Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7 - Strona 65 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-01-21, 00:24   #1921
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

gosiu dziekuje Dokladnie jest tak jak mowisz, mozemy sie wypowiadac na tematy ktore nas dotyczyly i ja sie wypowiedzialam, bo bylam po peknieciu pochwy i nacieciu krocza. A teorie wszelkie sa dobre, do poczytania ale juz nie jest tak latwo je wprowadzic w zycie, bo zycie nie jest idealne tak jak w ksiazce.
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 00:25   #1922
karo_z
Rozeznanie
 
Avatar karo_z
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 755
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Piszecie o tym jak poznałyście TŻ tów to ja też coś dodam od siebie
Ja mojego znałam z widzenia od dziecka...nasi rodzice się znali. Jeździliśmy razem na obozy młodzieżowe na wakacje, zimowiska itp...bardzo często. ja się kumplowałam raczej z jego bratem młodszym ode mnie o rok...jak byłam w związku z innym facetem, to jakoś tak zaczęłam się kumplować z obecnym mężem...teraz mówi, że od tamtej pory on wiedział że będę jego żoną ale tak się kumplowaliśmy ok dwa lata...ja się rozeszłam w tym czasie z poprzednim facetem i zaczęłam się spotykać z obecnym mężem nie traktowałam jednak tego zbyt poważnie...po trzech miesiącach randkowania zdalam sobie sprawę że to jest TO....jakoś tak naturalnie to przyszło pół roku później się zaręczyliśmy, rok później ślub...w 2005r. miałam wtedy 20 lat...ach....

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
A ja słyszałam, że długość jest nieważna, tylko szerokość, np. gondole mają do 40cm, a w zimie ciężko jest zmieścić 6miesięczne dziecko w kombinezonie z jakimś okryciem. Poza tym doświadczone mamy mówią, że kiedy tylko dziecko zacznie siadać (w gondolach tako można ponieść oparcie, no przynamniej w warriorach) należy przesadzić do spacerówki, bo dziecię może wypaść - żadna gondola pasów nie posiada, a wystarczy sekunda, żeby dziecko przekręciło się na brzuch i podniosło, np gdy my ładujemy torbę, rozglądamy się. No i chyba producent zastrzega sobie, że gondola jest przewidziana do 6 miesiąca...

---------- Dopisano o 21:20 ---------- Poprzedni post napisano o 21:19 ----------



owszem, włosy ciemne i grube - efekt trwał 3 miesiące.
Myślałam, że laser nie jest polecany przy jasnych włoskach?
w sumie to jak dziecko zacznie siadać to mam zamiar wozić w spacerówce...zimą nie będzie już na pewno w gondoli, także się tymi wymiarami nie przejmuję.

Nie wiem czy przypadkiem te negatywne opinie odnośnie stelażu nie dotyczą Jumpera X...ja pisze o Jumeprze GT, który z tego co słyszałam jest poprawioną jego wersją...ale mogę się mylić

Cytat:
Napisane przez mag_99 Pokaż wiadomość
1) tak jest zdejmowane
2) zapinane na rzepy i na napy, zależy w którym miejscu, w gondoli przy budce są napy a żeby naciągnąć pokrycie są rzepy
3) kosz ten na dole? nie ma przykrycia
4) nie są 2 różne budki - gondolę zdejmuje się jako całość
5) wewnątrz jest biała bawełna przynajmniej w moim szaro-zielonym
6) a skąd ta folia?? może to jako zabezpieczenie - stelaż jest jeden i rączka jest obszyta materiałem skóropodobnym

a co do wagi, już kiedyś pisałam, że ja go nie podnosiłam, podnosił go mój tż i stwierdził, że jest może kilogram, może 2 cięższy od x-landera... tylko zastanów się czy robi Ci to różnicę - ja osobiście tego wózka nie będę podnosić bo dla mnie nawet jak on ważyłby 15 kg (to chyba jakiś super lekki musiałby być) to i tak stanowczo o jakieś 5 kg za dużo... no i dolicz sobie do tego dziecko, nawet najmniejsze 3 kg to już wychodzi min. 18 kg, ale ja się mogę mądrzyć bo mieszkam na parterze i mam podjazd pod same drzwi,
z tego co widzę to sąsiedzi z góry - ani z 1 ani z 2 piętra nie wnoszą wózków tylko zostawiają na klatce na parterze...

no a teraz wieści z mojej wizyty - jest niewesoło - w poniedziałek idę do szpitala, bo mam białko w moczu w sumie nie wiadomo skąd i mam mało wód płodowych (do tej pory byłam ciągle chwalona za ilość wód aż tu trach) no i mam krótką szyjkę - Filip jest duży - waży już 2400 g więc gin zastanawia się czy nie podać sterydów na płucka bo jak to stwierdził dziecko pcha się na świat i na pewno urodzi się w lutym tylko "ma nadzieję, że to będzie 20 lutego a nie za dwa tyg"
jutro robimy powtórkę moczu - bo nie mam takich upławów, żeby było białko w moczu no i przez weekend piję ok. 2,5 litra dziennie, bo moje 1,5l nie wystarcza
trzymam kciuki, żeby dzidziuś siedział w brzuszku jak najdłużej

Cytat:
Napisane przez alamig Pokaż wiadomość
Biedna Trzymam kciuki, żeby wszystko się unormowało

Swoją drogą troszkę się wystraszyłam po tym co napisałaś i chyba zacznę na siłę więcej pić. Czasem się łapię na tym, że nawet 1,5 litra dziennie nie wypijam
Ja mam ten sam problem...muszę sobie przypominać, że dobrze by było czegoś się napić, bo nie piłam od x godzin

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
mag trzymam kciuki!!!

Tz pojechal dzis do przychodni, bo GP zostawil dla mnie lek na ewentualna infekcje, wrocil z mascia clotrimazolum czy jakos tak - tez niektore z Wa ja biora, juz wczesniej tez jej uzywalam, i musial wracac do miasta bo wczoraj tak chcial czyscic zlew ze w rezultacie go rozwalil i musia zawrocic po jakas czesc. wraca i przynosi mi hiacynty w doniczce i poszedl na gore i cos tam robil..pytam go co robiles w sypialni a on ze nic a pozniej poszlam a on montowal zyrandol nowy, kupil , ladny jasniutki...w kwiatki
a pozniej przychodzi do mnie znowi pokazuje mala czerwona doniczke..a w niej takie paskudztwo troche kaktusowe ktore ponoc likwiduje muchy....ten kwiatek akurat kazalam mu zaniesc do jadalni bo tam najmniej przebywamy i nie bede musiala tego kwiatka za duzo ogladac tak czy inaczej dolaczam do obdarowanych kwiatami

a u nas w listopadzie minelo 5 lat odkad jestesmy razem, znamy sie od 2005 roku, poznalismy sie w pracy, w 2006 roku Tz zaczal proby wyciagniecia mnie do kina, ale ze sie z kims spotykal wiec ja nie chcialam, walczyl, walczyl, zrywal z ta dziewczyna, ona nie dawala mu spokoju, ja nie chcialam miec faceta bo bylam wlasnie po przejsciach, mialam kilku adoratorow (bo jak nie chcesz to wtedy ich jak na zlosc jak najwiecej, a Tz nadal walczyl, wiec zaczelismy sie spotykac po przyjacielsku i tak kilka miesiecy, pocalowac mu sie nie dalam, przyszedl pewnego wieczoru powiedzial ze juz zakonczyl tamta znajomosc i mnie tak przycisnal do sciany i pocalowal
ale pakowalam go wiele razy, pierscionek zareczynowy tez oddawalam wiele razy ale pozniej stwierdzilam, ze nie jak cos nie bede mu oddawala tylko sprzedam, a on zawsze walczyl i walczyl i bardzo sie z tego ciesze.
liczy się gest!
to zdanie ostatnie pogrubione mnie rozwaliło!
__________________
Karolina Nicpoń
Fotografia kulinarna, reklamowa. Przepisy dla alergików.
https://karolinanicpon.pl
Potrzebujesz sesji produktów czy dań? Daj znać!

kontakt@karolinanicpon.pl
karo_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 00:32   #1923
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Fajne te Wasze historie z tztami
Ja mojego wypatrzylam przez okno (bo mieszkal klatke obok i jego okna sa tak jakby pod katem 90 stopni wiec nawet mialam podglad pokoju).
A ja na 5 pietrze i on tez na 5 pietrze
A cos robilam w pokoju i uslyszalam glosna muzyke, wiec wyjrzalam przez okno, a moj maz wtedy myl okno z bratem (Wogole czemu teraz nie myje ?)
No i zwierzylam sie o tym przyjaciolce, ze spodobal mi sie chlopak z okna obok I ona mi ze tak powiem zalatwila pierwsza rozmowe z nim, bo zawolala i tz wyjrzal no i gadalismy przez okno
Potem 14 lutego w WALENTYNKI zadzwonil (nie wiem skad mial moj nr) i zaptal czy moze wpasc? Pozwolilam ale za 2 godz. bo musialam sie wyszykowac i poodkurzac i takie tam
No i od tej pory jestesmy razem: Od 14 lutego 2000 roku
W 2007 wzielismy slub.
Wiec w zwiazku w sumie 12 lat, po slubie 5 latek
Nigdy nie zapomne tych romantycznych rozmow przez okno w nocy kiedy wszyscy juz spali a my tak w tych oknach hihihi
Ale super,romantyczna historia.Masz co wspominac i co opowiadac dzieciom,wnukom

Ja i maz znamy sie od piaskownicy mozna powiedziec.Jego brat chodzil ze mna do klasy w podstawowce,on byl 3 klasy wyzej.Bawilismy sie razem w gonito,podchody,wywolywal ismy duchy w piwnicy No i takie tam rozrywki niewinne wieku dzieciecego.Potem on mial dziewczyne chyba ze 3 lata i ja tez taki dluzszy zwiazek.Stracilismy kontakt.I tak prawie rownoczesnie zakonczylismy nasze zwiazki.On tez jakis czas za mna chodzil,a mi sie wydawalo dziwne byc z nim,z kims kogo znam od dziecka.Jak zapytal mi sie czy moze mnie zaprosic na randke,to zaczelam sie smiac i powiedzialam,zeby jaj sobie nie robil
A to jednak nie byly zarty,bo trwa to juz ponad 10 lat.

Teraz to juz na serio dobranoc!
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 00:34   #1924
gucia6
Zakorzenienie
 
Avatar gucia6
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 7 636
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
To ja nie wiedzialam,ze to cos innego.Bo tutaj od poloznej dostalam taka ksiazke dla ciezarnych i m.in. jest napisane ile max ciezarna moze tej kofeiny miec dziennie,zeby dziecku nie zaszkodzic i jest wypisane ile jest w kawie,herbacie,coli,czeko ladzie itd.
powiedzmy tak, ze kawa, cola, yerba mate to sa glowne "nosniki" kofeiny... trzeba uwazac
w czekoladzie i herbacie tez jest, ale jest jej niewiele w sotunku do innych glownych skladnikow, ktore moga zdecydowanie bardziej zaszkodzic niz ta kofeina...
bo np zeby zjesc w czekoladzie taka ilosc kofeiny jaka jest w filizance kawy, to trzebaby pochlonac minimum 5 tabliczek czekolady... w tym wypadku bardziej moze zaszkodzic ilosc cukru, tluszczu lub jakiegos innego skladnika, niz sama kofeina

takze jesli juz, to wszystko z umiarem i z pewnoscia bedzie dobrze
__________________
"what doesn't kill me makes me feel alive"
gucia6 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 00:43   #1925
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość

2. golenie krocza... hmmm... a co komu przeszkadzaja wlosy na kroczu... przeciez dziecka nie szuka sie w tym gaszczu... zreszta jak krocze wygolone, to potem to odrastanie na obolalej "pani" moze byc dosc malo zabawne i watpliwie przyjemne

U mnie każda depilacja (nogi, bikini), to ogromne podrażnienia, swędzenie, pieczenie. Nieprzyjemne uczucie, ale trzeba wyglądać jak człowiek. Nie pomagają mi na to kosmetyki dermatologiczne ani nic, więc nie wyobrażam sobie być obolała po porodzie, po cięciu lub pęknięciu z odrastającymi włoskami. Wolałabym chyba cesarkę albo nie wiem co.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 08:00   #1926
nowaken
Zakorzenienie
 
Avatar nowaken
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 4 379
GG do nowaken
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Hej,

ja już dzisiaj na nogach bo mój tż musiał jechać do pracy na 2 godziny a mieliśmy zaplanowaną sobotę co do godziny no i jak zwykle padło

Ja znowu mam katar chyba po prostu z tych infekcji nigdy nie wyjdę a to wszystko że nie zdążyłam zaszczepić się przeciwko grypie bo tak to nigdy nie choruje przez całą zimę

Życzę miłego dnia
__________________
MÓJ BLOG KULINARNY

nowaken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 08:25   #1927
cziqua
Zadomowienie
 
Avatar cziqua
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 371
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Ja swojego poznałam w 2004 roku na czaterii Tak, bardzo oryginalny sposób Miałam wtedy innego TŻ, ale szukałam już powodu aby sie od niego wyrwać. Testowałam akurat kamerkę. Moj obecny mąż także siedział z kamerką. Pokój był pusty, od razu zaczęlismy rozmawiać (pisać). Szybko wymieniliśmy się numerami gg. To było przed Wielkanocą, koniec marca, początek kwietnia. Mieszkał 200 km ode mnie.
Przyjechał 2 maja, spędziliśmy popoludnie i wrócił do siebie. A potem co dwa tygodnie lub co tydzeiń randkowaliśmy. oświadczyl mi się 13 sierpnia (piątek) tego samego roku, rok później ślub cywilny, kościelny w 2009 roku
ha w moje 19 urodziny

na drugi dzień było wesele kuzynki i wyobraźcie sobie że kamerzysta( calkiem przystojny zresztą przetańczyliśmy całą noc po jego pracy) poszedł do zespołu wziął mikrofon i wygadał że dzień wcześniej miałam urodziny i 140 osób śpiewało mi sto lat zrobiłam się koloru sukienki tzn - bordo

---------- Dopisano o 08:25 ---------- Poprzedni post napisano o 08:15 ----------

a no i dzisiaj mamy 27tc +0 dni więc zaczynamy tydzień 28 ?
__________________

Filip Jan


16.04.2012
godzina 16:30
najszczęśliwszy dzień w moim życiu
narodziny syna Filipa!!!

cziqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 08:34   #1928
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dzien dobry
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 08:41   #1929
cziqua
Zadomowienie
 
Avatar cziqua
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 371
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
Dzien dobry


Dzień dobry
__________________

Filip Jan


16.04.2012
godzina 16:30
najszczęśliwszy dzień w moim życiu
narodziny syna Filipa!!!

cziqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 08:53   #1930
rybka13
Zakorzenienie
 
Avatar rybka13
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 353
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dzien doberek
Mag_99 trzymam kciuki, aby synus grzecznie poczekal do terminu porodu albo chociaz kilka tygodni jeszcze

Ja gorzej sypiam ostatnio, dzis juz od 6. odkad wstal maz. Mysle, ze to troche z przejecia, bo sni mi sie wyprawka, ciaza, dzidzius zawsze tak mialam ze przed czyms waznym spac nie moglam. A ze teraz czekam na takie wielkie wydarzenie to juz 2 msc wczesniej mnie dopadlo chyba

Dzis zaczynam 33 tc. Hurra

Milego weekendu

Edytowane przez rybka13
Czas edycji: 2012-01-21 o 08:54
rybka13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 09:06   #1931
Madziara 26
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: 3 city
Wiadomości: 630
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

mag trzymam kciuki żeby malec chociaż te 3 tygodnie wytrzymał
__________________
25.06.2010 ; 1.05.2011 mama aniołka

Dzielić się radością to dwa razy tyle radości, dzielić się smutkiem to połowa smutku.


http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj48aeu99g4kn.png
Madziara 26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 09:14   #1932
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dzień doberek, dziś nadal obolała, także nadrobię tylko odrobinę.

Cytat:
Napisane przez balbinka20 Pokaż wiadomość
o i widzę że Claudia wspomniała o TL. ech po gimnazjum mialam iść do TL w Zagnańsku. Chciałam kontynuować tradycję rodzinną. ale mama i babcia skutecznie mnie zniechęciły. z jednej strony się cieszę.ale jednak jakiś żal w serduszku pozostał... a no i niemiłe wspomnienia z liceum też....
Zagnańsk?mieszkałaś w tych okolicach? bo ja z miasta niedaleko pochodzę


Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
ha w moje 19 urodziny
mój Tata też ma tego dnia urodziny

Mag99 ja również trzymam kciuki żeby wszystko było w porządku, a wizyta w szpitalu nie przedłużała się Dobrze,że Synuś już spory! Odzywaj się koniecznie co i jak

nadrobiłam szybciutko pocztę - piękne fotki Mravka bardzo fajna kuchnia Gosia, Tynka bardzo ładnie wyglądacie! Gosia kącik już urządzony, hoho fajnie! Ja na razie mam w głowie, oczywiście chciałabym juz zabrac się za urządzanie, ale troszkę za wcześnie
__________________

Edytowane przez lena_mi
Czas edycji: 2012-01-21 o 09:17
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 09:50   #1933
kubusewa
Zakorzenienie
 
Avatar kubusewa
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: tutaj
Wiadomości: 5 264
Wyślij wiadomość przez MSN do kubusewa
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dzień dobry
Trzymajcie się dziewczynki
Miłego dnia
__________________
kubusewa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 09:59   #1934
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

czesc Dziewczynki
Aguska jaka romantyczna historia Wasza....nocne rozmowy przez okno...hmmm fajnie jak tak blisko siebie sie mieszkalo. mialam jednego chlopaka z tej samej wioski kiedys, fajnie bo nie mial daleko do domu a moj obecny Tz mial 4o min tramwajem jesli musial wracac do swojego mieszkania, wiec aby oszczedzic mu fatygi mieszkal juz wlasciwie u mnie odkad 3 miesiace bylismy razem, mial przy okazji o wiele blizej do pracy, ale za swoja stancje jeszcze placil tak na wszelki wypadek, bo bylam nieprzewidywalna i pakowalam go kilka razy, a po pol roku przeprowadzilismy sie do niego na stancje bo jego wspollokatorzy sie wyprowadzili...chomiczowk a chomiczowka

nawet spalam dosc dobrze ale biodra dawaly mi czadu w nocy;( ze spojeniem troszke lepiej.

nie bylam w pracy jeden dzien, a wydaje mi sie jakbym siedziala w domu juz przynajmniej tydzien, bo moze inaczej jest jak sie chodzi normalnie i wiekszosc rzeczy, a inaczej jak sie lezy w lozku.
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png

Edytowane przez MoniaHan
Czas edycji: 2012-01-21 o 10:01
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 10:03   #1935
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
powiedzmy tak, ze kawa, cola, yerba mate to sa glowne "nosniki" kofeiny... trzeba uwazac
w czekoladzie i herbacie tez jest, ale jest jej niewiele w sotunku do innych glownych skladnikow, ktore moga zdecydowanie bardziej zaszkodzic niz ta kofeina...
bo np zeby zjesc w czekoladzie taka ilosc kofeiny jaka jest w filizance kawy, to trzebaby pochlonac minimum 5 tabliczek czekolady... w tym wypadku bardziej moze zaszkodzic ilosc cukru, tluszczu lub jakiegos innego skladnika, niz sama kofeina

takze jesli juz, to wszystko z umiarem i z pewnoscia bedzie dobrze
Dzieki za wyjasnienie.Tez uwazam,ze umiar wskazany we wszystkim

Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
ha w moje 19 urodziny

na drugi dzień było wesele kuzynki i wyobraźcie sobie że kamerzysta( calkiem przystojny zresztą przetańczyliśmy całą noc po jego pracy) poszedł do zespołu wziął mikrofon i wygadał że dzień wcześniej miałam urodziny i 140 osób śpiewało mi sto lat zrobiłam się koloru sukienki tzn - bordo

---------- Dopisano o 08:25 ---------- Poprzedni post napisano o 08:15 ----------

a no i dzisiaj mamy 27tc +0 dni więc zaczynamy tydzień 28 ?
27.28 bedzie jak 27+7.

Ja wyspana,wcinam sniadanko i kawke slaba pije(no nie umiem z niej zrezygnowac).
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 10:14   #1936
aaagga
Raczkowanie
 
Avatar aaagga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 381
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

mag_99 trzymaj się! ty już jesteś w 35 tc? to i tak jakbyś urodziła za 3 tyg to będzie w terminie. a tych wód to może jeszcze przybyć, bo lekarze na patologii u mnie mówili że dziecko może sobie te wody dosiusiać - dlatego ten warunek DUŻO PIĆ
__________________
Dominik na świecie! Mój chłopczyk!!!

aaagga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 10:14   #1937
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Monia moj maz mi mowil, ze juz mnie "podgladal" jak z kotem wychodzilam na spacery na czerwonej smyczy hihihih (mialam wtedy 10 lat), to ze juz wtedy wpadlam mu w oko
A mial za blisko do mnie i przewaznie sie spoznial
No i teraz mam romantycznie przez okno tak, ze tesciowa jak widzi u mnie ze o 23 sie swieci to wydzwania z pytaniem czemu sie u nas jeszcze swieci, tyle romantyzmu pozostalo
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 10:15   #1938
evvcia_
Wtajemniczenie
 
Avatar evvcia_
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 2 074
GG do evvcia_
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Mag będzie dobrze bądź dzielna, lekarze wiedzą co robią. Mam nadzieję, że wyniczki szybko się poprawią i razem z Filipkiem (jeszcze w brzuszku) wrócisz do nas

Hej
Jakoś wczoraj nic nie pisałam, tylko podczytywałam na bieżąco zamierzam się wreszcie wziąć do nauki, bo śmiechem żartem zaraz obudzę się z ręką w nocniku

Tyle się naczytałam teraz o tej kofeinie, że nie wypiję dziś kawy (nie wiem czy dam radę!), a jeszcze wczoraj wchłonęłam 0,5l pepsi - no tak mi się chciało a nie piłam ani łyka od świąt.

Widzę, że u nas na wątku to pary długie stażem i dość świeże - ale fajnie tak to życie się układa i pisze ciekawe historie. Ja to byłam gówniara (14lat) jak się w swoim TŻ zakochałam i zaczęliśmy "chodzić" bardzo miło wspominam te minione lata, było zwariowanie (i czasem dramatycznie - te rozstania ).

Dobra ogarniam się, bo jeszcze w piżamie i nic znów nie zrobię...

PS. W ilu stopniach prałyście pieluchy tetrowe? a flanelę w ilu najlepiej prać?
__________________


Razem, 19.12.04
Zaręczona, 1.01.11
Córeczka Laura, ur. 22.03.12
Będziemy ślubować 31.08.13



evvcia_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 10:16   #1939
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Czesc laseczki, witamy sie w ... 34tc

Bylam z rana na zakupach i naprawde ostatni raz sama ... nie dzwigalam nic, jedynie pchalam wozek z zakupami, ale nagle zaczal mnie tak mocno bolec brzuch ze az sie wystraszylam... maz powiedzial mi z rana zanim pojechalam, ze on moze jechac tylko mam mu liste zrobic, ale ja oczywiscie musialam sama Nastepnym razem jednak go wykorzystam.... wzielam nospe, leze i jest ok.


Ide Was nadrabiac.
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 10:22   #1940
Roksape
Zadomowienie
 
Avatar Roksape
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Dzień dobry!
To ja jeszcze dodam, że mój TŻ od początku nazywał mnie ''Żona'' chyba wiedział, że to tak się ma skończyć. Zresztą mówi tak do mnie do dziś. Jak powie po imieniu to jakoś dziwnie się czuję hehe jak by do koleżanki mówił.

A Aguśkaa Twoja historia to rzeczywiście bardzo fajna jest I romantyczna bardzo.

Gosia dziękuję Ci za podpowiedź w sprawie laktatora, myślę, że chyba się na niego zdecyduję
__________________
27.07.2009 Maciuś
8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka
Roksape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 10:35   #1941
Aguśkaa83
Zakorzenienie
 
Avatar Aguśkaa83
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Roksape Pokaż wiadomość
Dzień dobry!
To ja jeszcze dodam, że mój TŻ od początku nazywał mnie ''Żona'' chyba wiedział, że to tak się ma skończyć. Zresztą mówi tak do mnie do dziś. Jak powie po imieniu to jakoś dziwnie się czuję hehe jak by do koleżanki mówił.

A Aguśkaa Twoja historia to rzeczywiście bardzo fajna jest I romantyczna bardzo.

Gosia dziękuję Ci za podpowiedź w sprawie laktatora, myślę, że chyba się na niego zdecyduję
"żono moja...."

evvia ja pralam wszystkie rzeczy w temp. 40 stopni ale pralam pieluchy z ubrankami. Pieluszki tetrowe mysle ze spokojnie mozna w 60 stopniach, ja nawet gotowalam w garze, wiec wtedy temp. ma 100 stopni i nic sie z nimi nie zrobilo.
__________________
FILIPEK
16.05.2009 godz. 11:55
SZYMONEK

08.03.2012 GODZ. 18:47

Najpiękniejsze dni w moim życiu!

Aguśkaa83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 10:41   #1942
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość
jestem dzis z siebie zadowolona, bo ladnie posprzatalam do tego kupilam w koncu te legginsy, bo dzis w spodnie ledwo weszlam i mysle ze bede zadowolona bo sa grube i wygodne, zaluje ze odrazu nie kupilam, tylko nakupowalam spodni.
Ja zamowilam wczoraj na all takie grube leginsy i ciekawa jestem jak z ich jakoscia, ale sprawdze dopiero 2 lutego, jak mamusia przywiezie
Cytat:
Napisane przez mag_99 Pokaż wiadomość
no a teraz wieści z mojej wizyty - jest niewesoło - w poniedziałek idę do szpitala, bo mam białko w moczu w sumie nie wiadomo skąd i mam mało wód płodowych (do tej pory byłam ciągle chwalona za ilość wód aż tu trach) no i mam krótką szyjkę - Filip jest duży - waży już 2400 g więc gin zastanawia się czy nie podać sterydów na płucka bo jak to stwierdził dziecko pcha się na świat i na pewno urodzi się w lutym tylko "ma nadzieję, że to będzie 20 lutego a nie za dwa tyg"
jutro robimy powtórkę moczu - bo nie mam takich upławów, żeby było białko w moczu no i przez weekend piję ok. 2,5 litra dziennie, bo moje 1,5l nie wystarcza
o kurcze... to pij wiecej kochana a my trzymamy kciuki zeby maluszek wytrzymal jeszcze troszke!!
Cytat:
Napisane przez monika_krk Pokaż wiadomość
Też myślałam o allegro, ale wczoraj położna na SR mówiła, że biust się nam jeszcze zwiększy po porodzie, więc nie bardzo logistycznie to ogarniam jak mam kupić na zapas skąd mam wiedzieć jaki rozmiar będzie
Ja gdzies czytalam, ze kupujac stanik np w 7-8 miesiacu ciazy to nalezy wziac conajmniej rozmiar wieksza miseczke
Cytat:
Napisane przez gucia6 Pokaż wiadomość
no to sie podziele i moimi doswiadczeniami i przemysleniami

1. lewatywe chcialam miec i w szpitalu sama poprosilam, bo rodzilam w wodzie... tym razem tez chce rodzic w wodzie i tez o lewatwke poprosze

2. golenie krocza... hmmm... a co komu przeszkadzaja wlosy na kroczu... przeciez dziecka nie szuka sie w tym gaszczu... zreszta jak krocze wygolone, to potem to odrastanie na obolalej "pani" moze byc dosc malo zabawne i watpliwie przyjemne

3. pekniecie - ciecie krocza
ostatnio na SR polozna nam mowila, ze jak juz ma cos byc, to lepiej, zeby samo peklo, bo
* samo pekanie nastepuje w momencie najwiekszego napiecia i wtedy sie tego nie czuje... a do ciecia polozna juz musi miec doswiadczenie kiedy to zrobic, zeby rodzaca nie zauwazyla...
* pekajac peka tylko tyle ile potrzeba i peka tylko tam, gdzie jest najslabsze trzymanie, a dzieki temu rana sie lepiej goi... w przypadku ciecia mozna uciac za daleko lub uszkodzic "dobre" miesnie - jest to jedynie udogodnienie dla tego, kto potem szyje, bo rana jest prosta
* dla tych co rodza po raz kolejny... powtorne pekniecie lub koniecznosc ciecia raczej sie nie zdarza

4. obawy... hmmm... tym razem sie boje, ze moge nie zdarzyc do szpitala albo, ze nie zwroce uwagi na TE skurcze... Sandra byla troche zle ustawiona i uciskala mi moczowody podczas skurczy (bolalo jak przy kolce nerkowej), a teraz jak mala bedzie ustawiona odpowiednio, to moge nie miec "ostrzezenia"
golenie krocza kochana jest po to ze gladka skore latwiej utrzymac w czystosci, no i latwiej pozniej lekarzowi szyc bez wloskow - jak ktos sie goli regularnie to nie przeszkadzaja mu odrastajace wloski - przynajmniej mi nigdy nie przeszkadzaly a co do pekania i ciecia... ja bym wolala byc nacieta niz peknac... niektore pekniecia sa straszne i potem lekarz ma wiecej roboty.... a co do pogrubionego - zdarza sie. Moja mama urodzila sn 4 dzieci, za pierwszym razem pekla, pozniej za kazdym byla cieta i to w tym samym miejscu.
Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
27.28 bedzie jak 27+7.
.
Oczywiscie ze zaczyna dzisiaj 28 tydzien.... 27+1 to juz pierwszy dzien 28 tygodnia. Jak bedzie 27+7 to w sumie bedzie skonczony 28 tydzien ciazy i zaczety 29

Ja dzsiiaj mam rowno 33 tc czyli zaczynam 34 tydzien



Macie romantyczne historie z Waszymi TZ fajnie my poznalismy sie przez net, jak mialam niecale 17 lat, maz mnie oklamal wtedy ze ma 26 bo mimo ze nie mial mnie w planach jako dziewczyne, randke itp to stwierdzil ze laski nie chca gadac ze starszymi niz 10 lat facetami pisalismy jakos 2-3 miesiace, przyjechal do polski, spotkalismy sie i od tamtego dnia jestesmy razem niestety ale przyszlo nam przez trzy lata prowadzic zwiazek na odleglosc, ale dalismy rade. Teraz w lipcu minie 6 lat jak jestesmy razem i 2 lata po slubie
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 10:42   #1943
nowaken
Zakorzenienie
 
Avatar nowaken
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 4 379
GG do nowaken
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Zakupy zrobiłam.

Widzę że na wspomnienia Wam się zebrało. Ja z moim tż znam się 11 lat na początku znajomości bylismy na Pan Pani bo znaliśmy się słuzbowo i cały rok mojemu tż się zbierało żeby mnie zaprosić na randkę i tak jak się zdecydował to zaprosił mnie na 3 dniowego sylwestra i tak już to trwa 10 lat.
__________________
MÓJ BLOG KULINARNY

nowaken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 10:48   #1944
Roksape
Zadomowienie
 
Avatar Roksape
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Aguśkaa83 Pokaż wiadomość
"żono moja...."
Dokładnie kiedy tylko mógł to mi nucił tą piosenkę

Emigra podziwiam, że taka odległość i te trzy lata i daliście radę.
__________________
27.07.2009 Maciuś
8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka
Roksape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 10:57   #1945
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez Roksape Pokaż wiadomość
Dokładnie kiedy tylko mógł to mi nucił tą piosenkę

Emigra podziwiam, że taka odległość i te trzy lata i daliście radę.
musielismy mysle, ze inaczej jest jak odrazu czlowiek sie decyduje na zwiazek mimo odleglosci, a inaczej jak bedac ciagle razem blisko, nagle zycie kaze sie rozstac na dlugo ... ale widywalismy sie raz, dwa razy w miesiacu na weekend, wszelkie ferie i wakacje u niego spedzalam wiec dalo sie przezyc choc latwo nie bylo
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 11:03   #1946
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

hej hej z rańca,

Aguśka fajna ta Wasza historia miłosna

Pozostałe historię też romantyczne , fajnie tak powspominać , prawda ?

Ja mojego TŻ zobaczyłam pierwszy raz na Andrzejkach w 2001 , był kolegą chłopaka koleżanki , tańczył sobie , a ja do koleżanki na ucho :ten fajny, ale młody i blondyn ( jam fanka brunetów , choć wróżka powiedziała,że mąż będzie blondyn). No i się zakręciłam koło kolegi TŻ ( brunet , ale taki latawiec straszny) i tak minęła imprezka.Potem jeszcze jedną spędziłam z latawcem . Nastał styczeń 2002, imieniny wspominanej koleżanki , przylazłam i się wpakowałam komuś na miejsce przy stoliku, no i był to ten Młody Blondyn, tak jakoś mnie zagadywał ,że całą imprezę z nim spędziłam,okazało się ,ze jest w moim wieku, więc odetchnęłam, bo myślałam,że ma z 17 lat ( ja wtedy 22) oczywiście mój latawiec już inny kwiatek obskakiwał i mojemu Tż powiedziałam ,że pewnie Go latawiec poprosił o zajęcie się mną,żebym mu tyłka nie zawracała.Zaprzeczył i obiecał,że przyjedzie do mnie na uczelnie w poniedziałek.Sobie pomyślałam, ładny wałek . Czekam w poniedziałek na egzamin na uczelni i patrzę idzie On to schowałam paszczę za książką od języka francuskiego ( dobrze ,że to A4 było ), się przecież musiałam zastanowić na trzeźwo czy chcę w to brnąć.Potem jeszcze Go kilka dni robiłam w balona , ale dzielnie nie odpuszczał.To jak już tak dzielnie walczył to dałam skusić na spotkanie i tak się zaczęło kręcić.Skończyliśmy studia, zaręczyny nad morzem w 2006, w 2007 roku zamieszkaliśmy razem, w maju 2008 ślub , w styczniu 2010 pojawiła się Nina i tak to powstała nasza rodzinka

Roksape
ja mam laktator TT i jestem zadowolona, ale to jest tak,że żeby wydać opinię to bym musiała udój przeprowadzić kilkoma.Ważne ,żeby w miarę możliwości mieć laktator tej firmy co butelki, bo to ułatwia sprawę, można podłączyć flaszkę do laktatora i tam bezpośrednio ściągać, jest mniej kombinowania , nie trzeba przelewać itd.

Pieluchy prałam w 80 stopniach, ciuszki jasne bardzo i białe w 40, kolory w 30 , z ciuchami to odświeżenie głównie było , więc tak wydawało mi się ok.

ps. aaa jeszcze się okazało,że studiowałam na roku z 3 koleżankami tż z klasy w LO, niezły zbieg okoliczności, bo jednak poznań wielki, kierunków studiów cała masa, wiary od cholery i aż 3 dziewczyny na 80 były z jego klasy, dodam,że wszystkich 3 nie znosiłam od początku studiów, ale potem się jakoś polubiłyśmy

Edytowane przez koniakonia
Czas edycji: 2012-01-21 o 11:06
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 11:06   #1947
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez mag_99 Pokaż wiadomość
no a teraz wieści z mojej wizyty - jest niewesoło - w poniedziałek idę do szpitala, bo mam białko w moczu w sumie nie wiadomo skąd i mam mało wód płodowych (do tej pory byłam ciągle chwalona za ilość wód aż tu trach) no i mam krótką szyjkę - Filip jest duży - waży już 2400 g więc gin zastanawia się czy nie podać sterydów na płucka bo jak to stwierdził dziecko pcha się na świat i na pewno urodzi się w lutym tylko "ma nadzieję, że to będzie 20 lutego a nie za dwa tyg"
jutro robimy powtórkę moczu - bo nie mam takich upławów, żeby było białko w moczu no i przez weekend piję ok. 2,5 litra dziennie, bo moje 1,5l nie wystarcza
o kurcze ale ci się narobiło najważniejsze że synek jest już na tyle duży że spokojnie może się urodzić w lutym bez żadnego ryzyka jak podadzą te sterydy. Staraj się nie stresować choć wiem że pewnie to trudne trzymam kciuki żeby maly jak najdłużej wytrzymał w brzuszku.
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 11:12   #1948
balbinka20
Rozeznanie
 
Avatar balbinka20
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 892
GG do balbinka20
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cześć!
lena ja pochodzę z okolic Włoszczowy,więc do Zagnańska mam około 60km. nie blisko ani nie daleko

wiecie jaki miałam dziś poryty sen??
śniło mi się,że my wszystkie dziewczyny z forum spotkałyśmy się. i każda była z dzieckiem tylko ja nie a no i widziałam już córunię Zariah i Emigry. bo reszta mi się pochwalić nie chciała. nie wiem dlaczego córeczka Zariah miała rude wlosy.... a Julka miała taką śniadą cerę,proste brązowe włoski a no i wielkie czarne oczka.... i nie wiem czemu miała taką naburmuszoną minę zdecydowanie cos ze mną nie tak

miłego dnia dziewczynki


Edit: a wczoraj nie dopisałam najważniejszej rzeczy do naszej historii-a mianowicie u nas był taki numer,że moja "teściowa" była chrześnicą mojego dziadka! i oni się znali wszyscy,tzn rodzice tylko my o tym nie wiedzieliśmy.
__________________
"Hell is empty and all the devils are here." William Shakespeare




Julian:22.03.2012
Leon:26.02.2015
Iiiii nadchodzi nowe ❤️

Edytowane przez balbinka20
Czas edycji: 2012-01-21 o 11:15
balbinka20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 11:24   #1949
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Aguskaa wszystkiego najlepszego z okazji imieninek dużo dużo dużo zdrówka przede wszystkim
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-01-21, 11:34   #1950
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość

Oczywiscie ze zaczyna dzisiaj 28 tydzien.... 27+1 to juz pierwszy dzien 28 tygodnia. Jak bedzie 27+7 to w sumie bedzie skonczony 28 tydzien ciazy i zaczety 29

Ja dzsiiaj mam rowno 33 tc czyli zaczynam 34 tydzien
O to przepraszam moj blad
Mi sie tak wydawalo,bo np 27 +0(a zero to inaczej nic,no nie?)=27.Tak z matematyki.Ale teraz to mnie zagielas.No ale tak jest jak mkowisz,bo jak zaczyna sie ciaza,jest powiedzmy 5 dzien,tj 1 tydz,jak jest 1 tydz i 5 dni do jest drugi tydz.Wiec jak jutro mam 29+0,to zaczelam 30 tydz.Oj ciezka ta matematyka
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.