Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r - Strona 108 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Temat na nowy wątek!
Letnie bobasy robią wygibasy.VII-VIII 2011 3 5,26%
Mamo, Tato spójrzcie na mnie - siadam, wstaje już tak ładnie! 7 12,28%
Letnie bobasy i ich mamy radosne z niecierpliwością czekają na wiosnę. 0 0%
Płatki śniegu i czerwone noski- a letnie maluszki są poprostu boskie. 2 3,51%
Nasze maluchy śliczne, radosne, a my plotkujac czekamy na wiosnę. 25 43,86%
Na pierwsze ząbki czekamy, przez co spać mamie czasem nie damy. 3 5,26%
Sześć miesięcy już prawie wszyscy mamy, ale na sanki się jeszcze w tym roku nie wybieramy. 4 7,02%
Siadam, wstaje, podskakuje - czasem mamie dokazuje ! 13 22,81%
Pierwsze ząbki już mamy i pięknie już siadamy. 0 0%
Ząbki się już pokazują i radośnie mamy podskakują. 0 0%
Głosujący: 57. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-08, 15:02   #3211
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Marzenko może faktycznie środek miał jakiś wpływ jeju wyobraziłam sobie co przeżyłaś ja nogi jak z waty miałam kiedy Emilie zakrztusiła się wodą podczas kąpieli z syropem to kazał podawać 3x dziennie po 3ml.DLa Emi te 3ml to zdecydowanie za dużo, bo nie smakuje jej ten syrop - podaje jej po 1ml bo wszystkiego na raz nie wypija pluje i kiedy ma ostatni ml to zamyka buzie i pluje i dławi się. Natomiast Ja jej będę podawała 2 x dziennie bo na noc jej nie dam, bo to będzie tragedia...najgorszy ten katar.



---------- Dopisano o 15:02 ---------- Poprzedni post napisano o 15:01 ----------

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
To jest wapno o smaku bananowym. Podawaliśmy 2x dziennie po 5ml (tak pediatra kazała).
W herbatce dałaś czy normalnie?
bo moja aż tak super herbatki nie pije
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 15:08   #3212
Kajool
Zadomowienie
 
Avatar Kajool
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 1 430
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
NIe mam nasivin.Kiedyś kupiłam ten epu coś tam,
nie pamiętam nazwy.Daję 2 razy, tak to sterimal baby albo samo odciąganie bez niczego...

Mnie majerankowa nie pomaga,zawsze smaruje się vicolem.

Nebulizator ? co to jest

Mąż kupił SANOSVIT CALCIUM i pisze dać 1 łyżkę do herbatki 2-3 razy dziennie.Ma któreś takie coś?
nasivin jest lelszy od tego euphorbium. Nebulizator to sprzecior do inhalacji, bardzo dobrze takie dziecko inhalowac. Ja kupilam microlife. Inhaluje 3x dziennie
__________________
"Ty jesteś, wiem, już nie bajką, nie snem
Ale jesteś prawdziwy jak ja..."
Kajool jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 15:14   #3213
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Zaneta, ja to robiłam tak, że jak karmiłam UU to miałam w ręce strzykawkę i końcówkę jej wkładałam w kącik ust i wstrzykiwałam powolutku syrop (równocześnie piła mleko i lek). Tym sposobem nie zauważała, że go zjada, bo inaczej też wypluwała.
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 15:20   #3214
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Dzień dobry

Wróciliśmy przed chwilą z dlugaśnego spaceru, na którym - po raz pierwszy w życiu - zaliczyliśmy huśtawkę

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
juz kiedyś oglądałam program o tym masakrycznych rytuałach w plemieniach afrykańskich dramat...pocieszajace jest niestety to,ze oni nie znają innego życia i dla nich to norma
Nie znają. Co nie zmienia faktu że cierpią tak strasznie Nie mogę uwierzyć, że ludzie robią sobie takie rzeczy
I że nic w gruncie rzeczy nie możemy na to poradzić. Można protestować, pisać petycje, robić jakieś tam ś∑iatowe dni przeciw... ale to na nic i tak

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
U nas wczoraj doszło do dziwnej sytuacji. Po południu ewidentnie coś Hanię bolało (nie wiem co, ale raczej nie dziąsła), dostała Panadol i zasnęła. Po godzinie wybudziła się z takim cichym i żałosnym płaczem- nigdy wcześniej takiego nie słyszałam, brzmiało to strasznie. Wiedziałam, że jest głodna, ale jak przystawiłam ją do UU to nie potrafiła jej złapać przez co jeszcze bardziej żałośnie zaczęła płakać, miałam wrażenie że nie mogła też dobrze oddychać, zrobiła się taka wiotka... Matko, dziewczyny jak ja się wystraszyłam. W dodatku byłam z nią sama w domu, nie wiedziałam czy mam jej zaaplikować wodę morską do nosa, czy spróbować odciągać fridą (choć nie miała wcześniej kataru). Tak się zdenerwowałam, próbowałam jakoś racjonalnie myśleć, zadzwoniłam do tż żeby szybko wracał do domu, ale mimowolnie nogi zaczęły mi się trząść, bo nie wiedziałam jak jej pomóc... Hania chyba to wyczuła i przestała płakać, ale była jakaś taka nieobecna, spokojna... Tż wrócił do domu po jakichś 15 minutach, choć dla mnie to były godziny. Wbiegł do domu cały zlany potem a ja się rozryczałam jak głupia. Niby już jej nic nie było(nadal była taka wyciszona) i po jakichś 15 minutach była już całkiem normalna, ale ja się wystraszyłam nie na żarty. Najgorsze jest to, że nie mam pojęcia czym to było spowodowane... Jedyne co nam z tż przyszło do głowy, to to że czyściliśmy łazienkę innym środkiem niż dotychczas (co prawda wietrzyliśmy) który miał bardzo intensywny zapach i to może on tak na nią wpłynął? Co myślicie?
Marzenko, kompletnie nie mam pomyśłu co to mogło być, ale jak przeczytałąm opis to aż mnie ciarki przeszły. Bo wyobraziłam sobie co poczułaś...

Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
Biedny Tymek! Oby zabki szybko wyszly.
Dzięki

Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
Dobry, od wczoraj walczę z gorączką Kuby. Wieczorem miał powyżej 39stopni . Ledwo żywy był.
Biedny I choć bardzo mu współczuję, to lataraka mnie nieźle rozbawiła Detektyw-Justyna z latarką na tropie ... dziurki w pupie

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
ja nie Telik, ale mój smyk ostatnio ma w zwyczaju siusiać tuż po włożeniu do wanny Leży goły na przewijaku to wtedy nie,wyczeka jak się go wsadzi.... może wody za mało i chce dolać?
Albo chce zrobić, żeby była cieplejsza

Cytat:
Napisane przez Stronczek27 Pokaż wiadomość
Brumku przeczytałam ten pierwszy artykuł i tam jest napisane ze jest lub Bedzie kolejna Czesc. Jest Juz, wiesz? Jak możesz to daj link. Zaraz poczytam ten drugi.

Edit: poczytalam, siedzę i prawie płacze. Dla mnie to wszystko jest chore. Wg mnie jak sie z czyms rodzimy to znaczy ze to jest nam do życia potrzebne. A tam...
Też mi łzy się zbierały A drugiej części jeszcze nie ma.

Cytat:
Napisane przez CarmelaSoprano Pokaż wiadomość
O dzięki, bo też planuje kupić, a że jestem fanka Sony myślałam własnie nad podobna
Polecam

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Moja Agatka gaworzy. To takie zupełnie inne dzwięki niż do tej pory. Takie prawdziwe gadanie
O jak fajnie Masz nagranie?
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 15:25   #3215
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Tż na spacerze z małą więc mam chwilę...


Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
U mnie to nie przerazenie...raczej chec postopienia, tak jak byc powinno, a ze on piersiowy, to jedynie dodanie glutenu do mojego mleka wchodzi w gre, bo przed koncem 6. miesiaca nie wprowadzam sloiczkow. Z kolei mleka nie sciagam...
Podpinam się pod to, co napisała Aga. Sam gluten mnie nie przeraża, tylko nie bardzo wiem, jak się za niego zabrać jak jesteśmy tylko i wyłącznie na piersi. Słoiczków jeszcze nie jemy, mleka w ciągu dnia nie ściągam bo nie potrafię dużo ściągnąć. No ale dziś będzie pierwsza próba (po przeczytaniu ton wypowiedzi i artykułów w necie ) nadal nie wiem, czy dobrze robię, ale już mi to wisi... Zagotowałam pół łyżeczki zwykłej kaszy manny w 50 ml wody i do tego mam zamiar dodać 50 ml swojego mleka odciągniętego w nocy...

Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
. I teraz sedno sprawy: wyobraźcie sobie mnie o 2.00 w nocy z latarką pod kołdrą, wkładającą śpiącemu Kubie czopka w pupę . Udało się bez obudzenia obu małych drani .
No nieźle to musiało wyglądać

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
U nas wczoraj doszło do dziwnej sytuacji. Po południu ewidentnie coś Hanię bolało (nie wiem co, ale raczej nie dziąsła), dostała Panadol i zasnęła. Po godzinie wybudziła się z takim cichym i żałosnym płaczem- nigdy wcześniej takiego nie słyszałam, brzmiało to strasznie. Wiedziałam, że jest głodna, ale jak przystawiłam ją do UU to nie potrafiła jej złapać przez co jeszcze bardziej żałośnie zaczęła płakać, miałam wrażenie że nie mogła też dobrze oddychać, zrobiła się taka wiotka... Matko, dziewczyny jak ja się wystraszyłam. W dodatku byłam z nią sama w domu, nie wiedziałam czy mam jej zaaplikować wodę morską do nosa, czy spróbować odciągać fridą (choć nie miała wcześniej kataru). Tak się zdenerwowałam, próbowałam jakoś racjonalnie myśleć, zadzwoniłam do tż żeby szybko wracał do domu, ale mimowolnie nogi zaczęły mi się trząść, bo nie wiedziałam jak jej pomóc... Hania chyba to wyczuła i przestała płakać, ale była jakaś taka nieobecna, spokojna... Tż wrócił do domu po jakichś 15 minutach, choć dla mnie to były godziny. Wbiegł do domu cały zlany potem a ja się rozryczałam jak głupia. Niby już jej nic nie było(nadal była taka wyciszona) i po jakichś 15 minutach była już całkiem normalna, ale ja się wystraszyłam nie na żarty. Najgorsze jest to, że nie mam pojęcia czym to było spowodowane... Jedyne co nam z tż przyszło do głowy, to to że czyściliśmy łazienkę innym środkiem niż dotychczas (co prawda wietrzyliśmy) który miał bardzo intensywny zapach i to może on tak na nią wpłynął? Co myślicie?

Kurcze, nie wiem, co to mogło być, ale też zesrałabym się ze strachu. Dobrze, że już wszystko wróciło do normy może to faktycznie ten nowy środek


Monia - ale masz duże dzieci już, a Kinga taka pannica już
Zaneta - zdrówka dla Emi
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 15:46   #3216
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość

Nie znają. Co nie zmienia faktu że cierpią tak strasznie Nie mogę uwierzyć, że ludzie robią sobie takie rzeczy
I że nic w gruncie rzeczy nie możemy na to poradzić. Można protestować, pisać petycje, robić jakieś tam ś∑iatowe dni przeciw... ale to na nic i tak

Ale dlaczego ma dać?
Jak dla nich jest to jakiś obrzęd od zawsze.
Dla Ciebie to jest straszne a dla nich zupełnie normalne.
A może właśnie jakieś petycje,protesty jeszcze bardziej pogorszą sprawę?
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 15:51   #3217
AgaGuernsey
Wtajemniczenie
 
Avatar AgaGuernsey
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 923
GG do AgaGuernsey
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
ale to nie chodzi o to,że wcześniej się nie wprowadzało i było ok...

bo problem zaczyna się jeśli się nie wprowadzało i dziecko zachorowało

Wczesne wprowadzenie glutenu ma na celu zapobieganie wystąpieniu w przyszłość.Dlatego ja wprowadzam,ponieważ być może to uratuje mojego syna alergika przed celiakią...
Babonik ja wiem, po co jest wczesna ekspozycja, chcialam powiedziec tylko, ze 5 lat temu chyba nie bylo takich zalecen.



Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
U nas wczoraj doszło do dziwnej sytuacji. Po południu ewidentnie coś Hanię bolało (nie wiem co, ale raczej nie dziąsła), dostała Panadol i zasnęła. Po godzinie wybudziła się z takim cichym i żałosnym płaczem- nigdy wcześniej takiego nie słyszałam, brzmiało to strasznie. Wiedziałam, że jest głodna, ale jak przystawiłam ją do UU to nie potrafiła jej złapać przez co jeszcze bardziej żałośnie zaczęła płakać, miałam wrażenie że nie mogła też dobrze oddychać, zrobiła się taka wiotka... Matko, dziewczyny jak ja się wystraszyłam. W dodatku byłam z nią sama w domu, nie wiedziałam czy mam jej zaaplikować wodę morską do nosa, czy spróbować odciągać fridą (choć nie miała wcześniej kataru). Tak się zdenerwowałam, próbowałam jakoś racjonalnie myśleć, zadzwoniłam do tż żeby szybko wracał do domu, ale mimowolnie nogi zaczęły mi się trząść, bo nie wiedziałam jak jej pomóc... Hania chyba to wyczuła i przestała płakać, ale była jakaś taka nieobecna, spokojna... Tż wrócił do domu po jakichś 15 minutach, choć dla mnie to były godziny. Wbiegł do domu cały zlany potem a ja się rozryczałam jak głupia. Niby już jej nic nie było(nadal była taka wyciszona) i po jakichś 15 minutach była już całkiem normalna, ale ja się wystraszyłam nie na żarty. Najgorsze jest to, że nie mam pojęcia czym to było spowodowane... Jedyne co nam z tż przyszło do głowy, to to że czyściliśmy łazienkę innym środkiem niż dotychczas (co prawda wietrzyliśmy) który miał bardzo intensywny zapach i to może on tak na nią wpłynął? Co myślicie?

Az mnie ciarki przeszly... a moze to jakas reakcja na Panadol? Moze on ja oslabil?



Cytat:
Napisane przez karolinee1983 Pokaż wiadomość
Podpinam się pod to, co napisała Aga. Sam gluten mnie nie przeraża, tylko nie bardzo wiem, jak się za niego zabrać jak jesteśmy tylko i wyłącznie na piersi. Słoiczków jeszcze nie jemy, mleka w ciągu dnia nie ściągam bo nie potrafię dużo ściągnąć. No ale dziś będzie pierwsza próba (po przeczytaniu ton wypowiedzi i artykułów w necie ) nadal nie wiem, czy dobrze robię, ale już mi to wisi... Zagotowałam pół łyżeczki zwykłej kaszy manny w 50 ml wody i do tego mam zamiar dodać 50 ml swojego mleka odciągniętego w nocy...
U mnie chyba nawet taka opcja nie wchodzi w gre, bo Antek nie zjada 100 ml. To znaczy nie wiem jak z piersi, ale jak go zostawiam z mezem, czy czasem mama jak u nas jest, to jeszcze nigdy nie zjadl setki.

Napisz jak Wam poszlo...



Dziec sie drzemkuje, jeszcze 9 minut....
AgaGuernsey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 16:00   #3218
iwonap79
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 454
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

hejka niedzilenie

Iustyna poryczałam się ze śmiechu, ale to najlepszy dowód, że potrzeba matką wynalazku))
uciekam nadrabiać dalej

iwona
iwonap79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 16:14   #3219
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Ale dlaczego ma dać?
Jak dla nich jest to jakiś obrzęd od zawsze.
Dla Ciebie to jest straszne a dla nich zupełnie normalne.
A może właśnie jakieś petycje,protesty jeszcze bardziej pogorszą sprawę?
To nie jest normalne!!! I tradycja, czy kultura nie ma tu nic do rzeczy. Szanuję odmienność innych kultur i jestm bardzo daleka od nawracania świata na nasze, europejskie zwyczaje, ale okaleczanie kobiet na żywca, pozbawianie ich nie tyko godności czy praw, ale wręcz możliwośi normalnego funkconowania nie jest nigdzie noormalne. Spytaj tych dziewczynek, które po czyś takim cierpią przez długie miesiące czy to dla nich normalne. I pomyśl sobie, że ból, którego doznają jest tak wielki, że Twój ból porodowy to przy nim pikuś!
Żadna kobieta, której jakoś udało się stamtąd uciec, nie mówi, że to normalne.
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 16:14   #3220
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Dziękuję dziewczyny, że odpisałyście na mój post.
Dzisiaj na szczęście Hania zachowuje się normalnie, mam nadzieję że to był jednorazowy incydent. To raczej nie reakcja po Panadolu, bo już dostawała go nie raz i nic jej nie było... Gdyby mnie coś zaniepokoiło to wybiorę się w tygodniu do pediatry, ale to chyba faktycznie ten środek ją tak osłabił (tż mówił, że czuł sprzątając że jest silniejszy niż zazwyczaj- już go więcej stosować nie będę).
Ta sytuacja uświadomiła mi, jak bardzo kocham mojego małego brzdąca- bez wahania bym za nią życie oddała...
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 16:28   #3221
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
To nie jest normalne!!! I tradycja, czy kultura nie ma tu nic do rzeczy. Szanuję odmienność innych kultur i jestm bardzo daleka od nawracania świata na nasze, europejskie zwyczaje, ale okaleczanie kobiet na żywca, pozbawianie ich nie tyko godności czy praw, ale wręcz możliwośi normalnego funkconowania nie jest nigdzie noormalne. Spytaj tych dziewczynek, które po czyś takim cierpią przez długie miesiące czy to dla nich normalne. I pomyśl sobie, że ból, którego doznają jest tak wielki, że Twój ból porodowy to przy nim pikuś!
Żadna kobieta, której jakoś udało się stamtąd uciec, nie mówi, że to normalne.
No ale to jest ich kultura, nie?
To co przechodzą to inna sprawa a to że tak mają to też inna.
Ja pisałam o tym, że nic nie zrobisz na to, ze tak mają w tradycji,
a Ty mi piszesz o uczuciach tych kobiet.

I pisząc że dla nich jest to normalne nie miałam na myśli uczucia, przeżycia itd tylko w formie tradycji, obrzędu.
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 16:39   #3222
Marina1
Zakorzenienie
 
Avatar Marina1
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 3 069
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

dzień dobry ( a raczej dobry wieczór )

Kolos zaliczony, co prawda na 3,5 ( mogłoby byc lepiej, ale z głowy )
marzenko tulę mocno, to straszne co opisałaś, niezle musiałaś się przerazić.

brumek dla mnie to okaleczanie kobiet również jest straszne, i masz rację pisząc, że dla tych dziewczynek to nie jest normalne, ból, strach...Nie mogę sobie wyobrazić ich cierpienia :
__________________
"...- Taki jest los kobiety. Musisz ugotować obiad z tego, co masz w kuchni. Musisz nauczyć się udawać podniecenie. To akt, pozwól, że Ci powiem, samczy akt. A gdy dojdziesz do perfekcji jesteś już stara. Młodość wyparowuje jak rosa, która rodzi się rano, a ginie po południu."
Marina1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 16:51   #3223
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Wodauqa miałam Ci pisać już dawno.Nie karmię w nakładkach, Emilie zaczęła się nimi bawić podczas karmienia i zamiast jeść to brała sobie nakładkę i pluła.Teraz natomiast pije sobie na raty, bo musi najpierw usiąść, zjeść, usiąść, zjeść....heh
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 17:02   #3224
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość




U mnie chyba nawet taka opcja nie wchodzi w gre, bo Antek nie zjada 100 ml. To znaczy nie wiem jak z piersi, ale jak go zostawiam z mezem, czy czasem mama jak u nas jest, to jeszcze nigdy nie zjadl setki.

Napisz jak Wam poszlo...
Dobra, to piszę był to raczej jeden wielki śmiech na sali Aga, jak ugotowałam ta kaszę w 50 ml wody to woda znikła i została taka papka, także de facto zostało do wypicia nie 100 ml tylko 50 mojego + ta papka nie wiem, czy tak w ogóle powinno być, chyba nie w każdym razie i tak nic z tego nie wyszło bo zostawiłam tą kaszę do wystygnięcia, później dodałam do mleka, ale że się z niej zrobiły grudy to Maja wypiła moje mleko z domieszką grud... coś przekombinowałam
Scio, pomóż



Cytat:
Napisane przez Marina1 Pokaż wiadomość
dzień dobry ( a raczej dobry wieczór )

Kolos zaliczony, co prawda na 3,5 ( mogłoby byc lepiej, ale z głowy )
marzenko tulę mocno, to straszne co opisałaś, niezle musiałaś się przerazić.

Gratki ważne, że zaliczone
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 17:12   #3225
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez karolinee1983 Pokaż wiadomość
Dobra, to piszę był to raczej jeden wielki śmiech na sali Aga, jak ugotowałam ta kaszę w 50 ml wody to woda znikła i została taka papka, także de facto zostało do wypicia nie 100 ml tylko 50 mojego + ta papka nie wiem, czy tak w ogóle powinno być, chyba nie w każdym razie i tak nic z tego nie wyszło bo zostawiłam tą kaszę do wystygnięcia, później dodałam do mleka, ale że się z niej zrobiły grudy to Maja wypiła moje mleko z domieszką grud... coś przekombinowałam
Scio, pomóż





Ta papka chyba ok, bo woda wyparuje, nie?
JA mam zamir ugotować 1 łyżkę kaszy manny pozostawić do do ostygnięcia,moje mleko podgrzać w podgrzewaczu i dodam kaszkę mieszając.Postaram się aby kaszka była pół płynna żeby ominąć grudki.

Czy Ty ugotować w 50ml 1 łyżkę kaszki?

---------- Dopisano o 17:12 ---------- Poprzedni post napisano o 17:11 ----------

Marina
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 17:23   #3226
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Ta papka chyba ok, bo woda wyparuje, nie?


Czy Ty ugotować w 50ml 1 łyżkę kaszki?

Gotowałam pół łyżeczki kaszy w 50 ml wody. woda wyparowała i kaszka miała ładną konsystencję, taką, jak mieć powinna na moje oko ale jak wystygła to już glut się zrobił następnym razem spróbuję od razu taką gorącą wymieszać z mlekiem i poczekać aż wystygnie, może uniknę grud
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 17:23   #3227
Lili 83
Zakorzenienie
 
Avatar Lili 83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Brawo Świetna decyzja i duża odwaga Ja prawko robiłam 14 lat temu i zdałam za drugim razem właśnie (ale np. moja szwagierka zdała za ... 13 ). Przeżywałąm to tak samo mocno jak maturę
To tak jak ja.
Mi się udało zdać za pierwszym razem, ale do dzisiaj powtarzam, że drugi raz bym nie podeszła. Za duży stres...



Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Trochę szokujące jest takie zestawienie różnic kulturowych. Niesamowite wręcz, że to te same czasy, ten sam wiek. A przepaść gigantyczna. Co jest lepsze, a co gorsze nie wiem. Choć ci z Afryki najbardziej się od nas różnią pod względem warunków, to podoba mi się że stale są razem. To dzicko niegdy nie było samo, to mama, to jakieś inne baby, to inne dzieci. W Ameryce to wiadomo - full wypas Za to ten Mongołek dużo był sam, trochę mnie to smuciło No i zdziwiło mnie bardzo, że ta Japoneczka była sadzana od urodzenia, tak normalnie na pupie, jak u nas 7-miesięczniaki, i że nie trzymali jej główki!
No dzięki
też będę oglądała

Cytat:
Napisane przez SweetAngel1984 Pokaż wiadomość
ah noi Tż dzis trzymal Igiego na kolanach i pil kawe i maly sie zaczal wyginac i Tż rozlal mu pol kawy na glowe!!!!!! Dobrze ze byla zimna!!!!!
Ale jak mozna byc tak beznadziejnie glupim zeby pic kawe z dzieckiem na kolanach poniewaz nie zyje z nim nadal dobrze to skwitowalam to odpowiednim spojrzeniem zabralam malego i sie nieodzywam [/I]

Dobrze, że nic się nie stało złego....

Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
O ja pierniczę... Co za głąb wsypał sól do pojemnika z cukrem?????????????????? Pewnie ja

No to mi ciasto wyszło

edit: cukier jest tam gdzie powinien być, to ja z tego przejęcia wzięłam nie ten pojemnik (mamy takie same, do soli troszkę mniejszy)




Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
he he...

to mi przypomnialo jak juz 2 razy zamiast poslodzic herbate, to zostala posolona. Jeden raz to pol biedy, bo to moja byla, ale za drugim razem taka solona herbata trafila sie mojemu ubezpieczycielowi...ale wtopa byla...

A mnie wkurzaja pol godzinne drzemki mojego dziecka, jeszcze sie nie rozkrece z robota, a juz trzeba sie od niej odrywc.
Radek też ma takie drzemki...

Ubezpieczyciel herbatę wypił?
Lili 83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 17:32   #3228
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez karolinee1983 Pokaż wiadomość
Gotowałam pół łyżeczki kaszy w 50 ml wody. woda wyparowała i kaszka miała ładną konsystencję, taką, jak mieć powinna na moje oko ale jak wystygła to już glut się zrobił następnym razem spróbuję od razu taką gorącą wymieszać z mlekiem i poczekać aż wystygnie, może uniknę grud

No na moje oko powinno się uniknąć grudek,
ale wtedy chyba będziesz musiała mieć więcej swojego mleka nie?
Bo jak te 50ml wyparuje to tak jak pisałaś będzie tylko Twoje 50ml i kaszka nie wiem ile.

Ja ugotuję kaszkę i odczekam troszeczkę aby nie była aż za gorąca,
ale żeby nie wystygła i nie zrobił się glut.W między czasie podgrzeję moje mleko i kiedy będę widziała, że jest czas to wleje kaszkę i będę mieszać cały czas.


Fajna stronka => KLIK polecam tym które nie mają weny na kombinowanie potraw dla dziecka.
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 17:33   #3229
Lili 83
Zakorzenienie
 
Avatar Lili 83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Zaległe dla
Lenki, Nikosia, Patryczka

Cytat:
Napisane przez zanka205 Pokaż wiadomość
my mamy dziadka za ścianą, ale jest... głuchy


Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
W kauflandzie jest promo na duże słoiczki hippa ( dania albo zupki, nie pamiętam dokładnie)- 2 szt za 6.90- dobra okazja.
o dzięki

Cytat:
Napisane przez SweetAngel1984 Pokaż wiadomość
moje dziecko od przedwczoraj odkrylo ze samemu tez mozna sie przewrocic i przewraca sie non stop a potem jeczy ze mu zle
Moje robi to samo i później marudzi

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
Nie mogę się napatrzeć na jej czuprynkę!
My w środę też mamy 5-miesięcznicę i również będzie manna z tej okazji. Z tym, że u Nas to pierwszy posiłek Hani będzie (do tej pory jedynie UU). Swoją drogą to już mi się te gluten śni po nocach- jak Hania stękała w nocy po szczepieniu, to się zastanawiałam czy to nie po kaszce- której jeszcze ani razu nie dostała.
Lili 83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 17:36   #3230
telik
Wtajemniczenie
 
Avatar telik
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: oleśnica
Wiadomości: 2 882
GG do telik
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Dziewczyny, przed chwilą przeżyłam szok. Aż mnie trzęsie
Zaczęłam od przeczytania tego artykułu: https://wizaz.pl/Mama-z-klasa/Porod-...owe-na-swiecie
A potem postanowiłam zgłębić temat i poczytać o obrzezaniu kobiet: w wikipedii i tu: http://www.seminarium.org.pl/klerycy...ykuly/008.html.
Szok, kosmos, niewyobrażalne okrucieństwo. jak to możliwe to się dzieje w naszych czasach
też kiedyś dużo czytałam na ten temat,
Jak napisała ania książka "kwiat Pustyni opisuje historię dziewczyki obrzezanej, która potem stała się słynną modelką i załozyła fundacje mającą na celu walkę z obrzezaniem

Nakręcono też film na podstawie książki i też polecam
Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
czytałam parę książek w tym temacie, potworny zwyczaj Polecam choćby "Kwiat pustyni"....

melduję się, żyję

U nas widać białą kreseczkę, niech ten ząb wreszcie wylezie i nie męczy....(tak, wiem, zaraz będą męczyć kolejne...)


Dorze że żyjesz Aniu

My też dziś byliśmy wczucic co nieco do puszki
byliśmy w samym sztabie, bo kuzyn Tzta szefuje w telikowie całą zbiórą
Jaś dostał taką mini puszkę na grosiki

wydaję mi się że widze 2 białe kreseczki ale Tzt studzi mój entuzjazm

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Ale dlaczego ma dać?
Jak dla nich jest to jakiś obrzęd od zawsze.
Dla Ciebie to jest straszne a dla nich zupełnie normalne.
A może właśnie jakieś petycje,protesty jeszcze bardziej pogorszą sprawę?
obrzęd i kultura to jedno a okrótnie łamanie praw człowieka to coś innego
pozatym Koran nie nakazuje obrzezania

wiele dziewczynek umiera po zabiegu wiec nie mogę się zgodzić z tym że należy sprawę zostawić i nic się nie da zrobić.
Chociażby nagłaśnianie sprawy może w końcu otworzy komuś oczy
__________________
telik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 17:51   #3231
Lili 83
Zakorzenienie
 
Avatar Lili 83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Jestem.
Emi przeziębiona.
Biedna Emi
Zdróka dla niej, a dla Ciebie cierpliwości

Cytat:
Napisane przez wodaqua Pokaż wiadomość
[/COLOR]Eeeee, wskoczył mi 1000 post
Nieźle

Cytat:
Napisane przez telik Pokaż wiadomość
Jaś miał frajde przy niepełnym negliżu, a jak jutro ściągnę pieluszkę to dopiero będzie zabawa
Telik a w jakiej temperaturze zostawiasz Jaśka w negliżu ?
Lili 83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 17:57   #3232
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez karolinee1983 Pokaż wiadomość
Dobra, to piszę był to raczej jeden wielki śmiech na sali Aga, jak ugotowałam ta kaszę w 50 ml wody to woda znikła i została taka papka, także de facto zostało do wypicia nie 100 ml tylko 50 mojego + ta papka nie wiem, czy tak w ogóle powinno być, chyba nie w każdym razie i tak nic z tego nie wyszło bo zostawiłam tą kaszę do wystygnięcia, później dodałam do mleka, ale że się z niej zrobiły grudy to Maja wypiła moje mleko z domieszką grud... coś przekombinowałam
Scio, pomóż
Tak to jest z kaszą manną niestety, że łatwo się grudy robią. Może spróbuj ciepłą dodać o mleka (nie gorącą tylko ciepłą), albo dolej swojego mleka podczas gotowania (na jeden posiłek to możesz ugotować, pewnie jakiś wartości się pozbędziesz, ale ugotować można - bo pamięta, ze położne gotowały mleko jednej z mam na sali, jak dziecku żółtaczka nie chciała zejść). Woda nie paruje tylko wchłania ją kasza

Moja Agata zaliczyła kolejną nowość - kisielek
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 18:07   #3233
zanetaa88
Zakorzenienie
 
Avatar zanetaa88
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 5 336
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez karolinee1983 Pokaż wiadomość
Gotowałam pół łyżeczki kaszy w 50 ml wody. woda wyparowała i kaszka miała ładną konsystencję, taką, jak mieć powinna na moje oko ale jak wystygła to już glut się zrobił następnym razem spróbuję od razu taką gorącą wymieszać z mlekiem i poczekać aż wystygnie, może uniknę grud
Cytat:
Napisane przez telik Pokaż wiadomość
też kiedyś dużo czytałam na ten temat,
Jak napisała ania książka "kwiat Pustyni opisuje historię dziewczyki obrzezanej, która potem stała się słynną modelką i załozyła fundacje mającą na celu walkę z obrzezaniem

Nakręcono też film na podstawie książki i też polecam
Dorze że żyjesz Aniu
Właśnie.
Wczoraj była kłótnia u mnie o to.
Ja się nie kłóciłam, bo książki nie czytałam.
Ale o jaką modelkę chodzi ?

Ja w tym artykule co podała Brumek, zrozumiałam że to obrzęd i tak jest.
__________________
"Pozwól dzieciom błądzić i radośnie dążyć do poprawy..."


zanetaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 18:15   #3234
karolinee1983
Zadomowienie
 
Avatar karolinee1983
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Ol./Waw.
Wiadomości: 1 883
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Tak to jest z kaszą manną niestety, że łatwo się grudy robią. Może spróbuj ciepłą dodać o mleka (nie gorącą tylko ciepłą), albo dolej swojego mleka podczas gotowania (na jeden posiłek to możesz ugotować, pewnie jakiś wartości się pozbędziesz, ale ugotować można - bo pamięta, ze położne gotowały mleko jednej z mam na sali, jak dziecku żółtaczka nie chciała zejść). Woda nie paruje tylko wchłania ją kasza
Czyli jak woda jest wchłaniana to nie muszę już dolewać mleka, żeby było te 100 ml? Gotuje 50 ml wody z kaszą, później to co zostaje dodaje do 50 ml mojego mleka i wsio? Boże, głupia już jestem
__________________





MAJA 06.08.2011 r.



karolinee1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 18:15   #3235
BABONIK
Zadomowienie
 
Avatar BABONIK
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: za siedmioma górami ...
Wiadomości: 1 423
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Marzenko :


AgaG, Karolinee- a może jednak ugotować zupkę?ja mam dzieci w wieku Waszych dzieci. Ugotowałam dwa dni temu zupkę ziemniak+marchewka+ oliwa z oliwek ,pomroziłam po 100ml i co dzień rozmrażam porcję do tego dolewam trochę wody/zby się to za gęste nie zrobiło/ i daję łyżkę kaszki ryżowo-pszennej z bobovity i powiem Wam,że Nikoś z dnia na dzień co raz to bardziej chętny do jedzenia wg najnowszych zaleceń dziecku po 4 m-cu można już podać raz dziennie zupkę a taka ugotowana przez mamę to dopiero rarytas My póki co też tylko na cycu i od dwóch dni ta zupka-ponieważ słabo przybieramy na wadze...mam nadzieję,że teraz kalorie wpłyną na przyrost wagi.

Wiesz Brumku ,mam nadzieje,że mnie dobrze zrozumiałaś tzn ja napisałam,że "POCIESZAJĄCE" że to norma... tak tylko ze względu na ich kulturę a nie moją nieczułość to jest tak jak słowem pisanym nie da się do końca oddać emocji

AgaG. mam nadzieje,że Ty też się na mnie nie złościsz...ja po prostu jestem ostatnio przewrażliwiona na punkcie alergii


AgaG. Stapelka,Aania,Mamad może udało by nam się umówić na jakieś spotkanko z dzieciaczkami
__________________
ukochana córcia


Nikoś już z nami
BABONIK jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 18:17   #3236
Lili 83
Zakorzenienie
 
Avatar Lili 83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
Postanowilam Marysie przezucic na pieluszki Dada, wiem ze niektore z was uzywaja dla swoich maluchow. Opinie jakies poprosze
My używamy Dad, jesteśmy zadowoleni


Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
U nas wczoraj doszło do dziwnej sytuacji. Po południu ewidentnie coś Hanię bolało (nie wiem co, ale raczej nie dziąsła), dostała Panadol i zasnęła. Po godzinie wybudziła się z takim cichym i żałosnym płaczem- nigdy wcześniej takiego nie słyszałam, brzmiało to strasznie. Wiedziałam, że jest głodna, ale jak przystawiłam ją do UU to nie potrafiła jej złapać przez co jeszcze bardziej żałośnie zaczęła płakać, miałam wrażenie że nie mogła też dobrze oddychać, zrobiła się taka wiotka... Matko, dziewczyny jak ja się wystraszyłam. W dodatku byłam z nią sama w domu, nie wiedziałam czy mam jej zaaplikować wodę morską do nosa, czy spróbować odciągać fridą (choć nie miała wcześniej kataru). Tak się zdenerwowałam, próbowałam jakoś racjonalnie myśleć, zadzwoniłam do tż żeby szybko wracał do domu, ale mimowolnie nogi zaczęły mi się trząść, bo nie wiedziałam jak jej pomóc... Hania chyba to wyczuła i przestała płakać, ale była jakaś taka nieobecna, spokojna... Tż wrócił do domu po jakichś 15 minutach, choć dla mnie to były godziny. Wbiegł do domu cały zlany potem a ja się rozryczałam jak głupia. Niby już jej nic nie było(nadal była taka wyciszona) i po jakichś 15 minutach była już całkiem normalna, ale ja się wystraszyłam nie na żarty. Najgorsze jest to, że nie mam pojęcia czym to było spowodowane... Jedyne co nam z tż przyszło do głowy, to to że czyściliśmy łazienkę innym środkiem niż dotychczas (co prawda wietrzyliśmy) który miał bardzo intensywny zapach i to może on tak na nią wpłynął? Co myślicie?
Ja nie wiem,
ale strasznie współczuję. Najadłaś się strachu

Cytat:
Napisane przez karolinee1983 Pokaż wiadomość
Dobra, to piszę był to raczej jeden wielki śmiech na sali Aga, jak ugotowałam ta kaszę w 50 ml wody to woda znikła i została taka papka, także de facto zostało do wypicia nie 100 ml tylko 50 mojego + ta papka nie wiem, czy tak w ogóle powinno być, chyba nie w każdym razie i tak nic z tego nie wyszło bo zostawiłam tą kaszę do wystygnięcia, później dodałam do mleka, ale że się z niej zrobiły grudy to Maja wypiła moje mleko z domieszką grud... coś przekombinowałam
Scio, pomóż

Mnie ten gluten przeraża.
Bo Radek tylko na UU jest.
Pokarmu nie ściągam i dlatego jestem w czarnej
Do tego dochodzi skaza białkowa.
Zrobię chyba tak, że kupię te słoiczki z kaszką (któraś pisała o nich ) i póki co będę podawała.


Cytat:
Napisane przez Scio Pokaż wiadomość
Moja Agata zaliczyła kolejną nowość - kisielek


Edytowane przez Lili 83
Czas edycji: 2012-01-08 o 18:26
Lili 83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 18:21   #3237
Scio
Zakorzenienie
 
Avatar Scio
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Świętokrzyskie Góry ;)
Wiadomości: 12 973
GG do Scio
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez karolinee1983 Pokaż wiadomość
Czyli jak woda jest wchłaniana to nie muszę już dolewać mleka, żeby było te 100 ml? Gotuje 50 ml wody z kaszą, później to co zostaje dodaje do 50 ml mojego mleka i wsio? Boże, głupia już jestem
Możesz troche dodać, żeby uzyskać konsystencje fajną. Albo zagotować 50 ml wody, w 3-4 łyżach ciepłej woy namoczyć kasze, to do wrzątku, zagotować i dodać mleko.
Ale jakbym mała tak kombinować to bym dała już to jabłko czy zupke z kaszkę, bo to straszne kombinacje

Albo kup tą kaszkę mannę bobovity i wymieszaj mleko z wodą to tego łycha stołowa kaszki i wsio. Będzie prosciej (bo Twoja to skazowiec z tego co kojarze)
__________________
Pozdrawiam Paulina

W Gagatkowym świecie Mamo, połamigłówkujemy? - Logico primo
Agatka jest już z nami

Edytowane przez Scio
Czas edycji: 2012-01-08 o 18:22
Scio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 18:25   #3238
Lili 83
Zakorzenienie
 
Avatar Lili 83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
AgaG, Karolinee- a może jednak ugotować zupkę?ja mam dzieci w wieku Waszych dzieci. Ugotowałam dwa dni temu zupkę ziemniak+marchewka+ oliwa z oliwek ,pomroziłam po 100ml i co dzień rozmrażam porcję do tego dolewam trochę wody/zby się to za gęste nie zrobiło/ i daję łyżkę kaszki ryżowo-pszennej z bobovity i powiem Wam,że Nikoś z dnia na dzień co raz to bardziej chętny do jedzenia wg najnowszych zaleceń dziecku po 4 m-cu można już podać raz dziennie zupkę a taka ugotowana przez mamę to dopiero rarytas My póki co też tylko na cycu i od dwóch dni ta zupka-ponieważ słabo przybieramy na wadze...mam nadzieję,że teraz kalorie wpłyną na przyrost wagi.
Baboniku a ile oliwy dodawałaś do tej zupki?
I ile tej zupki Ci wyszło?
A ta kaszka z bobovity to bez gotowania?
Czyli do 100ml zupki dodajesz łyzkę kaszki?

Ale ja jestem ciemna masa....
No nic.


Witam się!

Byliśmy wczoraj w NT u siostry mojej.
Pierwsza taka dłuższa podróż Radzia.
Grzeczny był, w obie strony objechaliśmy bez postojów na karmienie.
W piątek wieczorem napiekłam rogalików bo szwagier lubi


Dzisiaj Radziu jadł ziemniaki z dynią.
Ładnie sobie poradził, nawet się nie wybrudził
Nie będę czekała aż ukończy 6m.
Ma już ponad pięć to akurat do szóstego się mu unormuje i będę wiedziała co mogę mu spokojnie na obiadki podawać.
Lili 83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 18:27   #3239
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
Dobry, od wczoraj walczę z gorączką Kuby. Wieczorem miał powyżej 39stopni . Ledwo żywy był. Dzisiaj już lepiej. W nocy o 2.00 musiałam mu dać czopek. Zuziak nie spała od 24.00 do 2.00, więc siłą rzeczy musiałam to jakoś cicho zrobić, żeby jej Kuba nie obudził, jak łaskawie dopiero lekko zasnęła. I teraz sedno sprawy: wyobraźcie sobie mnie o 2.00 w nocy z latarką pod kołdrą, wkładającą śpiącemu Kubie czopka w pupę . Udało się bez obudzenia obu małych drani .
wyobrażam sobie
Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
Wszystko mnie złości. Dosłownie wszystko. Na tż warcze non stop, bez powodu
i ręce mi często drżą
Czyli otoczenie w którym mieszkam wpływa na mnie coraz gorzej...
Czy ja nie mam początków nerwicy?
biedna Ty oni cię wykończą
Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Ale dlaczego ma dać?
Jak dla nich jest to jakiś obrzęd od zawsze.
Dla Ciebie to jest straszne a dla nich zupełnie normalne.
A może właśnie jakieś petycje,protesty jeszcze bardziej pogorszą sprawę?
już chyba pogorszyć nie mogą...
straszne to jest że dużo dziewczynek umiera, a w ogóle przed zabiegiem nie wiedzą nic, wiedzą tylko że czeka je "coś wyjątkowego", nikt im nie wyjaśnia co je czeka, no i oczywiście nie mają prawa się sprzeciwić...

Cytat:
Napisane przez telik Pokaż wiadomość
obrzęd i kultura to jedno a okrótnie łamanie praw człowieka to coś innego
pozatym Koran nie nakazuje obrzezania

wiele dziewczynek umiera po zabiegu wiec nie mogę się zgodzić z tym że należy sprawę zostawić i nic się nie da zrobić.
Chociażby nagłaśnianie sprawy może w końcu otworzy komuś oczy
dokładnie!
Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Właśnie.
Wczoraj była kłótnia u mnie o to.
Ja się nie kłóciłam, bo książki nie czytałam.
Ale o jaką modelkę chodzi ?
Waris Dirie. Znajdź sobie książkę "Kwiat pustyni"
Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
AgaG. Stapelka,Aania,Mamad może udało by nam się umówić na jakieś spotkanko z dzieciaczkami
ja jestem za, jak najbardziej!

Byliśmy na basenie, fajnie
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-08, 18:30   #3240
Lili 83
Zakorzenienie
 
Avatar Lili 83
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 883
Dot.: Pierwsza zima naszych dzieci, jak ten czas szybciutko leci.Mamy VII-VIII 2011r

A i Radek wypił dzisiaj 50ml herbatki rumiankowej z kubka niekapka

---------- Dopisano o 18:30 ---------- Poprzedni post napisano o 18:28 ----------

Cytat:
Napisane przez BABONIK Pokaż wiadomość
AgaG. Stapelka,Aania,Mamad może udało by nam się umówić na jakieś spotkanko z dzieciaczkami
a ja, a ja?
Lili 83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:41.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.