Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7 - Strona 11 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-14, 07:45   #301
cziqua
Zadomowienie
 
Avatar cziqua
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 371
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Ahoj

a u mnie zima pełną gębą dzisiaj chyba dzień lenia tylko znając życie będę musiała łazienkę sprzątnąc bo tż się do pracy wybiera a nie lubię czekac z czyms do 16 no i małę zakupy typu pieczywko jakiś rogalik maślany na podwieczorek ( cukier po rogalu z masłem kawie z mlekiem i jabłku 106) a potem słodkie lenistwo też miałam problem ze spaniem ogrzewanie cały czas zakręcone w sypialni (w całym mieszkaniu ogólnie) ja śpie w koszulce na ramiączkach i majtach tż w dresie jemu zimno poprzykrywany i w ogóle a ja spocona jak świnia sie budze i mi gorąco


a i zostało mi 98 dni do porodu na termin z OM

---------- Dopisano o 07:45 ---------- Poprzedni post napisano o 07:43 ----------

oj przepraszam tż szoruje własnie łazienkę zwracam mu honor
__________________

Filip Jan


16.04.2012
godzina 16:30
najszczęśliwszy dzień w moim życiu
narodziny syna Filipa!!!

cziqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 08:46   #302
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

No to skoro wizaz sie jednak opamietal to napisze co chcialam wczoraj:
Ile pić ... No to tak... ja nigdzie nei napisałam, że zamierzam drinkować majac dziecko zaraz po urodzeniu
Biorąc pod uwagę fakt, że zamierzam karmić do 6 - 9 m-ca życia mojego Gabrysia piersią .. tyleż samo o drinkowaniu w ogóle nie ma mowy
a jeśli zacznę to tak jak pisałam ... w weekend i to bardzo sporadycznie .. Ja żeby ot tak napić się winka czy drinka potrzebuję mieć nastrój a chyba mi ani cytrynka ani agusia nie wmówią, że przy dziecku nastrój do piicia będe miała codziennie - także spokojnie do moich drzwi z powodu upojenia alkoholowego obojga rodziców raczej OS nie wejdzie z policją to po raz po dwa .. Dziecko jeśli np zagorączkuje albo coś nie domaga to raczej nie jest kwestią minut, ale godzin.. nooo godzinek także spodziewam się raczje widzieć symptomy tego, że coś się dzieje
Poza tym wydaje mi się, że jeśli np moje diecko zagorączkuje a ja nie będę wiedziała co robićot jeśli udam się do najbliższej przychodni - z racji nagłego wypadku chociaż mi doradzą co robić a do przychodnię wręcz widzę przez swoje okno .. także na piechotę dwa kroki mam
Więc uspokojam mamusie wątkowe .. moje dizecko nie zostanie zaniedbane z powodu mojego upojenia alkolowego
Po pierwsze z racji rzadkości takich sytuacji a po drugie z racji bliskości opieki medycznej ... jaka by nie była :P:P:P

Chciałam jeszcze wypowiedzieć się względem odstawiania od piersi ....pomijajac fakt, że dzis o 7 rano zona kurzajweskeigo mowila jak wprowadzac urozmaicone posilki dziecku (tytul felietonu: karmienie dziecka do 12 m-cy) i mowila tak (zupelnie jak ja uwazam) ze trzeba malucha powoli przywyczajac do odstawienia od piersi ... na poczatek dac np jedna dwie lyzeczki tego pokarmu ktory chcemy wprowadzic i sprawdzic czy nie ma anty-reakcji
i powoli powoli wprowadzac
a jesli mowa np o odstawieniu dziecka by np karmic butelka
no to mysle ze np jesli (teoretycznie) karmimy dziecko te 6 razy w ciagu doby piersia
to na te 6 najpeirw sprobowac 1 raz .. jesli maluch sie przyzwyczai to po tygodniu wprowadzic 2 razy i znowu tydzien na 2 razach i tak co tydzien dokladac jeden :P
Pewnie i tak zaraz ktoś się nie zgodzi ze mną i znowu bedzie awantura .. ale no tak myślę, że jakoś logicznie wymyśliłam :P

---------- Dopisano o 08:46 ---------- Poprzedni post napisano o 08:44 ----------

Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
Ahoj

a u mnie zima pełną gębą dzisiaj chyba dzień lenia tylko znając życie będę musiała łazienkę sprzątnąc bo tż się do pracy wybiera a nie lubię czekac z czyms do 16 no i małę zakupy typu pieczywko jakiś rogalik maślany na podwieczorek ( cukier po rogalu z masłem kawie z mlekiem i jabłku 106) a potem słodkie lenistwo też miałam problem ze spaniem ogrzewanie cały czas zakręcone w sypialni (w całym mieszkaniu ogólnie) ja śpie w koszulce na ramiączkach i majtach tż w dresie jemu zimno poprzykrywany i w ogóle a ja spocona jak świnia sie budze i mi gorąco


a i zostało mi 98 dni do porodu na termin z OM

---------- Dopisano o 07:45 ---------- Poprzedni post napisano o 07:43 ----------

oj przepraszam tż szoruje własnie łazienkę zwracam mu honor
u mnie i z OM i z pomiarów tak samo .. także setka pękła
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 09:53   #303
Roksape
Zadomowienie
 
Avatar Roksape
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Ufff
Mi też wczoraj wizaż padł Chyba za dużo nas juz było hehe
Mogę się również pochwalićz zimą za oknem ale jest i mróz i dość silny wiatr także z małym wyjście na sanki póki co odpadają. No i zaczyna drogi zawiewać hihi


Muszę dzisiaj jakieś ciastko upiec....
__________________
27.07.2009 Maciuś
8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka
Roksape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 10:27   #304
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

U mnie też zima
Udało mi się odkopać samochód(ogrzewaniem i rękami TZ ) ..a i to nie wiem czy był sens bo wciąż sypie
a mieliśmy jechać do teściów grrrrrrr
Muszę odpocząć bo padam


a potem rozbieranie choinki...
__________________

Edytowane przez kubusewa
Czas edycji: 2012-01-14 o 10:45
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 10:47   #305
evvcia_
Wtajemniczenie
 
Avatar evvcia_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 074
GG do evvcia_
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Goooood morning

Cytat:
Napisane przez karo_z Pokaż wiadomość
u Was też forum nie działało tyle czasu?
Ja nie wiedzialam co ze soba zrobić... chyba się uzależniłam od Was
Dokładnie! Co 15-30 min sprawdzałam czy wreszcie działa, ale około 23.00 dałam za wygraną

Jak można trolla zignorować? Chyba mi się przyda.

Ja muszę się zbierać na uczelnię tylko po jeden wpis muszę jechać, a tyle zachodu... I dwukilometrowy spacer przez Lasek Bielański - mam nadzieję, że śniegu tam niewiele jak w całej Wawie

Co dziś na obiadki planujecie? Ja wyjęłam do odmrażania kotlety mielone od mamy moje ukochane i zrobię chyba do nich jakiś sosik tylko jaki? Pewnie pieczarkowy jak zwykle.
__________________


Razem, 19.12.04
Zaręczona, 1.01.11
Córeczka Laura, ur. 22.03.12
Będziemy ślubować 31.08.13



evvcia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 10:53   #306
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
Goooood morning



Dokładnie! Co 15-30 min sprawdzałam czy wreszcie działa, ale około 23.00 dałam za wygraną

Jak można trolla zignorować? Chyba mi się przyda.

Ja muszę się zbierać na uczelnię tylko po jeden wpis muszę jechać, a tyle zachodu... I dwukilometrowy spacer przez Lasek Bielański - mam nadzieję, że śniegu tam niewiele jak w całej Wawie

Co dziś na obiadki planujecie? Ja wyjęłam do odmrażania kotlety mielone od mamy moje ukochane i zrobię chyba do nich jakiś sosik tylko jaki? Pewnie pieczarkowy jak zwykle.
Ja mam dziś nieco ułatwioną sprawę bo jedziemy do teściów i na pewno dostaniemy coś do jedzenia choć myślałam nad indykiem


Nie znosżę takiej pogody...niby taki delikatny śnieżek .. ale tak jakościężko to wszsytko wygląda za oknem ... przytłacza mnie (
Jestem bardzo zdechła
.... najlepsze jest to, że śnieg nie zdążył jeszcze dobrze zastygnąć na zewnątrz a już jakiś napalony trzepacz ... trzepie dywan

Słuchajcie
co sądzicie o zestawach z allegro .. takich jak tenhttp://allegro.pl/3-w-1-kolyska-loze...032076700.html

pomijajac cenę to co o czymś takim sądzic??
czy lepiej kupowaćwszystko osobno cyz lepiej kupic jeden zestaw i miec spokoj??
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 10:55   #307
88natka
Zadomowienie
 
Avatar 88natka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Belfast
Wiadomości: 1 591
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Witam się sobotnio
Cytat:
Napisane przez karo_z Pokaż wiadomość
u Was też forum nie działało tyle czasu?
Ja nie wiedzialam co ze soba zrobić... chyba się uzależniłam od Was
ja też wchodziłam i sprawdzałam co 15 minut, wszystko co możliwe na internecie sprawdzałam, bez Was czegoś brakuje
Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
Ahoj

a u mnie zima pełną gębą dzisiaj chyba dzień lenia tylko znając życie będę musiała łazienkę sprzątnąc bo tż się do pracy wybiera a nie lubię czekac z czyms do 16 no i małę zakupy typu pieczywko jakiś rogalik maślany na podwieczorek ( cukier po rogalu z masłem kawie z mlekiem i jabłku 106) a potem słodkie lenistwo też miałam problem ze spaniem ogrzewanie cały czas zakręcone w sypialni (w całym mieszkaniu ogólnie) ja śpie w koszulce na ramiączkach i majtach tż w dresie jemu zimno poprzykrywany i w ogóle a ja spocona jak świnia sie budze i mi gorąco


a i zostało mi 98 dni do porodu na termin z OM

---------- Dopisano o 07:45 ---------- Poprzedni post napisano o 07:43 ----------

oj przepraszam tż szoruje własnie łazienkę zwracam mu honor
dla tż
Ale Wam zazdroszczę zimy, jak ja uwielbiam jak jest śnieg na drzewach, polach. Dopóki nie wrócimy do Pl to mogę sobie pomarzyć
Mi zostało 59 dni
Idę robić pastę jajeczną tz na śniadanko
__________________
Olivia

niespodzianka
88natka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 10:55   #308
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dzien Dobry!
Ja juz dzisaj czuje sie prawie zdrowa
Twarz juz nie boli, nos zaczyna byc w porzadku , uczulenie blednie
Widze ze wywiazala sie dyskusja na temat alkoholu, ja tez lubie sobie wypic choc wiadomo tak jak Aguska pisze to juz nie jest tak samo!
Z samego poczatku jak dzidzius jest maly i karmimy to wiadomo ze odpada no chyba ze sie mleczko na zapas odciagnie, ale jak dla mnie - za duzo zachodu z tym!
Pozatym ja pamietam jak mialam z adasiem, jak byl taki zupelnie malenki to ja uwazalam ze nikt inny nie jest nigdy w stanie zajac sie nim tak dobrze i tak go dopilnowac jak ja!
I To jest chyba typowy instynkt macierzynski, nie wiem!
Ale pamietam ze nawet jak mialam okazje wyjsc i adas zostawal pod opieka taty to nie potrafilam nigdy wypic tyle zeby stracic trzezwosc oceny sytuacji, ale jakos tak nie bylo mi to wogole potrzebne Fajnie bylo posiedziec ze znajomymi, saczyc winko , palic jednego za drugim, ale zawsze gdzies to tam w glowie siedzi ze jest to malenstwo, ktore jest totalnie zalezne od nas i jakos zawsze woalalam byc swiadomo tego co sie dzieje
I prawda jest rowniez to ze lepiej aby zawsze jedno z rodzicow (lub doroslych osob w domu) bylo trzezewych bo wypadki zdarzaja sie zawsze wtedy gdy nie powinny.
Jolka a dziecko potrafi zagoraczkowac ni stad ni zowad! I nie zawsze ma goraczke gdy je kladziemy spac, a np w srodku nocy obudzi sie rozgrzane z wysoka goraczka!
Pozniej jak juz dziecko jest wieksze to np jakis wypadek typu jak sie dziecko uderzy w cos, przewroci, zlamie cos, to sa wypadki, ktore zdarzaja sie niezaleznie od nas i naszych zaplanowanych imprezek i jasne, zawsze mozna wziasc taksowke ale wiadomo jakie jest podejscie u nas w PL, nawet jesli ktos wypil kieliszek wina to niewazne, wazne jest ze czuc od niego i napewno jest juz rodzina patologiczna itp itd
U nas niestety nadal pokutuje takie podejscie ze alkohol = patologia
a szkoda bo wypic kulturalnie tez mozna i wszytsko jest dla ludzi
Alez sie rozpisalam.
Ale chodzilo mi o to ze lepiej z alkoholem uwazac i moim zdaniem lepiej sobie picie zaplanowac i zeby dziecko bylo pod dobra opieka wtedy, zawsze to wiekszy relaks i luzik
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 10:55   #309
ivonka7
Rozeznanie
 
Avatar ivonka7
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 519
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cześć dziewczyny, ja tylko melduje się w nowym wątku-chciałam poczytać was wczoraj, ale wizaż nie działał. Pojechaliśmy na weekend do moich rodziców-ale czuje że to już ostatnia taka wyprawa, bo brzuszek twardnieje jak szalony. Wczoraj też mu dołożyłam bo spędziliśmy w IKEI 4 godziny kupując brakujące elementy wyprawki i wyposażenia pokoiku. Odezwę się najpewniej w poniedziałek Buziaczki dla Was i miłego weekendu
ivonka7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:08   #310
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez MoniqW Pokaż wiadomość
Tym razem mnie dopadła bezsennosc ... wstałam juz jakis czas temu temu. Za oknem biało a mi oprocz pełnego pęcherza zaczął dokuczać głód - dosłownie burczało mi w brzuchu o 2,30 rano

A teraz pokolei:
Odebrałam dziś wyniki kontroli posiewów, wczesniej przeleczylam drozdzaka, 2 tygodnie lactovaginalu dla wyrownania ph i mialo byc z glowy, juz szykowalam stroj na basen z nadzieja ze lekarz mnie w koncu pusci.
Ale skonczylo sie na tym, ze złapałam doła i poszłam spać o 20 stad pewnie moja pobudka o tak dziwnej porze, wracajac do sedna. Drozdzaka nie udalo sie zupelnie pozbyc ale i tak jest lepiej bo z (+++) został (+) ALE za to zarobiłam paciorkowca kalowego w nielicznych koloniach !!! Skad to paskudztwo sie teraz wzielo, sadzilam ze nie mozna juz bardziej uwazac i dbac o higiene

Wizyte u gina mam dopiero w poniedzialek, czy ktoras z was walczyła może z czyms takim w ciazy ? Czytałam, ze to jest bardzo odporne na antybiotyki

A i jeszcze jedna sprawa ktora mnie zastanawia, jak bylam na pobraniu do posiewu to nie bylo mojego lekarza bo gdzies musial nagle wyjechac i robila to polozna choc gin jasno mi dal do zrozumienia ze nie kazdy jest pszeszkolony to on poszuka takiej ktora bedzie mogla mi pobrac wymaz. Myslicie ze warto powtorzyc badanie bo ja ciagle mam nadzieje, ze moze probka byla zanieczyszona ... ech nadzieja.

---------- Dopisano o 05:02 ---------- Poprzedni post napisano o 04:53 ----------



My z TZ rzucilismy palenie jakies 6 lat temu, po jakiejs imprezie mocno przepaleni stwierdzilismy ze rzucamy no i jakos poszlo z dnia na dzien Po jakims roku zaczelismy palic imprezowo i do czasu ciazy u mnie faktycznie papieros był tylko przy okazji piwka ale Tz sie troche wciagnal i czy byla impreza czy nie uzaleznil sie od weekendowego palenia, w piatek juz w pracy zaczynal myslec o tym ze w domu sobie zapali, zaczelo go to denerwowac i miesiac temu rzucil calkiem ze slowami ze to byl jego ostatni papieros. Trzymam kciuki i wierze, ze mu sie uda bo uparta jest bestia i jak juz cos powie to sie tego trzyma.
Ja tam myslalam ze kiedys jak juz maly nie bedzie jadl z cyca to sobie z dziewczynami zapale przy drinku ale zobaczymy moze to dobry moment na odciecie sie od tego swinstwa ... w kazdym razie ja sie tak radykalnie nie zarzekam jak TZ

Wena mnie chyba dopadła ...ale juz koncze przynudzanie

---------- Dopisano o 05:10 ---------- Poprzedni post napisano o 05:02 ----------

p.s. znalazłam opcję ignora trolla
współczuję infekcji a ma to jeszcze jakies nieprzyjemne skutki? ja miałam takie problemy ze 3-4 razy w życiu przed ciążą, najczęściej po antybiotykach.. Wiesz, czasem jest tak że im bardziej dbamy tym większa możliwość złapania czegoś - bo pozbywamy się naszej naturalnej ochrony (tych dobrych bakterii), dlatego ja przestałam używać żeli do mycia do higieny intymnej, bo mi lekarz tak polecił, po prostu dbam jak wcześniej, ale bez tej całej chemii.


Co do palenia, to ja chciałabym bardzo wykorzystać okres ciąży, kiedy rzuciłam od razu i w całości i po porodzie nie wracać do nałogu, ale .. Czasem, nie powiem chce mi sie zapalić i wtedy już nie jestem taka pewna swojej dalszej abstynencji nikotynowej po porodzie
Ale mój mąż na szczęście nie pali, więc też nie kusi

---------- Dopisano o 11:08 ---------- Poprzedni post napisano o 11:06 ----------

Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
Goooood morning

Ja muszę się zbierać na uczelnię tylko po jeden wpis muszę jechać, a tyle zachodu... I dwukilometrowy spacer przez Lasek Bielański - mam nadzieję, że śniegu tam niewiele jak w całej Wawie

Co dziś na obiadki planujecie? Ja wyjęłam do odmrażania kotlety mielone od mamy moje ukochane i zrobię chyba do nich jakiś sosik tylko jaki? Pewnie pieczarkowy jak zwykle.
a my jakiś delikatny obiadek, wieczorem idziemy na spotkanie ze znajomymi to pewnie jeszzcze coś zjem w knajpce

Przez Lasek Bielański chodzisz? do metra pewnie?
__________________

Edytowane przez lena_mi
Czas edycji: 2012-01-14 o 11:17
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:11   #311
Roksape
Zadomowienie
 
Avatar Roksape
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Desia super, że już ze zdrowiem zaczyna być coraz lepiej

No niestety w naszym państwie to tak jest, że ocenia się wszystko głównie z zewnątrz a i tak później co do czego to dzieci żyją w patologii takiej prawdziwej i nikt o tym niby nie wie. Mniej szczęścia często mają Ci co naprawdę wypili tylko ten kieliszek. No ale niestety bywa. Trzeba być na wszystko przygotowanym.

Moja mama ostatnio oglądała w telewizji jak pewna kobieta nagrała matkę z dzieckiem w supermarkecie. Wiło się ono i wrzeszczało ( pewnie było rozpieszczone) i matka już nie wytrzymała krzyknęła na to dziecko a kobieta z tyłu wyciągnęła telefon nagrała i wysłała żeby kobiecie narobić przykrości.
Ja wiem, że są przypadki kiedy matka jest zła dla dziecka, ale też niektóre dzieci są tak ciężkie w wychowaniu, że nie każda daje sobie radę. A wiem, że tak jest bo znam takie przypadki
__________________
27.07.2009 Maciuś
8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka
Roksape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:16   #312
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez desia888 Pokaż wiadomość
Dzien Dobry!
Ja juz dzisaj czuje sie prawie zdrowa
Twarz juz nie boli, nos zaczyna byc w porzadku , uczulenie blednie
Widze ze wywiazala sie dyskusja na temat alkoholu, ja tez lubie sobie wypic choc wiadomo tak jak Aguska pisze to juz nie jest tak samo!
Z samego poczatku jak dzidzius jest maly i karmimy to wiadomo ze odpada no chyba ze sie mleczko na zapas odciagnie, ale jak dla mnie - za duzo zachodu z tym!


I prawda jest rowniez to ze lepiej aby zawsze jedno z rodzicow (lub doroslych osob w domu) bylo trzezewych bo wypadki zdarzaja sie zawsze wtedy gdy nie powinny.
Jolka a dziecko potrafi zagoraczkowac ni stad ni zowad! I nie zawsze ma goraczke gdy je kladziemy spac, a np w srodku nocy obudzi sie rozgrzane z wysoka goraczka!
Pozniej jak juz dziecko jest wieksze to np jakis wypadek typu jak sie dziecko uderzy w cos, przewroci, zlamie cos, to sa wypadki, ktore zdarzaja sie niezaleznie od nas i naszych zaplanowanych imprezek i jasne, zawsze mozna wziasc taksowke ale wiadomo jakie jest podejscie u nas w PL, nawet jesli ktos wypil kieliszek wina to niewazne, wazne jest ze czuc od niego i napewno jest juz rodzina patologiczna itp itd
U nas niestety nadal pokutuje takie podejscie ze alkohol = patologia
a szkoda bo wypic kulturalnie tez mozna i wszytsko jest dla ludzi
Alez sie rozpisalam.
Ale chodzilo mi o to ze lepiej z alkoholem uwazac i moim zdaniem lepiej sobie picie zaplanowac i zeby dziecko bylo pod dobra opieka wtedy, zawsze to wiekszy relaks i luzik

desia super, że się już lepiej czujesz! a jak uczulenie, schodzi?

Jestem pewna że będę miała podobne pojdejście jak Ty też pewnie będzie mi sie wydawało że najlepiej się zajmę dzidzią, i nawet jak gdzieś wyjde to zawsze w głowie będzie myśl, że w domku jest mały człowieczek, który potrzebuje opieki. No i nie sądze, bym pozwoliła sobie już na większe imprezowanie I nie żałuję, bo w życiu się już wyszalałam, i decydując sie na dzidzię dokładnie wiedziałam z czego człowiek powinien zrezygnować.
Ale co do alkoholu, to też lubię i myślę, że czasem się napiję kieliszek winka, oczywiście pod warunkiem, że mąż wtedy zrezygnuje
__________________

Edytowane przez lena_mi
Czas edycji: 2012-01-14 o 11:21
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:21   #313
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Roksape Pokaż wiadomość
Desia super, że już ze zdrowiem zaczyna być coraz lepiej

No niestety w naszym państwie to tak jest, że ocenia się wszystko głównie z zewnątrz a i tak później co do czego to dzieci żyją w patologii takiej prawdziwej i nikt o tym niby nie wie. Mniej szczęścia często mają Ci co naprawdę wypili tylko ten kieliszek. No ale niestety bywa. Trzeba być na wszystko przygotowanym.

Moja mama ostatnio oglądała w telewizji jak pewna kobieta nagrała matkę z dzieckiem w supermarkecie. Wiło się ono i wrzeszczało ( pewnie było rozpieszczone) i matka już nie wytrzymała krzyknęła na to dziecko a kobieta z tyłu wyciągnęła telefon nagrała i wysłała żeby kobiecie narobić przykrości.
Ja wiem, że są przypadki kiedy matka jest zła dla dziecka, ale też niektóre dzieci są tak ciężkie w wychowaniu, że nie każda daje sobie radę. A wiem, że tak jest bo znam takie przypadki
Ja właśnie zawsze patrzęna takei matki z ogromnym podziwem.. niby wiadomo, że no co zrobić z dzieckiem w takim hipermarkecie .. nie w kaązdym jest bawialnia, albo nie każdego stać
A te kobiety a uporem maniaka ciągną te dziecko drące się wrzeszczące na zakupy
Ja z reguły byłam świadkiem sytuacji gdy był ojciec matka i to wrzeszczące dziecko i nikt ale ot nikt ne potrafił uciszyć tego dziecka
Nie wiem czy to wiele filozofii wymaga zostawić męża na te 15 minut i zabrać dziecko ze sklepu.... na ławce posadzić uspokoić.....zawsze jak widzę takie sytuacje to mówię do mamy: mordują dzieciaka na żywo a moja mama wtedy odpowiada: moje dizecko nigdy sie tak w sklepie nei zachowywało
mam nadzieje, że to po mnie dziecko odziedziczy bo nie wyobrażam sobie
Inna sprawa ze takei dzieci zwykle wrzeszcza bo czegos im sie nie kupilo ... moja znajoma robi tak... jesli dziecko jest jakos zalakomione na slodkie w markecie dostaje koszyk
i ma powiedziane: bierz co tylko sobie zyczysz ale pamietaj ze z tych rzeczy co kupisz mozesz wybrac sobie tylko jedna i tylko tą jedna mozesz zabrac do domu
Jest to jakis sposob wg mnie i bede go miala w glowie jak gabrys zacznie marudizc w sklepie
A co do denuncjowania"zachowań" to różnie to bywa... częśto gęsto bywa tak, że nie denuncjuje sie matek co to wrecz lezy na lawce upita w zgon albo drze sie niemilosiernie na malego dzieciaka z adhd(a raczje smiem twierdzic ze to nie adhd tylko takie wychowanie) a zgłasza sie kobiete ktorej sie tam zdarzylo raz i nieopacznie wyszła na spacer
Niby jasne ze na wszsytko trzeba jakos tam patrzec i reagowac te z glowa .. ale wiecie jak my obcy mamy rozroznic czy to pierwsyz czy n-ty raz

Poza tym co innego napić się do kolacji lampke wina czy tam raz na ruski meisiac zaprosic znajomych na jakies male spotkanie a co innego organizowac libacje z krzykami awanturami(to akurat da sie rozrozinic )
__________________

Edytowane przez kubusewa
Czas edycji: 2012-01-14 o 11:23
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:23   #314
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

melduje sie i ja

a u nas nieco lepiej od poprzedniego meldunku

w srode bylam na kontroli, z mala wszystko ok, ktg w porzadku, no i juz jest w pozycji startowej, glowka w dol



A co do pozostalych spraw, to mam po***go szefa... z nieznanych mi przyczyn nie wyplacil mi wynagrodzenia za grudzien (w DE kobietom na L4 placi pracodawca, co potem jest mu zwrocone z ubezpieczenia... o ile takowe posiada - ale to juz jest problemem pracodawcy )... tak wiec zlamal prawo...

sprawe poslalam do swojego prawnika, prawnik poslal pismo do firmy, ze jesli nie wyplaca mi naleznego wynagrodzenia do 16.01. sprawa trafia do sadu...
dodatkowo od 22.01 ja zaczynam ochronny okres macierzynski i jesli wowczas tez nie beda mi placic, to firma bedzie miala spore problemy prawne...

generalnie nie rozumiem, dlaczego niektorzy ludzie sa tak beznadziejnie glupi i nie potrafia dostrzec konsekwencji swoich dzialan...
no chyba, ze to kwestia wieku tego szczeniaka (bo chlopak ma zaledwie 25 lat), ktory jest moim szefem i ktory do tej pory mial wszystko za friko, a firme tez przejal po tatusiu... ale jak widac, niektorzy musza przejsc twarda szkole, zeby sie czegos nauczyc
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:23   #315
tynka88
Zadomowienie
 
Avatar tynka88
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dzien dobry

wczoraj TZ w koncu miał wolny dzien wiec całe popołudnie i wieczór leniuchowalismy i patrzylismy jak nasz synek fika sobie, TZ powaznym tonem powiedział ,ze on na mnie liczy, ze bede dzielna i urodze mu tego dzidziusia

jeszcze zapytał co zroobimy aby mały nie rysowal po scianach ja wymyslilam ze znajdziemy mu jedna sciane na której bedzie miał przyzwolenie, a TZ ze posadzimy na karnego jeżyka i zabierzemy kredki

co do papierochów to ogolnie razem z TZ jestesmy na Nie, ja czasem na imprezach po ciuchu zapalilam jednego czy dwa, ale jakby sie TZ dowiedział to by mnie chyba prześwięcił
co do alkoholu to jakos strasznie mi go nie brakuje, choc nie powiem piwko lub lampke wina bym sie napiła, aczkolwiek przy dziecku dopoki bedzie takie małe nie bede pic, bo wiadomo jak czlowiek wypije czasami nawet niewiele to świat wyglada troche inaczej

ja dzis nie gotuje, mamy jeszcze bigos, troche pierogów,tak w ogole to nie lubie gotowac

Jolka dziekuje narazie mam 12 kg na plusie, ciekawa jestem czy dojde do 20
__________________
26.03.2012 Mateuszek
21.09.2014 Piotruś




Edytowane przez tynka88
Czas edycji: 2012-01-14 o 11:28
tynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:24   #316
evvcia_
Wtajemniczenie
 
Avatar evvcia_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 074
GG do evvcia_
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Desia, za całkowity powrót do zdrowia

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
a my jakiś delikatny obiadek, wieczorem idziemy na spotkanie ze znajomymi to pewnie jeszzcze coś zjem w knajpce

Przez Lasek Bielański chodzisz? do metra pewnie?
Chodzę na UKSW przez lasek niestety a do metra to mam blisko na Plac Wilsona - 10 min spacerkiem na szczęście nie przez las. Ale od marca muszę się przeprowadzić i szukam ciągle czegoś.

Znacie może jakieś fajne stronki z ogłoszeniami oprócz gumtree i ebum?
__________________


Razem, 19.12.04
Zaręczona, 1.01.11
Córeczka Laura, ur. 22.03.12
Będziemy ślubować 31.08.13



evvcia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:28   #317
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

ja o papierosach nie chce sie wypowaidac bo ani ja ani moj TZ nie palimy. ja wręcz alergicznie nienawidze zapachu petów.. także u nas nie bedzie z tym problemu
papierochy nie .. nigdy

---------- Dopisano o 11:28 ---------- Poprzedni post napisano o 11:26 ----------

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
melduje sie i ja

a u nas nieco lepiej od poprzedniego meldunku

w srode bylam na kontroli, z mala wszystko ok, ktg w porzadku, no i juz jest w pozycji startowej, glowka w dol



A co do pozostalych spraw, to mam po***go szefa... z nieznanych mi przyczyn nie wyplacil mi wynagrodzenia za grudzien (w DE kobietom na L4 placi pracodawca, co potem jest mu zwrocone z ubezpieczenia... o ile takowe posiada - ale to juz jest problemem pracodawcy )... tak wiec zlamal prawo...

sprawe poslalam do swojego prawnika, prawnik poslal pismo do firmy, ze jesli nie wyplaca mi naleznego wynagrodzenia do 16.01. sprawa trafia do sadu...
dodatkowo od 22.01 ja zaczynam ochronny okres macierzynski i jesli wowczas tez nie beda mi placic, to firma bedzie miala spore problemy prawne...

generalnie nie rozumiem, dlaczego niektorzy ludzie sa tak beznadziejnie glupi i nie potrafia dostrzec konsekwencji swoich dzialan...
no chyba, ze to kwestia wieku tego szczeniaka (bo chlopak ma zaledwie 25 lat), ktory jest moim szefem i ktory do tej pory mial wszystko za friko, a firme tez przejal po tatusiu... ale jak widac, niektorzy musza przejsc twarda szkole, zeby sie czegos nauczyc
a może szef zapomniał ..albo może nie wie.. to już tak kategorycznie że obija się to o sąd???
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:31   #318
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Roksape Pokaż wiadomość
Moja mama ostatnio oglądała w telewizji jak pewna kobieta nagrała matkę z dzieckiem w supermarkecie. Wiło się ono i wrzeszczało ( pewnie było rozpieszczone) i matka już nie wytrzymała krzyknęła na to dziecko a kobieta z tyłu wyciągnęła telefon nagrała i wysłała żeby kobiecie narobić przykrości.
Ja wiem, że są przypadki kiedy matka jest zła dla dziecka, ale też niektóre dzieci są tak ciężkie w wychowaniu, że nie każda daje sobie radę. A wiem, że tak jest bo znam takie przypadki
wybacz, ale nie istnieja dzieci ciezkie w wychowaniu...
to ze dziecko zachowuje sie tak czy inaczej jest niestety bledem lub nieumiejetnoscia rodzicow/opiekunow... bo to ludzie dorosli ponosza odpowiedzialnosc za to jak dziecko jest wychowane... bo nawet najbardziej uparte dziecko moze byc jednak posluszne, a najwiekszy aniolek moze byc rozpieszczony do granic mozliwosci (albo i poza te granice)...

a tej kobiety co nagrala sytuacje bym takiego kopa dala, ze by z papci wyskoczyla
raz, ze to nie jej sprawa, bo pewnie wcale nie wiedziala o co chodzi, dwa, nawet w naljepszej rodzinie zdarzaja sie nieporozumienia... mnie tez czasem sie zdarzylo "huknac" na Sandre, kiedy probowala cos na mnie wymusic, a nie miala czasu, czy mozliwosci, zeby jej sprawe wyjasnic... ale wtedy zawsze nastepuje rozejm, przytulimy sie, dajemy buziaka i tlumacze jej, ze tak, czy siak sie z takich , czy innych powodow nie robi
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:37   #319
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
Desia, za całkowity powrót do zdrowia



Chodzę na UKSW przez lasek niestety a do metra to mam blisko na Plac Wilsona - 10 min spacerkiem na szczęście nie przez las. Ale od marca muszę się przeprowadzić i szukam ciągle czegoś.

Znacie może jakieś fajne stronki z ogłoszeniami oprócz gumtree i ebum?
aaa mi sie pomyliło z laskiem Lindego (tam jest metro) Czasem tam chodzę na spacerki.

A w jakiej dzielnicy szukasz?
Jeśli chodzi o ogłoszenia to zależy jakie - masz na myśli z mieszkaniami? to jeszcze szybko.pl znam. A o tym ebum nie słyszałam
Ale ja najczęściej korzystałam własnie z gumtree (ogłaszałam się tam i szukałam ogłoszeń).
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:39   #320
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Hej mamusie


Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Tutaj zgadzam się z tym, co napisała Aguśka. Dlaczego?
Wyobraź sobie, że z mężem wypijecie po drinku. Dziecko zagorączkuje. O ile do lekarza dostaniesz się taksówką o tyle w szpitalu mogą na ciebie źle patrzeć, bo czuć alkohol. I można mieć nieprzyjemności. To jest sytuacja łagodna. A co, jeśli będzie trzeba wzywać pomoc? Wtedy są jeszcze gorsze nieprzyjemności, bo "rodzice byli pod wpływem alkoholu i niedopilnowali dziecka". Zbyt często i zbyt dużo mówią o nieszczęściach, gdzie rodzice mieli "imprezę". A naprawdę nie trzeba dużo wypić.
Dokladnie mi o to chodzilo. Bo tak jak napisalam, nie jest grzechem napic sie dwa lyki piwa, ale gdyby cokolwiek sie dzicku przydarzylo, to nie wyobrazam sobie byc pod wplywem nawet jednego drinka.
A dodam, ze lubie sobie wypic drinka. Ale niestety nasze lubienie nie ma wiekszego znaczenia. Priorytetem jest male dziecko, za ktore bierzemy pelna odpowiedzialnosc.
Cytat:
Napisane przez evvcia_ Pokaż wiadomość
Wreszcie nadrobiłam! 10 stron przez cały dzień
Ledwo dziś wysiedziałam na uczelni! Podziwiam dziewczyny, które dalej pracują Poza tym gadałam dziś z prodziekanem (promotorem mojej pracy lic przy okazji) i niestety nie pocieszył mnie. Na mojej uczelni nie ma już Indywidualnej Organizacji Studiów, muszę dogadywać się z każdym prowadzącym indywidualnie i to tylko ich dobra wola jak pozwolą zaliczać wcześniej lub później nadrobić nieobecności... A obronę muszę mieć najpóźniej do końca września, bo inaczej powtarzanie roku. Super choć to ostatnie mnie nie martwi, bo liczę, że się obronię w tym wrześniu.
Kochana zycze Ci z calego serca zeby udalo Ci sie bez wiekszych problemow jednak zaliczyc ta obrone we wrzesniu i mysle, ze Ci sie uda!
Cytat:
Napisane przez Jolkaaa Pokaż wiadomość
człowiek coś pisze, a Wy po swojemu kto tu mówi o takich akacjach? Bez przesady.
Jola nikt nie mowi o akcjach
Ja tylko chcialam zaznaczyc jakie to jest wazne, ze tak naprawde nawet jednego drinka napic sie nie mozna z mezem, bedac z malym dzieckiem samym w domu. Oczywiscie co innego jesli mieszka sie z rodzicami (babciami, dziadkami), chociaz z drugiej strony szczerze mowiac, my rodzice jestesmy opiekunami dziecka i podobno nawet moga sie doczepic, ze jesli cos by sie stalo dziecku bedacego z babcia a rodzice w tym czasie sobie ostro imprezowali. Ja moge od siebie powiedziec, ze od urodzenia Filipa, nie upilam sie nawet bedac gdzies z mezem na imprezie a maly byl w tym czasie z babcia. Jest jakas blokada psychiczna przynajmniej u kobiety bo z facetami to roznie bywa, ze ciagle sie mysli o tym maluszku i ma sie duzo wieksza kontrole nad soba. Tak jak desia to napisala
Cytat:
Napisane przez MoniqW Pokaż wiadomość
A teraz pokolei:
Odebrałam dziś wyniki kontroli posiewów, wczesniej przeleczylam drozdzaka, 2 tygodnie lactovaginalu dla wyrownania ph i mialo byc z glowy, juz szykowalam stroj na basen z nadzieja ze lekarz mnie w koncu pusci.
Ale skonczylo sie na tym, ze złapałam doła i poszłam spać o 20 stad pewnie moja pobudka o tak dziwnej porze, wracajac do sedna. Drozdzaka nie udalo sie zupelnie pozbyc ale i tak jest lepiej bo z (+++) został (+) ALE za to zarobiłam paciorkowca kalowego w nielicznych koloniach !!! Skad to paskudztwo sie teraz wzielo, sadzilam ze nie mozna juz bardziej uwazac i dbac o higiene

Wizyte u gina mam dopiero w poniedzialek, czy ktoras z was walczyła może z czyms takim w ciazy ? Czytałam, ze to jest bardzo odporne na antybiotyki

A i jeszcze jedna sprawa ktora mnie zastanawia, jak bylam na pobraniu do posiewu to nie bylo mojego lekarza bo gdzies musial nagle wyjechac i robila to polozna choc gin jasno mi dal do zrozumienia ze nie kazdy jest pszeszkolony to on poszuka takiej ktora bedzie mogla mi pobrac wymaz. Myslicie ze warto powtorzyc badanie bo ja ciagle mam nadzieje, ze moze probka byla zanieczyszona ... ech nadzieja.
Wiesz raczej nie da sie tak latwo zanieczyscic wymazowki paciorkowcem. Musiala by miec ta polozna "pod reka" akurat ta bakterie a ona taka czesta nie jest, zeby sobie na sprzecie gdzies obok "siedziala". Wiesz mozna wymazowke zabrudzic, ale musialaby nia nie wiadomo jakie rzeczy robic, a chyba az tak nie machala nia zeby zanieczyscic.. Wspolczuje ze masz ta bakterie, a masz miec powtorzone to badanie? Jest u nas na watku pare dziewczyn z paciorkowcem, lekarz na pewno da Ci antybiotyk, bedzie dobrze
Cytat:
Napisane przez kubusewa Pokaż wiadomość
No to skoro wizaz sie jednak opamietal to napisze co chcialam wczoraj:
Ile pić ... No to tak... ja nigdzie nei napisałam, że zamierzam drinkować majac dziecko zaraz po urodzeniu
Biorąc pod uwagę fakt, że zamierzam karmić do 6 - 9 m-ca życia mojego Gabrysia piersią .. tyleż samo o drinkowaniu w ogóle nie ma mowy
a jeśli zacznę to tak jak pisałam ... w weekend i to bardzo sporadycznie .. Ja żeby ot tak napić się winka czy drinka potrzebuję mieć nastrój a chyba mi ani cytrynka ani agusia nie wmówią, że przy dziecku nastrój do piicia będe miała codziennie - także spokojnie do moich drzwi z powodu upojenia alkoholowego obojga rodziców raczej OS nie wejdzie z policją to po raz po dwa .. Dziecko jeśli np zagorączkuje albo coś nie domaga to raczej nie jest kwestią minut, ale godzin.. nooo godzinek także spodziewam się raczje widzieć symptomy tego, że coś się dzieje
Poza tym wydaje mi się, że jeśli np moje diecko zagorączkuje a ja nie będę wiedziała co robićot jeśli udam się do najbliższej przychodni - z racji nagłego wypadku chociaż mi doradzą co robić a do przychodnię wręcz widzę przez swoje okno .. także na piechotę dwa kroki mam
Więc uspokojam mamusie wątkowe .. moje dizecko nie zostanie zaniedbane z powodu mojego upojenia alkolowego
Po pierwsze z racji rzadkości takich sytuacji a po drugie z racji bliskości opieki medycznej ... jaka by nie była :P:P:P
No obys nawet sporadycznie nie pila bedac z malym dzieckiem, bo zmartwie Cie moze, ale u dziecka goraczka moze wystapic: NAGLE bez uprzedzenia, moze czuc sie rewelacyjnie wieczorem a np po 2 godz. obudzic sie NAGLE cale rozpalone z goraczka 40 stopni, albo inna sytuacja: NAGLE moze przewrocic sie, spasc z lozka i stracic przytomnosc, rozbic sobie glowke. Kochana przy dziecku jest wszystko mozliwe!! Zobaczysz jak urodzisz, nie zycze Ci niczego zlego oczywiscie, ale chyba nie ma rodzicow ktorzy chociaz raz nie byli z dzieckiem na pogotowiu czy w szpitalu, wlasnei z powdou naglej sytuacji.
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!


Edytowane przez Aguśkaa83
Czas edycji: 2012-01-14 o 11:41
Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:39   #321
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
wybacz, ale nie istnieja dzieci ciezkie w wychowaniu...
to ze dziecko zachowuje sie tak czy inaczej jest niestety bledem lub nieumiejetnoscia rodzicow/opiekunow... bo to ludzie dorosli ponosza odpowiedzialnosc za to jak dziecko jest wychowane... bo nawet najbardziej uparte dziecko moze byc jednak posluszne, a najwiekszy aniolek moze byc rozpieszczony do granic mozliwosci (albo i poza te granice)...

a tej kobiety co nagrala sytuacje bym takiego kopa dala, ze by z papci wyskoczyla
raz, ze to nie jej sprawa, bo pewnie wcale nie wiedziala o co chodzi, dwa, nawet w naljepszej rodzinie zdarzaja sie nieporozumienia... mnie tez czasem sie zdarzylo "huknac" na Sandre, kiedy probowala cos na mnie wymusic, a nie miala czasu, czy mozliwosci, zeby jej sprawe wyjasnic... ale wtedy zawsze nastepuje rozejm, przytulimy sie, dajemy buziaka i tlumacze jej, ze tak, czy siak sie z takich , czy innych powodow nie robi
z tym, mimo, że jeszcze nie mam dzieci .. muszę się niestety zgodzić .. Jest takie przysłowie: czym skorupka za młodu..... Dziecko nie jest wredne i nieznośne ot tak.. wszystko to jest konsekwencją tego co rodzice pokazali w domu, na co pozwolili
a baba zamiast nagrywać mogła po porstu puścić niewybredny komentarz
Ja czasem .. mimo, że narażam się (świadomie) na text w stylu to nie pani sprawa, potrafię takiej babie ochrzaniającej dziecko powiedzieć coś w stylu: ale po co tak się drzeć ?? albo nie musi pani tak wrzeszczeć
Choć ostatnio złapałam się na tym, że puściłam babie tylko wymowne spojrzenie i nic słowem się nie odezwałam.. ale wnerwia mnei takei coś
..a nagranie .. no ok.. nagrać i co ?? poleci taka do ochrony czy co ?? na policje ?? i co nie wie kto to jest nie wie skad .. to po co to nagrywac
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:40   #322
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dzien Dobry Dziewczynki,

jak ja wczoraj zaskoczona bylam wieczorem jak przyszlam do lozka, odpalilam kompa a tu wizaz nie dziala, cos tam sobie jeszcze posprawdzalam, ale ze z Wami pogadac nie mozna bylo, wylaczylam, poczytalam jezyk niemowlat i lulu wyspalam sie dzisiaj, tzn wiadomo wstawac musialam 2x, ale tak ogolnie wyspapam sie. Tz nawet polezal ze mna do 9:30, Hania go skopala zjadlam sniadanko w lozku, za oknem pochmurno, ale ptaszki spiewaja (wczoraj byl sliczny sloneczny dzien). a u niektorych z Wa zima, a tutaj paki na drzewach gdzie niegdzie i przebisniegi juz moj Tz widzial w lesie obok domu.
Tz obiecal posprzatac - tzn tak sam z siebie bo ja w lozku sobie dzis leze, a teraz wzial naszego niedzwiadka na spacer

Zia u mnie tez na '4' jest one born every min, nagrywam sobie cala serie, ale obejrze juz po porodzie.
a wlasnie dziewczyny na wyspach, co bedziecie kupowaly zamiast wkladow i podkladow poporodowych? znalazlyscie tutaj odpowiednik? czy bedziecie zamawiac polskie?

byl temat alkoholu, ja ogolnie od jakiegos czasu nie jestem fanka, juz kiedys pisalam o tym, jak draznia mnie podpici ludzie, o pijanych juz nie wspomne. jak sie pije lampeczke winka do posilku nie ma w tym nic zlego oczywiscie, ale codzienne picie nawet w malych ilosciach moim zdaniem nie wrozy nic dobrego.
na Wigilie zgodzilam sie postawic butelke dobrego wloskiego czerwonego wina na stol, bo stwierdzilam ze jedzenie dosc ciezkie, wiec na trawienie bedzie ok. u mnie w domu rodzinnym nigdy alko nie bylo na wigilii, ale pomyslalam beda u nas ludzie u ktorych sie wino przy wigilii pije wiec aby nie czuli sie gorzej to jak wypija po lampce nic sie stanie. tylko ze jedna kolezanka troche sie zapomniala i sie upila troche, zdenerwowalo mnie to bo jak zapytala o druga butelke zaluje ze Tz nie powiedzial ze juz nie ma.
jesli juz mam pic alko to tak aby sie nie upic ale i sie delektowac, wychodze z zalozenia ze jak alkohol to musi byc naprawde dobry. lubie np. ''sloe gin'' nie wiem czy jest w Polsce, ciemny owocowy gin, tutaj podaje na polowaniu, troszke w szklance, bardzo smaczny, przepieknie pachnie.
pracowalam troche za barem i teraz robie drinki podczas polowania (przewaznie krwawa marry...az goscie dostaja katarusmieja sie ze to moje polskie miarkowanie
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png

Edytowane przez MoniaHan
Czas edycji: 2012-01-14 o 11:47
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:44   #323
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dziekuje wszystkim
Lena, uczulenie jeszcze jest bo dzialajac tylko z zewnatrz - masciami zajmie to troche czasu, ale powolutku zanika, widze to wyraznei, wiec jest dobrze!

Gucia, dobrzez e sie odezwalas bo dawno Cie nie bylo, ciesze sie ze z mala wszystko w porzadku!
Co do szefa to faktycznie gowniarz i swinia! Mam nadzieje ze go prawnicu pognebia i naucza na przyszlosc! Szkoda tylko ze Ty musisz teraz przez niego najesc sie nerwow!

Cale takie donoszenie na rodzicow jest niestety moim zdniem bardzo cizekie bo moze byc tak jak Gucia mowi ze jest to jednorazowy wypadek a kazdy kto ma dziecko lub kontaky z dziecki wie ze czasami mozna stracic cierpliwosc i sie porzadnie wydrzec, potrzasnac czy dac klapsa nawet, ale wazne zeby nauczyc sie na swoich bledach, porozmawiac z dzieckiem zeby wiedzialo co i jak!
A czesto takich prawdziwych patologii to wcale nie widac

Acha i jeszcze przepraszam ze nie gratulowalam mamusiom, ktore w tygodniu pisaly o udanych wizytach itp, czytalam Was i cieszylam sie bardzo z dobrych wiesci ,ale nie starczalo mi sil na klikanie
Tak wiec wszystkim mamuskom, ktore byly na wizytach gratuluje udanych wizyt, bo chyba wszytskie byly udane

No i Mala, mam nadzieje ze juz jestes w domku!
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:45   #324
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Hej mamusie



Dokladnie mi o to chodzilo. Bo tak jak napisalam, nie jest grzechem napic sie dwa lyki piwa, ale gdyby cokolwiek sie dzicku przydarzylo, to nie wyobrazam sobie byc pod wplywem nawet jednego drinka.
A dodam, ze lubie sobie wypic drinka. Ale niestety nasze lubienie nie ma wiekszego znaczenia. Priorytetem jest male dziecko, za ktore bierzemy pelna odpowiedzialnosc.

Kochana zycze Ci z calego serca zeby udalo Ci sie bez wiekszych problemow jednak zaliczyc ta obrone we wrzesniu i mysle, ze Ci sie uda!

Jola nikt nie mowi o akcjach
Ja tylko chcialam zaznaczyc jakie to jest wazne, ze tak naprawde nawet jednego drinka napic sie nie mozna z mezem, bedac z malym dzieckiem samym w domu. Oczywiscie co innego jesli mieszka sie z rodzicami (babciami, dziadkami), chociaz z drugiej strony szczerze mowiac, my rodzice jestesmy opiekunami dziecka i podobno nawet moga sie doczepic, ze jesli cos by sie stalo dziecku bedacego z babcia a rodzice w tym czasie sobie ostro imprezowali. Ja moge od siebie powiedziec, ze od urodzenia Filipa, nie upilam sie nawet bedac gdzies z mezem na imprezie a maly byl w tym czasie z babcia. Jest jakas blokada psychiczna przynajmniej u kobiety bo z facetami to roznie bywa, ze ciagle sie mysli o tym maluszku i ma sie duzo wieksza kontrole nad soba. Tak jak desia to napisala

Wiesz raczej nie da sie tak latwo zanieczyscic wymazowki paciorkowcem. Musiala by miec ta polozna "pod reka" akurat ta bakterie a ona taka czesta nie jest, zeby sobie na sprzecie gdzies obok "siedziala". Wiesz mozna wymazowke zabrudzic, ale musialaby nia nie wiadomo jakie rzeczy robic, a chyba az tak nie machala nia zeby zanieczyscic.. Wspolczuje ze masz ta bakterie, a masz miec powtorzone to badanie? Jest u nas na watku pare dziewczyn z paciorkowcem, lekarz na pewno da Ci antybiotyk, bedzie dobrze

No obys nawet sporadycznie nie pila bedac z malym dzieckiem, bo zmartwie Cie moze, ale u dziecka goraczka moze wystapic: NAGLE bez uprzedzenia, moze czuc sie rewelacyjnie wieczorem a np po 2 godz. obudzic sie NAGLE cale rozpalone z goraczka 40 stopni, albo inna sytuacja: NAGLE moze przewrocic sie i stracic przytomnosc, rozbic sobie glowke. Kochana przy dziecku jest wszystko mozliwe!! Zobaczysz jak urodzisz, nie zycze Ci niczego zlego oczywiscie, ale chyba nie ma rodzicow ktorzy chociaz raz nie byli z dzieckiem na pogotowiu czy w szpitalu, wlasnei z powdou naglej sytuacji.
No dzięki za ostrzeżenie .. może to znowu konsekwencja teog, że staram się nei nakręcać na złe.... no dobra ok.. już nic nie piszę .. choć jedna lampka czy max 2 to jeszcze nie zbrodnia .. ale ok.. w gruncie rzeczy masz racje

aaaa
a ja mam pytanie: Szkoła Rodzenia kto chodził i kiedy zacząć i czy u Was też tak jest, że jeśli się pójdzie na szkołę rodzenia to np poró rodzinny w danym szpitalu macie za darmo
u nas jest tak: 1 369 zł za SR+ gratis PR+400 zł za położną (która podobno uczy przykładania do piersi, więc nie jest tylko przy porodzie) 2. Darmowa SR +200 PR i położna pewnie tak samo 400 zł
aaa no i słuchajcie (to juz do doświadczonych mamusiek) Czy jest teraz też tak, że przychodzi pielegniarka albo polozna do domu w czasie pologu??
Bo mi mama mowila ze na pewno mnie ktoś nawiedzi w ramach sprawdzenia, czy radze sobie z dzieckiem.. ale jakos wierzyć mi się w to nie chce ?? Jak to jest ???
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:45   #325
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez kubusewa Pokaż wiadomość
a może szef zapomniał ..albo może nie wie.. to już tak kategorycznie że obija się to o sąd???
on doskonale wie i nie zapomnial

mam z nim problemy od samego poczatku ciazy...
na wiesc o tym, ze jestem w ciazy, zaproponowal mi zmiane umowy z czasu nieokreslonego na czas okreslony (do porodu)
a ze pracowalam z chemikaliami i w warunkach grozacych niebezpieczenstwem, lekarz medycyny pracy wystawil mi L4... na to moj szef stwierdzil, ze ja klamie i do odpowiedniego urzedu wyslal wniosek o zezwolenie na zwolnienie mnie (bo tylko tak mozna zwolnic ciezarna)...
sprawa trwala prawie 3 miesiace (roznego rodzaju pisma lataly miedzy mna, moim prawnikiem, urzedem i pracodawca), z urzedu byla kontrola w firmie i w koncu decyzja urzedu byla pozytywna dla mnie... czyli wniosek o zwolnienie zostal odrzucony, L4 zostalo podtrzymane... firma powinna wyplacac mi pelne wynagrodzenie do konca macierzynskiego, czyli do 8 tyg po porodzie.
Niestety w grudniu wyplaty nie dostalam, dzwonilam do dzialu finansowego, dowiedziec sie co i jak, babka w dziale powiedziala mi, ze jej jest zabronione mi mowic, ze moze/chce powiedziec mi o przyczynych tylko szef... do szefa dobijalam sie przez kilka dni... ale zawsze jak dzwonilam, to on mial jakies spotkania, kazano mi dzwonic po godzinie, po 2 itd... w koncu sama zostawilam telefon, poprosilam zeby to on do mnie zadzwonil... znow cisza byla, wiec poslalam sprawe do prawnika, bo ja nie mam najmniejszej ochoty na zabawe w kotka i myszke...

I nawet jesli on podjal wczesniej jakies decyzje lub zapadly jakies inne decyzje prawne, to i tak on lezy i kwiczy, bo rowniez bedzie wtedy odpowiadal za zatajenie informacji

A ze jest gnojek do potegi, mam to gdzies, ze sprawa pojdzie przed sad... nawet jesli dojdzie do rozprawy, to mam ochote poinformowac o tym kilka gazet, moze ktoras by sprawe wyciagnega... a wtedy mogloby to trafic do niektorych klientow firmy...
to z pewnoscia troche by ochlodzilo wyskoki szefuncia... bo skoro ktos ma problemy prawne, to czemu ryzykowac i krecic z takim interesy...
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:49   #326
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez kubusewa Pokaż wiadomość
Poza tym co innego napić się do kolacji lampke wina czy tam raz na ruski meisiac zaprosic znajomych na jakies male spotkanie a co innego organizowac libacje z krzykami awanturami(to akurat da sie rozrozinic )
No musze Cie znow zmartwic, ale nawet male spotkanie ze znajomymi ale z alkoholem (i wcale nie musi byc krzykow i awantur) jesli dziecku by sie cos stalo, to nie wytlumaczysz sie, ze to bylo tylko male spotkanie.
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:50   #327
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
Dzien Dobry Dziewczynki,

jak ja wczoraj zaskoczona bylam wieczorem jak przyszlam do lozka, odpalilam kompa a tu wizaz nie dziala, cos tam sobie jeszcze posprawdzalam, ale ze z Wami pogadac nie mozna bylo, wylaczylam, poczytalam jezyk niemowlat i lulu wyspalam sie dzisiaj, tzn wiadomo wstawac musialam 2x, ale tak ogolnie wyspapam sie. Tz nawet polezal ze mna do 9:30, Hania go skopala zjadlam sniadanko w lozku, za oknem pochmurno, ale ptaszki spiewaja (wczoraj byl sliczny sloneczny dzien). a u niektorych z Wa zima, a tutaj paki na drzewach gdzie niegdzie i przebisniegi juz moj Tz widzial w lesie obok domu.
Tz obiecal posprzatac - tzn tak sam z siebie bo ja w lozku sobie dzis leze, a teraz wzial naszego niedzwiadka na spacer

Zia u mnie tez na '4' jest one born every min, nagrywam sobie cala serie, ale obejrze juz po porodzie.
a wlasnie dziewczyny na wyspach, co bedziecie kupowaly zamiast wkladow i podkladow poporodowych? znalazlyscie tutaj odpowiednik? czy bedziecie zamawiac polskie?

byl temat alkoholu, ja ogolnie od jakiegos czasu nie jestem fanka, juz kiedys pisalam o tym, jak draznia mnie podpici ludzie, o pijanych juz nie wspomne. jak sie pije lampeczke winka do posilku nie ma w tym nic zlego oczywiscie, ale codzienne picie nawet w malych ilosciach moim zdaniem nie wrozy nic dobrego.
na Wigilie zgodzilam sie postawic butelke dobrego wloskiego czerwonego wina na stol, bo stwierdzilam ze jedzenie dosc ciezkie, wiec na trawienie bedzie ok. u mnie w domu rodzinnym nigdy alko nie bylo na wigilii, ale pomyslalam beda u nas ludzie u ktorych sie wino przy wigilii pije wiec aby nie czuli sie gorzej to jak wypija po lampce nic sie stanie. tylko ze jedna kolezanka troche sie zapomniala i sie upila troche, zdenerwowalo mnie to bo jak zapytala o druga butelke zaluje ze Tz powiedzial ze juz nie ma.
jesli juz mam pic alko to tak aby sie nie upic ale i sie delektowac, wychodze z zalozenia ze jak alkohol to musi byc naprawde dobry. lubie np. ''sloe gin'' nie wiem czy jest w Polsce, ciemny owocowy gin, tutaj podaje na polowaniu, troszke w szklance, bardzo smaczny, przepieknie pachnie.
pracowalam troche za barem i teraz robie drinki podczas polowania (przewaznie krwawa marry...az goscie dostaja katarusmieja sie ze to moje polskie miarkowanie
Ja właśnie mam teraz taką sytuację, że np jak byliśmy 2 lata temu u cioci TZ na wigilii teść mówi, że noo to może strzelimy sobie strzemiennego .... mina mojej teściowej moja i cioci... bezcenna.. skonczylo sie na winie
ale w tym roku powiedziałam mojemu TZ że no on chyba spadł na glowe alkohol w wigilie .. nooo nieee .. niedoczekanie moje
OWszem jak wyszlismy z wigilii i poszlismy do tesciow to wystawili sobie winko i pili (co mi sie tez nei specjalnei podobalo) ale przynajmniej nie bylo to przy stole Bo generalnei to ja jestem przeiwna piciu alkoholu w takei dni jak wigilia czy niedziela wielkanocna
to jest jednak dzien taki uroczysty i jakos tak mi nie pasuje winko .... zwłąszcza ze umiem gotowac i uwielbiam pic susz na wigilie
Nieee alkohol w wigilie .. to wbrew mnie .. ja bym nie postawiła
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:50   #328
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

witam weekendowo
wyczytała że wizaż wczoraj nie działał, może to i dobrze przynajmniej nie miałam za dużo nadrabiania
desia888 jak miło że czujesz się już prawie zdrowo, oby tak już zostało i nic w tym temacie się nie zmieniło co do alkoholu mam podobne zdanie do ciebie. Też lubie sączyć sobie winko, szczególnie wieczorami w weekendoy lubiliśmy z mężem albo gdzieś wyjść albo nawet sami w domku przy jakimś filmie sączyć, on piwko a ja winko Teraz na pewno zmienimy swoje przyzwyczajenia bo tak jak pisałaś nie znamy dnia ani godz kiedy dziecku coś się przytrafi, spójrzmy chociaż na Filipa Aguśki zaczął się nagle dusić w nocy i trzeba było jechać do szpitala, a rodzice od których czuć alko są w takich sytuacjach traktowani jak wyrodni rodzice którzy zamiast sie dzieckiem zajmować wlewają w siebie procenty, niestety brutalne ale w naszym kraju prawdziwe

Co do obiadku to my dziś pizze zamawiamy mamy remontu tydzień drugi, mąż cały czas coś dłubie i roznosi ten kurz po całym mieszkaniu więc stwierdziłam że nie mam weny ani na sprzątanie ani na gotowanie
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:52   #329
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

guciu wspolczuje sytuacji w pracy ale trafilas bidulko. No i super, ze u Was wszystko dobrze
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-14, 11:54   #330
evvcia_
Wtajemniczenie
 
Avatar evvcia_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 074
GG do evvcia_
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Aguśka, dziękuję i oby się spełniło

Gucia to rzeczywiście nieciekawa sytuacja z szefem dupek z niego totalny i tchórz w dodatku!

aalegna też bym zjadła pizzę no, ale niedawno zamawiałam :p pochłonęłam pół XXL...

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
aaa mi sie pomyliło z laskiem Lindego (tam jest metro) Czasem tam chodzę na spacerki.

A w jakiej dzielnicy szukasz?
Jeśli chodzi o ogłoszenia to zależy jakie - masz na myśli z mieszkaniami? to jeszcze szybko.pl znam. A o tym ebum nie słyszałam
Ale ja najczęściej korzystałam własnie z gumtree (ogłaszałam się tam i szukałam ogłoszeń).
Na szybko.pl nie umiem szukać właśnie, nigdy nic tam nie znajduję A szukam na Żoliborzu, Bielanach lub Białołęce najlepiej ewentualnie bliski Targówek. Chciałabym coś do 1400zł... Warszawa to jednak drogie miasto, cieszę się że jeszcze pół roku muszę jakoś przeżyć i uciekam stąd jak najdalej...
__________________


Razem, 19.12.04
Zaręczona, 1.01.11
Córeczka Laura, ur. 22.03.12
Będziemy ślubować 31.08.13



evvcia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.