|
|
#931 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 970
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
![]() Cytat:
![]() po zrobieniu prawka nie jeździłam 3 lata, potem poszłam na 6 jazd doszkalających, po których czułam się nadal niepewnie, ale instruktor kazał jeździć. więc jeździłam przez pierwsze 2 tygodnie samotnych jazd tak się stresowałam, że potem okres mi się spóźniał ![]() Teraz (po kolejnych 3 latach codziennego jeżdżenia) życia sobie bez auta nie wyobrażam. jak mam jechać gdzieś komunikacją miejską (tak raz w roku) to potem mam traumę
|
||
|
|
|
#932 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Biia święta racja
![]() O matko o ile my w tym miesiącu nasz budżet przekroczyliśmy Kuźwa... ale co się dziwić: ja buty zimowe, mąż buty zimowe, mąz kurs + dojazdy + studia. Ja witaminki na 4 miesiące (bo jedna przesyłka), maż narzędzia kreślarskie na studia. ech..., |
|
|
|
#933 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 718
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
haha dzieki jakos mi tak lepiej sie zrobilo po tych bacikach ![]() i pomyslalam sobie ze jak wyzdrowieje to pojade zapisac sie na testy ![]() prosze trzymac kciuki......albo lepiej zlac po du.pie
|
|
|
|
|
#934 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
|
|
|
|
#935 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Chętnie będę dopingować. Tylko która prócz Emilki am w ogóle chęć do ponownej nauki??
Madziu teraz będziesz co miesiąc przekraczać budżet ![]() Lekarz cały czas kazał Ci brać witaminy?? Czemu? Miałaś jakieś niedobory?
__________________
|
|
|
|
#936 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
![]() prawko od 10 lat,jezdze....yyyy...nie jezdze kilka razy bylam za kólkiem :/
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. |
|
|
|
|
#937 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Może jeszcze Butter da się namówić?
![]() Dzięki dziewczyny!
|
|
|
|
#938 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 5 521
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cześć,
Cytat:
Carmel niedużo płacicie Cytat:
![]() Zdawałam prawko 10 lat temu.Dzisiaj nie wyobrażam sobie życia bez niego. Na dodatek pracuję tam gdzie, autobusy przejeżdżają jak zabłądzą, więc bez auta katastrofa ![]() Pierwsze auto kupiłam jak miałam 24 lata, teraz mam drugie
__________________
razem |
||
|
|
|
#939 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: 7th Heaven
Wiadomości: 983
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Haniu u mnie znowu zmiany
- przytyłam- ) ,zakończyłam znajomość z młodszym kolegą ( mam chyba problem z utrzymywaniem bliskich relacji z facetami, nie potrafię się zaangażować i w ogóle okazać, że w jakiś sposób mi zależy. Choć z drugiej strony- nie wiem czy to nie jest jakaś intuicyjna blokada, albo coś w ten deseń, bo na koniec wychodzi mi to na dobre) i ... znalazłam nową pracę ( branża ta sama, stanowisko i kasa wyższa, ale socjal niestety nie ten- najbardziej ubolewam nad brakiem karty Multisport, nie wiem jak bez niej przeżyję )Zaliczam się do tych, co bez prawka życia sobie nie wyobrażają- swoje zrobiłam zaraz po osiemnastce- zdałam dopiero za 4 razem Do pracy ( prac ) jeżdżę samochodem kolegi- co na dłuższą metę będzie nieco problematyczne i tak kiełkuje we mnie myśl o zakupie własnych czterech kółek...na razie tylko nie wiem za co Dziewczyny- wyślę Wam zaproszenia jutro
__________________
The future starts today, not tomorrow. |
|
|
|
#940 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cześć...
|
|
|
|
#941 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 155
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
cześć
Cytat:
Cytat:
Jak się jest starszym, to się myśli o konsekwencjach bardziej, jest się świadomym zagrożeń a w wieku nastu lat tego nie ma. Oczywiście sam egzamin był dla mnie wtedy mega stresem, ale jakoś poszło. Oblałam dwa razy na manewrach, których teraz na szczęście już nie ma. Efekt jest taki, że nie potrafię zaparkować w kopertę ![]() Tż mnie uczył, ale miałam wtedy inny samochód, więc teraz znów musiałabym się nauczyć. Ale jakoś i tak mi nie wychodzi ![]() Cytat:
No i jeździłam kiedyś szybko (za szybko) aż miałam poważny wypadek, w którym skasowałam auto. Teraz już jeżdżę wolniej i bezpieczniej. Ale dziewczyny popieram, róbcie prawo jazdy, nadrabiajcie zaległości, bo to się przyda. Nigdy nie wiadomo, co będzie za kilka lat. |
|||
|
|
|
#942 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 543
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cześć!
Odnośnie prawa jazdy jeszcze, ja wiem, że to się przydaje. Ale muszę przyznać, że nie widzę siebie za kółkiem. Panicznie boję się jeździć ![]() To niestety trochę wina moich rodziców - obydwoje nie mają prawa jazdy, przez co nigdy nie odczuwałam potrzeby, żeby zrobić sama. Moja siostra zdała prawo jazdy bardzo późno (po 30.), jeździ, ale raczej tylko do pracy i z powrotem. W miasto się nie zapuszcza ![]() Mam manię perfekcjonizmu - jeśli mam jeździć nieudolnie, jak baba z dowcipów, to wolę nie jeździć wcale ![]() A szwagra (mąż siostry) mam instruktora, wiec trochę wstyd
|
|
|
|
#943 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 155
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
Ja mam taką koleżankę, która podobnie jak większość tu - miała prawo jazdy, ale się bała i nie jeździła. Mieszkała tylko z mamą i jak była potrzeba, to mama ją wszędzie woziła. Aż w końcu mama zmarła, jej został ten samochód i bardzo długo trzeba jej było tłuc do głowy, że musi dla samej siebie się przemóc i spróbować, a jak po jakimś czasie stwierdzi, że faktycznie nie da rady, to samochód sprzeda. Wykupiła trochę jazd doszkalających, potem jakiś czas starała się, żeby ktoś z nią jechał a teraz jeździ już sama. Boi się trochę jechać gdzieś dalej, ale myślę, że to kwestia czasu tylko. Ona sama się dziwi teraz, jak mogła żyć bez auta |
|
|
|
|
#944 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: wow city
Wiadomości: 2 813
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
wszyscy mi tak mowili, ze plynnie, dynamicznie ale spokojnie. Chodzi mi o nastawienie, ze inni nie sa debilami i nie zabija mnie na pierwszym skrzyzowaniu. Mysle, ze nie bede miec dobrego refleksu w razie wypadkow Cytat:
![]() Boje sie, ze takim duzym sobie nie poradze na drodze. Moj tata ma normalny samochod i nim zawsze jezdzlam i bylo ok. Czulam, ze go ogarniam. |
||
|
|
|
#945 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 18 314
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
Do tej pory nie miałam potrzeby jeżdżenia samochodem, mam w miarę blisko do pracy, uwielbiam rower, a Tż ma auto, więc w razie czego zawsze mnie podrzucał tu czy tam. Ale rodzice dali mi i bratu na spółkę ich stary samochód do Krakowa, więc stwierdziłam, że się przełamię. witaj w klubie... |
|
|
|
|
#946 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 589
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
zadzam sie z powyższym ja jak odebrałam prawo jazdy któro zdałam za 1 razem i nikt absolutnie nie chciał mi w to uwierzyć nawet rodzony tata pojechałam sie pochwalić do babci i miałam stłuczkę autobus wjechał mi w d..ę i gdyby nie tata który kazał mi mimo wszystko potem jechać pewnie miałabym tak jak większość - dokument uprawniający w kieszeni i tyle. miałam 3 "wypadki" w swoim życiu - raz jako pasażer - koziołkowanie, dachowanie i rów - rozbiliśmy sie z mężem w lesie i w żadno drzewo nie uderzyliśmy - jakiś cud, później wjechał we mnie dziadek i skasowałam auto i ten pierwszy. nauczyło mnie to tylko tego że trzeba jeździć z zapiętymi pasami i mieć mega ograniczone zaufanie do innych kierowców
__________________
...przetrwam każdą burzę , diabłu sprzedam duszę ...
|
|
|
|
|
#947 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
![]() ![]() Cytat:
Kupuj i działaj- zima idzie fajnie jest się poruszać na sali.ah..jak mi tego brakuje ![]() Ostatnio rozmawiałam z kumpelą o blokadach na facetów. Ma to samo. Doszłam do wniosku że albo z wiekiem jest się bardziej ostrożnym- albo po prostu trafia na nieodpowiednich. Mnie mama tak naciskała Cytat:
Z tym że mamA jest o to wsciekła bardzo na siebie i ojca. Powiedziała mi pewnego dnia- "zapisz się na kurs bo nie chcę żebyś była taką kaleką jak ja!!!" Możesz sobie założyć że w tej dziedzinie właśnie staniesz się perfekcjonistką ![]() Cytat:
Zawsze wszyscy się dziwią że my tak po cichu jeździmy ![]() Ja już miałam 2 takie sytuacje że musiałam natychmiast zareagować. Swoim refleksem i opanowaniem zaskoczyłam samą siebie. No ale też farta mieliśmy bo debil wyjechał mi przed maskę na skrzyżowaniu i musiałam zmienić pas żeby w niego nie wjechać. Gdyby pas nie był wolny- wjechałabym w jego bok. Dużym się fajnie jeździ Ja lubię SpróbujCytat:
![]() Działaj- niedługo nie będziesz muisiała prosić o podrzucenie- bardzo fajnie jest być w tej sferze życia samodzielną Cytat:
Ja znam pare osób które jeżdżą już wiele lat- i niestety nie nadają się. Stwarzają zagrożenie na drodze- wszyscy się boją z nimi jeździć. Dokładnie
__________________
|
||||||
|
|
|
#948 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: wow city
Wiadomości: 2 813
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
Zobaczcie, co znalazlam, moze byc fajny prezent: http://www.douglas.pl/douglas/Piel%2...000037341.html jestem w szoku, ze to takie tanie.. 15 ml krem i 7 ml serum i 41 zl??? Chyba sie przejde do Douglasa, mam pod domem i zobacze o co chodzi
|
|
|
|
|
#949 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
Niech mnie ktoś wyleczy Od tygodnia walczę z jakaś nawracająca infekcją grypopodobną :/
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. |
|
|
|
|
#950 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 6 543
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
A ja pracuję właśnie na pliku koleżanki - robię za nią projekt wykonawczy. Takiego syfu w pliku dawno nie widziałam
Wkurzające to cholernie, szukam poszczególnych rysunków we wszystkich możliwych miejscach... |
|
|
|
#951 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
![]() Ja własnie napisałam wniosek o przekazanie moich dokumentów do WORDu i mam zamiar jeszcze dziś go wysłać. Ja najbardziej na drodze boję się innych kierowców i ich akcji. Mój mąż ma niesamowity refleks i fajnie manewruje na drodze, radząc sobie z "niespodziankami", ale każdorazowo mnie to przeraża. Nie dziwią mnie wasze "ciche" jazdy, ewentualnie głośne, żeby kierowca nie usnął... Mój TŻ niestety mnie denerwuje przełączając stacje radiowe, zmieniając piosenki na liście, przekładając coś... Wolałabym, żeby siedział sztywno i patrzył tylko na drogę ![]() Jak jesteśmy w dłuższej trasie, to każę TŻtowi recytować wiersze, albo śpiewać piosenki Oczywiście rzadko się godzi. Wtedy czytam gazetę na głos i dyskutujemy (bo ja jestem zbyt małomówna, żeby zagadać TŻta przez dłuższy czas). W nocy obowiązkowo radio lub rozmowa.No i postoje co dwie godziny - nigdy nie odpuszczam ich. |
|
|
|
|
#952 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 15 656
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#953 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Z innej beczki - też mnie coś dziwnego "bierze" - zaczęło się od lekkiego bólu gardła, a czuję, że skończy się na kaszlu...
Od tygodnia nie biegałam, jem raczej mało racjonalnie i znowu puchnę ![]() Np. teraz zjadłam 5 ferrero rocher Uwielbiam
|
|
|
|
#954 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
a ja od chudnę dalej...i juz nie jest fajnie :/ skóra zaczyna mi się robić taka "babciowata" : /smaruję się różnymi ujędrniaczami + zumba 2x w tygodniu a i tak skóra jest flakowata :/
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. |
|
|
|
#955 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 155
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
W tym online jest też baza pod tusz do rzęs z Lancome - też za 40zł. A kupowałam ją za ok. 100, więc chyba to sposób na zachęcanie czymś klientów po prostu |
|
|
|
|
#956 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 2 970
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
trochę? trochę duży ![]() Cytat:
Ja (nieskromnie) mam albo mega refleks, albo anioła stróża, bo to co ludzie czasem wyczyniają na drodze to jest koszmar. też chcę kartę benefit |
||
|
|
|
#957 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Haniu gin kazał mi brac od 13 tyg Femibion. Tam są witaminki i DHA . A wyniki mam wszystkie dobre.
|
|
|
|
#958 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
to mnie kazał brac tylko folik ,i kiedy hemoglobina spadała to zelazo
__________________
...i jest ![]() Dziecko grzeczne/niegrzeczne to stan umysłu matki a nie dziecka. |
|
|
|
#959 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: wow city
Wiadomości: 2 813
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Cytat:
Fajnie miec luzny dzien i nie musiec siedziec w pracy
|
|
|
|
|
#960 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: wymarzony pierścień mocy część XXII
Ja miałąm brac folik do 13 tyg a potem go rzucić i brac femibion i tak do końca ciąży i w trakcie karmienia. MOja koleżanka tez tak miała.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:51.






przez pierwsze 2 tygodnie samotnych jazd tak się stresowałam, że potem okres mi się spóźniał 








)


autobus wjechał mi w d..ę i gdyby nie tata który kazał mi mimo wszystko potem jechać pewnie miałabym tak jak większość - dokument uprawniający w kieszeni i tyle. miałam 3 "wypadki" w swoim życiu - raz jako pasażer - koziołkowanie, dachowanie i rów - rozbiliśmy sie z mężem w lesie i w żadno drzewo nie uderzyliśmy - jakiś cud, później wjechał we mnie dziadek i skasowałam auto i ten pierwszy. nauczyło mnie to tylko tego że trzeba jeździć z zapiętymi pasami i mieć mega ograniczone zaufanie do innych kierowców 

Od tygodnia walczę z jakaś nawracająca infekcją grypopodobną :/



