie mi jeszcze raz jak się cytuje bo juz umiałam i zapomniałam, a widze, że nie tylko ja mam problemy.
pod każdym postem masz przycisk "cytuj". w poście, który chcesz zacytować naciskach to i voila.
Ewentualnie, jeżeli chcesz zacytować więcej niż jeden post to obok cytuj jest taki przycisk i wciskach go w tych postach w których na coś chcesz odpowiedzieć. I tyle. Hehe, ale jakoś zawile to napisałam, mam nadzieje, że zrozumiesz

Dzisiaj od rana znowu się obudziłam z okropnym bólem głowy i lekkimi mdłościami. już nie mogę się doczekać aż mi przejdzie
__________________
Run Girl Run !
andzya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 10:50   #2973
katka_19
Wtajemniczenie
 
Avatar katka_19
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 1 335
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Kurcze dziewczyny ja powoli zaczynam się martwić co bym się nie odwodniła....jeść praktycznie wcale nie dam rady, bo nawet sucha buła powoduje u mnie odruch wymiotny i powitanie z muszelką, ale teraz też co wypije to umiem zwymiotować
Miałyście tak?
__________________
04.12.2011 - 12 tydz. 6 dz. [*]
Oliwia 26.03.2013

katka_19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 10:56   #2974
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Ja nie wymiotowałam ani razu, ale tez jest mało rzeczy które moge jesc. Nie jadam wedlin ani miesa, bo mnie cofa. Przerzuciłam sie na ser biały, zółty i dzem. Z tym jem tylko kanpki.
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 11:54   #2975
Mirabelka7
Raczkowanie
 
Avatar Mirabelka7
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 52
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Dziewczyny nadrobić Was po 2 dniach to graniczy z cudem narazie przelecialam po łebkach, wieczorem nadrobie resztę

Co do porodu... ja dobrowolnie zdecydowałam się na cesarkę. Czemu? boje sie potwornie bólu, a po drugie chciałam mieć miłe wspomnienia po porodzie i takie właśnie mi zostały, 2 poród też będzie napewno przez cc , owszem pierwsze 24h lezalam plackiem, ale potem naprawde mnie nie bolało i byłam w stanie normalnie funkcjonować.

Dziewczyny które były ze mną na sali, a i owszem kilka godzin po porodzie mogły wstać, przebrać dzidzie a ja leżałam. Natomiast one kilka tyg nie mogły normalnie usiąść, umyć się, a ja po 24h bylam w pelni sprawna.
Nie mówię, że naturalny poród jest jakiś bee czy fee tylko wiem że ja bym się nie zdecydowała...

pozdrawiam
miłego weekend
__________________
Nadia - 25.01.2010
Mirabelka7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 12:09   #2976
agatka661
Zakorzenienie
 
Avatar agatka661
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 5 114
GG do agatka661
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez Mirabelka7 Pokaż wiadomość
Dziewczyny nadrobić Was po 2 dniach to graniczy z cudem narazie przelecialam po łebkach, wieczorem nadrobie resztę
kurde racja, duzo piszecie ;]
niestety ja teraz bede mniej dyspozycyjna, maz skrecil kostke, nie moze w sumie woglole chodzic i wszytkie obowiazki musze przejac;/ takze bede podczytywala, ale pewnie nie dam rady nadrobic wszytkiego
agatka661 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 12:45   #2977
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez katka_19 Pokaż wiadomość
Kurcze dziewczyny ja powoli zaczynam się martwić co bym się nie odwodniła....jeść praktycznie wcale nie dam rady, bo nawet sucha buła powoduje u mnie odruch wymiotny i powitanie z muszelką, ale teraz też co wypije to umiem zwymiotować
Miałyście tak?

mój lekarz powiedział że jakby coś takiego się zdarzyło - wymioty o takiej sile, to natychmiast do lekarza albo do niego bo to zagraża ciąży - zatem na Twoim miejscu skątaktowałabym sie z kimś -musisz się fatalnie czuć, jeśli już nawet po piciu wymiotujesz - mi się to tylko raz zdarzyło, że napiłam się herbaty i miałam cofkę, ale raz to nic, jeśli trwa dłużej powinnaś się martwić.
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 14:17   #2978
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Hej!
Znowu mam ambitny plan na sb i nd - byczenie się, więc spokojnie właśnie zasiadłam do nadrobienia Was U mnie nic nowego, dalej dużo śpię, choć wczoraj zaczęłam już 13 tc, sama nie dowierzam i mam nadzieję, że to zmęczenie i senność niedługo przejdą

La Monica, ghosst, witajcie

Efijy, fonn, debesciara, andzya, gratuluję dobrych wieści po wizycie

zabcia, gratuluję załatwienia ubezpieczenia Teraz wreszcie możesz spokojnie oczekiwać na wizytę

Co do wspólnych porodów to zdania są podzielone i dobrze - para musi się na to świadomie i dobrowolnie zdecydować. I to i kobieta, i mężczyzna muszą być przekonani, że tego chcą lub nie, żadne naciski nie będą tu dobre. Ja Maksa rodziłam z mężem. Długo się wahał, ale w końcu się zdecydował. Teraz znowu się waha... ale na razie daję mu czas na przemyślenia, mam nadzieję, że się zdecyduje, bo nie wyobrażam sobie rodzenia bez niego Jeszcze zanim poczęliśmy Okruszka, jak mi powiedział, że raczej nie chce być teraz przy porodzie, to powiedziałam, że nie będzie w takim razie żadnego dziecka że ja nie pójdę rodzić sama, ale chęć powiększenia rodziny wygrała i czekam na decyzję tż
Z moich obserwacji wynika niestety, że na porodówce kobieta z mężem jest lepiej traktowana, pomijając już ten aspekt, że sale rodzinne są lepiej wyposażone z oddzielną łazienką, itp. a wspólna sala to często tylko płaskie łóżka oddzielone parawanami

Cytat:
Napisane przez Timii Pokaż wiadomość
ja tez mam 2 terminy. jak myslicie dziewczyny - ktory jest bardziej wiarygodny?
Żaden Nie ma co zupełnie się do tych dat przywiązywać, dzidziuś wyjdzie jak będzie gotowy. Mi na każdym usg lekarz mówił, że Maks jest większy niż to wynikało z OM, podawał tp szybciej nawet o 10 dni, skoro dziecko takie duże, a Maks urodził się 10 dni po terminie i to jeszcze poród był wywoływany

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Mam pytanko: jak idziecie z Waszymi TZtami na USG ogladac dzidziola to lekarz Wam robi USG dopochwowe czy przez brzuch? Bo za 2 tyg mam wizyte i chcemy isc razem, tylko troche to niezreczne jak gin mi bedzie wsadzal ta koncowe przy mezu
rinco, nie ma problemu, jeśli chcecie iść razem Ja byłam już 3 razy na usg (6 tc - żeby sprawdzić pęcherzyk, 8 tc - żeby sprawdzić serduszko i 12 tc standardowo) i ża każdym razem tż był ze mną. Najpierw ja wchodzę sama do gabinetu, gadam z lekarzem, bada mnie na fotelu, potem idę do usg, kładę się, lekarz umieszcza głowicę usg na właściwym miejscu, przykrywa mi wstyd paskiem ręczników papierowych i prosi tż do gabinetu.

Cytat:
Napisane przez fonn Pokaż wiadomość
Dziewczynki, coś mi się nie zgadza.
Wczoraj pan dr na usg powiedział mi, że to małe stworzenie ma 14,5 mm długości i określił wiek ciąży na 6 tydzień. Jedyne co widziałam na monitorze to taka maleńka pulsująca kropeczka i lekarz powiedział, że stworek jest zbyt maleńki, żeby go teraz oglądać, i zalecił przyjść na ponowne badanie (usg dowcipne) za 2 tygodnie.
Z tego, co czytam w Internecie, 14mm to raczej ósmy tydzień.
I tu się przyznaję, że trochę się gubię w tym liczeniu tygodni, jedni liczą od ostatniej miesiączki (moja była wiosną mam pco), inni od zapłodnienia.
fonn, może to pęcherzyk miał 14,5 mm Najczęściej ciążę liczy się od OM, ale jeśli kobieta miała baaardzo długie cykle, to lekarz jednak chyba będzie kierował się usg. Na razie nie martw się na zapas, rozumiem, że lekarz nic niepokojącego nie widział. Dzieciaczki na początku rosną w bardzo różnym tempie, nic się nie martw

Cytat:
Napisane przez ghosst Pokaż wiadomość
Kuźwa, o co chodzi?? Nie mogę się jeszcze ogarnąc z wizażem - wczoraj wysłałam wiadomośc ok 11tej i zaginęła w akcji, a teraz widzę, że jest (ok 17tej wczoraj)... Także sorki, jeżeli się powtarzam...
Spoko, rozumiemy, parę dni cierpliwości i myślę, że wszystko będzie normalnie. Od jakiegoś czasu nowe osoby muszę poczekać kilka godzin, aż ich posty się pojawią

Cytat:
Napisane przez debesciara Pokaż wiadomość
Co do porodu rodzinnego.. to raczej się to odradza.. facety mogą obrzydzenia dostać.. bo i krew i mocz i kał.. także ja mojemu tego oszczędzę.. tymbardziej że jego nawet okres obrzydza
debesciara, jak Ci się chce siku w czasie porodu, to idziesz do wc i załatwiasz się normalnie Jeśli chodzi o kał, to właśnie po to robi się lewatywę, żeby uniknąć mimowolnego oddania stolca i kontaktu dziecka z kałem. A krew... no cóż, to fakt jest nieunikniona... Zazwyczaj mówi się, że tż stoi koło głowy i nie musi tego dokładnie widziec, a widok własnego dziecka w pierwszych minutach życia i przecięcie pępowiny to niezapomniane przeżycia. Do tego ja byłam długo szyta (ok. godziny, bo mocno popękałam, Maksiu ważył 4040 g) i przez ten czas tż trzymał Maksa na rękach, siedzieli w pokoiku obok, a ja nie martwiłam się co się dzieje z moim dzieckiem, potem ich wpuścili, nakarmiłam Maksia i tak 2 h w trójkę sobie byliśmy spokojnie jeszcze na porodówce.
Odnośnie jeszcze obecności tż - kobieta, która była ze mną na położnictwie, a rodziła sama, mówiła, że kilka minut szycia było gorsze niż poród, musieli nawet jej nie dać znieczulenie, a męża nie było i nie miał się kto upomnieć Ja w tym samym szpitalu na sali obok, nie czułam w ogóle szycia i pewnie było ono bardzo staranne, bo super mi się wszystko zrosło i zagoiło, i nie miałam z tym żadnych problemów. Napomknę też, że nikomu nie daliśmy ani złotówki.
Ale jeszcze raz podkreślę, że to musi być wspólna decyzja pary

Cytat:
Napisane przez Freya_85 Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o poród rodzinny, to mój jest jak najbardziej za, tylko trochę był rozczarowany, że się stoi przy głowie, a nie wgapia w krocze.
Mojego właśnie położna pociągnęła za rękę, postawiła bliżej krocza, "proszę tu stać i trzymać żonie nogę!" (bo mi było niewygodnie na oparciu od fotela) i widział wszystko Teraz się waha m.in. z tego powodu, więc mu mówię, żeby następnym razem nie zapomniał języka w gębie i powiedział, że chce stać koło głowy. Poza tym dla niego najgorsza była bezsilność, że nie może nic zrobić, żeby zmniejszyć mój ból ale ja mu zawsze powtarzam, że psychicznie dla mnie jego obecność była nieoceniona.

Cytat:
Napisane przez Timii Pokaż wiadomość
ja za tydzien ide na usg genetyczne. myslicie ze jak tylko dzidzius dobrze sie ulozy to bedzie mozna juz rozpoznac plec?? czy to nie za wczesnie?
my oboje chcemy byc razem przy porodzie ale poniewaz to bedzie moj debiut nie bardzo wiem czego sie spodziewac mam nadzieje ze to dobra decyzja i ze TZ nie zalamie sie na widok tych wszystkich 'niespodzianek' wiem ze jeszcze daleko ale juz sie obawiam jak nam pojdzie
Timii, tak, jest spora szansa zwłaszcza, że te aparaty na których robi się usg geneteczny są z tych lepszych. Ale lekarz może się też pomyślić, to zależy też od jego doświadczenia. Możesz zawsze się zapytać, czy jest pewny płci, jak Ci powie.

Uff, doczytałam wszystko, jeszcze dopiszę nowe mamusie i wybieram się na spacer .Do usłyszenia
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 14:32   #2979
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Kism - opis porodu kapitalny jestem tego samego zdania - ja swojemu R mówię wszystko czego się dowiem, żeby potem nie było że się dziwi, że to takie straszne - ale i tak ciągle mi powtarza że mam tylko 50 procent do powiedzenia na temat tego czy ma ze mna rodzic czy nie, bo on ma drugie 50... zobaczymy na co sie zdecyduje....
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 16:37   #2980
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
nie wiem jak wy ale mnie wkurza jak ktoś koło mnie biega, jak coś mnie boli a ktoś mi nadskakuje - ja chcę wtedy być sama i sama się wyrzywac na rzeczach martwych - i nie chcę żeby ktoś to widział. Wolę krzyczeć i ryczeć w samotności - dlatego nie chcę żeby ktoś mnie widział na porodówce - chce to przejść sama - i czuć się z godnością. Wiem że możecie nie podzielać mojego zdania, ale ja w najgorszych momentach bólu nie wyobrażam sobie nikogo bliskiego koło siebie.
jak po wypadku leczyłam biodro i od nowa uczyłam się ruszać nogą też nie chciałam żeby ktoś widział jak ciężko muszę nad tym pracować i jak to cholernie boli żeby wstać z łózka, a jeśli ktoś już niestety był w pobliżu i oglądał mój "spektakl" wstawania i próby ruszenia się czułam się idiotycznie - dlatego chciałabym sobie tego oszczędzić przy porodzie
sądzę że mój TŻ zestresowany podczas porodu będzie trzymał mnie za rękę i będzie bał sie podejść do krocza więc dużo sądzę nie zobaczy

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
aaaaaaaaaaaaaaDOSTALAM TO UBEZPIECZENIE !!!!!! W ciagu 7-10 powinnam dostac list z potwierdzeniem a pozniej rachunek z ubezpieczeniem i od 1go grudnia beda placic moje wszystkie wizyty Normalnie kamien z serca teraz juz moge sie w pelni cieszyc z mojej ciazy dziekuje wszystkim slicznie za kciuki jestescie niezastapione aaaa ale jestem szczesliwa


w końcu

Cytat:
Napisane przez Ewunia_1984 Pokaż wiadomość


---------- Dopisano o 23:25 ---------- Poprzedni post napisano o 23:14 ----------

Timii, jeśli chodzi o PAPPa to ja mam takiego lekarza, który zawsze zleca wszystkie dostępne badania. Często kosztuje mnie to dużo, ale za to mam większą pewność, że wszystko jest ok. Innym dziewczynom chyba żaden lekarz tego nie zlecił.

PatkaM84, co za wstrętna su....nia trafiła Ci się przy porodzie
Ja muszę dokładnie wypytać lekarza ile będzie mnie kosztowała jego pełna dyspozycyjność przy porodzie. Słyszałam, że 2tys. Ciekawe czy z położną, z którą się teraz spotykam przed wizytą z lekarzem, też będę mogła się umówić. Wolałabym mieć przy sobie znaną i pewną ekipe..

Z tym gazem rozweselającym to słyszałam w radiu wypowiedzi lekarzy i kobiet. Sam gaz nie rozsmiesza, że rodząca pada tam ze śmiechu, ale sprawia , że kobieta jest spokojniejsza, bardziej opanowana i w ogóle jest lepiej. Też muszę wypytać o to lekarza.

A tak swoja drogą to mdłości miałam chyba w 7 i 8 tc,a potem był spokój i tu nagle wróciły!!! Przy 12tc juz by sobie dały spokój.

A ja dzisiaj bardzo, bardzo zgrzeszyłam....Byłam na zakupach i kupiłam sobie ogromne kawałki makowca, sernika i jabłecznika. Są tak pyszne, że miały być na 3 dni, a ja je chyba do jutra pożre!!! A waga niech mi się nawet nie waży drgnąć!!!

A teraz moje drogie dziewczynki, przypomnijcie mi jeszcze raz jak się cytuje bo juz umiałam i zapomniałam, a widze, że nie tylko ja mam problemy.

eh mi waga spadła 300g ;(

Cytat:
Napisane przez katka_19 Pokaż wiadomość
Kurcze dziewczyny ja powoli zaczynam się martwić co bym się nie odwodniła....jeść praktycznie wcale nie dam rady, bo nawet sucha buła powoduje u mnie odruch wymiotny i powitanie z muszelką, ale teraz też co wypije to umiem zwymiotować
Miałyście tak?
ja po mleku nie umiem nawet się zmuszać do wymiotów wystarczy że zjem płatki z mlekiem i jak łatwo weszły tak łatwo wychodzą

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Hej!
Znowu mam ambitny plan na sb i nd - byczenie się, więc spokojnie właśnie zasiadłam do nadrobienia Was U mnie nic nowego, dalej dużo śpię, choć wczoraj zaczęłam już 13 tc, sama nie dowierzam i mam nadzieję, że to zmęczenie i senność niedługo przejdą

La Monica, ghosst, witajcie

Efijy, fonn, debesciara, andzya, gratuluję dobrych wieści po wizycie

zabcia, gratuluję załatwienia ubezpieczenia Teraz wreszcie możesz spokojnie oczekiwać na wizytę

Co do wspólnych porodów to zdania są podzielone i dobrze - para musi się na to świadomie i dobrowolnie zdecydować. I to i kobieta, i mężczyzna muszą być przekonani, że tego chcą lub nie, żadne naciski nie będą tu dobre. Ja Maksa rodziłam z mężem. Długo się wahał, ale w końcu się zdecydował. Teraz znowu się waha... ale na razie daję mu czas na przemyślenia, mam nadzieję, że się zdecyduje, bo nie wyobrażam sobie rodzenia bez niego Jeszcze zanim poczęliśmy Okruszka, jak mi powiedział, że raczej nie chce być teraz przy porodzie, to powiedziałam, że nie będzie w takim razie żadnego dziecka że ja nie pójdę rodzić sama, ale chęć powiększenia rodziny wygrała i czekam na decyzję tż
Z moich obserwacji wynika niestety, że na porodówce kobieta z mężem jest lepiej traktowana, pomijając już ten aspekt, że sale rodzinne są lepiej wyposażone z oddzielną łazienką, itp. a wspólna sala to często tylko płaskie łóżka oddzielone parawanami



Żaden Nie ma co zupełnie się do tych dat przywiązywać, dzidziuś wyjdzie jak będzie gotowy. Mi na każdym usg lekarz mówił, że Maks jest większy niż to wynikało z OM, podawał tp szybciej nawet o 10 dni, skoro dziecko takie duże, a Maks urodził się 10 dni po terminie i to jeszcze poród był wywoływany



rinco, nie ma problemu, jeśli chcecie iść razem Ja byłam już 3 razy na usg (6 tc - żeby sprawdzić pęcherzyk, 8 tc - żeby sprawdzić serduszko i 12 tc standardowo) i ża każdym razem tż był ze mną. Najpierw ja wchodzę sama do gabinetu, gadam z lekarzem, bada mnie na fotelu, potem idę do usg, kładę się, lekarz umieszcza głowicę usg na właściwym miejscu, przykrywa mi wstyd paskiem ręczników papierowych i prosi tż do gabinetu.



fonn, może to pęcherzyk miał 14,5 mm Najczęściej ciążę liczy się od OM, ale jeśli kobieta miała baaardzo długie cykle, to lekarz jednak chyba będzie kierował się usg. Na razie nie martw się na zapas, rozumiem, że lekarz nic niepokojącego nie widział. Dzieciaczki na początku rosną w bardzo różnym tempie, nic się nie martw



Spoko, rozumiemy, parę dni cierpliwości i myślę, że wszystko będzie normalnie. Od jakiegoś czasu nowe osoby muszę poczekać kilka godzin, aż ich posty się pojawią



debesciara, jak Ci się chce siku w czasie porodu, to idziesz do wc i załatwiasz się normalnie Jeśli chodzi o kał, to właśnie po to robi się lewatywę, żeby uniknąć mimowolnego oddania stolca i kontaktu dziecka z kałem. A krew... no cóż, to fakt jest nieunikniona... Zazwyczaj mówi się, że tż stoi koło głowy i nie musi tego dokładnie widziec, a widok własnego dziecka w pierwszych minutach życia i przecięcie pępowiny to niezapomniane przeżycia. Do tego ja byłam długo szyta (ok. godziny, bo mocno popękałam, Maksiu ważył 4040 g) i przez ten czas tż trzymał Maksa na rękach, siedzieli w pokoiku obok, a ja nie martwiłam się co się dzieje z moim dzieckiem, potem ich wpuścili, nakarmiłam Maksia i tak 2 h w trójkę sobie byliśmy spokojnie jeszcze na porodówce.
Odnośnie jeszcze obecności tż - kobieta, która była ze mną na położnictwie, a rodziła sama, mówiła, że kilka minut szycia było gorsze niż poród, musieli nawet jej nie dać znieczulenie, a męża nie było i nie miał się kto upomnieć Ja w tym samym szpitalu na sali obok, nie czułam w ogóle szycia i pewnie było ono bardzo staranne, bo super mi się wszystko zrosło i zagoiło, i nie miałam z tym żadnych problemów. Napomknę też, że nikomu nie daliśmy ani złotówki.
Ale jeszcze raz podkreślę, że to musi być wspólna decyzja pary



Mojego właśnie położna pociągnęła za rękę, postawiła bliżej krocza, "proszę tu stać i trzymać żonie nogę!" (bo mi było niewygodnie na oparciu od fotela) i widział wszystko Teraz się waha m.in. z tego powodu, więc mu mówię, żeby następnym razem nie zapomniał języka w gębie i powiedział, że chce stać koło głowy. Poza tym dla niego najgorsza była bezsilność, że nie może nic zrobić, żeby zmniejszyć mój ból ale ja mu zawsze powtarzam, że psychicznie dla mnie jego obecność była nieoceniona.



Timii, tak, jest spora szansa zwłaszcza, że te aparaty na których robi się usg geneteczny są z tych lepszych. Ale lekarz może się też pomyślić, to zależy też od jego doświadczenia. Możesz zawsze się zapytać, czy jest pewny płci, jak Ci powie.

Uff, doczytałam wszystko, jeszcze dopiszę nowe mamusie i wybieram się na spacer .Do usłyszenia
zgadzam się, choć z drugiej strony to ważny moment w życiu dwóch kochających ludzi ja to chyba zacznę ryczeć jak bóbr jak zobaczę dziecko
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 17:15   #2981
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez katka_19 Pokaż wiadomość
Kurcze dziewczyny ja powoli zaczynam się martwić co bym się nie odwodniła....jeść praktycznie wcale nie dam rady, bo nawet sucha buła powoduje u mnie odruch wymiotny i powitanie z muszelką, ale teraz też co wypije to umiem zwymiotować
Miałyście tak?
Ja miałam mdłości przez jakiś tydzień i w tym czasie miałam tak dziwnie, że sama myśl o suchej bule, kromeczce z dżemem czy jakimś innym "lekkim" jedzeniu powodowała u mnie mdłości, za to jak zjadłam coś konkretnego i dobrze doprawionego (ostrego) to było OK

Cytat:
Napisane przez Mirabelka7 Pokaż wiadomość
Co do porodu... ja dobrowolnie zdecydowałam się na cesarkę. Czemu? boje sie potwornie bólu, a po drugie chciałam mieć miłe wspomnienia po porodzie i takie właśnie mi zostały, 2 poród też będzie napewno przez cc , owszem pierwsze 24h lezalam plackiem, ale potem naprawde mnie nie bolało i byłam w stanie normalnie funkcjonować.
Jak można sobie załatwić pewną cesarkę? Można mieć cesarkę na życzenie? I czy się wtedy za to coś płaci?

Ja mam wadę wzroku i zawsze myślałam, że automatycznie będę miała skierowanie na cesarkę i już się nawet tak nastawiłam, ale ostatnio słyszałam, że to nie zależy od wielkości wady tylko od stanu siatkówki i że krótkowidze też mogą normalnie rodzić jak mają dobrą siatkówkę. Nie byłam jeszcze u okulisty, ani nie gadałam na ten temat z ginem, ale zastanawiam się czy bym nie wolała mieć cesarki. Bólu się nie boję, tylko tego, że coś może być nie tak przy porodzie i dziecku się coś stanie.

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Z moich obserwacji wynika niestety, że na porodówce kobieta z mężem jest lepiej traktowana, pomijając już ten aspekt, że sale rodzinne są lepiej wyposażone z oddzielną łazienką, itp. a wspólna sala to często tylko płaskie łóżka oddzielone parawanami

rinco, nie ma problemu, jeśli chcecie iść razem Ja byłam już 3 razy na usg (6 tc - żeby sprawdzić pęcherzyk, 8 tc - żeby sprawdzić serduszko i 12 tc standardowo) i ża każdym razem tż był ze mną. Najpierw ja wchodzę sama do gabinetu, gadam z lekarzem, bada mnie na fotelu, potem idę do usg, kładę się, lekarz umieszcza głowicę usg na właściwym miejscu, przykrywa mi wstyd paskiem ręczników papierowych i prosi tż do gabinetu.
Właśnie słyszałam, że tak jest na nowym szpitalu, tzn. te wspólne sale z parawanami i 5 babek naraz rodzących - niezły odjazd Szczerze to nie wyobrażam sobie tego, choć w tym momencie to mi się to trochę zabawne wydaje, gorzej jak sama trafię na taką salę

A w ogóle to w którym szpitalu zamierzasz rodzić?

U mojego gina ta leżanka koło USG jest tak ustawiona, że się podchodzi do niej od strony wstydu Co prawda wszystko jest za parawanem, więc jakby ktoś nawet wtargnął do gabinetu to nic by nie było widać, ale jakby mąż chciał wejść pod ekran USG w trakcie badania to pierwsze co by zobaczył to końcówkę głowicy wystającą z wiadomego miejsca Chyba mu jednak tego oszczędzę...

A tak z innej beczki: macie jakieś domowe sposoby na ból gardła?

Edytowane przez rinco
Czas edycji: 2011-10-29 o 17:49
rinco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 17:44   #2982
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Właśnie słyszałam, że tak jest na nowym szpitalu, tzn. te wspólne sale z parawanami i 5 babek naraz rodzących - niezły odjazd Szczerze to nie wyobrażam sobie tego, choć w tym momencie to mi się to trochę zabawne wydaje, gorzej jak sama trafię na taką salę

A w ogóle to w którym szpitalu zamierzasz rodzić?
rinco, a myślisz, że w starym jest lepiej? W większości szpitali takie leżanki między parawanami to norma.
Ja na razie nie mam zielonego pojęcia, jak jest w naszych szpitalach i dalej chodzi mi po głowie myśl, żeby jechać do Krakowa tam, gdzie rodziłam Maksa, choć nie zdziwiłabym się gdyby ktoś nazwał to głupotą Ale o ile pewniej i bezpieczniej bym się tam czuła, znając warunki i zwyczaje choć też od tego czasu parę lat minęło i mogło się coś pozmieniać.
U nas na razie zupełnie się nie orientuję, gdzieś w okolicach 6-7 mies. może przejdę się do jednego i drugiego szpitala zobaczyć porodówkę Na razie jedyny argument, jaki mam za którymś ze szpitali to taki, że w starym moja ciocia jest położną, ale ona nawet jeszcze nie wie o ciąży.
W przyszły weekend zamierzam właśnie zaprosić różne ciotki i kuzynów do mojego nowego mieszkania, bo jeszcze nie byli (mieszkam w nim od sierpnia), więc przy okazji powiem o ciąży i coś może o porodzie pogadam. To akurat będzie już dobry czas, bo będzie 14 tc
A Ty jesteś już na któryś szpital zdecydowana?
Ja jeszcze mam koleżankę, która rodziła miesiąc temu, ale na razie nie chciała, żeby ją z maluszkiem odwiedzać. W listopadzie mamy się spotkać, więc będę miała informacje z pierwszej ręki, choć nie wiem nawet w którym szpitalu rodziła ale się dowiem
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 17:57   #2983
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
rinco, a myślisz, że w starym jest lepiej? W większości szpitali takie leżanki między parawanami to norma.
Ja na razie nie mam zielonego pojęcia, jak jest w naszych szpitalach i dalej chodzi mi po głowie myśl, żeby jechać do Krakowa tam, gdzie rodziłam Maksa, choć nie zdziwiłabym się gdyby ktoś nazwał to głupotą Ale o ile pewniej i bezpieczniej bym się tam czuła, znając warunki i zwyczaje choć też od tego czasu parę lat minęło i mogło się coś pozmieniać.
U nas na razie zupełnie się nie orientuję, gdzieś w okolicach 6-7 mies. może przejdę się do jednego i drugiego szpitala zobaczyć porodówkę Na razie jedyny argument, jaki mam za którymś ze szpitali to taki, że w starym moja ciocia jest położną, ale ona nawet jeszcze nie wie o ciąży.
W przyszły weekend zamierzam właśnie zaprosić różne ciotki i kuzynów do mojego nowego mieszkania, bo jeszcze nie byli (mieszkam w nim od sierpnia), więc przy okazji powiem o ciąży i coś może o porodzie pogadam. To akurat będzie już dobry czas, bo będzie 14 tc
A Ty jesteś już na któryś szpital zdecydowana?
Ja jeszcze mam koleżankę, która rodziła miesiąc temu, ale na razie nie chciała, żeby ją z maluszkiem odwiedzać. W listopadzie mamy się spotkać, więc będę miała informacje z pierwszej ręki, choć nie wiem nawet w którym szpitalu rodziła ale się dowiem
Mój tarnowski gin pracuje w nowym, więc automatycznie chyba pójdę do nowego. Bratowa rodziła w starym (cesarka) i była zadowolona. Ale większość znajomych babek rodziła w nowym. Stary odremontowali niedawno i nie wiem czy nawet nie ma tak teraz lepszych warunków.

Mi też przechodziła przez głowę myśl, żeby rodzić w Krakowie, w szpitalu gdzie pracuje ten mój drugi gin z Krakowa, ale chyba jednak się nie porwę na coś takiego. On pracuje na Siemiradzkiego, a Ty w którym w Krakowie rodziłaś?
rinco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 18:05   #2984
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Dziekuje wszystkim dziewczynom za mile slowa u mnie mega ulga za 2 dni wizyta i wkoncu moge w 100% sie cieszyc z ciazy a nie martwic jak to bedzie z lekarzem

Wczoraj bylismy u znajomych i tak mnie ciagnelo zeby im powiedziec ze bedziemy rodzicami ... zwlaszcza jak jedna z nich zapytala kiedy bedziemy miec swoje dzieci ( juz na koncu jezyka mialam powiedziec .. za 8 miesiecy ) ale sie wstrzymalam .. czekam cierpliwie do wizyty


a u nas ... pada wlasnie snieg !!
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 19:55   #2985
pietrusia
Zakorzenienie
 
Avatar pietrusia
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Okolice Pilzna
Wiadomości: 3 914
GG do pietrusia
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Witam dziewczyny

Czy mozna sie przyłączyć ??

Wczoraj byłm u gina ciąża potwierdzona 5 tydzien i tp na 26.06.2012

jestem mama Kamilki która w listopadzie skonczy 2 lata i mama aniołka.

Raczej nie dam rady nadrobic tego co juz naprodukowane bo idziecie strasznie szybko ale postaram sie byc na bieżąco, jak mnie przyjmiecie do grona
__________________
Moje
17.11.2009
19.06.2012



Aniołek[*]
pietrusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 20:04   #2986
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Ależ tu sobotnia cisza nastała
Mój spacer był bardzo przyjemny, ale wiecie co - zaczęła mnie w jego trakcie boleć głowa Może za bardzo się dotleniłam, bo dawno nie byłam na spacerze

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Mi też przechodziła przez głowę myśl, żeby rodzić w Krakowie, w szpitalu gdzie pracuje ten mój drugi gin z Krakowa, ale chyba jednak się nie porwę na coś takiego. On pracuje na Siemiradzkiego, a Ty w którym w Krakowie rodziłaś?
Ja rodziłam w Narutowiczu. Mieszkałam 5 min od tego szpitala, trafiłam tam z #, poznałam trochę lekarzy i potem chodziłam tam do przychodni do jednego lekarza (sprawdzałam sobie kiedy ma dyżur) w ciąży z Maksem. Usg robił mi na oddziale, a było tam wtedy podobno jedno z najnowocześniejszych w Polsce i fakt - jakość była świetna. Chodziłam do szkoły rodzenia przy szpitalu, więc i tam chciałam rodzić. Po porodzie trafiłam na odremontowaną już część położnictwa (2-osobowe sale z łazienkami) i było super, a do tego miłe i pomocne położne.

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
a u nas ... pada wlasnie snieg !!
Żartujesz! To normalne u Ciebie o tej porze roku? Wiesz, wiem że w różnych częściach Stanów różny klimat jest, ale jak to konkretnie u Ciebie. Ja za 3 tyg. mam wyjazd z pracy - konferencję regionalną w Zakopanem, więc się nie zdziwię, jak tam będzie śnieg, ale w naszym Tarnówku jeszcze dość ładna jesień i póki co na śnieg się nie zanosi

---------- Dopisano o 20:04 ---------- Poprzedni post napisano o 19:56 ----------

Cytat:
Napisane przez pietrusia Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny
Czy mozna sie przyłączyć ??
Wczoraj byłm u gina ciąża potwierdzona 5 tydzien i tp na 26.06.2012
Witaj pietrusia
Kojarzę Cię z tarnowskich mam, gdzie raz się przywitałam i które mam zasubskrybowane, ale ciągle mi brakowało czasu, żeby więcej popisać

Może Ty jeszcze pomożesz mi i rinco w zdobyciu opinii o tarnowskich szpitalach Rodziłaś może Kamilkę w Tarnowie?
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 20:07   #2987
śliweńka
Zakorzenienie
 
Avatar śliweńka
 
Zarejestrowany: 2004-11
Lokalizacja: w poduchowie:)
Wiadomości: 11 749
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

cisza bo weekend

ja spadam na mam talent a jutro do pracy
__________________
12.09.2009



09.04.2012 córa
19.04.2017
31.01.2018
06.02.2019 Kropek http://fajnamama.pl/suwaczki/kw05lel.png
śliweńka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 20:18   #2988
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
A tak z innej beczki: macie jakieś domowe sposoby na ból gardła?

te które ja znam - płókanie gardła gorącą wodą z solą, albo z szałwią jak kto woli, syrop z cebuli, szalik na gardło i łóżko oraz mleko z miodem i czosnkiem....
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 21:19   #2989
zaaaabcia
Zakorzenienie
 
Avatar zaaaabcia
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez pietrusia Pokaż wiadomość
Witam dziewczyny

Czy mozna sie przyłączyć ??

Wczoraj byłm u gina ciąża potwierdzona 5 tydzien i tp na 26.06.2012

jestem mama Kamilki która w listopadzie skonczy 2 lata i mama aniołka.

Raczej nie dam rady nadrobic tego co juz naprodukowane bo idziecie strasznie szybko ale postaram sie byc na bieżąco, jak mnie przyjmiecie do grona
witaj

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość

Żartujesz! To normalne u Ciebie o tej porze roku? Wiesz, wiem że w różnych częściach Stanów różny klimat jest, ale jak to konkretnie u Ciebie. Ja za 3 tyg. mam wyjazd z pracy - konferencję regionalną w Zakopanem, więc się nie zdziwię, jak tam będzie śnieg, ale w naszym Tarnówku jeszcze dość ładna jesień i póki co na śnieg się nie zanosi
No niestety .. myslalam ze tyko troszke posypie a tu ma byc caly dzien i cala noc .. bylismy przed chwila w sklepie to masakra ledwo do domu dojechalismy ... Wlasnie tu nigdy tak wczesnie nie ma sniegu ( stan NY ) pod koniec listopada to jest bardzo wczesnie .. nie wiem co to sie z pogoda podzialo No w zakopanem to juz snieg jest nie?


Pozdrowienia z zasniezonego Mahopac
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCN7634.jpg (168,6 KB, 25 załadowań)
__________________
Dominik 12.06.2012

Olivia 2.07.2014
zaaaabcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 21:41   #2990
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Witaj pietrusia
Może Ty jeszcze pomożesz mi i rinco w zdobyciu opinii o tarnowskich szpitalach Rodziłaś może Kamilkę w Tarnowie?
Podłączam się


Cytat:
Napisane przez kapukat Pokaż wiadomość
te które ja znam - płókanie gardła gorącą wodą z solą, albo z szałwią jak kto woli, syrop z cebuli, szalik na gardło i łóżko oraz mleko z miodem i czosnkiem....
Dzięki, na razie zjadłam kilka grzanek z czosnkiem, zobaczymy czy coś pomoże...

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
Pozdrowienia z zasniezonego Mahopac
Wow, zima na całego! A u nas prognozy na przyszły tydzień - słońce, słońce, słońce i ok. 15 stopni
rinco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 22:44   #2991
Ewunia_1984
Zadomowienie
 
Avatar Ewunia_1984
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 069
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez andzya Pokaż wiadomość
pod każdym postem masz przycisk "cytuj". w poście, który chcesz zacytować naciskach to i voila.
Ewentualnie, jeżeli chcesz zacytować więcej niż jeden post to obok cytuj jest taki przycisk i wciskach go w tych postach w których na coś chcesz odpowiedzieć. I tyle. Hehe, ale jakoś zawile to napisałam, mam nadzieje, że zrozumiesz
Andzya, kurcze, aż wstyd, ze to takie hop siup, a ja sobie to komplikowałam.

Edytowane przez Ewunia_1984
Czas edycji: 2011-10-29 o 22:47
Ewunia_1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 22:57   #2992
andzya
Zakorzenienie
 
Avatar andzya
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 4 498
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez Ewunia_1984 Pokaż wiadomość
Andzya, kurcze, aż wstyd, ze to takie hop siup, a ja sobie to komplikowałam.
'Wszystko jest trudne dopóki nie stanie się łatwe' - jak mawia mój tata
__________________
Run Girl Run !
andzya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-29, 22:58   #2993
cate_
Zadomowienie
 
Avatar cate_
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 542
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez debesciara Pokaż wiadomość
1. No i co najważniejsze, jest serduszko


2. Co do porodu rodzinnego.. to raczej się to odradza.. facety mogą obrzydzenia dostać.. bo i krew i mocz i kał.. także ja mojemu tego oszczędzę.. tymbardziej że jego nawet okres obrzydza
No to się napisałam
1. Super
2. A przy poczęciu nic ich nie obrzydzało Na szczęście jeden poród rodzinny mam za sobą, nic mi Tż nie obrzydziło, poza tym z tym kałem to bym nie przesadzała, organizm przed porodem raczej się oczyszcza.
Cytat:
Napisane przez PatkaM84 Pokaż wiadomość
Ja Wam jeszcze dopiszę do mojej poprzedniej wypowiedzi że miałam poród naprawdę traumatyczny... Śnił mi się potem po nocach i w ogóle bardzo źle go wspominam. Skurcze w domu trwały 20 godzin (od początku mega mocne) a potem jeszcze 9 w szpitalu. Zero pomocy od personelu, a wręcz narzekania że to tak długo u mnie trwa. Ja juz traciłam przytomność i nawet nie byłam w stanie nic powiedzieć. Natalka nie mogła sama wyjść, bo co się wcisnęła w kanał rodny to zaraz się wysuwała. CC zrobić nie chcieli, uparli się na sn. W końcu nacieli mnie tak mega mocno, że do tej pory odczuwam ból (6 tygodni nie mogłam chodzić, pół roku odczuwałam ogólnie ból przy każdym kroku a o sexie to nawet nie było mowy) w miejscu cięcia a do wyciągnięcia użyli próżnociągu (zasysają się na główce dziecka i ciągną z całej siły...). Także poród "rewelacyjny"... i wiem co pisze, o tym że facet się podczas porodu przydaje
Współczuje, gdybym ja trafiła na takie położne to
Cytat:
Napisane przez andzya Pokaż wiadomość
Jestem po wizycie u gina ! Wyniki okazały się być dobre i widziałam mojego dzidziusia !!!!!! Tak szalał i kręcił fikołki, że ciężko mu było zbadać serduszko. Ale wszystko jest super, dzidzia zdrowa a kolejne USG 18 listopada
__________________
ALEXANDER

MAXIMILIAN
cate_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 09:52   #2994
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Dzień dobry! Jak tam, wyspane po długiej nocy?

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
No w zakopanem to juz snieg jest nie?

Pozdrowienia z zasniezonego Mahopac
Wow, pięknie to zdjęcie wygląda ...jak się nie musi z domu wychodzić
A w Zakopanem no tak, możliwe że już jest śnieg, nie zastanawiałam się W górach na pewno już leży.
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 10:21   #2995
Pandzia_2010
Wtajemniczenie
 
Avatar Pandzia_2010
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: D....
Wiadomości: 2 829
GG do Pandzia_2010
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

piekne to zdjecie JA CHCE TAKICH SWIAT białych
__________________
waga najwyzsza 130
waga najnizsza 79,9

105.....99.....95....89.. ...85.....79...75
Pandzia_2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 10:47   #2996
pietrusia
Zakorzenienie
 
Avatar pietrusia
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Okolice Pilzna
Wiadomości: 3 914
GG do pietrusia
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość

Witaj pietrusia
Kojarzę Cię z tarnowskich mam, gdzie raz się przywitałam i które mam zasubskrybowane, ale ciągle mi brakowało czasu, żeby więcej popisać

Może Ty jeszcze pomożesz mi i rinco w zdobyciu opinii o tarnowskich szpitalach Rodziłaś może Kamilkę w Tarnowie?
Niestety nie pomogę bo ja rodziłam w Dębicy a to dlatego ze chodziłam do gina który pracuje w Dębickim szpitalu i akurat na jego dużur trafiłam

Cytat:
Napisane przez zaaaabcia Pokaż wiadomość
witaj


Pozdrowienia z zasniezonego Mahopac
Jak pięknie, ale narazie u mnie tak nie chce dopiero na świeta
__________________
Moje
17.11.2009
19.06.2012



Aniołek[*]
pietrusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 10:50   #2997
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

Cytat:
Napisane przez pietrusia Pokaż wiadomość
Niestety nie pomogę bo ja rodziłam w Dębicy a to dlatego ze chodziłam do gina który pracuje w Dębickim szpitalu i akurat na jego dużur trafiłam
A to rozumiem, pewnie do Dębicy też masz bliżej I teraz też zamierzasz tam rodzić, czy nie zastanawiałaś się jeszcze nad tym? W sumie masz jeszcze dużo czasu
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 12:12   #2998
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

ludzie - od wczoraj jak zobaczyłam ten śnieg - to chyba zbieram zapasy na zimę, bo jak w Irlandii ma być gorsza zima niż w zeszłym roku - a w zeszłym było -15 -u nich to tragedia narodowa, nikt nie jeździ do pracy bo nie potrafią jeździć po lodzie, szkoły pozamykane, bo ogrzewania dobrego nie ma, z resztą domy wtedy też do najcieplejszych nie należą, czasami mi się wydaje że oni budują domy z kartonu a co najgorsze wszystkie rury są na zewnątrz - czyli woda zamarza, kanalizacja zamarza, wszystko zamarza

a tak z innej beczki od wczoraj chodzę ciągle głodna... nie wytrzymam
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 12:21   #2999
Pandzia_2010
Wtajemniczenie
 
Avatar Pandzia_2010
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: D....
Wiadomości: 2 829
GG do Pandzia_2010
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

ja wczoraj 3 dokladki bigosu takze nic nie mów
__________________
waga najwyzsza 130
waga najnizsza 79,9

105.....99.....95....89.. ...85.....79...75
Pandzia_2010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-10-30, 12:34   #3000
kapukat
Zakorzenienie
 
Avatar kapukat
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
Dot.: Mamusie Majowo-Czerwcowe 2012

tylko trzy? z resztą bigos to większości warzywo ja ciągle z głową w lodówce, od początku ciązy nie byłam tak straszliwie głodna..co jest?
kapukat jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:13.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.