Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012 - Strona 97 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-05, 11:38   #2881
kasiahexe
Zadomowienie
 
Avatar kasiahexe
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 756
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
smsy od Nawojki:
Pierwszy godz. 00:37:
"Nasz synek jest juz na swiecie. Waży 2860g i jest cudowny".
Drugi godz 08:03:
"Hej Aga wczoraj o godz 21.35 przyszedl na swiat moj synek. Niestety do 18 godziny porod zakonczyl sie cc ale wszystko jest dobrze, synus zdrowy wazy 2860g ale nikt go nie zmierzyl i nie wiem ile ma cm, zreszta niewazne jest sliczny. Pozdrawiam i dziekuje za kciuki"

Gratulacje dla Nawojki i malutkiego synka
GArtulacje!!!! a juz sie martwieam ze nie ma wiesci
__________________
Aniołek 09,01,2011

LIVKA jest juz z nami
kasiahexe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 11:39   #2882
Katerina_00
Zakorzenienie
 
Avatar Katerina_00
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Uk
Wiadomości: 5 200
GG do Katerina_00
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Gratuluje mamusiom

dolores no tak mi wyszlo na usg juz po raz 3 ze do zaplodnienia doszlo 9 maja a ja myslalam i liczylam ze okolo 20-25 czyli biore sobie poprawke ze moge urodzic nawet 2 tyg po terminie choc wolalabym nie.

Od niedzieli mam twardy brzuch,ale przez caly czas,zadnych skorczy czy krwawien,najgorzej jak chodze.
Bylam u poloznej,zbadala pomierzyla i stwierdzila,ze to przez zaparcia....
a mi sie juz plakac chce bo w nocy az mnie bolalo od pepka takie miejsce troche w gore jeszcze mlody mnie tam kopal i myslalam ze zjade.
Myslicie,ze No-Spa pomoze?
Katerina_00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 11:44   #2883
kasiulka99
Raczkowanie
 
Avatar kasiulka99
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 166
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez boroo50 Pokaż wiadomość
Mądry Polak po szkodzie Trudno się mówi. Powieszę sobie jedno ze zdjęć "w pełni" gdzies na strategicznym miejscu - o wiem! Eureka! Na lodówce Efekt murowany, kłódka nie będzie potrzebna potem

Aaaa, bo juz bym zapomniała. Wczoraj mi znajoma opowiadała jak położne masują szyjkę macicy. I tak nie skojarzyłam na początku (wiecie.. ciąża i te sprawy ) i mówię: "Ja sobie bym tez pomasowała, ale nie dostanę" i ona się śmiać zaczęła. No to mówię dalej: "Ale mojego kochanego poproszę to może jakimś cudem się zgodzi" i wtedy już wybuchła. Mało się nie popłakała. Głupio mi się zrobiło
Ale jak jej atak śmiechu przeszedł to mi powiedziała jak to wygląda
Nie będę Wam opisywać... Ale powiem tylko tyle, że położna CAŁĄ RĘKĘ wkłada do środka i coś masuje... Całą rękę!!!!!!!!!!!!
I ja miałam nie dostać, a Ł. miał mi pomóc

koleżanka tez mi opowiadała i była zachwycona jak położna dobrze zrobi masażyk to szybciej idzie poród i cię nie rozrywa i lepiej się szyjka rozwiera

---------- Dopisano o 11:44 ---------- Poprzedni post napisano o 11:40 ----------

Cytat:
Napisane przez Misienka23 Pokaż wiadomość
jesli chodzi o nacinanie to slyszalam ze to nie boli, bo nacinaja jak juz kawalek wyjdzie, albo jak wychodzi, czyli bol i tak jest i nie czujesz ze gin nacina, a potem jak zszywa to podobno znieczulenie daje, tak slyszalam od kolezanki ktora urodzila 6 grudnia nie ma co sie bac, tyle kobiet to przezylo, a gra warta swieczki w koncu czekamy na nasze kochane malenstwa!

ja tez sie boje, ale z drugiej strony jestem bardzo ciekawa jak to bedzie

tak tak znieczulają jak mają czas koleżanka poprosiła o znieczulenie a położna do niej z buzią: nie widzi Pani że inne kobiety czekają na poród- dosłownie to łóżko i zrobiła zastrzyk ale nie poczekała aż zacznie działać , koleżanka mów,i że gorzej bolało niż sam poród bo ona miała szybciutki
kasiulka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 11:47   #2884
Mijus
Rozeznanie
 
Avatar Mijus
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: kuj-pom
Wiadomości: 515
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez Haniula Pokaż wiadomość
Tz kupił auto juhuuu A sprzedawala go pani Lena - jak nasza córcia wiec mam nadzieje ze to dobry znak

Chyba az z tego wyrka się wkoncu wygrzebie bo bedzie sie smiał ze mnie jak wroci do domu ze caly czas gnije
Gratulacje, oby się dobrze sprawowało
__________________
Gabrysia - 09.02.2012
Aniołek [*] - 05.02.2010
Mijus jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 11:50   #2885
AgaMili
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 970
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez MMONIKA9 Pokaż wiadomość
ja wam może opisze jak to u mnie wyglądało:
godzina 20:30 w domu - odejście wód płodowych szybko przebrałam spodnie w majty wcisnełam stary ręcznik ponieważ cały czas sączyły mi sie wody (tż nie było w domu bo pojechał kolege odwieść na lotnisko wiec jak tylko wody mi odeszły dzwoniłam do niego gdzie jest bo zaczełam rodzić ten szybko zadzwonił do kolegi by ten mnie zabrał do szpitala) tak więc kolega podjechał wziął moją torbę ja sie doczłapałam do samochodu i pojechaliśmy w połowie drogi przesiadłam sie do samochodu tż bo był już niedaleko w między czasie mama zdążyła dojechać do szpitala i czekała już na mnie
po wejściu na IP pani kazała mi usiąść na krzesełku i poprosiła o dowód osobisty i o wszystkie badania przeprowadzone w ciąży następnie kazała przejśc mi do drugiego pokoju i poczekać na lekarza, po chwili przyszła pani doktor kazała się rozebrać i nie przejmować się tym ze zachlapie podłogę bo wody cały czas mi się sączyły, zbadała mnie stwierdziła że mam już zielone wody i rozwarcie ma 6cm kazała się rozebrać - zdjąć wszystko stanik też dała mi szpitalną koszule i porannik przyjechała pani pielęgniarka z wózkiem i kazała mi na nim usiąść i talk pojechałam na porodówkę w tym czasie tż zabrał moje rzeczy a mama poszła ze mną zabierając moją walizkę z rzeczami ponieważ ona asystowała przy porodzie
na porodówce zostałam ulokowana w pokoju porodowym fajnym dużym z łazienką w pokoju był fotel dla osoby towarzyszącej a dla rodzącej drabinka i piłka no i fajne duże wygodne wyrko
tam zostałam zbadana przez lekarza który potwierdził rozwarcie na 6cm
następnie przyszła położna przedstawiła sie zapytała jak sie czuję , kiedy odeszły wody i czy czuje skurcze potem były sprawy papierkowe bo wypełniała kartę z moimi danymi itp itd widziałam że lezała tam karta gdzi ebyła napisana godzina o której odeszły mi wody i rozpisane godziny były trwania porodu że co godzinie przychodził lekarz i o danej godzinie wpisywał ile trwa już poród
podłączyli mnie pod KTG i tak już byłam cały czas pod niego podłączona rozłączali mi go tylko jak szłam do łazienki ponieważ cały czas bardzo sączyły sie z emnie wody to położna pozwoliła mi co jakiś czas chodzić do łazienki pod prysznic bym mogła się umyć
położna powiedziała ze jak do godziny 3 się nic nie ruszy to podadzą oxy i poczekają na skurcze , w między czasie przyszedł jeszcze lekarz zapytać sie ile dziecko waży ale że mój lekarz już pod koniec ciązy nie robił mi usg to niewiedziałam wiec wzieli mnie jeszcze szybko na usg i okazalo się ze Michaś ma ok 4100/4200 wiec aż sie przeraziłam ale lekarz mnie zaczął uspakajać ze dziecko już jest tak duze że ciężko jest sprawdzic dokładnie i ze moze mieć ok 3800/4000
wróciłam na sale porodową gdzie znowu podłączyli mnie pod KTG
chodziłam sobie po pokoju by szyjka postępowała z rozwarciem i by zaczeły się jakieś silniejsze skurcze
co jakis czas przychodziła położna ( tak w ogóle trafiła mi się rewelacyjna położna młoda dziewczyna ale tak wspaniała przemiła itp ze naprawde życze każdej tak superowej położnej) i palcami próbowała rozciągnąc pęcherz by pękł bo nie pękł mi do końca i dlatego cały czas sączyły mi się wody po kilku godzinach przyszedł lekarz z takim przyrządem [przypominającym połowe nożyczek jest on zakończony takim haczykiem i nim próbował rozerwac pęcherz niestety on nie ustępował juz widziałam ich irytację na twarzy , lekarz pytał mi sie czy ja mam ten pęcherz z gumy??? powiem wam ze na końcu miałam już serdecznie dość jak widziałam ze idzie położna lub lekarz to aż ze strachu zaciskałam pośladki bo wiedziąłm co za chwile będzie do przyjemnych takie zabiegi nie należą.
cały czas pojawiały sie jakieś skurcze które dochodziły nawet do 127 ale ja niektórych nawet nie czułam o godz.4 nad ranem miałam nadzieje że przyjdą mi podać te oxo na wywołanie skurczy jednak oni cały czas zwlekali i czekali aż o 5 padłam ze zmęczenia i się troche zdrzemnełam i wtedy skurcze ustały szyjka zatrzymała sie na 7cm
o 8 rano był obchód i wtedy lekarz zadecydował ze mają mi podać oxy bo zanikła akcja porodowa i nie ma co dłuzej czekać
więc dostałam oxy i dożylne dokarmianie bo po tylu godzinach zaczełam im już słabnąć no i po ok 2 godzinach ruszyło się zaczeły sie bardzo silne skurcze poczekali aż będa bardziej regularne, przyszła położna dała mi znieczulenie ( które szczerze nic nie dało wszystko czułam jak cholera) kazała usiąśc na piłce i żebym sobie troche poskakała poruszła dupką kóleczka np porobiła no i zaczeła sie akcja porodowa już na maxa skurcze ok jakoś do wytrzymania ale jak mały zaczął sie pchać na świat to myślałam ze tam om odjade - bolało i to cholernie krzyczałam i to głosno tzn mi się tak wydawało ze się darłam bo mama mówi ż enie było tak źle że krzyczałam sobie troche ale bez przesady wiec nie wiem czy mi to juz tak sie wydawało głosno czy co bo wszystko odrazu tak się działo w zwolnionym tempie wydawało mi się że całą wiecznośc tam rodze i że nie urodzę nigdy
błagałam ich by go ze mnie wyciągneli że już nie mam sił i ze nie dam rady wtedy położna mówiła do mnei ze dasz rade monia, dasz rade,przyj bardzo mocno wiec parłam tak jak mi kazała ale powiem wam że cięzko było mi za 3 razem łapać oddech bo za każdym razem kazali mi brać 3 wdechy czyli wdech parcie parcie parcie nabierać powietrze i znowu parcie parcie parcie i znowu nabrac powietrza i przeć i tu przy 3 razie już nie miałam sił wiec co małego przy 2 parciu troche wypchenłam przy trzecim nie mialam sił i mały się cofał dlatego tyle to trwało na końcu juz ich błagałam o chwile odpoczynku chociaż minutke wieć jak mi dawali 3 minutki na odpoczynek ja przysypiałam byłam już tak wykończona ze oczy same mi się zamykały traciłam przytomnosć nie pamiętam połowy porodu co się działo wiem ze mama coś do mnie mówiła ja jej próbowałam odpwoedzieć i nie mogłam bo nie miałam sił nawet zdania sklecić język mi sie plątał beblałam cos bez zrozumienia
no i w końcu o 12:43 na świat przyszedł Michaś wykończona ale szczęśliwa zdołałam tylko zapytać lekarza i moja mame czy jest chłopiec czy na pewno jest chłopiec wszyscy śmiejąc sie ze mnie potwierdzili ze tak jest synuś
troche sie zmartwiłam bo nei położyli mi go na piersi tylko odrazu wzieli pod tą lampe grzejacą lekarz widział ze sie denerwuję wiec powiedział mi ze z dzieckiem jest wszystko dobrze tylko lekko go przydusiłam i nie oddycha dobrze samodzielnie musieli go wentylować??czy jakos tak to opisali w wypisie.
małego owineli przyłożyli mi do policzka bym go zobaczyła i zabrali na inny oddział, na pokój gdzie leżałam już po porodzie przywieźli mi go dopiero o 22 w między czasie dochodziłam do siebei bardzo dużo śpiąc nie mogłam się dobudzic oczy były tak ciezkie ze co je chciałam otworzyc to opadały do 22 cały czas spałam
no a potem jak przywieźli mi już maluszka to była wielka radość
koszul e w ogóle się nie przydały ponieważ w szpitalu dają swoje szpitalne codziennie były przynoszone świeże podkłady na łóżko i swieże koszule maluszek dostawał codziennie po kąpieli świeży kaftanik i 4-5 pieluch więc nic nie było potrzebne mi
a wiec tak to wszystko u mnie wyglądało
aż się wzruszyłam. Super opis
Cytat:
Napisane przez boroo50 Pokaż wiadomość
Nadrobione

W nocy obudziłam się o 1:00 z delikatnym groszem, bo już mi się wydawało, że jestem wyspana i trzeba wstawać na badania. Poszłam na siusiu. Obok drzwi łazienki wisi zegar duży. To wróciłam do łóżka i próbowałam zasnąć. Udało się...
Wstałam, ubrałam się, pobałam trochę, jestem na jakimś korytarzu. I tam pani, która pobiera mi zawsze krew jest. Kazała wyciągnąć rękę (napomknę, że ona doskonale wie jak boję się panicznie igieł i pobierania krwi), wyprostować i pokazać żyły. Miała w ręce igłę samą. I zrobiła nią takie jakby opukiwanie po miejscu, skąd się wkłuwa. Ja syczałam za każdym razem kiedy mnie tak pukała tą igłą. A nagle ja patrzę, a ona mi tą igłę wbiła i się strzykawka skądś pojawiła I zaczyna mi pobierać na tym korytarzu krew, a ja to widzę i patrzę dalej. I tak szybciutko pobrała i wyciągnęłą igłę. Bolało trochę, bo szybko to zrobiła. I tak zerknęła ile ma tej mojej krwi i mówi do mnie, że trzeba jeszcze raz, bo mało na tyle badań co doktor zlecił. I do mnie z tą strzykawą, a ja... w nogi!!! Mówię, że nie dam, żeby nie wiem co drugi raz, bo fiknę. Zrezygnowana więc, wiedziała, że musi dać sobie radę z taką ilością jaką zdążyła mi podkraść I ja jej wtedy zaczęłam jej bardzo, bardzo, bardzo dziękować. I powiedziałam coś na temat: Najświętszej Panienki do niej Taka byłam pamiętam wdzięczna niesamowicie, że to już jest za mna i minęło...
Otwieram oczy. Obok mnie śpi mój TŻ. I prawie w płacz. Nosz cholera, taka ulga we śnie, że ja myślałam, że to już za mną, że ta krew pobrana. Aż sie prawie popłakałam. I tak już nie spałam do samej pobudki TŻta o 6:00 - budzik tak ustawił, żeby zdążyć ze mną pojechać i potem szybko nie spóźnić się do pracy. Ech... Jak tak nie spałam ( a uwierzcie, że próbowałam usnąć na chama) to miałam takie wizje igieł i innych okropieństw przed oczami
Idę sobie po śniadanie Wrócę to jeszcze dopiszę.
Z tym snem to nieźle
Cytat:
Napisane przez kasikzaki Pokaż wiadomość
Hej mamusie. Moja sliczna Milenka jest od wczoraj (10.27) na swiecie. Latwo nie bylo I potrzebne bylo wakum ale na glowce nie ma ani sladu ciezko ja bylo przepchac bo ma az 4255g Na povzatku musiala sie ogrzac w ikubatorze bo miala raczki I nozki zimne, mowili ze rano mi ja oddadza ale juz o 3 byla ze mna meczyla cycochy poltorej godziny ale w koncu pojadla I do teraz spi moja ksiezniczka. Normalnie milosc od pierwszego wejzenia. Dziekuje za kciuki, wieczorem bede miec lapka to bede mogla dopisywac nowe mamusie
Gratulacje Kasik
Cytat:
Napisane przez boroo50 Pokaż wiadomość
Ta moja kochana Pani z laboratorium zawsze jak mnie widzi to wie, że trzeba zagadać na maksa, uspokoić, mówić co z ręką zrobić i wszystko zrobić na tyle szybko, żebym nie zdążyła zemdleć i żeby mi krew poleciała... No bo... Żyły to mam jak baty dosłownie, ale za każdym razem kiedy wiem, że idę na jakieś pobieranie one się chowają na maksa gdzie tylko mogą już dzień wcześniej (nawet jak nie myślę o badaniu to one same wiedzą!). Jak już jestem na krześle (już nie płaczę i nie panikuję przed - dzięki tej Pani) to kiedy igła jest już w żyle nagle przestaje mi płynąć tamtędy krew. Rozumie ktoś? Bo ja nie wiedziałam, że tak może nawet być. I zawsze w drodze autem do laboratorium muszę ją pompować, czyli prostować i zginać rękę napinając i rozluźniając mięśnie i żyły. Sajgon dosłownie! Ona jest ze mnie dumna bardzo, że mimo mojego strachu staram się jakoś jej też pracę ułatwić. Ale prawda jest taka, że jak mam wybór kłuć raz, a kłuć dwa i wtedy zemdleć na 100% to wolę sobie podpompować
Ach... Teraz już jestem spokojna, bo po. Mogę sobie spokojnie leżeć w łóżeczku. Czytać wątek i już nie myśleć o igłach
Pani mnie jeszcze pytała czy mam już termin cesarki wyznaczony I teraz się zastanawiam czemu o cesarkę akurat spytała
Poza tym była lekko zdziwiona kiedy zobaczyła na skierowaniu badanie na hiv i hbsa, że niby dopiero teraz i czemu tak późno. Powiedziałam, że poprzedzające to pobieranie wcześniejsze było na ustalenie grupy krwi (bo się sama przypomniałam )
Ale dla mnie to lepiej - im mniej igieł tym mi lżej na sercu
Ja byłam na pobraniu krwi wczoraj i też pani mnie pytała czy mam termin cesarki wyznaczony
Cytat:
Napisane przez agawoo Pokaż wiadomość
Hejka melduje się u mnie ok, zapis ktg wyszedł dobrze, mała chyba się szykuje do wyjścia,dlatego się mniej rusza. Wyszły mi słabe skurcze na zapisie,ale nieregularne. Tyle,że już je czulam,więc jak będą silniejsze,to nie wiem:/ idę was nadrabiać
To kiedy wychodzisz?
Cytat:
Napisane przez boroo50 Pokaż wiadomość
Zirytowałam się
Wylicytowałam łóżeczko w poniedziałek. Dopiero we wtorek po dwukrotnym przypominaniu na email i komórkę dostałam nr konta bankowego, pod który miał pójśc przelew. Pieniądze wysłałam około południa wtorkowego. Napisałam, że zależy mi na czasie i dlatego też poszło zlecenie potwierdzenia wykonania przelewu na adres sprzedającego bezpośrdenio z mojego banku. Więc lepsze to niż faks nawet. Wczoraj mnie coś tknęło (bo ani że dostała, ani że wysyła - nic) i napisałam do kobitki, żeby mi podała czas mniej więcej kiedy paczka poszła, bo musze się przygotowac na kuriera, żeby w domu być. Ogólnie to chciałam sobie przeliczyć czy zdąży przyjść do piątku (bo jutro wolne przecież) czy będzie po poniedziałku. Paczka idzie ze Szczecina. Pocztą Polską!!!
I kobitka mi odpisała wczoraj dopiero: "witam,
paczke wysłałam dzis..nr nadania xxxx" (tyle by było) - odpisała o godz: 19:44.

Tak sobie pomyślałam, że dobrze, pewnie wysłała rano paczkę to i może na dziś popołudniu przyjdzie jak się streszczą.
Ale mnie tknęło i wlazłam na stronę sprawdzania przesyłek. Wpisałam ten nr i się okazuje, ze ona ta paczkę nadała......... o 19:13 :mdeje:
I znowu można się przekonać o tym, że nie warto jest kombinowac jak najszybciej tu zrobić za pomocą płatności z góry, bo mają cię wtedy gdzieś tylko trzeba brać za pobraniem i opłacić kuriera na miejscu, bo wtedy to przynajmniej wysyłają szybko, żeby kasę dostać, a i kurier czeka grzecznie pod drzwiami lub nawet dzwoni, bo wie, ze musi kasę wziąć
Wychodzi więc na to, że będę musiała czekać na łóżeczko jeszcze cały weekend, a już chciałam wyprać pościel dla dzidzi i założyć
Aż to szuje
Cytat:
Napisane przez kotek81 Pokaż wiadomość
Dziewczyny gratuluje maluszków a oczekującym życzę szybkich i bezbolesnych porodów - podczytuję was troszkę i aż mi się momentami kolejnego bobasa zachciewa

I wpadłam na pytanie AgaMili (spakowałaś już torbę pieronie? ) odnośnie tego odciągacza kataru podłączanego do odkurzacza (u nas to się nazywa "katarek") - kupuj smiało jest milion razy lepszy niż frida, wszystko super wyciąga nawet jeśli zalega głęboko w zatokach, pomógł nam też przy sapce do tej pory go używam i naprawdę polecam - jest dość drogi bo ok 50zł u nas ale wart każdych pieniędzy
Już kupiłam . A torba niespakowana
Cytat:
Napisane przez Angelika_26 Pokaż wiadomość
Dzień dobry.
Dziewczyny jak myślicie czy urlop tacierzyński przysługuje tatusiom, którzy maja swoją działalność gospodarczą??
Nie mam pojęcia
Cytat:
Napisane przez Haniula Pokaż wiadomość
Tz kupił auto juhuuu A sprzedawala go pani Lena - jak nasza córcia wiec mam nadzieje ze to dobry znak

Chyba az z tego wyrka się wkoncu wygrzebie bo bedzie sie smiał ze mnie jak wroci do domu ze caly czas gnije
za auto

Ja mojego tż chyba uduszę poduchą gdy śpi. Na prawdę dawno mnie tak nie zdenerwował , zaraz się popłaczę $%^$#%^$^&$#
AgaMili jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 11:52   #2886
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez Katerina_00 Pokaż wiadomość
Od niedzieli mam twardy brzuch,ale przez caly czas,zadnych skorczy czy krwawien,najgorzej jak chodze.
Bylam u poloznej,zbadala pomierzyla i stwierdzila,ze to przez zaparcia....
a mi sie juz plakac chce bo w nocy az mnie bolalo od pepka takie miejsce troche w gore jeszcze mlody mnie tam kopal i myslalam ze zjade.
Myslicie,ze No-Spa pomoze?
no-spa powinna dać radę- poza tym twardy brzuszek oznacza u ginekologów 'skurcze' sprzątałaś ostatnio albo się nadwyrężałaś?- ja tak miałam 1 raz i jak w szpitalu powiedziałam to od razu, że to skurcz niby

Haniula no to... po maluchu! za nowy wozik! Ale rycynki nie??

ja się dygam i chyba jutro rycynki nie tknę... dobra idę się gotować do gina...

Dzięki za kciuki laseczki
__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 11:52   #2887
AgaMili
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 970
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Pearl wszystkiego naj na nowej drodze życia. Oby każdy dzień spędzony razem był lepszy od poprzedniego
AgaMili jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 11:54   #2888
*Agatek*
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 9 229
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

uwaga uwaga, świeży smsik.........!!!!!!!

ewula 83:

"Filip już z mamusią. Urodził się o 6.37. Waga 3557, 57 długi."
Gratulujemy szczęśliwej mamie!!!!!!!!!

To po kielichu!

__________________


*Agatek* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 11:55   #2889
AgaMili
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 970
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Nacinania przy porodzie się nie czuje . Ja nawet nie wiedziałam kiedy mnie nacięli ani pęknięcia też nie czułam. Ból porodowy przysłania wszystko inne. A tż do dziś wspomina i nie dowierza jak ja mogłam tego nie czuć jak położna włożyła mi nożyce, przecięła skórę, polała się krew a ja nic (gorzej jakby nie trafiła w skurcz)

Edytowane przez AgaMili
Czas edycji: 2012-01-05 o 11:58
AgaMili jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 11:56   #2890
staraupa
Raczkowanie
 
Avatar staraupa
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: z domku:)
Wiadomości: 189
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

NAWOJKA, KASIK, Ewula83 GRATULACJE!!!!! to już chyba koniec naszych grudniówek zatem szykujemy się dziewczyny
ja JUŻ po wizycie, na szczęście mały zrobił mega pokazówkę, szalał więc zapis ok tylko ciśnienie wysokie ale mam kontrolować i póki co w domku
MMonika dziękuję za opis porodu, dla mnie to wszytko jeszcze jakaś abstrakcja! ale jak czytam przeżycia innych, to jakoś myślę że dam radę. Jesteście dzielne dziewczyny!
Postanowiłam nie przejmować się wagą, w końcu to jeszcze dwa tyg ciąży a ja tu będę się zadręczać, idę robić 3bita i Izaurę na weekend
buziaki!

PEARL najlepszego!!!!

Edytowane przez staraupa
Czas edycji: 2012-01-05 o 11:57
staraupa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 11:57   #2891
AgaMili
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 3 970
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
uwaga uwaga, świeży smsik.........!!!!!!!

ewula 83:

"Filip już z mamusią. Urodził się o 6.37. Waga 3557, 57 długi."
Gratulujemy szczęśliwej mamie!!!!!!!!!

To po kielichu!

Ewula gratulacje

Matko ile rozpakowanych dziewczyn w ciągu 2 dni. Ciekawe które dzisiaj . Ja nie chceInutil? Aga_tka?
AgaMili jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:00   #2892
Misienka23
Raczkowanie
 
Avatar Misienka23
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 264
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez kasiulka99 Pokaż wiadomość
tak tak znieczulają jak mają czas koleżanka poprosiła o znieczulenie a położna do niej z buzią: nie widzi Pani że inne kobiety czekają na poród- dosłownie to łóżko i zrobiła zastrzyk ale nie poczekała aż zacznie działać , koleżanka mów,i że gorzej bolało niż sam poród bo ona miała szybciutki
to mnie nie pocieszylas
__________________
Najszczęśliwsza pod słońcem
Mój kochany Jasiu



Misienka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:02   #2893
neska22
Zakorzenienie
 
Avatar neska22
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 9 911
GG do neska22
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

hej

GRATULUJE DZISIEJSZYM MAMUSIOM


my po wizycie...
no i nasz junior leniuszek nigdzie sie nadal nie wybiera ;/ we wtorek mam podjechac na ktg....
no i musze zrobic badania czy wszytsko ok bo baardzo puchna mi nogi nawet od rana. gin stwierdzila ze nie wyglada jej to na zatrucie ale woli sprawdzic...wiec mam liste badań do zrobienia...
neska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:03   #2894
Misienka23
Raczkowanie
 
Avatar Misienka23
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 264
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
uwaga uwaga, świeży smsik.........!!!!!!!

ewula 83:

"Filip już z mamusią. Urodził się o 6.37. Waga 3557, 57 długi."
Gratulujemy szczęśliwej mamie!!!!!!!!!

To po kielichu!

no to po kielichu
__________________
Najszczęśliwsza pod słońcem
Mój kochany Jasiu



Misienka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:03   #2895
boroo50
Rozeznanie
 
Avatar boroo50
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 767
GG do boroo50
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
Hmm a sesja przez zwykłego fotografa czy babeczka?? Niby te, które chcą robić sesje ciężarnym to robią makijaż, ale nie wiem czy dają ubrania jakieś, czy co ja nie mam nic sensownego- i bym przez to nie poszła

No i przytulam za igiełki... mój też się boi i wychodzi osłabiony po pobraniu... albo ma zjazd...

A dla chłopaka się znajdzie imię, spoko laluna
Piotruś się podoba mojemu mężowi Piotruś Pan ale odwiodłam go, bo nie lubię imion na P i Sebek mi się podoba od podstawówki

nie nie to się inaczej jeszcze mówi

- jest typowo męska, czy rzeńska pogoda??
podmuchuje albo piździ
hihi, więc u mnie i Annyonne pogoda jest typowo żeńska dziś po Twojemu

Albo Master Peter

A Twój TŻ to musi być bardzo dobry i wrażliwy człowiek w takim razie Solidaryzuje się z nim

Sesja fotograf - gdzieś wyżej link wstawiłam na jego nową stronkę, gdzie kilka prac można zobaczyć.
A Ciebie widzę na sesji jak najsensowniej:
||
||
||
||
\/
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg preg1.jpg (14,0 KB, 64 załadowań)
__________________
KRZYSIO

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200807202338.html
http://straznik.dieta.pl/zobacz/stra...d7fcac01be.png
82 68 67 66 65 64 63 62 61 60 59 58 57 -->56 <--
boroo50 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:10   #2896
Katerina_00
Zakorzenienie
 
Avatar Katerina_00
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Uk
Wiadomości: 5 200
GG do Katerina_00
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
no-spa powinna dać radę- poza tym twardy brzuszek oznacza u ginekologów 'skurcze' sprzątałaś ostatnio albo się nadwyrężałaś?- ja tak miałam 1 raz i jak w szpitalu powiedziałam to od razu, że to skurcz niby
dzieki za odpowiedz
skad lezalam cale swieta nawet malutkiej torby z zakupami nie dzwigalam bo maz byl do wczoraj caly czas w domu i mnie wyreczal,wezme te nospe zobacze bo na takie skurcze jeszcze i mnie za wczesnie(prawie 35tydzien)
Katerina_00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:11   #2897
agawoo
Zakorzenienie
 
Avatar agawoo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mx
Wiadomości: 4 538
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Dziewczynki,nie nadrobiłam bo tzcik przyjechał ale widziałam już info od kazik - gratulacje!!! Dzielna mama i corcia
Dostałam właśnie smsa od Ewuli83,że Filipek jest już na świecie o,widzę że już wiecie gratulacje!!!!
__________________
Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,

tylko po to, żeby w niej wszystko było

Edytowane przez agawoo
Czas edycji: 2012-01-05 o 12:14
agawoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:14   #2898
boroo50
Rozeznanie
 
Avatar boroo50
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 767
GG do boroo50
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez kasiulka99 Pokaż wiadomość
koleżanka tez mi opowiadała i była zachwycona jak położna dobrze zrobi masażyk to szybciej idzie poród i cię nie rozrywa i lepiej się szyjka rozwiera

A to nie boli jak się tam.... całą rękę wkłada?
Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
Z tym snem to nieźle

Ja byłam na pobraniu krwi wczoraj i też pani mnie pytała czy mam termin cesarki wyznaczony

Aż to szuje

Ja mojego tż chyba uduszę poduchą gdy śpi. Na prawdę dawno mnie tak nie zdenerwował , zaraz się popłaczę $%^$#%^$^&$#
1. Nieźle to było jak otworzyłam oczy i prawie płakać zaczęłam z żalu, ze to jeszcze przede mną
2. Co im z tymi cesarkami? Może mamy takie wielkie brzuchy czy co?
3. Żebyś wiedziała, że szuje :/
4. A co nawywijał? mu na gołe mokrym rzemieniem
Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
uwaga uwaga, świeży smsik.........!!!!!!!

ewula 83:

"Filip już z mamusią. Urodził się o 6.37. Waga 3557, 57 długi."
Najlepszego i pogratulować mamusi i Filipkowi
__________________
KRZYSIO

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200807202338.html
http://straznik.dieta.pl/zobacz/stra...d7fcac01be.png
82 68 67 66 65 64 63 62 61 60 59 58 57 -->56 <--
boroo50 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:18   #2899
eliza1984
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 1 119
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez Anabellita Pokaż wiadomość
----------
a ja dziś zrobiłam pierwsze dzidziusiowe pranie - na pierwszy ogień poszły rózowe ciuszki, jutro popiorę zielone z niebieskimi Chyba się nie pogryzą
Mój maz prał kolorowe razem i nic się nie stało,a prał w temp 40 stopni



Cytat:
Napisane przez boroo50 Pokaż wiadomość
Ta moja kochana Pani z laboratorium zawsze jak mnie widzi to wie, że trzeba zagadać na maksa, uspokoić, mówić co z ręką zrobić i wszystko zrobić na tyle szybko, żebym nie zdążyła zemdleć i żeby mi krew poleciała... No bo... Żyły to mam jak baty dosłownie, ale za każdym razem kiedy wiem, że idę na jakieś pobieranie one się chowają na maksa gdzie tylko mogą już dzień wcześniej (nawet jak nie myślę o badaniu to one same wiedzą!). Jak już jestem na krześle (już nie płaczę i nie panikuję przed - dzięki tej Pani) to kiedy igła jest już w żyle nagle przestaje mi płynąć tamtędy krew. Rozumie ktoś? Bo ja nie wiedziałam, że tak może nawet być. I zawsze w drodze autem do laboratorium muszę ją pompować, czyli prostować i zginać rękę napinając i rozluźniając mięśnie i żyły. Sajgon dosłownie! Ona jest ze mnie dumna bardzo, że mimo mojego strachu staram się jakoś jej też pracę ułatwić. Ale prawda jest taka, że jak mam wybór kłuć raz, a kłuć dwa i wtedy zemdleć na 100% to wolę sobie podpompować
Ach... Teraz już jestem spokojna, bo po. Mogę sobie spokojnie leżeć w łóżeczku. Czytać wątek i już nie myśleć o igłach
Pani mnie jeszcze pytała czy mam już termin cesarki wyznaczony I teraz się zastanawiam czemu o cesarkę akurat spytała
Poza tym była lekko zdziwiona kiedy zobaczyła na skierowaniu badanie na hiv i hbsa, że niby dopiero teraz i czemu tak późno. Powiedziałam, że poprzedzające to pobieranie wcześniejsze było na ustalenie grupy krwi (bo się sama przypomniałam )
Ale dla mnie to lepiej - im mniej igieł tym mi lżej na sercu
Matko dziewczyno jak ty się igieł boisz,współczuje.Ja tylko raz jak bylam mała wystraszyłam się pobierania i krew nie leciała ,ale teraz dla mnie to pikuś

Cytat:
Napisane przez MissZuzia Pokaż wiadomość
hej dziewczyny
miałam wczoraj masakryczny koniec dnia, myślałam że będę wyć do księżyca
mały szaleju się chyba najadł bo 'śpiewał grał i tańczył' po mnie ze 3h non stop, łącznie z trącaniem mnie po dole aż mnie kłuło i bolało
myśałam że zaraz urodzę a nie mogę jeszcze z kilka dni bo w moim szpitalu zatrzęsienie poródów i miejsc nie ma.... N1kotynka wylądowała wczoraj na korytarzu, żeby być z Niunią....najgorsze że malutka miała pukanie żoładka... i jest sama na oddziale noworodkowym

u mnie noc była taka sobie ale oczywiście spać już od 7 nie mogłam bo wtedy zadzwonił kurier żeby się umówić na dostawę i mąż się szykował do pracy, boże on więcej siedzi w łazience przed wyjsciem niż ja
Ojej biedne dzieciątko,ale dobrze ,ze n1kotynka może być z nia.Kurcze nie dobrze ,że teraz takie obciązenie na Żelaznej,mam nadzieję ,że sie szybko rozluźni bo nie chcę żeby mnie odeslali do innego szpitala

Cytat:
Napisane przez Haniula Pokaż wiadomość
Tz kupił auto juhuuu A sprzedawala go pani Lena - jak nasza córcia wiec mam nadzieje ze to dobry znak

Chyba az z tego wyrka się wkoncu wygrzebie bo bedzie sie smiał ze mnie jak wroci do domu ze caly czas gnije
Super ,ze macie już autko
Kasikzaki,Nawojka,Ewula83 wielkie gratulacje

pearl wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia

Pokłóciłam się z mężem przez tel i jestem zla.Wrrr jak ten człowiek umie wkurzyć.Dzis po południu biorę ostatni raz fenoterol i inne wyciszacze skurczy,ciekawe jak zareaguje mój organizm jak nagle wszystko co trzymało dzidzie puści z pessarem na czele.Chyba dziś się zacznę ustawiać w kolejkę do rozpakowania.Muszę jeszcze przymierzyć majtki jednorazowe czy w nie wejdę ,chociaż nie przytyłam jakoś w pupie więc mam nadzieję ,ze tak
Monia fajny opis porodu,taki szczegółowy,ale biedna się wymęczyłas
__________________
05.08.2010
Moje słońce
"Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię ,
zanim się urodziłaś - kochałam Cię ,
nim minęła pierwsza minuta Twojego życia...
- byłam gotowa za Ciebie umrzeć..."

Edytowane przez eliza1984
Czas edycji: 2012-01-05 o 12:20
eliza1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:22   #2900
pozycja77
Zadomowienie
 
Avatar pozycja77
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: miasteczko w PL
Wiadomości: 1 303
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość

Ja mojego tż chyba uduszę poduchą gdy śpi. Na prawdę dawno mnie tak nie zdenerwował , zaraz się popłaczę $%^$#%^$^&$#
czym się Twoj naraził?? moj miał od nowego roku przestać palić, oczywiście nie przestał, a wczoraj w nocy też nie mógł spać i palił w kuchni przy otwartym oknie - wsciekłąm się strasznie, bo ja walczę o każde 10dkg Małej, biorę te zastrzyki, a temu dziadziorowi się na balkon nie chce wyjsc i nas truje

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
uwaga uwaga, świeży smsik.........!!!!!!!

ewula 83:

"Filip już z mamusią. Urodził się o 6.37. Waga 3557, 57 długi."
Gratulujemy szczęśliwej mamie!!!!!!!!!

To po kielichu!

EWULA GRATULACJE DLA CIEBIE I TWOJEGO KAWALERAklaski :
__________________
40 42 44 46 .... 64 66
zapuszczam włosy

Szczęściem jednego człowieka jest drugi człowiek.L&Ł
pozycja77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:22   #2901
boroo50
Rozeznanie
 
Avatar boroo50
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 767
GG do boroo50
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez eliza1984 Pokaż wiadomość
Matko dziewczyno jak ty się igieł boisz,współczuje.Ja tylko raz jak bylam mała wystraszyłam się pobierania i krew nie leciała ,ale teraz dla mnie to pikuś

Pokłóciłam się z mężem przez tel i jestem zla.Wrrr jak ten człowiek umie wkurzyć.Dzis po południu biorę ostatni raz fenoterol i inne wyciszacze skurczy,ciekawe jak zareaguje mój organizm jak nagle wszystko co trzymało dzidzie puści z pessarem na czele.Chyba dziś się zacznę ustawiać w kolejkę do rozpakowania.Muszę jeszcze przymierzyć majtki jednorazowe czy w nie wejdę ,chociaż nie przytyłam jakoś w pupie więc mam nadzieję ,ze tak
Monia fajny opis porodu,taki szczegółowy,ale biedna się wymęczyłas
Zazdroszczę odwagi, bo życie wtedy łatwiejsze w niektórych przypadkach

To trzymamy kciuki??? Czy jeszcze chcesz chwilkę poczekać?
__________________
KRZYSIO

http://suwaczki.slub-wesele.pl/200807202338.html
http://straznik.dieta.pl/zobacz/stra...d7fcac01be.png
82 68 67 66 65 64 63 62 61 60 59 58 57 -->56 <--
boroo50 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:25   #2902
pestka78
Rozeznanie
 
Avatar pestka78
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 734
Talking Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Witajcie .Na początku pragnę wszystkim pogratulować i życzyć samych szczęśliwych chwil w nowym roku. Jestem mama wrześniowa szybko rosnącej Lenki i mam do sprzedania 2 uniwersalne niebieskie kombinezony , śliczny biały kombinezonik z korzuszkiem i śliczna różową kurteczke . Jeśli któraś z Was jest zainteresowana proszę o wiadomość na private. Prześle wtedy zdjęcia Jeszcze raz pozdrawiam Maminki

Edytowane przez pestka78
Czas edycji: 2012-01-05 o 12:36
pestka78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:33   #2903
klaurencja
Raczkowanie
 
Avatar klaurencja
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 423
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

nie pamiętam już która urodziła jeszcze ;p GRATULACJE DLA NASZYCH ŚWIEŻO UPIECZONYCH MAMUŚ!!!
__________________
klaurencja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:33   #2904
agawoo
Zakorzenienie
 
Avatar agawoo
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Mx
Wiadomości: 4 538
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-maomy styczniowo-lutowe 2012

Hejka nadrobilam kolejna stronę ale nie lubię tak pisać bez cytowania,bo nie pamiętam co komu napisać :/

Zuzia- w szpitalu jestem i jeszcze posiedze,bo mała dalej się za mało wierci,praktycznie wcale

Trzymam kciuki za corcie Nikotynki biedna malutka,niech szybko zdrowieje

Monia-byłaś niesamowicie dzielna

Pearl - wszystkiego naj na nowej drodze życia
__________________
Damska torebka nie jest po to, żeby cokolwiek w niej znaleźć,

tylko po to, żeby w niej wszystko było
agawoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:36   #2905
Lucy1111
Zakorzenienie
 
Avatar Lucy1111
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 6 271
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
uwaga uwaga, świeży smsik.........!!!!!!!

ewula 83:

"Filip już z mamusią. Urodził się o 6.37. Waga 3557, 57 długi."
Gratulujemy szczęśliwej mamie!!!!!!!!!

To po kielichu!

gratulacje
Lucy1111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:44   #2906
inutil
Zakorzenienie
 
Avatar inutil
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: bdg
Wiadomości: 5 669
GG do inutil
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Heloł...

wczoraj wieczorem zaliczyłam niezłe miałam nadzieję, że coś się rozkręci a tu nic. Ale tak się namęczyłam, że zasnęłam z płaczem prawie.

No i wróciłam po ktg, oddałam też krew i siuśki do badania.

No i ktg wyszło "pięknie", mały się wiercił, ale współpracował. A na zapisie skurczowym.... jedna długa prosta krecha nawet jednego mini skurczybyka nie było normalnie się pochlastać. Czubasku wzięłaś wszystkie skurczybyki i dla nas teraz nie ma, oddaj trochę

Ale pani położna widząc smutek w oczach powiedziała, że nie ma co się stresować, bo czasem skurcze są często i duże i to nic nie daje, a czasem po prostu się zacznie i już idzie z górki...

No i mówiłam o stawianiu się brzucha. Powiedziała, że owszem to są skurcze, ale nie mają nic wspólnego z porodem, to przez hormony i mięśnie które się przygotowują do porodu. Tym się nie przejmować. Tym bardziej jeśli nie są bolesne..

Więc jeśli do poniedziałku nic się nie wydarzy to nam wizytę i ktg, a to tp...

MMONIKA9
jaki opis, przerażający trochę, ale jednak nagroda jest adekwatna
Cytat:
Napisane przez staraupa Pokaż wiadomość
Dziewczyny czy Wy pod koniec ciąży też tak tyjecie?? ja normalnie jestem załamana, co tydzień ponad kilo!! a nawet więcej!!! SZOK!!! a nawet nie jem słodkiego prawie i oszczędzam się i nic
ja też przytyłam, ale lekarz jak zobaczył moje nogi to powiedział że to woda

nawet sobie zdjęcie zrobiłam, mogę pokazać moje stopy, które były zawsze tak wąskie że byty spadały... teraz są jak stopy hobbita i nie ma znaczenia czy leżę czy chodzę

Cytat:
Napisane przez kasikzaki Pokaż wiadomość
Hej mamusie. Moja sliczna Milenka jest od wczoraj (10.27) na swiecie. Latwo nie bylo I potrzebne bylo wakum ale na glowce nie ma ani sladu ciezko ja bylo przepchac bo ma az 4255g Na povzatku musiala sie ogrzac w ikubatorze bo miala raczki I nozki zimne, mowili ze rano mi ja oddadza ale juz o 3 byla ze mna meczyla cycochy poltorej godziny ale w koncu pojadla I do teraz spi moja ksiezniczka. Normalnie milosc od pierwszego wejzenia. Dziekuje za kciuki, wieczorem bede miec lapka to bede mogla dopisywac nowe mamusie
Milenka spora

GRATULUJEMY!

Cytat:
Napisane przez boroo50 Pokaż wiadomość
Witam Cię... mały I jak mi każą w szpitalu imię podać to co podam?
nie musisz podawać imienia, jak nie masz to piszą syn/córka państwa ...
My też jeszcze na 100% nie jesteśmy przekonani czy Olek będzie

Cytat:
Napisane przez BebiBebi Pokaż wiadomość
Wróciłam już do domu Z nami już lepiej
dobrze, że w domu. Pilnuj się teraz i wypoczywaj

Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
smsy od Nawojki:
Pierwszy godz. 00:37:
"Nasz synek jest juz na swiecie. Waży 2860g i jest cudowny".
Drugi godz 08:03:
"Hej Aga wczoraj o godz 21.35 przyszedl na swiat moj synek. Niestety do 18 godziny porod zakonczyl sie cc ale wszystko jest dobrze, synus zdrowy wazy 2860g ale nikt go nie zmierzyl i nie wiem ile ma cm, zreszta niewazne jest sliczny. Pozdrawiam i dziekuje za kciuki"
ahh, ale seria

GRATULUJEMY!

Cytat:
Napisane przez Haniula Pokaż wiadomość
Tz kupił auto juhuuu A sprzedawala go pani Lena - jak nasza córcia wiec mam nadzieje ze to dobry znak
super, opijamy

Cytat:
Napisane przez AgaMili Pokaż wiadomość
Ja mojego tż chyba uduszę poduchą gdy śpi. Na prawdę dawno mnie tak nie zdenerwował , zaraz się popłaczę $%^$#%^$^&$#
co się stało??
Cytat:
Napisane przez *Agatek* Pokaż wiadomość
ewula 83:

"Filip już z mamusią. Urodził się o 6.37. Waga 3557, 57 długi."
Gratulujemy szczęśliwej mamie!!!!!!!!!

To po kielichu!

Aaaa, normalnie, co to wyścigi są??? ja daleko w tyle

Ewula buziaki dla Filipa





Pearl
mężatko, wszystkiego najlepszego
__________________
[*] 10.01.2011
[*] 10.03.2015
inutil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:44   #2907
Angelika_26
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 274
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Nie no , co tu się u nas dzieje!! Jedno wielkie Baby Boom.
Angelika_26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:45   #2908
inutil
Zakorzenienie
 
Avatar inutil
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: bdg
Wiadomości: 5 669
GG do inutil
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Ahhh, co tam, pochwalę się moim wczorajszym dziełem na prezent dla koleżanki zrobiłam
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P1020211.jpg (36,1 KB, 40 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1020217.jpg (37,9 KB, 32 załadowań)
__________________
[*] 10.01.2011
[*] 10.03.2015
inutil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:49   #2909
pozycja77
Zadomowienie
 
Avatar pozycja77
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: miasteczko w PL
Wiadomości: 1 303
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
Ahhh, co tam, pochwalę się moim wczorajszym dziełem na prezent dla koleżanki zrobiłam
ale zdolniacha z Ciebie, no, no , no
__________________
40 42 44 46 .... 64 66
zapuszczam włosy

Szczęściem jednego człowieka jest drugi człowiek.L&Ł
pozycja77 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-05, 12:49   #2910
pestka78
Rozeznanie
 
Avatar pestka78
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 734
Dot.: Nowy Rok za pasem, czas przywitać się z Bobasem-mamy styczniowo-lutowe 2012

aaaa.... i jeszcze jedno....Mam do oddania około 20 buteleczek bebiko1. Moja mała niestety ma skaze i chętnie oddam komus....A naprawdę było to duze udogodnienie w czasie spacerów i wyjazdów.Więc zapraszam
pestka78 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.