|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
| Pokaż wyniki sondy: Jaki wybieramy tytuł V cz. naszego wątku? | |||
| Nogi mocno zaciskamy, pierwsze porody jeszcze przed nami. |
|
0 | 0% |
| Na nasze maleństwa czekamy, póki co nogi zaciskamy. |
|
0 | 0% |
| Jeszcze z brzuszkami pobiegamy, do porodów trochę czasu mamy. |
|
0 | 0% |
| Pobiegamy jeszcze z brzuszkami, zanim przywitamy się z maluszkami. |
|
2 | 3,39% |
| Wyprawkę powoli kompletujemy, w maju-czerwcu powijemy. |
|
2 | 3,39% |
| Najpóźniej za 3 miesiące powitamy nasze brzdące. |
|
4 | 6,78% |
| Brzuszki mocno podskakują, maluszki na świat się już szykują. |
|
22 | 37,29% |
| Koniec już zimowych chłodów, coraz bliżej do porodów. |
|
15 | 25,42% |
| Już zimy końcówka, teraz czeka porodówka. |
|
6 | 10,17% |
| Wiosna juz za pasem, niedługo pierwsze spotkanie z bobasem. |
|
8 | 13,56% |
| Głosujący: 59. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#811 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
a nie przemęczyłaś się dzisiaj za bardzo? albo nie przeciążyłaś....bo ja wiem że jak raz się tak maksymalnie przemęczyłam to potem płakałam z bólu w nocy.... dostałam za to nauczkę żeby nie przeceniać swoich sił w ciąży:") |
|
|
|
|
#812 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
I prasować koszule się nauczył Bo mnie przy drugiej już się nudzi I spodnie w kant też już umie Poprawiam to nieszczęsne pranie, bo jak powiesi to trudno to później rozprasować. Ale chwalę go za to co robi (ale to brzmi...), bo wiem że to mu dodaje motywacji On mnie zresztą też [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;32240586]No mój TŻ robi w domu rzeczy "siłowe", szoruje wannę, podłogi, wcześniej robił też kibel, ale jak widziałam jak to robi, to sama to wolę zrobić... Teraz robi też kuwetę, wiadomo wynosi śmieci. Ja robię wszystko związane z praniem, jedzeniem, kurze ścieram, okna też myję, a teraz myje mi mama. W życiu nie dałabym mu robić rzeczy "estetycznych" typu firanki itd :P[/QUOTE] A widzisz... ja też widzę niedociągnięcia, ale absolutnie nie wyręczam męża w tych rzeczach, które on spokojnie zrobić może. Wanna niedomyta w rogach? Trudno, i tak się zaraz zabrudzi. Kurz zza łóżka niedokładnie uprzątnięty? Zamykam oczy i nie widzę Nasze życie nie jest doskonałe i ja do tej doskonałości nie zamierzam dążyć. Mój dom jest do mieszkania, a nie do sprzątania ![]() Mam koleżankę, która musi mieć posprzątane "po swojemu". I tym sposobem pół soboty spędza na sprzątaniu. Bo wannę to najpierw proszkiem wyszoruje, a później jeszcze jakimiś cud-ściereczkami. Szafki w kuchni najpierw na mokro ścierką, a zaraz potem pronto. Okna muszą być umyte przynajmniej trzy razy... itd... I wiecznie nieszczęśliwa, bo wiecznie widzi, ze coś jest nie po jej myśli. A ja pytam po co się tak męczyć?
__________________
Deklinacja
o |
|
|
|
|
#813 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
I moje krzyki na nic się nie zdały, bo mu tylko na ambicję wjeżdżałam...
|
|
|
|
|
#814 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
już wolę przymykać oczy i mieć swój świat za to jestem w nim szczęsliwa bo wiem że nic na siłę i nic nie muszę - jedynie MOGĘ jak mam na to ochotę.a co do mieszkania - kiedyś byłam straszliwą pedantką, aż stwierdziłam, że zamiast cały dzień sprzątać to mogę poczytać swoje ulubione książki, wyjść na spacer, obejrzeć film, że przez ten pedantyzm tracę życie.... i wreszcie przejęłam filozofię mojej chrzestnej o której napisałaś - dom jest do mieszkania a nie do sprzątania mam mieć porządek a nie czysto jak w nieużywanym pudełeczku. I życie od razu jest lepsze....co do Twojej koleżanki - to współczuję, dokładnie wiem przez co przechodzi |
|
|
|
|
#815 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
__________________
Natusia - 25.01.2010
Dominiś - 20.05.2012 |
|
|
|
|
#816 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 276
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
plecak to urok braku samochodu - już się nauczyłam że lepiej na plecach niż w rękach. A zazwyczaj jak gdzieś idę to albo coś wpadnie w oko albo coś upoluję więc akurat ten asortyment jest mi niezbędny...no i druga rzecz - u nas nie ma lata i słońce nie łapie tak żeby mi cokolwiek odbiło więc się nie martwię i tak nie lubię się opalać ![]() a z tego co słyszałam to trudność jest przy spacerówce - trzeba wkładać rzeczy pojedyńczo - ot cała trudność
|
|
|
|
|
#817 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;32239845]Już myślałam, że jestem tu osamotniona z takim trybem życia... Ja sobie nie wyobrażam obiadu bez deseru, serio
[/QUOTE] Ja sobie nie wyobrażam śniadania, obiadu i kolacji bez deseru ![]() Ciekawe to co piszecie o Waszych TŻ U nas jest trochę inaczej, mamy coś jakby podział obowiązków - jakoś tak naturalnie wyszło po ślubie i dobrze nam z tym. Generalnie dbanie o dom (gotowanie, sprzątanie, prasowanie, pranie itd.) to mój zakres. Mąż zajmuje się ogrodem, narzędziami, naprawami i wszelkimi męskimi rzeczami. Nie wchodzimy sobie w drogę, robimy to, co lubimy i jest OK W razie czego (rzadko) pomagamy sobie na ile jest to możliwe. Ale tak w normalnych warunkach to nie miałabym serca zaciągać go np. do sprzątania, tak jak nie wyobrażam sobie, żeby on mi kazał kosić trawę albo przycinać drzewka |
|
|
|
#818 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
zobaczymy czy syrop coś pomoże |
|
|
|
|
#819 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;32238248]Mi tej oponki już nie jest żal, szczerze mówiąc to zrobiło mi się niedobrze.
Ano poszło o dosyć poważną sprawę, kazałam mu umyć podłogi, to ciągle twierdzi, że jest zmęczony (był na długim spacerze i zrobił mi całe zakupy). No i od słowa do słowa poszło o to, że ja się lenię Nie w sensie, że mam te podłogi umyć, ale on to zrobi jutro. A ja chciałam iść jutro z nim na spacer i mieć wszystko zrobione dzisiaj. A miał umyć zaledwie 3 pomieszczenia, kuchnię, przedpokój i pokój, nasze mieszkanie ma 49 m2, więc apartament to nie jest. W każdym razie po tym, co mi powiedział, tak mu nagadałam, że nie mam się teraz zamiaru odzywać. Oczywiście argumenty z pupy, bo ja sprzątam regularnie, choć nie jest to moja misja życiowa, ale jakoś musiał się bronić. Tylko, że ja się strasznie wkurzyłam, naprawdę. Dbam o tę ciążę jak nie wiem, ale tu to plamienie, tu skurcze, on chyba tego nie widzi, ja już sama nie wiem... Tym bardziej, że on tak naprawdę ma niewiele obowiązków domowych, co umiem, to staram się robić, a dodatkowo nie pracuje fizycznie (w pracy), siedzi non-stop przed kompem... Jestem tak wściekła, że gdyby to była inna pora dnia, chyba musiałabym wyjść, żeby ochłonąć.No i żeby nie było, ja do tego czasu zrobiłam 4 prania, powycierałam kurze, załadowałam zmywarkę, przygotowałam jeszcze kilka innych rzeczy, no i miałam się brać za odkurzanie przed tym jego myciem podłóg. Cóż, niestety ale będą trwać do momentu, w którym mnie nie przeprosi. Ja już tak mam :/[/QUOTE] [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;32239845]W takim razie Twój mąż również nosi piękne imię. Już myślałam, że jestem tu osamotniona z takim trybem życia... Ja sobie nie wyobrażam obiadu bez deseru, serio Tak ogólnie wracając do mojej kłótni z TŻ, cieszcie się dziewczyny, jeśli macie TŻów, którzy zostali tak nauczeni w domu albo sami potrafią sprzątać. Niestety mój TŻ miał zawsze wszystko pod nos, jego mama prawie cały czas nie pracowała (niestety wiąże się to ze smutną historią, bo miała 2 chore osoby pod opieką), wszystko miał zawsze naszykowane, wyprane, wyprasowane, o jedzeniu nie wspominając. Nie ma w tym nic złego, gdyby przy okazji nie NIE nauczyła go tego wszystkiego robić. Wiem, że "widziały gały co brały" i też już sporo się zmienił odkąd razem mieszkamy, niektóre rzeczy po prostu musi robić, choć jak czasami patrzę, jak to robi, to mnie cholera bierze... No ale lepsze to, niż gdyby nic nie robił. W każdym razie morał z tego dla mnie jest taki, że ja będę bardzo forsować samodzielność mojego synka, w myśl zasady wychowaj go tak, żeby przyszła synowa była ci wdzięczna.[/QUOTE] Każdy ma swoje wady i zalety. Jeden sprząta, drugi nie. Ten co sprząta może w innych dziedzinach życia zawodzić, a ten który nie sprząta może być rewelacyjnym partnerem pod każdym innym względem. Najważniejsze, żeby się dogadać Mój P też miał całe życie wszystko podstawiane pod nos, a mnie Mama zawsze uczyła, żebym nie pokazywała, że wszystko potrafię zrobić sama Teraz, po 3 latach mieszkania razem, jakoś się dotarliśmy i robimy wszystko razem. Znam jednak związki, gdzie podział ról jest raczej "klasyczny" co nie powoduje, że są nieszczęśliwe. Każdy żyje tak jak chce ![]() Mieszkanko na niedzielę wysprzątane wręcz błyszczy Dzisiaj mnie wzięło na szczegóły np. wykręciłam i wyszorowałam żarówki z lampy ![]() Ciasto upieczone Wiecie na czym się łapię? Planuję sobie czasami wyprawę na zakupy ciuchowe i tak przeglądam na internecie różne strony sklepów i wybieram co mi się podoba. Dopiero po jakimś czasie do mnie dociera, że ja przecież mam brzuch Ja to mam narąbane w łepetynce |
|
|
|
#820 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
Co do wkładania pojedynczo no to ja słyszałam, że właśnie nawet pojedynczo nie wszystko chce wejść ale moze to kwestia jakiejś wprawy czy coś. No nie wiem, ja już i tak się przestawiłam na inny wózek Tylko chciałam napisać o tym koszu tym osobom co są nastawione na Tako Jumper X a nie wiedzą o tym
__________________
Natusia - 25.01.2010
Dominiś - 20.05.2012 |
|
|
|
|
#821 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 906
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;32239845](...)
Tak ogólnie wracając do mojej kłótni z TŻ, cieszcie się dziewczyny, jeśli macie TŻów, którzy zostali tak nauczeni w domu albo sami potrafią sprzątać. Niestety mój TŻ miał zawsze wszystko pod nos, jego mama prawie cały czas nie pracowała (niestety wiąże się to ze smutną historią, bo miała 2 chore osoby pod opieką), wszystko miał zawsze naszykowane, wyprane, wyprasowane, o jedzeniu nie wspominając. Nie ma w tym nic złego, gdyby przy okazji nie NIE nauczyła go tego wszystkiego robić. Wiem, że "widziały gały co brały" i też już sporo się zmienił odkąd razem mieszkamy, niektóre rzeczy po prostu musi robić, choć jak czasami patrzę, jak to robi, to mnie cholera bierze... No ale lepsze to, niż gdyby nic nie robił. W każdym razie morał z tego dla mnie jest taki, że ja będę bardzo forsować samodzielność mojego synka, w myśl zasady wychowaj go tak, żeby przyszła synowa była ci wdzięczna.[/QUOTE] To witaj w klubie zresztą już tu kiedyś pisałam o mojej teściowej i jej traktowaniu prawie dorosłego syna jak przedszkolaka. Mój K w domu to chyba nawet sobie nigdy herbaty nie zrobił sam, że już nie wspomnę o odniesieniu talerza, czy kubka do kuchni. Tak więc od pół roku wychowuję sobie męża. Też mi się zdarza na niego nawrzeszczeć, bo czasem jeszcze zachowuje się jak królewicz, któremu trzeba wszystko pod nos podsunąć, ale staram się to wyplenić. Nauczył się przynajmniej wynosić naczynia do kuchni, ale nadal muszę się drzeć żeby wkładał do zlewu (w jego domu zawsze wszystkie blatu są pozastawiane brudnymi naczyniami i garami [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;32240586]No mój TŻ robi w domu rzeczy "siłowe", szoruje wannę, podłogi, wcześniej robił też kibel, ale jak widziałam jak to robi, to sama to wolę zrobić... Teraz robi też kuwetę, wiadomo wynosi śmieci. Ja robię wszystko związane z praniem, jedzeniem, kurze ścieram, okna też myję, a teraz myje mi mama. W życiu nie dałabym mu robić rzeczy "estetycznych" typu firanki itd :P[/QUOTE] Mój wiesza firanki bo skoro mi bozia dała tylko 163 cm wzrostu, a jemu 200 to wiadomo komu jest łatwiej nawet ładnie pozakładać się nauczył Cytat:
ja też ciągle zapominam, że mam wieeelki brzuchol i kilka razy nawet musiałam odkładać moje ukochane jeansy spowrotem do szafy, bo chciałam je wciskać na tyłek. Już nie mówię o wchodzeniu do sklepów, gdzie dociera do mnie, że nabieram rozmiarów małego wieloryba i te wszystkie kolorowe śliczne ciuszki z wiosennej kolekcji nie są dla mnie. Na szczęście buty nadal noszę rozmiar 36 a w sklepach już takie piękne szpilki peep toe się pojawiają
__________________
Razem od 14/08/2009 Zaręczeni od 01/06/2010 Mąż i Żona od 14/08/2011 Nasz skarb 06/05/2012 ...and nothing else matters... http://www.suwaczki.com/tickers/ex2b9vvjae3cdu8n.png |
|
|
|
|
#822 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
u nas tż gotuje (bo lubi a ja nie)
a ja sprzątam (bo ja lubie a on nie ;P) inne to różnie kto akurat ma czas, ochotę lub sobie przypomni że trzeba (np pranie), a często razem (np zakupy) generalnie teraz trzeba przyznać tż robi więcej niż ja po porodzie będzie pewnie odwrotnie
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
#823 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
Zawsze były na lewą, a mnie szlag trafiał przy praniu. To jak kiedyś mu zebrałam cały kosz skarpetek i kazałam WSZYSTKIE przewracać na raz na prawą, to potem nauczył się to robić regularnie. Pranie jego skarpetek to dla mnie udręka, bo wszystkie są podobne i powieszenie ich potem na suszarce to fajna zabawa A firanek to nie dałabym tknąć :P Mimo, że jest wyższy, ja bym chyba była chora patrząc na te zwisające fragmenty materiału (o zakładkach nie ma mowy ). Aczkolwiek tak w ogólnym rozrachunku pedantką nie jestem, zresztą moje mieszkanie choćbym nie wiem ile w nim robiła nigdy nie będzie chyba idealnie czyste (jeszcze przede mną remonty+koty non stop coś brudzą), musi być po prostu w stanie używalności.
|
|
|
|
|
#824 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Civitas Kielcensis
Wiadomości: 4 039
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;32243428]Ja za swój wielki sukces wychowawczy uważam to, że nauczył się skarpetki wrzucać do kosza na pranie przewrócone na prawą stronę
Zawsze były na lewą, a mnie szlag trafiał przy praniu. To jak kiedyś mu zebrałam cały kosz skarpetek i kazałam WSZYSTKIE przewracać na raz na prawą, to potem nauczył się to robić regularnie. Pranie jego skarpetek to dla mnie udręka, bo wszystkie są podobne i powieszenie ich potem na suszarce to fajna zabawa [/QUOTE] Ale mnie ten fragment rozbawił. Ja wieszam jak popadnie, nie bawię się w szukanie pary. A później chłop sam sobie w pary składa. ![]() Na takie rzeczy jak pranie na lewej czy prawej stronie nie zwracam uwagi. Szkoda mi na to czasu
__________________
Deklinacja
o |
|
|
|
#825 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
I z jego skarpetkami to mam tak, że mniej więcej połowa jest taka sama, więc najpierw szukam tych, które się różnią, a potem wieszam jak leci i tak też składam Choć one nie są chyba identyczne, ale trudno, on i tak nie widzi różnicy, ja też. Zresztą co to tam za filozofia, do glanów pasują (tak, to jest jego styl, codziennie rano prasuję koszulę, ale do niej dżinsy i glany ).
|
|
|
|
|
#826 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;32243745]No a mi się później łatwiej wiesza właśnie.
I z jego skarpetkami to mam tak, że mniej więcej połowa jest taka sama, więc najpierw szukam tych, które się różnią, a potem wieszam jak leci i tak też składam Choć one nie są chyba identyczne, ale trudno, on i tak nie widzi różnicy, ja też. Zresztą co to tam za filozofia, do glanów pasują (tak, to jest jego styl, codziennie rano prasuję koszulę, ale do niej dżinsy i glany ).[/QUOTE]mój też ma wszystkie podobne do siebie te skarpetki ja ściągam na kupke i mówię do tż połącz sobie je w pary a ten siedzi i porównuje jedne do drugich i pod światło ogląda generalnie ma swoje sposoby i jakoś je sobie dobiera
__________________
"Tego dnia Aniołek Upadł duch Wygięła się do wewnątrz Bezpowrotnie elipsa ma" Wiktor Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka |
|
|
|
#827 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
Wooooow pod światło To już wyższa technika
|
|
|
|
|
#828 | ||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Heloł z wieczora
Byliśmy w kinie, ale na "I że cię nie opuszczę" nie było już biletów, więc jak już się wybraliśmy w taki mrozik z domu, to oglądneliśmy "Hugo i jego wynalazek" - nie polecam jakoś specjalnie na wyjście do kina, dość ładna treść, ale przydługawy... Taki familijny do niedzielnego obiadu ![]() Cytat:
Ja będąc na basenie też nie korzystałam z jacuzzi... tzn. tylko usiadłam na brzegu i nogi masowałam bo Maksiu chciał, żebym z nim poszła. Wolałam właśnie nie ryzykować takiej gorącej kąpieli.[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;32238248]Ano poszło o dosyć poważną sprawę, kazałam mu umyć podłogi, to ciągle twierdzi, że jest zmęczony (był na długim spacerze i zrobił mi całe zakupy). No i od słowa do słowa poszło o to, że ja się lenię [/QUOTE]Hmm... u nas też czasami były jakieś spięcia o sprzątanie, ale generalnie przez 7 lat małżeństwa już wypracowaliśmy dobry system podziału obowiązków zadowalający obydwie strony. Wierzę, że Wy też dojdziecie do porozumienia ![]() Cytat:
Ja jak zaszłam w ciążę z Maksem, to nie wiedziałam nawet, że jest coś takiego jak nacinanie i że trzeba urodzić łożysko - po prostu nie zastanawiałam się nad tym, gdzie ono "znika" a nikt mi też o tym wcześniej nie opowiadał Właśnie z tarnowianek to już wszystkie "tutejsze" bywamy na tarnowskich mamach tylko taki drobny szczegół, że ja nie zamierzam rodzić w Tarnowie... ![]() Cytat:
Spokojnej nocy! Cytat:
![]() Cytat:
![]() Dobre z tymi zakupami Ale nie bój nic, jeszcze jakieś pół roczku i wrócisz do takich zakupów ![]() Cytat:
Choć w moim związku z nas dwojga to zdecydowanie o mnie należałoby powiedzieć, że jestem pedantką (ale na szczęście i dla własnej wygody nauczyłam się to w domu kontrolować a wyżywam się tam, gdzie to przydatne np. w pracy), ale skarpetki mój tż wiesza parami, bo potem lubi mieć już takie gotowe do składania |
||||||
|
|
|
#829 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
![]() Wiesz my jesteśmy parą ponad 10 lat, mieszkamy razem już dobre 5, a małżeństwem ponad 2 i wciąż jak widać są spięcia. Na szczęście to chwilowe i wiem, że następnym razem już nie będę musiała odstawiać takich scen. Aha i jeśli mogę prosić o wpisanie imienia Dawid przy moim TP
|
|
|
|
|
#830 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;32244003]Dzięki
![]() Wiesz my jesteśmy parą ponad 10 lat, mieszkamy razem już dobre 5, a małżeństwem ponad 2 i wciąż jak widać są spięcia. Na szczęście to chwilowe i wiem, że następnym razem już nie będę musiała odstawiać takich scen. Aha i jeśli mogę prosić o wpisanie imienia Dawid przy moim TP [/QUOTE]Jakieś spięcia zawsze będą Ale byle nie chować długo urazy i wyciągać wnioski z kłótni, to zawsze będzie jakoś do przodu szło Ja jeszcze wystrzegam się mocno i tż na to zawsze zwracam uwagę, żeby w kłótni nie używać słow "nigdy" i zawsze", bo zwykle mija się to z prawdą, a tylko obrazuje oburzenie mówiącego, ale też wzburza słuchającego...Dopisuję I uciekam! Dobranoc Edytowane przez kism Czas edycji: 2012-02-12 o 00:16 |
|
|
|
#831 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Dzięki
Dobranoc
|
|
|
|
#832 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 4 051
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Aj, spać nie mogę... Oglądam doktorów...
|
|
|
|
#833 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
a ja w pracuni :P
__________________
waga najwyzsza 130 waga najnizsza 79,9 105.....99.....95....89.. ...85.....79...75 |
|
|
|
#834 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Mahopac NY
Wiadomości: 13 279
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
Cytat:
__________________
♥ Dominik 12.06.2012 ♥ ♥ Olivia 2.07.2014 ♥
|
||
|
|
|
#835 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 875
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Witam.
Zapowiada się słoneczna niedziela Chociaż teraz zimno jak chorera, u nas -22. Na szczęście to nie ja chodzę rano z psem na spacer Jeśli chodzi o wieszanie skarpetek, to kiedyś wieszałam do pary, składałam i do szuflady. Teraz już tego nie robię, bo P stwierdził, że mu się gumki rozciągają od tego rolowania par razem i mam problem z głowy Rosół już pyrka, śniadanie "się robi" Dzisiaj bez fisiowania, frankfuterki i pomidor z cebulką.Życzę wszystkim udanej niedzieli |
|
|
|
#836 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
U nas z racji tego, że siedzę w domu a M pracuje cały dzień, ja sprzątam i gotuję, jak mam ochotę to też poprasuję (ale nie lubię tego), no i wrzucam pranie do pralki (bo przecież nie ja piorę tylko ten cudowny wynalazek ludzkości). Mój za to czyści kibelek, bo ja powiedziałam, że w ciąży nie będę wdychać żadnych domestosów
, no i robi inne męskie rzeczy, których ja nie dam rady, bo nie umiem. Do tego, żebym nie skakała po stołkach, to wkłada swoje ubrania do szafy, bo ja z racji 164 cm wzrostu mam dolne półki, a on z racji ok 200cm wzrostu, ma te na samej górze. Co mnie czasem dobija, to to, że jak mam wszystko posprzątane, on wpada bierze jakieś talerze i szklanki i umyć już zapomina, ale szybko się reflektuje, jak mu zwrócę uwagę. Zakupy to M teraz robi za mnie, bo ma Lidla po drodze do domu, który jest tańszy niż Albert Heijn (sieć marketów w NL) i to spoooro. Jedynie, co ja kupuję, to chlebek w tureckiej piekarni, bo taki wielki bochenek z pokrojeniem, kosztuje 1,50 e. , chyba, że mam ochotę na coś jeszcze to idę do tego Alberta, bo innego marketu w okolicy nie mam.Jak tak piszecie o tych plecakach, to coś myślę, że w przyszłości ja będę musiała swój z szafy brać, bo przy mojej mega wąskiej klatce schodowej, mikro stopniach i dużym kącie nachylenia schodów, noszenie zakupów w ręce jednej a dziecka w drugiej, byłoby dość ryzykowne. |
|
|
|
#837 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;32240586]No mój TŻ robi w domu rzeczy "siłowe", szoruje wannę, podłogi, wcześniej robił też kibel, ale jak widziałam jak to robi, to sama to wolę zrobić... Teraz robi też kuwetę, wiadomo wynosi śmieci. Ja robię wszystko związane z praniem, jedzeniem, kurze ścieram, okna też myję, a teraz myje mi mama. W życiu nie dałabym mu robić rzeczy "estetycznych" typu firanki itd :P[/QUOTE]
ehhh moj maz baaaardzo dlugo i duuuzo pracuje wiec od zawsze staram sie go odciazac od prac domowychtypu sprzatnie, ale gotowac bardzo lubi i czesto mnie wyganial z kuchni i pichcil sam. wogole to pochwale sie ze wczoraj bylismy na "malych" zakupach dla naszej corci Ceny ... hmmm aale generalnie sporo rzeczy tam zalatwilismy ![]() Jechalismy z nastawieniem, ze kupimy lozeczko i jakas komode i szfeczki. Ceny nas powalily moj az uparl sie na bezpieczne dla dzieci szafki, ktore maja zaokraglone brzegi - cena jednej komody - 1550zł Ale suma sumarum to zakupilismy komplet butele z tommy teepee, w tym jedna antykolkowa - w sumie za butelke wychodzilo po 15zl, 2 smoczki 0+, grzebyk i szczote do wloskow, nozyczki do paznokci, termometr elektroniczny co sie do czolka na 2sekundy przyklada - jakis bajerzasty (maz sie uparl - mierzy nawet temp. wody w wanience), wanienke z wkladem, podgrzewacz do nutelek tez z tommy teepee (tez byla promocja -gratis pojemnik trzymajacy cieplo), pieluchy tetrowe - 10szt mniejszych i 20 szt wiekszych i kilka flanelowych. Uffff.... aha i dla siebie tez sporo rzeczy zalatwilam - podklady poporodowe, majty itp ![]() tak wiec mam do Was pytanko - jakie mebelki kupujecie do pokoiku dzieciecego? Ja kupilabym szczerze komode z IKEI i chyba na tyle by wystarczylo, na sam poczatek. Edytowane przez moniczka1302 Czas edycji: 2012-02-12 o 09:55 |
|
|
|
#838 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 900
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Ha dzisiaj miałam w sumie dobry sen. Śniło mi się, że urodzilam dziewczynkę i miała rude włoski. Ale nic więcej nie pamiętam. Tylko, że te włosy takie długie były. Ale ten sen to wiem skąd przynajmniej. Wczoraj przed zaśnieciem czytalam o dziecku Beyonce i ta mała jakieś takie długie włosy ma jak na miesiąc z hakiem. U nas dzsiaj mroźno, ale slonecznie. M nawet do kościoła nie chciał iść, bo mówi, że sie przeziębię. Co do tako jumper koleżanka ma i sobie chwali, co prawda faktycznie ten worek na zakupy jest po pierwsze bardzo nisko, po drugie faktycznie jest lekko nieporęczny, ale z drugiej strony ja sobie wyobrażąm, że jak z maluszkiem bedę na zakupach to raczej nie bedą to zakupy typu zgrzewka wody i kilo mięsa plus żarcie na cały tydzień tylko raczej takie podręczne, więc spoko.
__________________
MIKOŁAJ |
|||
|
|
|
#839 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
1. Sprzątanie......ja z nudów ogarniam mieszkanie, ale za to nie pamiętam kiedy prasowałam
Firany też ostatnio mąż wieszał, ale ja mam już gotowe,więc wystarczy, że żabki równo rozsunie.Pytanie do posiadaczek zmywarek: jakie tabletki/płyny/sole polecacie? Bo stałam się posiadaczką i szukam sprawdzonych chemii ![]() 2. My nie kupujemy żadnej komody dla dziecka, bo mamy taką małą komodę (4szuflady) w sypialni, którą zagospodarujemy dla małego i póki co będzie musiało starczyć. A na dziś sernik z brzoskwiniami upiekłam, bo jak nigdy miałam przeogromną ochotę coś upiec. |
|
|
|
#840 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Luty, marzec, kwiecień, maj - w czerwcu będzie komplet mam! Mamusie V-VI 2012 c
Cytat:
![]() Aha i wszystko mam z Calgona. To dosyć duży wydatek, ale wystarcza na naprawdę długo. Ja puszczam zmywarkę (60) 2-3 razy w tygodniu. Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 Czas edycji: 2012-02-12 o 11:10 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:25.





to się nie dałam, uważam że każdy ma dwie ręce, jak chce Ci się pić to zrób sobie - a przy okazji mi
Bo mnie przy drugiej już się nudzi
I moje krzyki na nic się nie zdały, bo mu tylko na ambicję wjeżdżałam...














, no i robi inne męskie rzeczy, których ja nie dam rady, bo nie umiem. Do tego, żebym nie skakała po stołkach, to wkłada swoje ubrania do szafy, bo ja z racji 164 cm wzrostu mam dolne półki, a on z racji ok 200cm wzrostu, ma te na samej górze. Co mnie czasem dobija, to to, że jak mam wszystko posprzątane, on wpada bierze jakieś talerze i szklanki i umyć już zapomina, ale szybko się reflektuje, jak mu zwrócę uwagę. Zakupy to M teraz robi za mnie, bo ma Lidla po drodze do domu, który jest tańszy niż Albert Heijn (sieć marketów w NL) i to spoooro. Jedynie, co ja kupuję, to chlebek w tureckiej piekarni, bo taki wielki bochenek z pokrojeniem, kosztuje 1,50 e. , chyba, że mam ochotę na coś jeszcze to idę do tego Alberta, bo innego marketu w okolicy nie mam.
wiec od zawsze staram sie go odciazac od prac domowychtypu sprzatnie, ale gotowac bardzo lubi i czesto mnie wyganial z kuchni i pichcil sam. 
