Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3 - Strona 48 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-02-18, 22:11   #1411
koralina3
Rozeznanie
 
Avatar koralina3
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 860
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

A mnie u palaczy najbardziej nie podoba się to, że w czasie pracy MUSZĄ (!!!) kilka razy wyjść na dymka. Ja, niepaląca, gdybym kilka razy dziennie wychodziła przez budynek i postałabym sobie za każdym razem jakieś 15 minut to nie wyglądałabym komicznie, a posądzono by mnie o brak chęci do roboty i zwykłe obijanie się . Pracuję w placówce dla osób niepełnosprawnych i to wychodzenie, załatwienie (bądź nie) przez palaczy opieki dla podopiecznych jest co najmniej chore i szkoda, że niepaląca dyrekcja tego nie widzi...
koralina3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-18, 22:20   #1412
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Póki nie jesteś szefem możesz co najwyżej tupnąć nóżką
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-18, 22:32   #1413
rickybobby
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 2 656
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez czarno czarna Pokaż wiadomość
Miałam okazje sie temu przyglądać na przerwie i to jest właśnie lans. Chcą pokazać innym "patrzcie a my już palimy". Mi kiedys proponowano a jak odmówiłam to oczywiscie śmiech i "czarna się boi"
Żarty jakieś chyba,jaki lans,jakie pokazywanie innym,że się JUŻ PALI-w wieku 16-17 lat?Śmiechu warte,ludzie w tym wieku często są uzależnieni i palą po 5 lat.Szpanować fajkami to w podstawówce można i to takiej środkowej.U mnie w liceum nikogo to nie obchodziło,kto pali a kto nie,nikt się tym się szczycił i nie obnosił.

Sorry edytuję-zapomniałam,że jest gimnazjum,ja byłam ostatnim rocznikiem przed,więc nie środkowej podstawówce tylko końcowych klasach.

Edytowane przez rickybobby
Czas edycji: 2012-02-18 o 22:37
rickybobby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-18, 23:25   #1414
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Mnie nie denerwuje, gdy pali ktoś mi obcy, bo niby czemu? Jego sprawa.
Jeżeli jednak ktoś bliski, to jak najbardziej. Pamiętam, jak byłam mała, to wyrzucałam mamie papierosy przez okno. Owszem, to nie był mądry sposób, lecz tak bardzo chciałam, by nie paliła, a dzieckiem byłam, więc i sposoby były proste. Potem informowałam ją o szkodliwości. Nie pomagało. Dopiero, gdy przyszła choroba, to ogarnęła się. no niestety, palacz musi sam chcieć rzucić, inaczej się nie da.
Mnie nie denerwuje, że ktoś pali, to naprawdę jego biznes. Jednak bezmyślni palacze oczywiście, że mnie denerwują. Np szpanujący nastolatkowie, którzy raz chcieli mi chyba chuchnąć dymem papierosowym w twarz . Takie akcje są dla mnie żałosne. Albo kobiety, które palą w ciąży, bez zastanowienia. Tu miałam farta, mama była rozumna i w ciązy rzuciła i już wtedy nie paliła. Ludzie, którzy wychodzą na papieroska może tak nie, ale jeżeli np wychodzi co godzinę, to pracodawca może się wkurzyć
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 00:01   #1415
Keket
Zakorzenienie
 
Avatar Keket
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 3 873
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

W pewnym zakładzie w moim rodzinnym mieście, ci którzy nie wychodzą na papierosa, dostają premię, 100 zł miesięcznie. U mnie w pracy jest pewna osoba, która wychodzi na fajkę po kilka razy. Kiedyś obliczono ile czasu podczas dyżuru 12-godzinnego spędziła na papierosie, 4 godziny.
__________________


Edytowane przez Keket
Czas edycji: 2012-02-19 o 00:06 Powód: literówka
Keket jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 01:06   #1416
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Jednak bezmyślni palacze oczywiście, że mnie denerwują.
Przepraszam, to są jacyś... myślni palacze?

Palenie to głupota bez względu na wiek, a co więcej w odniesieniu do tych nastolatków - młodzi, głupi - taki wiek, trzeba przejść. A jak stary to i mądrzejszy być powinien i przykład lepszy dawać

Chociaż palenie w ciąży to osobna sprawa i totalnie karygodna. Jak już ktoś się decyduje na urodzenia dziecka (w sensie; decyduje się jej nie przerwać) to po cholerę katuje płód?
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 11:43   #1417
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
Przepraszam, to są jacyś... myślni palacze?

Palenie to głupota bez względu na wiek, a co więcej w odniesieniu do tych nastolatków - młodzi, głupi - taki wiek, trzeba przejść. A jak stary to i mądrzejszy być powinien i przykład lepszy dawać

Chociaż palenie w ciąży to osobna sprawa i totalnie karygodna. Jak już ktoś się decyduje na urodzenia dziecka (w sensie; decyduje się jej nie przerwać) to po cholerę katuje płód?
Nie no jasne, ogólnie palenie to głupota, nie wiem też co w tym fajnego, ale chodzi o to, że jednak niektórzy palą, lecz robią to tak, by innym nie przeszkadzać .
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 12:54   #1418
Reme
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 1 006
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Dołączam do grona tych, które kiedyś paliły (w moim przypadku jako nastoletni gówniarz, nie nałogowo, ale zdarzało się wypalić dużo) a teraz nie znoszą dymu papierosowego I znam wiele takich osób. Nie wiem, jak to jest, ale po zaprzestaniu palenia, dym z papierosów i charakterystyczny smród zaczął mi przeszkadzać o wiele bardziej niż przed paleniem. Teraz jak jestem w pomieszczeniu, w którym ktoś palił/pali, to zaraz mam mdłości i boli mnie głowa, robi mi się gorąco, źle się czuję i myślę o tym, aby jak najszybciej opuścić to miejsce. Dlatego jestem przeciwniczką palenia, szczególnie w miejscach publicznych. Nie jest to moje widzimisię na zasadzie "paliłam, teraz nie palę i pokażę wszystkim, jakie to "fe i be", więc nie pozwolę zapalić przy sobie i będę tępić palaczy", tylko po prostu źle znoszę dym papierosowy i nie daję rady wytrzymać w obecności palącej osoby. Ostatnio o mało nie zwymiotowałam w domu mojej palącej znajomej, musiałam uciekać na dwór, bo otwarte okno nic nie dało

Edytowane przez Reme
Czas edycji: 2012-02-19 o 12:57
Reme jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 14:52   #1419
natalkaa7522
Zakorzenienie
 
Avatar natalkaa7522
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 20 172
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez karolynka90 Pokaż wiadomość
Jeszcze bardziej zadziwiają mnie ludzie, którzy są świadomi tego, co papierosy robią ze zdrowiem i wyglądem, a i tak nie starają się rzucić.
Np.
mój dziekan, profesor chemii - doskonale wie, co wdycha, a pali jak smok
inny mój wykładowca, pani dermatolog - to samo.
To dla mnie niepojęte.
U mnie w liceum pielęgniarka pali. I myśli, że o tym nie wiemy chyba, bo wchodzi do łazienki przy swoim 'gabinecie' i wdmuchuje dym do suszarki na ręce. Często wchodzę do łazienki a tam tak wali

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
U mnie rodzice palili, palili około 20 lat, więc długo, jednak moja mama przestała jak zachorowała na raka i musiała, przestała z dnia na dzień, mimo że była bardzo uzależniona. Od tej pory nie pali . I tata też rzucił.
Mnie dym papierosowy obrzydza i jak ktoś pali, to ja daleko od niego.
nie wyobrażam sobie tez życia z palaczem, mój facet jest dlatego niepalący ;-)
I to jest smutne. Rzucenie palenia dopiero gdy się musi. Ale mój dziadek jak miał raka płuc (całe życie palił) to dalej w szpitalu palił. Zresztą moja mam pali już strasznie długo, przykre jest to, ze w ciąży z nami też paliła, i ciągle jej mówie że jak chce umrzeć na raka języka, płuc lub ust to niech sobie dalej pali. Może to jest chamskie, ale ona nawet badań sobie nie robi tylko mówi ze "Na coś trzeba umrzeć" co dla mnie jest najgłupszym stwierdzeniem świata. I ona pali bardzo nałogowo, bo dawniej wypalała 1 paczkę dziennie. Na szczęście pali w piwnicy lub na polu, bo w domu nigdy by jej nikt nie pozwolił.

Też nie wyobrażam sobie życia z palaczem. Mój facet napewno nie będzie palił.

Cytat:
Napisane przez oh! Pokaż wiadomość
CCo mnie dziwi?
Ludzie wpychający się na ulicę na czerwonym świetle/końcówce migajacego zielonego, przechodzących 10 metrów od przejscia itp: o ile w jakaś znośnią pogodę jestem to w stanie 'zaakceptowac' to patrzac na obecne warunki pogodowe dla mnie to już jest głupota. Droga hamowania w tych warunkach wydłuża się niesamowicie, więc szkoda kusić los dodatkowo...
Moja znajoma ciągle robi tak ze nigdy nie patrzy na drogę, tylko sobie przechodzi. Powtarzam jej, że ją coś kiedy potrąci bo czasami o 6 jak idziemy razem, zamarznięte drogi, a ona sobie idzie i na nic nie patrzy. Ja zawsze czekam aż będę mogła bezpiecznie przejść.
__________________
natalkaa7522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 14:56   #1420
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Oj tak, to smutne. I nie dziwię się, że tak mówisz mamie. Jak widać Twoja mama ma bardzo silny ten nałóg. Jasne, że każdy jest silny, ale ona widocznie jest jeszcze bardziej na to podatna. A niektórzy jak widać nawet mają raka, a palą nadal.. zatrważające... U mnie w rodzinie jeszcze był wujek, Miał problem z alkoholem, pił praktycznie codziennie. Zachorował na trzustkę. O dtej pory nawet piwka nie pije. Znalazł dobrą pracę i dobrze sobie radzi. Teraz z trzustką ok. Można? Można.
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 14:59   #1421
Aninek
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 8 463
GG do Aninek
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
Oj tak, to smutne. I nie dziwię się, że tak mówisz mamie. Jak widać Twoja mama ma bardzo silny ten nałóg. Jasne, że każdy jest silny, ale ona widocznie jest jeszcze bardziej na to podatna. A niektórzy jak widać nawet mają raka, a palą nadal.. zatrważające... U mnie w rodzinie jeszcze był wujek, Miał problem z alkoholem, pił praktycznie codziennie. Zachorował na trzustkę. O dtej pory nawet piwka nie pije. Znalazł dobrą pracę i dobrze sobie radzi. Teraz z trzustką ok. Można? Można.
Można,ale trzeba chcieć. Mój wujek wytrzymał bez alkoholu ponad rok-najwidoczniej przestało mu się chcieć starać
Aninek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 15:14   #1422
natalkaa7522
Zakorzenienie
 
Avatar natalkaa7522
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 20 172
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez Candy_lips Pokaż wiadomość
Oj tak, to smutne. I nie dziwię się, że tak mówisz mamie. Jak widać Twoja mama ma bardzo silny ten nałóg. Jasne, że każdy jest silny, ale ona widocznie jest jeszcze bardziej na to podatna. A niektórzy jak widać nawet mają raka, a palą nadal.. zatrważające... U mnie w rodzinie jeszcze był wujek, Miał problem z alkoholem, pił praktycznie codziennie. Zachorował na trzustkę. O dtej pory nawet piwka nie pije. Znalazł dobrą pracę i dobrze sobie radzi. Teraz z trzustką ok. Można? Można.
Moja mama jest tez chora psychicznie w sensie że ma taką chorobę i nie wiem czy to przez to jeszcze bardziej ma taki nałóg czy nie. Tata kiedyś odstawił ją od kasy na papierosy to ona pożyczała od rodziny, więc chcąc nie chcąc tata musiał spłacać 'jej długi'. Teraz ma normalnie kasę, bo ja nie ma to żenada po prostu jest. Jeszcze ona się podpiera takimi głupimi przykładami, jak mój wujek, świetny lekarz, zarabia tysiące bo wysokie stanowisko etc. i pali oczywiście. Mama zawsze powtarza, że skoro on pali i nie może rzucić to widocznie się nie da. Da się jak się chce. Zresztą w rodzinie miałam alkoholika. Wujek ma teraz ok. 80 lat i nigdy nie pracował ani nic, od zawsze pił i palił. Miał swoją 'melinę' gdzie przychodzili do niego 'znajomi' i pili razem. Przynajmniej tyle, ze on był spokojny po wódce. No, ale kiedyś po prostu rzucił palenie i wódkę. Kupił sobie motor, zdrowy tryb życia a jest już wiekowy. Wszystko się da, jak się chce.
__________________
natalkaa7522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 15:19   #1423
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez natalkaa7522 Pokaż wiadomość
mój dziadek jak miał raka płuc (całe życie palił) to dalej w szpitalu palił. Zresztą moja mam pali już strasznie długo, przykre jest to, ze w ciąży z nami też paliła
Miałam identycznie. Dziadek mimo raka płuc palił dalej (bo przecież rzucenie palenia już nic nie da, skoro już zachorował ), moją mamę mój tata musiał podczas ciąży pilnować, żeby nie paliła, ale przecież ciągle jej nie mógł mieć na oku. Od 8-go roku życia mieszkam tylko z mamą i ona zawsze paliła i dalej pali w domu. Nic mnie tak nie denerwuje jak to, że mimowolnie byłam biernym palaczem i mam zanieczyszczone płuca, mimo że nie palę. Nie dała się namówić na palenie na balkonie, bo ona na zimnie nie ma zamiaru sterczeć i że to jej dom, więc ma prawo robić, co chce. Ja rozumiem nałóg, ale nie rozumiem szkodzenia innym dla swojego widzimisię.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 15:24   #1424
Candy_lips
Zakorzenienie
 
Avatar Candy_lips
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Brrr, smutne te Wasze historie. Ja też wkurzyłabym się, gdybym dowiedziała się, że byłam biernym palaczem w łonie matki. No ale wierzę mamie, ona zawsze była rozsądna, więc w takich sytuacjach umiała rzucić, tak samo, jak zachorowała, to zrozumiała, że nie ma innego wyjścia.
Candy_lips jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 15:25   #1425
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Mój tata też palił, ale dla niego moje zdrowie było święte i nie palił w domu ani przy nas. Po wielu latach palenia rzucił niemal z dnia na dzień. Ma 50 lat, odżywia się zdrowo, prowadzi aktywny tryb życia, kiedy jest ładna pogoda jeździ na 100-kilometrowe rajdy rowerowe, gra w siatkówkę, prowadzi życie towarzyskie, poznaje nowych ludzi, jeździ na różne wycieczki, próbuje nowych rzeczy - ostatnio zapisał się na angielski (nie potrzebuje go w pracy, ale chce umieć dla samego siebie). Jestem z niego naprawdę dumna, bo wszyscy ojcowie moich koleżanek mają wielkie brzuchy i ich jedyna aktywność do skoczenie do lodówki po kolejne piwo, a on czuje się bardzo młodo (i dla mnie jest młody) i mu się chce.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 15:31   #1426
natalkaa7522
Zakorzenienie
 
Avatar natalkaa7522
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 20 172
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Miałam identycznie. Dziadek mimo raka płuc palił dalej (bo przecież rzucenie palenia już nic nie da, skoro już zachorował ), moją mamę mój tata musiał podczas ciąży pilnować, żeby nie paliła, ale przecież ciągle jej nie mógł mieć na oku. Od 8-go roku życia mieszkam tylko z mamą i ona zawsze paliła i dalej pali w domu. Nic mnie tak nie denerwuje jak to, że mimowolnie byłam biernym palaczem i mam zanieczyszczone płuca, mimo że nie palę. Nie dała się namówić na palenie na balkonie, bo ona na zimnie nie ma zamiaru sterczeć i że to jej dom, więc ma prawo robić, co chce. Ja rozumiem nałóg, ale nie rozumiem szkodzenia innym dla swojego widzimisię.
Masakra. Współczuję tego palenia w domu. U mnie nie ma mowy żeby ktokolwiek zapalił w domu. Nawet jak ktoś przychodzi to odrazu wie że albo może iść do piwnicy sobie zapalić, przy piecu albo na pole. Nie ma opcji palenia w domu.

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Mój tata też palił, ale dla niego moje zdrowie było święte i nie palił w domu ani przy nas. Po wielu latach palenia rzucił niemal z dnia na dzień. Ma 50 lat, odżywia się zdrowo, prowadzi aktywny tryb życia, kiedy jest ładna pogoda jeździ na 100-kilometrowe rajdy rowerowe, gra w siatkówkę, prowadzi życie towarzyskie, poznaje nowych ludzi, jeździ na różne wycieczki, próbuje nowych rzeczy - ostatnio zapisał się na angielski (nie potrzebuje go w pracy, ale chce umieć dla samego siebie). Jestem z niego naprawdę dumna, bo wszyscy ojcowie moich koleżanek mają wielkie brzuchy i ich jedyna aktywność do skoczenie do lodówki po kolejne piwo, a on czuje się bardzo młodo (i dla mnie jest młody) i mu się chce.
Bardzo fajnie Ja mojego tatę brałabym na basen czy gdzieś, ale on pracuje całe dnie i wolne ma tylko w niedzielę więc nie mogę mu zabierać jednego dnia kiedy odpoczywa. Mój tata też jest ogólnie aktywny (przez pracę) i nigdy nie palił papierosów.
__________________
natalkaa7522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 15:31   #1427
Cherry Blossom Girl
nyan nyan ^^
 
Avatar Cherry Blossom Girl
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 955
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Ja nigdy nie paliłam, dym papierosowy mnie drażni. Kiedyś zapytałam koleżankę, dlaczego pali, stwierdziła, że to dobrze wygląda jak się coś trzyma w ręku
Cherry Blossom Girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 15:52   #1428
natalkaa7522
Zakorzenienie
 
Avatar natalkaa7522
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 20 172
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Niech trzyma co innego w ręce
__________________
natalkaa7522 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 15:59   #1429
201803111829
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 13 945
GG do 201803111829
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

A mnie zdenerwowała pani higienistka z mojej szkoły. Mam chore serce, częstoskurcz napadowy komorowy - mocno się zdenerwuję, i już, serce przyśpiesza (nawet 200 -300 uderzeń na minutę), ciśnienie spada, pot, mroczki przed oczami, nie mogę oddychać, blednę momentalnie, nawet nie jestem w stanie ustać na nogach. No i właśnie tak miałam przedwczoraj. Prawie zemdlałam na przerwie, kolega zaniósł mnie do higienistki. Opowiedziałam jej ledwo, co się ze mną dzieje, i mam przykazanie, dzwonić po opiekuna (mama lub babcia) i po pogotowie. Powiedziałam jej to. ŁASKAWIE ruszyła pupsko z krzesła. Zmierzyła mi puls, powiedziała że ja chyba martwa jestem, bo nie mam pulsu. Walczę prawie z czernią w oczach, błagam żeby zadzwoniła, ona do mnie "POSIEDŹ SOBIE I CI PRZEJDZIE"
Kolega zadzwonił po moją mamę, mama po pogotowie, i od piątku leżę w szpitalu. I zemdlałam w karetce. Jutro składam skargę na szanowną higienistkę, która nie robi absolutnie nic.
Tzn nie ja, mama, bo ja zostaję na obserwacji do wtorku.

Edytowane przez 201803111829
Czas edycji: 2012-02-19 o 16:00
201803111829 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 16:04   #1430
ciri15
Ekspert od Dupy Strony
 
Avatar ciri15
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 20 775
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
A mnie zdenerwowała pani higienistka z mojej szkoły. Mam chore serce, częstoskurcz napadowy komorowy - mocno się zdenerwuję, i już, serce przyśpiesza (nawet 200 -300 uderzeń na minutę), ciśnienie spada, pot, mroczki przed oczami, nie mogę oddychać, blednę momentalnie, nawet nie jestem w stanie ustać na nogach. No i właśnie tak miałam przedwczoraj. Prawie zemdlałam na przerwie, kolega zaniósł mnie do higienistki. Opowiedziałam jej ledwo, co się ze mną dzieje, i mam przykazanie, dzwonić po opiekuna (mama lub babcia) i po pogotowie. Powiedziałam jej to. ŁASKAWIE ruszyła pupsko z krzesła. Zmierzyła mi puls, powiedziała że ja chyba martwa jestem, bo nie mam pulsu. Walczę prawie z czernią w oczach, błagam żeby zadzwoniła, ona do mnie "POSIEDŹ SOBIE I CI PRZEJDZIE"
Kolega zadzwonił po moją mamę, mama po pogotowie, i od piątku leżę w szpitalu. I zemdlałam w karetce. Jutro składam skargę na szanowną higienistkę, która nie robi absolutnie nic.
Tzn nie ja, mama, bo ja zostaję na obserwacji do wtorku.
Wiesz, to chyba można by było podciągnąć pod nieudzielenie pomocy. To jest karalne.
__________________
Jak na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma, to na św. Szczepana pada albo nie pada.

ciri15 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 16:21   #1431
invisible_01
Zakorzeniona
 
Avatar invisible_01
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
A mnie zdenerwowała pani higienistka z mojej szkoły. Mam chore serce, częstoskurcz napadowy komorowy - mocno się zdenerwuję, i już, serce przyśpiesza (nawet 200 -300 uderzeń na minutę), ciśnienie spada, pot, mroczki przed oczami, nie mogę oddychać, blednę momentalnie, nawet nie jestem w stanie ustać na nogach. No i właśnie tak miałam przedwczoraj. Prawie zemdlałam na przerwie, kolega zaniósł mnie do higienistki. Opowiedziałam jej ledwo, co się ze mną dzieje, i mam przykazanie, dzwonić po opiekuna (mama lub babcia) i po pogotowie. Powiedziałam jej to. ŁASKAWIE ruszyła pupsko z krzesła. Zmierzyła mi puls, powiedziała że ja chyba martwa jestem, bo nie mam pulsu. Walczę prawie z czernią w oczach, błagam żeby zadzwoniła, ona do mnie "POSIEDŹ SOBIE I CI PRZEJDZIE"
Kolega zadzwonił po moją mamę, mama po pogotowie, i od piątku leżę w szpitalu. I zemdlałam w karetce. Jutro składam skargę na szanowną higienistkę, która nie robi absolutnie nic.
Tzn nie ja, mama, bo ja zostaję na obserwacji do wtorku.
Ja miałam w szkole pielęgniarkę, która jak na moje posiadała zerową wiedzę medyczną, bo jej jedyną radą też było zawsze "posiedź sobie". To jest jakaś masakra.
invisible_01 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 16:22   #1432
Cherry Blossom Girl
nyan nyan ^^
 
Avatar Cherry Blossom Girl
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 2 955
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
A mnie zdenerwowała pani higienistka z mojej szkoły. Mam chore serce, częstoskurcz napadowy komorowy - mocno się zdenerwuję, i już, serce przyśpiesza (nawet 200 -300 uderzeń na minutę), ciśnienie spada, pot, mroczki przed oczami, nie mogę oddychać, blednę momentalnie, nawet nie jestem w stanie ustać na nogach. No i właśnie tak miałam przedwczoraj. Prawie zemdlałam na przerwie, kolega zaniósł mnie do higienistki. Opowiedziałam jej ledwo, co się ze mną dzieje, i mam przykazanie, dzwonić po opiekuna (mama lub babcia) i po pogotowie. Powiedziałam jej to. ŁASKAWIE ruszyła pupsko z krzesła. Zmierzyła mi puls, powiedziała że ja chyba martwa jestem, bo nie mam pulsu. Walczę prawie z czernią w oczach, błagam żeby zadzwoniła, ona do mnie "POSIEDŹ SOBIE I CI PRZEJDZIE"
Kolega zadzwonił po moją mamę, mama po pogotowie, i od piątku leżę w szpitalu. I zemdlałam w karetce. Jutro składam skargę na szanowną higienistkę, która nie robi absolutnie nic.
Tzn nie ja, mama, bo ja zostaję na obserwacji do wtorku.
Bardzo współczuję i życzę dużo zdrowia A pani higienistka chyba potrzebuje natychmiastowego urlopu

Cytat:
Napisane przez invisible_01 Pokaż wiadomość
Ja miałam w szkole pielęgniarkę, która jak na moje posiadała zerową wiedzę medyczną, bo jej jedyną radą też było zawsze "posiedź sobie". To jest jakaś masakra.
W moim liceum było tak samo. Na dodatek kobieta schodziła ciągle na salę gimnastyczną podrywać wuefistów, a zamiast kitla wolała kiecki w panterkę z wielkim dekoltem.

Edytowane przez Cherry Blossom Girl
Czas edycji: 2012-02-19 o 16:25
Cherry Blossom Girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 16:42   #1433
karolynka90
Zakorzenienie
 
Avatar karolynka90
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 12 469
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
A mnie zdenerwowała pani higienistka z mojej szkoły. Mam chore serce, częstoskurcz napadowy komorowy - mocno się zdenerwuję, i już, serce przyśpiesza (nawet 200 -300 uderzeń na minutę), ciśnienie spada, pot, mroczki przed oczami, nie mogę oddychać, blednę momentalnie, nawet nie jestem w stanie ustać na nogach. No i właśnie tak miałam przedwczoraj. Prawie zemdlałam na przerwie, kolega zaniósł mnie do higienistki. Opowiedziałam jej ledwo, co się ze mną dzieje, i mam przykazanie, dzwonić po opiekuna (mama lub babcia) i po pogotowie. Powiedziałam jej to. ŁASKAWIE ruszyła pupsko z krzesła. Zmierzyła mi puls, powiedziała że ja chyba martwa jestem, bo nie mam pulsu. Walczę prawie z czernią w oczach, błagam żeby zadzwoniła, ona do mnie "POSIEDŹ SOBIE I CI PRZEJDZIE"
Kolega zadzwonił po moją mamę, mama po pogotowie, i od piątku leżę w szpitalu. I zemdlałam w karetce. Jutro składam skargę na szanowną higienistkę, która nie robi absolutnie nic.
Tzn nie ja, mama, bo ja zostaję na obserwacji do wtorku.

Rany, mam nadzieję, że babka dostanie jakąś naganę czy co.
__________________
Welcome to Earth
https://www.youtube.com/watch?v=p_abkDLAF5Q
karolynka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 16:45   #1434
maryanna3
Zakorzenienie
 
Avatar maryanna3
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

To chyba epidemia bo także miałam taką higienistkę. Jak na moje to ona chyba skończyła kurs parzenia kawy bo kawki to sobie cały czas robiła. Ale po co tam siedziała poza tym to nie wiem Tinkerbell koniecznie tą skargę.
maryanna3 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 18:46   #1435
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Ja bym tak psów nie wieszała na wszystkich higienistkach szkolnych (nie mówię tu o sytuacji Tinkerbell, bo tutaj kobieta powinna była z miejsca dzwonić po opiekuna!). Prawdę powiedziawszy to taka pielęgniarka niewiele może zrobić. Był czas, że nie mogła podać nawet tabletki przeciwbólowej
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 21:33   #1436
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

G... prawda że niewiele mogła zrobić! Właśnie nie zrobiła tego czego powinna - nie wezwała pogotowia jak widać było to bardzo wskazane skoro teraz dziewczyna leży w szpitalu.
Jak widzisz wypadek samochodowy a nie masz możliwości czy wiedzy by pomóc to pierwsze co robisz to dzwonisz po karetkę i w między czasie zabezpieczasz miejsce wypadku w miarę możliwości np rozstawiasz trójkąt i tak dalej - i to jest pomoc. Nawet jak się nie rzucisz bezpośrednio na pomoc wyciągać z auta, to jest właśnie pomoc. A kobieta nie zrobiła nic, nie no masakra.
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-19, 21:50   #1437
201605021613
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 3 628
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez _Tinkerbell Pokaż wiadomość
A mnie zdenerwowała pani higienistka z mojej szkoły. Mam chore serce, częstoskurcz napadowy komorowy - mocno się zdenerwuję, i już, serce przyśpiesza (nawet 200 -300 uderzeń na minutę), ciśnienie spada, pot, mroczki przed oczami, nie mogę oddychać, blednę momentalnie, nawet nie jestem w stanie ustać na nogach. No i właśnie tak miałam przedwczoraj. Prawie zemdlałam na przerwie, kolega zaniósł mnie do higienistki. Opowiedziałam jej ledwo, co się ze mną dzieje, i mam przykazanie, dzwonić po opiekuna (mama lub babcia) i po pogotowie. Powiedziałam jej to. ŁASKAWIE ruszyła pupsko z krzesła. Zmierzyła mi puls, powiedziała że ja chyba martwa jestem, bo nie mam pulsu. Walczę prawie z czernią w oczach, błagam żeby zadzwoniła, ona do mnie "POSIEDŹ SOBIE I CI PRZEJDZIE"
Kolega zadzwonił po moją mamę, mama po pogotowie, i od piątku leżę w szpitalu. I zemdlałam w karetce. Jutro składam skargę na szanowną higienistkę, która nie robi absolutnie nic.
Tzn nie ja, mama, bo ja zostaję na obserwacji do wtorku.
O kurcze. Chora baba jakaś.
201605021613 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-20, 14:12   #1438
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez drabineczka Pokaż wiadomość
G... prawda że niewiele mogła zrobić! Właśnie nie zrobiła tego czego powinna - nie wezwała pogotowia jak widać było to bardzo wskazane skoro teraz dziewczyna leży w szpitalu.
Przecież napisałam: „nie mówię tu o sytuacji Tinkerbell, bo tutaj kobieta powinna była z miejsca dzwonić po opiekuna!”.
Chodziło mi to, że często higienistka chce pomóc, ale właśnie jedyne, co tak naprawdę może zrobić to albo zadzwonić po rodzica/pogotowie, albo powiedzieć; „posiedź sobie”, bo leków wydać nie może.
Przynajmniej kilka lat temu nie mogła, nie wiem jak jest teraz.
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-20, 14:40   #1439
asioollka
Zakorzenienie
 
Avatar asioollka
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 3 425
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Przecież napisałam: „nie mówię tu o sytuacji Tinkerbell, bo tutaj kobieta powinna była z miejsca dzwonić po opiekuna!”.
Chodziło mi to, że często higienistka chce pomóc, ale właśnie jedyne, co tak naprawdę może zrobić to albo zadzwonić po rodzica/pogotowie, albo powiedzieć; „posiedź sobie”, bo leków wydać nie może.
Przynajmniej kilka lat temu nie mogła, nie wiem jak jest teraz.
to po co ktoś taki na etacie? "posiedź sobie" albo "zjedz coś" może mi powiedzieć byle kto, a opatrzyć rany może np. nauczyciel od PO lub jakikolwiek, który ma kurs pierwszej pomocy.
__________________

Be an advocate of joy, find your little heart's desire and follow it.
[/LEFT]

asioollka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-02-20, 14:49   #1440
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.3

Cytat:
Napisane przez asioollka Pokaż wiadomość
to po co ktoś taki na etacie? "posiedź sobie" albo "zjedz coś" może mi powiedzieć byle kto, a opatrzyć rany może np. nauczyciel od PO lub jakikolwiek, który ma kurs pierwszej pomocy.
ja w ogóle nie rozumiem idei posiadania higienistki.
jeśli dzieje się coś naprawdę poważnego, to dzwoni się po pogotowie, np. kiedyś moja kumpela miała atak wyrostka, albo inna złamała nogę na wf. Od razu nauczyciel dzwonił po pogotowie.
jeśli ktoś dostanie ostrych bóli czy coś, to też lepiej się zwolnić i iść do domu, niż siedzieć z ostrym bólem przez kolejnych parę godzin w szkole :/ kiedyś, w gimnazjum, miałam takie migreny, że dosłownie zamazywał mi się obraz przed oczami, zamiast kartki z literami widziałam jedynie czarną plamę. Zwalniałam się do domu, nie było sensu siedzieć w szkole w takim stanie.
ja do takiej, w trakcie całej szkoły, chodziłam jedynie wtedy, kiedy były te okresowe badania - ważenie, mierzenie, albo szczepienia.
__________________
sun goes down

Edytowane przez WhiteCherry
Czas edycji: 2012-02-20 o 14:53
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:59.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.