|
|
#2521 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
__________________
"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe |
|
|
|
#2522 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
__________________
Roguc mym Bogiem, Coma nałogiem, muzyka postawą, koncerty zabawą narCOMAnka http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach |
|
|
|
#2523 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 885
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
My też się rozstaliśmy raczej jak cywilizowani,chociaż za drugim razem ja wpadłam w histerię i strasznie płakałam ![]() Bo ja z moim rozstawałam się dwa razy. Najpierw w czerwcu - wtedy z mojej inicjatywy, bo miałam wrażenie,że nie pasujemy do siebie, nie układa się nam od dłuższego czasu, kiepsko się dogadujemy i sytuacja mnie męczy. W trakcie pojawił się inny chłopak, ale z nim również mi nie wyszło. No,ale to nie on był powodem rozstania. Powody wymieniłam wyżej. No,ale potem wyszło tak,że w październiku się ponownie zeszliśmy. U mnie pojawiły się chęci, by jednak o ten związek powalczyć, zaangażowałam się, starałam. Ale tym razem on to zakończył. Smutno mi, bo w moim odczuciu teraz było dobrze i chciałabym z nim być. Eh, czuję się beznadziejnie ![]() ![]() Nic mi nie wychodzi i jestem nieudacznikiem
|
|
|
|
|
#2524 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
__________________
"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe |
|
|
|
#2525 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
|
|
|
|
#2526 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
A za drugim razem właśnie zerwałam z nim też ja sama . Pokłóciliśmy się przez telefon, powiedział że musimy porozmawiać na poważnie ale to za kilka dni bo musi pomyśleć, na to ja w złości że nie ma czego odkładać, spotkaliśmy się na drugi dzień i zerwałam. On powiedział że też chciał to zrobić. A ja zerwałam dlatego że kilka czynników o tym zdecydowało, a tak ogólnie wszystko łącząc to po prostu w tym związku czułam się samotnie.. (chciałam wrócić za jakiś czas ale wtedy to usłyszałam że "jemu jest fajnie samemu".. ) Tak jakbyśmy byli razem ale każde z nas osobno.. Nie wolno Ci tak mówić ani nawet myśleć! Nie wykończy bo mu się nie dasz!
__________________
Roguc mym Bogiem, Coma nałogiem, muzyka postawą, koncerty zabawą narCOMAnka http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach Edytowane przez _Desolation Czas edycji: 2011-12-28 o 00:50 |
|
|
|
|
#2527 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Syreni gród
Wiadomości: 10 251
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Nic nie wskazywało na taki obrót sprawy... ? Dziewczyny, ja się nie obrażam, wiem, że chcecie dla mnie dobrze, że bardzo mi pomagacie. Na pewno, ja sama, czytając o kimś, że jeździ do ex, że wciąż na niego czeka..., pomyślałabym, że zwariowała dziewczyna, że myśli o takim głupku. Potrzebuję czasu, psychologa, bo inaczej się wykończę. Nie mogę nawet nic jeść (rodzice się martwią, ex się świetnie bawi z kolegami) bo od razu mi niedobrze. Pisałam 1,5 roku temu po rozstaniu z poprzednim, że nie zaufam już nikomu... Pojawił się ex, wyciągnął mnie z doła i co? Potraktował mnie 100 razy gorzej. Naprawdę nie widzę powodu, by zaufać facetom, nabrać się na ich piękne słowka. Zresztą mam ułatwione zadanie, bo nawet nie mam nikogo na oku i nie interesuje mnie nikt.
__________________
czasem mniej znaczy więcej, taka szczypta ironii. |
|
|
|
|
#2528 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Nie, nie odpisuję.
---------- Dopisano o 00:52 ---------- Poprzedni post napisano o 00:48 ---------- Nie dam się, choćby nie wiem co!
__________________
"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe |
|
|
|
#2529 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 885
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Kurde, ale jak wróciliśmy do siebie w październiku to znów miałam te chęci,żeby się dla niego starać, zmieniać to,co mu przeszkadza, przytulać się, robić śniadania, rozmawiać itp itd. A nie wyszło ![]() A to naprawdę świetny facet, więc teraz żałuję. Za pierwszym razem miałam dość. Teraz - nie..
|
|
|
|
|
#2530 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Jest tylko problem, że wisi mi kasę. Od 20 zł nie zbiednieję i póki co nie mam ochoty go widzieć, niech sobie trzyma.
__________________
"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe |
|
|
|
#2531 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
No i takie podejście mi się podoba, to chcę cały czas słyszeć i widzieć postępy. ![]() Ula - a dlaczego on się z Tobą rozstał? gdzieś chyba nie doczytałam, wybacz.
__________________
Roguc mym Bogiem, Coma nałogiem, muzyka postawą, koncerty zabawą narCOMAnka http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach Edytowane przez _Desolation Czas edycji: 2011-12-28 o 00:57 |
|
|
|
|
#2532 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 885
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Liczę na to,że teraz się pojawi kolejny, który Cię naprawdę pokocha i będzie szanował |
|
|
|
|
#2533 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Wschód
Wiadomości: 506
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Jest zły - w tedy się wyżywa, ale co jak co, spotykać się chce, tyle ze teraz ja nie mam ochoty, a zobaczycie, jeszcze do mnie napisze, jak nie jutro to pojutrze..
__________________
"Wszystko, co się opłaca posiadać, opłaca się również, aby na to czekać." — Marilyn Monroe |
|
|
|
|
#2534 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 885
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Czuję się okropnie, idę spać
|
|
|
|
#2535 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 2 492
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Eks mi napisał, że mu smutno, ze nie potrafię być dla niego miła, a dla innych jest miła i uśmiechnięta..
Tylko jak ja mam być miła dla kogoś kto mnie skrzywdził, przez kogo moje serce pękło na pół? Jak mam być miła, skoro nie wiem na czym stoję, co będzie jutro, czy wróci do mnie czy nie ![]() Ciężko mi, a on tego chyba nie rozumie.. |
|
|
|
#2536 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: NY
Wiadomości: 25 560
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
cudny prezent... ;[Cytat:
Cytat:
smutno mi się zrobiło czytając jak pisałaś, co czujesz...co do picia, to mam to samo. Cytat:
identyko jak mój ex. też mu tego samego życzę. Cytat:
Oh, Mandy... ![]() Cytat:
![]() ![]() poczytałam poczytałam i uciekam, bo placze z bolu kolan i wczoraj było 2 miesiace jak sie rozstałam z ex- upiłam sie
__________________
mogę mieć świat u stóp, ja nie przypuszczam - ja to wiem
mogę mieć takie życie, jaki inni mają sen! ![]() |
||||||
|
|
|
#2537 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 627
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
?idę spać, dobranoc wszystkim ( i tak was tu już nie ma )
__________________
Roguc mym Bogiem, Coma nałogiem, muzyka postawą, koncerty zabawą narCOMAnka http://www.youtube.com/watch?v=mf97F-SpBQU Życie motocyklisty nie liczy się w latach tylko w kilometrach |
|
|
|
|
#2538 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Święte miasto
Wiadomości: 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Tez mi wisi 400 zł od dawna. Bylismy razem od moich 18 urodzin, ja nie wiem jak sie zyje w pojedynke, nie bede miala tego oparcia i nie wiem jak sobie poradze. To jest straszne. |
|
|
|
|
#2539 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Witam z rana!
Po pierwsze, oh Mandy, ja już do Ciebie siły nie mam... Nie wiem co się musi stać żebys w końcu pojęła, że sama sie niszczysz, a ten gościu - nawet facetem trudno go nazwać. Mi tez już brak cierpliwości jak po raz 2398616 czytam, że teraz się nie odezwę, nie napiszę itd. Yhhh Cieszę się, że zaglądają tu stare bywalczynie, te które sobie juz poradziły z sytuacją i idą dalej. Ich opieprz jest najlepszy, bo już kompletnie bez żadnych emocji, więc Elve, Malla i reszta bądźcie tu jak najczęściej, inaczej zapisze się na prywatną terapię .U mnie wczoraj znów dół, kolejny czyli dzień jak co dzień... Nie mogę znieść mysli, że on rano budzi się przy tej wywłoce, no nie mogę... I mimo tego, że mi mówią, że ona brzydka, jej wypowiedzi są na poziomie zerowym, to k..wa, on z nią jest i ona wygrała... Któraś z Was tu pisała o poczuciu wartości i pewności siebie. Wartości nie mam żadnej, co do pewności siebie to chyba nic się nie zmieniło.... Co z tego, że wiem jak on się zchował, wiem jaki jest (a może już nie), że na samym końcu mnie okłamywał to i tak chce go spowrotem. Ludzie mi mówią, że powinnam się cieszyć, bo mnie od siebie uwolnił. Nie musze się przejmować, świecić oczami jak cos obiecał czy go tłumaczyć, ale kuźwa, kocham go i tyle. I tak sobie zostanę z tym nieodwzajemnionym uczuciem, tak silnym, że wciąż ściska w środku... ---------- Dopisano o 10:01 ---------- Poprzedni post napisano o 09:46 ---------- Cytat:
Ja zdahje sobie sprawę, że Ci ciężko i niestety swoje wypłakać musisz... Wyobrażam sobie jak się czujesz, ja tez oddychac nie mogłam, jeść, spać, nic... Dasz radę, zobaczysz. Mówisz, że byliście ze sobą od Twojej 18-stki, ile lat jeśli można wiedzieć? Co do jego rzeczy - wyślij mu na jego koszt... Chociaż ja wiem, że nie umiesz. Ja rzeczy swojego, które zostawił jak się wyprowadził (nie zabrał wszystkiego za pierwsyzm razem, skleroza) powinnam była wyrzucić z 10 piętra, spalić lub cokolwiek, ale nie dosc, że moja mama je pakowała to jeszcze mu je oddałam, a były tam jakieś rzeczy pracowe: umowy itp. Chciałam być taka fair, a on na tym spotkaniu gdy to zabierał (nie dosc, że musiałam wrócić do naszego mieszkania i znów czuc się koszmarnie) to jak się go zapytałam kto z nim przyejchał to mi odpowiedział "czy to ważne?"... Niby nie ważne, ale jego odpowiedź i tak zabolała... |
|
|
|
|
#2540 | ||
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Wiesz, ja jestem hardkorem, nie kocham już swojego eksa mniej więcej od 2 lat, mam spokój w tej kwestii, nie chcę do niego wracać, lubię go po prostu...ale jak się spotykamy przypadkiem raz na te parę miesięcy, to emocje szarpią. Bo był dla mnie przez 7 lat jednym z najważniejszych ludzi w życiu, bo to kawał mojego życia, wspomnień, nie da się tego wymazać. Nie jest między nami ok, nie potrafimy jeszcze normalnie ze sobą rozmawiać, nieprędko to nastąpi. Tak więc miłości nie ma, emocje są. Jedno wiem - można się do tego przyzwyczaić ![]() Cytat:
Rzucę Ci pw
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
||
|
|
|
#2541 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 3 074
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
![]() oh Mandy ciężko strasznie usłyszeć takie słowa ale może pomogą ci się ostatecznie odciąć , nie robić nadziei. i dziewczyny maja racje marsz do psychologa! |
|
|
|
|
#2542 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
pamietam jak kolezanka opowiadala mi, ze jak jej zwiazek sie rozpadl i dalej widziala sie ze swoim chlopakiem na szkolnych korytarzach to nie mogla sie opanowac, zeby go nie przytulic... sama sie na tym lapala " hej, zaraz, przeciez juz nie jestesmy razem". ja zdalam sobie sprawe, jak wiele to rozstanie mi dalo, kurde nawet nie wyobrazacie ile swoich bledow zauwazylam - kobieta bluszcz, ciagly placz, male i wieksze histerie, zazdrosc, ktorej rezultatem znow byl placz... po prostu jakas masakra, nie wiem jak on wyrzymal ze mna tak dlugo. dlatego z jednej strony ciesze sie, ze stalo sie jak sie stalo, mam nadzieje ze nie bedzie popelniala tych samych bledow w przyszlosci ![]()
__________________
Everything is okay in the end. If it's not okay, then it's not the end ![]() słodycze? MÓJ WRÓG! ![]()
|
|
|
|
|
#2543 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Święte miasto
Wiadomości: 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
na koniec stwierdzila ze powinnam zostac adwokatem, bo mam nie wyparzony jęzor, i odpowiedz na kazde pytanie. Mowilam zeby mi oddala Go do telefonu to nie chciala, dowiedzialam sie ze ma na imie Klaudia i ma 21 lat. Zadzwonilam do matki TŻ o co chodzi (mam z Nią niesamowity kontakt, bardzo ją lubie, tak jak Ona mnie) powiedziała, że ta dziewczyna to jakaś lafirynda osiedlowa i, że cokolwiek postanowie to będę miała zawsze u Niej i całej rodziny wsparcie. Sama nie mogła w to uwierzyć. To okropne co zrobil, jeszcze zanim wylaczylam tel, napisal mi smsa, że to co wczoraj sie stało to ....... NIEPOROZUMIENIE i przestałam. Zawsze mialam silną osobowość, a teraz czuje się jak bym miala 15 lat i pierwszą nieudaną miłość za sobą. Jestem taka bezradna. Co powiem rodzicom ? Oni go tak lubili. Życie mi sie rozpieprz*ło na maxa, a mialam pisać kolejny rozdzial pracy inżynierskiej, nie wiem kiedy to zrobie, nie wiem czy w ogóle to zrobie. Dziękuję Wam wszystkim za te słowa, nie sądziłam, że można dostać tutaj tyle wsparcia. |
|
|
|
|
#2544 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Karrambo moja
hmm co u mnie? więc chłopak się obudził i usilnie stara się abym do niego wróciła przysyłał bukiety róż itp itd. w Wigilię przyjechał aby złożyć życzenia i pogadać " o nas " i dać mi prezent o którym pisałam kilka stron wcześniej nie ma już we mnie tych strasznych emocji, nie płaczę, nie przeżywam choć bardzo go kocham....wyszłam na prostą. I nie myślę już o tym co będzie tylko żyję dniem dzisiejszym, tym co jest teraz. i tak jest lepiej...![]() obiecuję następny razem spić się do nieprzytomności...haha nie no żart. ja nie potrafię się upijać do nie-przytomności bo jak czuję, że już mam dość to poprostu mówię stop i nikt mnie już nie namówi żebym wypiła jeszcze
__________________
Edytowane przez sudenly Czas edycji: 2011-12-28 o 11:08 |
|
|
|
#2545 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Spakój te jego rzeczy i wynieś żeby na to nie patrzeć. Jak będziesz gotowa to powiesz rodzicom. Nie dzwon nie pisz i nie proś o wytłumaczenie. Dobrze że teraz wyszło jaki jest a nie po ślubie. Jestes jeszcze młoda i całe życie przed Tobą. Teraz zoorganizuj sobie czas żeby nie siedzieć i nie myśleć. My tu jestesmy z Tobą.
__________________
Synek: 28.08.2015 ! |
|
|
|
|
#2546 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 532
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
Pisz tutaj jak najwięcej, jeślimasz taką potrzebę, mi bardzo to pomaga. |
|
|
|
|
#2547 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Oj dziewczyny nie umówię sie z tym gościem bo mi cały czas o masażu pisze
żebym mu masaż zrobiła o nie nie nie chociaż wygląda niesamowicie to nieee
__________________
Synek: 28.08.2015 ! |
|
|
|
#2548 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Święte miasto
Wiadomości: 574
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Cytat:
![]() Edit Tak czytam co pisze i to wyglada tak: rozpaczam, organizuje sobie zycie, rozpaczam, oragnizuje sobie zycie, placze. Masakra Edytowane przez BigGirlsDontCry2 Czas edycji: 2011-12-28 o 11:26 |
|
|
|
|
#2549 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
|
Cytat:
![]() Wypłakać tez się będziesz musiala
__________________
Synek: 28.08.2015 ! Edytowane przez asia1010 Czas edycji: 2011-12-28 o 11:29 |
|
|
|
|
#2550 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 155
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXI
Witajcie
Nie chciałam zakładac nowego wątku to może się Was zapytam bo się znacie. Jak myślicie,co ubrac na sylwestra? Zostałam zaproszona przez tego chłopaka o którym Wam mówiłam na taka domówkę i nie mam pojęcia co na siebie włożyc
__________________
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:39.





(tzn nie zostałam nigdy zwyzywana,nie usłyszałam złego słowa w swoim kierunku, nie pomiatał mną itp. a w poprzednich się zdarzało) Nawet rozstaliśmy się jak cywilizowani ludzie. 








masakra jaka ja byłam oszołomiona, nie wiedziałam co się dzieje.złożył życzenia, trochę jeszcze pogadał o tym bym do niego wróciła itd itp a na koniec wręczył mi prezent na gwiazdkę.powiedziałam, że nie chcę żadnego prezentu .wyszedł, a gdy ja po jakiejś godzinie wychodziłam na cmentarz patrze a pod drzwiami leży ten prezent....otworzyłam a tam wieeelki album i nasze zdjęcia od początku naszej znajomości aż do ostatnich wspólnych chwil i flakonik moich ulubionych perfum
smutno mi się zrobiło czytając jak pisałaś, co czujesz...




przysyłał bukiety róż itp itd. w Wigilię przyjechał aby złożyć życzenia i pogadać " o nas " i dać mi prezent o którym pisałam kilka stron wcześniej
