|
|
#1621 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
kurde ależ jestem dzisiaj płaczliwa ! masakra jak mam w pracy wysiedzieć jak mi sie chce ryczeć z radości i nie z radości ciągle no....
|
|
|
|
#1622 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 377
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
łooo matkooo.... przeczytałam cały wątek ufff...
![]() Trochę jestem zdziwiona, bo ja nie mam żadnych zachcianek, mdłości, humorków itd. oprócz bolących cycorów i lekkiego pobolewania brzucha jakby przed @. Może testy sie pomyliły A i mam takie pytanie. Czy któraś z Was ma psa i boi sie jego reakcji na pojawienie sie nowego członka rodziny? My mamy 10 letniego rottweilera, taki z niego przytulak i łasica ze szok, strasznie rozpieszczony Jak był młody to próbował sobie nas podporzadkować, ale teraz zna swoje miejsce w stadzie Problem w tym że on nie wie co to dzidziuś i nigdy nie miał kontaktu z żadnymi dziećmi. Teraz zastanawiam sie czy uzna maleństwo za nowego członka rodziny którego trzeba bronic, czy za konkurenta któremu trzeba pokazać gdzie jego miejsce...
|
|
|
|
#1623 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 8 991
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
|
|
|
|
|
#1624 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Konczito,
patrze na ten wykaz badań to ja na starcie robione miałam: - morfologia bez OB - mocz - Wasserman - wymaz z pochwy na posiew - cytologia - odczyn coombsa (grupy krwi nie musiałam, gdyż mam wynik z pierwszej ciąży robiony w Centrum Krwiodastwa i tą kartkę mam nosić całe życie przy sobie). tokso nie musiałam, różyczki nie musiałam bo zrobił wywiad, piersi mi nie badał jedyne to zapytał, czy karmiłam piersią a w pierwszej ciąży badał - hmm ale może chcieć zbadać następnym razem
__________________
Klaudia - 27.10.2006 i Sonia - 29.08.2012 - moje dwa promyczki "Nie wierzysz, mówiła miłość - jak cię rąbnę to we wszystko uwierzysz"ks. Jan Twardowski Edytowane przez Bafi@Home Czas edycji: 2012-02-08 o 11:37 |
|
|
|
#1625 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 498
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
A w momencie powrotu ze szpitala, Ty jako Pani pieska powinnaś skupić na nim uwagę na jakiś czas i wypieścić, żeby nie czuł się odrzucony. Potem jak już dziecko jest w domu, dać np. przed kąpielą psu obwąchać nagiego noworodka. Oczywiście mimo takich czynności nigdy nie należy zostawiać dziecka z psem bez obserwacji (szczególnie, że chodzi o dużego psa). Z tego co czytałam i zaobserwowałam na kilku przykładach, to rottweilery (te dobrze ułożone) są najczęściej bardzo kochane dla dzieci i przyjmują postawę "opiekuńczą" My mamy suczkę, sznaucera miniaturę (trochę inne wymiary ), która boi się bardzo dzieci do 10 roku życia (naprawdę, rozpoznaje wiek! ). Też się zastanawiam jak to będzie... Jest bardzo szczekliwa, więc dzidziuś będzie musiał się przyzwyczaić do hałasu ![]() I jeszcze zastanawiam się jak to ze spacerkami będzie... Jak nagle jej się zachce, to cała operacja ubierania dziecka i znoszenia wózka
|
|
|
|
|
#1626 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
Przyzwyczaiła sie bez problemu, beż żadnych ceregieli, oczywiście okazywaliśmy suczce dużo uwagi, żeby nie poczuła się odrzucona. Co do rottweilerów, moja koleżanka ma kilkuletniego psa tej właśnie rasy, jak tylko dzidziuś się urodził, pies się w nim zakochał, ze wzajemnością gda z tymi spacerami będzie ciężko, mam nadzieję, że tż będzie mógł na początku podjeżdżać na chwilkę do domu (jego praca polega na jeździe samochodem u nas po mieście) i wychodzić z psem. Mieszkam na 3 piętrze, więc znoszenie całego bagażu 3 razy dziennie chyba by mnie przerosło :/ |
|
|
|
|
#1627 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 244
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
Z jakiej wagi startujesz? Ja 87 kg przy pierwszej wizycie. Druga po 2 tyg bez zmian. Kolejną mam 22 lutego. Apetyt ogromny. Na wagę w domu nie włażę ![]() ---------- Dopisano o 11:58 ---------- Poprzedni post napisano o 11:52 ---------- Cytat:
Myślę, że nie macie się co martwić. Będzie dobrze. A co do problemu wychodzenia z pieskiem, hehe, drzwi otwieram, podwórko ogrodzone, ot taka wygoda ![]() Jedna z moich owczarek niemieckich nie toleruje innych psów poza swoją córką, muszę pilnować aby nigdy nie była poza kojcem gdy pozostałe: Karmel i Miśka są na dworzu. Za to do ludzi jest najbardziej zrównowazona ze wszystkich moich podopiecznych. Ot taką ma dominującą urodę do innych zwierząt. |
||
|
|
|
#1628 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
ale mam 158 cm wzrostu... zawsze maksymalnie wazyłam 67 a teraz? i przez to kolana bolą i plecy... i siedząca praca....Ja mam też ta wygodą z psem ze otwieram drzwi i piesek biega po podwórku tom samo uważam ze to plus jeżeli chodzi o wybór wózka nie muszę specjalnie szukać lekkiego bo mam aż dwa schodki i to małe w domu
|
|
|
|
|
#1629 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
|
|
|
|
|
#1630 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 244
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
Mam w sumie niewielki samochód i trzeba go dobrze wpasować do bagażnika.
Edytowane przez alfabia Czas edycji: 2012-02-08 o 12:17 |
|
|
|
|
#1631 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
ja musze zmienic auto wiec bede do wózka doipasowywać hahaha
---------- Dopisano o 12:25 ---------- Poprzedni post napisano o 12:17 ---------- faktycznie maniuni ten bagażnik twój mój brat kupił sobie bagażnik na dach ( taka trumne ) i tam woził wózek bo mieli na początku tez małe autko
|
|
|
|
#1632 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
czekamy na wiesci z usg Cytat:
ogolnie balam sie ale wogole nie bylo czego Cytat:
nie wiem czy wyczuwa drugie dzidzi ale normalnie jakiegos diabla mam w domu
|
|||
|
|
|
#1633 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 498
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
![]() I tak tatuś zostaje z nami w domu przez miesiąc po porodzie, więc zdążymy opracować jakiś plan spacerkowy
|
|
|
|
|
#1634 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 991
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
każdy wózek wejdzie. Znając życie to większość czasu (jeśli będzie ciepło we wrześniu i październiku) będę spędzała w domu rodzinnym, na wsi. Mieszkam na I piętrze, jest winda, także wózek nie musi być jakiś mega lekki, dam sobie jakoś radę
__________________
Bartosz 13.09.2012 |
|
|
|
|
#1635 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 498
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
|
|
|
|
|
#1636 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 244
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
Edytowane przez alfabia Czas edycji: 2012-02-08 o 12:34 |
|
|
|
|
#1637 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 244
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
Ja szukałam auta z niedużym silnikiem ale w automacie,wybór był niewielki. Zwykle automatyczna skrzynia towarzyszy większym pojemnością silnika. |
|
|
|
|
#1638 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 377
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
Mi w dzień dokucza senność a w nocy - bezsenność, ale to chyba z nerwów. Ja czekam NIEcierpliwie na pierwszą wizyte, dopiero 21 lutego Cytat:
Mój pies nie lubi dzieci ok 4-5 lat bo jak był młody to dzieciak sąsiadów (który był właśnie w takim wieku) drażnił go i rzucał w niego kamieniami. Ale myślę ze nie skojarzy małego dzidziusia z tym czortem sąsiadów Oprócz rottka mam jeszcze suczke kundelkę i tez straszny z niej wiskun, obszczekuje nawet domowników wiec moj dzidziuś tez bedzie musial sie przyzwyczaic do hałasu. Ogółem u mnie w domu jest zawsze głośno. Mieszkamy u moich rodziców a moja mamuska ma taki glos ze jak rozmawia to sasiedzi mysla ze u nas jakas awantura jest ![]() Cytat:
A co do spacerów to u mnie ten problem odpada bo mogę wypuscić swoje psy na podwórko. Psy i kot łażą w tą i z powrotem ale lepsze to niż spacery!
|
|||
|
|
|
#1639 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
pies podobno wyczuwa najszybciej jak jego pani jest w ciazy tak zwierzeta maja podobni my mamy duzego suva i kombi wiec i jedno i drugie dobre na wozki
|
|
|
|
|
#1640 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 8 991
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
![]() Co do pieska, to my chcieliśmy jakiegoś przygarnąć, ale potem postanowiliśmy powiększyć rodzinkę i jakoś to zeszło na dalszy plan. Tak że teraz też z tym poczekamy. Ale moi rodzice mają psa, też się zastanawiałam jak zareaguje na dzidziusia, bo nigdy nie miał styczności z małymi dziecmi.
|
|
|
|
|
#1641 | |||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 248
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
z wózkiem i psem to nie lada wyzwanie dlatego powoli rozglądam się za najlżejszymi modelami. do tej pory moimi faworytami były x landery ale: w starszym modelu spacerówki nie da się zamontować w obu kierunkach (a na tym mi zależy); w nowym, w którym taka możliwość już jest niestety przednie kółka są dużo mniejsze i może być to dość niewygodne. Po takich wstępnych internetowych przeglądaniach mój faworyt to na razie http://allegro.pl/tako-jumper-x-gt-3...064116249.html. Jak już przyjdzie czas, do sklepów się wybiorę, żeby potestować poszczególne modele (dziewczyny, które już mają dzieciaki może nam podpowiedzą na co warto zwracać uwagę przy wyborze wózka oprócz: stabilności, zwrotności, łatwości prowadzenia, wielkości gondoli, spacerówki, koszyka pod wózkiem?) warto zerknąć na stronkę: http://www.dzieciowo.pl/2011/12/kupu...h-pomylek.html zgadzacie się z tym? Cytat:
Znów boli mnie brzuch... ech... dotrwać do piątkowej wizyty i nie mieć negatywnych myśli - to mój cel na kilka dni. A żeby mniej bolało leżę. i mam mega dylemat - wracać do pracy czy nie? Generalnie i tak dziennie mam po kilka tel. z pracy od moich dziewczyn, ale co innego popracować zdalnie, a co innego 8 godzin przed kompem na siedząco. Plus duży stres, bo pracuję z ludźmi i to niestety młodymi, klienci biznesowi też nie łatwiejsi, rozliczenia, wynagrodzenia, pity... dodatkowo zbliżają się święta, więc u mnie od marca zacznie się okres wzmożonej pracy, gdy zawsze sporo nadgodzin robiłam + siedzenie w pracy w weekendy, żeby ze wszystkimi zamówieniami na czas się wyrobić i dlatego boję się, że nie odbije się to dobrze na dziecku. Pracodawca problemu mi nie robi z powodu zwolnienia i w sumie sam każe się oszczędzać zapewniając, że wszystkich na swoją ewentualną nieobecność przygotowałam, przeszkoliłam odpowiednie osoby, które miałyby mnie zastępować i mam się nie martwić pracą.. no ale dylemat i tak mam...
__________________
O miłości, macierzynstwie, pasji, pracy, codzienności czyli blogujemy http://sukcespisanyszminka.com Zapraszam
Edytowane przez maggie123 Czas edycji: 2012-02-08 o 13:21 |
|||||||
|
|
|
#1642 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 377
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
Ja tu psem się przejmuję a w sumie sama też nigdy styczności z małymi dziećmi nie miałam Zawsze sie bałam trzymać takie maleństwa na rękach i jak ktoś próbował mnie zmusić do potrzymania dzidziusia to panikowałam że nie będę umiała trzymać albo że mały się rozpłacze na widok ciotki Aśki
|
|
|
|
|
#1644 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
ale podobno jak sie ma swoje to co innego
|
|
|
|
|
#1645 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 58
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Dziewczyny tyle napisalyscie ze juz nie nadrabiam hehe
)a co do wozka napewno bede szukac w miare lekkiego bo do pokonania mam bardzo duzo schodow hehe a windy niestety moja klatka nie posiada )Psa nigdy nie mialam wiec nie mam pojecia jak to jest i raczej miec nie bede bo moj TŻ nigdy by sie nie zgodzil pozdrawiam
|
|
|
|
#1646 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
Ja, mimo tego, że dzieci jeszcze nie mam, nauczyłam się momentalnie opiekować maluszkiem. Nigdy wcześniej nie miałam kontaktu z dziećmi, a tu nagle przewijanie, karmienie i kąpanie I dawałam sobie świetnie radę Więc nie ma co panikować |
|
|
|
|
#1647 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
z tym ze swoje to chodzi mi bardziej o to ze nie jest to obce dizecko
moze być i w rodzinie najbliższej siostrzyczka czy braciszek ale wtedy masz więcej odwagi bo ktoś ci pokaze jak wziąsc na ręce takie maleństwo, nie masz tyle stresuze coś mu zrobisz bo to "swoje " jest... mi kolezanki zawsze wciskały na ręce swoje nowo narodzone dzieci a ja nie chciałam brac po pierwsze bo sie bałam ze zrobię krzywdę, po drugi troche mi głupio było ze moze będzie u mnie beczec i się będa smiać i ze nie tak złapię i zaraz będzie sie ktoś darł ze krzywde zrobie A jak widziałam jak lekarze podnoszą dzieci nowo narodzone to sie zaczęłam zastanawiać czego ja się boję.... oni za nogi do góry podnoszą i trzymają allbo łapią z boku dziecko i trzymają sobie w jednej ręce obracając na wszystkie strony i nic sie tym dzieciom nie dzieje to od delikatnego uchwycenia cioci to chyba tez sie mu nic nie stanie nawet jak nie dokonca prawidłowo się je złapie tak myślę
|
|
|
|
#1648 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: z naszego M.
Wiadomości: 6 436
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
Super czekamy na dalsze wieści. Cytat:
Grunt to pozytywne myślenie a wszystko się ułoży Cytat:
Trzymam kciuki za wizytę,pochwal się nam po. Ja mam dzisiaj wolne,wczoraj się nie odzywałam bo cały dzień w pracy,jeszcze muszę iść dzisiaj do ginka bo zamiast luteiny dopochwowej przepisała mi podjęzykową a tak mi się nie chce ale cóż jak mus to mus. Poza tym mąż zaraził się ode mnie i teraz mamy szpital w domu. Codziennie rano mam powitanie z kibelkiem,pocieszam się że jeszcze 3 tygodnie i powinno minąć.
__________________
Zuzia 04.09.2012 g.3.20 3020g,52cm Hania 09.03.2016 g.20.45 3000g 53 cm |
|||
|
|
|
#1649 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Dziewczyny, nie przejmować się, że nie miałyście kontaktu z dziećmi
. Ja też w rodzinie nie miałam nigdy małego dziecka, nie wiedziałam nawet jak podejść do takiego, a co dopiero na ręce wziąć, po porodzie przez kilka godzin tylko patrzyłam na moją kruszynkę, bałam się jej dotknąć, położne przy nim wszystko robiły. I kiedy pierwszej nocy musiałam maluszka przewinąć, ręcę mi się telepały jak galareta, ale powoli dałam radę, dziecku naprawdę ciężko jest coś zrobić, bo jest bardzo elastyczne, dzień, dwa po porodzie już śmiałam się z moich obaw, bo to naprawdę nie jest nic trudnego. Trzeba tylko główkę chronić, nie ma się czego bać.
|
|
|
|
#1650 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
|
Dot.: Mamusie wrześniowo-październikowe 2012
Cytat:
no dziecka własnego nie wolno się bać trzeba kochac i przytulać od początku |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:39.





Jak był młody to próbował sobie nas podporzadkować, ale teraz zna swoje miejsce w stadzie
Problem w tym że on nie wie co to dzidziuś i nigdy nie miał kontaktu z żadnymi dziećmi.


A w momencie powrotu ze szpitala, Ty jako Pani pieska powinnaś skupić na nim uwagę na jakiś czas i wypieścić, żeby nie czuł się odrzucony. Potem jak już dziecko jest w domu, dać np. przed kąpielą psu obwąchać nagiego noworodka. Oczywiście mimo takich czynności nigdy nie należy zostawiać dziecka z psem bez obserwacji (szczególnie, że chodzi o dużego psa). Z tego co czytałam i zaobserwowałam na kilku przykładach, to rottweilery (te dobrze ułożone) są najczęściej bardzo kochane dla dzieci i przyjmują postawę "opiekuńczą"
), która boi się bardzo dzieci do 10 roku życia (naprawdę, rozpoznaje wiek! 









nie wiem czy wyczuwa drugie dzidzi ale normalnie jakiegos diabla mam w domu
każdy wózek wejdzie. Znając życie to większość czasu (jeśli będzie ciepło we wrześniu i październiku) będę spędzała w domu rodzinnym, na wsi. Mieszkam na I piętrze, jest winda, także wózek nie musi być jakiś mega lekki, dam sobie jakoś radę 

wpadlam sie tylko przywitac, bo uciekam do ginka na 12, wiec nadrobie pozniej, przesylam buziaki

