|
|
#121 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 278
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Hej dziewczyny
![]() Dzięki wypowiedziom w tym wątku zmobilizowałam się, żeby raz jeszcze powalczyć o ładną sylwetkę. Zaczynam więc dietę i ćwiczenia. Mam nadzieję, że efekty pozbawią mnie chociaż części moich kompleksów
|
|
|
|
|
#122 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 1 739
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
No to ja..
Może nie czuję się ze sobą jakoś tragicznie źle, ale to tylko i wyłącznie dzięki kochającemu chłopakowi, który ciągle mi powtarza, że wyglądam po prostu idealnie i prosi, bym nie chudła. Ale ja nie wyglądam idealnie.. Dużo mi brakuje. Zawsze ważyłam 58 kg przy wzroście 168. Odkąd trzy lata temu zaczęłam się spotykać z M. tyłam.. Tak doszło do 68 przy 168. W najgorszym momencie ważyłam nawet 70,5. Wiele razy robiłam podchody do odchudzania, do ćwiczeń.. Po kilku dniach wszystko brał szlag. Tylko raz, rok temu dokładnie schudłam z tych 70 do 64. Po wakacjach przytyłam i tak doszłam do 68, a czasem nawet 69 kg. Na samym początku chciałam dojść do 50 kg . Nie wiem, chyba jakaś desperacja mnie dopadła, bo zdecydowanie nie wyglądałabym dobrze. Idealna dla mnie waga to 60 kg. Będę się czuła ze sobą po prostu wspaniale, jednak myślę, że te 64 kg też by mnie zadowoliły. Wiem, że te 4 czy nawet 5 kg to nie jest dużo, ale ja nie mam motywacji.. Za grosz motywacji.. Nie wiem już, co mam zrobić, by te kilogramy zrzucić.Kocham jedzenie. Wszystko kocham jeść po prostu. Codziennie mam zachcianki, np. na lody, na czipsy, na czekoladę i wtedy nie potrafię sobie odmówić. Jak tego nie zjem, to mam zły humor do końca dnia. I nienawidzę ćwiczyć! Jedyne, co lubię robić, to spędzać czas w ruchu z moimi psami. Niestety tu w grę wchodzą tylko spacery, ponieważ moje psy to staruszki. Szukałam nawet potrzebującego ruchu psa wśród znajomych, by móc sobie z nim biegać, ale nic z tego nie wyszło. Marzę o tym, by od marca się wziąć i schudnąć ile się da do końca kwietnia, ale nie mam motywacji! Wiem, że nie dam rady, że skończy się jak zawsze, bo ja muszę żreć i leżeć! Kopnijcie mnie w dupę, proszę..
__________________
Każdy niech zobaczy tyle, na ile głęboko patrzy.
Edytowane przez Rottie Czas edycji: 2012-02-26 o 10:12 |
|
|
|
|
#123 | |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#124 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 412
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#125 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 1 069
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Dziewczyny, wszystkie które wrzucałyście swoje zdjęcie - w każdej z was jest coś, co warto podkreślić
Nie będę się rozpisywać, bo już dziewczyny przede mną pisały dużo. Opowiem trochę o mnie.Odkąd pamiętam, nigdy się sobie nie podobałam. Gdy byłam dzieckiem i nastolatką, brat ciągle mi mówił, że jestem gruba (nie, nie byłam gruba) i mam się wziąć za siebie. W liceum się zawzięłam i waga spadła z 53kg do 46kg przy wzroście 159cm. Najlepiej się czułam w takiej wadze, ale to nie znaczy, że kompleksy mi minęły... Ciągle się porównuję z innymi dziewczynami, szczególnie teraz w zimie, gdzie jest wybór - albo wyglądać seksownie i kobieco i zamarzać, albo wyglądać zwyczajnie, ale żeby było ciepło. Wierzcie mi, przy moim wzroście to pierwsze wcale nie jest łatwe... Teraz znów waga wróciła do 53kg, do tego przez przeprowadzkę moja cera zaczęła wyglądać okropnie. Przez to przez całą zimę praktycznie nigdzie nie wychodziłam, TŻ próbował mnie gdzieś wyciągać, ale zawsze miałam jakąś wymówkę. Już kiedyś tak miałam, że przez rok z powodu pewnych problemów z otoczeniem nigdzie nie wychodziłam, nie chcę znów wracać do tego stanu. Teraz się za siebie wzięłam, ćwiczę i zdrowo się odżywiam. Ale i tak moje kompleksy w ogóle nie mijają. Chciałabym to zmienić, ale nie wiem jak... Później wrzucę tu swoje zdjęcie (sylwetki). Zdaję sobie sprawę, że nie jestem gruba, ale i tak zawsze znajdę coś, co mi się nie podoba... Trochę się wyżaliłam, ale od tego jest ten wątek ![]() Mam taką propozycję: może będziemy pisać też to, co nam się w sobie podoba, żeby nie było w tym wątku zupełnego narzekania... Adriana Lecouvreur - ja obstawiam podobnie jak pani-jesień (52-55kg)
Edytowane przez reverse Czas edycji: 2012-02-26 o 11:26 |
|
|
|
|
#126 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trele Morele
Wiadomości: 14 315
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Chociaż wiosna idzie ja np nie mam kompletnie mobilizacji do ćwiczeń i mam w planach zapisać się na aerobik, przy muzyce i w grupie powinno być spoko, siłownia odpada (próbowałam) poszłam 3 razy i się odechciało:P---------- Dopisano o 11:48 ---------- Poprzedni post napisano o 11:45 ---------- Cytat:
Mam bardzo zbliżoną figurę i w sumie nie widzę powodu żeby coś z tym robić (lenistwo ale i chyba akceptuję siebie tak jak jest), masz fajną sylwetkę ja nie widzę nigdzie pulchnych ramion ![]() ---------- Dopisano o 11:49 ---------- Poprzedni post napisano o 11:48 ---------- Moje nogi moze nie są strasznie grube ale nienawidzę swoich kolan Tych bułek nad nimi
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. |
||
|
|
|
|
#127 | |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Nawet podoba mi się mój biust, to zasługa TŻ-ta, który je ubóstwia ponad wszystko.
|
|
|
|
|
|
#128 | ||
|
bez kija nie podchodz
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 9 113
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Ja mam takie a'la bułeczki od wewnetrznej strony nog obok kolan i tego sie chyba nie da wytępić I cieżkości sylwetce..
__________________
Cytat:
10/06/14
![]() |
||
|
|
|
|
#129 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trele Morele
Wiadomości: 14 315
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Lubię swoje piersi, nie są małe ani wielkie, takie w sam raz Lubię swoje duże wcięcie w talii i swoje szersze biodra (ale tyłka nie
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny. |
|
|
|
|
|
#130 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 1 739
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Mam bardzo ładne i bardzo duże, pełne usta. Uwielbiam je ![]() Długie, piękne i zdrowe brązowe włosy. Lubię swoje oczy. Nie są jakieś cudowne czy nadzywczajne, ale lubię je. Lubię swoje piersi. Są okrąglutkie i jędrne (póki co ) a do tego z bardzo fajnym rozmiarze - 70F. Mam wcięcie w talii, wypukły i krągły tyłek, więc jeśli schudnę, to będę wyglądać bardzo dobrze. Trzeba tylko zgubić zbędne kilogramy i ujędrnić ciało!
__________________
Każdy niech zobaczy tyle, na ile głęboko patrzy.
|
|
|
|
|
|
#131 |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
|
|
|
|
|
#132 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 973
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
|
|
|
|
|
#133 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
I ja, i ja
|
|
|
|
|
#134 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 439
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Co lubię w sobie?
Nie potrafię szczerze powiedzieć co mi się w sobie podoba... Po prostu akceptuje siebie i tyle. |
|
|
|
|
#135 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 278
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
|
|
|
|
|
#136 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 7 557
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
super, że już pierwsze kroku w stronę lepszej sylwetki za tobą, jak przyjdzie czas na zmianę rozmiaru stanika, to koniecznie wybierz lepszy model! zapraszam do wizażowego wątku stanikowego: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=527809 Adriana Lecouvreur, w komplecie Freya Nieve wyglądasz bosko! W ogóle figura do pozazdroszczenia - super proporcje i talia. A nogi wcale nie są masywne, moim zdaniem, masz bardzo podobną figurę do modelki Panache Sport. Gdybyś zaczęła ćwiczyć nogi, myślę, że uzyskałabyś podobny wygląd jak u niej. Tylko nie wiem czy ci się podoba rozrośnięty mięsień czworogłowy uda i łydki (mi akurat tak)Obstawiam 53kg. |
|
|
|
|
|
#137 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 431
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
to bardzo wam zazdroszczę, bo w moim ciele nie ma nic co by mi się podobało... Nawet taki banał jak rzesy czy stopy. Nic we mnie ładnego nie ma
|
|
|
|
|
#138 | |
|
bez kija nie podchodz
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 9 113
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Ok, przemogłam się
wrzucę zdjęcie. wzrots :164cm waga:65 kg( od miesiaca cwicze, spadlo 3 kg, było 68 ) nie wiem jaki mam typ sylwetki ![]() Czy jest aż tak źle ?chce zrzucić co najmniej 10 kg jeszcze ![]() Na ile kg wygladam ?
__________________
Cytat:
10/06/14
![]() |
|
|
|
|
|
#139 | |
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Ja bym Ci dała 57 kg. Nie jest absolutnie źle! Nie wiem, czy potrzebujesz zrzucenia aż 10 kg. Waga nie jest aż tak istotna - dla mnie optycznie nie wyglądasz w życiu na 65 kg.
|
|
|
|
|
|
#140 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Dziękuję za wszystkie wypowiedzi
Ja po zmianie stanika (dziękuję za komplment na temat Nieve - to wygrana w konkursie więc nie wiedziałam jak będzie leżał, ale też mi się podoba choć mój mistrz świata to Fauve Lucia z tą różnicą że ja jestem niekompatybilna z Panache zdecydowanie wolałabym mieć jej nogi niż swoje, lepsze mięśnie niż sadełko ale i ona ma raczej długi tors i krótkie nogi... moje też już dłuższe nie będą... ) lubię swoje piersi, nawet lubię dłonie mimo krzywych palców - są drobne i ładne. Lubię swoje małe stopy i lubię wcięcie w talii.
__________________
Kaja aktualizacja 13 maja - Nie taki modry, czyli za co kocham Budapeszt |
|
|
|
|
#141 | ||
|
bez kija nie podchodz
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 9 113
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Później zaczęłam chorować na niedoczynność tarczycy i przybrało mi się w około 1,5 miesiąca 12 kg! Teraz walczę by wrócić do wagi z przed roku.
__________________
Cytat:
10/06/14
![]() |
||
|
|
|
|
#142 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 347
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Łącze się w bólu z dziewczynami, które chcą zrzucić kilka kilo.
Ja mierząc 162 cm waże 59-60 kg. Nie byłoby w tym nic złego gdyby cały tłuszcz nie lądował na brzuchu Mam też spore piersi co trochę ratuje sytuacje. Niestety nie zostałam obdarzona przez nature piękną kobiecą figurą jak np. Andzia - mam niewielkie wcięcie w tali, w stosunku do reszty ciała - wąskie biodra i ten paskudny brzuch. Nawet kiedy miałam dość przykry epizod z odchudzaniem (ważyłam 45 kg, co nie jest u mnie naturalną wagą, pomijając diete jaką sobie zrobiłam - zupka chińska i kanapka na śniadanie i do obiadu, taki był głupi człowiek, mało tego wyglądałam jak zwłoki ;/) mój brzuch był duży. Generalnie po ojcu mam w miarę dobry metabolizm i nie ważyłam nigdy więcej niż 64 kg, nawet jak leżałam z nogą w gipsie i się obżerałam, ale mimo to nie lubię siebie. Nie wiem jak ludzie na mnie patrzą, dostaje jakieś tam komplementy (o dziwo najczęściej od kobiet), ale jeśli większość widzi mnie tak jak widzę siebie to zostaje mi tylko sobie współczuć. Od gimnazjum do liceum padałam ofiarą prześladowania i chamstwa ze strony równieśników - i faktycznie, wyglądałam fatalnie. Nie lubię też swojej twarzy, bo nie wiem co o niej myśleć. Raz jest ok, raz nie. Boję się też tego, że myślę, że nie jest źle, a tak naprawdę jest fatalnie w oczach innych ludzi. Nie mam też TŻ, który by mógł mnie pocieszyć, bo związki mi nie wychodzą. Chyba przez ten wygląd dziwny. Cieszę się, że powstał taki wątek, bo skończyłam z żaleniem się znajomym od kiedy uznałam, że ich komplementy mają na celu pocieszenie mnie, a nie powiedzenie prawdy. Zdjęć ciała raczej nie wrzuce, bo mam dosyć charakterystyczny nick i boję się, że ktoś mnie rozpozna. |
|
|
|
|
#143 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
waze prawie 75 kg przy wzroscie 172cm, a marzy mi sie 60 kg no nic, nie ma co narzekac, trzeba sie za siebie wziasc ![]() ![]() na silownie tez bym nie chodzila, ewentualnie cwiczyc w domu albo bieganie. Caly styczen cwiczylam strasznie duzo, a w lutym sie odechcialo
__________________
A że ją Pan Bóg stworzył, a szatan opętał, więc będzie na wieki i grzeszną i świętą ![]() Polskie literki? -Brak ![]() |
|
|
|
|
|
#144 | |
|
and cigarettes
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 6 963
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
To znaczy może obiektywnie wyglądasz (nie umiem obiektywnie powiedzieć, tylko przez porównanie), ale porównując Twoją sylwetkę do mojej (ważę 66 przy wzroście 167) jesteś chudzinka. Już na pewno w okolicy bioder, ud, brzucha. U mnie głównie tam odkłada się nadmiar tłuszczu. Bo na przykład obojczyki wystają mi bardziej niż Tobie, cycki mam mniejsze (duuuużo) i ramiona chyba też. W każdym razie chyba wolałabym mieć Twoje proporcje, kształty, sylwetkę. Bardziej proporcjonalna i optycznie mniejsza. Bardziej kobieca. No i cholera, piękną skórę masz! W lecie lataj w bikini! ![]() Ja bym Ci dała tak z 57kg (60 góra, przenigdy więcej). Edytowane przez coffee Czas edycji: 2012-02-26 o 15:05 |
|
|
|
|
|
#145 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 104
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cześć dziewczyny
Świetny wątek, zapewne będzie bardzo pomocny dla wielu z nas. Chciałabym skomentować trochę, napisać parę słów ale mam delikatny problem z ogarnięciem pisania na wizażu tzn. jeszcze nie obczaiłam tego cytowania itp.i tych innych trików . Nawet musiałam sobie nicki zapisać z boku, żeby wiedzieć co do kogo napisać Zacznijmy.andzia1989r: Jak inni wcześniej już zauważyli to masz proporcjonalną figurę. Bardzo ładny biust, dobre wcięcie. Na drugim i trzecim zdjęciu w ogóle nie widać tych kg co napisałaś. Ja widzę tylko na pierwszym zdjęciu tą otyłość. Masz też bardzo fajny tyłek ( to co mi się rzuciło pierwsze zaraz po biuście) . Jeżeli Ci się trzęsie jak galareta to wystarczy go tylko ubić, ujędrnić. Wielkość, kształt jest bardzo seksowny tija93 : Gratuluje efektu invisible_01 : W oczy rzucił mi się tylko brzuch. Napisałaś jeszcze o udach , uważam że są jak najbardziej okej nic w nich nie widzę , dobre do sylwetki ,a brzuch wystarczy tylko umięśnić.echme: Jeżeli Ci przeszkadzają duży brzuch , duże uda o których napisałaś to zawsze można tez poćwiczyć . Wagę zbiłaś ładnie , więc teraz może trochę ruchu, ćwiczeń? ![]() Candy_lips- pierwsze Co mi się rzuciło u Ciebie to Twój biust jakby go w ogóle nie było widać z pod tych misek , nic nie wystaje . Nie wiem czy masz dobrze dobrany stanik ( nie znam się , mam malutki biust i jestem z tych bazarkowo – tanio-sklepowych (i nie , nie mam obwodu na karku ) ale w porównaniu do poprzednich biustów dziewczyn to wydaje MI się ,że coś jest nie tak ) . Jeżeli jest okej to przepraszam za swoją uwagę ![]() Unex : Fajna figura Nie chciałam się powtarzać do tego co dziewczyny wcześniej pisały , że macie świetne talie, proporcje, biusty bo również sie z tym zgadzam . I nie martwcie się każda z nas jest ładna na swój sposób Ja podejmuje walkę z trzęsącym się dużym, fajnym tyłkiem, który się niemiłosiernie telepie Edytowane przez cwaniara_ Czas edycji: 2012-02-26 o 15:25 |
|
|
|
|
#146 | |||
|
bez kija nie podchodz
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 9 113
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Mój największy kompleks to nogi, tyję najszybciej w tej partii a najwolniej chudnę. ![]() ---------- Dopisano o 15:38 ---------- Poprzedni post napisano o 15:33 ---------- Cytat:
A poza tym bardzo dziękuję nie jest zbyt duży, jak dla mnie ok wrzucę zdjęć więcej za miesiąc ( z tyłu i z przodu )
__________________
Cytat:
10/06/14
![]() |
|||
|
|
|
|
#147 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 104
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
może basen byłby dobry na wysmuklenie? może jakieś ćwiczenia gdzie się dużo macha nogami?
|
|
|
|
|
|
#148 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 5 911
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Muszę odgonić złe myśli więc trochę Wam tu ponarzekam
Swoją drogą świetny wątek, nie ma głupich przepychanek, które w podobnych wątkach się zdarzają niestety. Chodzi mi o: nie, nie można być za chudą, wymyślasz sobie problemy. Głównie o to ale też jest fajna atmosfera nie ma jakiś docinek itp.I rzeczowe porady. U mnie poradzić się niewiele da, niestety. -moim głównym kompleksem jest to, że mimo 21 lat wyglądam jak dzieciak. Może i wrzuciłabym wam zdjęcia trochę się boję że ktoś mnie rozpozna. I trochę się wstydzę Ale może później wrzucę. Zwłaszcza chodzi o moją twarz, jest taka okrąglutka z dołeczkami jak dzieciaczek, noo-porażka. Zawsze przy kupowaniu alkoholu muszę pokazać dowód. Każdy daje mi max 17 lat.-figura...jestem mała, chuda, niska. Nieproporcjonalna strasznie. Ważę ok. 49 kg przy wzroście 165 cm. Jestem straszną drobinką. I nic do tej pory nie dało się z tym zrobić. Kiedyś uprawiałam dużo sportu, z pewnych względów przestałam. Myślałam że jak sporo jem to wtedy przytyję a to na nic, dobra przemiana materii i koniec. Ale ale...! Od jakiegoś czasu znów ćwiczę tym razem już tak amatorsko, jakiś fitness aerobik, basen, A6W w domu. Jem 5 posiłków dziennie, zwyczajnych i normalnych, nawet nie ogromnych tylko, że 5. I zaobserwowałam, że tyję a przede wszystkim jakoś tak zdrowiej wyglądam ![]() -cera, a zwłaszcza przebarwienia teraz. Z trądzikiem walczę i walczę, ostatnio już jest prawie 100% sukces. Ale wiem, że moja cera nigdy nie będzie idealna. Zabiegi się sprawdzają ale tylko wtedy jak jest ich cała masa a ja niestety jestem biedną studentką ![]() -i ostatni czyli najgorszy. Skrzywienie kręgosłupa. Za późno się zorientowałam i teraz mam już dość sporą skoliozę. Wskutek czego nie będę nigdy miała takiego pięknego wcięcia w talii jak Wy wszystkie. Nie chcę operacji bo mam jednak za mało stopni na nią, choć gdybym się uparła zoperowaliby mnie. Rehabilitacją udało mi się chyba zastopować pogłębianie skrzywienia ale w tym wieku małe szanse, a w moim przypadku widocznie zerowe, żeby to mogło się cofnąć. Wskutek czego już zawsze będę miała zupełnie nieproporcjonalne ciało. Wolałabym sto razy mieć np. nadwagę(oczywiście nie mówię o przypadkach nadwagi z choroby) bo da się z nią coś zrobić zawsze a nawet jak się nie udaje to na moje oko wygląda się lepiej niż ja bez ubrania. No to się wyżaliłam, pozdrawiam Was dziewczyny |
|
|
|
|
#149 | ||||
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 916
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
Niewiele się da z tym zrobić, ja nadrabiam strojem.Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
|
||||
|
|
|
|
#150 | ||
|
bez kija nie podchodz
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 9 113
|
Dot.: Wątek poradnikowo-wspierający kompleksy zabijający:)
Cytat:
zresztą umiem tylko żabką i na plecach Chyba zacznę biegać. Obecnie ćwiczę na skakance i jakieś ćwiczenia siłowe, czasami robię sobie a'la aerobic plus ćwiczę 6 dni w tygodniu i dietka
__________________
Cytat:
10/06/14
![]() |
||
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:46.






. Nie wiem, chyba jakaś desperacja mnie dopadła, bo zdecydowanie nie wyglądałabym dobrze. Idealna dla mnie waga to 60 kg. Będę się czuła ze sobą po prostu wspaniale, jednak myślę, że te 64 kg też by mnie zadowoliły. Wiem, że te 4 czy nawet 5 kg to nie jest dużo, ale ja nie mam motywacji.. Za grosz motywacji.. Nie wiem już, co mam zrobić, by te kilogramy zrzucić.
Nie będę się rozpisywać, bo już dziewczyny przede mną pisały dużo. Opowiem trochę o mnie.
teraz tez wiem, ze czas sie za to wziasc, ale nie mam nawet checi
Chociaż wiosna idzie ja np nie mam kompletnie mobilizacji do ćwiczeń i mam w planach zapisać się na aerobik, przy muzyce i w grupie powinno być spoko, siłownia odpada (próbowałam) poszłam 3 razy i się odechciało:P



I cieżkości sylwetce..



?


