Rozstanie z facetem, część XXI - Strona 69 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-12-25, 16:40   #2041
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez kasiulecka89 Pokaż wiadomość
dlaczego? jakieś poczucie winy czy niechęć do nowych związków, czy co?
To może być coś na zasadzie, że każdy inny facet nie będzie taki fajny jak eks. Nawet, jeśli eks był ostatnim draniem. Zawsze, absolutnie zawsze dziewczyna będzie potrafiła mnóstwo fajnych chwil z eksem, a te złe jakoś pójdą w niepamięć. Tak to działa. Teraz są święta, więc mam trochę czasu i zasiadłam sobie na Wizażu. Czytam własne wpisy w różnych wątkach (te, w których pisałam o byłym). Jest coś w wątku o związkach z DDA, coś w rozstaniowym... Trochę tego znalazłam. Na dzień obecny jestem wściekła na eksa, że odwalał przez półtora szopkę z okłamywaniem mnie (czy też zwyczajnym nie powiedzeniem prawdy), a jednocześnie przypominam sobie SAME DOBRE CHWILE. Tych złych jakimś dziwnym trafem nie pamiętam I tak czytam te własne wpisy... Facet nie chciał ze mną sypiać, byłam za gruba (choć nie byłam), wyśmiał mnie swego czasu, gdy wskoczyłam w seksowną bieliznę, wiecznie podkopywał moje poczucie wartości, przez niego zaczęłam mieć kompleksy tam, gdzie wcześniej byłam z czegoś dumna (od zawsze uważam, że mam świetne nogi i tyłek, a tu się okazało, że ten nogi takie fajne nie są, a tyłem mam za gruby), nie wierzył w moje uczucie, im bardziej go zapewniałam o miłości, tym bardziej z tego szydził, gdy chciałam pogadać o problemie w związku słyszałam, że skoro on jest taki zły, mam sobie znaleźć innego, on jest jaki jest i muszę się z tym pogodzić, był albo do rany przyłóż albo okrutny do granic możliwości, twierdził, że go ograniczam (zarabiałam dużo mniej od niego), wiecznie trzeba nade mną skakać i wozić moją dupę (po pobiciu kilka lat temu mam kłopoty z błędnikiem i nie jestem w stanie prowadzić auta), jestem robolem, choć mam studia, a laski jego kumpli są kierowniczkami (cóż, nie każdy od razy odnosi sukces. Teraz jest zupełnie inaczej). Ogólnie wszystko sprowadzało się do tego, że zawsze robiłam czegoś za mało, zawsze mogło być lepiej, a jak już spełniłam jego wytyczne, na ich miejsce pojawiało się kilka kolejnych. Tak, aby zawsze mieć cel przed sobą. Nigdy nie było ok. Jasne, że ten związek nie był 1 pasmem pretensji i rozkazów, bo w końcu oceniam go jako bardzo udany, ale jakimś dziwnym trafem takich rzeczy się nie pamięta. Może dlatego też dziewczyny nie chcą innego faceta. W końcu tęskni się za dobrymi rzeczami, a nie za tymi złymi. I szczerze Wam powiem, że jak czytam samą siebie, coraz bardziej nienawidzę dooopka i mam ochotę walnąć głową w ścianę na opamiętanie "co ja do jasnej anielki wyprawiam"?... Faktycznie, przecież przez tego faceta wylałam mnóstwo łez, zżerały mnie nerwy, w czasie związku pojawiły się 2 inne laski na boku. Wszystkie "knajpowe" (knajpowa laska - widzi faceta raz lub drugi na piwie, trochę wypije i zaczyna macanki i lizanki z kolesiem, którego praktycznie nie zna. Potem widuje się z nim tylko w knajpach, w tygodniu zero kontaktu, i powtórka z rozrywki). Obecny przypadek "zakochania" mojego eksa jest 3 z kolei. Wybierał sobie dziewczyny kilka lat od siebie młodsze. 1 "zakochanie" było związane z panną z pracy, która sama miała faceta od kilku lat. Zapomniałam wspomnieć, że jak się poznaliśmy, był z inną, równocześnie ze mną, a potem jeszcze dokoptował tą z pracy. Niestety, takie rzeczy odkrywa się już po fakcie. To jest śmieszne, ale o takich rzeczach się nie myśli w chwilach złości lub tęsknoty. Poczytam jeszcze trochę i chyba sama zacznę się z siebie śmiać, że wkurza mnie taki śmieć, bo po nagadaniu mi bzdur o powodzie chęci mojego zamążpójścia się na mnie wypiął, a teraz łaskawie stwierdził, że właściwie mógł to naprawić, tylko jakoś mu się nie chciało... A ja, głupia baba, jestem wkurzona na tą sytuację. Ludzkie myślenie (a kobiece zwłaszcza) naprawdę często dalekie jest od racjonalizmu i logiki... Żebym chociaż jeszcze czegoś od niego chciała... W sumie chciałabym tylko usłyszeć, że jest mu bardzo przykro, zamiast widzieć to lajtowe i aroganckie podejście do całości.

Edytowane przez limonka1983
Czas edycji: 2011-12-25 o 17:03
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 16:44   #2042
tanczac_w_deszczu
Raczkowanie
 
Avatar tanczac_w_deszczu
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 430
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez kasiulecka89 Pokaż wiadomość
nie, nie, nie, on jest brzydki i okropny, takich panów nie lubimy
Dobrze, że mi przypomniałaś.
__________________
Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu Piękna,
nie znajdziemy go nigdzie,
jeżeli nie nosimy go w sobie...
Ralph Waldo Emerson
tanczac_w_deszczu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 17:25   #2043
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Palinaaa Pokaż wiadomość
Ma, ale mówił mi takie rzeczy : wątpię żeby z tego coś wyszło, nie jestem zakochany itd.. Gdyby zależało mu na tej lasce powiedział by coś w stylu ,że dobrze mu się układa i w ogole - wtedy wyznaczyłby granicę : jestem szczęśliwy nie mąć mi tego..... a tak sama nie wiem :/
Powiem Ci, że przez te 3 tygodnie, zanim doszłam, do czego doszłam, trochę pogadaliśmy o naszym życiu uczuciowym. I dowiedziałam się, że ta nowa jest nawet fajna, ale między nimi jest jakoś drętwo, właściwie, to nawet jej nie lubi, ona jest młodziutka i głupiutka, do tego tworzy jakieś niestworzone historie (ściemnia, tylko nie wiem, o co chodziło, bo nie poznałam szczegółów), nic z tego nie będzie, skoro jest daremny początek (zaczęli od lizanka, a przy kolejnych spotkaniach było im z tego powodu głupio), widza się tylko na piwie, a w tygodniu żadnej stronie nie chce się nawiązać kontaktu. No i w sumie czasem myśli o tym, co było między nami. Minęło kilka dni, a tu miłość rozkwitła. Mój eks w ogóle zasługuje na Nobla, jeśli chodzi o manipulacje uczuciami. Raz sobie rozmyśla, a tamtej nie lubi, a potem z tamtą jest, a ja mam być jego psiapsiółką (może iść ze mną na piwo i pogadać, ale nic więcej. Łaskawca). Może i mogłabym z nim dalej normalnie gadać, gdybym nie poznała całej prawdy. I teraz sprawa wygląda tak (i u Ciebie, i u mnie), że obie rozmyślamy, co się pod tym wszystkim kryje, że "może może coś?". Nie znam Twego byłego, ale o moim mogę powiedzieć tyle, że po prostu chciał się dowartościować. A do tego potrzebuje kogoś zranić, czy zasiać zamęt. Tak wiec doskonale mu to wyszło.
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 17:28   #2044
paulinka_47
Rozeznanie
 
Avatar paulinka_47
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 759
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

limonka1983, czytając miałam czasami wrażenie, że chodziłyśmy z tym samym chłopakiem.
Boże, czemu za takimi się tak tęskni i płacze, a oni mają na to totalnie wyj&($ne?
paulinka_47 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 17:45   #2045
limonka1983
Zakorzenienie
 
Avatar limonka1983
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 6 254
GG do limonka1983
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez paulinka_47 Pokaż wiadomość
limonka1983, czytając miałam czasami wrażenie, że chodziłyśmy z tym samym chłopakiem.
Boże, czemu za takimi się tak tęskni i płacze, a oni mają na to totalnie wyj&($ne?
Z tym płakaniem nie przesadzajmy Nie wylałam z jego powodu ani 1 łzy od zerwania. Trochę tęsknię, ale przede wszystkim jestem wkurzona na całą sytuację i podejście eksa. Tuż po rozstaniu, przez rok i teraz.

Jestem w o tyle "lepszej sytuacji", że facet w życiu się do mnie nie odezwie, a ja do niego też nie zamierzam. Napisałam mu, że skoro mnie tak potraktował, niech mi nie wysyła życzeń. On je wysłał "mimo wszystko". Zadzwoniłam i powiedziałam, że zaśmiecał mi życie swą osobą przez ostatnie 10 lat, więc niech SP^%$# i marnuje czas nowej lasce. Nie potrzebuję jego życzeń, nie jestem jego koleżanką, znajomą i nikim innym. Nie chcę go znać i na myśl o tym, jak do wszystkiego podszedł, podnosi mi się przy obiedzie. Wszystko powiedziałam zgodnie z prawdą. Tak więc ja mącenie mam już za sobą. Mówi jedno, robi drugie, a ja potem mam głupie myśli i zastanawiam się, czy mój zaj^%$# obecny facet na serio jest taki zaj^%%$@...

Edytowane przez limonka1983
Czas edycji: 2011-12-25 o 17:54
limonka1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 18:02   #2046
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Dziewczyny, uwierzcie, że jeśli eks do Was się w ogóle nie odzywa, to tym lepiej dla Was!!
Jeszcze będziecie im wdzięczne za to, na prawdę!
Jak macie o nim zapomniec, skoro same jęczycie i prosicie się o kontakt z nimi? przecież to bez sensu. ONI NIE CHCĄ Z WAMI BYĆ, NIE CHCĄ NIC NAPRAWIAĆ. Więc za czym tu płakać? ...

Ja jestem w gorszej sytuacji, podobnie jak oh Mandy. Nasi mówią, że chcą naprawić a gówno im z tego wychodzi.
Myślicie, że nam jest łatwiej niż Wam, bo się odzywają? Wręcz przeciwnie, mieszają tylko nam w głowach.

-----

Myślałam, że w nocy zakończyłam rozmowę z eksem, a on dziś napisał, że wczoraj byłam niemiła po co pisze, skoro mamy umowę, że zrywamy kontakt, żeby mógł zatęsknić?
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 18:13   #2047
Tort
Rozeznanie
 
Avatar Tort
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość

Myślałam, że w nocy zakończyłam rozmowę z eksem, a on dziś napisał, że wczoraj byłam niemiła po co pisze, skoro mamy umowę, że zrywamy kontakt, żeby mógł zatęsknić?
Bo byłaś niemiła Nie rozumiem na co były te uszczypliwości, przecież on ma zatęsknić. Pisze bo chce coś wyjaśnić, jeszcze teksty "sam się domyśl" - no co to, nie można wszystkiego jasno wytłumaczyć? Pewnie "kolega" skonfundowany
Mi ex nie złożył życzeń, ani słowa, ale to dobrze, moja reakcja byłaby taka jak większości dziewczyn.
Tort jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 18:20   #2048
SweetieXx
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 57
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Haa mój były zaproponował mi seks bez zobowiązań. Wie, że ja dalej coś do niego czuje i proponuje takie coś egoista jeden. Na pytanie czy mógłby się jeszcze we mnie zakochać powiedział "nie wiem", pewnie tylko dlatego żebym sie zgodziła
SweetieXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 18:20   #2049
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Tort - byłam niemiła, bo nie zapytałam co u niego? ;] innego powodu nie widzę, a to, że napisałam do niego "koleś, kolego" to było w dobrym kontekście i nie było uszczypliwe. I on o tym wie.
Poza tym czego nie rozumiał w tym, że sie żegnam, bo kończę rozmowe? Przecież to było logiczne. Odpisałam mu na to tak jak on mi czasami odpisuje więc powinien to rozumieć.
Nie będę mu tyłka lizała i dziękowała, ze napisał.. Byłam neutralna.
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 18:22   #2050
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, uwierzcie, że jeśli eks do Was się w ogóle nie odzywa, to tym lepiej dla Was!!
Jeszcze będziecie im wdzięczne za to, na prawdę!
Jak macie o nim zapomniec, skoro same jęczycie i prosicie się o kontakt z nimi? przecież to bez sensu. ONI NIE CHCĄ Z WAMI BYĆ, NIE CHCĄ NIC NAPRAWIAĆ. Więc za czym tu płakać? ...

Ja jestem w gorszej sytuacji, podobnie jak oh Mandy. Nasi mówią, że chcą naprawić a gówno im z tego wychodzi.
Myślicie, że nam jest łatwiej niż Wam, bo się odzywają? Wręcz przeciwnie, mieszają tylko nam w głowach.

-----

Myślałam, że w nocy zakończyłam rozmowę z eksem, a on dziś napisał, że wczoraj byłam niemiła po co pisze, skoro mamy umowę, że zrywamy kontakt, żeby mógł zatęsknić?
To tak jak i u mnie... obiecał, przeprosił dzien w dzien był u mnie a teraz ma mnie gdzieś całe święta....
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 18:35   #2051
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
To tak jak i u mnie... obiecał, przeprosił dzien w dzien był u mnie a teraz ma mnie gdzieś całe święta....
Nie wiem jak to jest z Waszymi eksami, może nie umieją się postarać bo tacy są z natury, ale mój jak chce to na prawdę umie się postarać. I na słowach zaczyna, na czynach kończy. Więc sobie czekam, aż się obudzi i zacznie działać.
Nic po słowach. Słyszałam miłe słówka tyle czasu, że juz znam je na pamięć i wystarczy, nie muszę ich ciągle wysłuchiwać
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 18:37   #2052
_Desolation
Zakorzenienie
 
Avatar _Desolation
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez limonka1983 Pokaż wiadomość
To może być coś na zasadzie, że każdy inny facet nie będzie taki fajny jak eks. Nawet, jeśli eks był ostatnim draniem. Zawsze, absolutnie zawsze dziewczyna będzie potrafiła mnóstwo fajnych chwil z eksem, a te złe jakoś pójdą w niepamięć. Tak to działa. Teraz są święta, więc mam trochę czasu i zasiadłam sobie na Wizażu. Czytam własne wpisy w różnych wątkach (te, w których pisałam o byłym). Jest coś w wątku o związkach z DDA, coś w rozstaniowym... Trochę tego znalazłam. Na dzień obecny jestem wściekła na eksa, że odwalał przez półtora szopkę z okłamywaniem mnie (czy też zwyczajnym nie powiedzeniem prawdy), a jednocześnie przypominam sobie SAME DOBRE CHWILE. Tych złych jakimś dziwnym trafem nie pamiętam I tak czytam te własne wpisy... Facet nie chciał ze mną sypiać, byłam za gruba (choć nie byłam), wyśmiał mnie swego czasu, gdy wskoczyłam w seksowną bieliznę, wiecznie podkopywał moje poczucie wartości, przez niego zaczęłam mieć kompleksy tam, gdzie wcześniej byłam z czegoś dumna (od zawsze uważam, że mam świetne nogi i tyłek, a tu się okazało, że ten nogi takie fajne nie są, a tyłem mam za gruby), nie wierzył w moje uczucie, im bardziej go zapewniałam o miłości, tym bardziej z tego szydził, gdy chciałam pogadać o problemie w związku słyszałam, że skoro on jest taki zły, mam sobie znaleźć innego, on jest jaki jest i muszę się z tym pogodzić, był albo do rany przyłóż albo okrutny do granic możliwości, twierdził, że go ograniczam (zarabiałam dużo mniej od niego), wiecznie trzeba nade mną skakać i wozić moją dupę (po pobiciu kilka lat temu mam kłopoty z błędnikiem i nie jestem w stanie prowadzić auta), jestem robolem, choć mam studia, a laski jego kumpli są kierowniczkami (cóż, nie każdy od razy odnosi sukces. Teraz jest zupełnie inaczej). Ogólnie wszystko sprowadzało się do tego, że zawsze robiłam czegoś za mało, zawsze mogło być lepiej, a jak już spełniłam jego wytyczne, na ich miejsce pojawiało się kilka kolejnych. Tak, aby zawsze mieć cel przed sobą. Nigdy nie było ok. Jasne, że ten związek nie był 1 pasmem pretensji i rozkazów, bo w końcu oceniam go jako bardzo udany, ale jakimś dziwnym trafem takich rzeczy się nie pamięta. Może dlatego też dziewczyny nie chcą innego faceta. W końcu tęskni się za dobrymi rzeczami, a nie za tymi złymi. I szczerze Wam powiem, że jak czytam samą siebie, coraz bardziej nienawidzę dooopka i mam ochotę walnąć głową w ścianę na opamiętanie "co ja do jasnej anielki wyprawiam"?... Faktycznie, przecież przez tego faceta wylałam mnóstwo łez, zżerały mnie nerwy, w czasie związku pojawiły się 2 inne laski na boku. Wszystkie "knajpowe" (knajpowa laska - widzi faceta raz lub drugi na piwie, trochę wypije i zaczyna macanki i lizanki z kolesiem, którego praktycznie nie zna. Potem widuje się z nim tylko w knajpach, w tygodniu zero kontaktu, i powtórka z rozrywki). Obecny przypadek "zakochania" mojego eksa jest 3 z kolei. Wybierał sobie dziewczyny kilka lat od siebie młodsze. 1 "zakochanie" było związane z panną z pracy, która sama miała faceta od kilku lat. Zapomniałam wspomnieć, że jak się poznaliśmy, był z inną, równocześnie ze mną, a potem jeszcze dokoptował tą z pracy. Niestety, takie rzeczy odkrywa się już po fakcie. To jest śmieszne, ale o takich rzeczach się nie myśli w chwilach złości lub tęsknoty. Poczytam jeszcze trochę i chyba sama zacznę się z siebie śmiać, że wkurza mnie taki śmieć, bo po nagadaniu mi bzdur o powodzie chęci mojego zamążpójścia się na mnie wypiął, a teraz łaskawie stwierdził, że właściwie mógł to naprawić, tylko jakoś mu się nie chciało... A ja, głupia baba, jestem wkurzona na tą sytuację. Ludzkie myślenie (a kobiece zwłaszcza) naprawdę często dalekie jest od racjonalizmu i logiki... Żebym chociaż jeszcze czegoś od niego chciała... W sumie chciałabym tylko usłyszeć, że jest mu bardzo przykro, zamiast widzieć to lajtowe i aroganckie podejście do całości.

Ja też jak rozmyślam o eksie to jakoś złych chwil nie potrafię sobie przypomnieć,muszę dłużej pomyśleć.
A jednak nie było sielanki skoro z nim zerwałam.
Bo ja też tutaj w przeciwieństwie do większości dziewczyn sama zerwałam z eksem, czego teraz żałuje, bo sama nie wiem czy dobrze zrobiłam czy nie ii czy po prostu nie dało się tego przeżyć.
Po tym jak z nim zerwałam i napomknęłam coś o powrocie oczywiście nie wprost, to usłyszałam że jemu fajnie jest samemu i nie chce tego zmieniać.
Iii Poza tym ze nie ma czasu teraz na związki, akurat w to może i uwierzę bo wiem jak wygląda jego sytuacja w pracy dokładnie, ale myślę że jakby chciał to by znalazł i czas..


Jak tak czytam to to jednak ten Twój związek nie był taki cud miód, chociaż tam później piszesz że też były dobre chwile,wiadomo że były zawsze są jednak te złe powinny je przyćmić.. Nie wyobrażam sobie jak mój facet by mógł wyśmiewać ogólnie mój wygląd. Czy byłam chuda czy trochę tłuszczyku mi przybyło ex nawet tego nie skomentował. Za każdym razem gdy miałam na sobie coś seksowniejszego mnie podziwiał jeszcze bardziej. Za każdym razem kiedy zrzucałam z siebie przed nim ubranie widziałam to uwielbienie w jego oczach (pewnie wiesz o co chodzi). Gdyby on w jakiś sposób wyśmiewał mój wygląd i gdybym nie czuła się taka pożądana przez niego pewnie zakończyło by się to jeszcze szybciej.
Druga sprawa, ja się jeszcze uczę i nie pracuję, a on pracuje i w sumie zawsze musiał wozić mi dupę, jeszcze najlepiej że on mieszka dosyć daleko ode mnie, więc przyjeżdżał po mnie jechaliśmy do niego odwoził mnie i wracał do siebie, przyjeżdżał po mnie zawsze gdy czegoś potrzebowałam, gdy musiałam coś załatwić, cały czas mi woził dupę i nie napomknął ani słowem że ma coś przeciwko temu a podkreślam że naprawdę daleko mieszkał.
To samo z pieniędzmi za większe rzeczy płacił on, kiedyś nawet rozmawialiśmy że mi głupio, że nie mam pieniędzy ale on mówił że rozumie że przecież się uczę itd A ja w miarę możliwości starałam się płacić za małe rzeczy jakieś to i tak się potem na mnie denerwował.

I ogólnie złego słowa od niego nie usłyszałam nigdy na swój temat, co w tych czasach mnie zaskoczyło bo od każdego exa usłyszałam chociaż raz brzydkie słowo na swój temat.
A on nigdy czasem był tylko nie miły..
Bo w sumie ja z nim zerwałam po małej kłótni o głupotę, która była tylko pretekstem do zerwania i on o tym dobrze wiedział..
Po prostu głównym powodem było to że nie miał dla mnie czasu,ale co zrobić, ma taką prace jaką ma, że jego biuro już jest prawie jego domem.
Drugi powód, był po 4 letnim związku, mieszkał z tą dziewczyną big love itd. rozstali się sama do końca nie wiem dla czego, jednak najlepsze jest to że ona nadal u niego pracuję.. I średnio to mogłam zaakceptować, mówił mi to na początku że jeżeli nie dam rady to lepiej nie zaczynajmy itd. No ale kurcze nie fajne było to że widział ją prawie codziennie, często do siebie dzwonili, sprawy służbowe no ale wiadomo..
Aa kolejnym powodem było to że jak sam mówił "przez nią" jest taki jaki jest tzn. strasznie ogranicza się jeśli chodzi o uczucia, nigdy nie usłyszałam od niego kocham.. Trudnym było powiedzieć mi że za mną tęskni.. Więc w czasie kiedy z nim byłam chodziłam trochę przybita, dookoła mnie kocham kocham a ja tego nigdy nie usłyszałam od niego..
__________________
Roguc mym Bogiem,
Coma nałogiem
,
muzyka postawą,
koncerty zabawą

narCOMAnka

http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU

Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach


Edytowane przez _Desolation
Czas edycji: 2011-12-25 o 18:40
_Desolation jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 18:46   #2053
Tort
Rozeznanie
 
Avatar Tort
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 535
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
"ja kończe cześć"
"nie wiem czego można tu nie rozumieć. tak po prostu kończę, pomyśl. dobrej nocy, trzymaj sie kolego"
"Ja po prostu trzymam się tego co było postanowione. I miło mi było dostać od ciebie dziś życzenia teraz już naprawdę dobranoc, trzymaj sie koleś"
Wytłuszczone fragmenty mają negatywne i agresywne zabarwienie + po co w ogóle "ja kończe" - skoro to on zakończył dialog nie odpisując?
Nie chcę ci wrzucać, nie urażam cię, pokazuję jak to co piszesz może odebrać druga osoba. Mówisz że wiedział, ale chyba jednak nie, skoro uważa, że byłaś niemiła.
+Nienawidze tej emotki , piszę ją osobom których baaardzo nie lubię, albo chcę być chamsko-ironiczna, może dlatego tak odebrałam wszystkie twoje wiadomości do niego

Edytowane przez Tort
Czas edycji: 2011-12-25 o 18:48
Tort jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 18:59   #2054
kasiulecka89
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiulecka89
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 948
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Tort Pokaż wiadomość
Wytłuszczone fragmenty mają negatywne i agresywne zabarwienie + po co w ogóle "ja kończe" - skoro to on zakończył dialog nie odpisując?
Nie chcę ci wrzucać, nie urażam cię, pokazuję jak to co piszesz może odebrać druga osoba. Mówisz że wiedział, ale chyba jednak nie, skoro uważa, że byłaś niemiła.
+Nienawidze tej emotki , piszę ją osobom których baaardzo nie lubię, albo chcę być chamsko-ironiczna, może dlatego tak odebrałam wszystkie twoje wiadomości do niego
__________________
dobra pamięć nie gwarantuje dobrych wspomnień.
kasiulecka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 19:05   #2055
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Hmmm..
On tej rozmowy nie zakończył dlatego, ze jak nie odpisywał to był w kościele, a ja chciałam ją zakończyć i nie wdawać się w dyskusje głębsze, bo nie miałam na to ochoty, bo uważam, że nie pora na to..
A tej buźki ;] też nie lubię Tort, dla mnie też ona jest chamska. Jemu akurat wysyłałam a tu pisałam ;] bo szybciej się to pisze

Po prostu według mnie on liczył, ze będę go wypytywać i interesować się co u niego i uraziłam go obojętnością... Ale to moje zdanie :pp

Edytowane przez magda170325
Czas edycji: 2011-12-25 o 19:06
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 19:21   #2056
kasiulecka89
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiulecka89
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 948
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

naszło mnie na myślenie o byłym.. ciekawe jak spędzi sylwestra i nowy rok. 1 stycznia mielibyśmy 2 rocznicę..
__________________
dobra pamięć nie gwarantuje dobrych wspomnień.
kasiulecka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 19:27   #2057
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez kasiulecka89 Pokaż wiadomość
naszło mnie na myślenie o byłym.. ciekawe jak spędzi sylwestra i nowy rok. 1 stycznia mielibyśmy 2 rocznicę..
Tak jak każdy eks czyli będzie się świetnie bawił bez nas nieważne gdzie. a w Nowy Rok będzie przeżywał jakiego ma kaca i chwalił się ile wypił (jak jest idiotą)
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 19:32   #2058
kasiulecka89
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiulecka89
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 948
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

nie, on nie z tych - woli nie pić, niż potem cierpieć chyba że mu odwali i popije pewnie spędzi je u naszych przyjaciół na domówce. ŻYCZĘ MU WIELKIEGO KACORA, BÓLU GŁOWY I rzyganka a co
__________________
dobra pamięć nie gwarantuje dobrych wspomnień.
kasiulecka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 20:12   #2059
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cześć.
Jak już pisałam, wczoraj mi pisał, że mnie kocha, ze jestem jego.
Mieliśmy się dziś spotkać (jego propozycja), znów mnie obsrał i powiedział, że przecież możemy spotkać się np. jutro.
Napisałam mu, że miał trzy szanse - czwartek, piątek, dzisiaj, miał w dupie, więc jego wybór.

Booże... Nie wiem, co ja takiego złego zrobiłam, że teraz mnie ktoś tak traktuje.... Czym ja zawiniłam?

---------- Dopisano o 20:12 ---------- Poprzedni post napisano o 20:10 ----------

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Hmmm..
On tej rozmowy nie zakończył dlatego, ze jak nie odpisywał to był w kościele, a ja chciałam ją zakończyć i nie wdawać się w dyskusje głębsze, bo nie miałam na to ochoty, bo uważam, że nie pora na to..
A tej buźki ;] też nie lubię Tort, dla mnie też ona jest chamska. Jemu akurat wysyłałam a tu pisałam ;] bo szybciej się to pisze

Po prostu według mnie on liczył, ze będę go wypytywać i interesować się co u niego i uraziłam go obojętnością... Ale to moje zdanie :pp
Krótko mowiac - jesteśmy w ch**** sytuacji. Musimy się wybrać na piwo po zajęciach.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 20:20   #2060
sheneedslove
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 680
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Czym ja zawiniłam?
może właśnie tym ---> ''Napisałam mu, że miał trzy szanse - czwartek, piątek, dzisiaj, miał w dupie, więc jego wybór.''. Jutro też będzie miał szanse, pojutrze też. Sto razy mówiłaś, że po tym, co TYM RAZEM odwalił to już koniec. A on się zachowuje coraz gorzej, a Ty przyjęłaś jego zachowanie za normę i pozwalasz mu traktować się jak śmiecia.
Jak on ma Cię poważnie traktować, jak wie, że może WSZYSTKO. I szansę znów dostanie. Szanse nr 1322858294

P.S. Kochana Malla mi wałkowała ten temat milion razy więc teraz kozacze
sheneedslove jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 20:21   #2061
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Cześć.
Jak już pisałam, wczoraj mi pisał, że mnie kocha, ze jestem jego.
Mieliśmy się dziś spotkać (jego propozycja), znów mnie obsrał i powiedział, że przecież możemy spotkać się np. jutro.
Napisałam mu, że miał trzy szanse - czwartek, piątek, dzisiaj, miał w dupie, więc jego wybór.

Booże... Nie wiem, co ja takiego złego zrobiłam, że teraz mnie ktoś tak traktuje.... Czym ja zawiniłam?

---------- Dopisano o 20:12 ---------- Poprzedni post napisano o 20:10 ----------



Krótko mowiac - jesteśmy w ch**** sytuacji. Musimy się wybrać na piwo po zajęciach.
Mandy do cholery ! Ile razy on musi jeszcze odmówić Ci spotkania i w ogóle, żebyś Ty dała sobie spokój z tym Patafianem ! No sory ale już nie mogę po prostu. Olej go kobieto. Bo on ma Cię gdzieś, nie widzisz tego??? Dajesz mu się sobą bawić
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 20:22   #2062
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Cześć.
Jak już pisałam, wczoraj mi pisał, że mnie kocha, ze jestem jego.
Mieliśmy się dziś spotkać (jego propozycja), znów mnie obsrał i powiedział, że przecież możemy spotkać się np. jutro.
Napisałam mu, że miał trzy szanse - czwartek, piątek, dzisiaj, miał w dupie, więc jego wybór.

Booże... Nie wiem, co ja takiego złego zrobiłam, że teraz mnie ktoś tak traktuje.... Czym ja zawiniłam?

Co z tego, skoro jak znowu napisze, to polecisz jak durna. Ogarnij się wreszcie

Czym zawiniłaś? głupotą i naiwnością.
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 20:25   #2063
magda170325
Wtajemniczenie
 
Avatar magda170325
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

oh Mandy - jak nadal będziesz takie głupoty odwalała to w końcu nie wytrzymam i Cię znajdę na uczelni i Ci takiego kopa zasadzę, że polecisz w kosmos!

nie warto w ogóle zawracać sobie nim głowy. w życiu nie spotkałam takiego bezmózga..

Jak piwo to polecam z sokiem bananowym byłam niedawno ze znajomym w Warszawie, gdzieś w centrum, ale za nic w świecie tam nie trafię teraz
magda170325 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 20:32   #2064
kasiulecka89
Wtajemniczenie
 
Avatar kasiulecka89
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 948
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

idę chyba spać.. zrobiło mi się tak beznadziejnie smutno, że nic tylko spać.
__________________
dobra pamięć nie gwarantuje dobrych wspomnień.
kasiulecka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 20:33   #2065
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
Nie wiem jak to jest z Waszymi eksami, może nie umieją się postarać bo tacy są z natury, ale mój jak chce to na prawdę umie się postarać. I na słowach zaczyna, na czynach kończy. Więc sobie czekam, aż się obudzi i zacznie działać.
Nic po słowach. Słyszałam miłe słówka tyle czasu, że juz znam je na pamięć i wystarczy, nie muszę ich ciągle wysłuchiwać

U mnie tez jak chce to potrafi. Jest wielka kłótnia bo pije pozniej przepasza obiecuje poprawe, przyjezdza codziennie przez dwa tygodnie pozniej znów zaczyna pić i zero kontaktu znikomy es w ciągu dnia przez tydzien kiedy przestaje pić znów przeprasza przyjezdza a pozniej znów ma mnie gdzies i tak w kółko
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 20:35   #2066
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
może właśnie tym ---> ''Napisałam mu, że miał trzy szanse - czwartek, piątek, dzisiaj, miał w dupie, więc jego wybór.''. Jutro też będzie miał szanse, pojutrze też. Sto razy mówiłaś, że po tym, co TYM RAZEM odwalił to już koniec. A on się zachowuje coraz gorzej, a Ty przyjęłaś jego zachowanie za normę i pozwalasz mu traktować się jak śmiecia.
Jak on ma Cię poważnie traktować, jak wie, że może WSZYSTKO. I szansę znów dostanie. Szanse nr 1322858294

P.S. Kochana Malla mi wałkowała ten temat milion razy więc teraz kozacze
Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
Mandy do cholery ! Ile razy on musi jeszcze odmówić Ci spotkania i w ogóle, żebyś Ty dała sobie spokój z tym Patafianem ! No sory ale już nie mogę po prostu. Olej go kobieto. Bo on ma Cię gdzieś, nie widzisz tego??? Dajesz mu się sobą bawić
Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Co z tego, skoro jak znowu napisze, to polecisz jak durna. Ogarnij się wreszcie

Czym zawiniłaś? głupotą i naiwnością.
Cytat:
Napisane przez magda170325 Pokaż wiadomość
oh Mandy - jak nadal będziesz takie głupoty odwalała to w końcu nie wytrzymam i Cię znajdę na uczelni i Ci takiego kopa zasadzę, że polecisz w kosmos!

nie warto w ogóle zawracać sobie nim głowy. w życiu nie spotkałam takiego bezmózga..

Jak piwo to polecam z sokiem bananowym byłam niedawno ze znajomym w Warszawie, gdzieś w centrum, ale za nic w świecie tam nie trafię teraz
Dziewczyny, ale w tym wszystkim jest najgorsze to, że to ON do mnie pisze że kocha, to ON proponuje spotkania i to ON mnie wystawia.

Pewnie sobie z tą drugą miło spędza czas, jak ze mną rok temu eh.

Napisałam mu tylko tyle co miałam mu do powiedzenia na koniec i przestałam się odzywać. On teeż już nie pisze, więc widocznie mu lepiej beze mnie i moich "pretensji."
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 20:36   #2067
Phoce
Flawless
 
Avatar Phoce
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 7 873
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez sudenly Pokaż wiadomość
Mandy do cholery ! Ile razy on musi jeszcze odmówić Ci spotkania i w ogóle, żebyś Ty dała sobie spokój z tym Patafianem ! No sory ale już nie mogę po prostu. Olej go kobieto. Bo on ma Cię gdzieś, nie widzisz tego??? Dajesz mu się sobą bawić
Mnie już szlag jasny trafia. Bez względu na to, że lubię Oh Mandy, to po prostu krew mnie zalewa jak setny raz czytam to samo.


Oh Mandy - może byś wreszcie zaczęła wdrażać w życie, to co powinnaś, a nie ciągle powtarzała 'ja wiem, ja wiem' i g. z tym robiła? CO ten facet ma zrobić, żebyś od niego odeszła? Pobić Cię, wyzwać od dziwek? Jak można być tak naiwną? Nie powtarzaj tych tekstów o miłości, bo tego się czytać nie da. Masz szansę wreszcie się od niego oderwać (chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak ogromne miałaś szczęście, że nie zaszłaś z nim w ciążę), ale PO CO?? skoro można babrać się w tym bagnie kolejne lata.
NIC do Ciebie nie trafia, nic.
Podniosłaś mi ciśnienie, nie ma co.
__________________
"We need to know, as women, we're important.
I think the breakdown is when a woman doesn't know
what she is and she settle for less.
Check out your worth because you're worth more than that."
Phoce jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 20:38   #2068
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez oh Mandy Pokaż wiadomość
Cześć.
Jak już pisałam, wczoraj mi pisał, że mnie kocha, ze jestem jego.
Mieliśmy się dziś spotkać (jego propozycja), znów mnie obsrał i powiedział, że przecież możemy spotkać się np. jutro.
Napisałam mu, że miał trzy szanse - czwartek, piątek, dzisiaj, miał w dupie, więc jego wybór.

Booże... Nie wiem, co ja takiego złego zrobiłam, że teraz mnie ktoś tak traktuje.... Czym ja zawiniłam?

---------- Dopisano o 20:12 ---------- Poprzedni post napisano o 20:10 ----------



Krótko mowiac - jesteśmy w ch**** sytuacji. Musimy się wybrać na piwo po zajęciach.
My w piątek sie widzielismy. Wiec w piątek powiedział "Jutro napewno przyajde obiecuje" W sobote napisał "Dziś nie przyjade tylko jutro" I dziś w niedziele napisał "Dziś nie przyjade ob wypiłem i mnie głowa boli" prawie tak jak u Ciebie pojechałam a jego w domu nie ma tylko z kumplami. Więc napisałam żeby przyjechac omnie to boli głowa a z kolegami pic to nie boli. Nic na to nie napisał bo wie ze mam racje.
__________________
Synek: 28.08.2015 !
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 20:42   #2069
oh Mandy
Zakorzenienie
 
Avatar oh Mandy
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Mnie już szlag jasny trafia. Bez względu na to, że lubię Oh Mandy, to po prostu krew mnie zalewa jak setny raz czytam to samo.


Oh Mandy - może byś wreszcie zaczęła wdrażać w życie, to co powinnaś, a nie ciągle powtarzała 'ja wiem, ja wiem' i g. z tym robiła? CO ten facet ma zrobić, żebyś od niego odeszła? Pobić Cię, wyzwać od dziwek? Jak można być tak naiwną? Nie powtarzaj tych tekstów o miłości, bo tego się czytać nie da. Masz szansę wreszcie się od niego oderwać (chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak ogromne miałaś szczęście, że nie zaszłaś z nim w ciążę), ale PO CO?? skoro można babrać się w tym bagnie kolejne lata.
NIC do Ciebie nie trafia, nic.
Podniosłaś mi ciśnienie, nie ma co.
Ale czy ja piszę że chce się w tym babrać? Właśnie nie chce przez nie wiadomo ile miesięcy czekać i czekać, a on sobie będzie ze mnie igrał. Przestałam się do niego odzywać i już. Łączą nas jeszcze w tym momencie rachunki.

Napisałam Wam tylko, ze mnie zabolało takie traktowanie i nie wiem, czym sobie zasłużyłam.

Cytat:
Napisane przez asia1010 Pokaż wiadomość
My w piątek sie widzielismy. Wiec w piątek powiedział "Jutro napewno przyajde obiecuje" W sobote napisał "Dziś nie przyjade tylko jutro" I dziś w niedziele napisał "Dziś nie przyjade ob wypiłem i mnie głowa boli" prawie tak jak u Ciebie pojechałam a jego w domu nie ma tylko z kumplami. Więc napisałam żeby przyjechac omnie to boli głowa a z kolegami pic to nie boli. Nic na to nie napisał bo wie ze mam racje.
No więc właśnie
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii.
oh Mandy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-12-25, 20:43   #2070
asia1010
Zadomowienie
 
Avatar asia1010
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI

zuł
Cytat:
Napisane przez sheneedslove Pokaż wiadomość
może właśnie tym ---> ''Napisałam mu, że miał trzy szanse - czwartek, piątek, dzisiaj, miał w dupie, więc jego wybór.''. Jutro też będzie miał szanse, pojutrze też. Sto razy mówiłaś, że po tym, co TYM RAZEM odwalił to już koniec. A on się zachowuje coraz gorzej, a Ty przyjęłaś jego zachowanie za normę i pozwalasz mu traktować się jak śmiecia.
Jak on ma Cię poważnie traktować, jak wie, że może WSZYSTKO. I szansę znów dostanie. Szanse nr 1322858294

P.S. Kochana Malla mi wałkowała ten temat milion razy więc teraz kozacze
Dokładnie. U mnie tez miał kilka szans o te kilka za dużo. Wiecie co babacia mi dziś powiedziała "on wyczuł u Ciebie ta słabość do niego i wie że może sobie na dużo pozwolić bo Ty zawsze wrócisz." Powiedziała mu jeszcze że dzieci z nim nie mam i że mam jeszcze taką drużkę którą zawsze mogę odejść od niego. Jeszcze mi kilka mądrych słów powiedziała ale juz nie pamietam coś w tym stylu że sie od niego uzależniłam ale nie dosłownie

I jeszcze co to jak zaczełam mu morały prawić przez esy tak on mi napisał że i tak tego nie czyta co do niego pisze pewnie kasował odrazu. Więe niech sie wypcha.
__________________
Synek: 28.08.2015 !

Edytowane przez asia1010
Czas edycji: 2011-12-25 o 20:46
asia1010 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:16.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.